Marek Jakubiak o Bosaku: „Przez czterdzieści lat nie osiągnął dosłownie niczego”

Data: 20.01.2020 11:51

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Były poseł nie ma najlepszej opinii na temat Krzysztofa Bosaka. „Jak można tak traktować Rzeczpospolitą, serwując kandydata, który niczego w życiu nie osiągnął? Przez czterdzieści lat nie osiągnął dosłownie niczego” – przekonuje. „Pytam się, co on chce zaproponować Polsce? Doświadczenie wynikające z książek? Myślę, że byli kandydaci, którzy mogli wziąć udział” – dodał.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #bosak2020 #konfederacja

Data: 19.01.2020 22:40

Autor: FiligranowyGucio

⚒️ Skandal! Minister z PiS w zarządzie. Koncesja na ogromne złoża miedzi i srebra dla kanadyjskiego Miedzi Copper! Polska ma skarb, dzięki któremu możemy się rozwijać szybciej. Pod ziemią znajduje się olbrzymie i niezwykle bogate w miedź i srebro złoże. Ponad 10 mln ton miedzi i kilkadziesiąt tysięcy ton srebra czeka na wydobycie. To złoże większe niż wszystkie złoża obecnie eksploatowane przez KGHM. Jednak to kanadyjska firma Miedzi Copper wykonała niezbędne badania i ma projekt nowej kopalni. W dodatku spółka jest już gotowa do budowy zakładu wydobywczego w powiecie nowosolskim w województwie lubuskim. Nie byłoby w tym może nawet nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w spółce zatrudniono byłego wicemnistra finansów – Konrada Raczkowskiego – w rządzie PiS, który po drodze „obtańcował” jeszcze państwowe spółki zanim postanowił zostać „górnikiem” w prywatnej zagranicznej firmie. Czy Polska jest krajem prawa, a może to już republika bananowa PiS? Gdzie ta dobra zmiana?

http://pressmania.pl/skandal-minister-z-pis-w-zarzadzie-ko…/

⚒️ DLACZEGO POLSKIE ZASOBY NATURALNE SĄ ZAGROŻONE? Dlatego, że przy uchwalaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 roku za sprawą Bronisława Geremka i Aleksandra Kwaśniewskiego wycofano dwa główne zapisy. Usunięto, że "ziemia i zasoby przyrodnicze są własnością narodu." Drugi usunięty zapis to: "Kto działa na utratę suwerenności, niepodległości podlega karze więzienia, włącznie z karą śmierci." Oba zapisy zostały usunięte. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski wprowadził za to następujący zapis: „Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa” (rozdział 10, art. 220, ustęp 2). Wprowadzając ten zapis, Kwaśniewski zakazał pożyczania z NBP zmuszając kolejne rządy do zaciągania długów w Banku Światowym i MFW. 👉 "Ogromne zasoby geologiczne Polski" – wystąpienie prof. Ryszarda Kozłowskiego. W dniu 17 marca w Modlniczce k/ Krakowa odbyło się Forum Patriotów Poslkich pod hasłem: Obrona zasobów geologicznych Polski. Znakomity wykład na ten temat wygłosił prof. dr hab. inż. Ryszrad Kozłowski. Subskrybuj: Niezależna Telewizja https://youtu.be/H_D_-ZA9tLA

⚒️ PRZEKRĘT 1000-lecia! Grabież polskiej ziemi, polskich złóż i polskiego pieniądza. Krzysztof Tytko i Wojciech Edward Dobrzyński. NaviTY kanał polityczno-ekonomiczny Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych. https://m.youtube.com/watch?v=5lJP0wz8oBI&feature=share

⚒️ Grabież majątku Polaków po 1989 roku do dziś. Apel NISS do posłów Konfederacji. Wojciech Edward Dobrzyński: Narodowy Instytut Studiów Strategicznych, wspierając inicjatywę Krzysztofa Tytko, apeluje do posłów Konfederacji o powołanie Zespołu Poselskiego, z udziałem obywateli oraz organizacji społecznych, którego celem będzie m.in: – Ewidencja złóż – Wycena złóż – Analiza prawna umów koncesyjnych – Analiza zmian w Ustawach – Analiza 24 interpelacji poselskich nt. złóż – Zmiana w Konstytucji zabezpieczająca interesy Polaków. Subskrybuj: NaviTY kanał polityczno-ekonomiczny NISS. https://youtu.be/VoCFYb9_FpU Czytaj więcej na: https://niss.org.pl/grabiezy-majatku-polakow-po-1989-roku…/…

⚒️ Obywatelski Komitet Obrony Polskich Zasobów Naturalnych: http://walkazesmogiem.pl/ lub FB https://www.facebook.com/okopzn/

☎️: 601939844, email: okopzn.sekretariat@gmail.com

⚒️ Parlamentarny Zespół ds. Bogactw Naturalnych i Aktywów Narodowych. https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/agent.xsp…

KONTAKT: Magdalena Szachowicz, ☎️: 22 694-2889, e-mail: magdalena.szachowicz@sejm.gov.pl

💵 SPRYWATYZOWANO NASZĄ SUWERENNOŚĆ. Pozbawieni jesteśmy podstawowego atrybutu suwerenności jako państwo. To znaczy, że nie mamy własnego pieniądza. Posługujemy się pieniądzem kreowanym przez banki komercyjne w postaci oprocentowanego długu i w związku z tym musimy płacić gigantyczny haracz za używanie tegoż pieniądza. "Dług jako podstawa architektury finansowej." – Piotr Jankowski (Narodowy Instytut Studiów Strategicznych) w rozmowie z Izabelą Litwin na temat pieniądza, długu i gospodarki. Diagnoza systemu finansowego w Polsce. Subskrybuj: Nawigatorzy Jutra https://youtu.be/MclGeDyyF6U

#miedz #suwerennosc #polska #przemysl #kopalnia #korupcja #informacje

Bohaterowie „imprezy informatyków”. Kiedyś wyśmiewani, dziś wielce doceniani

Data: 19.01.2020 20:50

Autor: dobrochoczy

salon24.pl

„Impreza informatyków” jest to jedno z najpopularniejszych zdjęć w historii polskiego internetu, które wykorzystano do powstania setek memów. Te memy od samego początku wyśmiewały stereotyp typowego informatyka oraz kujona. Dlatego pozujący na nim okularnicy przez lata byli kojarzeni z obciachowym nerdyzmem i wielu postronnych obserwatorów odbierało ich jako przegrywów. Jednakże światowa kariera trójki bohaterów tego zdjęcia w branży informatyczno-technologicznej, finansowej i matematycznej całkowicie temu zaprzeczyła. #internet #gimbynieznajo #polska #memy #ciekawostki #informatyka

Data: 19.01.2020 11:23

Autor: xeerxees

#dyskryminacja #polska #pkp #imigranci

Wiecie że z Kartą Polaka mają 37% zniżki na PKP, czy to jest jakiś jebany żart? Ja jebie w Polsce, płace mega dużo podatków ponad 50% i płace więcej za pociąg niż Ukraińcy?! Nasz rząd chyba totalnie popierdoliło. Skąd wiem bo właśnie mam przyjemność jechać obok najebanego i śmierdzącego bimbrem ukra w PKP

Data: 19.01.2020 08:28

Autor: R20_swap

Mamy nadzieję, że nie zarezerwowałeś jeszcze biletów na XDC2020, ponieważ coroczna konferencja X.Org, ponieważ miejsce wydarzenia – i kraj goszczący – może się zmienić.

Coroczna konferencja programistów X.Org odbywa się co roku między różnymi obiektami w Ameryce Północnej i Europie. W ubiegłym roku ogłoszono, że XDC2020 będzie hostowany w Gdańsku przez polską lokalną załogę w firmie Intel. Ale teraz decyzja ta jest poddawana ponownej ocenie w kwestii znalezienia bardziej przyjaznego i integracyjnego kraju na to wydarzenie.

Jeden z ich członków zwrócił uwagę zarządu X.Org na to, że niektóre lokalne gminy wprowadziły niedawno w Polsce „strefy przeciw LGBT”. Te strefy wolne od LGBT są uważane za niewykonalne i symboliczne ( szczegóły na Wikipedii), ale może spowodować zmianę lokalizacji XDC2020.

#spierdolenie #xorg #szmaty #afera #linux #skandal #polska #lgbt

https://www.phoronix.com/scan.php?page=news_item&px=XDC-2020-Options-Outside-Poland

Wrzucicie na wypok?Może aferę zrobią( ͡° ʖ̯ ͡°)

Jak wygląda cenzura w XXI wieku.

Data: 19.01.2020 02:05

Autor: Cheater

#polityka #polska #wolnesady #cenzura

Kulisy24 – strona dziennikarzy śledczych (Latkowski, Majewski…) wycinana gdzie się da. Na Facebooku linki do archiwum blokuje. Nie da się nawet wysyłać Messengerem:)

https://web.archive.org/web/20171204223305/http://kulisy24.com/prawo-i-bezprawie/najwyzszy-sad-rodzinny

https://web.archive.org/web/20171129100648/http://kulisy24.com/prawo-i-bezprawie/sedzia-gersdorf-pomogla-kolegom

Putin chce przekonać świat, że Polska była, jest i będzie antysemicka. Wszystko po to, aby . . .

Data: 18.01.2020 13:35

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #rosja #putin #klamca #niewygodneinfo

Najpierw doszło do rosyjskiej "konferencji naukowej", na której rozpowszechniano narracje o Polsce, jako sojuszniku hitlerowskich Niemiec. Następnie w świat poszedł sondaż przeprowadzony przez firmę zarządzaną przez byłego rzecznika rosyjskiego Lukoilu, z którego wynikało, że Polska to obecnie najbardziej antysemicki kraj na świecie. W przyszłym tygodniu dojdzie zaś do izraelskich obchodów wyzwolenia Auschwitz. Spodziewane jest tam antypolskie przemówienie Putina, któremu nikt nie będzie miał ochoty zaprzeczyć. Po co Rosja tworzy alternatywną rzeczywistość?

Putin chce przekonać świat, że Polska była, jest i będzie antysemicka. Wszystko po to, aby nikt nas nie żałował

Choć patrząc na współczesną Rosję może się nam to wydać nieco abstrakcyjne, to obecni zarządcy Kremla mają prawdopodobnie jasno nakreślone plany, warianty oraz strategiczne zamierzenia na kolejnych wiele lat do przodu. Co do zasady Polska nie odgrywa w nich jakiejś szczególnej roli. Ot mamy kupować od Rosjan surowce. Aż tyle i tylko tyle. Zbieg różnych okoliczności może jednak spowodować, że taką szczególną rolę zaczniemy odgrywać, choć wcale tego nie będziemy chcieli.

Do czego możemy się – jako naród i państwo – przydać Kremlowi? Otóż możemy się przydać do… prowadzenia wojny! Jeśli przestaniemy kupować od Rosjan gaz, ropę i węgiel kamienny, to nasze relacje gospodarcze istotnie się pogorszą. Rosyjskie firmy kontrolowane przez państwo lub oligarchów przestaną na nas zarabiać. A wówczas może być najlepszy czas na wdrożenie przez Kreml "planu B".

Nic tak nie jednoczy, jak wspólny wróg. Problem polega jednak na tym, że tego wroga najpierw trzeba mieć. Polska i Rosja – nie licząc pola polityki historycznej – obecnie nie mają jakiś istotnych krzyżujących się interesów, na kanwie których można by zbudować narrację o wrogu jednoczącym naród, z którym trzeba walczyć i którego trzeba pokonać. Potrzebę takiej narracji można jednak wykreować podstępem.

Na Łotwie (członek NATO i UE) żyje bardzo duża grupa Rosjan, którzy przez władze w Rydze zostali uznani jako bezpaństwowcy. Dlaczego o tym wspominam? Otóż ta wspomniana grupa bezpaństwowców (a dokładnie – sposób ich traktowania przez lokalne władze) może być zarzewiem konfliktu między Rosją a Łotwą. Co jeśli w pewnym momencie Kreml uzna, że prawa tych Rosjan są łamane i trzeba interweniować? Co jeśli Putin (lub jakikolwiek jego następca) zdecyduje się na "wariant krymski", czyli lądowanie "zielonych ludzików" na terytoriach Łotwy, gdzie większość mieszkańców stanowią Rosjanie traktowani przez władze w Rydze jak bezpaństwowcy?

Gdyby taki scenariusz się ziścił, to Łotwa wystąpi o wsparcie UE i NATO. Jest wielce prawdopodobne, że z Brukseli otrzyma jedynie słowa otuchy, a odpowiedź NATO (zakładając, że na terytorium Łotwy nie będzie już stacjonował kanadyjski batalion bojowy) sprowadzi się de facto do ewentualnej reakcji państw sąsiednich, tj. Estonii, Litwy oraz… Polski. Wyruszenie z odsieczą przez Warszawę i wysłanie do Łotwy kilku tysięcy polski żołnierzy, których celem będzie walka z "zielonymi ludzikami" Putina może uruchomić cały ciąg wydarzeń, na końcu którego będzie otwarty konflikt zbrojny między Polską a Rosją. Polska (i Polacy) staną się wówczas dla Rosjan "wspólnym wrogiem", z którym trzeba walczyć i którego trzeba pokonać. Bieżące problemy Rosji związane z gospodarką odejdą na dalszy plan. Teraz na pierwszym miejscu będzie walka ze wspólnym wrogiem, walka z Polakami, którzy w oficjalnej propagandzie będą traktowani jako śmiertelne zagrożenie dla integralności i nienaruszalności granic Federacji Rosyjskiej.

Aby wciągnąć Polskę w konflikt (poprzez np. prowokację łotewską), Kreml musi mieć pewność, że reakcja opinii międzynarodowej będzie co najwyżej ograniczona. Żeby tak się stało najpierw trzeba przekupić kluczowych graczy w regionie, a nasz kraj odpowiednio "zohydzić". Między innymi dlatego Putin tak bardzo dba o relacje z Berlinem, a Francję i Włochy próbuje przekonać, że tylko współdziałanie z Rosją może pomóc w rozwiązaniu kwestii, z którymi UE poradzić sobie nie może, czyli zaprowadzeniem porządku na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej, co miałoby zatrzymać falę uchodźców. W przypadku Polski zaś Kreml uruchomił machinę propagandową, której celem jest wykreowanie i utrwalenie wizerunku Polski, jako kraju antysemickiego. Dlatego w ubiegłym roku zorganizowano w Moskwie "konferencję naukową", na której rozpowszechniano narracje o Polsce, jako sojuszniku hitlerowskich Niemiec. Dlatego nie tak dawno w świat poszedł sondaż przeprowadzony przez firmę zarządzaną przez byłego rzecznika rosyjskiego Lukoilu, z którego wynikało, że Polska to obecnie najbardziej antysemicki kraj na świecie. Dlatego też w przyszłym tygodniu na izraelskich obchodach wyzwolenia Auschwitz Putin powie to co powie…

Ewentualny atak na Polskę, zakończony jakąś formą porozumienia, czy podziału strefy wpływów, to również szansa dla gospodarek Europy Zachodniej. Wszak ktoś (firmy ze "starej UE") nasz kraj będzie musiał odbudowywać. Zniszczona infrastruktura, lotniska, drogi, dworce. Uszkodzone sieci energetyczne i elektrownie. Miliardowe kontrakty zostaną odpalone, ale najpierw musi dojść do zbrojnego i wyniszczającego konfliktu. Political fiction? Oczywiście, że tak. Historia naszego świata pokazuje jednak, że nie takie "niemożliwe" rzeczy miały już szansę się ziścić.

Rosja oskarża Polskę o mordowanie Żydów i Ukraińców

Data: 18.01.2020 10:10

Autor: ziemianin

polskieradio24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rosja #putin #polska

Siedemdziesiąta piąta rocznica wkroczenia Armii Czerwonej do Warszawy stała się doskonałym pretekstem dla Rosji, aby ponownie zaatakować nasz kraj. Tym razem rosyjski resort obrony narodowej odtajnił dokumenty związane z tym wydarzeniem, z których ma wynikać, że Polskie Państwo Podziemne zabijało Żydów i Ukraińców.

Rosja oskarża Polskę o mordowanie Żydów i Ukraińców

Od kilku tygodni rosyjskie władze prowadzą ofensywę propagandową, a sygnał do ataku dał prezydent Władimir Putin. To właśnie on pod koniec ubiegłego roku zaczął forsować tezy, które polegają głównie na przypisaniu Polsce udziału w Holokauście. Od tego czasu właściwie nie ma dnia, aby w rosyjskich mediach nie pojawiały się podobne treści.

Wczoraj wieczorem rosyjskie Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało w sieci internetowej nowe dokumenty, związane przede wszystkim z 75. rocznicą „wyzwolenia” polskiej stolicy spod okupacji III Rzeszy. Ma z nich wynikać, że oddziały Armii Krajowej miały „unicestwiać Żydów i Ukraińców”.

„Publikacja odtajnionych dokumentów o wyzwoleniu Warszawy z zasobów Centralnego Archiwum Ministerstwa Obrony Rosji to kontynuacja działalności resortu obrony, mającej na celu ochronę i obronę prawdy historycznej, przeciwdziałanie fałszowaniu historii, próbom rewizji rezultatów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i II wojny światowej” – można przeczytać na specjalnej witrynie internetowej.

Do ostatnich działań Kremla odniosło się polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. „Gdy 17 stycznia 1945 r. Armia Czerwona wkroczyła do Warszawy zrujnowanej po Powstaniu, to nie było wyzwolenie, to było przyniesienie nowej niewoli, komunistycznej” – powiedział wiceminister Paweł Jabłoński. Doniesienia o mordowaniu Żydów i Ukraińców nazwał on z kolei fałszowaniem historii.

Jabłoński odniósł się też do słów rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, który twierdził, że nasze władze namawiały przedstawicieli państw zachodnich do przekazywania polskiej wersji II wojny światowej, gdy będą brały udział w izraelskich uroczystościach wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. Wiceszef polskiej dyplomacji nazwał podobne słowa są elementem rosyjskiej kampanii.

Kościół obchodził „Dzień Judaizmu”

Data: 18.01.2020 09:15

Autor: kisiel

wolnemedia.net

Już po raz dwudziesty trzeci w Kościele katolickim wczoraj obchodzony był „Dzień Judaizmu”. W jego ramach odbyła się cała masa konferencji poświęconych dialogowi pomiędzy katolicyzmem a judaizmem, natomiast w tak zwanych mediach katolickich brylował między innymi rabin Michael Schudrich. Przyznał on jednocześnie, że Żydzi nie organizują analogicznego dnia, ponieważ dla „Żydów związki z chrześcijaństwem nie są tak samo istotne”.

#polska #newsy #newsyzkraju #zydzi #chrzescijanstwo

Grafika wzięta z innego źródła.

Prezydent Duda: „Nie będą nam w obcych językach narzucali, jaki ustrój mamy mieć”

Data: 17.01.2020 20:02

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Prezydent w swoim wystąpieniu w Zwoleniu nawiązał do reformy wymiaru sprawiedliwości. „Sędziowie jako przedstawiciele władzy państwowej są sługami społeczeństwa, nie odwrotnie.” – podkreślił Duda. „To oni ponoszą odpowiedzialność za to jak wymiar sprawiedliwości jest postrzegany. Jeżeli ktoś patrzy na społeczne oceny i widzi, że ponad 80 proc. ocenia go fatalnie, to państwo sędziowie powinni spojrzeć na siebie i strukturę, którą tworzą.” – mówił.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #prezydent #reformasadownictwa

Felietonista francuski zachwycony Polską

Data: 17.01.2020 11:15

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Francuz Patrick Edery, felietonista na portalu Tygodnik Solidarność opublikował na Twitterze nagranie z drugiej linii warszawskiego metra. Jak przyznał, tak wyglądała też Francja, ale w latach 60.

"Metro w Warszawie w godzinach szczytu: czysto, cywilizowanie, bezpiecznie i spokojnie. Jak w całej Polsce i Francji… w latach 60. Miłego dnia dla wszystkich paryżan w komunikacji" – napisał.

#francja #polska #newsy #newsyzkraju #metro

Historia Bez Cenzury - Łomot po polsku #3 - Chocim 1621.

Data: 16.01.2020 19:01

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostkihistoryczne #historia #hbc #historiabezcenzury #polska #husaria #chocim

Dzisiaj posłuchacie o jednym z najważniejszych zwycięstw polskiego wojska – bitwie pod Chocimiem z 1621 roku. Co doprowadziło do konfliktu? Jak to się stało, że nasi zwyciężyli z cztery razy liczniejszą armią turecką? Jak po śmierci naszego dowódcy sprawdził się w tej roli jego… szwagier? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego odcinka. Zapraszamy do oglądania!

Historia Bez Cenzury – Łomot po polsku #3 – Chocim 1621.

Zmiany w polskiej psychiatrii: czy w 2020 roku wreszcie wyjdziemy z impasu?

Data: 16.01.2020 12:29

Autor: FiligranowyGucio

rynekzdrowia.pl

#polska #psychiatria #zdrowie #ludzie #sluzbazdrowia

"Do końca 2020 r. w każdym powiecie ma rozpocząć działalność ośrodek oferujący pomoc dzieciom i młodzieży. Realizowany pilotaż takiej opieki dla dorosłych będzie zaś rozszerzany o kolejne podmioty. W tym roku mają także zostać wydane standardy opieki oferowanej w takich placówkach, a sam model opieki środowiskowej będzie uregulowany ustawą.[…]

W związku z tym zdecydowano się na wprowadzenie regulacji dotyczących nowych zawodów: specjalizacja psychoterapia dzieci i młodzieży (wprowadzona rozporządzeniem ministra zdrowia z 31 stycznia 2019 r.; program specjalizacji został ogłoszony w czerwcu 2019 r.); kwalifikacja rynkowa „Prowadzenie terapii środowiskowej dzieci i młodzieży” (włączona do Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji obwieszczeniem ministra zdrowia z 19 grudnia 2018 r. ); nowy program specjalizacji z psychologii klinicznej w zakresie psychologii klinicznej dzieci i młodzieży (kwiecień 2018 r.)."

Krzyk rozpaczy nadzwyczajnej kasty

Data: 16.01.2020 05:13

Autor: ziemianin

salon24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sady #nadzwyczajnakasta #sedziowie #polska #ue

Protesty w „obronie sądów” i związane z nimi wydarzenia odsłoniły prawdziwe intencje ich organizatorów i części ich uczestników. Nie chodzi o żadną obronę sądów lecz o utrzymanie przywilejów nadzwyczajnej kasty. A jeżeli nie będzie ustępstw ze strony ustawodawcy – następnym krokiem ma być anarchia i destrukcja wymiaru sprawiedliwości.

Krzyk rozpaczy nadzwyczajnej kasty

W ubiegłym tygodniu w całej Polsce odbyły się protesty „ w obronie sądów”. Zapowiadane przez kilka dni w różnych miejscach, a szczególnie przez media Agory nie przyniosły spodziewanego rezultatu. Owszem, w niektórych miastach zebrało się sporo osób, ale nie można absolutnie mówić o masowym zjawisku. Powód jest banalny – protestowali głównie wyborcy Koalicji Obywatelskiej czyli Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej, którzy organicznie nienawidzą PiS-u. Normalni obywatele, którzy mają krytyczne zadnie o sędziach i pracy sądów zostali w domach. A podawana na stronie internetowej Stowarzyszeni Sędziów Polskich „Iustitia” informacja, że w manifestacjach uczestniczyło „ kilkaset tysięcy osób” jest zwykłą fantasmagorią.

Skandaliczne decyzje

Na fatalną ocenę sędziów mają wpływ podejmowane przez nich decyzje i ogłaszane przez niech wyroki. Wystarczy podać kilka przykładów, które każą postawić pytanie: czy rzeczywiście sędziowie działają zgodnie ze składaną przysięgą, podczas której ślubują uroczyście, że będą „jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy państwowej i służbowej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości.”

I tak kilka dni temu w Policach funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali czterech mężczyzn podejrzanych o wyłudzenie 87 milionów złotych na szkodę Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. W trakcie ich zatrzymania jeden z mężczyzn wyciągnął przeładowaną strzelbę i wymierzył ją w funkcjonariuszy; tylko dzięki ich błyskawicznej reakcji nie doszło do tragedii. Prokuratura Regionalna w Szczecinie wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec podejrzanych aresztu tymczasowego, jednak sąd nie uwzględnił tego wniosku.

Z kolei pół roku temu sąd w Głogowie nie zgodził się na areszt dla podejrzanego, który miał na swoim koncie wymuszenia rozbójnicze, posiadanie broni i narkotyków. Powodem decyzji sędziego obyła pinia lekarska wystawiona podejrzanemu pół roku wcześniej.

Nie dziwi zatem powszechnie panująca opinia, że Temida jest ślepa na jedno oko. Zwłaszcza, gdy ma do czynienia z celebrytami. Kamil Durczok podejrzany o jazdę pod wpływem alkoholu, podrobienia podpisu na wekslu z sierpnia 2008 roku na sumę ponad 2 milionów franków szwajcarskich oraz do sfałszowania innych dokumentów bankowych m.in. deklaracji wekslowej i oświadczenia o poddaniu się egzekucji bankowej nie trafił do aresztu, o co wnioskowała prokuratura.

Piotr Najsztub został uniewinniony, mimo że potrącił 77-letnia kobietę na pasach i jechał bez prawa jazdy. Zdaniem sądu to nie celebryta był winien, ale staruszka, która „nie zachował należytej ostrożności wchodząc na przejście dla pieszych.

Podobnych przypadków jest znacznie więcej, podobnie jak przykładów na to, że do aresztu trafiają ludzie z dużo mniejszym bagażem przewinień, jak na przykład młodzi ludzie, którzy sfałszowali legitymację szkolną. Nie byli celebrytami lub politykami jak Włodzimierz Cimoszewicz ( potrącił rowerzystkę i nie miał ważnych badań technicznych samochodu) i dlatego sąd nie był dla nich łaskawy – zapewne byłoby inaczej, gdyby ci młodzi ludzie byli chociażby celebryckimi dziećmi.

Dążenie do anarchii

Ci sędziowie, którzy są zrzeszeni w Stowarzyszeniu Sędziów Polskich „Iustitia”, marzą o masowych, milionowych protestach i manifestacjach w obronie ich przywilejów. To właśnie z tego powodu są kierowane przez nich pytania do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – sędziowie liczą, że TSUE swoimi decyzjami sparaliżuje reformę wymiaru sprawiedliwości. Osobiście lub przy pomocy swoich akolitów sięgają po „ulicę i zagranicę”: ostatnia interwencja spowodowała, że wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej wiceprzewodnicząca odpowiedzialna za wartości i przejrzystość Věra Jourova wysłała list do polskich władz z żądaniem wstrzymania prac nad ustawą o sądownictwie. Intencje są bardzo czytelne, o czym świadczą kontakty Věry Jourovej – po upublicznieniu informacji o jej liście po polskich władz, natychmiast w internecie pojawiło się zdjęcie, an którym jest pani komisarz wspólnie z Bartoszem Kramkiem i Ludmiłą Kozłowska z Fundacji Otwarty Dialog. Przypomnijmy, że to właśnie ta fundacja była inspiratorem masowych protestów trzy lata temu „ w obronie sądów” a Bartosz Kramek opublikował manifest „Niech państwo stanie: wyłączmy rząd”, w którym w szesnastu punktach przedstawił swoistą instrukcje sparaliżowania państwa. Jednym z narzędzi paraliżu są właśnie masowe protesty „w obronie sądów”, które w rzeczywistości okazały się obroną przywilejów „nadzwyczajnej kasty”. Kasty, która już dawno przestała udawać bezstronność – sędziowie protestują ramię w ramię z tymi, których procesy prowadzą. Tak było we Wrocławiu, gdzie obok oskarżonego o korupcję Józefa Pioniora ( przypominam, że w jego obronie, po postawieniu zarzutów też były protesty KOD -u) protestował sędzia Marek Górny, który prowadzi proce Pionora. Z kolei w Szczecinie sędzia Grzegorz Kasicki, który będzie orzekał w sprawie Stanisława Gawłowskiego przemawiając na wiecu stwierdził, że czuje się „obrażany przed demokratycznie wybrane władze . (…) Niestety, od jakiegoś czasu obraża mnie także pan prezydent, pan premier i posłowie”. Przedstawiciele środowiska sędziowskiego wmawiają obywatelom, że nad polskim prawem władzę ma Unia Europejska i należy się odwoływać do TSUE w obronie praworządności. Celowo przy tym pomijają Trybunał Konstytucyjny, którego decyzje są ważniejsze niż unijne prawo. To pokazuje poziom manipulacji i dążenie do zachowania przywilejów za wszelką cenę.

Gang Olsena i Ciamajdan

Zbuntowani sędziowie liczyli na mobilizację polityków opozycji, ale okazało się, że w kluczowym głosowaniu w sprawie trybu procedowania ustawy ws. zmian w sądownictwie posłowie opozycji po prostu nie przyszli na salę sejmową. Wywołało to wściekłość ich zwolenników, niektórzy w mało wybredny sposób pisali w mediach społecznościowych, co myślą na ten temat: pojawiły się wpisy, ze zanim się zmieni władza najpierw trzeba zmienić opozycję. Nie dopisała frekwencja przed sejmem – nie pomógł apel, aby zwolennicy opozycji przyszli ich wspierać w tracie prac nad „opresyjnymi ustawami” ws sądów. Po pustym placu hulał wiatr przy dzikach rewolucyjnej pieśni „Bella Ciao”. Później było jeszcze gorzej – do mediów przedostały się dialogi pomiędzy posłami opozycji, które zostały nagrane podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości. Rozmowa przebiegała tak:

„ Robimy jaja czy nie? – zastanawiał się jeden z posłów opozycji . – Skoro wszystko mamy uchylać i nie procedować nad tym, no to bądźmy konsekwentni – odpowiadała jedna z posłanek – To już takie wiesz, KOD-ziarskie – ripostował poseł. – Dopóki nie mamy jakiejś innej strategii wspólnej, to trzymajmy się tej, którą mamy. Nie robimy jaj i nie pracujemy nad projektem, bo jesteśmy za odrzuceniem go w całości – stwierdziła stanowczo posłanka.

Powyższy dialog jako żywo przypomina czasy Ryszarda Petru, który miał się stać liderem opozycji – jak to się skończyło wszyscy wiemy. A sędziowie Stowarzyszeni Sędziów Polskich „Iustitia” muszą współpracować z taka opozycją, bo innej nie mają. I dzięki Bogu – to daje nadzieję na to, że planowana anarchia i „wyłączenie rządu” nie dojdzie do skutku.

Europosłowie: Polska była ofiarą, a nie sprawcą II wojny światowej

Data: 15.01.2020 17:22

Autor: false_nine

forsal.pl

Polska była ofiarą, a nie sprawcą II wojny światowej, a współodpowiedzialność za wywołanie konfliktu ponosi Rosja – mówili w środę europosłowie podczas debaty w Parlamencie Europejskim na temat rosyjskich manipulacji historycznych. W debacie na ten temat, którą sprowokowały kontrowersyjne wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina wzięło udział ponad pół setki eurodeputowanych. Nie wszyscy mówili jednym głosem, ale zdecydowana większość wskazywała na rosyjską współodpowiedzialność za wywołanie konfliktu poprzez zawarcie paktu pakt Ribbentrop-Mołotow.

#polska #europa #iiws #historia

Apel Kukiza do PiS, nie chodzi o zwalczanie partiokracji, tylko o psy na łańcuchach

Data: 15.01.2020 13:36

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Poseł klubu Koalicja Polska PSL-Kukiz‘15 Paweł Kukiz postanowił na Facebooku zaapelować do polityków PiS w sprawie… zakazania trzymania psów na łańcuchu. Polityk powołując się na prawo węgierskie postuluje, aby politycy PiS przygotowali i złożyli projekt ustawy w tej sprawie. Przy okazji tłumaczy, dlaczego nie zrobi tego sam.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #psy #kukiz

Politico i Onet donoszą o dezinformacji France Libre 24

Data: 15.01.2020 12:34

Autor: kisiel

nczas.com

Portal Politico, a za nim der Onet.pl, opublikowały artykuł na temat portalu France Libre 24, czyli fl24.net. Portal ten został przypisany „skrajnej prawicy”, która osiąga skalę międzynarodową. Okazuje się jednak, że pisanie niezgodnej z lewicową narracją prawdy jest dezinformacją. Tak bowiem widzi te działania portal Onet.pl. W części zatytułowanej „Jak dezinformuje FL24” możemy odnaleźć absurdalne zarzuty.

#polityka #polska #francja #newsy #newsyzkraju #newsyzeswiata

Arena.pl - legendarny polski portal informacyjno-rozrywkowy

Data: 15.01.2020 07:49

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Niewątpliwie dla większości czytelników nazwa Arena.pl jest zupełnie obca. Co wcale mnie nie dziwi, bo witryna ta w sieci działała blisko 20 lat temu i to zaledwie przez kilkanaście miesięcy. Arena.pl miała jednak zrobić dużo większą karierę i była najbardziej rozreklamowanym polskim portalem w historii. Ponadto podczas swojego krótkiego działania wprowadziła kilka innowacyjnych zastosowań, z których później czerpały inne nasze portale. Arena.pl przy odrobinie szczęścia mogła więc stać się takim gigantem internetowym jak Wirtualna Polska czy Interia, z którą notabene tego samego dnia wystartowała. Jednak wbrew wszystkiemu do tego nie doszło i nawet teraz nagły upadek Areny budzi pewne kontrowersje. Zważywszy na to wszystko, stwierdziłem, że pasuje napisać kilka zdań na temat tego specyficznego portalu. Albowiem historia jego działania jest dużo ciekawsza, niż na pozór mogłoby się wydawać. #gimbynieznajo #polska #internet #historia #ciekawostki #gry

RPO Adam Bodnar chce wprowadzenia w szkołach osobnych zajęć o klimacie

Data: 14.01.2020 20:07

Autor: kisiel

pch24.pl

„Jako Rzecznik Praw Obywatelskich dostrzegam silny związek pomiędzy kryzysem klimatycznym a prawami człowieka i obywatela, do ochrony których został powołany. Na uwagę zasługuje zwłaszcza przyszła sytuacja dzieci i osób starszych, które mogą zostać szczególnie dotknięte skutkami podwyższenia średniej temperatury na ziemi i pogorszenia się stanu środowiska naturalnego” – napisał Adam Bodnar.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #ekologia #klimat

Minister Zagórski z rządem chcą zablokować strony porno - jak będzie to wyglądać?

Data: 14.01.2020 19:38

Autor: kisiel

dobreprogramy.pl

– Szukamy właściwych rozwiązań, aby sprawić, by proces blokowania stron pornograficznych był efektywny – mówi Zagórski w rozmowie z RMF FM. – Da się to zrobić bez naruszania prywatności, tylko wymaga podejścia na kilku poziomach, na przykład na poziomie przeglądarki – tłumaczy szef resortu cyfryzacji. I dodaje: – Można dogadać się z dostawcami, żeby zablokowali dostęp do niektórych treści, odblokowałby je specjalny klucz.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #porno #pornografia

PS Mam słabość do zdjęcia poniżej, pokazującego, jak będzie wyglądać ta cenzura.

Data: 14.01.2020 16:37

Autor: Alojz

Porównanie dawców narządów i przeszczepów w Polsce i Niemczech. Niemcy żyje dwukrotnie więcej mieszkańców niż w Polsce.

Przeszczep nerek Polska 907, Niemcy 1524

Polska, wątroba 329 Niemcy 330

Serce Polska 145 Niemcy 324

Liczna dawców po śmierci Polska 639 Niemcy 932

Dane za zeszły rok.

Jak widać w Polsce sytuacja z dawcami i przeszczepami wygląda lepiej niż w Niemczech.

#wszystkooniemczech

#zdrowie #polska

Milionowe koszty wypłaty rekompensat, czyli: Dlaczego socjalizm doprowadzi do katastrofy

Data: 14.01.2020 07:28

Autor: false_nine

niewygodne.info.pl

Podwyżki cen prądu dla mieszkańców Polski serwowane przez państwowe spółki energetyczne nasza władza chce rekompensować wypłatami finansowanymi przez mieszkańców Polski, których realizacja (ktoś będzie musiał zbierać wnioski, ktoś inny je weryfikować, a jeszcze ktoś inny wydawać decyzje) będzie kosztowała wiele milionów złotych. Proste i logiczne rozwiązanie, prawda? Czego nie rozumiecie? Od razu widać, że musiało się ono narodzić w głowie jakiegoś socjalisty, który myśli, że Polaków da się urobić "propagandą sukcesu" sączącą się z rządowej TV.

#polska #gospodarka #ekonomia #pieniadze #ludzie #polityka

Czy strażnik miejski lub gminny w ramach sprawdzenia doraźnego, czym palisz w piecu, . . .

Data: 13.01.2020 19:48

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#swiatrolnika #codziennaprasowka #informacje #aktualnosci #wiadomosci #polska #ekologia #prawo

Ostatnio ukazują się w prasie artykuły dotyczące masowych kontroli palenisk pieców, pod kątem użytkowania materiałów dopuszczonych do spalania, a w przypadku wykrycia odpadów puszczanych z dymem, wysokich kar.

Czy strażnik miejski lub gminny w ramach sprawdzenia doraźnego, czym palisz w piecu, ma prawo wejść na Twoją posesję? Nie ma!

Często zdarza się, że opowieść o kontroli u przysłowiowego Mariana, czy Heli urasta do rangi lokalnego wydarzenia. Część z mieszkańców nie wpuszcza na własne posesje patrolu składające go się ze strażników miejskich lub gminnych, którzy często powiadomieni przez „usłużnego” sąsiada, starają się wejść na teren naszych posesji bez stosownego upoważnienia, w ramach doraźnego sprawdzenia.

Pomijając fakt, że rzeczywiście palenie zabronionych materiałów powoduje trucie wszystkich w okolicy, możemy narazić się na poważne konsekwencje prawne i finansowe w momencie udowodnienia procederu.

Niniejszy artykuł powstał w oparciu o informacje z e strony internetowej anuluj-mandat.pl. Co zatem stawi prawo?

„W obecnym systemie prawnym istnieje mnóstwo uregulować dotyczących kontroli przedsiębiorców, nie ma natomiast doprecyzowanych kwestii dotyczących osób fizycznych.

Jeżeli strażnik miejski dostał zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia, polegającego na spalaniu odpadów, ma takie same uprawnienia jak w przypadku innych wykroczeń. Może wzywać do złożenia wyjaśnień, wzywać sąsiadów w charakterze świadków, może udać się w pobliże miejsca zamieszkania i dokonać oględzin, nie przekraczając przy tym granic nieruchomości obywatela. W ramach tych uprawnień nie może jednak wejść do czyjegoś domu, zażądać okazania pieca, ogniska czy jakichkolwiek dokumentów. W praktyce sprowadza się to do tego, że w ten sposób nie jest w stanie zebrać żadnych wiarygodnych dowodów, no chyba że znajdzie świadka, który zezna że na własne oczy widział, jak podejrzany wrzucał śmieci do pieca lub spalał je w ognisku.

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia nie przewiduje takich sytuacji, w których można przyjąć, że np. telefoniczny donos sam z siebie umożliwia nieograniczony wstęp na posesję lub do mieszkania obywatela. Byłoby to rażącym naruszeniem prawa do prywatności, nienaruszalności mieszkania i nie do przyjęcia w demokratycznym państwie prawnym, jakim jest – zgodnie z art. 2 Konstytucji RP – Rzeczpospolita Polska. Nawet w wypadku, gdy popełniono przestępstwo (czyli czyn większej wagi niż wykroczenie), żaden organ ścigania, czy to Policja, czy Straż Miejska, nie może arbitralnie, wbrew woli właściciela wkraczać do miejsca zamieszkania potencjalnego sprawcy. Musi być najpierw wydane postanowienie i tylko w szczególnych wypadkach, niecierpiących zwłoki, możliwe jest odstąpienie od tego trybu. Na to wszystko jednak przysługuje zażalenie do Sądu.

Strażnik miejski może nas straszyć odpowiedzialnością karną w oparciu o art. 225 § 1 kk:

„Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Jednakże odmowa wpuszczenia strażnika do domu, ani udzielenia mu jakichkolwiek informacji nie będzie stanowiła udaremnienia ani utrudnienia przeprowadzenia kontroli, gdyż po pierwsze, każdy ma konstytucyjne prawo do obrony i odmowy składania wszelkich wyjaśnień, po drugie, o żadnej kontroli w zakresie ochrony środowiska w takim momencie nie może być mowy. Strażnik miejski prowadzący czynności wyjaśniające w sprawie wykroczenia, nie jest osobą uprawnioną do przeprowadzeni kontroli w zakresie ochrony środowiska, ani też osobą przybraną do jej pomocy.

Owszem może zdarzyć się, że strażnik miejski będzie upoważniony do przeprowadzenia oficjalnej kontroli w zakresie ochrony środowiska na podst. art. 379 Ustawy Prawo Ochrony Środowiska, dalej p.o.ś. (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 672) i wtedy lepiej go wpuścić”

Marszałek województwa, starosta oraz wójt, burmistrz lub prezydent miasta sprawują kontrolę przestrzegania i stosowania przepisów o ochronie środowiska w zakresie objętym właściwością tych organów.

Organy, o których mowa w ust. 1, mogą upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych pracowników podległych im urzędów marszałkowskich, powiatowych, miejskich lub gminnych lub funkcjonariuszy straży gminnych.

Kontrolujący, wykonując kontrolę, jest uprawniony do:

1) wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6 do 22 – na pozostały teren;

2) przeprowadzania badań lub wykonywania innych niezbędnych czynności kontrolnych;

3) żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego;

4) żądania okazania dokumentów i udostępnienia wszelkich danych mających związek z problematyką kontroli.

Wójt, burmistrz lub prezydent miasta, starosta, marszałek województwa lub osoby przez nich upoważnione są uprawnieni do występowania w charakterze oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenia przeciw przepisom o ochronie środowiska.

Wójt, burmistrz lub prezydent miasta, starosta lub marszałek województwa występują do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o podjęcie odpowiednich działań będących w jego kompetencji, jeżeli w wyniku kontroli organy te stwierdzą naruszenie przez kontrolowany podmiot przepisów o ochronie środowiska lub występuje uzasadnione podejrzenie, że takie naruszenie mogło nastąpić, przekazując dokumentację sprawy.

Kierownik kontrolowanego podmiotu oraz kontrolowana osoba fizyczna obowiązani są umożliwić przeprowadzanie kontroli, a w szczególności dokonanie czynności, o których mowa w ust. 3.”

Jak widać, strażnik, chcący dokonać oficjalnej kontroli w zakresie ochrony środowiska, musi posiadać stosowne upoważnienie, które spełnia łącznie poniższe kryteria:

jest adresowane do konkretnego funkcjonariusza Straży Miejskiej przez wójta, burmistrza, lub prezydenta (nie może to być np. starosta);

wyraźnie określa, jakie czynności upoważniona osoba może prowadzić (zgodnie z wyliczeniem zawartym w ust. 3);

jest wydane przez osobę pełniącą funkcję danego organu – jest ważne tylko w czasie pełnienia przez tę osobę, która je wydała, tej funkcji (po jej rezygnacji, końcu kadencji lub odwołaniu upoważnienie traci ważność).

Kontrola może być dokonywana w godzinach 6-22 i tylko w czasie naszej obecności. Przeprowadzenie czynności ma służyć osiągnięciu celu kontroli, wobec czego powinny być przeprowadzane tylko takie działania, które są tego punktu widzenia niezbędne i uznać należałoby, że kontrolujący powinien potrafić wykazać konieczność podjęcia określonej czynności. Strażnik może jednak korzystać z pomocy innych osób, określonych przez przepis jako "rzeczoznawcy". Takie określenie charakteru tych osób pozwala na stwierdzenie, że osoby te powinny dysponować wiedzą fachową związaną z przedmiotem kontroli, co prowadzący powinien móc wykazać, równocześnie to sformułowanie nie dopuszcza współudziału w kontroli innych osób, niebędących rzeczoznawcami. Strażnik ma także prawo posługiwać się sprzętem, a więc pewnymi urządzeniami czy narzędziami (np. pomiarowymi) musi być to jednak sprzęt ściśle związany z prowadzoną kontrolą (służący jej przeprowadzeniu – przepis wymaga, aby był to sprzęt "niezbędny", oczywiście z punktu widzenia celu kontroli).

Zgodnie z art. 380 p.o.ś. z czynności kontrolnych strażnik sporządza protokół, którego jeden egzemplarz doręcza kontrolowanemu. Protokół podpisują strażnik miejski oraz kontrolowana osoba fizyczna, która mogą wnieść do protokołu zastrzeżenia i uwagi wraz z uzasadnieniem. W razie odmowy podpisania protokołu przez obywatela, strażnik umieszcza o tym wzmiankę w protokole, a odmawiający podpisu może, w terminie 7 dni, przedstawić swoje stanowisko na piśmie wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta.

W przypadku udaremnianie lub utrudnianie takiej oficjalnej kontroli, a nie zwykłego najścia funkcjonariusza, może dojść do popełnienia przytoczonego wcześniej przestępstwa z art. 225 kk.

Udaremnienie może polegać na uniemożliwieniu dostępu do określonego pomieszczenia lub urządzenia czy dokonania niezbędnego nagrania filmowego lub dźwiękowego, lub niewykonania innego żądania kontrolującego, które zgodnie z przepisami o danej kontroli może on wysunąć wobec podmiotu kontrolowanego (T. Grzegorczyk, Kodeks karny skarbowy. Komentarz, Warszawa 2006).

Utrudnianie to każde zachowanie, które godzi w sprawny, normalny tok czynności kontrolnych. Chodzi o stawianie biernego oporu co do rozpoczęcia lub dalszego przeprowadzenia kontroli, zakłócenie czynności kontrolnej ograniczającej osiągnięcie celi kontroli, uczynienie procesu kontroli bardziej skomplikowanym, wymagającym większego wysiłku i nakładu oprawcy (Z. Ćwiąkalski, [w:] J. Barta, M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Ćwiąkalski, R. Markiewicz, E. Traple, Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Warszawa 2001, s. 473).

Oczywiście nieprzychylne traktowanie kontrolujących nie może być uznane za zachowanie „utrudniające" czynności służbowe funkcjonariusza. Nie stanowi bowiem „utrudnienia" naganne z punktu widzenia moralnego postępowanie kontrolowanego czy też nieprzestrzeganie przezeń zasad kultury i dobrego wychowania – tak orzekł Sąd Najwyższy.

Nie jest utrudnianiem odmowa wykonania polecenia kontrolującego, do którego wydania nie jest on upoważniony lub gdy kontrolujący nie jest zobowiązany do wykonania określonej czynności.

Należy pamiętać, że Straż Miejska nie jest podmiotem legitymowanym do wszczynania i przeprowadzania kontroli. Podjęte przez nią czynności są najczęściej jedynie sprawdzeniem okoliczności faktycznych wynikających ze wcześniejszych zgłoszenia. W żadnym wypadku nie można uznać, że pukanie strażnika do drzwi, inicjuje kontrolę, a podejmowane przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej czynności najczęściej nie mają charakteru czynności kontrolnych, związane są jedynie z chęcią sprawdzenia okoliczności faktycznych podawanych w zgłoszeniu. Każda ingerencja w prawa jednostki, musi mieć podstawę prawną w ustawie i nie może naruszać istoty prawa, a także zasady proporcjonalności. W wypadku konkurencyjności chronionych prawnie dóbr – jaka występuje pomiędzy prawem do prywatności a względami ochrony środowiska – konieczne jest zachowanie przez organy stosujące prawo równowagi pomiędzy interesami pozostającymi w kolizji."

Wyjaśnienie sytuacji prawnej, w której wielu z nas może się znaleźć, powinno przyczynić się do zachowania zgodnego z przepisami, ale z poczuciem tego, że własność prywatna stanowi dobro co najmniej równe wobec innych praw.

Milionowe koszty wypłaty rekompensat, czyli: Dlaczego socjalizm PiS-u doprowadzi do katastrofy

Data: 13.01.2020 19:21

Autor: ziemianin

bankier.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #prad #energia #polska #pis #polityka #cenapradu #rekompensatazaprad

Podwyżki cen prądu dla mieszkańców Polski serwowane przez państwowe spółki energetyczne nasza władza chce rekompensować wypłatami finansowanymi przez mieszkańców Polski, których realizacja (ktoś będzie musiał zbierać wnioski, ktoś inny je weryfikować, a jeszcze ktoś inny wydawać decyzje) będzie kosztowała wiele milionów złotych. Proste i logiczne rozwiązanie, prawda? Czego nie rozumiecie? Od razu widać, że musiało się ono narodzić w głowie jakiegoś socjalisty, który myśli, że Polaków da się urobić "propagandą sukcesu" sączącą się z rządowej TV.

Milionowe koszty wypłaty rekompensat, czyli: Dlaczego socjalizm PiS-u doprowadzi do katastrofy

Państwowe firmy energetyczne, które większość energii wytwarzają z coraz bardziej kosztogennego węgla, zażądały pod koniec ubiegłego roku istotnych podwyżek cen prądu dla odbiorców indywidualnych. Podobno w grę wchodziły wzrosty nawet o kilkadziesiąt procent. Ostatecznie Urząd Regulacji Energetyki (URE) zgodził się na podwyżki taryf rządu 10 – 12 proc. W efekcie przeciętne gospodarstwo domowe w 2020 roku zapłaci w rachunkach za prąd o 100 – 120 zł więcej.

Czy to dużo? Obiektywnie patrząc – nie. Wszak w ciągu ostatnich lat ceny prądu dla odbiorców indywidualnych w Polsce stały raczej w miejscu i należały do jednych z najniższych w całej Europie. Jest to swego rodzaju fenomen, gdy spojrzymy przez pryzmat tego, że większość polskich elektrowni jest opalana węglem (który z roku na rok generuje coraz większe koszty), a zapotrzebowanie na prąd jest w Polsce tak duże, iż trzeba go ciągle importować z zagranicy.

Coraz bardziej socjalistyczny rząd Mateusza Morawieckiego przestraszył się jednak "społecznej reakcji" na żądania spółek energetycznych i wymyślił, że zrekompensuje podwyżki cen energii. W ruch poszła narracja, że "władza PiS nie pozwoli, aby zwykli ludzie płacili więcej niż do tej pory". O tym jednak jak dokładnie będzie przebiegał cały proces rekompensowania podwyżek i skąd rządzący wezmą na to pieniądze, było jednak cicho. Dlaczego? Diabeł tkwi bowiem w szczegółach. Gdy przygotowaną przez Ministerstwo Aktywów Państwowych propozycję wypłaty rekompensat rozłożymy na czynniki pierwsze, to okaże się, że będzie ona sponsorowana przez samych podatników. To płacący wyższe rachunki za prąd mieszkańcy Polski złożą się (poprzez płacone podatki) na rekompensaty za wyższe rachunki za prąd. Tworzy się obieg zamknięty, któremu rządzący nami politycy nadają wymiar zbawiennej rekompensaty.

Pół biedy, gdyby cały proces "rekompensowania" przebiegał bez dodatkowych kosztów. Niestety wiele wskazuje na to, że "przy okazji" powstanie nie lada wyzwanie administracyjne. Wszak ktoś będzie musiał wnioski o rekompensatę zbierać, ktoś inny będzie musiał je weryfikować i sprawdzać, czy po rekompensatę nie zgłasza się zbyt bogaty człowiek, albo czy przypadkiem nie dochodzi do próby wyłudzenia pieniędzy od państwa. Na końcu zaś ktoś inny będzie wydawał decyzje. W efekcie powstanie nowa urzędniczo-administracyjna machina, której koszty trudno dziś oszacować. Z pewnością będą one liczone w milionach złotych.

Socjalizm sam wymyśla sobie problemy, które potem dzielnie stara się rozwiązać. Taki już urok tego ustroju. Szkoda tylko, że cała ta zabawa generuje nikomu nie potrzebne koszty, za które musi płacić zwykły Kowalski…

Putin, Netanjahu i czarne chmury nad Polska...

Data: 13.01.2020 18:48

Autor: ziemianin

salon24.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polityka #swiat #izrael #usa #polska #putin #netanjahu

"Każdy polityk (w jakimkolwiek kraju i partii) chce przede wszystkim utrzymać się przy władzy i jeśli to możliwe wspiąć się wyżej po drabinie władzy, aby posiadać jej więcej. Trump chce wygrać następne prezydenckie wybory, a Ajatollahowie w Islamskiej Republice Iranu chcą zostać przy władzy, czyli w tym przypadku też przeżyć. To zaskakujące, że tak zabity irański gen. Sulejmani jak i wydający rozkaz egzekucji prezydent Trump, choć z różnych przyczyn chcieli tego samego: wycofania żołnierzy USA z tego regionu Bliskiego Wschodu. To może być dobry temat na następny tekst, ale teraz wracamy do ważnych spraw polskich.

Putin, Netanjahu i czarne chmury nad Polska…

Włodzimierz Majakowski pisał w znanym wierszu: “mówimy-partia, a w domyśle-Lenin”. Dziś Polacy odnosząc się do sojuszy, mówią Ameryka, a myślą Izrael, stąd w samo obronnym odruchu czasem reagują negatywnie. Może nie dlatego, że nie lubią Ameryki, ale bardziej dlatego, że są przedmiotem niesamowitej rasistowskiej nagonki właśnie ze strony Żydów. Nagonki osadzonej na fałszowaniu polskiej karty historycznej, z której Polacy byli i są dumni. Izraelski ekspert przemysłu mleczarskiego ichni szef MSZ Katz oświadczył, że PAD nie będzie mógł przemawiać na spotkaniu światowych liderów w Yad Vashem. Może tylko wysłuchiwać sowieckiej wersji historii II wojny światowej z wkładką białych niedźwiedzi, przepraszam, plam. Na dokładkę prawo głosu obok Putina, który pewnie będzie mówił o zbrodni Katyńskiej i pakcie Hitler-Stalin, zabierze kanclerz Merkel, która na pewno będzie mówiła o narodzie niemieckim czyli, jak wszyscy wiedzą, pierwszej ofierze Hitlera. Nie powinno zabraknąć oczywiście miejsca na przypomnienie o niemieckich cierpieniach, jak i próbie ratowania Żydów z polskich pogromów. Po niej wystąpi Macron z dowodami na waleczność i niezłomność armii francuskiej i jej rządu w Vichy!

W stanie wojennym było powiedzenie: im gorzej tym lepiej! Lepiej uderzyć o dno, aby było się od czego odbić. Jeżeli Putin i jego izraelska koalicja, wspomagana niemieckim parciem do wojennego dziewictwa nie wyhamuje swoich nauk płynących z Nowej Zawodówki Historycznej, to istotnie historia na naszych oczach zatoczy krąg i deja vu, zbliżymy się do sytuacji przypominającej rok 1939.

Do niedawna byliśmy zaniepokojeni dziwnymi bezprawnymi (w naszej cywilizacji) roszczeniami płynącymi od spekulacyjnych spółek roszczeniowych amerykańskich Żydów. Następnie zauważyliśmy, że wbrew zapewnieniom, że to tylko sprawka żydowskich organizacji roszczeniowych w Ameryce, jednak blisko współpracują one z rządem w Tel Avivie. Dziś następny łeb tej roszczeniowej, antypolskiej hydry pojawił się w Moskwie.

Rząd polski, najbardziej polski od początków republiki okrągłego stołu, znając nasze doświadczenia historyczne w Bożym siedlisku nad Wisłą nie ma wiary i nie szuka zbytniej przyjaźni z Niemcami, a tym bardziej z Rosją. II RP zawarła odstraszające sojusze z Francją (ta jednak pozbawiona wyobraźni wystraszyła się odwagi) i nawet z ówczesnym mocarstwem światowym Anglią. Wiemy jak sprawy polskie się skończyły.

Dzisiaj rząd polski zaufał wywodzącemu się z NATO sojuszowi z USA. Przypomnijmy, że Papież Jan Paweł II i prezydent Reagan razem pomagali Polakom w stopniowym upodmiotowieniu się i zrzuceniu sowieckiego jarzma. Jednak amerykańska pomoc w tych zmaganiach była nadzorowana przez pośrednika: agendy izraelskiego Mossadu, gdyż Amerykanie nie mieli rozeznania wśród polskich grup opozycyjnych. Wiemy, że pomoc techniczna i pieniądze trafiały głównie do ośrodków bliższych Mossadu. One też szybko wyrastały na reprezentację polskiego Narodu i jego oporu. A cała ta zabawa zakończyła się transformacją przedstawicieli układów komunistycznych i zachowanie przez nich wpływów w nowo powstałej republice okrągłego stołu.

Od jakiegoś czasu dobrze osadzone w polskiej gospodarce i polityce środowiska żydowskie przy współdziałaniu z roszczeniowymi ośrodkami środowisk nowojorskich Żydów zdecydowały się proces wydrenowania Polaków z ich wypracowanego majątku. W tym celu długofalowo zmodyfikowały prawdę historyczną II wojny światowej w świecie zachodnim tak, aby zohydzić obraz Polski i Polaków przedstawiając ich nawet jako oprawców i inspiratorów II w.ś., szczególnie uwikłanych w sprawstwo holokaustu. Wszystko po to, aby nikt nie protestował, kiedy wyjdą ze swoim programem odchudzenia Polaków z ich zasobów, które przecież musieli ukraść Żydom zamordowanym przez nazistów w Polsce. Obecny wysoki komornik państwa położonego w Palestynie w jego ambasadzie w Warszawie, życzy sobie, aby Polacy zapłacili za zbrodnie niemieckie, za które ci ostatni już zapłacili.

Już w niemieckich mediach (nie mówiąc o żydowskich i rosyjskich) odzywają się głosy o polskiej odpowiedzialności za holokaust Żydów, a nawet za wywołanie II w.ś. Jak nowoczesność, to nie tylko w domu i zagrodzie, ale i w polityce historycznej. Okazuje się, że Polacy ze swoim duchowym przywódcą ajatollahem Adolfem Hitlerem rozpoczęła II w.ś., której pierwszą ofiarą zostali Niemcy, oczywiście Żydzi i Rosjanie. Polacy też ginęli , ale głównie podczas zabijania Żydów i podczas nieszczęśliwych upadków z strażniczych wież w obozach koncentracyjnych. Więc są odpowiedzialni również za śmierć 10 mln Niemców, 20 mln Rosjan, no i 6 mln Żydów. Dla Polaków jedynym pytaniem powinno być dlaczego rząd polski dotuje prace “badania” historyczne takich żarliwych patriotów polskich jak Gross, Grabowski, Engelking, Leociak i innych również cierpiących na masochizm.

Naturalnym sojusznikiem żydowskiej Nowej Zawodówki Historycznej stał się rosyjski oligarcha i dzisiejszy prezydent Putin, którego mania fałszywej interpretacji zjawisk historycznych już wkrótce uczyni go głównym mówcą na zaproszenie żydowskiego Yad Vashem. Postsowiecki Putin, w sytuacji prób wyzwolenia się Trumpa z niekończących się konfliktów bliskowschodnich, staje się zbawiennym sojusznikiem ciągle zagrożonego konsekwencjami własnej polityki Izraela. Trump, choć mocno powiązany z syjonistami (córka aby poślubić Żyda przeszła na judaizm), jest jednak amerykańskim biznesmenem, któremu marzy się zatrzymanie Ameryki na jej drodze ku przepaści. Już w 2007 r. biznesmen Trump głosił, że trzeba jak najszybciej wycofać się z Iraku, bo to jest worek bez dna. Jego naturalnym przeciwnikiem są globalistyczni banksterzy, którzy bezwstydnie używają zasobów państw narodowych, w tym USA do dalszej destabilizacji państw z aspiracjami wybicia się na niezależność.

Jeśli polityki polski rząd nie zrewiduje swojej polityki, Naród Polski wkrótce może znaleźć się w dużych kłopotach, a nawet w niebezpieczeństwie. Miejmy nadzieję, że elity rządzące w Polsce zrozumieją, że izraelski kapitał, technologie i kontakty obsługujące polskie aktywa bardzo szybko mogą znaleźć się w ręku Putina na którym Izraelowi bardzo zależy nawet ze względu na jego rosnącą rolę na Bliskim Wschodzie. Trudno nawet dziwić się Żydom, że bezpieczeństwo i pomyślność ich kraju były, są i będą dla nich najważniejsze, właśnie tego rządzący Polską mogą się od nich uczyć.

My Polacy mamy za sobą spore doświadczenia życia pod okupacją: brutalną niemiecką, metodycznie okrutną sowiecką (wcześniej rosyjską). Obserwuję ataki niektórych polskich środowisk na USA. Wypadałoby jednak przypomnieć, że ten kraj nie ma pretensji do polskiego Śląska, Pomorza, czy ziem wschodnich. Można też wyobrazić sobie sytuację, że jednak po II w.ś. znaleźlibyśmy się pod okupacją, w strefie amerykańskiej. Wtedy działyby się rzeczy straszne, plan Marshalla, szybka odbudowa miast i przemysłu Polski (takie negatywne zjawiska jak po wojnie w Japonii, Korei Płd., czy w Niemczech zach.) Tak naprawdę chyba najbardziej złowieszczym i negatywnym zjawiskiem, który odbiłby się na życiu i zdrowiu Polaków, byłyby te cholerne amerykańskie hamburgery…

Na pocieszenie obserwacja. Po wojnie (która z organizmu narodowego krwawo wypruła nasze elity) przeżyliśmy z nadania stalinowskiego demokrację ludową, następnie po nieudanej operacji plastycznej twarzy systemu socjalistycznego na bardziej ludzką, przeżyliśmy demokrację socjalistyczną, a po nowojorskim porozumieniu Jaruzelskiego z Rockefellerem (1985) żyjemy w demokracji okrągło stołowej. Wypadałoby zapytać rządzących, kiedy przestaną wreszcie bawić się tymi rozmaitymi przymiotnikami! Najwyższy czas na Wolną, Niepodległą Polską!

P.S. Powstaje więc pytanie czy kryzys na Bliskim Wschodzie w pewnym sensie daje zajęcie Izraelowi, a nam szansę na złapanie oddechu?"

Ojciec Rydzyk porównuje ekologów do Armii Czerwonej

Data: 13.01.2020 15:54

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

Jan Szyszko „odstrzelony przez dobrą zmianę” niczym męczennik, ekologia współczesną Armią Czerwoną, a Greta Thunberg jest „dzieckiem, które ma się uczyć, a nie manipulować innymi dziećmi” – takie śmiałe stwierdzenia wygłosił ojciec Tadeusz Rydzyk na antenie Radia Maryja.

#polska #ekologia

Ponad 2 mln osób w Polsce żyje w skrajnym ubóstwie

Data: 13.01.2020 14:13

Autor: false_nine

ceo.com.pl

Problem głodu i niedożywienia wciąż jest w Polsce bardzo realny – podkreślają Banki Żywności. Ponad 2 mln osób dysponuje miesięcznie kwotą mniejszą niż 600 zł. Znacznie większe jest grono osób w trudnej sytuacji, których budżet wykracza ponad egzystencjalne minimum, ale wciąż nie wystarcza na bieżące utrzymanie i pełnowartościowe posiłki. W ramach rozpoczętego właśnie programu pomocowego – finansowanego ze środków UE – do lipca Banki Żywności przekażą paczki żywnościowe i posiłki dla około 800 tys. osób w najtrudniejszej sytuacji.

#polska #ludzie #polacy #ubostwo #bieda

Imigranci mają szybciej uzyskiwać zezwolenia na pracę w Polsce

Data: 13.01.2020 12:03

Autor: false_nine

wolnemedia.net

Rządzący już w tym roku chcą przyspieszyć procedurę, dzięki której imigranci mogą otrzymywać zezwolenia na podejmowanie pracy w naszym kraju. zmiana będzie polegać przede wszystkim na przerzuceniu obowiązków z Marszałka Województwa, odpowiadającego dotychczas za wydawanie takich dokumentów, na Powiatowe Urzędy Pracy.

#polska #imigranci #praca #rynekpracy

Data: 13.01.2020 11:35

Autor: false_nine

O jasny chuj, zaraz mnie szlag trafi.

Tłumaczenie poniższego pisma Komisji Weneckiej ws. sądów w PL.

Wnioski.

44. W Europie, istnieje wiele różnych systemów nominacji sądowych i nie ma jednego modelu, który miałby zastosowanie dla wszystkich krajów.

45. W starszych demokracjach, władza wykonawcza ma czasem decydujący wpływ na nominacje sądowe. Takie systemy mogą sprawdzać się w praktyce i pozwalać na niezawisłe sądownictwo, ponieważ uprawnienia te są ograniczone kulturami prawnymi i tradycjami, które rozwijały się przez długi czas.

46. Nowe demokracje (jak Polska – red) nie zdołały przyswoić tych tradycji, co mogłoby zapobiegać nadużyciom, dlatego też przynajmniej w tych krajach konieczna jest wyraźna kontrola konstytucyjna i prawna jako zabezpieczenie przed nadużyciami politycznymi przy mianowaniu sędziów.

Źródło: EUROPEAN COMMISSION FOR DEMOCRACY THROUGH LAW, CDL-AD(2007)028-e, Judicial Appointments – Report adopted by the Venice Commission at its 70th Plenary Session (Venice, 16-17 March 2007)

To jest opinia Komisji Weneckiej ws. Polski i sądów w Polsce.

Czyli podsumowując, Polska ma zamknąć gębę ws. sądów bo jest młoda i głupia, powinna słuchać starszych i mądrzejszych, którzy wiedzą lepiej. Ciekawe czy wiedzieli lepiej patrząc na to co się działo w Hiszpanii ws. Katalonii lub co się dzieje we Francji na ulicach, co się działo w Kolonii w sylwestra.

W innych krajach politycy mogą powoływać sędziów, w Polsce nie mogą. Bo nie.

No kolonia, jesteśmy kurna jakąś kolonią i wszelkie próby wyrwania się z tego muszą zostać zakopane.

#polska #f9blog #polityka #sady #komisjawenecka #ue #wtf #panstwozdykty

Bogowie dawnych Polan - infografika

Data: 12.01.2020 22:50

Autor: ziemianin

bogowiepolscy.net

#codziennaprasowka #informacje #historia #polanie #polska #infografika #bogowie #boginie #wiara #wierzenia #ciekawostkihistoryczne

Jest rok 1405, za kilka lat rycerstwo polskie ma rozgromić Krzyżaków w bitwie pod Grunwaldem. Tymczasem… Kaznodzieje nadal strofują Polaków za jawne czczenie bogów polskich o imionach Łado, Jasz, Lela, Nyja i Kuj. A będą to robić jeszcze kilkadziesiąt lat! Do tego nie kto inny jak wspomniani polscy rycerze nadal przysięgają na Słońce, które uważają za święte i darzą powszechnym szacunkiem. Następnie w wieku XVI Marcin z Urzędowa wspomina o wciąż obchodzonym święcie bogini Dziewanny (w czas Nocy Sobótkowej), a imię Matki Boskiej wymawia się w tym czasie nadal jako Marza.

Bogowie dawnych Polan – infografika

Piotr Najsztub broni wolnych sądów: „Nam zależy na ich niezależności”

Data: 12.01.2020 18:10

Autor: kisiel

wmeritum.pl

W sobotę ulicami Warszawy przeszedł „Marsz Tysiąca Tóg”. Uczestnicy protestowali przeciw łamaniu konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy przez obóz rządzący. W obronie sądownictwa manifestował także dziennikarz Piotr Najsztub. – Być może nie zatrzymamy tej nowelizacji, ale sędziowie potrzebują od nas takiego poczucia, że staniemy za nimi murem – powiedział.

#polska #newsy #newsyzkraju #wolnesady

Obecność dziennikarza na sobotniej manifestacji dostrzegli politycy obozu rządzącego. Internauci przypominali przy tej okazji kontrowersje wokół wyroku Sądu Okręgowego, który uniewinnił Najsztuba w sprawie o spowodowanie wypadku. Dziennikarza nie miał prawa jazdy, ani ważnych badań technicznych. Jednak w ocenie sądu w sprawie zgromadzono niewystarczający materiał dowodowy.

Relacja z XII Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę

Data: 12.01.2020 13:30

Autor: kisiel

jasnagora.com

  1. Ogólnopolska Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców miała miejsce na Jasnej Górze w sobotę, 11 stycznia. Przyjechali kibice największych klubów piłkarskich, ale także tych lokalnych z całej Polski – w sumie ponad 4 tys. osób. Są także kibice z dawnych Kresów Rzeczpospolitej Polskiej – z Wileńszczyzny, Białorusi i Ukrainy, a także kibice z Węgier.

#polska #newsy #newsyzkraju #sport #kibice

Data: 12.01.2020 00:36

Autor: lachiarma

Dzisiaj już przedostatni dzień prawyborów, wyniki z Łodzi i Poznania #wyscigprezydencki2020

Łódź

Głosowanie rozstrzygnęło się dosyć podobnie do wyników ze zjazdu we Wrocławiu, przynajmniej w czołówce. Bosak i Dziambor zdobyli prawie tyle samo procent co tydzień temu, Braun o dosłownie 0,1 p.p. przebija swój rekord z Opola (chociaż nadal największy udział w głosach zdobył na Podkarpaciu) dostając 27,6% głosów. Słabo wypadają Berkowicz (7,5%) i Wilk (2,2%), przeciętnie JKM (5,3%). Godne wspomnienia jest również przekroczenie 1% głosów przez kandydata pozapartyjnego – tym razem to Magdalena Ziętek-Wielomska.

Pod względem elektorów, podział jest prawie identyczny z Podkarpaciem, z wyjątkiem tego, że Artur Dziambor zdobywa 1 mandat więcej i tym samym równoważy Bosaka i kandydatów KORWiNy, mają oni po 7 elektorów, a 6 zdobywa Grzegorz Braun, więc łódzkie okazało się być bardzo wyrównanym województwem.

Wyniki głosowania w Łodzi (584 głosy):

Krzysztof Bosak – 210 (36,0%)

Grzegorz Braun – 161 (27,6%)

Artur Dziambor – 110 (18,8%)

Konrad Berkowicz – 44 (7,5%)

Janusz Korwin-Mikke – 31 (5,3%)

Jacek Wilk – 13 (2,2%)

Magdalena Ziętek-Wielomska – 9 (1,5%)

Paweł Skutecki – 5 (0,9%)

Krzysztof Tołwiński – 1 (0,2%)

Poznań

Rozegrała się walka o czwarte największe województwo, do podziału było 28 elektorów i znów w wynikach nie ma dużego zaskoczenia. Podium znów ma bardzo podobny udział w głosach do ostatnich zjazdów, a najbardziej emocjonujące wydaje się być wyprzedzenie Berkowicza przez JKMa i to w nie byle jakim stylu, bo Berkowicz odnotowuje swój najgorszy dotąd wynik (6,6%), a JKM (8,7%) pobija swój rekord, wyłączając prawie że anomalny procent głosów z Lublina, gdzie zdobył ich 16,2%.

W mandatach elektorskich drobne zwycięstwo mogą ogłosić wolnościowcy, gdyż łącznie zdobyli ich 11, o 1 więcej niż Bosak, a Grzegorz Braun zgarnia 7 elektorów. Frekwencja na zjeździe z pewnością dopisała i objawił się w niej demon, heh

Wyniki głosowania w Poznaniu (666 głosów)

Krzysztof Bosak – 243 (36,5%)

Grzegorz Braun – 172 (25,8%)

Artur Dziambor – 122 (18,3%)

Janusz Korwin-Mikke – 58 (8,7%)

Konrad Berkowicz – 44 (6,6%)

Jacek Wilk – 19 (2,9%)

Magdalena Ziętek-Wielomska – 4 (0,6%)

Paweł Skutecki – 4 (0,6%)

Krzysztof Tołwiński – 0 (0,0%)

W obrazie ogólnym dzisiaj przekroczyliśmy punkt "nonbezbraunizmu" i wkroczyliśmy w erę "braunomnipotencji", to znaczy zakładając że elektorzy kandydatów KORWiNy są jednym blokiem, to bez elektorów Grzegorza Brauna ani Bosak ani wolnościowiec nie mają co liczyć na wygranie prawyborów i cały problem zamyka się w dwóch słowach, które się przewijają w społeczności od początku prawyborów, czyli "Braun zdecyduje". Jak będzie w praktyce, to się okaże.

Jutro nie wiem czy będą dwie aktualizacje, czy jedna, ale po zakończeniu samych zjazdów to jeszcze nie koniec, będę wrzucać pod tag różne grafiki podsumowujące jak będzie czas, a także postaram się relacjonować sam zjazd elektorów, jeżeli będzie na żywo transmitowany.


Poprzednie wpisy:

5 stycznia, Opole+Wrocław, 246 elektorów

4 stycznia, Katowice, 218 elektorów

4 stycznia, Kraków, 180 elektorów

15 grudnia, Lublin, 149 elektorów

15 grudnia, Rzeszów, 133 elektorów

14 grudnia, Kielce, 114 elektorów

14 grudnia, Warszawa, 106 elektorów

8 grudnia, Bydgoszcz, 62 elektorów

8 grudnia, Gdańsk, 47 elektorów

7 grudnia, Olsztyn, 27 elektorów

Chcesz wiedzieć więcej o prawyborach Konfederacji? Regulamin

#polityka #polska #konfederacja

Data: 11.01.2020 21:03

Autor: FiligranowyGucio

Raz prozą, raz rymem – walczymy z propagandowym reżimem:FB

,,26 listopada 2008 r. prokurator generalny Menachem Mazuz poinformował Olmerta (premiera Izraela w latach 2006-2009) o tym, że zdecydował się rozpocząć dochodzenie przeciwko niemu w sprawie, która wkrótce stała się znana pod nazwą afera Rishon Tours. Jak wskazywali śledczy, Olmert przemawiał za granicą w imieniu organizacji skupiającej osoby, które przetrwały holocaust, stowarzyszeń wspierających IDF i organizacje dobroczynne działające na rzecz upośledzonych umysłowo dzieci. Następnie biuro podróży Rishon Tours wysyłało każdej ze wspomnianych instytucji rachunek za wykład Olmerta, tak jakby każda z nich zmuszona była płacić za to osobno. Pieniądze były lokowane na koncie bankowym, które wykorzystywane było przez rodzinę polityka w prywatnych celach."

Olmert został zwolniony z więzienia 2 lata temu, przedterminowo. Z wykształcenia Olmert był… prawnikiem. Cytuję za ,,Polityką": ,,Ehud Olmert stał się osobą prywatną, poświęcającą większość czasu prowadzeniu interesów oraz rodzinie. Jego żona Aliza, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych, jest artystką malarką mówiącą dobrze po polsku. Przed kilku laty napisała „Fantazję na fortepian”, sztukę o antysemityzmie polskiej wsi." Na zdjęciu: charytatywny i dobroczynny mąż tropicielki polskiego antysemityzmu – w drodze do pierdla.

Jak pisze amerykańska publicystka, Marianne Bertrand: ,,Jeden z największych skandali politycznych w historii Izraela, Holyland Case, obejmował darowizny od dewelopera na rzecz (legalnej) organizacji charytatywnej założonej przez Uri Lupolianskiego, burmistrza Jerozolimy, w celu zapewnienia zmiany planów odnośnie gruntów." Może teraz zakute łby załapią czemu ktoś śmie pytać organizację charytatywną i współpracujące z nią instytucje, o dokumentację, i nie wierzyć im na słowo, czy nadal się żarówka pod kopułą nie zapala? Wiem, wiem, pytanie retoryczne.

Amerykański profesor Roger Colinvaux, w swoim artykule: ,,Polityka i działalność charytatywna – tego się nie miesza", pisał: ,,Widzieliśmy już, jak działalność charytatywna okazywała się jedynie przykrywką dla korzyści odnoszonych przez jakąś osobę. Proszę sobie tylko wyobrazić, o ile gorzej mogłoby być, gdyby organizacje charytatywne (które, przypominam, może sobie założyć każdy) były upoważnione do aktywnego uczestniczenia w kampaniach politycznych". Cóż, panie profesorze – uwierzy pan lub nie, ale są takie kraje, gdzie jest to na porządku dziennym, a jeśli komuś to przeszkadza, nazywa się go oszołomem i wrogiem chorych dzieci.

,,Organizacje charytatywne mogą prowadzić swoją kampanię by osiągnąć swoje cele, ale nie mogą mieć celów politycznych, ani podejmować aktywności politycznej, która nie jest związana z charytatywną misją danej organizacji. Zarządcom organizacji nie wolno dopuszczać do sytuacji, w której charytatywność organizacji jest wykorzystywana jako narzędzie do wyrażania osobistych lub partyjnych poglądów politycznych któregokolwiek członka zarządu organizacji." (Informacja z oficjalnej strony brytyjskiego rządu. W państwach nie wymagających radykalnej dekomunizacji, takie rzeczy są oczywiste, nasze społeczeństwo tego nigdy nie ogarnie.)

Podsumowując, jeśli jakiś charytatywny guru nie pstryka sobie fotek z politykami, jeśli nie politykuje w mediach społecznościowych, jeśli nie wykorzystuje swojej działalności i swoich festiwali do bardzo jednostronnej indoktrynacji politycznej, jeśli zamyka gębę i skupia się na tym, na czym powinien koncentrować się lider organizacji charytatywnej – czyli na charytatywności, to należy go traktować jako szefa organizacji dobroczynnej, nawet gdyby nie był synem funkcjonariusza komunistycznej milicji, tylko samego Stalina.

Ale jeśli połowę energii traci na polityczny bełkot, dzielenie Polaków i zatruwanie atmosfery, to nikomu myślącemu nie zostawia innego wyboru, niż traktowanie jego organizacji nie jako charytatywnej, ale jako POLITYCZNO-charytatywnej. I to, czy ktoś ma ochotę wspierać taką organizację (każdy ma do tego pełne prawo), czy ma ochotę OLAĆ JĄ i puścić 3 dychy na konkretną chorą osobę z portalów typu siepomaga pl (nawet jeśli nie będzie mógł dzięki temu przykleić sobie nalepki i pokazywać wszystkim jakim jest zajebistym dobroczyńcą) – jest prywatną sprawą każdego Polaka. I wszystkim sępom wara od tej wolności wyboru.

#polska #izrael #wosp #organizacjecharytatywne #fb #razprozak #polityka

Rodzina wyciśnie polski budżet jak cytrynę. 500 plus wzrośnie o 90 proc.

Data: 11.01.2020 19:33

Autor: false_nine

forsal.pl

Artykuł krótki, ale warto przeczytać. Powód jest jeden: rozciągnięcie świadczenia wychowawczego, czyli programu „Rodzina 500 plus” na wszystkie dzieci – bez kryterium dochodowego. W budżecie na 2019 r. przewidywano jeszcze stare zasady. Ostatecznie program obciążył finanse państwa w drugiej połowie ubiegłego roku. Teraz będzie działał już przez pełne 12 miesięcy – i w pełni znalazł odzwierciedlenie w planowanych wydatkach. Efekt: środki na ten cel w porównaniu z pierwotnym planem na 2019 r. rosną o prawie 90 proc. Na 500 plus pójdzie w tym roku 16 zł z każdych 100 zł planowanych wydatków budżetowych.

#polska #gospodarka #ekonomia #500plus #polacy

Dr Bawer Aondo-Akaa został ukarany za walkę o życie nienarodzonych

Data: 11.01.2020 09:17

Autor: kisiel

nczas.com

Aondo-Akaa to jeden z najpopularniejszych obrońców życia w naszym kraju. Niestety, w parze z rozpoznawalnością idzie również napiętnowanie przez zwolenników cywilizacji śmierci. Sąd w Nowym Sączu ukarał właśnie dra grzywną o wysokości 1200 zł. Wszystko dlatego, że powiesił on bilbord informujący o procederze aborcji, którego dokonują poszczególne szpitale.

#polska #newsy #newsyzkraju #aborcja

W ciągu 10 lat Owsiak (prezes Złotego Melona) rozdysponował ponad 90 milionów w „usługach obcych”

Data: 11.01.2020 09:14

Autor: kisiel

tvp.info

Podczas finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbierane są dziesiątki milionów złotych na pomoc potrzebującym. Serwis kontrowersje.net. ujawnił jednak, że część pieniędzy, które pochodzą m.in. z odsetek, trafia do firm powiązanych z Jerzym Owsiakiem. Jak twierdzi serwis, w ciągu 10 lat Owsiak jako prezes Złotego Melona rozdysponował ponad 90 milionów w „usługach obcych”.

#wosp #polska #newsy #newsyzkraju

Rosja: "Polska współodpowiedzialna za holokaust"

Data: 10.01.2020 21:49

Autor: false_nine

wprost.pl

„Przywódca kraju, który w państwie żydowskim nieoficjalnie uważają za współuczestnika Holokaustu, nie miał moralnego prawa znajdować się wśród przywódców państw wyzwalających więźniów obozów koncentracyjnych” – pisze rządowa „Rossijskaja Gazieta”. To odpowiedź na podjętą w czwartek w Sejmie uchwałę, krytykującą słowa rosyjskich władz.

#rosja #polska #polityka #newsy

"Nasze dzieci dożyją czasu, kiedy w Polsce będzie nas 21 mln". Rząd szykuje strategię demograficzną

Data: 10.01.2020 18:07

Autor: false_nine

forsal.pl

Nasze dzieci, te przedszkolne, dożyją czasu, kiedy prawdopodobnie w Polsce będzie nas 21 mln. I to jest wariant optymistyczny – powiedziała w piątek w Sejmie pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej Barbara Socha. Zapewniła, że rząd przygotowuje strategię demograficzną.

#polska #demografia #problemy

Kaktus.pl — dwutorowa historia pierwszego polskiego serwisu dla hardware'owców

Data: 10.01.2020 08:16

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Od Kaktus.pl — starsze rocznikowo są tylko dwa polskie serwisy technologiczne. Chodzi tutaj o powstałe w 1997 roku — Chip.pl (wersję drukowaną ma już od 1993 r.) i Benchmark.pl. Właśnie one jako pierwsze udostępniały polskim internautom wiedzę dotyczącą technologii komputerowych i dziedzin z nią związanych. Była to więc wielka trójca polskich serwisów IT, które zaczęły na dobre działać w „prehistorycznych” latach 90-tych. #hardware #polska #ciekawostki #technologia #gimbynieznajo #internet

Bosak za przekupstwem wyborczym, zwanym 13. emeryturą

Data: 10.01.2020 08:02

Autor: kisiel

nczas.com

Polski Sejm głosował dziś nad przekupstwem wyborczym, zwanym dla zmylenia przeciwnika 13. emeryturą. Niestety niemal wszyscy zagłosowali za. W tym gronie znalazł się Krzysztof Bosak. Pozostali posłowie Konfederacji wstrzymali się od głosu, poza Jakubem Kuleszą, który miał odwagę by zagłosować „przeciw” temu przekupstwu wyborczemu.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #emeryci

Data: 09.01.2020 16:24

Autor: R20_swap

Irańczyk Fardin Kazemi jedzie do domu Scanią R500 – oto ciągnik zakupiony ze zbiórki

Po niespodziewanych zwrotach akcji oraz długich poszukiwaniach, ciężarówka ze zbiórki dla irańskiego kierowcy w końcu została zakupiona. Fardin Kazemi pojedzie do domu Scanią R500 Topline z 2013 roku. To ciągnik z przebiegiem 630 tys. kilometrów, wyposażony między innymi w retarder, skórzaną tapicerkę, zautomatyzowaną skrzynię biegów Opticruise oraz silnik V8.

https://40ton.net/iranczyk-fardin-kazemi-jedzie-do-domu-scania-r500-oto-ciagnik-zakupiony-ze-zbiorki/?fbclid=IwAR0lwFOxdCp4KEqlIpqzRL_hC4nBNi0JkJJshLX5sLaOkmgX1d2KN2wzSPc

#polska #pomoc

Ambasador Izraela: Polska podpisała deklarację, że sprawę mienia bezspadkowego trzeba rozwiązać

Data: 09.01.2020 15:21

Autor: kisiel

medianarodowe.com

Ambasador Izraela w rozmowie z Robertem Mazurkiem odniósł się do roszczeń żydowskich i spłaty żądań, które wysuwają wobec Polaków Żydzi: „Polska podpisała deklarację, że sprawę mienia bezspadkowego trzeba rozwiązać” – podkreślił Alexander Ben Zvi.

Do rozmowy w RMF odniósł się także prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. „Oczywiście, że trzeba, dlatego Roty Niepodległości zbierają podpisy pod obywatelską ustawą #STOP447. Nie dostaniecie ani złotówki!” – zapowiada Robert Bąkiewicz i zachęca do wsparcia wielkiej zbiórki podpisów.

#447 #polityka #polska #newsyzkraju #newsy #roszczeniazydowskie

Licznik cofnięty o ponad 300 tys. km. Kierowca volkswagena nie był w stanie tego wyjaśnić

Data: 08.01.2020 15:43

Autor: NightShock

moto.pl

Po weryfikacji w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców okazało się, że stan licznika jest zaniżony o ponad 300 tys. km. Wcześniejszy wpis ze stacji diagnostycznej wykazał stan 548 915 kilometrów, w chwili policyjnej kontroli było to 230 037 kilometrów. Siedzący za kierownicą właściciel volkswagena nie potrafił wyjaśnić, dlaczego stan licznika jest niższy niż ten odnotowany i zarejestrowany w bazie CEPiK w 2019 roku. Policjanci wyjaśniają teraz, jak doszło do zmiany wskazań drogomierza i kto jest za to odpowiedzialny.

#motoryzacja #samochody #polska

Atak rakietowy na Irak – koniec kryzysu czy dopiero jego początek?

Data: 08.01.2020 14:38

Autor: ziemianin

defence24.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polityka #usa #polska #izrael #irak #iran #wojsko #atak

Na zdjęciu odpalenie rakiety balistycznej w Iranie


W nocy z wtorku na środę Iran przeprowadził atak rakietowy – najprawdopodobniej z wykorzystaniem około 20 pocisków balistycznych krótkiego zasięgu – na cele w Iraku przeciwko wojskom amerykańskim. W zależności od interpretacji tego działania przez Biały Dom oraz ewentualnych kolejnych kroków Iranu, może to oznaczać następny krok w stronę eskalacji, albo – co na chwilę obecną wydaje się nieco bardziej prawdopodobne – koniec ostatniej odsłony kryzysu, wywołanej zabójstwem generała Ghasema Solejmaniego, i początek minimalnego odprężenia.

Atak rakietowy na Irak – koniec kryzysu czy dopiero jego początek?

Wśród wielu niepokojących doniesień, płynących do nas z Iraku, oraz związanego z tym chaosu (dez)informacyjnego, są też dwie pozytywne. Po pierwsze, w ataku nie ucierpiał żaden polski żołnierz. Po drugie, wiele wskazuje na to, że Iran chciał zademonstrować swój potencjał i gotowość do działania, ale bez wywoływania strat wśród Amerykanów. To się udało – chociaż irańskie media informują o wielu zabitych amerykańskich żołnierzach, Pentagon zachowuje wstrzemięźliwość i podał, że ofiar – ani zabitych, ani rannych – nie ma. Gdyby były, wówczas sytuacja byłaby dużo bardziej niepokojąca.

Samo uderzenie nie było zaskakujące, jako że po pierwsze Iran zapowiedział jakąś formę „zemsty”. Niespodzianką były forma, miejsce i data – tego nie można było przewidzieć. Po drugie, było to racjonalne z punktu widzenia irańskiej strategii bezpieczeństwa, polegającej na podkreślaniu odstraszania oraz gotowości obrony przed każdym nieprzyjacielem, także Stanami Zjednoczonymi. Iran pokazał, że jest gotów się bronić. Atak był ważnym komunikatem wysłanym do Amerykanów, innych państw, ale także samych Irańczyków oraz irańskich sojuszników na Bliskim Wschodzie. Przypomina to grę w pokera na wysokim poziomie, gdzie obie strony blefują i podnoszą stawkę, czekając aż jedna ze stron podda się, ustępując pola. Nikt jednak nie chce odpaść jako pierwszy.

Sam atak był symboliczny – rozpoczęto go o godzinie śmierci Solejmaniego. W momencie jego rozpoczęcia w centrum dowodzenia znajdował się najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei. Teheran ogłosił pełen sukces, nie ukrywa przeprowadzenia ataku. Niemniej jednak uniknięcie ofiar oznacza, że Iran paradoksalnie osiągnął sukces – zademonstrował swoją nieprzejednaną gotowość do walki, ale jednocześnie nie zabił Amerykanów, co nie musi oznaczać amerykańskiej retorsji. Była to wszak iracka baza w Iraku. Zwrócić należy uwagę na dwa aspekty. Po pierwsze, irańską precyzję – uderzyć tak, aby nie zabić żołnierzy wroga (jeśli faktycznie taka była intencja Teheranu) to wielka sztuka. Po drugie, zademonstrowana została wielka odwaga i ryzyko, co pokazuje, że Irańczycy są gotowi blefować na najwyższym, bardzo niebezpiecznym poziomie.

Z powodów tak politycznych jak i prestiżowych Teheran chciał odpowiedzieć, ale jednocześnie tak, aby nie wywołać strat wśród Amerykanów. Zwiększałoby do ryzyko zbrojnej retorsji Stanów Zjednoczonych, co zakończyłoby się najpewniej wojną (na tej zasadzie Irańczycy zestrzelili w czerwcu amerykański bsl RQ-4A Global Hawk BAMS-D, ale nigdy nie zaatakowali amerykańskiego samolotu załogowego czy okrętu – byłaby to zupełnie inna skala incydentu). Wybrano tym samym atak na dużą bazę iracką, a nie na przykład na stricte amerykańską bazę floty w Bahrajnie. Później dokonano ataku hakerskiego na kuwejcką agencję prasową podając nieprawdziwą informację jakoby Amerykanie mieli wycofać wszystkie swoje wojska z Kuwejtu w ciągu trzech dni. Atakiem na irańską rafinerię we wrześniu Iran udowodnił, że może precyzyjnie atakować duże i stacjonarne cele. Skoro teraz nie wywołano strat osobowych to uznać można, że taki był cel Iranu.

Chociaż amerykańsko-irańska płaszczyzna tego kryzysu jest dominująca, to nie należy zapominać o samym Iraku. Po pierwsze, Iran – nie pierwszy raz – zaatakował terytorium suwerennego państwa – jego bazę wojskową. Z dostępnych informacji wynika, że w ataku mogli odnieść obrażenia iraccy żołnierze. Powinno oznaczać to zwiększone napięcie na linii Bagdad-Teheran, ale z powodu proirańskiego kursu irackich władz tak się zapewne nie stanie. Nie oznacza to jednak, że wśród wielu Irakijczyków – szczególnie nie-szyitów – nocny atak nie będzie przyczyną wzmożenia antyirańskich sentymentów. Niedawne protesty w Iraku na tym tle, teraz już zapomniane z powodu innych wydarzeń, dobitnie pokazały, że Iran ma wśród Irakijczyków wielu wrogów.

Pozostaje mieć nadzieję, że obie strony wiedzą, że eskalowanie kryzysów, którymi można zarządzać, pewien teatr i demonstracja siły, to jedno, a otwarta wojna jest czymś zupełnie innym. Ta byłaby skrajnie nieopłacalna dla obu stron. Republika Islamska atakiem udowodniła to, co chciała – że jest gotów eskalować napięcie i działać poniżej progu wojny. Można to określić – za swego czasu prezydentem Jemenu Salihem – polityką tańczenia na głowach węży. Otwarta wojna oznaczałaby gigantyczne straty i wówczas najpewniej obalenie Republiki Islamskiej. Również dla Donalda Trumpa otwarta wojna byłaby katastrofą – praktycznie uniemożliwiłaby mu reelekcję. Miejmy nadzieję, że taka kalkulacja jest dominująca zarówno w Teheranie jak i w Bagdadzie.

Co dalej?

Aczkolwiek sytuacja wygląda na bardzo niepokojącą to można mieć nadzieję, że zakończy to okres wymiany ciosów i demonstracji swojej siły. Swoje możliwości i gotowość działania zademonstrowały obie strony – zarówno Irańczycy jak i Amerykanie. Jeśli obie strony kierują się pragmatyzmem i rzeczywiście starają się działać racjonalnie, to uznają, że kryzys zakończył się i można przystąpić do jego deeskalacji. Byłby to najlepszy ruch dla wszystkich – obu państw jak i regionu, w tym umęczonego Iraku, który stał się areną zmagań pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem.

Wydaje się, że Amerykanie – a piłka w tej potyczce znalazła się teraz po ich stronie – nie będą chcieli eskalować kryzysu. Jakikolwiek atak na cele w Iranie wówczas najprawdopodobniej doprowadzi do kolejnej irańskiej odpowiedzi, a wówczas Teheran znów odpowie. Byłoby to zainicjowanie efektu śnieżnej kuli. Z dostępnych informacji wynika, że w momencie ataku Amerykanie poderwali stacjonujące w regionie samoloty, które od razu mogły zbombardować cele w Iranie. Trudno bowiem uznać, że amerykańskie wojsko nie ma przygotowanych map z lokalizacjami najważniejszych obiektów, w tym przynajmniej części wyrzutni. Nie zrobiono tego, co można odbierać jako chęć uniknięcia eskalacji. Po drugie, Donald Trump wstrzymał się z komentarzem do rana – zapewne po to, aby na spokojnie przemyśleć reakcję. Ta nie musi oznaczać zbrojnej odpowiedzi – równie dobrze Biały Dom może zinterpretować nocny incydent jako sprawę iracko-irańską, bowiem rakiety Iranu spadły na iracką bazę na irackiej ziemi.

Nawet jeśli uda się uniknąć dalszej eskalacji, to sytuacja daleka jest od stabilnej. Co prawda pewien optymizm pozwala zachować wypowiedź przedstawicieli Iranu, według której Teheran uznał atak na cele w Iraku za skuteczne pomszczenie Solejmaniego. Z drugiej jednak Irańczycy zapewne będą chcieli wykorzystać nadarzającą się okazję i atakami wiernych sobie bojówek zmusić Amerykanów do wycofania się z terytorium Iraku. Jeśli tak się stanie to Iran wygra nie tylko taktycznie, ale osiągnie istotny sukces strategiczny. Taki jest długofalowy cel Iranu.

WTF? Szef Polskiego MSZ-u czeka na instrukcje z Waszyngtonu?

Data: 08.01.2020 14:16

Autor: ziemianin

static.polskieradio.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polityka #usa #polska #izrael #irak #iran

Wczorajszy atak Iranu na międzynarodowe bazy w Iraku nie spowodował strat wśród przebywających w tym kraju żołnierzy z Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Tymczasem minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz nie odniósł się jeszcze do tych wydarzeń, wprost stwierdzając, że czeka w tej sprawie na oficjalne stanowisko Stanów Zjednoczonych.

WTF? Szef Polskiego MSZ-u czeka na instrukcje z Waszyngtonu?

Czaputowicz był gościem porannej audycji Programu Trzeciego Polskiego Radia. Szef polskiej (?) dyplomacji pytany o irański odwet za zabicie irańskiego generała Gahema Solejmaniego powiedział, że w Iraku wciąż przebywają polscy żołnierze, ale żaden z nich nie ucierpiał w wyniku ostrzału rakietowego baz międzynarodowej koalicji w Iraku.

Jednocześnie nie chciał on komentować jednoznacznie ostatnich wydarzeń, nie ukrywając, że czeka w tej sprawie na instrukcje z Waszyngtonu. „Poczekajmy na oświadczenie prezydenta USA Donalda Trumpa. Zobaczymy jak Stany Zjednoczone interpretują tę sytuację” – z rozbrajającą szczerością stwierdził Czaputowicz.

Minister spraw zagranicznych powtórzył wczorajsze twierdzenia premiera Mateusza Morawieckiego, który zapewnił o bliżej nieokreślonych polskich działaniach na rzecz deeskalacji konfliktu. „Jesteśmy w kontakcie z innymi państwami Unii Europejskiej. Dla nas zły scenariusz jest taki, że Stany Zjednoczone tracą zainteresowanie współpracy z Europą” – powiedział dyplomata.

Rano minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że żaden z polskich żołnierzy nie ucierpiał w wyniku ataku na bazy międzynarodowej koalicji w irackich Al-Asad i Irbilu. natomiast rząd jest w stałym kontakcie z dowództwem Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku. Dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych Tomasz Piotrowski także potwierdził te informacje.

Należy jednocześnie wspomnieć, że z Iraku została ewakuowana polska ambasador Beata Pęksa. Na ten krok nalegała Wielka Brytania, ponieważ Ambasada RP w Bagdadzie znajduje się w strefie międzynarodowej na terenie brytyjskiej placówki.

Data: 07.01.2020 20:18

Autor: vundo_

No wow, pojawiają się doniesienia medialne o wykryciu przykręconych liczników w autach podczas kontroli policyjnej. Naprawdę nikt się nie spodziewał, że 14-letnie i 4-letnie auta mają w Polsce po 200 tysięcy na blacie.

Ciekawe tylko jak potraktują mojego malucha z 5 cyfrowym licznikiem, który oficjalnie ma 26500 przebiegu, a nieoficjalnie przynajmniej 126500.

#polska

Polscy żydzi atakują decyzję Izraela za niedopuszczenie Prezydenta RP do głosu!

Data: 07.01.2020 19:40

Autor: Enviador

twitter.com

"Czyli wszystko wskazuje na to, że w Jerozolimie będą przemawiać reprezentanci państw, które podpisały pakt Ribbentrop-Mołotow (Niemcy, Rosja), główni sprawcy Zagłady (Niemcy) i ci, którzy ochoczo wydali Żydów Niemcom na zagazowanie w Auschwitz (Francja)."

https://twitter.com/ForumFZP/status/1214592188660604929

#polska #wykop #pad #zydzi #izrael #auschwitz #4konserwy

Jak jeszcze lepiej segregować aluminium?

Data: 07.01.2020 09:01

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

Aluminium jest jednym z najefektywniej recyklingowanych materiałów. Ze względu na wysoką cenę sprzedaży, często jest zbierane i oddawane do skupów. Mimo to spora ilość materiału jest wciąż marnowana. Co jeszcze możemy zrobić, żeby lepiej segregować aluminium?

#recykling #polska #ekologia

Po niemal 25 latach „Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego” znika z Dwójki

Data: 06.01.2020 20:30

Autor: Bethesda_sucks

sdrp.katowice.pl

Jeden z najbardziej wartościowych programów radiowych po 25 latach został zdjęty z anteny pomimo znakomitej słuchalności (najwyższa spośród audycji publicystycznych) i sporej rzeszy fanów. W programie poruszano tematy z takich dziedzin nauki jak fizyka, astronomia, biologia czy historia, a gośćmi programu byli wybitni naukowcy lub popularyzatorzy nauki. Polecam wszystkim odwiedzić stronę internetową programu i przesłuchać któryś z odcinków, np. https://www.polskieradio.pl/8/405/Artykul/658423,Zamiast-o-zen-pomyslcie-o-matematyce-czastek-elementarnych

#polska #polskieradio #gruparatowaniapoziomu #liganauki #tvpis #dobrazmiana #4konserwy

Na Warmii znaleziono egipskie ozdoby sprzed 3,5 tysiąca lat

Data: 06.01.2020 15:13

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #ciekawostkihistoryczne #historia #archeologia #polska #warmia #kosyn #ozdoby #paciorki #egipt

Paciorki wykonane przypuszczalnie ponad 3,5 tys. lat temu w Egipcie odkryto na cmentarzysku z początków epoki brązu w Kosyniu na Warmii. Według archeologów ozdoby trafiły na te tereny za sprawą wymiany handlowej na tzw. bursztynowym szlaku.

Na Warmii znaleziono egipskie ozdoby sprzed 3,5 tysiąca lat

O niezwykłym w skali środkowej Europy odkryciu poinformował PAP archeolog z Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie dr Jarosław Sobieraj, kierujący programem badań nad początkami epoki brązu w północno-wschodniej Polsce. Dobiegający końca dwuletni projekt dotyczył odkrytych w ostatniej dekadzie śladów osadnictwa z II tysiąclecia p.n.e., uznawanego za najsłabiej dotąd rozpoznany okres w pradziejach regionu.

W Kosyniu koło Dobrego Miasta archeolodzy natrafili na pozostałości bogato wyposażonych grobowców miejscowych elit, zawierające m.in. złote ozdoby i wykonaną z brązu biżuterię, a także broń o tzw. charakterze insygnialnym, czyli podkreślającym wysoką pozycję właściciela. Odnaleziono tam przedmioty pochodzące m.in. z Kotliny Karpackiej, Wysp Brytyjskich, terenu dzisiejszych Niemiec i krajów naddunajskich.

Za jedno z najbardziej zagadkowych znalezisk archeolodzy uznali 12 niewielkich paciorków z tworzywa przypominającego szkło, które odnaleziono w pochówku datowanym metodą radiowęglową na ok. 1550 rok p.n.e. Dodatkowe informacje o tym odkryciu uzyskano dzięki przeprowadzeniu szeregu specjalistycznych analiz.

Badania fizykochemiczne wykazały, że paciorki wykonano z tzw. fajansu szklistego, łączącego w sobie cechy obu tych surowców. Podobnie wykonywane ozdoby z tego czasu, różniące się jednak znacznie budową i składem, odnaleziono jedynie na dwóch stanowiskach archeologicznych z terenu Śląska i Wielkopolski – powiedział dr Sobieraj.

W ocenie naukowców, znane dotąd paciorki fajansowe różnią się od egzemplarzy znalezionych na Warmii przede wszystkim niewielką ilością szkła, łączącego ziarna kwarcu. Również ich struktura świadczy, że wykonywano je w zupełnie inny sposób, a więc w położonych gdzie indziej warsztatach.

Aby poznać bliżej budowę i skład chemiczny odkrytych zabytków poddano je elektronowej mikroanalizie rentgenowskiej, którą przeprowadził dr Petras Jokubauskas w laboratorium Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Prof. Robert Anczkiewicz z Ośrodka Badawczego Instytutu Nauk Geologicznych PAN w Krakowie oznaczył z pomocą ultraczułej spektrometrii mas blisko 50 pierwiastków śladowych, zawartych w „fajansie”. Określił także stosunki izotopowe strontu i neodymu, stanowiące swoiste markery dla – pionierskich w tym zakresie – badań nad pochodzeniem podobnych tworzyw szklistych.

Zdaniem dr. Tomasza Purowskiego, specjalisty w zakresie prahistorii szkła z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie, paciorki z Kosynia są znaleziskiem niezwykłym, nie tylko w skali północno-wschodniej Polski, ale całej środkowej Europy. Ponieważ brakuje do nich bliskich analogii, są jednak trudne do jednoznacznej interpretacji. Według niego na podstawie składu chemicznego można przyjąć, że wykonano je na obszarach wschodnio-śródziemnomorskich, przypuszczalnie w Egipcie.

Pojawienie się tych zabytków na terenie Pojezierza Olsztyńskiego naukowcy wiążą z dalekosiężną siecią wymiany prestiżowych dóbr ówczesnej Europy, określanej jako szlak bursztynowy. Według nich, w początkach epoki brązu należy brać pod uwagę dwie drogi jego przebiegu na północ dzisiejszej Polski: przez Grecję, Italię i Alpy lub przez Bałkany, Nizinę Panońską i przełęcze karpackie.

Nasze badania w terenie wymagają oczywiście kontynuacji, jednak już dziś można mówić o pojawieniu się nowej jednostki w podziale kulturowym pradziejów ziem polskich – ocenił dr Sobieraj.

Badania zabytkowych znalezisk prowadzono w ramach projektu p.n. Początki epoki brązu na Warmii i Mazurach w świetle analiz specjalistycznych, który został dofinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także Gminę Dobre Miasto i Samorząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Co oznacza „K+M+B 2020” według posłanki KO?

Data: 06.01.2020 14:00

Autor: kisiel

wprost.pl

Jak poinformowało TVP Info w porannym paśmie, posłanka na Twitterze opublikowała wpis, w którym na swój sposób wyjaśniła, co oznacza „K+M+B 2020”. „Wiecie co to znaczy K+M+B 2020? Kidawa Małgorzata Błońska prezydentem RP w 2020 roku” – napisała Krystyna Sibińska. Na profilu posłanki nie ma już rzeczonego wpisu, ale zapobiegliwi internauci uwiecznili go na screenach.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju

Data: 06.01.2020 10:38

Autor: Juanesco

Stalin przesuwając Polskę na zachód dokonał dziejowej sprawiedliwości i zażegnał potencjalne konflikty w przyszłości.

Oczywiście zrobił to z pobudek bardzo niskich i zbieg okoliczności że mu się to opłacało.

#takaprawda #polska

Data: 06.01.2020 00:08

Autor: lachiarma

Dzisiaj podsumowanie całodniowe: z Opola i Wrocławia #wyscigprezydencki2020

Opole

Pierwsze takie wielkie zaskoczenie! Najwięcej głosów w Opolu uzyskał nie Krzysztof Bosak, ale Grzegorz Braun! Na tego drugiego oddano dosłownie 1 głos więcej niż na narodowca. Co prawda nie ma to prawie żadnego praktycznego znaczenia ze względu na mały rozmiar województwa (6 elektorów – najmniejszy okręg), a panowie zdobywają równo po 2 elektorów, jest to jednak jakieś zwycięstwo symboliczne. Wzmocnienie Brauna kosztem Bosaka wyszło na dobre wolnościowcom: na samych Dziambora i Berkowicza oddano więcej głosów (35,2%) niż na Bosaka (26,8%), już nie mówiąc o porównaniu wszystkich wolnościowców do narodowca (42,2% v. 26,8%). Po mandacie elektorskim zdobywają Dziambor i Berkowicz.

Ze względu na niską frekwencję (tylko 142 osoby) jeden głos dosyć dużo znaczył i w liczbach absolutnych wyścig o pierwsze miejsce był dość wyrównany (Braun: 39, Bosak 38, Dziambor 31). Odnotować też trzeba drugi poza Białymstokiem przypadek gdy kandydat pozapartyjny wyprzedza partyjnego, tym razem to Paweł Skutecki dostaje dwa razy więcej głosów niż Janusz Korwin-Mikke, który – zaokrąglając do liczb naturalnych – pierwszy raz w prawyborach jest Januszem Korwinem Jeden Procent.

Wyniki głosowania z Opola (142 głosów)

Grzegorz Braun – 39 (27,5%)

Krzysztof Bosak – 38 (26,8%)

Artur Dziambor – 31 (21,8%)

Konrad Berkowicz – 19 (13,4%)

Jacek Wilk – 8 (5,6%)

Paweł Skutecki – 4 (2,8%)

Janusz Korwin-Mikke – 2 (1,4%)

Magdalena Ziętek-Wielomska – 1 (0,7%)

Krzysztof Tołwiński – 0 (0,0%)

Wrocław

Nie orientuję się aż tak dobrze w strukturach terenowych, ale zawsze wydawało mi się, że Wrocław jest również bastionem narodowców – tak samo jak Kraków wolnościowców. Czy wyniki zjazdu dolnośląskiego to potwierdzają? Porównując do Podlasia – chyba nie. W liczącym 22 elektorów województwie Krzysztof Bosak uzyskał 8 mandatów elektorskich i zdobył 35,9% głosów. Tyle samo elektorów uzyskali łącznie wszyscy wolnościowcy, a po środku równoważy ich Grzegorz Braun z bardzo dobrym wynikiem w postaci 6 elektorów i 25,5% głosów. Wśród kandydatów partii KORWiN – pozwalając sobie na znaczne uproszczenie – każdy kolejny kandydat uzyskał dwa razy więcej głosów niż ten którego wyprzedził, kolejno Dziambor, Berkowicz, JKM i Wilk.

Wyniki głosowania z Wrocławia (691 głosów):

Krzysztof Bosak – 248 (35,9%)

Grzegorz Braun – 176 (25,5%)

Artur Dziambor – 127 (18,4%)

Konrad Berkowicz – 68 (9,8%)

Janusz Korwin-Mikke – 47 (6,8%)

Jacek Wilk – 16 (2,3%)

Paweł Skutecki – 6 (0,9%)

Magdalena Ziętek-Wielomska – 2 (0,3%)

Krzysztof Tołwiński – 1 (0,1%)

Podsumowując tę serię zjazdów myślę że największym wygranym może się czuć Grzegorz Braun. Albo wynika to z geografii wyborczej, o której ciężko coś mówić gdy nigdy takie prawybory się nie odbywały albo z może jakimś efektem psychologicznym, który sprawia że teraz zgarnia on 26% a nie 20% głosów na województwo, albo z jakiegoś jeszcze innego czynnika, ale nie ulega wątpliwości że po Nowym Roku lider Korony jest na trendzie wzrostowym i jest ciekawe czy tak się utrzyma za tydzień.

Mimo tego jest już raczej za późno żeby to Braun zamiast wolnościowca czy Bosaka wszedł do ostatniej tury na zjeździe elektorów. Bosak ma ich 90, wolnościowcy łącznie 92, a Braun 58 i monarchista musiałby zdobyć jeszcze co najmniej 33 gdy w pozostałych województwach pozostało jedynie 68, a konkurenci również będą pięli się coraz wyżej. Kandydaci pozapartyjni są zbyt słabi aby coś zmienili, także o ile elektorzy będą zdyscyplinowanie głosować po linii partyjnej to Braun nie ma żadnych szans. Nie ma co – here's how Grzesiu still can win.

Tak więc zostały w grze już tylko cztery województwa: łódzkie, wielkopolskie, lubuskie i zachodniopomorskie, ale raczej już w sobotę powinno być prawie wszystko wiadomo, biorąc pod uwagę rozmiar tych pierwszych dwóch województw.


Poprzednie wpisy:

4 stycznia, Katowice, 218 elektorów

4 stycznia, Kraków, 180 elektorów

15 grudnia, Lublin, 149 elektorów

15 grudnia, Rzeszów, 133 elektorów

14 grudnia, Kielce, 114 elektorów

14 grudnia, Warszawa, 106 elektorów

8 grudnia, Bydgoszcz, 62 elektorów

8 grudnia, Gdańsk, 47 elektorów

7 grudnia, Olsztyn, 27 elektorów

Chcesz wiedzieć więcej o prawyborach Konfederacji? Regulamin

#polityka #polska #konfederacja

Data: 05.01.2020 09:46

Autor: Ijon_Tichy

Siema Lurki! Żyjemy w totalnie szalonym świecie. Wszystko jest wywracane do góry nogami, z ofiar robi się katów, a z katów ofiary, odwraca się kota ogonem, na białe mówi się czarne a na czarne mówi się białe…

USA zamordowało kluczowych, ważnych ludzi w Iranie. Iran odpowiedział, że nie pozostanie to bezkarne, na co USA zagroziło, że storpeduje 52 ważne cele w Iranie, jeśli Iran cokolwiek zrobi. USA morduje, a potem szantażuje i upokarza. Jednocześnie w TVP od razu uruchomiono prymitywną machinę propagandową, w której z USA robi się w tej całej sprawie "ofiarę, która jedynie się broni". PiS najwyraźniej pcha nas w konflikt z Iranem, z krajem, który był do nas bardzo przyjacielsko nastawiony.

Wstyd i hańba PiS!

#usa #izrael #polska #iran #polityka #wojna #ww3

Luka na rynku pracy się pogłębia, wydłuży się lista deficytowych zawodów

Data: 05.01.2020 01:37

Autor: false_nine

forsal.pl

Perspektywę pracodawcy na najbliższe lata wyznaczy pogłębiająca się luka na rynku pracy. Niekorzystna sytuacja demograficzna, emigracja do krajów oferujących lepsze zarobki i mniejsze zainteresowanie polskim rynkiem ze strony cudzoziemców (zwłaszcza z Ukrainy) może skutkować ogromnym deficytem kadr.

#polska #praca #rynekpracy #ekonomia #informacje

Wiadomości „Żydzi i Polacy, spie*dalajcie”. Ukraińska odpowiedź na list ambasadorów RP i Izraela

Data: 05.01.2020 01:10

Autor: false_nine

wprawo.pl

Na Ukrainie w najlepsze trwa budowanie kultu zbrodniarzy i ludobójców odpowiedzialnych za mordy na Polakach i Żydach. W odpowiedzi na te działania ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki i ambasador Izraela na Ukrainie Joel Lion wystosowali oświadczenie potępiające gloryfikację banderyzmu.

#polska #ukraina #izrael #polityka #historia #afera

Data: 04.01.2020 23:30

Autor: lachiarma

Ogłoszone zostały wyniki z Katowic #wyscigprezydencki2020

Pierwsze co się rzuca w oczy to dobry wynik Krzysztofa Bosaka – otrzymał dokładnie 40% głosów z 650 oddanych. Gratulacje należą się też dla Grzegorza Brauna – to jego najlepszy procentowy wynik nie licząc bastionu podkarpackiego. Nie powalają za to kandydaci partii KORWiN, którzy łącznie osiągają tylko jeden głos elektorski więcej niż zdobył ich właśnie na Śląsku Braun. Żaden kandydat pozapartyjny nie zdobył żadnego elektora, ale też żaden nie odszedł bez chociaż jednego głosu.

Po dzisiejszych zjazdach zostało już rozdysponowane łącznie ok. 70% głosów elektorskich, co oznacza że wiele już się nie zmieni i układ sił pozostanie podobny przy kolejnych zjazdach. Teoretyczny pakiet kontrolny 158 elektorów z największych kandydatów trzymają teraz Bosak, Braun i Dziambor, ale wygląda na to, że zmierza ku temu co wielu mówiło od pierwszych dni prawyborów – to elektorzy Grzegorza Brauna zadecydują kto zostanie kandydatem Konfederacji na Prezydenta RP.

Wyniki głosowania ze Śląska (650 głosów)

Krzysztof Bosak – 260 (40,0%)

Grzegorz Braun – 181 (27,8%)

Artur Dziambor – 91 (14,0%)

Konrad Berkowicz – 63 (9,7%)

Janusz Korwin-Mikke – 35 (5,4%)

Jacek Wilk – 15 (2,3%)

Magdalena Ziętek-Wielomska – 2 (0,3%)

Paweł Skutecki – 2 (0,3%)

Krzysztof Tołwiński – 1 (0,2%)

Następny zjazd odbędzie się jutro o 11.00 w Opolu a wieczorem we Wrocławiu i raczej przygotuję tylko jedną wspólną aktualizację całego dnia.


Poprzednie wpisy:

4 stycznia, Kraków, 180 elektorów

15 grudnia, Lublin, 149 elektorów

15 grudnia, Rzeszów, 133 elektorów

14 grudnia, Kielce, 114 elektorów

14 grudnia, Warszawa, 106 elektorów

8 grudnia, Bydgoszcz, 62 elektorów

8 grudnia, Gdańsk, 47 elektorów

7 grudnia, Olsztyn, 27 elektorów

Chcesz wiedzieć więcej o prawyborach Konfederacji? Regulamin

#polityka #polska #konfederacja

Data: 04.01.2020 17:46

Autor: lachiarma

Dzień dobry, witam w nowym roku i wracamy z #wyscigprezydencki2020 – tym razem z Krakowa

Zostało rozegrane trzecie największe województwo – 31 elektorów. Swój najgorszy dotychczas wynik procentowy głosów uzyskał Krzysztof Bosak, tylko 31% głosów, za to oczywiście – jak to na Kraków przystało – nastąpiła wielka mobilizacja zwolenników Berkowicza i tym razem to on może ogłosić swój sukces: po raz drugi wyprzedza Artura Dziambora (tym razem aż o 9 p.p.) i plasuje się na podium tuż za Grzegorzem Braunem (różnica tylko dwóch głosów między kandydatami!). Mimo dobrego wyniku Berkowiczowi nie udało się powtórzyć wyczynu partyjnego kolegi z Pomorza, gdzie to właśnie Dziambor wyprzedził Grzegorza Brauna i zdobył drugą największą liczbę głosów.

Po 1 elektorze zdobywają Jacek Wilk, Janusz Korwin-Mikke i co ciekawe Magdalena Ziętek-Wielomska, która wyprzedziła swojego konkurenta Pawła Skuteckiego tylko o jeden głos. Przy takiej frekwencji rzeczywiście jest większa szansa, że ten jeden głos będzie miał duże znaczenie. Bez żadnych głosów obywa się Krzysztof Tołwiński.

O 18.00 rozpoczyna się zjazd w Katowicach gdzie kandydaci będą mieli razem do zdobycia 38 głosów elektorskich – tylko Mazowsze ma więcej.


Poprzednie wpisy:

15 grudnia, Lublin, 149 elektorów

15 grudnia, Rzeszów, 133 elektorów

14 grudnia, Kielce, 114 elektorów

14 grudnia, Warszawa, 106 elektorów

8 grudnia, Bydgoszcz, 62 elektorów

8 grudnia, Gdańsk, 47 elektorów

7 grudnia, Olsztyn, 27 elektorów

Chcesz wiedzieć więcej o prawyborach Konfederacji? Regulamin

#polityka #polska #konfederacja

Tak słabych lokat jeszcze nie było. Tracimy szybciej niż zarabiamy

Data: 04.01.2020 13:55

Autor: false_nine

forsal.pl

106 złotych – tyle w ciągu roku zarobi ktoś, kto powierzy bankowi 10 tysięcy złotych zakładając przeciętną lokatę. To prawie 4 razy mniej niż w 2012 roku, ale też 2-3 razy za mało, aby pokonać panującą inflację – wynika z szacunków HRE Investments.

#polska #gospodarka #bankowosc #finanse

Od czasu wejścia do UE z Polski wyjechało 15 tys. lekarzy i 17 tys. pielęgniarek

Data: 03.01.2020 12:18

Autor: false_nine

niewygodne.info.pl

Teraz na gwałt ich potrzebujemy! Polskie społeczeństwo coraz szybciej się starzeje. Coraz większa jego część cierpi też na choroby cywilizacyjne. W efekcie z usług opieki medycznej musi korzystać znacznie więcej osób, niż jeszcze kilka lat temu. Tymczasem statystyki dotyczące lekarzy i pielęgniarek pracujących w Polsce są przerażające. Ze współczynnikiem 2,4 lekarza na 1 tys. mieszkańców zajmujemy ostatnie miejsce w UE, a wśród pracujących pielęgniarek aż 1/4 jest w wieku emerytalnym. Czy rząd ma już plan jak ściągnąć do kraju specjalistów z Białorusi i Ukrainy, którzy będą się nami opiekować?

#polska #gospodarka #informacje #newsy

UOKiK nałożył na Cyfrowy Polsat karę 34,9 mln zł

Data: 03.01.2020 12:00

Autor: kisiel

satkurier.pl

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że Cyfrowy Polsat utrudniał swoim abonentom bezpłatne oglądanie meczów podczas Euro 2016. Spółka usunęła podczas trwania mistrzostw [w tamtym czasie na satelicie HotBird – mój przypis] ogólnodostępne kanały ZDF i Das Erste z listy programów na dekoderach. W związku z tym UOKiK nałożył na Cyfrowy Polsat prawie 35 mln zł kary. Decyzja nie jest prawomocna. Spółka może odwołać się do sądu w ciągu miesiąca od jej doręczenia.

#polska #newsy #newsyzkraju #polsat #cp

Arcybiskup Skworc: Lekcje religii lub etyki powinny być obowiązkowe

Data: 02.01.2020 16:58

Autor: kisiel

medianarodowe.com

Katowicki arcybiskup Wiktor Skworc zaapelował do Ministerstwa Edukacji Narodowej w sprawie lekcji religii w szkole. Jego zdaniem na uczniów należy nałożyć obowiązek uczestnictwa na lekcji religii bądź etyki. Metropolita przekonuje, że dzięki temu pokonany zostanie kolejne pokolenie nihilistów.

#polska #newsy #newsyzkraju #religia #etyka

Drobowycz: "Nie może być tak, że zbrodnie popełniały obie strony, a winna jest tylko jedna."

Data: 02.01.2020 13:16

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Zdaniem Antona Drobowycza, nowego dyrektora Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, mówienie o ludobójstwie dokonanym przez Ukraińców na Polakach jest… nieporozumieniem. Swoimi poglądami na to, co wydarzyło się na Wołyniu i w Galicji Wschodniej podzielił się w wywiadzie dla portalu polukr.net.

#ukraina #polska #wolyn #newsy #newsyzeswiata

Dlaczego los naszego państwa był, jest i będzie uzależniony od pożyczek?

Data: 02.01.2020 10:14

Autor: false_nine

niewygodne.info.pl

Polska jako państwo funkcjonuje tylko dlatego, że nieustannie pożycza od innych pieniądze. I to gigantyczne pieniądze. Świeży dopływ gotówki na procent potrzebny jest zarówno na spłatę starych długów (rolowanie), jak i pokrycie bieżących wydatków budżetowych (deficyt). Niektóre długi mogą dać o sobie znać dopiero po kilku latach. O ile w 2020 r. do spłaty będziemy mieli jedynie 37,6 mld zł z tytułu zapadających obligacji, to już w 2021 r. kwota ta urośnie do astronomicznych 115,7 mld zł. A wszystko przez obligacje wyemitowane jeszcze za Tuska i Rostowskiego.

#polska #polityka #gospodarka #blogi

Turniej Czterech Skoczni. Dawid Kubacki znów na podium!

Data: 01.01.2020 18:42

Autor: R20_swap

tvp.info

Trzeci w Oberstdorfie, trzeci w Garmisch-Partenkirchen. Dawid Kubacki imponuje regularnością podczas Turnieju Czterech Skoczni. W noworocznych zawodach Polak był gorszy tylko od Mariusa Lindvika i Karla Geigera. W drugiej dziesiątce noworoczne skakanie skończyli Piotr Żyła i Kamil Stoch.

#polska #sport #skoki #kubacki

100% podwyżka cen za wywóz śmieci w gminie Niemce

Data: 01.01.2020 16:08

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

Radni gminy Niemce na nadzwyczajnej sesji ustalili wysokość opłat za odbiór odpadów na rok 2020. Mieszkańcy niewielkiej gminy w woj. lubelskim są oburzeni, bo po podwyżkach przyjdzie zapłacić im więcej niż w Warszawie czy Krakowie. Czteroosobowa rodzina za wywóz śmieci zapłaci 120 zł miesięcznie.

#polska #smieci

Data: 31.12.2019 14:46

Autor: drewniany

>przymykaj oko na banderyzm i gloryfikowanie bandytów z upa

>wpuszczaj młodych byczków co spierdalają przed poborem

>kupuj od nich towary po cenach dumpingowych

>właź w dupe ukrainie co gryzie rękę ktora ich karmi

>nakładaj sankcje na rosję uderzające w polską gospodarkę mimo że reszta ue ma sprawę w dupie

>nieprzerwanie szkaluj i wytaczaj ciężkie oskarżenia bez dowidów na rosję (smoleńsk)

>nie chciej z nimi mieć choćby przyzwoitych stosunków dyplomatycznych

>władze rosji przyznały się i przeprosiły za zbrodnie na polakach

>miej pretensje że, odpowiadają tym samym

>właź w dupe 'murrice, montuj na terenie kraju ich rakiety wycelowane w rosję, wypełniaj każdy ich rozkaz

>miej pretensje, do rosji o iskandery w kaliningradzie

>miej pretensje że, rosja chce robić gazociąg omijajacy polskę

państwo z płyty pilśniowej

#rosja #polityka #zajebanealeprawda #polska #ukraina

Data: 31.12.2019 13:16

Autor: Dom_Perignon

Nasza Żorżetta dała takiego tweeta, że obiegł on po wszystkich mediach świata, w szczególności rosyjskich. Przyznam szczerze, że takiego bólu dupy Moskali nie widziałem od dawna. W odwecie tamtejsze MSZ opublikowało zdjęcie maszerujących osób ze swastykami w USA, okraszając je podpisem, że amerykańskie firmy sponsorowały Hitlera. Tak jakby zapomnieli że sami podpisali z hitlerowcami umowę handlową, dając im wszystkie potrzebne materiały do prowadzenia wojny.

A na dole zdjęcie Ławrowa z Trumpem. Rosjanie się burzą, że rozeszło się ono po internecie.

#rosja #polska #polityka

INTERIA na sprzedaż. Czyżby Polacy przestawali czytać propgandówki Niemieckie

Data: 30.12.2019 23:00

Autor: false_nine

onet.pl

A pisze o tym inny portal z Niemieckim właścicielem. Czyli coś może być na rzeczy( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Grupa Bauer, właściciel kilkudziesięciu czasopism i radia RMF FM, chce sprzedać swoją internetową nogę, czyli Grupę Interia.pl, właściciela trzeciego największego portalu internetowego w Polsce – podał "Puls Biznesu". Zainteresowanych nie powinno zabraknąć.

#internet #polska #niemieckiemediawpolsce #niemcy

6 lat po wojnie Stalin zmusił Polskę do oddania obszaru bogatego w węgiel i czarnoziemy

Data: 30.12.2019 15:53

Autor: raptor

niewygodne.info.pl

15 lutego 1951 roku doszło do największej w historii powojennej Polski i jednej z największych w historii powojennej Europy korekty przebiegu granic. ZSRR zmusił Polskę do oddania fragmentu województwa lubelskiego o powierzchni 480 km² (obszar porównywalny z terenem zajmowanym obecnie przez Trójmiasto). W zamian otrzymaliśmy 480 km² terenów Bieszczad. Problem w tym, że tereny oddawane ZSRR były żyzne (czarnoziemy) i bogate w złoża węgla kamiennego, a tereny przyznane Polsce posiadały ubogie gleby i były pozbawione surowców naturalnych.

#historia #granica #stalin #polska #prl

Data: 30.12.2019 13:33

Autor: FiligranowyGucio

Historia, o której się nie mówi_FB

https://www.facebook.com/historiaoktorejsieniemowi/posts/822987074803727?tn=K-R

"Antysemityzm Niemców to pikuś”… – Tadeusz M. Płużański

“Drapieżczo antysemicka Armia Krajowa prowadziła niepohamowaną kampanię mającą na celu mordowanie Żydów”. “Opisałem własne doświadczenia z okolic Lublina i moje opinie na temat AK są powszechnie podzielane przez żydowskich partyzantów, u boku których walczyłem” – takie opinie przedstawia Frank Blaichman w wydanej właśnie w Polsce książce “Wolę zginąć walcząc”. Te wszystkie kłamstwa prowadzą do wniosku, że Polacy dorównują w okrucieństwie Niemcom, a nawet ich przewyższają. Cóż za symboliczne upamiętnienie kolejnej rocznicy wybuchu II wojny światowej!

“Przeciw nazistom, volksdeutschom i antysemickiej Armii Krajowej” – tak reklamuje swoje nowe dzieło Wydawnictwo Replika i szczyci się, że ów paszkwil ukazał się wcześniej w USA oraz jest dostępny “we wszystkich europejskich sklepach internetowych: od Hiszpanii po Niemcy, Francję i całą resztę zachodniej Europy”.

Gorsze od AK, jeszcze bardziej antysemickie były tylko Narodowe Siły Zbrojne. Tłumacz polskiego wydania, niejaki Kamil Janicki przedstawił “za” i “przeciw” takiego twierdzenia: “Nazwanie NSZ faszystami i sługusami Niemców to opinia przesadzona, choć nie pozbawiona pewnego oparcia w faktach”. Jakie to fakty, tego się już nie dowiemy, ale robi się coraz goręcej.

I dalej: “Już opisując początek wojny Frank Blaichman wielokrotnie stawia znak równości między działaniami Niemców i Polaków”. Czyli okupantami Polski byli nie tylko Niemcy, ale także Polacy, może ci ostatni nawet bardziej. Ciekawa teza i równie ciekawy komentarz: “Takich opinii autora na temat Polaków w żadnym razie nie należy krytykować jako błędnych czy przesadzonych. W tym przypadku nie chodzi przecież o obiektywną prawdę historyczną, ale o indywidualne świadectwo człowieka, który wychował się w Polsce, został polskim oficerem i ostatecznie wolał tę Polskę porzucić na rzecz niepewnej egzystencji w obozie dla uchodźców, niż żyć wśród Polaków”.

25-ciu na czołgi

Autor książki – Frank Blaichman mieszka dziś w Nowym Jorku, gdzie razem z żoną Cesią (w czasie wojny członkinią tej samej żydowskiej grupy) wyemigrował w latach 50. Nie zapomniał również o swojej prawdziwej ojczyźnie, gdzie “pomógł stworzyć Pomnik Żydowskich Bojowników w Yad Vashem w Jerozolimie i uczestniczył w jego odsłonięciu w 1985 roku. Ma dwójkę dzieci i sześcioro wnuków”. A więc szczęśliwy ojciec, dziadek i… literat.

Opowieść zaczyna się od obiektywnego opisu: “We wrześniu 1942 roku Niemcy poinformowali, że zamierzają przenieść Żydów z Kamionki do pobliskiego Lubartowa, gdzie miało powstać getto dla wszystkich Żydów z regionu. Frank postanowił uciec” – napisał we wstępie sir Martin Gilbert, przedstawiany jako “uznany autorytet naukowy”.

Internetowy biogram Blaichmana dopowiada: “Wyruszył do leżącego nieopodal lasu, by ukryć się w podziemnych bunkrach przygotowanych przez Żydów, którzy uciekli już wcześniej. Razem z nimi sformował oddział partyzancki, stając do walki z Niemcami i kolaborantami. Podjął się też ochrony uchodźców, którzy sami nie byli w stanie chwycić za broń”.

Wątek walki z Niemcami jest w paszkwilu szczególnie eksponowany. Podobnie, jak sprawa pomocy współbraciom. Jakże przypomina to historię innego “bohatera” – bandyty i mordercy Polaków – Tewje Bielskiego.

Dalej czytamy: “Oddział rósł w siłę, w końcu stając u boku polskich grup partyzanckich. W 1944 roku poddany został decydującemu sprawdzianowi, stawiając czoła dobrze uzbrojonym i wypoczętym [!!!- TMP] niemieckim batalionom. Przy wsparciu lotniczym podjęły one próbę wyeliminowania partyzantów”.

Rozwinięcie tych sensacji funduje nam “autorytet-Gilbert”: “Liczebność grupy spadła do zaledwie 25 osób, ale oddział nigdy się nie poddał ani nie zrezygnował z walki. (…) W maju 1944 roku wzięli udział w znaczącej bitwie, stając na przeciw wysłanych celem ich unieszkodliwienia batalionów SS, Wehrmachtu i jednostek Luftwaffe”.

Czyli “25 Dzielnych” podjęło otwartą walkę z niemieckimi doborowymi dywizjami piechoty, czołgami i lotnictwem. Nie lada wyczyn, nawet zakładając wsparcie “polskich grup partyzanckich”. A ci ostatni, któż to taki? Oczywiście Gwardia Ludowa – Armia Ludowa, bo tylko oni byli “dobrzy”, tylko oni byli “prawdziwą partyzantką”.

Tłumacz Janicki: “Armia Ludowa była jedyną formacją gotową pomagać żydowskim partyzantom”. Z kolei “Armia Krajowa prowadziła niepohamowaną kampanię mającą na celu mordowanie Żydów i zapobieżenie dojściu po wojnie do władzy Armii Ludowej lub jakiejkolwiek innej lewicowej formacji”. Ciekawe, że AL i lewica utożsamiane są z Żydami, ale mimo wszystko to uogólnienie.

Wracając do waleczności Blaichmana. Większości bitew, które opisuje, w ogóle nie miało miejsca. Inne były dziełem żołnierzy podziemia niepodległościowego, o – przepraszam, “antysemickich AK-owców”, których Blaichman tępił i mordował…

Na rozkaz Londynu

Autor szczyci się m.in. udziałem w zabójstwie dwóch żołnierzy AK, których określa mianem “podrostków”. O ich schwytaniu pisze: “Kiedy zaczęliśmy ich przesłuchiwać, okazało się, że są członkami AK – antysemickiej Armii Krajowej. Dostali rozkaz zabicia nas, ponieważ byliśmy Żydami i okradaliśmy chłopów”. Tu mimochodem pojawia się informacja, że grupa Bleichmana była… rabunkową bandą. Doprecyzujmy – żydowsko-komunistyczną, rabunkową bandą walczącą nie z Niemcami, ale z polskim podziemiem.

Dalej Bleichman-literat opowiada: “Powiedzieli [antysemiccy AK-owcy, “podrostki” – TMP], że ich miejscowi zwierzchnicy otrzymali rozkazy z Londynu, mówiące, iż żadnemu Żydowi nie powinno być dane dożycie do końca wojny i świadczenie o jej przebiegu”. Tłumacz książki uspokaja: “Stwierdzenie zawarte w ostatnim zdaniu polskiemu czytelnikowi może się wydawać nieprawdopodobne, ale nie ma powodów, by nie wierzyć autorowi”. Kolejny dogłębny, rzetelny wywód.

Autorowi i tłumaczowi Armia Krajowa stale myli się z Niemcami. Jakby świadom absurdu, ten ostatni koryguje trochę swoje stanowisko: “I choć działania jednostek AK wymagają w takich przypadkach [antysemickich – TMP] solennego potępienia, nie można rozciągać go na funkcjonowanie całej organizacji i jej strategiczne cele”.

Kamil Janicki dalej zachwala paszkwil (ale w końcu dostał za to kasę): “Pamiętnik Blaichmana prezentuje unikalną wartość jako materiał umożliwiający zrozumienie skomplikowanych relacji polsko-żydowskich, a szczególnie żydowskich opinii o polskim udziale w wojnie i o polskim antysemityzmie. Nie jest to syntetyczna praca naukowa, zestawiająca setki źródeł jak np. »Strach« Jana Tomasza Grossa, ale żywa relacja jednego człowieka”. Paszkwilant Gross wzorem! Ale jaka książka – taki autorytet.

Dobra wiara w UB

Po wojnie Frank Bleichman pracował w UB w Lubartowie, Pińczowie i Kielcach (w 1945 r. był po. kierownika Wydziału Więzień i Obozów kieleckiego WUBP). W materiałach Instytutu Pamięci Narodowej figuruje jako Franciszek Blajchman. Jego wizerunek znalazł się też na wystawie “Twarze kieleckiej bezpieki”. I bynajmniej nie pokazuje ona bohaterów.

Autor o bezpiece (lirycznie): “Mam nadzieję, że czytelnik przystanie na moment, by się nad tym zastanowić i zrozumie, że bezpośrednio po wyzwoleniu przeszliśmy pod zwierzchność nowego rządu Polski Lubelskiej, a departamenty rządowe były wśród bardzo nielicznych pracodawców gotowych zatrudniać ocalałych Żydów. Żyliśmy teraźniejszością, nie nam było przepowiadać przyszłość. Moim zadaniem było wyłapywanie nazistowskich kolaborantów – Polaków [podkreślenie – TMP], Ukraińców i volksdeutschów – znanych jako prześladowcy i mordercy Żydów oraz szpicle donoszący na chłopów i całe wsie. Przydział ten z chęcią przyjąłem”.

Tłumacz znów tłumaczy racje autora: “Blaichman to raczej człowiek uwikłany: nie mający świadomości realnego celu działania UB i wierzący, że prowadził godną pochwały walkę z pozostałościami faszyzmu”. Ale najlepsza jest konkluzja: “Jego historia na swój sposób odkłamuje obraz anonimowych UB-eków z pierwszych lat po wojnie. Wielu z nich nie było, jak przyjęło się uważać, nieludzkimi potworami, ale postaciami z krwi i kości. Często byli to wręcz – jak właśnie autor niniejszej książki – bohaterowie i ludzie o wielkich zasługach, którzy nie znali charakteru nowego ustroju i działali w Urzędzie Bezpieczeństwa w dobrej wierze. Jednocześnie należy nadmienić, że realny przebieg swojej pracy dla UB zna tylko sam autor”. Ostatnie zdanie to już absurd piramidalny. Dobrze, że Instytut Pamięci Narodowej, dzięki publikacji książki, namierzył Blaichmana i sprawdzi teraz, czy nie dopuścił się zbrodni komunistycznej.

Antysemityzm nie wygasł

I tu przechodzimy do clou programu. Tłumacz Janicki: “Zdaniem tego ocalałego z Holokaustu partyzanta, którego cała rodzina zginęła z rąk nazistów, to Polacy, a nie Niemcy byli po wojnie głównymi wrogami Żydów. Różnica między podejściem Polaków i Niemców do Żydów była taka, jak między nocą i dniem! U Polaków nienawiść nigdy nie wygasła”. A więc jednak: nie ma równości między Polakami a Niemcami. Startując z tego samego pułapu antysemityzmu, Niemcy szybko (bo już po pięciu latach okupacji) wyleczyli się z choroby, a Polacy trwają w swojej nienawiści przeszło 70 lat.

“Autorytet Gilbert” potwierdza: “Pracując nad swoją książką The Holokaust: The Jewish Tragedy (Holokaust: Żydowska tragedia) udałem się do rodzinnej miejscowości Franka Blaichmana – Kamionki leżącej około 19 kilometrów od polskiego miasta Lublin – a także do okolicznych lasów, gdzie prowadził on swoją walkę. (…) Byłem też świadkiem wrogości, jaką po dziś dzień miejscowa ludność darzy Żydów, którzy odmówili poddania się deportacjom i pójścia na pewną śmierć”.

Czarna karta

Kamil Janicki konkluduje: “Wiele z opinii autora jest sprzecznych zarówno ze zdaniem tłumacza, jak i wydawcy. Mimo to »Lepiej zginąć walcząc« polecam jako książkę bardzo ważną, bo udowadniającą, że także polska historia nie jest czarno-biała. Polacy nie zawsze byli bohaterami, a polscy Żydzi – ofiarami bez oporu godzącymi się na śmierć. Dzięki Blaichmanowi poznajemy, że także tak ważna dla polskiej historii i etosu narodowego organizacja jak Armia Krajowa miała w swoich dziejach czarne karty [tu przypomina się inny paszkwil: artykuł Michnika i Cichego “Polacy – Żydzi: Czarne karty Powstania”, spreparowany na 50. rocznicę sierpniowego zrywu – TMP]. Książka ta miała udowodnić zarazem, że nawet w odniesieniu do funkcjonariuszy tak złowieszczych instytucji jak Urząd Bezpieczeństwa nie można posuwać się do generalizowania. Okazywałoby się, że niektórzy z nich – ze względu na swoje zasługi z okresu wojny – “zasługują wręcz na miano bohaterów”. Dodajmy: rzekome zasługi z czasu wojny nie zasługują na podziw, najwyżej na pogardę, a może nawet na sąd.

W oświadczeniu Wydawnictwo Replika tłumaczyło sens wydania książki: “Chcielibyśmy zwrócić uwagę na rolę wydawcy w demokratycznej, pluralistycznej rzeczywistości, którą postrzegamy jako budowę płaszczyzny sporu twórców o różnych punktach widzenia”. Wszystko pięknie, tylko czy mordującego AK-owców bandziora, a potem ubeka – można nazwać twórcą?

Niezależnie od śledztwa IPN, w sprawie paszkwilu ubeka-literata Blaichmana-Blajchmana wniosek do prokuratury złoży Światowy Związek Żołnierzy AK i Ogólnokrajowy Związek Byłych Żołnierzy Konspiracyjnego Wojska Polskiego.

#historia #ub #polska #prl #komunizm

Tadeusz M. Płużański

⬇️

http://www.bibula.com/?p=28193

Prezydent Białegostoku zgodził się na budowę Domu Kultury Muzułmańskiej

Data: 30.12.2019 12:35

Autor: kisiel

pch24.pl

Prezydent Białegostoku wydał decyzję o warunkach zabudowy dla „Domu Kultury Muzułmańskiej” w tym mieście. Decyzja ta dotyczy również budowy „dominanty wysokościowej”, która sięgać będzie 16 metrów, czyli w rzeczywistości minaretu. Wskazuje to na funkcję sakralną „domu kultury”, więc może to być również meczet. Kontrowersji w tej sprawie nadaje fakt, ujawniony już dwa lata temu przez muftiego Tomasza Miśkiewicza przewodniczącego Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP, iż budowę muzułmańskiego obiektu w Białymstoku finansuje król Arabii Saudyjskiej.

#polska #newsy #newsyzkraju #islam #muzulmanie

Maria Nurowska grzmi na Facebooku: "Wolałam Polskę pod protektoratem Rosji"

Data: 28.12.2019 10:41

Autor: kisiel

wpolityce.pl

"60% Polaków chce głosować na Dudę. Oto maluje się obraz Polski 2020. W Pałacu Prezydenckim nieodpowiedzialny człowiek, w Filharmonii pan Zenek… w Sejmie większość to cyniczni, chciwi stanowisk i kasy poslowie…W rządzie podobnie….. Nie chcę Cię Takiej Polsko! Już wolalam Cię pod protektoratem Rosji…byliśmy wszyscy raczej niebogaci materialnie, ale za to duchowo. Czytaliśmy Gombrowicza, wiersze Barańczaka, do teatru chodziliśmy na”Dziady”…Kościół był dla nas wsparciem, Nie chcę Cię takej Polsko," — napisała na Facebooku pisarka.

#polska #newsy #newsyzkraju #rosja #pis #duda

Data: 28.12.2019 04:52

Autor: false_nine

Skoro ostatnio mówi się o IIWŚ to przytoczę jeden ciekawy fakt. W sprawozdaniu dla Ligi Narodów z sierpnia 1939 Polska wymieniła 35,8 miliona polskich obywateli, na podstawie powojennego Spisu Powszechnego z 1946 r. – 23,6 mln.

Łącznie regres demograficzny Polski po II wojnie to 15 mln – liczba zabitych, kalek, osób zaginionych i tych, które nie powróciły – z Zachodu i z ZSRR, dzieci wywiezionych do Niemiec. A wszyscy odpowiedzialni lub współodpowiedzialni za IIWŚ dziś szkalują właśnie Polskę i próbują tuszować historię.

#polska #iiwojnaswiatowa #ciekawostki #statystyki #historia

Łódki z tęczowymi żaglami promują 28. Finał WOŚP w animowanym spocie reklamowym

Data: 27.12.2019 13:33

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Wielkimi krokami zbliża się 28. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Z tej okazji w sieci opublikowany został kilka dni temu animowany spot. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie jeden szczegół… łódki z tęczowymi żaglami. Czyżby WOŚP chciała w ten sposób dołączyć do propagatorów ideologii LGBT? Oczywiście można uznać, że to przypadek, ale zastanawiające jest dobranie właśnie takiej kolorystyki.

#polska #newsy #newsyzkraju #wosp

Putin oskarża Polaków o współpracę z Hitlerem? Przypomnijmy mu zatem jak było naprawdę i . . .

Data: 27.12.2019 12:56

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #rosja #niemcy #paktribbentropmolotow #putin #zsrr #niewygodneinfo

Niemcy do prowadzenia wojny potrzebowali surowców (ropy, żelaza, kauczuku), których jednak sami nie posiadali. Pomocną dłoń wyciągnęli wówczas Rosjanie. W 1939 roku, na kilka dni przed podpisaniem Paktu Ribbentrop-Mołotow, zawarta została radziecko-niemiecka umowa handlowa. Przewidywała ona, że Rosjanie dostarczą Niemcom surowców potrzebnych do prowadzenia wojny, w zamian za co Niemcy przekażą Rosjanom technologie i urządzenia techniczne. Efekt? Między II 1940 a VI 1941 r. do Niemiec z ZSRR trafiło co najmniej 900 tys. ton ropy i 500 tys. ton rudy żelaza!

Putin oskarża Polaków o współpracę z Hitlerem? Przypomnijmy mu zatem jak było naprawdę i kto z kim współpracował

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że 19 sierpnia 1939 roku – a więc na kilka dni przed podpisaniem słynnego Paktu Ribbentrop-Mołotow – w Berlinie zawarto strategiczną dla hitlerowskich Niemiec umowę handlową z ZSRR. Przewidywała ona ścisłą współpracę gospodarczą obu państw, której efektem miały być dostawy do Niemiec surowców niezbędnych do prowadzenia wojny. W zamian ZSRR miał otrzymać niemieckie technologie, urządzenia techniczne oraz dostęp do finansowania w niemieckich bankach.

11 lutego 1940 roku doszło do podpisania kolejnej radziecko-niemieckiej umowy handlowej, która była de facto przedłużeniem umowy z 19 sierpnia 1939 roku. Podobnie jak wcześniejsza umowa również ta z roku 1940 przewidywała wymianę radzieckich surowców na niemiecką technologię. Zakładała ona dostarczenie Niemcom przez stronę radziecką w ciągu 12 miesięcy surowców i żywności na sumę 800 milionów marek niemieckich (kwota ta odpowiada dzisiaj kilkunastu miliardom euro).

W efekcie podpisanych umów Niemcy, aż do załamania paktu w czerwcu 1941 roku, otrzymały od ZSRR olbrzymie ilości surowców, bez których prowadzenie wojny w Europie nie byłoby możliwe. Rosjanie wysłali do III Rzeszy m.in.: 900 tys. ton ropy i produktów ropopochodnych, 500 tys. ton rud żelaza, 200 tys. ton bawełny, 18 tys. ton kauczuku oraz 1,6 mln ton ziarna.

Dzięki współpracy z ZSRR możliwe było ominięcie przez Niemców brytyjskiej blokady gospodarczej. Rosjanie stali się w okresie 1940 – 1941 głównym partnerem gospodarczym III Rzeszy oraz najważniejszym eksporterem surowców dla niemieckiego przemysłu wojennego. Od czerwca 1940 import z ZSRR przekraczał 50 proc. całkowitej sumy importu do Niemiec (a do momentu zerwania tej współpracy przez Hitlera w czerwcu 1941 roku wzrósł nawet do 70 proc.).

Powyższa historia pokazuje, że rosyjsko-niemiecka współpraca gospodarcza nie zaczęła się przy okazji budowy gazociągu Nord Stream. Prawda jest taka, że gdyby nie wsparcie gospodarcze Rosjan, jakiego udzielali Niemcom w latach 1939 – 1941, Hitler nie byłby w stanie osiągać tylu sukcesów militarnych i politycznych w początkowym okresie II wojny światowej. Losy tego konfliktu potoczyłyby się zupełnie inaczej, gdyby Stalin nie został sojusznikiem Hitlera i nie zdecydowałby się na zawarcie umów handlowych z 1939 i 1940 roku.

Pupile bezpieki i entuzjaści partii komunistycznej sędziami w atrapie sadu państwa teoretycznego

Data: 27.12.2019 12:25

Autor: ziemianin

niezalezna.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #sadNajwyzszy #reformasadownictwa #sedziowie #nadzwyczajnakasta

Dosyć mówienia o samooczyszczeniu Sądu Najwyższego! Taki argument to farsa, co pokazuje publikowana po raz pierwszy przez portal Niezalezna.pl lista 41 sędziów, którzy do dziś są na liście Sądu Najwyższego nie respektującego zapisów obowiązującej ustawy o SN, oraz tych, którzy przeszli w stan spoczynku już po wybuchnięciu sporu o Trybunał Konstytucyjny w 2015 r. Lista zostanie uzupełniona, bo kolejne ciekawe materiały są w opracowaniu.

Pupile bezpieki i entuzjaści partii komunistycznej sędziami w atrapie sadu państwa teoretycznego


Lista sędziów Sądu Najwyższego od 2015 do 2018 r.

Tomasz Artymiuk – do składu SN dotarł w 2007 r. Dopiero publikacje „GP” ujawniły, że akces do PZPR zgłosił w listopadzie 1989 r. gdy znaczna część działaczy opuszczała tonący okręt. Ówczesny sędzia sądów wojskowych jednak mimo zmian ustrojowych ubiegał się o miejsce w partyjnych szeregach. Jako entuzjaście partii komunistycznej, łatwo przyszło mu uchronienie przed odpowiedzialnością karną partyjnego sędziego SN z lat 1985-1990 Leopolda Nowaka, który w stanie wojennym skazał przywódcę strajku. Nowak zastosował dekret o stanie wojennym, który w momencie czynu oskarżonego nie miał mocy prawnej.

Teresa Bielska-Sobkowicz – w PRL działacz ZSMP. W stanie wojennym wyjeżdżała do Moskwy do swojego brata Janusza Bielskiego, który od 1980 r. pracował tam jako ekspert w sekretariacie RWPG. W latach 80. zajmował on czołowe stanowiska w stołecznych komórkach aparatu ZSMP i PZPR. Sędzia Bielska-Sobkowicz orzeka w SN od 2002 r.

Wiesław Błuś – jest również od 2002 r. w składzie SN. W 2016 r. przejął rolę prezesa Izby Wojskowej po przejściu w stan spoczynku gen. Janusza Godynia. Jeszcze podczas jego studiów na wydziale prawa w Lublinie w 1975 r. zainteresowała się nim bezpieka. Choć chciano go zwerbować na TW, Błuś już na pierwszym spotkaniu wyraził wolę etatowej pracy w SB. Był kandydatem na funkcjonariusza wywiadu SB. Jednocześnie założono jego teczkę KO o ps. Ręczajski. Powodem fascynacji sędziego bezpieką miała być kariera jego ojca Czesława Błusia – oficera LWP ze Sztabu Wojskowego w Lublinie. Ostatecznie w 1980 r. Błuś rozmyślił się co do swojej przyszłości i odtąd zakończyły się kontakty jego z funkcjonariuszami MSW.

Marian Buliński – Od 1990 r. w Izbie Wojskowej SN orzekał Marian Buliński. W stanie wojennym będąc w stopniu porucznika, a następnie kapitana, Buliński pełnił rolę sędziego Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy i Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Skazywał m.in. za organizowanie strajków, rozpowszechnianie treści godzących w ustrój PRL czy za działalność w NZS. Jako porucznik LWP skazał w grudniu 1981 r. m.in. Józefa Orębskiego za rozpowszechnianie na plakatach napisów antypaństwowych i antypartyjnych. Zasądził karę roku pozbawienia wolności. Później dziwnie złagodniał. W 2014 r. należał do składu orzekającego, który uniewinnił stalinowskiego oficera śledczego Tadeusza J., któremu zarzucono znęcanie się nad płk. Franciszkiem Skibińskim.

Krzysztof Cesarz – w latach 70. i 80. PRL łączył orzekanie z zaangażowaniem w działalność w PZPR. Władza dostrzegła go dając mu w 1985 r. Brązowy Krzyż Zasługi. Sędzia Cesarz był przewodniczącym składu SN, który w czerwcu 2018 r. odrzucił kasację drukarza pozwanego za odmowę aktywistom LGBT druku plakatu Z archiwów IPN wynika, że ojciec sędziego Marian Cesarz, zaraz po wojnie walczył w mundurze KBW z Żołnierzami Wyklętymi. Jako członek PPR, żołnierz Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (w funkcji zastępcy dowódcy Zwiadu) Marian Cesarz zajmował się m.in. sprawami polityczno-wychowawczymi. W trakcie swojej służby był szkolony w Oficerskiej Szkole Informacji WP. Jego syn, sędzia Krzysztof Cesarz dał o sobie znać również niedawno, nie przyjmując do wiadomości, że zgodnie ze znowelizowaną ustawą o SN został odesłany w stan spoczynku. Złożył pozew do Izby Pracy SN domagając się orzeczenia wobec niego statusu czynnego sędziego. Sąd Najwyższy wykorzystał to do sformułowania 19 września kolejnych już pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości UE, które mają sparaliżować zmiany w SN. Orzekanie w tym sądzie Krzysztof Cesarz rozpoczął w 2004 r.

płk Józef Dołhy – od 1990 r. orzekał w SN. W PRL należał do Stronnictwa Demokratycznego. Uczestniczył w procesach politycznych jako sędzia Sądu Marynarki Wojennej w Gdyni. Były to sprawy osób oskarżonych m. in. o czyny z pierwszych dni stanu wojennego, gdy nie obowiązywał dotyczący jego dekret. Wśród wyroków sędziego był ten wydany na Grzegorza Kukowskiego. Skazano go na 2 lata więzienia za sporządzenie napisu antykomunistycznego na terenie jednostki wojskowej. W innym wyroku wobec Stanisława Pszczółkowskiego orzeczono karę 4 lat pozbawienia wolności za wypowiedzenie słów „to ostatnie oddechy komuny”, czy o oficerach- politrukach – „powiesić takich politycznych” . W 2017 r. sędzia Dołhy przeszedł w stan spoczynku.

Dariusz Dończyk – w PRL człowiek ZSMP. Jeszcze ucząc się na wydziale prawa był aktywistą Związku. Został przedstawicielem ZSMP z wydziału Prawa i Administracji na forum UMK w Toruniu. Sędzia Dończyk orzeka w SN od 2009 r.

Tadeusz Ereciński – w PRL będąc pracownikiem naukowym na UW wyraził zgodę na kontakt z SB i przekazanie jej informacji. Choć w latach 70. był kandydatem na TW a nie tajnym współpracownikiem, podzielił się swoją wiedzą z bezpieką deklarując jako swój obowiązek lojalność wobec SB. Ereciński wyraził wobec funkcjonariusza SB oburzenie wobec zaobserwowania "wrogich poczynań" przeciwko PRL ze strony przebywających zagranicą prof. Zygmunta Baumana i Leszka Kołakowskiego. W SN orzekał w latach 1990-2016. Był prezesem izby cywilnej.

Teresa Flemming-Kulesza – była w podobnym okresie w SN jak prof. Ereciński. Przez ponad trzy lata pełniła funkcję prezesa izby. Jest córką płk LWP Mariana Flemminga, stalinowskiego prawnika, wieloletniego oficera śledczego Naczelnej Prokuratury Wojskowej z czasu najokrutniejszych represji. Pracował z Heleną Wolińską, był też z nią w POP PZPR. Domagał się od sądów pryncypialnych represji uzasadnionej potrzebą karności. W okresie powojennym zasłużył się też w walce z „bandami” czyli Żołnierzami Wyklętymi. Flemming-Kulesza w latach 2002-2010 zasiadała w KRS. Jej mąż Marian Kulesza był reżyserem jak i sekretarzem PZPR ds. propagandy.

Małgorzata Gersdorf – w latach 80. działała w komunistycznej młodzieżówce SZSP pełniąc funkcję w uczelnianej strukturze Związku. Jej matka, Alicja Nierychlewska-Gersdorf, sędzia okresu PRL, w 1980 r. przeniosła się do pracy w SN w funkcji starszego specjalisty. Mąż Małgorzaty Gersdorf – Bohdan Zdziennicki udzielał się w PZPR, pracował w resorcie sprawiedliwości. W jego rodzinie był czołowy prominent PRL Henryk Jabłoński, przewodniczący Rady Państwa, który rozdawał i zabierał nominacje sędziowskie w minionym ustroju. Zdziennicki został po upadku komunizmu wiceministrem rządów lewicowych i prezesem TK. Prof. Gersdorf w SN znalazła się w 2008 r.

Janusz Godyń – gen. dywizji, który w pracy w Sądzie Najwyższym spędził lata 1990 – 2016 i przez cały ten okres był tam szefem Izby Wojskowej SN. Od początku lat 70. Rozwijał swoją karierę w PZPR. Od wtedy również służył w szeregach Wojsk Ochrony Pogranicza – organie bezpieki PRL. Szybko jako sędzia został szefem sądów wojskowych PRL. W opiniach służbowych oficera LWP wskazywano, że "W pełni uznaje i realizuje socjalistyczne ideały w każdej dziedzinie". Jego służba sądownicza przebiegała w zgodzie "z duchem idei marksistowsko- leninowskich". Przełożeni Godynia ze szczytów władz systemu komunistycznego chwalili go za postawę i zaangażowanie w okresie stanu wojennego.

Katarzyna Gonera – znalazła się w składzie SN w 2000 r. Sędzia zasłynęła w 2014 r. wypowiedzią, że w latach 80. sędziowie mieli łatwo, jeśli chcieli być niezawiśli a sąd był wówczas miejscem, który pozwalał sędziom na sporą niezależność. Sędzia Gonera miała taką perspektywę, jako córka komunistycznego generała dywizji MSW Zenona Trzcińskiego, który przez lata był komendantem Akademii Spraw Wewnętrznych szkolącej esbeków na jeszcze bardziej wydajnych i skutecznych w eksterminacji polskich patriotów. Pełnił także w latach 80 funkcję Komendanta Głównego MO.

Antoni Górski – od lat 70. orzekał w białostockich sądach: powiatowym i wojewódzkim. Doszedł do funkcji prezesa sądu wojewódzkiego. Od 1997 r. był delegowany do pełnienia czynności sędziego SN. W 2010 r. został przewodniczącym KRS i funkcję tę sprawował przez cztery lata. W 2017 r. przeszedł w stan spoczynku.

Beata Gudowska – w latach 70. łączyła orzekanie z udzielaniem się w PZPR i Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Jakby tego było mało, należała też do kontrolowanej przez prawników z wierchuszki MSW i LWP organizacji Zrzeszenie Prawników Polskich. Beata Gudowska pracowała w PRL w Sądzie Wojewódzkim w Krakowie. Wcześniej orzekała w Okręgowym Sądzie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie i Sądzie Rejonowy w Myślenicach. Jej ojciec Jacek Albrecht był kierownikiem działu lokalnych organach ówczesnej władzy – w Wojewódzkiej Radzie Narodowej. Później pracował też w Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie. Dostała się do SN w 1999 r.

Jacek Gudowski – podobnie jak żona – członek PZPR, TPPR. Pod koniec lat 70. był on przewodniczącym wydziału cywilnego w Sądzie Rejonowym w Bochni. Później powołano go na przewodniczącego wydziału w Sądzie Wojewódzkim w Tarnowie. Wreszcie pod koniec PRL został sędzią wizytatorem w krakowskim sądzie wojewódzkim. Był wieloletnim członkiem PZPR i tkwił w partii nawet po wyborach do Sejmu kontraktowego 4 czerwca 1989 r. W SN był o 9 lat wcześniej niż żona, w 1990 r. We wrześniu br. ignorując przeniesienie go w stan spoczynku ustawą o SN, przystąpił do orzekania.

Józef Iwulski – oficer LWP wyszkolony przez WSW. Uzyskał stopnień kapitana. Orzekał jako członek PZPR. Do 1989 r. tkwił w partii, wydając w sądzie wojskowym wyroki skazujące na opozycjonistów w okresie stanu wojennego. Jak ujawniono za archiwami IPN, sędzia orzekał w procesach politycznych łącznie 16 opozycjonistów. Sędzia ukrywał te fakty, a także to, że jego żona była w SB, a rodzice w MO. Zostały one upublicznione dopiero po podniesieniu jego kandydatury do rangi pierwszego prawnika w państwie. W Sądzie Najwyższym RP jest od początku, tj. od czerwca 1990 r. Sędzia Iwulski do czasu ujawnienia jego prawdziwego dossier, przedstawiał się jako prawnik związany w PRL z Solidarnością.

Przemysław Kalinowski – znalazł się w SN w 1997 r. W połowie lat 80. orzekał w warszawskim sądzie rejonowym. Udawał się też w tym okresie w delegację z ministerstwa sprawiedliwości do bratnich Węgier. Kalinowski był ekspertem publikującym prawne komentarze do dekretu o stanie wojennym. Publikował też w biuletynach Akademii Spraw Wewnętrznych i MO. Jego ojciec Stefan Kalinowski w okresie stalinizmu był delegowany do SN, orzekał tam później jako sędzia.

Anna Kozłowska – ur. Orzeka od 1978 r. W PRL była członkiem PZPR. W stanie wojennym pełniła funkcję przewodniczącego wydziału cywilnego SR w Radomiu. Została wówczas delegowana do Ministerstwa Sprawiedliwości do wydziału rewizji nadzwyczajnych. Podobną funkcję objęła w ministerstwie już w III RP, za rządów postkomunistów z SLD-PSL – gdy ministrami sprawiedliwości byli kolejno Jerzy Jaskiernia i Włodzimierz Cimoszewicz. Sędzia Kozłowska została nominowana do SN w 2011 r.

Jerzy Kuźniar – w PRL orzekał w Sądzie Wojewódzkim w Rzeszowie. Jego żona Marta Kuźniar pracowała w biurze podróży Almatur należącym do młodzieżówki komunistycznej ZSP. Była tam referentem. W 1988 r. Jerzy Kuźniar dosłużył się Srebrnego Krzyża Zasługi. Ojciec Marian Kuźniar był w Rzeszowie z-cą Naczelnika Urzędu Skarbowego, a siostra Barbara Kuźniar Jabłczyńska kierownikiem w Izbie Skarbowej. Od 1995 r. sędzia Kuźniar pozostawał w SN.

Michał Laskowski – rzecznik SN. Jego ojciec Mikołaj Laskowski po wojnie był podporucznikiem LWP. Został przeniesiony do rezerwy w 1952 r. Od 1962 r. ojciec sędziego należał do PZPR. Sędzia Michał Laskowski pozostaje od 2009 r. w SN. Zapamiętana została jego wypowiedź z konferencji prasowej w 2017 r. w której zaprzeczał tezie, że w SN są nadal sędziowie, którzy skazywali opozycjonistów w procesach politycznych, sędziowie zbrodniarze komunistyczni.

ppłk Edward Matwijów był członkiem PZPR od 1970 r. W 1986 r. uchwałą Rady Państwa powołany na sędziego SN. Od tego czasu orzekał aż do 2015 r. w Izbie Wojskowej SN. Płk Edward Matwijów był wieloletnim członkiem PZPR i pozostał jej do końca wierny. Od 1976 r. współdziałał z SB, zarejestrowany jako właściciel lokalu kontaktowego, mający ps. „Marynarz”. Jego brat Zbigniew był funkcjonariuszem SB pracującym w Gdańsku. Funkcjonował on w kontrwywiadzie bezpieki. Ojciec braci Matwijów był funkcjonariuszem MO. Od 1978 r. Matwiejów był sędzią Sądu Marynarki Wojennej, później Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego. W obu tych sądach był kierownikiem grupy partyjnej. Już od 1986 r. orzekał w Izbie Wojskowej Sądu Najwyższego. W 1988 r. w ocenie służbowej podkreślano, że jest niezwykle „pryncypialny w zakresie oceny społecznej szkodliwości czynów". Zaznaczano, że potwierdził „swoje zalety” w okresie stanu wojennego. W 1982 r. ukończył WUML a w 1975 kurs prokuratorów i sędziów wojskowych. Sędzia Matwijów ma na swoim koncie liczne wyroki skazujące w stanie wojennym wrogów systemu komunistycznego. Skazał m.in. za głoszenie patriotycznych kazań księdza, prześladowanego za to samo przez bezpiekę. To że Matwijów był w 2008 r. nadal orzekającym sędzią, pozwoliło na odmowę za jego sprawą uchylenia przez SN immunitetu innego sędziego Zdzisława B., który, jak on, skazywał w 1981 r. B. skazał dwóch opozycjonistów stosując dekret o stanie wojennym, za nim to prawo zaczęło formalnie obowiązywać. Matwijów w SN był do połowy 2015 r.

Anna Owczarek – została sędzią za sprawą uchwały Rady Państwa PRL-u z 1979 r. Była w partii jeszcze od lat 70-tych jako asesor sądowy. Na początku lat 80. nie tylko orzekała ale i kierowała partyjną organizacją w kaliskim sądzie rejonowym. W stanie wojennym delegowano ją do ministerstwa sprawiedliwości. Pracowała w departamencie nadzorującym, czy sądy wydają wyroki zgodne z wytycznymi partii. Za pracę była w PRL nagradzana krzyżami zasługi komunistycznego państwa. Została nominowana na sędziego Sądu Najwyższego w 2012 r. przez prezydenta Bronisława Komorowskiego

Lech Paprzycki – w PRL wpływowy członek ZSL zasiadający w lokalnych władzach tej formacji politycznej zależnej całkowicie od PZPR. Był m.in. zastępcą szefa ZSL w Pruszkowie. W latach 70. był delegowany do ministerstwa sprawiedliwości. W 1988 r. został doceniony Złotym Krzyżem Zasługi dla PRL. Został posłem z ramienia Stronnictwa do Sejmu X kadencji. W latach 90. był nominatem PSL w roli zastępcy przewodniczącego Trybunału Stanu. Od 1999 r. kierował Izbą Karną SN. W stan spoczynku przeszedł dopiero w połowie 2016 r.

Marek Pietruszyński – został sędzią izby wojskowej SN. Jest współautorem uchwały ograniczającej moc dowodów uzyskanych z kontroli operacyjnej, co oznacza utrudnienie w zwalczaniu korupcji. W 2015 r. Pietruszyński oddalił skargę rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, którzy żalili się na przewlekłość prokuratury prowadzącej śledztwo w sprawie tragedii z 10 kwietnia 2010 r. Pietruszyński uznał, że prokuratura nie łamie żadnych praw pokrzywdzonych ani nie ogranicza im dostępu do materiałów śledztwa. Ojciec sędziego Henryk Pietruszyński – był w latach 1975-1984 zarejestrowany przez SB jako TW ps. „Jeleń”. Pracował w Hucie "Warszawa", „Jeleń” napisał zobowiązanie do współpracy z bezpieką a później w jej trakcie przekazał jej pięć donosów. Dotyczyły one m. in. interesującego SB doktoranta PAN Leszka Świętochowskiego wobec którego prowadziła sprawę o krypt. „Kronikarz”.Bezpieka z Wydziału III-1 KSMO zbierała też dane o głosach niezadowolenia wśród zatrudnionych w hucie. W 1982 r. stracił chęć do dalszych kontaktów z SB i został wyrejestrowany.

Henryk Pietrzkowski – W 1998 r. dokooptowano go do grona sędziowskiego w SN. Wcześniej, w latach 80., grał pierwsze skrzypce w komórkach partyjnych w łódzkim sądzie rejonowym jak i w Komitecie Łódzkim PZPR. Dał się też poznać jako bohater afery korupcyjnej w Sądzie Najwyższym, którą ujawniono w 2012 r. Jak wynika z zebranych z podsłuchu materiałów CBA, sędzia Pietrzkowski udzielał innemu sędziemu z NSA wskazówek, jak napisać skuteczną kasację dla jednego z biznesmenów.

Krzysztof Pietrzykowski – Również w 2005 r. do grona sędziowskiego SN dotarł Krzysztof Pietrzykowski – działacz młodzieżówek komunistycznych a później członek PZPR. Jego ojciec Janusz Pietrzykowski w PRL był w latach 60-tych sędzią SN.

Waldemar Płóciennik – od 2005 r. jest wydającym wyroki w SN. Nie przeszkodziło w powołaniu go do tak zaszczytnej funkcji, że w stanie wojennym orzekał w sprawach politycznych przeciwko opozycjonistom. Płóciennik zrealizował w PRL karierę sędziowskiego działacza komunistycznego udzielającego się nie tylko w PZPR ale i jako szef koła Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Po 1989 r. nie tylko awansował do SN, ale i pełnił dotąd funkcję przewodniczącego wydziału w Izbie Karnej SN. W 2010 r. przewodniczył składowi SN, który podjął uchwałę, że zbrodnie komunistyczne,w tym zbrodnie sądowe, podlegają przedawnieniu zgodnie z postanowieniami Kodeksu karnego, a więc najczęściej po 15 latach. W 2007 r. Płóciennik był też współautorem uchwały SN, podjętej dla zwolnienia z odpowiedzialności sędziów, którzy skazywali opozycjonistów za strajki w dniach 13-16 grudnia 1981 r. gdy dekret o stanie wojennym nie był jeszcze obowiązującym prawem.

Zbigniew Puszkarski – wydał w 1986 r. wyrok w procesie zmanipulowanym przez SB. Kierownictwu MSW zależało, by w toku postępowania sądowego nie wyszły na jaw metody pracy milicji. Chodzi o sprawę, w której Puszkarski skazał milicjanta za przyjęcie od tajnego informatora kradzionych przedmiotów. Media sugerowały już w 2006 r., że Puszkarski został wybrany jako zaufany sędzia resortu. Puszkarski już po zmianach ustrojowych udzielił odnowy lustracji Zyty Gilowskiej uzasadniając, że po zdymisjonowaniu nie podlega lustracji z urzędu. Zaś w 2014 r. jako sędzia ze składu SN Puszkarski utrzymał w mocy umorzenie z powodu przedawnienia karalności procesu dawnego oficera śledczego UB Tadeusza K., oskarżonego przez IPN o to, że w okresie stalinowskim stosował bestialskie metody przesłuchań. Od 2010 r. pozostawał w SN.

Krzysztof Rączka – W latach 1984–1993 był zatrudniony w Radzie Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów, w której powierzono mu funkcje sekretarza Zespołu Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz członka Zespołu Prawa Cywilnego. Premierami byli wówczas tacy dygnitarze PRL jak gen. Wojciech Jaruzelski, Zbigniew Messner, Mieczysław Rakowski czy Czesław Kiszczak. W latach 2008–2016 Rączka pełnił funkcję dziekana Wydziału Prawa i Administracji UW. W 2016 powołany został na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego.

Jan Bogdan Rychlicki z Izby Wojskowej SN od 1990 r. w stanie wojennym zostawał członkiem składów sędziowskich w Wojskowym Sądzie Garnizonowym w Koszalinie oraz w Sądzie Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy. Skazywał za działalność opozycyjną wrzucając na lata do więzień działaczy niepodległościowych. W 2013 r. sędzia Rychlicki znalazł się w składzie sądu SN, który zamknął sprawę przeciwko Tomaszowi Turowskiemu – po tym jak zataił on swoją pracę dla wywiadu PRL w oświadczeniu lustracyjnym. Sędziowie uznali, że Turowski mógł skłamać, bo „działał w stanie wyższej konieczności”.

Dorota Rysińska – orzekała w latach 80. w procesach politycznych. To żona sędziego Sądu Apelacyjnego w st. spoczynku Pawła Rysińskiego, który uniewinnił prawomocnie Beatę Sawicką i Mirosława Wądołowskiego w głośnej sprawie o korupcję. Jej matka Danuta Sandomierska również była znaną sędzią, członkiem PZPR. Od roku 1967 była wiceprezesem a od 1972 r. prezesem Sądu Powiatowego w Płocku. W stanie wojennym była prezesem Sądu Wojewódzkiego w tym mieście. Sędzia Sandomierska zbierała medale i odznaczenia PRL. Złoty Krzyż Zasługi czy Medal brązowy za Zasługi dla Obronności Kraju, czy Medal Brązowy "Za zasługi w ochronie porządku publicznego". Była członkiem KW PZPR w Płocku, zasiadała tam w komisji rewizyjnej. Jej córka, sędzia Dorota Rysińska rozpoczęła pracę w SN w 2000 r. Orzekała w nim do lipca 2018 r.

Andrzej Siuchniński – od 1998 r. orzeka w SN i stara się pozostać w jego składzie. Złożył prezydentowi oświadczenie o woli dalszego orzekania powołując się jednak nie na ustawę o SN ale bezpośrednio na konstytucję. Siuchniński orzekał w procesach politycznych w stanie wojennym. W grudniu 1981 r. skazał w Sądzie Wojewódzkim w Bydgoszczy Marka Kunickiego na rok pozbawienia wolności. Innym razem skazał Ewę Nowicką – przewodniczącą NSZZ "S" w bydgoskich zakładach "Ema-Belma". Skazano ją z dekretu o stanie wojennym na 10 miesięcy pozbawienia wolności. Z kolei na rok więzienia skazał w 1982 r. Zbigniewa Wierzbickiego za organizowanie strajku.

Jacek Sobczak – sędzia SN w latach 1999-2016, który skazywał w stanie wojennym za działalność wrogą wobec systemu komunistycznego. W wolnej Polsce został uczyniony ekspertem od różnego rodzaju wolności demokracji – wolności słowa, wolności ekspresji artystycznej, wolności badań naukowych. Tych wolności uczył się także zasądzając w PRL wyroki i redagując pismo "Nowe Prawo" będące jednym z ważniejszych organów propagandy komunistycznej dla prawników. Sobczak redagował ten periodyk w wąskim gronie z z płk. Kryspinem Mioduskim na czele. Mioduski jako komunistyczny zbrodniarz sądowy w okresie stalinowskim był zastępcą szefa Naczelnego Sądu Wojskowego. Zasądzał w nim też wyroki i trafił na listę Mazura stalinowskich zbrodniarzy. Naczelnym pisma był komunistyczny prominent, minister sprawiedliwości i I prezes SN Jerzy Bafia, który we wcześniejszych latach Polski Ludowej orzekał w sekcji tajnej Sądu Najwyższego.

Ppłk Jerzy Steckiewicz – Od 1976 w PZPR. Pracę w sądownictwie wojskowym rozpoczął w 1974 r. Został sędzią Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie. Od grudnia 1981 do maja 1983 r. pełnił obowiązki szefa Wojskowego Sądu Garnizonowego w Białymstoku. W stanie wojennym był w składach sędziowskich w procesach politycznych, w których skazano opozycjonistów. W 1986 r. został sędzią SN. Był wielokrotnie wyróżniany przez komunistyczne władze. Jego brat Andrzej Steckiewicz był przewodniczącym wydziału prokuratury rejonowej w Elblągu.

Andrzej Stępka – w stanie wojennym był członkiem Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. W PRL swojej kariery prawniczej nie zaczynał od pracy w sądzie. Wcześniej był specjalistą ds. pracowniczych w zakładach przemysłu skórzanego „Chełmek”. W 1982 r. został dopuszczony do prac tajnych o charakterze obronnym spraw wojskowych. Takie kwestie rozstrzygała bezpieka. Od 2013 r. pozostaje sędzią SN.

Maria Szulc – w składzie uniewinniającym sędziego oskarżonego o kradzież starszej kobiecie 50 zł na stacji benzynowej. W uzasadnieniu wyroku uznano, że to nie kradzież, tylko roztargnienie. Szulc powołano na sędziego uchwałą Rady Państwa PRL z 1980 r. Na kolejne szczeble kariery sędziowskiej powoływał ją zwierzchnik reżimu komunistycznego gen. Wojciech Jaruzelski. Szulc została nominowana na sędziego Sądu Najwyższego w 2012 r. przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Krzysztof Startyk – w PRL członek Stronnictwa Demokratycznego. Jego matka była pracownikiem przedsiębiorstwa Konsumy w Olsztynie. Od 2012 r. w SN.

Katarzyna Tyczka-Rote – to sędzia SN od 2007 r., która zmieniła wyrok usuwający dyscyplinarnie z zawodu sędziego ze Szczecina, Pawła M., oskarżonego o kradzież elementu wkrętarki ze sklepu. Jej zdaniem, to byłaby kara zbyt surowa jak dal sędziego. Sędzia Katarzyna Tyczka-Rote w PRL była arbitrem Państwowej Komisji Arbitrażowej. Mąż Sędzi – Marek Rote – był w PRL wiceprokuratorem rejonowym w Kościanie. Dzisiejszy prokurator Prokuraury Regionalnej w Poznaniu, Rote, oskarżał w PRL działając jednocześnie w ZSMP i PZPR. Po ośmiu latach pracy w Kościanie dosłużył się Brązowego Krzyża Zasługi. Ojciec sędzi Katarzyny Tyczki- Rote, Mieczysław Tyczka, to znany jeszcze z PRL prof. prawa z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdzie kierował Katedrą Postępowania Cywilnego. Nie zamierzał wtedy być neutralny politycznie, ale działał w Stronnictwie Demokratycznym. W 1989 r. został nominowany ze strony rządowej na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Eugeniusz Wildowicz – W 2009 r. skład SN powiększył Eugeniusz Wildowicz. Jak wynika z akt IPN, był on zarejestrowany jako kontakt operacyjny SB w latach 1987-90 . Działał pod ps. „Gienek”. W styczniu 1990 zdjęto go z ewidencji, a materiały zniszczono „we własnym zakresie”. Bogumiła Ustjanicz – w 2010 r. uchyliła prawomocny wyrok, że prezes PiS-u nie powinien przepraszać wydawcy "Gazety Wyborczej" za porównanie jej do "Trybuny Ludu". Ustjanicz stwierdziła, że proces trzeba powtórzyć. Jest sędzią SN od 2009 r.

Dariusz Zawistowski – znany też jako wieloletni szef KRS, tworzył w niej duet z sędzią Waldemarem Żurkiem walczący z reformą wymiaru sprawiedliwości . Zawistowski został powołany do orzekania w SN w 2005 r. Jego ojciec był w latach 80. działaczem PZPR a zarazem szefem prokuratury wojewódzkiej w Legnicy i do dziś jest czynnym prawnikiem. Również matka pełniąca w PRL funkcje kierownicze, była w PZPR. Sędzia, pełniąca w SN inne funkcje niż orzekanie:

Urszula Daniuk – sędzia, Główny Specjalista Zespołu ds korespondencji SN. Początkowo – w latach 60. i 70. – pracowała jako asesor w Prokuraturze Powiatowej w Koszalinie. Później była sędzią w Okręgowym Sądzie Pracy i Ubezp. Społ. w Koszalinie a stamtąd trafiła na przełomie lat 80. do Sądu Okręgowego Pracy w Warszawie. W 1983 r. została przewodniczącym wydziału. Była członkiem PZPR. Jej mąż Piotr Daniuk – był w PRL prokuratorem Naczelnej Prokuratury Wojskowej w latach 80. Jeden z braci sędzi Urszuli Daniuk – Ryszard Pinis – był oficerem MO a drugi – Dariusz Pinis – asesorem Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze. Dariusz Pinis był w prok. rejonowej w Jeleniej Górze jeszcze po 2000.

Polak, który walczył z terrorystą w Londynie, zostanie odznaczony!

Data: 27.12.2019 10:52

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Jak dowiedział się Fakt, 38-letni Polak, który walczył z zamachowcem w Londynie, samemu odnosząc poważne obrażenia, otrzyma wysokie odznaczenie państwowe. Brytyjczycy postanowili uhonorować go jednym z najwyższych odznaczeń cywilnych: krzyżem Jerzego lub Medalem Królowej za Odwagę.

#polska #uk #wielkabrytania #newsy #newsyzeswiata

Zła praca – polska specjalność

Data: 27.12.2019 10:27

Autor: false_nine

rynekpracy.org

Bardzo sugestywnie ujął to Rafał Hirsh, który napisał, że „średni dochód wśród 10% najlepiej zarabiających Polaków w 2014 wynosił 10,6 euro za godzinę. Z kolei średni dochód wśród 10% najgorzej zarabiających Duńczyków to 17,1 euro za godzinę. Czyli najsłabiej zarabiający Duńczycy dostają średnio 61% więcej niż najlepiej zarabiający Polacy.”

#polska #rynekpracy #zarobki #panstwozdykty

Podziemny Wrocław - ruch oporu w Breslau. Historia Bez Cenzury

Data: 26.12.2019 16:50

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #historia #hbc #historiabezcenzury #polska #wroclaw #Breslau

Dzisiaj posłuchacie o tym, w jaki sposób Polacy mieszkający we Wrocławiu walczyli z nazizmem. Jak powstała organizacje Olimp, czym się zajmowała i jaką cenę przyszło zapłacić jej członkom? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego odcinka! Zapraszamy do oglądania.

Podziemny Wrocław – ruch oporu w Breslau. Historia Bez Cenzury

Facebook zablokował konto Jażdżewskiego za antyfaszyzm ze swastyką

Data: 25.12.2019 21:59

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Redaktor naczelny Liberté! ma problem. Facebook zablokował jego konto. Konto Leszka Jażdżewskiego zablokowano z powodu grafiki, którą próbował umieścić. Był to obrazek ze swastyką. Mimo że ma wymiar antyfaszystowski, Facebook uznał go za promujący faszyzm.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju

Prof. Babones: W interesie bogatych państw leży, aby Polska była nadal biedna

Data: 25.12.2019 12:12

Autor: false_nine

forsal.pl

Takie rzeczy należy plusować i przekazywać dalej. Kiedy w 1989 r. Polska odzyskała autonomię polityczną, jej społeczeństwo było wyniszczone 50 latami okupacji i ucisku. 30 lat później powróciła jako kraj europejski, pod względem kultury i organizacji niewiele różniący się od swoich bogatych, zachodnich sąsiadów. Niestety w ich interesie leży, aby Polska była nadal biedna. Oczywiście nie mówią tego wprost, mogą nawet nie myśleć, że tego właśnie chcą. Ale prawda jest taka, że biedna Polska jest im o wiele bardziej na rękę niż zamożna. Co może być lepsze dla niemieckich firm niż przyjęcie przez Warszawę euro przy zachowaniu niskich płac? – pisze prof. Salvatore Babones, ekonomista z Uniwersytetu w Sydney.

#polska #takaprawda #polityka #publicystyka

Akcja jedenastoletniej Polki w Holandii bije rekord - ‘’Pluszak przeciwko samotności’’

Data: 25.12.2019 11:41

Autor: kisiel

wrealu24.pl

Akcja jedenastoletniej Polki Victorii Bruggeman ‘’Pluszak przeciwko samotności’’ (Knuffel tegen Eenzaamheid) pobiła rekord w Holandii. W tym roku akcja jest 3 – krotnie większa niż w zeszłym roku.

Victorię wspiera wiele organizacji i zebrała ona ponad 600 maskotek. Będzie odwiedzać ze swoją rodziną ponad 6 domów opieki i przeważnie pacjentów z demencją, na tak zwanych zamkniętych oddziałach jak również i osoby samotnie mieszkające w swojej miejscowości. To jedyna taka akcja w Holandii.

Tą rekordową akcję dedykuje swojemu dziadkowi Józefowi, który zmarł w listopadzie.

#holandia #polska #newsy #newsyzeswiata

Jan Bodakowski: Polakom jest bliski sens żydowskiej Chanuki

Data: 24.12.2019 12:55

Autor: kisiel

fronda.pl

Mój komentarz: "Nawet katolicka do bólu Fronda w Wigilię Bożego Narodzenia (!) wrzuca tekst o sensie żydowskiej Chanuki dla Polaków. Ktoś tam musiał mocno posmarować, aby przyzwyczaić nas do tego, że współcześni Polacy sprzeciwiający się roszczeniom i wciskaniu judaizmu na siłę są antysemitami."

W 2019 roku judaistyczna Chanuka trwa od 22 do 30 grudnia, przez osiem kolejnych dni. Chanuka upamiętnia przywrócenie monoteizmu w Palestynie i jest radosnym nacjonalistycznym świętem niepodległości. Podczas święta Żydzi zajadają się słodyczami smażonymi na oleju, dzieci żydowskie otrzymują słodycze, oraz bawią się w tradycyjne gry i zabawy.

#bekazpisu #bekazkatoli #polska #newsyzkraju #newsy #zydzi

13. emerytura z pieniędzy dla niepełnosprawnych. Prezydent podpisał ustawę

Data: 23.12.2019 19:03

Autor: false_nine

rmf24.pl

Skądś trzeba było wziąć… Zgodnie z nowelizacją Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych (SFWON) zmieni nazwę na Fundusz Solidarnościowy, a pieniądze z niego będą mogły być przeznaczane nie tylko na osoby niepełnosprawne, ale także na emerytów i rencistów. Z pieniędzy Funduszu będą mogły być finansowane tzw. trzynaste emerytury wraz z kosztami ich obsługi, a także renta socjalna i zasiłek pogrzebowy, który przysługuje w razie śmierci osoby pobierającej rentę socjalną.

#polska #emerytura #niepelnosprawni #gospodarka #polityka #polacy #emeryci

Konfederacja z PiS i PSL-K'15 chce, aby TK zbadał czy aborcja eugeniczna jest zgodna z konstytucją

Data: 23.12.2019 18:50

Autor: kisiel

nczas.com

Posłowie Konfederacji przekonali PiS i PSL-Kukiz, by podpisali oni ważny wniosek. Chodzi o zbadanie czy przepisy dotyczące tzw. aborcji eugenicznej są zgodne z konstytucją. Poseł Bartłomiej Wróblewski (PiS) powiedział podczas briefingu przed bramą Trybunału, że wniosku „nie należy traktować jako polityczny”. Jak zaznaczył, powstał on ponad podziałami politycznymi, zawiera merytoryczne i prawne argumenty.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #konfederacja #aborcja

JKM: W sprawach gospodarczych PiS to partia komunistyczna. Wolimy rozmawiać z SLD

Data: 23.12.2019 14:58

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

– Mamy kilka spraw, w których jesteśmy zgodni, natomiast w sprawach gospodarczych uważamy, że PIS jest partią komunistyczną i szczerze mówiąc, wolimy rozmawiać z SLD – stwierdził gość Jacka Prusinowskiego.

Janusz Korwin-Mikke tłumaczył brak poparcia dla ustawy dyscyplinującej sędziów: – Nie o to chodzi, żeby sędziowie karni wykonywali to, co rząd powie, i nie o to chodzi żeby PiS nie mianował sędziów, bo może to robić, chodzi o to, żeby nie miał prawa do ich odwoływania.

#polska #newsy #newsyzkraju #konfederacja #korwin #polityka

Prezydent Andrzej Duda złożył życzenia z okazji Chanuki

Data: 22.12.2019 21:37

Autor: kisiel

niezalezna.pl

Z okazji Święta Chanuki przekazuję społeczności żydowskiej w Polsce najserdeczniejsze pozdrowienia i życzenia. To radosny czas, który przypomina o triumfie światła nad ciemnością i dobra nad złem – napisał Andrzej Duda. Jak podkreślił prezydent, Chanuka jest nieodłączną częścią wielkiego dziedzictwa Rzeczypospolitej.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #prezydent #pis #bekazpisu

Data: 22.12.2019 21:19

Autor: FiligranowyGucio

Instytut Pamięci Narodowej_FB

#CzyWieszZe Armia Krajowa🇵🇱 wraz z Węgrami🇭🇺 planowała wspólne wystąpienie zbrojne przeciw Sowietom❓

📢 W 12 numerze „Biuletynu IPN” udowadniamy, że powiedzenie: „Polak Węgier dwa bratanki” – nie jest pustym frazesem.

➡ Przypominamy udział Węgrów w Legionach, ustalenie granicy polsko-węgierskiej oraz postawę Królestwa Węgier, które we wrześniu 1939 r. nie przyłożyło ręki do niemieckiej napaści na Polskę, później zaś dyskretnie wspierało ewakuację naszych żołnierzy do Francji i udzieliło schronienia polskim uchodźcom. Pokazujemy też powojenne losy obu narodów walczących z komunistycznym zniewoleniem.

📖 Więcej dowiesz się z najnowszego Biuletyn IPN❗️

📋Spis treści 👉 https://bit.ly/2Sejunc

ℹ️ Do grudniowego numeru dołączyliśmy płytę DVD 📀 z filmem: „Węgierskie serce".

#BiuletynIPN #IWS #LegionyPolskie #IIWS #wojna1939 #ArmiaKrajowa #Polska #Wegry #PowstanieWegierskie #Budapeszt56

Przez amerykańskie sankcje nie można pomóc irańskiemu kierowcy

Data: 22.12.2019 13:56

Autor: ziemianin

dziennikzachodni.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #iran #usa #kierowcy #samochody #tir

Na początku grudnia irańskiemu kierowcy zepsuła się pod Częstochową ciężarówka, dlatego utknął w naszym kraju i uzyskał spontaniczną pomoc od okolicznych warsztatów samochodowych, a także Polaków wpłacających pieniądze na nową maszynę. Okazało się jednak, że nie otrzyma on zakupionego dla niego TIR-a, co związane jest z sankcjami Stanów Zjednoczonych nałożonymi na Iran.

Przez amerykańskie sankcje nie można pomóc irańskiemu kierowcy

Dokładnie w miejscowości Koziegłowy stara ciężarówka International 9670 z 1988 roku odmówiła posłuszeństwa. Początkowo myślano, że wystarczy wymienić w niej akumulator i rozrusznik, ale okazało się, iż zepsuty jest także silnik. Naprawa pojazdu pochłonęłaby więc sporo pieniędzy z powodu trudnego dostępu do części, nie wspominając już o pochłonięciu sporej ilości czasu.

Fardim Kazemi mógł wpierw liczyć na pomoc mechaników i firm z ziemi częstochowskiej, a następnie na internautów chętnie wpłacających pieniądze na internetową zbiórkę na nową ciężarówkę. Do kupna używanego modelu wystarczyło około 99 tys. złotych, lecz ostatecznie uzbierano prawie ćwierć miliona złotych.

Nowy pojazd irańskiemu obywatelowi miał dostarczyć salon Grupy DBK, jednak szybko okazało się, że za sprzedaż TIR-a przedsiębiorstwo utraciłoby autoryzację ze strony holenderskiego producenta ciężarówek DAF, należącego obecnie do amerykańskiego kapitału. Wszystko z powodu nałożonych na Iran sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych, które już parę miesięcy temu nałożyły blisko 1,7 mln dolarów kary za sprzedaż kilkudziesięciu pojazdów DAF do Iranu.

Osoby pomagające Kazemiemu zapewniają, że opracowały nowy plan pomocy. Zwróciły się więc one do amerykańskiej ambasady o rozpatrzenie sprawy, a także poinformowały o niej irańskich dyplomatów. Przede wszystkim zaczęto jednak szukać nowej ciężarówki, która nie będzie już podlegała embargu nałożonemu przez Waszyngton.

Data: 21.12.2019 19:08

Autor: LadacznicoOdporny

Właśnie policzyłem sobie pole powierzchni Plutona i podzieliłem przez pole powierzchni Polski.

Wychodzi na to, że zmieściłoby się tam 56 Polsk (oczywiście przy pominięciu kształtu granic).

Byłoby gdzie gnać Passatem… A dookoła tylko granice polsko-polskie. Bez żadnego agresywnego somsiada :) No chyba, że wtedy zaczęłyby Polski z Polskami walczyć. Ciężka rokmina…

#ciekawostki #matematyka #Polska #pluton #kosmos

Data: 21.12.2019 17:10

Autor: FiligranowyGucio

Alt-Right Polska_FB

Kiedy Cenzura na Lurku?

tallinn pisze: YouTube ogłosił, że zostaną zaostrzone zasady dotyczące dozwolonych treści filmów i materiałów z ukrytymi zagrożeniami, zniewagami, a także molestowaniem rasowym i seksualnym i filmy takie będą teraz usuwane.

Działanie YouTube zostało nazwane przez internautów "czystką" a w serwisie Twitter już od jakiegoś czasu zaczął funkcjonować hasztag #YouTubePurge który skupia wszystkie wiadomości na temat tej nowej fali cenzury. Przedstawiciele serwisu YouTube nie postrzegają jednak swoich działań za cenzurę tylko zwalczanie "złośliwych treści"

„Nie będziemy już znosić złośliwych treści, które obrażają kogokolwiek ze względu na ich cechy osobowe, takie jak rasa, płeć, samostanowienie lub orientacja seksualna, a także dane osobowe. Dotyczy to wszystkich, zarówno zwykłych użytkowników, jak i każdego twórcy treści i przedstawicieli politycznych” – powiedział wiceprezes Google Matt Halprin.

Na przykład treści dotyczące broni, podczas mówienia o jakiejś osobie lub umieszczania jej twarzy w agresywnym materiale wideo nie będą już dozwolone. Powtarzające się naruszenia mogą również skutkować ukaraniem twórców treści demonetyzacją, dokładnie tak jak uzgodniono podczas ostatniego spotkania Grupy Bilderberg, gdzie jedną z wytycznych było pozbawianie finansowania nieprawomyślnych wydawców treści. Determinacja do ocenzurowania treści jest tak duża, że YouTube nie liczy się z tym, że ograniczy swoje własne przychody.

Zaostrzone zasady funkcjonujące od 10 grudnia bieżącego roku, dotyczą także dodawania komentarzy pod filmem. Platforma poinformowała, że w samym trzecim kwartale tego roku usunęła ponad 16 milionów komentarzy zawierających "pewne formy nękania", a wraz z wprowadzeniem nowych zasad spodziewa się, że liczba ta wzrośnie w nadchodzących kwartałach. Oznacza to, że resztki wolności słowa na YouTube formalnie przestały istnieć.

Wygląda na to, że pod pretekstem wzniosłych haseł, walki z bliżej niesprecyzowaną "mową nienawiści", wprowadzana jest cezura w stylu chińskim. Pętla totalitaryzmu zaczyna się zaciskać i wkrótce może się rozpocząć nowy etap prześladowań ludzi za poglądy. Polskie władze nie reagują na cenzorskie zapędy zachodnich karteli internetowych mimo, że firmy te nie płacą podatków w Polsce i funkcjonują nielegalnie cenzurując treści co jest pogwałceniem artykułu 54. Konstytucji.


Są już pierwsze ofiary nowych, zaostrzonych przepisów: https://youtu.be/EhFSoZyRR1s

#altright #polska #polityka #yt #cenzura

Coca-Cola Zero będzie kosztować 8-9 złotych. Czyli rząd tak walczy z cukrem

Data: 21.12.2019 16:27

Autor: false_nine

bezprawnik.pl

Teoretycznie chodziło o walkę z otyłością i innymi przejawami niezdrowego trybu życia. Rzeczywistość jednak pokazuje, że podatek cukrowy może w rzeczywistości mieć dużo prostszy i mniej szlachetny sens. Skoro bowiem chodzi o cukier, to dlaczego projekt ustawy ma uderzyć bardziej w wykorzystanie słodzików?

#polska #podatki #cukier

Hit! Co ten dziwny minister finansów wygaduje . . .

Data: 20.12.2019 17:31

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #pieniadze #idioci #polityka #skoknakase

Gdyby minister finansów występował w kabarecie, to przynajmniej można byłoby się szczerze pośmiać.

Hit! Co ten dziwny minister finansów wygaduje . . .

Jednak, gdy słucham jego słów o zaśmiecaniu środowiska przez produkcję gotówki, to jestem zdumiony geniuszem wymyślania historyjek.

Ten gość przebija nawet polityków z PO, PiS, SLD i innych.

Jest numerem jeden.

Takiej argumentacji jeszcze nie słyszałem:

"Mamy w Polsce 220 mld złotych w gotówce, w banknotach i monetach, to jaki to ma wpływ na środowisko, skąd ten papier jest, skąd ten metal na monety...".

Myślę, że Tadeusz Kościński, ten dziwnie mówiący pan, nie zna mentalności Polaków. Taką dziwaczną argumentację nawet nie stosują politycy sejmowi.

Coś mi się wydaje, że ten pan ma chrapkę na te 220 mld złotych.

Chyba szykuje się kolejna kradzież majątku Polaków . . .

Rząd obrał kurs kolizyjny wobec UE ws ustawy dyscyplinującej sędziów

Data: 20.12.2019 17:20

Autor: Cheater

rmf24.pl

Kto wygra tym razem?

KE wydaje się wahać i jej kroki nie są zdecydowane, a komentarze niespójne:

Rzecznik KE pytany, czy Komisja zamierza wnioskować do unijnego Trybunału o zamrożenie Izby Dyscyplinarnej powiedział wymijająco: "komisja śledzi z bliska rozwój sytuacji i rozważa wszystkie opcje".

To oznacza, że w tej chwili nie ma takiej decyzji. Z nieoficjalnych informacji korespondentki RMF FM w Brukseli wynika, że prawnicy KE są w tej sprawie dosyć ostrożni.

Rząd twardo:

Jeśli będzie odpowiedź, to jedyna jaka może być, to taka, że kwestie wymiaru sprawiedliwości, organizacji sądownictwa, odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, to jest absolutnie wewnętrzna sprawa każdego państwa członkowskiego i że tutaj nie ma takiej możliwości, aby KE w jakikolwiek sposób mogła kwestionować to prawo do stanowienia o wymiarze sprawiedliwości przez Polskę – powiedział szef komisji sprawiedliwości.

#polityka #prawo #polska #ue

Winnicki w Sejmie: ”Trzeba powiedzieć Komisji Europejskiej wara”

Data: 20.12.2019 16:10

Autor: kisiel

nczas.com

– Trzeba jasno powiedzieć Komisji Europejskiej wara od polskiego stanowienia prawa, od tego co robi suwerenny Sejm RP – apelował w piątek w Sejmie prezes Ruchu Narodowego i poseł Konfederacji Robert Winnicki, podczas drugiego czytania projektu nowelizacji niektórych ustaw sądowych autorstwa PiS.

#konfederacja #newsy #newsyzkraju #polityka #polska

W kościele archidiecezji krakowskiej stanął pierwszy ofiaromat

Data: 20.12.2019 14:15

Autor: kisiel

wpolityce.pl

Pierwszy w archidiecezji krakowskiej ofiaromat stanął w kościele w Mistrzejowicach. Wierni zamiast wrzucać pieniądze na tacę, mogą dokonywać transakcji bezgotówkowych kartą, telefonem czy zegarkiem.

Urządzenie umożliwia wskazanie lub samodzielne wpisanie kwoty i przekazanie jej przez tzw. transakcję zbliżeniową. Potwierdzenie takiej operacji jest opcjonalne i jest przesyłane SMS-em na numer darczyńcy.

#polska #newsy #newsyzkraju #krakow #kosciol

Środowiska LGBT życzą Polakom „Tęczowych świąt” za pieniądze UE

Data: 20.12.2019 09:10

Autor: kisiel

nczas.com

Plakaty z życzeniami „Tęczowych Świąt” trafiły na bilbordy oraz nośniki reklamowe w największych miastach. Plakaty LGBT wiszą m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Katowicach i Łodzi, natomiast za akcję odpowiada stowarzyszenie „Miłość Nie Wyklucza”. Projekt jest współfinansowany ze środków programu Prawa, Równość i Obywatelstwo Unii Europejskiej, a środowiska LGBT swoje życzenia będą rozwieszać do 22 grudnia.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #lgbt #ue

Będzie sprawdzenie przy użyciu karty kredytowej jako skuteczna weryfikacja wieku na stronach XXX?

Data: 19.12.2019 20:30

Autor: kisiel

wnp.pl

Dopytywana, jakie są pomysły na skuteczną weryfikację wieku, Socha odparła, że "najbardziej popularną metodą jest weryfikacja przy użyciu karty kredytowej". "Odbywa się to mniej więcej w ten sposób, że osoba posługująca się kartą kredytową zgłasza się do specjalnej firmy, która wydaje jej na podstawie tej karty coś w rodzaju elektronicznego certyfikatu pełnoletności. To jest rodzaj pliku, z którego nie można w żaden sposób wyciągnąć danych osobowych i on oznacza jedynie tyle, że osoba, która się nim posługuje, jest pełnoletnia i przy użyciu tego można wtedy w internecie korzystać z treści dla dorosłych" – wyjaśniła Barbara Socha.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #porno

Wojciech Cejrowski masakruje Gretę Thunberg

Data: 19.12.2019 17:33

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Cejrowski od początku nie ukrywał swojego stosunku do Thunberg. „Hiszpańska gazeta relacjonowała podróż i to wystąpienie na szczycie klimatycznym w Madrycie, szwedzkiej nastolatki. Szczerze to nie wiedziałem, że ona tam przyjedzie. Greta coś tam.” – zaczął.

„Mówienie, że ona podróżowała ekologicznie, byłoby prawdą jakby ona przyszła na piechotę ze swojej Szwecji. A ona przyjechała pociągiem… Czym się ona różni od lotu samolotem?” – zastanawia się Cejrowski. „Jeśli chodzi o ekologię to niczym się nie różni! Jedno truje i drugie truje.” – stwierdził znany podróżnik.

„To, że w ciągu 30-lat, UE chce sobie osiągnąć plan neutralności klimatycznej oznacza rezygnację z węgla i gazu. To co mamy robić? Lasy mamy wyrąbać teraz? Drewnem grzać w domach?” – oburzał się Cejrowski.

Całość na YT

#cejrowski #polska #newsy #newsyzkraju #gretathunberg

Sąd Rejonowy w Goeteborgu odmówił wydania Polsce Stefana Michnika

Data: 19.12.2019 16:48

Autor: kisiel

magnapolonia.org

Kilka dni temu szwedzka prokuratura zwróciła się do Sądu Rejonowego w Goeteborgu z wnioskiem o wydanie polskim władzom byłego sędziego Stefana Michnika, brata Adama Michnika.

Stefan Michnik w latach 50. pełnił funkcję sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego (WSR) w Warszawie. Jest podejrzany o popełnienie 93 przestępstw, w tym wydawania bezprawnych wyroków orzekających kary śmierci oraz kary długoletniego więzienia. Były sędzia okresu stalinowskiego ma w tej chwili 90 lat.

#polska #szwecja #newsy #newsyzeswiata #michnik

Ekoodlot Klaudii Jachiry: tyle mówicie o ochronie życia, a chcecie zabijać lochy w ciąży

Data: 19.12.2019 16:08

Autor: kisiel

pch24.pl

Do zabrania tego głosu nakłoniło mnie zdanie poprzednika, pan poseł stanowczym tonem stwierdził, że dziki nie są lepsze od ludzi. A ja mam takie pytanie do państwa tutaj zgromadzonych (…) w czym my, ludzie żyjący w XXI wieku jesteśmy lepsi od tych dzików, od zwierząt? – pytała podczas spotkania Sejmowej Komisji Rolnictwa debatującej nad specustawą o zwalczaniu afrykańskiego pomoru świń (ASF).

– W tym, że chcemy zabijać bezbronne zwierzęta, często lochy ciężarne? Państwo tyle mówią o ochronie życia od poczęcia. To dotyczy całego gatunku ludzkiego czy całej przyrody? W czym jesteśmy lepsi? – krzyczała. Szkoda, że równie żarliwie Jachira nie broni prawa do życia dzieci nienarodzonych.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #jachira #lewackalogika

Bliżej nam do Rumunii niż do Niemiec, a zamożność Polaków to mit.

Data: 19.12.2019 15:26

Autor: false_nine

bezprawnik.pl

Niby każdy zdrowy na umyśle Polak to wie, ale warto powtórzyć. Potwierdza to ranking dobrobytu w Unii. Zdaniem rządu, powoli ale wytrwale gonimy bogatą Europę. Od poziomu Niemiec dzieli nas jakieś 10 do 15 lat. Jednak to tylko zaklinanie rzeczywistości i manipulowanie danymi. W rzeczywistości Polska jest biednym krajem, a promowana przez władze zamożność Polaków to utopia.

#polska #gospodarka #ludzie #polacy #takaprawda #ue

O żydach w Lalce Prusa - wyborna scena tylko 20 sekund

Data: 19.12.2019 11:15

Autor: MaX

youtu.be

Wyobraźmy sobie jak zmienil sie Swiat, teraz takie słowa w serialu? Jesli teraz by ekranizowali to oczywiscie by to wyłagodzili lub pomineli. Przeswietny, chodz załuje ze w epizodycznej roli Wojtek Pokora. Teraz jest odnowiony cyfrowo caly serial na VOD TVP – polecam

#zydzi #polska #kino #antysemityzm #4konserwy

W Danii za wtargnięcie pseudoekologów do gospodarstw rolnych grozi grzywna lub . . .

Data: 19.12.2019 02:51

Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #ekoswiry #ekoterroryzm #polska #dania #francja #finlandia

W Danii nieuprawnione wtargnięcie do budynków inwentarskich podlega prawu karnemu. Jest to wtargnięcie, które jest traktowane jako przestępstwo kryminalne (art. 264).

[W Danii za wtargnięcie pseudoekologów do gospodarstw rolnych grozi grzywna lub więzienie! W Polsce…]()

Jaka sankcja może zostać nałożona przez organ administracyjny? Grzywna lub pozbawienie wolności do 6 miesięcy. Jednak, jeśli wystąpiły okoliczności szczególnie obciążające, kara może wynosić nawet 6 lat więzienia. Przykładowo, jeśli nielegalne wtargnięcie spowodowało znaczące szkody lub stworzyło szczególne ryzyko ich powstania.

Dania jest europejskim liderem w hodowli zarówno krów jak i zwierząt futerkowych. Duńczycy nie mogą sobie pozwolić na dyktat unijnych eko-lobby czy organizacji o charakterze ekoterrorystycznym. Prawo chroni rolników.

Francja. Niedozwolone prawem wtargnięcie na tereny należące do gospodarstw podlegają prawu karnemu i prawu cywilnemu. Efekty takich wtargnięć (np. nagrania wideo zamieszczone na stronach internetowych) mogą być karane na mocy przepisów prawa karnego i cywilnego. Prawo administracyjne ma tu niewielkie zastosowanie.

Finlandia jest chyba najsurowsza pod tym względem. Jest to przestępstwo podlegające prawu karnemu. Karany jest rodzaj nielegalnego wtargnięcia osoby tam, gdzie nie  powinna ona wchodzić. działanie takie jest zagrożone karą pozbawienia wolności (do 6 miesięcy) lub grzywny. Jak do tej pory wydano tylko jeden wyrok skazujący winnego na niewielką grzywnę.

Portugalia. Tego typu działania są regulowane i podlegają Kodeksowi Karnemu, a konkretniej jego artykułowi 191. Przepisy (Kodeks Karny) klasyfikują wtargnięcie na teren, na który wstęp osobom postronnym bez wcześniejszej zgody jest zabroniony, jako przestępstwo.

Jeśli dodamy do tego specjalne dyrektywy FBI do zwalczania ekoterroryzmu czy specjalną komórkę w Scotland Yard, gdzie monitoruje się poczynania ekstremistów prośrodowiskowych i prozwierzęcych, to Polska wydaje się być bezbronna w walce z radykałami prozwierzecymi. Znane są tez wyroki uniwinniające pseudoekologów za wypuszczanie zwierząt z ferm hodowlanych. Uzasadnienie polskich sądów? "Bo działali w dobrej wierze…".

Statystyka z mchu i paproci atrapy państwa z dykty

Data: 19.12.2019 02:22

Autor: ziemianin

matusiakj.blogspot.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #usa #cia #gospodarka

Po zbrodniczej "terapii szokowej" nazwanej później szokiem bez terapii, inflacja poniżej 10% spadła dopiero po blisko 11 latach. Magdalenkowy rząd starał się ukryć skalę pogromu gospodarki i społeczeństwa.

Statystyka z mchu i paproci atrapy państwa z dykty

Z odtajnionych dokumentów CIA wynika, że po 6 miesiącach wprowadzania planu Sachsa/Sorosa pod fałszywą nazwą figuranta Balcerowicza w lipcu 1990 gospodarka Polski tonęła a polski dochód realny zmniejszył się o 42%!

Zadawanie listem e-mail konkretnych pytań Głównemu Urzędowi Statystycznemu jest daremne – Głucha cisza była mu odpowiedzią.

Co najwyżej można otrzymać odpowiedz – Nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi.

GUS wielu kluczowych wskaźników oblicza na podstawie odpowiedzi z ankiet, mimo iż są w systemie informacji państwa dostępne twarde dane.

I tak na przykład wynagrodzenia ustalane są na podstawie ankiet a nie twardych danych z zeznań podatkowych PIT. Od dekad wiadomo, że osoby zamożne w tych ankietach udzielają fałszywych informacji, silnie zaniżając swoje przychody i dochody.

Okazuje się, że Polska była krajem skandalicznych, prawie III Światowych nierówności a GUS to z rozmysłem ukrywał i podawał fałszywe informacje.

https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/wysokosc-swiadczen-socjalnych-wplywa-na-liczbe-imigrantow/

"Polska w latach 1994 – 2015 stała się jednym z najbardziej nierównych pod względem dochodów krajów w Europie; opiniami ekonomistów można łatwo manipulować; wysokość świadczeń socjalnych wpływa na liczbę imigrantów – to tylko niektóre z wniosków z najnowszych ekonomicznych badań naukowych.

Michał Brzeziński, Michał Myck i Mateusz Najsztub przygotowali pracę „Reevaluating Distributional Consequences of the Transition to Market Economy in Poland: New Results from Combined Household Survey and Tax Return Data” („Powtórna ocena skutków zmian w rozkładzie dochodów po wprowadzeniu gospodarki rynkowej w Polsce: nowe wyniki z połączonych danych z ankiet gospodarstw domowych i formularzy podatkowych”).

Wynika z niej, że Polska jest znacznie bardziej nierównym krajem, niż by to wynikało z oficjalnych statystyk. Opierają się one bowiem na ankietach, a w tychże, najbogatsi zaniżają swoje dochody. Dlatego, by poznać prawdziwy obraz sytuacji autorzy sięgnęli po dane z zeznań podatkowych, w których kłamstwo jest znacznie mniej prawdopodobne, chociażby ze względu na odpowiedzialność karną. I po uwzględnieniu dodatkowych informacji okazuje się, że to właśnie najbogatsi najbardziej zyskali na transformacji ustrojowej w Polsce.

Roczna stopa wzrostu dochodów 5 proc. osób z najwyższymi dochodami przekroczyła 3,5 proc., podczas gdy mediana (wartość powyżej i poniżej której znajduje się połowa danych) dochodu dla wszystkich obywateli rosła o 2,5 proc. Współczynnik Gini mierzący nierówności dochodowe naprawdę rósł o 14 – 26 proc. (4 – 8 p.p.) więcej niż wynika z danych opartych tylko na ankiecie. Co z tego wynika? Otóż to, że – zdaniem autorów – Polska w latach 1994 – 2015 stała się jednym z najbardziej nierównych pod względem dochodów krajów w Europie.

Co jeszcze ciekawsze, do takiego rozwarstwienia przyczyniła się polityka podatkowa. W latach 1999 – 2015 progresywność podatków bezpośrednich i składek na ubezpieczenie społeczne spadła o 40 proc. Szkoda jednak, że analiza autorów kończy się na 2015 r., ponieważ w 2016 r. wprowadzono w Polsce program „Rodzina 500 plus”, który powinien zauważalnie zmniejszyć nierówności dochodowe w kraju."

WTF? MSWiA dotuje „Bal Chanukowy”

Data: 19.12.2019 01:41

Autor: ziemianin

facebook.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #zydzi #mswia #bal

Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce opublikowało w mediach społecznościowych zaproszenie, dotyczące organizowanego 21 grudnia „Balu Chanukowego” z okazji żydowskiego święta Chanuka. Nie byłoby w tym nic szczególnie dziwnego, gdyby nie fakt, że organizacja pochwaliła się otrzymaniem dotacji od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

WTF? MSWiA dotuje „Bal Chanukowy”

Obecna władza przyzwyczaiła już do hucznego obchodzenia żydowskiego święta, przypadającego w tym roku 22 grudnia. Rokrocznie w Pałacu Prezydenckim i w budynku Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej odbywa się więc uroczyste zapalenie świec, w którym uczestniczą przedstawiciele kontrowersyjnej sekty Chabad-Lubawicz. Samo święto upamiętnia z kolei ponowne poświęcenie Świątyni Jerozolimskiej w 165 r.p.n.e.

W przeddzień tego święta, czyli 21 grudnia, odbędzie się bal organizowany przez wspomniane już Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce, czyli świecką organizację żydowską powstałą w 1950 roku w wyniku połączenia dwóch największych wówczas organizacji skupiających wyznawców judaizmu.

„Bal Chanukowy” ma odbyć się w siedzibie Volvo Car przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Towarzyszyć mu będą quizy, świąteczne gry dla dzieci, koncerty oraz specjalnie przygotowany poczęstunek. Z ogłoszenia Towarzystwa możemy dowiedzieć się, że za to wszystko zapłacą podatnicy, ponieważ pieniądze na ten cel przeznaczyło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Źródło: facebook.com/TSKZwP

Unia Europejska potępia strefy wolne od LGBT w Polsce

Data: 18.12.2019 13:48

Autor: kisiel

pch24.pl

Parlament Europejski w Strasburgu przyjął w środę rezolucję potępiającą „dyskryminację i mowę nienawiści wobec osób LGBTI w Polsce”, a także „strefy wolne od LGBT”. 463 europosłów opowiedziało się z przyjęciem rezolucji. Przeciw głosowało 107, a 105 wstrzymało się od głosu. Informuje się w nim, że od początku 2019 roku w Polsce „ponad 80 regionów, powiatów i gmin podjęło uchwały” określające podlegające im obszary jako „wolne od ideologii LGBT”.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #ue #lgbt

Mieszkania w Polsce wciąż drożeją. W Krakowie wzrosły o 25 proc. rok do roku

Data: 18.12.2019 12:53

Autor: false_nine

forsal.pl

Koniec roku na rynku nieruchomości można podsumować jednym słowem – wzrosty. Rośnie liczba mieszkań oddanych do użytkowania i ich ceny. Zaciągamy też coraz więcej kredytów hipotecznych i zadłużamy się na coraz wyższe kwoty. Z raportu Expandera i Rentier.io wynika też, że coraz bardziej drożeją kredyty hipoteczne.

#polska #rynek #nieruchomosci #mieszkania

E-sport został oficjalnie uznany za sport w Polsce

Data: 18.12.2019 12:42

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Sporty elektroniczne całkowicie zadają kłam twierdzeniu, że gracz komputerowy, to otyła osoba, z colą i chipsami przed komputerem – przypomina Polski Komitet Sportów Nieolimpijskich. PKSN ogłosił, że do grona organizacji członkowskich dołączył Polski Związek Sportów Elektronicznych.

#polska #newsy #newsyzkraju #sport #esport

Zmienne opinie Polaków. 47% Polaków wolałoby życie poza Unią Europejską

Data: 18.12.2019 12:33

Autor: false_nine

wolnemedia.net

Dokładnie 47 procent Polaków, według badania przeprowadzonego przez Komisję Europejską, widziałoby lepszą przyszłość naszego kraju poza strukturami Unii Europejskiej. Pod tym względem jesteśmy na drugim miejscu w całej Wspólnocie, bo gorszą opinię od nas mają na temat unijnych struktur jedynie obywatele Słowenii.

#polska #eu #polityka #sondaze #ciekawostki

Data: 18.12.2019 11:46

Autor: FiligranowyGucio

Historia, o której się nie mówi_FB

18 grudnia mija 80 rocznica jednej z pierwszych masowych zbrodni niemieckich na terenie okupowanej Polski i pierwszej zbrodni, w której Niemcy zastosowali zasadę zbiorowej odpowiedzialności. 18.12.1939r Bochni ( moje rodzinne miasto ) Niemcy dokonali egzekucji około 50 osób ( mężczyzn, w wieku 17-56 lat) na terenie lasku położonego na wzgórzu Uzbornia.

Zamordowane osoby były Polakami. Około 30 z nich było aresztantami Bocheńskiego Sądu Grodzkiego. Wśród nich byli ludzie skazani za ciężkie jak i błahe przestępstwa oraz oczekujący dopiero na rozprawy sądowe. Drugą grupę ( około20 osób ) stanowili mieszkańcy Bochni, którzy zostali zabrani z własnych domów przez Niemców na podstawie sporządzonej wcześniej listy. Niestety obecnie trudno jest określić na jakiej podstawie ta lista została sporządzona. Pozostają jedynie domysły. Ludzie Ci zostali rozstrzeliwani w 5 – 6 osobowych grupach przez pluton egzekucyjny, złożony z 12 niemieckich policjantów, najprawdopodobniej z niemieckiego 3.szwadronu lub 5.batalionu policji konnej, którym dowodził major Wilhelm Albrecht. Egzekucji "doglądał" również Brigadeführer Otto Gustav Wächter, gubernator dystryktu krakowskiego ( na zdjęciu nr 10 pierwszy z prawej ).

Do wykopania płytkich dołów oraz zakopania zwłok po egzekucji zmuszono około 20 miejscowych Żydów.

Tak przebieg egzekucji relacjonował jeden ze świadków, Leon Kozłowski, który uciekał z własnego domu w obawie przed represjami: "…Przechodząc przez lasek zauważyłem z odległości kilku kroków, że na skraju tego lasku kilkudziesięciu Żydów kopie pod nadzorem umundurowanych Niemców jakiś długi rów.

Niemcy Ci popędzali Żydów do szybkiej pracy, przy czym widziałem, że bili ich przy tym kijami. Kierując się dalej do miasta przeszedłem mostek na potoku Babica, po którego zejściu zaraz na początku napotkałem dużą grupę ludzi w ubraniach cywilnych.(…) W pewnej chwili Żydów usunięto na bok i z tej dużej grupy skazańców doprowadzono nad rów kilkunastu, na przeciw których stanął pluton egzekucyjny.(…) Widziałem również, że po każdym rozstrzelaniu poszczególnych grup jakiś oficer, zdaje się dowódca plutonu egzekucyjnego, dochodził do rozstrzelanych, po czym wyglądało tak, jakby dobijał niektórych z pistoletu. W czasie tej egzekucji słyszałem szlochy, krzyki skazańców, którzy klękali i zdaje się modlili. Byli kopani prze eskortujących Niemców. Po egzekucji pluton egzekucyjny odmaszerował, śpiewając jakieś pieśni po niemiecku, zaś Żydzi pod nadzorem Niemców wrzucili zwłoki skazańców do wykopanego rowu i przysypali je ziemią (…) Rozmawiałem później z tymi Żydami, którzy mi opowiadali, że po egzekucji musieli zakopywać zwłoki skazanych, przy czym niektórzy rozstrzelani jeszcze się ruszali "…

Egzekucję przeżył jeden człowiek, Zygmunt Wilgocki. Znajdował się on w jednej z pierwszych grup mężczyzn, którzy mieli być rozstrzelani. Oddajmy mu głos za pośrednictwem Pana Stanisława Kobieli: " Kiedy wyprowadzono mnie na rozstrzelanie z aresztu sądowego miałem na sobie porządny, niedawno uszyty płaszcz. Jeden z Niemców zauważył go, gdy ustawiano nas nad grobem wykopanym na Uzborni. Polecił mi zdjęć go i położyć na skraju polany. Przeszedłem przez odsłonięte miejsce i kiedy byłem w okolicy krzaków uznałem, że nadarza się okazja ucieczki. Widziałem, że Niemcy nie mają ze sobą psów, co zwiększa szanse udanej ucieczki. Skoczyłem pomiędzy krzaki. W tej samej chwili ktoś z tej samej grupy widząc, że ja uciekam, także rzucił się do ucieczki. Nie miał szans, bo biegł w stronę krzaków po odsłoniętej polanie i szybko dosięgły go strzały. Biegłem przed siebie, a Niemcy za mną. Wiedziałem, że w gradzie kul nie zdołam pokonać całego wzniesienia. Zobaczyłem wywrócone drzewo z oblodzonymi i pokrytymi śniegiem korzeniami. Skoczyłem do tej jamy. Niemcy nie zauważyli mnie i pobiegli w górę. Nie należałem do ludzi zbyt religijnych, ale wtedy zacząłem się żarliwie modlić, błagając Boga o pomoc. Słowa i myśli więzły mi w gardle. W pewnej chwili zobaczyłem niemieckiego żołnierza w mundurze. Zbliżył się do jamy w której siedziałem i wzrok mój zetknął się z moim wzrokiem. Byłem pewny, że mnie poprzez oblodzone korzenie i gałęzie zauważył. Stał chwilę i patrzył na mnie, po czy odwrócił się o odszedł." Dwóch pozostałych uciekinierów schwytano. Podczas egzekucji następnych grup, skazańcom Niemcy wiązali już ręce, by ograniczyć możliwość ucieczki.

Wilgocki został jednak ponownie aresztowany w 1942r i zmarł w Obozie w Oświęcimiu 29.08.1942r.

Przyczyną niemieckiego odwetu był przeprowadzony dwa dni wcześniej ( 16.12.1939r ) atak dwóch Polaków ( Zygmunta Krzyszkowskiego i Fryderyka Piątkowskiego ) na komisariat niemieckiej policji w Bochni. Podczas tej akcji atakujący zastrzelili dwóch austriackich policjantów. Obaj Polacy zginęli w walce a ich ciała powieszono na latarni na przeciwko komisariatu policji, który mieścił sie przy Rynku Głównym w Bochni. Motywy ataku na niemiecki komisariat policji nie są obecnie zbyt jasne. Pojawiają się hipotezy od napadu rabunkowego ( raczej mało prawdopodobna wersja ) poprzez chęć zdobycia broni ( chyba najbardziej prawdopodobna ) aż po udziału Krzyszkowskiego i Piątkowskiego w podziemnej organizacji zbrojnej "Orzeł Biały". To też jest mało prawdopodobna wersja, często powielana w rożnych źródłach, a będąca najpewniej produktem propagandy okresu PRL-u.

Niemiecka zbrodnia z Bochni została bardzo dobrze udokumentowana na zdjęciach przez nich samych. Niemcy wykonali 36 zdjęć, z których 24 posłużyły do wykonania kilku "pamiątkowych albumów" o tytule " Sühne für Bochnia – Pokuta dla Bochni". Dwa przekazano rodzinom zabitych Austriaków. Dwa kolejne trafiły do Hansa Franka i Otto Wachtera. Po wojnie albumy z tymi zdjęciami zostały przejęte przez Amerykanów.

Była jeszcze jedna kopia rolki filmowej, "nielegalna". Została wykonana w miejscowym zakładzie fotograficznym. Trafiła tam na zlecenie niemieckiego fotografa, który udał się tam aby wywołać film. Tą drogą, poprzez Związek Walki Zbrojnej została przekazana Zachodnim Aliantom.

Co do zdjęć. Pierwsze z nich jest bardzo "słynne", powszechnie wykorzystywane przy okazji "ilustracji" różnych niemieckich zbrodni wojennych z okresu drugiej wojny światowej. Warto pamiętać, co to zdjęcie przedstawia, ponieważ zdarzają się poważne nadużycia związane z jego opisem. Sam kilkakrotnie widziałem, czy to w internecie, czy w różnych programach telewizyjnych, że tym zdjęciem ilustrowano np: niemieckie zbrodnie wojenne na froncie wschodnim.

Więcej zdjęć w komentarzach.

#historia #drugawojnaswiatowa #polska #niemcy

Publicysta “The Washington Times”: Polska nie będzie zislamizowana, ale stanie się celem . . .

Data: 17.12.2019 18:31

Autor: ziemianin

dzienniknarodowy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #islamizacja #Judeopolonia #TheWashingtonTimes #zydz

Polska stanie się celem osadnictwa żydowskiego – pisze na łamach „The Washington Times” prof. Daniel Pipes, amerykański historyk i komentator polityczny urodzony w żydowskiej rodzinie pochodzącej z Polski.

Publicysta “The Washington Times”: Polska nie będzie zislamizowana, ale stanie się celem osadnictwa żydowskiego

Jest on założycielem i dyrektorem konserwatywnego Forum Blisko-Wschodniego (Middle East Forum). The Middle East Forum (MEF). Publikuje m.in. “Middle East Quarterly” (“Kwartalnik Bliskowschodni”). Działania Forum obejmują głównie walkę z islamizmem, ochronę wolności publicznej wypowiedzi autorów, działaczy i wydawców antyislamistycznych. Opierając się na przekonaniu, że Stany Zjednoczone mają silne interesy w regionie Bliskiego Wschodu, opowiadają się za silnymi więzami z Izraelem.

– Po nominacji na premiera w grudniu ubiegłego roku, Mateusz Morawiecki wygłosił nadzwyczajne oświadczenie, w którym ogłosił że on i jego rząd chcą “przekształcić [Unię Europejską] tak , by ją rechrystianizować” – pisze prof. Pipes. – Oczarowany tą wspaniałą wizją losu Polski, a szczególnie zainteresowany niemal całkowitym zakazem przyjmowania imigrantów muzułmańskich (ponownie pan Morawiecki: “nie przyjmujemy migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej w Polsce”), właśnie spędziłem tydzień w Warszawie, aby zrozumieć, dlaczego kraj ten tak bardzo różni się od Europy Zachodniej i co to oznacza.

– PiS nie jest bardziej odpowiedzialny za obawy związane z imigracją i islamizacją niż inne podobne partie Europy, takie jak Austriacka Partia Wolności czy włoska Liga Północna. Wszystkie reagują na rosnący niepokój, głównie z dołu spektrum społeczno-gospodarczego. Reprezentują Europejczyków, którzy obawiają się o swoją cywilizację. Niemniej jednak PiS można krytykować (…) za świadczenia socjalne, na które rząd nie może sobie pozwolić, i przyjęcie idei “zależnych gospodarek rynkowych” od teoretyka ekonomii antykapitalistycznej Thomasa Piketty – kontynuuje historyk.

Francuski ekonomista – Thomas Piketty to autor bestsellerowej książki “Capital in the Twenty-First Century”, w której opisuje problem nierównomiernej dystrybucji bogactwa i postępujących nierówności dochodowych w krajach rozwiniętych. Jego zdaniem nierówności te rosną wtedy, gdy dochody z kapitału przekraczają tempo wzrostu gospodarczego. Jako rozwiązanie tego problemu proponuje globalny podatek od zysków kapitałowych.

– W zaskakującym ukłonie w stronę komunistycznej przeszłości PiS chce uczynić państwo silniejszym, na przykład poprzez przejęcie kontroli nad sądownictwem. Angażuje się w teorie spiskowe (zwłaszcza o katastrofie lotniczej w Smoleńsku w kwietniu 2010 r.). Wprowadzał idiotyczne prawo, które groziło wylądowaniem w więzieniu za odniesienie do “polskich obozów śmierci”, a następnie pogorszyło sytuację mówiąc o “żydowskich sprawcach” Holokaustu, choć pod międzynarodową presją, w zeszłym tygodniu wycofał się z sankcji więzienia – kontynuuje prof. Pipes.

Wyklucza następnie możliwość islamizacji Polski, czyniąc ją jednak miejscem emigracji Żydów z Europy Zachodniej.

– Polska (i sąsiadujące kraje byłego sowieckiego bloku) przeżyje ten kryzys i może zająć się emigrantami z Europy Zachodniej. Choć początkowo trafiali do Australii, Kanady i Stanów Zjednoczonych, Polska może wkrótce – ze względu na bliskość, bezpieczeństwo osobiste i niedrogie koszty – stać się celem emigrantów, szczególnie dla emerytów i dla Żydów, będących celami w Europie Zachodniej, w porównaniu do coraz bezpieczniejszej Polski.

Oferty pracy z podanymi zarobkami? Jest już ustawa nakazująca ujawnianie zarobków!

Data: 17.12.2019 18:23

Autor: false_nine

antyweb.pl

Jak donosi wczorajszy Money.pl, posłowie opozycji złożyli już gotowy projekt ustawy wprowadzającej obowiązek podawania przez potencjalnych pracodawców w ofertach pracy proponowanego wynagrodzenia. Projekt nie jest nowy, próbowano go uchwalać na wiosnę, zdobył nawet poparcie ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej, ale nie został uchwalony przez zbliżające się wówczas wybory. Teraz temat wraca i jest spora szansa na jego przepchnięcie, a jego zapisy mogłyby wejść w życie już 30 lipca 2020 roku.

#polska #praca #rynekpracy #zarobki #ofertypracy

Data: 17.12.2019 18:09

Autor: FiligranowyGucio

Popisowy Przekręt_FB

Już oficjalnie – Polska S.A i spółki córki

Kilka lat temu, informowaliśmy was, że nie ma czegoś takiego jak Polska, USA, czy Niemcy (1), ponieważ istnieją tylko morskie korporacje handlowe (2/9), użytkujące skrzywione nazw państw, które zostały podbite (3) i przekształcone w regionalne obozy dla podzielonego ludzkiego kapitału (4).

Szamani (6), główni właściciele państw handlowych, zarządzają Polską, za pomocą tajnych bractw, korporacji córek oraz religii i partii politycznych, kreujących ideologie teatru (11) państwa oraz rządu (7).

Spotkania tych podmiotów odbywają się w Polsce, przy pomocy Kongresu 590 (5), o którym również wspominaliśmy wam kilka lat temu.

( Kongres 590. Oficjalnie – 590, to prefiks kodu kreskowego, którym są oznaczone towary wyprodukowane w Polska S.A. Nieoficjalnie 590, to rok objęcia stolicy Piotrowej przez Grzegorza Wielkiego, masona, który siłą zaczął przemieniać Lechię w Polskę … )

Polska S.A

Już we wtorek 17 grudnia, najbogatsi polscy najemnicy i właściciele niewolników (12), mają spotkać się z syjonistycznym fetyszystą, noszącym tytuł premiera.

Od wielu dziesięcioleci ukrywano, że Polska, jest spółką akcyjną, zarejestrowaną w Waszyngtonie pod numerem seryjnym : 367461592.

Jednak jutro, mur tajemnicy runie, ponieważ Polska korporacja matka (Alteria) i korporacje córki, chcą, aby tajemnica została ujawniona pod pozorami zwiększenia konkurencyjności polskich firm i marek.

Ukryta Władza

Klub Bilderberga i komitet 300, zarządza polską polityką od dziesiątków lat, bowiem nie ważny jest ustrój, ważny jest sposób zarządzania niewolnikami, poprzez podział społeczny, czyli tezę i antytezę, każdej kwestii społecznej (13) …

Klub Bilderberga w 1999 roku, stworzył kartel przemysłowy, zarzadzający polską gospodarką, polskimi mediami, miastami i dyrygujący polskimi partiami. Kartel ten, nazywa się Altria i to on – kreuje politykę marionetek, ubranych w nazwiska polskich polityków, ekonomistów i prawników takich jak Kaczyński, Duda, Tusk, Petru, czy Balcerowicz …

Altria, jest tylko dzieckiem, czterech właścicieli świata: State Street Corp., Vanguard Group, BlackRock i FMR (Fidelity), firmy te są udziałowcami wszystkich korporacji świata, a 7 właścicieli wielkiej czwórki, zasiada w radach nadzorczych FEDu, IMF, Banku Światowego i Europejskiego Banku Centralnego.

Deutschland AG

Polska dołączy już jutro do Deutschland AG, czyli Niemckiej Spółki Akcyjnej oraz France Corp.

Spotkanie na Stadionie Narodowym, odbędzie się pod roboczą nazwą : Jak przestawić zwrotnice modernizacji Polski i przyspieszyć rozwój polskiej gospodarki.

W skład Altrii, wchodzi m.in. Asseco – Adama Górala (który zmusił premiera do odtajnienia nazwy : Polska S.A), Adamed – Małgorzaty Adamkiewicz, CD Projekt – Piotra Nielubowicza, Nowy Styl – Jerzego Krzanowskiego, czy Andrzej Wodzyński z Tubądzina, Jan Szynaka z Szynaka Meble … oraz stu najbogatszych Polaków.

Kongres 590, ma za zadanie zwiększenie kontroli korporacji nad ludzkim kapitałem, za pomocą podatków, cen, okresu emerytalnego, prawa zwierząt (8), czy zagranicznej ekspansji na rynku pracy (10).

Najemnicy, będą w tym celu – edukować urzędników takich, jak : Jadwiga Emilewicz (Ministerstwo Rozwoju), Tadeusz Kościńskiego ( Ministerstwo Finansów ), czy Małgorzata Jarosińska-Jedynak (Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej) …

Wnioski z trzech grup tematycznych, mają zostać spisane, a następnie co miesiąc monitorowane i analizowane.

Morawiecki, to kolejna po Merkel, czy Macronie użyteczna marionetka, która doprowadzi do otwartego lobbingu i oficjalnego łapownictwa.

Na naszych oczach, teatr pozorów, zmienia się w otwartą farsę, wspieraną, przez poprawność polityczną i wszechobecny strach (14) …

Liga Świata (XX lat – trudu i działania)

Dydymus

Akademia Filozoficzna Dydymusa

https://pomagam.pl/wdd

https://trueshopl.wordpress.com

Samostanowienie i Samoograniczenie

https://zrzutka.pl/94z6z8 (nowe prezenty)

  1. https://www.facebook.com/157076184402535/posts/803742639735883/?d=n

  2. https://dydymuscytaty.wordpress.com/…/05/07/kto-rzadzi-pol…/

  3. https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/…/porzadek-m…/

  4. https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/…/kim-jest-k…/

  5. https://ligaswiatanews.wordpress.com/2017/11/17/kongres-590/

  6. https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/…/poczatek-k…/

https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/…/szamanska-…/

https://dydymuswojciech.wordpress.com/…/szamanskie-plagiat…/

  1. https://ligaswiata.blogspot.com/…/czym-jest-rzad-czyli-budo…

https://ligaswiatanews.wordpress.com/…/rzad-i-iluzja-urzedu/

  1. https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/…/prawo-natu…/

https://ligaswiatavideo.wordpress.com/…/prawo-morskie-i-pa…/

  1. http://swiatowaliga.blogspot.com/…/prawo-admiralicji-floty-…

  2. https://ligaswiata.blogspot.com/…/polska-i-5-milionow-obcok…

https://swiatowaliga.blogspot.com/…/02/imigranci-i-masoni.h…

https://ligaswiatanews.wordpress.com/…/syjonisci-dworscy-i…/

  1. https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/…/teatr-i-ak…/

https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/…/teatr-grot…/

  1. https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/…/ewolucja-n…/

  2. https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/…/klin-czyli…/

  3. https://wojciechdydymski-cytaty.blogspot.com/…/nowy-porzade…

https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/…/nowy-porza…/

#polska #polityka #gospodarka #swiat #ekonomia #ciekawostki

Polacy zaczynają mieć dość Unii Europejskiej?

Data: 17.12.2019 17:33

Autor: kisiel

nczas.com

Polexit jest możliwy? Z sondażu opublikowanego w „Do Rzeczy” wynika, że jesteśmy drugim najbardziej negatywnie nastawionym państwem wśród członków wspólnoty. Według 47 proc. ankietowanych lepsza przyszłość dla naszego kraju wiąże się z wyjściem z UE czyli Polexitem. Przeciwnego zdania jest 45 proc. respondentów, a 8 proc. osób nie ma w tej kwestii zdania.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #ue #polexit

Zbigniew Konojacki poinformował o wydaniu 4MLinux 31.0. [Polski Linux]

Data: 17.12.2019 15:37

Autor: R20_swap

linuxiarze.pl

4MLinux to niezależna dystrybucja systemu Linux, dostarczająca ultra lekki pulpit JWM, zestaw aplikacji oraz skrypty do instalacji dodatkowych rozszerzeń.

Wraz z tym wydaniem, 4MLinux porzucił wsparcie dla wersji 32 bitowej i od tej pory 4MLinux jest dystrybucją tylko 64 bitową.

Pakiety zostały zaktualizowane i 4MLinux 31.0 oferuje m.in.: LibreOffice 6.3.4.2, GNOME Office (AbiWord 3.0.2, GIMP 2.10.14, Gnumeric 1.12.44), DropBox ‬85.4.155,‭ Firefox 71.0, Chromium ‬78.0.3904.108,‭ Thunderbird 68.3.0, Audacious 3.10.1, VLC 3.0.8, mpv 0.29.1, Mesa 19.1.5, Wine 4.21.

4MLinux LAMP Server wyposażony jest w elementy takie jak: Linux 4.19.86, Apache 2.4.41, MariaDB 10.4.10, PHP 5.6.40 i PHP 7.3.12), 5.30.0, Python 2.7.16 i Python 3.7.3.

#linux #polska #4MLinux

Pan płaci, pani płaci, społeczeństwo płaci za… bal Chanukowy

Data: 17.12.2019 13:23

Autor: kisiel

nczas.com

Dobra zmiana hojnie rozdaje nasze ciężko zarobione pieniądze. Szczególnie jeżeli chodzi o datki na rożne inicjatywy społeczności żydowskiej. A to 100 milionów na cmentarz, a to kilka baniek na muzeum. Jednak o ile wcześniejsze wsparcie było „dla ducha” i można było to uzasadniać jakoś historią, kulturą czy pamięcią, to teraz pojawiło się wsparcie „dla ciała”. Teraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji sfinansowało Bal Chanukowy.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #zydzi

Data: 17.12.2019 11:58

Autor: xeerxees

#bieda #polska #ekonomia #ciekawoski

Polska 29 miejsce w Europie, siła nabywcza. Nasza siła nabywcza to 50% średniej Europejskiej.

Siła nabywcza pieniądza – realna wartość pieniądza. Określa, ile dóbr i usług można nabyć za jednostkę pieniądza. Siła nabywcza zmienia się pod wpływem zmiany cen w gospodarce. Jeżeli w gospodarce nie zmieniają się dochody ludności i występuje wzrost cen (inflacja), to siła nabywcza pieniądza zmniejsza się. Jeżeli występuje spadek cen (deflacja) – siła nabywcza ulega zwiększeniu.

Ale w mediach nadal usłyszysz że deflacja jest zła dla gospodarki – idiotyczne kłamstwo powtarzane od lat.

Los Żydów w Europie: LICZBY NIE KŁAMIĄ. W Polsce żyło im się najlepiej.

Data: 17.12.2019 11:08

Autor: false_nine

salon24.pl

I po stronie polskiej i po żydowskiej są ludzie podsycający wzajemne animozje. Istnieje grupa Żydów i Polaków, którzy robią wiele, aby siać nienawiść. Jednym z elementów tej akcji jest przedstawianie Polski, jako miejsca dla Żydów przeklętego. A Polaków winnych – historycznie, jako naród – prześladowań Żydów.

A fakty są niepodważalne i temu przeczą.

Bo gdy np. w Krakowie w XV wieku były sporadycznie tzw. „tumulty” antyżydowskie na podłożu religijnym lub ekonomicznym, to w tym czasie w Hiszpanii tzw. „Edykt z Alhambry” nakazywał wygnanie wszystkich (pomiędzy 40 a 200 tysięcy) Żydów z królestwa, w praktyce pozbawiał ich lwiej części majątków, a niewykonanie edyktu karał śmiercią. A to tylko jeden przykład z setek i tysięcy.

#polska #polacy #zydzi #takaprawda #ciekawostki #historia

Szumlewiczowi przeszkadza, że piłkarze robią znak krzyża przed wejściem na boisko

Data: 16.12.2019 16:17

Autor: kisiel

wpolityce.pl

"Irytują mnie piłkarze, którzy przeżegnują się przed wejściem na boisko. To irytujące mieszanie pracy z publiczną demonstracją wiary. Jak pracownik wchodzi do firmy, nie robi znaku krzyża. Wśród polskich piłkarzy, to jest szczególnie częste. A może oni są przekonani, że bez boskiego wsparcia będą słabo grać?" – pisze Szumlewicz na grupie Awangarda Piłkarska.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #szuminierozumi #pilkanozna

KABANOSY Z NASZYCH ARABÓW…

Data: 16.12.2019 16:11

Autor: FiligranowyGucio

facebook.com

KABANOSY Z NASZYCH ARABÓW…

2 lata temu, gdy sytuacja naszych stadnin koni była już zła, ale jeszcze nie tragiczna, a ten sk… Jurgiel wciskał nam kity o wprowadzaniu w stadninach jakiegoś PIS-owskiego „programu naprawczego” (?!), przepowiadałem, że za 4-5 lat nasze konie PIS przerobi na kabanosy. Bo oni tylko to potrafią! Jurgiel nie potrafi sklecić zdania w języku polskim, więc każda reforma w jego wykonaniu musi zakończyć się klęską! Poza tym o hodowli arabów PIS-owcy nie mają pojęcia, ale żreć lubią. Więc teraz końskie kabanosy będą jak znalazł…

Nie doceniłem tej PIS-owskiej swołoczy. Z całkowitym zniszczeniem stadnin uwinęli się w 2 lata. Jak im na czymś bardzo zależy, to jednak potrafią się sprężyć. Tu nie trzeba było nawet nocnych głosowań w Sejmie i błyskawicznego podpisywania „ustaw” przez tę kanalię. Konie głosu nie mają, bronić się przed PIS-em nie mogły. A protestami hodowców nikt się na Nowogrodzkiej nie przejmował. Więc niszczenie hodowli koni poszło błyskawicznie, tym bardziej, że korzystał na tym konkurencyjny hodowca koni, PIS-owski senator Jan Dobrzyński, przyjaciel ministra Jurgiela… Który przyczynił się do zwolnienia z pracy Marka Treli i Jerzego Białoboka, poprzednich dyrektorów stadnin w Janowie i Michałowie. Pomagał mu związany z PIS-em hodowca koni Andrzej Wójtowicz.

Na dorobek i renomę naszych stadnin pracowały całe pokolenia Polaków. Od 200 lat! Miłośnicy i hodowcy koni, pasjonaci, kawalerzyści. Stadniny przetrwały rozbiory, powstania niepodległościowe, obie wojny światowe i okupację hitlerowską, czasy komuny. Nie dały rady przetrwać PIS-u… Wystarczyło fatalnymi decyzjami personalnymi, świadomym sabotażem, zwykłym złodziejstwem i ustawianymi „aukcjami” zepsuć ich renomę i odstraszyć potencjalnych klientów. W zeszłym roku za kilkanaście koni uzyskano taką cenę łączną, jaką 4-5 lat temu uzyskiwano za jedną klacz!

Symbolem przestępczych działań i totalnej nieudolności PIS-owskich nominatów tego debila Jurgiela była „aukcja” arabów w Janowie 2 lata temu… Kiedy to 3 klientów z Niemiec, Danii i Szwecji potwierdziło, że cała ta „aukcja” była zwykłą ustawką, a im proponowano zakup koni po cenach o połowę niższych, niż licytowane. Czy chodziło o unieważnienie wyników licytacji i potem sprzedaż koni po cichu, już „na własny rachunek”? To takie typowo PIS-owskie… Minęły 2 lata, są dziesiątki świadków, w tym obcokrajowcy. Czy słyszał ktoś, aby PIS-owska prokuratura postawiła któremuś z PIS-owskich decydentów jakieś zarzuty???

Stadniny są spółkami prawa handlowego. A to oznacza, że możliwości dofinansowania ich przez budżet są bardzo ograniczone. Do czasu objęcia władzy przez bolszewików z PIS-u nie było to problemem, bo stadniny były w świetnej kondycji finansowej i nie potrzebowały pomocy państwa. Gdy po 2 latach swoich rządów PIS-owcy zorientowali się, że nasze stadniny zaczynają dogorywać, mogli je jeszcze ratować! Wystarczyłaby jedna ustawa zmieniająca ich status! Ale PIS-owcy mieli wtedy na głowie dużo ważniejsze dla nich ustawy… Te niszczące Sąd Najwyższy i demolujące nasze sądownictwo. Końmi nikt się nie przejmował… A poza tym, gdyby uratowali stadniny, to z czego by teraz robili kabanosy dla pani Pawłowicz?

Dziękuję za uwagę.

I proszę o udostępnianie tego tekstu gdzie się da, komu się da i kiedy się da…

Olga Mazur

#komentarze #fb #polityka #konie #polska

Data: 16.12.2019 15:22

Autor: FiligranowyGucio

Do przyjaciół legalistów. Za ten wpis, wg relacji mediów, także tych jemu nieprzychylnych, skazano Śpiewaka. Tak, za to. Nic większego kalibru. Gdzieś przeczytałem, że w akcie oskarżenia zacytowano też wypowiedzi z konferencji prasowych, gdzie proceder określono „przekrętem”, ale nie dam uciąć sobie ręki.

Żadnych „złodziei”, „przestępców”, „mafii”. Powściągliwy ten Śpiewak.

Wasze rozważania, czy Górnikowska-Ćwiąkalska złamała literę prawa, czy tylko wykorzystywała jego niedoskonałość i korzystała z przychylności osób trzecich (bezprawne decyzje Ratusza zwracające nieruchomość, które później obalił sąd), są doskonale prostopadle wobec skandalu, że obywatelski aktywista jest skazywany w procesie karnym za zniesławienie.

Jeśli zgadzacie się, że zjawisko reprywatyzacji i przejmowania nieruchomości na spadkobierców, co do których nikt nie ma wątpliwości, że nie żyją (inaczej nikt nie pchałby się w ten biznes), obojętnie, czy na granicy legalności, czy jawnie nielegalne, stanowi kpinę z demokratycznego państwa prawnego, to musicie zaakceptować, że to, co powiedział Śpiewak, mieści się w ramach dozwolonej wolności słowa.

– Nie przejęła! – grzmią legaliści. Śpiewak wyciąga dokumenty o przejęciu, z podpisem adwokatki. – Przejęła kontrolę, ale nie własność! – odpowiadają. Dokąd prowadzi ta spirala? Do zamknięcia ust krytykom możnych i wpływowych,

Słyszę, że młoda adwokatka, na początku kariery zawodowej, miała prawo bronić nieposzlakowanego imienia, i że to mógłby być każdy z nas. Nie. Nawet gdybym był stokroć zdolniejszy i bardziej pracowity, i zostałbym adwokatem, to krakowski mecenas wyspecjalizowany w reprywatyzacjach, w związku z którymi toczą się śledztwa w prokuraturze, nie zadzwoniłby AKURAT DO MNIE.

Tak, Górnikowska-Ćwiąkalska brała udział w systemowym przekręcie, którego celem jest uwłaszczenie się uprzywilejowanej grupy na publicznym majątku albo majątku lokatorów, narzędziami – przychylni sędziowie i urzędnicy, a zabezpieczeniem – środowiskowa solidarność elit prawniczych. Chyba że wolicie wierzyć, jak wynika z wypowiedzi adwokatki, że był to niewinny półwolontariat bez zamiaru osiągnięcia osobistych korzyści.

Wymowne, że Górnikowska-Ćwiąkalska nie pozwala redakcji wielkiego tabloidu, a aktywistę wydobywającego na światło dzienne korupcję i nieprawidłowości – także te, w których brały udział osoby o silnych związkach towarzyskich z członkami jej rodziny (czy jestem dostatecznie ostrożny?).

EDYCJA: Wg komentującego „Fakt” również został pozwany i rozprawa odbędzie się w lutym. Nie mogę zweryfikować.

Tomasz Tarasiuk_FB

#prawo #polska #polityka #korupcja #warszawa

Data: 16.12.2019 12:59

Autor: FiligranowyGucio

Politywatory_FB

Największe miejskie przedsiębiorstwo ciepłownicze w całej #UE sprzedali Francuzom. Krótka historia prywatyzacji SPEC.

#SPEC było największą miejską firmą zajmującą się energetyką cieplną w całej Unii Europejskiej. Spółka ta zarządzała jednym z największych na świecie systemów ciepłowniczych o długości 1700 kilometrów, ogrzewała 19 tys. obiektów i zaspokajała 80 proc. potrzeb cieplnych Warszawy. Co ważne – SPEC zmodernizowała większą część infrastruktury ciepłowniczej w Warszawie (ponosząc spore nakłady inwestycyjne). Dzięki temu jednak jakość świadczonych usług stała na bardzo wysokim poziomie (praktycznie brak awarii i przerw w dostawie ciepła), a ceny dla odbiorców ciepła należały do jednych z najniższych w naszym kraju. W 2009 roku SPEC osiągnął blisko 1,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, a zysk na czysto tej spółki wyniósł 36 mln zł.

Do 2011 roku była to spółka miejska, a więc kontrolowana przez władze Miasta Stołecznego Warszawy. Niestety #HannaGronkiewiczWaltz z jakiegoś powodu uznała, że SPEC – jako doskonale działające przedsiębiorstwo miejskie, będące jednocześnie monopolistą na rynku warszawskim – musi być sprywatyzowane.

Na mocy podpisanej pod koniec lipca 2011 roku umowy prywatyzacyjnej, 85 proc. akcji SPEC została odkupiona przez francuski koncern energetyczny Dalkia. Kwotę transakcji ustalono na 1,44 mld zł. Umowa między miastem a inwestorem była warunkowa. Wymagała zgody Rady Warszawy oraz Komisji Europejskiej. Z tym jednak nie było problemu – zdominowana przez polityków #PO Rada Miasta Warszawy taką zgodę udzieliła, a Komisja Europejska równie ochoczo dała "zielone światło" na realizację tej transakcji.

Warto odnotować, że w momencie zakupu SPEC spora część akcjonariatu Dalkii należała de facto do władz Francji. Właścicielami Grupy Dalkia były bowiem dwa przedsiębiorstwa: EDF (Electricité de France) – 34 proc. oraz Veolia Environnement – 66 proc. EDF była pod kontrolą rządu Francji. Z Veolia Environnement sytuacja była nieco bardziej skomplikowana ponieważ akcjonariat był bardziej rozdrobniony. Niemniej sporą jego część stanowiły firmy kontrolowane przez francuskie państwo.

Stąd już prosty wniosek, że prywatyzacja SPEC była sprzedażą polskiego przedsiębiorstwa w ręce spółki, w której znaczącą rolę odgrywały francuskie władze państwowe. Czy to nadal klasyczna forma prywatyzacja?

Co ciekawe – zebrano nawet 151 tys. podpisów Warszawiaków pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w/s prywatyzacji SPEC-u. Aby referendum mogło się odbyć konieczne było poparcie co najmniej 10 procent uprawnionych do głosowania w Warszawie, czyli ponad 130 tys. osób. Wniosek o referendum został przez władze Warszawy przyjęty i oddany do specjalnej komisji weryfikacyjnej, która miała zbadać czy złożone pod nim podpisy są prawidłowe. Co się okazało? Po blisko miesiącu intensywnych prac komisja ta stwierdziła, że ok. 40 tys. złożonych podpisów jest nieważnych i cały wniosek o przeprowadzenie miejskiego referendum można wyrzucić do śmieci.

Mówiąc obrazowo – Hanna Gronkiewicz-Waltz wraz z warszawskimi radnymi PO sprzedali kurę znoszącą złote jaja. Kierując się wyłącznie doraźną korzyścią finansową sprywatyzowali przynoszącego spore zyski miejskiego monopolistę. Czy oni naprawdę musieli wyprzedawać wszystko co było cenne i opłacalne?!

#TuJestSejm #PlatformaObywatelska

#warszawa #polska #europa

Źródło:

https://niewygodne.info.pl/…/04165-Czy-prywatyzacja-SPEC-by…

Oszustwo na fotowoltaikę? Uwaga na niewiarygodne oferty!

Data: 16.12.2019 10:03

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

W miniony czwartek (12 grudnia) program “Interwencja” przedstawił materiał o oszukanych klientach wrocławskiej firmy, która miała dostarczać i instalować panele fotowoltaiczne. Poszkodowani wstępnie wpłacali pełną sumę pieniędzy, ale ostatecznie nie doczekali się montażu.

#fotowoltaika #polska

"Rz": Rząd planuje blokadę stron z pornografią - dzisiaj spotkanie z Radą Rodziny

Data: 16.12.2019 09:23

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

Od września 2020 r. dostęp do stron internetowych dla dorosłych może być utrudniony – pisze "Rzeczpospolita". Gazeta informuje, że w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki spotka się z Radą Rodziny, by porozmawiać o ochronie dzieci przed dostępem do pornografii. Z ustaleń "Rz" wynika, że na planowanej po tym spotkaniu konferencji szef rządu ogłosi program walki z dostępem najmłodszych do stron dla dorosłych.

#polityka #polska #porno #newsyzkraju #newsy

Data: 15.12.2019 22:44

Autor: lachiarma

Ogłoszone zostały wyniki z Lublina #wyscigprezydencki2020

Czy to powrót Krula? To jest kwestia od której trzeba zacząć i której nie można zignorować, bowiem Janusz Korwin-Mikke pobił swój rekord i zdobył 3 głosy elektorskie (tyle samo co w prawie 3 razy większym Mazowszu!) i aż 16,2% głosów w głosowaniu. Mnie to zaskakuje, nie wiem czy to wpływ Jakuba Kuleszy, lidera wolnościowców na Lubelszczyźnie, że może coś zasugerował albo jego sympatykom było do JKMa najbliżej, ale w każdym razie robi to wrażenie – na jednym zjeździe się zdobywa 3% głosów, na drugim 16%. Tylko ostrożnie z tym poparciem Panie Prezesie, bo jak Pan będzie miał większość to będzie dylemat czy demokracja to nadal rządy głupich 😉

Dosyć słaby wynik osiągnął Krzysztof Bosak, tylko 5 elektorów na 16 i bardzo dobry osiąga Grzegorz Braun zdobywając 4 elektorów przy 23,6% głosów.

Co ciekawe Artur Dziambor nie prowadzi wśród wolnościowców, a bynajmniej nie sam, bowiem remisuje z Korwinem. Nie powodzi się za to Berkowiczowi, który co prawda zdobywa jeden głos elektorski, ale procent głosów oddanych na niego jest najgorszy w całych prawyborach, taki sam jak w Białymstoku – 7,1%. Generalnie kandydaci partii KORWiN z pewnością mogą zaliczyć Lubelszczyznę do swoich sukcesów.

Pod koniec drugiej sesji zjazdów balans sił lekko przechyla się w stronę wolnościowców, jednakże musieliby oni długo utrzymywać przewagę na kolejnych zjazdach aby zniwelować wygraną Bosaka w Warszawie

Wyniki głosowania z Lublina (351 głosów):

Krzysztof Bosak – 113 (32,2%)

Grzegorz Braun – 83 (23,6%)

Artur Dziambor – 57 (16,2%)

Janusz Korwin-Mikke – 57 (16,2%)

Konrad Berkowicz – 25 (7,1%)

Jacek Wilk – 13 (3,7%)

Paweł Skutecki – 2 (0,6%)

Krzysztof Tołwiński – 1 (0,3%)

Magdalena Ziętek-Wielomska – 0 (0,0%)

Prawie połowa elektorów została już rozdysponowana i z taki stan prawyborów będzie nam towarzyszył aż do nowego roku. Jeżeli coś do tej pory te głosowania miały pokazać, to to, że potrafią być przewidywalne, ale potrafią też zaskakiwać i o ile generalna tendencja powinna się utrzymać do końca, to jednak te kilka głosów elektorskich może zaważyć pod koniec o tym, kto zostanie nominatem Konfederacji w wyborach prezydenckich. Od polityczki i Konfederacji teraz następuje zasłużony odpoczynek i widzimy się 4 stycznia w Krakowie.


Poprzednie wpisy:

15 grudnia, Rzeszów, 133 elektorów

14 grudnia, Kielce, 114 elektorów

14 grudnia, Warszawa, 106 elektorów

8 grudnia, Bydgoszcz, 62 elektorów

8 grudnia, Gdańsk, 47 elektorów

7 grudnia, Olsztyn, 27 elektorów

Chcesz wiedzieć więcej o prawyborach Konfederacji? Regulamin

#polityka #polska #konfederacja

Data: 15.12.2019 20:00

Autor: lachiarma

Podkarpacie już zagłosowało #wyscigprezydencki2020

Jak można było przewidzieć zadziałał związek pomiędzy posłem Braunem a jego okręgiem wyborczym i pobija on swój rekord o ponad połowę zdobywając 31,4% głosów w głosowaniu i 6 na 19 głosów elektorskich. Krzysztof Bosak zdobywa tylko jeden głos więcej i jest tuż pod progiem 40% głosów w głosowaniu.

Podkarpacie okazało się być jednym z najtrudniejszych terenów dla czwórki z KORWiN, łącznie nie zdobyli nawet 30% głosów w rzeszowskich prawyborach i jedynie 6 na 19 głosów elektorskich, kolejno Dziambor – 3, Berkowicz – 2, JKM – 1. Zresztą JKM i tak zdobywa swojego elektora dosłownie o włos, bo wystarczyło tylko aby 9 osób na niego zagłosowało, aby w takim układzie sił mógł uzyskać swój głos elektorski. Okazuje się też, że jednak Rzeszów wpada bardziej w pole grawitacyjne Gdyni niż Krakowa. Te uroki czemu tak a nie inaczej pozostawiam znawcom zwarć frakcyjnych wewnątrz KORWiNy 😉

Warto także zwrócić uwagę na wielkie dystansy dzielące kandydatów – w rzeszowskiej czołówce mamy Brauna i Bosaka łącznie z ponad 70% głosów, później daleko w tyle grupę pościgową Dziambora (13,6%) i Berkowicza (10,4%), a na samym końcu ciągnie się rajd rowerowy dla dzieci, któremu przewodzi Janusz Korwin-Mikke (2,7%), a Krzysztof Tołwiński nawet nie ruszył się o centymetr z linii startu dostając 0 głosów.

kurde balans git majonez

Globalnie obecnie mamy sytuację perfekcyjnie zrównoważoną, jak wszystkie rzeczy powinny być, bo Bosak ma 50 elektorów, wolnościowcy razem mają też 50 elektorów i pomiędzy nimi jest Grzegorz Braun ze swoimi 28 elektorami. Tendencja taka była już widoczna prawie od początku prawyborów, ale moim zdaniem to prawie pewne – to Grzegorz Braun wybierze czy narodowiec czy wolnościowiec będzie reprezentował Konfederację w wyborach prezydenckich.

Wyniki głosowania z Rzeszowa (oddano 338 głosów)

Krzysztof Bosak – 133 (39,3%)

Grzegorz Braun – 106 (31,4%)

Artur Dziambor – 46 (13,6%)

Konrad Berkowicz – 35 (10,4%)

Janusz Korwin-Mikke – 9 (2,7%)

Jacek Wilk – 7 (2,1%)

Paweł Skutecki – 1 (0,3%)

Magdalena Ziętek-Wielomska – 1 (0,3%)

Krzysztof Tołwiński – 0 (0,0%)

Do podziału dzisiaj jest jeszcze 16 elektorów z lubelskiego i prawybory zasypiają na długą świąteczną przerwę, którą przerwie dopiero przebudzenie w roku już 2020 w Krakowie.


Poprzednie wpisy:

14 grudnia, Kielce, 114 elektorów

14 grudnia, Warszawa, 106 elektorów

8 grudnia, Bydgoszcz, 62 elektorów

8 grudnia, Gdańsk, 47 elektorów

7 grudnia, Olsztyn, 27 elektorów

Chcesz wiedzieć więcej o prawyborach Konfederacji? Regulamin

#polityka #polska #konfederacja

Data: 15.12.2019 19:27

Autor: FiligranowyGucio

Kto stoi za Olgą Tokarczuk? | Polski Żyd Vlog #12

Shalom bracia! Dzisiaj powiem o Olga Tokarczuk, Polska Noblistka i jej powiązania z syjonizmem i lewakami. Zapraszam!

https://www.youtube.com/watch?v=fv1FKd4Dqeg&feature=share&fbclid=IwAR16XUB1QK_FrD4slj_iofcOPWPxWIfQ-ytbQjHn2rCMTlq6BxiF4FxP2TQ

#zydzi #polska #ksiazki #film

Data: 15.12.2019 13:04

Autor: FiligranowyGucio

Zelmer .. wykupili i zamknęli ‼️

Niemiecka firma BSH kupiła w 2013 r. polskiego Zelmera, producenta drobnego AGD. Do końca roku zamierza wygasić sprzedaż pod tą marką.

BSH znane jest m.in. z produkowania sprzętów marek Bosch i Siemens. W ofercie miało zarówno małe, jak i duże AGD (np. pralki i lodówki). Polski Siemens produkował tylko niewielkie sprzęty. Firma BSH do końca 2019 r. chce wysprzedać produkty Zelmera z magazynów i więcej nie produkować pod tą marką.

Czyżby spadek popytu na małe AGD? Skąd. Fabryka w Rogoźnicy zostaje – robotnicy będą produkować sprzęty pod markami Bosch i Siemens. Ruch BSH miał więc na celu wyłącznie zmianę nazwy marki na własną i wykoszenie lokalnej polskiej konkurencji – Zelmer bowiem był zdecydowanym liderem polskiego rynku AGD, a jego produkty (np. odkurzacze i roboty kuchenne) cieszyły się także dużym zainteresowaniem w Rosji.

#fabryka #wiadomosci #polska

Do ambasady Izraela wpłynęło pismo nawołujące do spłaty długów wobec Polski

Data: 15.12.2019 11:02

Autor: false_nine

zmianynaziemi.pl

Tak, to żydzi są nam winni, a nie my im. Wiem, że uwielbiacie to źródło, ale warto w tym przypadku przeczytać treść. Ponad 1,5 roku temu do ambasady Izraela wpłynęło pismo nawołujące ten kraj do spłaty wszystkich długów wobec Polski. Autorem pisma jest Jan Zbigniew hrabia Potocki – człowiek, który uważa, że nadal obowiązuje kwietniowa konstytucja z 1935 r. – na mocy której to on jest legalnym prezydentem RP. Dlaczego polskie środowisko polityczne zlekceważyło tę sprawę?

#polska #dlugi #ciekawostki

Haker szantażuje niepokornych prokuratorów na Twitterze. Ujawnia ich wrażliwe dane

Data: 15.12.2019 02:44

Autor: ziemianin

oko.press

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #haker #AwowskiUkasz #LexSuperOmnia #prawo #prokuratura #szantaz #media

AwowskiUkasz

Dokumenty pochodzące z prywatnych maili kilku prokuratorek związanych ze Stowarzyszeniem Lex Super Omnia, są od kilku dni publikowane na Twitterze. Na koncie, które je ujawnia, pojawiła się informacja, że jego właściciel czeka do 12 grudnia na kontakt z prokuratorami. To szantaż. Szantażowane prokuratorki złożyły już zawiadomienie w prokuraturze

Haker szantażuje niepokornych prokuratorów na Twitterze. Ujawnia ich wrażliwe dane

Właściciel konta nie dba o szerokie rozpowszechnienie swoich informacji. Chce, by dotarły one przede wszystkim do zainteresowanych – i to ich oznacza w swoich tweetach. Pod większością wpisów nie ma zresztą żadnych reakcji. Nie publikujemy nazwy tego konta, by nie zwiększać mu zasięgu. Tym razem jest to szczególnie istotne, ponieważ na koncie publikowane są dane wrażliwe.

Prywatne zdjęcia, skan dowodu osobistego

Konto zostało założone 5 grudnia. W pierwszych tweetach haker opublikował prywatne zdjęcia jednej z pań prokurator. Nie zawierają nic wstydliwego, ale widać, że pochodzą z prywatnego archiwum: to fotografie z wakacji, zdjęcia z partnerem, są też krótkie nagrania.

Potem na koncie pojawiły się screeny z jej skrzynki mailowej, dotyczące np. jej sytuacji finansowej, stanu konta w banku itp. Elektroniczne listy pokazano ze wszystkimi danymi, także z adresami mailowymi osób, do których je wysłano.

6 grudnia na koncie opublikowano skan dowodu osobistego pani prokurator – z obu stron, bez anonimizacji danych osobowych. Jest widoczny adres, numer PESEL, numer dowodu.

Od 7 grudnia haker zmienił nieco metodę działania. Już nie skupiał się tylko na jednej prawniczce, zaczął atakować więcej osób oraz publikować tweety z kontekstem politycznym.

Poinformował choćby o tym, że „Towarzystwo z Lex Super Omnia w swoim kręgu nadzoruje nawet sprawy awansów ludzi »dobrej zmiany« wraz z ich działalnością. W prywatnych wiadomościach, mailach opisują okoliczności awansów, komentują, szczują. Wymieniają się nawzajem inf. nt. awansów”.

Pod spodem opublikował jeden ze zhakowanych maili, który dotyczy postępowania przygotowawczego we wrocławskiej prokuraturze w sprawie przeciwko działaczce wrocławskiego ONR-u o nawoływanie do nienawiści wobec imigrantów. Nie wiadomo, czy mail pochodzi z prywatnej skrzynki pocztowej któregoś z prokuratorów, czy może ze służbowej.

8 grudnia haker pokazał screen czyjejś skrzynki pocztowej, otwieranej za pomocą konta Google. Na screenie widać folder plików na temat działań „dobrej zmiany”. Zapowiedział przy tym, że w następnym tygodniu ujawni screeny z grupy dyskusyjnej prokuratorów, założonej na Google, oraz zdjęcia z ich spotkań. Opublikował także numery telefonów komórkowych do dwójki prawników.

Następny dzień to kolejne prywatne dokumenty. Jest wśród nich zeznanie podatkowe jednej z prawniczek. Faktura, którą przesłano jej mailem. Umowa z firmą, w której wykupiła pakiet medyczny.

Wszystkie te dokumenty publikowane są oczywiście z pełnymi danymi osobowymi. „Historię choroby, badania etc. zostawię sobie – to byłaby przesada” – informuje haker. Na koncie pojawił się też dokument z decyzją Prokuratora Generalnego, dotyczącą spraw zawodowych kolejnej prokuratorki.

Haker: to dopiero początek

10 grudnia haker opublikował dziewięć stron wniosku pochodzącego z Prokuratury Regionalnej w Łodzi, a adresowanego do Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuraturze Generalnym w Warszawie.

Chodzi o sprawę dyscyplinarną jednej z prokuratorek aktywnie działających w Stowarzyszeniu Lex Super Omnia. Sprawa jest czysto polityczna. Czy to przypadek, że akurat taki dokument pojawił się na koncie, czy też wątek polityczny nie jest tu przypadkowy?

Haker nie informuje na Twitterze, czego oczekuje od prokuratorów. Pisze jedynie, że zaprasza do kontaktu „zanim wycieknie cała zawartość tych maili/dokumentów”. To, co pokazuje na platformie społecznościowej, jest – jak zapowiada – jedynie wstępem do tego, co zostanie ujawnione w sieci, jeśli prokuratorzy nie skontaktują się z nim do 12 grudnia, czyli do najbliższego czwartku.

Trudno ocenić, do ilu skrzynek mailowych włamał się właściciel konta. Dokumenty prywatne wskazują na dostęp do maili co najmniej trzech prokuratorek. Dokumenty służbowe natomiast dotyczą bardzo różnych osób – być może przez czyjś dysk Google haker dotarł do tego rodzaju danych. W niektórych tweetach podał on też adresy mailowe kolejnych prokuratorów sugerując, że to do nich włamie się w następnej kolejności.

Z analizy dokumentów wynika, że publikowane screeny prezentują prawdziwe, a nie podrabiane dokumenty i dane. Potwierdzają to także komentarze prokuratorów na Twitterze.

Na TT wspiera go radykalny prawicowiec

Konto hakera ma zaledwie 170 obserwujących, a wśród nich wiele anonimowych użytkowników. Według opisu właściciela konto jest zlokalizowane w USA. Podał on nawet swego maila, ale to adres z serwisu Protonmail, oferującego szyfrowane usługi poczty elektronicznej.

Można przypuszczać, że użytkownik korzysta z sieci za pomocą technik (np. VPN) uniemożliwiających identyfikację za pomocą adresu IP. W takiej sytuacji zidentyfikowanie tożsamości hakera nawet przez organy ścigania może być bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe.

Co prawda w nazwie konta użytkownik podał imię i nazwisko, i jest ono znane w polskiej sieci – tak samo nazywa się pierwszy patostreamer (lub pierwszy troll) w Polsce, bardzo popularny w internecie kilka lat temu. Trudno jednak ocenić, czy to rzeczywiście on stoi za hakerskim kontem, czy też ktoś się pod niego podszywa (a podszywających się pod tego gwiazdora sieci było i jest wielu).

Pojedyncze reakcje pod tweetami pozwalają natomiast łatwo określić, kto rozpowszechnia hakerskie treści. To tylko jedno konto, także anonimowe, ale istniejące od 2011 roku, z nieco większą liczbą obserwujących.

Rozpowszechnia treści antysemickie, antyukraińskie, radykalnie prawicowe, często wspiera Konfederację, niektóre jego tweety mogą wskazywać na związki właściciela konta z polskimi służbami (choć niekoniecznie obecnymi, powiązania mogą dotyczyć lat wcześniejszych).

Tweety hakera rozchodzą się dziś w sieci w zasadzie tylko za jego pośrednictwem. Nie wiadomo jednak, czy te dwa konta są ze sobą powiązane, czy też skrajny prawicowiec rozpowszechnia treści hakerskie, bo po prostu uznał je za ciekawe.

Drugie @KastaWatch?

Aktywność konta atakującego prokuratorów w pewnym stopniu przypomina działanie konta @KastaWatch, które atakuje sędziów. Tam także udostępniano niepubliczne dokumenty dotyczące sędziów, którzy krytykują polskie władze za reformy w sądownictwie.

Jednak bardzo wyraźne są różnice między tymi dwoma kontami. Kasta Watch publikowało tylko dokumenty służbowe i nie pochodziły one ze skrzynek mailowych, lecz z zasobów instytucji wymiaru sprawiedliwości. Można było mówić o wycieku danych albo z Ministerstwa Sprawiedliwości, albo z powiązanych z nim instytucji. Teraz mamy do czynienia z działaniem typowego hakera, który nielegalnie włamał się do prywatnych maili prokuratorów, a teraz ujawnia znalezione w nich informacje.

Szantażowani prokuratorzy złożyli już oficjalne zawiadomienie w prokuraturze w tej sprawie. Będziemy informować Państwa o rozwoju sytuacji.

Data: 14.12.2019 22:37

Autor: lachiarma

Podane zostały wyniki z Kielc #wyscigprezydencki2020

Krzysztof Bosak zdobywa 3 z 8 możliwych do zdobycia elektorów przy procentowym wyniku 39% głosów. Za nim plasuje się Grzegorz Braun z 2 elektorami i równymi 20% głosów, co sprawia wrażenie, że jeżeli by ktoś postawił u bukmachera ile procent dostanie w następnym województwie, to dużo nie powinien zyskać 😉

Pozostałe 3 głosy elektorskie zostały podzielone pomiędzy trzech kandydatów partii KORWiN – Konrada Berkowicza, Artura Dziambora i Janusza Korwin-Mikke. Warto zauważyć jednak pewną rzecz, bowiem przenieśliśmy się z Polski północnej do południowej i Kielce są zdecydowanie bliżej Krakowa niż Gdyni, co skutkuje tym, że rdzeń berkowiczan (?) przyciąga bardziej grawitacją niż dziamborystów i następuje zamiana miejsc na pozycji lidera wolnościowców. Przewaga jest znaczna – Konrad Berkowicz zdobył aż 17% głosów (rekord), a Artur Dziambor tylko 10% (drugi najgorszy wynik przed Warmią i Mazurami – 9%). Pamiętajmy, że jesteśmy jeszcze przed Małopolską, która jest o wiele bogatsza w elektorów niż Pomorze czy Kujawy, także niewykluczone jest wyprzedzenie Dziambora przez Berkowicza w klasyfikacji generalnej.

Godnym zauważenia jest również fakt, że po raz pierwszy kandydat pozapartyjny – konkretnie Paweł Skutecki – zdobył więcej głosów niż kandydat partyjny, a wyprzedzić się dał Jacek Wilk.

Frekwencja z pięciu województw (1033) nadal jeszcze nie przekroczyła tej z Warszawy (1117) i w Kielcach nie była szalenie wysoka, lecz prawie na pewno jutro już Rzeszów przeważy szalę na stronę reszty Polski.

Wyniki głosowania (190 głosów):

Krzysztof Bosak – 75 (39,5%)

Grzegorz Braun – 38 (20,0%)

Konrad Berkowicz – 33 (17,4%)

Artur Dziambor – 19 (10,0%)

Janusz Korwin Mikke – 13 (6,8%)

Paweł Skutecki – 7 (3,7%)

Jacek Wilk – 3 (1,6%)

Magdalena Ziętek-Wielomska – 1 (0,5%)

Krzysztof Tołwiński – 1 (0,5%)

Jutro dzień zaczyna się od głosowania w Rzeszowie – przypomnijmy, okręgu z którego startował Grzegorz Braun i w którym Konfederacja zdobyła najlepszy wynik procentowy w wyborach do Sejmu – 8,25%. Nie dam ręki uciąć, ale wydaje mi się, że Braun pobije na Podkarpaciu swój rekord 😉


Poprzednie wpisy:

14 grudnia, Warszawa, 106 elektorów

8 grudnia, Bydgoszcz, 62 elektorów

8 grudnia, Gdańsk, 47 elektorów

7 grudnia, Olsztyn, 27 elektorów

Chcesz wiedzieć więcej o prawyborach Konfederacji? Regulamin

#polityka #polska #konfederacja

Niektórzy z Was kupili gadżety erotyczne na Allegro za kilka tysięcy, ale jeszcze o tym nie wiecie

Data: 14.12.2019 22:29

Autor: ziemianin

niebezpiecznik.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #haker #Allegro #atak #smieszne #erotyka #gadzety

Docierają do nas zgłoszenia dotyczące niechcianych zakupów na Allegro. Sprawa jest ciekawa, bo dotyczy zamówień w hurtowniach erotycznych. Wygląda na to, że setki osób opłaciły zamówienia przez Allegro, ale …nieświadomie. Sprzedawcy gadżety powysyłali, a klienci po odebraniu paczki są zaskoczeni, czasem zdenerwowani, a niektórzy wprost mówią, że czują się zrobionymi w… dildo.

Niektórzy z Was kupili gadżety erotyczne na Allegro za kilka tysięcy, ale jeszcze o tym nie wiecie

Ktoś kupił mi z mojego konta gadżety erotyczne na kilka tysięcy złotych

Na początek przytoczmy kilka e-maili, jakie otrzymaliśmy w tej sprawie:

Zauważyliśmy, że na Allegro coś się dzieje i dochodzi do nieautoryzowanych zakupów kupujących u nas (jesteśmy sprzedawcą). Incydenty zaczęły się w weekend i od tego czasu były juz przypadki od 5 kupujących takich zakupów. Za każdym razem płatność poszła z ich karty podpiętej do Allegro. O tym, że jest problem zorientowaliśmy się po mailu od kupującego. Napisaliśmy do Allegro w temacie i poza enigmatycznym mailem w klimacie “wszystko jest w porządku”. Nie odpowiedzieli na żadne nasze maile. Z rozmowy z kupującymi wyszło, że po prostu orientują się, iż z ich karty ściągnięto pieniądze i na koncie Allegro jest zakup.

podobno niektórzy userzy Allegro “zamówili” sobie trochę sex-zabawek (niektórzy do pracy…). Znajomemu dzisiaj tak przyszły jakieś 3 paczki i trochę jeszcze jest w drodze. Historia zakupów na allegro wymazana. Firma, która wysłała te zabawki twierdzi, że dzisiaj miała już przynajmnniej kilka podobnych zgłoszeń “przypadkowych” zakupów.

Obsługujemy dziesiątki sklepów online i sprzedawców na Allegro, którzy mają naszą ofertę i nie tylko naszą. Od kilku dni dzisiątki z nich ma problemy ponieważ, setki klientów na Allegro zostało w pewien sposób naciągniętych, ktoś włamał się im na konto Allegro (tylko Ci którzy mają podpiętą kartę kredytową na stałe pod płatości) i wykonywał transakcję na drogie gadżety erotyczne po 1000 zł każdy. O tyle to ciekawe, że osoba która włamywała się i dalej to robi, nie wyłudza pieniędzy dla siebie, tylko chce coś chyba udowodnić. Ponieważ adresy do wysyłki są poprawne. Inaczej mówiąc sprzedawcy realizują zamówienia, których nikt nie składał z własnej woli i nie płacił za nie z własnej woli. Mamy bardzo dużo telefonów od wczoraj wściekłych klientów, którzy mówią nam o tym, że z ich kart kredytowych zostały zrobione zakupy za kilka lub kilkanaście tyś. złotych na gadżety erotyczne.

Żart czy błąd?

Historia jest o tyle ciekawa, że ten proceder — jak widzicie — nie ma na celu typowego okradzenia kogoś. Nie chodzi o to, że ktoś z kont ofiar kupuje sobie gadżety erotyczne. On kupuje te gadżety IM z ICH kont.

Z tego co udało się ustalić poszkodowanym i samej hurtowni, problem dotyczy osób z podpiętą na stałe kartą płatniczą do konta w Allegro. Jak to możliwe? Hipotez jest kilka.

Za zamówieniami może stać jakiś błąd informatyczny po stronie Allegro. Zakupów dokonuje więc algorytm, a te są automatycznie opłacane i na adres podany w koncie do wysyłki przybywa niechciana paczka.

Zamieszanie może być też efektem przejęć kont na Allegro i formą jakiegoś “żartu” (znamy takie czany… ;), który polega na zamawianiu tego typu produktu ludziom na ich adresy.

Jeśli prawdziwa jest hipoteza numer 2, to konta mogły zostać przejęte za pomocą tzw. password sprayingu, czyli prób logowania na Allegro na dane (adres e-mail i hasło) pochodzące z wycieków, np. z Morele. Jeśli ktoś miał do Allegro takie samo hasło, odwiedził go włamywacz. Atak mógł też dotyczyć nie wprost samego konta na Allegro, ale skrzynek pocztowych użytkowników, na które założone zostały konta w Allegro — kontrolując e-maila, włamywacz może przecież zresetować (przypomnieć) hasło do Allegro (nie ma znaczenia, że było ono inne niż do jakiegokolwiek serwisu).

Alternatywnie, osoby które otrzymały niechciane gadżety erotyczne mogły paść ofiarą phishingu. W ostatnich dniach rozsyłane były do Allegrowiczów fałszywe e-maile

Wysłaliśmy w tej sprawie pytania do Allegro i kiedy firma podzieli się z nami swoją opinią, opublikujemy ją w aktualizacji do tego artykułu.

Nieświadomie kupiłem gadżety erotyczne na Allegro — co robić, jak żyć?

Przypominamy, że masz 14 dni na zwrot każdego produktu kupionego online, o ile nie był używany (musisz się powstrzymać!). Produkt należy odesłać do sprzedawcy (na własny koszt) z informacją o odstąpieniu od umowy sprzedaży.

Gdyby któraś z ofiar obawiała, się że otrzymany gadżet jest zainfekowany, zawsze może go nam podesłać na adres redakcji. Dokonamy analizy i testów penetracyjnych urządzenia. (Redakcja informuje, że nadesłanych materiałów nie zwraca).

Trwa zbiórka #STOP447. Zobacz do kiedy możesz wysyłać podpisy

Data: 14.12.2019 22:04

Autor: ziemianin

stop447.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #STOP447 #roszczeniazydowskie #zydzi

Trwa zbiórka podpisów pod ustawą #STOP447. Zobacz do kiedy możesz wysyłać podpisy! Bądźmy narodem aktywnym, twórzmy presję na rządzących!

Trwa zbiórka [#STOP447](/t/STOP447). Zobacz do kiedy możesz wysyłać podpisy

Cały czas trwa zbiórka podpisów pod ustawą #STOP447, którą organizują Roty Marszu Niepodległości. W całym kraju od kilku tygodniu trwa zbiórka, którą przeprowadzają wolontariusze Rot Marszu Niepodległości. Co tydzień publikujemy informację, gdzie można złożyć swój podpis lub przynieść zebrane podpisy na wydrukowanych wcześniej kartach. Teraz jeden z liderów środowiska Marszu Niepodległości, Tomasz Kalinowski, informuje do kiedy potrwa zbiórka.

Jest połowa grudnia ale wolontariusze [@RotyMN](/u/RotyMN) nie odpuszczają! W całej Polsce trwa zbiórka podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą [#STOP447](/t/STOP447). A media głównego nurtu milczą 🤷🏻‍♂️

Zbieramy do 15.01.2020 tu można pomóc: https://t.co/vmk5BZWZ6o pic.twitter.com/YmWi8c1Gu5

— Tomasz Kalinowski (@kalinowski__) 14 grudnia 2019

„Jest połowa grudnia, ale wolontariusze Rot Marszu Niepodległości nie odpuszczają! W całej Polsce trwa zbiórka podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą #STOP447. A media głównego nurty milczą. Zbieramy do 15 stycznia 2020 roku”. Roty muszą zebrać sto tysięcy podpisów w ciągu trzech miesięcy zbiórki. W połowie stycznia wszystko się wyjaśni. Wiadomo, że tylko przy okazji Marszu Niepodległości zebrano 20 tysięcy podpisów.

Pamiętajmy, że każdy podpis jest na wagę złota. Im więcej podpisów, tym większa presja na politykach, którzy będą musieli pochylić się nad projektem ustawy #STOP447. Bądźmy narodem aktywnym – co roku słyszymy to z przemówień na Marszach Niepodległości. Teraz mamy do wykonania konkretną misję, której powodzenie zależy tylko od nas samych. Powstrzymajmy zakusy zakłamanych środowisk żydowskich w Stanach Zjednoczonych i Izraelu, które chcą pozbawić Polski nawet do 300 miliardów dolarów.

#matusiakblog - Z życia nadzwyczajnej kasty

Data: 14.12.2019 21:54

Autor: ziemianin

matusiakj.blogspot.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #aktualnosci #sady #przestepczosc #matusiakblog #matusiak

Z życia nadzwyczajnej kasty

Za https://twitter.com/alarm_tvp1

"Pedofil gwałci swoją 6-letnią wnuczkę. Sąd Apelacyjny w prawomocnym wyroku zmniejsza karę z 8 do 6 lat. Ostatecznie mężczyzna opuszcza więzienie po… 3 latach odsiadki. Sąsiedzi mówią, że nie czuje skruchy. Boją się o swoje dzieci. "

https://www.gosc.pl/doc/6039400.Spiewak-Ten-wyrok-sadu-to-plucie-w-twarz-ofiarom-reprywatyzacji

"Śpiewak: Ten wyrok sądu to plucie w twarz ofiarom reprywatyzacji

To wyrok polityczny. 10 tys. zł nawiązki na rzecz pani Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej traktuję jako plucie w twarz każdej ofierze reprywatyzacji w Warszawie – powiedział w piątek działacz miejski Jan Śpiewak, komentując wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, skazujący go za zniesławienie córki b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

Działacz miejski Jan Śpiewak winny zniesławienia Bogumiły Górnikowskiej, córki byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego – to prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie. Sąd ten utrzymał w piątek w mocy wyrok sądu rejonowego, który w styczniu nakazał Śpiewakowi zapłatę 5 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki na rzecz Górnikowskiej.

Rozprawa w procesie apelacyjnym w sprawie karnej wytoczonej Śpiewakowi przez córkę byłego ministra sprawiedliwości odbyła się w piątek, 13 grudnia.

Górnikowska skierowała przeciwko Śpiewakowi prywatny akt oskarżenia dotyczący zniesławienia (z art. 212 Kodeksu karnego). Jak wynikało z wezwania do przeprosin, według Górnikowskiej-Śpiewak w wielu wypowiedziach pomówił ją o nieprawidłowości w wykonywaniu przez nią funkcji kuratora i o udział w aferze reprywatyzacyjnej, a w rezultacie naraził na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania przez nią zawodu.

"Przegrałem. Sąd uczynił mnie kryminalistą. Za obronę słabszych, za obronę sprawiedliwości. Za ujawnienie, że córka ministra Ćwiąkalskiego brała udział w nielegalnej reprywatyzacji kamienicy na Ochocie jako kurator 120-latka. Jestem jedyną osobą skazaną już dwukrotnie prawomocnym wyrokiem w związku z aferą reprywatyzacyjną. Mimo tego, że udowodniliśmy, że mecenas Ćwiąkalska wielokrotnie nie dopełniła swoich obowiązków, a swoimi działaniami doprowadziła do tragedii i dramatu lokatorów" – napisał na Facebooku Jan Śpiewak.

"Fakt wyłączenia jawności uzasadnienia wyroku jest najlepszym dowodem na tego, że jest to wyrok polityczny. Jest to przemoc sądowa. Jest to w mojej ocenie wręcz przestępstwo sądowe" – powiedział dziennikarzom Jan Śpiewak.

Dodał, że w toku postępowania dowodowego jasno udowodnił, że pani Górnikowska-Ćwiąkalska nie dopełniła obowiązków, że nie znała tożsamości swojego klienta, że doprowadziła do tragedii i dramatu wielu ludzi. "Myślę, że jest to bardzo symboliczne, że ten wyrok zapada 13 grudnia, w rocznicę stanu wojennego, bo przypomina wyroki z tego okresu, z okresu PRL-u" – stwierdził Śpiewak.

Zaznaczył też, że w jego ocenie mamy dzisiaj do czynienia z jawną przemocą sądową oraz, że nie zapłaci nawiązki na rzecz Bogumiły Górnikowskiej. "10 tys. złotych na rzecz pani Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej traktuję jako plucie w twarz każdej ofierze reprywatyzacji w Warszawie i tych czterech ofiar śmiertelnych, które miały miejsce w tej kamienicy, którą pani Górnikowska-Ćwiąkalska reprywatyzowała" – stwierdził Śpiewak.

Dodał, że zastanowi się nad dalszymi krokami. "Nie wykluczam wniosku o ułaskawienie do prezydenta Andrzeja Dudy. Być może również kasacji. Jeżeli będzie trzeba, jestem gotów pójść do więzienia. Nie będę tego wyroku wykonywać. To łamanie elementarnych zasad praworządności w naszym kraju" – ocenił wyrok sądu Jan Śpiewak."

Posłowie PiS złożyli w czwartek projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych, Sądzie Najwyższym i innych ustaw, który ma dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia.

Opozycja i kapłanowie kasty ryczą że to stan wojenny w sądach !

Jarosław Kaczyński: " Sądownictwo w Polsce to anarchia, projekt PiS ma to ukrócić" Zdaniem prezesa PiS, w Polsce stworzono w sposób całkowicie bezrozumny system, w którym sędziowie właściwie nie ponoszą konsekwencji swoich działań, nawet jeśli są bezprawne i szkodliwe. – To jest system chory z natury rzeczy i wiadomo, że on nie może dobrze działać. Władza musi się łączyć z odpowiedzialnością, jeśli tak nie jest, to musi być zła . Przewlekłość prowadzenia spraw przed sądem prezes PiS nazwał "systemem neumannowskim". Zdaniem Kaczyńskiego proponowane zmiany są łagodne, w porównaniu np. do Niemiec, gdzie istnieje odpowiedzialność karna za to, za co w Polsce wprowadza się dopiero w tej chwili odpowiedzialność dyscyplinarną.

Prezydent o sędziach: "poziom zakłamania tego towarzystwa i jego hipokryzji mnie osłabia… Tam ten stary układ się bardzo dobrze trzyma, nie chce pozwolić sobie na to, by zabrać im przywileje i władzę nad ludźmi, do której doszli."

Andrzej Duda spotkał się z Krystyną Barchańską, matką najmłodszej ofiary stanu wojennego, niespełna 17-letniego Emila. Podczas tego spotkania padły, kolejny raz w tym tygodniu, ostre słowa ze strony prezydenta pod adresem sędziów. – Ta szalona pasja, tak się pan wkurzył (…) myślę sobie, że nareszcie ktoś im wygarnął – stwierdziła Barchańska w trakcie rozmowy.

https://wpolityce.pl/polityka/477276-nadzwyczajna-kasta-perpetuum-mobile-wlasnych-patologii

"„Nadzwyczajna kasta” jako perpetuum mobile własnych patologii

Polscy sędziowie uwierzyli nie tylko w to, że są „nadzwyczajną kastą”, która ma prawo sama rozstrzygać o wszystkim, co związane jest z prawem do osądzania innych ludzi, ale która jest uprawniona do decydowania, jakiego rodzaju ustrój jest jedynie korzystny dla państwa oraz jaka partia ma rządzić państwem.

Z pewnością o wiele łatwiej byłoby polskim sędziom realizować obydwa założenia, gdyby do dyspozycji mieli własną armię. Wówczas swojemu dowódcy wydali by odpowiednie polecenia, a wojsko pod jego rozkazami wprowadziło by porządki zgodnie z ich życzeniami. Szczególnie łatwo mogliby wówczas sędziowie wprowadzić w życie drugie założenie. Desygnowanie do kierowania państwem tej partii, która będzie wypełniała ich polecenia, a wśród nich najważniejsze – pozostawi im całkowicie wolną rękę w sprawach wymiaru sprawiedliwości. Upoważniliby do rządzenia państwem ugrupowanie polityczne, które za rzecz całkowicie naturalną, a nawet godną wyróżnienia i pochwał, będzie uznawało wyroki sądów, radykalnie różniące się wysokością kar za te same czyny, ale wobec różnych ludzi. W zależności od ich statusu społecznego, stanu majątkowego lub społecznej popularności. A także pozostawi całkowitą swobodę decyzji samego środowiska sędziowskiego w kwestiach ocen ponoszenia ewentualnych konsekwencji przez tych sędziów, którzy dopuszczą się czynów i zachowań naruszających godność sędziowską. Któż bowiem lepiej, niż sami sędziowie może wiedzieć, czy ich koledze należy się w ogóle kara. A jeśli tak, to jaka.

Ponieważ sędziowie wojska nie posiadają, postanowili sami zamienić się w armię. A zamiast przemocy fizycznej przy użyciu armat, czołgów, wojsk desantowych, dywanowych nalotów, walk ulicznych z udziałem snajperów, postanowili wydać walkę obecnemu rządowi przy użyciu broni jaką dysponują. Jawnego, bojkotowania decyzji demokratycznie wybranych władz, w tym – polskiego Sejmu, prezydenta, rządu.

Ich działania zmierzające do anarchizacji życia społecznego, którego jednym z najważniejszych obszarów jest normalne funkcjonowanie sądownictwa, prowadzą nie tylko do zachwiania fundamentów całego wymiaru sprawiedliwości, ale do osłabienia władzy i tym samym kryzysu państwa. Wyników starcia sędziów z państwem z emocją i nadziejami oczekuje czyhająca za rogatkami opozycja polityczna, marząca o obaleniu obecnej władzy. Sędziowie zdają sobie doskonale sprawę z dwutorowości swojego działania – torpedowania zmian w sądownictwie i osłabiania państwa prawa – toteż nie tylko nie odmawiają wsparcia, jakiego udziela im opozycja, ale ciepło witają jej inicjatywy.

Cała ta sprawa napawa dużym smutkiem. A to dlatego, że kiedy spojrzy się z lotu ptaka na wkład polskiego wymiaru sprawiedliwości w budowę nowego niezależnego, demokratycznego państwa, to łatwiej w nim znaleźć wstydliwe, a niekiedy kompromitujące „czarne karty”, niżeli doszukać się rzeczy godnych uznania. Przypomnę tylko stymulowane postawą sędziów porażki „procesów rozliczeniowych” za zbrodnie i przestępstwa kryminalne i polityczne z czasów PRL wysokiej nomenklatury partyjnej i ludzi ze szczytów służb specjalnych. Cywilnych i wojskowych.

Dopełnijmy tego obrazu całkowitą przez całe 25-lecie wolnej Polski bezkarność sędziów, którzy sami siebie wybierali, nominowali i nagradzali, a jednocześnie w przypadku każdego przewinienia lub naruszenia prawa, sami wydawali decyzje, pozostawiając poza kontrolą jakiegokolwiek środowiska lub jakiejkolwiek instytucji spoza struktur sędziowskich. Dzięki takim regułom środowisko sędziowskie stało się swoistym Perpetuum Mobile wszelkich istniejących w czasach PRL, a później, powstających w III RP patologii.

Ostatnio marszałek armii sędziów, prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf wezwała swoje wojsko do nieposłuszeństwa państwu. Do bojkotowania ustawowych, konstytucyjnych obowiązków wpisanych w zawód sędziego.

Paradoks obecnej sytuacji polega na tym, że tylko respektowaniu zasad demokratycznego współżycia oraz życzliwej dla Małgorzaty Gersdorf interpretacji jednego z przepisów konstytucji przez obecną władzę, zawdzięcza ona to, że rok temu nie została odwołana ze swego stanowiska. Kiedy walczyła wtedy o utrzymanie stanowiska prezesa SN, domagała się, aby konstytucję traktować jak świętą księgę, której przepisów trzeba bezwzględnie przestrzegać.

Dziś wykorzystując reguły demokratycznego państwa, jakie są dla obecnej władzy priorytetem, Małgorzata Gerdsorf depcze te reguły z pełnym cynizmem, biorąc aktywny udział w wojnie politycznej, jaką opozycja toczy od kilku lat z obecnym obozem władzy."

Noworoczny paraliż transportu publicznego? Ministerstwo Infrastruktury igra z ogniem

Data: 14.12.2019 19:13

Autor: kisiel

klubjagiellonski.pl

Jeżeli zdominowany przez opozycję Senat w pełni legalnie wykorzysta przysługujące mu uprawnienia, to 1 stycznia możemy obudzić się w kraju pozbawionym transportu publicznego. Parlament nie zdąży uchwalić nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, a tym samym ważność stracą wszystkie zezwolenia na przewóz osób w transporcie drogowym. Niemożliwe? A jednak.

#polska #newsy #newsyzkraju #komunikacjapubliczna

Data: 14.12.2019 19:10

Autor: lachiarma

Mamy wyniki z Warszawy #wyscigprezydencki2020

Na początku warto zacząć od frekwencji, bowiem była rekordowa. W mazowieckich prawyborach zagłosowało aż 1117 wyborców, to więcej niż we wszystkich czterech dotychczasowych województwach razem wziętych (843). Gdyby do kogoś to nie przemawiało, to podam przelicznik z wyborcy na pieniądza – na koncie Konfederacji w związku z prawyborami w Warszawie przybyło minimum 33 510 złotych.

Najwięcej elektorów zdobył oczywiście – już bez niespodzianki – Krzysztof Bosak, aż 18 głosów elektorskich i 41% głosów w głosowaniu. Wydaje się, że to dobry wynik dla narodowca jak na Warszawę i Mazowsze, a było o co walczyć, bowiem do podziału było aż 44 głosów elektorskich. Na drugim miejscu plasuje się standardowo Grzegorz Braun ze swoim standatdowym poparciem w bliskich okolicach 20%, jednak tutaj Braun pobił swój rekord, bowiem dostał najwięcej procent głosów w głosowaniach w porównaniu z poprzednimi województwami.

Sytuacja nie wygląda za to ciekawie dla obozu wolnościowego. Czterech kandydatów partii KORWiN zdobyło łącznie nieco ponad 1/3 elektorów w mazowieckich prawyborach. Oczywiście, liberałowie zdobywali już mniejszy udział głosów w innych województwach, jednakże były to województwa mniejsze i taki słaby wynik jest dosyć dużą strategiczną porażką. Wewnątrz skrzydła wolnościowego dużo zyskują Konrad Berkowicz, który zmniejsza swój dystans do Artura Dziambora, a także Janusz Korwin-Mikke odnotowuje osobisty sukces, bowiem to jego pierwsze województwo, w którym zdobywa więcej niż 1 głos elektorski.

Pierwszych elektorów zdobywają także Paweł Skutecki i Magdalena Ziętek-Wielomska, Krzysztof Tołwiński będzie musiał się zadowolić swoim jedynym elektorem z zagranicy, przyznawanym każdemu kandydatowi z urzędu. Wzmocnienie się kandydatów pozapartyjnych i zmniejszenie dystansu miedzy wolnościowcami sprawia, że na chwilę obecną nie jest wiadome który z kandydatów partii KORWiN wytrwa najdłużej na zjeździe elektorów. Równie dobrze mógłby nim zostać Jacek Wilk z 5 elektorami, gdyby tylko elektorzy każdego wyeliminowanego kandydata przekazywali swoje poparcie na niego.

W Warszawie głosowało 1117 osób

Krzysztof Bosak – 454 (40,6%)

Grzegorz Braun – 225 (20,1%)

Artur Dziambor – 184 (16,5%)

Konrad Berkowicz – 103 (9,2%)

Janusz Korwin-Mikke – 77 (6,9%)

Jacek Wilk -38 (3,4%)

Paweł Skutecki – 16 (1,4%)

Magdalena Ziętek-Wielomska – 15 (1,3%)

Krzysztof Tołwiński – 5 (0,4%)

O 18.00 zaczęły się prawybory w Kielcach, także dziś jeszcze będziemy wiedzieć jak zostanie podzielonych 8 głosów elektorskich ze świętokrzyskiego.


Poprzednie wpisy:

8 grudnia, Bydgoszcz, 62 elektorów

8 grudnia, Gdańsk, 47 elektorów

7 grudnia, Olsztyn, 27 elektorów

Chcesz wiedzieć więcej o prawyborach Konfederacji? Regulamin

#polityka #polska #konfederacja

Data: 14.12.2019 19:09

Autor: FiligranowyGucio

Na wojnę z bolszewikami poszła jako ochotniczka. Kiedy jej oddział wycofywał się pod naporem wroga, ona przenosiła rannych przez płonący most, ostrzeliwany przez 3 nieprzyjacielskie karabiny maszynowe. Kilka dni później opatrująca rannych, Teresa Grodzińska została wzięta do niewoli. Uwięziona w stodole, przez kilka godzin samotnie broniła się siekierą przed atakującymi ją czerwonoarmistami, zabijając dwóch z nich, za co potem została brutalnie zamordowana.

🔎 Poznaj bliżej postać pierwszej Polki odznaczonej przez II RP Orderem Virtuti Militari 🎖 ➡ https://bit.ly/2YOHVZQ

ℹ Jutro (15 grudnia) w jej rodzinnym Radomiu IPN upamiętni tę postać. W uroczystości udział weźmie prezes Jarosław Szarek ➡ https://bit.ly/2sv2vSJ

#historia #polska #ipn

Data: 14.12.2019 18:02

Autor: Nietzsche

Restauracja, jem sobie obiad, podchodzi babka 60+ i do mnie "czy tu będzie wolne"? Z pełną kulturą odpowiedziałem "będzie, jak już zjem". Obrażona poszła, usiadła do jakiegoś dziadka z boku i przez 20 minut głośno komentowała:

"co za społeczeństwo", "co za pokolenie bez kultury". Nie odezwałem się, tylko się śmiałem, doprowadzając pryków do białej gorączki. Ciekawym jest to, że znawczyni kultury, nie ogarnia, iż dosiadanie się do kogoś obcego w restauracji oznacza właśnie brak kultury i faux pas. Cóż, to kultura rodem z PRLu, barów mlecznych, knajp i stołówek pracowniczych, wtedy się zgodzę, nie posiadam ani grama takiej kultury.

#polska #jedzenie #restauracja

Jolanta Kwaśniewska: To idiotycznie zabrzmi, ale mąż ma nietolerancję alkoholu (wideo)

Data: 13.12.2019 22:48

Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #aleksanderkwasniewski #jolantakwasniewska #kwasniewski #alkohol #charkow

– To idiotycznie zabrzmi, ale mąż ma nietolerancję alkoholu. Nie powinien w ogóle pić żadnych alkoholi – powiedziała w Radio Zet Jolanta Kwaśniewska. Żonę byłego prezydenta zapytano, jak reaguje na memy o mężu.

[Jolanta Kwaśniewska: To idiotycznie zabrzmi, ale mąż ma nietolerancję alkoholu (wideo)]()

– My z przyjemnością wypijamy z mężem po kieliszku wina. Przez bardzo długi czas jesteśmy wegetarianami. W ogóle nie pijemy żadnego alkoholu, nie jemy mięsa, wędlin. Prowadzimy zdrowy, bardzo higieniczny tryb życia – powiedziała Kwaśniewska.

Była pierwsza dama skomentowała również sytuację, która miała miejsce w Charkowie w 1999 r. Wtedy to uchwycono na nagraniu, jak przy grobach polskich oficerów zamordowanych przez NKWD Aleksander Kwaśniewski chwieje się, wyraźnie na skutek działania alkoholu.

– Ubolewam i strasznie jest mi przykro, że ta pierwsza sytuacja zdarzyła się w Charkowie. Panowie mieli zmowę milczenia. Mimo że naprawdę chciałam to wtedy rozkminić, wszyscy powiedzieli „nie, nic się takiego niedobrego nie działo” – mówi Kwaśniewska. Była pierwsza dama dodała, że była „załamana”, gdy zobaczyła, jak wygląda prezydent.

– Mąż miał wtedy taką przypadłość, biorąc przez długi czas antybiotyki i jakieś tam jeszcze leki, chyba sterydy. Panowie, lecąc do Charkowa, namówili męża do wypicia jakiegoś koniaku. Przy takiej długiej abstynencji efekt był taki, a nie inny – powiedziała.

łkam���������� pic.twitter.com/25Ig8A47uw

— PikuśPOL ����� ‏�� (@pikus_pol) 13 grudnia 2019

Jak mówi, w jej rodzinie problem alkoholowy nie istnieje.

– Współczuję wszystkim rodzinom, gdzie ten dramatyczny problem jest. Memy? Proponuję w innym kierunku. Nie idźcie tą drogą – zaapelowała.

Sprzedany przez PO dawny SPEC miał w ub.r. 76,9 mln zł zysku. Obecni właściciele . . .

Data: 13.12.2019 22:21

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #polityka #gospodarka #energetyka #niewygodneinfo #warszawa

Dokonaną przez ludzi z PO prywatyzację SPEC w Warszawie mogło zatrzymać referendum. W tej sprawie zebrano nawet 151 tys. podpisów Warszawiaków. Aby mogło się ono odbyć wystarczyło 130 tys. podpisów. Dlaczego zatem władze Warszawy go nie zorganizowały? Otóż specjalna komisja stwierdziła, że 40 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum było… nieważnych. Ostatecznie SPEC trafił w ręce Francuzów. W ub.r. spółka ta (działająca już pod nazwą Veolia Energia Warszawa) miała 76,9 mln zł zysku na czysto. Obecni właściciele wypłacili sobie 99,9 proc. tej kwoty.

Sprzedany przez PO dawny SPEC miał w ub.r. 76,9 mln zł zysku. Obecni właściciele wypłacili sobie 99,9 proc. tej kwoty

SPEC, a dokładnie Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, jeszcze do 2011 roku było spółką miejską, kontrolowaną w pełni przez władze Miasta Stołecznego Warszawy. Spółka ta zarządzała jednym z największych na świecie systemów ciepłowniczych o długości 1700 kilometrów, ogrzewała 19 tys. obiektów i zaspokajała 80 proc. potrzeb cieplnych Warszawy. W istocie była monopolistą. Dodajmy, że monopolistą przynoszącym spore zyski.

W 2009 roku SPEC osiągnął blisko 1,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, a zysk na czysto tej spółki wyniósł 36 mln zł. Rok 2010 był jeszcze lepszy – zysk netto osiągnął bowiem poziom 62 mln zł.

Mimo, iż SPEC przynosił Warszawie bardzo duże dochody, w 2009 roku władze miasta podjęły pierwszą próbę prywatyzacji tego przedsiębiorstwa. Pomysł przepadł jednak w głosowaniu Rady Miasta z 15 stycznia – 28 radnych z PiS i lewicy było przeciwnych, w kontrze do 26 radnych z PO, którzy głosowali za prywatyzacją SPEC.

To, co się nie udało w 2009, dokonało się w 2011 roku. Wówczas to władze Warszawy podpisały z francuskim koncernem energetycznym Dalkia umowę prywatyzacyjną, na mocy której 85 proc. akcji SPEC miała zostać sprzedana. Kwotę transakcji ustalono na 1,44 mld zł. Umowa między miastem a inwestorem była warunkowa. Wymagała zgody Rady Warszawy oraz Komisji Europejskiej. Z tym jednak nie było problemu – zdominowana przez polityków PO Rada Miasta Warszawy tym razem taką zgodę udzieliła, a Komisja Europejska bez problemu dała "zielone światło" na realizację tej transakcji.

Po przejęciu przez Francuzów SPEC, któremu zmieniono nazwę na Veolia Energia Warszawa, nadal przynosił zyski. W 2016 roku było to 48,7 mln zł, w 2017 – 68,1 mln zł, a w 2018 roku zysk osiągnął 76,9 mln zł. Co ciekawe – obecni właściciele wypłacili sobie 99,9 proc. kwoty zysku za 2018 rok w formie dywidendy. Zrobili to, bo mieli do tego pełne prawo, jako akcjonariusze, którymi stali się dzięki prywatyzacji przeprowadzonej przez władze Warszawy w 2011 roku.

Nie ma to jak "Państwo Prawa" - ABW nabija statystyki Jackiem Międlarem?

Data: 13.12.2019 17:31

Autor: ziemianin

dorzeczy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #policja #polska #panstwoprawa #polityka #abw #abwera

Z działalnością byłego księdza Jacka Międlara nie jest nam szczególnie po drodze, jednak trudno nie odnotować kolejnego „bohaterskiego” wyczynu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zbliża się koniec roku, tak więc najwidoczniej smutni panowie z aparatu represji postanowili nabić sobie statystyki, czyniąc to dodatkowo podczas mało fortunnej daty 13 grudnia.

Nie ma to jak "Państwo Prawa" – ABW nabija statystyki Jackiem Międlarem?

Środowisko Konfederacji oraz portalu wPrawo.pl poinformowały przed południem o zatrzymaniu Międlara przez agentów ABW. Z dostępnych informacji wynika, że funkcjonariusze tej instytucji zapukali do drzwi byłego księdza o godzinie 6 rano. Obiektem zainteresowania służb było nie tylko obecne miejsce zamieszkania redaktora wspomnianego portalu, ale także dom jego rodziców w województwie podkarpackim.

W rodzinnym domu Międlara ABW miało szukać materiałów pirotechnicznych, natomiast on sam został zatrzymany za szerzenie „mowy nienawiści” przez funkcjonariuszy uzbrojonych w długą broń. Jak na razie nie są znane szczegóły dotyczące miejsca pobytu byłego księdza oraz dokładnych zarzutów względem jego osoby.

Konferencję prasową w tej sprawie zorganizowali w Sejmie politycy Konfederacji. Poseł Grzegorz Braun informując o zatrzymaniu Międlara podkreślił, że obecnie za jego życie i zdrowie odpowiada premier Mateusz Morawiecki. Dodatkowo reżyser zwracał uwagę na fakt, że dzisiaj we Wrocławiu ma odbyć się organizowana przez środowiska prawicy demonstracja w rocznicę wprowadzenia Stanu Wojennego. Zdaniem Brauna zatrzymanie Międlara może być więc celową prowokacją.

Parlamentarzysta Konfederacji zauważył, że ABW stosowała już podobne prowokacje, czego przykładem może być sprawa Brunona Kwietnia. Zdaniem Brauna trafił on do aresztu i już z niego nie wyszedł, ponieważ targnął się na swoje życie akurat tuż przed terminem zwolnienia z więzienia.

Minister Finansów chce pożyczyć pieniądze od Polaków na 100 lat i obiecuje loterię z nagrodami

Data: 13.12.2019 10:33

Autor: kisiel

wprawo.pl

Minister Finansów Tadeusz Kościński chce pożyczyć pieniądze od Polaków i zasilić nimi budżet. Chodzi o ok. 200 mld złotych, które trzymamy „w skarpecie”. Według Kościńskiego taka forma oszczędzania to marnotrawstwo, ponieważ pieniądze nie pracują. Dlatego chce, żeby trafiły do budżetu. Jak nakłonić Polaków, żeby oddali państwu swoje pieniądze? Ministerstwo rozważa wprowadzenie nowych obligacji skarbowych oprocentowanych na zero procent. Byłaby to zatem darmowa pożyczka dla państwa, a ci, którzy zdecydowaliby się kupić obligacje, braliby udział w loterii z atrakcyjnymi nagrodami.

#polska #newsy #newsyzkraju #obligacje

38 lat temu w Polsce wprowadzono stan wojenny

Data: 13.12.2019 00:57

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #historia #komuna #stanwojenny #polska #jaruzelski #13grudnia #rosja #moskwa

Władze komunistyczne jeszcze 12 grudnia 1981 roku przed północą rozpoczęły zatrzymywanie działaczy opozycji i „Solidarności”. W ciągu kilku dni w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tys. osób. W operacji wprowadzania stanu wojennego użyto w sumie 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, 1750 czołgów.

38 lat temu w Polsce wprowadzono stan wojenny

Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego trwały ponad rok i były prowadzone ze szczególną starannością. Kontrolował je m.in. naczelny dowódca wojsk Układu Warszawskiego marszałek Wiktor Kulikow oraz ludzie z jego sztabu.

Na potrzeby stanu wojennego sporządzono projekty różnych aktów prawnych, wydrukowano w Związku Sowieckim 100 tys. egzemplarzy obwieszczenia o wprowadzeniu stanu wojennego, ustalono listy komisarzy wojskowych mających przejąć kontrolę nad administracją państwową i większymi zakładami pracy, a także wybrano instytucje i przedsiębiorstwa, które miały zostać zmilitaryzowane.

Od połowy października z obszarem przyszłych działań zapoznawało się ponad tysiąc Wojskowych Terenowych Grup Operacyjnych. Intensywne ćwiczenia w walkach z tłumem przechodziły oddziały ZOMO. W więzieniach przygotowano miejsca dla ok. 5 tys. działaczy „Solidarności” i opozycji, którzy mieli zostać internowani na podstawie list sporządzanych od początku 1981 r.

Prof. Andrzej Paczkowski w książce „Wojna polsko-jaruzelska” ocenia, że „Solidarność”, opozycja i Kościół nie były przygotowane na wprowadzenie stanu wojennego. „Od lata 1980 r. – pisał prof. Paczkowski – panował w Polsce właściwie permanentny stan niepokoju, wzmagany przez pogłębiające się trudności życia codziennego. […] Często powtarzające się okresy mobilizacji i wzrostu poczucia zagrożenia w pewnym sensie uczyniły ludzi obojętnymi na sygnały o planowanych działaniach władz”.

W kierownictwie „Solidarności” na początku grudnia 1981 r. zdawano sobie sprawę z gwałtownego wzrostu napięcia, liczono jednak, że do konfrontacji z władzami komunistycznymi dojdzie dopiero po przyjęciu przez Sejm rządowej ustawy „O nadzwyczajnych środkach działania w interesie ochrony obywateli i państwa”.

Decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego zaakceptowana została 5 grudnia 1981 r. przez Biuro Polityczne KC PZPR.

Jaruzelski na spotkaniu u Kulikowa

Gen. Jaruzelski otrzymał od towarzyszy partyjnych swobodę co do wyboru konkretnej daty rozpoczęcia operacji. W nocy z 8 na 9 grudnia 1981 r., w trakcie spotkania z przebywającym w Warszawie marszałkiem Kulikowem, gen. Jaruzelski poinformował go o planowanych działaniach, nie podając jednak konkretnej daty ich rozpoczęcia.

Notatka z tego spotkania, sporządzona przez gen. Wiktora Anoszkina – adiutanta marszałka Kulikowa – została w całości opublikowana przez historyka IPN prof. Antoniego Dudka w „Biuletynie IPN” nr 12 (107) z grudnia 2009 r. Wynika z niej, że gen. Jaruzelski wprost zażądał wsparcia militarnego po wprowadzeniu stanu wojennego, mówiąc: „Strajki są dla nas najlepszym wariantem. Robotnicy pozostaną na miejscu. Będzie gorzej, jeśli wyjdą z zakładów pracy i zaczną dewastować komitety partyjne, organizować demonstracje uliczne itd. Gdyby to miało ogarnąć cały kraj, to wy (ZSRR) będziecie nam musieli pomóc. Sami nie damy sobie rady”.

Marszałek Kulikow, któremu – jak podkreśla prof. Dudek – myśl o dowodzeniu operacją stłumienia kontrrewolucji w Polsce nie była z pewnością obca, odpowiedział: „Jeżeli nie starczy waszych sił, to pewnie trzeba będzie wykorzystać Tarczę-81” (pod tym kryptonimem krył się przypuszczalnie plan operacji wojskowej Układu Warszawskiego w Polsce). Kulikow dodał: „Zapewne Wojsko Polskie samo poradzi sobie z tą garstką rewolucjonistów”.

Jaruzelski zauważył wtedy, że „np. Katowice liczą ok. 4 mln mieszkańców. To taka Finlandia, a wojska – jeśli nie liczyć dywizji obrony przeciwlotniczej – nie ma. Dlatego bez pomocy nie damy rady”. „Byłoby gorzej, gdyby Polska wyszła z Układu Warszawskiego” – dodał Jaruzelski.

Kulikow podkreślał, że „najpierw należy wykorzystać własne możliwości”. Pod koniec rozmowy spytał, czy może zameldować Breżniewowi, że „podjęliście decyzję o przystąpieniu do realizacji planu”. W odpowiedzi Jaruzelski odparł: „Tak, pod warunkiem, że udzielicie nam pomocy”.

Jaruzelski chciał pomocy Rosjan

Według Dudka notatka Anoszkina sugeruje, że Jaruzelski nie tylko wiedział, iż Rosjanie nie zamierzają interweniować, ale wcześniej domagał się od nich udzielenia pomocy wojskowej. Historyk IPN podkreśla również, że wypowiedzi Kulikowa nie zawierały jednoznacznej obietnicy pomocy wojskowej w tłumieniu protestów społecznych w Polsce, ale też jej nie wykluczały.

O wyznaczonym terminie wprowadzenia stanu wojennego marszałek Kulikow i przywódcy sowieccy zostali poinformowani 11 grudnia. Operacja jego wprowadzenia rozpoczęła się w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. Jeszcze przed północą jednostki MSW, składające się z grup specjalnych, oddziałów ZOMO, jednostek antyterrorystycznych, funkcjonariuszy SB, oddziałów Jednostek Nadwiślańskich przy wsparciu wojska rozpoczęły działania.

W ramach operacji „Azalia” siły porządkowe MSW i WP zajęły obiekty Polskiego Radia i Telewizji oraz zablokowały w centrach telekomunikacyjnych połączenia krajowe i zagraniczne. Grupy milicjantów i funkcjonariuszy SB przystąpiły w ramach operacji o kryptonimie „Jodła” do internowania działaczy „Solidarności” i przywódców opozycji politycznej.

Oddziały ZOMO zajęły lokale zarządów regionalnych „Solidarności”, zatrzymując przebywające tam osoby i zabezpieczając znalezione urządzenia łącznościowe i poligraficzne. Do miast skierowano oddziały pancerne i zmechanizowane, które umieszczono przy najważniejszych węzłach komunikacyjnych, trasach wylotowych, głównych skrzyżowaniach, gmachach urzędowych i innych obiektach strategicznych.

Przeprowadzono aresztowania wśród niezależnych intelektualistów, w tym wśród organizatorów i uczestników obradującego w Warszawie Kongresu Kultury Polskiej. Główne uderzenie nastąpiło jednak w Gdańsku, gdzie w sobotę zebrała się Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” i gdzie w związku z tym przebywało wielu działaczy i doradców związkowych. W ciągu nocy zatrzymano w Gdańsku około 30 członków Komisji Krajowej i kilku doradców.

O godzinie pierwszej w nocy w Belwederze zebrali się członkowie Rady Państwa, teoretycznie najważniejszego urzędu PRL. Większość z nich nie wiedziała jednak, jaki był cel tego nocnego spotkania. Po półtoragodzinnych obradach członkowie Rady Państwa przyjęli przedstawiony im dekret o wprowadzeniu stanu wojennego oraz towarzyszące mu dokumenty, przeciwko głosował jedynie przewodniczący PAX – Ryszard Reiff. Wszystkie przyjęte dokumenty były antydatowane i nosiły datę 12 grudnia 1981 r.

Dekret o wprowadzeniu stanu wojennego był niezgodny z obowiązującym wówczas prawem, ponieważ Rada Państwa mogła wydawać dekrety jedynie między sesjami Sejmu. Tymczasem sesja taka trwała, a najbliższe posiedzenie izby wyznaczone było na 15 i 16 grudnia.

W specjalny sposób potraktowany został przez autorów stanu wojennego przewodniczący „Solidarności” Lech Wałęsa. Władze liczyły bowiem, że uda się im wykorzystać go politycznie. Około godziny drugiej w nocy w jego mieszkaniu pojawili się wojewoda gdański Jerzy Kołodziejski i I sekretarz gdańskiego KW PZPR Tadeusz Fiszbach, członek Biura Politycznego. Poinformowali oni Wałęsę o wprowadzeniu stanu wojennego, stwierdzając, że powinien natychmiast udać się do Warszawy na rozmowy z przedstawicielami władz. Ostatecznie Wałęsa oświadczył, iż pod przymusem zgadza się jechać do Warszawy.

Wałęsa w Arłamowie

Po pobycie w Chylicach i Otwocku umieszczono go ostatecznie w ośrodku rządowym w Arłamowie. W sumie w pierwszych dniach stanu wojennego internowano około 5 tys. osób, które przetrzymywano w 49 ośrodkach odosobnienia na terenie całego kraju. Łącznie w czasie stanu wojennego liczba internowanych sięgnęła 10 tys., w więzieniach znalazła się znaczna część krajowych i regionalnych przywódców „Solidarności”, doradców, członków komisji zakładowych dużych fabryk, działaczy opozycji demokratycznej oraz intelektualistów związanych z „Solidarnością”.

W celach propagandowych zatrzymano także kilkadziesiąt osób z poprzedniej ekipy sprawującej władzę, m.in. Edwarda Gierka, Piotra Jaroszewicza i Edwarda Babiucha. Na podstawie dekretu o stanie wojennym zawieszono podstawowe prawa i wolności obywatelskie, wprowadzono tryb doraźny w sądach, zakazano strajków, demonstracji, milicja i wojsko mogły każdego legitymować i przeszukiwać.

Wprowadzono też godzinę milicyjną od godz. 22 do godz. 6 rano, a na wyjazdy poza miejsce zamieszkania potrzebna była przepustka. Korespondencja podlegała oficjalnej cenzurze, wyłączono telefony, uniemożliwiając między innymi wzywanie pogotowia ratunkowego i straży pożarnej. Większość najważniejszych instytucji i zakładów pracy została zmilitaryzowana i była kierowana przez ponad 8 tys. komisarzy wojskowych. Zakazano wydawania prasy, poza „Trybuną Ludu” i „Żołnierzem Wolności”. Zawieszono działalność wszystkich organizacji społecznych i kulturalnych, a także zajęcia w szkołach i na wyższych uczelniach.

Oficjalnie administratorem stanu wojennego była 21-osobowa Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego z gen. Wojciechem Jaruzelskim na czele. W praktyce była ona jednak ciałem fasadowym. Najważniejsze decyzje w okresie stanu wojennego podejmowała nieformalna grupa wojskowych oraz członków partii nazywana dyrektoriatem.

Komuniści kontra Kościół katolicki

Wprowadzając stan wojenny, władze komunistyczne nie zdecydowały się zaatakować bezpośrednio Kościoła katolickiego. Prymas Józef Glemp od początku apelował o spokój i zażegnanie bratobójczych walk, domagając się jednocześnie uwolnienia internowanych i aresztowanych oraz powrotu do dialogu z „Solidarnością”.

13 grudnia w wygłoszonym kazaniu apelował do robotników, by nie narażali życia: „Będę wzywał o rozsądek nawet za cenę narażenia się na zniewagi i będę prosił, nawet gdybym miał boso iść i na klęczkach błagać: nie podejmujcie walk Polak przeciw Polakowi”.

Przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego wystąpiły Stany Zjednoczone i inne kraje zachodnie. 23 grudnia 1981 r. prezydent USA Ronald Reagan ogłosił sankcje ekonomiczne wobec PRL, a kilka dni później podał do wiadomości, że obejmą one także Związek Sowiecki, który jego zdaniem ponosił „poważną i bezpośrednią odpowiedzialność za represje w Polsce”.

W ciągu następnych tygodni do sankcji ekonomicznych przeciwko Polsce przyłączyły się inne kraje zachodnie.

31 grudnia 1982 r. stan wojenny został zawieszony, a 22 lipca 1983 r. odwołany, przy zachowaniu części represyjnego ustawodawstwa. Dokładna liczba osób, które w wyniku wprowadzenia stanu wojennego poniosły śmierć, nie jest znana.

Przedstawiane listy ofiar liczą od kilkudziesięciu do ponad stu nazwisk. Nieznana pozostaje również liczba osób, które straciły w tym okresie zdrowie na skutek prześladowań, bicia w trakcie śledztwa czy podczas demonstracji ulicznych.

Burza wokół BNP Paribas. Klient opisał, jak bank "zgubił" przelew na 200 tysięcy złotych

Data: 12.12.2019 23:49

Autor: ziemianin

tiny.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #banki #bnpparibas #RaiffeisenBank #polska

Jeden z klientów opisał na Facebooku, jak BNP Paribas miało zgubić przelew na 200 tysięcy złotych. Od trzech tygodni bank nie załatwił jego sprawy

Burza wokół BNP Paribas. Klient opisał, jak bank "zgubił" przelew na 200 tysięcy złotych

Jeden z klientów BNP Paribas wywołał w sieci burzę, opisując swój problem na stronie Facebookowej banku. Jak twierdzi Marcin Kowalski, BNP od prawie trzech tygodni "nie potrafi odnaleźć pieniędzy" przelanych na konto firmowe w banku. Chodzi o kwotę kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Według klienta, środki nie wpłynęły na konto jego spółki, bo bank bez ostrzeżenia zmienił tzw. kod SWIFT. Bank twierdzi jednak, że o zmianie kodu informował z wyprzedzeniem, a na odpowiedź na reklamację ma 30 dni.

Post Marcina Kowalskiego wywołał oburzenie w sieci

Bank BNP Paribas od trzech tygodni nie poradził sobie z rozwiązaniem problemu przedsiębiorcy

Wszystko rozbija się o kwotę niemal 200 tysięcy złotych i obsługę klienta

Wyjaśnijmy, że kod SWIFT używany jest przy przelewach międzynarodowych – pozwala on zidentyfikować bank odbiorcy przelewu. W przypadku podania błędnego lub nieaktywnego już kodu SWIFT, efekty mogą być różne – np. zwrot pieniędzy do nadawcy z komunikatem o braku możliwości wykonania operacji, a w skrajnych sytuacjach pieniądze mogą po prostu przepaść.

Jak klientowi banku BNP Paribas "zaginęło" 200 tys. złotych

Bank, zapytany przez nas o historię opisaną przez swojego klienta, odpowiedział m.in., iż nie może komentować konkretnych sytuacji klientów, gdyż byłoby to złamaniem tajemnicy bankowej.

Jedno jest pewne: pieniądze nie trafiły na odpowiednie konto, jak opisuje klient BNP Paribas:

Szanowni Państwo, piszecie, że "W zmieniającym się świecie każdy powinien czuć się bezpiecznie." Jednocześnie od niemal trzech tygodni nie potraficie odnaleźć pieniędzy, które – jak co miesiąc od wielu miesięcy nasza spółka-matka przelała na nasze konto firmowe w BNP Paribas. Kwota jest niebagatelna – sięga kilkudziesięciu tysięcy dolarów, a nie wpłynęła, ponieważ zmieniliście Państwo kod SWIFT nie informując nas o tym.

Marcin Kowalski w rozmowie z BI Polska potwierdza, że jego firma była wcześniej klientem polskiego oddziału Raiffeisen i wraz z fuzją przeszła pod skrzydła BNP. Jak dodaje, chodzi o kwotę niemal 200 tysięcy złotych, której brak "stawia jego biznes w potencjalnie niebezpiecznej sytuacji". – Tym bardziej, gdy bank, jako instytucja zaufania publicznego, nie wyraża najmniejszego zainteresowania w znalezieniu rozwiązania problemu, który sam wywołał – mówi nam Kowalski.

BNP Paribas zapewnia jednak w komentarzu dla BI Polska, że informowało klientów z odpowiednim wyprzedzeniem o zmianie kodu SWIFT:

W związku z ostatnim etapem przejęcia podstawowej działalności Raiffeisen Bank Polska, Bank BNP Paribas za pośrednictwem odpowiednich kanałów komunikacji (bankowość internetowa, mailing, korespondencja listowna) z wyprzedzeniem informował klientów o planowanym ujednoliceniu systemów bankowych, w tym o zmianie kodu SWIFT dla klientów dawnego Raiffeisen Bank Polska na obecny kod PPABPLPKXXX. Takie informacje zawarte były w broszurze informacyjnej przedstawiającej najważniejsze zmiany w ofercie i usługach Banku, dołączonej do listu do klientów oraz odrębna komunikacja dotycząca wyłączenia kodu SWIFT, jako przypomnienie.

Wyłączenie kodu SWIFT zawsze jest poprzedzone procesami przygotowującymi. Poza specjalnymi komunikatami do użytkowników SWIFT na świecie odpowiednia komunikacja została opublikowana także w Almanachu Banków Światowych, z którego korzystają wszystkie banki na świecie do celów rozliczeniowych. Standardowo banki za granicą powinny poinformować swoich zleceniodawców, że po upływie terminu możliwości korzystania z obowiązującego kodu SWIFT realizacja danego zlecenia nie jest możliwa. Ponadto, zgodnie z treścią przekazanych komunikatów, zleceniodawcy powinni akceptować sugestię i zmieniać kod na aktualnie obowiązujący PPABPLPKXXX, aby zadysponować zlecenie płatnicze.

W odpowiedzi na ten argument Marcin Kowalski stwierdza, że zarówno on, jak i pracownicy firmy, dokładnie sprawdzali wszelką korespondencję i nie znaleźli "śladu informacji o zmianie SWIFT".

– Znalazłem za to wiadomość z 5 listopada informującą o zmianie systemów bankowych i nie ma w niej słowa o SWIFT. A już na pewno nie otrzymaliśmy żadnej korespondencji drukowanej w tym temacie – podkreśla nasz rozmówca.

Jak jednak dodaje, nie problem z kodem SWIFT jest najgorszy w całej sprawie:

Załóżmy nawet, że bank faktycznie poinformował nas i informacja ta nam umknęła. Dlaczego zatem przelew nie został cofnięty? Z komunikatu SWIFT wynika, że bank pośredniczący zweryfikował kod SWIFT, przyjął przelew do realizacji i wykonał go. Gdyby SWIFT był nieaktywny, przelew wróciłby do banku, z którego przelew został zainicjowany – tymczasem to się nie stało. Idąc dalej, załóżmy nawet, że cała sytuacja jest splotem niefortunnych okoliczności i problemów technicznych związanych z fuzją banków. Dlaczego w takim razie bank chwalący się najwyższymi standardami obsługi klienta, mimo wielokrotnych próśb o pomoc i prób kontaktu, nie podjął żadnej inicjatywy, żeby choćby stworzyć wrażenie, że traktuje moją sprawę poważnie?

BNP Paribas, zapytane przez nas o czas oczekiwania na odpowiedź i rozwiązanie sprawy, odparł:

Jako Bank dokładamy wszelkich niezbędnych starań, aby zapewnić klientom najwyższy standard usług szczególnie w sytuacjach wyjątkowych, które wymagają indywidualnego podejścia. W sytuacji, gdy sprawa w ocenie klienta nie została wnikliwie przenalizowana, a klient złożył już reklamację, na którą odpowiedź Bank ma 30 dni, priorytet sprawy zostaje skierowany do rzecznika klienta.

W dniu publikacji tekstu, w czwartek 12 grudnia, Marcin Kowalski zostawił kolejny z rzędu komentarz pod swoim postem na stronie BNP Paribas: "Dzięki Wam określenie "ciche dni" nabrało dla mnie nowego znaczenia. Nadal cierpliwie czekam na kontakt".

Konferencja przeciw Polsce. Sędzia Żurek, Róża Thun i Ludmiła Kozłowska

Data: 12.12.2019 23:13

Autor: malcolm

tvp.info

#prawo #glupota #polska

"„Kampania Prawa i Sprawiedliwości przeciwko polskiemu sądownictwu” – to temat konferencji, którą w Brukseli zorganizowała Fundacja Otwarty Dialog Ludmiły Kozłowskiej. Tej samej, która zgodnie z unijnym prawem nie powinna przebywać na terenie strefy Schenegen. Głos zabrali m.in. sędziowie Żurek i Mazur, prokurator Parchimowicz oraz Róża Thun "(..)

"Gromko oklaskiwana była Róża Gräfin von Thun und Hohenstein, która chwaliła Fundację Otwarty Dialog. (..)Thun miała podkreślać, że „nie mówimy tu tylko o sądownictwie, ale także o wolności mediów, zgromadzeń, praw kobiet i mniejszości, widzimy działania autokratyczne"."

Bajka o dobrej zmianie się skończyła.

Data: 12.12.2019 20:06

Autor: false_nine

obserwatorpolityczny.pl

Całkiem dobry artykuł i spojrzenie na to czym jest Polska. Problem polega na tym, że model gospodarki nadążnej uniemożliwia realny rozwój, z tej prostej przyczyny bo nie mamy ośrodków kierowania naszą gospodarką. To, co robi rząd jest ograniczone interesami zagranicznego kapitału. Przykłady to podatki od supermarketów, podatek od kopalin, czy od usług elektronicznych. Jesteśmy wyciskani jak cytryna, ulokowane u nas biznesy agregują potencjał i blokują możliwość rozwoju krajowych ośrodków gospodarczych. Jak bowiem rozwinąć biznes, jeżeli nie da się wejść nawet na własny rynek?

#polska #takaprawda #gospodarka #ekonomia

Królewna-strzyga, czyli słowiańskie podania wskrzeszone w „Wiedźminie”

Data: 12.12.2019 19:20

Autor: false_nine

ciekawostkihistoryczne.pl

Jednym z wielu źródeł inspiracji dla opowieści Andrzeja Sapkowskiego była demonologia słowiańska. Jest ona dzisiaj odkrywana na nowo i okazuje się niesamowitym źródłem inspiracji dla twórców nie tylko książek, ale też gier, czy produkcji filmowych. Spośród rzeszy demonicznych stworów zasiedlających karty książek o Wiedźminie, a mających swój rodowód w słowiańskiej wyobraźni ludowej, jednym z najlepiej rozpoznawalnych jest „strzyga”.

#polska #kultura #legendy #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne

Aborcja Bez Granic. Kobiety będą mogły samodzielnie usunąć ciążę. Gdzie jest PiS?

Data: 12.12.2019 13:01

Autor: kisiel

kobieta.wp.pl

Aborcja Bez Granic jest nowo powstałą inicjatywą sześciu organizacji prokobiecych, które będą udzielać pomocy kobietom chcącym usunąć ciążę – czy to w domowym zaciszu, czy za granicami Polski. Inicjatywę tworzą Aborcyjny Dream Team, Kobiety W Sieci – aborcja po polsku, Abortion Support Network, Ciocia Basia, Abortion Network Amsterdam, Women Help Women. Od 11 grudnia Polki w godzinach 8-20 mogą dzwonić pod numer 22 29 22 579 i uzyskać wszelkie informacje dotyczącą aborcji.

#polska #newsy #newsyzkraju #aborcja #lewactwo

Raport: Piractwo TV w Polsce na tle Europy

Data: 12.12.2019 12:14

Autor: kisiel

satkurier.pl

W Polsce nadal jest mentalne przyzwolenie na piractwo telewizyjne. Oglądanie czegoś z nielegalnych źródeł jest tańsze, o ile w ogóle płatne. Niektórzy traktują w Polsce piractwo jako pewnego rodzaju rozrywkę lub drobną fuchę. Według rynkowych szacunków, nielegalni dostawcy IPTV w Europie zarabiają nawet 1 mld euro rocznie, a z pirackiej telewizji IPTV korzysta 13,7 mln obywateli UE. Można odnieść wrażenie, iż bagatelizuje się zagrożenie dla płatnej telewizji w Europie, jakie płynie ze strony chińskich dostawców sprzętu i chińskich portali zakupowych. Co z tym zrobią operatorzy platform pay-tv?

#tv #polska #newsy #newsyzkraju #piractwo

Świnoujście będzie nowym Dubajem? Odkryto złoża ropy naftowej oraz gazu

Data: 11.12.2019 21:48

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #ropanaftowa #gaz #swinoujscie #polska

Świnoujście stanie się drugim Dubajem? Odkryte złoża ropy naftowej oraz gazu na wyspie Wolin mogą starczyć nawet na 30 lat.

Świnoujście będzie nowym Dubajem? Odkryto złoża ropy naftowej oraz gazu

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal iswinoujscie.pl – na Zatoce Pomorskiej, która znajduje się pomiędzy Międzyzdrojami a Świnoujściem pod wodą i na wyspie Wolin wykryto metodą sejsmograficzną wielką plamę, która może świadczyć o tym, że są tutaj złoża gazu i ropy. Ropę wykryła firma z Kanady.

W tej sprawie zwołano nadzwyczajną sesję rady miasta w świnoujskim magistracie: „Teraz, jak nie pozwolono tutaj obok gazoportu na lądzie zrobić bazy, firma może odwierty zdobić na morzu i to całkiem legalnie bez „lokalnego” pozwolenia, bo kiedyś to zostało zapisane w planie zagospodarowania przestrzennego, który dla obszarów morskich Morza Bałtyckiego przygotował Urząd Morski w Gdyni” – mówi informator portalu.

Dla Mediów Narodowych wypowiedział się mieszkaniec Świnoujścia: „Jeśli okaże się to prawdą to państwo Polskie ma szansę naprawić swój błąd i wykorzystać swój błąd, czyli wykorzystać tereny pod port kontenerowy w inny sposób, czyli pod złoża ropy naftowej i gazu”. Znalezione złoża mogą wystarczyć na około 30 lat.

Magdalena Biejat: Krzyż wiszący w Sejmie trzeba zdjąć

Data: 11.12.2019 12:44

Autor: kisiel

dorzeczy.pl

Sejm to nie jest dobre miejsce na krzyż. Powinno się go zdjąć – uważa Magdalena Biejat. Posłanka Razem ujawnia też, kto z PiS negocjował jej szefostwo w komisji rodziny. – Osobą, z którą rozmawialiśmy był pan (Jacek – red.) Sasin, ale zapewne nie podejmował tej decyzji samodzielnie, w sensie sam jeden – powiedziała, odpowiadając w ten sposób na pytanie, kto decydował ze strony PiS.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #sejm

Izraelska gazeta pisze o Konfederacji i kwestii zwrotu mienia bezspadkowego

Data: 11.12.2019 10:33

Autor: kisiel

nczas.com

„The Jerusalem Post” zamieścił artykuł dotyczący wzrostu antysemityzmu w Polsce napędzanego dyskusją na temat zwrotu pożydowskiego mienia bezspadkowego. Autor przesądza los obywatelskiego projektu ustawy ale obawia się, że kandydat Konfederacji wejdzie do II tury wyborów prezydenckich.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #konfederacja #447

Nowicka o aborcji: Proszę nie używać języka „zabić dziecko”

Data: 10.12.2019 19:50

Autor: kisiel

tvp.info

– Mówiąc o płodach i nazywając je ludźmi dopuścił się pan nadużycia językowego – tak posłanka Wiosny Wanda Nowicka strofowała dziennikarza TVP i Polskiego Radia Michała Rachonia podczas rozmowy na antenie PR. Gdy dziennikarz spytał, czy jej zdaniem matka, która nie akceptuje ciąży, może zabić dziecko, Nowicka oburzona oświadczyła: proszę nie używać języka „zabić dziecko”.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju #aborcja #lewackalogika

Ukraińscy celnicy nie wpuścili na Ukrainę kolejnego transportu z darami dla Polaków

Data: 10.12.2019 17:02

Autor: kisiel

kresy.pl

Ukraińscy strażnicy graniczni nie wpuścili na Ukrainę wolontariuszy ze szczecińskiego Stowarzyszenia Paczka dla Bohatera, wiozących prawie 300 paczek z darami dla Polaków z Ukrainy. To kolejna tego rodzaju sytuacja w ciągu niespełna tygodnia.

#ukraina #polska #newsy #newsyzkraju

Olga Tokarczuk blokuje prawicowych dziennikarzy na Twitterze

Data: 10.12.2019 10:33

Autor: kisiel

tvp.info

W czasie swojej mowy wygłoszonej w Sztokholmie, Olga Tokarczuk mówiła o „zamknięciu w bańce własnych doświadczeń” i „braku zdolności do porozumienia z ludźmi o doświadczeniach odmiennych” oraz o „rozpadzie wspólnoty i o wrzasku własnego »ja«, uznającego się za miarę wszechrzeczy”. Po tym wykładzie zbanowała masowo wielu użytkowników Twittera, w tym m. in. księży i prawicowych dziennikarzy.

#polska #newsy #newsyzkraju

ABW zatrzymała Ukraińca, który przygotowywał zamach terrorystyczny w Polsce.

Data: 10.12.2019 09:50

Autor: malcolm

tvp.info

#terroryzm #ukraina #migracje #bezpieczenstwo #polska

Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że mężczyzna chciał zdetonować samochód pułapkę na terenie jednego z centrów handlowych w Puławach. Według śledczych Ukrainiec zaczął już przygotowania do ataku, próbując zdobyć broń i pieniądze.

Maksym S. mieszkał w Polsce od około dwóch miesięcy. Z ustaleń Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wynika, że nawiązał kontakt z islamskimi radykałami.

Niedoszły zamachowiec ponoć deklarował, że zamach ma pochłonąć jak najwięcej ofiar.

Data: 09.12.2019 12:52

Autor: Nietzsche

Gdybyśmy mieli dyktatora, problemy ZUS dałoby się rozwiązać w 5 lat. Nikt się za to nie bierze, bo Polacy są za głupi. Na dzień dobry, likwidacja 500 plus, likwidacja konkordatu (14 mld rocznie) i mamy 65 miliardów rocznie. Do kasy ZUS dokładamy 75 miliardów z budżetu. = 140 miliardów złotych. Na emerytury wydajemy 300 parę miliardów rocznie.

Brakuje więc połowę. Bez problemu by się znalazła taka kwota, gdyby pogrzebali w wydatkach. Dałoby się więc zlikwidować obowiązkowe składki ZUS i cały system sprowadzić do wypłacania emerytur obecnym emerytom przez 30 lat.

Cała reszta otrzymałaby emeryturę obywatelską i rekompensaty rozłożone w czasie.

Nie rozumiem tego absurdu, że ZUS akurat się spina danego roku, to oddają rządową dotację, zamiast powiększać górkę.

#polska

Zanieczyszczenie hałasem w Polsce i Europie – narastający problem

Data: 09.12.2019 11:33

Autor: swiatoze

swiatoze.pl

Większość z nas przyzwyczajona jest do dźwięków – nawet tych głośnych – w naszym otoczeniu. Nie zdajemy sobie jednak często sprawy, że hałas ma szkodliwy wpływ na nasze zdrowie jak i środowisko naturalne. Rosnący poziom hałasu w otoczeniu traktuje się już w kategoriach zanieczyszczenia, tak jak inne źródła zanieczyszczeń powietrza.

#polska #halas

Data: 09.12.2019 02:03

Autor: lachiarma

Mamy ostatnią aktualizację w tym tygodniu, po prawyborach w Bydgoszczy #wyscigprezydencki2020

Co może być najbardziej zaskakujące, to dosyć niskie poparcie dla Krzysztofa Bosaka – niespełna 1/3 głosów. Ciekawą tendencję wykazuje też Konrad Berkowicz – każdy kolejny zjazd przynosi mu lepsze wyniki. Najbardziej zwracającym uwagę jednak punktem jest to, że nastąpił pierwszy remis, na wagę głosu elektorskiego i to między nie byle kim. Po 10 głosów zdobyli Janusz Korwin-Mikke i Paweł Skutecki – były poseł K'15 z Bydgoszczy. Regulamin… nie przewidywał takiej sytuacji (kto by mógł się spodziewać że do czegoś takiego może dojść 😏) i na podstawie pkt 40 Regulaminu Centralna Komisja Prawyborcza podjęła uchwałę, że w takim wypadku elektora zdobędzie ten kandydat, który będzie miał więcej elektorów pod koniec prawyborów (ciekawe co w przypadku gdy tutaj też będzie remis…), także na chwilę obecną głos elektorski idzie do Janusza Korwin-Mikke i wygląda na to, że ta sytuacja się już nie zmieni. Gdyby ktoś krzyczał że spiseg i wymyślają zasady na bieżąco, to udało im się tę kwestię jeszcze zauważyć przed prawyborami – 3 grudnia.

Skutecki został prawdopodobnie pozbawiony swojego jedynego elektora pochodzącego z głosowań, a był to jego matecznik, chyba że uda mu się jeszcze zdobyć głosy elektorskie w dużych województwach albo kampania przybierze niespodziewanego obrotu 😉

Pod koniec pierwszej sesji prawyborów widać że geografia(?) nieco zwolniła Krzysztofa Bosaka, po imponującym wstępie. Kilka porównań: Dziambor, Berkowicz i Wilk tyle samo elektorów co kandydat narodowców, z JKMem mają o 4 więcej. Dziambor i Braun tak samo równoważą Bosaka. Mimo tego, że zazwyczaj Braun i Dziambor zdobywają tyle samo elektorów, to prawie zawsze (oprócz Pomorza) Braun wyprzedza nieco Dziambora w liczbie głosów w głosowaniu. W mniejszych województwach nie ma to dużego znaczenia, jednak w dużych to są dodatkowi elektorzy dla Brauna.

Oto wyniki głosowania z Bydgoszczy (237 głosów oddanych):

Krzysztof Bosak – 78 (32,9%)

Grzegorz Braun – 47 (19,8%)

Artur Dziambor – 42 (17,7%)

Konrad Berkowicz – 34 (14,3%)

Jacek Wilk – 12 (5,1%)

Janusz Korwin-Mikke – 10 (4,2%)

Paweł Skutecki – 10 (4,2%)

Krzysztof Tołwiński – 4 (1,7%)

Magdalena Ziętek-Wielomska 0 (0,0%)

Jak już było mówione – za tydzień startuje następna sesja prawyborów, w której rozstrzygną się losy Świętokrzyskiego, Mazowsza, Lubelskiego i Podkarpacia. Do zdobycia będzie aż 87 głosów elektorskich, a walka o aż 44 z nich będzie się rozgrywała w Warszawie.

Jak widać trochę zmienił się wygląd grafiki, dodane zostały wyniki procentowe z województw i mam wrażenie, że teraz wszystkie najważniejsze informacje się znajdują. Chyba też trzeba będzie zmienić legendę kolorów województw, bo zapowiada się, że byłaby raczej nudna 😉 Dzięki za miły odzew i mam nadzieję, że taka forma pozwala wygodnie śledzić prawybory i wracamy za tydzień, w sobotę, do Kielc i do Warszawy!


Poprzednie wpisy:

8 grudnia, Gdańsk, 47 elektorów

7 grudnia, Olsztyn, 27 elektorów

Chcesz wiedzieć więcej o prawyborach Konfederacji? Regulamin

#polityka #polska #konfederacja

Data: 08.12.2019 18:20

Autor: lachiarma

Uwaga, uwaga, wjeżdża świeża aktualizacja po ogłoszeniu wyników z Gdańska #wyscigprezydencki2020

Tak jak wielu przewidywało, Artur Dziambor uzyskał o wiele lepszy wynik w swoim rodzinnym województwie niż wcześniej. Czterej kandydaci skrzydła wolnościowego Konfederacji otrzymali więcej głosów, a nawet więcej elektorów niż Krzysztof Bosak – jedyny kandydat narodowców. Wydaje się jednak, że wśród wolnościowców pozostaje niesmak, ze względu na duże rozdrobnienie elektoratu, który nieco pomaga Bosakowi – metoda największych reszt (Hare’a-Niemeyera). Mimo wszystko, system elektorski został tak zaprojektowany (nawiasem mówiąc, trochę mi się on kojarzy z tym jak wybierano pierwszego prezydenta RP Narutowicza 😉), że nie oznacza to, że wygrał Krzysztof Bosak i już pozamiatane. Gdyby zjazd elektorów odbył się według stanu na chwilę obecną, wygląda na to, że o tym czy Krzysztof Bosak czy Artur Dziambor zostałby kandydatem na prezydenta Konfederacji zadecydowaliby elektorzy Grzegorza Brauna.

Poniżej dane z prawyborów pomorskich, liczba i procent głosów oddanych.

Krzysztof Bosak – 112 (33,7%)

Artur Dziambor – 81 (24,4%)

Grzegorz Braun – 58 (17,4%)

Konrad Berkowicz – 37 (11,1%)

Jacek Wilk – 21 (6,3%)

Janusz Korwin-Mikke – 17 (5,1%)

Magdalena Ziętek-Wielomska – 4 (1,2%)

Paweł Skutecki – 2 (0,6%)

Krzysztof Tołwiński – 0 (0%)

O 18.00 zaczęły się prawybory w kujawsko-pomorskim, gdzie zostanie wyłonionych następnych 15 elektorów. Głosy z urny zapewne będą wyciągane o 21.00 albo 22.00 więc jeszcze dzisiaj możecie się spodziewać aktualizacji. Po tym, czekamy do soboty następnego tygodnia, gdzie zaczynamy z grubej rury, bowiem odbędzie się najbardziej emocjonujący zjazd – w Warszawie, gdzie do podziału jest aż 44 elektorów, także kandydaci z pewnością będą prowadzić mocną kampanię.

Poprzedni wpis który tu trochę wisiał usunąłem, dlatego że w mojej grafice pominąłem fakt, że każdy kandydat ma prawo wybrać sobie jednego elektora z zagranicy, bez względu na wynik w prawyborach w kraju (pkt 7 regulaminu), przepraszam. Od teraz już będą uwzględniani wszyscy elektorzy, a w następnej aktualizacji postaram się zrobić większą i bardziej widoczną tabelkę z elektorami.


Poprzednie wpisy:

7 grudnia, 18 elektorów

Chcesz wiedzieć więcej o prawyborach Konfederacji? [Regulamin]

#polityka #polska #konfederacja

Data: 08.12.2019 11:35

Autor: Nietzsche

W Polsce brakuje karania, za działanie wbrew interesowi Polski, zgodnie z interesem innych krajów. Groźnie brzmiąca nazwa Trybunał Stanu, ale organ ten nie ma takich możliwości. Kto miałby wydawać opinie podlegające rozpatrzeniu sądu? Np. głosowanie byłych prezydentów i premierów. To tylko jeden z elementów, brakuje zdecydowanie, by Polska się zachowywała z godnością, jak dawna Rzeczpospolita, a nie kurwa do ruchania przez silniejszych. Czy to zależy od siły gospodarczej i militarnej? Też, ale w dużej mierze, widzą nas tak, jak zachowuje się nasza klasa polityczna.

Tak jest przykładowo ze wszystkimi unijnymi prawami, wprowadzają coś, to zaraz politycy mówią "nie możemy, bo Unia nie pozwoli", ja się pytam "czyżby?", brakuje tego liberum veto, ale na arenie międzynarodowej. Przyjaciel zza oceanu chce pokrzyczeć na Iran? Robi nam konferencję anty-irańską na naszym terytorium. Żydzi coś tam gęgają? Nabieramy wody w usta.

Powinien wyleźć premier / prezydent i stanowczo odmówić wszelkich roszczeń, mówiąc prawdę, że Izrael nie jest żadnym spadkobiercą mienia "bezspadkowego" po Polakach wyznania mojżeszowego, gdyż Izrael nawet wtedy nie istniał.

Czasem by wyjść na swoje, trzeba nasrać do wentylatora.

#polska

Data: 08.12.2019 00:15

Autor: lachiarma

Hej ho, dzisiaj zaczęła się ciekawa rzecz w polskiej polityce – prawybory prezydenckie Konfederacji. Zapowiadane były jako w iście amerykańskim stylu.

Wzięło mnie na szybko na zrobienie mapki. Po każdym dniu ze zjazdem wojewódzkim, będę zamieszczać aktualizację pod tagiem #wyscigprezydencki2020

Dla tych, którzy nie wiedzą – każde województwo ma ilość elektorów, danego dnia odbywa się zjazd wojewódzki, gdzie uprawnieni mogą oddać głos i następnie się przelicza ilość głosów na ilość elektorów dla każdego kandydata i ci elektorzy później głosują na zjeździe elektorów w Warszawie na swojego kandydata. Wygrywa ten, który uzyska ponad 50% głosów elektorów, to jest minimum 153. Jeżeli żaden nie uzyska 50% głosów, odpada kandydat z najmniejszą liczbą głosów więc zostaje 8 kandydatów, później 7 i aż do skutku (jak będą głosować elektorzy wyeliminowanych elektorów – w praktyce nie wiem ¯_(ツ)_/¯) Wszystkie szczegóły znajdziecie w regulaminie

Dzisiejszego dnia były zjazdy w podlaskim i warmińsko-mazurskim i widać przewagę zwolenników skrzydła narodowego – bowiem mamy tylko 1 kandydata Ruchu Narodowego, a aż 4 partii KORWiN. Wyłonionych zostało 18 elektorów, z czego połowa to elektorzy Krzysztofa Bosaka. Jutro będą zjazdy w kujawsko-pomorskim i pomorskim – mateczniku Artura Dziambora. Województwa te też są bardziej wolnościowe niż narodowe więc sytuacja może się jutro zmienić – prawybory zaczęły się w bastionie narodowców czyli na Podlasiu.

#polityka #polska #konfederacja

Piekarska chce emerytur dla psów z policji i wojska

Data: 07.12.2019 17:52

Autor: kisiel

wmeritum.pl

Katarzyna Piekarska z Koalicji Obywatelskiej przygotowała projekt ustawy przewidującej przyznanie emerytur dla psów odchodzących ze służby np. w policji lub wojsku. Posłanka liczy w tej kwestii na poparcie Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o takie formacje jak policja, Straż Graniczna, Straż Ochrony Kolei, Służba Celno-Skarbowa, Żandarmeria Wojskowa, Służba Więzienna, Służba Ochrony Państwa czy wojsko.

#polityka #polska #newsy #newsyzkraju