Data: 03.09.2019 00:05

Autor: ziemianin

#polska #usa #zydzi #historia #getto #warszawa #pisarz #poeta

Poniższy tekst pochodzi z artykułu "Polacy i Żydzi. U źródeł uprzedzeń"

Marzenia o "wujku Roosevelcie"

„Myśmy w getcie marzyli o wujku Roosevelcie, jako naszym zbawcy. Że przyjdzie z całą swoją amerykańską potęgą i na rękach nas wyniesie z tego piekła . . . Nam się wtedy wydawało, że te wszystkie Morgentauy, Baruchy i Frankfurtery nas uratują, zrobią coś . . . oni wszyscy się na nas wypięli. Nie kiwnęli palcem. Im było niewygodnie o nas słyszeć. Zygielbojm nikogo nie obchodził, raporty Karskiego nikomu nie były potrzebne. Za to pięćdziesiąt lat po wojnie okazało się, że ci sami ludzie, albo ich następcy, chętnie wezmą finansowe zadośćuczynienie za swoich – wtedy zdradziecko opuszczonych – rodaków.”