Wypalenie zawodowe oficjalnie uznano za chorobę

Data: 18.10.2019 09:17

Autor: ziemianin

portalspozywczy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #praca #wypaleniezawodowe #WHO #zwolnienielekarskie #l4

Światowa Organizacja Zdrowia zaktualizowała Międzynarodową Statystyczną Klasyfikację Chorób(IDC-1), według której wypalenie zawodowe, uznano za syndrom zawodowy związany z bezrobociem i zatrudnieniem, w związku z czym od początku 2022 roku będzie można otrzymać na nie zwolnienie chorobowe.

Wypalenie zawodowe oficjalnie uznano za chorobę

– Syndrom wypalenia zawodowego to bez wątpienia kolejna choroba cywilizacyjna, która dotyka współczesne społeczeństwa. Jej diagnozowanie będzie jednak trudne, a lekarze orzecznicy muszą liczyć się z tym, że choroba ta będzie stanowiła ogromne pole do nadużyć dla osób niezainteresowanych podejmowaniem czynności zawodowych, które pozostają maksymalnie długo na zwolnieniach chorobowych generujących tzw. absencję „zawodową" (inaczej „patologiczną"). Według danych Conperio pochodzących z 110 firm na terenie całej Polski, obecnie absencja "zawodowa" stanowi średnio 10% absencji chorobowej (rozpiętość wskaźnika od 2% do 15% w zależności od przedsiębiorstwa). Zazwyczaj są to bardzo długie zwolnienia, następujące bezpośrednio po sobie, średni czas trwania pojedynczego druku ZLA to około 24 dni – mówi Mikołaj Zając, prezes Conperio – największej i najbardziej doświadczonej w problematyce absencji chorobowej firmy konsultingowej na polskim rynku.

Data: 15.10.2019 03:29

Autor: Cpp17

Mam intratne propozycje pracy, ogólniej: możliwość rozwijania się w IT. Niezły grosz z tego leci. Ktoś mógłby mi zazdrościć, a ja chciałbym prowadzić pociągi albo zająć się filozofią. Myślałem też o karierze aktora. Nie wiem… "wyrosłem" z komputerów? A może miałem udar?

I nie robię sobie jaj. Naprawdę mam wrażenie, że coś mi się przedstawiło. Jakąś głębię odczuwam, a właściwie jej brak w tych głupich cyferkach. Dzieci się podniecają nowinkami, a ja mam je w nosie. Za to pociąg jest bardzo głęboki i ma znaczenie dla wielu ludzi. #programowanie #praca

Data: 09.10.2019 21:48

Autor: Czlowiek_pizza

Obecnie jestem pełnoprawnym śmieciem. Zarabiam tyle by nie zdechnąć, ale na tyle mało by żyć. Matka, którą się zajmuje mnie nie szanuje, nie stać mnie by się od niej wyprowadzić, bo na wynajęcie mieszkania, które nie jest ruderą 30lat po remoncie to wraz z utrzymaniem auta, to jakieś 3500zł miesięcznie, a tyle w moim mieście zarobi przedstawiciel handlowy, lub jakiś gość z 20letnim doświadczeniem. Praca jaka jest, to gówna niszczące psychikę, a staż pracy w tych firmach mogę sobie wsadzić w dupę, bo nigdzie wyżej nie podskoczę pracując tam. I mowa tu o pracy w banku czy telkomie. Co mi po doświadczeniu, skoro te dośwaidczenie to klepanie dzień w dzień tego samego i tańczenie na chuju ku uciesze klientów i kierownictwa. A to wszystko za 1900zł po doliczeniu premii motywacyjnej xD

#praca #pracbaza #zalesie #gorzkiezale

Data: 03.10.2019 20:09

Autor: tensorflow

Dziś nie ma murzyna więc pożyczyłem sobie jego głośnik, wogóle jak rozsądne jest przynoszenie drogiego głośnika w kolorze białym na budowe.

Dodam że jestem takim chujem że włączyłem muzykę na maksa, a za scianą jest biuro….

… biuro sieci kawiarni którzy aktywnie promowali LGBT

#praca

WTF? Od ponad roku nie był w pracy, bo był w złym nastroju

Data: 02.10.2019 09:11

Autor: ziemianin

independent.ie

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #irlandia #praca

Zakład państwowy w Irlandii zwolnił pracownika biurowego za 400 dni niestawienia się w pracy w ciągu dwóch lat bez ważnej przyczyny. Mężczyzna zaskarżył zwolnienie – podaje The Independent.

wymagany angielski

WTF? Od ponad roku nie był w pracy, bo był w złym nastroju

W 2018 roku pracownik pojawił się w biurze 10 razy, a do tego czasu opuścił 400 dni roboczych w 2016 i 2017 roku. 9 marca 2018 roku zakład zwolnił pracownika za niestawienie się w pracy i nieokazanie zwolnień chorobowych. Zwolnienie pracownik zaskarżył w Komisji ds. Stosunków Pracy.

Przedstawicielka komisji Davnet O’Driscoll stwierdziła, że decyzja o zwolnieniu została podjęta z poszanowaniem prawa. Zakład przy tym przyznał, że „nieobecność pracownika w miejscu pracy nie była monitorowana tak dokładnie, jak powinno być w danym przypadku”.

Mężczyzna pracował w zakładzie od 2006 roku i przez cały ten okres wiele razy nie stawiał się na miejscu pracy, a przy tym nigdy nie okazywał zwolnień lekarskich. W rezultacie wypłacono mu 19 tysięcy euro za te dni, kiedy de facto nie pracował.

W październiku 2017 roku pracownik działu kadr kontaktował się z pracownikiem, żeby zaprosić go na rozmowę dyscyplinarną, ale mężczyzna na nią nie przyszedł. Kiedy zjawił się w pracy, rozmowa została mimo wszystko przeprowadzona.

Niską frekwencję pracownik wytłumaczył stresem, depresją i osobistymi dramatami. Obiecał się poprawić i poprosił o jeszcze jedną szansę.

Jak mówi adwokat mężczyzny, jego lekarz oświadczył, że Irlandczyk cierpiał na zły nastrój i lęki.

Data: 30.09.2019 19:00

Autor: Alojz

Taka historia,trochę o seksie trochę o pieniądzach.

W roli głównej, przedsiębiorca Niemiec , matka trójki dzieci ,Polka.

Oboje poznali się przed dwoma laty, Polka dała sygnały że za pieniądze, może sobie wyobrazić coś więcej niż tylko spotkania,by podkreślić że swoją ofertę traktuje powaznie,wysłała Niemcowi dwuznaczne zdjęcia.

Niemiec podpisał umowę na pracę z Polke , jako… sprzątaczkę.Nie pytajcie mnie po co. Więc oboje mieli się spotykać, w celu uprawianiu seksu. Jako że seksu nie było za dużo, Niemiec wymówił umowę o pracę.

Tak na marginesie ,Polka dostała od niego, do użytku BMW X1. W ciągu paru miesięcy, nabiła mu 1200 euro mandatów.

Teraz najlepsze, sprawa trafiła do sądu : Niemiec, musi Polsce zapłacić dodatkowo, dwu miesięczną pensję, i napisać jej świadectwo pracy :)

#wszystkooniemczech

#zwiazki

#praca

Data: 29.09.2019 22:02

Autor: Czlowiek_pizza

Hej

Tak sobie gram w wiedźmina i myślę sobie, że zawsze miałem bujną wyobraźnie

Czy da się pisać książki, jeśli powiedzmy nie jestem jakimś polonistą? Błędów ortograficznych nie robię, bo praktycznie po za krótkimi notatkami nie piszę długopisem, wszystko robię na komputerze, a jak wiadomo ten błędy podkreślia ( ͡º ͜ʖ͡º)

Natomiast błędy stylistyczne, językowe i interpunkcyjne to już inna bajka

Przypuśćmy, że napisałem fajną książkę, ale od błędów jest nieczytelna xD

Jest opcja by dać ją do jakiegoś wydawnictwa, co to ją sobie poprawi i wyda, a mi będzie płacił % od sprzedanego egzemplarza?

#pytanie #pytania #ksiazki #praca #pracbaza #biznes

Data: 29.09.2019 17:02

Autor: Czlowiek_pizza

Kurcze jest taka sprawa

Jak siedzę w tym swoim telkomie, a wcześniej robiłem w innych firmach, to jasno widziałem, że kierownicy w nich to takie parobki jak ja, z tym że ich praca była 10x wygodniejsza i 10 lżejsza, a nawet 10x lepiej płatna. Normalnym jest, że młody menedżer ma ok 3msc czasu na wdrożenie, a co za tym idzie, przeciętny człowiek jest w stanie się tego nauczyć i robić to samo.

Jako, że nie chcę być do końca życia parobkiem, wystartowałbym do jakiejś firmy na stanowisko menedżerskie z marszu, tylko w każdej firmie, nawet jakimś podrzędnym sieciowym obuwniczym wymagają, bym już był wcześniej menedżerem. Więc mam taki wniosek, żeby nakłamać w CV i zrobić sobie jakieś fałszywe referencje xD

Prawda jest taka, że raczej nikt tego i tak dokładnie nie sprawdzi, a w nowej pracy jako „nowy kierownik” wcale więcej i tak ogarniać nie będę od kogoś z ulicy. Jedno jest pewne, już nikt mną poniewierać nie będzie, chyba że sama dyrekcja firmy, ale to wtedy jest jakieś 5% kadry, a nie 90% w przypadku szeregowego pracownika.

Pytanie tylko, czy to nie jest karalne, takie oszukiwanie w cv i podrabianie świadectwa pracy, oraz czy inna firma jest w stanie to jakoś dokładnie zweryfikować. Opcja jest taka, żeby założyć firmę na jakiegoś członka rodziny, tam zostać kierownikiem i firmę zamknąć xD

Doświadczenie to kurcze mam, bo w sumie mieć go za bardzo nie trzeba. Widziałem co robią kierownicy, to samo co ich podrzędy parobek, też wypełniają tabelki w excelu i odpowiadają za realizacje wymysłów firmy, z tym że oni tego sami nie robią, tylko poganiają pracowników i ich pilnują, a pensja jest zdecydowanie większa. Kurcze jak czytam ogłoszenia o pracę i te punkty w wymaganiach, to tak na prawdę robię to samo co oni wymagają, tylko że brakuje mi jednego punktu jakim jest „doświadczenie na kierowniczym stanowisku min. rok”

Co o tym myślicie?

#praca #pracbaza #pytania #pytanie

Data: 26.09.2019 11:12

Autor: Czlowiek_pizza

Przyszedł do mnie janusz lat ok. 60 z ryjem, że ma nadpłatę na koncie i ja mu mam ją przelać na jego konto, albo wydać z kasy, bo on nam tego kurwa nie daruje, bo my jesteśmy złodzieje jebane i naciagamy ludzi

Myślę sobie chuj tam, może miał jakieś numery firmowe i jakieś kłopoty, że go system wyjebał na miliony, a typek ma zdezaktywowany numer i 5,38 powtarzam kurwa 5,38 (nie chciało by mi się dupy z domu po to ruszać) nadpłaty xD

Nawet nie miałem opcji, żeby mu to wypłacić, bo przy takiej kwocie nie podstawia się takie okienko.

Więc mówię mu, że jak sprawa wygląda, i że musi do centrali po prostu list wysłać

A typek, że go to pierdoli i on bez hajsu nie wyjdzie, a jak nie mogę mu przelać, to z własnej kieszeni niech mu dam.

Ja do niego, że jest chyba nie poważny

A ten mi jebną w jape z tekstem, że mam mu nie pyskowac itp. xD

Kierownik się wkurwił, wzięliśmy typa i zamknelismy salon, dzwonimy na pały, a z nimi pogotowie przyjechało do mojej przeciętnej wargi i zabrali janusza xD

Zjebani ci ludzie jacyś

#opowiesciztelkomu

#takaprawda #oswiadczenie #zalesie #gorzkiezale #praca #pracbaza

Data: 23.09.2019 21:36

Autor: Czlowiek_pizza

Dam pracę kurwa

Jesteśmy międzynarodowa firmą, która jest liderem rynku itd.

Szukamy człowieka bez szacunku do siebie, który będzie zapierdalać na naszego kochanego szefa i jego bękarty (każde z inną szmatą).

Jako lider branży, możemy zaoferować najniższą krajową, na umowę o gówno, oraz zajebiście ważny wpis do portfolio!!!

Nie zwlekaj chuju, ślij cv (tylko ze zdjęciem – jebac polskie prawo i twoje kompetencje, jak masz krzywy ryj to się pośmiejemy i cie nie zatrudnimy xd).

Szczęśliwca zaprosimy na rozmowę, ale zatrudnimy największego kmiotka, który będzie najtańszy.

Wpis inspirowany ofertami pracy na olx

#takaprawda #oswiadczenie #zalesie #gorzkiezale #praca #pracbaza #polska #rynekpracownika

Data: 21.09.2019 16:46

Autor: Czlowiek_pizza

Najgorsze w pracy w telkomie to użeranie się z debilami. Na prawdę jakieś 80-90% społeczeństwa to totalne imbecyle, które nie wiem w jaki sposób funkcjonują. Ja rozumiem, że można nie ogarniać technologii, bo to normalne, że człowiek w pewnym momencie życia wypada z karuzeli,ale żeby nie potrafić napisać reklamacji xD

Albo przychodzi janek i daje mi telefon z tekstem panie weź mi zrób to i to, bez żadnego dzień dobry. Dodatkowo sam telefon wygląda jakby go przed chwilą wyciągnął z dupy, a jak słyszy że się czymś takim nie zajmuje, to ten dalej swoje i blokuje tak stanowisko i ludzie inni czekają. Albo typ kupuje telefon i nie potrafi z niego dzwonić i oczekuję, że go nauczę wszystkiego,bo ma u nas telefon na kartę i raz na ruski rok załaduje ja za 5 zł. Jeszcze lepsze jak przyjdzie i drze mordę, że przychodzą mu jakieś reklamy i to nasza wina. Albo jest awaria systemów w całej Polsce i typy nie rozumieją, że nic nie załatwia, bo nic nie działa i nie mamy na to wpływu, że jakiś programista15k coś znowu popsuł. Już o tekstach, że inne sieci dają flagowca za darmo bo tak mieli w reklamie, tak na prawdę to tak to janusz zrozumiał i tłumaczenie że nikt nie rozdaje za darmo telefonów wartych 5k nie dochodzi i gość chce za darmo bo jak nie to on pójdzie do: lista ponad 100 różnych instytucji.

#oswiadczenie #takaprawda #zalesie #gorzkiezale #praca #januszebiznesu

Data: 19.09.2019 15:58

Autor: skurwodaktyl

Lurki, poważna sprawa – szukam pracy w Warszawie. Mam dziury w życiorysie, kilka prac w doświadczeniu zawodowym, po pół roku czy kilka miesięcy, z ostatniej dostałem wypowiedzenie, bo nie zdałem kilku testów.

Branża? Logistyka, spedycja, praca biurowa na istniejących danych lub programach z bazami danych. Moje wyszkolenie wojskowe też może coś ugrać, choć wątpię. Warszawa. Wymagań zarobkowych nie mam wielkich, od 2500 netto.

#pytanie #praca #warszawa #szukaniepracy

Data: 12.09.2019 09:15

Autor: Ijon_Tichy

Siemano Lurki i Lukierki. Wyznanie i prośba o wskazówki.

Jak powiedział Adaś Miałczyński w filmie pt: Dzień świra: "Co za ponury absurd… Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem? ". No właśnie… Dopiero około 20-21 roku życia rozbudził się we mnie autentyczny głód wiedzy i zamiłowanie do nauki. Było za późno na zmianę decyzji, bo byłem wtedy już na drugim roku studiów humanistycznych, które (choć bardzo sobie je cenię) przyniosły mi niewiele pożytku w rozwoju zawodowym. Gdziekolwiek moje wykształcenie było atutem, tam wynagrodzenie było beznadziejne. Dlatego nie pracuję w zawodzie, ale przynajmniej zarabiam godnie, choć dorabiam sobie pszczelarstwem, i nie tylko.

Nie mniej zamierzam zapisać się na studia inżynierskie. Może to wydać się niedorzeczne i ryzykowne, jednak nigdy nie miałem problemów z naukami ścisłymi na poziomie szkoły średniej. Nauka matematyki, fizyki, chemii przychodziła mi lekko i bezproblemowo. Bezwstydnie wyznam, że nawet nie prowadziłem zeszytów do tych przedmiotów, a przed sprawdzianami, na przerwach pożyczałem zeszyty od koleżanek xD Nigdy nie byłem zagrożony z tych przedmiotów i miałem całkiem niezłe oceny.

CEL – w ciągu jednego roku przypomnieć sobie wiedzę z zakresu nauk ścisłych na poziomie liceum. Zapewne będę korzystać kontrolnie z korepetycji, jednak maksymalnie dużo chcę wypracować na własną rękę. W internetach jest nieco chaotycznie i wszystko jest nieusystematyzowane. Może macie jakieś namiary na pdf. do podręczników, albo do jakiejś strony www, na której wszystko fajnie i po kolei jest przedstawione? Uprzejmie zapytam też o wasze zasoby – może dysponujecie na swoich komputerach jakimś materiałem, czymś, co mogłoby mi pomóc? Jeżeli macie jakieś wskazówki, pomysły, sugestie – będę bardzo wdzięczny.

#nauka #studia #wyzwanie #praca

WTF!!! - Gowin zachęca do masowej imigracji

Data: 11.09.2019 10:42

Autor: ziemianin

autonom.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #imigranci #praca #biznes

WTF!!! – Gowin zachęca do masowej imigracji

Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy, wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin wzywał do jeszcze szerszego otwarcia polskich granic dla imigrantów. Jego zdaniem do Polski powinno sprowadzać się coraz więcej wykwalifikowanych pracowników z Ukrainy, którzy mieliby zostać „polską elitą”.

Wiceszef rządu Mateusza Morawieckiego stwierdził, że po 1989 roku polski model gospodarczy opierał się na taniej sile roboczej, przy czym ostatnie trzydzieści lat III Rzeczpospolitej było „historią wspaniałego sukcesu”. Teraz według Gowina przyszedł czas na zmiany, dlatego opowiada się on za masową imigracją wykwalifikowanych pracowników zza naszej wschodniej granicy.

Jeden z byłych liderów Platformy Obywatelskiej podczas jednego z paneli składających się na krynickie Forum Ekonomiczne przekonywał, iż „tym, co mnie najbardziej interesuje, jest ściąganie do Polski ludzi, którzy mogą być polską elitą”. Już w tej chwili w Polsce ma przebywać według Gowina blisko milion Ukraińców, którzy wykonują głownie proste prace, zaś teraz przyszedł czas na masową imigrację lekarzy, informatyków oraz naukowców.

To nie pierwsza tego typu wypowiedź Gowina, ponieważ już dwa lata temu popierał on pomysł nadawania obywatelstw obcokrajowcom pracującym w naszym kraju. Ponadto podczas ubiegłorocznej kampanii samorządowej krytykował on sport Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy, w którym krytykowano unijny program relokacji „uchodźców” w państwach europejskich.

Czyja praca jest bardziej wartościowa: bankiera czy śmieciarza?

Data: 26.08.2019 20:21

Autor: ziemianin

nowyobywatel.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #praca #placa #pkb

Zasada jest prosta – im bardziej twoja praca jest pożyteczna dla społeczeństwa, tym mniej ci za nią zapłacą. Przeprowadźmy prosty eksperyment myślowy – wyobraźmy sobie że pewnego dnia przedstawiciele poszczególnych zawodów znikają. Jak wpłynęłoby to na świat wokół nas?

Czyja praca jest bardziej wartościowa: bankiera czy śmieciarza?

„Mówcie co chcecie o pielęgniarkach, śmieciarzach czy mechanikach, ale jest sprawą oczywistą, że gdyby oni wszyscy nagle rozpłynęli się w powietrzu, skutki byłyby natychmiastowe i katastrofalne. Świat bez nauczycieli czy magazynierów miałby nie lada kłopoty i nawet bez pisarzy science fiction czy muzyków ska byłby zwyczajnie mniej wartościowym miejscem. Nie jest do końca jasne, jak bardzo ludzkość cierpiałaby w świecie, w którym przestaliby istnieć prezesi funduszy inwestycyjnych, lobbyści, spece od kreowania wizerunku, aktuariusze, telemarketerzy, komornicy czy radcy prawni (wielu podejrzewa, że stan rzecz znacząco by się wówczas poprawił). Mimo tego, nie licząc garstki wyjątków, jak lekarze – cieszący się dobrą opinią, a jednocześnie wysoko wynagradzani – wspomniana zasada ma się zaskakująco dobrze”.

Historia uczy że David Graeber, autor tych słów, miał rację. Gdy 2 lutego 1968 roku zastrajkowali nowojorscy śmieciarze, ich strajk trwał dziewięć dni. Każdego kolejnego dnia na ulicach pojawiało się 10 tysięcy ton śmieci, których nikt nie odbierał. 10 lutego Nelson Rockefeller, gubernator stanu Nowy Jork, zdecydował się spełnić żądania płacowe strajkujących. Bez pracowników odbierających śmierci Ameryka nie wytrzymała nawet dwóch tygodni.

W podobnym czasie w Irlandii miała miejsce seria trzech strajków podjętych przez pracowników banków. Najdłuższy z nich, w 1970 roku, trwał ponad pół roku. Strajk bankierów dostarcza wielu ciekawych przykładów tego, jak życie społeczne może się samoorganizować pod nieobecność instytucji, które dotychczas wyznaczały ramy funkcjonowania gospodarki. Dla przykładu: banki zostały zastąpione przez puby, których barmani wiedzieli, kto jest wypłacalny, a kto nie, i poświadczali zobowiązania pomiędzy klientami. Co jednak bardzo istotne – zarówno w historii gospodarczej, jak i w ekonomii jest to epizod w dużym stopniu zapomniany, bo okazał się nie mieć właściwie żadnego wpływu na krajową gospodarkę. Banki stanęły na pół roku. Nie ma po tej historii śladów w statystykach, danych dotyczących PKB czy w koniunkturze Irlandii w latach 70.

Choć do wszelkich prób jednoznacznego określania tego, która praca jest społecznie potrzebna, a która nie, radzę podchodzić z dużym dystansem (bo nie sądzę że istnieje, a nawet że powinna istnieć jakakolwiek „obiektywna” miara tego rodzaju), taką próbę podjęli analitycy z New Economics Foundation. Raport „A bit rich” bada to, ile do społeczeństwa wnoszą, z jednej strony, bankierzy inwestycyjni, szefowie marketingu i doradcy podatkowi, z drugiej, pracownicy opieki, szpitalni sprzątacze i pracownicy firm recyklingowych. Wnioski są uderzające.

To nie tak, że bankierom płaci się nieproporcjonalnie dużo względem tego, ile wnoszą do społeczeństwa. Gorzej: rzecz w tym, że płacimy im miliony za aktywne niszczenie naszego świata. Dla przykładu – szacunki NEF wskazują, iż szefowie działów marketingu zubażają społeczeństwo o 11 funtów szterlingów na każdy wygenerowany 1 funt. Bankierzy inwestycyjni z londyńskiego City przynoszą straty społeczne rzędu 7 funtów na każdy 1 funt, który generują dla swojego banku. Z drugiej strony, na każdym funcie, który płacimy osobom pracującym jako opiekunki do dzieci – społeczeństwo zyskuje pomiędzy 7,50 a 9 funtów, a jeden funt płacy sprzątacza szpitalnego przekłada się na 10 funtów dla społeczeństwa.

Liberałowie uwielbiają opowiadać historie o tym, jak poziom wynagrodzeń jest bezpośrednią pochodną społecznego zapotrzebowania na daną pracę, jej efektywności, posiadania rzadkich umiejętności czy odpowiedzialności, którą podejmują osoby na kierowniczych stanowiskach. Tyle że to nieprawda. Społeczna przydatność, jak widzimy, zdaje się być odwrotnie skorelowana z płacami. Rzadkość umiejętności? Jest bardzo wiele rzadkich umiejętności, których zupełnie nikt nie wynagradza. Efektywność pracy? Fryzjerzy w Szwecji nie operują nożyczkami kilkanaście razy bardziej efektywnie niż fryzjerzy w Indiach, a jednak zarabiają wielokrotnie więcej. A spoglądając na problem historycznie – prezesi korporacji jeszcze w latach 60. zarabiali przeciętnie 20 razy więcej niż szeregowi pracownicy, dziś zarabiają ponad 300 razy więcej.

Czyżby nabyli nadludzkich zdolności i stali się piętnaście razy bardziej efektywni, podczas gdy produktywność ich pracowników stoi w miejscu? Również opowieści o odpowiedzialności na najwyższych szczeblach nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Dziś wszyscy CEO mają zapisane w kontraktach sowite odprawy, które sprawiają, że nawet po katastrofalnych decyzjach odchodzą z firm suchą stopą, z milionowym bonusem na pożegnanie.

Data: 19.08.2019 03:12

Autor: Alojz

Największą grupę lekarzy pracujących w Niemczech, nie mających niemieckiego obywatelstwa, są lekarze z Rumunii.W sumie pracuje ich w Niemczech cztery tysiące trzystu dwunastu.

Rumunię opuściło około 14 000 lekarzy i 50 000 pielęgniarek.

Podobnie w Bułgarii, tam co roku 450 lekarzy wybiera emigrację zarobkową poza Bulgaria.

A jakie są skutki tego w tych krajach? Brak lekarzy,szczególnie w małych miastach

#wszystkooniemczech

#europa #praca

Data: 14.08.2019 13:02

Autor: AgentSpecjalnejTroskiFox

Najgorzej jak ktoś zazwyczaj czystym PRZYPADKIEM stara baba czy inny emeryt przyjdzie płacić kartą ledwo dotknie do terminala i napierdala pin w pinpad jak jebany orangutan nic kurwa nie poczeka czy się wyświetliło czy zesrało tylko jak ta małpa mało co nie wyklepie całej liczby π.

#praca

NIK: Urzędy nie radzą sobie z obsługą cudzoziemców. To zniechęca do pracy w Polsce

Data: 08.08.2019 07:14

Autor: piotre94

rynekinfrastruktury.pl

Czas legalizacji pobytu cudzoziemca w Polsce w ciągu czterech lat wydłużył się ponad trzykrotnie – wskazuje Najwyższa Izba Kontroli. Obecnie wynosi średnio 206 dni. Administracja publiczna nie jest przygotowana do obsługi rosnącej liczby cudzoziemców – stwierdza NIK. Zniechęceni cudzoziemcy – ważni dla rynku pracy – mogą wyjechać z kraju – przestrzega organ kontrolny. #polska #ludzie #imigranci #gospodarka #praca

Data: 22.07.2019 08:12

Autor: eax

W minionym tygodniu dostałem z 7 zaproszeń do wzięcia udziału w rekrutacji do różnych firm. 2-3 stanowiska wyglądały naprawdę ciekawie. I co zrobiłem? Za każdą ofertę podziękowałem i z żadnej nie skorzystałem. A dzisiaj przychodzę do pracy i od rana się wkur*iam, że kolejny dzień w tej firmie. Jaki człowiek jest głupi, że się zaczyna przyzwyczajać i mu się nie chce nic zmieniać, a bo to rozmowy, zadania, stres i jak to będzie w cv wyglądać. Swoją drogą ostatni raz poszedłem pracować do korpo. Marnowanie czasu – przez przeszło 3 miesiące napisałem może 10 linii kodu – jeszcze żeby to był jakiś krytyczny kod, gdzie te 10 linii znaczą coś faktycznie. A tak to gówno kod, którego równie dobrze mogłoby nie być. I weź się tu człowieku rozwijaj…

Za jakiś czas będę miał pewnie rozmowę z managerem. I co ściemniać mu, że jest ok, a gdy nadaży się okazja to uciekać, czy powiedzieć co się faktycznie myśli?

#praca #zalesie #pracbaza dorzucam #programowanie bo było coś o kodzie

Data: 20.07.2019 12:23

Autor: FiligranowyGucio

Żelazna logika-FB

Tymczasem w Kanadzie, kobieta depilowała rodzinę, dobrze jej to wychodziło, więc otworzyła gabinet kosmetyczny. Traf chciał (a może nie traf, bo to już kilkunasty raz – o tym będzie dalej), że pierwszy klient który się zgłosił to transseksualista i chciał aby mu wydepilować miejsca intymne.

Kobieta odmówiła, bo ani tego nigdy nie robiła i nie potrafi, ani niespecjalnie dobrze by się czuła przy takim zabiegu, no i wreszcie jej mąż wkurzył się, że nie ma opcji żeby depilowała komuś obcemu pindola.

I co dalej? Pewnie już się domyślacie. Oczywiście proces i oskarżenie o neonazizm. Proces kolejny, gdyż pani transseksualistka wytoczyła podobne już kilkunastu salonom.

Wszystko to w imię „walki o równe prawa”.

Komentarza nie będzie. Ten nius komentuje się sam.

https://nationalpost.com/news/canada/accusations-fly-at-human-rights-hearing-into-transgender-womans-brazilian-wax-complaint?fbclid=IwAR3i7GkDW65CfA1PDzNYXF7PGRraz-tZ2SdcFpR3-3TcB-YeBNcw-4VGRPU

#tranzystory #praca #kanada #ludzie #idioci

Data: 18.07.2019 15:27

Autor: Anty_Anty

Gdyby nie jeden dyżur to miałbym 10 dniowy urlopu bez brania urlopu.

Oczywiście jedyna osoba która mogłaby się zamienić i ułatwić mi sprawę odmówiła, to chyba w ramach podziękowania w zamian za nagłą zamianę dyżurów gdy ta osoba potrzebowała się zamienić.

#zalesie #praca

Data: 15.07.2019 07:17

Autor: Prospero

Po 13 latach rzuciłem robotę, w piątek był ostatni dzień.

Dziś 6:08 pierwszy telefon ze starej pracy w sprawie absolutnie banalnej, która zajmuje jakieś 30 sekund.

Z jednej strony trochę mi ich szkoda, bo to raczej dobrzy ludzie, z drugiej…

#gorzkiezale #praca

Data: 13.07.2019 07:25

Autor: Ijon_Tichy

Uwaga Lurki i Lukierki. Wydarzyła się rzecz piękna. Szczerze zachęcam do przeczytania wierzących, ateistów, agnostyków, a także ludzi, którzy starają się toczyć różne inne spory w internecie.

Od dwóch tygodni dojeżdżam codniennie od poniedziałku do piątku od godz: 5:15, 130 km za Wrocław, żeby budować fabrykę. Dojazd zajmuje około 90 minut. Ale opłaca się i to bardzo. Nie mówię o pięniądzach. Dojeżdżam z moim kierownikiem. Facet ma 32 lata. To bardzo fajny człowiek, którego bardzo szanuję i cenię nie tylko za świetny stosunek do pracownika, ale w o góle za bycie fajnym człowiekiem. Jakieś półtora roku temu byliśmy w dalszej delegacji i całą ekipą nocowalismy w jakims hotelu. Wieczorem po pracy całą ekipą do późna gadaliśmy, żartowaliśmy, był jakis browarek. Mój kierownik zaczął ostro atakować Boga i Biblię, dokładnie w taki sam prześmiewczo-jadowity sposób, przy wykorzystaniu dokładnie tych samych oklepanych argumentów, jak tutaj na lurku atakują mnie niektóre osoby za pozytywne pisanie o wierze i chrześcijaństwie. Wywiązała się wobec tego rozmowa, w której pookoło 40 minutach mój kierownik zaniemówił (dosownie zapowietrzył się, posmutniał, zamyślił i obrócił głowę w inna stronę – widok sam w sobie przejmujący), po chwili niezręcznego milczenia stwierdził, że nigdy nie patrzył na to w taki sposób i że przyznaje, że go zagiąłem.

Moim celem nie jest jednak zaginanie kogokolwiek, więc nie okazywałem żadnych znamion triumfu. Uważam, że byloby to obrzydliwe i sprzeczne z prawdziwymi intencjami. ale do rzeczy.

Po długim braku kontaktu znowu tam pracuję i od dwóch tygodni dojeżdżam z nim do pracy codziennie po 3 godziny (licząc trasę w dwie strony) i on sam przypomina naszą dawną rozmowę i mówi, że ona mocno na niego wpłynęła. Dopytuje o sprawy, którymi trochę się interesował, ale był ciekaw mojego punktu widzenia: nie tylko sprawy religijne, ale też o kosmos, o teorie o wszechswiecie, o sprawy filozoficzne, z biologii i ewolucji (mam sporo wiedzy na ten temat – Dawkins to mój konik ;) ). Po dwóch tygodniach takich dojazdów stwierdził, że dzieki mnie uwierzył szczerze w Boga – w chrześcijańskiego Boga. Z wielu spraw nie zdawał sobie sprawy i po prostu przyjmował je tak, jak się je przedstawia – stąd brał się jego wcześniejszy gniew i wręcz nienawiść do chrześcijaństwa.

Zacytuję klasyka, czyli @kosmitolog "w internecie jeszcze nikt nigdy nikogo do niczego nie przekonał"

Dlatego, żeby wyjasnić i przedstawić argumentację chrzescijaństwa i być świadectwem dla drugiego człowieka, konieczna jest zwyczajna rozmowa twarzą w twarz i wymiana myśli z wzajemnym szacunkiem i zdrowym nastawieniem – rozmowę bowiem nie toczy sie po to, by osiągnąć zwycięstwo, tylko po to by się "spotkać" w prawdzie. I ja właśnie spotkałem się w prawdzie z człowiekiem, przed którym rozjaśniłem o co tak na prawde chodzi w Biblii.

Przykro to stwierdzać, ale w społeczeństwie, które uchodzi za chrzescijańskie, w Polsce – według mnie – mniej niż 5% ludzi rozumie biblię, jeszcze mniej rozumie działanie Boga i czepia się skrajności, których też nie rozumie.

Z doświadczenia wiem ponadto, że kolejne 90% ateistów w ogóle nie rozumie teorii ewolucji i Dawkinsowskich "dowodów", jedynie bez namysłu przyjmują poglądy na zasadzie autorytetu. Długa rozmowa i możliwość kulturalnego przedstawienia i przeanalizowania poglądów pomagają wielu ludziom wyjść z ateistycznego zakłamania podobnie, jak z zakłamania fałszywej religii (tak – prawdziwa istnieje).

#nawrocenie #wiara #chrzescijanstwo #ateizm #dobro #praca #pracbaza #filozofia

Lekarz-orzecznik stracił pracę, bo odmówił nazywania “panią” masywnego, brodatego mężczyznę

Data: 11.07.2019 20:54

Autor: Immortal_Emperor

dzienniknarodowy.pl

Identyfikujący się jednoznacznie jako chrześcijanin lekarz stracił pracę orzecznika w urzędzie podległym brytyjskiemu Ministerstwu Pracy i Emerytur (Department of Work and Pensions) po tym, jak odmówił zwracania się per “pani” do badanego przez siebie hipotetycznie transseksualisty, którego szef określił jako “liczącego 6 stóp (ponad 180 cm – przyp. red.) brodatego mężczyznę” – donosi “The Daily Telegraph”.

#lewackalogika #LGBTP #praca

Data: 08.07.2019 16:38

Autor: eax

Kurde nie wiem co robić. Zmieniłem pracę – jestem tutaj już około 3 miesiące, ale jednak nie bardzo mi się podoba. Wszystko odbywa się zbyt wolno, czuje, że się rozleniwiam, tempo pracy jest mega słabe(w porównaniu do poprzedniej pracy), projekt kijowy, jedynie co to kasa w miarę ok. Dostaję cały czas jakieś oferty na Linkedin, ale jedyne co mnie wstrzymuje to to, że nie bardzo lubię zmieniać środowisko i pracę. Po pierwsze bo procedury, po drugie człowiek się zaczyna powoli przyzwyczajać. W poprzedniej pracy, kiedy siadałem do kompa, to po chwili orientowałem się, że jest już 13 i fajnie by było gdyby znowu była 7 – chodziłem z uśmiechem do pracy. Teraz strasznie mi się dłuży i czuje, że trochę marnuje swój czas. ヽ( ͠°෴ °)ノ

#praca #pracbaza

Data: 05.07.2019 00:47

Autor: Ijon_Tichy

Dzisiejszy dzień był ciężki. Pracowaliśmy 18 godzin, bo udało się nadrobić odcinek więcej, dzięki temu, że świetnie się zgraliśmy :)

Mimo dużego doświadczenia w pracy tego typu, to problemem jest to, że pierwszy raz montujemy przewody klimatyzacji, więc były lekkie obawy i to, jak to będzie szło.

Świetnie się zgraliśmy i każdy był zaangażowany. Serio ludzie bardzo się starają. Ale – DLACZEGO ONI SIĘ STARAJĄ ?

Dlaczego ludziom zależy na tej pracy? Otóż dlatego, że mamy szefa, który NA PIERWSZYM MIEJSCU stawia to, żeby ludzie byli "mili" i uczciwi – to jego filtr, którym dobiera pracowników. Dba o to, żeby wśród pracowników nie było chamstwa.

Pracowałem u tego kolegi już wiele razy i za każdym razem wyciągam wniosek – to pracodawca, u którego chce się dać 150% z siebie.

ON NA TYM ZYSKUJE.

Każdy stara się w pracy dawać z siebie wszystko, bo po pierwsze jesteśmy dobrani według tego kryterium, a po drugie – doceniamy świetne podejście do człowieka, jakie mój szef pokazuje.

Aż chciałbym zareklamować firmę, ale tego nie zrobię :)

#praca #lekcja #miloscblizniego #szacunek

Data: 03.07.2019 10:16

Autor: Alojz

W Niemczech mała rocznica,przed pięcioma laty wprowadzono w Niemczech płacę minimalną.Na początku wynosiła 8,50€ na godzinę.Od przyszłego będzie wynosić 9,35 Euro

W sumie 2,7 miliony pracowników zarabia mniej niż płaca minimalna.A jak? Po prostu poprzez różne triki i kruczki prawne.

#wszystkooniemczech

#praca #pieniadze

Data: 03.07.2019 05:21

Autor: Ijon_Tichy

Od wczoraj na nowo w pracy. Teraz na stałe w firmie, w której od czasu do czasu sobie dorabiałem, już od kilku lat.

Teraz wykonujemy prace na budowie fabryki – układanie przewodów wentylacyjnych w największej fabryce jaką w życiu widziałem, nieopodal Wrocławia. Robota czysta niezbyt męcząca i w bardzo miłej atmosferze. Moim szefem jest mój dobry znajomy, który zawsze dobiera tylko takich pracowników, którzy potrafią nie tylko pracować uczciwie, ale też stworzyć dobrą atmosferę w pracy.

Ekipa za każdym razem skłąda się z ludzi, z którymi można "i do szabli i do szklanki". Na delegacjach wieczory spędzamy na kulturalnym obalaniu nie za dużej ilości browarów i rozmowach, czasami też gramy w jakieś gry. Zawsze jest spokojnie, wesoło i nikt nikomu przykrości nie sprawia. Naprawdę wyjątkowa praca.

Szef płaci uczciwie, całkiem przyzwoicie. No ale najbardziej sobie cenię to, że jest naprawde w porządku człowiekiem. Szanuje pracowników i pilnuje, by każdy czuł się komfortowo w robocie. Wielki szacunek dla niego.

Odkąd u niego sobie dorabiałem, czyli od kilku lat, jestem gotów dawać z siebie 150%, z czystej sympatii do niego i doceniania jego humanitarnego podejścia do pracowników.

#praca #pracbaza #przemyslenia

Szefowa, która wywiozła Ukraińca do lasu, nie powinna przypadkiem być oskarżona o zabójstwo?

Data: 26.06.2019 22:04

Autor: piotre94

bezprawnik.pl

Wiele razy na łamach Bezprawnika pisaliśmy o tym, jak nieuczciwi pracodawcy traktują pracowników Ukrainy. Smutnym przykładem jest pewien Ukrainiec porzucony w lesie przez szefową, który został znaleziony martwy. Prokuratura stawia kobiecie zarzut nieudzielenia pomocy oraz nieumyślnego spowodowania śmierci. Czy nie powinna pójść o krok dalej i rozważyć zarzutu zabójstwa? #polska #ukraina #praca #ludzie #patologia #prawo

Data: 19.06.2019 10:27

Autor: Alojz

Co niektórzy nauczyciele podczas protestu pisali ile to nauczyciele zarabiaja na zachodzie. To teraz, mają okazję tak zarabiać . Szef partii CDU w Brandenburgia, jest z wizytą w Polsce.Chce zachęcać polskich nauczycieli do pracy w jego landzie.Ingo Senftleben, bo o nim mowa chce zrównać dyplomy nauczycieli w Polsce z tymi w Niemczech.Po prostu chodzi o to żeby polscy nauczyciele szybciej mogli pracować w niemickich szkołach ograniczając papierkowe formalności do minimum.

#wszystkooniemczech #nauczyciele

#praca

Data: 18.06.2019 09:45

Autor: Ijon_Tichy

Pisałem z miesiąc temu, że kończy się mój zaplanowany czas "bezrobocia", który trwał od lutego i który wykorzystałem na budowę własnego domu. Właśnie zaczynam układać strop :) Wszystko, praktycznie od A do Z robię sam.

Od lipca idę do pracy. Mam już umowę na dwa miesiące (lipiec i sierpień) w dobrej i zaufanej firmie, w której zarobię przez ten czas około 9-10 tysięcy, choć praca jest dość ciężka i wymagająca. I tak się toczy swój głaz pod górę :)

#praca #lifechallenge #przygodazycia #wolnosc #dom #budowa #budownictwo #chwalesie

Data: 11.06.2019 12:10

Autor: Lukmar

Jakiego języka obcego sie nauczyć?

Pracuję na skraju budownictwa i IT. Mam angielski na C1 i rosyjski na A1/2. Wiem, że mimo że w budownictwie jest bardzo chodliwy, to nie chcę uczyć sie niemieckiego.

Może rozwijać rosyjski? Chociaż kusi mnie hiszpański albo chiński. Z drugiej strony planuje robić magisterke gdzieś w skandynawii, prawdopodobnie w Danii, wiec może duński. Co sądzicie?

#jezykiobce #praca

Związkowcy kontra Amazon."Nawet wyrobienie 99,8 proc. normy daje ocenę negatywną

Data: 06.06.2019 12:51

Autor: zawodowy_partyjniak

forsal.pl

Protokół rozbieżności w sporze zbiorowym podpisali w środę we Wrocławiu związkowcy i zarząd firmy Amazon. W ciągu dwóch tygodni mają się rozpocząć mediacje pomiędzy stronami. Związki mają postulaty płacowe i dotyczące organizacji pracy.

#polska #amazon #praca

Data: 05.06.2019 09:03

Autor: Alojz

W niemieckiej telewizji był właśnie reportaż o tym że w całych Niemczech brakuje około 2500 ratowników na basenach.

W małych mieścinach nie mają ratowników i piękne baseny stoją zamknięte.

A płaca około ratownikom po 2000 euro na łapę ( 8 600 zł w przeliczeniu)

#wszystkooniemczech

#praca

Bodzio jest kojarzony z przejechaniem psa. Firma może się domagać odszkodowania.

Data: 03.06.2019 19:59

Autor: kicioch2

money.pl

Kierowca, który jadąc służbowym samochodem firmy "Bodzio", celowo potrącił psa, został już dyscyplinarnie zwolniony. Ta sytuacja może jednak naruszyć dobre imię pracodawcy, choć winy za nią nie ponosi. Może zatem domagać się odszkodowania za straty wizerunkowe. Takie sprawy coraz częściej…

#polska #ekonomia #gospodarka #pieniadze #praca

Data: 01.06.2019 22:01

Autor: Alojz

W niemieckich domach pracuje około 200 000 opiekunek osób starszych,są głównie kobiety z Polski i Rumunii.

Około 75% ich podopiecznych są to osoby z demencją

I taka mała uwaga, jeśli chodzi o korzyści dla Polski bycia w Unii europejskiej.

Jeżeli by te kobiety z dnia na dzień wróciły do swoich krajów to Niemcy miały by nie lada problem by zagwarantować tym ludziom opiekę medyczną, i nie mam tu na myśli kosztów, a personalu czy miejsc w domach starców, których brakuje

Właśnie czytasz 200 post w moim autorskim tagu #wszystkooniemczech

#sluzbazdrowia

#praca

#zdrowie

praca

#wszystkooniemczech

Data: 27.05.2019 00:54

Autor: LadacznicoOdporny

Jutro do #studbaza, a zaraz później do nowej #praca.

Stresuję się bardzo :( Niby nic, ale zupełnie nowe warunki pracy i wszystko może się zdarzyć…

Mam nadzieję, że się sprawdzę.

Dodatkowo wstaję na chwilę przed 6 bo w #wot zrobili dziwny event i muszę to odhaczyć od razu, albo przepadnie.

Potem jeszcze 2x dzień matki oblecieć z prezentami. Jak wrócę do domu, to pewnie padnę na mordkę…

Dobrze, że to już V rok i niedługo odzyskam życie.

Związkowcy-górnicy ugrali swoje. Tauron tonie w długach, ale premie wypłaci

Data: 25.05.2019 09:34

Autor: JestemNaNie

businessinsider.com.pl

Średnio po 1 tys. zł jednorazowej premii, a także gwarancję wznowienia rozmów płacowych już we wrześniu ugrali związkowcy działający w energetycznym Tauronie. Na sierpień przewidziana jest kolejna premia w wysokości 700 zł. Całkowite zadłużenie Taurona wyniosło na koniec 2018 roku prawie 11 mld zł.

#polska #gornictwo #pieniadze #praca #wegiel #gospodarka

Data: 22.05.2019 19:14

Autor: xyz

Pierwszy dzień pracy za mną.

Slack, Jira i inne nowe dla mnie rzeczy całkiem spoko. Zobaczymy jak będzie się w przyszłości pracowało z scrum masterem, dev opsami i developerami :D

#praca #it

Data: 13.05.2019 11:49

Autor: Ijon_Tichy

#chwalesie

Siema. Buduję sobie sam swój dom na wsi. Sprzedałem mieszkanie i za te pieniądze prowadzę tę inwestycję. Nie wynajmuję żadnej firmy do czegokolwiek i wszystko robię w pojedynkę – poza momentami takimi jak wylewanie ław czy wieńców – bo to kilkugodzinne akcje, do których trzeba kilka osób. Od czasu do czasu pomaga mi mój tata. Dzięki samodzielnej budowie oszczędzam bardzo dużo pieniędzy. Udało też mi się też utargować cenę ziemi za połowę ceny :D Bo kolesiowi bardzo zależało na pieniądzach od zaraz – a ja te pieniądze akurat miałem.

Jak do tej pory sam kopałem szpadlem rowy pod ławę fundamentową (na połowie terenu ponad metr głębokości, bo duży spadek tereny mam), sam też zrobiłem zbrojenie i wylałem ławę fundamentową, wymurowałem około 2 000 bloczków fundamentowych na wysokość 215 cm, żeby mieć piwnicę, złożyłem i zalałem nad nią strop, wymurowałem parter i za tydzień, może za dwa tygodnie będę układał strop nad parterem. potem ściana kolankowa, murłaty, więźba i dach. W tym roku skończę na dachu, może uda się też okna zamontować.

Obliczyłem, że dzieki własnej robociźnie zaoszczędziłem do tej pory około 30-40 tys zł, a na cenie ziemi utargowałem kolejne 40 tys zł. Na całej inwestycji zaoszczędzę około 100 tys zł plus wartość ziemi 40 tys zł = czyli zaoszczędzę w sumie gdzieś 140-150 tys zł. Czyli połowa wartości budowy. Będę też trobił samodzielnie wszystie prace instalatorskie – pracowałem w tej branży jako handlarz i zdobyłem sporo wiedzy, więc czuję się w miare pewnie. Poza tym bedę robił pod czujnym okiem i poradami specjalistów.

Nie jest łatwo, ale ogarniam jak do tej pory wszystko, jednoczesnie znajdując czas na życie rodzinne, tak że go nie zaniedbuję oraz czas na pracę zawodową. No może z tym szczegółem, że od 3 miesięcy jestem na celowym bezrobociu, które wykorzystałem na budowę. Niestety oszczędności, które miałem na czas "bezrobocia" już mi się kończą, więc w tym tygodniu wracam do pracy zawodowej. przez trzy iesiące nadgoniłem bardzo dużo pracy. Życzcie mi powodzenia w szukaniu roboty. Ofert pracy jest bardzo dużo, jednak potrzebuję czegoś solidnego do czasu, aż rozwinę pasiekę i założe własną działalnośc – moim celem jest zawodowe pszczelarstwo.

#budowa #budownictwo #praca #oszczednosci #bezrobocie #chwalesie

Zarabiaj więcej jako pracownik oszczędzaj jako pracodawca. Czy to możliwe?

Data: 12.05.2019 21:04

Autor: beduin51

youtube.com

Praca stanowi jedna z najważniejszych potrzeb człowieka do przetrwania i rozwoju. Niestety bardzo często jest nisko płatna. Zdarzają się jednak sytuacje,że pracodawcy chcą podnieść wynagrodzenia dla swoich pracowników. niestety jednak ograniczają ich koszty związane z zatrudnieniem pracownika. Okazuje się jednak ,ze firmy maja całkiem wiele możliwości a jedną z nich jest leasing. Dzisiaj chcę pokazać jak leasing może wpłynąć na poprawę życia pracownika przy tym oszczędzając koszty dla pracodawcy związane z podniesieniem wynagrodzenia miesięcznego. #ludzie #biznes #praca

Data: 07.05.2019 18:09

Autor: mosiek

#polityka #praca

Jeszcze jeden wpis, bo zauważyłem pewną konsekwencję jeżeli chodzi o szukanie pracy:

otóż pracodawcy koniecznie, ale kurwa na bank, śmiertelnie i koniecznie, potrzebują żeby kandydat do pracy był zdecydowany politycznie na jedną z opcji. Tzn. albo jesteś lewakiem albo prawicowcem. Bez tego nie są w stanie ciebie zatrudnić, nie chcą wręcz. I w tym upatruję problem znalezienia pracy, bo sam nie jestem ani zdecydowany politycznie, ani nie interesuje się polityką na tyle, żeby jakieś konkretne opcje wybierać a co dopiero informować o czymś takim pracodawcę, bo to moja prywatność.

Zatem problem zatrudnienia może wynikać z tego, że nie zawracam sobie głowy jakąś polityką, tylko jestem konkretną osobą o konkretnych kompetencjach, która chce zarobić na życie świadcząc usługi na rzecz pracodawcy, a nie upolityczniać swoje postępowanie.

Data: 07.05.2019 17:52

Autor: mosiek

#polityka #praca

Akcja demokracja szukała w marcu "Managera ds. Technologii". Nawet nie widziałem ich ogłoszenia wtedy.

Rekrutacja zakończyła się w marcu. Chyba nikogo nie znaleźli bo odezwali się do mnie teraz i proszą o wypełnienie jakichś formularzy.

A teraz najlepsze: stanowisko nie jest managerem ds. technologii, tylko jest związane z marketingiem głównie i działaniami typu "ty robisz tutaj wszystko czego my nie potrafimy ale ważne żeby było upolitycznione to co robisz". Czyli tzw. szmata firmowa do robienia wszystkiego za wszystkich a reszta będzie biegać po biurze i głośno krzyczeć bo należą się im pieniądze na życie. Ooo, ile ja takich firm widziałem w których nic się nie robi a wszyscy wszystko ze sobą uzgadniają. "Wszyscy zgadzają się ze sobą a będzie nadal tak jak jest" żeby zacytować klasyka.

A teraz, uwaga, proponowana pensja to 3300 PLN netto.

Data: 24.04.2019 18:31

Autor: JurnyJudasz

Hej!

Co u Was Lurki i Lurkerki? Bo u mnie jako,że szukanie Pracy "motzno" to mam takie pytanie, byłem dziś na rozmowie w sieci z sklepów z zegarkami( dosyć znana sieć sklepów należąca do grupy sklepów). Ale wymagany jest tam pewien ścisły dress-code czyli białe koszule z długimi rękawami, spodnie czarne eleganckie lub ciemne jeansowe, i buty również ciemne eleganckie. Znajomych kilku mi wspomniało,że jak pracodawca dany ubiór wymaga w pełni to musi go zapewnić, a inni mówią,że nie musi jak nie jest to stanowisko które dodatkowo regulują przepisy bhp, a na internecie nie potrafię tego znaleźć czy moglibyście mi pomóc, doradzić? Nadmienię,że takich ubrań po prostu nie mam, stawiam na t-shirty luźne z nadrukami i spodnie wygodne dresowe.

#spolecznosc #offtopic #pytania #praca #prawo

Data: 23.04.2019 16:58

Autor: mosiek

#praca

Netia piąty miesiąc szuka admina do swojej infry. Widziałem ogłoszenia co kilka tygodni. Stanowisko za 18k, proponują 11k na fakturę netto + VAT. Praca zmianowa o czym nic nie ma w ogłoszeniu. Generalnie je%anie się w gównie po uszy.

Data: 20.04.2019 20:40

Autor: WilkMorski

No cóż święta w pracy, zdala od rodziny. Nie jest to łatwe przeżycie dla człowieka i trudna do oswojenia myśl, że wszyscy świętują kiedy ty pracujesz…. Na szczęście mamy telewizje, która zajmuje trochę zmysły i zabiera w inne odległe miejsca daleko od problemów.

Zdjęcie poglądowe.

… Wiecie co leci w TV…

Polowanie na czerwony październik(ಠ‸ಠ)

#spolecznosc #praca #swieta

Data: 19.04.2019 09:21

Autor: mosiek

#praca

Orange za poniższą ofertę proponuje grubo poniżej 8k brutto na UoP.

https://www.pracuj.pl/praca/administrator-systemow-i-aplikacji-teleinformatycznych-gnoce-warszawa,oferta,6777867

Dla betonów tylko dodam, że stanowisko jest warte co najmniej kilkanaście tys. brutto.

Data: 19.04.2019 04:16

Autor: mosiek

#praca

Spierdolenie na rynku pracy utrzymuje się na stałym poziomie, minimalnie wahając się poza zakresem jakichkolwiek normalności którą byliby w stanie zaakceptować normalni ludzie.

  1. pracodawcy nadal są bogami i mają mówić ci wszystko co masz robić

  2. do młodych ludzi należy żeby z tym walczyć, merytorycznie

  3. nadal są ogromne problemy z podawaniem proponowanych kwot wynagrodzeń, zawsze pierwszą kwotę chcą pracodawcy żeby powiedział kandydat (przez co na starcie przegrywa całość zatrudnienia), nawet są formularze w których jest przymus wybrać kwotę, bo inaczej nie wyśle się CV do firmy

  4. już na samym początku rekrutacji wymagania wypierdalają się w kosmos ze strony pracodawców, masz dopisywać, dodawać, omawiać rzeczy ponad to co masz w CV czy portfolio, nieważne, że w tych dokumentach wszystko jest, masz się produkować w nieskończoność, a najlepiej projektować infrastrukturę średniej wielkości firmy za darmo w ramach zadań testowych (mój osobisty przypadek, oczywiście tego nie zrobiłem, za takie coś bierze sie 20k netto minimum)

  5. zawsze jest wymaganie ze strony pracodawców skurwysynów pierdolonych więcej niż od tego co osiągnąłeś nieważne ile zapierdalałeś, zawsze jest wymaganie – takich ludzi powinno się zakopywać żywcem 5 stóp pod ziemią w ogóle bez pytania, a w przypadku wystąpienia w ogóle pytania z tą kwestią związanego kandydat powinien mieć prawną możliwość i nakaz wpierdolenia temu pracodawcy za odkurwianie maniany

  6. pracodawcy i pośrednicy mają te swoje pierdolone pustaki tak kurwa puste, że próżnia kosmiczna przy tym to gęstość gwiazdy neutronowej

Data: 16.04.2019 15:28

Autor: mosiek

#praca

Od kilku lat utrzymuje się następujący trend, który sam się równoważy:

  1. pracodawcy nie czytają CVek tylko zapraszają na rozmowy większość kandydatów

  2. kandydaci nie czytają ogłoszeń w całości, tylko wysyłają CVki jak leci, byle tylko nazwa stanowiska i część obowiązków były takie w których potrafią się poruszać

Co z tego mamy:

  1. Większość kandydatów traci czas na rozmowy po których nie będzie zatrudniona

  2. Pracodawcy tracą czas bo przesłuchują więcej niż 3 kandydatów

  3. Źle sformułowane ogłoszenia – to widać po powtarzających się ogłoszeniach większych firm, np. Orange, T-Mobile itp. Chodzi generalnie o to, że firma na początek wyjebuje kilkadziesiąt obowiązków, po czym okazuje się że chętnych jest bardzo mało, chętni nie spełniają oczekiwań, więc rekrutacja przedłuża się, potem znowu zamieszcza firma ogłoszenie ale już z mniejszą listą obowiązków, skoro poprzednicy nie spełniali ich, po czym znowu zapraszają masę osób, z których nikogo nie potrafią wybrać

I tak się kręci ta karuzela spierdolenia na polskim rynku pracy. Młodym kończy się kasa = trzeba kraść. A starzy – jak są dyrektorami albo prezesami z układami – ich nikt nie zwolni, nadal ograbiają swoje firmy, żeby tylko mieć na życie. Pomimo kurwa, że są dyrektorami i prezesami firm, w których nikt nie pracuje… xD

Data: 15.04.2019 05:34

Autor: mosiek

#praca

Jedną z rzeczy które są dla mnie najzabawniejsze, jest to, że prezes firmy, czy jej założyciel, jest traktowany w ramach rangi boga czy innego nadczłowieka. Śmieszne jest to, że takim gościom udaje się na tyle długo i skutecznie podtrzymywać w ludziach konstrukty społeczne, że są traktowani jak prorocy albo inni święci.

Osobiście, ponieważ wiem, że 99% ludzi jest w 99% identyczna, różnią się tylko pochodzeniem, statusem społecznym i przeszłością, co daje efekt w postaci różnej wiedzy czy umiejętności, to myślę, że w zasadzie z gruntu samej natury ludzie są równi. Ale nie w jakimś lewackim tego pojęcia znaczeniu. Po prostu mamy podobne cele, chęci i w zasadzie przeznaczenie też. Każdy będzie chciał kasę, pracować i mieć dzieci. Wyjątki od tej reguły to rzecz jasna jakieś odrzuty społeczne.

Wobec powyższego, a na bazie współczesnej psychologii, nie ma dla mnie różnicy czy rozmawiam z prezesem firmy, czy z budowlańcem na budowie – traktuję ich tak samo, tj. dokładnie tak, jaka interakcja między nami się wytwarza. Wyjątek robię tylko dla ćpunów, bo ci wpływają na moje samopoczucie zbyt mocno, żeby w ogóle wchodzić z nimi w jakiekolwiek interakcje. To że ktoś kogoś uważa za lepszego, czy ważniejszego to tylko wynik właśnie konstruktów społecznych. Jeżeli rozmawiam z 25-letnim prezesem firmy, to wiem, że ten gość będzie potrzebował z 25-30 kolejnych lat, żeby dociągnąć do poziomu mojej psychiki, tylko z racji tego że miał/ma bogatego tatusia, to jest kim jest. Ale nadal jego wartość nie jest wyższa niż moja, a z niesprawiedliwych przyczyn otrzymuje on o wiele większe wynagrodzenie ode mnie.

Dlatego jestem za ignorowaniem, niszczeniem i odchodzeniem od wszelkich konstruktów społecznych, bo te czynią tylko zło i powodują niepraktyczne działania lub marnotrawstwo.

Pracownicy handlu pilnie poszukiwani - co trzecie ogłoszenie dotyczy sprzedawców

Data: 13.04.2019 08:55

Autor: piotre94

dlahandlu.pl

W pierwszym kwartale 2019 roku liczba ofert na Pracuj.pl ponownie osiągnęła historyczny pułap. Po raz pierwszy pracodawcy zamieścili na początku roku ponad 150 000 ogłoszeń. Wzrost liczby ofert wyniósł 4% i był nieco mniejszy, niż przed rokiem (6,2%). Dane pokazują, że na rynku rekrutacji online na początku roku nie było widać wyraźnych symptomów spowolnienia gospodarczego, prognozowanych przez część ekspertów. #polska #praca #handel #ludzie

Data: 12.04.2019 19:12

Autor: mosiek

#praca #heheszki

– zatrudnij w wydziale płac pracownika o imieniu Maja

– wydaj pracownikowi polecenie "Niech pani się spyta pracowników czy chcą wypłaty"

– pani Maja idzie i pyta się każdego "Czy chce pan wypłatę?"

– pracownicy odpowiadają "Ja nie Pani Maju"

#profit

Data: 08.04.2019 17:30

Autor: Lukmar

Godzina do wyjścia z roboty, a ja skończyłem wszystko co mi zostawił przełożony do zrobienia jak go nie będzie. Wyjść mi sie nie opłaca bo o 19 trening, poza tym i tak musze wyrobić godziny na etat.

Co by tu robić…

#praca #nuda #offtopic

Data: 05.04.2019 15:46

Autor: mosiek

#praca

Na 24 rozmowy rekrutacyjne w czasie od lipca 2018 r. w 19/20 przypadkach próbowano mną manipulować na rozmowie.

I to całkiem spoko firmy, które nie mają najgorszych ocen.

A potem wielkie zdziwienie że nie ma chętnych do pracy.

Jak by pracodawcy uczciwie podchodzili do pracowników = usługa + płaca, to kurwa byśmy mieli El Dorado, ale nie kurwa, trzeba zniszczyć, zmanipulować, wymobbingować, wyciągnąć czego nie umiesz itd.

Aż mnie kurwa trzęsie że nie ma regulacji rekrutacji. Tym pustym pałom pracodawcom trzeba wszystko kurwa przed oczami pokazywać i niech powtarzają co przeczytali/zobaczyli pod karą ukamieniowania, bo kurwa nic nie czytają i nic nie wiedzą, a ludzi dobierają na czuja.

Jak nie wiedzą jak się prowadzi rekrutacje, to niech się nie biorą za biznesy, tylko kurwa zaczynać od mopa i 3000m2 do wylizania – wtedy może by się do czegoś nadawali. A do prezesury to kurwa każdy pierwszy.

Strajk nauczycieli. Co ma zrobić rodzic?

Data: 05.04.2019 14:02

Autor: furgonschnitzel

rmf24.pl

"Wszystko wskazuje na to, że w poniedziałek ruszy ogólnopolski strajk nauczycieli. Wiele szkół i przedszkoli może być zamkniętych. Dla rodziców to ogromny problem logistyczny. Być może nawet kilkudniowy. Razem z prawnikami oraz ekspertami Państwowej Inspekcji Pracy wyjaśniamy, jakie rodzic ma możliwości działania." by Krzysztof Berenda

#polska #aktualnosci #dziecko #rodzina #praca #strajk #szkola #nauczyciele

Data: 03.04.2019 14:03

Autor: mosiek

#praca

Super oferta proszę pana! 15-20k netto na FVAT, praca dla banku, jeden etap rekr!

Po czym dzień później info że to nie bank, a firma znana z chwalenia się jacy to są zajebiści, a de facto to menele w garniakach którzy nawet prostej rekrutacji nie potrafią przeprowadzić.

Ech…

Data: 02.04.2019 18:48

Autor: Albatros

Kurwa po chuj pracodawcy dają umowę zlecenie, bo dziś jestem w elektromarkecie ,chcę wziąć raty jest sprzęt w zamówieniu. I co uznali moją obecną pracę na umowie o pracę i nie dostałem rat, czyli 10 miesięcy pracy poszło się jebać. Mam ochotę dać dupy albo sprzedać nerkę #banki #umowazlecenie #zalesie #gownowpis #pracbaza #praca #albatros #raty

A #pkobp z łaską chcę za każdym razem, kiedy dzwonię na infolinię, żebym wziął pożyczkę

Data: 02.04.2019 14:49

Autor: mosiek

#praca

Tak obiecywali, że jak skończycie studia to będziecie dużo zarabiali. Że będziecie awansować. Obiecali że jak trochę popracujecie to zdobędziecie niezbędne doświadczenie żeby więcej zarabiać. Awanse, pieniądze itd.

Co się okazuje: studia są nic nie warte, doświadczenie każdy ma głęboko w kakaowym oczku, a nadal określa się wynagrodzenie pracownika po tym ile zysku wyrobi dla firmy (80% tego co płaci klient dla menedżmentu rzecz jasna) i żeby tylko miał na suchy chleb w piątek wieczorem przed snem.

Zostaliśmy wyruchani w odbyty tak, że nam gardłem wyszły te półmetrowej średnicy dilda.

Data: 02.04.2019 11:27

Autor: mosiek

#praca

Firma Enigma proponuje 6-8k PLN brutto za stanowisko architekta w swoim zespole.

Popierdoliło ich już dokumentnie.

7 lat temu ich programista zarabiał 5k na rękę za 3/5 etatu.