Brawurowa akcja lubuskiej policji – pirat drogowy ukarany!

Data: 02.07.2020 10:20

Autor: ziemianin

lubuska.policja.gov.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #policja #Ciekawostki #Skandale #jazdabezuprawnien #lubuskapolicja #traktor #skandal

“…Mieszkaniec powiatu żarskiego poruszał się traktorem bez ważnych badań technicznych, jechał drogą krajową K-12, na której panuje duży ruch. Mężczyzna na wozie przewoził dwoje małych wnucząt i żonę. Funkcjonariusze zatrzymali mu dowód rejestracyjny i prawo jazdy, a do sądu skierują wniosek o ukaranie w związku z popełnionym wykroczeniem drogowym….”

Brawurowa akcja lubuskiej policji – pirat drogowy ukarany!

Na filmiku widzimy powolutku jadący traktor z przyczepą na którym siedzi dwoje dzieci z matką. Potrzeba naprawdę wielkiej wyobraźni, żeby dostrzec zagrożenie. Policja zamiast kierować się zdrowym rozsądkiem posłużyła się jakimś przepisem w naszym przeregulowanym życiu.

Postulujemy: policja do łapania bandytów a od zwykłym ludzi odchrzańcie się!

Policja zwróciła banery „Śmierć wrogom Ojczyzny” oraz „Życie i śmierć dla narodu”

Data: 01.07.2020 19:34

Autor: malcolm

wprawo.pl

#policja #praworzadnosc #narodowcy

1 listopada 2018 roku, w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, kilkanaście minut po marszu niepodległości we Wrocławiu, kilkunastu funkcjonariuszy policji zabrało dwa banery: jeden z napisem: „Śmierć wrogom Ojczyzny”; drugi z hasłem narodowych radykałów: „Życie i śmierć dla narodu” z krzyżem celtyckim i falangą. Po 19 miesiącach „odsiadki” wróciły do rąk właściciela, gdyż wrocławska prokuratura, w oparciu o opinię biegłych nie dopatrzyła się znamion „rasizmu”, „ksenofobii” i tzw. „mowy nienawiści”.

Łapanki ruszyły. Rząd PiS rzuca policję maseczkową na Polaków

Data: 27.06.2020 00:43

Autor: ziemianin

msn.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lapanki #maseczki #policja #pandemia #epidemia #rzad #pis

W ostatnich dniach rzecznik Ministerstwa Zdrowia apelował do właścicieli sklepów i sprzedawców, by do placówek nie wpuszczać osób bez osłon twarzy. Problem jest też w komunikacji publicznej. W związku z tym ruszyły ponowne wzmożone kontrole.

Łapanki ruszyły. Rząd PiS rzuca policję maseczkową na Polaków

Mandat za brak biletu będzie od teraz niewielkim uszczerbkiem w portfelu, w porównaniu do kar za brak maseczki. Kontrolerzy wzięli się do pracy między innymi w Gdańsku.

"Połączone siły policji i Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku, będą upominać osoby niezasłaniające ust i nosa w komunikacji miejskiej, a w ostateczności nakładać kary. Bądźmy solidarni i myślmy nie tylko o sobie" – napisała na Facebooku prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

O jakich karach mowa? W autobusie czy tramwaju za brak osłony na twarzy zapłacimy 500 złotych. Ale to nie koniec, bo konsekwencje mogą być dużo gorsze.

"Ograniczenia i obostrzenia mają jeden cel – ochronę życia i zdrowia. Stosując się do przepisów, zwiększamy bezpieczeństwo i zmniejszamy ryzyko zakażenia się koronawirusem. Nie zapominajmy jednak, że osoby, które lekceważą obowiązujące obostrzenia, muszą liczyć się z konsekwencjami. Poza mandatem karnym, w wysokości do 500 zł, sanepid może na taką osobę nałożyć karę administracyjną w wysokości do 30 tys. złotych" – mówi rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, Mariusz Chrzanowski.

Kontrole ruszyły także we Wrocławiu. Tu do pojazdów komunikacji miejskiej wsiadają patrole kontrolerów i policjantów, którzy wyłapują osoby ignorujące niebezpieczeństwo. I tu, podobnie jak w Gdańsku, kary wynosić mogą po 500 złotych mandatu i od 5 do 30 tysięcy złotych od sanepidu!

Łapanki były za okupacji hitlerowskiej. Teraz mamy okupację pisowską?

Tak, tak… może być gorzej, jak przyjdzie lewica… ci to pójdą na całego…

Dziwne, zamiast poczekać do wyborów, to niepotrzebnie ryzykują łapankami przed wyborami. A nóż Andrzej Duda nie wygra…

Dopiero po wyborach ciśnie się naród nowymi podatkami, opłatami i przepisami…

Zapomnieli instrukcji?

Sklep odmówił sprzedaży produktów, bo klient nie miał maski

Data: 23.06.2020 01:19

Autor: ziemianin

rpo.gov.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #maseczki #koronawirus #epidemia #pandemia #policja #mandat #rpo #RzecznikPrawObywatelskich #rzad

Obywatele skarżą się Rzecznikowi Praw Obywatelskich na problemy związane z obowiązkiem zakrywania ust i nosa w sklepach, przewidzianego w kolejnych rozporządzeniach Rady Ministrów.

Sklep odmówił sprzedaży produktów, bo klient nie miał maski

Z jednej strony klienci spotykają się z odmową lub utrudnieniami, gdy ze względów zdrowotnych nie mogą nosić maseczki. A przepisy przewidują tu odstępstwo od obowiązku zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych. Nie ma też wymogu potwierdzenia tego zaświadczeniem lekarskim. Tymczasem skargę złożyła osoba, która miała takie zaświadczenie, a mimo to sklep odmówił jej obsługi, jeżeli nie założy maseczki.

Z drugiej strony sprzedawcy wskazują, że znaczna część klientów wchodzi do sklepu bez zakrywania twarzy. Budzi to obawy pracowników – a także innych klientów, zwłaszcza tych z grupy ryzyka – o swe bezpieczeństwo zdrowotne.

Jak wynika z sygnałów i obserwacji RPO do obowiązku tego stosuje się co drugi klient placówek handlowych i usługowych. W skargach wskazuje się, że obowiązek ten w obecnym kształcie budzi poważne wątpliwości co do możliwości jego wyegzekwowania.

W jednym z postępowań Rzecznik uzyskał wyjaśnienia Komendanta Głównego Policji. Wynika z nich, że stwierdzenie okoliczności wyłączających ten obowiązek z powodu zdrowia może nastąpić na podstawie oświadczenia danej osoby, jej opiekuna lub obserwacji własnych policjanta.

– Powstaje zatem pytanie o skuteczność nakazu prawnego, którego realizacja zostaje wyłączana na podstawie oświadczenia jego adresata – podkreśla Adam Bodnar. Ani zarządzający obiektami handlowymi, ani policjanci nie mają zaś uprawnień oraz niezbędnej wiedzy do oceny stanu zdrowia obywateli.

W trosce o ochronę życia i zdrowia ludzkiego, a z drugiej strony – o uzasadnione konstytucyjnie oczekiwanie obywateli ponoszenia odpowiedzialności prawnej w jasno zdefiniowanych okolicznościach, RPO poprosił ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego o stanowisko w sprawie.

Rząd chyba nie przypadkowo wprowadził rozporządzenie o nakazie używania maseczek w miejscach publicznych. Ma swoich prawników i dokładnie wie, że rozporządzenie nie jest ustawą. Przez co, nakaz przymusowego noszenia maseczki jest niezgodny z Konstytucją.

Policja w wielu przypadkach korzysta z rozporządzenia, jak z ustawy. Siłowo kara wysokimi mandatami, jednak nie ma to podstawy prawnej.

Data: 18.06.2020 22:37

Autor: malcolm

#wielkabrytania #blacklivesmatter #policja

Ciekawa refleksja na temat politycznej poprawności taktyki policji w Anglii:

Ostre starcia z kolorowymi – policja w białych koszulach i czapeczkach, przyjmują ciosy, ludzie w nich rzucają czym popadnie:

https://zsyp.tv/video/details/3206/londyn-zamieszki-otoczeni

Protestują biali , policja uzbrojona po zęby, atakuje, strzela, gazuje:

https://zsyp.tv/video/details/3365/bijatyka-na-placu-przed-parlamentem-londyn-uk

Rzecznik Praw Obywatelskich: zakaz zgromadzeń narusza Konstytucje. Policja nie może dawać mandatów

Data: 13.06.2020 17:32

Autor: ziemianin

rpo.gov.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #policja #koronawirus #mandat #rpo #RzecznikPrawbywatelskich #sadnajwyzszy

Obywatel poskarżył się na działania policjantów podejmowane wobec ludzi manifestujących swe poglądy polityczne. Jak wskazał we wniosku do RPO, chodzi o spontaniczny protest kilku osób 28 maja oraz 4 czerwca 2020 r. pod SN. Zachowali odstępy nakazane względami sanitarnymi, zasłaniali usta i nosy. Mieli transparent: „Izba Dyscyplinarna nie jest sądem”.

Rzecznik Praw Obywatelskich: zakaz zgromadzeń narusza Konstytucje. Policja nie może dawać mandatów

Policjant najpierw poinformował przez krótkofalówkę przełożonych, że odstępy są zachowane, a twarze zasłonięte. Potem przekazał treść transparentu, po czym otrzymał polecenia podjęcia działań. Funkcjonariusze zaczęli legitymowanie, bo „zgromadzenie nie zostało zgłoszone” i jest nielegalne.

Sytuacja powtórzyła się 4 czerwca, gdy demonstranci ponownie mieli ten sam transparent. Policja znów wezwała ich do opuszczenia tego miejsca. Kiedy odmówili, policja ich spisała. Poinformowała, że zostaną ukarani mandatami, a jeśli ich nie przyjmą, do sądu trafią wnioski o ich ukaranie.

Skarżący zaznaczył, że policja nie stawiała im zarzutów związanych z zasadami bezpieczeństwa sanitarnego. Powoływała się zaś na rozporządzenie Rady Ministrów z 29 maja 2020, które zakazuje spontanicznych zgromadzeń. Manifestujący podkreślali, że zakaz jest niekonstytucyjny i że naruszono ich konstytucyjne prawo do zgromadzeń zapisane w art. 57. Konstytucji RP.

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął tę sprawę i wystąpił do stołecznej policji. Wskazał, że manifestujący stosowali się do przepisów wprowadzonych w stanie epidemii (obowiązek zachowania 2 m odstępu, obowiązek zasłaniania twarzy).

W związku z dynamicznym procesem legislacyjnym oraz obowiązującymi ograniczeniami, działania podejmowane przez obywateli były jedyną skuteczną formą realizacji ich prawa do manifestacji poglądów. Niemniej policjanci zdecydowali się „rozwiązać zgromadzenie”, wylegitymować wszystkie osoby i skierować wnioski o ukaranie do sądu. Szczególne zaniepokojenie Rzecznika budzi informacja o podjęciu przez funkcjonariuszy czynności w związku z treścią transparentu demonstrantów.

RPO ma świadomość znaczenia zakazu organizacji zgromadzeń w związku ze stanem epidemii i koniecznością ochrony zdrowia publicznego. Niemniej, należy podkreślić, że całkowity zakaz zgromadzeń narusza standard konstytucyjny. Prowadzi bowiem do ingerencji w istotę konstytucyjnego prawa obywateli do zgromadzeń wynikającego z art. 57 Konstytucji.

Wątpliwości w tym zakresie zostały także wyrażone w orzecznictwie sądowym (postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 15 maja 2020 r., sygn. akt VI ACz 339/20; z 22 maja 2020 r., sygn. akt V ACz 333/20 oraz z 28 maja 2020 r., sygn. akt I ACz 170/20).

Policjanci mają zaś ustawowy obowiązek, aby także chronić konstytucyjną wolność zgromadzeń. Może zaś być ona ograniczona tylko w ustawie (art. 31 ust. 3 Konstytucji), a nie w rozporządzeniu. Ponadto poza stanami nadzwyczajnymi opisanymi w Konstytucji (z których żaden nie został wprowadzony), wolność ta nie może zostać zakazana nawet ustawą.

RPO przypomina, że 4 czerwca 2020 r. skierował do Prezesa Rady Ministrów obszerną analizę prawną przepisów wprowadzonych w związku ze stanem epidemii, w tym również dotyczących wolności zgromadzeń. Kopię tego pisma załączył do wystąpienia do komendanta stołecznego policji nadinsp. Pawła Dobrodzieja, którego poprosił o wyjaśnienia w tej sprawie.

Afera podkarpacka. Kto handluje sekstaśmami?

Data: 11.06.2020 09:38

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #afera #policja #sluzbyspecjalne #vip #film #polska #przestepcy #przestepczosc #sekstasmy #seks #sex #prokuratura #wywiad

ABW nie znalazła nagrań z VIP-ami z agencji towarzyskiej braci R. – zdobył je reżyser filmu o aferze podkarpackiej.

Afera podkarpacka. Kto handluje sekstaśmami?

– Historię zdokumentowałem od strony policji, służb, świata przestępczego, właścicieli klubów i dziewczyn, które w nich pracowały. Jestem w posiadaniu ogromnej ilości niepublikowanych materiałów audio-wideo (…) również tych, na których ludzie uprawiają seks" – powiedział kilka dni temu „Rzeczpospolitej" Patryk Vega, reżyser filmu „Pętla", którego zwiastun od kilku dni można oglądać w internecie. Zapowiedź o posiadaniu przez reżysera sekstaśm, o których mówi się od ponad roku, zelektryzowała polityków.

Film Vegi, fabularny, choć „oparty na faktach", opowiada o kulisach tzw. afery podkarpackiej – wielokrotnie szeroko opisywanej przez „Rz", w której udział mieli brać znani ludzie ze świata polityki, biznesu i służb.

Daniel Ś. mózgiem?

Miejscem akcji filmu są agencje towarzyskie Aleksieja i Jewgenija R., czyli Aleksa i Żeni, działające na Podkarpaciu, gdzie nagrywano odwiedzających je klientów, by ich później szantażować. Jednak już ze zwiastuna wyłania się zaskakujący przekaz: to nie R. wymyślili biznes, ale wysokiej rangi oficer policji – Daniel Ś.

„Zrobimy burdel z górnej półki. Miejsce, do którego będą przychodzić politycy, biznesmeni, służby i celebryci" – mówi w filmie Daniel Ś. (są podane jego prawdziwe personalia, a w postać wcielił się Antoni Królikowski). Ś. miał nie tylko wymyślić, ale i nadzorować i chronić podkarpacki seksbiznes, zapewniając mu przez lata nietykalność. To zaskakująca teza: prawdziwy Daniel Ś. nie ma postawionych takich zarzutów, a jedynie korupcyjne.

Jak filmowa narracja ma się do ustaleń śledztwa?

Wszczęto je cztery lata temu. Małopolski Wydział Prokuratury Krajowej w Krakowie oskarżył braci R. o sutenerstwo i handel kobietami – zostali za to skazani nad wyraz łagodnie, na kary około roku pozbawienia wolności.

Śledztwo potwierdziło, że seksbiznes R. był od 17 lat pod ochroną policjantów ówczesnego rzeszowskiego CBŚ, w tym Daniela Ś., naczelnika wydziału gospodarczego.

Dopiero w lutym 2016 r. Daniel Ś. został zatrzymany przez ABW. Dotąd – jak ustalamy w Prokuraturze Krajowej – usłyszał siedem zarzutów dotyczących korupcji oraz przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. W śledztwie występuje łącznie sześciu podejrzanych – to podkarpaccy ekspolicjanci, którzy mieli za darmo korzystać z usług prostytutek, drinków, posiłków w agencjach braci R., a w zamian przymykać oko na przestępczą działalność sutenerów.

Z ustaleń śledczych wynika, że Daniel Ś. ochraniał seksbiznes – teza Vegi mówi wprost: że nim kierował i go wymyślił, a bracia R. byli jego słupami.

Nagrywano VIP-ów

Najbardziej bulwersującą i do dziś niepotwierdzoną informacją jest kwestia 4 tys. taśm rzekomo nagranych w przybytkach ukraińskich sutenerów. Wypowiedź Vegi wskazuje, że je ma. Prokuratura twierdzi tymczasem, że w agencjach R. nie znaleziono żadnych urządzeń nagrywających, kamer ani plików z filmami (przeszukania robiła ABW i Straż Graniczna).

Jednak o tym, że sekstaśmy są zdeponowane na Ukrainie i mogą służyć do szantażu, w ub. roku powiedział były agent CBA Wojciech J. Sam miał zdobyć nagranie ze znaczącym politykiem w roli głównej i złożyć je w sejfie w CBA, skąd miało zginąć. Sprawę bada warszawska prokuratura.

Film Vegi pokazuje to, o czym się nieoficjalnie mówi: że wśród osób, które utrwalono w kompromitujących sytuacjach ma być m.in. wysokiej rangi duchowny (w trailerze słyszymy m.in. dziennikarkę, która pyta: „Czy policjant Daniel Ś. szantażował księdza sekstaśmą?"), jeden z wiceministrów obrony oraz szef jednej z komend wojewódzkich.

Służby i obcy wywiad

Jak pisała „Rz" w listopadzie 2011 r. ukraińscy sutenerzy zawiadomili ABW o tym, że są celem werbunku Służb Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Twierdzili, że ukraińskie służby chciały od nich „CD-romy i pendrive'y". Śledztwo umorzono, nie znajdując na to dowodów.

Vega twierdzi jednak, że „widzowie poznają wiele nieporuszanych dotąd aspektów, jak choćby ten ukazujący udział rosyjskich służb". W filmie wskazuje że „w kontakt ze służbami specjalnymi obcego kraju" miał wejść Daniel Ś. Czy na tak ciężkie zarzuty ma dowody? Odpowiada tajemniczo, że nikt przed nim „nie dotarł do ludzi, którzy bezpośrednio za nią (aferą podkarpacką – red.) stoją".

13 tys. mandatów i prawie 5 tys. wniosków do sądu za brak maseczek

Data: 11.06.2020 09:10

Autor: ziemianin

rpo.gov.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #policja #rzad #koronawirus #nakazy #zakazy #kodeks #wykroczenie #kodekskarny #maseczki #zdrowie #mandat

"Według stanu na 31 maja 2020 r. policja od chwili wprowadzenia przepisów, czyli od 16 kwietnia 2020 r. wobec osób łamiących nakaz noszenia maseczek:

39 885 razy zastosowała pouczenia, zwrócenie uwagi, ostrzeżenia lub inne środki oddziaływania wychowawczego przewidziane przez Kodeks wykroczeń;



nałożyła 13 030 grzywien w drodze mandatu karnego;



skierowała 4898 wniosków o ukaranie do sądu.

Mimo określenia w § 18 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 29 maja 2020 r. ws. ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, szeregu wyjątków od obowiązku zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, m.in. z powodu stanu zdrowia, okazanie przez obywatela orzeczenia lub zaświadczenia potwierdzającego chorobę nie jest wymagane. Stwierdzenie okoliczności wyłączających ten obowiązek może nastąpić na podstawie oświadczenia osoby, ewentualnie jej opiekuna lub obserwacji własnych funkcjonariusza, który każdorazowo dokonuje indywidualnej oceny sytuacji"

13 tys. mandatów i prawie 5 tys. wniosków do sądu za brak maseczek

Polacy są zdegustowani, kiedy premier Mateusz Morawiecki siedzi w restauracji ze znajomymi i nie respektuje żadnych nakazów. Nie ma maseczki, nie zachowuje dystansu, nie siedzi z rodziną.

Po zapytaniu twierdzi, że przepisy nie są obligatoryjne, że są tylko propozycją.

Jednak policjanci o tym nie wiedzą i z różnych przyczyn wymierzają wysokie mandaty za brak respektowania obostrzeń i noszenia gadżetów koronawirusowych.

W USA dalej trwają zamieszki.

Data: 10.06.2020 09:42

Autor: ziemianin

chicago.suntimes.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #zamieszki #protesty #chicago #policja

Legislatura w stolicy stanu Nowy Jork, Albany, rozpoczęła 8.06.2020 głosowanie nad projektem reformy policji.

W USA dalej trwają zamieszki.

Zatwierdziła część pakietu obejmującą przegłosowany jednogłośnie zakaz duszenia jako środka przymusu, a także profilowania rasowego.

Wprowadziła też obowiązek, by departamenty policji i sądy klasyfikowały przypadki aresztowań według rasy i pochodzenia etnicznego. Ułatwi to sprawdzić czy nie dochodzi do przypadków uprzedzeń.

Bezprawie i chaos sprzyjają krwawym porachunkom.

W Chicago w ciągu 24 godzin 8.06.2020 roku zastrzelono 18 osób i raniono 85. Jest to najkrwawszy dzień od 60 lat.

Na tle cywilizowanego świata ilość zabójstw w USA jest potworna.

Zmiany w dolnośląskiej policji. "To kara za odmowę wyjazdu na tłumienie protestu"

Data: 09.06.2020 19:34

Autor: czarna_mamba

tvn24.pl

Szef wrocławskiego oddziału prewencji, w którym policjanci mieli odmawiać wyjazdu na majowy protest przedsiębiorców w Warszawie, został odwołany – dowiedział się tvn24.pl. Dwóch dowódców kompanii przeniesionych zostało do komisariatu, najprawdopodobniej będą patrolować ulice.

Rozkaz personalny o odwołaniu i przeniesieniu dowódcy oddziału prewencji podpisał pełniący obowiązki komendanta wojewódzkiego policji inspektor Dariusz Wesołowski. Na mocy jego decyzji dotychczasowy dowódca oddziału prewencji od 5 czerwca został oddelegowany na stanowisko referenta w referacie patrolowo-interwencyjnym komisariatu Wrocław – Krzyki.

#policja #polska #protest

Islamski terrorysta zaatakował nożem policjanta w Nowym Jorku

Data: 09.06.2020 06:43

Autor: johny11palcow

youtube.com

W Nowym Jorku policjant został dźgnięty nożem w kark, a dwóch innych postrzelonych, sprawcą napadu był imigrant Dzenan Camovic krzyczący podczas ataku Allahu Akbar, podejrzewa się go o związki z ISIS.

Inne źródła:

https://www.nbcnewyork.com/news/local/2-officers-shot-1-stabbed-in-brooklyn-police/2446200/ <--- tutaj dodatkowy materiał wideo.

https://www.dailymail.co.uk/news/article-8388469/Brooklyn-man-20-stabbed-police-officer-immigrant-possible-ties-terrorism.html

https://www.thegatewaypundit.com/2020/06/muslim-dzenan-camovic-screaming-allahu-akbar-stabbed-nypd-officer-surprise-attack-video/

https://news.yahoo.com/nypd-officer-stabbed-unprovoked-attack-084800095.html

https://heavy.com/news/2020/06/dzenan-camovic/

#usa #nowyjork #islam #terroryzm #policja #isis #balkany #bosniaihercegowina #bosnia

Od siebie tylko dodam, że Camovic to raczej brzmi jak bośniackie nazwisko, a nie albańskie.

USA: Policyjni z Minneapolis byli szkoleni przez Izraelczyków?

Data: 09.06.2020 00:11

Autor: ziemianin

strajk.eu

#Izrael #okupacja #policja #rasizm #szkolenia #usa #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Jak donosi brytyjski Morning Star, czwórka policjantów z Minneapolis (Minnesota), która brała udział w zamordowaniu 46-letniego George’a Floyda, stosowała metody nauczane przez izraelskich wojskowych w Stanach Zjednoczonych. Chodzi o mocno kontrowersyjne techniki zatrzymań, szeroko stosowane w celu terroryzowania Palestyńczyków na terytoriach okupowanych.

USA: Policyjni z Minneapolis byli szkoleni przez Izraelczyków?

Zatrzymanie i bicie na Zachodnim Brzegu Jordanu. facebook

Co najmniej setka policjantów z Minnesoty dwukrotnie przeszła przeszkolenie z zakresu sposobów zatrzymań i „technik antyterrorystycznych”. Wykłady były organizowane przez konsulat izraelskiego reżimu apartheidu w Chicago i amerykańską policję federalną FBI, z udziałem policjantów i wojskowych państwa żydowskiego. Według wicekonsula Shahara Arieli, szkolenia pozwoliły „najlepszym zawodowcom izraelskiej policji” podzielić się swymi doświadczeniami z ich amerykańskimi odpowiednikami.

Okupowana Jerozolima. palinfo

Na razie nie jest jasne, czy czwórka oskarżonych brała bezpośredni udział w tych szkoleniach, lecz metoda, którą zastosowali, by zabić George’a Floyda należy do typowych technik izraelskich. Przypomnijmy, że skuty Floyd, który nie stawiał żadnego oporu, został powalony na ziemię przy samochodzie, do którego miał zostać zaprowadzony, i zaduszony przez policjanta Dereka Chauvina, podczas gdy dwóch innych naciskało na jego plecy. Afroamerykanin był podejrzany o próbę zrobienia zakupów za fałszywy banknot 20-dolarowy.

Zachodni Brzeg Jordanu. facebook

Neta Golan, współzałożyciel Międzynarodowego Ruchu Solidarności (ISM), zwrócił uwagę, że liczni żołnierze izraelscy zaczęli używać takiej techniki zatrzymań (nacisk na plecy i szczególnie szyję) od ok. 2006 r. na Zachodnim Brzegu Jordanu. Izraelczycy dodatkowo wyłamują zatrzymanym palce, a szkolenia z „kontroli tłumu” sprzedali już do kilku krajów, jak USA, Sudan, czy Brazylia. Organizacja Amnesty International ustaliła, że na szkolenia do Izraela wysyłano setki policjantów z m.in. Florydy, Arizony, Connecticut, Nowego Jorku, Massachusetts, Karoliny Północnej i Waszyngtonu.

Większość z tych wyjazdów była finansowana przez podatników amerykańskich, lecz izraelskie szkolenia dla wyższych oficerów były opłacane przez organizacje żydowskie w Stanach, jak Anti-Defamation League, American Jewish Committee i Jewish Institute for National Security Affairs. W większości krajów świata nauczane techniki są nielegalne, gdyż bardzo niebezpieczne. W Palestynie, jeśli nie kończą się śmiercią, to powodują np. złamanie kręgów szyjnych.

Data: 06.06.2020 13:08

Autor: Monte

Daje tekst po angielsku o patologii w UK, która jest bardzo dobrze udokumentowana. Na dole cały dokument o tym.

Barrow-In-Furness joins the hundreds of UK towns and cities where girls are being raped and abused under the watch of a complicit police force.

Ellie Williams came forward at the conclusion of a 12 month police investigation that “found no evidence”, posting harrowing pictures and details of her abuse at the hands of non-whites dating back over the past year.

She’s given police; names, local businesses and more. The severe harm she’s come to alone justifies SOMEONE being charged for SOMETHING! But no.

Many more in the town have come forward to corroborate with claims going back 20 years. Still, no.

We haven’t said anything for a few days on this because we were ready to [redacted], it would seem the police are now posted up in front of the accused’s places of business (one guess as to what they do for a living besides pimping out underage white girls) for fear of justified reprisals from the native British.

If you have social media, use #JusticeForEllieWilliams where you can.

Not because we expect the authorities to do anything, but to highlight to our people that they WON’T DO ANYTHING.

We need to help our people recognise that no-one is going to fight for them or even lend an encouraging word.

This is US versus THEM.

Furthermore,

DON’T speak to police.

DON’T listen to police.

DON’T respect police.

QR code links to this piece compiling all the information https://cathyfox.wordpress.com/2020/05/20/barrow-rape-gangs/

#wielkabrytania #patologia #policja #blm

USA - Policja zabija dwa razy więcej białych niż czarnych

Data: 04.06.2020 17:55

Autor: ziemianin

foxnews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #bialiamerykanie #bron #murzyni #policja #przestepczosc #stanyzjednoczone #usa

Protesty związane ze śmiercią czarnoskórego George’a Floyda wydają się nie ustawać, a tymczasem opublikowano nowe statystyki dotyczące liczby Amerykanów zastrzelonych podczas policyjnych interwencji. Widać w nich wyraźnie, że biali obywatele Stanów Zjednoczonych giną dwa razy częściej niż czarni, przy czym w przypadku tych drugich widoczna jest duża nadreprezentacja ofiar w stosunku do odsetka czarnoskórych wśród amerykańskiej populacji.

USA – Policja zabija dwa razy więcej białych niż czarnych

Konserwatywny dwutygodnik „National Review” zamieścił tekst poświęcony statystykom dotyczącą liczby ofiar, które w ostatnich latach zginęły w wyniku użycia broni palnej podczas policyjnych interwencji. To właśnie brutalność amerykańskiej policji, w tym również nadużywanie przez nich broni palnej, ma być jedną z przyczyn protestów mających miejsce po śmierci czarnoskórego mieszkańca Minneapolis.

Pismo powołuje się na dane serwisu Statista.com, czyli ogólnoświatowej platformy gromadzącej miliony statystyk na temat różnorodnych zagadnień. Jeśli chodzi o dane dotyczące policyjnych interwencji w USA, zakończonych strzelaniną, widać wyraźnie, że biali Amerykanie dużo częściej giną w podobnych przypadkach. W ubiegłym roku funkcjonariusze zabili 235 czarnoskórych osób oraz 370 białych. W 2018 r. był to stosunek 209 do 399, a w 2017 r. 223 do 457.

Widać więc wyraźnie, że czarnoskórzy prawie dwa razy częściej padają ofiarą policyjnych interwencji. Sama liczba strzelanin podczas takich wydarzeń utrzymuje się tak naprawdę na stałym poziomie około tysiąca przypadków rocznie. Ogółem murzyni stanowią 25 proc. wszystkich ofiar mundurowych, stanowiąc jednocześnie tylko 13 proc. całej populacji Stanów Zjednoczonych.

„National Review” zauważa, że wspomniany Floyd zginął podczas policyjnej interwencji, będąc osobą nieuzbrojoną. Nawet uwzględniając ten fakt, biała ludność USA ginie dużo częściej niż czarnoskórzy – w ubiegłym roku policja zabiła 19 białych oraz 9 czarnych mężczyzn, którzy nie posiadali przy sobie żadnej broni.

Andrew C. McCarthy, czołowy publicysta dwutygodnika i były prokurator, zauważa jednocześnie, że czarnoskórzy stanowiąc 13 proc. populacji kraju są odpowiedzialni za 53 proc. wszystkich morderstw oraz 60 proc. kradzieży. Z tych danych nie wynika często podnoszony argument, iż policja interesuje się nimi dużo częściej niż białymi Amerykanami – statystyki zabójstw i kradzieży dotyczą bowiem spraw zgłaszanych przez przedstawicieli wszystkich ras.

Policja w USA zastrzeliła syn dyplomaty z Gambii.

Data: 04.06.2020 15:42

Autor: ziemianin

washingtonpost.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #strzelanina #policja #Protesty #zamieszki #USA #WashingtonPost

Amerykańska policja zastrzeliła kolejnego czarnoskórego mężczyznę. Jak podaje BBC, to Momodou Lamin Sisay, 39-letni syn przedstawiciela Gambii przy ONZ, Larego Sisaya. Dyplomata domaga się niezależnego śledztwa.

Policja w USA zastrzeliła syn dyplomaty z Gambii.

Momodou Lamin Sisay został zastrzelony przez grupę SWAT w w Snellville w stanie Georgia. Według policyjnej relacji, 39-letni mężczyzna nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i uciekł. Ostatecznie, po udanym pościgu, policjanci zepchnęli auto Sisaya z drogi. Gdy do niego podeszli, miał on wyciągnąć broń i wycelować w ich kierunku.

Jak relacjonują dalej policjanci, gdy tylko zobaczyli uzbrojonego mężczyznę, schowali się za radiowozem i wezwali grupę SWAT. Sisay miał w tym czasie próbować odpalić silnik.

USA. Policja zabiła kolejnego czarnoskórego mężczyznę

– Gdy jednostka specjalna przyjechała na miejsce i jeden z funkcjonariuszy próbował negocjować z kierowcą, ten wyciągnął broń i strzelił w stronę policjanta. Jeden z funkcjonariuszy odpowiedział strzałem – podało Biuro Śledcze stanu Georgia.

W wersję zdarzeń przedstawioną przez śledczych nie wierzy jednak ojciec Sisaya, dyplomata Lare Sisay. – Przeprowadzimy niezależną autopsję i chcemy, aby niezależny śledczy dokładnie wyjaśnił okoliczności jego śmierci. Jeśli będzie to konieczne wynajmiemy prawnika, który pozwie policję stanową. Nie mamy zamiaru odpuścić – zapowiada ojciec zabitego 39-latka.

Gambijski MSZ skierował oficjalny wniosek do najwyższych władz w USA o wszczęcie w tej sprawie niezależnego śledztwa.

Jego śmierć wstrząsnęła Ameryką. Kim był i jak zginął George Floyd? (wideo Washington Post)

Data: 02.06.2020 10:19

Autor: ziemianin

youtube.com

#zabojstwo #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #policja #zamieszki

Od kilku dni przez Stany Zjednoczone przetacza się fala gwałtownych protestów po śmierci George’a Floyda: 46-letniego Afroamerykanina, który zmarł w wyniku brutalnego zatrzymania, przeprowadzonego przez białego policjanta, 44-letniego Dereka Chauvina. Na upublicznionych nagraniach z zatrzymania widać, jak Chauvin kolanem przyciska szyję Floyda do betonu. Przez 8 minut i 46 sekund. "Nie mogę oddychać!" – te ostatnie słowa 46-latka stały się jednym z haseł skandowanych przez wzburzonych Amerykanów w czasie protestów. Kim był George Floyd? Co wiemy o jego śmierci? Przeczytajcie.

Jego śmierć wstrząsnęła Ameryką. Kim był i jak zginął George Floyd? (wideo Washington Post)

George Perry Floyd urodził się w Fayetteville w Karolinie Północnej, dorastał w Houston w Teksasie.

Wiadomo, że jako młody chłopak grał w koszykówkę, należał również do hip-hopowej grupy Screwed Up Click.

W 2014 roku przeniósł się z Houston do Minnesoty, zamieszkał w St. Louis Park. Przez 5 lat pracował w pobliskim Minneapolis jako ochroniarz w restauracji.

Niedługo przed śmiercią z powodu pandemii koronawirusa i wprowadzonej w związku z nią społecznej kwarantanny stracił pracę.

Zginął 25 maja 2020 roku w wyniku brutalnej policyjnej interwencji.

Miał 46 lat. Pozostawił dwie córki, 6- i 22-letnią, mieszkające w Houston.

Zaczęło się od zgłoszenia o fałszywym banknocie

Tragiczne wydarzenia zapoczątkowało – jak relacjonuje BBC – zgłoszenie o fałszywym banknocie 20-dolarowym, którym George Floyd miał zapłacić za paczkę papierosów.

Policję zawiadomił młody pracownik sklepu spożywczego w Minneapolis, którego Floyd był częstym klientem i w którym tego wieczoru kupił papierosy.

Sprzedawca zadzwonił na numer alarmowy 911 o godzinie 20:01, dyspozytorowi powiedział, że zażądał od Floyda zwrotu papierosów, ale "on nie chce tego zrobić".

Twierdził, że 46-latek wygląda na pijanego i nie panuje nad sobą.

O 20:08 na miejscu zjawiło się dwóch policjantów.

Początkowo – jak relacjonuje BBC – George Floyd został umieszczony, wraz z dwoma innymi ludźmi, w zaparkowanym w pobliżu radiowozie.

Po chwili jednak jeden z funkcjonariuszy, Thomas Lane, wyjął broń – badający sprawę śledczy nie wyjaśniają, dlaczego uznał to za koniecznie – i zażądał od Floyda, by ten pokazał dłonie, po czym wyciągnął go z samochodu i skuł kajdankami.

46-latka poinformował, że został aresztowany za "posłużenie się sfałszowanymi pieniędzmi".

Około 20:14, kiedy policjanci próbowali umieścić Floyda w samochodzie, ten – jak wynika z raportu, na który powołuje się BBC – "zdrętwiał, upadł na ziemię i powiedział funkcjonariuszom, że cierpi na klaustrofobię".

Przez 8 minut i 46 sekund Derek Chauvin kolanem przyciskał szyję George’a Floyda do ziemi

Na miejscu pojawił się Derek Chauvin. Wraz z innymi policjantami próbował umieścić Floyda w radiowozie, ale o 20:19 wyciągnął 46-latka na zewnątrz, sprawiając, że mężczyzna upadł na ziemię.

George Floyd leżał na betonie z twarzą do ziemi, skuty kajdanami.

To wtedy Derek Chauvin ukląkł lewym kolanem na szyi 46-latka i przycisnął ją do ziemi.

"Nie mogę oddychać" – powtarzał George Floyd. Błagał: "Proszę, proszę, proszę".

Bez skutku: Derek Chauvin nie reagował.

Jak wynika z raportu śledczych, cytowanego przez BBC, przyciskał Floyda kolanem do ziemi przez 8 minut i 46 sekund.

Po mniej więcej 6 minutach 46-latek zamilkł, przestał reagować.

Świadkowie, z których wielu nagrywało zajście telefonami komórkowymi, wezwali policjantów, by sprawdzili puls zatrzymanego. Jeden z funkcjonariuszy dotknął prawego nadgarstka Floyda, pulsu nie wyczuł.

O godzinie 20:27 Derek Chauvin zdjął kolano z szyi George’a Floyda.

Nieruchomego 46-latka umieszczono na noszach, karetka zabrała go do szpitala.

Około godziny później poinformowano, że George Floyd nie żyje.

Kim był George Floyd? Co wiemy o jego śmierci? Przeczytajcie.

W środku: protest w Bostonie po śmierci George'a FLoyda (fot. CJ GUNTHER/PAP/EPA). Obok: kadry z nagrań wideo, na których zarejestrowano brutalną interwencję policjanta Dereka Chauvina wobec Floyda /PAP/EPA, YouTube /

W środku: protest w Bostonie po śmierci George'a FLoyda (fot. CJ GUNTHER/PAP/EPA). Obok: kadry z nagrań wideo, na których zarejestrowano brutalną interwencję policjanta Dereka Chauvina wobec Floyda

/PAP/EPA, YouTube /

George Perry Floyd urodził się w Fayetteville w Karolinie Północnej, dorastał w Houston w Teksasie.

Wiadomo, że jako młody chłopak grał w koszykówkę, należał również do hip-hopowej grupy Screwed Up Click.

W 2014 roku przeniósł się z Houston do Minnesoty, zamieszkał w St. Louis Park. Przez 5 lat pracował w pobliskim Minneapolis jako ochroniarz w restauracji.

Niedługo przed śmiercią z powodu pandemii koronawirusa i wprowadzonej w związku z nią społecznej kwarantanny stracił pracę.

Zginął 25 maja 2020 roku w wyniku brutalnej policyjnej interwencji.

Miał 46 lat. Pozostawił dwie córki, 6- i 22-letnią, mieszkające w Houston.

Zaczęło się od zgłoszenia o fałszywym banknocie

Tragiczne wydarzenia zapoczątkowało – jak relacjonuje BBC – zgłoszenie o fałszywym banknocie 20-dolarowym, którym George Floyd miał zapłacić za paczkę papierosów.

Policję zawiadomił młody pracownik sklepu spożywczego w Minneapolis, którego Floyd był częstym klientem i w którym tego wieczoru kupił papierosy.

Sprzedawca zadzwonił na numer alarmowy 911 o godzinie 20:01, dyspozytorowi powiedział, że zażądał od Floyda zwrotu papierosów, ale "on nie chce tego zrobić".

Twierdził, że 46-latek wygląda na pijanego i nie panuje nad sobą.

O 20:08 na miejscu zjawiło się dwóch policjantów.

Początkowo – jak relacjonuje BBC – George Floyd został umieszczony, wraz z dwoma innymi ludźmi, w zaparkowanym w pobliżu radiowozie.

Po chwili jednak jeden z funkcjonariuszy, Thomas Lane, wyjął broń – badający sprawę śledczy nie wyjaśniają, dlaczego uznał to za koniecznie – i zażądał od Floyda, by ten pokazał dłonie, po czym wyciągnął go z samochodu i skuł kajdankami.

46-latka poinformował, że został aresztowany za "posłużenie się sfałszowanymi pieniędzmi".

Około 20:14, kiedy policjanci próbowali umieścić Floyda w samochodzie, ten – jak wynika z raportu, na który powołuje się BBC – "zdrętwiał, upadł na ziemię i powiedział funkcjonariuszom, że cierpi na klaustrofobię".

Przez 8 minut i 46 sekund Derek Chauvin kolanem przyciskał szyję George’a Floyda do ziemi

Na miejscu pojawił się Derek Chauvin. Wraz z innymi policjantami próbował umieścić Floyda w radiowozie, ale o 20:19 wyciągnął 46-latka na zewnątrz, sprawiając, że mężczyzna upadł na ziemię.

George Floyd leżał na betonie z twarzą do ziemi, skuty kajdanami.

To wtedy Derek Chauvin ukląkł lewym kolanem na szyi 46-latka i przycisnął ją do ziemi.

"Nie mogę oddychać" – powtarzał George Floyd. Błagał: "Proszę, proszę, proszę".

Bez skutku: Derek Chauvin nie reagował.

Jak wynika z raportu śledczych, cytowanego przez BBC, przyciskał Floyda kolanem do ziemi przez 8 minut i 46 sekund.

Po mniej więcej 6 minutach 46-latek zamilkł, przestał reagować.

Świadkowie, z których wielu nagrywało zajście telefonami komórkowymi, wezwali policjantów, by sprawdzili puls zatrzymanego. Jeden z funkcjonariuszy dotknął prawego nadgarstka Floyda, pulsu nie wyczuł.

O godzinie 20:27 Derek Chauvin zdjął kolano z szyi George’a Floyda.

Nieruchomego 46-latka umieszczono na noszach, karetka zabrała go do szpitala.

Około godziny później poinformowano, że George Floyd nie żyje.

/Kadr jednego z filmów, na których zarejestrowano zatrzymanie George'a Floyda /

/Kadr jednego z filmów, na których zarejestrowano zatrzymanie George'a Floyda /

Publikujemy nagrania z zatrzymania George'a Floyda. Ostrzegamy: są drastyczne.

19 lat służby, 17 skarg. Derek Chauvin usłyszał zarzut zabójstwa George’a Floyda

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, 44-letni Derek Chauvin pracował w policji przez 19 lat. W tym czasie złożono na niego 17 skarg.

Wszyscy policjanci, którzy brali udział w zatrzymaniu George’a Floyda, zostali zwolnieni ze służby, a FBI wszczęło w ich sprawie dochodzenie.

Derek Chauvin usłyszał zarzut zabójstwa.

Co wolno wojewodzie . . . premier Morawiecki w restauracji nie zachowywał odległości

Data: 24.05.2020 19:02

Autor: ziemianin

polsatnews.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #zakaz #nakaz #policja #premier #koronawirus #wladzamozewiecej

"O tę sytuację został zapytany w sobotę, podczas swojej wizyty w Wiśniowej Górze. – Chciałbym zapytać o wczorajsze zdjęcie z restauracji. Pojawiają się wątpliwości, czy zostały zachowane reżimy sanitarne, kiedy to pan był w restauracji i znajdował się przy stoliku z innymi osobami – pytał dziennikarz.

Tak jak wcześniej było to już wyjaśniane przez odpowiednie służby, te pewne odległości są zalecane, ale nie są nakazywane i w taki sposób do tego oczywiście podeszliśmy – odpowiedział premier"

Co wolno wojewodzie . . . premier Morawiecki w restauracji nie zachowywał odległości

Premier udał się do restauracji ze znajomymi, a nie z rodziną, czyli można…

Premier nie zachowywał odległości, czyli można…

Premier nie miał maseczki, czyli można…

Przepisy, przepisami, a sam premier mówi, że są one tylko propozycją… a nie nakazami.

To dlaczego wysyła się policję z wojskiem na naród?

Wniosek jest taki: chodzimy do restauracji i nie przejmujemy się przepisami, ponieważ są tylko zaleceniami, a nie nakazem…

Tylko żeby policja o tym wiedziała…

Data: 17.05.2020 10:10

Autor: Gwiazda_Poranna

Widajcie przyjaciele.

Joł joł, zostałem nominowany przez McJanC0V-$$ky do hot12clericChallenge, tutaj mój bit.

Zgadza się, ukradłem ten obrazek. Ale kto by nie ukradł. Patrzcie jaki fajny. Ukraść wypokowi to jak za darmo wziąć. W końcu ten portal to też taka kopia wypoku, który w sumie jest kopią digga.

#polska #rap #policja #strajk

Policja narzeka na wakaty

Data: 15.05.2020 17:50

Autor: ziemianin

infosecurity24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #mswia #policja #Polska #praca

Komenda Stołeczna Policji ogłosiła właśnie nowy nabór do służby. Na chętnych do ubrania niebieskiego mundurka czeka już na starcie blisko cztery tysiące złotych wynagrodzenia netto, a poszukiwanych jest blisko 1200 osób. Ogółem aparat represji narzeka na rekordową liczbę wakatów, dlatego policyjni związkowcy apelują do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o wprowadzenie specjalnego dodatku przedemerytalnego.

Policja narzeka na wakaty

Warszawska policja po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia się pandemii koronawirusa ogłosiła nabór do służby. Ogółem na chętnych czeka blisko 1,2 tys. etatów, a młodzi policjanci z powodu dużej liczby wakatów mogą liczyć na wysokie jak na polskie standardy zarobki. Uwzględniając podwyżki oraz stołeczny dodatek po kursie podstawowym mogą oni liczyć na podstawowe wynagrodzenie rzędu 4 tys. złotych netto. W tej chwili w stolicy liczba wakatów przekroczyła dokładnie 1230.

Podobnie ciężka sytuacja ma mieć miejsce praktycznie w całej Polsce. Policyjny mundurek najwyraźniej pasuje coraz mniejszej liczbie osób, bo według związkowców z Wielkopolski w służbie brakuje obecnie blisko 7274 osób. To blisko 409 wakatów więcej niż w kwietniu, ponieważ w ubiegłym miesiącu ze służby odeszło blisko 416 funkcjonariuszy. W tym samym czasie pracę rozpoczęło zaledwie… 5 osób.

Przedstawiciele funkcjonariuszy twierdzą, że policjanci czekają przede wszystkim na działania MSWiA. Ich zdaniem resort powinien jak najszybciej wprowadzić specjalny dodatek przedemerytalny, bo właśnie na niego ma czekać wielu doświadczonych policjantów wstrzymujących się jeszcze przed odejściem z tej służby. Jednocześnie mają oni świadomość, że sytuacja gospodarcza w związku z koronawirusem nie daje wielkich nadziei na pełne zahamowanie fali rezygnacji.

Dla policjantów i nie tylko . . .

Data: 14.05.2020 22:05

Autor: ziemianin

youtube.com

#usa #policjant #oswiadczenie #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #policja #apel #ludzie

Kochani, wrzucam ten film dla wszystkich, ale głòwnie dla POLICJANTÒW W POLSCE. Proszę dzielcie się nim dalej bo muszą to usłyszeć wszyscy głòwnie przed 16tym Maja, 6 czerwca. Jeśli ktoś wam wydaje rozkaz, a ten rozkaz nie jest z wami w zgodzie, szkodzi Narodowi, Suwerenowi to tego nie ròbcie!!! Wszyscy jesteśmy w tym razem gotowani i naprawdę musimy siebie szanować i przeciwdziałać. Władza jest chwilowa. a to co robimy innym w imieniu władzy naprawdę z nami zostaje.

Dla policjantów i nie tylko . . .

Kary po kilka tysięcy za łamanie przepisów w trakcie „strajku przedsiębiorców”

Data: 11.05.2020 16:08

Autor: raptor

wpolityce.pl

Po 5 i 10 tysięcy złotych zapłacą uczestnicy czwartkowych i piątkowych zamieszek, zorganizowanych przez Pawła Tanajno, kandydata na prezydenta. Z informacji, do których dotarł portal wPolityce.pl wynika, że sam Tanajno będzie musiał zapłacić 15 tysięcy złotych kary administracyjnej.

#polska #dzialalnoscgospodarcza #prawo #wydarzenia #policja #koronawirus #gospodarka #niewolnictwo

Data: 08.05.2020 11:53

Autor: kisiel

Zna ktoś linka, gdzie ładnie pooglądam sobie w kolejności chronologicznej o Strajku Przedsiębiorców, na FB na razie nie mam czasu wchodzić, a wieczorem nie będę miał dostępu do swojego lapka, aby krótko było maks. 30 minut?

#polityka #policja #strajk

PS Najbardziej mnie interesuje godzina 19:00 i noc, wtedy ponoć było ciekawie.

Rolnik przyniósł na komendę rosyjski niewybuch! Znalazł go na swoim polu!

Data: 07.05.2020 17:27

Autor: ziemianin

olecko.policja.gov.pl

#policja #rolnik #olecko #polska #ludzie #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #saperzy #wojsko #niewypal #niewybuch #niebezpieczenstwo

Do nietypowej sytuacji doszło na komendzie policji w Olecku. Rolnik, podczas wykonywania prac polowych, znalazł niewybuch z czasów II wojny światowej. Zamiast zachować się odpowiedzialnie, przyniósł go na posterunek policji. Na reakcję funkcjonariuszy nie trzeba było długo czekać…

Rolnik przyniósł na komendę rosyjski niewybuch! Znalazł go na swoim polu!

Rolnik z niewybuchem na policji

Rolnik, który przyniósł niewybuch pocisku na komendę policji w Olecku, jest odpowiedzialny za wszelkie następstwa akcji. Policja była zmuszona do ewakuacji budynku, w wyniku której wszyscy funkcjonariusze musieli opuścić posterunek. Zamknięto również wszystkie drogi dojazdowe w okolicy budynku policji. Ewakuacja, ze względów bezpieczeństwa, objęła też wszystkie okoliczne budynki.

Mężczyzna z nietypowym znaleziskiem pojawi się w oleckiej komendzie po godz. 11:00. Jak stwierdził znalazł go podczas prac polowych i postanowił odnieść niewypał na komendę. Zarządzono ewakuację całego budynku. Do zdarzenia doszło dzisiaj (05.05.2020 r.) po godz. 11:00. Do dyżurnego oleckiej komendy zgłosił się mężczyzna, który poinformował, że podczas prac polowych znalazł niewybuch. Swoje znalezisko przyniósł w foliowej reklamówce

– informuje w swoim oświadczeniu olecka policja.

Na miejsce skierowany został patrol saperów z Giżycka, którzy rozbroili pocisk. Jak poinformowali, niewybuch był rosyjskim pociskiem artyleryjskim kalibru 76 mm i pochodził z czasów II wojny światowej.

Rolnik zachował się fatalnie

Rolnik przyniósł pocisk na posterunek, a wcześniej zapakował go do… foliowej torby. To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie mogło skończyć się tragedią. Zginąć mógł samo rolnik, osoby które mijał w czasie podróży na posterunek, mieszkańcy okolic posterunku i wreszcie sami policjanci. Niestety podobne nierozważne działania zdarzają się regularnie.

Policjanci przypominają, że w przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch absolutnie nie można go dotykać, przenosić ani rozbijać. O sytuacji należy jak najszybciej poinformować służby, a miejsce znaleziska należy zabezpieczyć przed dostępem innych osób, w szczególności dzieci

– informuje olecka policja.

Co ważne wszelkie materiały wybuchowe stosowane w technice wojskowej, niezależnie od czasu ich produkcji, czasu, który spędziły w ziemi, czy warunków atmosferycznych, zachowują swoje właściwości i wciąż stanowią ogromne zagrożenie dla osób, które na nie trafią. Absolutnie zakazane jest podnoszenie, odkopywanie, przenoszenie czy wykonywanie innych czynności, które mogą być potencjalnie niebezpieczne. Rolnik zachował się nieodpowiedzialnie.

Policjant robi zdjęcia prawom jazdy zatrzymywanych osób i wrzuca je na Instagrama

Data: 05.05.2020 21:15

Autor: ziemianin

niebezpiecznik.pl

#daneosobowe #policja #wycieki #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #koronawirus #prawo #covid19 #epidemia #bluemenda

Takie zgłoszenie otrzymaliśmy od jednego z Czytelników, który wypatrzył ten (brak reklamy portalu ze śmiesznymi obrazkami) post na Wykopie. Trochę nie wierzyliśmy, ale… to niestety prawda. W dodatku, część z tych fotografii wciąż jest na profilu tego warszawskiego policjanta.

Policjant robi zdjęcia prawom jazdy zatrzymywanych osób i wrzuca je na Instagrama

profil rzeczonego pana

Zdjęcia praw jazdy wrzucane przez policjanta warszawskiej drogówki są na szczęście ocenzurowane. Ale… wiele wskazuje na to, że robi je swoim smartfonem, a zatem:

w pamięci jego telefonu zdjęcia są nieocenzurowane



zachodzi ryzyko, że zdjęcia synchronizują się z chmurą

No tak po prostu nie powinno być. Ciężko znaleźć jakąkolwiek podstawę prawną umożliwiającą policjantowi takie działania. Ale dla pewności zapytaliśmy Michała Kluskę, adwokata w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, eksperta od naruszeń ochrony danych osobowych o to czy RODO, które różnym organom państwowym przyznaje różne wyjątki, nie ma jakiegoś zapisu, który pozwalałby policjantowi robić to co robi.

Nie widzę żadnej podstawy prawnej w RODO do tego aby takie działania miały miejsce. To że zdjęcie jest “ocenzurowane” nic tutaj nie zmienia. Na sprzęcie którym wykonywane jest zdjęcie jest ono w wersji “surowej” a jeszcze potem jest poddawane obróbce. Trudno też tutaj uznać, że czynność fotografowania i umieszczania tych zdjęć w internecie nie podlega pod RODO na podstawie art 2 ust 2 lit c RODO czyli że jest to czynności “o czysto osobistym lub domowym charakterze”

Poza zdjęciami dokumentów, na profilu niebieski_ja pojawiają się też inne materiały mogące zawierać dane osobowe, tu chyba zdjęcie notatnika służbowego. Szczęśliwie, też z nałożonym blurem. Ciekawe czy dałoby się odblurować… Początkującym OSINT-owcom stawiamy też wyzwanie wskazania na mapie Google budynku i okna, które widać na zdjęciu. Nie powinno być to trudne :)

A jak donosi użytkownik jagoda_m89 z Wykopu, kolega z pracy niebieskiego_ja też ma w zwyczaju fotografowanie praw jazdy.

Policjant prawie zatarł ślady?

Zaczęliśmy się zastanawiać, jak policjant mógłby się tłumaczyć z takich fotek. Bo coś czujemy, że będzie zaraz musiał. My na jego miejscu poszlibyśmy w argument, że fotografie mają tylko wartość ilustracyjną, że to ustawka, a fotografowane prawo jazdy zawsze należy do niego. Ale temu argumentowi trochę przeczy zdjęcie na którym widać kilka praw jazdy…

Wtedy zauważyliśmy, że tego zdjęcia nie ma (już?) na Instagramie. Ślad po nim jednak nie zaginął całkowicie, bo z Facebooka nie zostało skasowane. Przeoczenie? Jeśli tak, to mamy nadzieję, że policjant nie przeoczył opcji “Synchronizuj zdjęcia umieszczane w pamięci telefonu z chmurą” i nigdy nie była ona włączona na jego smartfonie. Bo w przeciwnym razie te zdjęcia są nie tylko na Instagramie i Facebooku w formie ocenzurowanej, ale i na jego koncie Google/Apple w formie surowej.

Być może policjant ma odpowiednie uprawnienia do przetwarzania tych zdjęć, licencję od rzecznika prasowego policji, albo robi to jakimś policyjnym, certyfikowanym smartfonem? Wysłaliśmy pytania do zespołu prasowego policji i czekamy na odpowiedzi. Kiedy je otrzymamy, zaktualizujemy ten artykuł.

“Zawód” zaufania publicznego

Wydawać by się mogło, że zwłaszcza policjanci powinni wiedzieć lepiej. I chyba tak jest bo poza tymi dwoma kolegami z pracy nie jesteśmy w stanie znaleźć innych policjantów, którzy tak niefortunnie podeszli do danych legitymowanych przez siebie osób. W ogóle większość policjantów jakich znamy bliżej, poważnie podchodzi do swojej pracy i to naprawdę sensowni zawodowo i fajni prywatnie ludzie. Więc jeśli ktoś zamierza w komentarzach pod tym artykule nie skupiać się na merytorycznych aspektach tego naruszenia a “jechać po policji”, niech sobie daruje. Odsyłamy do krzywej Gaussa, która dotyka każdą branżę.

Kończąc, zupełnie szczerze zachęcamy do śledzenia profilu policjanta niebieski_ja. Publikuje bardzo ciekawe materiały, ze środka policyjnych pojazdów czy m.in. z eskorty VIP-ów (BTW: jeśli kogoś interesuje praca policji od środka, to polecamy też profile PMF i policjantka_prewencji i Sierżanta Bagietę. A tak w ogóle to my też mamy profil na Insta, którego jak klikniecie “follow” to nie da się zalajkować. Sprawdźcie!).

Ostatnio niebieski_ja wrzucił post o tym, czy okazywać czy przekazywać dokumenty policjantowi do ręki w trakcie legitymowania. Temat jakby na czasie ;) Coś nam się wydaje, że niektórzy z legitymowanych przez tego policjanta woleliby być teraz w pierwszej grupie… Post kończy się takim akapitem:

REASUMUJĄC: MAMY OBOWIĄZEK DAĆ PJ. Nie przekazanie dokumentu prawa jazdy w trakcie kontroli, jak i niestosowanie się do poleceń właściwych organów jest sankcjonowane.

Ciekawe, czy uda nam się dowiedzieć, jak sankcjonowane jest strzelanie fotek legitymowanych swoim smartfonem (to jedno z pytań do biura prasowego Policji).

Aktualizacja 5.05.2020, 17:32

Nie uwierzycie jaką odpowiedź przesłało nam biuro prasowe Policji na nasze pytania.

Szanowny Panie,



nie jest nam znana ta sytuacja, skąd Pan wie, że jest to Policjant? Nie jest to oficjalne konto polskiej Policji.



Z poważaniem



podkom. Antoni Rzeczkowski



Wydział Prasowo-Informacyjny



Biura Komunikacji Społecznej



Komendy Głównej Policji

Jeśli to nie jest policjant, to Policja ma spory problem. Bo ktoś w ich mundurze i ich radiowozach jeździ z VIP-ami, zakłada mundur policjanta, zatrzymuje ludzi a nawet robi zdjęcia w środku komisariatu, tego o tutaj.

Gdyby faktycznie policja nie była w stanie ustalić imienia, nazwiska, stopnia i jednostki tego policjanta. Zapraszamy do kontaktu. My już te dane mamy.

Zatrzymani Polacy, którzy handlowali loginami i hasłami na ogromną skalę

Data: 05.05.2020 20:13

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#combo #haslo #Infinity #Black #login #wyciek #darknet #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #cyberbezpieczenstwo #policja #aresztowanie #przestepczosc

Rzadko się zdarza, by to Polska była miejscem zatrzymań cyberprzestępców działających na globalnej scenie hakerskiej. Okazuje się jednak, że mamy w kraju przedsiębiorczych młodzieńców, handlujących na dużą skalę cudzymi danymi.

Zatrzymani Polacy, którzy handlowali loginami i hasłami na ogromną skalę

Wasze loginy i hasła to popularny towar w internecie. Wiele osób go kupuje, niewiele sprzedaje. Oto historia jednej z grup sprzedających loginy i hasła.

Zatrzymania w kilku województwach

Dzisiaj rano polska policja wydała komunikat, w którym poinformowała o zatrzymaniu przestępców „sprzedających dane w darknecie”. Brzmi ciekawie, prawda? Z komunikatu nie dowiemy się zbyt wiele. Ot, zatrzymano 6 osób, zyski ok. 1,5 mln, przejęto złotówki, euro, kryptowaluty i Hondę Civic. Za co jednak poszły do aresztu?

Dotyczą one [zarzuty – przyp. red.] udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się bezprawnym pozyskiwaniem i zbywaniem baz danych. Podejrzanym zarzucono także czyny polegające na zbywaniu programów komputerowych umożliwiających nieuprawniony dostęp do zasobów przechowywanych w systemach informatycznych, […]

Przestępcy oferowali do sprzedaży za pośrednictwem serwisu Darknet bazy danych pochodzące z włamań do systemów informatycznych. Darknet – to zbiorcza nazwa określającą różne anonimowe strony internetowe, sklepy, fora dyskusyjne i inne serwisy dostępne w Internecie. W przeciwieństwie do zwykłych stron internetowych nie są one dostępne przez adres www i nie można ich znaleźć w zwykłych wyszukiwarkach. Serwis umożliwiał nabycie baz kradzionych z różnych krajów, nie tylko europejskich. Nabywane dane służyły następnie do kradzieży tożsamości, a także do oszustw. Oferowane do sprzedaży bazy z danymi można było zakupić jedynie za kryptowaluty. 

Serwis Darknet… No cóż, ani nie był to serwis Darknet, ani serwis w darknecie – ale o tym za moment, bo jeszcze musimy ustalić, kto wpadł w ręce organów ścigania.

Do zatrzymania doszło we współpracy z policją szwajcarską oraz Europolem – szukamy zatem kolejnego wpisu i trafiamy na komunikat Europolu. Tu okazuje się, że szwajcarska policja zatrzymała szwajcarską grupę przestępców, wymieniającą wykradzione punkty z programów lojalnościowych na elektronikę. Najwyraźniej jednak konta do swoich przestępstw kupowała od innej grupy – polskiej. Z tego artykułu dowiemy się więcej. Grupa nazywała się Infinity Black i sprzedawała tzw. „combos”, czyli zestawy login/e-mail i hasło.

Tu słowo wyjaśnienia – wasz login i hasło do forum dla wędkarzy ma swoją wartość, niezwiązaną z forum dla wędkarzy. Przestępcy biorą login (e-mail) oraz hasło i sprawdzają, czy działa w innych serwisach. Dropbox, Facebook, LinkedIn, Booking, Uber, Steam i setki, tysiące innych serwisów, gdzie można coś ukraść i sprzedać. Dlatego tak ważne jest posiadanie różnych haseł. I na tym właśnie zarabiała grupa Infinity Black.

Infinity Black

Europol informuje, że grupa miała trzy zespoły – jeden pisał narzędzia do testowania jakości wykradzionych danych (tzw. checkery, czyli skrypty testujące loginy i hasła), drugi te dane sprawdzał, trzeci zaś sprzedawał te sprawdzone. Działalność prowadzona była za pomocą dwóch platform – w ich bazach danych policja znalazła 170 milionów rekordów. To prawdopodobnie oznacza 170 milionów par login-hasło.

Tak się składa, że znaleźliśmy grupę Infinity Black na forum nulled.to. Obecnie konta jej członków są zbanowane, a ogłoszenia skasowane – ale z internetu nic do końca nie ginie. Oto profil jej szefa – Polaka.


Jeżeli zaciekawiło to pozostała treść na stronie źródła:

Polecam poczytać komentarze pod treścią artykułem.

Zakaz całowania się w Austrii.

Data: 02.05.2020 11:20

Autor: ziemianin

kosmo.at

#Austria #calowanie #policja #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ludzie

W Austrii następuje luzowanie życia społecznego. Można już chodzić w gości do znajomych, a od 15 maja Austriacy ponownie będą mogli odwiedzać bary i restauracje.

Zakaz całowania się w Austrii.

W Austrii następuje luzowanie życia społecznego. Można już chodzić w gości do znajomych, a od 15 maja Austriacy ponownie będą mogli odwiedzać bary i restauracje.

Ale, żeby nie było tak słodko, trzeba trzymać dystans. Na przykład: zabronione jest całowanie się.

Austriacki minister zdrowia Rudolf Anschober ostrzegł, że “policja miłosna” będzie obserwować kto się całuje.

W wywiadzie dla Ö3 Anschober wyjaśniła, że ​​całowanie jest zabronione dla par, które nie mieszkają razem. Anschober powiedział nie tylko, że publiczne całowanie jest zabronione, ale nawet pocałunek między kochankami, którzy nie mieszkają razem w domu, jest również naruszeniem prawa.

Data: 21.04.2020 00:50

Autor: Naqah

No witam, przybyłem z pewnego rosyjskiego portalu vikop.ru, w poszukiwaniu azylu ( powodów ucieczki nie chce mi się pisać, jest tego zbyt dużo ( ͡º ͜ʖ͡º) ) i mam nadzieje że go znalazłem.

Chciałbym się dowiedzieć jaki stosunek mają użytkownicy tego portalu do: mundurowych w szczególności policji, oraz polityki i szczepionek. Powiedzmy że to takie moje trzy sita które mi pozwolą na podjęcie szybszej decyzji o zostaniu/opuszczeniu lurker'a.

#witamsie #polityka #policja #szczepionki

Tortuty i zabójstwo na komendzie - kara dla policjantów 2/2.5 roku więzienia!

Data: 17.04.2020 16:26

Autor: psyfox

tysol.pl

Pomylili go z innym bandziorem i aresztowali.Zanim wypłynął film z tasera pokazujący jak sie znęcają nad Igorem cala policja łącznie z Ciarką twierdzili ze chłopak spadł z krzesła na komisariacie – Polska policja = patologia!! #patologia #policja reportaż > https://youtu.be/aYD8kMOJVzo?t=6

Data: 14.04.2020 19:32

Autor: reflex1

Tak jak już kiedyś pisałem, najbliższa, nadzwyczajna sesja szwajcarskiego parlamentu (dotyczyć będzie tylko korony) odbędzie się nie w budynku parlamentu, lecz w hali wystawowej Bernexpo. Chodzi o zapewnienie bezpiecznej odległości między parlamentarzystami. Teraz poznaliśmy koszt tej operacji. 1,5 mln chf. Sesja rozpocznie się 04.05 i potrwa tydzień. Ale cała instalacja tam zostanie oczekując na sesje letnią, która ma rozpocząć się w czerwcu.

Parlament szwajcarski nie pracuje non stop. Działa na zasadzie milicji. Spotykają się 4x w roku na dwutygodniowe sesje (plus sesje nadzwyczajne). Przez resztę czasu parlamentarzyści pracują w innych firmach, tudzież prowadzą swoje biznesy. Jedynymi „zawodowymi” politykami jest rząd. Oni pracują 24/7/365.

#szwajcaria #swissinfo #policja

Zamieszki w Belgii po interwencji policyjnej, w której zginął 19-latek

Data: 12.04.2020 12:06

Autor: Starszyoborowy

niezalezna.pl

Prawie pół setki aresztowanych, dziesiątki funkcjonariuszy prewencji na ulicach i kilka zniszczonych radiowozów – to bilans zamieszek, jakie wybuchły w jednej z dzielnic Brukseli po interwencji policji, podczas której zginął 19-latek.

Rozruchy, które miały miejsce w sobotę w zamieszkanej przez imigrantów – w tym wielu Polaków – dzielnicy Anderlecht, trwały do późnych godzin wieczornych.

#belgia #zamieszki #policja

Data: 11.04.2020 18:17

Autor: reflex1

Tak sobie oglądam filmiki z interwencji dzielnych polskich policjantów i zastanawiam się na podstawie jakiego zapisu prawnego oni wlepiają mandaty/grzywny za to ze człowiek korzysta ze swoich podstawowych praw konstytucyjnych? To już nawet u mnie w CH, gdzie w przeciwieństwie do PL wprowadzono stan wyjątkowy, nie ma takich nadużyć.

https://m.youtube.com/watch?feature=youtu.be&v=81-KOMo6Uzc

#koronawirus #policja #prawo

Rzecznik Policji sugeruje pałowanie Polaków? „Nie stosował się do . . .”

Data: 11.04.2020 10:19

Autor: ziemianin

bibula.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #koronawirus #policja

Rzecznik Komendanta Głównego Policji, zachwyca się na Twitterze metodami funkcjonariuszy z innych krajów, którzy pałują obywateli. Czy już niedługo takie metody zostaną zastosowane wobec Polaków?

Rzecznik Policji sugeruje pałowanie Polaków? „Nie stosował się do obowiązków kwarantanny i izolacji…”

Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji, zamieścił na Twitterze filmik z interwencji policji w czasie pandemii koronawirusa. Ta mówiąc delikatnie była dość brutalna.

W ostatnim czasie policja zupełnie uznaniowo karze Polaków mandatami lub kieruje sprawę do inspektoratów sanitarnych. Wówczas kara może sięgnąć nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Coraz więcej prawników apeluje jednak, aby mandatów nie przyjmować. Pojawiają się bowiem wątpliwości co do legalności przepisów, jak i ich nieprecyzyjności, która pozwala służbom na uznaniowe karanie.

Zdaje się jednak, że kary finansowe nie są dla wszystkich wystarczające. – Ten mężczyzna w jednym z krajów nie stosował się do obowiązków kwarantanny i izolacji… Zostawiam tylko do obejrzenia…. – napisał na Twitterze rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji.

Ten mężczyzna w jednym z krajów nie stosował się do obowiązków kwarantanny i izolacji…

Zostawiam tylko do obejrzenia….pic.twitter.com/a8MrtRzO0V

— Mariusz Ciarka 🇵🇱 (@MariuszCiarka) April 8, 2020

Wpis ten jest szeroko komentowany:

Wspomnień czar, towarzyszu komendancie? pic.twitter.com/NBRHb0Zqle

— Paweł Budrewicz (@pawelbudrewicz) April 8, 2020

Nie wiem o co panu chodzi, ale ja, nie będąc na kwarantannie, wypierdolił bym im w twarz gdyby ktoś mnie tak zaczepił, z pełną świadomością możliwych konsekwencji.

Pan się zapędza. Czujecie władzę i wykorzystujecie moment. Odbije się to wam czkawką.

— Rafał Sawoniewicz (@r_sawoniewicz) April 8, 2020

Ten nie przestrzegał przepisów ruchu. pic.twitter.com/VrO7QyhKNO

— Tomasz Jabłoński (@Tomasz_Jablonsk) April 8, 2020

Najpierw sugeruje pan, że Polacy to osły, a teraz, że należy ich pałować. Jak pan został rzecznikiem policji?

— Dominik Cwikła (@Dominik_Cwikla) April 8, 2020

Po co Pan to wstawia?

Straszy Pan, czy chce Pan, żeby Polacy docenili łagodność polskich patroli, w myśl zasady: “a mógł zabić”?

Jako Wrocławianka mogę Panu pokazać podobny film z naszego Rynku. Nasz zatrzymany nie przeżył. A ten?

— Betty White ✌️🇵🇱🇪🇺❤️ [#FBPE](/t/FBPE) [#StanNadzwyczajny](/t/StanNadzwyczajny) (@BettyElaWhite) April 8, 2020

Policjant takie filmiki zamieszcza? Czy Policja w ten sposob grozi obywatelom?

— Roch Kowalski (@Roch_Kowalsky) April 8, 2020

WTF? Policja prześladuje obywateli, ale PiS organizuje obchody.

Data: 10.04.2020 21:32

Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #policja #bezprawie #koronawirus #kwarantanna #absurd #bezkarnoscpolicji #Polska

W sieci internetowej roi się od materiałów filmowych przedstawiających najczęściej niezwykle absurdalne interwencje wobec obywateli. Funkcjonariusze starają się więc nadużywać swojej władzy pod pretekstem restrykcji związanych z pandemią koronawirusa. Tymczasem dzisiaj na Placu Piłsudskiego w Warszawie, bez zachowania najmniejszych nawet środków ostrożności, zorganizowano obchody 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Film pokazujący co dzieje się w obiekcie Rybołówka w Mikołowie. Milicja robi nagonki na klientów, sprawdza paragony, straszy mandatami. Szczególnie ciekawe jest zachowanie jednego z panów..

Polecamy sprawdzać jak to pan milicjant śmiało bierze sobie paragony od ludzi bez żadnego stresu o jakieś tam wirusy po czym oddaje. No ale przecież przyjechali żeby zapobiegać "epidemii"

Interwencja milicji Rybołówka Mikołów 05.04.2020


Zamknięty plac zabaw na zamkniętym terenie należącym do jednoklatkowego bloku. Tak, jest zakaz. Odstęp 5 metrów między osobami. Policjant nie przedstawił się, nie wylegitymował, nie miał czapki. Przystąpił gwałtownie do interwencji. Skończyło się wnioskiem do sądu o ukaranie, mandat nie został przyjęty.

Koronawirus interwencja Policji


Szokujące nagranie policji z Łodzi. Ludzie obudźcie się!

Policja nękająca kierowce za to że wyjechał z miasta!


Wielu prawników cytowanych przez liberalne media podważa legalność niektórych obostrzeń wdrożonych przez rząd Mateusza Morawieckiego. Część z nich samo w sobie brzmi zresztą absurdalnie. Dlaczego bowiem małżeństwo musi iść ulicą w odległości dwóch metrów od siebie, gdy później będzie przebywać dalej w jednym mieszkaniu? Wiele wątpliwości budzą też obecne zapowiedzi dotyczące możliwości wychodzenia z domu jedynie w maseczkach ochronnych na twarzy. Dlaczego rozwiązanie stosowane w państwach azjatyckich czy w sąsiednich Czechach i Słowacji będzie wymagane dopiero miesiąc po wprowadzeniu stanu epidemiologicznego?

Zastrzeżenia dotyczące kolejnych ograniczeń nie przeszkadzają oczywiście policjantom, którzy ochoczo przystąpili do egzekwowania zakazów wprowadzonych przez rząd. Dotyczy to zwłaszcza podróżowania samochodami czy korzystania ze sklepów oraz restauracji wciąż mogących sprzedawać swoje dania na wynos.

Największą popularnością w sieci cieszy się zwłaszcza materiał dotyczący tego ostatniego przypadku. Policjanci w Mikołowie w województwie śląskim postanowili bowiem przyjrzeć się działalności jednej z tamtejszych smażalni ryb. Na filmie umieszczonym w serwisie YouTube można więc zobaczyć dwóch funkcjonariuszy bez żadnych strojów ochronnych, którzy nagabują osoby czekające w kolejce do wspomnianej restauracji. Policjanci grożą jednemu z klientów mandatem w wysokości 500 złotych, jeśli nie pokaże on swoich zakupów, a także pyta się ludzi o paragony choć dopiero czekają oni na zamówione dania.

Nie mniejszym zainteresowaniem cieszy się inny materiał wideo z interwencji policyjnej drogówki. Zatrzymała ona mężczyznę jadącego ze Skierniewic do Łodzi, popisując się arogancją, nieznajomością przepisów oraz groźbami względem kierowcy. To oczywiście nie jedyne przypadki inteligentnych inaczej osób w niebieskich mundurach. Z całego kraju dochodzą więc sygnały o zatrzymywaniu rowerzystów czy polowaniu na osoby tankujące swoje pojazdy, a nawet myjące je przed własnym blokiem. Jednocześnie Komenda Główna Policji odpiera wszelkie zarzuty o przekraczanie uprawnień przez funkcjonariuszy.

Tak samo Komenda Stołeczna Policji postanowiła zlekceważyć doniesienia o dzisiejszych uroczystościach na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Z okazji 10. rocznicy katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, rano odbyło się zgromadzenie pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Stacje telewizyjne obiegły więc obrazki przedstawiające członków rządu oraz prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, którzy składali wieńce nie przestrzegając w żaden sposób wprowadzonych przez siebie obostrzeń. Zdaniem warszawskiej policji w tym wypadku… nie było mowy o zgromadzeniu publicznym.

Data: 10.04.2020 16:44

Autor: radudzik

#policja #polska

Jakby kogoś interesowało oświadczenie Policji w sprawie tej kobiety co ją policjant "brutalnie" potraktował

https://www.olsztyn.com.pl/artykul,to-nie-jest-tvn-to-jest-prawdziwe-zycie-co-naprawde-zdarzylo-sie-podczas-interwencji-wobec-22-latki-w-olsztynie,29184.html

Policja w USA

Data: 09.04.2020 00:55

Autor: Mr_Brader

Muszę przyznać, że Amerykańska policja jest serio dobra i ją popieram, szkoda jedynie że takie osoby, które zwyzywają policje to i też by zwyzywali tą Amerykańską, bo by było że funkcjonariusz się bronił przed jakimś zjebem co podchodził do niego z nożem i by było "No jak, zgłaszam to do wyższej władzy" "Idź stąd milicjancie, gestapowcu,ZOMOwcu" Mówię wam tak by było, gdyby Amerykańskie prawo istniało i w Polsce dotyczące policji. Mimo to, że ja jestem bardziej takim hip hopowcem to i tak podobają mi się klimaty L.A i popieram prawo dla Policji w USA.

#policja #bekazpodludzi

Jesteśmy 100 lat za . . . Chińczykami?

Data: 06.04.2020 03:10

Autor: ziemianin

t.co

#Chiny #policja #temperatura #termowizjer #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #technologia #twitter

Chińska policja ma na wyposażeniu hełmy z termowizjerami.

Jesteśmy 100 lat za . . . Chińczykami?

Urządzenia na bieżąco wychwytują potencjalne osoby zarażone koronawirusem.

Mają zasięg do 5 metrów.

Jeśli u kogoś zostanie wychwycona temperatura ciała powyżej 37,3 st. Celcjusza włącza się automatycznie alarm.

Urządzenia są już na wyposażeniu chińskiej policji w kilku miastach.

Policjanci sprzedają informacje gangom

Data: 12.03.2020 12:38

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #policja #lapowka #korupcja #przestepczosc #przestepstwa #skorumpowanipolicjanci

Problem korupcji wśród polskich policjantów staje się coraz mniejszy, stąd już „tylko” co czwarte popełnione przez nich przestępstwo dotyczy łapownictwa. Pojawia się jednak jeszcze poważniejsze zjawisko. Jest nim sprzedawanie informacji ze śledztw gangom, stąd w ubiegłym roku prokuratura postawiła podobny zarzut blisko czterdziestu funkcjonariuszom.

Policjanci sprzedają informacje gangom

Dziennik „Rzeczpospolita” powołuje się na dane pochodzące z Biura Spraw Wewnętrznych Policji, czyli instytucji zajmującej się ściganiem przestępstw popełnionych przez policjantów. Ogółem w ubiegłym roku blisko 40 z nich usłyszało 95 zarzutów dotyczących przekazywania informacji grupom przestępczym. Warto zauważyć, że w 2018 roku zarzutów było co prawda dwukrotnie więcej, jednak podejrzanych mniej.

Najczęściej przestępcy w mundurach są oskarżani o pozyskanie albo ujawnienie informacji i materiałów służbowych. Poprzez ten proceder gangi znają tajniki policyjnej pracy, a także wiedzą o planowanych działaniach przeciwko nim. To oczywiście pozwala im na uniknięcie ewentualnych wpadek i pociągnięcia ich do odpowiedzialności. Dr Krzysztof Liedel, ekspert ds. bezpieczeństwa, mówi w tym kontekście o bardzo niebezpiecznym zjawisku. Może ono bowiem oznaczać, że wydawanie certyfikatów dostępu do określonych informacji jest fikcją.

Zmniejsza się z kolei skala korupcji w polskiej policji. W ubiegłym roku „jedynie” co czwarty przypadek oskarżenia wobec funkcjonariuszy dotyczył uzyskiwania nielegalnych korzyści majątkowych. To nie zmienia jednak faktu, że ogółem przez cały ubiegły rok prokuratura postawiła zarzuty blisko 271 policjantom, którzy mieli popełnić łącznie 625 przestępstw. W 2019 roku w porównaniu do roku 2018 spadła liczba podejrzanych o przestępstwa funkcjonariuszy prowincji, a zwiększyła się pracownikom pionu kryminalnego.

Irlandzka policja na tropie rosyjskich szpiegów. W tle sprawa globalnej komunikacji internetowej

Data: 17.02.2020 12:14

Autor: ziemianin

niezalezna.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #internet #agenci #Rosja #Irlandia #policja

Irlandzcy policjanci podejrzewają, że rosyjscy agenci zostali wysłani na "Zieloną Wyspę", by namierzyć lokalizację leżących na dnie oceanu kabli światłowodowych łączących Europę i Amerykę Północną. – To wzbudziło obawy, że rosyjscy agenci sprawdzają kable pod kątem słabych punktów, aby w przyszłości, w razie konfliktu móc je uszkodzić – podaje brytyjski dziennik "The Times".

Irlandzka policja na tropie rosyjskich szpiegów. W tle sprawa globalnej komunikacji internetowej

Muzułmańskie patrole udają nowojorską policję

Data: 09.01.2020 13:52

Autor: kisiel

wolnemedia.net

Muzułmańskie „patrole” w Nowym Jorku podszywają się pod policję i nękają mieszkańców wymuszając przestrzeganie szariatu. Bezprawnie konfiskują przechodniom alkohol i przeganiają niemuzułmanów z okolic meczetu. Mieszkańcy tych dzielnic Nowego Jorku, w których działa tzw. „muzułmański patrol”, skarżą się na stosowanie „gangsterskich metod zastraszania”. Metody te zaczynają budzić sprzeciw wobec samozwańczej Muslim Community Patrol (Muzułmańska Organizacja Partolowa).

#usa #newsy #newsyzeswiata #islam #muzulmanie #policja

Data: 08.01.2020 19:58

Autor: arti

O co chodzi z tą kontrolą liczników przy rutynowej kontroli policji? Piszą, że jakiemuś chłopakowi zabezpieczyli auto do ogledzin i zatrzymali celem przesłuchania bo miał cofnięty licznik. Idę o zakład, że każdy kto jeździ przynajmniek 15 letnim autem, które wcześniej miało więcej niż jednego właściciela miał cofany licznik. I z tego powodu zostaniecie zatrzymani do przesłuchania a wasze auto zabezpieczone do oględzin w czasie rutynowej kontroli? Rozumiem, gdyby ktoś próbował takie auto sprzedać, choć i tu ciezko miec pretensje do powiedzmy 5 właściciela gdy np. licznik przekręcał 3.

Ktoś coś więcej wie na ten temat ?

#policja #licznik #cofanielicznika

Nie ma to jak "Państwo Prawa" - ABW nabija statystyki Jackiem Międlarem?

Data: 13.12.2019 17:31

Autor: ziemianin

dorzeczy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #policja #polska #panstwoprawa #polityka #abw #abwera

Z działalnością byłego księdza Jacka Międlara nie jest nam szczególnie po drodze, jednak trudno nie odnotować kolejnego „bohaterskiego” wyczynu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zbliża się koniec roku, tak więc najwidoczniej smutni panowie z aparatu represji postanowili nabić sobie statystyki, czyniąc to dodatkowo podczas mało fortunnej daty 13 grudnia.

Nie ma to jak "Państwo Prawa" – ABW nabija statystyki Jackiem Międlarem?

Środowisko Konfederacji oraz portalu wPrawo.pl poinformowały przed południem o zatrzymaniu Międlara przez agentów ABW. Z dostępnych informacji wynika, że funkcjonariusze tej instytucji zapukali do drzwi byłego księdza o godzinie 6 rano. Obiektem zainteresowania służb było nie tylko obecne miejsce zamieszkania redaktora wspomnianego portalu, ale także dom jego rodziców w województwie podkarpackim.

W rodzinnym domu Międlara ABW miało szukać materiałów pirotechnicznych, natomiast on sam został zatrzymany za szerzenie „mowy nienawiści” przez funkcjonariuszy uzbrojonych w długą broń. Jak na razie nie są znane szczegóły dotyczące miejsca pobytu byłego księdza oraz dokładnych zarzutów względem jego osoby.

Konferencję prasową w tej sprawie zorganizowali w Sejmie politycy Konfederacji. Poseł Grzegorz Braun informując o zatrzymaniu Międlara podkreślił, że obecnie za jego życie i zdrowie odpowiada premier Mateusz Morawiecki. Dodatkowo reżyser zwracał uwagę na fakt, że dzisiaj we Wrocławiu ma odbyć się organizowana przez środowiska prawicy demonstracja w rocznicę wprowadzenia Stanu Wojennego. Zdaniem Brauna zatrzymanie Międlara może być więc celową prowokacją.

Parlamentarzysta Konfederacji zauważył, że ABW stosowała już podobne prowokacje, czego przykładem może być sprawa Brunona Kwietnia. Zdaniem Brauna trafił on do aresztu i już z niego nie wyszedł, ponieważ targnął się na swoje życie akurat tuż przed terminem zwolnienia z więzienia.

USA - Psy i konie po służbie nie będą już zabijane

Data: 07.11.2019 15:17

Autor: ziemianin

tvp.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zwierzeta #teksas #usa #policja #zabijanie #psy #konie

Kongres stanu Teksas zdecydował, że psy i konie policyjne kończące służbę, nie będą już zabijane. Do tej pory prawo stanowe wymagało, by zwierzę, które jest za stare do pracy w policji, zostało sprzedane na aukcji lub uśpione.

USA – Psy i konie po służbie nie będą już zabijane

Jak poinformował „Washington Post”, prawo Teksasu traktowało do tej pory zwierzęta policyjne jako „ruchomość” należącą do służb bezpieczeństwa; w związku z tym tak jak broń ruchomość ta powinna zostać zniszczona, gdy przestaje się nadawać do użytku.

Teraz, dzięki lobbingowi organizacji broniących praw zwierząt oraz stowarzyszenia szeryfów Teksasu, psy i konie będą mogły być adoptowane za darmo przez ich służbowych opiekunów lub „inne wykwalifikowane osoby”.

Policjanci do tej pory starali się „kreatywnie obchodzić przepisy” – informuje gazeta. Szef stowarzyszenia szeryfów i zarazem szeryf hrabstwa Collin Jim Skinner powiedział, że gdy objął tę funkcję, zastał w swojej komendzie dwa stare i schorowane psy, więc by je uratować, formalnie nie pozwolił im pójść na emeryturę, a jedynie „zwolnił je z aktywnych czynności służbowych”.

Departament Policji w Austin po prostu sprzedawał opiekunom psy i konie za symbolicznego dolara.

Jak komentuje dziennik, dotychczasowa praktyka stawiała policjantów przed trudnym wyborem etycznym, ponieważ mogli albo ratować zwierzęta, albo respektować prawo.

Poprzednie przepisy dotyczące psów były tym dziwniejsze, że policyjne komendy organizowały psom, odchodzącym na emeryturę uroczyste odprawy. Wkrótce potem musiały oddać zwierzęta do uśpienia.

Data: 05.11.2019 08:51

Autor: Ijon_Tichy

Cześć. Z policjantów często robi się żarty i chętnie wspomina się ich wpadki. Kiedyś miałem służbowy kontakt z rzecznikiem policji w moim mieście i uważam go za kanalię, kłamcę, chama, cwaniaka mającego układy polityczne. Jednak w kontakcie ze zwykłymi policjantami (oprócz jednego nieprzyjemnego zdarzenia) miałem same pozytywne doświadczenia.

Kilka razy zrezygnowali z dania mi mandatu, a mieli podstawy. Gdy coś przeskrobałem, to zawsze grzecznie przeprosiłem, przyjąłem pouczenie, odnosiłem się z szacunkiem do przedstawicieli władzy i policjanci byli również uprzejmi. Bywali też pomocni, gdy potrzebowałem informacji.

Kiedyś, w czasach studenckich, gdy szedłem na piechotę "na przygodę" w Polskę, w pewnym momencie po ponad 50 km jednego dnia na nogach nogi już odmawiały mi posłuszeństwa, a do noclegu miałem jeszcze spory kawałek, panowie policjanci nawet podwieźli mnie kilka km do noclegu :D A niby nie mogą robić za taksówkę. Wystarczyło grzecznie poprosić.

Gdyby nie internet i powszechnie znane kawały policjantach, to miałbym ogólnie bardzo dobre zdanie o nich.

#przemyslenia #policja #ocieplaniewizerunkupolicji

Polska policja kompromituje się podczas akcji Pandora. Łapią młodocianych pasjonatów historii . . .

Data: 23.10.2019 15:35

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #policja #dzielasztuki #handel #wykrywaczmetali

Tak skomentował akcję Polski Związek Eksploratorów (PZE). Jego zdaniem, podczas międzynarodowej akcji policyjnej o kryptonimie Pandora (czwarta "edycja"), wiele państw wykazuje sukcesu na polu zwalczania przestępczości kryminalnej, dotyczącej nielegalnego handlu arcydziełami sztuki. W Polsce policja zarekwirowała detektorystom (użytkownikom wykrywaczy metali) tysiące wykopanych przedmiotów (wliczając w to monety i zabawki z PRL!!!) i próbuje nadrabiać liczbą odzyskanych "zabytków" (przypominamy, że od kilku lat w naszym kraju poszukiwanie zabytków z wykrywaczem, nawet poza stanowiskami archeologicznymi, na własnym polu ornym, nie jest już traktowane jako wykroczenie, ale przestępstwo – tym samym podczas akcji Interpolu Pandora najłatwiej było polskiej policji namierzyć (głównie na forach internetowych) takich właśnie "przestępców" i dorównać wynikami europejskiej policji, która faktycznie odnosi sukcesy. Zwłaszcza, że takich pasjonatów historii (dla policji są oni przestępcami) jest w Polsce ok. 100 tys., jak twierdzi Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, czyli stanowią najliczniejszą grupę przestępcza w kraju…

Polska policja kompromituje się podczas akcji Pandora. Łapią młodocianych pasjonatów historii zamiast odzyskiwać dzieła sztuki…

"Uprzejmie informuję, że wspomniane przez Pana działania wymierzone są w zwalczanie kradzieży i nielegalnego handlu dobrami kultury, w tym nielegalnego obrotu w Internecie. Europejska operacja pod kryptonimem Pandora jest koordynowana przez EUROPOL, a w sprawie pytań dotyczących operacji proszę o kontakt z Biurem prasowym EUROPOL-u"

– zbył mnie odpowiedzią asp. Antoni Rzeczkowski z Wydziału Prasowo-Informacyjny, Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji dwukrotnie dopytywany o Pandorę (podczas wczesniejszej edycji policja w ogóle nie odpowiedziała na moje pytania wysłane w trybie dziennikarskim).

Jak chwali się policja na swojej stronie internetowej, w trakcje akcji odzyskała 10.419 przedmiotów „z czego większość stanowiła zabytki i cenne zabytki archeologiczne, nielegalnie wykopane za pomocą detektorów metali”. Jeśli każdą łuskę, monetę z PRL i przedwojenny kapsel po piwie (aluminiowa zrywka) liczyć za zabytek (pomimo, że nie pochodza z wartsw kulturowych, ale z tzw. oraniny lub humusu leśnego) to taką liczbę przedmiotów jedna osoba może wykopać w przeciągu roku na zwykłych polach (nie będących stanowiskami). Jednak polska policja pęka z dumy. Trudno o lepszy komentarz niż Polskiego Związku Eksploratorów, który cytujemy niżej w całości:

"Właśnie zakończyła się kolejna edycja pożerania pączków przez dzielnych funkcjonariuszy policji pod nazwą Pandora IV. Przypomnijmy, że międzynarodowa akcja o tej nazwie ma na celu zorganizowane działania służb państwowych w celu odzyskiwania dzieł sztuki i przedmiotów zabytkowych, pozyskanych na drodze przestępstwa, a w szczególności przeciwdziałanie nielegalnemu obrotowi zabytkami na rynku międzynarodowym. Służby z całej Europy chwalą się swoimi wynikami, których w Polsce można jedynie pozazdrościć.

Nasi pączkożercy, ograniczając się do kopiowania zdjęć znajdek z portali internetowych i serwisów społecznościowych, postanowili pójść na skróty, bo nie o łapanie prawdziwych przestępców przecież chodzi.

Kto widział ich, gdy niszczono w Rudzie Śląskiej zabytkowe bunkry? Gdzie są gdy w zachodniej Polsce niszczeją zabytkowe pałace? Gdzie byli gdy wywożono z Polski Panterę i inne pojazdy z okresu II wojny światowej? Gdzie są, gdy alarmujemy o skandalicznie prowadzonych komercyjnych badaniach archeologicznych, skąd tysiące zabytków wywożonych jest z ziemią na wysypiska?

Brak systemu ochrony zabytków, skandalicznie niejasne prawo oraz sposób wynagradzania policjantów za wyniki bez wyników, zachęcają tylko do takiego nieróbstwa. Jeżeli nie wiadomo co jest zabytkiem, a może nim być wszystko, to po co ruszać tyłek sprzed monitora?

Podczas gdy policja w Grecji odzyskuje kolekcję naczyń sprzed naszej ery, w innym kraju fragmenty starożytnych grobowców lub dzieła sztuki z XVII czy XVIII wieku, w Polsce nasi dzielni pączkożercy pokazują na swojej stronie kulki szrapnelowe, złote monety rodem z Indii – których „profesjonaliści” nie potrafią odróżnić od monet celtyckich, ołowiane plomby od worków na zboże, stolik oraz kilka szczątków fibul, jakich dziesiątki tysięcy zalega na naszych polach.

Jest garść denarów rzymskich wycieruchów, które można kupić za grosze w niemal każdym sklepie numizmatycznym na świecie oraz puste skorupy pocisków artyleryjskich, które przy wcześniejszym przeszukaniu policja pozostawiła u kolekcjonera jako bezpieczne. Z braku wyników przypomniano sobie o nich i spektakularnie przejęto. Było by śmiesznie, gdyby nie było strasznie!

Co to za kraj, gdzie można wtargnąć komuś do domu i zabrać zdjęcie babci, bo widnieje na nim data 1943 rok, a policjant usłyszał, że wszystko co przedwojenne to zabytek ? Co to za kraj, w którym niedouczony funkcjonariusz policji mówi, że wszystko co leży w ziemi jest własnością państwa jakby nie czytał ustawy o rzeczach znalezionych? Odnotowaliśmy rewizje u osób posiadających nawet zezwolenia na poszukiwania zabytków od Wojewódzkich Konserwatorów Zabytków!

Odnoszę wrażenie, że nie żyjemy w kraju demokratycznym, a republice leniwych pączkożerców! W linkach prezentujemy zdobycze naszych policjantów na tle ich kolegów z Europy. Niestety nie możemy wśród nich odnaleźć sprzedanego w Niemczech na aukcji orła ze sztandaru Podhalańczyków, o której alarmowało środowisko miłośników historii, detektorystów oraz kombatantów!

Gdyby środki przeznaczone na Pandorę przekazać na nagrody za znaleziska to jesteśmy pewni, że policja znalazła by czas na zajęcie się prawdziwymi przestępcami a nie szukała ich wśród pasjonatów.

Wyślemy zapytanie do Komendy Głównej Policji o koszt narodowego pożerania pączków pod nazwą Pandora IV. Ciekawe ile ta ściema nas kosztowała."

HIT! Pies uratował bezradnych policjantów przed agresywnym muzułmaninem (wideo)

Data: 09.10.2019 21:20

Autor: ziemianin

youtu.be

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Rotterdam #holandia #policja #idioci

W internecie krąży film z dramatycznej interwencji holenderskich policjantów. Przed agresywnym wyznawcą Allaha uratował ich prawdziwy pies.

HIT! Pies uratował bezradnych policjantów przed agresywnym muzułmaninem (wideo)

Holenderska policja została wezwana przez miejscowego imama do niezwykle trudnej interwencji. Imam nie mógł sam sobie poradzić z agresywnym muzułmaninem – okazało się jednak, że i policja miała trudności ze schwytaniem agresora.

Akcja miała miejsce w Rotterdamie w Holandii. Do marokańskiego meczetu przyjechało aż czterech policjantów – mimo wszystko cała czwórka okazała się bezradna i nie mogła schwytać muzułmanina – mężczyzna nie tylko stawiał opór, ale tez gonił policjantów po sali modłów.

Sytuacja odmieniła się, kiedy na miejsce sprowadzono psa. To dzięki niemu policjantom udało się złapać mężczyznę – film z interwencji robi furorę w mediach społecznościowych. Umieszczono go m.in. na platformie YouTube.

Chowali się przed policją z marihuaną pod kołdrą

Data: 01.10.2019 16:15

Autor: Juanesco

mazowiecka.policja.gov.pl

Dzielnicowi skierowani do awantury zatrzymali dwóch młodzieńców z konopiami indyjskimi. Wystraszeni 18- i 19-latek próbowali się ukryć razem z częściowo pociętym krzakiem na łóżku pod kołdrą. Wkrótce usłyszą zarzuty uprawy i posiadania marihuany.

W miniony wtorek dzielnicowi z płońskiej komendy zostali skierowani na interwencję domową do jednej z miejscowości na terenie gm. Baboszewo. Gdy mundurowi weszli do budynku okazało się, że młodzi mężczyźni już się nie kłócą, a siedzą w pokoju przykryci kołdrą. W powietrzu unosił się intensywny, charakterystyczny zapach marihuany. Po zdjęciu kołdry oczom policjantów ukazał się zadziwiający widok. Na kolanach 19 i 18-latka leżały łodygi, a wokół nich porozrzucane były liście i kwiatostany konopi. Część pociętej rośliny była w plastikowym pojemniku, a część młodzieńcy w pośpiechu poupychali sobie w kieszeniach. Na łóżku leżała też mała waga elektroniczna.

#narkotykizawszespoko #narkotyki #policja #lurkerjointclub

Lubelska policja znowu przeciwko obrońcom rodziny

Data: 29.09.2019 10:52

Autor: ziemianin

autonom.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lublin #homoseksualisci #lgbt #dewiacja #policja #polska #politycznapoprawnosc #idioci

Na podstawie: kurierlubelski.pl, twitter.com.

Lubelska policja znowu przeciwko obrońcom rodziny

II Marsz Równości w Lublinie

https://www.youtube.com/watch?v=BuIfPbJ_a58

Uczestnicy „Marszu Równości” w Lublinie po raz kolejny mogą podziękować miejscowej policji, która podobnie jak przed rokiem umożliwiła im przejście ulicami miasta. Ponownie „stróże prawa” musieli posiłkować się przy tym armatkami wodnymi, a przede wszystkim brutalnością wobec obrońców tradycyjnej rodziny, zatrzymując kilkudziesięciu z nich.

Jeszcze kilka dni temu media obiegła informacja o zakazaniu przemarszu przez prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, obawiającego się ewentualnych zamieszek i powtórzenia ubiegłorocznego scenariusza. Ostatecznie dewiantom pomogli jednak po raz kolejny przedstawiciele „wymiaru sprawiedliwości”, którzy orzekli, iż w ten sposób doszłoby do naruszenia konstytucyjnego prawa do zgromadzeń.

To jednak nie koniec udogodnień, na które ruchy LGBT mogą liczyć w rzekomo prześladującym ich państwie. Po raz kolejny byli oni bowiem ochraniani przez lubelską policję, brutalnie traktującą obrońców tradycyjnej rodziny. Podobnie jak przed rokiem, „stróże prawa” zmobilizowali się w sporej liczbie (szacowanej na ok. 1800 białych kasków) oraz pomagali sobie armatką wodną i gazem łzawiącym.

Ogółem do sobotniego wieczora w ręce aparatu represji trafiło około trzydziestu lubelskich obrońców normalności, ale na tym najprawdopodobniej nie koniec. Policja straszy bowiem przeciwników ruchu LGBT materiałem filmowym ze swoich kamer oraz z miejskiego monitoringu, mających posłużyć do identyfikacji osób rzekomo naruszających prawo podczas dzisiejszej akcji wymierzonej w dewiantów.

Data: 28.09.2019 20:33

Autor: drewniany

Pytanie do #lewica : w jaki sposób utrzymując socjal i wpuszczając imigrantów, młodych mężczyzn ze słabo rozwiniętych krajów zamierzacie rozwiązać problem pasożytnictwa, przestępczości i wypierania mieszkańców 'z dziada pradziada' ?

#policja

Śląskie: narkotyki w świątecznej bombce zawieszonej na lusterku

Data: 26.09.2019 21:14

Autor: Juanesco

tvs.pl

"Policjanci z katowickiego oddziału prewencji patrolowali w miniony czwartek ulice Świętochłowic. W dzielnicy Lipiny zauważyli kierowcę audi, który nerwowo oglądał się za mundurowymi, którzy postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.

Mieszkaniec Zabrza był pobudzony, a jego zachowanie wskazywało, że może być pod wpływem narkotyków. Policjanci znaleźli w jego aucie dwa zwitki foliowe z amfetaminą. 46-latek dla niepoznaki trzymał je w świątecznej bombce zawieszonej przy lusterku wstecznym."

#narkotykizawszespoko #policja #slask

Kolejny raz włamał się do tego samego domu. Tym razem przygotował sobie śniadanie w stylu . . .

Data: 23.09.2019 22:47

Autor: ziemianin

ketrzyn.wm.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #policja #przestepczosc #Ketrzyn

Policjanci ustalili i zatrzymali mężczyznę podejrzanego o włamanie do domu na terenie Kętrzyna. 44-latek wybił szybę w oknie piwnicy i wszedł do wnętrza domu jednorodzinnego, gdzie w kuchni przygotował śniadanie w stylu „angielskim”. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że to ten sam sprawca, który zaledwie tydzień wcześniej włamał się do tego samego domu w ten sam sposób. Wówczas także raczył się zasobami lodówki i rozwijał umiejętności kulinarne. Zgodnie z postanowieniem prokuratora mieszkaniec Kętrzyna w ramach policyjnego dozoru będzie musiał siedem razy w tygodniu meldować się w komendzie.

Kolejny raz włamał się do tego samego domu. Tym razem przygotował sobie śniadanie w stylu „angielskim”

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kętrzynie wyjaśnili okoliczności kradzieży z włamaniem do jednego z tamtejszych domów. Do zdarzenia doszło 18 września..

Sprawca wybił szybę w oknie piwnicy i wszedł do jednego z domków jednorodzinnych na terenie miasta. Funkcjonariusze z pomocą pokrzywdzonego ustalili, że związek z tym zdarzeniem ma znany im 44-letni mieszkaniec Kętrzyna. To ten sam mężczyzna, który tydzień wcześniej włamał się w ten sam sposób do tego samego domu. Wówczas zjadł jajecznicę, ser żółty i zabrał wino. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, do którego się przyznał.

Tym razem przygotował sobie jajecznicę z fasolą.

Zatrzymany mężczyzna usłyszał kolejny zarzut kradzieży z włamaniem. Teraz również nie kwestionował swojej winy. W związku z tym prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci policyjnego dozoru. Mężczyzna będzie musiał siedem razy w tygodniu stawiać się w Komendzie Powiatowej Policji w Kętrzynie.

44-latek za swoje czyny odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Piękne nogi ocenzurowane - Putin zabronił policjantkom mini!

Data: 22.09.2019 18:57

Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #policja #rosja #putin #mini #ubiur #moda

Piękne nogi ocenzurowane – Putin zabronił policjantkom mini!

Okrutne zalecenie wydało rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Tamtejszym policjantkom zakazało noszenia spódniczek mini i butów na wysokich obcasach. Policjantki są oburzone, a Rosjanie niepocieszeni. Lubią przecież gapić się na zgrabne dziewczyny w mundurach.

Rosyjskie policjantki nie będą już mogły pokazywać zgrabnych nóg. By je eksponować, wiele z nich wprowadzało także samodzielnie zmiany w mundurach, skracały np. spódnice do pół uda, albo i wyżej. Teraz jednak koniec z tymi poprawkami.

Na polecenie Putina wiceminister spraw wewnętrznych wydał polecenie: spódnice policjantek mają kończyć się tuż nad kolanami, tak jak u kobiet służących w rosyjskiej armii. Na dodatek policjantkom zakazano nosić buty na wysokich obcasach. Nie wolno im też włączać do munduru cywilnych ciuchów, co często robiły. Policjantki narzekały bowiem, że mundury są z materiałów kiepskiej jakości, niewygodne, niepraktyczne, a one same nie wyglądają w nich najlepiej.

Nowe polecenie oburzyło rosyjskie funkcjonariuszki. – To totalna bzdura – mówią ich przedstawicielki w rozmowie z „Izwiestiami”. Broni ich też szef związku zawodowego policji. – Może dziewczyny w ten sposób chciały łowić mężów – mówi wyrozumiale.

Wdrożenie systemu TETRA - historyczne wydarzenie dla polskiej Policji

Data: 22.09.2019 18:53

Autor: ziemianin

policja.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #policja #technologia

Po wielu latach starań polska Policja rozpoczyna realizację strategicznego i ważnego dla bezpieczeństwa Państwa projektu modernizacji policyjnych sieci radiowych w 13 miastach i aglomeracjach miejskich do systemu standardu ETSI TETRA. Do tej chwili taki system działał w 4 miastach. TETRA – trankingowy system cyfrowy użytkowany jest w Warszawie, Krakowie, Łodzi i Szczecinie. Po podpisaniu umowy i wdrożeniu projektu system TETRA będzie działał w każdym mieście wojewódzkim. Ze względu na przeznaczenie i skalę system należy uważać za newralgiczny dla funkcjonowania Państwa.

Wdrożenie systemu TETRA – historyczne wydarzenie dla polskiej Policji

System TETRA według różnych zapowiedzi już kilkanaście lat temu miał stać się podstawowym systemem łączności Policji w największych ośrodkach miejskich w Polsce. Z różnych przyczyn nie udawało się sfinalizować realizacji tego projektu a kolejno ogłaszane przetargi były unieważniane. Obecnie wyłonionemu oferentowi udzielono zamówienia na podstawie art. 67 ust.1 pkt 4 ustawy Prawo zamówień publicznych. System TETRA to bardzo nowoczesny system łączności, odporny na możliwość podsłuchu prowadzonej korespondencji. Realizacja tego postępowania pozwoli wdrożyć system w standardzie TETRA we wszystkich głównych ośrodkach w kraju.

Przyjęta koncepcja zakłada również w przyszłości korzystanie z systemu przez inne służby bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz ratownictwa. W przyszłości system ten będzie stanowić szkielet do budowy systemu obejmującego swoim zasięgiem cały obszar kraju.

System ma być zbudowany ze środków przyznanych na podstawie Ustawy o ustanowieniu "Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2017-2020". Dalsze opóźnianie rozpoczęcia budowy Systemu, a tym bardziej tolerowanie sytuacji, w której zachodziło poważne ryzyko konieczności zaniechania całego zadania godziło w bezpieczeństwo i porządek publiczny państwa oraz tworzyło ryzyko utraty finansowania przed zakończeniem projektu, a tym samym wymagało podjęcia działań naprawczych.

Więcej o systemie

System łączności radiowej stanowi w Policji podstawową platformę komunikacji w czasie realizacji zadań od rutynowych działań patrolowo-interwencyjnych po obsługę zabezpieczeń w przypadku wystąpienia katastrof lub aktów terrorystycznych. Działanie w takich warunkach wymaga posiadania systemu łączności, który będzie oferował najwyższą jakość usług, w tym m.in. ochronę korespondencji zarówno przed podsłuchem, jak i możliwością zakłócania oraz możliwość współpracy różnych służb zaangażowanych w zdarzenie.

Systemem dedykowanym dla takich zastosowań oraz spełniającym powyższe warunki jest system TETRA. Został on wskazany w Rekomendacji Police Co-Operation z czerwca 2003 r. do Konwencji Wykonawczej do Układu z Schengen z dnia 14 czerwca 1985 r. jako właściwy do stosowania przez służby z obszaru bezpieczeństwa, porządku publicznego i ratownictwa w strefie Schengen.

Jest to zaawansowany system, pozwalający na prowadzenie bezpiecznych korespondencji. Skomplikowane mechanizmy szyfrowania chronią treści w nim przekazywane przed nieuprawnionym podsłuchem. Nawet w przypadku próby korzystania z oryginalnego radiotelefonu, nieuprawniony użytkownik nie ma dostępu do korespondencji.

Dzięki swojej elastyczności system TETRA oferuje również niedostępne w mniej zaawansowanych rozwiązaniach możliwości współpracy różnych służb. Zbudowanie takiego systemu w skali ogólnopolskiej pozwoli (podobnie jak w innych krajach UE) na pracę wszystkich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, porządek publiczny i ratownictwo na wspólnej platformie, która będzie umożliwiała tym służbom prowadzenie korespondencji zarówno w ramach wyłącznie własnej organizacji, jak i wręcz nieograniczone możliwości współpracy z pozostałymi użytkownikami. W przypadku wystąpienia katastrof lub aktów terrorystycznych będzie to cecha mogąca decydować o życiu i zdrowiu wielu ludzi.

Pomimo tej niedającej się przeliczyć na pieniądze zalety systemu TETRA, doświadczenia krajów od lat korzystających już z takich rozwiązań wskazują, że koszty utrzymywania przez Państwo takiego systemu są znacząco niższe niż sumaryczne koszty utrzymywania systemów odrębnych dla każdej służby i znacznie mniej funkcjonalnych. Oznacza to, że wybudowanie krajowego systemu TETRA dla Policji i pozostałych służb, będącego ze względu na swoje przeznaczenie systemem krytycznym dla funkcjonowania państwa, niesie ze sobą oszczędności publicznych środków finansowych z tytułu utrzymania łączności radiowej, oferując przy tym nieosiągalne dziś możliwości w zakresie łączności radiowej służb państwowych i tym samym znacząco podnosząc poziom bezpieczeństwa w kraju.

Polska Policja wciąż nie posiada dostępu do systemu łączności radiowej, który spełniałby współczesne wymagania, a Polska pozostaje jedynym dużym krajem UE, który do dzisiaj nie uporał się z tym problemem. W roku 2000 jedynie w czterech miastach na terenie kraju wdrożono lokalne systemy TETRA, ale jest to skala pomijalna wobec potrzeb, a przy tym właśnie z powodu swej lokalności niepozwalająca na wykorzystanie potencjału technologii TETRA. Od tamtego czasu kilkakrotnie były podejmowane na szczeblu państwowym próby poprawy sytuacji, ale za każdym razem były zarzucane na różnych etapach zaawansowania. Efektem tego jest to, że do dzisiaj w Policji i innych służbach dominują rozwiązania przestarzałe technologicznie i mało efektywne. Kwestie podsłuchiwania sieci łączności Policji co jakiś czas stają się przedmiotem debaty publicznej. Z tych względów wdrożenie systemu TETRA w kolejnych 13 aglomeracjach jest historycznym wydarzeniem dla polskiej Policji

Policjant prowadził plantację marihuany. Zatrzymali go koledzy...

Data: 19.09.2019 18:46

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #policja #marihuana

Jak podała wp.pl funkcjonariusz policji z Jastrzębia-Zdroju został zatrzymany pod zarzutem posiadania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. W miejscu zamieszkania prowadził plantację marihuany. Znaleziono tam ponad 100 sadzonek konopi indyjskich i półtora kilograma suszu.

Policjant prowadził plantację marihuany. Zatrzymali go koledzy…

Policjant uprawiał marihuanę od 2017 roku.

"14 września funkcjonariusze komendy policji uzyskali informację, że inny funkcjonariusz tej jednostki może w swoim miejscu zamieszkania uprawiać konopie indyjskie. Na miejscu rzeczywiście ujawniono plantację i półtora kilograma marihuany, a także kilkaset sztuk amunicji do broni palnej, na którą nie posiadał pozwolenia"

– relacjonuje Karina Spruś z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Zatrzymany funkcjonariusz usłyszał zarzuty posiadania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających oraz nielegalnego posiadania amunicji.

Polska to eldorado dla drogowej patologii. Kwoty mandatów zachęcają do popełniania wykroczeń

Data: 19.09.2019 18:09

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #mandat #policja #niewygodneinfo #polska #uniaeuropejska

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że maksymalną wysokość obowiązującego obecnie mandatu za wykroczenie drogowe (tj. 500 zł) uchwalono… 22 lata temu! Łukasz Zboralski, ekspert ds. bezpieczeństwa drogowego, zauważył, że wspomniane 500 zł w tamtym okresie odpowiadało ok. 45 proc. średniej pensji. Gdyby zastosować takie samo kryterium dziś (45 proc. średniej), to mandat za wykroczenie drogowe w maksymalnej wysokości powinien być równy kwocie ok. 2300 zł. A nie jest, co zachęca drogową patologię do popełniania wykroczeń i powodowania śmiertelnych wypadków.

Polska to eldorado dla drogowej patologii. Kwoty mandatów zachęcają do popełniania wykroczeń

Okazuje się, że Polska jest jednym z najbardziej niebezpiecznych państw Europy pod względem liczby śmiertelnych wypadków na drogach. W ciągu roku na każdy 1 milion mieszkańców ginie u nas aż 76 osób. Dla porównania – średnia dla wszystkich państw UE wynosi 49 zgonów na każde 1 mln mieszkańców. Są jednak kraje, gdzie na drogach ginie ponad dwukrotnie mniej ludzi niż w Polsce (Szwecja: 32, Holandia i Irlandia: 31, Dania: 30, Wlk. Brytania: 28). Absolutnym liderem w tej klasyfikacji pozostaje jednak Norwegia. W 2018 roku na 1 mln mieszkańców tego kraju w wypadkach drogowych ginęło zaledwie 20 osób.

Jednym z powodów wysokiego współczynnika śmiertelności na polskich drogach, obok jakości używanych pojazdów oraz stanu drogowej infrastruktury, jest przyzwolenie na tzw. drogową patologię. Wielu kierowców uważa, że jak np. w terenie zabudowanym pojedzie "szybko ale bezpiecznie", to nie spowoduje żadnego wypadku. Efekt jest taki, że śmiertelnych zderzeń oraz potrąceń w przeliczeniu na 1 milion mieszkańców jest u nas 2,5 razy więcej niż w Wlk. Brytanii oraz ponad 3,5 razy więcej niż w Norwegii.

Apropo Norwegii – jedną z przyczyn, dla której mieszkańcy tego kraju jeżdżą tak bezpiecznie, jest wyeliminowanie patologicznych zachowań drogowych poprzez groźbę nałożenia wysokiej sankcji finansowej. Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez serwis MojaNorwegia.pl – jeśli maksymalna dozwolona prędkość na drodze wynosi 60 km/h (lub mniej), to w przypadku jej przekroczenia do 5 km/h, mandat karny jest równy kwocie 800 koron (ok. 347 zł). Gdy wspomniany limit przekroczy się od 6 do 10 km/h – mandat rośnie do kwoty 2.100 koron (ok. 910 zł). Jeśli kierowca przekroczy dopuszczalną prędkość od 11 do 15 km/h – mandat wyniesie 3.800 koron (ok. 1.644 zł). Przekroczenie od 16 do 20 km/h skutkuje mandatem w wysokości 5.500 koron (ok. 2 380 złotych), a od 21 do 25 km/h – mandatem 8.500 koron (ok. 3.677 złotych). Przekroczenie prędkości o 26 km/h (lub więcej) to – oprócz mandatu – także groźba utraty prawa jazdy na okres od 3 tygodni do 5 miesięcy.

Dla porównania – w Polsce za przekroczenie prędkości o 26 km/h grozi mandat w wysokości od 100 do 200 zł, a zamiast odebrania prawa jazdy kierowca otrzymuje zaledwie 4 punkty karne…

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości – w naszym kraju jeździłoby się bezpieczniej, a liczba ludzi zabitych na drogach byłaby mniejsza, gdyby drogowa patologia została poskromiona groźbą wysokich sankcji finansowo-administracyjnych. Mandat między 2.000 a 2.500 zł połączony z czasową utratą prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości o 26 km/h, to coś, co przyczyniłoby się do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach.

Data: 27.08.2019 00:46

Autor: Emil18

Czemu #policja w takim wypadku nie zastosuje oprócz tasera jakiegoś żelu pieprzowego?

Przecież nawet takie do użytku cywilnego strzelają nawet na 3 metry

Nie dałby rady położyć napastnika?

https://youtu.be/GBQnY57mWyc

A może w Polsce wcale nie jest tak najgorzej?

Data: 22.08.2019 10:36

Autor: kujda

news5cleveland.com

Funkcjonariusz policji z USA – Solomon Nhiwatiwa, próbował zaprosić nastolatkę do swojego samochodu, kiedy ta czekała na przystanku na autobus. Kiedy dziewczynka odmówiła, zaparkował samochód na pobliskim parkingu, wrócił na przystnek, wyjął swoje przyrodzenie i … ją obsikał, a całe zdarzenie podobno nagrał. Na szczęście nagrania nie ma w sieci, link do artykułu o zdarzeniu – angielski wymagany. Policjant został zawieszony w czynnościach służbowych.

#usa #policja #przestepczosc

Nagi i naćpany. Do aresztu trafił mężczyzna, który zaatakował policjanta na festiwalu Pol’and’Rock.

Data: 04.08.2019 17:55

Autor: arti

nczas.com

36-letni mężczyzna, nagi i agresywny, wszedł w czwartek na zatłoczone skrzyżowanie między samochody, gdzie ruchem kierowała policja, i nie chciał go opuścić. W pewnej chwili zaatakował policjanta, któremu na pomoc przyszli funkcjonariusze ruchu drogowego i oddziałów prewencji. 36-latka obezwładniono, mimo to nadal stawiał opór. Podczas interwencji policjant doznał urazu więzadeł barkowych.

Jak podała policja, występek miał znamiona czynu chuligańskiego „co będzie miało wpływ na zaostrzenie odpowiedzialności karnej”.

#owsiak #festiwal #narkotyki #policja

Rumunia: śmierć zgwałconej autostopowiczki poruszyła cały kraj i zachwiała rządem

Data: 30.07.2019 20:23

Autor: ziemianin

strajk.eu

#wiadomosci #codziennaprasowka #Rumunia #gwalt #manifestacje #morderstwo #policja #sadysta

„Nadchodzi, nadchodzi!” – to były ostatnie słowa 15-letniej Alexandry, mieszkanki wsi na południu kraju, nagrane 25 lipca przez policję. „Rząd jest moralnym sprawcą tej tragedii” – mówił w niedzielę rumuński prezydent Klaus Iohannis (liberał), grożąc jednocześnie stworzeniem własnej koalicji rządzącej. Na ulice wielu miejscowości wyszli ludzie, by domagać się końca rządów socjaldemokratów.Kolejne protesty dziś w Bukareszcie.

Rumunia: śmierć zgwałconej autostopowiczki poruszyła cały kraj i zachwiała rządem

W Rumunii, podobnie jak w Polsce, wiejski transport zbiorowy nie działa. Piętnastolatka musiała jechać do miasteczka Caracal oddalonego o osiem km od jej wsi i bardzo źle trafiła na „okazję”. Podwiezienie zaoferował jej 65-letni Gheorghe Dinca, samotny mechanik, sadysta o niebieskich oczach. Po kilku minutach skręcił w pole, pobił dziewczynę, związał i zawiózł do siebie, do domostwa jak z horroru, zgubionego na końcu pustego dziedzińca. Tam znowu ją bił i wielokrotnie zgwałcił.

Kilka godzin później ojciec Alexandry wydzwaniał na policję, by zgłosić zaginięcie. Powiedziano mu, że zapłaci karę, jeśli nastolatka po prostu urwała się z chłopakiem na parę dni, i tyle. Następnego dnia rano 15-latka wykorzystała nieuwagę swego kata i zadzwoniła z jego komórki na 112. Trzy razy, na końcu krzyczała. Po kilku godzinach wysłano samochód, by zlokalizował miejsce, które opisała. Wieczorem stanął niedaleko domu mechanika, przyjechało więcej policji. Nie interweniowała ona jednak, bo „nie było rozkazu”.

Podczas gdy przez całą noc policjanci ukrywali się w krzakach, Dinca spokojnie kroił małą Alexandrę w kawałki, rozpuszczał jej kości w kwasie i palił ciało. Miał doświadczenie, bo nie dalej jak w kwietniu porwał inną dziewczynkę, którą zabił po trzymiesięcznych torturach. Policja wtargnęła tradycyjnie o świcie, kiedy mężczyzna już spał. Kiedy to wyszło na jaw, rząd zadziałał błyskawicznie: poleciały głowy dyrekcji policji lokalnej i państwowej, jak też kierownictwo służby numeru 112.

Manifestacje antyrządowe w całym kraju. euronews

To nie uspokoiło opozycji, która chce dokopać rządowi, oskarżając go o korupcję i osłabienie policji i prokuratury. Do dramatu Alexandry doszło w kontekście dużych napięć politycznych w Rumunii. Opozycja oskarża rząd, że obniżył kompetencje prokuratorów, by uchronić od więzienia Liviu Dragneę, b. szefa partii socjaldemokratycznej. Wcześniej prokuratorzy, w ramach akcji „Czyste ręce” wysłali za kratki setki polityków: deputowanych, senatorów, ministrów i burmistrzów. Prokuratorzy zresztą wygrali, w maju Dragnea został skazany na trzy i pół roku więzienia. Straszny los Alexandry rozpoczął ostrą polityczną bitwę, która może zakończyć się dymisją rządu.

Strzały podczas interwencji policji na Mazowszu. Ranny funkcjonariusz, napastnik nie żyje

Data: 27.07.2019 12:09

Autor: piotre94

rmf24.pl

Strzały w trakcie policyjnej interwencji w miejscowości Śląsko w powiecie Lipskim na Mazowszu. Jak dowiedzieli się dziennikarze RMF FM, zatrzymywany 30-letni mężczyzna rzucił się z nożem na policjantów. Został postrzelony – zmarł w szpitalu. 22-letni policjant, który został ranny w szyję, także trafił do szpitala. Sprawca był dobrze znany policji. W sprawie zostało wszczęte śledztwo. #polska #newsy #policja #prawo

Właściciel kryptogiełdy BitMarket.pl znaleziony zastrzelony nad jeziorem

Data: 26.07.2019 23:05

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #olsztyn #bitcoin #bitmarket #kryptowaluta #morderstwo #policja #prokuratura

Właściciel kryptogiełdy, z której zniknęło 100 mln. zł został znaleziony zastrzelony nad jednym z olsztyńskich jezior.

Właściciel kryptogiełdy BitMarket.pl znaleziony zastrzelony nad jeziorem

Nie żyje jeden z właścicieli zamkniętej niedawno polskiej giełdy kryptowalut BitMarket.pl. Ciało Tobiasza N. znaleziono wczoraj po południu nad olsztyńskim jeziorem. Obecna na miejscu policja i prokuratura nie zdradzają póki co żadnych szczegółów na temat jego śmierci, wiadomo jednak, że mężczyzna otrzymał postrzał w głowę. Dwa tygodnie olsztyńska prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie doprowadzenia do upadku kryptogiełdy i niekorzystnego rozporządzania mieniem klientów BitMarket.pl. W międzyczasie w mediach pojawiało się wiele sprzecznych informacji, sugerujących zarówno, że właściciele giełdy sami ukradli zgromadzone środki oraz sugestie, że za wszystkim stoją hakerzy. Tobiasz N. sam publicznie zapewniał, że jest uczciwy i nie miał zamiaru nikogo oszukać i że sam jest ofiarą w tej sprawie, tracąc również spore środki finansowe.

Na Facebooku powstała dedykowana grupa "Bitmarket – poszkodowani", licząca kilka tysięcy użytkowników. Według danych szacunkowych, na giełdzie mogło działać nawet 60 tys. osób, z depozytami wartymi nawet 100 mln zł. Giełda w ostatnich miesiącach miewała problemy z płynnością działania, pojawiały się doniesienia o przerwach w dostępie i opóźnieniach w przelewach pieniędzy. Na giełdzie dochodziło też do prób prania pieniędzy pochodzących z kradzieży. Prokurator okręgowy w Olsztynie poinformował, że dochodzeniem zostanie objęty okres od listopada 2018 roku, do momentu zamknięcia giełdy.

Śledztwo ma ujawnić, czy właściciele kryptogiełdy celowo prowadzili działania, które przyniosły szkodę klientom i wprowadzali w błąd "co do zamiaru wywiązania się z zawartych umów zakupu kryptowaluty i przekazania tych środków do portfeli zarządzających". Ze wstępnych wyliczeń wynika, że z portfela giełdy wyparowało co najmniej 2300 bitcoinów, co w przeliczeniu daje około 100 mln. zł.

Data: 12.07.2019 08:43

Autor: hellboy

Chyba ktoś będzie miał w policji ciężki piąteczek:

Iloma pojazdami dysponuje dolnośląska policja? Jak dużo z nich to auta nieoznakowane? Do jakich celów są używane? Jakie mają tablice rejestracyjne i numery VIN? Na te i kilka innych pytań odpowiada plik Excela, który przez nieuwagę trafił do sieci.

https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/numery-rejestracyjne-i-vin-1500-pojazdow-wroclawskiej-policji-przez-pomylke-udostepnione-w-sieci

#security #policja #wroclaw #dolnyslask

Data: 09.07.2019 17:50

Autor: lisq

Dostał ktoś ostatnio wezwanie na #policja w roli świadka w sprawie jakiegoś super dawnego szajsu z allegro? Nie dalej jak wczoraj w robocie dwóch kumpli rozmawiało o jakichś przedawnionych sprawach w których zeznawali, ja znowu mam jutro #przesluchanie w roli świadka w sprawie kupna trefnych dysków (jakieś 6 lat temu). Co oni, statystyki podbijajo?

Rolnicy okleili folią auto prezydenta Sieradza. "Uciekł w cieniu wstydu i hańby"

Data: 28.06.2019 22:43

Autor: piotre94

polsatnews.pl

"Najważniejszy urzędnik Sieradza w cieniu wstydu i hańby ucieka z miejsca zdarzenia, gdzie potrącił osiemdziesięcioletnią kobietę. Kara? 300 zł! Uciekł, nie pomógł jednocześnie pokazał jak traktowana jest władza w naszym kraju" – tak Michał Kołodziejczak z AGROunii tłumaczył akcję protestacyjną. Prezydent Sieradza Paweł Osiewała potrącił 79-letnią kobietę i odjechał z miejsca zdarzenia. #polska #ludzie #wypadek #sieradz #policja

Data: 16.06.2019 19:49

Autor: reflex1

Informację o zatrzymaniu podejrzewanego o mord 10-latki potwierdziła Komenda Główna Policji.

Zatrzymany miał zostać mężczyzna związany z rodziną dziewczynki, który ma pochodzić z tej samej miejscowości.

– Mamy zatrzymaną osobę podejrzewaną o zabójstwo 10-letniej dziewczynki z Dolnego Śląska – potwierdził kom. Dawid Marciniak z Komendy Głównej Policji.

Zaznaczył, że osoba ta jest podejrzewana, a nie podejrzana, ponieważ jak dotąd nie usłyszała zarzutów prokuratorskich.

#polska #policja

Data: 14.06.2019 21:00

Autor: rebul4

Jednak sie da uciec

POSZUKIWANY NAJPRAWDOPODOBNIEJ granatowy samochód marki BMW X5 typu SUV🚔, który zgubił pościg w rejonie Wilkowic na S1!

Dzisiaj, około godz. 18:30 doszło do porwania kobiety. Zdarzenie miało miejsce w bielskich Mikuszowicach na ulicy Żywieckiej, w okolicach restauracji Dworek New Restaurant.

Ze wstępnych informacji wynika, że kobieta została powalona na ziemię i siłą wciągnięta do samochodu typu SUV. Policjantom patrolującym okolice udało się szybko namierzyć samochód, ale kierowca SUV-a zaczął uciekać. W wyniku pościgu na skrzyżowaniu ulicy Żywieckiej z ulicą Wyzwolenia w Wilkowicach doszło do zderzenia oznakowanego radiowozu z pojazdem cywilnym."

#policja #bielskobiala #porwanie #zywiec #akcja #poscig #wilkowice

Tragiczny finał poszukiwań w Lesznie. Znaleziono ciało 28-letniej Marty

Data: 12.06.2019 16:09

Autor: MariaAnna

kryminalnapolska.pl

Komenda Miejska Policji w Lesznie została powiadomiona o zaginięciu 28-letniej Marty 4 czerwca. Jak ustalono, kobieta wyszła z domu ok. godz. 7.00, nie zabierając ze sobą żadnych przedmiotów i nie informując dokąd się udaje. Dziś osoby uczestniczące w poszukiwaniach natrafiły na jej ciało.

#polska #zaginieni #policja #leszno

Data: 11.06.2019 13:02

Autor: Immortal_Emperor

Mamed Chalidow zatrzymany przez antyterrorystów

Były zawodnik MMA Mamed Chalidow (Khalidov) został zatrzymany na Warmii i Mazurach przez Biuro Operacji Antyterrorystycznych. Chodzi o sprawę legalizacji kradzionych samochodów. Zatrzymania dokonano na zlecenie Prokuratury Krajowej.

źródło

https://www.tvp.info/43035419/mamed-chalidow-zatrzymany-przez-antyterrorystow

#mma #policja #czeczen

Samodzielnie próbował rozbroić niewybuch z okresu IIWŚ - nie żyje 35-letni chłop

Data: 08.06.2019 12:44

Autor: zDoskoku

zwiadowcahistorii.pl

Mimo, że od zakończenia ostatniej wojny minęło ponad 70 lat, ziemia wciąż ujawnia wybuchowe pozostałości z tamtych lat. Pamiętajmy, że te znaleziska mogą być wciąć groźne dla życia ludzi. Przekonał się o tym 35 letni mieszkaniec powiatu Zwoleńskiego, zginał przez niewybuch z okresu II WŚ.

#polska #policja #wydarzenia #poszukiwacze #historia #zwiadowcahistorii

Data: 05.06.2019 07:12

Autor: Ijon_Tichy

Kilka dni temu byłem we Wrocławiu i takie trzy sytuacje przeżyłem w ciągu trzygodzinnego oczekiwania w kebabie na dworcu głównym PKP. Opisane historie są autentyczne, choć może wydawać się dziwne, że w ciągu 3 godzin miałem takie akcje. Czułem się trochę jak w Gothic lub Baldurs Gate. A dlaczego? W opisywanych przeze mnie sytuacjach ważne jest to, że ich świadkami było po kilkanaście osób i nikt nie reagował.

Sytuacja 1)

Jadłem sobie frytki, twarza skierowany na wyjscie ze sklepu, około 1 metr od tego wyjścia. Za szybą, obok mnie był kosz na śmieci należacy do tego kebsa, równiez metr ode mnie. Wiem, że to mało atrakcyjne okoliczności do konsumowania frytek, ale hej! to dworzec PKP.

Do kosza na śmieci podszedł bezdomny, otworzył go i wyciągał jedna po drugiej resztki jedzenia, które od razu zjadał. Jego ręka była usmarowana resztkami kapusty i majonezu. Zebrało mnie na wymioty, rzadko mi sie to zdarza, jednak ten widok był wyjątkowo odrażający. Pani z obsługi powiedziała do bezdomnego: "Proszę stąd iść! Proszę to zostawić! Mówię coś do pana!" Bezdomny całkowicie ją ignorował, traktował jak powietrze i wyciągał kolejne łakome kąski ze śmietnika.

Wkurzyłem się nie na żarty, tym bardziej, że byłem nienażarty.

Podszedłem i wypaliłem dość ostrym tonem: "WYNOCHA STĄD!" Bezdomny dopiero teraz podniósł wzrok i powiedział z nieurywanym zaskoczeniem i nutą oburzenia: "człowieku, przecież ja chcę tylko zjeść!". A ja mu na to: "to ja próbuję zjeść, ale żygać mi się przez pana chce! WON MI STĄD!" Odwrócił się i odszedł dorzucając za siebie w moim kierunku jakieś "pie*dol się".

Sytuacja 2)

Do ekspedientki, z pominięciem całej kolejki jakichś 5 osób, podszedł facet (około 30 l), lekko podpity, ale w miarę trzeźwy i zaczął kłócić się z nią, że on już 10 minut czeka na zamówienie. Ekspedientka grzecznie tłumaczyła, że ma kolejkę zamówień i jego zamówienie będzie niedługo. On niepocieszony mówił, że "MA BYĆ TERAZ!" Ona na to, że jeszcze nie jest gotowe. On do niej coraz bardziej wulgarnie i agresywnie. Ona grzecznie, ale coraz bardziej ostrożnie. Ping-pong ping-pong, ping-pong…. I tak przez jakieś 2-3 minuty. Z każdym odbiciem piłeczki robi się coraz bardziej nieprzyjemnie, już agresywnie. Jakiś kmiotek sadzi się do kobiety i jej grozi! NOSZ KUR*** (Przypominam, że na wszystk patrzy kilkkanaście osób.)

W końcu gniew wezbrał we mnie do tego stopnia, że wstałem od stolika, również ominąłem całą kolejkę, klepnąłem agresywnego kmiotka po plecach i spokojnie acz stanowczo powiedziałem: "Każdy tutaj czeka grzecznie na swoją kolej, pan też, więc proszę iść na koniec kolejki!"

Na jego krzywym ryju wymalowane było zaskoczenie, które zapamiętam do końca życia (mam nadzieję, że długiego życia, zważywszy na takie "przygody") xD Usiadłem do stolika i zobaczyłem jak grzecznie odchodzi od ekspedientki.

Sytuacja 3)

W kebabie krąży dziwny (lekko nawiany) facet (około 50 l) i nawija coś a to po rosyjsku, a to po niemiecku, a już ci po angielsku a zaraz potem po nie wiem jakiemu, chyba języku swojego wymyślonego przyjaciela, bo jego zachowanie najbardziej wskazuje na to, że uciekł z zakładu psychiatrycznego. Nie jest niebezpieczny, ale męczy klientów, przeszkadza i nie reaguje na prośby ekspedientki i ludzi.

Trwało to już około 10 minut, gdy podszedłem do niego i grzecznie zapytałem po polsku: "dzień dobry skąd pan jest?" Powiedział tylko jedno "Jugoslavia!" W tym momencie przypomniał mi się Franek Dolas z "Jak rozpętalem II Wojne Światową" "krzyczący "VIVA Jugoslavia!" I tak też do niego powiedziałem. Przybił mi zółwika. Wywiązała się krótka rozmowa po angielsku (po polsku prawie nic nie rozumiał), bardzo chaotyczna rozmowa, na której końcu powiedziałem grzecznie: "I think it will be better if you go now. They can call the police because you bother customers and service" Czyli, że lepiej żeby już soboe poszedł, bo mogą wezwać policję, bo przeszkadza obsłudze i klientom.

Facet jeszcze raz przybił mi zółwika, powiedział "bye!" I wyszedł.

Gdy opuszczałem lokal obsługa mi podziękowała. "Nie ma sprawy" odpowiedziałem i zapytałem, czy często mają takie akcje. Odpowiedzieli, że codziennie, często, ale obsługa dworca, ochrona czy policja nie zareaguje i muszą sobie jakoś radzić. Każdy chce rzucić tę robotę i sukcesywnie są zastępowani Ukraińcami. Ciekawym zbiegiem okolicznośći, kiedy chciałem już wychodzić, to do kebaba wszedł niewidomy. Usłyszałem ja ekspedientka mówi "ale mi go żal". Gdy wychodziłem odpowiedziałem "większość ludzi jest bardziej ślepa niż ten niewidomy".

Kurtyna…..

Morał:

Jestem nieodpowiedzialny, bo mama rodzinę, żonę i dzieci, a ryzykuję w taki sposób. Nie mniej nie mogłem patrzeć, jak jakieś śmieci ludzkie pomiatają kobietą, jak zwierzęta mają żer w śmietniku. Szokujące jest to, jak ludzie ignorują takie zachowania, nie reagują…

#pkp #truestory #agresja #handel #policja #bezdomny dodam też #gothic

20-letni student z Łodzi siedział na oparciu ławki. Grozi mu sąd.

Data: 04.06.2019 22:07

Autor: zDoskoku

expressilustrowany.pl

Krzysztof Głąb, 20-letni student Politechniki Łódzkiej, w sobotę wieczorem z dziewczyną siedział na oparciu ławki w Parku Poniatowskiego. Nogi oparli o siedzisko. Za to wykroczenie może odpowiedzieć w sądzie. Koleżanka, która razem z nim siedziała na ławce, mandatu nie dostała.

#polska #policja #lodz #prawo

Ktoś zajął twoje miejsce na parkingu podziemnym? "Straż miejska nie...

Data: 04.06.2019 17:05

Autor: JestemNaNie

money.pl

Kupiłeś miejsce parkingowe w podziemnym parkingu, ale nie możesz z niego korzystać, bo stoi na nim obcy samochód? Pozostaje uzbroić się w cierpliwość, bo policja i straż miejska nie podejmą interwencji. "Przepisy nie chronią własności obywateli" – pisze poseł i pyta, czy ministerstwo…

#polska #policja #somsiad #prawo

Młodym turystkom podcięto gardła. „Ściąłem jedną z nich. Kochamy ISIS”

Data: 31.05.2019 13:19

Autor: oneone1

wprost.pl

Wraca sprawa śmierci dwóch turystek ze Skandynawii, które zginęły w Maroko. Kobietom podcięto gardła, a lokalne służby ustaliły, że za brutalnym mordem stała grupa terrorystyczna. Nowe światło na te wydarzenia rzucają zeznania podejrzanego, który przyznał się do odebrania życia jednej z nich.

#swiat #ciekawostki #europa #prawo #policja #kryminalne

Został niesłusznie skazany na dożywocie. Po 20 latach wyszedł na wolność

Data: 29.05.2019 23:47

Autor: MariaAnna

youtube.com

Arkadiusz Kraska został skazany na dożywocie za dwa zabójstwa, których nigdy nie popełnił. Dziś wątpliwości co do jego niewinności nie ma także sama prokuratura. System dwadzieścia lat życia Arkadiuszowi Krasce po prostu ukradł. Jednak nawet po latach nikt nie czuje się za to odpowiedzialny.

#polska #policja #kryminalne #kryminalistyka #prawo #przestepczosc

Postrzeliłem go, bo bałem się o życie. Prokuratura: chciał zabić. Coś tu nie gra

Data: 29.05.2019 21:35

Autor: rabin_ktory_mowi_tak

wyborcza.pl

"Drugi raz bym tego nie zrobił. Nie stanąłbym w niczyjej obronie"… Smutna historia Jacka Widyka, który postanowił użyć pistoletu, broniąc siebie i koleżanek przed agresywnym kibicem płockiego klubu. Prokuratura pozostaje ślepa na dowody, ignoruje nagrania i zeznania części świadków. Oto Polska.

#polska #plock #bron #policja #kryminalne #prawo

Łódź. Młotkiem zniszczył blokadę i odjechał, ale zanotował kombosa...

Data: 29.05.2019 20:26

Autor: tabulazara

expressilustrowany.pl

W trakcie legitymowania funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny woń alkoholu. Wandal przyznał również, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Ponadto przy 31-letnim mężczyźnie znaleziono sproszkowaną białą substancję, a w bagażniku narzędzie, którym uszkodził blokadę i atrapę strzelby….

#polska #bekazpodludzi #lodz #policja

Data: 27.05.2019 22:24

Autor: FiligranowyGucio

Pszczoły lepiej niż psy potrafią wykrywać narkotyki

oraz materiały wybuchowe.

Kojarzą się z miodem, lataniem, bzyczeniem, niekiedy bolesnym żądleniem. A mało kto wie, że mają także świetny węch – stokrotnie lepszy od psiego. Pszczołę umieszcza się w małym pudełku, z którego wystaje jej tylko głowa. Jedną rurką podawany jest jej wzór zapachowy, np. sentexu czy kokainy. Drugą rurką zaraz potem podaje się nagrodę – cukier.

Jak tresowana pszczoła informuje o wywąchaniu czegoś podejrzanego? Niezbyt kulturalnie: pokazuje język. – Język pszczoły wysuwa się automatycznie, kiedy poszukiwany zapach do niej dociera. Przy pudełeczkach zamontowane są fotokomórki, które reagują na wysunięcie języka.

Pszczoły nie latają swobodnie w poszukiwaniu kontrabandy. Siedzą grzecznie w czarnym, przenośnym urządzeniu z wyświetlaczem. – Zawiera ono kilka rzędów pudełeczek z pszczołami. Jeden rząd pszczół warunkowanych na kokainę i po jednym na poszczególne materiały wybuchowe. Ostatni rząd owadów spełnia funkcję grupy kontrolnej.

Celnik wyposażony w takie pudełko wchodzi z nim do kontenera lub podchodzi do walizki. Wtedy na wyświetlaczu pojawia się informacja, ile pszczół z poszczególnych rzędów zareagowało wysunięciem języka.Działanie pszczelego skanera można zobaczyć na spocie przygotowanym przez serwis informacyjny brytyjskiego kanału ITV:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=56&v=DMGbf6pGOUg

Pszczoła w pudełku powinna siedzieć maksimum dwa dni. – Może siedzieć dłużej, ale po tym czasie zaczyna wysychać i generalnie spada jej samopoczucie, a to wpływa na jakość odczytu.

Czy uwięzienie w pudełku nie jest dla nich torturą?

O dziwo, tym owadom, które kojarzymy głównie z lataniem, okresowy bezruch zupełnie nie przeszkadza. – Pszczoła tylko niewielki procent swojego życia spędza w locie. Większość czasu siedzi w ulu, poruszając się w ramach swojego klastra. Pudełkowe warunki nie są dla niej niespodzianką .

Autor-Joanna Bagniewska .

www.polishperspectives.org

#pszczoly #narkotyki #policja #ludzie

https://www.sadistic.pl/pszczoly-lepiej-niz-psy-potrafia-wykrywac-narkotyki-vt495033.htm

"Broń wystrzeliła w jego rękach". Wykładowca postrzelił funkcjonariuszy w Wyższej Szkole Policji

Data: 21.05.2019 19:11

Autor: Mimo

natemat.pl

Podczas szkolenia w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie wykładowca postrzelił policjanta i policjantkę z broni typu glock nabitej ostrą amunicją. Oboje ranni zostali przewiezieni do szpitali. Takie informacje podał rzecznik uczelni.

#policja #szkolapolicji #bronpalna #bron

Włochy - Imigrant z Maroka spalił dwie osoby

Data: 21.05.2019 14:47

Autor: Immortal_Emperor

tvp.info

Dwie osoby zginęły, dwie zostały ciężko ranne, a 16 zatruło się dymem w wyniku pożaru koło Modeny na północy Włoch. Wywołał go imigrant z Maroka. Okradł on i podpalił posterunek straży miejskiej, a ogień przeniósł się na sąsiadujące z nim mieszkania.

#wlochy #imigranci #policja

Rafał Gaweł, oszust i założyciel OMZRiK poszukiwany listem gończym!

Data: 17.04.2019 16:25

Autor: Immortal_Emperor

wprawo.pl

W styczniu bieżącego roku Rafał Gaweł, założyciel szkalującego Polaków Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych prawomocnym wyrokiem został skazany na dwa lata pozbawienia wolności za oszustwa na łączną kwotę prawie 800 tysięcy złotych. Gaweł do dnia dzisiejszego nie trafił do więzienia.

#policja #bekazlewactwa #listgonczy

Data: 09.04.2019 20:58

Autor: drewniany

Ostatnio w Krakowie jest jakaś plaga "rajdowców" zapyla to 80 km/h-100km/h w środku miasta na ograniczeniu do 50km/h, stwarza poważne zagrożenie, jeszcze z wydechem brzmiącym jak odpalane petardy karabinki. Czuję się taki dekiel bezkarnie bo "hehe gówno mi zrobicie jo jestem krul szos masz jakiś problem?".

Bagiety powinny tępić tą dzicz bezwzględnie, a jeżdżą sobie po mieście chyba tylko dla samego jeżdżenia.

Ulicznych sebo-rajdowców powinno się traktować następująco:

Odbierać prawko za przekroczenie o 50km/h.

Odbierać dowód za wyrczący wydech.

Wysoki mandat w zestawie.

Najlepiej wprowadzić nowe prawo i za jazdę z odebranym prawkiem konfiskować pojazd.

#motoryzacja #policja #krakow #bagiety

Data: 04.04.2019 21:11

Autor: reflex1

Genewska #policja odpowiada na zagrożenie terroryzmem w Europie (chociaż w Szwajcarii nie istniejący) naprawdę wielkimi zakupami.

Jako ze w Genewie jest od groma organizacji międzynarodowych, w tym ONZ, parlament kantonalny zatwierdził w 2017 roku kredyt na zakupy dla policji w wysokości 21 mln chf (o dziwo nie zostało to zanegowane przez referendum).

I właśnie przyszły pierwsze dostawy.

Pistolety maszynowe (350 sztuk) SIG MPX, karabiny SIG MCX Virtus, kamizelki kuloodporne, hełmy balistyczne.

Dodatkowo policja pierwszego kontaktu (police de proximité) zamieni smarty z 2000 roku na nowe Toyoty Yaris, inne jednostki dostaną motocykle Yamaha FJR (na razie 25 sztuk), nowe tzw suki (20, firmy nie podano) oraz będą testowane samochody elektryczne. Również już jest w fazie testów 300 tabletów.

Przewidziane jest również sporo remontów posterunków, m in wyposażenie w szyby kuloodporne.

#swissinfo