Lubelska policja znowu przeciwko obrońcom rodziny

Data: 29.09.2019 10:52

Autor: ziemianin

autonom.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lublin #homoseksualisci #lgbt #dewiacja #policja #polska #politycznapoprawnosc #idioci

Na podstawie: kurierlubelski.pl, twitter.com.

Lubelska policja znowu przeciwko obrońcom rodziny

II Marsz Równości w Lublinie

https://www.youtube.com/watch?v=BuIfPbJ_a58

Uczestnicy „Marszu Równości” w Lublinie po raz kolejny mogą podziękować miejscowej policji, która podobnie jak przed rokiem umożliwiła im przejście ulicami miasta. Ponownie „stróże prawa” musieli posiłkować się przy tym armatkami wodnymi, a przede wszystkim brutalnością wobec obrońców tradycyjnej rodziny, zatrzymując kilkudziesięciu z nich.

Jeszcze kilka dni temu media obiegła informacja o zakazaniu przemarszu przez prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, obawiającego się ewentualnych zamieszek i powtórzenia ubiegłorocznego scenariusza. Ostatecznie dewiantom pomogli jednak po raz kolejny przedstawiciele „wymiaru sprawiedliwości”, którzy orzekli, iż w ten sposób doszłoby do naruszenia konstytucyjnego prawa do zgromadzeń.

To jednak nie koniec udogodnień, na które ruchy LGBT mogą liczyć w rzekomo prześladującym ich państwie. Po raz kolejny byli oni bowiem ochraniani przez lubelską policję, brutalnie traktującą obrońców tradycyjnej rodziny. Podobnie jak przed rokiem, „stróże prawa” zmobilizowali się w sporej liczbie (szacowanej na ok. 1800 białych kasków) oraz pomagali sobie armatką wodną i gazem łzawiącym.

Ogółem do sobotniego wieczora w ręce aparatu represji trafiło około trzydziestu lubelskich obrońców normalności, ale na tym najprawdopodobniej nie koniec. Policja straszy bowiem przeciwników ruchu LGBT materiałem filmowym ze swoich kamer oraz z miejskiego monitoringu, mających posłużyć do identyfikacji osób rzekomo naruszających prawo podczas dzisiejszej akcji wymierzonej w dewiantów.

WTF? Rektorzy za represjonowaniem przeciwników LGBT

Data: 26.09.2019 17:50

Autor: ziemianin

autonom.pl

#wtf #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #uniwersytety #edukacja #lgbt #absurdy #politycznapoprawnosc

Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich wydała specjalne oświadczenie, w którym krytykuje nauczycieli akademickich sprzeciwiających się rozprzestrzenianiu się w przestrzeni publicznej postulatów środowisk mniejszości seksualnych. Organizacja domaga się tym samym karania osób mających krytyczny pogląd na działania ruchu LGBT.

WTF? Rektorzy za represjonowaniem przeciwników LGBT

Źródło: dorzeczy.pl.

Pod specjalnym oświadczeniem w tej sprawie podpisał się prof. Jan Szmidt, rektor Politechniki Warszawskiej, będący jednocześnie przewodniczącym Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. W dokumencie można przeczytać, że co prawda wolność słowa jest podstawą funkcjonowania instytucji akademickich, ale „naczelną wartością jest poszanowanie godności i szacunek dla człowieka, niezależnie od jego przynależności etnicznej, wyznania, narodowości czy orientacji seksualnej”.

Zdaniem Szmidta w „w sytuacji gdy podzialł w społeczeństwie przyjęły formę wręcz kulturowego konfliktu między częścią społeczeństwa, która uznaje prawo osób o orientacji LGBT do wolności osobistej, a tą częścią, która uznaje to za niezwykle wrogą ideologię, warto odwołać się do faktów naukowych”. Owymi „faktami naukowymi” ma być stwierdzenie, że orientacja seksualna nie jest „wyborem stylu życia”, zaś „wskaźnik samobójstw w grupie transseksualistów jest kilkakrotnie wyższy niż w populacji ogólnej”.

Z tego powodu organizacja skupiająca rektorów szkół wyższych chce, aby osoby krytykujące terror politycznej poprawności ze strony mniejszości seksualnych, były karane za swoje poglądy. „Wyrażamy nasz głęboki sprzeciw wobec działalności tych członków wspólnoty akademickiej, którzy używają języka przywołującego najciemniejsze karty historii Polski i świata. Czyny takie – uchybiające obowiązkom nauczyciela akademickiego i godności zawodu nauczyciela akademickiego – powinny bezwarunkowo podlegać odpowiedzialności dyscyplinarnej w naszych uczelniach” – można więc przeczytać w komunikacie.

Szmidt w ten sposób odniósł się do niedawnej sprawy prof. dr hab. Aleksandra Nalaskowskiego, zawieszonego niedawno przez rektora Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, ostatecznie przywróconego jednak do pracy. W swoim ostrym felietonie Nalaskowski skrytykował bowiem coraz radykalniejsze postulaty ruchów LGBT.