Australia: W pożarach buszu ucierpiało niemal 3 mld zwierząt.

Data: 29.07.2020 11:52

Autor: 2_M_A

msn.com

Z badań, które przeprowadziła organizacja pozarządowa WWF wynika, że niemal trzy miliardy koali, kangurów i innych zwierząt zginęło lub utraciło siedliska w wyniku pożarów buszu, które miały miejsce w 2019 i 2020 roku. Z badań dr Lily Van Eede i prof. Chrisa Dickmana z Uniwersytetu w Sydney wynika, że około 143 mln ssaków, 2,46 mld gadów, 180 mln ptaków i 51 mln żab zostało dotkniętych największymi pożarami buszu w Australii od dziesiątek lat.

– To jedna z największych katastrof naturalnych we współczesnej historii – podkreślił dyrektor generalny WWF-Australia Dermot O'Gorman. Od września 2019 do marca 2020 roku Australia walczyła z jednym z najgorszych pożarów buszu w historii. Ogień doprowadził do śmierci 34 osób. Zniszczonych zostało także niemal 3000 domów.

#australia #pozar #pozar #katastrofynaturalne #katastrofanaturalna #pozary #busz #wwf #sydney #zwierzeta

Ponowne aresztowanie Rwandyjczyka w zw. z podpaleniem katedry w Nantes. Przyznał się do winy

Data: 26.07.2020 10:08

Autor: Boewulf

niezalezna.pl

Dzisiaj nad ranem ponownie aresztowano 39-letniego Rwandyjczyka, który pracował jako kościelny w katedrze w Nantes. Oczekuje on teraz na postawienie mu zarzutów w związku ze spowodowaniem pożaru w XV-wiecznej świątyni – poinformował prokurator Pierre Sennes.

#francja #pozar #kosciolkatolicki

Data: 21.07.2020 10:47

Autor: Starszyoborowy

Ugaszono pożar łopaty wiatraka w Ciołkowie (pow. gostyński, woj. wielkopolskie). Płomienie trawiły urządzenie na wysokości ok. 160 m, w akcji wziął udział śmigłowiec sprowadzony w nocy z Bielska-Białej.

https://www.youtube.com/watch?v=kGYVlzKNzDE

#polska #pozar

Złapano podpalacza z Nantes, jest nim 39 letni uchodźca z Rwandy

Data: 19.07.2020 14:50

Autor: johny11palcow

news.sky.com

Pobieżne tłumaczenie:

39 letni uchodźca z Rwandy był odpowiedzialny za zamknięcie katedry w piątek wieczorem. Mężczyzna został aresztowany w związku ze sprzecznościami związanymi z jego grafikiem pracy. Obecnie prowadzone jest dochodzenie w sprawie podpalenia, ponieważ nie znaleziono żadnych śladów włamania a już wiadomo, że były trzy źródła ognia.

#francja #nantes #pozar #katedra #uchodzcy #podpalenie #imigranci #imigranciweuropie

Francja: Pożar katedry w Nantes to podpalenie.

Data: 18.07.2020 20:39

Autor: Boewulf

pch24.pl

Katedra w Nantes stanęła w ogniu. Publikowane we francuskich mediach społecznościowych filmy pokazują języki ognia i unoszące się ze świątyni kłęby dymu. Straż pożarna ugasiła pożar, ale zniszczenia są duże. Służby mówią o podpaleniu.

#francja #pozar #kosciolkatolicki

Puszcza Białowieska. Zamojski: w przypadku pożaru strażacy nie wejdą na taki teren

Data: 28.04.2020 10:10

Autor: Starszyoborowy

swiatrolnika.info

Puszcza Białowieska jest szczególnie narażona na pożary. Zalegające całe połacie suchych drzew, w większości świerków, mogą w jednej chwili się zapalić i spowodować ogromną katastrofę. Protesty aktywistów i decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE doprowadziła do tego, że leśnicy nie mogą prowadzić gospodarki leśnej i powstrzymać rozwoju kornika drukarza, a nawet uprzątnąć zalegającego od kilku lat suchego drewna. Jak aktualnie wygląda sytuacja? Jakie działania zostałyby podjęte w przypadku pożaru? O tym mówi Krzysztof Zamojski, inspektor nadzoru w Nadleśnictwie Hajnówka.

#lasy #pozar #polska

Data: 24.04.2020 17:50

Autor: Starszyoborowy

Pożar kilku tysięcy hektarów bagiennych łąk i lasu w Biebrzańskim Parku Narodowym jest opanowany. – Trwa dogaszanie pogorzeliska i pojedynczych punktów, gdzie jeszcze jest ogień – poinformował komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku Jarosław Wendt.

#pozar #polska #bagno

Data: 23.04.2020 19:22

Autor: Negan

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym rozwija się w dramatycznym kierunku. Jeśli zajmie się torf, to ognia może nie udać się ugasić nawet przez kilka miesięcy. Płomienie są tak mocne, że często nie można gasić ich wodą, a skuteczna jest tylko tłumica – mówią biorący udział w akcji gaszenia strażacy. Dodają, że nigdy czegoś takiego nie widzieli. Gaszenie jest mocno utrudnione, ponieważ palą się głównie tereny, do których dostępu nie mają wozy strażackie, więc strażacy muszą iść nawet kilka kilometrów przez las. W związku z tym nie ma też jak dostarczyć im jedzenia oraz wody, potrzebne są quady, enduro i inne pojazdy zdolne przedrzeć się między drzewami.

#pozar

Płonie największy park narodowy w Polsce. Sytuacja jest coraz bardziej dramatyczna

Data: 22.04.2020 05:47

Autor: ziemianin

biebrza.org.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pozar #BiebrzanskiParkNarodowy #zbiorka #las #przyroda

W niedzielę 19 około godziny 19.30 jeden z mieszkańców Kopytkowa zauważył uciekające łosie, a następnie unoszący się słup dymu. Rozpoczął się potężny pożar Biebrzańskiego Parku Narodowego – największego parku narodowego w Polsce. Sytuacja jest coraz bardziej dramatyczna, a pożaru dotychczas nie udało się opanować. Park co roku zmaga się z pożarami, jednak nie przekraczają one 200 hektarów. Obecnie spłonęło już ponad 1400 ha.

Płonie największy park narodowy w Polsce. Sytuacja jest coraz bardziej dramatyczna

Kolejny pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym – płoną setki hektarów

Z pożarem walczą Ochotnicze Straże Pożarne, Państwowa Straż Pożarna, Lasy Państwowe użyczyły samolotów gaśniczych, jednak pożar zagraża kolejnym bezcennym terenom. Dramatyzm sytuacji najlepiej oddaje oświadczenie dyrektora Biebrzańskiego Parku Narodowego, Andrzeja Gregoruka.

Dziś płonie największy polski park narodowy, jedne z najlepiej zachowanych torfowisk w Europie. To ptasi raj. Tysiące gęsi, kaczek, wiele batalionów, rycyków, kulików zatrzymywało się tu na wiosennych migracjach, by się wzmocnić przed dalszą wędrówką. W nieprzebytych bagiennych lasach są ostoje rzadkich dzięciołów, sów, bielików, czy orlików grubodziobych – najrzadszych orłów Europy. Odnotowano tu ponad 280 gatunków ptaków, w tym wiele rzadkich i gdzie indziej ginących, takich jak dubelt, cietrzew, wodniczka. To miejsce, gdzie mogliśmy podziwiać łosie, bo tu właśnie jest ich najwięcej w całym kraju i tutaj przetrwały okres nadmiernych polowań. Żyją tu rysie, kilka rodzin wilków…nie czas wszystko wymieniać… Mszyste torfowiska tworzyły się tu powoli od tysięcy lat, tworząc mokrą, bagienną gąbkę, dającą najlepszy, bo naturalny magazyn retencyjny, w tak suchych ostatnio latach. To przyrodnicza perła, bo w ostatnim stuleciu osuszono aż 86% wszystkich torfowisk Polski. Rzadkimi roślinami zachwycają się naukowcy całej Europy.

Biebrza fascynuje ogromem przestrzeni i otwartym krajobrazem. Ten, kto choć raz przeszedł biebrzańskim szlakiem, chce tu wracać. Tymczasem ten tragiczny pożar trawi wszystko… dziś rano miał powierzchnię blisko 1,5 tys. ha, to prawie tyle, co 2 tysiące boisk piłkarskich! A tak bardzo się powiększył. Ptaki tracą w ogniu swoje lęgi! Pisklętom grozi głód, bo ich żerowiska pełne do niedawna drobnych zwierząt, po przejściu żywiołu będą pustynią.

Park organizuje zbiórkę na walkę z żywiołem i doposażenie dla Ochotniczych Straży Pożarnych. Wzruszeni jesteśmy Państwa postawą podczas pożaru i zrozumieniem, że Biebrzański Park Narodowy to nasze narodowe dobro. By je uratować potrzebujemy wsparcia. Nasze środki zabezpieczane na wypadek pożarów (150 tys. w tym dofinansowanie z Funduszu leśnego Lasów Państwowych) skończyły się już wczoraj. Pożary nękają nas co roku, zwykle mają jednak powierzchnię do 200 ha rocznie, tymczasem spalony tylko w kwietniu ogniem obszar to blisko 2 tys. ha! teraz intensywnie staramy się o dodatkowe wsparcie i dotacje na pokrycie kosztów nalotów samolotami gaśniczymi, jeden kurs to koszt ok. 10 tys.zł A tych kursów było wiele, końca nie widać…

Prosimy o Państwa finansowe wsparcie, by lepiej wyposażyć GASZĄCYCH OBECNIE POŻAR DRUHÓW OCHOTNICZYCH STRAŻY POŻARNYCH Z POBLISKICH WSI I MIASTECZEK. Ochotnicy są na każde wezwanie, dniem i nocą z narażeniem życia walczą z ogniem w dolinie Biebrzy. Ale rozmiar tragedii i ilość wyjazdów powoduje zużycie najpotrzebniejszych sprzętów do gaszenia.

Zebrane środki przeznaczone zostaną na zakup:

– tłumic do ręcznego gaszenia,

– małych motopomp, które można przenosić w niedostępny teren, służących do pobierania i gaszenia wodą z bagien, cieków wodnych,

– paliwa na dojazdy, niezbędnych kosztów gaszenia pożarów.

Darowizny na doposażenie ochotniczych straży pożarnych i gaszenie pożarów w Biebrzańskim Parku Narodowym można wpłacać na specjalne konto Bank BGK 31 1130 1059 0017 3397 2620 0016 wpłaty tytułem: "darowizna pożar 2020"

Data: 22.04.2020 02:43

Autor: tensorflow

Pożar w Środkowym Basenie Biebrzańskiego Parku Narodowego rozprzestrzenia się w kierunku zachodnim (Dawidowizny, Wólki Piasecznej, Goniądza). Cały czas trwa akcja służb dowodzona przez Państwową Straż Pożarną.

Zdjęcie z satelity Landsat 7, stan z rana, sprzed kilkunastu godzin – 21.04.2020, godz.09:00. opracow. M. Fabiszewski.

(informacja z oficjalnego profilu Biebrzańskiego Parku Narodowego na facebooku)

#pozar #przyroda

Pożar na pokładzie pierwszego chińskiego śmigłowcowca

Data: 11.04.2020 16:18

Autor: Starszyoborowy

konflikty.pl

Według informacji zamieszczonych na chińskich portalach społecznościowych na pokładzie śmigłowcowca desantowego typu 075 wybuchł pożar. Okręt przechodzi roboty wykończeniowe w szanghajskiej stoczni Hudong-Zhonghua. Ogień pojawił się na pokładzie jednostki w sobotę 11 kwietnia rano.

Z opublikowanych przez chińskich internautów zdjęć wynika, że były łącznie trzy źródła pożaru, zlokalizowane na rufie i śródokręciu. Ogień ugaszono stosunkowo szybko. Władze nie potwierdziły jeszcze oficjalnie wypadku. Nie wiadomo jakie były przyczyny pożaru, jakie szkody spowodował i jaki będzie ich wpływ na termin oddania okrętu.

#chiny #okrety #pozar

"Relacje o pożarach w Australii to ściema" - mówi Fitkau-Perepeczko, która od 40 lat mieszka . . .

Data: 18.01.2020 14:37

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sciema #australia #pozar #wywiady #onetrano

W „Dzień dobry TVN” doszło do pyskówki, gdzie Kinga Rusin u Piotra Kraśki zbeształa Agnieszkę Fitkau-Perepeczko. Szybko okazało się, że po stronie Rusin stały jedynie puste emocje, a po stronie Perepeczko – argumenty. Te wskazywały, że skalę pożarów celowo się uwydatnia, m.in. na potrzeby filozofii glonalnego ocieplenia i zbiórek pieniedzy na tkliwie przedstawiane kangury.

"Relacje o pożarach w Australii to ściema" – mówi Fitkau-Perepeczko, która od 40 lat mieszka w Polsce i Australii. Aktorka o tzw. ekologach: "Histeria służy tym od zbiórek!"

Agnieszka Fitkau-Perepeczko od 40 lat mieszka w Polsce i Australii. Znana z „M jak miłość” gwiazda posiada pół domu w stylu wiktoriańskim w Melbourne.

"Dużo jest też zdjęć z poprzednich pożarów. Broń Boże, nie mówię, że nic się nie dzieje, a zwierzęta nie cierpią. (...) Sztuczne litowanie się nad każdym kangurem, bo trzeba pomóc, to uważam, że jest to zmanipulowane i wywoływanie sztucznej histerii i smutku u ludzi. Myślę, że to służy tym, co robią zbiórki – troszkę pójdzie do kieszeni, troszkę dla mamusi, troszkę dla tatusia... (...) Trzeba wszystko brać pod uwagę. Rozsądny człowiek nie szaleje od razu z rozpaczy, tylko bada sytuację"

– powiedziała Agnieszkę Fitkau-Perepeczko w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem w "Onet rano." KLIKNIJ I ZOBACZ!

"Obraz w Australii jest bardzo smutny. Przeżyłam dwa duże, gorsze pożary, będąc w Australii. Ten [obecny] pożar jest 300-350 km od Melbourne, a ja przeżyłam pożar, który był 59 km od miasta. To był potworny pożar, w ciągu paru godzin zginęło 180 osób. To jest straszne! (...) Czytam wszystkie publikacje, jakie są na temat Australii, rozmawiam codziennie z 3-4 przyjaciółmi, czytam gazety oraz oglądam Channel 7 i Channel 9, są tam różne meldunki. Uważam, że te pożary, które przeżyłam, z których tak sobie nie zdawałam sprawy, były potworne. Świat nie był jeszcze tak obłożony Internetem. Dzisiaj wszyscy dodają grozy, bo lubią. Wcześniej nie było kolorowej prasy, plotek, wariactw. (...) Sytuacja w Australii jest zła, nie uważam, że jest cudowna. Ale nikt nie ma pojęcia, że Europa to terytorium 10 mln km2, a Australia – 7 mln km2. I teraz, jeśli z tych 7 mln km2 jakiś jeden proc. jest zniszczony przez ten pożar, a reszta jest nietknięta. (...) Rzeczywiście zginęło bardzo dużo zwierząt, niby pół miliarda, ale te szacunki są dziwne, a Australijczycy się śmieją, że chyba policzyli wszystkie komary i owady, że zawyżają"

– puentowała aktorka w „Onet rano”.

"Na FB i mailu codziennie ktoś mnie atakuje, żebym wysłał 20 zł na ratowanie zwierząt w Australii. Ludziom tam nic nie trzeba? Zdjęcie koali lepiej się monetyzuje niż domostwa na terenach objętych pożarami? "Ekolodzy" wiedzą co robią. Płaczące zwierzęta z faceboooków ekranów wyciskają łzy i pieniądze. A może ktoś w końcu powie w jakimś TV o protestach pseudoekologów, którzy sprzeciwiali się wcześniej kontrolowanemu wypalaniu suchego buszu i teraz nie mają odwagi powiedzieć, że coś poszło nie tak? Chroń nas Boże od idiotów ekologłupców i prozwierzęcych cwaniaków od zrzutek w Internecie"

– napisał na profilu społecznościowym dziennikarz "Świata Rolnika BIZNES", Robert Wyrostkiewicz.

Pożary w Australii to norma. Bywały większe! Organizacje ekologiczne już zbijają fortuny na "pomocy"

Data: 08.01.2020 23:58

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #pozar #australia #swiatrolnika

Australia płonie. Spłonęła powierzchnia równa powierzchni Austrii. Klęska na rzekomo niespotykaną skalę, świadczącą o postępującym globalnym ociepleniu i zmianach klimatu. Media wałkują temat jak w przypadku niedawnych "największych w historii pożarów Amazonii" (które okazały się jednymi z najmniejszych w ostatnich 20-latach). A poniżej takiego… z 1939 roku – napisał Igor Downar-Zapolski na Facebooku.

Pożary w Australii to norma. Bywały większe! Organizacje ekologiczne już zbijają fortuny na "pomocy"

"Zatem można wierzyć w skalę zjawisk, lub sobie tę skalę próbować weryfikować. Polecam to drugie. Co oczywiście nie znaczy, że nic złego się nie dzieje"

– napisał Downar-Zapolski.

Tzw. organizacje ekologiczne już uruchomiły szereg zbiórek na ratowanie kangurów w Australii. Być może okażę się, że kangury zarobią nie mniej niż słynne rysie, na których ratowanie zebrano bajońskie sumy, które do wspomnianych zwierząt nigdy nie dotarły.

Kto podpala Australię?

Data: 08.01.2020 22:51

Autor: ziemianin

news.com.au

#codziennaprasowka #informacje #aktualnosci #wiadomosci #swiat #australia #pozar #ludzie

Wielkie pożary w Australii to nie globalne ocieplenie. Liczba podpalaczy szokuje i zdradza genezę powstania obecnych wielkich pożarów. To nie ocieplenie klimatu podpaliło Australię. To ludzie… aresztowano już ponad 180 osób!

wymagany angielski

Kto podpala Australię?

Jak podaje News.com.au, znana jak dotąd liczba miejsc podpaleń zdradza wiele. Podczas gdy Australia nadal płonie, australijska policja ściga już ponad nie kilku, a dziesiątki podpalaczy. To ludzie podpalają Australię, a konkretniej zatrzymano już 180 podpalaczy odpowiedzialnych z wybuch pożarów.

Od początku sezonu pożarowego w 2019 r. W całym kraju spłonęły miliony hektarów ziemi, a tysiące strażaków pracowało przez całą dobę, starając się powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia, chroniąc domy i ratując życie.

Policja była również zajęta polowaniem na aktywnych podpalaczy. Od listopada władze w New South Wales oskarżyły lub ostrzegły 183 osób za około 200 przestępstw związanych z pożarami lasów – złośliwych i innych. Spośród nich 24 osoby zostały oskarżone o celowe rozpalanie pożarów buszu.

Kolejne 53 zostały oskarżone, ukarane grzywną lub pouczone za nieprzestrzeganie całkowitego zakazu używania ognia, a kolejne 47 za porzucenie zapalonego papierosa.

10 września ubiegłego roku policja w Queensland powołała Taskforce Overcross, aby „zapobiegać, powstrzymać i badać wszystkie znaczące pożary buszu w Queensland – skomentował rzecznik prasowy policji dla news.com.au.

Do tej chwili podjęto działania policyjne w stosunku do 101 osób pod zarzutem 172 osób, w tym 32 dorosłych i 69 nieletnich, którzy zostali osądzeni za „przestępstwa związane z lekkomyślnym i / lub umyślnym podpalaniem”.

Rodzaj wykroczeń wykrytych w całym stanie obejmuje nieupoważnione rozpalenie ognia, naruszenie lokalnych zakazów przeciwpożarowych i narażenie mienia na podstawie kodeksu karnego” – podał rzecznik policji.

Władze Australii Południowej uruchomiły grupę zadaniową operacji NOMAD 1 września ubiegłego roku, ścigając szereg przestępstw związanych z pożarami.

Od tego czasu odnotowano ogółem 85 aresztowań lub doniesień obejmujących szereg działań, w tym zarzuty niezwiązane z pożarem za uszkodzenie mienia lub podpalenie.

Badania

Również w poprzednich badaniach dot. przyczyn pożarów, kryminolodzy oszacowali, że 85 proc. pożarów buszu spowodowali ludzie. Jednak te badania obejmują również przyczyny niezamierzone, jak pozostawienie płonącego ogniska, czy wyrzucenie papierosa z okna jadącego samochodu.

Badania kontynuowano w 2008 roku. Ustalono wtedy, że ok. 8 proc. odnotowanych formalnie pożarów roślinności było efektem działań podpalaczy.

Kolejne 22 proc. przebadanych wybuchów pożarów buszu w badaniu Australijskiego Instytutu Kryminologii uznano za podejrzane. Dla około 40 procent nie można przypisać przyczyny.

W trakcie dochodzeń okazało się, że większość jest efektem celowych podpaleń dokonanych przez człowieka – powiedziała Janet Stanley, profesor nadzwyczajny w Sustainable Society Institute na Melbourne University. – Ale oficjalne pożary to tylko wierzchołek góry lodowej. Uważa się, że faktyczna liczba pożarów buszu w Australii jest około pięciokrotnie wyższa niż odnotowano. Praktycznie żaden z tych niezapisanych pożarów nie był badany.

W Australii rozpoczął się odstrzał 10 000 wielbłądów

Data: 08.01.2020 15:33

Autor: ziemianin

tiny.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #australia #pozar #zwierzeta #wielblad #camel

Przywódcy Aborygenów w Południowej Australii wydali polecenie zabicia 10 000 dzikich wielbłądów. Zwierzęta mają zginąć, gdyż… wypijają zbyt dużo wody.

wymagany angielski

W Australii rozpoczął się odstrzał 10 000 wielbłądów

Dzisiaj rozpocznie się wielkie polowanie z powietrza. Potrwa ono 5 dni. Pojawiły się głosy, by zabijanie zwierząt uznać za działanie na rzecz ograniczenia zmian klimatycznych i by zapłacił za to budżet państwa. Likwiduje się w ten sposób zwierzęta emitujące metan.

Decyzję o rzezi podjęli przywódcy Anangu Pitjantjatjara Yankunytjatjara Lands (APY). Sprzeciwiali się jej chrześcijańscy Aborygeni, dla których wielbłądy są święte, gdy mają związek z Bożym Narodzeniem. To na nich bowiem przybyli królowie, którzy odwiedzili Jezusa.

Działania APY będą wspierane przez 10 Desert Project, program finansowany m.in. przez amerykańską BHP Billiton Foundation oraz przez utrzymywaną z funduszy federalnych organizację Alinytjara Wilurara Natural Resources Management Board. Stanowy Departement Środowiska i Zasobów Wodnych zapewni czteromiejscowe śmigłowce ze snajperami. W niedostępnych regionach zabite zwierzęta będą pozostawiane na miejscu, jednak tam, gdzie to możliwe, ich ciała mają być palone lub grzebane.

W nawiedzonej przez suszę Australii wielbłądy zaczęły stanowić poważny problem. Mieszkańcy prowincji skarżą się, że poszukujące wody zwierzęta niszczą płoty, chodzą wokół domów, próbują wypijać wodę z klimatyzacji. W 2010 roku w Australii żyło ponad milion dzikich wielbłądów. Bez działań kontrolnych ich liczba podwajała by się co 9 lat. Każde z tych zwierząt emituje rocznie tyle metanu, że jest to odpowiednik tony CO2.

Milion dzikich wielbłądów, z których każdy rocznie emituje tonę CO2 to tak, jakby po drogach poruszało się dodatkowych 400 000 samochodów. Stąd też wezwania, by władze federalne płaciły za pozbywanie się wielbłądów. Nie wiadomo jednak, czy tak się stanie, gdyż emisja powodowana przez dzikie zwierzęta nie jest liczona do budżetu emisji poszczególnych krajów i do oceny stopnia redukcji emisji.

Data: 06.01.2020 14:47

Autor: FiligranowyGucio

Plemię Wielu Kolorów_fb

PRZODKOWIE COŚ MÓWIĄ?

ABORYGEŃSKA FLAGA POJAWIŁA SIĘ NA NIEBIE NAD PŁONĄCĄ AUSTRALIĄ

W czasie, który jest obecnie uznawany za najgorszy australijski sezon pożarów w historii, niebo stało się krwistoczerwone na południowo-wschodnim krańcu kontynentu.

Wielu mieszkańców Australii porównało tę scenę do czegoś z horroru.

W chwili publikacji w całej Australii paliło się co najmniej 146 pożarów, a tylko 65 z nich udało się powstrzymać.Tymczasem inne pożary rozprzestrzeniły się bardzo szybko.

Wiejska straż pożarna z Nowej Południowej Walii (NSWRFS) wskazała, że ​​ma około 2700 strażaków pracujących nad powstrzymaniem i gaszeniem pożarów.

Czerwone niebo nad częściami Australii wyglądało bardzo złowieszczo, ale w jednym regionie zjawisko wizualne stworzyło widok na niebie, który wydawał się niesamowicie podobny do flagi Aborygenów.

Aborygenska flaga pokazuje żółte koło, które symbolizuje słońce, na czarno-czerwonym tle.

Na niebie nad Australią w pierwszych dniach nowego roku pojawił się widok, który wyglądał bardzo podobnie do słynnej flagi, pokazując rzeczywiste słońce na czarno-czerwonym tle nieba, jak na zdjęciu.

Muzeum Australijskie opisuje Australijską Flagę Aborygenów jako „podzieloną poziomo na równe połowy czerni (góra) i czerwieni (dół), z żółtym okręgiem pośrodku”.

Flaga Aborygenów została stworzona przez rdzennego mężczyznę Harolda Thomasa, który zainspirował się projektem historii swojej kultury.

Zaprojektował on flagę w 1971 roku jako symbol ruchu Aborygenów na rzecz praw do ziemi.

W 1995 roku flaga stała się oficjalną „Flag of Australia”.

Mówi się, że czerwony kolor ochry na fladze reprezentuje Ziemię i duchowy związek z Ziemią, podczas gdy jasne żółte słońce symbolizuje słońce jako źródło życia. Czerń na fladze reprezentuje rdzenną ludność kraju.

Widok na niebie został zauważony przez ludzi w całym kraju, którzy opublikowali własne zdjęcia w mediach społecznościowych. Część z nich uważa, że może to być jakiś znak od tubylczych ludzi, którzy często są postrzegani jako obrońcy Ziemi i środowiska.

Michelle Williams

Zdjęcie w komentarzu

https://www.dailymail.co.uk/…/Bushfire-smoke-turns-Australi…

#australia #aborygeni #pozar #flaga

Spłonął zamek Shuri, symbol Okinawy (wideo)

Data: 31.10.2019 13:06

Autor: ziemianin

youtube.com

#zostatniejchwili #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #japonia #pozar #zamek #tragedia

Na japońskiej wyspie Okinawa spłonął zamek monarchów Ryukyu Shuri. Zabytkowy kompleks, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, został zbudowany na przełomie XIV i XV wieku.

wymagany japoński

Spłonął zamek Shuri, symbol Okinawy – wideo

Pożar w zamku wybuchł w nocy z 30 na 31 października. Pożar udało się ugasić dopiero po 11 godzinach. Zamek Shuri został całkowicie zniszczony przez ogień.

Płomienie strawiły siedem drewnianych konstrukcji zabytkowego kompleksu pałacowego. Powierzchnia pożaru wynosiła 4800 metrów kwadratowych.

Ze względu na groźbę rozprzestrzeniania się ognia z okolicy ewakuowano około 30 osób. Nie ma na razie informacji dotyczących ofiar.

Przyczyna pożaru w zamku Shuri nie jest jeszcze znana. Japońska policja wszczęła dochodzenie.

W planach odbudowa

Japoński rząd zrobi wszystko, co możliwe, aby odbudować zamek Shuri z listy UNESCO.

O inicjatywie przywrócenia poinformował sekretarz generalny gabinetu ministrów Yoshihide Suga, donosi The Mainichi.

Dyrektor generalna UNESCO Audrey Azoulay oceniła incydent jako stratę dla całej ludzkości i wyraziła „szczerą solidarność z japońskim narodem”.

Deep emotion and sincere solidarity with the Japanese people as we see the tragic fire at the beautiful [#shuricastle](/t/shuricastle), inscribed as [#UNESCO](/t/UNESCO) world heritage in 2000. This is a loss for all humanity. https://t.co/P3xNeUyChG



— Audrey Azoulay (@AAzoulay) October 30, 2019

Cejrowski punktuje informacje o pożarach w Amazonii (2019/08/26)

Data: 28.08.2019 10:30

Autor: Severh

youtu.be

Mniej więcej od 26:30 Wojciech Cejrowski ustosunkowuje się do swoich wypowiedzi odnośnie pożarów w Amazonii. Do tego przed programem zrobił research informacji podawanych w mediach i przez celebrytów i punktuje wszystkie nieścisłości, przekłamania itp

#amazonia #pozar #cejrowski

Teraz płoną lasy amazońskie – czy faktycznie jest gorzej niż w ostatnich latach?

Data: 24.08.2019 11:58

Autor: ziemianin

crazynauka.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #amazonia #pozar #amerykapoludniowa

W Brazylii – przede wszystkim w tamtejszych lasach deszczowych – od połowy sierpnia 2019 roku wybuchło ponad 9500 nowych pożarów. Giną rzadkie zwierzęta i rośliny, kurczą się „płuca” Ziemi. Tymczasem władze Brazylii nie widzą w tym nic nadzwyczajnego. Dlaczego?

Teraz płoną lasy amazońskie – czy faktycznie jest gorzej niż w ostatnich latach?

Do topniejącej Grenlandii oraz płonącej tundry i tajgi w Arktyce dołącza kolejny wyraźny sygnał zmiany klimatu: większe niż zwykle pożary puszczy amazońskiej – największej na świecie połaci lasów deszczowych i skarbca bioróżnorodności.

Od początku tego roku naukowcy naliczyli aż 74 tys. pożarów w Brazylii, głównie w lasach amazońskich. To o 83 procent więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku – podaje brazylijski Narodowy Instytut Badań Kosmicznych (Instituto Nacional de Pesquisas Espaciais, INPE). 19 sierpnia 2019 roku prowincja Amazonas, która zajmuje sporą część należących do Brazylii lasów deszczowych, ogłosiła stan wyjątkowy.

Dlaczego powinniśmy się przejmować tym, co się dzieje w odległej Brazylii?

Bo to wpływa na cały klimat Ziemi. Największe lasy równikowe na świecie (5,5 mln km kw.) odgrywają rolę jego regulatora, pochłaniając ogromne ilości dwutlenku węgla i wytwarzając tlen (co jest naturalną funkcją fotosyntezy). Pożary oznaczają więc nie tylko gwałtowny wyrzut znacznej objętości CO2 do atmosfery, ale też złe prognozy na przyszłość, kiedy to będziemy mieć do dyspozycji mniej roślin zielonych niż przed tą katastrofą. Mniejsza zdolność ziemskich lasów do pochłaniania dwutlenku węgla i wytwarzania tlenu zapewne nie pozostanie obojętna dla klimatu ocieplającego się wskutek wzrostu emisji CO2.

Ponadto lasy amazońskie zamieszkuje ponad połowa gatunków roślin i zwierząt na świecie. Wraz z pożarami ich liczba się kurczy, boleśnie maleje różnorodność biologiczna.

Co z tymi pożarami?

Sytuacja w Amazonii jest bardzo poważna, jednak tu i ówdzie odzywają się głosy mówiące, że pożary lasu w lasach amazońskich to nic nadzwyczajnego o tej porze roku. Rzeczywiście: w Brazylii trwa obecnie pora sucha i towarzysząca jej „queimada”, czyli sezon tradycyjnego wypalania pól przez rolników, który to proceder powtarza się co roku. Dane INPE (widoczne nieco poniżej na wykresie z niebieskimi słupkami, opublikowanym przez BBC na Twitterze) pokazują, że tegoroczna liczba pożarów na terenie Brazylii jest faktycznie najwyższa od 2013 roku (od kiedy istnieje monitoring satelitarny), choć tylko nieznacznie przewyższa wynik z 2016 roku.

Poniższy film pokazuje widok lotniczy płonących lasów w Amazonii. Jeszcze niżej widać wykres z niebieskimi słupkami, pokazujący liczbę pożarów w Brazylii od stycznia do sierpnia w latach 2013-2019:

The National Institute for Space Research (Inpe) said its satellite data showed an 84% increase of fires in Brazil compared to 2018

But US space agency NASA said overall fire activity across the entire Amazon basin was slightly below average this yearhttps://t.co/2GhUcjY2CQ pic.twitter.com/g72dWGjkqQ

— BBC News (World) (@BBCWorld) August 22, 2019

Z kolei NASA podaje, że tegoroczna liczba pożarów w lasach amazońskich utrzymuje się w okolicach średniej z ostatnich 15 lat. W stanach Amazonas i Rondônia pożarów jest więcej niż zazwyczaj, ale już w pozostałych stanach zajmowanych przez las deszczowy – Mato Grosso i Pará – pożarów jest mniej niż w ubiegłych latach o tej porze roku.

Czy więc nie ma sensu bić na alarm?

Tego nie powiedziałam. Sytuacja jest bardziej skomplikowana, niż to wygląda na pierwszy rzut oka.

Do uspokajających głosów dołączył prezydent Brazylii Jair Bolsonaro, który nie kryje tego, że ochrona lasów deszczowych nie jest jego priorytetem. Opozycja krytykuje Bolsonaro za to, że jego rząd toleruje wylesianie w lasach amazońskich: zmniejszył nakłady na monitorowanie niezgodnej z prawem wycinki, praktycznie zaprzestał konfiskaty nielegalnie pozyskanego drewna i zmniejszył kary za ten proceder oraz za wydobywanie złóż na obszarach chronionych. Tylko w lipcu 2019 roku lasy amazońskie skurczyły się o 1345 km kw., co odpowiada obszarowi niemal trzykrotnie większemu od powierzchni Warszawy.

Jednak prezydent Brazylii, który objął rządy na początku 2019 roku, jest tylko częściowo odpowiedzialny za dużą liczbę tegorocznych pożarów w puszczy amazońskiej. Warto wiedzieć, że już wcześniejsze rządy tolerowały wylesianie w Amazonii – w 2018 roku proceder ten zwiększył się o niemal 14 proc. względem poprzedniego roku, osiągając najwyższy poziom od dekady.

W szerszej skali za złą sytuację lasów deszczowych w tej części świata można winić znacznie więcej osób – tych kilka pokoleń, które doprowadziły do obserwowanej obecnie zmiany klimatu i obojętnie patrzyły na potężne wylesianie Amazonii.

Jeszcze do niedawna uznawano, że dzięki naturalnej wilgotności lasy deszczowe są w zasadzie odporne na pożary. Niestety, szybkie i drastyczne wylesianie sprawiło, że stały się podatne na susze. Susze w puszczy amazońskiej?! I owszem. Zdarzenia te, dawniej uznawane za takie, które pojawiają się może raz na sto lat, w ciągu ostatnich 15 lat nawiedziły Amazonię aż trzykrotnie: w 2005 roku, 2010 roku i w latach 2015-2016. Przyczyną większej częstotliwości pojawiania się susz jest ocieplanie się klimatu – to samo zjawisko, które wywołało w tym roku m.in. suszę i zwiększenie intensywności pożarów na Syberii, Alasce i w północnej Kanadzie, a także rekordowe topnienie lądolodu Grenlandii.

Co susza oznacza dla lasu deszczowego?

Mniejsza dostępność wody sprawia, że drzewa zrzucają liście lub umierają. Wskutek tego przerzedza się parasol tworzony przez liście, co sprzyja jeszcze większej ucieczce wilgoci z poszycia lasu. Sytuację dodatkowo pogarsza selektywna wycinka niektórych gatunków drzew oraz wypalanie połaci lasu przez rolników. W efekcie kondycja puszczy amazońskiej szybko się pogarsza i nietrudno przewidzieć, że wskutek dalszego wylesiania i postępującej zmiany klimatu pożary ją nawiedzające będą coraz bardziej intensywne i trudniejsze do opanowania.

O skali pożarów w Amazonii świadczy to, że dymy znad płonących lasów pokryły ogromną połać nieba nad Ameryką Południową i dotarły do odległego São Paulo, gdzie w środku dnia zrobiło się niemal ciemno.

🌎Just a little alert to the world: the sky randomly turned dark today in São Paulo, and meteorologists believe it’s smoke from the fires burning *thousands* of kilometers away, in Rondônia or Paraguay. Imagine how much has to be burning to create that much smoke(!). SOS🌎 pic.twitter.com/P1DrCzQO6x

— Shannon Sims (@shannongsims) 20 sierpnia 2019

Chciałabym, żeby to był już koniec złych wiadomości, jednak wystarczy rzut oka na pokazującą pożary lasów na świecie mapę Global Forest Watch Fires, by dostrzec, że mnóstwo pożarów trawi obecnie m.in. Afrykę na południe od równika. Temu jednak zachodnie media nie poświęcają zbyt wiele miejsca, zdecydowanie skupiając się np. na doniesieniach z Gran Canarii na Wyspach Kanaryjskich, gdzie z powodu pożaru trzeba było ewakuować 9000 turystów. Cóż, świat płonie, a my i tak nie widzimy niczego poza czubkiem własnego nosa.

Na Syberii pali się las wielkości Belgii, a Rosjanie nie gaszą, bo im się nie opłaca

Data: 31.07.2019 22:28

Autor: piotre94

businessinsider.com.pl

Obszar o powierzchni trzech milionów hektarów płonie na Syberii. Choć teren jest porównywalny z Belgią i można z powodzeniem mówić o ogromnym zagrożeniu dla tamtejszego ekosystemu, rosyjskie władze twierdzą, że gaszenie pożaru się im nie opłaca. I czekają aż las sam się wypali. #swiat #rosja #syberia #pozar #las

Rekordowa liczba pożarów lasów

Data: 25.07.2019 22:33

Autor: piotre94

remiza.com.pl

W ciągu ostatniej doby było 28 pożarów, czyli wyjątkowo niewiele. Najwięcej, pięć pożarów było w woj. mazowieckim i pięć w woj. zachodniopomorskim. „Nie oznacza to, że zagrożenia nie ma i nie będzie. Wystarczy kilka godzin upalnej pogody i zagrożenie rośnie. Trzeba być bardzo ostrożnym” – podkreślił Paweł Frątczak. #polska #newsy #strazpozarna #las #pozar

Bohaterska postawa świadków wypadku, udało się uratować kierowcę z pożaru auta.

Data: 02.06.2019 11:44

Autor: zDoskoku

polskatimes.pl

W piątek wieczorem na ulicy Hlonda w Poznaniu doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku. Auto po dachowaniu stanęło w ogniu. W środku zakleszczony został kierowca. Do pomocy błyskawicznie rzucili się inni kierowcy, którym przy pomocy gaśnic udało się ugasić ogień.

#polska #poznan #wypadek #pozar

Dziesiątki ofiar eksplozji w Rosji.

Data: 01.06.2019 16:03

Autor: Starszyoborowy

niezalezna.pl

38 osób zostało rannych w wyniku kilku eksplozji, do których doszło dzisiaj w zakładach produkcji ładunków wybuchowych w mieście Dzierżyńsk w obwodzie niżnonowogrodzkim na zachodzie Rosji – poinformowało biuro prasowe resortu ds. sytuacji nadzwyczajnych.

#rosja #pozar

Francja: pojawili się oszuści zbierający na Notre Dame

Data: 19.04.2019 20:49

Autor: Starszyoborowy

wgospodarce.pl

Paryska prokuratura wszczęła w piątek śledztwo w sprawie „oszustwa popełnionego przez grupę zorganizowaną”; objęto nim osoby, które podszywały się pod zbierających datki na odbudowę zniszczonej w pożarze katedry Notre Dame .

#francja #pozar

Będzie konkurs na projekt iglicy katedry Notre Dame.

Data: 17.04.2019 18:20

Autor: Starszyoborowy

niezalezna.pl

Francja ogłosi międzynarodowy konkurs na projekt rekonstrukcji iglicy paryskiej katedry Notre Dame. Tak oświadczył dziś premier Edouard Philippe. Jednocześnie rodzą się wątpliwości, czy katedrę da się odbudować w 5 lat, jak zapowiadał prezydent Emmanuel Macron.

#paryz #pozar

„Dach płonie - niech skurwysyn płonie”. Lewacki kandydat do PE Robert Koliński

Data: 16.04.2019 16:21

Autor: Immortal_Emperor

niezalezna.pl

Robert Koliński, który zamierza reprezentować Lewicę Razem w Parlamencie Europejskim postanowił zaistnieć w przestrzeni publicznej. Swój troglodycki wpis na Facebooku poprzedził wstępem po angielsku, który może świadczyć o prawdziwych intencjach "światłej" polskiej lewicy. – "Dach, dach, dach płonie – nie potrzebujemy wody, niech skur…syn płonie – spal się, skur…synu, spal" – napisał towarzysz antyfaszysta Koliński.

#lewackalogika #bekazlewactwa #francja #pozar

"Nie gaście gówna, cud, że się pali". Żenujący wpis lewicowego publicysty.

Data: 16.04.2019 15:20

Autor: Immortal_Emperor

dorzeczy.pl

Wielki pożar Notre Dame zszokował Europejczyków, nie tylko chrześcijan. Z trudem ocalono strukturę zabytkowej świątyni i część dzieł sztuki. Dla niektórych to wydarzenie stało się jednak doskonałą okazją do prowokacyjnych wpisów i kpin z religii. "Nie gaście gówna, cud, że się pali" – pisze na Facebooku dziennikarz Krytyki Politycznej, Jaś Kapela.

#pozar #lewackalogika #bekazlewactwa #francja

Data: 15.04.2019 23:05

Autor: Immortal_Emperor

W tym całym nieszczęściu, pojawiła się dobra wiadomość.

Jak podają media, powołując się na jednego z księży paryskiej katedry, wszystkie relikwie oraz dzieła sztuki udało się uratować. Wśród nich jest m.in. koronia cierniowa, która została założona Chrystusowi

źródło

https://misyjne.pl/katedra-notre-dame-relikwie-i-dziela-sztuki-ocalone/

#pary #pozar #francja