#HistoriaBezCenzury - Jak stracić miliony? Najgorsze inwestycje w historii.

Data: 20.09.2020 18:56

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #HBC #HistoriaBezCenzury #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #pieniadze

Dzisiaj odcinek o największych porażkach inwestycyjnych w historii. Skąd wzięło się powiedzenie: „Wyjść na czymś jak Zabłocki na mydle”? Który wiking był mistrzem marketingu? Jaki Polak uczestniczył w najlepszym dealu w historii świata? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego odcinka! Zapraszamy do oglądania.

#HistoriaBezCenzury – Jak stracić miliony? Najgorsze inwestycje w historii.

Szef WHO przynagla kraje do wpłacania na fundusz szczepionkowy

Data: 19.09.2020 07:23

Autor: Borok

m.pch24.pl

Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus przypomniał, że do tej pory ponad 170 krajów wyraziło zainteresowanie przystąpieniem do programu COVAX Global Vaccines Facility, który ma wygenerować fundusze dla branży zajmującej się produkcją szczepionek, terapii i leków na koronawriusa SARS-CoV-2. Wzywa niezdecydowane państwa, by natychmiast przystąpiły do sojuszu, którym współkieruje Gavi Vaccine Alliance Billa Gatesa.

#covid19 #covid1984 #medycyna #pieniadze #gates #who

Podatek cukrowy nie jest podatkiem. Wiceminister finansów sprytnie to wyjaśnił

Data: 28.08.2020 18:08

Autor: raptor

next.gazeta.pl

"Opłata cukrowa nie jest podatkiem" – tak wiceminister finansów Piotr Patkowski komentuje sprzeczność między obietnicą braku podwyżek podatków a faktem, iż od 2021 r. napoje słodzone (oraz 'małpki' z alkoholem) będą obłożone nową daniną. Jak to było? "Nikt nas nie przekona, że białe jest białe…"

#polska #gospodarka #podatki #pieniadze #heheszki

Podwyżki dla polotyków, argumenty za

Data: 15.08.2020 19:51

Autor: Asf_alt

klubjagiellonski.pl

Artykuł opisuje projekt podwyżek dla polityków, streszcza jego założenia i przybliża atmosferę polityczną wokół niego, wpływ projektu na budżet, a także potencjalne korzyści z niego płynące.

Podsumowując krótko, akurat teraz będzie można to przegłosować, wpływ na budżet jest minimalny, a dodatkowo możliwe iż do polityki zostanie przyciągnięte więcej zdolnych ludzi.

#polityka #polska #pieniadze

Data: 31.07.2020 01:00

Autor: R20_swap

Nie wiem, Takie do przemyślenia tylko.

Otóż kiedy chodziłem do szkoły, to od małego wbito nam tylko, że ziemia jest okrągła. Później astronomii już nie było.Nigdy o tym nie myślałem, a teraz kiedy o tym pomyślałem, to faktycznie szary człowiek nie ma żadnych szans przekonać się o tym na czym żyje. Nie rozumiem też tej nagłej fascynacji UFO, miliardami lat świetlnych, niewidocznymi obiektami, czarnymi dziurami. Kiedy zwykły janusz kowalski nie ma nawet lornetki w domu o teleskopie amatorskim nie wspomnę. Więc skąd ten zachwyt grafiką firm NASA/ESA i takimi rzeczami wśród zwykłych zjadaczy guwna z biedronk i?

#foliarze

#kosmos

#teoriespiskowe

#ziemia

#atronomia

#swiat

#spisek

#nasa

#esa

#dolar

#pieniadze

#mafia

#elity

#nwo

#Polska Marian Banaś: Będzie kontrola NIK u Szumowskiego

Data: 09.07.2020 23:09

Autor: ziemianin

wiadomosci.wp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #marianbanas #nik #kontrola #polska #pieniadze #maseczki #respiratory

Jak podają media, kontrola w resorcie zdrowia odbędzie się w "odpowiednim czasie". Chodzi o zakup maseczek ochronnych za ponad 5 mln złotych oraz respiratorów, których cena sięgała nawet 180 tys. zł za sztukę.

#Polska Marian Banaś: Będzie kontrola NIK u Szumowskiego

W rozmowie z "Gazeta Wyborczą" prezes NiK zapytany o to, czy kontrola odbędzie się po wyborach, odpowiedział, że aktualnie czeka "na sprawy, które wymagają jeszcze analizy". Dopiero wtedy będzie możliwe podjęcie konkretnych działań.

Marian Banaś dodał, że kontrola na pewno się odbędzie, ale na ten moment konkretna data nie jest jeszcze znana. – Każda kontrola wymaga dogłębnej analizy, żeby przyjrzeć się dokumentom i zdecydować – powiedział prezes.

Banaś podpytywany o to, czy NIK skontroluje Ministerstwo Aktywów Państwowych w sprawie niedoszłych wyborów 10 maja, zaznaczył, że kontrola rozpocznie się w najbliższym czasie. Jeżeli chodzi z kolei o kontrolę, o którą wystąpiła Marszałek Sejmu, "to jest rutynowa kontrola audytu, która odbywa się co trzy lata" – wskazał Banaś.

Ministerstwo Zdrowia zakupiło maseczki ochronne i respiratory

Ministerstwo Zdrowia zakupiło zupełnie bezwartościowe maseczki ochronne za ponad 5 mln zł. Miał na tym zarobić przyjaciel rodziny Łukasza Szumowskiego, który nigdy nie zajmował się sprzedażą sprzętu medycznego.

Ministerstwo kupiło respiratory od spółki E&K z Lublina. Za kontraktem na 200 mln zł stać ma biznesem, który w przeszłości zamieszany był w nielegalny handel. Mimo że resort kupił 1200 sztuk, to do Polski miało trafić zaledwie 60 sztuk. Ministerstwo zaprzecza jednak wszystkim doniesieniom gazety.

#Polska NBP wydrukował już 100 mld zł. Zapowiedział druk kolejnych miliardów

Data: 09.07.2020 23:03

Autor: ziemianin

money.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #pieniadze #nbp #finanse #bankowosc #forex #gielda #gieldanazywo

"NBP wspiera walkę z kryzysem. W tym celu m.in. skupuje obligacje z rynku. Już uruchomił 100 mld zł, a z wyliczeń ekonomistów Pekao wynika, że może wydać kolejne 33-50 mld zł. Skala działania jest porównywalna z tym, co robi Europejski Bank Centralny.

NBP do tej pory m.in. obniżył stopy procentowe do rekordowo niskiego poziomu i skupuje na masową skalę obligacje. W tym drugim przypadku mowa o ogromnej interwencji. NBP skupił już z rynku obligacje o wartości 101,3 mld zł. I wszystko wskazuje, że na tym nie koniec.

Zważywszy na planowane rozmiary dalszych emisji obligacji skarbowych i gwarantowanych przez Skarb Państwa oraz strukturę zakupów NBP w ostatnich tygodniach, oceniamy, że NBP może zwiększyć swój portfel obligacji jeszcze o 33-50 mld zł – prognozują ekonomiści Pekao.

Andrzej Rzońca, który w latach 2010-2016 był w Radzie Polityki Pieniężnej (przy NBP) nazywa skup obligacji zwykłym drukowaniem pustego pieniądza"

#Polska NBP wydrukował już 100 mld zł. Zapowiedział druk kolejnych miliardów

Niemcy obniżą stawkę VAT i wypłacą wszystkim bon rodzinny

Data: 29.06.2020 22:03

Autor: ziemianin

bankier.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #niemcy #podatki #bon #pieniadze

W ramach przyjętego przez rząd Niemiec programu wsparcia osłabionej kryzysem koronawirusowym koniunktury Bundestag uchwalił w poniedziałek obniżenie na czas do końca br. stawek podatku VAT oraz wypłacenie każdej rodzinie jednorazowych zasiłków 300 euro na każde dziecko.

Niemcy obniżą stawkę VAT i wypłacą wszystkim bon rodzinny

A u nas?

Nowe podatki i podwyżki istniejących od Dudy

Jeśli – jak się przewiduje – rozwiązania te zatwierdzi jeszcze w poniedziałek po południu Bundesrat, wejdą one w życie z dniem 1 lipca.

By zwiększyć siłę nabywczą społeczeństwa, podstawowa stawka podatku VAT zostanie obniżona z 19 do 16 proc., a stosowana wobec wielu artykułów żywnościowych i towarów codziennego użytku stawka specjalna z 7 do 5 proc. Jak pisze agencja dpa, wiele supermarketów oraz salonów samochodowych i meblowych zapowiedziało już, że pozwolą swym klientom w pełni skorzystać z tych ulg i od początku tygodnia podejmą akcję obniżania cen.

Dodatkowe jednorazowe świadczenie 300 euro obejmie wszystkie dzieci, na które przysługuje zasiłek na dziecko. 200 euro wypłacone zostanie wraz z zasiłkiem na wrzesień, a 100 euro w październiku.

Szacuje się, że spowodowana obniżką stawek VAT utrata wpływów podatkowych wyniesie 13 mld euro, a wydatki na jednorazowe bony na dzieci sięgną 5,4 mld euro. Koszty te poniesie w całości budżet federalny – podobnie jak w przypadku wszystkich pozostałych elementów pakietu wspierania koniunktury. Dlatego minister finansów Olaf Scholz zapowiedział już zaciągnięcie przez państwo dodatkowych kredytów, co zwiększy ich łączny tegoroczny wolumen do rekordowych 218,5 mld euro. Odpowiednią nowelizację budżetu Bundestag ma uchwalić jeszcze w tym tygodniu.

Aktualności na peryferiach uczciwości

Data: 27.06.2020 18:46

Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #uczciwosc #PGWWodyPolskie #PiS #spolkiSkarbuPanstwa #wyboryprezydenckie2020 #pieniadze

Aktualności na peryferiach uczciwości

Wody Polskie kupiły 200 samochodów za 17 mln zł

Władze polskich miast oddają część usług miejskich w ręce zachodnich a szczególnie publicznych niemieckich spółek. W Gdańsku ciepłownictwo jest w rękach spółki z miasta Lipska. W Warszawie komunikację miejską zapewnia państwowa spółka z Niemiec. Ta niemiecka spółka Arriva, filii państwowej Deutsche Bahn, dostała niedawno kontrakt (291 mln PLN w osiem lat) od administracji Warszawy.

Każdą nową, zbędną instytucje wyposaża się w: ładnie umeblowane biura z klimatyzacją, komputery, lodówki oraz expresy do kawy i samochody. Zatrudnia się na synekurach nowych nominatów od nic nierobienia. Prezesów zatrudnia się z świtą a w tym dwórkami – dziuniami.

Priorytetem dla spółki Wody Polskie był zakup 200 SUV-ów za 17 mln zł.

Pieniądze na ten cel Wody Polskie otrzymały w ramach specjalnej dotacji w październiku zeszłego roku. Wówczas Sergiusz Kieruzel, rzecznik prasowy Wód Polskich podkreślał w odpowiedzi na pytanie, czy pieniądze można przeznaczyć na zaspokojenie potrzeb płacowych: – Rezerwa na działania przeciwpowodziowe nie może być wydana na nic innego – poinformował.

Haracz na władzę – kto i za co płaci partii Kaczyńskiego

"Prezesi największych państwowych spółek, dyrektorzy, byli pracownicy TVP finansowali kampanie wyborcze PiS. Rekordziści wpłacali nawet po 50 tys. zł.

…PiS na fundusz wyborczy zebrał od osób fizycznych 19,9 mln zł. My skupiliśmy się na wpłatach powyżej 10 tys. zł od jednej osoby. Z takiej analizy wpłat wynika, że ponad 2 mln przekazali w minionym roku na kampanię ludzie z zarządów państwowych spółek i w jakiś sposób z nimi powiązani. Oni w wyborach nie startowali. Do tego trzeba oczywiście doliczyć setki wpłat poniżej 10 tys.Rekordzista na liście, który wpłacił tyle, ile pozwala limit – 56 tys. 250 zł – to Armen Artwich – członek zarządu Orlenu, zasiada też w radzie nadzorczej Lotu. Przez pięć lat do 2016 r. pracował w Banku Zachodnim WBK, którego prezesem był Mateusz Morawiecki. Potem poszedł za nim do Ministerstwa Rozwoju i był przedstawicielem Morawieckiego w KNF. Następnie awansował na szefa departamentu prawnego w Kancelarii Premiera, a we wrześniu 2018 r. powołano go do zarządu Orlenu. Jak wynika ze sprawozdania Orlenu za zeszły rok, członkowie zarządu zarabiali po około 75 tys. zł miesięcznie. Dodatkowo każdy otrzymał po 913 tys. zł premii, choć zysk netto koncernu zmalał o 23 proc., a jego akcje lecą w dół, co prezes Obajtek tłumaczy „pogorszeniem się otoczenia makroekonomicznego”.Z klucza znajomości z premierem w zarządzie Orlenu znalazła się też dwa lata temu Patrycja Klarecka. Z Morawieckim współpracowała wcześniej w banku jako dyrektorka ds. nowych mediów i marketingu. Ona na kampanię PiS przelała 40 tys. zł. Z członków zarządu Orlenu hojny okazał się też Zbigniew Leszczyński. Wpłacił 45 tys. zł.

Data: 23.06.2020 13:22

Autor: Ijon_Tichy

Pszczoły są głównymi zapylaczami rośli owadopylnych, dlatego ogromnie zwiększają zyski rolników i sadowników. Ogólnie przynoszą wiele pożytku całej gospodarce, a więc przyczyniają się również do poprawy twojego bytu, mój dobry Lurku, Lurkecjo.

"Jak podaje Zarząd PZP w piśmie z 9 czerwca 2020 r. do Ministerstwa Środowiska, pracę jednej rodziny pszczelej wycenia się w Unii Europejskiej na 1070 euro rocznie". https://www.agrofakt.pl/doplaty-za-zapylanie-pszczelarze-chca-rekompensat/

Czyli jeżeli ja mam ponad 70 uli (przyjmijmy, że 70), to dzięki moim pszczołom rocznie gospodarka zyskuje 75 000 euro, czyli tylko dzięki pracy mojej pasieki polska gospodarka jest bogatsza co roku o 332 tys. zł. I to tylko z działalności jednego, skromnego pszczelarza, Ijona Tichy.

Miód jest tylko produktem ubocznym, z którego ja czerpię dziesięciokrotnie mniejsze zyski, powiedzmy, że w zależności od roku z miodu mam od 30 do 50 tys zł. :)

#ciekawostki #pszczoly #pasieka #pszczelarstwo #przyroda #gospodarka #pieniadze #biznes #rolnictwo

Płaca minimalna w 2020r. wynosi 2600 zł brutto i będzie rosła.

Data: 08.06.2020 09:13

Autor: Forgotten

nto.pl

W stosunku do 2019 roku jest to wzrost o 350 zł brutto. Z zapowiedzi wynika też, że to nie koniec podwyżek.

Jarosław Kaczyński poinformował, że na koniec 2020 roku pensja minimalna wzrośnie do 3000 zł, zaś w 2023 roku – do 4000 zł.

Płaca minimalna. Jak rosła przez ostatnie 10 lat.

2019 r. – 2250 zł

2018 r. – 2100 zł

2017 r. – 2000 zł

2016 r. – 1850 zł

2015 r. – 1750 zł

2014 r. – 1680 zł

2013 r. – 1600 zł

2012 r. – 1500 zł

2011 r. – 1386 zł

2010 r. – 1317 zł

2009 r. – 1276 zł

#polska #gospodarka #ekonomia #pieniadze

Data: 17.05.2020 19:43

Autor: R20_swap

Ostatnio tak sobie myślałem czy warto oglądać "za darmo" czyli za reklamy. I przyszło mi na myśl, że musimy zmuszać się do ich oglądania i jeszcze za to zapłacimy wyższymi cenami usług i produktów, których firmy musiały wydać pieniądze na reklamy.( ͡° ʖ̯ ͡°)

To jest stara myśl z pierwszych internetów, ale teraz mi się przypomniało bo youtuberzy zaczeli o nie żebrać.(-‸ლ)

#przemyslenia #reklama #gownowpis #pieniadze #zadarmo

Lichwiarze znowu płaczą

Data: 17.05.2020 10:58

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#lichwiarze #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pozyczki #gotowka #pieniadze #finanse #koronawirus #kredyty #lichwa #Polska #przedsiebiorcy #uslugifinansowe

Wakacje kredytowe będące jednym z elementów „Tarczy antykryzysowej” od początku wzbudzały niepokój branży lichwiarskiej. Kilkukrotnie zapowiadała ona katastrofę na rynku pożyczkowym, teraz ponawiając swoje dotychczasowe zastrzeżenia. Tym razem przedstawiciele tej branży twierdzą, że większość z nich nie przetrwa najbliższego roku, co ma rzekomo pozbawić blisko dwóch milionów ludzi dostępu do kredytów.

Lichwiarze znowu płaczą

Przedstawiciele lichwiarzy byli zaskoczeni, gdy 31 marca prezydent Andrzej Duda podpisał przyjęte wcześniej przez parlament ustawy składające się na pierwszą część rządowej „Tarczy antykryzysowej”. Nowe przepisy miały uderzać w firmy udzielające pożyczek, bo określały między innymi górną granicę wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego.

Według Jarosława Ryby, prezesa Polskiego Związku Instytucji Pożyczkowych, „specustawa negatywnie ingeruje w model biznesowy instytucji pożyczkowych„, ponieważ nie miały one choćby czasu na przygotowanie nowej oferty.

Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego, jeszcze mocniej rozpacza nad sytuacją lichwiarzy. Ma ona przede wszystkim pretensje o brak konsultacji rządzących z jej branżą. To ma zaś doprowadzić do „likwidacji części sektora pożyczek pozabankowych” oraz „odcięcia milionów Polaków od legalnego i bezpiecznego źródła finansowania„. Co najbardziej „przerażające” zdaniem Wachnickiej apele o rezygnację z przepisów miały zostać zlekceważone.

Wspomniany Ryba twierdzi, że już w tej chwili doszło do redukcji liczby udzielanych pożyczek. W kwietniu miało być ich o blisko 80 proc. mniej, a dodatkowo niektóre przedsiębiorstwa kierowane przez lichwiarzy już zostały zamknięte. Informacje podawane przez Businessinsider.com.pl wskazują na zawieszenie działalności przez dziewięć firm pożyczkowych. Zdaniem Wachnickiej większość z takich podmiotów nie przetrwa najbliższego roku.

Donald Trump za słaby na WHO, przywrócił finansowanie korporacji

Data: 16.05.2020 21:16

Autor: ziemianin

money.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #trump #who #pieniadze

"Administracja Donalda Trumpa przygotowuje się do wznowienia wpłat na Światową Organizacja Zdrowia – podała telewizja Fox News. Jednak nie będą to składki tej wysokości, co dotychczas.

Jak podaje Fox News powołując się na rządowe dokumenty, Stany Zjednoczone są gotowe do ponownego dokładania się do budżetu WHO, ale nie w takiej skali, jak dotychczas. Stany są głównym płatnikiem na rzecz organizacji. Dotąd płaciły około 400 mln dolarów rocznie. Teraz – jak wynika z informacji telewizji – są gotowe płacić taką składkę, jak Chińczycy. Czyli mniej więcej jedną dziesiątą dotychczasowych wpłat"

Donald Trump za słaby na WHO, przywrócił finansowanie korporacji

Widać, że Donald Trump niewiele może zrobić, albo nie chce zrobić w walce z jedną korporacją, jaką jest WHO.

WHO, to przestępcza organizacja, która udaje, iż dba o zdrowie narodów. W rzeczywistości, odpowiedzialna jest za wdrażanie śmiercionośnych procedur leczenia czy to toksycznymi lekami, czy chemikaliami zwanymi chemioterapią, czy niszczącymi zdrowie szczepionkami.

Gdyby prezydent USA miał możliwość lub chęć, to zdelegalizowałby WHO. W końcu USA, to mocarstwo światowe. Jednak za słabe na korporacje międzynarodowe.

Korporacje to główna broń w rękach . . . finansjery.

Widzimy tutaj olbrzymią porażkę Donalda Trumpa. Pomachał szabelką, aby ostatecznie poddać się tyrani korporacji. Każdy dolar wpłacony dla WHO, to podpisanie się pod milionami zbrodni tej organizacji.

Przestępstwo państwowe? Samorządy biorą kredyty w... parabankach.

Data: 16.05.2020 21:11

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #samorzady #parabanki #lichwiarze #toniejestsmieszne #pieniadze #finanse

"Serwis podaje, że zmagającym się z problemami finansowymi samorządom coraz trudniej jest uzyskać kredyt w banku. W związku z tym udają się do parabanków. "W ciągu roku wartość samorządowych długów wzrosła o ponad 45 proc. osiągając kwotę 397,2 mln zł" – czytamy. W 2018 roku 44 polskie samorządy były zadłużone w parabankach na 272,8 mln zł.

Z danych resortu finansów, wynika, że na koniec 2019 roku 46 samorządów korzystało z kredytów zaciągniętych w parabankach. "Najwięcej na Dolnym Śląsku i w Małopolsce"

Przestępstwo państwowe? Samorządy biorą kredyty w… parabankach.


To już nie jest śmieszne, tylko głupie.

Kiedy mamy własny bank emisyjny NBP, to, zamiast w tym banku pożyczać pieniądze, to samorządy zmuszone są korzystać z parabanków. Nawet banki komercyjne nie chcą już udzielać kredytów samorządom, ponieważ są niewypłacalne.

Parabanki to taki twór bankowy, który ma wysokie oprocentowanie, wysokie opłaty, czyli zadłużanie samorządów będzie rosło potężnie.

Skąd parabanki mają pieniądze na kredyty?

Kto stoi za tym przestępstwem finansowym?

Co na to rząd PiS?

Przecież dokonuje się przestępstwo finansowe na naszych oczach. Samorządy będą szukały nowych podatków, będą zwiększały opłaty i drenowały mieszkańców. Przecież Polacy nie są studnią bez dna. Już tak dużo płacimy podatków, że kolejne zubożą wiele rodzin.

Wyjście jest na wyciągnięcie ręki.

Należy wprowadzić ustawę, która pozwoli zadłużać się samorządom i wszystkim podmiotom państwowym tylko w NBP.

NBP z emisji pieniądza może pożyczać pieniądze bez odsetka. Następnie samorządom, które tną koszty, zmniejszają podatki, powoli anulować dług.

Czy to takie trudne?

W czasie akcji koronawirusowej, Polacy wolą używać gotówki

Data: 11.05.2020 13:26

Autor: ziemianin

money.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #pieniadze #gotowka #platnosci #polska #zakupy #nbp #banki #koronawirus #pandemia #epidemia #banknoty #gospodarka

"Gotówka to wciąż najbardziej popularna forma płatności, pomimo tego, że wiele sklepów przyjmuje jedynie płatności kartą lub smartfonem. W marcu odnotowano ogromny wzrost wypłat gotówki z bankomatów.

Narodowy Bank Polski poinformował, że w połowie marca średnia ilość wypłat gotówki wzrosła siedmiokrotnie, co w efekcie przyniosło obieg wynoszący ponad 269 mld zł. W marcu, jak informuje NBP, odnotowano także rekordowy wzrost gotówki w obiegu – o ponad 26 mld zł"

W czasie akcji koronawirusowej, Polacy wolą używać gotówki

Nie wystraszyli Polaków. Pomimo nagonki na gotówkę, Polacy zwiększyli jej użytkowanie.

To bardzo dobra informacja.

Propaganda mówiła, że banknoty przenoszą śmiercionośne koronawirusy. W Chinach, jak i w wielu innych krajach palono gotówkę, dezynfekowano. Ta akcja nie przyniosła jednak pożądanego efektu w Polsce.

Polacy dalej wolą używać banknoty. Póki będzie gotówka, dopóty zachowamy pewną wolność finansową.

Kiedy zlikwidują gotówkę, kiedy wdrożą wirtualne pieniądze, nasze życie zamienią w koszmar.

Jak długo przeżyjesz, gdy zamkną banki?

Data: 29.04.2020 22:33

Autor: ziemianin

goldenmark.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #gotowka #banki

"Jednak prawdziwym powodem eliminacji gotówki, zdaniem Jima Rickardsa, jest możliwość wprowadzanie ujemnych stóp procentowych, zawieszanie kont bankowych i konfiskaty. Wszystko to będzie niemożliwe dopóty, dopóki możesz pójść do banku i wybrać swoje pieniądze.

Najlepszym sposobem jest trzymanie części swojego bogactwa poza systemem bankowy.

– Zdecydowanie polecam posiadanie fizycznego złota i srebra – pisze Rickards. – Polecam alkohować 10 proc. swoich aktywów w złocie. Jeśli chcesz być agresywny, nawet 20 proc. Nie więcej. Upewnij się tylko, że nie przechowujesz go w banku, ponieważ może zostać skonfiskowane. To niweczy cały cel posiadania tego rodzaju ochrony.

– Złoto ostatecznie osiągnie co najmniej 10 000 USD za uncję, więc płacenie trochę więcej w tej chwili nie stanowi problemu – tłumaczy. – To tylko oznaka gwałtownego wzrostu popytu na fizyczne złoto. Kiedy nadejdzie prawdziwa panika, nie będzie złota dostępnego za żadną cenę"

Jak długo przeżyjesz, gdy zamkną banki?

Zadaj sobie pytania i odpowiedz:

Jak długo przeżyjesz z rodziną, kiedy zamkną konta bankowe?

Jak długo przeżyjesz, gdy zabraknie gotówki?

Jak długo przeżyjesz, kiedy towar w sklepach będzie na kartki lub dostawy będą mocno opóźnione?

Jak długo przeżyjesz bez wody… itd.

Polacy nie ufają bankom? Wypłacają pieniądze

Data: 25.04.2020 01:33

Autor: ziemianin

pb.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #banki #polska #pieniadze #gotowka #bankomaty

"Polacy już w dniu ogłoszenia decyzji o zamknięciu szkół zaczęli wybierać z bankomatów o wiele więcej pieniędzy niż zwykle. „Przypadki niedoborów w bankomatach i oddziałach, szczególnie na ścianie zachodniej Polski, wcale nie należały do rzadkości. Popyt na gotówkę w pierwszych dniach lockdownu kilkakrotnie przekraczał standardowe obroty. Dziennie klienci wypłacali tyle, co w ciągu tygodnia. W I kwartale obrót gotówkowy wzrósł aż o 22 proc.” – wskazuje „Puls Biznesu”.

Polacy nie ufają bankom? Wypłacają pieniądze

Związek Banków Polskich skierował do Narodowego Banku Polskiego list, w którym zwrócił uwagę na niedostateczne zaopatrzenie rynku w banknoty o niższych nominałach. W odpowiedzi bank centralny odpisał, że obserwuje „niski poziom odprowadzeń do NBP oraz zakłócenia struktury nominałowej w stronę banknotów o nominale 100 zł”, co w połączeniu z innymi czynnikami sugeruje, że Polacy wypłacili je w celach "przezornościowych"


I to jest dobra wiadomość.

Pomimo propagandy rządowej, wiele Polaków nie ufa systemowi bankowemu.

I bardzo dobrze. Nie należy ufać bankierowi żydowskiemu. Każda osoba powinna trzymać w domu gotówkę.

W jakiej ilości: 2-3 miesięcznych wydatków.

Takie czasy…

Nie wiadomo kiedy powtórzy się scenariusz cypryjski czy grecki, gdzie okradziono klientów banków i zamknięto dostęp do pieniędzy.

Zaufana Trzecia Strona: Jak Krzysztof zmanipulował oszustów i odzyskał wyłudzone 20 000 PLN

Data: 15.04.2020 17:16

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#gielda #inwestycje #oszustwo #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zlodzieje #pieniadze

Zaufana Trzecia Strona

Czasem nasi czytelnicy zaskakują nas swoją kreatywnością i zaradnością. Choć myśleliśmy, że wyłudzone przez oszustów pieniądze są już stracone, to Krzysztof się nie poddał i tak zmanipulował złodziei, że pieniądze oddali. Brawo Krzysztof!

Zaufana Trzecia Strona: Jak Krzysztof zmanipulował oszustów i odzyskał wyłudzone 20 000 PLN

Zaczęło się, jak wiele podobnych przypadków, od wiadomości od naszego czytelnika, którego bliska osoba dała złapać się na oszustwo „na inwestycję”. Opisywaliśmy ten scenariusz bardzo szczegółowo ponad rok temu. W dużym skrócie: „makler” dzwoni od ofiary i namawia na „inwestycję”. Po przelaniu środków ofiara widzi „na koncie” jak jej inwestycja rośnie i pojawiają się prośby o kolejne „inwestycje”. Oszuści przelewy jedynie przyjmują, a odzyskanie środków graniczy z cudem. Czytelnik, którego przypadek opisaliśmy, pieniądze odzyskał dzięki naszemu artykułowi, jednak większość ofiar zostaje na lodzie.

Stracone „tylko” 20 000

Gdy napisał do nas Krzysztof, byliśmy przekonani, że to beznadziejny przypadek. Jego bliska osoba wysłała już złodziejom 20 000 PLN, a z kilkunastu analogicznych historii wiedzieliśmy, że wkrótce strona „firmy inwestycyjnej” zniknie wraz z wpłaconymi na jej konto środkami. Taką wiadomość wysłaliśmy Krzysztofowi, proponując mu jednocześnie, że opiszemy całe wydarzenie, gdy tylko dostarczy zrzuty ekranów, nagrania rozmów i inne szczegóły oszustwa. Krzysztof jednak nadziei nie tracił i zagrał bardzo sprytnie. Bardzo. Całą swoją przygodę opisał na swojej stronie – polecamy lekturę. Poniżej streszczenie tego, jak pieniądze ostatecznie odzyskał.

Jak oszukać oszusta

Krzysztof zdążył przejąć tożsamość ofiary, zanim przestępcy zorientowali się, że ofiara już wie, że została ofiarą. Zmieniając nieco głos, podszył się pod poszkodowanego i zaczął grać osobę chętną do dalszych inwestycji. Oszuści oczywiście regularnie dzwonili, by namówić poszkodowanego do kolejnych wpłat, a Krzysztof przekonywał dzwoniących, że jest do inwestycji gotowy. Otrzymał, tak jak poprzednie ofiary, dostęp do aplikacji MetaTrader4 (co ciekawe, do tej pory nie trafiliśmy na przypadek, gdzie przekazywana ofiarom aplikacja zawierałaby złośliwe oprogramowanie). Strona działa pod adresem myinvests.pl.

W artykule Krzysztofa znajdziecie pełną historię używanych przez oszustów spółek oraz rachunków bankowych. Jest ich sporo i chyba sami autorzy zaczęli się w nich gubić, o czym świadczy informacja o rachunkach, na które należy wpłacać środki:

Mamy tu nieistniejący bank (Pekao Bp zamiast Pekao SA lub PKO BP) i kod SWIFT innego banku (poprzednio używanego przez Citi).

Mistrzowskie posunięcie

Krzysztof regularnie rozmawiał z naganiaczem, który za wszelką cenę dążył do powiększenia „inwestycji”. Krzysztof obiecał, że zainwestuje 60 000 USD i poparł historię podniesieniem limitu przelewów w banku oraz opowieściami o innych swoich inwestycjach. Miał tylko jedno oczekiwanie wobec „firmy inwestycyjnej” – chciał przetestować proces nie tylko wpłat, ale także i wypłat. Powiedział, że gdy tylko otrzyma zwrot swojej pierwszej inwestycji, niezwłocznie wpłaci kolejną, kilkukrotnie większą kwotę. O dziwo, sztuczka zadziałała – 20 000 PLN powiększone o kilkaset złotych „zysku” wróciło na rachunek ofiary. Oszuści dzwonią po 8 razy dziennie, ale Krzysztof już nie odbiera. Brawo Krzysztof!

Więcej takich historii

Podobnych historii jest dużo więcej, a najpopularniejsze opisujemy w trakcie 25 wykładów online (łącznie 7h materiału i kolejne w produkcji). Wykłady dostępne są dla dużych firm (korzysta z nich już ponad 5000 pracowników), ale wkrótce rozpoczynamy także sprzedaż dla osób prywatnych i małych firm. Osoby, które zapiszą się na listę powiadomień, otrzymają wiadomość, gdy tylko sprzedaż ruszy – oraz atrakcyjny kod rabatowy dla pierwszych klientów indywidualnych. Zapraszamy!

Rosja, Chiny i inne kraje Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO) odrzucają dolara

Data: 31.03.2020 11:35

Autor: ziemianin

lurker.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #azja #Chiny #Indie #Rosja #Pakistan #Kirgistan #Rosja #Tadzykistan #Uzbekistan #pieniadze #waluta #dolar #sco

Ośmiu członków Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO), w tym Chiny, Rosja i Pakistan, podjęły zasadniczą decyzję o prowadzeniu dwustronnego handlu i inwestycji oraz emisji obligacji w walutach lokalnych i krajowych zamiast w dolarach amerykańskich.

Rosja, Chiny i inne kraje Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO) odrzucają dolara

Szczegółowo mapa drogowa zostanie sfinalizowana i podpisana na spotkaniu ministrów finansów SCO w Moskwie 18 marca 2020 roku.

Rosja, jako przewodnicząca Szanghajskiej Organizacji Współpracy, wezwała wszystkie państwa członkowskie do rozliczeń w lokalnych walutach. Po szczegółowym przeglądzie tych propozycji na spotkaniu w Moskwie zostanie wprowadzony system wzajemnego rozliczania walut narodowych dla krajów członkowskich SCO.

Wszystkie państwa członkowskie podpiszą mapę drogową handlu i inwestycji w walutach krajowych. Rosja opracowała porządek obrad spotkania ministrów finansów SCO zwołanego w Moskwie 18 marca.

Przedstawiciele ministerstw finansów i banków centralnych Chin, Indii, Rosji, Pakistanu, Kirgistanu, Rosji, Tadżykistanu i Uzbekistanu wezmą udział w konferencji SCO w Moskwie.

Ponadto Iran, Afganistan, Białoruś i Mongolia są krajami obserwacyjnymi SCO, które chcą zostać stałym członkiem organizacji.

Raporty mówią, że jeśli handel i inwestycje między państwami członkowskimi SCO rozpoczną się w walutach krajowych zamiast w dolarach i funtach, będzie to wielki przełom. Wzmocni również waluty narodowe krajów członkowskich oraz będzie promować wzajemny handel i inwestycje.

Kiedy w sklepie usłyszysz “mogę być winna 1gr” ? zaprotestuj !

Data: 24.03.2020 10:47

Autor: ziemianin

allegro.pl

#odwrotka #zdrapka #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #numizmatyka #pieniadze #bilon

Ten 1 grosz może być warte mniej więcej 100 złotych.

Kiedy w sklepie usłyszysz “mogę być winna 1gr” ? zaprotestuj !

Część bilonu groszowego ma feler. Rewers jest wybity do góry nogami w stosunku do awersu. Nazywa się je “odwrotkami”. Są to bardzo poszukiwane monety na rynku. Na popularnych serwisach aukcyjnych cena tych “białych kruków” kształtuje się w przedziale 60-200 zł.

Tarcza antykryzysowa. UOKiK chce ustalenia maksymalnych cen. Za nieprzestrzeganie wysokie kary

Data: 23.03.2020 18:46

Autor: ziemianin

wnp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ceny #UOKiK #pieniadze #gospodarka #koronawirus

Kolejnym elementem „Tarczy antykryzysowej”, proponowanym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ma być ograniczenie możliwości nieuzasadnionego podwyższania cen przez przedsiębiorców. W tym celu specjalna ustawa miałaby ustalać maksymalne stawki oraz marże, które byłyby nałożone na produkty mające kluczowe znaczenie dla zdrowia ludzi oraz kondycji gospodarstw domowych.

Tarcza antykryzysowa. UOKiK chce ustalenia maksymalnych cen. Za nieprzestrzeganie wysokie kary

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny twierdzi, że kierowana przez niego instytucja stale monitoruje poziom cen w polskich sklepach. Pracownicy Urzędu mają w tej chwili śledzić przede wszystkim kształtowanie się ich w sieci internetowych, natomiast Inspekcja Handlowa we wszystkich województwach weryfikuje je w sklepach małych i średnich oraz w sieciach handlowych. W ten sposób UOKiK sprawdza wysokość cen w porównaniu do sytuacji ze stycznia i lutego.

Przede wszystkim Urząd chciałby jednak ochrony prawnej dla konsumentów. Z tego powodu proponuje on, aby w przygotowywanej „Tarczy antykryzysowej” uwzględnić możliwość ograniczania cen oraz marż pobieranych przez sklepy. Miałoby to dotyczyć produktów i usług „mających istotne znaczenie dla ochrony zdrowia lub bezpieczeństwa ludzi, lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych”.

To nie jedyna propozycja UOKiK-u. Chróstny chciałby bowiem, żeby jego instytucja w ramach działalności operacyjnej nie musiała informować o planowanej kontroli na siedem dni przed jej przeprowadzeniem. Ponadto Urząd ma nadzieję, że przedsiębiorcy w obliczu kryzysu związanego z koronawirusem zachowają się jednak solidarnie i nie będą wykorzystywać swojej pozycji do maksymalizowania zysku.

FED i ONZ rozpoczęły propagandowy atak eliminacji gotówki

Data: 10.03.2020 20:06

Autor: ziemianin

naturalnews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #fed #onz #gotowka #pieniadze #koronawirus

"Niedługo po tym, jak Pekin zaczął „poddawać kwarantannie” fizyczne pieniądze w całych Chinach, Rezerwa Federalna w Stanach Zjednoczonych postanowiła zrobić to samo: „poddając kwarantannie fizyczne dolary z Azji przed ponownym przekazaniem ich do amerykańskiego systemu finansowego” – wyjaśnia rzecznik Fed.

FED i ONZ rozpoczęły propagandowy atak eliminacji gotówki

Decyzja o kwarantannie pieniężnej jest „środkiem zapobiegawczym”, przy czym Fed wskazuje, że wspomniane pieniądze będą musiały pozostać w ramach obowiązkowej blokady, przez co najmniej 10 dni, zanim zostaną wprowadzone do obiegu. Szczegółowe informacje o tym, jak te papierowe dolary zostaną skutecznie zdezynfekowane przed ponownym wprowadzeniem, nie zostały ujawnione przez Fed.

Decyzja Fed została podjęta po tym, jak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i oddział Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ), przestrzegały przed rozprzestrzenianiem koronawirusa Wuhan (CoVid-19) przez banknoty.

FED dodał, że w celu zmniejszenia ryzyka związanego z obsługą gotówki w formie papierowej, obywatele na całym świecie powinni starać się korzystać z płatności cyfrowych, gdy tylko jest to możliwe, i nie zajmować się żadną gotówką.

Whole Foods Market, znany również jako „Amazon Foods”, wprowadza własny system płatności bezgotówkowych, podobnie jak firmy medyczne, które wprowadziły bransoletkowe płatności bezgotówkowe, zawierające osobistą dokumentację medyczną i inne prywatne informacje"

FED i ONZ rozpoczęły propagandowy atak eliminacji gotówki. Tu nie chodzi o to, aby gotówka była wyeliminowana natychmiast.

Ich celem jest przedłużanie tej czarnej kampanii, wydanie setek milionów na reklamy. Najpierw należy mocno ludzi wystraszyć, aby zapamiętali na całe życie, że gotówka jest zła, przenosi śmiercionośne bakterie.

Eliminacja gotówki jest jednym z kilku efektów działania koronawirusa. Eliminacja gotówki, to główny cel wprowadzenia NWO.

Dość terroryzmu banksterów w Polsce

Data: 02.03.2020 23:27

Autor: ziemianin

nikander.neon24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #banksterzy #banki #lichwiarze #zlodzieje #pieniadze #nbp

Dość terroryzmu banksterów w Polsce

  1. Ile i dla kogo kradnie inflacja?

Jak to działa

Ostrzegam. Tego nie widać z poziomu gospodarstwa domowego!

Jak wykazuje raport NBP „Podaż pieniądza M3 i czynniki jego kreacji” społeczeństwo (gospodarstwa domowe, przedsiębiorcy, budżet) dysponuje środkami o 300 mld zł mniejszymi, niż wymaga tego koniecz­ność regulowania bieżących transakcji gospodarczych. Na taką to kwotę cała gospodarka jest zadłużona ponad zasoby, jakimi dysponuje. Zatem każde obniżenie siły nabywczej pieniądza powoduje, że ten uby­tek musi być stale wyrównywany. Jedyną dostępną opcją są pożyczki u Międzynarodowego Bankiera.

Zapamiętaj: inflacja nie anihiluje pieniędzy. Inflacja tworzy potrzeby pożyczkowe!

Wystawiamy rachunek

Inflacja obniża naszą siłę nabywczą średnio o:

3% * 1 067 302 mln (kwota ze sprawozdania NBP „Podaż pieniądza M3 i czynniki jego kreacji – stan na 31 maja 2015r.”) = 32 mld zł.

  1. Ile i dla kogo kradnie wzrost PKB?

Jak to działa

Może Cię to zdziwi, ale postaraj się to zrozumieć.

Jak wcześniej powiedzieliśmy, gospodarka jest na ciągłym „głodzie monetarnym”. Przedsiębiorcy, aby więcej wyprodukować, muszą się zapożyczyć, aby nabyć materiały, robociznę, energię i zapłacić podatki, a społeczeństwo nie ma stosownej nadwyżki pieniędzy, aby tę zwiększoną podaż towarów i usług wyku­pić. Z pustą kieszenią idziemy więc znowu po pożyczki do Międzynarodowego bankstera.

Zapamiętaj: musisz pożyczyć, aby wykupić to, co wytworzyłeś zwiększoną dawką potu!

Wystawiamy rachunek

Wzrost PKB tworzy niedobór środków płatniczych średnio na kwotę:

3% * 1 729 000 mln (PKB za 2014 r.) =52 mld zł

  1. Ile i dla kogo kradnie lichwa?

Jak to działa

Mamy nadzieję, że nie musimy Państwu tłumaczyć, co to są odsetki od kredytów. Przypomnę tylko, że lichwę płacimy wszyscy, jeśli nie bezpośrednio, to pośrednio w cenach produktów, na wytworzenie któ­rych, przedsiębiorcy zaciągnęli kredyty. Płacisz podatki, aby pokrywać koszty obsługi długu publicznego.

Zapamiętaj: lichwa jest świadomie zaprojektowanym „błędem” architektury monetarnej, w której to sto­pami procentowymi reguluje się wypływ pieniądza na rynek, jednocześnie zapewniając mannę z nieba Międzynarodowemu banksterowi.

Wystawiamy rachunek

Lichwa wysysa z naszej gospodarki średnio:

5% (ponad podwójną stopę lombardową) * 1 190 292 mln zł (suma pożyczek) =59mld zł

Zatem razem łup banksterski to około 143 mld zł rocznie !!!

Posłowie, którzy w 1997 roku złamali konstytucję, godząc się w ustawie o NBP na ogranicze­nie jego suwerenności jedynie do emisji znaków pieniężnych, powinni być zidentyfikowani, oskarżeni, osądzeni i przykładnie ukarani, nawet jeśli nie robili tego z zaprzaństwa tylko z normalnej głupoty.

NBP emitując suwerenny pieniądz, powinien wyrównywać społeczeństwu skutki spadku siły nabywczej na skutek inflacji oraz niedobór środków płatniczych na wykup wzrostu PKB. Na każdego obywatela wypadłoby około 2. tyś zł rocznie. 8 tys. średnio dla rodziny.

Konfederacja na Rzecz Reform Ustrojowych „KoReUs”

UWAGA: Wyliczenia są na danych sprzed pięciu lat. Obecnie byłoby to jakieś 30% więcej.

Zmowa milczenia trwa w najlepsze… PKB to mistyfikacja

Data: 24.02.2020 21:16

Autor: ziemianin

geopolityka.robertbrzoza.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gospodarka #pkb #pieniadze #polska

PKB, czyli Produkt Krajowy Brutto, którym operują nasi najbardziej eksponowani ekonomiści zarówno rządowi jak i z wyższych uczelni ekonomicznych jest jedną wielką mistyfikacją!

Zmowa milczenia trwa w najlepsze… PKB to mistyfikacja

W odpowiedzi na interpelację Posła na Sejm RP Józefa Brynkusa, Ministerstwo Finansów przekazało oficjalną wykładnię, z której wynika niedwuznacznie, że dochody ponadnarodowych korporacji finansowych, zagranicznych koncernów przemysłowych, obcych hipermarketów, zagranicznych banków, niepolskich właścicieli niektórych mediów, a nawet dystrybutorów rosyjskiego gazu i arabskiej ropy naftowej tworzą polski produkt krajowy brutto.

Zatem firma FCA mimo, że ponad 90% zmontowanych w Tychach samochodów wysyła na eksport, a Polska nie mając już akcji tej firmy nie uczestniczy w podziale dywidendy, to jest wg. GUS firmą dającą dochód naszemu pięknemu krajowi, a nie Włochom i Amerykanom.

Mamy w Gliwicach montownię samochodów „Opel”, która przynosi spore dochody m.in. niemieckim akcjonariuszom, jednak według GUS nie ma znaczenia gdzie płyną pieniądze, bo stanowią one rzekomo część naszego PKB!

Najchętniej kupowanym nad Wisłą samochodem jest czeska „Skoda” i mimo, że zyski z tej sprzedaży tylko w znikomej części pozostają w naszym kraju, to nasi „wspaniali” ekonomiści całość nie tylko tych zysków, ale również cały przychód wliczają do Produktu Krajowego Brutto!

Gdy rezydent rosyjskiego Gazpromu sprzeda ten gaz w Polsce, to pomimo, że jego dochód wcale w naszym kraju nie pozostaje, to stanowi…element naszego PKB!

Globalne koncerny naftowe, które posiadają rozwinięte sieci stacji benzynowych w Polsce transferują swoje dochody za nasze granice, ale GUS wlicza ten dochód do naszego dochodu narodowego!

Największy kabaret jest z obcymi bankami, bo wystarczy, że rok są zarejestrowane w Polsce, a już GUS wlicza ich obroty do naszego PKB.

Kto mi nie zechce uwierzyć na słowo, to niech zapozna się z prezentowaną poniżej pierwszą stroną odpowiedzi Ministerstwa Finansów RP na interpelację Pana Posła Józefa Brynkusa

Najbardziej kabaretowe wydaje się wliczanie eksportu (pomniejszonego o import) dokonywanego przez obce firmy do naszego PKB, bo to oznacza, że im większy dochód z eksportu płynie za granicę ( czyli poza Polskę) tym bardziej wzrasta GUS-owskie PKB!

Moim zdaniem i z logicznego punktu widzenia Produkt Krajowy Brutto, stanowi tylko i wyłącznie to, co jest wytwarzane przez nasz kraj, a dochód narodowy, to jest tylko i wyłącznie dochód Rzeczpospolitej, a nie suma wszystkich dochodów, które wyciskają jak z gąbki obce koncerny i korporacje finansowe z potu i zdrowia Polaków, a potem transferują zyski do banków Szwajcarii, USA, RFN, Włoch, Francji, Belgii itd…

Cudu gospodarczego nadal nie ma, a PKB wyliczany przez GUS, to jest tylko ordynarna ściema!

Rajmund Pollak


Komentarz:

Autor artykułu słusznie uważa PKB za narzędzie niemające wiele wspólnego z rzeczywistością. Obrazuje sumę wytworzonych dóbr i usług na terenie Polski. Stanowi tylko i wyłącznie stan produkcji na terenie naszego kraju. Oszustwo polega na zaliczaniu PKB do najważniejszych narzędzi w gospodarce.

Jeżeli korporacja zagraniczna osiągnie olbrzymie zyski z działalności na terenie Polski, to cały zysk wywiezie za granicę. Jej dodatkowy dochód (wartość dodana) zaliczany jest do PKB i powiększa wzrost gospodarczy. Politycy chełpią się wskaźnikiem wzrostu gospodarczego, który może mieć niewielki wpływ na polepszenie sytuacji w Polsce.

Dodatkowo o wzroście gospodarczym decyduje system bankowy, czyli międzynarodowa finansjera. Wzrost gospodarczy pojawia się tylko, kiedy przedsiębiorstwa inwestują/więcej sprzedają. Inwestycje w większości pochodzą z kredytów bankowych. Jeżeli bank nie udzieli kredytu danemu przedsiębiorstwu, to będzie mniejszy wzrost gospodarczy.

Jedynym plusem istnienia zachodnich korporacji w Polsce jest zatrudnianie polskich pracowników.

Minusem jest możliwość utworzenia przez nich monopolu płacowego. Mogą dyktować, zamrażać, zaniżać wysokość płac w gospodarce.

Przykładem tutaj jest Specjalna strefa Ekonomiczna w Mielcu. Kiedy pracownicy tamtejszych zakładów dowiedzieli się o istnieniu zmowy wysokości wynagrodzeń pomiędzy koncernami zachodnimi, rozpoczęli strajk.

W dalszym ciągu ekonomiści, jak i politycy PiS niczym nie różnią się od PO i czerwonych pod względem ukrywania prawd ekonomicznych.

Najważniejszym narzędziem w gospodarce jest emisja pieniądza, czyli podaż/ilość pieniądza w gospodarce.

To ten parametr decyduje czy w gospodarce, w danej branży jest stabilizacja zakupów towarów czy zastój lub zapaść branży. To ten parametr decyduje o wzroście wynagrodzeń w gospodarce i zyskach polskich firm.

Dlaczego politycy PiS milczą o podaży pieniądza?

Aby całkowicie kontrolować ilość pieniądza w gospodarce, bank NBP musiałby mieć pełną możliwość emisji złotówki i przekazywać pieniądz rządowi lub bezpośrednio do gospodarki.

Nie może tego czynić, ponieważ zabrania mu Konstytucja i Unia Europejska.

Takie „cuda” może czynić tylko kilka banków na świecie.

Aby rząd uzyskał pieniądze na pokrycie deficytu budżetowego, musi brać kredyty od finansjery lub sprzedawać obligacje inwestorom.

Jeżeli te pieniądze pochodziłyby z emisji pieniądza, Polska nie miałaby długu. Miliardy dolarów z obsługi zadłużenia inwestowane byłyby w Polsce.

To jest zakłamany świat polityków i ekonomistów.

Zmowa milczenia trwa w najlepsze…

A2: 66 zł. Śmieci: 150 zł. ZUS: 1430 zł. Czy zarobki nadążą za kosztami życia?

Data: 21.02.2020 15:55

Autor: ziemianin

strefabiznesu.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gospodarka #pieniadze #oplaty

Od 1 marca za przejazd samochodem osobowym przez krótki, bo liczący zaledwie 150 kilometrów, odcinek autostrady A2 zapłacimy 66 zł. Nieco wcześniej przez całą Polskę przetoczyła się fala podwyżek za usługę wywozu śmieci. W niektórych miejscowościach opłaty wzrosły nawet o 200 – 300 proc.! Rosną także koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Ktoś, kto ma biznes, a nie kwalifikuje się już na żadne ulgi, musi co miesiąc oddawać do ZUS-u aż 1431,48 zł. To o 114,51 zł (+8,7 proc.) więcej niż w 2019 roku. O rachunkach za prąd czy żywność nawet nie wspominam.

A2: 66 zł. Śmieci: 150 zł. ZUS: 1430 zł. Czy zarobki nadążą za kosztami życia?

Wiele wskazuje na to, że na początku 2020 roku podwyżki sporej grupy usług oraz produktów staną się realnym problemem dla wielu Polaków. Warto odnotować, że rosnąca inflacja może się stać przyczynkiem do podwyżki stóp procentowych, a to będzie oznaczało wyższe koszty obsługi wszelkiego rodzaju kredytów. Eugeniusz Gatnar, który jest członkiem Rady Polityki Pieniężnej już zapowiedział: "Jeżeli marcowa projekcja pokaże w swoim horyzoncie wyższą względem poprzednich prognoz ścieżkę inflacji, z CPI w górnym paśmie odchyleń, wskazany będzie wniosek o podwyżkę stóp". Przekładając to na polski: "Szykujcie się, bo możliwe jest, że będziemy musieli podnieść stopy procentowe".

Ceny usług i produktów rosną, ale czy w ślad za nimi idą podwyżki wynagrodzeń i zarobków? GUS ogłosił wczoraj, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2020 roku wyniosło 5.282,80 zł, co oznacza wzrost o +7,1 proc. porównując ze styczniem roku ubiegłego. Wspomniana kwota "na rękę" to ok. 3.700 zł. Czy za takie pieniądze można się utrzymać? W mojej ocenie spokojnie, o ile nie prowadzimy jakiegoś rozrzutnego trybu życia. Problem polega jednak na tym, że przeciętne wynagrodzenie ogłaszane przez GUS istotnie różni się od mediany zarobków w Polsce.

Co to jest mediana? – To statystyczna wartość, która dzieli zbiór badanych rezultatów – w tym przypadku wynagrodzeń – dokładnie na pół. 50 proc. wyników jest od tej wartości niższa, a drugie 50 proc. – wyższa. Według ostatniego dostępnego odczytu GUS na temat mediany zarobków (dane za październik 2019 r.) dokładnie połowa zatrudnionych w Polsce pracowników zarabiała mniej niż 4094,98 zł brutto, a pozostała druga połowa więcej. Oznacza to, że mediana płac wyniosła około 2919 zł netto ("na rękę").

Wypowiadając się w imieniu połowy pracujących Polaków, którzy zarabiają mniej niż wspomniane 2919 zł, zadam pytanie: czy jednorazowy przejazd autostradą A2 za 66 zł nie jest przypadkiem zbyt wysokim kosztem dla przeciętnego Polaka, który chciałby skorzystać z tego udogodnienia?

Rząd prowadzi nas do Azji. Inflacja to cena, którą warto płacić za rozwój?

Data: 20.02.2020 09:24

Autor: HaHard

forsal.pl

Inflacja jest koncepcyjnie wpisana w socjalno-interwencjonistyczny program PiS. To nic zaskakującego. Ekonomiści, do których wzdycha i którymi inspiruje się premier Morawiecki, uważają, że inflacja to cena, którą warto płacić za rozwój. Oczywiście, płacić mają obywatele, a rozwój definiować mają politycy – pisze w felietonie Sebastian Stodolak.

#hahard #ekonomia #gospodarka #pieniadze #inflacja

FED (System Rezerwy Federalnej) uruchomi dodruk pieniądza

Data: 16.02.2020 21:46

Autor: ziemianin

marketwatch.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #fed #usa #nbp #dodrukpieniadza #gospodarka #inflacja

"W tym tygodniu prezes amerykańskiego FED ogłosił, że bank centralny będzie „agresywnie” korzystał z instrumentu, jakim jest luzowanie ilościowe (lub potocznie: dodruk pieniądza). Stopy procentowe FED po kilku obniżkach w 2019 roku znajdują się obecnie w przedziale 1,5-1,75 (w Polsce stopa referencyjna wynosi 1,5 proc.). Ekonomiści przewidują, że możliwe będą jeszcze dwie obniżki o 25 p.b. w 2020 roku, ale konieczne będzie także użycie instrumentów niestandardowych, a więc dodruku pieniądza.

FED (System Rezerwy Federalnej) uruchomi dodruk pieniądza

Jak w tej sytuacji postąpi NBP? Trudno powiedzieć. Mamy rok wyborczy, a prezes NBP, choć z zasady bank centralny jest niezależny, w przeszłości blisko związany był ze środowiskiem partii rządzącej. Ewentualne podwyższenie stóp procentowych uchroniłoby pieniądze Polaków przed inflacją, jednak mogłoby wpłynąć na pogorszenie PKB. Zdaniem niektórych komentatorów rynku czas na słuszną decyzję minął. Teraz pozostało tylko większe i mniejsze zło" – pisze [goldenmark.com](https://goldenmark.com/pl/mysaver/fed-zamierza-korzystac-agresywnie-z-qe/)

FED jest państwem w państwie, czyli nie ma żadnej kontroli amerykańskich organów nad swoim działaniem. Dlatego pisanie o rozpoczęciu drukowania jest niesmakiem.

Oni robią, co chcą. Drukują i rozdają dolary, komu chcą i kiedy chcą.

Największy udział w tym rozbójniczym procederze mają korporacje międzynarodowe. Dlatego są tak potężne, ponieważ żydowscy bankierzy sprawują władzę nad nimi, co wiąże się z możliwością dostania każdej ilości pieniędzy.

Tu nie ma wolnego rynku, sprawiedliwości, uczciwości.

Pasożytniczy sektor publiczny 31

Data: 15.02.2020 14:42

Autor: ziemianin

matusiakj.blogspot.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #matusiakblog #polska #pasozydy #pieniadze #zlodzieje

Wszystkie te tajne i jawne służby dwupłciowe, policje, prokuratury i sądy atrapy państwa są rakowaciejącą naroślą służącą tylko do wyprowadzenia publicznych pieniędzy i ochrony szemranych, mafijnych interesów.

Pasożytniczy sektor publiczny 31

W okresie potwornego nasilenia złodziejskiego szału prywatyzacji jedna wielka prywatyzacja wyrządzała Polakom szkody materialne większe niż zwykła przestępczość przez kilka lat.

W Polsce w latach 2014-2018 nielegalne zyski przestępców wyniosły według szacunków 200-520 mld zł. Dzięki "heroicznym" wysiłkom atrapie państwa teoretycznego z dykty i paździerza udało się odzyskać zaledwie 3 mld zł – wynika z informacji przedstawionych w środę przez NIK.

"Tylko 1 procent majątku pochodzącego z przestępstw przejmuje państwo – wskazuje w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli. NIK krytykuje Ministerstwo Sprawiedliwości i wytyka, że nie działa spójny system ujawniania i zabezpieczania mienia z przestępstw, który zapewniałby sprawne odzyskiwanie tego majątku.Jak NIK zwraca uwagę w raporcie – nie można jednoznacznie stwierdzić, ile mienia pochodzącego z przestępstw odzyskuje wymiar sprawiedliwości. Proces odzyskiwania majątku, począwszy od zajęcia mienia do faktycznego odzyskania – nie jest objęty monitoringiem i nie jest skoordynowany między służbami.W Polsce nie funkcjonuje spójny, kompleksowy system ujawniania i zabezpieczania mienia pochodzącego z przestępstw. Działania poszczególnych służb i instytucji są rozproszone, brakuje jednolitego systemu ewidencjonowania odzyskanego mienia, a całość tego procesu nie jest skoordynowana – tak wyniki kontroli komentuje prezes NIK Marian Banaś."

USA już raz "z głęboką wdzięcznością przyjęły odrzucenie" przez Polskę niewygodnego podatku od amerykańskich gigantów technologicznych. Jak teraz pójdzie z Coca-Colą i PepsiCo w związku z podatkiem cukrowym. Rząd znalazł się pod ścianą. Amerykanie już interweniują w sprawie przepychanego kolanem przez Sejm podatku cukrowego, chodzi m.in. o Coca-Colę !

Zawsze w ustawie można napisać że cukier tylko w amerykańskich napojach okazał się nieszkodliwy ( realnie zabójczy syrop glukozowo-fruktozowy jest główną przyczyną epidemii otyłości w USA ) i nie trzeba wstawać z kolan przed Colą i Pepsi.

Wielka szkoda, że rozpanoszona korupcja, łamanie reguł praworządności i demokracji w Polsce nie stoi w sprzeczności z bezpośrednimi interesami USA w naszym kraju.

Tymczasem brak pieniędzy na ochronę zdrowia. 30% ubogich rodzin rezygnuje z niezbędnych świadczeń medycznych z powodu kosztów. Co rok 9% gospodarstw domowych w Polsce ponosi "katastroficzne wydatki na zdrowie".

Co gorsze mamy niemal największą w OECD lukę w długości życia w zależności od poziomu edukacji


Źródło: matusiak blog spot

Miliardy dla TVP. Lichocka z PiS triumfuje wulgarnym gestem

Data: 14.02.2020 13:52

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polityka #sejm #kultura #polityk #gest #opozycja #pit #tvp #pieniadze #wyborcy

Posłanka Lichocka triumfuje w Sejmie. Wulgarny gest pokazała w stronę opozycji, która nie chciała przeznaczyć kolejnych miliardów na państwową telewizję.

Miliardy dla TVP. Lichocka z PiS triumfuje wulgarnym gestem

Za odrzuceniem senackiej uchwały w tej sprawie głosowało 232 posłów, przeciwnych było 220. Po wygranej PiS Lichocka pokazała środkowy palec opozycji, co natychmiast opublikowano w mediach społecznościowych.

Gest polityk Prawa i Sprawiedliwości wywołał burzę w mediach: „2 miliardy złotych dla TVP przegłosowane! Brawo wy! Na zdjęciu posłanka Lichocka (PiS), tuż po głosowaniu, twierdzi że poprawiała sobie oko” – pisze Artur Dziambor.

Okazuje się bowiem, że posłanka tłumaczy gest środkowego palca… przesunięciem dwukrotnie palcem pod okiem „energicznie bo byłam zdenerwowana. Nic więcej, a politycy PO sądzą po sobie. To ich styl”. Internauci nie dali jednak wiary jej tłumaczeniu: „PiS w jednym obrazku” – zaznaczają natomiast inni.

„Żeby pokazywać środkowy palec (tu posłanka PiS J. Lichocka) po tym, jak 2 miliardy przegłosowało się na TVPiS zamiast na onkologie, to jednak trzeba nie znać granic brawury…” – komentuje Jarosław Makowski.

CO ZROBIĆ Z PIENIĘDZMI Z OFE? IKE CZY ZUS?

Data: 14.02.2020 07:20

Autor: Harnas

inwestomat.eu

Wygląda na to, że za parę miesięcy, bo już w sierpniu 2020 nastąpi oficjalny koniec OFE czyli Otwartych Funduszy Emerytalnych.

Co zrobić?

1.Wybrałbym “nowe IKE” gdybym nie wierzył w świetlaną przyszłość ZUS-u albo gdybym był w stanie odłożyć sobie wypłatę do 70 roku życia. “Nowe IKE” wybrałbym też przy małych zgromadzonych na OFE środkach (poniżej 5 000 zł). Ze względu na dziedziczenie środków jest ono też (wybacz mi szczerość) lepszą opcją dla tych, którzy nie spodziewają się długiego życia na emeryturze

2.Wybrałbym ZUS przy środkach powyżej 15 000 zł, głębokiej wierze w utrzymanie obecnego systemu emerytalnego oraz historycznej długiej średniej życia w mojej rodzinie.

#finanse #emerytura #zus #ike #pieniadze

Cud finansowy. Finansjera dotuje warszawski rząd

Data: 11.02.2020 14:09

Autor: ziemianin

pb.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #lichwiarze

"Po raz kolejny międzynarodowy kapitał zawitał do bezpiecznego portu, jakim jest polska gospodarka. Wczoraj sprzedaliśmy obligacje o wartości nominalnej 1,5 mld euro. To już druga w tym roku emisja z ujemną rentownością, która tym razem wyniosła -0,1 proc. i co ważne, pierwsza oferta publiczna na tak długi okres, kiedy to inwestorzy zgodzili się pożyczyć Polsce więcej niż będziemy musieli zwrócić w przyszłości" – napisał Nowak.

"Z posiadanych przez nas informacji wynika, że jest to także pierwsza transakcja kraju spoza strefy euro lub o ratingu poniżej AAA, kiedy na rynku pierwotnym udało się osiągnąć ujemną rentowność przy danym terminie zapadalności obligacji. To wyraz zaufania inwestorów do fundamentów naszej gospodarki, ale też do wyznaczonego kierunku rozwoju" – dodał – [pisze pb.pl](https://www.pb.pl/polska-ma-15-mld-eur-ze-sprzedazy-obligacji-z-ujemna-rentownoscia-981485)

Cud finansowy. Finansjera dotuje warszawski rząd

Cuda się dzieją na rynku finansowym. Inwestorzy wykupili za 1,5 mld. euro polskie obligacje, oprocentowane na -0,1 – czytaj: minus 0,1 procent.

Innymi słowy, jacyś inwestorzy (chyba nie ciułacze) płacą Polsce za to, że mogą pożyczyć nam kasę, czyli dotują nasze państwo. Za każde pożyczone 100 euro my im oddamy: 0,1% mniej.

Do tej pory była sytuacja, w której to nasze państwo płaciło inwestorom za możliwość pożyczania od nich pieniędzy poprzez obligacje państwowe.

To tak jakbyś pożyczył Markowi 100 złotych, a on ci oddał 99,9 zł. Niby niewiele mniej, ale jednak mniej.

Gdzie tu jest myk?

Pierwszy, to Polska dostaje nagrodę od międzynarodowej finansjery za jakiś układ – na pewno dla nas niekorzystny.

Drugi, bankierzy wiedzą, że złotówka osłabnie. Wtedy przelicznik ze złotówki na euro będzie dla nas niekorzystny, przez co, więcej oddamy, niż pożyczyliśmy.

Czy czeka nas osłabienie złotówki?

Dlaczego warszawski rząd pożycza pieniądze w obcej walucie?

Ci eksperci rządowi nie wiedzą o ryzyku kursowym?

To niech popatrzą na frankowiczów. Ich raty wzrosły nawet kilka razy.

Czy to nie jest bandytyzm finansowy?

Ładnie warszawski rządzie… w jeden dzień pożyczyliście 1,5 mld euro… a ile jeszcze dni będziecie rządzić? Ile jeszcze kasy pożyczycie?

Tak naprawdę, gdyby w Polsce był uczciwy rząd, to w Konstytucji powinien być zapis: "rząd polski może pożyczać pieniądze tylko i wyłącznie od NBP".

Jak to możliwe, że mając własny bank emisyjny, jakim jest NBP, cały czas pożyczamy pieniądze od żydowskiej finansjery?

Czy ktoś w końcu powie temu: Dość?

F-35, czyli skok na kasę made in USA

Data: 10.02.2020 23:06

Autor: ziemianin

mysl-polska.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lotnictwo #samoloty #f35 #wojsko #pieniadze #skoknakase

Gen. Jarosław Stróżyk „To, co najbardziej mnie boli, to propaganda, że podpisanie kontraktu sprawia, że Polska jest bezpieczniejsza. Przez samo podpisanie nie jest”

F-35, czyli skok na kasę made in USA

32 amerykańskie samoloty F-35 trafią do Polski. Wartość kontaktu to 4,6 miliardów dolarów. Pierwsze maszyny otrzymać mamy w 2024 r. (do szkolenia w USA), zaś do kraju F-35 trafią w 2026 roku. Przedstawiciele rządu mówią o „epokowym wydarzeniu”, mniej entuzjastyczni są politycy opozycji, i co ważniejsze – eksperci.

„To na pewno historyczna chwila, na pewno duże wzmocnienie sił powietrznych” – powiedział w RMF FM gen. Jarosław Stróżyk o podpisanej w piątek umowie na zakup samolotów F-35 dla polskiego wojska. „Pytanie, czy nie zapłaciliśmy zbyt wiele i czy zaniedbujemy innych rodzajów uzbrojenia” – dodał wojskowy. „To, co najbardziej mnie boli, to propaganda, że dzisiejsze podpisanie kontraktu sprawia, że Polska jest bezpieczniejsza. Przez samo podpisanie nie jest” – powiedział gen. Stróżyk. „Powiedzmy sobie jasno: żadne państwo nie wygrało wojny samymi samolotami. Do tego trzeba mieć cały zestaw sił lądowych i sił morskich, które są bardzo zaniedbane” – stwierdził.

Z kolei mjr Michał Fiszer na portalu Bussinessinsider mówi: „To bardzo kontrowersyjny zakup. Uzyskujemy możliwości, których nie jesteśmy w stanie w pełni wykorzystać. I to kosztem innych potrzebnych zakupów Samoloty F-35 obarczone są mimo wszystko pewną zawodnością”. Czy umowa na zakup F-35 bez offsetu była dobrym pomysłem? „Wydaje mi się, że nie przeprowadziliśmy dokładnej analizy naszych potrzeb, scenariuszy i innych możliwości. Podjęliśmy chyba tę decyzję myśląc po prostu, że jest to najnowszy i amerykański myśliwiec piątej generacji. Zakup F-35 wydaje się być robiony „pod wyborcę” – tłumaczy mjr Fiszer. F-35 to myśliwce zdolne do działania w sieci wymiany informacji. Dzięki temu mogą „rozmawiać” ze sobą nawzajem i z innymi sprzętami. „Moim zdaniem nie wykorzystamy w Polsce tych możliwości, bo po prostu w naszym wojsku nie ma z kim. Należałoby zmodernizować całe wojsko pod kątem sieciocentryczności” – tłumaczy ekspert. „Własności stealth bez kompleksowego systemu pokonywania obrony powietrznej nie dają nietykalności nad obcymi strefami antydostępowymi” – dodaje.

Takie same wątpliwości ma portal wnp.pl: „Pomińmy polityczne kontrowersje i przepychanki co do sensowności, sposobu i ceny zakupu nowych samolotów i przypomnijmy, jakie nowe fakty o umowie ujawnił MON. Wynika z nich, że radość z zakupu latających komputerów czy laptopów, jak często nazywane są wielozadaniowe F-35, będziemy musieli rozłożyć na lata. Wprawdzie dostawy polskich F-35A mają się rozpocząć w 2024 r., ale pierwszych 6 maszyn mamy otrzymać w latach 2024-2025. Kolejne roczne dostawy mają liczyć od 4 do 6 maszyn. Wszystkie 32 samoloty dostaniemy do 2030 r. Nie znaczy to jednak, że w 2025 czy rok później zobaczymy pierwsze 6 maszyn na niebie nad Polską. Będą one stacjonowały w bazie amerykańskiej, gdzie w latach 2024-2026 na swoich już maszynach będą się szkolić polscy piloci oraz personel techniczny. Szkolenie jednego pilota kosztuje ponad 5 mln zł. Tak było w przypadku szkoleń na F-16. Szkolenie na o wiele bardziej skomplikowanych maszynach piątej generacji to z pewnością o wiele większy wydatek.

A to dopiero początek. Bo proces wyszkolenia pilota na wojnę trwa latami. Przykładem cykl szkolenia na F-16, o którym wnp.pl mówił gen. Tomasz Drewniak, były szef Sił Powietrznych RP: „Pilot po szkoleniu w Stanach ma tylko podstawowe kwalifikacje do latania na F-16. Na wojnę nie jest gotowy. To tak, jakby kierowcę, który właśnie odebrał prawo jazdy, wysłać, by brał udział w rajdzie samochodowym. Tragedia na pierwszym zakręcie” – twierdził generał. „Dopiero kiedy ktoś po B Coursie wylata kolejne pięćset godzin, można mówić, że mamy wyszkolonego pilota. Trwa to jednak prawie dziesięć lat. I nie da się tego skrócić” – zapewniał Drewniak. A przecież F-35 to system walki, z jakim Polska nigdy dotychczas nie miała do czynienia. Aby wykorzystać pełne możliwości F-35, musi być dla niego stworzone od podstaw środowisko techniczno-operacyjno-szkoleniowe nowego typu. Szkolenie na takich maszynach jest o wiele bardziej złożone, wymaga opanowania technologii i możliwości zupełnie nieznanych polskim pilotom. Według Amerykanów polskie Siły Powietrzne mają osiągnąć wstępną gotowość bojową na F-35 do 2028 roku. Pełną gotowość bojową osiągną w 2030 r. Jeśli oczywiście nie będzie poślizgu w ich produkcji”.

I wreszcie fachowy portal Defence24: „Wszystko to, w połączeniu z kosztami programu F-35 powoduje, że jego realizacja wiąże się z istotnym ryzykiem zahamowania lub odsunięcia w czasie innych programów modernizacyjnych (często już opóźnionych w stosunku do pierwotnych planów). Wydatek 30 mld złotych będzie prawdopodobnie realizowany w większości jeszcze w czasie, gdy udział nakładów na obronę w PKB kształtować się będzie na poziomie mniej niż 2,5 proc. (ten zostanie – zakładając przestrzeganie obecnych przepisów – osiągnięty dopiero w 2030 roku, w momencie dostawy ostatnich F-35).

Co prawda na modernizację SZ przewidziano aż 524 mld złotych do 2035 roku, jednak założenia makroekonomiczne na jakim oparto plan są bardzo optymistyczne, czy wręcz mało realistyczne, a ponadto zakładają wzrost udziału wydatków na modernizację do prawie 40 proc. pod koniec perspektywy planistycznej (w br. to 27 proc.), i to równolegle ze zwiększaniem liczebności armii. Można przytoczyć tutaj też słowa ministra Błaszczaka wygłoszone przy okazji podpisania PMT, że na modernizację w roku 2025 planuje się wydać 24 mld zł, a w 2035 ponad dwukrotnie więcej, czyli 50 mld. To kolejne potwierdzenie że największy wzrost wydatków planowany jest w ostatnich latach perspektywy planistycznej, już po zakończeniu dostaw myśliwców F-35.

Trzeba też pamiętać, że oprócz kosztów zakupu trzeba będzie również ponosić wydatki związane z utrzymaniem myśliwców F-35A w cyklu życia. Amerykański Government Accountability Office, organ odpowiedzialny za kontrolę wydatków publicznych, podał w 2019 roku, że wartość całkowitych funduszy przeznaczonych na zakupy (procurement) związanych z programem F-35 wynosi 406 mld USD, podczas gdy utrzymanie tego systemu w łącznie ponad 50-letnim cyklu życia to aż 1,12 biliona USD. Łatwo obliczyć, że na koszty wsparcia przypada aż 73 proc. wydatków związanych z utrzymaniem systemu”.

Wyraźnie poirytowana tymi dyskusjami jest Georgette Mosbacher, ambasador USA w Polsce. Udzieliła wywiadu Marcinowi Makowskiemu, dziennikarzowi „Do Rzeczy” i WP. Została zapytana o ocenę słów polityków opozycji o tym, że Polska nie powinna była kupować myśliwców F-35, zwłaszcza za tak wysokie ceny.

„Wasz kraj ma bardzo tragiczną historię konfliktów zbrojnych i wie, że jeśli nie ma bezpieczeństwa, nie istnieje przestrzeń na cokolwiek innego. Nie postawisz nowych fabryk, szkół czy szpitali, gdy grozi ci konflikt, albo gdy boisz się wyjść z domu, bo przeciwnik okupuje twoje ulice. (…) Słyszałam argument, że zamiast kupować myśliwce, można postawić nowe szpitale. Tylko kto zbuduje te szpitale, jeśli będziecie się obawiać ataku? – stwierdziła Mosbacher. Jak dodała, „politycy, którzy nie rozumieją, że koszty nie są rzeczą stałą, wykazują się naiwnością”.

To demagogiczne wytłumaczenie jest typowe dla amerykańskiej strategii w Polsce – podsycać poczucie zagrożenia (którego nie ma), po to, żeby wymuszać na polskim rządzie nieracjonalne i kosztowne wydatki, i szantażować tych, którzy to kwestionują zarzutem o brak patriotyzmu i troski o los państwa. Pani ambasador nie raz pokazała, że zajmuje się w Polsce tylko wyciskaniem pieniędzy i bezprawną ochroną amerykańskich firm.

20 mln zł kary od UOKiK dla operatora telefonów "na kartę". Można odzyskać pieniądze

Data: 10.02.2020 15:58

Autor: ziemianin

gsmonline.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #UOKiK #Polkomtel #telefony #pieniadze

UOKiK zachęca, by klienci Polkomtela występowali do operatora z reklamacjami, żądając zwrotu pieniędzy, które przepadły z powodu braku doładowania.

20 mln zł kary od UOKiK dla operatora telefonów "na kartę". Można odzyskać pieniądze

Ponad 20 mln zł kary za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów nałożył UOKiK na Polkomtela, operatora sieci Plus. Urząd zachęca do składania reklamacji u operatora i żądania zwrotu pieniędzy za doładowania numerów na kartę, które przepadły. UOKiK zakwestionował bowiem praktykę polegającą na przepadku niewykorzystanych pieniędzy na karcie pre-paid w przypadku braku kolejnego doładowania w określonym terminie.

Jak poinformował w poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jednocześnie z nałożeniem kary Prezes UOKiK nakazał Polkomtelowi zaniechanie zakwestionowanej praktyki i opublikowanie rozstrzygnięcia Urzędu na stronie internetowej operatora.

Pieniądze z doładowań przepadły. UOKiK zakwestionował praktykę Polkomtela

Urząd wskazał, że zgodnie z regulaminem Polkomtela, jeżeli np. ktoś posiada tzw. Taryfę elastyczną na kartę, to po doładowaniu za 50 zł, będzie mógł przez 90 dni wykonywać połączenia. Gdy nie wykorzysta wszystkich środków i nie doładuje ponownie karty, to one przepadają. Jak zaznaczył UOKiK, jedynym sposobem na odzyskanie pieniędzy jest złożenie reklamacji – wpływają one jednak na konto abonenckie, a nie są wypłacane w gotówce. Ta możliwość nie dotyczy jednak osób, które już nie korzystają z usług tego operatora. Tym samym Polkomtel utrudnia zmianę firmy telekomunikacyjnej – uznał urząd antymonopolowy.

UOKiK podkreślił, że po skargach od konsumentów, we wrześniu 2016 r. wszczął postępowania przeciwko czterem największym operatorom – Orange Polska, P4, Polkomtel oraz T-Mobile Polska, z powodu wątpliwości wokół praktyki przepadku niewykorzystanych środków przy braku kolejnego doładowania telefonu na kartę.

Uznałem, że Polkomtel naruszył zbiorowe interesy konsumentów, dlatego nałożyłem na przedsiębiorstwo karę ponad 20 mln zł. Liczyliśmy, że operator wystąpi z propozycją wydania decyzji zobowiązującej, pomimo długiego czasu trwania postępowania tak się nie stało. Co więcej – praktyka nadal trwa

– oświadczył Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

20 mln zł kary od UOKiK dla Polkomtela

UOKiK zachęca do składania reklamacji. "Każdy może się powołać na decyzję UOKiK i żądać zwrotu niewykorzystanych środków" – podkreślił Urząd w komunikacie.

Na rynku usług telekomunikacyjnych panuje duża konkurencja, więc konsument powinien móc swobodnie wybierać najlepsze dla siebie oferty pre-paid. Tak się jednak nie dzieje, bowiem konsument jest zmuszony do wykupywania doładowań tylko od jednego operatora z obawy przed utratą zgromadzonych na karcie środków pieniężnych. To operator dysponuje środkami swoich klientów i powinien je zwrócić na wniosek konsumenta automatycznie tak, jak się to odbywa na innych, europejskich rynkach

– dodał prezes Chróstny. Podkreślił, że w takich państwach jak Niemcy, Austria, Węgry, Chorwacja czy Hiszpania zwrot niewykorzystanych środków jest powszechną praktyką.

Udawała chorą na raka. Oszukała kilka tysięcy osób

Data: 06.02.2020 15:53

Autor: malcolm

regiony.tvp.pl

#rak #pieniadze #pomoc

Do aresztu trafiła 41-letnia mieszkanka Siedlec, podejrzana o to, że oszukała kilka tysięcy osób, zbierając przez internet pieniądze na leczenie swojej rzekomej choroby nowotworowej. Zdołała zebrać ponad 370 tys. zł. Na podstawie informacji, m.in. z Narodowego Funduszu Zdrowia, śledczy ustalili, że 41-latka nigdy nie leczyła się onkologicznie. Kobieta potwierdziła to w prokuraturze i przyznała się do zarzucanego jej oszustwa.Śledczy nie wykluczają, że 41-latka zbierała pieniądze także w inny sposób, m.in. organizowała zbiórki do puszek, np. w szkołach. oraz podczas imprez sportowych,

Wiemy, ile w zeszłym roku zarobił Youtube

Data: 04.02.2020 12:00

Autor: malcolm

tvp.info

#youtube #pieniadze

15,15 mld dolarów – tyle wyniosły w zeszłym roku wpływy reklamowe YouTuba – poinformowała firma Alphabet, która jest właścicielem popularnej platformy. To pierwszy raz, gdy firma przedstawiła dokładne dane.

Panie Kościński, ucz się pan od Nowego Jorku: sklepy, które odmówią zapłaty gotówką, zostaną ukarane

Data: 02.02.2020 23:13

Autor: ziemianin

nytimes.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gotowka #pieniadze #ministerstwofinansow

Od filiżanki kawy po przejażdżkę samochodem, urządzenia mobilne lub karty plastikowe stają się preferowanymi, a czasem wyłącznymi, metodami płatności w wielu częściach świata.

Panie Kościński, ucz się pan od Nowego Jorku: sklepy, które odmówią zapłaty gotówką, zostaną ukarane

Ale zmuszanie do płacenia w ten sposób, zamiast możliwości korzystania z gotówki, może wkrótce stać się nielegalne w Nowym Jorku.

Rada Miasta zatwierdziła w czwartek przepisy, które zabraniają sklepom, restauracjom i innym punktom handlowym odmowy przyjęcia twardej waluty.

Krok ten stawia Nowy Jork na czele krajowego ruchu ograniczającego tak zwane bezgotówkowe przedsięwzięcia: New Jersey, Filadelfia i San Francisco zatwierdziły takie zakazy w ubiegłym roku, a kilka innych miast, rozważa podobne ruchy. Od 1978 r. w Massachusetts obowiązuje prawo wymagające od sprzedawców detalicznych przyjmowania gotówki i kredytu.

„Konsumenci powinni mieć prawo wyboru, czy chcą płacić gotówką, czy nie” – powiedział radny Ritchie Torres, główny sponsor ustawy.

Zgodnie z ustawą firmy, które odmówią zapłaty gotówki, zostaną ukarane grzywną w wysokości 1000 USD za pierwsze naruszenie i 1500 USD za każde kolejne przestępstwo.


No panie ministrze finansów, czas czytać nowojorską gazetę i pójść w ślady mocodawców z Nowego Jorku.

Tam nie boją się wprowadzić nakazu przyjmowania gotówki, a pan chce usunąć gotówkę z Polski.

Ucz się pan od żydowskich, nowojorskich mocodawców…

Gazeta Finansowa (2018) ujawnia: Kasa sędziowskiej kasty. Ile naprawdę zarabiają sędziowie?

Data: 31.01.2020 23:38

Autor: ziemianin

gf24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nadzwyczajnakasta #sedziowie #pieniadze #lapowka

Majątki naszych sędziów często nie mają wiele wspólnego z ich zarobkami. Przykładów na potwierdzenie tej tezy jest dużo. Aby uniknąć trudnych pytań o pochodzenie majątków, sędziowie w ostatnich latach robili co mogli, aby ich oświadczenia majątkowe nie były jawne.

Gazeta Finansowa (2018) ujawnia: Kasa sędziowskiej kasty. Ile naprawdę zarabiają sędziowie?

Operacja „Majątek”

Gdy na początku 2016 r. ze strony szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry padła zapowiedź, że wprowadzona zostanie jawność oświadczeń majątkowych sędziów, ci zareagowali oburzeniem. Powszechnie padały głosy, że takie rozwiązanie będzie sprzeczne z Konstytucją RP i prawem Unii Europejskiej, jego wprowadzenie będzie zaś zagrażało ich bezpieczeństwu. W kampanię obrony sędziów przed nowym rozwiązaniem zaangażowała się nie tylko Krajowa Rada Sadownictwa, ale i Sąd Najwyższy oraz wszystkie stowarzyszenia zawodowe. Jako rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) sędzia Waldemar Żurek był w pierwszym szeregu zwalczających reformy rządu PiS. Szczególnie nie podobał mu się pomysł jawnych oświadczeń sędziów. Żurek wiele razy podnosił, że takie rozwiązanie wystawia sędziów na cel przestępców. W listopadzie 2016 r. przeforsowano jednak zasadę jawności oświadczeń majątkowych sędziów. Bardzo szybko wokół majątku Żurka zrobiło się głośno. Okazało się, że po dwudziestu latach zawodowej kariery sędzia zgromadził naprawdę spory majątek. Żurek ma aż 21 nieruchomości. M.in. dom o powierzchni 110 mkw., lokal użytkowy o powierzchni 85 mkw., drewniany domek na wsi, kamienicę w prestiżowej lokalizacji w Krakowie, której jest współwłaścicielem (wraz z byłą żoną), a do tego liczne grunty, położone w różnych częściach Polski. M.in. 6,8 ha w województwie łódzkim, 3,5 ha w Rzeplinie w woj. małopolskim, 3,4 ha na Podkarpaciu, 1,5 ha w gminie Postomino w województwie zachodniopomorskim. Trudno przez 20 lat pracy jako sędzia zgromadzić taki majątek. W środowisku zaczęła się operacja „Majątek”. W jej ramach sędziowie rozpoczęli przepisywanie posiadanych dóbr na członków rodziny i bliskie osoby. Tym działaniom towarzyszył spory pośpiech, na tyle duży, że pozostały po nich nader liczne ślady w oświadczeniach majątkowych, które sędziowie złożyli po wejściu w życie nowych przepisów. W jednym z nich, złożonym przez sędziego jednego z warszawskich sądów wykazano m.in. miejsce garażowe w luksusowym apartamentowcu, w którym najprawdopodobniej pozbył się wcześniej mieszkania, wykazując jedynie dom jednorodzinny, którego jest tylko współwłaścicielem. Takich śladów jest znacznie więcej. Sędziowie zaciągali również różnego rodzaju kredyty bankowe i pożyczki, niezależnie od tego, że mieli już te, które zaciągnęli wcześniej, aby tylko móc wykazać, że przysłowiowo żyją „na debecie”.

Polska – raj dla sędziów

Sędziowie należą do najlepiej zarabiających grup zawodowych w Polsce, nawet w obrębie osób wykonujących zawody prawnicze (adwokaci, radcowie, sędziowie i prokuratorzy). Jak podaje portal wynagrodzenia.pl, średnia pensja sędziego wynosiła w ubiegłym roku 9,94 tys. zł brutto. Co drugi otrzymuje pensję od 7,8 tys. zł do 11,93 tys. zł. 25 proc. najgorzej wynagradzanych sędziów zarabia poniżej 7,8 tys. zł, natomiast na zarobki powyżej 11,93 tys. zł brutto może liczyć grupa 25 proc. najlepiej opłacanych sędziów. Sędziowskie pensje w ostatnich kilkunastu latach były systematycznie podnoszone. W 2012 r. sędziowie sądów apelacyjnych zarabiali przeciętnie 12,9 tys. zł. Cztery lata później dostawali już 16,5 tys. zł. Sędziowie sądów okręgowych w 2012 r. zarabiali 11,2 tys. zł; natomiast w 2016 r. było to już 13,9 tys. zł. Z kolei w sądach rejonowych zarobki wzrosły z 8,8 tys. zł do 11 tys. zł. Przeciętnie zarobki naszych sędziów wzrosły w latach 2012–2016 o prawie 3,6 tys. złotych. To kilkakrotnie więcej niż wzrosły pensje zwykłych Polaków. Polska wydaje na sądy, licząc jako procent PKB, więcej niż Hiszpania czy dużo bogatsze Niemcy i Wielka Brytania. Skutkiem tego jest znaczny wzrost liczby polskich sędziów w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców (jest ich więcej niż w wielu krajach zachodnich), ale też znaczny wzrost ich płac. Taka polityka wiązała się z przekonaniem rządzących, że systematyczne zwiększanie nakładów finansowych poprawi efektywność sądów i pozwoli im na doszlusowanie do europejskiej czołówki. Okazało się jednak, że jakość pozostała bez zmian. Problem w tym, że większe pieniądze nie wyleczyły chorób, których korzenie sięgają czasów komunistycznej Polski. A jedną z nich jest korupcja.

Bezkarność systemowa

System postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów nie działa w Polsce. W 2011 r. było ich 43, w 2012 roku było ich 50, w 2013 roku było ich 75 w 2014 roku 92 i w 2015 roku było ich 50. Łącznie zatem w latach 2011–2015 sędziowskie sądy dyscyplinarne prowadziły 310 postępowań dyscyplinarnych. Jednak tylko 11 z nich, czyli niecałe 3 proc. zakończyło się usunięciem sędziego z urzędu. Wszyscy z wymienionych sędziów mieli na koncie różne przestępstwa, ale o dziwo nie było wśród nich korupcji. Można by zatem odnieść wrażenie, że korupcja to coś, co w ogóle nie dotyczy naszych sędziów.

Korupcja bowiem w polskich sądach jest, bo zawsze w nich była. Tyle że jej ściganie jest znacznie trudniejsze niż gdzie indziej. Dlatego instytucje uprawnione do walki z korupcją zawsze unikały tematu łapownictwa w sądach. Nawet gdy powstało CBA, sytuacja nie uległa jakiejś radykalnej zmianie. Sędziowskie środowisko przez lata marginalizowało informacje wskazujące na możliwość istnienia przekupstwa przy wydawaniu wyroków. Tak było w wypadku sędziego Janusza K., który w 2017 r. po prawie dziewięciu latach mógł zostać prawomocnie skazany za przyjmowanie łapówek w zamian za łagodniejsze wyroki na karę czterech lat bezwzględnego więzienia i grzywnę w wysokości 60 tys. złotych. Gdy stawił się do odbycia kary, długo nie pobył w więzieniu. Sąd Najwyższy uwzględnił jego kasację i uchylił częściowo wyrok Sądu Okręgowego w Koszalinie.

Bezkarni pozostają nawet bohaterowie afer nagłośnionych przez mediach. Tak było w wypadku warszawskiego sędziego, który zadecydował o upadłości kilku polskich przedsiębiorstw (m.in. spółki CLiF, Kasprzak i Eko-Mysiadło). Ich majątek przeszedł potem w posiadanie firm, z którymi ów sędzia był związany. Cały proceder trwał latami. Ów sędzia pomimo postępowania dyscyplinarnego nie został usunięty z zawodu, przeniesiono go jedynie na inne stanowisko. Gdy w końcu sam odszedł pod wpływem presji mediów, bez przeszkód robił karierę naukową, honorowany przez środowisko sędziowskie.

Takich wypadków było w Polsce w ostatnich kilkunastu latach znacznie więcej. Naszą wiedzę na ten temat poszerzyły w ostatnim czasie sejmowe komisje śledcze, a zwłaszcza Sejmowa Komisja ds. afery Amber Gold. Jej wiceprzewodniczący, poseł Jarosław Krajewski (PiS), w marcu br. poinformował, że komisja dysponuje odtajnioną notatką ABW z września 2012 r., która dotyczy korupcji w gdańskim sądownictwie.

W sierpniu ubiegłego roku Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Okręgowego w Krakowie akt oskarżenia przeciwko sędziemu Krzysztofowi S. byłemu prezesowi Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Został on oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która w latach 2013–2016 dokonała przywłaszczenia prawie 30 milionów złotych na szkodę Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Prokuratura zarzuciła Krzysztofowi S. niedopełnienie obowiązków prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie i osobiste przyjmowanie korzyści majątkowych w kwocie nie mniejszej niż 376 300 złotych.

Jednym z najważniejszych elementów systemu rządów komunistycznej Polski były sądy. Pod ich patronatem wyrósł system „ustawiania” wyroków sądowych za łapówki. Wspólnikami sędziów byli prokuratorzy i adwokaci. Proceder ten kwitł latami, wypaczając cały system sądowniczy. Niestety, nastała wolna Polska, sądownictwo zostało niejako wyłączone z obszaru zmian politycznych. Teraz czas to zmienić.

O walce lichwy z gotówką i tego skutkach . . .

Data: 31.01.2020 14:17

Autor: ziemianin

ram.neon24.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gotowka #pieniadze #teoriespiskowe #coswtymjest #banki

"W najwyższym stopniu przestępcze operacje finansowe staną się bezkarne, a banki centralne bedą wspomagać je kwotami wręcz upiornie nieograniczonymi. W społeczeństwie bezgotówkowym – upadłość banków staje się niewidoczna…"

O walce lichwy z gotówką i tego skutkach . . .

Bardzo mało osób wie o tym, że przy ONZ-cie działa agencja o nazwie United Nations Capital Development Fund (UNCPD), za to znają ją dobrze Master Card Foundation oraz Bill & Melinda Gates Foundation, ponieważ są oni najhojniejszymi jej darczyńcami. Tak naprawdę agencja, o której mowa jest ukrytą centralą ideologiczną projektu zniesienia gotówki w skali ogólnoświatowej.

United Nations Capital Development Fund (UNCPD)

http://www.uncdf.org/

https://en.wikipedia.org/wiki/United_Nations_Capital_Development_Fund

United Nations Capital Development Fund (UNCPD) – razem z Billem Gates'em oraz spółkami kapitałowymi zajmującymi się emitowaniem kart kredytowych, takich jak Master Card – są autorami bezwzględnego eksperymentu społecznego, mającego obecnie miejsce w Indiach. Tworzenie pierwszej na świecie cashless society odbywa się kosztem miliarda indyjskich ubogich, którzy ani nie mają, ani mieć nie mogą własnego konta w banku.

Zrekonstruowanie całości procederu, tj. zidentyfikowanie osób za niego odpowiedzialnych oraz sposobu realizacji eksperymentu in corpore vili – stanowi pouczajace kompendium metod, przy pomocy których odbywa się zakulisowo narzucanie interesów USA.

Przy nowojorskiej siedzibie United Nations Capital Development Fund ("Fundusz Rozwoju Kapitału" – trzeba przyznać całkiem wyraziste określenie) znajduje się także agencja "Better Than Cash Alliance" (Unia – "Wybór Lepszy Od Gotówki" – co również jest niedwuznaczne), założona w roku 2012 przez grupę czystych utopistów, lansujących zlikwidowanie gotówki. Należą do nich Mastercard, Visa, Michael & Susan Dell Foundation, Omidyar Network (eBay) oraz Citi. Podsumowując – są to IT (information technology), e-commerce i grupy holdingowe, które z totalitarnego przejścia na płatność elektroniczną oczekują zarobienia miliardów.


Jeżeli ciekawe to pozostała treść w artykule](http://ram.neon24.pl/post/152887,o-walce-lichwy-z-gotowka-i-tego-skutkach)

Minister finansów w rządzie PiS chce walczyć z gotówką. Komu przeszkadza ten 'bezpiecznik wolności'?

Data: 31.01.2020 14:05

Autor: ziemianin

forbes.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #gotowka #zlodzieje #niewygodneinfo

Tadeusz Kościński (w rządzie PiS minister finansów) twierdzi, że gotówka jest wielkim obciążeniem dla gospodarki, a koszty jej używania sięgają 17 mld zł rocznie. I właśnie dlatego jednym z jego priorytetów jest maksymalne upowszechnienie płatności bezgotówkowych przy ograniczeniu znaczenia gotówki. Kościński zapomina jednak, że gotówka to prawdziwy filar wolności. Daje poczucie niezależności, szczególnie gdy system zaczyna być za nadto despotyczny. Utrzymywanie tego "bezpiecznika wolności" jest warte 17 mld zł rocznie.

Minister finansów w rządzie PiS chce walczyć z gotówką. Komu przeszkadza ten 'bezpiecznik wolności'?

Dwa lata temu Tadeusz Kościński (wówczas jeszcze wiceminister rozwoju) udzielił wywiadu dla PAP, w którym przekonywał dlaczego warto odchodzić od gotówki na rzecz płatności elektronicznych. – "Gotówka generuje bardzo wysokie koszty dla gospodarki. W ocenie Banku Światowego czy OECD, dla Polski wynoszą one ok. 1 proc. PKB" – mówił Kościński. – "Rocznie za obrót gotówkowy płacimy więc 17 mld zł. W kwocie tej mamy produkcję banknotów, liczenie, przewożenie, przechowywanie. A wydaje nam się, że obrót gotówką nic nie kosztuje" – kontynuował.

I właśnie dlatego jednym z jego priorytetów było rozszerzanie systemu płatności bezgotówkowych w Polsce, tak aby wszędzie, gdzie tylko to możliwe, ograniczyć rolę gotówki, jako środka płatniczego. Czy stopniowe ograniczanie obrotu gotówkowego, to jednak dobry pomysł? Nie mam wątpliwości, że dawanie możliwości wyboru – albo płacę gotówką, albo elektronicznie – jest jak najbardziej pożądane. Nie przekonują mnie jednak argumenty ludzi, którzy twierdzą, że świat bez gotówki byłby lepszym. Po pierwsze: gotówka to swego rodzaju "bezpiecznik wolności". Likwidacja pieniądza papierowego to pełna kontrola nad każdym, dosłownie każdym, dokonanym wydatkiem. W takim świecie stajemy się 100-procentowo zsynchronizowani z systemem, który – przynajmniej teoretycznie – może zrobić z nami co chce. Zablokują nam konto, wyłączą prąd, telefon, internet i leżymy. Nic nie kupimy, nic nie zapłacimy. Po prostu – przestajemy istnieć.

Po drugie: z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że dzień, w którym nastąpi oficjalne wyłączenie obrotu gotówkowego, to dzień w którym narodzi się niejeden system alternatywny. I to będzie wyzwanie dla państwa, jego organów podatkowych, jak i organów ścigania, które z pewnością będzie generowało niemałe koszty.

Jeśli mam być zatem szczery, to lepiej ponosić koszt wspominanych przez Kościńskiego 17 mld zł rocznie (choć pewnie z roku na rok będzie on niższy) i utrzymywać możliwość płacenia gotówką, traktowaną jako "bezpiecznik wolności", aniżeli pozwolić sobie taką możliwość zabrać i skazać się na quasi-legalne systemy alternatywne.

Kasa z Unii wpływa do Polski szerokim strumieniem. Ale jeszcze szerszym z niej wypływa

Data: 27.01.2020 17:17

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #uniaeuropejska #unijnedotacje #niewygodneinfo #pieniadze

Kto naprawdę jest płatnikiem netto, a kto jest netto biorcą w UE? Oficjalne statystyki mówią, że takie kraje jak Polska, Węgry, Czechy czy Słowacja znaczenie więcej z budżetu UE otrzymują, aniżeli do niego wpłacają. I prawda to. Dla przykładu: w latach 2010 – 2016 Polska wpłaciła do budżetu UE kwotę 28,2 mld euro, a otrzymała z niego 96,7 mld euro. Gdy jednak przyjrzymy się szerzej wszystkim transferom kapitałowym, jakie odbywają się w ramach UE, to okaże się, że większość pieniędzy w Europie płynie ze Wschodu na Zachód, a bilans Polski jest jednoznacznie ujemny.

Kasa z Unii wpływa do Polski szerokim strumieniem. Ale jeszcze szerszym z niej wypływa

Oficjalne statystyki nie pozostawiają wątpliwości – Polska była, jest i co najmniej jeszcze przez kilka dobrych lat będzie otrzymywać z unijnego budżetu znacznie więcej, aniżeli do niego wpłaci. Z danych publikowanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że od maja 2004 roku do końca 2017 roku z budżetu UE trafiło do Polski 150,2 mld euro, podczas gdy Polska wpłaciła do budżetu UE 49,3 mld euro składek.

Gdy jednak zanalizujemy dokładnie wszystkie transfery kapitałowe, jakie odbywają się w ramach UE przy wykorzystaniu swobody przepływu kapitału, dóbr czy usług, to okaże się, że większość pieniędzy w Europie płynie ze Wschodu na Zachód, a drenaż finansowy nowych członków UE jest przeogromny. W latach 2010 – 2016 takie kraje jak Polska, Węgry, Czechy i Słowacja otrzymały równowartość od 2 do 4 proc. swojego PKB w ramach środków unijnych. Ale jednocześnie ilość środków finansowych opuszczających te kraje w wyniku inwestycji firm z Europy Zachodniej wynosiła od 4 procent do blisko 8 proc. PKB! Tym samym popularna na Zachodzie narracja, jakoby bogate kraje "starej UE" były hojnymi filantropami pomagającymi biedniejszym wschodnim sąsiadom, którzy polegają na unijnych dotacjach i dobrej woli unijnych "płatników netto", momentalnie pryska niczym mydlana bańka.

W przypadku Polski średnioroczny wpływ transferów netto z UE (jako procent PKB) w latach 2010 – 2016 wynosił 2,5 proc. Tymczasem średnioroczny odpływ zysków i innych dochodów z inwestycji firm z zachodnioeuropejskich (jako procent PKB) w latach 2010 – 2016 wynosił 4,7 proc. Przeliczając to na konkretne kwoty wyjdzie nam, że we wspomnianym okresie otrzymywaliśmy z UE średnio po ok. 10 mld euro rocznie, ale jednocześnie – w wyniku biznesów i inwestycji firm ze "starej UE" – z naszego kraju wypływało po ok. 19 mld euro.

Wniosek z powyższych wyliczeń jest prosty: pieniądze, które firmy z Europy Zachodniej generują z inwestycji dokonanych w Europie Wschodniej, przewyższają ilość pieniędzy wysyłanych na Wschód za pośrednictwem budżetu UE. Nie mam wątpliwości, że powyższe dane powinny być brane pod uwagę w toku negocjacji nad kształtem przyszłego 7-letniego budżetu UE.

Ewolucja Pieniądza w Ujęciu Monetarnym

Data: 23.01.2020 20:36

Autor: ziemianin

bogaty.men

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #gotowka #bilon #monety

A wszystko zaczęło się od Boga, … który dał …Złotego Boga.

Ewolucja Pieniądza w Ujęciu Monetarnym

Od handlu wymiennego, przez kruszce, monety, pieniądz papierowy, aż po ten plastikowy, elektroniczny i wirtualny. Tak zmieniała się historyczna forma pieniądza na przestrzeni wieków. Stała się jednocześnie zapisem rozwoju cywilizacji.

INTRO – Ewolucja pieniądza w ujęciu monetarnym

Pieniądz jak każdy rozumie to coś bez czego nie da się obecnie funkcjonować. Wszak rachunki trzeba jakoś regulować, za zakupy w sklepach płacić, a i na zagraniczne wakacje jakąś zagraniczną wersję pieniądza trzeba mieć, bo przecież w PLN-ach nie zapłacisz za zimnego drinka w Tajlandii.

A tak między nami pieniądz to poza zdrowiem i rodzina, trzecia rzecz w hierarchii wartości jednostki – Kowalskiego. Przynajmniej tak to powinno być.

W ujęciu państwowym jest on też bardzo ważny, jak nie najważniejszy, jako że determinuje on sposób i dynamikę z jaką rozwija się gospodarczo kraina.

Dlatego też pieniądz od dawna grał pierwsze globalne skrzypce, a jego ewolucja jest bardzo ciekawa, wiele wojen się o nią rozgrywało, i wiele milionów ludzi zginęło. Wszak kontrola nad globalnym pieniądzem, czytaj systemem monetarnym to kontrola nad światem. Duża stawka jest w grze a więc najsilniejsi z silnych się o nią biją.

Za pieniądze ksiądz się mogli, za pieniądze lud się podli, i tak na wieki wieków. AMEN.

Jednego możemy być pewni: dopóki będzie świat istniał dopóty będzie trwała ewolucja pieniądza. Wypadałoby zatem przyjrzeć się tejże jak i historii pieniądza, po czym można by się zastanowić dokąd ta ewolucja zmierza w oparciu o poszlaki i informacje już dostępne.

Pieniądz jest prawie tak stary jak świat. Dlaczego prawie jak świat, a nie stary jak świat? Ano dlatego że narodził się on chwilę później po tym jak ludzie zdali sobie sprawę, że wymiana gospodarcza potrzebuje czegoś, jakiegoś smaru sprawiającego że koła zębatki gospodarczej właściwie się kręcą. I tak powstała pierwsza wersja smaru gospodarczego, zwana Barter.

  1. BARTER – Początki wymiany gospodarczej

Odkąd ludzie istnieli zawsze coś produkowali i wytwarzali. Na początku na potrzeby własne, a z czasem i dla innych. I tak narodziła się wymiana gospodarcza. Ponieważ nikt nie jest w stanie produkować wszystkich potrzebnych mu dóbr, zaspokojenie wszystkich potrzeb może nastąpić tylko w wyniku dobrowolnej wymiany pomiędzy producentami. Z czasem ludzie zdali sobie sprawę, iż w pewnych sprawach są bardziej efektywni i opłaca im się produkować więcej dla innych i za pomocą wymiany zwiększać swoje bogactwo. W ten sposób pojawiła się specjalizacja. Szewc robił trzewiki dla całej wsi, a jedzenie w dużej części zdobywał od innych ludzi.


pozostała treść na stronie źródła

Zadanie ministra finansów: gotówka ma zniknąć

Data: 23.01.2020 20:32

Autor: ziemianin

bankier.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #banki #pieniadze #gotowka

"Gotówka zniknie, zastąpią ją dane cyfrowe, co będzie się wiązać z wyzwaniami dla regulatorów i banków centralnych – mówili w środę uczestnicy debaty na temat współpracy systemu bankowego z administracja rządową.

(Minister finansów) Poinformował, że 220 mld złotych w banknotach i monetach w żaden sposób nie pracuje dla gospodarki. Według niego gdyby te pieniądze trafiły do systemu finansowego, mogłoby to mieć pozytywny skutek dla gospodarki.

Zauważył, że udzielono gwarancji na ponad 25 mld euro, udzielono pożyczek de minimis na 16 mld euro oraz 160 tys. kredytów"

Zadanie ministra finansów: gotówka ma zniknąć

To jest właśnie przedstawiciel globalistycznej jelity bankowej. Pan Kościński wybrany przez Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego na ministra finansów, reprezentuje interesy żydowskiej finansjery.

Jego zadaniem jest ograniczyć i usunąć gotówkę z obiegu w Polsce.

Szczyci się tym, że tak dużo zaciąganych jest w Polsce kredytów. Jakim trzeba być ignorantem, niewyedukowanym urzędnikiem lub sprzedawczykiem, aby opierać gospodarkę na kredycie.

Kredyt bankowy jest największą zbrodnią na całym świecie.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że kredyt, to elektroniczny pieniądz żydowskiego bankiera. Jest super drogi i niszczy gospodarkę, poprzez wysysanie pieniądza z obiegu.

Mam nadzieję, że Polacy nie ulegną propagandzie takich osobników. To się dopiero zaczęło.

Tak jak my obywatele nie walczymy o to, aby wyeliminować elektroniczny pieniądz, czyli karty bankowe, tak samo niech urzędnicy PiS nie walczą z gotówką.

Jedno i drugie jest potrzebne w gospodarce. Jedynie karty kredytowe, tak jak każdy kredyt, stopniowo, powoli, nieustannie niszczy ekonomię w każdym kraju świata.

Nie kupujmy tych kłamstw.

Gotówka to nasz bastion niezależności.

Społeczeństwo bezgotówkowe

Data: 21.01.2020 19:21

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #usa #banki #Bankowaokupacja #Gotowka #Monitoring #QuestionMore #RTAmerica

O człowieku bez grosza przy duszy zwykło się mówić „golec”. Społeczeństwa bezgotówkowe wymyślone, jakżeby inaczej, przez banki to zbiorowości w 100% kontrolowane. Przez analogię, wymyślmy sobie wirtualne auto, albo dom i spróbujmy się nim poruszać, albo w nim przespać bezpiecznie. Taki też jest status elektronicznego pieniądza.

Społeczeństwo bezgotówkowe

Pozornie wszelkie pomysły cyfryzacji, automatyzacji podstawowych dziedzin i czynności człowieka zapowiadane jako ułatwienie, okazują się dużo bardziej czasochłonne, kosztowne i zagmatwane. Nie szukając dalej jak służba zdrowia widać te skutki jak na dłoni. Ceną pogarszające się zdrowie i życie.

Grecy są już zmuszeni do elektronicznego wydatkowania co najmniej 30% swoich przychodów rejestrowanych na kontach. Uchylanie się od tego rozwiązania oznacza karę. Jeżeli właściciel konta wyda jedynie 15% przychodów, poniesie karę w wysokości 22% kwoty niewykorzystanej. Również w Grecji istnieje przepis stanowiący, że płatność powyżej 70 euro musi być dokonana elektronicznie, czekiem, lub kartą kredytową. Nie ma mowy o dobrowolności, bo przymus ustawowy jest jednoznaczny. To są następstwa odgórnej decyzji, a nie wyboru człowieka.

Gdy w 2016 roku w Indiach władze bez jakiegokolwiek uprzedzenia dokonały denominacji banknotów o najwyższym nominale, co doprowadziło do wycofania z rynku 80% gotówki, odpowiedzią były gwałtowne protesty, starcia z policją. Niewielka część Hindusów posiada konta bankowe. Źródłem takich zmian jest Waszyngton. USAID (Amerykańska Agencja Rozwoju Międzynarodowego) wynegocjowała porozumienie z Ministrem Finansów Indii nazwane partnerstwem obrotu bezgotówkowego, co znaczy, że postęp być musi.

Przyjmując, że wielu może uznawać płacenie kartą za wygodne, mniej naraża na pokusę kradzieży, to warto zastanowić się, kto w istocie jest bezwarunkowym wygranym w takich operacjach. Banki. To one pobierają prowizje za prowadzenie konta, za kartę, za każdorazową transakcję mając jednocześnie dostęp do danych klienta pozwalający na łatwe ustalenie jego osobistego profilu. Ułatwiona jest też obserwacja tendencji rynkowych na podstawie dokonywanych zakupów, inwestycji.

Tą drogą banki zabezpieczają się zarazem przed reakcją kryzysową, nie dopuszczając do gwałtownego wycofania dużych kwot w obliczu krachu finansowego. Banki są żandarmem naszych pieniędzy. Na wielu rynkach banki takie jak J.P. Morgan Chase stosują wysoce restrykcyjną politykę obrotów gotówkowych. Nie promują również zakładania gotówkowych kont depozytowych, których zwyczajowo znaczne oprocentowanie przysparza właścicielowi walorów bez ryzyka.

Twórcą społeczeństwa bezgotówkowego jest Willen Buiter – doradca Citigroup. Równolegle z tym pomysłem rozwija się czarowanie wirtualną walutą propagowaną jako krypto waluta. Każdy rodzaj cyfrowej waluty, systemu płatności umyka kontroli osób dokonujących transakcji, za to jest doskonale widziany dla zarządzającego systemem elektronicznym. Jest to jednoznaczne z możliwością monitorowania, przewagi decyzyjnej, ingerencji przez śledzącego w źródło, termin, skalę, cel transakcji.

Niedawnym przykładem było zablokowane konto państwowe Iranu przez Bank of America. Przed taką praktyką pojedynczy obywatel trzymający na koncie bankowym oszczędności życia, gdy nagła potrzeba zmusiłaby go do zadysponowania gotówką nie ma szans z Goliatem. Wydaje się, że ostatnim w łańcuchu potencjalnych korzyści wizji społeczeństwa bezgotówkowego jest klient, pierwszymi natomiast są banki i władza.

Data: 12.01.2020 22:29

Autor: Ijon_Tichy

Lurki. Dostałem propozycję, by w czasie wakacji jechać z rodziną nad morze na 7 dni do Pogorzelicy do hotelu Baltic inn. Kościół i przyjaciele kościoła (niewierzący, z którymi się przyjaźnimy) chcą jechać w kilkadziesiąt osób, tak wspólnie i niby byłby rabat 10%

Ile by to mnie kosztowało? Moje dzieci są malutkie. Tygodniowy pobyt dla mojej rodziny (z 2 posiłkami dziennie w cenie) kosztowałby… 3200 zł…

Muszę doliczyć paliwo i pieniądze jakie tam przez tydzień stracimy, to z pewnością grubo ponad 4 000 zł kosztowałyby mnie te wakacje.

Nie jestem żulem, ale myślę sobie, że to jednak chyba przegięcie wyjechać na zaledwie 7 dni nad zimny, nudny Bałtyk, do małej miejscowości i zabulić ponad 4 000 zł.

Jeszcze nie sprawdzałem, ale podejrzewam, że za takie pieniądze miałbym znacznie ciekawszy i lepszy urlop gdzieś za granicą. Albo mógłbym kilka weekendów all inclusive dla całej rodziny zorganizować, wyjeżdżać na weekendy w góry, nad jeziora, nad morze, czy do Czech, zwiedzić Pragę w weekend. Za ponad 4 tysiące mógłbym zorganizować dla całej rodziny full wypasione cztery weekendy wyjazdowe w hotelach spa z basenami i atrakcjami. Byłoby różnorodnie i znacznie ciekawiej niż w jakiejś Pogorzelicy zapyziałej ;/

Mylę się?

#wakacje #pieniadze #janusz

Przybyło klientów, ubyło banków. Dekada w bankowości.

Data: 29.12.2019 23:40

Autor: dedik

bankier.pl

W ciągu dekady rynek bankowy w Polsce przeszedł dużą metamorfozę. Z 49 banków komercyjnych zostało 30. Eksplodowała popularność kanałów elektronicznych – bankowości internetowej i mobilnej. Ubyło placówek i miejsc pracy w bankach. #banki #pieniadze #finanse

Hit! Co ten dziwny minister finansów wygaduje . . .

Data: 20.12.2019 17:31

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #pieniadze #idioci #polityka #skoknakase

Gdyby minister finansów występował w kabarecie, to przynajmniej można byłoby się szczerze pośmiać.

Hit! Co ten dziwny minister finansów wygaduje . . .

Jednak, gdy słucham jego słów o zaśmiecaniu środowiska przez produkcję gotówki, to jestem zdumiony geniuszem wymyślania historyjek.

Ten gość przebija nawet polityków z PO, PiS, SLD i innych.

Jest numerem jeden.

Takiej argumentacji jeszcze nie słyszałem:

"Mamy w Polsce 220 mld złotych w gotówce, w banknotach i monetach, to jaki to ma wpływ na środowisko, skąd ten papier jest, skąd ten metal na monety...".

Myślę, że Tadeusz Kościński, ten dziwnie mówiący pan, nie zna mentalności Polaków. Taką dziwaczną argumentację nawet nie stosują politycy sejmowi.

Coś mi się wydaje, że ten pan ma chrapkę na te 220 mld złotych.

Chyba szykuje się kolejna kradzież majątku Polaków . . .

PiS legalizuje przewał: Fundusz, który miał wspierać osoby niepełnosprawne będzie . . .

Data: 17.12.2019 11:45

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#polityka #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polska #zlodzieje #Niepelnosprawnosc #Politykaspoleczna #MateuszMorawiecki #PrawoiSprawiedliwosc #pieniadze #emerytura

Wydatki na 13-tą emeryturę mają w przyszłym roku wynieść 11,7 mld zł, z czego tylko 0,5 mld zł ma pochodzić bezpośrednio z budżetu kraju. Jak to możliwe? Skąd rząd weźmie pieniądze na wypłaty dodatkowych świadczeń dla wszystkich emerytów? Otóż politycy PiS wpadli na pomysł, aby wykorzystać do tego Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, który miał finansować wsparcie społeczne, zawodowe lub zdrowotne dla osób niepełnosprawnych. Teraz będą z niego wypłacane emerytury, a żeby było to legalne PiS zmienia właśnie ustawę w tej sprawie.

PiS legalizuje przewał: Fundusz, który miał wspierać osoby niepełnosprawne będzie finansował 13-te emerytury

Przypomnijmy – w odpowiedzi na protesty osób niepełnosprawnych z 2018 roku PiS przyjął ustawę tworzącą Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Ustawa ta weszła w życie 1 stycznia 2019 roku. Celem Funduszu miało być zbieranie środków na prowadzenie wsparcia społecznego, zawodowego oraz zdrowotnego dla osób niepełnosprawnych. Źródła finansowania miały być dwa: pierwszym z nich jest części składki (dokładnie 0,15%) odprowadzanej od każdego wypłacanego w Polsce wynagrodzenia na Fundusz Pracy. Drugim źródłem ma być tzw. "danina solidarnościowa". W praktyce to nowy podatek (zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2020 r.). Będą ją płaciły te osoby fizyczne, których dochody w danym roku podatkowym przekroczą 1 mln zł. Wysokość daniny solidarnościowej wyniesie 4 proc. nadwyżki tej kwoty.

Zgodnie z planami rządu w 2020 roku wspomniane dwa źródła finansowania miały dać Solidarnościowemu Funduszowi Wsparcia Osób Niepełnosprawnych ok. 1,8 mld zł. Kwota może nie powala z nóg (uwzględniając skalę innych wydatków), ale patrząc przez pryzmat potrzeb osób niepełnosprawnych można śmiało powiedzieć, że stanowiłaby ona istotne wsparcie dla ludzi cierpiących z powodu swoich ułomności.

Niestety – PiS, w poszukiwaniu źródeł finansowania swoich przedwyborczych obietnic, postanowił istotnie zmodyfikować ustawę o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Przyjęty przez parlament poselski projekt ustawy przewiduje, że ze wspomnianego Funduszu, który – według pierwotnych założeń – miał służyć osobom niepełnosprawnym, będzie można finansować wypłatę emerytur. Z uwagi na powyższe posłowie PiS zmienili ustawowo nazwę tego Funduszu z "Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych" na "Fundusz Solidarnościowy".

Co więcej – posłowie PiS przemycili w przyjętej przez siebie ustawie art. 31a, gdzie w punkcie 4 czytamy: "W roku 2019 Funduszowi Solidarnościowemu zostanie udzielona nieoprocentowana pożyczka w kwocie do 9 mld zł ze środków Funduszu Rezerwy Demograficznej". Po co Funduszowi Solidarnościowemu pożyczka do 9 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w opublikowanej w ubiegłym tygodniu rządowej ocenie skutków regulacji dla ustawy o 13-tej emeryturze. Czytamy w niej, że wydatki na 13-tą emeryturę w 2020 roku wyniosą łącznie 11,7 mld zł, z czego tylko 0,5 mld zł ma pochodzić z budżetu, a aż 11,3 mld zł z Funduszu Solidarnościowego.

Teraz dodajmy sobie 1,8 mld zł (z tytułu części składek na Fundusz Pracy + z tytułu tzw. "daniny solidarnościowej") oraz 9 mld zł (z tytułu "nieoprocentowanej pożyczki" z Funduszu Rezerwy Demograficznej). Razem daje nam to kwotę bliską tej, która w przyszłym roku ma trafić z Funduszu Solidarnościowego na konta emerytów, jako 13-ta emerytura.

Wyborcze obietnice kosztują. Pół biedy, gdy od początku wiadomo jak będą finansowane. Gorzej, gdy o destrukcyjnych sposobach finansowania dowiadujemy się na samym końcu. Historia z ustawą o Funduszu Solidarnościowym pokazuje, że PiS coraz bardziej chaotycznie szuka pieniędzy na realizację swoich przedwyborczych obietnic. Poszkodowanymi będą nie tylko osoby niepełnosprawne, ale również wszyscy inni obywatele. Wszak na wypłatę 13-tej emerytury (czyli realizację politycznej obietnicy, która pozwoliła PiS wygrać wybory w maju i październiku b.r.) środki będą pochodziły z Funduszu Rezerwy Demograficznej, czyli rezerwy "na czarną godzinę", do wykorzystany dopiero, gdy liczba osób pobierających świadczenia emerytalne przekroczy liczbę osób czynnie pracujących.

Źródła

USTAWA z dnia 21 listopada 2019 r. o zmianie ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych oraz niektórych innych ustaw

Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych

Fundusz Solidarnościowy ma pokryć 13. emeryturę. Pomysł tak bezduszny, że trudno uwierzyć

11 mld zł na 13. emeryturę w 2020 roku

Rząd w tajemnicy tworzy radę, która pozwoli zwiększyć zadłużenie Polski?

Data: 07.12.2019 12:30

Autor: raptor

next.gazeta.pl

Według nieoficjalnych informacji, 'na ostatniej prostej' są w rządzie prace nad powołaniem nowego organu. Rada Polityki Fiskalnej miałaby doradzać, jak wydawać pieniądze. Wedle części analityków mogłaby jednak być sposobem na zwiększenie zadłużenia kraju, a nawet ominięcie żelaznej reguły wydatkowej.

#polska #ekonomia #polityka #podatki #pieniadze #bekazpisu

ONZ uzna Żydów za "pokrzywdzonych" i kolejna kasa będzie płynąć do ich kieszeni

Data: 05.12.2019 20:52

Autor: ziemianin

rp.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #onz #zydzi #polityka #pieniadze

"Ambasador Danny Danon poinformował Zgromadzenie Ogólne ONZ o planach przedstawienia rezolucji, która ma być poświęcona "zapomnianym żydowskim uchodźcom".

ONZ uzna Żydów za "pokrzywdzonych" i kolejna kasa będzie płynąć do ich kieszeni

Nie jest jasne, co znajdzie się w rezolucji, oprócz tego, że "uzna ona krzywdy" wyrządzone Żydom i "zadośćuczyni niesprawiedliwościom, których doświadczyli".

Danon oszacował, że ok. 850 tys. Żydów musiało uciekać z Iraku, Egiptu, Maroka i Iranu, a także wielu innych krajów w XX wieku, po tym jak doświadczyli tam przemocy i prześladowań. Wielu z nich wyjechało do Izraela" – pisze rp.pl

Sprytni są ci żydzi.

U nas będą inkasować grube miliardy za mienie bezspadkowe, czyli ustawa 447 JUST.

W Iraku, Egipcie, Maroku i Iranie zainkasują kolejną kasę za "krzywdy", jakie te państwa dopuściły się względem żydów.

Zapewne będzie to forma emerytur lub jednorazowej rekompensaty.

Data: 26.11.2019 08:30

Autor: Ijon_Tichy

Polskie złoto wróciło z Anglii. Tajna operacja banku centralnego zakończona.

Narodowy Bank Polski ogłosił właśnie zakończenie tajnej akcji sprowadzania do kraju 100 ton złota. Jego wartość sięgnęła osiemnastu miliardów złotych. Będzie przechowywane w skarbcu banku centralnego. (Zródło: rmf24.pl).

W ciągu ostatnich dwóch lat nasze zasoby złota wzrosły ponad dwukrotnie do poziomu prawie 230 ton.


Powiem wam, że jestem zaskoczony, bo angole nie chcieli tego oddać i obrażali nas, gdy się upominaliśmy – mówili np., że to zapłata dla Anglii za utrzymywanie polskich żołnierzy w Anglii w czasie II WŚ (wojsk, które broniły Anglii).

#pis #pieniadze #finanse #anglia

Konfederacja chce wotum nieufności wobec ministra finansów za likwidację gotówki. Zbiera podpisy

Data: 21.11.2019 15:31

Autor: ziemianin

tiny.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #pieniadze #MinisterstwoFinansow #rzad #pis

"Pan minister Kościński jest człowiekiem, którego znamy z niezbyt obszernej notki w Wikipedii i paru jego występów publicznych, w tym kilka lat temu, gdy ze swadą wystąpił jako szermierz wycofania gotówki z obiegu" – mówi Grzegorz Braun z klubu Konfederacji.

Konfederacja chce wotum nieufności wobec ministra finansów za likwidację gotówki. Zbiera podpisy

Konfederacja zamierza złożyć wniosek o wotum nieufności wobec ministra finansów Tadeusza Kościńskiego. Co zarzucają posłowie klubu nowemu ministrowi? Że postulował likwidację obrotu gotówkowego oraz że jest – jak twierdzą – postacią anonimową. Koło Konfederacji ma 11 posłów, a do złożenia wniosku o wyrażenie ministrowi wotum nieufności potrzebnych jest 69 podpisów.

Tadeusz Kościński, gdy był wiceministrem resortu przedsiębiorczości i technologii odpowiadał m.in. za upowszechnianie płatności bezgotówkowych

Klub Konfederacji uważa, że likwidacja obrotu gotówkowego to "krok na drodze do zniewolenia narodu"

Przedstawiciele Konfederacji będą przekonywać posłów innych ugrupowań do poparcia wniosku o wotum nieufności dla Kościńskiego

"Jedyna kwestia, z jakiej znamy pana ministra finansów, to postulat likwidacji w Polsce obrotu gotówkowego, co dla nas wolnościowców z Konfederacji jest postulatem niedopuszczalnym" – tłumaczy szef koła Konfederacja Jakub Kulesza.

Jakub Kulesza, tłumacząc powody zbierania podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności, twierdził, że likwidacja obrotu gotówkowego to "krok na drodze do zniewolenia narodu, w zasadzie odebrania mu kontroli nad przepływami finansowymi i oddanie tej kontroli instytucjom, na które naród, obywatele, nie mają wpływu".

"Pan minister Kościński jest człowiekiem, którego znamy z niezbyt obszernej notki w Wikipedii i paru jego występów publicznych, w tym kilka lat temu, gdy ze swadą wystąpił jako szermierz wycofania gotówki z obiegu" – dodawał Grzegorz Braun.

W jego ocenie "nierozważnym byłoby obdarzenie zaufaniem kogoś, kogo nie znamy, osoby dla opinii publicznej anonimowej". "Jest rzeczą nie tak często spotykaną, by dorosły człowiek wkraczał w życie publiczne, nie prezentując żadnej biografii narodowi, który ma w tym rządzie reprezentować" – mówił Braun o Kościńskim.

Konfederacja nie ufa nowemu ministrowi finansów

Dodał też, że szef Ministerstwa Finansów zarządza portfelem każdej polskiej rodziny i w związku z tym potrzebne jest do niego "jakieś minimum zaufania". "Musimy wiedzieć, kto obraca naszymi pieniędzmi, kto jest kasjerem w tym centralnym, państwowym okienku, w którym oby nikt nie zakrzyknął strasznego słowa » manko«" – dodał Braun.

Zaznaczył, że posłowie Konfederacji "nie fetyszyzują kwestii wykształcenia wyższego, papierów, dyplomów" a jako wolnościowcy potrafią "rozpoznać kompetencje wynikające z doświadczenia". "Ale niechaj pan minister stanie się człowiekiem znanym przynajmniej na forum komisji finansów" – powiedział Braun. Według niego, może temu przysłużyć się złożenie wniosku o wyrażenie wotum nieufności ministrowi finansów.

Data: 20.11.2019 10:30

Autor: 12358

https://gazetawroclawska.pl/kradziez-stulecia-we-wroclawiu-zginely-dwa-miliony-zlotych/ar/c1-14591623 (coś tu mocno śmierdzi, kto normalny trzyma dwa miliony ("na inwestycje" :) w szfce w domu? Milicjant Rutkowski wygląda już jak karykatura samego siebie…) #kradziez #pieniadze #rutkowski

Dlaczego PiS podnosi akcyzę i składki? Dlatego, że ZUS-owi zabraknie aż 211 mld zł!

Data: 18.11.2019 18:23

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zus #niewygodneinfo #akcyza #gospodarka #rzad #budzet #pieniadze

Kiedy cała Polska żyła tym, że Macierewicz ma zostać marszałkiem a Pawłowicz z Piotrowiczem mają trafić do TK, ZUS opublikował raport na temat wypłat rent i emerytur w latach 2020 – 2024. Okazuje się, że na ten cel zabraknie mu aż 211 mld zł. I to w wariancie optymistycznym! PiS chce, aby brakujący deficyt pokryli podatnicy. Przynajmniej częściowo. Dlatego politycy tej partii forsują pomysły wzrostu akcyzy i zniesienia limitu 30-krotności składek ZUS. Alternatywą mogło by być ograniczenie wydatków socjalno-wyborczych, ale na to brakuje – póki co – odwagi.

Dlaczego PiS podnosi akcyzę i składki? Dlatego, że ZUS-owi zabraknie aż 211 mld zł!

Istotą funkcjonującego w naszym kraju systemu emerytalnego, którego gwarantem jest ZUS, jest tzw. solidarność społeczna, a dokładnie solidarność międzypokoleniowa. W największym uproszczeniu polega ona na tym, że ludzie w wieku produkcyjnym (ci którzy pracują) utrzymują poprzez składki do ZUS swoich rodziców i dziadków, którzy pracować już nie mogą lub nie muszą. Innymi słowy – bieżące świadczenia emerytalne finansują młodsze pokolenia.

System ten działa idealnie, gdy mamy do czynienia z tzw. zastępowalnością pokoleniową, czyli sytuacją, w której każdy ma co najmniej dwójkę dzieci, a jedna osoba pobierająca świadczenia emerytalno-rentowe jest "utrzymywana" przez minimum 6 osób, które pracują i odkładają składki do ZUS.

Niestety w Polsce kilkanaście lat temu doszło do załamania się struktury demograficznej. Populacja ludzi młodych zaczęła się kurczyć, przy jednoczesnym wzroście liczby emerytów. Trend ten z roku na rok się nasila. Zdaniem prognoz ZUS liczba osób w wieku produkcyjnym (mężczyźni w wieku 18-64 lata i kobiety w wieku 18-59 lat) w 2024 roku osiągnie poziom o przeszło 1,0 mln mniejszy niż w 2019 roku. Tymczasem populacja osób w wieku poprodukcyjnym (mężczyźni w wieku 65 lat i więcej oraz kobiety w wieku 60 lat i więcej) będzie ciągle rosła, by 2024 roku osiągnąć poziom o ponad 0,8 mln osób większy niż w 2019 roku.

Coraz mniej osób pracujących będzie finansowało (poprzez składki) coraz więcej emerytów, których utrzymanie będzie kosztowało coraz więcej pieniędzy. Efektem będzie poszerzający się deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (czyli jednostki odpowiedzialnej za dostarczanie pieniędzy do ZUS), który nawet przy optymistycznych założeniach w latach 2020 – 2024 wyniesie blisko 211 mld zł.

Aby zlikwidować tak wielki deficyt każdy aktywny zawodowo Polak w wieku produkcyjnym (tj. 15,8 mln osób) powinien dobrowolnie oddać do ZUS około 13,3 tys. zł ponad to, co w latach 2020 – 2024 i tak zapłaci w składkach na ubezpieczenia społeczne. Wiadomym jest, że nikt sam od siebie takiej kwoty do ZUS nie wpłaci, dlatego też PiS chce wprowadzić częściowy przymus. Likwidacja limitu 30-krotności w składach na ZUS przyczyni się do tego, że ok. 370 tys. osób będzie musiało zapłacić w skali roku dodatkowe 8 – 9 mld zł więcej. Podwyższenie akcyzy również przyniesie budżetowi dodatkowe pieniądze. W efekcie skala planowanego deficytu powinna się zmniejszyć, nadal jednak będzie ona liczna w dziesiątkach miliardów złotych w ciągu roku. W takich okolicznościach zasadnym jest pytanie o to, czy w najbliższym czasie możemy się spodziewać wzrostu kolejnych podatków? A może PiS odważy się na ograniczenie wydatków socjalno-wyborczych?

Data: 05.11.2019 20:28

Autor: Ijon_Tichy

W Polsce wymienione będą stare, drewniane podkłady kolejowe z trakcji o łącznej długości około 9 tys. km. Daje to około 270 tysięcy ton drewnianych podkładów kolejowych!

Podkłady kolejowe są jednak odpadem toksycznym, silnie trującym, który należy traktować jako produkt do specjalnej utylizacji. Polskę czeka więc dodatkowy, gigantyczny wydatek finansowy na poczet nieszkodliwego dla środowiska pozbycia się tych odpadów… Przy okazji dochodzi do nielegalnego handlu tymi odpadami. Ludzie palą tym w piecach! >:(

#energia #kolej #pieniadze #srodowisko #ekologia #ciekawostka

[AKTUALIZACJA] Uwaga na przesyłki za pobraniem dostarczane przez DPD!

Data: 23.10.2019 15:26

Autor: ziemianin

niebezpiecznik.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #AlexaCapital #atak #DPD #pieniadze #przesylkizapobraniem

Jeśli u Waszych drzwi stanie prawdziwy kurier DPD i powie, że ma dla Was przesyłkę za pobraniem, zastanówcie się 2 razy czy ją odebrać. I uczulcie na to Waszych bliskich. Od tygodnia dziesiątki osób zostało naciągniętych na 100 PLN. Jak? W banalnie prosty sposób.

[AKTUALIZACJA] Uwaga na przesyłki za pobraniem dostarczane przez DPD!

Puk puk, tu kurier

Odwiedza Was kurier (wedle relacji ofiar, przeważnie DPD). Kurier jest prawdziwy. Ten którego znacie, który regularnie Wam przynosi przesyłki, co dodatkowo może uśpić Waszą czujność. Kurier ma dla Was (lub waszych bliskich, których akurat nie ma w domu albo kolegów z biura) paczkę. Jest ona za pobraniem w kwocie 99 PLN. Jeśli ją odbierzecie, w środku znajdziecie “śmierdzącą koszulkę” lub …wieczko od słoika.

pozostała treść artykułu TU

Data: 20.10.2019 13:55

Autor: Nietzsche

Własność prywatna powinna być święta. Raz zdobyta własność, nie mogłaby być w jakikolwiek sposób odebrana. W Polsce nie ma jednak kultury świętej własności prywatnej. Własność może odebrać Ci państwo, poprzez różne szwindle lub ściąganie podatków, ale również wierzyciel za długi. Mimo tej represji, corocznej spowiedzi PIT, itp. ściągalność dowolnych długów jest mniejsza niż 10% i dotyczy to tylko tych najmniejszych. Dłużnicy orają więc na czarno, mając wszystko w dupie. Państwo powinno to zostawić tym ludziom, niech się odkuja, ale wprowadzić inne represje lub przywileje / nagrody za zwrot:

-oddanie środków, zadośćuczynienie, mienie pochodzące z przestępstwa – redukcja więzienia lub ułaskawienie w drobnych przypadkach

-wykluczenie osobnika z systemu finansowego, brak dostępu do bankowości, itp. jest dotkliwą sankcją, która praktycznie wyrzuca Cię z życia społecznego, jeśli nie jesteś dziadem robiącym za 2k na czarno

zwróci środki, zostanie odblokowany

-unieważnienie paszportu, by nie spierdolił po za UE z długami

-brak możliwości wzięcia czegokolwiek na abonament, w tej chwili to nie problem

Można wprowadzić dziesiątki różnych sankcji utrudniających życie i sami przyjdą oddać długi. Umówmy się, obecny komornik gówno może, ściągalność <10%, w zasadzie ma związane ręce.

#polska #pieniadze

Trzy spółki nie zapłaciły za ich zwierzęta. Stracili blisko 2 mln zł

Data: 18.10.2019 18:53

Autor: ziemianin

polsatnews.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #swiatrolnika #swinie #pieniadze

Państwo Magierowie z okolic Piotrkowa Trybunalskiego przez kilkanaście lat prężnie rozwijali swoją hodowlę świń, rocznie oddając do skupu nawet 1200 sztuk. Dziś chlewnia stoi pusta, a rolnicy bezskutecznie starają się odzyskać pieniądze za sprzedane zwierzęta. W sumie, w trzech firmach stracili prawie 2 mln zł. Sprawą zajęli się dziennikarze "Interwencji".

Trzy spółki nie zapłaciły za ich zwierzęta. Stracili blisko 2 mln zł

"Państwo Magierowie mieszkają z 10-letnią córką w Gomulinie. Małżeństwo prowadzi gospodarstwo rolne od 2000 r. Teraz, rolnicy są na skraju bankructwa. Trzy firmy nie wypłaciły im pieniędzy za dostarczone zwierzęta"

– czytamy na PolsatNews.pl

"Pierwszy zakład przekręcił nas na 250 tys. zł, sprzedawaliśmy w nim do 2009 r. W 2017 roku przekręciła nas największa firma na 1,15 mln zł i na 612 tys. zł. Człowiek się załamał i trzeba było być na tabletkach, żeby sobie poradzić"

– twierdzi Piotr Magiera

"Właściciele pierwszej firmy – państwo F. – w obawie przed wierzycielami przepisali swój majątek córce i zostali za to skazani. Sąd wymierzył im karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata. Druga firma zalega pani Dorocie i panu Piotrowi ponad milion sto tysięcy złotych. Zakład należy do Włodzimierza B. i znajduje się 7 km od domu państwa Magierów. Początkowo współpraca układała się dobrze, nic nie zapowiadało problemów. Państwo Magierowie zgodzili się dostarczać zwierzęta spółce, której prezesem jest syn Włodzimierza B. Jak twierdzą rolnicy, spółka miała przejąć zobowiązania poprzedniego zakładu. Państwo Magierowie mają teraz problem z odzyskaniem od niej ponad 600 tysięcy złotych"

– relacjonuje Polsat.

Data: 18.10.2019 00:21

Autor: reflex1

Gdyby ktoś chciał sobie porównać dwie serie setek szwajcarskich, to proszę bardzo.

Co ciekawe to serie wyprowadzane z obiegu są nadal wymienialne w banku przez 25 lat w stosunku 1:1, a niedługo będzie prawdopodobnie bez daty końcowej.

Pamietam jak jeszcze za czasów squatingu znaleźliśmy dwie kasetki w szafie. I w jednej było 5000 chf serii bodajże 5 i udało nam się to wymienić.

#szwajcaria #pieniadze

10 afer, w których Polacy tracili oszczędności

Data: 17.10.2019 14:24

Autor: ziemianin

goldenmark.com

#afera #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #zlodzieje #banki #ambergold #oszustwo #pieniadze

Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał dziś wyrok w głośnej sprawie piramidy finansowej Amber Gold. Małżeństwo P. otrzymało 15 i 12,5 lat pozbawienia wolności, co zamyka pewien rozdział w historii polskich afer finansowych. Przy tej okazji chcielibyśmy przypomnieć 10 największych afer, w których Polacy tracili swoje oszczędności.

10 afer, w których Polacy tracili oszczędności

Przejście przez przekrojowy obraz afer, których ofiarami padli zwykli obywatele troszczący się o swoje oszczędności, to cenna nauka na przyszłość. Zwłaszcza, jeżeli przyjrzymy się otoczeniu afer oraz czynnikom, które umożliwiły ich zaistnienie.

  1. Bezpieczna Kasa Oszczędności

Typ: Parabank.

Okres działalności: 1989-1990.

Liczba poszkodowanych: 11 tys.

Zamów szablę z darmową przesyłką i darmowym zwrotem.

Straty: 800 tys. zł (8 mld starych złotych)

Transformacja była prawdziwym eldorado szubrawców wszelkiej maści. Był to czas bardzo chaotyczny, regulacji było niewiele, były nieprecyzyjne i w bardzo niewielkim stopniu egzekwowane (przykładem może być słynny „oscylator” Bogusława Bagsika – tą sprawą jednak dziś się nie zajmiemy, gdyż tam poszkodowany był Skarb Państwa).

Szalała także inflacja – 640 proc. w 1989 roku i 240 proc. w 1990. I właśnie ta inflacja sprawiła, że jeśli ktoś już pieniądze miał, to bardzo chciał je jakoś zabezpieczyć przed utratą wartości. Na podatny grunt padło ziarno – niejaki Lech Grobelny otworzył swoją Bezpieczną Kasę Oszczędności, czyli parabank połączony z siecią kantorów.

Grobelny obiecywał zyski rzędu 300 proc. przy lokacie dwuletniej, który pochodzić miał z obrotu walutami. Dziś poszedłby do więzienia, gdyby tylko uruchomił taką działalność, jednak wtedy, w dobie transformacji, działał bez przeszkód do momentu, aż zaczęły się zbliżać terminy wypłat pierwszych lokat. Wówczas zwiał za granicę, nie pozostawiając nikomu żadnych pełnomocnictw.

Grobelny został zatrzymany w Niemczech w 1992 r., a następnie w drodze ekstradycji przekazany stronie Polskiej i postawiony przed sądem. W 1996 r. skazano go na 12 lat, ale Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił wyrok. W 2002 r. prokurator umorzył śledztwo z powodu braku dowodów.

Lech Grobelny został zamordowany w kwietniu 2007, w niewyjaśnionych okolicznościach.

  1. Skyline

Typ: Piramida finansowa.

Okres działalności: 1992-1997

Liczba poszkodowanych: 11 tys.

Straty: ponad 10 mln zł w markach niemieckich.

Skyline był typową piramidą finansową, która z zewnątrz przypominała marketing sieciowy w amerykańskim stylu: szampan, blichtr, drogie garnitury. Poza otoczką, nie do końca wiadomo było, w co właściwie Skyline inwestuje, ale koszt wejścia do klubu był wysoki: 2 100 marek niemieckich. Można go sobie było zrekompensować zapraszając kolejne osoby. Za pierwsze trzy uczestnik dostawał po 350 marek za osobę, zaś za każdą kolejną aż 800 marek.

Finał sprawy był taki, że założyciel piramidy Mariusz K. został zamordowany przez zbirów, których wynajęła jego asystentka – Violetta Z. Motywem była oczywiście kradzież pieniędzy z kasy piramidy. Co ciekawe, jedynymi ukaranymi w tej sprawie, są osoby odpowiedzialne za zabójstwo Mariusza K.

  1. Flexworld

Typ: Piramida finansowa.

Okres działalności: 2008.

Liczba poszkodowanych: 2 tys.

Straty: 11 mln zł.

Flexworld przedstawiał się jako partner potężnej instytucji międzynarodowej o kapitale zakładowym 300 milionów dolarów. Firma oferowała atrakcyjne pożyczki w zamian za inwestycję w udziały Flexworld Inc. – minimalnie jedna akcja za 1000 euro. Obiecywała także gigantyczne dywidendy oraz prowizje za przyprowadzanie kolejnych klientów.

Poza faktem, że była to piramida finansowa, szwindel polegał przede wszystkim na zapisach zawartych w bełkotliwej umowie, którą podpisywali klienci – okazało się, że nieświadomie nabywali oni nie akcje, ale kserokopie akcji, które nie uprawniały ich do niczego. Najdroższe kserokopie świata!

Sprawa zakończyła się wyrokiem 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu dla prezesa spółki oraz karą grzywny w wysokości 100 tys. zł.

  1. Rentier D.K.

Typ: Piramida finansowa.

Okres działalności: 2008-2009.

Liczba poszkodowanych: 2 tys.

Straty: 6 mln zł.

Przypadek Rentiera D.K. odpowiada książkowemu przykładowi piramidy finansowej: zainteresowany kupował szkolenie oraz pakiet obligacji Rentiera za ok. 2 tys. zł. W zamian otrzymywał możliwość dystrybucji produktów finansowych, ubezpieczeń w postaci polis, papierów wartościowych oraz mieszkań (o tym ostatnim głównie opowiadano). Aby utrzymać członkostwo, należało stale realizować sprzedaż.

Historia piramidy zakończyła się w marcu 2009 roku tragiczną śmiercią jej założyciela. Z tego samego powodu, we wrześniu 2009 r. prokuratura umorzyła śledztwo.

  1. Galicyjski Trust Kapitałowo-Inwestycyjny

Typ: Parabank.

Okres działalności: 1991-1992.

Liczba poszkodowanych: 4-7 tys.

Straty: 26,5 mln zł (265 mld starych złotych).

Podobnie, jak w przypadku Bezpiecznej Kasy Oszczędnościowej Grobelnego, Galicyjski Trust Kapitałowo-Inwestycyjny startował w trudnych latach transformacji i wysokiej inflacji. Oferował on lokaty, których oprocentowanie wynosiło 50 proc. w skali roku, i oczywiście nie posiadał na tego rodzaju działalność zezwolenia NBP.

Założyciele parabanku, małżeństwo Kotarbów, prawdopodobnie od samego początku zadawali sobie sprawę z tego, że nie będą w stanie wypracować zysku pozwalającego na pokrycie tak wysoko oprocentowanych lokat. Być może planowali po prostu zebrać jak największą ilość gotówki i uciec z kraju. Oczywiście nie udało im się to. W 1992 prokuratura w Łodzi postawiła zarzuty Stanisławowi Kotarbie. W 1995 r. ruszyła rozprawa, w której oskarżonych było 11 osób. Małżeństwo Kotarbów trafiło do więzienia na 6 lat.

Dodatkowym smaczkiem tej historii jest udział w niej Stanisława Nieckarza, który w czasach PRL piastował stanowisko wiceprezesa NBP, zaś później, w latach 2004-2010 był członkiem Rady Polityki Pieniężnej. Nieckarz również zasiadał na ławie oskarżonych, jednak został uniewinniony, ponieważ – jak twierdził – nie miał świadomości, jak działa GTKI i odpowiadał jedynie za organizację jej warszawskiego oddziału.

  1. Finroyal

Typ: Parabank.

Okres działalności: 2007-2012.

Liczba poszkodowanych: 1,7 tys.

Straty: 100 mln zł.

Finroyal było firmą, która przedstawiała się jako międzynarodowy koncern inwestycyjny z siedzibą w Londynie, który dopiero rozpoczynał swoją ekspansję w Polsce. Głównym produktem oferowanym przez Finroyal był „kontrakt lokacyjny” będącym czymś w rodzaju lokaty bankowej, ale nie do końca. Obiecywano nawet 12 proc. zysku.

Finroyal został wyśledzony przez dziennikarzy przy okazji afery Amber Gold. W sprawie do tej pory nie zapadł wyrok, zaś założyciel parabanku Andrzej K. przebywa na wolności.

  1. Interbrok Investment

Typ: inwestycje/piramida finansowa.

Okres działalności: 1998-2007.

Liczba poszkodowanych: ok. 600 osób.

Straty: 260 mln zł.

Interbrok Investment posiadał pewne cechy piramidy – do „klubu” można się było dostać jedynie z polecenia. Ale gdy już było się „w klubie”, można było powierzyć swoje pieniądze „prawdziwym fachowcom”, którzy obiecywali wypracowywanie wielkich zysków m.in. na rynku Forex. W rzeczywistości rezultaty inwestycji były różne, zaś klienci otrzymywali informacje o stanie swoich kont z całkowicie fikcyjnymi wartościami.

Skazano trzy osoby.

  1. Warszawska Grupa Inwestycyjna

Typ: inwestycje.

Okres działalności: 1998-2006.

Liczba poszkodowanych: 1,5 tys.

Straty: 320 mln zł.

WGI powiązana była personalnie z Interbrok Investment. Jednak poza tym skala była większa, a całe przedsięwzięcie dużo bardziej spektakularne. Mechanizm bazował na tym, że środki klientów nie były inwestowane bezpośrednio. Spółka kupowała obligacje siostrzanej spółki WGI Consulting, do której dokumentów nie mieli dostępu klienci. Zaś WGI Consulting inwestowała je w obligacje Wachovia Securities z siedzibą w USA, która z kolei inwestowała je „gdzieś”.

Ciekawostką w przypadku WGI jest fakt, że do rady nadzorczej pozyskano naprawę znane nazwiska, które służyły jako uwiarygodnienie: Dariusz Rosati, Henryka Bochniarz czy Richard Mbewe. Głównym analitykiem był Piotr Kuczyński – dziś główny analityk Xelion. Osoby te nie miały nic wspólnego z oszustwem, jednak magia nazwisk zadziałała.

  1. Amber Gold

Typ: Parabank/piramida finansowa.

Okres działalności: 2009-2012.

Liczba poszkodowanych: ponad 18 tys. osób.

Straty: 851 mln zł.

Historia Amber Gold jest tak świeża, że chyba nikomu nie trzeba jej objaśniać. Co nie znaczy, że jest całkowicie wyjaśniona – do jej wyjaśnienia powołana została komisja śledcza.

Ogólnie rzecz biorąc, Amber Gold oferował wysoko oprocentowane lokaty, które miały mieć pokrycie w złocie. W rzeczywistości żadnego złota nie było. Złoto zostało wykorzystane jako element marketingu, ponieważ w okresie działalności AG jego cena spektakularnie szła do góry na fali kryzysu. Amber Gold działało jak klasyczna piramida finansowa – kończące się lokaty były finansowane z kolejnych wpłat. Mogła zatem funkcjonować tylko tak długo, jak długo znajdowali się nowi klienci.

W sprawie Amber Gold interweniowało bardzo dużo osób i instytucji: KNF ostrzegał od 2009 roku, oszukani przez WGI pisali do rządu oraz innych instytucji, dziennikarze regularnie publikowali artykuły na temat wątpliwego bezpieczeństwa lokat Amber Gold. W końcu w sierpniu 2012 roku zapadła decyzja o likwidacji spółki.

Do niedawna afera Amber Gold była największą, polską aferą, której ofiarą padli zwyczajni obywatele, zaś szerokie zainteresowanie mediów uczyniło z niej aferę tak bardzo ikoniczną, że w powszechnym języku zaczęło funkcjonować sformułowanie „drugie Amber Gold” w stosunku do każdego, podejrzanego interesu.

Jednak to nie koniec naszej listy.

  1. SKOK Wołomin

Typ: Spółdzielcza instytucja parabankowa.

Okres działalności: od 1989 r.

Straty: 4,3 mld zł z BFG.

Źródło spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych sięga średniowiecza, jednak na terenie Niemiec i Polski szczególnie spopularyzowały się w XIX wieku. Stanowiły one alternatywę dla banków komercyjnych i w oparciu o zaufanie małych społeczności (parafii, związków zawodowych) umożliwiać miały korzystniejsze lokowanie pieniędzy oraz korzystniejsze ich pożyczanie.

W Polsce tradycja SKOKów powiązana jest ściśle z osobą Franciszka Stefczyka, nauczyciela historii, który wzorem Friedricha Wilhelma Raiffeisena, założył pierwszą, wiejską spółdzielnię oszczędnościowo-pożyczkową w Czernichowie koło Krakowa. To on jest patronem największego SKOKu.

Sieć spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych w III RP powstała po 1989 roku jako forma wspierania polskiego, dość ubogiego wtedy społeczeństwa. Od tego czasu SKOKi przerodziły się w prawdziwe imperium, zostały objęte nadzorem KNF oraz gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, stając się tym samym instytucją równie bezpieczną i wiarygodną jak inne banki, a jednocześnie oferującą znacznie lepsze warunki.

Zawsze jednak istnieje ryzyko, że znajdzie się ktoś nieuczciwy.

Ze SKOK Wołomin wyprowadzono pieniądze, których łączna kwota jest dziś trudna do ustalenia ze względu na zmienne oprocentowanie pożyczek, które zaciągane były na „słupy”. Do dziś Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił 4,3 miliardy złotych poszkodowanym, którzy trzymali swoje środki w SKOK Wołomin. Sprawa jest niezwykle skomplikowana i trudna do wyjaśnienia, ale obecnie mamy ponad 700 osób z zarzutami (???) oraz 90 osób skazanych prawomocnymi wyrokami (w tym również osoby z najwyższego szczebla zarządzania SKOKiem Wołomin).

W tej sprawie poszkodowanymi nie są klienci SKOK Wołomin, którzy swoje pieniądze w większości odzyskali. Poszkodowani są podatnicy – Bankowy Fundusz Gwarancyjny jest częściowo dotowany z budżetu państwa.

Warto także przy tej okazji podkreślić, że – według relacji obligatariuszy GetBack – jednym z argumentów, jakiego używali bankierzy namawiający na obligacje spółki windykacyjnej było to, że lokaty nie są już aż tak bezpieczne, bo w BFG nie ma już pieniędzy. Jak zatem widać, jedno oszustwo ułatwiło dokonanie drugiego oszustwa.

Data: 06.10.2019 09:03

Autor: Ijon_Tichy

@Nietzsche, Bardzo mocno wypowiadasz się na temat polskiej "szarej rzeczywistości". Najlepiej nie jest, ale nie ma co dramatyzować. Szczerze mówiąc, to takie czarnowidztwo wydaje mi się mocno przesadzone.

Za wyjazd za granice też się płaci znaczną cenę i długo bym musiał pisać, aby wyrazić w pełni swój sceptycyzm w tej kwestii. W mojej ocenie (ogólnie rzecz ujmując) subiektywne poczucie spełnienia i szczęścia wcale nie wzrasta wraz z przeprowadzeniem się ludzi za granicę. Pracowałem za granicą dorywczo i obserwowałem ludzi z otoczenia zarówno tam, jak i po powrocie do Polski. Rozmawiałem też z rodzinami tych, którzy wyjechali, rozmawiałem ze znajomymi i ludźmi z rodziny, którzy wyjechali i wcale nie odbieram ich jak ludzi jakoś szczególnie szczęśliwszych. Oczywiście, że lepiej wiedzie się niektórym, ale nie nazwałbym tego jakiegoś rodzaju sukcesem.

Wg. mnie na otwartych granicach najwięcej skorzystali ludzie niezaradni, którzy za granicą pełnią rolę narzędzi w najprostszych pracach, albo osoby z patologii, które wyjazd traktują jako swego rodzaju ucieczkę przed konsekwencjami lub chorą rzeczywistością swojego środowiska oraz tym podobny "margines". Nie chcę, by zabrzmiało to obraźliwie, bo po prostu zauważyłem, że wśród wyjeżdżających takie osoby stanowią nadreprezentację, co – nawiasem mówiąc – nie było najlepszym przedstawicielstwem i wizytówką dla Polski.


Do powyższych spostrzeżeń dodam poniekąd tautologicznie, że na obczyźnie jesteś obcym. I choć świat planowo przeobrażany jest w multikulturowy misz-masz, to człowiek na obczyźnie odczuwa brak kulturowego, mentalnego zakotwiczenia, co nie jest zauważane przez większość ludzi na poziomie świadomym, jednak śmiem twierdzić, że jest istotnym czynnikiem mającym wpływ na psychikę i mentalność człowieka. Zapewne jest sporo indywidualności, którym jest to obojętne, jednak szeroko sprawę ujmując nie jest to bez wpływu na ogół.

Pragnienie przynależności do wspólnoty tkwi immanentnie w naturze człowieka, jakkolwiek niektórzy "kosmopolityczni" marzyciele otrząsają się z takiej myśli. Przebywanie na obczyźnie mocno ogranicza możliwość przeżywania rzeczywistości w poczuciu bycia częścią większej całości. Tym bardziej w krajach Unii, które mocno przekształciły się (i wciąż idą w tym kierunku) w masy ludzkie pozbawiane kulturowych podstaw do poczucia przynależności i jedności. Człowiek twierdzący, że poczucie przynależności społecznej i jedności nie jest mu do niczego potrzebne żyje mrzonkami i nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że w taki sposób staje się właśnie członkiem pewnego rodzaju multikulturowej wspólnoty myśli (idei nadrzędnej), która stanowi atrapę tego, co rzeczywiście człowiekowi jest potrzebne – wpisanej w naturę ludzką wspólnotę "plemienną". Nie zrozumcie mnie źle – używam tego sformułowania w szerokim sensie socjologicznym.

#emigracja #szczescie #pieniadze #socjologia #przemyslenia

USA - FED drukuje miliardy dolarów, bo bankom zabrakło pieniędzy

Data: 19.09.2019 18:18

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #fed #usa #bank #pieniadze

"Amerykański bank centralny wpompował na rynek międzybankowy, na którym nagle w poniedziałek zabrakło płynności, ponad 50 miliardów dolarów, odkupując od banków rozmaite papiery dłużne – w tym m.in. obligacje skarbowe USA. Fed pierwszy raz od 2008 r. przeprowadził interwencję na taką skalę na tak zwanym rynku repo. Akcja przeprowadzona została najpierw we wtorek 17 września, Fed odkupił tego dnia papiery warte 53,1 miliarda dolarów W środę 18 września zaś operacja ma przynieść kolejnych 75 mld dol. na rynek (zaczyna się o 8.30 czasu lokalnego, czyli 14.30 czasu polskiego)"

USA – FED drukuje miliardy dolarów, bo bankom zabrakło pieniędzy

Miliardy dolarów wydrukowanych pieniędzy, trafia na rynek bankowy. Powodem jest brak płynności banków.

Przyznam, że powód jest irracjonalny.

Dlaczego?

Banki są najlepiej zarabiającą machiną świata. Mogą drukować nowe pieniądze w postaci kredytu. Kredyt to elektroniczny pieniądz systemu bankowego finansjery. Zamieniany jest na waluty danego kraju, w którym został udzielony.

Innymi słowy, banki produkują produkt, jakim jest kredyt, bez hal produkcyjnych, po minimalnych kosztach.

Dlaczego więc zabrakło im pieniędzy?

System bankowy ma za zadanie ratować cały system finansowy świata. Jeżeli na rynku spekulacji finansowych, brak jest chętnych do zakupu akcji i innych instrumentów finansowych, to banki muszą je kupować. W przeciwnym razie cały ten papierowo-elektroniczny system finansjery, rozpadłby się na wiele kawałków.

W takich sytuacjach, kiedy brak bankom pieniędzy, to jeden z kilku banków centralnych świata, który dostał pozwolenie emisji pieniądza, drukuje je i wrzuca albo do systemu bankowego, albo na rynek finasowo-spekulacyjny (giełdy).

Od dawna bank Unii Europejskiej: EBC, drukuje euro i wykupuje obligacje państw i korporacji. Gdyby tego nie robił, to państwa zbankrutowałyby. Wtedy jakaś partia wpadłaby na pomysł, aby to w przypadku Polski, NBP drukował nowe pieniądze i dostarczał w odpowiedniej ilości na rynek.

W takiej sytuacji, rząd nie potrzebowałby zadłużać się u żydowskich bankierów/instytucji finansowych/wybranych banków centralnych.

Proszę zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Kiedy FED lub EBC wykupi znaczną ilość obligacji od danego państwa, to staje się głównym udziałowcem państwa.

Wtedy przejmuje bezpośrednie rządy.

Rezerwy walutowe rządu w dwa miesiące stopniały aż o 68 proc.! Zniknęła równowartość 21 mld zł

Data: 18.09.2019 10:09

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polityka #pieniadze #rezerwawalutowa #niewygodneinfo #afera

Jeszcze na koniec czerwca Ministerstwo Finansów dysponowało środkami walutowymi (służącymi głównie do obsługi długu zagranicznego Polski) w wysokości ponad 7,4 mld euro (ok. 31,5 mld zł). W zaledwie dwa miesiące później saldo tych środków nagle spadło o 68 proc. do poziomu 2,38 mld zł (ok. 10,4 mld zł). Zgodnie z oficjalnymi informacjami rządu na spłatę długu zagranicznego wydano w tym czasie 3,17 mld euro. Co się jednak stało z pozostałymi niemal 2 miliardami euro, które w okresie lipiec-sierpień zniknęły z rachunków budżetowych rządu?

Rezerwy walutowe rządu w dwa miesiące stopniały aż o 68 proc.! Zniknęła równowartość 21 mld zł

Środki walutowe, które są gromadzone na rachunkach budżetowych Ministerstwa Finansów, służą przede wszystkim do spłaty bieżącego zadłużenia zagranicznego kraju. Z uwagi na fakt, iż całkowite zadłużenie tego rodzaju stanowi obecnie równowartość ok. 273 mld zł (dane z końca czerwca), rząd – w zależności od kwoty długu osiągającej w danym okresie wymagalność – musi stale posiadać równowartość od kilkunastu do kilkudziesięciu miliardów złotych w euro.

W ramach bieżącego raportowania informacji o stanie finansów publicznych Ministerstwo Finansów publikuje w cyklach miesięcznych dane na temat stanu środków walutowych oraz operacji związanych z zarządzaniem długiem zagranicznym Skarbu Państwa. Poniżej prezentuję zestawienie na temat salda środków walutowych w euro za okres ostatnich 13 miesięcy (dane pochodzą z ostatniego dnia danego miesiąca):

31.08.2018: 4,506 mld EUR (19,358 mld PLN)

30.09.2018: 3,668 mld EUR (15,670 mld PLN)

31.10.2018: 3,715 mld EUR (16,093 mld PLN)

30.11.2018: 3,197 mld EUR (13,716 mld PLN)

31.12.2018: 5,103 mld EUR (21,930 mld PLN)

31.01.2019: 5,620 mld EUR (24,057 mld PLN)

28.02.2019: 5,139 mld EUR (22,163 mld PLN)

31.03.2019: 7,136 mld EUR (30,697 mld PLN)

30.04.2019: 7,654 mld EUR (32,844 mld PLN)

31.05.2019: 6,501 mld EUR (27,903 mld PLN)

30.06.2019: 7,413 mld EUR (31,521 mld PLN)

31.07.2019: 5,721 mld EUR (24,549 mld PLN)

31.08.2019: 2,377 mld EUR (10,423 mld PLN)

Odpowiedź na powyżej zadane pytanie częściowo wypływa z informacji publikowanych przez samo Ministerstwo Finansów. Okazuje się, że w ramach obsługi zadłużenia zagranicznego Skarbu Państwa w lipcu 2019 r. dokonano płatności w wysokości 2,190 mld euro. Z kolei w sierpniu tego rodzaju transakcje pochłonęły 0,96 mld euro. Razem daje to nam ok. 3,17 mld euro. Co się jednak stało z pozostałymi środkami, które w okresie od początku lipca do końca sierpnia zniknęły z rachunków budżetowych rządu? Wszak na 30.06.2019 r. było na nich łącznie 7,413 mld euro, a dwa miesiące później już tylko 2,377 mld euro. Gdzie podziało się blisko 2 miliardy euro?

Data: 05.09.2019 12:05

Autor: zDzis

Siemaaaaa :)

Dla tych co z benzyną wekrwiiii….

Jedyny i zzzzzajebisty raport z polskiego rynku klasyków.

I ciaaach linkiem: https://www.zdzis.com/moto/raport-nr-368-z-31-08-2019/

Pozdro :) (raport jest mojej własnoręcznej roboty – jak zwykle)

#zdzismoto #samochody #motoryzacja #lurker #polska #inwestycje #biznes #pieniadze #newsy #ladnapani

PS wybaczcie tą ładnąpanią, ale piękne kobiety i piękne samochody ładnie współgrają ;) mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi za złe :)

Data: 04.09.2019 20:50

Autor: Ijon_Tichy

"Żyłem pieniędzmi. Z pacjentów starałem się wycisnąć każdego centa" – dr Richard Teo.

Umierający chirurg plastyczny – milioner ostrzega jednak, że na samym końcu pieniądze nie przyniosą ci szczęścia…

Singapurski lekarz, który życie uważał za tzw. „wyścig szczurów” doświadczył bardzo trudnej i zarazem bolesnej życiowej lekcji. Po tym, jak powiedziano mu, że jego dni są policzone zrozumiał, że „życie to coś więcej niż tylko pieniądze”.

"Jestem typowym produktem dzisiejszego społeczeństwa. Od najmłodszych lat przekonywano mnie, że do szczęścia prowadzi tylko droga sukcesu. Sukces natomiast oznacza bogactwo. Swoje życie kreowałem, więc zgodnie z tym mottem.”

Teo, który zmarł w wieku 40 lat, przeszedł z kariery w okulistyce na chirurgię plastyczną. Przyniosło mu to grube miliony już w pierwszym roku praktyki. Prowadził życie pełne przepychu. „Byłem u szczytu swojej kariery. Myślałem, że mam wszystko pod kontrolą”.

W 2011 r. u Teo zdiagnozowano nieuleczalnego raka płuc i dano mu od trzech do czterech miesięcy życia. Przeżył dziesięć…

„Ironią jest fakt, że wszystkie te rzeczy, które osiągnąłem, sukces, trofea, wszystkie moje samochody, mój dom, wszystko. Myślałem, że to przyniesie mi szczęście. Jedyne co z tego miałem to myśli o moich osiągnięciach i własnościach zaprzątające mi głowę, one jednak nie przyniosły mi upragnionego spełnienia. Nie było tam radości. To, co naprawdę sprawiło mi radość w ciągu ostatnich 10 miesięcy, to interakcja z ludźmi, moimi bliskimi, przyjaciółmi, ludźmi, którzy naprawdę o mnie dbają, śmieją się i płaczą ze mną, są w stanie zrozumieć ból i cierpienie, przez które przechodziłem.”

"Nie wiedziałem, co pacjenci tak naprawdę czują, dopóki sam nie stałem się pacjentem. Jeśli zapytasz mnie teraz, czy byłbym innym lekarzem, gdybym mógł na nowo przeżyć swoje życie, odpowiem, że tak. Teraz naprawdę rozumiem, jak tacy pacjenci się czują i przez co przechodzą. Czasem jednak, żeby coś pojąć trzeba tego doświadczyć na własnej skórze".

"Nie ma nic złego w osiąganiu sukcesu czy w byciu bogatym. Jedyny problem polega na tym, że wielu z nas, tak jak ja, nie potrafi sobie z tym poradzić. Wpadłem w taką obsesję, że nic innego nie miało dla mnie większego znaczenia. Pacjenci byli tylko źródłem dochodów, a ja starałem się wyciskać z nich każdego centa.”

„Kiedy stanąłem naprzeciwko śmierci, kiedy już musiałem, rozebrałem się ze wszystkiego co miałem i skupiłem się tylko na tym, co ważne. Ironią jest fakt, że bardzo często dopiero kiedy zbliżamy się do śmierci, uczymy się, jak żyć.”

„Jestem z niego dumna, zostawił po sobie wielką spuściznę” – powiedziała jego żona. „Chciałabym kiedyś być taka jak on. Był najlepszym nauczycielem, jakiego Bóg mógł mi przysłać.”


W oparciu o:

https://dobrewiadomosci.net.pl/33962-umierajacy-chirurg-plastyczny-milioner-ostrzega-ze-na-samym-koncu-pieniadze-nie-przyniosa-ci-szczescia/

#senszycia #pieniadze #smierc #swiadectwo

Wartość polskiej gospodarki może się podwoić do 2030 roku. Jest pięć warunków

Data: 29.08.2019 07:43

Autor: Harnas

wnp.pl

"Sukces, jaki polska gospodarka osiągnęła w ostatnich dziesięcioleciach, nastraja optymistycznie, ale sprostanie wyzwaniom, przed którymi kraj wciąż stoi, nie będzie łatwe. Dalszy dynamiczny rozwój wymaga poprawy produktywności, dodatkowych środków na inwestycje, zarówno prywatne, jak i publiczne, podnoszenia innowacyjności oraz jakości kapitału ludzkiego, jak również tworzenia

efektywnego otoczenia biznesowego przy zachowaniu troski o środowisko naturalne i jakość życia Polaków" – podkreślają autorzy raportu.

#gospodarka #polska #pieniadze

Uniwersalna wartość złota i srebra

Data: 27.08.2019 21:07

Autor: ziemianin

goldenmark.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zloto #srebro #pieniadze

Pieniądz papierowy opiera się na zaufaniu. Tego mamy coraz mniej do ekonomistów, finansjery i polityków. Tymczasem świat targany kryzysami potrzebuje stabilizacji a tę może zapewnić złoto.

Uniwersalna wartość złota i srebra

George Bernard Shaw napisał: „Macie wybór pomiędzy naturalną stabilnością złota a uczciwością i inteligencją członków rządu. I z całym szacunkiem dla tych dżentelmenów, dopóki trwa system kapitalistyczny radzę – głosujcie na złoto”.

Obserwacja rzeczywistości w świecie polityki i finansów skłania mnie do podpisania poparcia pod tymi słowami.

Wobec niepewności rośnie popyt na aktywa alternatywne

Inwestycje alternatywne charakteryzują się tym, że nie stracą, kiedy:

runie system bankowy,



krach na giełdzie zdołuje kursy akcji,



rząd doprowadzi kraj do ruiny,



inflacja uszczupli wartość naszych pieniędzy,



fiskus zabierze lwią część naszych wynagrodzeń,



oszczędności emerytalne zostaną skonfiskowane.

Wraz z rosnącą świadomością ekonomiczną ludzie znękani kryzysami, nieudolnością rządów, aferami finansowymi, arogancją polityków zaczęli sobie uświadamiać konieczność posiadania aktywów, które niczym szczepionka uodpornią ich portfele przed skutkami negatywnych zdarzeń, do których doprowadzają notorycznie decydenci.

POTRÓJNE KORZYŚCI GOLDENMARK

Do takich bez wątpienia zalicza się złoto i srebro, o czym wiedzieli już starożytni. To najbardziej uniwersalne aktywa – lepsze niż papiery wartościowe a nawet nieruchomości. Są one zarówno rzeczywiste, jak też płynne – można je z łatwością sprzedać w każdym miejscu na świecie. Takiej cechy nie posiadają nieruchomości, które chociaż są rzeczywiste to jednak niepłynne, ani akcje, które są płynne, jednak ich namiastką jest tylko wirtualny zapis na rachunku. Złoto i srebro są wszędzie na świecie takie same. Zatem można za nie uzyskać w każdym kraju podobną cenę, co ułatwia zawieranie transakcji.

Czy za kilka dekad pieniądze będą posiadały taką samą wartość jutro, jak dziś?

Oczywiście, że nie. Pieniądz występuje w różnych postaciach: papierowej, metalowej, elektronicznej, plastikowej i w żadnej z nich nie posiada on trwałej wartości. Coraz częściej widzimy, jak pieniądz przestaje być substytutem wartości.

Rosja skonfliktowana z krajami zachodu odchodzi od zawierania transakcji w dolarach, pozbywając się zielonej waluty. To może mieć negatywny wpływ na jego wartość. W przypadku spadku wartości dolara wzrasta cena złota. Tak bywało w przeszłości i zapewne będzie w przyszłości – współczynnik korelacji między tymi aktywami jest ujemny.

Drugi szlachetny metal to srebro

Jego notowania są wysoko skorelowane z cenami złota. W szczególności w ostatnich latach, kiedy wzrósł udział popytu inwestycyjnego na ten metal. Srebro, podobnie jak złoto, przez stulecia było pieniądzem, często preferowanym bardziej niż złoto, ze względu na możliwość dokonywania mniejszych transakcji. Milton Friedman, laureat Nagrody Nobla, powiedział, że, historycznie ważniejszym spośród metali monetarnych jest srebro – nie złoto.

Dziś srebro na równi ze złotem jest wybierane przez poszukujących bezpiecznych form lokowania oszczędności. Relacja cen złota i srebra jest zmienna, przy czym z reguły srebro drożeje szybciej podczas hossy i szybciej spada, gdy metale szlachetne tanieją.

Bez względu na niuanse różniące oba te metale warto lokować część oszczędności w jednym z nich lub obydwu jednocześnie. A najlepiej gromadzić je w postaci materialnej, jako sztabki lub monety, bo tylko wtedy rzeczywiście jesteśmy w posiadaniu realnego bogactwa.

W Polsce na potęgę "kreowane" są pieniądze. W ciągu 4 lat ilość złotówek zwiększyła się o 400 mld!

Data: 27.08.2019 11:08

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #banki #pieniadze #gospodarka #informacje

NBP w ostatni piątek opublikował bardzo ciekawe dane, na które chyba mało kto zwrócił uwagę. Zdaniem analityków z banku centralnego w lipcu w polskim systemie gospodarczym krążyło dokładnie 1 bln 490 mld 888 mln złotówek. Najciekawsze jest jednak to, że w ciągu ostatnich 4 lat ilość krążącego w gospodarce pieniądza zwiększyła się aż +37 proc., tj. o kwotę ponad 402 mld zł! Za lwią część tego wzrostu odpowiadają działające na terytorium naszego kraju banki komercyjne, które udzielają kredytów (generują pieniądze) praktycznie na lewo i prawo.

W Polsce na potęgę "kreowane" są pieniądze. W ciągu 4 lat ilość złotówek zwiększyła się o 400 mld!

Zgodnie z piątkowym komunikatem Narodowego Banku Polskiego (NBP) tzw. podaż pieniądza (określana wskaźnikiem "M3", tj. suma gotówki w obiegu + kwot ewidencjonowanych na rachunkach + innych zobowiązań banków) w lipcu 2019 roku wzrosła o 9,9 proc. licząc rok do roku do nominalnego poziomu 1,490.888 bln zł (czytaj: 1 biliona 490 miliardów 888 milionów zł). W ujęciu miesięcznym (w porównaniu do czerwca) podaż pieniądza wzrosła o +0,9 proc.

Co istotne – pieniędzy w polskim systemie gospodarczym nieustannie przybywa. Poniżej zestawienie dotyczące podaży pieniądza notowane w lipcu poszczególnego roku:

2011 rok: 799.122 mld zł

2012 rok: 886.873 mld zł (+11,0 proc.)

2013 rok: 945.076 mld zł (+6,5 proc.)

2014 rok: 1,002.137 bln zł (+6,0 proc.)

2015 rok: 1,087.321 bln zł (+8,5 proc.)

2016 rok: 1,204.004 bln zł (+10,7 proc.)

2017 rok: 1,264.291 bln zł (+5,0 proc.)

2018 rok: 1,356.806 bln zł (+7,1 proc.)

2019 rok: 1,490.888 bln zł (+9,9 proc.)

Podaż pieniądza w Polsce na wykresie 10-letnim (źr.: tradingeconomics.com)

Kto stoi za tak szybkim wzrostem ilości pieniądza w naszym kraju? Odpowiedź znajdziemy w innych danych publikowanych przez NBP. Otóż w samym tylko lipcu wartość udzielonych przez banki kredytów konsumpcyjnych wzrosła nominalnie o 2,242 mld zł do poziomu 200,3 mld zł. Natomiast wartość udzielonych kredytów hipotecznych dla gospodarstw domowych wzrosła w lipcu o 5,596 mld zł do poziomu 449,5 mld zł.

Polacy potrzebują (czytaj: pożyczają) mnóstwo pieniędzy, co generuje ich podaż przez banki. Wszystko pięknie się kręci do czasu, kiedy nadejdzie kryzys. Wykres podaży pieniądza w Grecji pokazuje, że dynamiczny wzrost może się jednak pewnego dnia się załamać:

Źródło: TradingEconomics

Niemiecki ekonomista: Polska nie powinna wchodzić do strefy euro

Data: 26.08.2019 07:25

Autor: Harnas

forsal.pl

Markus Krall, niemiecki ekonomista i menadżer zajmujący się oceną ryzyka w gospodarce, w rozmowie z PAP ostrzega Polskę przed przyjęciem wspólnej unijnej waluty. Ekspert przewiduje pod koniec 2020 r. załamanie systemu bankowego RFN i zawalenie się strefy euro.

#gospodarka #euro #pieniadze

Kartele sprywatyzowały złotówkę. Jak ją wyrwać z ich rąk?

Data: 21.08.2019 11:20

Autor: ziemianin

robertbrzoza.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #banki #nbp #pieniadze #zydzi #zloto

Art. 227.p.1 "Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wy­łączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza".

Kartele sprywatyzowały złotówkę. Jak ją wyrwać z ich rąk?

Art. 227.p.1 "Centralnym bankiem państwa jest Narodowy Bank Polski. Przysługuje mu wy­łączne prawo emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej. Narodowy Bank Polski odpowiada za wartość polskiego pieniądza".

Wraz z przystąpieniem do Traktatu z Maastricht, Polsce została narzucona architektura monetarna polegająca na kreacji pieniądza, jako oprocentowanego długu.

Cytowany artykuł stał się artykułem martwym.

Szacuje się, że z tego powodu na społeczeństwo i gospodarkę nakła­dany jest haracz szacowany średnio na 120 mld zł rocznie. Takie są bowiem skutki nie rekom­pensowania społeczeństwu spadku wartości nabywczej, zgromadzonych pieniędzy na skutek inflacji, niewyrównywania niedoboru środków pieniężnych na wykup wzrostu PKB, lichwy, którą dusi się wypływ pieniądza na rynek.

Ten stan jest utrzymywany także z tego powodu, że świadomość monetarna Polaków jest prawie zerowa a 99% obecnych posłów, miałoby trud­ności z odpowiedzią na proste pytanie: skąd się biorą pieniądze?

Profesorowie od bankowości i finansów wiedzą i milczą, bo im za to płacą.

Epoka pieniądza kruszcowego (opartego o złoto) odeszła w niebyt i dobrze. Nastała era pieniądza czarterowego (statutowego), którym rządzą ekonomiczne strategie kotwiczenia waluty i instrumenty polityki pieniężnej. Nadszedł czas, aby Polacy tym nowym pieniądzem nauczyli się posługiwać, tak, jak robią to inne kraje, w których za finanse państwa nie odpo­wiadają pensjonarki.

Polska powinna powrócić do pieniądza suwerennego – na szczęście – gwarantowanego zapisem konstytucyjnym. Przy średnich parametrach wzrostu gospodarcze­go (ilości transakcji do obsłużenia) oraz inflacji, potrzeby emisyjne szacuje się na około 50 mld zł. Te pieniądze powinny być „dosypane” do obiegu, aby zmniejszać duszący naszą go­spodarkę „głód monetarny”.

W ostatniej dobie pieniądz został sprywatyzowany.

My musimy go z powrotem uspo­łecznić. Jest to – w zasadzie – najważniejszy aspekt naszego programu wyborczego, gdyż po­zwoli rokrocznie zwiększać dobrobyt obywateli na kwotę szacowaną na około 120 mld zł. Całkiem realne stanie się podniesienie płac o 50% w przeciągu trzech lat. Co jest ważne: nikt tego wzrostu płac nie będzie ustalał w Sejmie. To gospodarka zacznie ludzi lepiej wynagra­dzać.

Zrozum: obecnie nie trzeba kopać złota, aby pod jego zastaw emitować noty bankowe. Obec­nie pieniądz kreuje się z niczego („ex nihilo”) w systemie kreacji pierwotnej przez banki cen­tralne lub przez banki komercyjne pod zastaw długu. Kto nie kreuje pieniądza ‘ex nihilo” ten musi go pożyczać. Nasz dług wynika zatem z uśpienia art. 227 naszej Konstytucji. Niczego nikomu nie jesteśmy winni.

Naszą winą jest wybór ekonomicznych ignorantów do Sejmu.

Zapamiętaj:

  1. Powinnością Narodowego Banku Polskiego jest oszacowanie potrzeb emisyjnych zgodnie z ilościową teorią pieniądza i wpuszczenie tych pieniędzy do obiegu.

  2. Bezinflacyjny sposób rozproszenia emisji może zapewnić jedynie „zaparkowanie” tych pie­niędzy w gospodarce. Ten temat będzie wyjaśniany w trakcie kampanii wyborczej.

  3. Rozproszenie emisji musi być powszechne tak, aby stworzyć identyczne warunki płatnicze we wszystkich sektorach gospodarczych i na obszarze całego kraju.

  4. Rozproszenie emisji musi być społecznie akceptowalne, dlatego naszą propozycją jest skie­rowanie tych kwot na budowę pracowniczego kapitału produkcyjnego: równą kwotą dla każ­dego zatrudnionego wynikającą z podzielenia kwoty emisji przez ilość zatrudnionych w go­spodarce. Sfera budżetowa odniesie korzyści wtórne ze zwiększonych podatków.

Komentarz Roberta Brzozy:

Wszystkie banki na całym świecie pracują na licencji finansjery, czyli żydowskich rodzin bankowych.

To finansjera wymyśliła narzędzie, jakim jest kredyt. Każdy bank, który udziela kredytów, jest poddany systemowi finansjery.

Kredytowanie to udział w całym mechanizmie/zapleczu zabezpieczania kredytu.

Kredyt to druk waluty elektronicznej. W razie potrzeby kredyt zamieniany jest na walutę danego kraju. Jednak większość kredytu np. na dom, rozprowadza się w formie bezgotówkowej.

Przez ten bandytyzm gospodarczy, czyli narzucenie kredytu i zakaz drukowania własnego pieniądza, Polska jest uzależniona od żydowskiego bankiera.

Bankier może zrobić, co chce i z partią polityczną zarządzającą Polską i z firmą posiadającą duży kredyt i z Kowalskim mającym dom na kredyt.

W każdej chwili może nakazać, spłacić kredyt, pod karą zabrania domu, firmy czy zbankrutowania partii politycznej.

Dlatego każdy program wyborczy, powinien rozpoczynać się od powyższych celów.

Jedynie nie zgadzam się z punktem, co do rozproszenia tych 40 mld zł w gospodarce. Te pieniądze powinien dostać każdy obywatel polski, a nie wybrana grupa.

447 wróci jesienią? PiS zapłaci Żydom?

Data: 01.08.2019 11:45

Autor: kisiel

tysol.pl

"Prawdę mówiąc mam świadomość, że ten temat nie zniknie. Być może nigdy, a na pewno do czasu, ż Polska nie zdecyduje, jak do niego podejść. Nie jestem w stanie jako ambasador rozwiązać tego sporu." – powiedziała na temat Act. 447 Mosbacher.

"Ale rząd wyraził się jasno: żadnej restytucji pożydowskiego mienia bezspadkowego nie będzie."

– zauważył red. Marcin Makowski.

"Jak widać, nie jest to rozwiązanie satysfakcjonujące, skoro problem stale wraca. I będzie wracać, aż coś się z tym zrobi. Nie wiem co, bo to temat niezwykle bolesny, emocjonalny, osobisty. Co smutne, ten konflikt jest niszczący dla wszystkich biorących w nim udział stron: Ameryki, Polski i Izraela. To jedna z rzeczy, która mnie szalenie frustruje, bo wiem, jak złożone jest to zagadnienie i jak daleko poza moim zasięgiem. Naprawdę liczę na to, że Polska i społeczność żydowska w USA znajdą wspólne rozwiązanie" – odpowiedziała pani ambasador.

#447 #polska #usa #ustawa447 #zydzi #pieniadze

Wałki wiceministra rolnictwa w mleczarskiej spółdzielni

Data: 23.07.2019 22:48

Autor: piotre94

agrolajt.pl

Jak dowiedział się portal AGROlajt z wewnętrznego audytu wynika, że Tadeusz Romańczuk, wiceminister rolnictwa jest odpowiedzialny za nieprawidłowości finansowe w Spółdzielni Mlczarskiej Bielmlek w Bielsku Podlaskim. – Pracownicy nie dostają wypłat! Niejasności jest więcej! -twierdzi nasz rozmówca z kręgów rządowych. #polska #polityka #rolnictwo #bielskpodlaski #pieniadze #afera

Data: 17.07.2019 21:20

Autor: drewniany

Zamówiłem paczkę przez inposta, wybrałem opcję przesyłka pobraniowa do paczkomatu.

Dziś idę sobie odebrać, ciesząc się że, szybko przyszła.

Chcę zapłacić a tu taki chuj, płatność tylko kartą lub jakimś blikiem, a ja mam tylko gotówkę. Konsultantka oczywiście uważa ze wszystko jest okej.

Nie można jak człowiek zapłacić pieniędzmi tylko jakieś duperele. W ogóle to jest coraz częstsze, automat? tak ale tylko karta lub telefon.

Litości ヽ( ͠°෴ °)ノ

#zalesie #paczkomaty #pieniadze #ekonomia

„Tęczowy” jak Sprite? Światowy gigant włączył się w promocję homoseksualizmu

Data: 27.06.2019 22:26

Autor: piotre94

pch24.pl

Trwa prowadzona przez markę Sprite kampania „I love you hater” „promująca wolność w wyrażaniu własnej unikalnej tożsamości, nie zważając na otaczający nas hejt” – podaje strona Coca Coli. Niestety w kampanii tej chodzi w znacznej mierze o promocję homoseksualizmu. #polska #handel #pieniadze #biznes #lgbt #sprite

Ukradli mi pieniądze z konta i co dalej? Prawo swoje a banki swoje

Data: 23.06.2019 22:08

Autor: piotre94

niebezpiecznik.pl

Jeśli dojdzie do kradzieży z konta bankowego to ukradzione środki powinny być zwrócone przez bank w ciągu jednego (!) dnia roboczego. Tak stanowi prawo, choć wciąż nie jest to powszechna wiedza. W praktyce banki omijają przepisy zarzucając klientom “niedbalstwo” lub odwrotnie — twierdząc iż staranność klienta nie miała znaczenia! Na problem zwrócił ostatnio uwagę Rzecznik Finansowy, ale my możemy podeprzeć statystyki Rzecznika kilkoma sprawami naszych Czytelników, jakie sami analizowaliśmy w ostatnich miesiącach. #internet #bezpieczenstwoit #pieniadze #banki

Ministerstwo Finansów inkasuje miliardy z hazardu

Data: 23.06.2019 13:50

Autor: piotre94

medianarodowe.com

W I kwartale 2019 r. wartość zadeklarowanego podatku od gier na automatach wyniosła 2 mln 281 tys. zł, a w całym zeszłym roku 1 mln 805 tys. zł – poinformowało biuro prasowe Ministerstwa Finansów. Jak zaznaczono, resort prowadzi ocenę efektów nowelizacji ustawy hazardowej z 2016 r. #polska #prawo #pieniadze #hazard

Data: 18.06.2019 11:49

Autor: Pancake

No nieźle… ciekawe co z tego wyniknie. Jest z nami jeszcze ten mózg od kryptowalut? Ciekawi mnie Twoja opinia.

https://libra.org

#kryptowaluty #libra #blockchain #facebook #wielkiekorpo #pieniadze


Today, Facebook is coming together with 27 organizations around the world to start the non-profit Libra Association and create a new currency called Libra.

Libra's mission is to create a simple global financial infrastructure that empowers billions of people around the world. It's powered by blockchain technology and the plan is to launch it in 2020. You can read more about the association here: https://libra.org

Being able to use mobile money can have an important positive impact on people's lives because you don't have to always carry cash, which can be insecure, or pay extra fees for transfers. This is especially important for people who don't have access to traditional banks or financial services. Right now, there are around a billion people who don't have a bank account but do have a mobile phone.

We aspire to make it easy for everyone to send and receive money just like you use our apps to instantly share messages and photos. To enable this, Facebook is also launching an independent subsidiary called Calibra that will build services that let you send, spend and save Libra -- starting with a digital wallet that will be available in WhatsApp and Messenger and as a standalone app next year.

Calibra will be regulated like other payment service providers. Any information you share with Calibra will be kept separate from information you share on Facebook. From the beginning, Calibra will let you send Libra to almost anyone with a smartphone at low to no cost. Over time, we hope to offer more services for people and businesses -- like paying bills with the push of a button, buying coffee with the scan of a code, or riding local public transit without needing to carry cash or a metro pass.

In addition to our efforts, many other companies will build their own services using Libra -- from payment companies like Mastercard, PayPal, PayU, Stripe and Visa, to popular services like Booking, eBay, Farfetch, Lyft, Spotify and Uber, to non-profits doing important work around financial inclusion like Kiva, Mercy Corps and Women's World Banking, to companies in the crypto space like Anchorage, Coinbase, Xapo, and Bison Trails. A number of leading Venture firms are also joining to help drive innovation on the Libra network. We're hoping to have over 100 cofounding members of the Libra Association by the time the network launches next year.

All of this is built on blockchain technology. It's decentralized -- meaning it's run by many different organizations instead of just one, making the system fairer overall. It's available to anyone with an internet connection and has low fees and costs. And it's secured by cryptography which helps keep your money safe.

This is an important part of our vision for a privacy-focused social platform -- where you can interact in all the ways you'd want privately, from messaging to secure payments.

Privacy and safety will be built into every step. For example, Calibra will have a dedicated team of experts in risk management focused on preventing people from using Calibra for fraudulent purposes. We'll provide fraud protection so if you lose your Libra coins, we'll offer refunds. We also believe it's important for people to have choices so you'll have the options to use many other third-party wallets on the Libra network.

There's still a lot more to learn and do before Libra will be ready to officially launch. We know it's a major undertaking and responsibility -- and we're committed to getting this right. We've been working with policymakers and experts in areas like financial inclusion, economics, security, privacy and blockchain, and we'll continue listening to their feedback as we figure out the best way to move forward. We're thankful for their partnership, and for all the businesses, organizations, and academic institutions that are part of the Libra Association.

This is the beginning of an exciting journey and I'm looking forward to sharing more soon.

Wojskowa emerytura arcybiskupa Głódzia. W wojsku służył 15 lat, a MON jak...

Data: 06.06.2019 12:49

Autor: tabulazara

money.pl

Dlaczego po 15 latach służby arcybiskup otrzymuje emeryturę przynależną generałom po 35 latach? Według MON Głódź dostaje teraz między 10 a 17 tys. zł miesięcznie. Po zaliczeniu 15 lat służby byłoby to o prawie połowę mniej.

#polska #wojsko #kosciol #pieniadze

Polska w światowej czołówce (8) pod względem pozycji kobiet na rynku pracy

Data: 06.06.2019 05:40

Autor: Filantrop

weforum.org

Tegoroczny ranking globalnej firmy PWC analizuje pozycję kobiet m.in. pod względem różnicy zarobków, równych szans czy bezpieczeństwa. Polska wyprzedza m.in. Niemcy, USA czyKanadę. Analiza dotyczy państw OECD więc można uznać, że czołowe miejsca przekładają się na pozycję w światowym rankingu.

#polska #ekonomia #ciekawostki #gospodarka #pracbaza #pieniadze

To już nie 500+, ale 470+. Tylko w kwietniu wartość świadczenia spadła o 5 zł

Data: 05.06.2019 18:45

Autor: zawodowy_partyjniak

money.pl

Ponad trzy lata temu pierwsze rodziny dostały świadczenia 500+. Wtedy jeszcze były piękne czasy deflacji, kiedy z miesiąca na miesiąc za 500 zł można było kupić coraz więcej. To jednak minęło. Ceny gnają w ostatnich miesiącach jak szalone. A 500 zł to nie to samo co trzy lata temu.

#polska #ekonomia #pieniadze #inflacja

Bodzio jest kojarzony z przejechaniem psa. Firma może się domagać odszkodowania.

Data: 03.06.2019 19:59

Autor: kicioch2

money.pl

Kierowca, który jadąc służbowym samochodem firmy "Bodzio", celowo potrącił psa, został już dyscyplinarnie zwolniony. Ta sytuacja może jednak naruszyć dobre imię pracodawcy, choć winy za nią nie ponosi. Może zatem domagać się odszkodowania za straty wizerunkowe. Takie sprawy coraz częściej…

#polska #ekonomia #gospodarka #pieniadze #praca

Nagrywanie rozmów z infolinią. Co zrobić, gdy bank się nie zgodzi?

Data: 30.05.2019 18:06

Autor: zawodowy_partyjniak

subiektywnieofinansach.pl

Klient powiedział, że będzie nagrywał rozmowę z konsultantem. Bank: "pracownik ma prawo się rozłączyć". Czy na pewno? Prawnik radzi, byśmy nie bali się nagrywać bankowych (ale też innych konsultantów). Można je wykorzystać w celu ochrony swoich „uzasadnionych interesów”, czyli np. w sądzie.

#polska #banki #pieniadze #bankowosc #finanse #ochronakonsumenta

Polska energetyka szoruje po dnie- notowania Tauronu i PGE najniższe w historii

Data: 30.05.2019 13:13

Autor: oneone1

businessinsider.com.pl

Kurs akcji Tauronu i PGE spadły w środę do historycznych minimów. WIG-Energia, indeks skupiający spółki energetyczne, również szoruje po dnie. Co się dzieje? - Najbliższe lata będą dla przedsiębiorstw z branży bardzo ciężkie, a inwestorzy już teraz dostrzegają ich napięte budżety.

#ekonomia #polska #pieniadze #gospodarka #energetyka #finanse

Data: 28.05.2019 17:31

Autor: piotre94

Lurki, chciałem dzisiaj zostać klientem #bnpparibas, ale dzięki ich równie świetnej obsłudze klienta jak i systemom informatycznym nie udało mi się. Chciałem założyć konto oszczędnościowe bez zakładanie konta osobistego, bo taka informacja widnieje na stronie banku. W oddziale dowiedziałem się, że tak nie można, a jak pokazałem pani z obsługi ich stronę internetową to usłyszałem, że ona nie wie z resztą i tak jej to przez system nie przejdzie xD Może ktoś polecić jakieś konto oszczędnościowe bez konieczności zakładania konta osobistego? #pytaniedoeksperta #pytanie #banki #pieniadze

Bank Światowy: Ukraina potrzebuje 50 lat na osiągnięcie obecnego poziomu Polski

Data: 25.05.2019 22:24

Autor: piotre94

kresy.pl

W swoim raporcie Bank Światowy stwierdził, że tempo rozwoju gospodarczego Ukrainy znajduje się na zbyt niskim poziomie, by kraj ten mógł gospodarczo dogonić sąsiadów. W 2018 roku PKB Ukrainy wzrósł o 3,3 proc. i jak stwierdzono, zmniejszenie poziomu biedy i dystansu dzielącego Ukrainę od krajów europejskich wymaga znacznie wyższego wzrostu gospodarczego. „Z punktu widzenia PKB na mieszkańca, Ukraina pozostaje jednym z najbiedniejszych krajów w regionie, tj. na poziomie Mołdawii, Armenii i Gruzji” – napisano w raporcie. #europa #polska #ukraina #pieniadze

Związkowcy-górnicy ugrali swoje. Tauron tonie w długach, ale premie wypłaci

Data: 25.05.2019 09:34

Autor: JestemNaNie

businessinsider.com.pl

Średnio po 1 tys. zł jednorazowej premii, a także gwarancję wznowienia rozmów płacowych już we wrześniu ugrali związkowcy działający w energetycznym Tauronie. Na sierpień przewidziana jest kolejna premia w wysokości 700 zł. Całkowite zadłużenie Taurona wyniosło na koniec 2018 roku prawie 11 mld zł.

#polska #gornictwo #pieniadze #praca #wegiel #gospodarka

Wszystko drożeje, nawet pietruszka

Data: 23.05.2019 12:28

Autor: JestemNaNie

msn.com

Najbardziej w porównaniu z kwietniem 2018 r. zdrożały warzywa – o 16 proc., i cukier – o 14,8 proc. Ceny pieczywa podskoczyły aż o 9,6 proc., mąki – o 7,8 proc., a mięsa – o 4,1 proc. (w tym wieprzowego – o 7,1 proc.). Paliwa w kwietniu były o 8,6 proc. droższe niż rok wcześniej …

#polska #inflacja #pieniadze #gospodarka

Słowacja przestaje finansować projekty LGBTIAA. Lewicowi lobbyści są wściekli

Data: 17.05.2019 01:46

Autor: Immortal_Emperor

nczas.com

Ľubica Laššáková jest słowacką minister kultury od 2018 roku. Odkąd zawiaduje ministerstwem, Słowacja przestała finansować projekty wnoszone przez organizację LGBTI. Lewicowi lobbyści uważają to za bezprawne i żądają wyjaśnień.

#bekazlewactwa #pieniadze

"Nie dla obcych roszczeń" nowy spot Konfederacji

Data: 15.05.2019 23:38

Autor: Immortal_Emperor

youtube.com

PiS obiecywał wstawanie z kolan, a upadł na twarz. Po tajnych negocjacjach w siedzibie Mosadu tchórzliwie wycofał się z ustawy o IPN, która zakazywała kłamstw na temat rzekomego udziału Polaków w Holokauście. Fałszywe oskarżenia wobec Polaków mają na celu wyłudzenie od naszego państwa nawet 300 miliardów dolarów w ramach roszczeń żydowskich. Naciski na to pojawiają się ze strony USA, gdzie uchwalono ustawę 447. PiS ulega każdemu rozkazowi ze strony amerykańskiej, a na jaw wychodzą fakty o trwających od 4 lat negocjacjach polskiego rządu z Izraelem na temat realizacji roszczeń żydowskich! Nie pozwólmy rządowi PiS na grabież Polski i realizację roszczeń żydowskich. Pokażmy czerwoną kartkę ludziom bez odwagi, honoru i woli. 26 maja oddaj głos w obronie Ojczyzny, oddaj głos na Konfederację!

#zydzi #pieniadze #konfederacja #eurowybory

Data: 12.05.2019 21:53

Autor: beduin51

Zapraszam do ciekawego materiału na temat zarobków na etacie. Przedstawiam pomysł jak mozna nadać wiekszą wartość wypłacie otrzymywanej przez pracownika z korzyścią dla pracodawcy. . Może kogoś zaciekawi https://www.lurker.pl/p/7LwcrDOqF #pieniadze

Makowski: Formalna delegacja rządu Izraela przyleci do Polski ws. Ustawy 447

Data: 12.05.2019 19:27

Autor: Immortal_Emperor

dorzeczy.pl

Tymczasem jak informuje dziennikarz "Do Rzeczy" Marcin Makowski, formalna delegacja rządu izraelskiego uda się w poniedziałek do Polski w sprawie rozmów nt. ustawy. Ustawę w maju ubiegłego roku podpisał prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. "To już jutro odnośnie ustawy 447: Delegacja Ministerstwa ds. Równości Społecznej, z dyrektorem generalnym ministerstwa Avi Cohen-Skali na czele, wyjedzie poniedziałek na serię spotkań z wyższymi urzędnikami polskiego rządu na temat powrotu żydowskiej własności z czasów Holokaustu" – pisze Makowski.

#447 #pieniadze #zydzi

Data: 09.05.2019 16:52

Autor: Starszyoborowy

Australijski bank centralny przyznał się do błędu popełnionego na 46 mln banknotów. W czwartek w mediach społecznościowych australijskie radio Triple M poinformowało, że na banknotach jest literówka.

Literówka na banknocie 50 dolarów australijskich (równowartość 35 dol. amerykańskich) pojawia się w słowie „responsibility” (odpowiedzialność). Słowo występuje na banknocie trzykrotnie i za każdym razem brakuje w nim ostatniej litery „i” („responsibilty”).

http://wgospodarce.pl/informacje/63382-australia-46-mln-banknotow-z-literowka

#australia #pieniadze

Data: 03.05.2019 00:37

Autor: ZorD

@bmbcz01 kolego ogarniasz tematy ciekawie się czyta twoje posty, można coś w głowie ułożyć. Jeśli możesz to powiedz dla sprawdzenia, symulacji jest sens się bawić w takie apk z sklepu Play jak Plus 500 demo czy coś takiego? I z ciekawości jakie aplikacje do zabawy czy do realnego inwestowania byś polecił?

Dziękuję i pozdrawiam!

#gielda #bmbcz01 #plus500 #gielda #pieniadze #apk

Koniec przekrętu OFE

Data: 16.04.2019 15:47

Autor: Harnas

wei.org.pl

OFE jest zupełnie niebywałym i bezczelnym przekrętem – nie tylko w dziejach Polski, ale i świata.

Oto rząd wyłonił kilkanaście prywatnych funduszy, które otrzymały rentę monopolową na pobieranie z pensji każdego pracującego Polaka pod przymusem i groźbą odpowiedzialności karnej 7,3% jego zarobków, potem od czerwca 2011 – było to 2,92%. OFE nie dokonywały tego poboru – pobór i jego koszty oczywiście były po stronie ZUS. ZUS na swój koszt zbierał te pieniądze i jednym przelewem wysyłał je do OFE. Jeśli ktoś nie zapłacił przymusowej „składki” – to był to problem ZUS, nie OFE. Dodatkowo OFE pobierało, za łaskawe odebranie 1 (jednego) przelewu z ZUS…. opłatę w wysokości 10-15%. Dodatkowo za pieniądze otrzymane od rządu (via ZUS) kupowali obligacje Skarbu Państwa, za co pobierali 0,045% wartości zarządzanych aktywów w skali miesiąca. Mało tego za obligacje oczywiście rząd musiał płacić odsetki.

#pieniadze #ofe #gospodarka #polska

Uchwała ws. żydowskich roszczeń nie dopuszczona w Sejmie...sprawa jest delikatna

Data: 12.04.2019 18:40

Autor: Immortal_Emperor

kresy.pl

Wzywamy rząd do przedstawienia USA i Izraelowi bardzo wyraźnego stanowiska Polski, że roszczenia za bezspadkowe mienie ofiar II wojny światowej i Holokaustu są całkowicie bezprawne i bezpodstawne – mówił wicemarszałek Stanisław Tyszka (K’15). Dodał, że Marszałek Sejmu nie dopuścił do rozpatrywania projektu uchwały w tej sprawie, twierdząc, że sprawa jest delikatna i musi zasięgnąć opinii MSZ.

#sejm #ustawa447 #kukiz15 #zydzi #pieniadze

BNP Paribas sugeruje, że Polacy to rasiści

Data: 10.04.2019 13:41

Autor: Immortal_Emperor

rekinfinansow.pl

Bank BNP Paribas Polska w swoim najnowszym video sugeruje, że Polacy to rasiści, a polskie dzieci należy edukować w duchu mult-kulti. Bank promuje także podprogowo ruch Gender i LGBT. BNP Paribas utrwala także inne fałszywe stereotypy np. brak równouprawnienia między kobietami, a mężczyznami.

Kwestia światopoglądu to prywatna sprawa każdego człowieka. Przynajmniej takie jest moje zdanie, dlatego oprócz poruszania kwestii typowo finansowych, nigdy nie narzucam komuś swojego światopoglądu. Niech każdy żyje sobie jak chce, byle nie krzywdził innych i nie narzucał na siłę swoich poglądów.

#bank #pieniadze #lewackalogika #polska

Po co Amerykanom setki tysięcy polskich dokumentów archiwalnych o Holokauście?

Data: 08.04.2019 16:07

Autor: Immortal_Emperor

politykapolska.eu

Na razie próbuje się obciążyć Polskę i Polaków odszkodowaniami za niemiecką zbrodnię Holokaustu, ale za parę lat zapewne znajdą się w USA organizacje, które będą domagać się od Polski odszkodowań za marzec 1968 r.

Znana w Polsce z braku wyczucia dyplomatycznego amerykańska ambasador Georgette Mosbacher domaga się od polskiego Instytutu Pamięci Narodowej archiwów z czasów II wojny światowej. Amerykanie chcą mieć w swoich zbiorach dokumenty dotyczące niemieckiej zbrodni Holokaustu. Chodzi o setki tysiące kopii rocznie, jakie miała by na swój koszt przekazywać strona polska. Nasi informatorzy z IPN twierdzą, że Amerykanie chcą nie tylko kopie, lecz także w niektórych wypadkach oryginały dokumentów. Całość negocjacji objęta jest tajemnicą. Gdyby IPN spełnił oczekiwania strony amerykańskiej, groziłby mu paraliż. Kolejna tura rozmów jest planowana w ciągu dwóch miesięcy – informował „Dziennik Gazeta Prawna”, który ujawnił sprawę.

#polska #pieniadze #zydzi #ustawa447 #historia

ZNP protestował w latach 2013-2015? „Związek wyłamał się z protestów”

Data: 08.04.2019 00:53

Autor: Immortal_Emperor

tvp.info

Związek Nauczycielstwa Polskiego utrzymuje, że w latach 2013-2015 protestował razem z oświatową „Solidarnością”. W 2013 roku ZNP jednak wyłamał się ze związkowych protestów i nie uczestniczył w tych organizowanych przez „Solidarność” przed ministerstwem edukacji.

#strajk #neuczyciele #pieniadze

Warszawa - Przejęto kamienicę na osobę nieżyjącą od 1952 roku

Data: 02.04.2019 19:53

Autor: Immortal_Emperor

niezalezna.pl

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej z października zeszłego roku, dotyczącą nieruchomości przy ul. Otwockiej 10 w stolicy. To pierwsza merytoryczna decyzja komisji w sprawie nieruchomości uchylona przez sąd administracyjny.

WSA wylegitymizował dziś decyzję reprywatyzacyjną wydaną na osobę zmarłą… w 1952 r. Skandal to mało powiedziane. Głupota tego orzeczenia poraża. Ciekawe, co na to nasze dumne stowarzyszenia sędziowskie

– skomentował decyzję sądu Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości.

Także działacz miejski Jan Śpiewak, zaangażowany w walkę z mafią reprywatyzacyjną, nie kryje oburzenia wyrokiem. Stwierdził:

Właśnie Wojewódzki Sąd Administracyjny uwalił decyzję odbierającą matce Marka M. kamienicę na Otwockiej. Nie ma i nie było żadnej afery reprywatyzacyjnej, wbijcie to sobie do głowy.

#warszawa #pieniadze #zydzi

Data: 21.03.2019 13:31

Autor: recenzor

Ależ Białek trzęsie tyłkiem przed płaceniem za linki umieszczane na wypoku. Ależ #cebula z niego wychodzi. Ależ go boli, że będzie musiał się podzielić zyskiem z autorami treści umieszczanych na wypoku.

Niezły z niego hipokryta. Błaga o wolność dla portalu manipulującego treściami.

Data: 20.03.2019 22:50

Autor: 12358

Ktoś się orientuje na jakie rabaty, bonusy, mogę liczyć przy większych zakupach elektroniki (sprzet komputerowy+akcesoria) około 15.000/20.000pln ? Jakis bon na zakupy czy coś? Lepiej w sieciówce czy jakimś lokalnym sklepie… ?

Data: 04.03.2019 12:34

Autor: kisiel

5 powodów, dla których nie opłaca się w polskich bukmacherach stawiać zakładów.

  1. Podatek obrotowy 12%, który powoduje, że nie opłaca się grać singlami, bo współczynnik 0.88 drastycznie zaniża kurs.

  2. Brak instytucji nadzorującej polskich bukmacherów (w tym brak polskich bukmacherów z tego co wiem w SBR Rating), trzeba iść do sądu z nimi w razie tego, gdy oszukają graczy.

  3. Zaniżone kursy w skali makro, czyli na te wydarzenia, które są w większości nielegalnych bukmacherów.

  4. Sprzeczne ze sobą punkty w regulaminie bukmachera – są tam takie absurdy, że jak pójdziesz na konkretne wybory, to w teorii nie możesz obstawić tych wyborów, bo masz na nie wpływ.

  5. Znane były wycieki maili – przykładowo przez firmę STS https://niebezpiecznik.pl/post/sts-ujawnil-dane-swoich-klientow-ale-nie-kupi-ksiazek-ani-nie-dofinansuje-domu-dziecka/.

A Wy jak myślicie, opłaca się grać w polskich bukmacherach?

POLSKAPrzekop Mierzei Wiślanej – Fakty i Mity

Data: 22.02.2019 08:02

Autor: Harnas

sejmlog.pl

W debacie społecznej oraz w przekazach medialnych rozgorzała gorąca dyskusja na temat działań związanych z budową przekopu przez Mierzeję Wiślaną. Emocje części komentujących budzi wpływ inwestycji na środowisko oraz jej zasadność ekonomiczna. Omówmy fakty i pojawiające się w dyskusji mity.

Niskie płace to powód największych frustracji Polaków

Data: 19.02.2019 18:12

Autor: raptor

polsatnews.pl

Niskie płace są najczęstszą przyczyną frustracji Polaków; wskazuje na nie przeciętnie 40 proc. rodaków – wynika z badania "Nastawienie do finansów" przeprowadzonego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.Niska pensja częściej przygnębia kobiety niż mężczyzn.

Żydzi mogą być winni Polsce co najmniej 20 bilionów dolarów

Data: 17.02.2019 16:02

Autor: Immortal_Emperor

zmianynaziemi.pl

Najwyższy czas, żeby to Polska zaczęła stawiać żądania Żydom. Skoro oni chcą jakichś odszkodowań, wystawmy im rachunek za ich długi wobec naszego kraju. Sprawę tych długów opisał słynny historyk i historiozof – profesor Feliks Koneczny – w książce „Cywilizacja żydowska”. Według Konecznego dla żydowskich kahałów było „złotym interesem, żeby zapożyczać jak najwięcej u zamożniejszych Polaków; zadłużano się tak, aż strunka nareszcie pękła […]”. W roku 1764 długi organizacji żydowskich wyniosły bajeczną na owe czasy sumę 2,5 miliona ówczesnych złotych, z czego około półtora miliona przypadło na pretensje duchowieństwa (przeważnie Jezuitów, Dominikanów i Franciszkanów), a około 900 tys. złotych polskich na pretensje magnaterii. Takiej sumy doliczono się w 1764 roku. Trzeba jednak pamiętać o ogromnej ilości niezarejestrowanych pożyczek, których udzielała Żydom szlachta wiejska. Według Konecznego suma tych pożyczek, to około miliona ówczesnych złotych. Te pieniądze ostatecznie nigdy nie zostały spłacone.

Data: 15.02.2019 18:04

Autor: nerd

Złożyłem dzisiaj PIT37 przez podatki.gov.pl, po przeanalizowaniu PITu zauważyłem, że wzięli mi 19% podatku. Wh innych źródeł w pierwszym progu podatkowym powinni wziąć 18%. Wie ktoś może dlaczego?

Polskie sieci handlowe wygrywają bitwę z zagraniczną konkurencją

Data: 14.02.2019 10:25

Autor: piotre94

forbes.pl

Polscy przedsiębiorcy okrzepli, odrobili lekcję zadaną przez bardziej doświadczonych konkurentów i przeszli do kontrofensywy. Na każdy Carrefour, Castoramę czy Decathlon pojawiło się jakieś Dino, Mrówka czy Martes Sport. Dziś to oni odbierają klientów

Mąż Magdaleny Ogórek przywłaszczył garnki za 500 tys. zł.

Data: 14.02.2019 10:14

Autor: piotre94

donald.pl

Mąż Magdaleny Ogórek usłyszał od prokuratury zarzuty niegospodarności. Grozi mu 8 lat więzienia. Sprawa dotyczy okresu 2012-2014, kiedy Piotr M. był kanclerzem prywatnej uczelni Via Moda.

Data: 07.02.2019 17:15

Autor: XkemotX

Problem z allegro. Sprzedałem produkt, kupujący wpłacił kasę, wysłałem produkt na adres który podał na swoim profilu Allegro, produkt po 3 dniach wrócił do mnie bo adres był niepoprawny, za wysyłkę paczki zapłaciłem własne 16zł (nie wliczone w produkt), za zwrot musiałem zapłacić znowu 16zł, jeśli chciałbym wysłać paczkę znowu to kosztować będzie mnie to 16zł – numer telefonu podany na profilu kupującego nie istnieje, jego adres istnieje ale to jest blok, a typek nie podał nr mieszkania przez co najprawdopodobniej produkt nie doszedł. Przez to że podany przez niego numer telefonu nie istnieje nie idzie się dodzwonić, napisałem wiadomość na e-mail ale nie dostałem żadnej odpowiedzi przez 24h. Pytanie czy mogę mieć wywalone na głupotę człowieka który zrobił konto czy muszę się martwić że zostanę oskarżony o kradzież czy coś. Produkt kosztował go pieprzone 99zł z darmową dostawą, bo ja za nią zapłaciłem. Teraz jestem kolejne 16zł w plecy i nie widzi mi się znowu płacić 16zł – mogę postawić warunek, że albo oddaje mi 32zł (za teraz i ewentualną wysyłkę potem) albo nici z paczki? Nie mam nawet pojęcia czy się odezwie, nie ma kontaktu z tym gościem.

Data: 07.02.2019 10:37

Autor: RYLU

Lurki, mam pytanie, jeżeli wypłata na koncie nie pojawi się 10 tylko np. 2 dni później to jakie konsekwencje ponosi pracodawca? Pytam czysto teoretycznie bo jestem ciekawy :)

Dymanie klientów przez Inpost

Data: 06.02.2019 20:36

Autor: Mani1

inpost.pl

Dla mnie to czyste kurewstwo, płacisz za dostarczenie paczki do określonego paczkomatu w określonym terminie a oni wysyłają ci paczkę do POP na drugim końcu miasta gdzie leży sobie 2 dni, więc dymaj po nią pomimo zawartej umowy, trać swój cenny czas i kasę na dojazd aby odebrać paczkę, która powinna być w najbliższym paczkomacie.

Nowy cennik Allegro. Największa platforma e-commerce w Polsce znów podnosi ceny.

Data: 06.02.2019 06:51

Autor: piotre94

cashless.pl

Więcej trzeba będzie zapłacić m.in. za wystawienie części i akcesoriów motoryzacyjnych, smartfonów, antyków oraz narzędzi i urządzeń budowlanych.

Rafał Gaweł z wyrokiem za oszustwa, ale dalej wyłudza pieniądze od ludzi

Data: 06.02.2019 01:43

Autor: Immortal_Emperor

facebook.com

Skazany prawomocnym wyrokiem za oszustwa Rafał Gaweł z Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zamiast odbywac karę 2-letniego wiezienia, przeprowadza kolejną zbiórke pieniędzy w internecie. Twierdzi, że ktos mu swastyki nabazgrał na biurze i dlatego potrzebuje kasy na monitoring. Jak to się dzieje że ten człowiek jest na wolności?

Twórca giełdy kryptowalut umarł nie pozostawiając hasła do 250 mln dolarów.

Data: 05.02.2019 21:55

Autor: aborygo

purepc.pl

Oficjalny profil giełdy kryptowalut Quadriga CX przekazał informację o śmierci jej założyciela, Geralda Cottena. Zmarł on w wieku 30 lat z powodu powikłań związanych z chorobą Leśniowskiego-Crohna w trakcie odbywania wolontariatu w sierocińcu w Indiach nie pozostawiając klucza…

Przyniósł do sądu 30 kg 1,2 i 5-groszówek. Kasjerka zamknęła okienko.

Data: 04.02.2019 21:40

Autor: Immortal_Emperor

ostrow24.tv

Dwa worki po ok. 15 kilogramów każdy z zawartością monet o nominałach 1,2 i 5 groszy przyniósł dzisiaj do sądu mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Kasjerka na początku odmówiła przyjęcia monet. Pracownicy sądu wezwali policję, która jednak nakazała przyjąć pieniądze w tej formie. 34-letni pan Andrzej odniósł sukces.

Data: 03.02.2019 20:41

Autor: Pangkor

http://live.harleyquinnwidget.com/streamvideo12/watch-as-roma-live-streams-15-4842157.html

1. jak ktos nie ma pomysu na wieczór, dzisiaj mecz milan roma z piatkiem w pierwszym skladzie