Podróże - Landmannalaugar, czyli „tęczowe góry” na Islandii (foto)

Data: 17.10.2019 12:14

Autor: ziemianin

banita.travel.pl

#fotografia #podroze #islandia #gory #krajobraz #fotografiakrajobrazowa #fotopost

Landmannalaugar znajduje się na terenie rezerwatu przyrody Fjallabak i przez wielu uznawane jest za najpiękniejsze miejsce w Islandii. Trudno się z tą opinią nie zgodzić. To tu zwykle turyści zaczynają czterodniowy trekking trasą zwaną Laugavegur, który kończą w Þórsmörk.

Podróże – Landmannalaugar, czyli „tęczowe góry” na Islandii (foto)

Są takie miejsca, w których czas się zatrzymuje. Twój własny czas. Czujesz się jakby wokół wszyscy przestali istnieć i jesteś tylko Ty i cud natury. Są takie miejsca, które potrafią wycisnąć łzy wzruszenia i na chwilę odebrać oddech. Są takie miejsca, które dają przestrzeń i pomagają zebrać myśli. Są takie miejsca, w których jesteś szczęśliwy.

Czułam jeszcze całonocną jazdę samochodem przez monotonny islandzki interior. Oczy piekły od prób minimalizowanie liczby mrugnięć w obawie, że za którymś razem powieki opadną i już się ze zmęczenia nie podniosą.

Czułam zesztywnienie mięśni. Od kilku dni nie biegałam i nie ćwiczyłam, tylko w kółko samochód i kolejne dwieście kilometrów na liczniku.

Czułam też jednak podekscytowanie, że w końcu zobaczę „to” miejsce.

Mogłabym bardzo długo opisywać swoje wrażenia, wzruszenie, które mnie chwyciło na szczycie. Mogłabym długo… ale sama wiem, że czasem lepiej nic nie mówić, dać wybrzmieć ciszy, opowiedzieć historię obrazami. Krajobraz nie potrzebuje zbędnych słów. Landmannalaugar mówi samo za siebie.

Poranek w Parku Bromo Tengger Semeru - Relacja z podróży [Foto + Wideo]

Data: 15.10.2019 20:48

Autor: better_coding_com

lukaszciesla.com

Startuję już z drugim blogiem – tym razem inspiracje i relacje z podróży, które odbyłem i które planuję. Zauważyłem, że samym tekstem nie da się przedstawić atmosfery i emocji jakie panują w danej chwili. Stąd też postanowiłem, że połączę blog oraz wideo. Ciekaw jestem co myślicie o takim połączeniu

Słowem wstępu…

Pamiętam, że odkąd tylko rozpoczęliśmy z Martą planowanie wyjazdu do Indonezji, po głowie chodziła mi jedna myśl – Chcę zobaczyć ten niesamowity wschód Słońca na własne oczy! Dziś natomiast chciałbym podzielić się z Wami czymś, czego na tym zdjęciu nie widać, a co sprawiło, że ta chwila była wyjątkowa.

Zapraszam

#podroze #earthpornpics #earthporn #fotografia

Data: 06.10.2019 12:13

Autor: reflex1

No niestety. Główna atrakcja, czyli most wiszący musi zostać przełożona na inny termin. Bo jest tylu chętnych, że najbliższa kolejka linowa jest dopiero za 2 godziny (czyli tyle samo co się idzie na piechotę). Plus godzina drogi do mostu w jedną stronę. A stąd do domu mamy ponad 5 godzin jazdy pociągiem (a nawet dłużej, bo mamy psa i trzeba co jakiś czas wysiąść).

Tak więc zmiana planów i jedziemy gdzieś indziej.

#podroze #szwajcaria

Data: 05.10.2019 10:58

Autor: reflex1

Pozdro Lurki z Włoch. Całe szczęście tylko moment i wracamy do Szwajcarii, bo nie jestem fanem Włoch. Możesz znać i 10 języków, ale bez włoskiego zapomnij ze się tutaj dogadasz.

#podroze

Data: 04.10.2019 20:28

Autor: reflex1

Wyjazd weekendowy uratowany. W kantonie Tesyn (Ticino) nie pada.

Więc może nie będzie Liechtensteinu oraz wodospadu w Szafuzie, ale będzie pociąg panoramiczny, statek na włoskie wyspy oraz najdłuższy w Europie podwieszany most w stylu tybetańskim.

#podroze #szwajcaria

„Klątwa szamana” – nowy film Jonasa Nilssona o RPA

Data: 30.09.2019 09:35

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #podroze #afryka #rpa #szamanizm #ludobojstwo

W sieci ukazał się nowy film Jonasa Nilssona, szwedzkiego nacjonalisty od lat działającego na rzecz białej ludności zamieszkującej tereny RPA. Dokument „Klątwa szamana” („The witch doctor’s curse”) opowiada o szamanizmie i ogromnym wpływie magii rytualnej na społeczeństwo czarnych w Republice Południowej Afryki.

wymagany angielski

„Klątwa szamana” – nowy film Jonasa Nilssona o RPA

Muti, jak zwą się praktyki magiczne czarnoskórych, do „osiągnięcia większej potęgi” wykorzystuje ciała zwierząt, ale także ludzi. Cierpi na tym biała mniejszość, której groby są ograbiane, a zwłoki bezczeszczone. Niekiedy szaman jednak wymaga by mięso było świeże, ewentualnie żywej ofiary gdyż w wierzeniach Muti zgwałcenie dziewicy lub małej dziewczynki może leczyć AIDS, które osiąga tam rozmiary epidemii.

Ciekawym jest wzrost mordów rytualnych i przestępstw związanych z ograbianiem cmentarzy podczas kampanii wyborczych, gdyż politycy również korzystają z usług znachorów.

Jonas Nilsson jest od lat zaangażowany w aktywizm na rzecz Burów w RPA, przez wiele lat był aktywnym członkiem Afrykanerskiego Ruchu Oporu (Afrikaner Weerstandsbeweging, AWB). Jego pierwszy film “Projekt Bur” („Boer Project”) opowiada o napadach na farmy i ludobójstwie białych w RPA. Był również gościem konferencji organizowanej przez pismo Szturm i Szturmowców w okolicach 11 listopada 2018, niestety, władze nie wpuściły go do kraju pod zarzutem „działalności w organizacji terrorystycznej” co było elementem szerszych represji wymierzonych w nacjonalistów.

Data: 29.09.2019 16:10

Autor: ziemianin

#fotografia #podroze #lotnisko #chiny #samoloty #tapeta #wallpaper

Widok z lotu ptaka międzynarodowego lotniska w Daxing w Pekinie

Dziś jest otwarcie międzynarodowego lotniska Daxing w Pekinie. Zbudowany w celu złagodzenia presji na istniejące lotnisko w Pekinie, Beijing Capital International, budowa przypominająca pomarańczową rozgwiazdę zajęła ponad cztery lata. Podróżujący trzymajcie czapki, ponieważ Daxing International połączy się ze stolicą Chin szybkim pociągiem, który porusza się z maksymalną prędkością ponad 321 km/h

Zajmujący 46 kilometrów kwadratowych ziemi i szczycący się największym terminalem pasażerskim na świecie, konstrukcja została częściowo zaprojektowana przez legendarnego architekta Zaha Hadid, który również był szefem chińskiej opery w Kantonie. W nawiązaniu do tradycyjnej chińskiej architektury budynek składa się z centralnego węzła z sześcioma zakrzywionymi ramionami – co zapewnia organizację połączonych przestrzeni wokół centralnego dziedzińca i minimalizuje wpływ budynku na środowisko. Wewnątrz pasażerowie poczują się jakby byli na lotnisku z ciemnymi podłogami z polerowanego kamienia i białymi sufitami, które otwierają się sporadycznie na duże, piękne świetliki.

Data: 27.09.2019 20:47

Autor: ziemianin

#fotografia #podroze #hiszpania #winnice #wino #tapeta #wallpaper

Winnice w pobliżu Clavijo, w La Rioja

Żniwa w La Rioja

La Rioja jest w środku sezonu żniwnego. W rzeczywistości dzisiaj kończą się uroczystości w San Mateo. Ten region, który żyje winem i dla niego, ma ponad 14 500 winnic, które zajmują 45 000 hektarów ziemi rozmieszczonej wśród 600 różnych winnic. Twój produkt jest znany na całym świecie. I są nie tylko eksporterami wina, ale także winogronami. Zbiór w tym regionie jest jednym z najnowszych. Zaczyna się na początku jesieni i trwa do końca listopada: geograficznie La Rioja i jej winnice są podzielone na trzy regiony: La Rioja Alta, Rioja Baja i Rioja Alavesa. Większość produkcji wina odbywa się w kolorze czerwonym (około 75%), chociaż produkują one również wino białe i różowe. Najpopularniejsze odmiany winogron to Tempranillo i Garnacha dla czerwonego wina oraz Viura i Malvasia dla białego. Ponadto istnieją inne rodzime, takie jak maturana i zagraniczne, takie jak chardonnay lub verdejo. Najwyraźniej producenci wina z La Rioja mają najnowszą technologię, aby zagwarantować jakość swojego gwiezdnego produktu, ale jednocześnie zachowują tradycje, które mogą być Zobacz na imprezach, że te dni są obchodzone w całym regionie. Przykładem jest stąpanie po winogronach, aby zrobić pierwszą moszcz. Na naszym zdjęciu dzisiaj widzimy kilka winnic w miejscowości Clavijo.

Data: 27.09.2019 20:44

Autor: ziemianin

#fotografia #podroze #usa #kalifornia #kanion #tapeta #wallpaper

Spichlerze Nankoweap Wielkiego Kanionu w Arizonie

Starożytny magazyn w Wielkim Kanionie

Około 1100 roku n.e. – na dobre 400 lat, zanim hiszpańscy konkwistadorzy po raz pierwszy ujrzą Wielki Kanion – przodkowie Puebloans zajmowali się farmami tarasowymi wzdłuż brzegów rzeki Kolorado. Aby przechowywać plony w porze deszczowej, kiedy powodzie mogą zniszczyć sklepy spożywcze i powstrzymać zwierzęta przed zjedzeniem zbiorów, stworzyli Spichlerze Nankoweap wysoko w ścianach kanionów. Czwarty piątek września to Dzień Indian Ameryki Północnej, święto państwowe w Kalifornii i Nevadzie. Tak, nasze zdjęcie zostało zrobione w Arizonie, ale w duchu wakacji chcieliśmy rzucić światło na to, jak dokładnie kultury Indian amerykańskich ukształtowały Amerykę Północną.

Data: 26.09.2019 16:45

Autor: ziemianin

#ciekawostki #fotografia #podroze #earthpornpics #gory #pustynia #hiszpania #krajobraz #tapeta #wallpaper

Kolorowy zmierzch nad Castildetierra, w Naturalnym parku Bardenas Reales, Navarre, Hiszpania

Oszałamiający hiszpański zachód słońca

Dzisiejszy obraz może wyglądać jak idealne miejsce dla klasycznego amerykańskiego westernu. Bardenas Reales, położone na północy Hiszpanii w prowincji Nawarra, jest domem dla wielu księżycowych krajobrazów, które ukazały się miliony lat temu – w czasie, gdy morze śródlądowe, które zajmowało terytorium, wycofało się, pozostawiając osady, które stopniowo erodowały w niesamowite formacje geologiczne. przykładem, jaki dziś widzimy, jest „cabezo” (głowa) Castildetierra, jednego z najpopularniejszych miejsc w regionie – uznanego przez UNESCO. Najwyższa część kolumny składa się z twardego piaskowca i wapienia, ledwo wspieranych przez miękką glinę i tynk, które tracą objętość z powodu plagi powietrza i deszczu. Niestety, smutna rzeczywistość polega na tym, że te samotne wzgórza zawalą się w nadchodzących latach z powodu ich własnego geologicznego charakteru – ponieważ baza nie jest w stanie wytrzymać ciężaru głowy kolumny. W międzyczasie Bardenas są uwieczniani w pracach z Hollywood. Kręcono tu filmy takie jak „Świat nie wystarczy” Jamesa Bonda i serial telewizyjny „Gra o tron”

Data: 24.09.2019 21:37

Autor: ziemianin

#fotografia #podroze #norwegia #arktyka #surfing #tapeta #wallpaper

Arktyczna wycieczka surfingowa na Lofotach w Norwegii

Relaks w Arktyce

Surferzy z Norwegii i całego świata gromadzą się co roku we wrześniu w Unstad, maleńkiej wiosce na norweskich Lofotach, aby rywalizować w Lofoten Masters, które ogłaszają się „najbardziej na północ wysuniętym surfingiem”. Określana przez niektórych jako najlepsza przerwa na surfowanie w Norwegii, wioska na wyspie, gdzie owce łatwo przewyższają liczebność mieszkańców wioski, oferuje dwa sklepy z surfowaniem, które pomagają zarówno początkującym, jak i ekspertom przygotować się na ekstremalne warunki. A surfing to nie tylko sport letni na tej słynnej i często fotografowanej plaży w obrębie koła podbiegunowego. W miesiącach zimowych przybywają tu surferzy, aby przeżyć wyjątkowe wrażenia z surfowania pod Aurora Borealis.

Kapsuła Zero 2 Infinity pozwoli podziwiać piękno Ziemi ze stratosfery

Data: 23.09.2019 22:54

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #technologia #podroze

Jednym z największych marzeń wielu z nas jest polecieć na granicę kosmosu i zobaczyć naszą piękną planetę w pełnej krasie. Dzięki firmie Zero 2 Infinity niebawem będzie to możliwe. Niestety, nie będzie to tania rozrywka.

Kapsuła Zero 2 Infinity pozwoli podziwiać piękno Ziemi ze stratosfery

Źródło: Zero 2 Infinity

Firma opublikowała film prezentujący w formie wizualnej testy oraz wizje realizacji swojego niesamowitego projektu. Inżynierowie z Zero 2 Infinity zbudowali 6-osobową kapsułę (w tym dla dwóch pilotów) do lotów stratosferycznych, w ramach projektu Bloon.

Chociaż nie będą to loty w daleki kosmos, to jednak pasażerowie będą mogli ze swoich wygodnych foteli podziwiać krzywiznę Ziemi i zjawiska atmosferyczne przez wielkie, panoramiczne okna. Kapsuła wynoszona jest na wysokości ok. 36 kilometrów przez balon, który wypełniony jest helem. Całe przedsięwzięcie nie ma żadnego negatywnego wpływu na środowisko naturalne.

Wnętrze kapsuły zostało urządzone nowoczesne, a to za sprawą zastosowania cieszących oko materiałów oraz oświetlenia. Inżynierowie z Zero 2 Infinity współpracowali w tym temacie z Elisava School of Design and Engineering z Barcelony.

Co ciekawe, wiele wykorzystanych materiałów pochodzi z recyklingu. Specjaliści z firmy Ecoalf pomogą też zaprojektować i uszyć stroje dla pilotów, pasażerów oraz zespołu operacyjnego, właśnie z materiałów pochodzących z recyklingu.

Zero 2 Infinity planuje nie tylko umożliwić loty stratosferyczne wszystkim zainteresowanym czymś więcej niż tylko podróżami samolotem, ale również w przyszłości chce wynosić ładunki na niską orbitę, które startowałyby z balonu w ramach projektu Bloostar.

Data: 23.09.2019 18:43

Autor: Alojz

Jezeli byście byli w Hamburgu, to warto odwiedzić muzeum Miniatur Wunderland ,miniaturowy świat, w skali 1:87

Świat ma między innymi: 15 km linii kolejowej, 1000 pociągów i 10 000 wagonów,30 000 litrów po której pływają statki…

A zresztą, zobaczcie sami jak to wygląda

https://youtu.be/yN0AjDfDKBw


Mój tag o Niemczech

#wszystkooniemczech


#podroze #kolej #pociagi

Data: 18.09.2019 10:52

Autor: ziemianin

#fotografia #podroze #earthpornpics #gruzja #tapeta #wallpaper

Wieczór w Swanetii, autorka Tanya Birjukova

Swanetia – wysokogórski region Gruzji. Region ten dzieli się na Swanetię Dolną i Górną. Granicą tych subregionów jest pasmo Gór Swaneckich. Stolicą regionu jest Mestia. Inne osady – Uszguli i Lentechi. Region zamieszkany przez Swanów – grupę posługującą się językiem swańskim, spokrewnionym z językiem gruzińskim.

Data: 11.09.2019 22:09

Autor: reflex1

Karty dzienne już są. Teraz trzeba zastanowić się gdzie jechać.

Karta dzienna kosztująca 45 chf (dla psa dokupimy w automacie za 25 chf) uprawnia do poruszania się wszystkimi środkami transportu w Szwajcarii w tym statkami i pociągami widokowymi.

#szwajcaria #podroze

Data: 09.09.2019 10:25

Autor: ziemianin

#fotografia #podroze #indie #Meghalaya #Khasi #earthpornpics #tapeta #wallpaper

Wodospad Nohkalikai, w pobliżu Sohra, Meghalaya

Najbardziej mokre miejsce na ziemi. Wodospad Nohkalikai w obszarze Cherrapunji, Meghalaya

Na dzisiejszej stronie głównej widać Wodospad Nohkalikai w Cherrapunji. Chociaż Cherrapunji często uznawano za „najbardziej mokre miejsce na planecie”, to w pobliżu Mawsynram obecnie cieszy się taką reputacją. Jednak Cherrapunji ma tę różnicę, że odnotował maksymalne opady w ciągu miesiąca (lipiec 1861) i roku (od 1 sierpnia 1860 do 31 lipca 1861). Lokalnie znana jako Sohra, Cherrapunji jest stolicą plemiennego królestwa Khasi, części dzisiejszego stanu Meghalaya

Data: 09.09.2019 10:22

Autor: ziemianin

#fotografia #podroze #usa #kalifornia #earthpornpics #tapeta #wallpaper

Central Coast winnice w Arroyo Grande, Kalifornia

Szczęśliwej rocznicy!. Toast za Kalifornię!

  1. rocznica przyjęcia „złotego państwa” do Unii Amerykańskiej dzięki odpowiednio złotemu obrazowi winiarni i krajobrazu centralnego wybrzeża. W 1850 r., Zaledwie 14 miesięcy po zakończeniu traktatu pokojowego, który zakończył wojnę meksykańsko-amerykańską, oddał Kalifornię wraz z dużą częścią terytorium zachodniego Stanom Zjednoczonym, ta dawna samozwańcza Republika stała się 31. stanem USA. Kalifornia jest jednym z zaledwie sześciu stanów przyjętych do Unii bez uprzedniego uznania jej za terytorium USA. Niektórzy łączą to z gorączką złota, która rozpoczęła się w styczniu 1848 r. I zwiększyła populację o ponad 1000% w tym samym czasie.

Data: 07.09.2019 00:28

Autor: ziemianin

#fotografia #earthpornpics #gory #podroze #chiny #tapeta #wallpaper

Mount Fanjing, najwyższy szczyt Gór Wuling, w południowo-zachodnich Chinach

Mimo że nie stał się światowym dziedzictwem UNESCO aż do 2018 roku, Mount Fanjing (znany również jako Fanjingshan) od wieków jest świętym i spokojnym miejscem dla buddystów. Mierząca 2569 metrów góra Fanjing jest najwyższym szczytem pasma górskiego Wuling w prowincji Guizhou w południowo-zachodnich Chinach. Uważa się, że góra jest miejscem, w którym można osiągnąć duchowe oświecenie. Chociaż wiele budowanych tu świątyń buddyjskich zostało zniszczonych, pozostało kilka, w tym Świątynia Buddy i Świątynia Maitrei. Te dwie świątynie, połączone małym mostkiem, znajdują się na szczycie Złotego Szczytu Czerwonej Chmury, skalistego „kciuka”, na który patrzymy tutaj. Oprócz historii tego regionu mieszanka chmur, mgły i światła tworzy uspokajającą atmosferę i atmosferę tajemniczości.

Data: 04.09.2019 20:58

Autor: ziemianin

#fotografia #earthpornpics #bali #Indonezja #podroze #tapeta #wallpaper

Tegallalang taras farmy w Ubud, Bali, Indonezja

Piękne bali. Bujna, zielona ucieczka

Wraz z końcem sezonu turystycznego i zbliżającą się porą deszczową wrzesień to idealny czas na wizytę na Bali. Jeśli masz szczęście, wybierz się na jednodniową wycieczkę na tarasy uprawne Tegallalang w Ubud, gdzie goście mogą robić wspaniałe zdjęcia krajobrazu i wnikliwie poznać kulturę balijską. Wyspa Bali ma bogatą tradycję rolniczą, ze szczególnie unikalną metodą gospodarki wodnej w uprawie ryżu. System nawadniania, znany jako Subak, jest uznawany przez UNESCO za swoje znaczenie kulturowe. Woda płynie przez świątynie i na pola ryżowe, wyryte na zboczach jak schody. Jest to tradycja sięgająca tysięcy lat, oparta na balijskiej filozofii Tri Hita Karana, która odnosi się do relacji między ludźmi, ziemią i bogami

Data: 03.09.2019 21:05

Autor: PanDomestos

Szukam ekspertów węgierskich.

Ktoś miał styczność z węgrami ? Z nimi lub z ich krajem ?

Bo mam pytanie, to nasi przyjaciele w końcu czy nie ? W polskich mediach można nasłuchać się pierdół, jacy to z nich przyjaciele polscy. Dodawane są też znaleziska z węgrami, że za II wojny nie zdecydowali się mordować polaków pod dyktandem niemców itd. Mogło być tak. Lecz jednak w dzisiejszych czasach nie widzę tej przyjaźni.

Byłem w Belgradzie i węgierska para zaczepiła mnie. Szukali hotelu. Słabo u nich z angielskim. W końcu pomogłem znaleźć im ten hotel. Powiedziałem im, że jestem z Polski. Węgierka mi odpowiedziała tylko ,,aha''. Nosz ku*wa.

Zeszłym roku jeździłem stopem po węgrzech, już nie mówiąc, że kijowo jeździ się stopem po tym kraju to wzięli mnie młodzi węgrzy na stopa. Jeszcze chcieli kasę na paliwo. Nawet nie wiedzieli, gdzie Polska jest na mapie….

Jak byłem w Sofiok to kupowałem piwo od jednego węgra. Znał tę słynne powiedzenie polak-więgier. Któregoś dnia byłem u niego, przez przypadek zdrapałem strupa sobie i krew mi poleciała, że było widać wyraźnie. Ten więgier nawet nic mi nie powiedział o tym, sam zauważyłem po chwili.

Mój znajomy jeździł stopem po Słowacji i zabrał go taksówkarz z węgierskiej mniejszości. Na początku nic nie powiedział, jak wysadził kolegę to dopiero wtedy upomniał się o kasę, mimo, że kolega jest polakiem i taksówkarz wiedział o tym. Słowacki taksówkarz także zawiózł stopem kolegę, ale kasy nic nie wziął i nie chciał.

Nie utożsamiam się z lewicowymi poglądami, ani prawicowymi. Pisze o swoich doświadczeniach związanych z podróżami moimi.

#podroze #wegry #europa #wakacje #pytanie #pytaniedoeksperta #polska

Data: 27.08.2019 12:10

Autor: ziemianin

#fotografia #earthpornpics #kaukaz #podroze #tapeta #wallpaper

widok z płaskowyżu Bermamy

Kaukaz z bliska.

Autor Andrey Grachev

Televik jest moim głównym obiektywem podczas podróży po Północnym Kaukazie. Zwykle jest na odwrót, a podczas niektórych wycieczek nawet tego nie rozumiem. Ale na Kaukazie, szczególnie w regionie Elbrus i Inguszetii, musisz ciągle zmieniać obiektywy, ponieważ zawsze jest wiele obiektów dla różnych ogniskowych. Zdarza się, że z tego powodu nie masz czasu na robienie zdjęć. Dlatego bardzo ważne jest, aby mieć jednocześnie dwie kamery!

Data: 20.08.2019 12:07

Autor: turtelian

elo lureczki ja juz w polsce, wczoraj wieczorem wrocilem z slonecznej #slowenia pora na podsumowanko jak zwykle.

Pieszo pokonalem powyzej 89733 kroki co daje jakies 64 kilometry z kawałkiem. Wynik nie jest mega imponujacy jak na 5 dni, ale to jest spowodowane tym że na słowenie pojechałem autem. Mężne clio pokonało około 2500km spalajac 110litrow co daje spalanie na poziomie 4,4l.

Slowenie polecam serdecznie każdemu kraj jest naprawdę piękny, głównie poprzez swoją przyrode. Alpy, pełno zieleni i adriatyk w 1 małym państewku. Jest naprawdę różnorodnie, a atrakcje są naprawdę imponujące najmilej wspominam jezioro bled, jaskinie w postojnej oraz mala miescine o nazwie ptuj.

Miasta i miasteczka są również różnorodne, niektóre jak koper trąca typowym śródziemnomorskim klimatem, a taki północny maribor to już bardziej 'alpejskie' klimaty.

Minusy widzę dwa: ciężko o typowo lokalne produkty jedzenie, nie jest tanio bym powiedzial typowo zachodniopeuropejskie ceny.

Mimo to było warto, polecam każdemu serdecznie !

A na zdjęciu najprzyjemniejsza część powrotu, zdrapywanie państwa z mojej mapy zdrapki :)

#turteliancontent #podroze

Data: 19.08.2019 22:21

Autor: ziemianin

#tanzania #kenia #fotografia #zwierzeta #afryka #gnu #tapeta #wallpaper #earthpornpics #ciekawostki #podroze

Wielka migracja gnu „Kenia, Tanzania, rzeka Mara

Na rzece Mara, granicznej rzece, która łączy Kenię i Tanzanię, wielki ruch gnu zwany „Wielką Migracją” występuje każdego lata i jesieni. Każdego roku miliony gnu przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia i wody w porze deszczowej i suchej . . . Gnu ma ostry zapach i porusza się wraz z zapachem trawy, która służy jako pokarm. Rzeka Mara o szerokości około 100 metrów jest obarczona wysokim ryzykiem utonięcia, a wiele gnu ginie. Przezwyciężając takie niebezpieczeństwa, robią także duży ruch w zimie.

Data: 19.08.2019 07:20

Autor: RaW

Dzień Dobry!

Jesteście już po urlopie czy jeszcze przed?

Jeżeli przed, a wybieracie się do Chorwacji warto wpaść do Rovinj małej 15 tysięcznej miejscowości na półwyspie Istria. Ciekawostką jest to, że miasto oficjalnie jest "dwujęzyczne". Nazwa miasta ma swój oficjalny włoski odpowiednik Rovigno, a także lokalnie w urzędzie bez problemu dogadacie się po włosku. Samo miasto jest p r z e z a j e b i s t e – wąskie uliczki, kolorowe kamieniczki tworzą mega klimat.

📷foto na miasto

Rovinj

Miasto kiedyś było wyspą jednak Wenecjanie postanowili zasypać kawałek morza i utworzyli półwysep, bo czemu by nie (✌ ゚ ∀ ゚)☞.

Jeżeli jednak, nie lubicie zdjęć to zawsze możecie zobaczyć mój film (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

📽️ Chorwacja: Rovinj miasto z włoską duszą

https://youtu.be/c6LoRWLzGCk

A to mój kanał na Youtube – jak by ktoś się pytał

https://www.youtube.com/budzetowyluksus

#podrozujzraw #istria #wakacje #podroze #podrozowanie #dziendobry #chorwacja

Niżej to timelaps z plaży, która znajduje się w parku narodowym.

https://gfycat.com/immaculatescentedcrustacean

Zamek w Branie – średniowieczny zamek w Branie w Siedmiogrodzie.

Data: 18.08.2019 17:14

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciekawostki #historia #zamek #Siedmiogrod #podroze

Zamek w Branie – średniowieczny zamek w Branie w Siedmiogrodzie. Wzniesiony na pograniczu z Wołoszczyzną był ważnym punktem obronnym. Od 1920 pełnił funkcję rezydencji letniej królowej Rumunii Marii.

Zamek w Branie

Przejęty przez komunistyczny rząd Rumunii w 1947, powrócił w 2006 do spadkobiercy ostatniego właściciela, Dominika Habsburga, który wystawił obiekt na sprzedaż. Obecnie (2011) w zamku mieści się muzeum historyczne.

Dzięki książce Brama Stokera zamek uchodzi za siedzibę wampira Draculi, choć prawdopodobny pierwowzór tej postaci, Wład Palownik, nigdy w nim nie mieszkał. Prawdziwą siedzibą Włada był bowiem Zamek Poenari

Zobacz bogate tradycje duchowe i kulturowe Laosu

Data: 18.08.2019 12:43

Autor: ziemianin

tiny.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #podroze #laos #francja #ciekawostki #swiatowedziedzictwo

Pełen przepięknych świątyń, pałaców i pagód, Louangphrabang stanowi połączenie tradycyjnych wpływów laotańskich i europejskich.

Wideo: Zobacz bogate tradycje duchowe i kulturowe Laosu

wymagany angielski

Źródło: Nationa lGeographic(https://www.nationalgeographic.com/travel/destinations/asia/laos/louangphrabang-world-heritage-site/)

Jest powód, dla którego Laos Louangphrabang (czasami pisany Luang Prabang ) przyciągnął w ostatnich latach coraz większą liczbę odwiedzających. Ta niegdyś śpiąca wioska ma to wszystko: rzadkie połączenie naturalnego i sztucznego splendoru z bogatymi tradycjami duchowymi i kulturowymi, które podobają się zarówno pielgrzymowi, turystom, jak i ekoturystom.

Położenie wioski na półwyspie u zbiegu rzek Mekong i Nam Khan, otoczone zielonymi górami, oferuje naturalne piękno, które uzupełniane jest kunsztem pałaców, świątyń i tradycyjnych domów Louangphrabang.

Louangphrabang, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO za wyjątkowe połączenie tradycyjnych wpływów Laosu i europejskich kolonialnych w architekturze i kulturze, był stolicą królestwa Lane Xang od XIV do XVI wieku, a także centrum kultu buddyjskiego w region.

Wioska bierze swoją nazwę od Prabang Buddha, solidnego złotego posągu Buddy o wymiarach prawie 33 cali (83 centymetrów), który jest teraz wystawiany w miejskim Muzeum Pałacu Królewskiego .

Obszar ten jest także usiany dziesiątkami świątyń buddyjskich. Wat Xiengthong , ze stromo opadającym dachem w stylu pagody i ścianami bogato zdobionymi rzeźbami i mozaikami, jest prawdopodobnie najbardziej imponujący z nich. Zbudowana w XVI wieku świątynia była jednym z niewielu miejsc, które zostały w dużej mierze oszczędzone przed zniszczeniem, gdy bandyci z armii Czarnej Flagi złupili Louangphrabanga w 1887 r. – przywódca grupy w Laosie studiował kiedyś jako nowicjusz w świątynię i postanowił uczynić ją swoją siedzibą główną. Miejsce to pozostaje jednym z najbardziej uderzających i najlepiej zachowanych przykładów architektury świątynnej w regionie.

Choć starożytna, buddyjska tradycja tego obszaru jest bardzo żywa. Odwiedzający wraz z miejscowymi wstają przed świtem, aby obserwować codzienną procesję mnichów ulicami i uczestniczyć w dawaniu jałmużny, w której wielbiciele oferują mnichom pokarm w postaci lepkiego ryżu i innych dóbr.

Mniej znane, epickie miejsca w pięknym Stanie Utah

Data: 18.08.2019 09:51

Autor: subox

youtu.be

Niesamowita wędrówka wodną ścieżką na wodospady w magicznym miejscu. Następnie odwiedzamy naturalną lodówkę, która nawet podczas gorącego lata utrzymuje zerową temperaturę. Na koniec zajeżdżamy do podróbki Antelope Canyon – Zebra Tunnel. Pięknie!! A w międzyczasie zatrzymał nas Szeryf za prędkość!

#podroze #usa

Data: 18.08.2019 00:02

Autor: turtelian

Lureczki koncze na dzis ten ciezki ale owocny dzien :) bylem dzis w alpach, najzajebistszych jaskiniach w europie i nad morzem :) tutej foto z jaskini postojna. Gdyby nie cyrki przed wejsciem i nadmiar turystow to 10/10 bez wachania. #slowenia #podroze #turteliancontent

Wiecej foto z dzis powrzucam na insta, zeby wam tu nie spamowac, wiec dla chetnych

Instagram.com/turtelian

Co kryją piaski Takla Makan?

Data: 17.08.2019 23:14

Autor: aborygo

archeopasja.pl

"Od dłuższego już czasu, a właściwie od zawsze, przeżywam ogromną fascynację Jedwabnym Szlakiem, Turkiestanem Chińskim i śladami buddyzmu przykrytymi piaskami pustyń Takla Makan i Gobi. Azja Centralna zawsze była mi bardzo bliska. Relacje pierwszych podróżników i badaczy przemierzających te odludne i niegościnne obszary, wędrujących od oazy do oazy z karawanami objuczonych zapasami wielbłądów i strzelbą na ramieniu, silnie działają na wyobraźnię. A na moją na pewno ponieważ już od dziecka biegałam z głową w chmurach. I chociaż z wiekiem starałam się coraz mocniej stąpać nogami po ziemi, to gdzieś tam w duszy zawsze igrał mi jakiś niespokojny ognik. A ta Azja tak nęciła i przyciągała. Kiedyś nawet zaświtał mi pomysł podróży w rejon Turkiestanu Chińskiego."


Reszta w linku.

#historia #jedwabnyszlak #archeologia #podroze

Data: 14.08.2019 15:48

Autor: ziemianin

#ciekawostki #podroze #Indonezja #fotografia #earthpornpics #zabytki #tapeta #wallpaper

Płaskowyż Dieng ma kilka kompleksów świątyń. Jednym z nich jest kompleks Gatotkaca, składający się z 5 wspaniałych świątyń. Porozmawiajmy o jednej z tych struktur. To Setyaki – hipnotyzująca świątynia z otwartym dachem. W przeciwieństwie do innych świątyń, zapewnia turystom możliwość zajrzenia do wnętrza budynku z góry. Według miejscowych budowla ta była niegdyś miejscem zamieszkania lub odpoczynku, z którego korzystali tubylcy. Dzięki tym wyjątkowym cechom świątyni. Setyaki stało się główną budowlą do odwiedzenia na płaskowyżu Dieng.

Niektóre kamienie są rozrzucone na terenie, co sugeruje, że samorząd nie dokonał remontu. Mimo tego warunku wciąż ma urzekający urok, którego nikt nie może zaprzeczyć. Nazwa oznacza nawet coś wyjątkowego, czyli jPłaskowyż Dieng ma kilka kompleksów świątyń. Jednym z nich jest kompleks Gatotkaca, składający się z 5 wspaniałych świątyń. Porozmawiajmy o jednej z tych struktur. To Setyaki – hipnotyzująca świątynia z otwartym dachem. W przeciwieństwie do innych świątyń, zapewnia turystom możliwość zajrzenia do wnętrza budynku z góry. Według miejscowych budowla ta była niegdyś miejscem zamieszkania lub odpoczynku, z którego korzystali tubylcy. Dzięki tym wyjątkowym cechom świątyni. Setyaki stało się główną budowlą do odwiedzenia na płaskowyżu Dieng.

Niektóre kamienie są rozrzucone na terenie, co sugeruje, że samorząd nie dokonał remontu. Mimo tego warunku wciąż ma urzekający urok, którego nikt nie może zaprzeczyć. Nazwa oznacza nawet coś wyjątkowego, czyli jedną z postaci w historii marionetek cieni – Setyaki. To imię potężnego i inteligentnego bohatera, który kocha alkohol! Ten zwyczaj, picie alkoholu, doprowadził go nawet do śmierci podczas Wojny Gada. Znając odwagę i osobliwość tego legendarnego człowieka, miejscowi postanowili wykorzystać tę nazwę jako jedną ze świątyń zamieszkujących kompleks Gatotkaca.

Odkrywanie świątyni Setyaki

Fajnie jest spędzać wakacje w świątyni Setyaki. Jednym z powodów jest obecność lokalnej plantacji ziemniaków i sawanny, które można zobaczyć aż do miejsca. Oznacza to, że staje się interesującą formą trekkingu dla odwiedzających. Taka samotna świątynia ma nawet nieskazitelną scenerię, taką jak wzgórza i drzewa. To wyjaśnia, dlaczego zwiedzanie staje się zalecanym zajęciem na stronie. Nie ma nawet potrzeby wynajmowania lokalnego przewodnika, ponieważ droga do strony jest łatwa.

Data: 07.08.2019 08:38

Autor: turtelian

No elo lureczki, miałem zrobić podsumowanie #podroze do Charkowa, ale po powrocie ogrom obowiązków trochę mnie przyćmił.

Przyleciałem w piątek, wyleciałem w poniedziałek, więc można powiedzieć że byłem tam 3 pełne dni.

Zrobione zostało 70 tys kroków, co daje około 65 km.

Miasto polecam dla ludzi lubiacych jeżdzić na wschód którzy trochę już znają i lubią ukrainskie klimaty. O dziwo charków nie jest tak bardzo rosyjski jak się piszę w internecie, określiłbym go jako 70% zrusyfikowany. Zabytków nie ma tam za wiele, a już żadne nie robi efektu wow. Najciekawszym w mojej opinii jest Sobór Zwiastowania, zwłaszcza z zewnątrz(co widać na zdjęciu). Dla osób nieloubiących architektury sakralnej, robiący mega wrażenia jest pomnik Tarasa Shewczenki, naprawdę zrobiony z pomysłem.

Co do jedzenia, trafiłem tylko na 1 naprawdę dobrą restauracje w której podają kaczuszke #pdk, Chechow się nazywa.

Miasto posiada wiele ciekawych smaczków jak np knajpa wrona, szereg mniejszych pomników itp.

To chyba tyle :) Do nastepnego, czyli do słoweni lureczki !

#turteliancontent #ukraina #charkow

Data: 06.08.2019 16:43

Autor: Marmolada

Kolorowe Jeziorka. Rudawski Park Krajobrazowy. Kto już był?

Będąc na ostatniej wycieczce, w celu zaliczenia kolejnych szczytów Korony Gór Polski, zachęceni znakami i drogowskazami, pojechaliśmy obejrzeć Kolorowe Jeziorka.

Owe akweny, bo jeziorem tego nazwać nie można, wręcz powiedziałabym sadzawki ;) to zwyczajne dziury w ziemi, wyrobiska po wydobyciu pirytu i to właśnie sprawia, że mają nieco odmienne kolory. Szczerze to czekałam na większe WOW ale może być ;) Zaliczone! #gory #zwiedzanie #podroze #karkonosze #dolnyslask

Na zdjęciu błękitne, chyba najładniejsze. Reszta w komentarzu

Data: 25.07.2019 00:34

Autor: Immortal_Emperor

Właśnie szukam przyzwoitego hotelu na Booking.com. Czytam opinie niezadowolonych klientów i sprostowania pisane przez hotelarzy, to co piszą ludzie potrafi zaskoczyć. Może przytoczę tu coś od siebie. W ubiegłym roku byłem w pewnym hotelu, spędziłem tam jedną noc. Zauważyłem myjąc dłonie, że czuje dziwne szczypanie w okolicach paznokci. Pomyślałem sobie że to pewnie przez to że wcześnie prałem w zlewie ręcznie bieliznę, a spowodowane jest to podrażnieniem skóry przez proszek. Gdy postanowiłem umyć zęby okazało się że przy kontakcie strumienia z kranu z ustami, że woda jest pod napięciem! Widocznie mieli jakieś przebicie. Można było to odczuć tylko na cienkiej skórze. Rano nie zgłosiłem tego bo nie było nikogo w recepcji, więc tylko wrzuciłem klucz i pojechałem w dalszą podróż.

#podroze #hotel

Data: 24.07.2019 20:08

Autor: turtelian

Witam po długiej przerwie, ale niezbyt mi się chciało pisać coś dłuższego ;) wracamy na ukraińskie podole ! Po pobycie w kamieńcu podolskim i okolicach ( o czym tutaj: https://www.lurker.pl/p/e3tU0rD8M ) co prawda miałem wraz z ziomkiem udać się do mołdawii ale problemy z „ciężarowym „ clio nas trochę odstraszyły, przez co postanowiliśmy pojechać do Chmielnickiego ! Ponoć jednego z brzydszych ukraińskich miast. I o dziwo z pobytu tam byłem zachwycony !

Chmielnicki jest dośc małym i brzydkim miastem, ale serdecznie polecam go z kilku powodów: ceny, fajny hotem i jedna rewelacyjna restauracja. A na 2 -3 dni jest też co nie co do zobaczenia, zwłaszcza jak ktoś chciałby ukraine poznać nie tylko z perspektywy turystycznych metropolii.

Opis

Głównymi ‘atrakcjami’ są: pomnik Chmielniciego i kilka budyneczków w centrum.

Opis

Ale nie znaczy to, że nie znajdziemy tutaj interesujących rzeczy bo jest kilka smaczków które sprawiają, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Po pierwsze plac zabaw z postsowieckimi zabawkami, które wyglądają tak przerażająco dziwnie, że jako dziecko bym chyba uciekł z płaczem. Zresztą zobaczcie chociażby to cudo :Opis

Z rzeczy bardziej estetycznych można zaliczyć alejke z … ławkami ! ale nie takimi zwykłymi a bardziej pomysłowymi. Jest ich około 20 każda pokazuję inny motyw. Opis

Jak widać są to proste rzeczy które nie narzucają presji z serii „ muszę to zobaczyć!” ale samo ich odkrywanie podczas zwykłego chodzenia po mieście jest po prostu super ! Podczas takiego chodzenia można na trafić na kilka naprawdę fajnych pomników ten poświęcony żołnierzom poległym w afganistanie utkwił mi chyba najbardziej w pamięci.

Opis

Więcej tego typu ciekawostek zobaczycie tutaj: https://imgur.com/a/EDDHfT8 .

Jak wcześniej wspomniałem Chemilnicki jest wart odwiedzenia z powodu hotelu i restauracji, restauracja To Szpigel i jej poświece osobny kulinarny wpis, natomiast Hotel nazywa się Tamerlan, co ciekawe jest połączony z stadniną koni więc można sobie wykupić lekcje jazdy, a że znajduję się na uboczu i ma swój własny park nad jeziorkiem to niektórzy mogą z niego w ogóle nie wychodzić(restauracje też mają i to całkiem dobrą). A i czasem komuś z kieszeni wypadają tam pieski i się rozsypują na podłodze ;) !Opis

W chmielnickim warto również pokupować suveniry, ceny w sklepach są sporo niższe niż w chociażby lwowie, a ichniejsze „koniaki” z shabo są w naprawdę śmiesznych cenach a ponoć jakościowo to światowa półka.Opis

Na dzisiaj to tyle, wkrótcę opiszę kulinarny post z Szpigla, bo o dziwo to jedna z najlepszych restauracji w jakich jadłem. Była tak dobra że wracając z podróży specjalnie zachaczyliśmy o chmielnickiego ponownie 

No to na razie ja lece do grania w kąkuter !

Opis

A więcej fotek jest o tutej ! https://imgur.com/a/EDDHfT8

#podroze #turtelian #ukraina #podole #chocim #zdjecia #rzeczpospolita

@kosmitolog @Pancake @Beowulf @WilkMorski

Data: 23.07.2019 20:10

Autor: ziemianin

#tapeta #wallpaper #podroze #earthpornpics #fotografia #Surykatki

Surykatki na pustyni Kalahari w Botswanie

Dzień kuzyna: po prostu „cuz”. Czy widzisz podobieństwo rodzinne?

Szczerze mówiąc, nie jesteśmy pewni, kto zdecydował, że 24 lipca był dniem kuzynów, ale wszyscy jesteśmy za tym – i te surykatki wyglądają tak, jakby były. Klan (zwany również tłumem, gangiem lub dworem) zazwyczaj zawiera około 20 lub 30 surykatek, ale niektóre rodziny rozszerzone mają 50 lub więcej. Samice mogą wykryć zapach swoich krewnych i użyć go, aby uniknąć inbredu. Dzień Cuzynów dotyczy świętowania więzi rodzinnych między pierwszymi kuzynami, a nawet odległymi. Prawdopodobnie wiesz, że twoi pierwsi kuzyni są dziećmi twoich ciotek i wujków, ale co z ich dziećmi? Nie są twoimi drugimi kuzynami – to twoi pierwsi kuzyni po usunięciu (jedno pokolenie usunięte). Dzieci pierwszych kuzynów są drugimi kuzynami. Rozumiem?

Data: 23.07.2019 20:07

Autor: ziemianin

#tapeta #wallpaper #fotografia #earthpornpics #podroze

Park Narodowy Cahuita Kostaryka

Park Narodowy Cahuita, położony we wschodniej części Kostaryki, w pobliżu granicy z Panamą, jest naturalnym parkiem z widokiem na Morze Karaibskie. Rafy koralowe są osłonięte wzdłuż pięknego chronionego wybrzeża, a nurkowanie z rurką może zaoferować spacer po morzu . . . Na rafie koralowej o powierzchni 242 hektarów żyją 123 gatunki ryb. Obszary śródlądowe są rozprzestrzeniane przez tropikalne lasy deszczowe, a rzadkie zwierzęta, takie jak płyn Kitakoa i szczur paka i agouti są zamieszkane.

Data: 23.07.2019 11:08

Autor: ziemianin

#ciekawostki #podroze #gibraltar

Skywalk na skale Gibraltaru

Bądź skywalkerem. Najnowocześniejszy punkt obserwacyjny na Skale Gibraltarskiej

Podążaj szlakami tego monolitycznego cypla skalnego do Skywalk, szklanej platformy o powierzchni 743 metrów kwadratowych, która wznosi się ponad sto metrów nad poziomem morza. W pogodny dzień można zobaczyć trzy kraje i dwa kontynenty. Te epickie widoki przyciągają turystów, podobnie jak legendarna historia Rocka. Brytyjskie terytorium zamorskie od 1713 roku, Gibraltar od dawna jest strategicznie ważnym posterunkiem wojskowym. Daleko za Skywalk, goście mogą wziąć relikty wojskowe, które sięgają tu pierwszych lat brytyjskich rządów. Z biegiem czasu Brytyjskie Siły Zbrojne zbudowały rozległy system tuneli przez wapień, znacznie rozszerzając podziemną sieć podczas II wojny światowej. W tym czasie tunele pomieściły 16 000 ludzi i wyszukane udogodnienia, w tym szpital, piekarnię i zakład odsalania wody. Generał Dwight D. Eisenhower prowadził centrum dowodzenia z tuneli Operacji Pochodnia – misja, która była punktem zwrotnym w wojnie, oznaczającym wejście sił amerykańskich obok Wielkiej Brytanii. Skywalk to najnowsza atrakcja tutaj, otwierająca się w marcu 2018 roku na wielką fanfarę podczas ceremonii zorganizowanej przez Marka Hammill'a, bardziej znanego jako Luke Skywalker. (23 lipca 2019 r.)

Data: 21.07.2019 16:13

Autor: Immortal_Emperor

Chłopaki z kanału "Ekwipunek Dźwigany Codziennie" wybrali się na wyprawę do Szwecji. Na chwilę obecną są dostępne dwa filmik, ale pewnie będzie więcej. Świetnie pokazują tutejsze realia, miejscówek i szlaków przygotowanych pod miłośników outdooru. Najbardziej zaskoczyła mnie stuga w lesie z której bez problemu można skorzystać, nawet takiego czegoś ja nie spotkałem, nie licząc drewnianych wiat, ale to nie to samo. Polecam.

https://www.youtube.com/watch?v=IExSDVksVp4

https://www.youtube.com/watch?v=IdOGsW4QApI&t=2s

#podroze #outdoorskandynawia

Najpiękniejsze zamki i pałace w Europie

Data: 16.07.2019 21:19

Autor: thisismethen

zalajkowane.pl

W Europie znajduje się aż kilkanaście tysięcy zamków. Na żadnym innym kontynencie nie spotkamy tylu pięknych, monumentalnych zamków i pałaców, które są świadectwem dawnych, minionych czasów. Niegdyś zamieszkiwane przez rycerzy, księżniczki i królów, dziś przyciągają turystów, którzy chcą poznać ich historię i chłonąć atmosferę sprzed lat. Przedstawiamy najpiękniejsze zamki i pałace w Europie.

#ciekawostki #podroze #europa #zamek #historia

Tak przygotowywane są posiłki na pokładach linii Emirates

Data: 15.07.2019 23:52

Autor: SantoSubitoViaUSB

businessinsider.com.pl

Firma Emirates Flight Catering z siedzibą w Dubaju przygotowuje rocznie 110 milionów posiłków na pokłady samolotów. Ten największy na świecie obiekt gastronomiczny pracuje 24 godziny na dobę przez cały tydzień. Przygotowuje się tam każdą przekąskę, desery i dania główne, które spożywa rocznie 55 milionów pasażerów. W 2018 roku pasażerowie linii Emirates zjedli 72 miliony bułek, 60 ton truskawek, 18,7 ton łososia i 1 360 ton ziemniaków.

#swiat #linie #lotnicze #emirates #posilek #jedzenie #podroze #samoloty

SpaceX wykończy całą konkurencję. Codzienne loty Starship już po 2021 roku

Data: 01.07.2019 09:41

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #SpaceX #transport #podroze #kosmos #KSIezYC #STARSHIP #SUPERHEAVY

SpaceX wykończy całą konkurencję. Codzienne loty Starship już po 2021 roku

To już pewne, najpotężniejsza rakieta w historii ludzkości zacznie odbywać swoje komercyjne loty już za niespełna 2 lata. Wówczas przemysł kosmiczny odmieni się nie do poznania. Niestety, wiele firm upadnie.

SpaceX – Interplanetarny System Transportu

Wiele firm, obecnie dobrze się zapowiadających jak Blue Origin, Electron Rocket Lab lub Virgin Orbit, za kilka lat nie będzie potrafiło zaoferować swoim klientom tanich lotów, bo ich technologie zwyczajnie będą przestarzałe. SpaceX inwestuje niesamowite pieniądze i myśl techniczną w testy Starship i SuperHeavy, czyli projekty, które cechują się niesamowitą innowacją i są przyszłością.

StarShip nie będzie pokryty tylko kawałkami nierdzewnej stali. Mają one posiadać specjalne membrany, przez które będzie wydostawały się małe kropelki wody lub metanu i chłodziły kadłub statku w najbardziej newralgicznych miejscach. Taka technologia znacząco, bo o nawet 1000 stopni Celsjusza, konkretnie schłodzi statek, gdy będą na jego kadłub działały największe temperatury, podczas wejść w ziemską atmosferę.

Według SpaceX, StarShip ma być gotowy w 2021 roku. Wówczas ma odbyć się planowany pierwszy lot statku wokół Księżyca z japońskim miliarderem, Yusaku Maezawą, i jego przyjaciółmi. Data eksperymentalnego lotu na Marsa wciąż nie jest znana, ale nie mamy co spodziewać się tego wydarzenia przed rokiem 2024.

Data: 27.06.2019 17:01

Autor: reflex1

Właśnie planuje sobie parodniowy wypad gdzieś i nie wiem co wybrać.

Czy grecka wyspa, czy hiszpańska wyspa, czy może Bałkany (albo Chorwacja, albo BiH), czy Korsyka, czy może Kopenhaga, a może Ryga, albo Talin?

#podroze

Data: 24.06.2019 14:23

Autor: turtelian

Elo Lureczki, ja cały zdrowy i już w polszy. Pora na małe podsumowanko:

4 dni,

ponad 116 tysięcy kroków,(srednio mniej niż, zwykle przy moich podróżach)

co daje ponad 84 km pokonane pieszo. ( nie wliczone ładnych pare tysiecy kroków, apke za późno zainstalowałem),

ponad 8325 kcal spalonych wg apki na samych chodzeniu mysle ze spokojnie mozna podciagnac do 10k,

300 euro i 40zł -Wydana kasa bez hotelu i przejazdu.

Budapeszt to chyba najładniejsze miasto jakie zwiedziłem, ale jak każde ma swoje mankamenty:

– słabe oznaczenia, idzie się pogubić a nawet pojechać w złą strone metrem/tramwajem,

– angielski na poziomie dostatecznym, sporo osob wg. po angielsku nie mowi, do tego ich akcent powoduje ze ciezko zrozumiec

-knajpy, zadna mnie nie porwala fakt gulasz mają dobry, ale nie wiem czy jakakolwiek(a nie bylo ich duzo) zalapala by sie do mojego top 10 najlepszych knajp.

-brak sklepów, znalezienie miejsca gdzie mozna po prostu kupic wode czy inne produkty spozywcze jest naprawde ciężkie

– cenowo wypada drożej od mojego rodzimego krakowa, uśredniając o jakieś 20%

-zwyczaj którego nienawidzę, obowiązkowo doliczany serwis do rachunku w większości knajp

-trochu monotematyczne, w sensie większośc zabytków pochodzi z jednego okresu co jest i plusem i minusem. Miasto jest spójne ale brak różnorodności.

Ale to nie zmienia faktu, że z wizyty w budapeszcie jestem mega zadowolony ! Polecam serdecznie każdemu ! Miasto jest piękne i dość dobrze pomyślane :)

#turteliancontent #podroze #budapeszt #wakacje

A na dniach pewnie wrócę z podolskim opowieściami !

Topas Ecolodge Wietnam – Sapa

Data: 19.06.2019 19:50

Autor: ziemianin

experiencetravelgroup.com

#Vietnam #podroze #turystyka #earthpornpics

Źródło

Galeria zdjęć

W zachwycającej wiejskiej okolicy na północnych wyżynach Wietnamu znajduje się imponujący Topas Ecolodge; 25 willi z solidnymi zasadami dotyczącymi zrównoważonej turystyki. Odważny i czarujący rozwój przynosi nowe oblicze zakwaterowania i możliwości spędzania czasu w malowniczym i popularnym północno-zachodnim mieście Sapa.

Otoczony bujnymi polami ryżowymi, pagórkami, bujnymi zielonymi lasami i wioskami, Topas Ecolodge znajduje się na szczycie dwóch stożkowych wzgórz głęboko w dolinie Sapa. Wille rozciągają się wokół wzgórza i oferują kontrastujące widoki na doliny i wioski poniżej.

Każdy jest komfortowo i twórczo zaprojektowany i przepuszcza mnóstwo naturalnego światła. Kamienne wille są urządzone w minimalistycznym stylu, z prywatnymi balkonami, wyłożonymi kafelkami łazienkami z ciepłą wodą i miejscami do siedzenia. Panele słoneczne ogrzewają wodę i dostarczają energię elektryczną do oświetlenia. Ogrzewanie zapewniane jest w miesiącach zimowych.

Wszystkie posiłki serwowane są w centralnym dwupiętrowym budynku. Na dole znajduje się relaksujący bar z wyściełanymi meblami, a jadalnia odbywa się na piętrze. Topas Ecolodge jest również otoczony przez własną farmę, która zaopatruje kuchnię w świeże warzywa. Obfite dania kuchni azjatyckiej serwowane są w ustalonym menu, które zmienia się codziennie w zależności od pory roku.

Topas Ecolodge to świetne miejsce, aby naprawdę uciec od tego wszystkiego. Możliwe są wspaniałe wycieczki po mieście i ciekawe wycieczki po Sapa. Możliwe jest również pływanie w pobliskich strumieniach. Życie wokół schroniska jest kolorowe i intrygujące, ponieważ społeczności plemienne Black Hmong, Tay i Red Dao zajmują się codziennym życiem. The Lodge jest zaangażowany w zrównoważony rozwój ekologiczny i społeczny oraz angażuje się w projekty związane z naturą i społecznościami.

Topas Ecolodge byłby dobrym wyborem dla bardziej ryzykownych lub tych, którzy wolą nie pozostać w Sapa podczas wizyty w górach północno-zachodnich. Podobnie pobyt tutaj można połączyć z pobytem w Sapa. Domek znajduje się 18 km od miasta Sapa, około 45 minut jazdy samochodem. Sapa jest zwykle obsługiwana przez nocny pociąg z Hanoi.

Data: 19.06.2019 12:48

Autor: Ostry_Burrito

Mam pytanie: do Chorwacji to lepiej jechać przez Czechy czy Słowację? Będę startował z Krakowa.

Czytałem, że np w Czechach są mocno zaostrzone przepisy drogowe – musi być (oprócz apteczki i gaśnicy) na wyposażeniu koło zapasowe, komplet żarówek, komplet bezpieczników, komplet kamizelek odblaskowych. Coś ktoś wie jak to jest?

Dodatkowo – może ktoś wie – jak to jest w Czechch, na Słowacji, na Węgrzech, w Chorwacji, Bośni, Czarnogórze?

W przyszły piątek jadę na wakacje i przydałoby się przygotować ( ͡º ͜ʖ͡º)

#podroze #wycieczki #wakacje

Kuchnia Maltańska – czego spróbować w czasie pobytu na Malcie?

Data: 18.06.2019 13:05

Autor: AvantaR

80dni.pl

Malta z racji specyficznego położenia oraz swojej historii zawsze była pod wpływami wielu krajów. Bliskość Włoch, a szczególnie Sycylii (oddalonej o zaledwie 80 kilometrów) – widać w kuchni maltańskiej przede wszystkim w postaci makaronów oraz typowo sycylijskich deserów. Z tytułu historii i wpływów politycznych na Malcie zagościły dania w stylu brytyjskim – różnego rodzaju steki oraz ryba w panierce z frytkami, czyli fish’n’chips. Licznie wykorzystywane owoce morza, oliwki czy kapary skojarzą nam się z typową kuchnią śródziemnomorską. To sprawia, iż kuchnia maltańska jest prawdziwym tyglem kulinarnym! Zapraszam Was do krótkiej listy specjałów, których warto spróbować będąc na wyspach Archipelagu Maltańskiego. Uwaga, będzie dość tłusto i ciężkostrawne!

#podroze #jedzenie #malta

Data: 17.06.2019 16:50

Autor: turtelian

Ciag dalszy podolskich podróży : https://www.lurker.pl/p/7Qz9yVCbW

https://www.lurker.pl/p/sMcLaPkvj

Zbierając się z kamieńca i jadąc w strone chemilnickiego zawitaliśmy w międzybożu, i szczerze naprawdę poświęcić pare godzin na oglądniecie tej miejscowości. A właściwie to jej aż 3 zabytków !

Głównym obiektem jest zamek Sieniawskich.

Opis

O ile sam zamek to typowa podolska forteca, to sporo rzeczy jest tam dośc fajnie i ciekawie zagospodarowanych.

Opis

Można wejśc na główną wieże i oglądnąć jak to wszystko wygląda z góry, jak widać na dziedzińcu wybija się kaplica, do której też oczywiście można wejść.

Opis

Oprócz kaplicy mamy tam do zobaczenia radzieckie hałubice i grilla w kształcie drakaru xD nie wiem co to ma wspólnego ale jest i jakoś zapadło mi w pamięci.

Opis

Opis

Oprócz fortyfikacji główną atrakcją jest…. Muzeum wielkiego głodu na ukrainie, mimo że bardzo niewielkie to zrobione z pomysłem. Do tego jest to raczej przemilczany temat zwłaszcza na ukrainie, więc tymbardziej warto zobaczyć.

Opis

Opis

Jak byłem tam to była również wystawa fotografii poświęcona wojnie w donbasie, ale nie jestem pewien czy to stała atrakcja czy tylko czasowa ekspozycja.

Opis

Jak widać na zamku panuje totalny miszmasz, ale ma to swój urok i sprawia że każdy znajdzie coś dla siebie .

Opis

Kolejnym punktem na mapie wartym odwiedzenia mimo że „zwiedzanie” zajmie jedynie 5 minut są ruiny kościoła św. Trójcy. Gdy wszedłem na ich teren od razu poczułem się jak w jakimś diablo, zwłaszcza, że na szczycie uwiły sobie gniazdo kruki (kruki ! nie jakies pierdołowate wrony czy sroki, kruk to kawał ptaka i jak kraknie to aż ciary przechodzą po plecach!). Dzięki temu miejsce nabiera naprawdę ciekawego mrocznego klimaciku.

Opis

Ostatnimk punktem, wartym zobaczenia przy okazji są resztki synagogi i żydowskiej szkoły. Przy okazji warto wejść, ale nie jest to rarytas którego nie można sobie odpuścić!

Opis

A więcej fotek jest o tutej ! https://imgur.com/a/stBkSCv

#podroze #turtelian #ukraina #podole #chocim #zdjecia #rzeczpospolita #turteliancontent

@kosmitolog @Pancake @Beowulf @WilkMorski

Dalej przez podole wyruszyliśmy do chmielnickiego, jak po co i dlaczego to opiszę następnym razem !

Data: 15.06.2019 21:27

Autor: RaW

Dziś troszkę z innej beczki. Parę tygodni temu nawiązałem kontakt z Polskim Klubem Komediowym w UK.

Chłopaki występują i robią stand-up w UK oraz są z Londynu, w tym samym czasie mój kanał podróżniczy przekroczył 1000 subskrybentów.

I w taki sposób powstała mini seria o zwiedzaniu Londynu na kanale podróżniczym ( ͡º ͜ʖ͡º)

W dziesiejszym odcinku wzmianka o Feliksie Topolskim; który to miał swoją galerię w centrum Londynu.

Zwiedzanie Londynu

#LONDYN #uk #sztuka #podroze #podrozujzraw

Data: 15.06.2019 18:17

Autor: turtelian

Witam ponownie z kontynuacją podolskich wojaży ! Przy okazji zwiedzenia chocimia na reszte dnia polecam przejechanie się do okopów św. Trójcy. To miejsce jak wiele na podolu dość jest dość mocno związane z #rzeczpospolita , niestety za wiele tu nie ma do zwiedzenia. Naszczęście daleko nie jest, a jak wcześniej pisałem o urokach podola świadczą również jego wiejskie rubieże i charakterystyczny klimat.

W samych okopach do zobaczenia mamy w zasadzie 3 rzeczy:

Kościół rzymsko katolicki imienia Świętej Trójcy, niedawno odnowiony po tym jak banderowskie szmaty spaliły go w 43roku.

Opis

O ile sam kościół wybitnym dziełem architektury nie jest, to ma w sobie trochu magii. Po pierwsze, podjeżdżając tam okazało się, że kościół jest zamknięty. Jednak postanowiłem podrążyć temat u brygady piwnej z okolicznego sklepu czy można tam się dostać. Okazało się że jak się zapuka w czerwoną bramę naprzeciwko kościoła to wyjdzie ‘saszka’, i pewnie wam otworzy. Okazało się to prawdą, bez problemu wpuścił nas do kościoła pokazał nawet zakrystie i klimatyczna piwnice !

Opis

Opis

Po pogadaniu parę minut ‘o życiu’ saszka spytał czy nie mamy może jakiś „konfet” z polszy, co by dzieciom mógł dać xD Niestety nie mieliśmy, ale jak ktoś by się wybierał to niech mu da odemnie parę jakiś cukierasów. Naprawdę sympatyczny człowiek.

Po za kościołem jedynym co tam jest do zobaczenia (oprócz krajobrazów i typowo podolskich klimatów), są dwie bramy: lwowska i kamieniecka. Naszczęście są one bardzo blisko siebie i kościoła, bo po prostu nie robią wybitnego wrażenia .

Opis

Opis

A więcej fotek jest o tutej ! https://imgur.com/a/SxLxgpC

#podroze #turtelian #ukraina #podole #chocim #zdjecia #rzeczpospolita #turteliancontent

@kosmitolog @Pancake @Beowulf @WilkMorski

Data: 14.06.2019 19:27

Autor: turtelian

Lecimy dalej z #turteliancontent prosto z #podole. Post jest kontynuacją https://www.lurker.pl/p/3eSMX7Ess

Jak wspominałem kamieniec podolski oprócz tego że jesdt wart sam w sobie zwiedzenia jest również bazą wypadową do zwiedzania innych atrakcji podola. Jednym z punktów obowiązkowych na podolu moim zdaniem jest chocim, a dkoładnie twierdza w chocimiu wraz z okolicami.

Opis

Oczywiście główną atrakcją jest twierdza w chocimiu i eksponaty znajdujące się wewnątrz. Ale dla ciekawskich znajdzie się parę smaczków. Chociażby gdy się obejdzie twierdze od tyłu zobaczymy swoistą mozaike na murzę oraz resztki starych fortyfikacji.

Opis

A dochodząc do małej bramy, zauważymy stary mur oddzielający wąwóz po którym śmiało można się przejść.

Opis

Opis

Zresztą jak niemal wszędzie(na ukrainie), wspinanie się na mury jest legalne a ostrzeżenia pełnią rolę jedynie informującą. To tak aby ubiec teksty obrońców zabytków, wszystko odbyło się za zgodą personelu ! I to też kształtuję swoisty klimat dzikiej ukrainy.

Oprócz fortecy, znajdziemy tutaj typowe kramiki z pamiątkami,kwasem czy też miodami domasznej roboty. A na tych kramikach można kupić takie oto cuda po jakies 5 zł !

Opis

Poza zwiedzaniem jest to fajne miejsce na piknik czy też spacerek nad dniestrem z drugą połówką, niekoniecznie w okolicach twierdzy jeśli preferujemy prywatność.

Opis

Sam chocim i okolice zajał mi zaledwie kilka godzin, dlatego polecam zwiedzanie go połączyć z zwiedzeniem chociażby okopów św. Trójcy. Ale o tym będzie następnym razem !

A więcej fotek jest o tutej ! https://imgur.com/a/Wl9F3fD

#podroze #turtelian #ukraina #podole #chocim #zdjecia #rzeczpospolita

@kosmitolog @Pancake @Beowulf @WilkMorski

Data: 10.06.2019 20:29

Autor: RaW

Uploadowałem materiał o tym jak za darmoszkę zobaczyć parę turystycznych atrakcji w Maladze ( ͡º ͜ʖ͡º) Może komuś się przyda – po za mini poradnikiem są oczywiście ładne ujęcia Malagi (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Alcazaba, Zamek Gibralfaro, Muzeum Pabla Picassa i mimo, że w środku nie byłem to też jest sposób jak zobaczyć Główną Katedrę w Maladzie + jeden zajebisty punkt widokowy.

Malaga Zwiedzanie za darmo

https://youtu.be/SvCRcESiuLU

#malaga #hiszpania #podroze #podrozujzraw #zadarmo

Data: 09.06.2019 14:24

Autor: turtelian

Po krótkim pobycie w skale i niecodłuższej podróży przez ukraine opisanej w tym poście : https://www.lurker.pl/p/KcE-0H2Oi

Zapraszam was na krótką relacje z Kamieńca Podolskiego. O dziwo w kamieńcu podolskim dalej bije polski duch, i to wpływy polskie są tam najbardziej widoczne. Mimo że osób mówiących po polsku jest niewiele, ale większośc infrastuktury i zabytków pochodzi z okresów panowania na tym obszarze rzeczpospolitej obojga narodów. Co ciekawe jeszcze przed wojną w Kamieńcu polacy stanowili ponad 20% mieszkańców, i być może to przesądziło o tym że wpływy polskie się tam utrzymały na dłużej. Oczywiście największą atrakcją kamieńca jest tutejszy zamek o który mówi sławny cytat Osmana II:

Opis

„-Kto zbudował ten zamek?

-Sam Bóg

– To niechże i sam Bóg go zdobywa.”

Zawsze myślałem że powiedzenie to odnosi się do potężnych fortifikacji które były tak wspaniałe, że w budowie musiał pomagać sam Bóg. Lecz jak się zobaczy owy zamek na własne oczy to okazuję się, że nie jest on specjalną perła architektury czy też obronności. Mury nie są najwyższe ani najgrubsze.

Opis

A jednak ten cytat jest prawdziwy, to ukształtowanie terenu powstałe z pomocą boskiej ręski czyni tą twierdze nie do zdobycia. Mury są przedłużone o kilkanaście metrów pionowym klifem skalnym, rzeka okalająca kamienieć tworzy naturalną fosę. To naprawdę robi wrażenie.

Opis

Zamek jako obiekt jest bardzo fajny do zwiedzania bo można wejść niemalże wszędzie, do tego przewidziane jest sporo dodatkowych atrakcji. Grille, wybijanie wlasnoręczne monet, ‘maisterjnja’ gdzie robią ręcznie pamiątki z kamieńca. I jest nawet pani która bodajże za kilka złotych pozwoliła pobawić się swoją sówką.

Opis

Również można machnąć sobie zdjęcie z najprawdziwszym kozakiem, za jedyne co łaska.

Opis

W odróżnieniu od większości kierunków tutejsze suweniry są naprawdę fajne! I Przy okazji niedrogie. Polecam targi staroci można kupić np. carskie banknoty w naprawdę fajnych cenach. Sam zakupiłem takie oto szpargały.

Opis

Jako że bilet na zamek można kupić łączony z muzeami i innymi obiektami w promocyjnej cenie (30zł na niemal wszystko), to polecam się do nich przejść bo leżą w centrum blisko innych zabytków. Sporo tam eksponatów odnoszących się do I RP, dla fanów korony na pewno jest to argument za. Innymi rzeczami kultywującymi pamięć o Polsce w tym miejscu bez wątpienia są kościoły, oraz umieszczone przy nich cmentarze czy łuk triumfalny stanisława augusta. Polski Rynek czy Ratusz Polski z oczywistych względów też, na całe szczęście 90% tych atrakcji leży bardzo blisko siebie i jest do zwiedzenia w formie zwykłego ‘guljania’ po mieście.

Opis

Warte obejrzenia są jeszcze baszty, ale większość można zobaczyć po drodze lub robiąc jeden dłuższy obchód. Baszty po za baszta batorego nasza imiona cechów które się nimi ‘opiekowały’ a ich mnogość pokazuję siłę fortyfikacji kamieńca.

Opis

Klimatu takim wyprawą dodają takie przyjemne detale jak wszędobylska kostka brukowa, artystyczne kosze na śmieci w formie kanonierek.

Opis

Spora częśc nowych budynków ładnie wpasowuję się w starą stylistyke miasta. No i jeszcze jest ta ładna pani namawiająca do wejścia do jednej z kawiarni.

Opis

Skoro już o kawiarniach mowa to trzeba przyznać, że pod względem stylistyki są naprawdę nieźle przygotowane. Niestety gorzej z tym co najważniejsze czyli jedzeniem, żadnaniestety nie powaliła żarełkiem. Fakt było ok ale bez fajerwerków. Za to sporo taniej niż w kijowie czy odessie. Za to jeśli komuś z was by brakło many to może sobie ją uzupełnić pijąc wodę święconą.

Opis

Kolejnym punktem ‘za’ odwiedzeniem kamieńca jest to że tutejsze atrakcje są dosyć tanie, przejazd na linie nad rzeką kosztował 10 zł, niestety z swoją wagą nieodważyłem się przetestować ukraińskich zabezpieczeń.

W kamieńcu do zobaczenia są trzy cerkwie, po kijowskich nie robią wrażenia. Minusem jest to że znajdują się poza centrum, ale zawsze można zamówić tanią taksówkę, lub spróbować mpku z którym tutaj chyba jest naprawdę ciężko. Dużo większe wrażenie robią „nasze” kościoły w centrum.

Opis

Jak pisałem wcześniej kamieniec służy też jako baza wypadowa do innych miejscowości w rejonie, ale to już w następnym odcinku.

Zdjęcia tutejszego żarcia : https://imgur.com/a/95v61Rj

Zdjęcia kamieńca, zamków i kościółków i wszystkiego co fajne: https://imgur.com/a/qTksZiV

#turteliancontent #turtelian #historia #podroze #ukraina #rzeczpospolita #podole #kamieniecpodolski

@kosmitolog @Pancake @Beowulf @WilkMorski

Porady turystyczne i najładniejsze wodospady Kalifornii

Data: 09.06.2019 06:47

Autor: subox

youtu.be

Podczas dzisiejszej wyprawy nad Wodospady w Yosemite postanowiłem opowiedzieć o kilku ciekawych sprawach związanych z odwiedzaniem Parków Narodowych. Mam nadzieję, że przydadzą się Wam te informacje podczas wyjazdu.

#podroze #porady #usa #natura

Data: 04.06.2019 00:55

Autor: Raven

Odnosząc się do wpisu @Kamien23 chciałbym o czymś powiedzieć:

https://www.lurker.pl/p/UOsNQlhzE

Nie jestem rasistą, ale jestem całkowitym przeciwnikiem multikulturowości. Czemu? Bo uwielbiam kulturę. Będąc daleko na wschodzie strasznie fascynowała mnie wszechobecna ciemniejsza karnacja, tamtejszy dialekt, kultura, ludzie. Było to coś fajnego, coś, co chciało się odkrywać. I nie chciałbym z ręką na sercu, by nagle biali zaczęli kolonizować tamte tereny, bo popsułoby ten stworzony ład. To samo dotyczy południowej Europy czy Gruzji. Wszystkie te tereny były unikalne, często w swojej biedzie, ale unikalne. Czułeś się bezpośrednim obserwatorem fragmentu innej cywilizacji. Tak się złożyło, że w poprzednim tygodniu byłem w Londynie, pierwszy raz w życiu. Wyjazd szybki, na 4 dni bo musiałem coś załatwić, oczywiście wszystkie różowe i znajomi "oh jak fajnie będzie, zobaczysz", "Londyn jest piękny" i nawet nie wiecie jak się zawiodłem. Pojechałem do Londynu, w którym nie raz musiałem się doszukiwać słynnej angielskiej kultury czy angielskiego dialektu tylko dlatego, że rodowitych anglików było jak na lekarstwo. Przenikały się grupy czarnoskórych mężczyzn, tych z bliskiego wschodu, z Rosji i ze wszystkich stron świata. Ani trochę nie poczułem, że byłem w Londynie. Pomijam już nawet takie drobnostki, że Londyn jest brudny i zaniedbany w porównaniu do Warszawy. Nie ma się więc co dziwić, że ludzie odbierają to źle, wieloetniczność nie będzie aprobowana przez obecne społeczeństwo, bo jest to coś nowego, a ludzie nie lubią zmian. Prawdopodobnie za 50 czy 100 lat społeczeństwo tak się ze sobą przesieje, że będzie to normą (stety lub niestety), ale z obecnej perspektywy nie ma się co dziwić, że ludzie odbierają to jako upadek kultury. I tak, Londyn nie jest już angielskim miastem, tak samo jak Paryż francuskim. I jest to przykre, przynajmniej z perspektywy osób takich jak ja, które lubią dostrzegać jakieś szczegóły i różnorodność w kulturach z całego świata. Gdy ta kultura się przez siebie przeniknie całkowicie, to dostaniemy papkę bez żadnej wartości. Plusem ciągle jest to, że w wielu przypadkach wystarczy wyjechać daleko poza granicę państw, gdzie nadal normą jest zachowana jednorodność. Taki sam efekt czeka Warszawę i właściwie większość (lub nawet wszystkie) stolice i miasta. Taka jest cena rozwoju cywilizacyjnego.

#podroze #londyn #anglia #emigracja #przemyslenia

Data: 02.06.2019 22:53

Autor: Lukmar

Gdzie mogę skoczyć w sierpniu na tydzien z hakiem z dziewczyną? Im egzotyczniej i taniej tym lepiej, ale jednocześnie tak żeby opłacało się jechać na tak krótko. Na bilety bym chciał wydać maks 1k pln w obie strony per człowiek. Biura podróży opadają bo jestem zosia samosia.

Mapka z countries been dla atencji.

#podroze #urlop #wakacje #turystyka #PoCoDawacTyleTagowJakTuPiecPostowNaGodzine

A i jeszcze pozwolę sobie zawołać @RaW jako naszego naczelnego podróżnika

Data: 01.06.2019 10:15

Autor: turtelian

Dziś pierwszy z serii krótkich wpisów. Oraz pierwszy z serii o podolu. Będzie trochu ‘technikaliów’ na dzień dobry, ale myśle że też mogą być ciekawe. Zapraszam!

Podole( choć lepiej powiedzieć podole i galicja bo kilka przystanków było własnie w niej) zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, polecam podroz tam każdemu kto lubi, zamki, podróże śladami rzeczpospolitej, geopolityke, niestandartowe zwiedzanie czy po prostu miejsca gdzie czas się zatrzymał 20-30 lat temu. Niestety jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest udanie się na podole samochodem, bo do zobaczenia będzie sporo małych miejscowości, a z komunikacją tam naprawdę cieńko. Co do samochodu, jazda na polskich blachach jest raczej bezpieczna, policja mnie ani razu nie zatrzymala(a czasem dawałem jaja, raz nawet przed radiowozem) jak i większośc osób z którymi gadałem na ten temat. Może czasy gdy polowali na poljaka się skonczyły z powodu takiego, że sporo ukrainców jeździ własnie samochodami zarejestrowanymi w polsce. Co do samochodu: trzeba uważać żeby nie mieć wbite w dowodzie ciężarowy nawet jeśli to reno clio. Ja tak miałem i na polskiej granicy byłem samochodem osobowym a na ukraińskiej jako ciężarowy i musiałem zaplacić chyba 2 euro za wjazd, o ile cena nie jest problemem to czekanie w kolejce dla tirów już takowym może być. Mi się udało ale sporo zależy od straży granicznej i ich humorków.

Jako pierwszy punkt podróży proponuje lwów o którym więcej możecie poczytać tutaj : https://www.lurker.pl/p/rfJV3FEKM . Polecam spokojnie wymienić tu kasę, zatankować auto ( na martkowych stacjach ukrainskie paliwo jest lepsze od naszego ! a polowe tańsze ) i w zależności od chęci albo zostać na kilka dni pozwiedzać , albo ruszyć dalej w stronę perły podola czyli kamieńca podolskiego.

I tutaj, kawałek za lwowem zaczynają się już pierwsze atrakcję, o ile trasa do tarnopola jest naprawdę dobrej jakości, to odbicie na południe drogą ‘szybszą’ i krótszą, to walka o życie. Serio wystarczy wziąć czarno białą kamerę i można kręcić lądowanie na księżycu. Asfalt ‘postrojony’ za sovietów który nie widział żadnych napraw. Dziura na dziurze dziurą pogania. Czasem nawet asfaltu nie ma i jest ‘szutrówka’, i to są jedne z głównych dróg na mapie ! Z jednej strony polecam pojechać naokoło, żeby ostrzędzić auto i nerwy, z drugiej zobaczenie czegoś takiego i przeżycie na własnej skórze to też jakaś tam atrakcja. Czasowo droga naookolo a droga skrótem przez dziury wyniesie podobnie, bo po dziurach nie da się szybciej niż 50km/h średnio mimo braku ruchu, a jak ktoś oszczędza auto to pewnie i 30 km/h będzie jechał. No i jeszcze zostają widoki, które uzmysławiają jakie połacie idealnej do uprawy ziemi są w tamtych rejonach. https://imgur.com/a/X3sk4qw Te konkretnie zdjęcia są z pod zbaraża, ale na podolu wygląda to bardzo podobnie tylko droga jeszcze gorsza.

Jadąc tymi wertepami do kamieńca natrafiliśmy na nieplanowany przystanek jakim była skała podolska wraz z ruinami zamku. Zatrzymaliśmy się rozprostować nogi i trochu pozwiedzać. Po rusztowaniach widać, że planowany jest tam jakiś remoncik i może będzie to wkrótce odnowione. Jak widać na dzieńdobry przywitała nas banderowska szmata, naszczęscie o ile pamiętam była to jedyna na podolu. Kawałeczek dalej, w miejscowości jest kościół polski poświęcony Adamowi Mickiewiczowi. A zakonnica opiekująca się nim nawet mówiła po polsku !

A na samym środku wioski można zobaczyć najbrzydszy na świecie pomnik bodajże chmielnickiego.

https://imgur.com/a/zyKgqQF

To właśnie takie małe miejscowości z kilkoma ciekawymi rzeczami i wciąż polskimi smaczkami stanowią główną atrakcje wycieczki na podole. Przynajmniej moim zdaniem !

Perła podola i ‘niezdobywalna’ forteca jaką jest kamieniec będzie w następnym krótkim poście ! Stay Tuned ! Tam też będzie trochu o pamiątkach, bo właśnie w kamieńcu można małe co nie co kupić.

Warto może dodać, że zdjęcia pochodzą z przełomu kwietnia/maja :) bo to słońce i przyroda sugeruję polski sierpień :)

@kosmitolog @Beowulf @Pancake

#turtelian #turteliancontent #ukraina #podole #rzeczpospolita #podroze #ciekawostki

Data: 29.05.2019 13:50

Autor: Immortal_Emperor

Oto cały mój sprzęt, który zabieram ze sobą na podbój Norwegii (trzy dni). W ekwipunku zabrakło kilku drobnostek i racji żywnościowych, które spakuje przed samym wyjazdem. Tego nie widać ale w tym pokrowcu od parasolki jest upchane ponczo przeciwdeszczowe, które prawdopodobnie nie będę ściągał z siebie przez cały wyjazd z uwagi na złą pogodę. Co wyda się dziwne zabieram ze sobą drewno (nie ma na zdjęciu) które posłuży mi do rozpalenia ognia w moim przenośnym palenisku. Przyznaje że żaden ze mnie pieprzony obieżyświat, a moje doświadczenie w takich wyprawach jest niewielkie (lata szwendania się po lasach z wykrywaczem metali i wędkarstwo). Ciągle martwię się pogodą i tym śniegiem w górach. Z natury jestem impulsywny i spontaniczny, ten wyjazd to kolejny szalony pomysł na który wpadłem inspirując się m.in. wyczynami gościa z kanału poniżej.

https://www.youtube.com/watch?v=L_YyfgiXAlY

#outdoorskandynawia #podroze

Data: 28.05.2019 17:53

Autor: Immortal_Emperor

Za kilka dni mam lecieć do Norwegii, zdobywać "język trolla". Zapowiadałem relację na żywo z wyprawy na Lukrze, ale chyba nic z tego nie będzie. Pogoda pokrzywkowa mi plany, i doszło do tego małe zagrożenie lawinowe (mój termin 1-3). Warto zaznaczyć że dokładnie rok temu temperatura w tym rejonie dochodziła nawet do 28'c! Za wszystkie bezzwrotne rezerwacje wyszło mi ok. 1000zł, teraz są dwie opcje, jadę i wkurwiam się na pogodę, albo kasa przepada i z poczuciem niesmaku zaczynam planować kolejną wyprawę ale już nie w Norwegii. Mam nadzieje że pogoda się poprawi z ostateczną decyzją czekam do piątku.

#outdoorskandynawia #podroze

Data: 26.05.2019 11:48

Autor: turtelian

Ciag dalszy wpisu : https://www.lurker.pl/p/C1OHaNksz

Co by odpocząć chwile od staroci, kup gruzu i ruin. Polecam zobaczyć kilka rzeczy w atenach związanych z erą nowożytną. Jedną z nich jest budynek parlamentu z grobem nieznanego żołnierza przy placu syntagma. Podobno zmiana warty robi niezłe wrażenie bo jest komiczna, ale niestety na własne oczy tego nie widziałem. Natomiast ichniejsze mudury z pomponikami na butach są prima sort ! https://imgur.com/a/Z1Fg3Pe

Dwa następne punkty na liście do zwiedzenia mimo że pochodzą z ery nowożytnej to dośc mocno odwołują się do antyku. Panathenic stadium z muzeum olimpijskim, typowy średniak jak już się jest w atenach warto zobaczyć co by nie żałować. Ani muzeum ani sam stadion nie robią wielkiego wrażenia. https://imgur.com/a/AnEjcA3

Drugi punkt mimo że nieczęsto wspominany w poradnikach jest moim zdaniem dużo bardziej atrakcyjny. Mowa o Zapeionie, czyli XIX wieczny pałacyk w którym obecnie organizowane są różnego rodzaju targi. Typowy klasycystyczny budynek, umiejscowiony w środku parku jakim są ogrody narodowe. Naprawdę ładne to to  https://imgur.com/a/LElas1m

Powracając do starożytnych czasów, z rzeczy które są warte osobnej wspominki to został tylko olympeion a właściwie jego resztki które zostały. Ta świątyni musiała być naprawdę ogromna, partenon przy tym to był dom dla lalek ! https://imgur.com/a/xGK3ffK niestety nie znajduję się on w ścisłym centrum więc nie zwiedzimy go ‘przy okazji’ jak większośc atrakcji.

Co do tej reszty to forum Romanum wraz z wieżą wiatrów https://imgur.com/a/GSaVL4b czy też znajdująca się tuż obok biblioteka Hadriana https://imgur.com/a/rnZiZkN . To rzeczy jak najbardziej godne polecenia, ale szkoda abym opisywał wszystko co się da ! Dodam tylko że sporo tam zwierzaków. Nakreciłem nawet tam sequel ‘o ty chuju bobrze’ z żółwiem w roli głównej 

Miejscem w którym w zależności od tempa chodzenia i tego co lubimy jest Agora z świątynią hefaistosa, muzeum i starą cerkwią. Wszystko znajduję się w jednym wielkim parku w którym co jakiś czas trafiamy na ruiny zabudowań czy jakieś rzeźby. Fajne miejsce na spacer jeśli ktoś lubi. https://imgur.com/a/De65lSg

Podobnym miejscem o mniejszej skali jest ‘cmentarz’ keremeikos , nie zobaczymy tam niczego co by mogło nas zaskoczyć po poprzednich atrakcjach. Ale jeśli starczy nam czasu warto się przejść ! https://imgur.com/a/zXkRd2N

Po tych suchych opisach miejscówek pora na rzeczy bardziej przyziemne i od serca :

Jedzenie : Ciężko moim zdaniem zjeść tam coś naprawdę dobrego i to w jakiś rozsądnych pieniądzach. Kuchnia mnie dość rozczarowała, i żywiłem się głównie streetfoodowymi ‘pitami’ które wyłamują się zarówno ceną jak i smakiem. W okolicach dychy mamy coś smacznego do zjedzenia na szybko.

Najlepszymi rzeczami do zjedzenia były niestety głównie rzeczy nieichniejsze jak np. haczapuri. Było naprawdę na dobrym poziomie, z tym że to raczej gruzinska kuchnia. Z greckiego żarcia taka moussaka czy ichniejsze sery panierowane są takie se. Sporo pewnie zależy od knajpy ale starałem się wybierać po ocenach w tripadvisorze czy też guglu.

https://imgur.com/a/dFrOg8y

Kolejnym punktem który niektórzy chwalili jest kawa(konkretnie greckie frappe), podawana z miodem. Sam uwielbiam kawę i niestety się rozczarowałem, to połączenie nie trafiło w mój smak. Podobnie z wieloma deserami, są po prostu przesłodzone, głównie duża ilością miodu. Pozostało mi brać zwykłą czarną kawę.

Przykładowe ceny widać na menu, nie są jakieś straszne póki trzymamy się tanich/średnich knajp.

Co do obsługi, po angielsku się dogadamy ale z problemami. Co mnie dziwi bo w końcu to turystyczny rejon a raczej mało kto zna grecki.

Transport:

Z i do lotniska polecam metro, niestety lotnisko jest sporo oddalone od centrum, więc warto o tym pamiętać planując podróż(około 1h). Po mieście poruszać się polecam również metrem, oraz oczywiście pieszo. Bilet do metra kosztował mnie 20 euro na bodajże 5 dni. Taksówkami i innymi środkami transportu nie podróżowałem bo po prostu nie było takiej potrzeby.

Pamiątki: po za uzo jeśli ktoś lubi alkohol i typowymi badziewiami jak magnesy czy figurki ciężko cokolwiek polecić. Grecy nie mają zbyt wiele do zaoferowania przynajmniej jak dla mnie.

Krótkie podsumowanie. Ateny jako kolebke europejskiej cywilizacji warto zobaczyć, ale mając wysokie oczekiwania można się srogo rozczarować. Kontrast miedzy antyczną potęgą a dzisiejszym brudem i nieładem jest ciekawy. Na pewno odradzam jakieś dłuższe pobyty z cyklu 2 tygodnie, po kilku dniach naprawdę nie ma co robić, a czasem oglądanie kolejnych ruin czy muzeum jest nużące. Zabytki niestety są monotematyczne, przez co dośc szybko się przejadają.

W następnym odcinku wracamy do jakiś ciekawszych rejonów, mniej znanych typowym polskim turystom. Planuję zrobić podole w wielu krótkich wpisach, oraz dłuższy post o najlepszym wakacyjnym kierunku jakim jest również ukrainska (choć może powinienem napisać rosyjsko-żydowska)Odessa.

@Pancake @kosmitolog #turteliancontent #ateny #grecja #podroze @Beowulf

Data: 25.05.2019 17:14

Autor: Bartek

Dzisiaj o najbrzydszym mieście w jakim byłem na google maps z @Wilec. A musicie wiedzieć, że byliśmy – poza pocztówkami – w większości polskich miast >10k mieszkańców.

Znajdujący się pod Wałbrzychem Boguszów Gorce to jednak jest apogeum postgórniczej biedy tamtego okręgu. Jeśli Wałbrzych jest Czarnobylem Dolnego Śląska, Boguszów Gorce to… W sumie nie wiem nawet co xD Każdy budynek – poza tymi znajdującymi się na malutkim, ściśniętym rynku, oraz oczywiście kościołami ( ͡º ͜ʖ͡º) wygląda jakby dopiero co Niemcy skończyli tam walki o swoje ziemie. Wszystko jest brudne, wali się, mieszkańców wg. źródeł demograficznych ubywa… No po prostu brud i smród. Zawsze staramy się do pocztówki – ot tak, humorystycznie, przemycić trochę polskiej patologii. Tutaj ciężko było przemycić normalny budynek.

#podroze #podrozegooglemaps

Data: 24.05.2019 23:18

Autor: Bartek

Dzisiaj byliśmy na google maps w Siedlcach. Mają tam na pewno zajebisty pałac, ale, jak to na wschodzie Polski bywa, wystarczy odejść 100m dalej aby zobaczyć jakieś obdrapane domki. Urzekła mnie także galeria handlowa z widokiem na więzienie… A może więzienie z widokiem na galerie..? Niestety nie znaleźliśmy słynnej rampy dla inwalidów – prawdopodobnie ekipa google przejechało przez miasto przed jej zbudowaniem xD #podroze #podrozegooglemaps

Data: 24.05.2019 16:22

Autor: turtelian

Dzisiaj małe co nie co z Aten na prośbę @Beowulf , materiał rozbije na parę postów co by nie było zbyt długo.

Nigdy do Aten jakoś specjalnie mnie nie ciągneło, ale pewnego dnia stwierdziłem, że poraz zobaczyć kolebke europejskiej cywilizacji. I muszę powiedzieć, że polecam taką kilkudniową wycieczke. Uczucia są mega mieszane, z jednej strony zabytki które myślałem że nie zrobią na mnie większego wrażenia, takowe wywarły. Z drugiej-samo miasto rozczarowuje i to na wielu płaszczyznach. Architektura jest paskudna, wszędzie brudno, pełno graffiti i innych bohomazów. Śmieci walają się po ulicach, zwłaszcza w dzien odbioru odpadów. Ludzie wydają się być niechlujni, pełno imigrantów oraz… osób chorych psychicznie. Z resztą zobaczcie sami jak wyglądają te ulice : https://imgur.com/a/5enDATI. Dodam tylko że większośc tych zdjęć nie była robiona w jakiejś faweli tylku tuż obok opery, w samym centrum miasta. Trochę smuci widok jak ‘kolebka europejskiej cywilizacji’ upadła i leży w łasnym G.

Przechodząc do plusów, czyli do zabytków których jest sporo i stanowią główną, a w moim odczuciu jedyną atrakcje Aten. Punktem obowiązkowym jest akropol wraz z Partenonem, erechtejonie, teatrem Dionizosa i kilkoma innymi atrakcjami usadowionymi na tym wzgórzu. https://imgur.com/a/O35TQaP

Zdjęcia nie oddają w pełni wrażenia tego miejsca, Partenon jest dużo bardziej imponujący niż na fotografiach, a samo usadowienie tego wzgórza robi wrażenie i wiele tłumaczy. Z odrobiną wyobraźni można tam sobie naprawdę sporo poukładać w głowie na temat starożytnej grecji.

O dziwo zwiedzenie tego kompleksu zajmuję więcej czasu niż można przypuszczać, myślałem że spędze tam maks godzinkę a wyszło kilka. A gdyby do wycieczki doliczyć jeszcze muzeum akropolu które znajduję się po drugiej stronie ulicy, to można spokojnie policzyć taką wycieczke jako pół dnia.

Co do muzeów, wszystkie w atenach mają ‘podobne’ zbiory, co nie jest dziwne. Mając przed sobą rzeźby z poszczególnych lat bezpośrednio przed sobą dość łatwo można prześledzić jak ludzie poprawiali swoje umiejętności artystyczne. Od pokracznych sylwetek do fotorealistycznych symboli piękna. Część eksponatów możecie zobaczyć tutaj : https://imgur.com/a/z2iH5Rp Większość pochodzi z muzeum archeologii i muzeum akropolu. Obok Akropolu zobaczenie chociażby maski Agamemnona uważam za punkt obowiązkowy podczas zwiedzania.

Punktem który cięzko nazwać obowiązkowym, a wywarł na mnie pozytywne wrażenie jest wzgórze Lycathebus. Na szczycie znajduję się punkt widokowy oraz mała cerkiew. Widok jest super, samo wejście na wzgórze jest dośc przyjemne. Z tak wysoka Ateny wydają się naprawdę ładne, szkoda że z bliska jest inaczej. Tutaj kilka zdjęć : https://imgur.com/a/VZp7toZ . Moim zdaniem, udanie się tam przed zachodem słońca jest idealnym rozwiązaniem. Tak aby sam zachód podziwiać już ze szczytu.

Sama cerkiew na mnie nie zrobiła niesamowitego wrażenie, zresztą tak jak wszystkie zwiedzane w Atenach, po prostu po tych kijowskich wyglądały one jak wersje demo ;) (cos o kijowie możecie poczytac tutej: https://www.lurker.pl/p/EiiAkJ0gy ) , ale warto wejść, oglądnąć i zmówić „zdrowaśkę” zwłaszcza jak ktoś cerkwie kijowskie czy moskiewskie ma dopiero przed sobą 

Kolejnym punktem widokowym który warto odwiedzić jest wzgórze Filopappos na którego zboczu znajduje się „więzienie sokratesa”- nic niezwykłego zwykła jama w zboczu z kratami, oraz monument Philipiosa. Przyjemne miejsce na spacer, droga na szczyt prowadzi parkowymi alejkami. Widok z góry też należy do przyjemnych, a że wzgórze znajduję się w okolicy innych atrakcji to polecam się tam przejśc i odchaczyc przy okazji 2 wspomniane wcześniej punkty. https://imgur.com/a/tjcVwsY

Dwoma punktami które odwiedzą się same przy okazji są Plac monastiriki oraz … stacje metra ! To jedno z ciekawszych rozwiązań w atenach, na kilku stacjach metra urządzono małe wystawy eksponatów. Takie muzeum dla ubogich  Świetna sprawa nadająca miastu chociaż tą odrobinę klimatu. Zreszta zobaczcie jakie cuda tam można zobaczyć https://imgur.com/a/y4aRuGl niby nic wielkiego a jednak cieszy ! Co do placu monastiriki, jest to miesjce gdzie po pierwsze przecinają się linie metra, po drugie to miejsce wiecznie żyję i stanowi swoiste centrum i po trzcie i ostanie jest po prostu miejscem z którego często będziemy wyruszać do niektórych atrakcji. Sam plac otoczony jest knajpami a na jego środku umiejscowiona jest maleńka cerkiew. Nad placem góruję Akropol, który wygląda naprawdę przyjemnie zwłaszcza w nocy ! https://imgur.com/a/CSvuZA3

Póki co to tyle, co by post nie był za długi ! Ciąg dalszy nastąpi w krótce 

@Pancake @kosmitolog #turteliancontent #ateny #grecja #podroze

Data: 18.05.2019 15:47

Autor: turtelian

dobra lurki, jaki ze post o maroko https://www.lurker.pl/p/gspcmgpn_ niezbyt wam przypadl do gustu to nie robie kontynuacji o wycieczkach po tym kraju.

Teraz pytanko do was : Co wolicie następne : Ateny , Ukraina-podole (pewnie bym to zrobil w kilku krotszych postach dzieląc na miejscowosci),Paryż(bez zdjec i mniej aktualny bo z przed lat, ale tam sie malo zmienia) czy moze abym zamknął papę i przestał męczyć bułe :D

Dajcie znać w komentarzach.

#turteliancontent #podroze #lurker #niewiemjaktootagowac

Data: 17.05.2019 23:21

Autor: Bartek

Ząbkowice śląskie, fajne miasto. Rozbawiło mnie tam trochę to, że sklep z odzieżą "zachodnią", ofc używaną, przerobili na streetwear pomiędzy wizytami google xDD Ale mają krzywą wieże i fajną bocznice pełną starych lokomotyw (ale tego nie zobaczycie na mapach) #podroze #podrozegooglemaps

Data: 16.05.2019 19:57

Autor: turtelian

Dawno nic nie napisałem i pewnie niektórzy myśleli że tag #turteliancontent umar, ale nie on żyje tylko leniwie :D

Jako że było bardzo dużo europy wschodniej to….

Dziś ‘odwiedzimy’ maroko, a konkretnie marakesz w raz z okolicznymi atrakcjami. Sam marakesz o ile jest dośc ciekawym miastem to starczy na jakieś 3-4 dni zwiedzania, natomiast wycieczki w okoliczne atrakcje trochu wydłużą czas jaki polecam spędzić w maroku. Około 10 dni wydaje się być idealnym rozwiązaniem. Najlepszym systemem, moim zdaniem jest 1 dzień marakesz -1 wycieczka (najczesciej jednodniowe, ale o tym później)- 1 dzień marakesz-1 wycieczka i tak w kolko . Ja w maroko byłem na początku grudnia i w sumie polecam ten termin, panuje wtedy tam „wiosenna” pogoda, a już jest podobno po za sezonem więc ceny noclegów niższe i pewnie mniej tłoczno.

W maroku nocowałem w „medynie” wynajmując apartament przez airbnb, co również polecam. Mieszkamy w centrum, wśród miejscowych codziennie przechodzimyuliczkami pelnymi straganów co pozwala poczuć klimat tego miejsca. Obawiam się że nocując w hotelu mogło by być inaczej.

Atrakcje w samym marakeszu można polecieć po liście gugla czy innego tripadvisora, jest ich na tyle mało i na tyle blisko siebie że zwiedzimy wszystkie w kilka dni. Wstęp do większości jest albo darmowy albo dośc tani. O ile pamiętam to drogi był jedynie Jardin Majorelle – ogród główny. Bilet do reszty jeśli mnie pamięc nie myli kosztował do 5zł.

Główną atrakcją marakeszu jest plac Dżama AL Fana, jeśli będziemy nocować w medynie to codziennie będziemy nim chodzić, rankiem po za świetnymi świerzowyciskanymi sokami ( w mega cenach zwłaszcza pomarańczowy kosztował około 2,50 za duży kubek)raczej nie dzieje się tam nic ciekawego, natomiast wieczorem plac zaczyna tętnić życiem. Zdjęcia z ptakami,wężami czy małpami. Pokazy tańca, akrobatyki oraz pełno straganów z badziewiem. A dookoła pełno knajp i kawiarni. Taki krakowski rynek w wersji arabskiej.

https://imgur.com/a/3yJNxOT

Kolejną atrakcją a właściwie atrakcjami bo wrzucam je do jednego wora są El badi i Bahia Palace, oraz Nekropolia Sadytów. Wrzucam je do jednego wora bo w sumie głównie ogląda się tam głównie ichniejszą architekture. Ciekawe miejsca warte zobaczenia, sporo pięknych mozaiek i mini ogrodów. Zresztą zerknijcie sami:

https://imgur.com/a/Tnd5Xi9

Jeśli już mówimy o archtekturze, również wartę odwiedzenia jest muzeum marakeszu, sam budynek jest czymś w rodzaju pałacu. Nawet nie wiem czy nie zrobił na mnie najlepszego wrażenia z wszystkich budynków tego typu. A w dodatku mamy tam do zobaczenia trochu muzealnego badziewia.

https://imgur.com/a/6SXwZTl

Polecanym do zwiedzenia miejscem jest Meczet księgarzy, niestety w 2017r jak byłem w maroko obowiązywało jakieś gówno prawo że do meczetów mogą wchodzić tylko muzułmanie, więc obok meczetu i jego charakterystycznej wieży będzie nam tylko przejść i to pewnie niejednokrotnie bo mieści się ona w centrum.

Ostatnimi miejscami które warto odwiedzić są ogrody a konkretnie wspomniany już Jarden Majorelle oraz ukryta perełka czyli secret garden. Ten pierwszy jest typowo turystyczny, jest w min ogrom różnej często wysokiej rośliności. Momentami czułem się jak w dżungli. Sporo sadzawek i ławeczek do tego małe muzeum i większe muzeum sant lauren w którym nie byłem bo jeszcze mnie nie pojebało żeby płacić za taki badziew :D. Natomiast secret garden urzekł mnie swoją kompozycją i połączeniem natury z architekturą super miejsce do nacieszenia oka i odsapnięcia na chwile.

https://imgur.com/a/aWRMzwc

Restauracje i streetfood.

Generalnie jedzenie w maroko jest dośc smaczne, szczególnie jeśli zaufamy dobrze ocenianym knajpom. Nie ma jakiegoś szczególnego dania lub knajpy którą móglbym polecić, jadłem w kilku wszędzie było smacznie. Droższe serwowały ciekawsze jedzenie, tańsze częściej szły w znane potrawy typu tajjiny w różnych wersjach, kanapki czy naleśniki. Jedyną rzecza którą trzeba spróbować to rewelacyjne swierzowyciskane soki na głównym placu. Dzień zaczynałem zawsze od takiego soczku 

Co do obsługi nie można narzekać, mili, dosyć szybcy, staraja się jak mogą. Jeśli rozmawiasz po francusku dogadasz się bez problemu, angielski czasem drobne zgrzyty ale też nie powinno być problemów(sam gadałem po angielsku i przeżyłem).

Ciekawostką jest to, że w wielu knajpach znajdziemy do kupienia coś takiego jak Menu, czyli nic innego jak przystawka+obiad+deser. Każdą rzecz wybieramy sobie z listy.

Co do cen, powiedziałbym że są jakieś 20% tańsze niż w PL, oczywiście sporo zależy od konkretnego produktu jak i lokalu. Zresztą w zdjęciach są zdjęcia kart jak i paragonu z knajpy jeśli ktoś byłby bardzo ciekawy.

Jako ciekawostke dodam, że w wielu lepszych knajpach kupimy alkohol. W hotelach podobno też nie ma z tym problemu. Inna sprawa że podobno jest w powalonych cenach.

Natomiast jako że produkcja haszyszu jest legalna(dopiero handel jest przestępstwem) to takowy chyba można kupić bez problemu. Parę razy podchodziły do mnie łebki pytając „hasiś hasiś”, ale zlewałem to. W jednej knajpie widziałem jak kelner albo handlował albo odbierał porcje dla kogoś, więc pewnie po prośbie by nie odmówił. Co do jakości i cen nie wypowiem się bo po prostu nie próbowałem.

Co do streetfoodu, oprócz wspomnianych soków i słodyczy(które były naprawdę spoko zwłaszcza baklawy) to odradzam. Kupilem jakieś drożdżówki z mięsem w różnych wersjach- wszystkie wylądowały w koszu.

https://imgur.com/a/q9P7xuX

Internet: Co do internetu polecam na lotnisku wziąć starter jednej z lokalnych sieci, niestety wymagane będzie nasze zdjęcie i dane. Nie pamiętam za ile dokładnie ale pamiętam że na 10 dni internet wyszedł jakieś śmieczne pieniądze z przedziału 20-30zł.

Transport :

Po marakeszu poruszałem się pieszo, wszystko jest w samym centrum. Jedynie z Lotniska wziałem taryfę (zmowa cenowa kazda kosztuje 100 dh jeśli dobrze pamiętam) ale podobno można bez problemu pojechać autobusem. Jeśli brać taksówke polecam z kimś się na nią zrzucić  ja tak robiłem przez co wyszła mnie połowe ceny.

Co do podróży po za marakesz wszystko opisze w poście im poświęconym.

Co kupić/pamiątki:

Tutaj jest kilka problemów i porad zarazem. Za pamiątkami polecam rozglądać się w ostatni dzień, a wcześniej nawet nie spoglądać na stragany. To jedyny sposób by mieć święty spokój, udawaj że nie rozumiesz jak wołają w wielu językach(również po polsku ! za darmo ! zobacz!) żeby tylko cię przyciągnąć. Sam jak mnie zaczepili a od mojego hosta chyba wiedzieli że z polski jestem, udawałem ruska xD, po dwóch dniach usłyszałem tylko „posmotrij” (popatrz !). Naszczęscie po 2-3 dniach olewania ich miałem spokój.

Druga sprawa trzeba niemal wszędzie się targować. Kupiłem ładny kamyczek, cena wyjściowa:300dh. Cena kupna około 30 dh. Wszytskie pamiątki które były negocjowalne kupowałem za około 10-20% wyjściowej ceny. Niejednokrotnie już odchodziłem bo nie chciał opóścić i wtedy wołali że ok sprzedane xD Cyrk jak w brajanie z nazaretu.

https://www.youtube.com/watch?v=L1uuEv-GaJc

Kolejną sprawą jest to że od białego za wszystko będą oczekiwać kasy, więc jeśli ktoś chce ci pokazać drogę mów żeby spierdalał bo później będzie chciał kase i będzie agresywny. Zrobisz zdjęcie wężu z daleka przybiegnie do ciebie że należy się hajs. Próbują doić białych na czym i gdzie się da.

Co do bezpieczeństwa ciężko mi się wypowiadać, jeśli nie szukasz wrażeń nie prowokujesz i jestes dzikiem jak ja to nie było nawet cienia zagrożenia czy niebezpieczeństwa. A mieszkałem w medynie więc łaziłem bocznymi uliczkami nawet w nocy.

To w końcu, co warto kupić ? w zalewie turbo badziewia jaki sprzedają ciężko znaleźć coś ciekawego. Najciekawsze są chyba geody (takie kamyczki z kryształami w środku patrz tutej taką kupiłem : https://imgur.com/a/wbLlfjl ) problem taki że teoretycznie nie powinno się wywozić minerałów, mi się udało bez problemów i ukrywania. Ale czy do ciebie się nie dowalą nie wiadomo. Najwyżej ci pewnie je wyrzucą.

Polecam również tradycyjne magnesy na lodówkę, opakowania na papierosy z wielbłądziej skóry. I drobne figurki/skrzyneczki z drewna/kości. Taki typowy handmade.

To by było na tyle, jeśli gawiedź będzie chciała kontynuacji na temat wycieczek z marakeszu o których wspominałem to takowy wpis się pojawi. Imo warto 

Jeśli o czym zapomniałem to sorki ale piszę to niemalże z palca bez sprawdzania zbytniego 

@BeoWulf , @kosmitolog #marrakesz #maroko #podroze #turteliancontent #kuchnia #jedzenie #zdjecia

Data: 12.05.2019 13:52

Autor: RaW

Mój pierwszy film przyrodniczy o Dzikich Małpach w Europie.

➡️Małpy Gibraltaru – film przyrodniczy ⬅️

Nigdy w życiu nie kręciłem ani nie spodziewałem się, że powstanie taki materiał. Jako dziecko zawsze co niedziele oglądałem programy przyrodnicze na TVP1 (。◕‿‿◕。) Zainspirowany właśnie taką formą postanowiłem zrobić też coś podobnego.

Z ciekawostek w zeszłym tygodniu kończył 94 lata David Attenborough (Brytyjska wersja Pani Krystyny Czubównej) – chociaż tak naprawdę to Pani Krystyna jest polską wersją Pana Davida ( ͡º ͜ʖ͡º) Nie ważne… kto kogo wersją, obydwoje robią świetne audio!

całość na 🎥 jutube!

https://www.youtube.com/watch?v=GeHQ0fh5Axc

#gibraltar #filmprzyrodniczy #malpy #podroze #podrozujzraw #natura

Data: 05.05.2019 22:14

Autor: RaW

Jak Zwiedzać BRYTYJSKI Gibraltar?

🇬🇧 🇬🇮

Gibraltar jest Brytyjską kolonią zamorską – w błędzie jest ten kto myśli, że Gibraltar to Hiszpania. Jednak aby dojść pod skałę Gibraltarską musimy wpierw minąć granicę Hiszpańsko – Brytyjską i przejść przez najdziwniejsze lotnisko świata! Wyobraźcie sobie, że środek lotniska przecina pas ruchu dla samochodów oraz chodnik dla pieszych. Lotnisko jest czynne i nadal funkcjonuje.

Największą turystyczną atrakcją na szycie góry są zdecydowanie dziko żyjące małpy 🐵, JEDYNE W EUROPIE – małpki (Magoty) nie są agresywne – jednak musicie pamiętać, że to nadal dzikie zwierzęta i mogą zrobić Wam krzywdę. Jednak lubią wskakiwać na ludzi co zresztą widać. Jak się pozbyć takiej małpy z ramion? Wystarczy kucnąć a sama zejdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

więcej o tym ciekawym miejscu⤵o⤵tutaj⤵ ( ͡º ͜ʖ͡º)

https://youtu.be/yzvRfC8lQkQ

#gibraltar #wielkabrytania #podroze #podrozujzraw #youtube

Data: 01.05.2019 22:16

Autor: Bartek

Zanim odwiedzimy Siedlce (#pdk) trzeba jeszcze powrzucać miasta które odwiedziliśmy wcześniej. Tutaj taki wieluń – przypisałem mu hasło "sfinansowano ze środków ue", ponieważ praktycznie całe centrum było wyremontowane pomiędzy pierwszą wizytą ekipy google maps w 2012, a wizytą w 2017. Cały rynek oklejony tabliczkami że sfinansowano ze środków UE xD Niestety, widocznego na ilustracji PSS Tęcza nie zastaliśmy już w wersji z 2017. Może tylko na chwile… #podroze #podrozegooglemaps

Data: 01.05.2019 15:25

Autor: turtelian

Dzisiaj spotykamy się w Kijowie, jako ze poczułem się trochu wywołany do tablicy przez @RaW i jego post https://www.lurker.pl/p/anL5lQbV8 w którym było mało „mięska” i kilka nieścisłości.(tradycyjnie przepraszam za bledy, nie mam czasu i ochoty na redagowanie tekstu)

W Kijowie jest sporo rzeczy wartych zobaczenia, nic w tym dziwnego od wieków jest on jednym z większych miast w europie.Co widać w tym z jakim rozmachem miasto jest zbudowane. Bardzo szerokie ulice, chodniki. Dość wysokie kamienice, jak to u ‘ruskich’, wszystko musi być ‘bolszoje’. Mimo to uważam, że 3-4 dni to idealny czas na dośc dokładne zwiedzenie kijowa.

Według mnie jest kilka punktów wokół której warto zaplanować swoją podróż, tak aby ich na pewno nie przegapić, a sporą część spotka się idąc pomiędzy nimi, zwłaszcza używając mapy googlowej.

Jednym z takich punktów niewątpliwie jest złota brama ( a własciwie jej, rekonstrukcja), głównie dlatego, że jest to miejsce historycznie istotne i owiane wieloma legendami. Chociażby taką że sam Bolesław Chrobry przeniósł się w czasie i walnął ją szczerbcem i go ukruszył #pdk. Sama brama nie robi niezwykłego wrażenia, brama wjazdowa do wawelu podobne wrażenie by zrobiła. Co prawda można na nią wyjść w ramach „punktu widokowego” ale nie jest to wierza eifla jedyne co widać to okoliczne kamieniczki. Zreszta zobaczcie sami: https://imgur.com/a/2qC9CgG

Kolejnym punktem niemal obowiązkowym jest majdan niezależności. Plac znajdujący się w centrum kijowa otoczony ładnymi wysokimi kamienicami. Na nim znajduję się charakterystyczna kolumna z figurą anioła na szczycie, jako że sam mam tylko wujowe zdjęcia z majdanu wklejam jedno z neta żeby każdy wiedział o co chodzi. http://eastbook.eu/wp-content/uploads/2010/08/800px-Maidan_Nezalezhnosti_Kiev.jpg Oprócz tego jest też trochu fontann i pomników na nim/ w jego okolicy. Na pewno polecam odwiedzić majdan również w nocy. Iluminacje na budynkach i fontannach robią wrażenie, a często też odbywają się tam różniaste pokazy ulicznych artystów, ja trafiłem na fireshow.

Odwiedzenia kijowa nie można zaliczyć bez zwiedzenia przepięknych cerkwi, tutaj na 1sze miejsce wychodzi ławra pieczarska która gromadzi w sobie kilka takich obiektów sakralnych, kilka muzeów i kilometry jaskin (jaskinia=pieczara stąd nazwa). Przy okazji łącząc to z jednym wielkim odpustem/targowiskiem. Wbrew temu co napisał @RaW można tutaj fotografować (oprócz ściśle określonych eksponatów, ale i to da się obejść :P ). Jako że ławra jest naprawdę spora, to jej zwiedzenie wraz z mieszczącym się nieopodal muzeum wojny proponuje zostawić na jeden dzień zwiedzania. Tymbardziej że niedaleko znajduję się warta odwiedzenia restautarcja Carskie Selo, co też zabierze nam kilka godzinek. Ogromne złote ołtarze, bizantyjski przepych i ogrom ławry sprawia niemały zachwyt. A po za tym sprzedają kolorowe grzybki z cukru i ciasta, co dodaje +100 do atrakcyjności. A kolejne 100 daje to że możecie tam sobie kupić swoja własną złotą kopułę na cerkiew :D. Wszystko zobaczycie na tych zdjęciach:

https://imgur.com/a/BPqwab7

Prosto z ławry polecam udać się do wspomnianego muzeum wojny, które mieści się w statule zwanej Matką ojczyzną, charakterystyczna wysoka statua z mieczem i tarczą w dłoniach. Jest tak wysoka podobno dlatego że sowiety chciały pokazać swoją wyższośc nad cerkwiami a tym samym bogiem. Wuj to wie, ale muzeum warte odwiedzenia. Sporo eksponatów niedrogo i na sama statue można wyjechać( jak ja byłem winda akurat zepsuta była ;( ). Przed statuą można powspinać się na czołgi i pooglądać kilka ciekawych socrealistycznych rzeźb. Na zewnątrz można pooglądać pojazdy wojenne, a nawet wsiąść do bombowca czy odrzutowca.

https://imgur.com/a/mb7JNv6

Po takim spacerku wypada coś, zjeśc i tak się składa że dośc blisko jest dobra i ciekawie urządzona restauracja: Tsarske Selo. Na zdjęciach widać barszcz zielony, czerowny ukrainski z żeberkiem, placki ziemniaczane i o ile pamietam pieczeń wieprzowa nadziewana warzywami. Wszystko było bardzo smaczne i jak na polskie warunki w bardzo rozsądnych pieniądzach. Z tego co pamiętam jedynie desery a właściwie jeden- miodownik, pozostawiał trochu do życzenia. Restauracje polecam tymbardziej, że w okolicy ciężko znaleźć coś lepszego. Po za tym mają koze w ogródku którą można pogłaskać po różkach :D

https://imgur.com/a/pcD3S3Q

Inną godna polecenia restauracją jest Pervak (Первак ). Jedzenie tam było rewelacyjne, ale cenowo już zbliżone do polskich realiów w średniej klasie, a może ciut droższe. Inna sprawa że i tak warte swojej ceny. Wszystko co tam jedliśmy było co najmniej dobre. Najlepiej wypadał moim zdaniem królik, ale kacza z żurawiną też była bardzo dobra. Miłym gestem był też ‘darmowy’ zestaw powitalny czyli po kielonku wódeczki z przegryzką. Co do obsługi w kijowie, to jest naprawdę spoko przynajmniej jak się rozmawia po rosyjsku. W wielu miejscach jest problem z angielskim, ale jak duży on jest niestety nie wiem. Jedynym problemem który występuję niemal na całej ukrainie to dziwna maniera niepodawanie wszystkiego w nomralnej kolejności. Zwłaszcza problem z piciem które powinno być podane od razu, a tutaj nie raz dostajesz je równolegle z daniami głównymi. Genialny pomysł zwłaszcza w 30 stopniowym upale, raz ochrzaniłem biednych kelnerów a ci chyba niewiedzieli o co chodzi :D.

Jak już wcześniej było wspomniane w kijowie jedną z głównych atrakcji są cerkwie. Po za ławrą właściwie wyróżniały się 3 takowe: św. Włodzimierza, św. Michała Archanioła i sobór mądrości bożej. Ta pierwsz wyróżnia się swoim wyjątkowo ciemnym wykonczeniem wewnątrz, co w połączeniu ze złotem daje naprawdę fajny efekt. Natomiast 2 kolejne są już w bardziej ‘tradycyjnym’stylu, ale możliwość wejścia na dzwonnice, to że są blisko siebie, pomnika chmielnickiego i parlamentu(chyba, myla mi se budynki rządowe tymbardziej że są blisko siebie) sprawia że na mojej mapie rzeczy do zwiedzenia w kijowie jest to punkt obowiązkowy.

https://imgur.com/a/IpBNxvH

https://imgur.com/a/I1Wn6Cu

https://imgur.com/a/2UFhGWA

Jako że blisko jest parlament, pałac prezydencki oraz stadion dynama kijów(pod którym podczas rewolucji snajperzy zabili kilka osób), polecam odwiedzić je przy okazji. Budynki swoim ogromem robią wrażenie niesłychane.

https://imgur.com/a/9Aj2xzH

Ostatnim punktem o którym chciałbym wspomnieć coś więcej jest pirogowo. Co prawda moim zdaniem nie jest to punkt obowiązkowy w zwiedzaniu kijowa, ale za to na tyle interesujący, że warto poświęcić czas jeśli zobaczymy reszte z listy ‘must see’. Pirogowo to swego rodzaju skansen, do którego posprowadzano oryginalne chaty z różnych rejonów ukrainy, tak że w jednym miejscu można je oglądnąć. W samym pirogowie polecam wynająć rower bo obszar jest spory. Ciekawe połączenie parku z muzeum w swoiskim klimacie. Odradzam jedzenie tam, bo ichniejsze grille były po prostu średnie, jeśli już musimy coś zjeśc to polecam symbolicznie coś dziabnąć a później udać się do jakiejś dobrej knajpy. Naprawdę super miejsce na rekreacje, niestety pół dnia to jest minimum ile trzeba zarezerwować żeby z niego skorzystać.

https://imgur.com/a/Q6txbGX

Innych punktów wartych zobaczenia jest wiele, budynki banków, opera, synagoga, metro a zwłaszcza najgłebsza sacja metra na świecie czy chociażby dzielnica bogaczy będąca blisko parlamentu. Większość tych rzeczy zobaczymy po drodze albo zbaczając niewiele z trasy. I to nie one tworzą obraz Kijowa jaki ja zapamiętałem.

Teraz poradnikowa częśc dla osób które chciały by się wybrać.

Internet i telefon opisałemw poście z lwowa więc nie będę się powtarzał.

https://www.lurker.pl/p/rfJV3FEKM

Transport oprócz taksówek i tradycyjnego mpk wspomnianego w ‘odcinku’ lwowskim, dochodzi nam tutaj metro które jest chyba najwygodniejszą opcją podróżowania. Tanie, szybkie i bezinwazyjne.

Samo dostanie się do kijowa też dostarcza dodatkową sensowną opcje, mianowicie samolot. Loty są dośc tanie zwłaszcza jak się trafi jakąś promke, jedyny minus, że lotnisko jest dość daleko od centrum.

Co warto przywieźć ? Oprócz typowych dla ukrainy rzeczy, polecam zakupy w ławrze i kupienie róznych ikon czy też małych ikonek. Są naprawdę niedrogie, a cieszą oko a w Polsce tego typu rzeczy jest dośc mało.

Podsumowując, Kijów warto zobaczyć zwłaszcza w jakiś dłuższy weekend. Mimo że trochę droższy od reszty ukrainy, dalej jest tani. Jeśli ktoś się boi o swoje bezpieczeństwo to raczej nie ma czego. Serio ukraina, a zwłaszcza duże miasta to nie dzikie rejony. Jedynym problemem może być umiarkowana znajomośc angielskiego przez tubylców, nie wiem jak duża bo sam używałem rosyjskiego.

@WilkMorski bo może zamiast lwowa spasuje ci kijow, @BeoWulf bo mowiles że ci się przyjelo, @kosmitolog bo się udzielasz to wołam :D

#podroze #kijow #ukraina #turteliancontent i trochę #kulinaria #kuchnia

Data: 27.04.2019 15:18

Autor: RaW

Dawno mnie nie było ( ͡º ͜ʖ͡º) Jednak ostatni tydzień spędziłem w Irlandii szlajając się po klifach oraz Dublinie w między czasie montując film z Kijowa na Ukrainie.

Kijów jest idealny na weekend i dosyć tani :) Jeżeli chcecie zobaczyć co ciekawego można zobaczyć i dowiedzieć się paru ciekawostek to zapraszam do oglądania :)

(づ•﹏•)づ

https://youtu.be/gFdBNZwHxlM

#podroze #ukraina #kijow #podrozujzraw

Data: 27.04.2019 13:52

Autor: turtelian

Dziś ruszamy dalej z #turteliancontent , dzisiaj na prośbę jednego lurka @Beowulf opiszę swoje wrażenia z białorusi, konkretnie grodna(choć też wspomne o okolicach). Powiemy sobie conieco o ludziach oraz sporo rzeczy ocenimy przez pryzmat ukrainy, ponieważ białoruś jest często do niej przyrównywana, a są to dwa rózne światy.

Zapraszam !

Myśląc o grodnie bardzo ciężko wymienić najlepsze atrakcje, jest tutaj sporo rzeczy które warto zobaczyć Stary i nowy Zamek wraz z muzeami wewnątrz, cerkiew św. Borysa, synagoge, dom elizy orzeszkowej czy bazylike św. Ksawerego.

https://imgur.com/a/JhKDN6z

Lecz tak naprawdę tym dlaczego warto Grodno odwiedzić jest coś co ciężko opisać, niepowtarzalny klimat łączący przepiękne parki, bulwary, rzeźby pomniki, murale i budynki w imponującą całość. Nie znam drugiego miejsca w którym spacerowanie było by tak przyjemne, a napotykanę co krok drobne rzeczy budzą zaciekawienie, podziw czy po prostu zwykłą radość. Dlatego właśnie uważam grodno za idealne na podróż z drugą połówką na kilka dni żeby po prostu odpocząć od zgiełku. W okolicy grodna możemy jeszcze popłynąć kanałem augustowskim, odwiedzić dom mickiewicza czy wejść do puszczy białowieskiej. Jeśli starczy nam czasu na pewno warto, samo grodno można ‘oblecieć” w 3 dni wraz z muzeami bez problemu.

Zresztą zobaczcie sami :

https://imgur.com/a/dTf8kOe

Wrażenie to potęguje jeszcze te że na białorusi jest ekstremalnie czysto i porządnie. O ile na takiej ukrainie śmieci się walają, rozpadająca się kamienica sobie po prostu jest to na białorusi znalezienie smiecia graniczy z cudem a kamienica na której remont bądź co bądź biednej białorusi nie stać czeka na swoją kolej ale ładnie zabezpieczona. Jak się widziałem jak białorusini pracują, że nikt nie wala się bez celu tu czy tam, jak dbają o swoje to miałem wrażenie że gdyby nie polityka to dawno by nas prześcigneli 10krotnie.

Białorusini są też mniej wylewni od ukrainców i polaków, ale za to również bardzo uprzejmi a zapytani o pomoc postarają ci się pomóc jak tylko mogą. To powoduje że przypominają mi to jak K. Gonciarz opisywał japończyków.

W grodnie podobnie jak we lwowie dalej biję polskie serce, powiedziałbym że nawet mocniej. Niemalże wszyscy taksówkarze/kelnerzy/muzealnicy rozmawiają po polsku, ba jak zaczynałem rozmowe po rosyjsku jako odpowiedź słyszałęm : „ może pan mówić po polsku u mnie brat/babka/matka polak/polka”, tylko raz się zdarzyło że taksówkarz powiedział mi po rosyjsku :” pan mówi po polsku ja jak pies wszystko rozumiem tylko gadać nie umiem”. Ponadto co krok mijamy napisy po polsku czy odniesienia do postaci związanych z polską. Chociażby pomnik i dom Elizy orzeszkowej, pomnik mickiewicza, tablice poświęcone batoremu, maksymilanowi kolbe itp. Itd. Co sprawia lekki kontrast z ‘darami’ przyniesionymi przez sowietów. Takicj jak : pomnik lenina, t-34 jako pomnik wielkiej wojny ojczyźnianej, ul. Karola marksa czy 17 września.

https://imgur.com/a/N6f7NOj

Co do zabytków to wszystkie które wymieniłem w pierwszym akapicie są warte zwiedzenia. Polecałbym je jednak wpleść w luźne przechadzki po mieście, wszystkie są dość blisko centrum a same wstępy to groszowe sprawy jak na polską kieszeń. Generalnie białoruś jest dość tania, ciut droższa niż ukraina ale dalej tania. Za taksówkę płaciłem około 5 zł na krótkim dystansie. O dziwo słodycze są droższe niż u nas :D ale za to wybór mają większy, a część zachodnich produktów u nich jest wcześniej niż u nas(np. ogórkowy sprite u nas pojawił się rok później co najmniej).

Co do knajp, są dośc tanie zresztą poniżej wrzucę zdjęcie karty wraz z cenami, natomiast problem jest inny. Po prostu większość menu to …. Placki ziemniaczane ! w 83 różnych opcjach ale jednak placki :D Odrobinę przesadzam oczywiście ale tak to wygląda, jedzenie nie stoi na jakimś oszałamiającym poziomie jadłem smacznie ale nie trafiłem na żadne fajerwerki. Raz nawet poszedłem z braku laku do burgerkinga, co tłumaczy chyba wiele  Warto jednak dodać że niedałem rady spróbować wielu dobrych restauracji, chociażby królewskiej ochoty(królewskie polowanie po polsku) która ma bardzo dobre oceny i z zewnątrz wyglądała rewelacyjnie. Niestety część zdjęć mi znikła więc fotorelacja z jedzenia nie będzie obfita ;)

Na zdjęciu menu dość dobrej knajpy(stary lamus), oraz przykładowy obiad w innej : soljanka w wersji białoruskiej oraz …. Placki ziemniaczane !

https://imgur.com/a/EEUJvxw

Co do innych rozrywek, nie ma ich zawiele. Warto moim zdaniem raz udać się do klubu Baza, jest to klub ‘premium’ i własciwie chyba jedyny godny polecenia w grodnie, reszta wyglądała jak kluby studenckie lub remizy. Co do bazy, robi ona naprawdę dobre wrażenie, spory parkiet, konfetti, piana. Dziewczyny wynajęte do tańczenia. A w porównaniu do polskich cen jest śmiesznie tanio. 50ml wódki chyba 5zł, szoty z kamikaze 5zł. Wejście 20zł i to jest główny wydatek. Za 100pln możemy uchlać się jak świnie i jeszcze niejednej dziewczynie postawić drinka. Za 50pln spokojnie dobrze się pobawimy. Do tego w klubie można zamówić przekąski co jest miłą odmianą w stosunku do polskich klubów 

Tutaj strona klubu pokazująca jak to mniej więcej wygląda: http://www.clubbaza.by/en/

Ciekawostką jest że w toalecie możemy kupić markowe perfumy…. Na psiknięcia z automatu :D

https://imgur.com/a/PuTTtig

To chyba tyle jeśli chodzi o opis i moje wrażenia, teraz częśc poradnikowa dla tych którzy chcieli by się wybrać.

Pieniądze polecam wymieniać na białorusi, można to robić w bankach bo swoistych kantorów nie spotkałem. Dolary, euro czy złotówki kurs wymiany wychodzi bardzo podobnie więc nie kombinowałbym bez sensu.

Internet i telefonia jest tania więc polecam zainwestować w starter białoruskiej sieci, za 10 zł miałem internet na cały wyjazd. Jedynym problemem jest to, że robione nam jest zdjęcie i podpisujemy jakieś papierki przy zakładaniu startera. Trudno, mus to mus.

Transport, ciężko mi wypowiedzieć się o transporcie zbiorowym bo go po prostu nie używałem, wszystko mieści się w centrum więc niemal wszędzie dojedzie się pieszo. Raz jechałem małym busikiem, o ile pamiętam bilet kosztował około 1zł. Dużo częściej korzystałem z taksówek i te są mega tanie, z tego co pamietam to płaciłem 5 zł za kurs zazwyczaj(minimalna kwota). Ale jeśli nasze mieszkanie będzie w okolicy rynku to taksówki będą zbędne.

Ograniczenie bezwizowe sprawilo że jedynym rozwiązaniem było przejechać przez granicę busem. Ale o ruchu bezwizowym niżej.

Przygotowania. Potrzebny nam będzie paszport , całe szczęście do grodna i w jego okolice możemy pojechać bez wizy. Wszystkie informacje znajdziemu tutaj : https://bezviz.by/pl/grodno/ Co roku obszar bez wizowy się powiększa, a czas który można zostać wydłuża.

Pamiątki. Moim zdaniem oprócz taniej wódki i papierosów warto kupić ichniejsze i rosyjskie słodycze, ikony czy coś z kubków/małych figurek są wyjatkowo dobrze wykonane i tanie.

To chyba tyle odnośnie Grodna, z chęcią odpowiem na jakieś pytania w komentarzach 

#bialorus

#podroze

wołam tez @WezWyjdz i @kosmitolog

bo im poprzedni wpis sie spodobał :) jak nie chcecie byc wolani to sorki dajcie znac a nie bede tego robil

Data: 26.04.2019 09:47

Autor: turtelian

Jako że mój post się przyjął, to robie do niego mały dodatek/erratę. https://www.lurker.pl/p/rfJV3FEKM

Nie napisałem o kilku kwestiach + nie wrzucił się filmik z serniczkiem. Nie wiem czemu.

Po pierwsze generalnie na ukrainie jest dość 'brudno', widać tam biedę ale widać też niechlujność i nijakość w przeciwieństwie do białorusi ale o tym będzie w następnym wpisie.

Kolejna pojedyncza informacja jest taka że lwów porównałem do krakowa ale oczywiście zapomniałem dodać że, Krakowa z lat 90 :) sporo dziur w chodnikach, krzywe drogi, krawęzniki, sporo kostki brukowej, niewyremontowanych kamienic itp itd. Bardzo bardzo szybko się to zmienia, różnica między 2018r a 2016r jest ogromna.

A tutaj wspomniany rewelacyjny serniczek podany równie rewelacyjnie :)

https://streamable.com/r4egp

kamerzysta pijany lub niespełna rozumu bo trochu się wstydził filmować żarcie :D

#sernik

#podroze

#lwow

#ukraina

Data: 25.04.2019 16:21

Autor: turtelian

Tak jak obiecałem wrzucam tekst(trochę spóźniony ;) ) opisujący podróż do lwowa moimi oczami. Proszę też o wyrozumiałość bo nie miałem czasu na mega korektę tekstu oraz po prostu nie jestem profesjonalistom na pytania z chęcią odpowiem w komentarzach, również będę wdzięczny za feedback.

W najkrótszych słowach można powiedzieć że lwów to taki drugi kraków. Miasta są bardzo podobne architektonicznie oraz pod względem „klimatu”. Lwów jest też najbardziej polskim miastem na ukrainie co poczujemy na cmentarzu Łyczakowskim, starym mieście i w wielu restauracjach.

Co warto tam zwiedzić ? Właściwie mógłbym przekleić liste z tripadvisora czy innych poradników na ten temat, dlatego w telegraficznym skrócie opisze najważniejsze moim zdaniem atrakcje. Opera lwowska jest przepiękna, polecam ją zobaczyć zarówno w dzien jak i w nocy bo jest pięknie podświetlana. Budynek galicyjskiej kasy oszczędnościowej i mieszczące się w nim muzeum, pomnik Adamia Mickiewicza który moim zdaniem przebija ten krakowski.

Obowiązkowym punktem jest też rynek, bardzo ładnie zachowany z pieknymi fontannami na każdym jego rogu. Podobnie jak w krakowie dookoła rynku usadowione są restauracje i kawiarenki o tym które polecam odwiedzić będzie dalej w sekcji gastronomicznej  Na środku rynku mamy ratusz wraz z wieżą ratuszową, nawet leniwym polecam wejść na górę, widok naprawdę przypadł mi do gustu.

W centrum lwowa natrafimy na wiele pięknych kościołów głównie rzymskokatolickich, ja osobiście jestem wielkim fanem architekruty sakralnej więc wchodziłem do każdego możliwego i moim zdaniem warto, zwłaszcza że w nich dalej bije „polskie serce” lwowa. Nie wymieniam konkretnych bo polecam je zwiedzać po drodze.

Kolejnym punktem widokowym jest tak zwany ‘wysoki zamek’ jest to wzgórze wraz z kopcem z którego widać ładną panorame lwowa, dla ludzi lubiących spacerować wśród zieleni punkt wart zobaczenia.

Kolejnym obiektem jest wspomniany już wyżej cmentarz Łyczakowski wraz z cmentarzem Orląt Lwowskich, punkt moim zdaniem obowiązkowy nie tylko w związku z naszą polską historią ale również ze względu na sporo przepięknych rzeźb, nagrobków i nekropolii. A sam cmentarz orląt lwowskich jest naprawdę piękny co w połączeniu z historią tego miejsca daje powody do wzruszenia.

https://imgur.com/a/GV9pUjT

Ponad to w centrum lwowa znajdziemy wiele pomników, ładnych kamienic, politechnikę lwowską i pomnik(tfu) bandery. Jak widać prawie wszystkie atrakcje znajdują się w centrum co znacząco ułatwia zwiedzanie, właściwie od punktu do punktu można śmiało chodzić tylko pieszo.

I to jest powód dlaczego polecam nocleg w centrum, róznica cenowa nie jest duża a znacząco ułatwia zwiedzanie. Nie mam żadnego hostelu godnego polecenia, ale też nie mam żadnego który bym odradzał . W Lwowie zatrzymywałem się na maks 3 dni, a sam nie jestem wymagający więc raczej brałem budżetowe opcje. Sam korzystałem z bookingu do rezerwacji i nigdy nie było żadnego problemu.

Tutaj dochodzimy do sekcji gastronomicznej  jako że sporo chodze podczas podróży to też sporo jem, a że na ukrainie jest względnie tanio to można sobie częściej pozwolić na jedzenie w lepszych knajpach. Ba nawet odradzam tanie knajpy, jak chcemy oszczedzić to już lepiej kupić coś w sklepie.

Z lokali gastronomicznych moim zdaniem wyróżnia się restauracja Baczewski, większość dań jest naprawdę smaczna, porcje duże i jak na polską kieszeń w bardzo rozsądnych cenach. Jedynce co tam odradzam to wołowine, nie wiem czy akurat ja tak trafiłem czy zwykle tak smakuje ale była po prostu średnia i samo mięso było średniej jakości. Za pełny obiad składający się z : przystawek, zupy, drugiego dania deseru, napojów i napiwku o ile dobrze pamietam zaplacilem ok 70 pln. Porcje są solidne, sam jem dużo i raczej praktykuje coś na wzór IF więc potrafie na raz wrzucić w siebie ogromne ilości jedzenia i po takim obiadku byłem napełniony pod korek. To co moim zdaniem w baczewskim jest punktem obowiązkowym to ich sernik. Rewelacyjnie podany( co można zobaczyć na nagraniu) i rewelacyjnie smakujący. W zdjęciach można zobaczyć przykładowy obiad, i wszystko tam pokazane było naprawdę smaczne.

https://imgur.com/a/Nnd9SMN

Jeśli chodzi o obsługe jest naprawdę dobra. Elegancko ubrani kelnerzy, porozumiewający się po polsku bez większych problemów. Jedynym minusem jest to że knajpa jest oblegana i często trzeba mieć szczęscie lub po prostu zarezerwować stolik by tam zjeść. Całe szczęście da się to zrobić meilowo  ! Tutaj ich strona z zdjęciami i kontaktem.

http://kumpelgroup.com/pl/restauracje/restauracja-baczewskich/

Z knajp mogę polecić jeszcze 2, przedewszystkim za klimat. Pierwszą jest Atlas przy rynku głównym w którym lecą przedwojenne polskie piosenki. Jedzenie jest smaczne i jak na polskie warunki niedrogie ale nie robiło aż takiej furrory.

Następną jest dom legend, bardzo ciekawy pomysł na knajpę jest w całej kamienicy więc piętro sami wybieramy sobie włącznie z dachem…. Na którym jest trabant jako swoisty punkt widokowy :D, oprócz tego jest kominiarz któremu powinno się rzucić monetę na szczęscie. Do tego w miarę możliwości obsługują tam karły xD. Niestety z ich niedoboru nie ma 100% pewności że nam się to trafi ale różnie bywa.

Oprócz tego mogę polecić większośc kawiarni, kawa jest tam tania i naprawdę smaczna. Nie wiem czemu ale na ukrainie po prostu lepiej ją przyrządzają niż w większości miejsc w polsce.

Z gastronomii są jeszcze 2 punkty warte odwiedzenia lwowska manufaktura czekolady i lwowska manufaktura kawy. W obu mamy spory wybór ciekawych jadalnych lub pijalnych suvenirów. Same ‘sklepy’ są zachowane w konwencji manufaktur i trochu łączą muzeum z sklepem z pamiątkami.

I tutaj możemy płynnie przejść do pamiątek, co moim zdaniem warto przywieźć dla siebie z lwowa. Moim zdaniem oprócz klasycznej taniej wódki(7pln pol litra o ile pamietam) i papierosów( 3- 5 pln) czy magnesu na lodówkę warto zakupić właśnie kawę i czekoladowe figurki/miśki . W samym lwowie dalej popularne są targi staroci ale nie spotkałem tam nic wartego uwagi lub tańszego niż w PL.

Zmierzając do podsumowania warto dosypać łyżkę dziegciu aby być obiektywnym, bo lwów ma też minusy. Przedewsszystkim jest to już bardzo mainstreamowy kierunek przez co jest ‘przeludniony’ zwłaszcza w okresach gdy w Polsce wypadają dłuższe weekendy. Kolejny minus również jest związany z naszymi rodakami, część z nich zachowuję się jak totalne bydło. Picie wódy z gwinta na murku, traktowanie obsługi lokali jak ludzi gorszej kategorii, darcie japy piski kwiki i chrumki. Analogiczne zachowanie jak Angole w krakowie kilka lat temu. Kolejnym minusem jest to że w lwowie natkniemy się na flagi upa i pomnik badnery. Nie jest to tak częste jak niektórym by mogło się wydawać ale nie ma co udawać że tego nie ma. Ostatni związany z dwoma pierwszymi, przez ogrom turystów zaczyna się wzrost cen i gdzieniegdzie próby naliczenia za wysokiej opłaty (zwłaszcza taksówkarze brani z ulicy). Jednak moim zdaniem plusy dalej przeważają nad minusami zwłaszcza jak się odpowiednio zaplanuję podróż(chociażby unikanie wspomnianych długich weekendów). I każdemu polecam chociaż raz w życiu odwiedzić lwów.

Ponieżej zamieszczam kilka informacji dla ludzi chcących tam pojechać a nie tylko przeczytać ten tekst, 3 krótkie słowa o transporcie, przygotowaniach oraz o mnie.

O mnie:

Kilka słów o mnie aby było wiadome czyimi oczami opowiadam. Mam 28 lat, jestem dość postawnym facetem ( co może mieć znaczenie w opisach jak bezpiecznie w danym rejonie jest, mnie rzadko kto chce zaczepic). Zwiedzam dość szybko ale właże prawie wszędzie gdzie się da, nie potrafię spędzić np. 2godzin zachwycając się nad jednym budynkiem. Oprócz tradycyjnego szybkiego zwiedzania sporo w moich podróżach kręci się wokół jedzenia, staram się próbować lokalnej kuchni zarówno na poziomie street foodu jak i lepszych restauracji. W swoich podróżach chodze dość szybko i sporo ( często 40km dziennie) co może mieć wpływ na oceniany przezemnie optymalny czas zwiedzania danego miejsca. Rozmawiam swobodnie po polsku,angielsku oraz po rosyjsku w stopniu ‘turystycznym’.

Przygotowanie do podróży:

W zasadzie jedyne co jest nam niezbędne to paszport i pieniądze jeśli nie chcemy bawić się w survival. Z racji konieczności przekraczania granicy odradzam wyjazd na długie weekendy oraz ukrainskie dłuższe świetą(np. ich boże narodzenie).

Ja jechałem z krakowa i tutaj w zasadzie na podróż tylko do lwowa wchodzą 2 sensowne opcje: autokar lub pociąg. Ja preferuje autokar bo zazwyczaj jest tańszy i bez przesiadek. Pociągiem musimy na granicy w przemyślu przesiąśc się do ukrainskiego.

Waluta: nie opłaca się jej wymieniać u nas w polsce, generalnie do lwowa oplaca się po prostu wziąć złotówki i je wymienić na miejscu w kantorze( tradycyjnie przy dworcach kursy są gorsze ale o dziwo nie tragiczne). Ba w lwowie kursy złotego z racji dużego obrotu sa na tyle korzystne że jadąc gdzieś dalej w ukraine i tak się opłaca wymienić Plny na hrywny właśnie tu.

Dla podróżujących samochodem, do lwowa jest dość dobra droga. Cyrk zaczyna się wgłąb ukrainy, policja wbrew opiniom niektórych nie ‘poluje’ na polskie rejestracje licząc na łapówke. Po za tym sporo ukrainców jeździ na naszych blachac więc nie miało by to sensu. Paliwo ukraińskie jest o dziwo lepsze jakościowo od naszego(!przynajmniej diesel), i sporo tańsze. Ale polecam tankować tylko na markowych stacjach, podejrzane lepiej omijać. Jedyne co nas może zaskoczyć to to, że samochód osobowy który ma wbity w dowód ciężarowy na polskiej granicy jest traktowany jako osobówka a na ukraińskiej jako tir. Opłata dla takiego tira wynosi chyba 5 euro o ile dobrze pamiętam oraz chwile nerwów na granicy .

Internet mobilny i telefon: Starter Kupujemy na ukrainie wazne żeby był to starter z internetem !( jest podzial na tylko dzwonienie i internet+dzwonienie) za 25 zł internetu starczało mi na 2 tygodnie z zapasem, a cały czas korzystałem z map, googla, tripadvisorów czy po prostu recenzji restauracji. Oraz oczywiście dzwoniłem po taksówki i do znajomych.To chyba tyle odnośnie przygotowań, bo po prostu lwów jest na tyle blisko i jest na tyle cywilizowany że raczej nic nie powinno nas zaskoczyć.

Transport:

Transport publiczny we lwowie jest kosmicznie tani. Bilet kosztuje w okolicach 50groszy, zależnie od tego czym dokładnie chcemy pojechać. Ale jest w nim dośc tłoczno i busy/marszutki(takie male zolte busy)/ tramwaje są w opłakanym stanie. Ja często z niego korzystałem i szczerze polecam. Co do drugiego środka lokomocji którego używałem czyli taksówek, to akurat we lwowie używałem ich tylko do podróży do i z dworca. Co do taksówek, jeśli umie się z nich korzystać to są bardzo tanie jak na polskie warunki. Po pierwsze nie bierzemy taksi bezpośrednio z dworca, najlepiej zadzwonić i zamówić. Wtedy dostajemy sms z ceną i jakie auto podjedzie. Tutaj podaje numer bo przy pierwszej wizycie to jest głównie problemem. Taksówka z dworca potrafi być czterokrotnie droższa. W call center niby powinno się po ukrainsku z nimi gadac jak nie dajemy sobie rady wystarczy poprosić przechodnia najlepiej jakąś ładną dziewczynę.

90% interesujących nas zabytków jest w samym centrum więc chodzimy głównie pieszo czasem przejeżdżając kilka przystanków.

#podroze

#podróże

#turteliancontent

#zdjecia

Więcej fotek w komentarzach wraz z opisem, bo niestety nie da się wrzucić wszystkich w post !

Postaram się do ogarnąć imgurem jakoś później żeby wyglądało to "apetycznie"

@V3RS @WilkMorski

@Beowulf na twoje zyczenie jesli sie to jako tako przyjmie opisze bialorus jak sobie zyczyles :)

Data: 23.04.2019 18:13

Autor: Bartek

Zapomniałem wrzucać postów pod ten tag xDDD Choć z @Wilec zwiedziliśmy już sporo miast i mamy z nich pocztówki z map google xD Np. z takiej Nysy, która absolutnie urzekła mnie barkiem frytkowym Gucio. Ale bym zjadł takich frytek z barku frytkowego Gucio, koniecznie z keczupem Tortex.

#podrozegooglemaps #podroze

Data: 22.04.2019 22:12

Autor: turtelian

lurki powiedzcie czy bylibyscie postami wraz ze zdjeciami z podrozy ? bo widze ze tu bieda z takim kontentem, a od jakiegos czasu zbieram zdjecia i wspomnienia :), moglbym sprobowac swoich sil.

Podrozuje czasem sam czasem z kims.

Wszystko zalawtia na 'wlasna reke' zorganizowane wczasy to nie dla mnie.

Raczej bylo by pisane zwiezle z krotkim poradnikiem moim okiem jak sie nie dac wydymac w danym kierunku :), sporo by bylo o zarciu i 'szybkim zwiedzaniu' bo to moj styl, sprobowac dobrego zarcia i zwiedzic jak najwiecej w krotkim czasie :)

z tego co bym mogl sprobowac zamiescic na juz to :

ukraina praktycznie cala: kijow, odessa,lwow, podole.(bo to rozne swiaty w sumie sa),bialorus, grecja,maroko.

#podroze

Data: 17.04.2019 21:39

Autor: Immortal_Emperor

Tajemnicza śmierć podróżnika. Ciało przykute do drzewa znaleziono po 2 latach

​W pobliżu Szatury koło Moskwy znaleziono ciało podróżnika, który zaginął ponad dwa lata temu. Szkielet mężczyzny był przykuty do drzewa, a obok niego stał namiot turystyczny.

31-letni Iwan Kliuczariow przez całe swoje życie był poszukiwaczem przygód. Podróżował po Rosji autostopem, jeździł na samotne biwakowanie w lesie na kilka dni, zwiedzał opuszczone budynki i katakumby, a także brał udział w wyprawach uważanych za ekstremalne.

Dwa lata temu mężczyzna nie wrócił z jednej ze swoich wycieczek. Matka nie ustawała w poszukiwaniach. Szczątki udało się odnaleźć 15 kwietnia przy podmoskiewskiej miejscowości Szatura. Szkielet był przykuty do drzewa łańcuchem i kajdankami, a obok stał namiot turystyczny – informuje "Komsomolskaja Prawda".

Według wstępnych ustaleń służb, śmierć mężczyzny nastąpiła ponad rok temu. Nie ustalono jednak, w jaki sposób doszło do zgonu.

Znajomi Kliuczariowa wspominają, że ich przyjaciel mógł zostać zabity przez kogoś, komu chciał pomóc. Był bardzo ufnym człowiekiem, jak dziecko, oszukanie go nie było trudne – mówi kolega mężczyzny w rozmowie z rosyjskimi mediami. Tylko bardzo okrutni ludzie mogliby to zrobić. Sam Wania nie byłby w stanie sprowokować kogoś – dodaje.

Źródła zbliżone do śledztwa powiedziały jednak, że rozważają także przypadkową śmierć. Być może, sam przykuł się do drzewa, a następnie nie był w stanie się uwolnić. W kajdankach była tylko lewa ręka, prawa była wolna. Jego rzeczy osobiste nie zostały skradzione – mówią śledczy.

Źródło: rmf24.pl

#ciekawostki #rosja #podroze

Data: 08.04.2019 13:57

Autor: Immortal_Emperor

Nie ma jak rozbić się w dużym pokoju z nowym namiotem. Przygotowania do mojej wyprawy, jednej z wielu idą pełną parą. Zacząłem uzupełniać sprzęt, dzięki któremu zdobędę nieprzebytą Północ. Na pierwszy cel idzie Norwegia, jednorazowy 4 dniowy wypad w okolice Bergen. Całą moją uwagę skupiam na Szwecji, bo właśnie tu mieszkam. Planuje robić krótkie 3 dniowe wyprawy w teren, oczywiście czysty outdoor. Jestem w trakcie kompletowania i przygotowywania wszystkiego. Gdy zrobi się już cieplej, to znak że można ruszać.

#podroze #skandynawia #outdoor

Data: 03.04.2019 21:27

Autor: RaW

Teheran

Pierwsza myśl mojej Matki: RaW tam cie k███a zabiją!!

A jednak nie zabili ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dziś opowiem Wam co nie co, o Teheranie czyli stolicy Islamskiej Republiki Iranu. 🇮🇷

Po przyjeździe z Isfahanu – pisałem o nim wcześniej przyszło nam spędzić ostatnie dni w stolicy kraju.

Jednak najpierw trzeba przejechać przez pustynię.

pustynia

później ukazał się nam cel podróży

Opis

a w nim życie toczyło się jak zwykle

Opis

Opis

Od razu po przyjeździe umówiliśmy się ze znajomymi Irańczykami (poznanymi na Couchserfingu – czyli totalnie ich nie znaliśmy) by pojechać na najwyższy obiekt w Teheranie – wieżę telewizyjną.

Te góry z tyłu pasmo Elburs (nie mylcie z Elbrus na Kaukazie)

Opis

Opis

Po wycieczce znajomi zabrali nas na Bazar by potem skoczyć zjeść kebsa :) o Irańskim jedzeniu będzie oddzielny wpis (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Bazaar

Opis

no jak to na bazarze bez przypraw (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Opis

Kolejny dzień był zdecydowanie bardziej intensywniejszy. Zaczęliśmy z grubej rury, czy podjechaliśmy pod byłą siedzibę Ambasady USA w Teheranie by zobaczyć słynne murale. Nasi "wczorajsi" znajomi nie byli zbytnio szczęśliwy, że chcemy akurat tam jechać z aparatami oraz, że mamy robić tam zdjęcia i coś nagrywać. No ale cóż… jak coś to mieliśmy do nich numery telefonu by wyciągnęli nas z aresztu 乁(ツ)ㄏNa całe szczęście nie było to potrzebne ( ͡º ͜ʖ͡º).

Ten mural wyraża więcej niż 1000 słów ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Opis

Sama sprawa tej ambasady to ciekawostka, do 1979 roku była to normalną placówka, potem ówczesny Szach Iranu podpadł Irańczykom, USA ewakuowała Szacha i placówka została okrzyknięta "siedzibą zła". Trochę więcej mówię o tym w filmie, który podlinkuję na dole.

Potem i my również ewakuowaliśmy się z pod placówki, by pojechać do pałacu Golestan, to tutaj zasiadali Perscy Szachowie.

"mają rozmach skurwysyny" ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

Opis

Selfie w lustrze musi być ( ͡º ͜ʖ͡º)

Opis

Wpadliśmy jeszcze do meczetu "ale nie meczetu". W rzeczywistości jest to grobowiec świętego. Zasada jest trochę inna niż przy meczetach, bo tutaj kobiety muszą ubrać dodatkowo prześcieradło ( ͡° ͜ʖ ͡°) Fachowo nazywa się to czador.

Opis

Po wszystkim pojechaliśmy na Teherański Krupówki. Gdzie każdy jedzie się polansować, zjeść coś dobrego i popalić shishe (czasami z opium (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) ) Technicznie nie jest to już Teheran, a miejsce nie jest konserwatywne.

Opis

Opis

Jeżeli macie ochotę obejrzeć coś więcej o Teheranie to można zobaczyć to tutaj:

https://youtu.be/RTjcnDRBFq0

a jeżeli macie ochotę zostawić suba to też zapraszam (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

https://www.youtube.com/budzetowyluksus

Zostaw również suba pod tagiem!

Opis

#podrozujzraw #teheran #iran #podroze #ciekawostki

Materiał prosto z Teheranu

Data: 01.04.2019 20:53

Autor: RaW

youtu.be

Kolejne ciekawostki z Iranu. Tym razem jesteśmy w mieście Teheran czyli stolicy kraju. Sama stolica dzieli się na konserwatywną i liberalną część. Północna część miasta jest czystsza bardziej nowoczesna i bardziej wolna

Data: 24.03.2019 20:46

Autor: kierowcasolarisa

Diabelski Basen. Kąpielisko na skraju wodospadu Wiktorii w Zimbabwe.

Jak ktoś nie ma pomysłu na wakacje to może kogoś to zaciekawi.

Ciekawe ile już ludzi poleciało w dół.

https://www.youtube.com/watch?v=ldBBeJi6-Fs

Data: 24.03.2019 00:40

Autor: Sillia

Kiedyś przez przypadek trafiłam na ten kanał na yt. A że lubię patrzeć jak inni pracują, to się wkręciłam. Zwłaszcza, że dziewczę ładne, muzyka przyjemna i fajne widoczki. A im dłużej ją oglądam tym bardziej mam wrażenie, że ona potrafi zrobić WSZYSYKO…

https://youtu.be/ZtPMJdru2O0

Kowloon - miasto mroku

Data: 19.03.2019 23:23

Autor: thisismethen

zalajkowane.pl

Kowloon to setki zwartych wieżowców, wąskie przejścia pomiędzy nimi, które nigdy nie widziały promieni słońca, dzieci bawiące się na dachach, królestwo tajemniczych triad, palarnie opium i domy publiczne.

W 1987 roku na tym małym kawałku ziemi o łącznej powierzchni 2,6 ha zamieszkiwało ok. 33 tys. osób!! Ta dzielnica Hongkongu stała się już historią, przy czym potrafiła zachować wzór tego, do jakiego stopnia może sięgać gęstość zaludnienia. Poznajcie niesamowitą historię tego wyjątkowego miejsca.

Data: 19.03.2019 20:57

Autor: Bartek

Ostatnio sobie robie taki challenge, aby każdego dnia odwiedzić jedno miasto-wydupie na mapie polski na mapach google i zrobić z niego pocztówkę xD Dzisiaj byłem we frampolu, w sumie nigdy nie byłem na wschodzie polski i myślałem że to co tam piszą o drewnianych chałupach i kurach na podwórku to nie prawda. Ale jednak prawda xD

#podrozegooglemaps

Pociąg wybrał wolność

Data: 17.03.2019 11:28

Autor: Starszyoborowy

rynek-kolejowy.pl

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło na linii kolejowej w Kraju Vysočina, na odcinku linii kolejowej z miejscowości Velké Meziříčí do przystanku Martinice. Spalinowy wagon motorowy pozostawiony bez maszynisty, za to z pasażerami w środku, zjechał 6 kilometrów w dół linii.

Data: 17.03.2019 01:02

Autor: reflex1

Właśnie siedzę w knajpie i spijam piwko i jestem w szoku.

Obok mnie są urodziny jakiejś laski. Obsługa przyniosła zajebisty tort, poszło 100 lat i życzenia. Czyli niby wszystko w normie.

Z tym że potem poszło 20 minut fotek przy torcie z jubilatką i po skończonej sesji obsługa zabrała tort. Po szybkiej rozmowie z obsługą okazało się że to sztuczny tort tylko do fotek.

Kurwa, dokąd ten świat zmierza?

Data: 16.03.2019 15:23

Autor: reflex1

Pozdro Lurki z Etny. Niestety wyżej już wejść nie mogę (jestem na 2500 m), bo nie wyrobię się na autobus powrotny.

Bo jak to we Włoszech, chcą cię naciągnąć na kasę. I wycieczka jest tak zaplanowana ze żeby się wyrobić musisz wziąć kolejkę linową za 30 euro i jeepa za 45 żeby dojść na szczyt i wrócić w wyznaczonym czasie.

Wasze zdrowie.