W Portland pedofil z Antify dźgnął nożem czarnego zwolennika Trumpa.

Data: 26.07.2020 13:48

Autor: Boewulf

magnapolonia.org

Bojówkarz Antify, skazany za przestępstwo pedofil Blake David Hampe został aresztowany w sobotę we wczesnych godzinach rannych pod zarzutem ugodzenia nożem czarnego zwolennika Trumpa w Portland.

Zwolennik Trumpa i konserwatysta, który w mediach społecznościowych występuje pod pseudonimem Black Rebel, opublikował kilka aktualizacji dotyczących jego stanu z karetki i szpitala. W transmisji nadawanej na żywo twierdził, że Hampe prześladował go i jego grupę przyjaciół przez kilka przecznic w Portland, zanim go dźgnął.

#usa #antifa #blm #pedofilia #lgbtrtvagd

Kilkaset ofiar francuskiego pedofila w Indonezji.

Data: 10.07.2020 17:53

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#lgbtp #pedofilia

Francuz podejrzany o wykorzystywanie seksualne 305 nieletnich został aresztowany w Indonezji. Mężczyzna miał oferować dzieciom pracę w charakterze modeli – poinformowała w piątek agencja AP, powołując się na miejscową policję.

Rzecznik policji w Dżakarcie Yusri Yunus powiedział, że Francois Camille Abello został aresztowany pod koniec czerwca w pokoju hotelowym, w którym znaleziono go z dwiema nagimi dziewczynkami.

Ps. Niestety dla niego nie był znanym reżyserem czy politykiem więc się nie wykręci.

Chronić dzieci w sieci, czyli droga samuraja

Data: 09.07.2020 23:34

Autor: ziemianin

akademia.nask.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #cyberprzemoc #dzieci #Facebook #hejt #internet #MichalWroczynski #NASK #NLP #pedofilia #przemoc #Reddit #SamuraiLabs #systemyeksperckie #uczeniemaszynowe #pedofile

Pedofile grasują w sieci i nikt tego nie monitoruje. A dane są przerażające – twierdzi Michał Wroczyński, CEO & co-founder w Samurai Labs, w rozmowie z Tomaszem Jurczakiem

Raport NASTOLATKI 3.0 Wybrane wyniki ogólnopolskiego badania uczniów w szkołach (PDF)

Tomasz Jurczak: Pedofile grasują w sieci, większość bezkarnie. Da się jakoś oszacować skalę zagrożenia?

Michał Wroczyński*: Skala problemu jest trudna do oszacowania, bo nikt tego nie monitoruje. Ogólne wyobrażenie na jej temat możemy czerpać z badań pośrednich, które analizują zachowania dzieci w internecie. Tutaj dane te są przerażające: 23,1 procent młodocianych spotkało się z dorosłym, którego poznało w internecie, a 61,4 procent z nich nie powiedziało o tym rodzicom!

Mówimy tu o badaniach polskich, przeprowadzonych przez NASK [Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa – red.] w 2016 roku. Dane FBI mówią, że w każdej sekundzie w sieci grasuje 750 tysięcy drapieżników seksualnych, a co roku co najmniej 28 procent przypadków wykorzystywania seksualnego doprowadziło ofiarę do próby samobójczej. To dane jeszcze sprzed pandemii. Lockdown sprawił, że skala korzystania z internetu przez dzieci wzrosła radykalnie.

Jak technologia może pomóc chronić dzieci? Zazwyczaj rodzice albo pozwalają swoim pociechom korzystać z niej bez większej kontroli, albo stosują restrykcje.

Rozwój technologii stworzył wiele nieznanych wcześniej problemów. Dawniej, gdy na podwórku znalazł się jeden osiłek, który terroryzował całe osiedle, można było go unikać – iść do domu albo schronić się w grupie. Dziś za sprawą smartfonów dzieciaki są narażone na przemoc 24 godziny na dobę. Nie dziwię się rodzicom, którzy ograniczają im dostęp do sieci. Robią to z troski, tyle że dzieci i tak muszą korzystać z internetu, bo mamy nauczanie zdalne.

Jak działa wasz Samurai? Analizuje zdania, kluczowe słowa? Jest wiele takich systemów.

Ale mamy nad nimi przewagę, bo – po pierwsze – nasz system reaguje na wykryte zagrożenia w czasie rzeczywistym. Cóż z tego, że moderator wykryje podejrzane zachowanie dwa tygodnie po fakcie? W tym czasie może się przecież wydarzyć dużo złego. Po drugie, nasz internetowy strażnik nie tylko rozumie kontekst pojedynczej wypowiedzi, ale swoje decyzje podejmuje w oparciu o analizę całych rozmów. Ma to ogromne znaczenie w przypadku wykrywania pedofilii, gdzie analiza słów kluczowych nic nie daje, a cały proces określany jako child grooming, czyli budowy więzi emocjonalnej z dzieckiem, może trwać wiele dni bądź tygodni. Jeżeli Samurai wykryje tego typu zachowania, automatycznie blokuje rozmowę, a informację o podejrzanym zgłasza odpowiednim służbom.

Samurai potrafi coś więcej?

Potrafi. Możemy też walczyć z nękaniem w sieci albo reagować w razie zagrożenia samobójstwem. W każdym z tych przypadków scenariusz postępowania będzie adekwatny do problemu. Kiedy Samurai wykryje, że dziecko przejawia skłonności samobójcze, może połączyć je z osobami, które są w stanie skutecznie pomóc.

Sprawdziliście już swój system w realnym świecie czy tylko w symulowanych warunkach?

Nie upubliczniamy konkretnych danych na temat działania Samuraia. Mogę jedynie powiedzieć, że jest najskuteczniejszym systemem działającym w czasie rzeczywistym, który wykrywa i reaguje na przemoc w sieci. Mieliśmy okazję przetestować go na Reddicie, jednym z największych forów w sieci. Działał tam nasz chatbot James, którego zadaniem było wykrywanie i automatyczne reagowanie na komentarze atakujące i obrażające pozostałych członków społeczności. Kiedy ktoś atakował drugą osobę, James odpowiadał na wpis, mówiąc na przykład tak: „Hej, czy zdajesz sobie sprawę, że twój wpis mógł kogoś zranić?”. James uczył się, które z takich ostrzeżeń są w danej sytuacji najskuteczniejsze. Samo jego wkraczanie do dyskusji pozwoliło obniżyć przemoc o ponad 20 procent. A kiedy mógł blokować „niereformowalnych” agresorów, agresja spadła o ponad 40 procent.

Moderowanie treści związanych z cyberprzemocą nie jest zadaniem dla ludzi. Powinniśmy to oddać w ręce sztucznej inteligencji

Jak nauczyć system, by wykrywał podejrzane sytuacje?

Dzięki połączeniu uczenia maszynowego z wnioskowaniem symbolicznym Samurai potrzebuje niewiele danych do nauki, bo przede wszystkim potrafi wykorzystywać wiedzę ekspertów z psychologii czy lingwistyki. Zamiast pokazywać mu miliony przykładów ataków, uczymy go, w jaki sposób ludzie mogą używać języka naturalnego do atakowania innych. To szczególnie istotne wtedy, gdy danych po prostu nie ma i nie będzie.

Niedawno otrzymaliśmy dostęp do bezcennego zbioru danych – kilkuset autentycznych listów samobójczych w archiwach spraw sądowych. Dla systemów opartych o uczenie maszynowe to bardzo niewiele, ale dzięki analizie tych listów i wiedzy eksperckiej byliśmy w stanie zbudować model potrafiący wykrywać nie tylko prawdziwe intencje samobójcze, ale również identyfikować poszczególne etapy podejmowania decyzji o odebraniu sobie życia.

Czy działając w USA, pracowaliście z amerykańskimi służbami, jak FBI? Ciekawi mnie, czy wasza firma będzie współpracowała w Polsce z instytucjami walczącymi z zagrożeniami wobec dzieci.

Walkę z pedofilią zaczęliśmy ponad dziesięć lat temu. Na zlecenie Komendy Głównej Policji śledziliśmy wtedy pedofilów grasujących na polskich czatach. To naturalne, że w przypadku popełnienia przestępstwa czy zagrożenia samobójstwem współpracujemy ze służbami i organizacjami pomagającymi ludziom. Kilka miesięcy temu wraz z Hate Labem, organizacją działającą przy uniwersytecie w Cardiff, wspieraliśmy brytyjską policję w wykrywaniu przemocy wobec Polaków i innych mniejszości podczas brexitu. Tam, gdzie dzieje się krzywda, zawsze staramy się pomóc, niezależnie od tego, czy chodzi o współpracę FBI, czy z brytyjską Metropolitan Police Service.

Jaka jest przyszłość inteligentnych systemów walczących z hejtem, agresją, przestępstwami? W którą stronę idzie Samurai?

Ta technologia to pionierskie podejście do sztucznej inteligencji. DARPA [Defense Advanced Research Projects Agency, Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Dziedzinie Obronności – red.] nazywa je trzecią falą SI. Polega ono na połączeniu uczenia maszynowego z wnioskowaniem opartym o wiedzę ekspercką. Obecne systemy tzw. drugiej fali, oparte o samo uczenie maszynowe, świetnie radzą sobie z przetwarzaniem sygnału, doskonale rozpoznają mowę, bez problemu potrafią odróżnić kota od psa na zdjęciu, ale nie radzą już sobie ze zrozumieniem kontekstu wypowiedzi czy odróżnianiem opinii od agresji. Samurai ograniczył wskaźnik fałszywych alarmów do poziomu umożliwiającego automatyczną reakcję. Udowodnił, że może być skutecznym moderatorem, który podejmuje słuszne decyzje w ułamku sekundy. To przyszłość bezpieczeństwa w sieci.

Sztuczna inteligencja to jedyna skuteczna broń przeciw hejtowi i pedofilom w internecie?

Liczba wypowiedzi generowanych w każdej sekundzie na forach, portalach społecznościowych czy w grach jest gigantyczna. Żaden moderator nie jest w stanie reagować na wszystkie złe rzeczy, które dzieją się w sieci. Facebook, choć zatrudnia kilkadziesiąt tysięcy moderatorów na całym świecie, przyznaje, że potrzebuje około dziesięciu lat na opracowanie systemu, który pozwoli na skuteczną moderację treści w czasie rzeczywistym. To obrazuje skalę problemu.

Z dnia na dzień pięć i pół miliona polskich uczniów przeniosło całe swoje życie do sieci – a za nimi podążyły drapieżniki

Do tego dochodzi niezwykle ważny aspekt ludzki. W maju Facebook zgodził się wypłacić moderatorom 52 milionów dolarów odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu psychicznym. To dowodzi, że moderowanie treści związanych z cyberprzemocą nie jest zadaniem dla ludzi. Powinniśmy to oddać w ręce sztucznej inteligencji.

Dlaczego dopiero teraz decydujecie się na polską wersję Samuraia?

Zaczęliśmy od angielskiego z uwagi na możliwość skalowania rozwiązania oraz dostępność różnych danych wejściowych. Ale to wcale nie oznacza, że mieliśmy łatwiej. Dla systemów opartych o rozumienie gramatyki język polski jest znacznie prostszy. To, co ludziom sprawia duży kłopot, czyli fleksja, komputerom pozwala ujednoznacznić wypowiedź. W angielskim kluczowe znaczenie ma pozycja słowa w zdaniu, a identycznie wyglądające słowo może mieć dziesiątki różnych znaczeń. Jedną z przyczyn, dla których zaczęliśmy pracę nad wersją w języku polskim, była pandemia. Z dnia na dzień pięć i pół miliona polskich uczniów przeniosło całe swoje życie do sieci – a za nimi podążyły drapieżniki. A ponieważ wszystko wskazuje na to, że liczba prób samobójczych wzrośnie, postanowiliśmy przyspieszyć prace nad polską wersją systemu, którą i tak mieliśmy zrealizować.

Kiedy ją odpalacie?

Rozwiązanie chroniące polskie dzieci jest już na ukończeniu, w najbliższych tygodniach przejdzie fazę testów. Naszym celem jest ochrona dzieci i przed rosnącą przemocą w internecie, i przed przestępcami seksualnymi. Dziś polskie dzieci narażone są na zagrożenia jak nigdy wcześniej. Chcemy pomóc im bezpiecznie korzystać z internetu.

Plany na przyszłość?

Rozwijamy się bardzo intensywnie, powiększamy zespół. Szukamy inżynierów, lingwistów komputerowych, programistów, by dalej rozwijać naszą technologię, bo chcemy wejść na rynek globalny.

Wojskowy: Dla polskiego żołnierza łaski nie było, a dla pedofila tak

Data: 06.07.2020 19:54

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #AndrzejDuda #pedofilia #NangarKhel #zolnierze #polityka

Nangar Khel

Gen. W. Skrzypczak: Dziwię się, że dla polskiego żołnierza nie znalazła się łaska, a dla pedofila tak.

Gen. S. Koziej: W tak bulwersującej sprawie prezydent podjął decyzję, a w sprawie skazanych żołnierzy nawet nie zajął stanowiska. To smutne.

Wojskowy: Dla polskiego żołnierza łaski nie było, a dla pedofila tak

Walczył za ojczyznę, ale gdy potrzebował pomocy, państwo odwróciło się od niego. Sierżant Tomasz Borysiewicz, weteran wojny w Afganistanie, przez lata walczył o honor i sprawiedliwość przed polskimi sądami. Oskarżono go o zbrodnię wojenną – największą hańbę dla żołnierza. I chociaż oczyszczono go z tych zarzutów, a tysiące osób słały petycje do prezydenta o łaskę dla niego, Andrzej Duda (48 l.) jej nie udzielił. Pomógł za to pedofilowi, który znęcał się nad rodziną i wykorzystał własną córkę… Żołnierze pytają: Dlaczego?!

Sierżant Tomasz „Borys” Borysiewicz za służbę Polsce stracił wszystko. Siedział w areszcie pod zarzutem zbrodni wojennej i mordu na cywilach, stracił pracę i dobre imię na wiele lat. Po wielu bataliach sądowych oczyszczono go z najcięższych zarzutów, sąd skazał go jednak za naruszenie wojskowej dyscypliny. Wówczas stanęło za nim ponad tysiąc osób, w tym dowódcy, autorytety, a także zwykli Polacy. Apelowali, by prezydent Duda go ułaskawił, tym samym umożliwiając mu powrót do normalnego życia, bo z wyrokiem na karku o pracę było trudno. Głowa państwa nigdy jednak w tej sprawie głosu nie zabrała. Echa tego żołnierskiego dramatu wróciły po tym, gdy prezydent ułaskawił pedofila, cofnął zakaz zbliżania się do swojej ofiary. – W tak bulwersującej sprawie prezydent podjął decyzję, a w sprawie skazanych żołnierzy nawet nie zajął stanowiska. To smutne – komentuje Stanisław Koziej (77 l.), generał brygady w stanie spoczynku. – Dziwię się, że dla polskiego żołnierza nie znalazła się łaska, a dla pedofila tak – wtóruje mu gen. Waldemar Skrzypczak (64 l.), były dowódca wojsk lądowych.

Sierżant Borysiewicz w 2007 roku wyleciał na misję do Afganistanu. To wtedy przypadkiem polscy żołnierze ostrzelali z moździerza cywilny budynek w pobliżu miejscowości Nangar Khel. Zginęło sześcioro afgańskich cywilów.

Polska prokuratura wojskowa oskarżyła siedmiu żołnierzy o zbrodnię wojenną. Zostali zatrzymani i aresztowani na kilka miesięcy. Po latach sąd orzekł, że nie są winni tej zbrodni. Ale sierżanta i trzech innych żołnierzy sąd skazał za „złe wykonanie rozkazu”. – Ułaskawienie żołnierza miało być symbolicznym gestem zwierzchnika sił zbrojnych. Tymczasem prezydent ułaskawił pedofila – dodaje Edyta Żemła, autorka książki „Zdradzeni” o sprawie Nangar Khel.

Sam sierżant Borysiewicz sprawy komentować nie chce. Prezydenccy ministrowie nie odbierają telefonów od dziennikarzy Faktu i nie oddzwaniają.

Politycy sponiewierali polskich żołnierzy

Gen. Waldemar Skrzypczak (64 l.), wiceszef MON w latach 2012-2013, dowódca wojsk lądowych w latach 2006-2009 oraz dowódca Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w Iraku

Sprawa Nangar Khel jest hańbą polskiego wymiaru sprawiedliwości. Amerykański dowódca Martin Schweitzer nazwał Nangar Khel wypadkiem i pomyłką. Sojusznicy stanęli po stronie naszych żołnierzy. Natomiast sponiewierał ich polski wymiar sprawiedliwości manipulowany przez polityków. Apelowałem do prezydenta o ułaskawienie żołnierza. Bezskutecznie. Uważam, że obowiązkiem prezydenta – zwierzchnika sił zbrojnych – było zajęcie się tą sprawą. Jak widać nie miał takiej woli politycznej. Dlaczego nic nie zrobił? Nie wiem. Pozostawiam to do oceny polskich żołnierzy, jak zwierzchnik armii tych żołnierzy traktuje. Naszych żołnierzy sponiewierano, zniszczono im całe życie wojskowe i prywatne. I nikt z polityków nie czuje się winny. Dziwię się, że dla polskiego żołnierza nie znalazła się łaska, a dla pedofila tak.

W tej sprawie prezydent nawet nie zajął stanowiska

Stanisław Koziej, generał brygady w stanie spoczynku, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w latach 2010–2015, wiceminister obrony narodowej za rządów PiS w latach 2005–2006

Moim zdaniem żołnierze zostali niesłusznie oskarżeni i skazani. Był to po prostu wypadek w czasie prowadzenia działań wojennych, a postawiono im najcięższy zarzut. Co prawda zostali uniewinnieni, ale kilku zostało skazanych za naruszenie dyscypliny wojskowej.

Gdybym był doradcą prezydenta, doradziłbym mu ułaskawienie wszystkich żołnierzy.

Na przykładzie sprawy żołnierzy ułaskawienie pedofila przez prezydenta jest dla mnie sprawą dziwną. Prezydent powinien dokładniej zbadać tę sprawę. Niewątpliwie jednak, gdyby państwo jakoś interweniowało i pomogło, to być może taki wniosek nigdy nie wpłynąłby do prezydenta.

Reasumując, w tak bulwersującej sprawie prezydent podjął decyzję, a w sprawie skazanych żołnierzy nawet nie zajął stanowiska. To smutne.

Seks Z 9-latkami legalny, a obrona czystości dzieci to ciemnota.

Data: 30.06.2020 10:51

Autor: Boewulf

stronazycia.pl

„Edukacja seksualna jest niezbędna, ponieważ inaczej panuje ciemnota, taka, jaką zresztą przedstawiają w tej chwili obrońcy czystości dzieci” – mówi seksuolog Andrzej Jaczewski w nowym nagraniu.

Te skandaliczne słowa Andrzej Jaczewski powiedział na nagraniu, które zamieścił tydzień temu na swoim Facebooku. „Edukacja seksualna jest czymś niezbędnym do prawidłowego rozwoju, który jest elementem gwarantującym szczęście ludzkie” – twierdzi w tej samej audycji.

#zboczency #pedofilia #upadekczlowieczenstwa

Data: 29.06.2020 20:46

Autor: Monte

spokojnie brak spoilerów

Ogladam serial "Dark" na netflixie 3 sezon i już w klika odcinków powpychali chyba za poprzednie sezony mnóstwo degeneracji czyli:

Pierwszy odcinek kilka scen łóżkowych z seksem przedmałżeńskim gdzie widac mnóstwo detali

Kolejne odcinki więcej scen seksu przedmałżeńskiego i nagosci

10 latnie dziewczynki oglądające pornograficzną gazete z golymi babami i omawiające penisa kolegi

Scena rozbierana prawdopodobnie przed seksem uwaga 10 latków…

#pedofilia #netflix #degeneracja #dark

Niemcy: Raport: Berlin przez 30 lat udostępniał dzieci pedofilom

Data: 18.06.2020 08:34

Autor: Starszyoborowy

wnp.pl

Władze Berlina przez 30 lat celowo przekazywały bezdomne dzieci pod opiekę pedofilom w ramach tzw. eksperymentu Kentlera – wynika z raportu dotyczącego działalności seksuologa Helmuta Kentlera, przygotowanego przez Uniwersytet w Hildesheim.

Kentler w latach 70. świadomie kierował dzieci do opiekunów zastępczych ze skłonnościami pedofilskimi. Był przekonany, że kontakty seksualne między dziećmi i dorosłymi nie są szkodliwe. Dlatego dzieci odebrane patologicznym rodzinom lub żyjące na ulicach Berlina Zachodniego często trafiały pod opiekę samotnych rodziców zastępczych, mających już za sobą wyroki za przestępstwa seksualne.

#niemcy #pedofilia #berlin #dzieci

Nieformalne powiązania osób zamieszanych w pedofilię z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości.

Data: 03.06.2020 08:56

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#pedofilia #zatokasztuki #sopot

Przestępczy proceder, opisany przez Sylwestra Latkowskiego w filmie "Nic się nie stało" trwał przez wiele lat, a zainteresowanie sprawą lokalnej prokuratury i sądów, było umiarkowane. Pojawia się coraz więcej opinii, że przyczyną tego stanu rzeczy mogły być nieformalne powiązania osób zamieszanych w pedofilię z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości. – Wiele z nich mogło zostać nagranych.

WTF? Sejm: można obcować z małoletnim poniżej 15 roku życia

Data: 02.06.2020 19:43

Autor: ziemianin

onet.pl

#pedofilia #pedofile #polska #sejm #uchwala #paragraf #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #poslowie

Na mocy obowiązującego wciąż art. 200 par. 1 kodeksu karnego za przestępstwo uznaje się zarówno obcowanie płciowe z małoletnim poniżej 15 roku życia, jak dopuszczenie się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej oraz doprowadzenie jej do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania.

WTF? Sejm: można obcować z małoletnim poniżej 15 roku życia

W uchwalonym 16 maja przez Sejm nowym kodeksie karnym ów art. 200 kk rozbito na cztery oddzielne paragrafy. Wskutek tego zabiegu, w myśl nowego par. 3 z art. 200, za przestępstwo uznane zostaną "inne czynności seksualne" z małoletnim poniżej 15 lat, jednak przestępstwem nie będzie już "doprowadzenie małoletniego poniżej 15 lat do obcowania płciowego". Wcześniej oba czyny były karalne i ujęte łącznie w par. 1 z art. 200 kk.

Do specjalnych ośrodków będą mogli trafić wyłącznie ci, którzy "obcują płciowo z małoletnim poniżej 15 lat". Do ośrodka skierować nie da się ani tych, którzy obcują płciowo z dziećmi poniżej lat 7 (par. 2), ani tych, którzy dopuszczają się wobec małoletniego poniżej 15 lat "innej czynności seksualnej" (par.3), ani tych, którzy do tego samego zmuszają dzieci młodsze niż siedmioletnie

Ministerstwo pracowało nad tym kilka miesięcy, więc chyba nie ma tu pomyłki.

Przepisy można wyartykułować prosto i czytelnie. Kiedy jest mydło z powidłem, to chodzi o ukrycie czegoś, pozwolenie na coś.

Na przykład: "za przestępstwo uznane zostaną "inne czynności seksualne" z małoletnim poniżej 15 lat, jednak przestępstwem nie będzie już "doprowadzenie małoletniego poniżej 15 lat do obcowania płciowego".

Z tego wynika, że stosunek płciowy z dzieckiem poniżej 15 roku życia, nie jest czynnością seksualną…

Pachnie mi to żydowskim prawem, niektórych rabinów, gdzie nie wolno obcować z mężczyzną, a mężczyzna to osoba płci męskiej powyżej 9 lat. Czyli do 9 lat można obcować z dzieckiem, a w Polsce będzie można obcować do 15 lat z dzieckiem.

To jest ta walka PiS z pedofilami?

"Bestia z TVN'u" — zapowiedź reportażu o Kubie Wojewódzkim

Data: 30.05.2020 10:44

Autor: Cheater

youtu.be

"Przejmujący reportaż w reżyserii Andrzeja Tykwy, we współpracy z portalem wykop.pl. Materiał opowiada o pedofilskich występkach Kuby Wojewódzkiego, znanego jako "Król TVN'u". Dokument Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało" skłonił ludzi do mówienia. Już wkrótce dowiecie się prawdy…"

Trolling is an art ( ͡º ͜ʖ͡º)

#wykop #bekazwykopu #pedofilia

Komitet Obrony Pedofilów

Data: 25.05.2020 15:06

Autor: malcolm

wprost.pl

#pedofilia

"Dziś ta sama Wyborcza przewodzi w akcji obrony Polańskiego. Zaczyna się od tego, że Polański to wybitny reżyser. ,,Wszyscy są równi wobec prawa, ale niektórym Pan Bóg dał niezwykły talent i wolę. Tacy są równiejsi.’’ – napisał Seweryn Blumsztajn, który jest wyrazicielem, można powiedzieć, ogółu. Nie przypadkowo ten sam Blumsztajn już nie raz występował w obronie ,,prześladowanych mniejszości seksualnych’’.

Razem z Wyborczą w obronie Polańskiego stają tzw. ,,ludzie kultury’’ a nawet minister Zdrojewski i minister Sikorski.

Ale przecież nie tylko środowisko GW stanęło w obronie pedofila.

Oto ojciec kina moralnego niepokoju, arbiter elegantiarum, katolicki twórca Krzysztof Zanussi oświadczył w jednym z programów telewizyjnych, że ofiara Polańskiego to mała prostytutka. Czyli w zasadzie nie ma sprawy."

Latkowski w TVP: trafiłem na chłopca, z którego skorzystał Zanussi

Data: 25.05.2020 15:02

Autor: malcolm

fronda.pl

#pedofilia #lgbt #lgbtp

– Wszyscy wiedzą, że ta sprawa dotyczyła jego, że jego nazwisko wypłynęło w śledztwie – mówił Latkowski na temat Zanussiego. – Problem w tym, że dwójka chłopców (ofiar – przyp. red.) została wywieziona z Warszawy, a jak wrócili, to już nic nie mówili. Jedną z najważniejszych spraw w sprawie pedofilii prowadził… komisariat policyjny. (…) Trafiłem do chłopca, który miał więcej niż 16 lat, z którego skorzystał Krzysztof Zanussi. Chłopiec miał 16 lat, więc to już nie była pedofilia – kontynuował Latkowski.

Latkowski wypowiedział się także na temat, jego zdaniem cenzurowanej przez Policję, "największej agencji gejowskiej w Warszawie" i biseksualnego celebryty z pierwszych stron gazet. Zdaniem Latkowskiego celebryta ten jest znana w środowisku z robienia "castingów" z udziałem nieletnich chłopców. Następnie miał on spośród tych chłopców wybierać najmłodszego na swojego kochanka.

Były wiceszef Agencji Wywiadu Paweł W. został za w sprawie pedofilskiej.

Data: 25.05.2020 14:52

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#pedofilia

Były wiceszef Agencji Wywiadu Paweł W. został kilka dni temu zatrzymany pod zarzutem dokonania czynów o charakterze pedofilskim – wynika z ustaleń jednego z portali. Mężczyzna do listopada 2015 roku pełnił w AW funkcję wiceszefa Agencji. Po odwołaniu z funkcji przez komisję ds. służb specjalnych, jeszcze dwa lata był związany z Agencją. Z informacji portalu wynika, że W. przez długi czas przebywał na zwolnieniu.

Data: 23.05.2020 12:10

Autor: Gwiazda_Poranna

Oświadczam że jeśli ktoś zakopywał regularnie treści na temat pedofilii na luru mojego autorstwa, nie koniecznie musi być częścią afery.

Afery mogło nie być, nie wiem. Przepraszam jeśli kogoś uraziłem mówiąc o aferze. Jednak na przyszłość polecam sprawdzać co się minusuje i nie, były to ciekawe treści.

To było niemiłe z mojej strony, chciałem jednak w tej sposób zwrócić waszą uwagę na fakt, że zakopujecie ważne i ciekawe newsy, w tym także takie o pedofilii wśród celebrytów.

#lurker #pedofilia #troll

TVP Info - „Nic sie nie stało”. Pedofilia w popularnym sopockim klubie - dyskusja po filmie

Data: 22.05.2020 21:36

Autor: ziemianin

youtube.com

#pedofilia #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nicsieniestalo #film #afera #wymiarsprawiedliwosci #celebrycipedofile #celebryci

Dziennikarka Dorota Łosiewicz, wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, były redaktor naczelny „Super Ekspressu” Sławomir Jastrzębowski i reżyser filmu, dziennikarz śledczy Sylwester Latkowski dyskutują po emisji filmu.

TVP Info – „Nic sie nie stało”. Pedofilia w popularnym sopockim klubie – dyskusja po filmie

Data: 22.05.2020 17:03

Autor: Gwiazda_Poranna

Pytanie do naszych kochanych prawaków:

@nme, @SzAcH, @Ijon_Tichy, @aborygo, @psyfox, @Starszyoborowy, @Monte

Jako jeden z pierwszych pisałem na Lurku o filmie Latkowskiego. Wspomniałem o nim kilka dni przed premierą, pytając się co o nim sądzicie. Byłem ciekaw tego filmu, i sam chciałem go jeszcze wtedy promować.

https://www.lurker.pl/p/jtQOtD6l1

Dlaczego więc, wyżej wymienieni użytkownicy zakopywali znalezisko na temat pedofilii wśród celebrytów? Wielu z nich zakopuje także info o pedofilii w kościele. Czy to kryptopedofile, i wspólnie tworzą jakąś szajkę?

Ja rozumiem że można być katolem i obrażać się na prawdę o kościele, ale żeby zakopywać news o pedofilii wśród celebrytów, to już jest coś nie tak.

#lurker #pytanie #pedofilia #bekazprawakow

Widzę was.

Pedofilia w Zatoce Sztuki."Ciągle słyszę: same chciały. Moja córka miała 14 lat"

Data: 22.05.2020 12:50

Autor: Enviador

wysokieobcasy.pl

Policjantka mówiła mi w twarz, że Anaid była galerianką, a przesłuchując starszą córkę pytała ją, czy uprawiała seks z dorosłymi mężczyznami i czy brała za to prezenty-przypominamy rozmowę Joanną Skibą, matką Anaid, która popełniła samobójstwo najprawdopodobniej po kontaktach z Krystianem W. Krystek

#seks #sopot #pedofilia #trojmiasto #dzieci #rozowepaski

Czy celebryci pedofile powinni być równie sprawiedliwie karani i ścigani co pedofile księża obecnie?

Data: 21.05.2020 19:49

Autor: Gwiazda_Poranna

Zróbmy sobie ankietę. Kto uważa że tak wciska plusik. Kto uważa że nie wciska minusi.

Proszę o sensownie odpowiedzi i argumentacje która was przekonuje do takiego wyboru.

Na przykład:

"Tak, uważam że celebryci powinni być przenoszeni na inne plany filmowe za gwałty na dzieciach, a dzieci powinny być zastraszane".

Lub:

"Nie, uważam że powinni faktycznie trafiać do więzień za pedofilię, powinni płacić ogromne odszkodowania ofiarom, a jeśli do molestowania dziecka dojdzie na planie filmowym a jego przełożeni o tym by wiedzieli i temat zamiatali pod dywan, to całe studio filmowe powinno płacić ogromne odszkodowanie".

Czekam na komentarze i ciekawą dyskusje. #heheszki #reigia #celebryci #pedofilia #jp2gmd

Widziałem film Latkowskiego, moja ocena.

Data: 21.05.2020 17:13

Autor: Gwiazda_Poranna

Miała być rewolucja, miały posypać się oskarżenia i sprawy dla celebrytów. W końcu film demaskujący pedofilskie zapędy znanych ludzi.

A co się stało?

Cały film oparty o historie jednego klubu i zamiłowania jednego pana z tego klubu do nastolatek. Sprawa koncentruje się na przypadku czternastoletniej dziewczyny. Tutaj pojawiają się pierwsze pytania, co nastolatki robiły w takim klubie, i przecież 14 lat to wiek przyzwolenia w niektórych krajach, nawet w europie. Pociąg do nastolatek Hebefilia, i jak obrzydza taka postawa, to jest takiej osobie bardzo daleko do pedofila gwałcącego kilkuletnie dziecko.

Sprawa nastolatki jest bardzo smutna i tragicznie się zakończyła, to prawda. Jednak ten dokument niczego nie wnosi nowego. O całości było bardzo głośno parę lat temu.

W filmie nie pokazano żadnej sensacji, nie nagrano ani nie udowodniono że ktokolwiek sławny jeździł bzykać nastolatki do tego klubu, nie przedstawiono żadnych nowych dowodów ani nie pokazano niczego ciekawego.

Film ten miał być odpowiedzią na filmy Sekielskich, które w piękny sposób udowadniają że pedofilia wśród księży jest dobrze znana, i o ile nie każdy jest pedofilem, to większość wie o tym doskonale i nic nie robi. W ich dokumentach pojawiają się nawet nagrania kapłanów którzy nieświadomi kamery przyznają się do gwałtów i wykorzystania dzieci. U Latkowskiego nic takiego nie ma miejsca.

Podsumowując:

Spodziewałem się czegoś więcej, a dostałem odgrzewanego kotleta. Nagłaśnia sprawę nastolatek w klubach które dają dupy starszym bogatym panom. Każdy kto ma już trochę lat wie, że takich klubów w Polsce można znaleźć wiele. Wymalowana gimnazjalistka zrobiona na 30 lat, to częsty widok nocą w dużym mieście.

#film #pedofilia #jp2gmd #recenzja

Zatokę sztuki wspierali Adam "Nergal" Darski, Andrzej Chyra czy Marek Koterski.

Data: 21.05.2020 15:41

Autor: malcolm

natemat.pl

#pedofilia

Za sprawą filmu "Nic się nie stało" Sylwestra Latkowskiego wraca afera związana z sopocką Zatoką Sztuki, gdzie miało dochodzić do wykorzystywania seksualnego nieletnich. Jeszcze kilka lat temu w obronie lokalu stanęło wielu polskich celebrytów, m.in. Adam "Nergal" Darski, Andrzej Chyra czy Marek Koterski.(..)

Dziennikarz zauważył, że po publikacjach o tym, jak w słynnym sopockim lokalu mogą być wykorzystywane nieletnie dziewczynki, polscy celebryci zaczęli solidaryzować się z Zatoką Sztuki, a także Marcinem T. i jego siostrą Natalią, która formalnie kierowała Zatoką.

Akcję "Ratujmy Zatokę Sztuki" wsparli swoimi nazwiskami między innymi: reżyser Marek Koterski, który fotografował się z plakietką "Tak dla Zatoki" oraz jego syn "Misiek". Ponadto aktorzy Paweł Małaszyński, Jerzy Kryszak i Wiktor Zborowski, któremu osobiście dziękowała za wsparcie Natalia T.

Głuchowski przypomina, że wsparcia Zatoce udzielili członkowie zespołów muzycznych Afromental, Vox i Big Cyc. Z kolei Adam "Nergal" Darski wymalował Zatoce laurkę. W akcję poparcia włączyły się także m.in. Magdalena Cielecka i Grażyna Wolszczak. A do tego jeszcze Justyna Steczkowska.

Więcej:

https://natemat.pl/309299,nergal-chyra-koterski-celebryci-wspierali-zatoke-sztuki-w-sopocie

Alkohol i seks z nieznajomymi. Zatoka sztuki kusi „warszawkę”

Data: 21.05.2020 15:33

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#pedofilia #warszawka #latkowski

Film Sylwestera Latkowskiego o aferze pedofilskiej „Nic się nie stało” to istne trzęsienie ziemi w środowisku aktorsko-celebryckim. Ponownie rozgorzała też dyskusja o kulisach działalności Zatoki sztuki. W filmie Latkowskiego pokazano fragment filmu reklamowego Zatoki Sztuki i Dream Club. Portal niezalezna.pl dotarł do całości nagrania. Trzeba przyznać, że niektóre kadry z promocją mają raczej niewiele wspólnego.

Wojewódzki atakuje Latkowskiego i TVP, Majdan chce sprostowania

Data: 21.05.2020 14:22

Autor: malcolm

tvp.info

#pedofilia #latkowski #wojewodzki

„Idę z tobą i TVP do sądu” – zapowiedział Kuba Wojewódzki zwracając się do Sylwestra Latkowskiego po emisji filmu „Nic się nie stało”, zarzucając mu „publiczny lincz”. Z kolei Radosław Majdan napisał na Facebooku, że jest zbulwersowany próbą wplątania go w aferę kryminalną w Zatoce Sztuki i oczekuje sprostowania.

Cenzura w radiu ZET po filmie Latokowskiego?

Data: 21.05.2020 14:19

Autor: malcolm

tvp.info

#wolnemedia #cenzura #pedofilia #radiozet

„Zdejmowanie z anteny pod pretekstem jest cenzurą” – alarmuje Sylwester Latkowski, autor głośnego filmu o pedofilii w środowisku celebrytów „Nic się nie stało”. Reżyser odniósł się w ten sposób do wywiadu na żywo, jakiego miał udzielić rano w Radiu ZET. Rozmowa jednak nie doszła do skutku. „Rozumiem, że w ten sposób wygląda »wolność mediów«” – napisał w mediach społecznościowych Latkowski.

Prezydent Sopotu po filmie Latkowskiego

Data: 21.05.2020 14:16

Autor: malcolm

tvp.info

#pedofilia

„Właściciele Zatoki robili wszystko, aby stworzyć modne miejsce, pełne celebrytów, znanych twarzy. Zapraszali ich na wydarzenia, organizowali cykle koncertów, także charytatywnych. To miało im ułatwić prowadzenie tego ohydnego procederu wykorzystania dziewczyn, wykreować wrażenie, że Zatoka to super miejsce, w którym warto i należy bywać” – pisze Karnowski.

Dalej Karnowski dodaje, że „na początku byliśmy trochę osamotnieniu w walce z Zatoką. Ale byliśmy zdeterminowani do wyeliminowania tego zła z Sopotu. Skutecznie rozwiązaliśmy umowę na plażę, jakakolwiek współpraca z Zatoką Sztuki została zerwana i teraz konsekwentnie oczekujemy zwrotu budynku.

Ps. Trochę to dziwne bo sprawa wyszła na jaw w 2015 roku a oni dalej oczekują zwrotu budynku i rozwiązują umowę na plażę………….……………………………………

Film o prostytucji i pedofilii.

Data: 19.05.2020 23:13

Autor: malcolm

tvp.info

#pedofilia #prostycja #celebryci

Próbowano mnie przekupić, próbowano zastraszyć, zastraszyć ludzi wokół mnie, wydawców. Wielu bohaterów tego filmu próbowało do mnie dotrzeć, przekonywać mnie, obłaskawiać. Kiedy się to nie udało stałem się ich wrogiem i oni zrobią wszystko, żeby to wyciszyć. Zrobią wszystko, żeby powiedzieć, że się tylko tam bawili – mówi Sylwester Latkowski, reżyser filmu dokumentalnego „Nic się nie stało”.

Dokument Latkowskiego ujawni mroczne kulisy funkcjonowania lokalu, który miał być wizytówką Sopotu i który odwiedzali celebryci. Premiera już w środę o godz. 21 w TVP1.

Nowy film braci Sekielskich na temat pedofilii w kościele.

Data: 16.05.2020 10:31

Autor: Gwiazda_Poranna

youtube.com

Oglądajcie, komentujcie, podawajcie dalej. Może jakimś cudem bezkarność kleru się kiedyś skończy.

A, no i ciekawostka. Jak już tak kręci ten filmy o pedofilach w sutannach, to trzecia część będzie o głównym bossie i człowieku bardzo często wiązanych z pedofilią.

https://film.dziennik.pl/news/artykuly/7703776,sekielski-zabawa-w-chowanego-pedofilia-kosciol-jan-pawel-ii.html

#polska #kosciolkatolicki #pedofilia #bekazkatoli #dokument

WTF??? Twitter wspiera pedofilię i zezwala na „artystyczne” zdjęcia nagich dzieci

Data: 14.05.2020 21:41

Autor: ziemianin

help.twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pedofilia #zboczenie #chorobapsychiczna #twitter #pedofil #wtf

Twitter zmieniając warunki świadczenia usług, zrobił rzecz niebywałą. Mianowicie wyraźnie zezwolił na publikowanie treści pedofilskich na platformie oraz zdjęć, które z pewnością ucieszą niejednego pedofila.

WTF??? Twitter wspiera pedofilię i zezwala na „artystyczne” zdjęcia nagich dzieci

Zerowa tolerancja czy jednak przyzwolenie?

„Na Twitterze mamy politykę zerowej tolerancji dla seksualnego wykorzystywania dzieci” – dumnie głoszą zasady korzystania z serwisu w kwestii polityki seksualnego wykorzystywania nieletnich.

Twitter nie toleruje żadnych materiałów, które zawierają lub promują seksualne wykorzystywanie dzieci, niezależnie od tego, czy są to obrazy multimedialne, tekstowe, ilustrowane lub generowane komputerowo.

Niezależnie od intencji oglądanie, udostępnianie lub łączenie z materiałami wykorzystywania seksualnego dzieci przyczynia się do ponownej wiktymizacji przedstawionych osób nieletnich, czyli każdej osoby w wieku poniżej 18 lat.

Warunki te obowiązują, jednak zmiany z marca 2019 roku twierdzą, że naruszeń tej zasady nie stanowią:

Dyskusje związane z wykorzystywaniem seksualnym dzieci jako zjawiskiem lub pociągiem do nieletnich są dozwolone, pod warunkiem, że nie promują ani nie wychwalają wykorzystywania seksualnego dzieci w żaden sposób.































Artystyczne przedstawienia nagich nieletnich w nie seksualizowanym kontekście lub otoczeniu mogą być dozwolone w ograniczonej liczbie scenariuszy, np. w formie prac artystów o międzynarodowej renomie z udziałem nieletnich.

I to właśnie ten wyjątek legalnie budzi zachwyt pedofilów!

Pedofilski apel do Twittera

Wybitny zwolennik pedofilii, dr James Cantor od lat naciskał na Twittera, aby zmienił swoje zasady.

W 2018 roku dr Cantor podpisał list do dyrektora ds. zaufania i bezpieczeństwa Twittera Johna Starra, wzywając serwis do umożliwienia pedofilom bezpiecznego dostępu do portalu i możliwości komentowania atrakcyjności dzieci na platformie mediów społecznościowych.

Dr Cantor był jednym z kilku naukowców, którzy podpisali list odnoszący się do „wirtualnych pedofilów” i argumentowali, że należy umożliwić im nawiązywanie kontaktów na Twitterze.

Zwolennicy tej formy pedofilskich kontaktów twierdzili, że jeśli tzw. cnotliwi pedofile nie mogą nawiązywać kontaktów na Twitterze, są bardziej podatni na wykorzystywanie seksualne dzieci w prawdziwym świecie.

Innymi słowy, społeczność pedofilów grozi wykorzystywaniem większej liczby dzieci, jeśli Twitter i inne media społecznościowe nie pozwolą im korzystać ze swych platform, aby otwarcie mówić o wykorzystywaniu dzieci i oglądać ich nagie zdjęcia.

Data: 12.05.2020 06:50

Autor: Ijon_Tichy

LGBT -----> pedofilia. Część 2.

Niezależne badania wykazują, że niemal 40 proc. pedofili to homoseksualiści. To szokujące, zważywszy na fakt, iż zaledwie 1-2% ludzi w ogólnej populacji ma skłonności homoseksualne.

Sprawą zajęli się m.in. dr Freund i dr Heasman z Clarke Institute of Psychiatry w Toronto. Badania przeprowadzone przez dr Freunda wykazały, że 34 proc. homoseksualistów to pedofile, według drugiego naukowca to 32 proc. “…”We własnej praktyce lekarze zajmowali się 457 pedofilami. 36 proc. z nich okazało się być gejami (Freund K. et al., Pedophilia e heterosexuality v. Homosexuality. J Sex & Martial Therapy, 1984; 10, 193-200).

W badaniach przyjęto, że pedofil to osoba, która dokonała przestępstwa seksualnego na dziecku (czy dzieciach). “..”We wnioskach publikacji autorzy dowodzą, że pedofile homoseksualni są groźniejsi niż heteroseksualni. Homoseksualni pedofile objęci badaniem molestowali średnio 10,7 dziecka i dokonali 53 aktów pedofilskich. Wskaźniki te wśród pedofilów heteroseksualnych wynoszą odpowiednio: 5,2 i 35. Z kolei wśród pedofilów biseksualnych wskaźniki te to: 27,3 i 120. Dane pochodzą z oświadczeń samych pedofilów. “..”Niestety, jeszcze tragiczniej zakończyły się podobne badania, które przeprowadzono wśród anonimowych osób. Pokazały one, że heteroseksualni pedofile molestowali średnio 19,8 dzieci i dokonali średnio po 23,2 akty pedofilskie. Zaś homoseksualni pedofile molestowali średnio aż 150,2 dzieci i popełnili średnio po 281,7 aktów pedofilskich.

#lgbtpedo #lgbt #pedofilia

Data: 11.05.2020 05:28

Autor: Ijon_Tichy

LGBT ---> pedofilia. Część 1.

Jak donosi holenderska prasa, w tym kraju utworzył się klub pedofili o nazwie Front Wyzwolenia Dziecka. Organizacja uważa się za… orientację seksualną. Ponadto członkowie zamierzają wziąć udział w paradzie LGBT, bo czują się częścią tej społeczności.

https://niezalezna.pl/281987-pedofile-chca-pojsc-w-marszu-lgbt-tez-uwazaja-sie-za-orientacje-seksualna


https://stronazycia.pl/promocja-lgbtq-poprzedza-promocje-pedofilii/

"Aktywiści LGBTQAI+ dopisują co chwilę kolejne litery do swojego akronimu. Domagają się tolerancji dla wielu zaburzeń seksualnych. Przez swoje marsze równości i warsztaty w szkołach oswajają społeczeństwo z przeróżnymi patologiami. Każdego, kto się z temu sprzeciwia, nazywają „homofobem”.

"Działacze LGBT skazywani za bestialskie wykorzystywanie dzieci;

Pedofil broni seksu z dziećmi na łamach czasopisma naukowego. Tekst został zatytułowany: „Dzieciństwo. Niewinność nie jest idealna: etyka seksu dorosłych z dziećmi”. Można w nim przeczytać m.in.: „dowody zebrane na temat seksualności dzieci faktycznie nie potwierdzają konwencjonalnej mądrości odnośnie dziecięcej niewinności i wskazują, że wzajemnie pożądane relacje seksualne między dziećmi i dorosłymi nie są wewnętrznie szkodliwe, a mogą nawet być korzystne”.

#lgbt ----> #pedofilia

Międzynarodowy system wykorzystywania polskich dzieci???

Data: 06.05.2020 12:19

Autor: ziemianin

wolnespoleczenstwo.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #dzieci #rzad #dziecko #pedofilia #usa #handeldziecmi


Trochę długie, ale polecam przeczytać.


W 2016 r. i 2017 r. ujawnione zostały w Polsce tragedie dzieci pokazujące, że polscy urzędnicy, sędziowie i politycy stworzyli międzynarodowy system wykorzystywania polskich dzieci pod pozorem "przysposobienia". Sądy i rząd wydają za granicę dzieci zabierane polskim rodzicom, wiedząc, że tam mogą być przekazywane pedofilom. Małą dziewczynkę zgwałconą podczas "przysposobienia" w USA i ciężko okaleczoną w czasie gwałtu, rząd pozostawił w USA w rodzinie jej oprawców. W 2017 r. ujawniono proceder nieuzasadnionego dostarczania polskich dzieci do USA celem "uczenia dziecka miłości z perspektywy rodzinnej" oraz "łączenia się z nim" w domu osoby zamawiającej dziecko.

Międzynarodowy system wykorzystywania polskich dzieci???

John Tufts i Georgiana Tufts. Minister Elżbieta Rafalska pozostawia polskie dziecko w rodzinie jego gwałcicieli w USA. Celem "przysposobienia" w USA zabrano je rodzinie pod Szczecinem.

Oddam dziecko z zagranicy w dobre ręce

Dwie malutkie siostry w wieku 3 i 5 lat, Marysia i Joasia (imiona zmienione), zostały zabrane z polskiej rodziny zastępczej pod Szczecinem, a następnie staraniem Krajowego Ośrodka Adopcyjnego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci oraz postanowieniem polskiego sądu wydane Amerykanom w celu wywiezienia ich z Polski do USA do "przysposobienia". Wydanie tych dzieci do USA było sądową zbrodnią. Jej organizatorzy pozostają bezkarni pod rządową ochroną.

Potworne przestępstwo świadomie umożliwili polski sędzia oraz polski minister, wydając dziecko do USA, mimo że w USA dopuszczalnym jest przekazywanie dziecka z zagranicy osobie trzeciej na zasadach stosowanych tam wobec zwierząt domowych, w procederze zwanym tam w odniesieniu do zwierząt oraz do importowanych dzieci tak samo: "rehoming", "znajdowanie nowego domu", "znajdowanie nowego właściciela".

Sędzia oraz minister, którzy nie zapewnili dziecku ochrony prawnej i niezmienności opiekuna po wydaniu do USA, wiedzieli, że dziecko może stać się tam zabawką pedofila. Widzieli, że nikt go tam nie będzie chronił, że USA nie przyjęły Konwencji o prawach dziecka. Wiedzieli, że w braku prawnego wykluczenia możliwości zmiany opiekuna, farsą i kpiną jest przeprowadzanie w Polsce badań psychologicznych i opiniowanie amerykańskich kandydatów na opiekunów. Wiedzieli, że świadome umieszczenie dziecka poza wszelką niezależną kontrolą społeczną jest współsprawstwem w przestępstwie popełnionym wskutek tego czynu. Nie dbali o to, bo wiedzieli też, że wykluczenie w Polsce społecznego udziału w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, zakończone usunięciem ławników z postępowań rodzinnych, czyni sędziów i urzędników ministerialnych bezkarnymi panami życia i śmierci dziecka.

Przysposobienie

Amerykanie po przylocie do USA z obiema dziewczynkami już na lotnisku przekazali jedną z nich innym klientom agencji adopcyjnej, która zorganizowała z polskimi sędziami i urzędnikami sprzedaż dzieci w Polsce. Rozdzielenie dzieci było wykonaniem umowy zawartej przez agencję adopcyjną z osobami, które przed polskim sądem popełniły przestępstwo fałszywego zadeklarowania woli opieki rodzinnej nad dwojgiem dzieci, gdy jedno z nich było w amerykańskiej agencji adopcyjnej zamówione przez pedofila. Przerażone dziecko trafiło w ręce zupełnie obcych mu ludzi. Paroletnie dziecko, które nie znało ani jednego angielskiego słowa, nie mogło prosić o ratunek na lotnisku w USA. Nie wiedziało, że jego niezdolność do wołania o pomoc mogła być jedną z przyczyn znalezienia mu amerykańskich "rodziców adopcyjnych" przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci.

Joasia była w USA gwałcona i torturowana. Gwałt dokonany około godziny 17:00 dnia 9 sierpnia 2016 r. spowodował u niej krwotok, który sprawcy bezskutecznie usiłowali zatamować przez dwa kolejne dni. W końcu, wobec możliwości zgonu Joasi, po dwóch dniach krwotoku i tortur, zawieźli ją do szpitala. Lekarze stwierdzili u niej zniszczenia narządów rodnych i odbytu dokonane z wielką siłą. Konieczne były operacje chirurgiczne, zastosowanie worka kolostomijnego. Joasia pozostanie okaleczona do końca życia.

Dziennikarz "Dallas Observer" w artykule "Koszmarne zarzuty wykorzystania szokują Denton, gdy Texas objęto kontrolą w celu ochrony dzieci" ("Horrific Abuse Allegations Shock Denton as Texas Falls Under Scrutiny to Protect Kids") z 19 października 2016 r. ujawnił kolejne fragmenty relacji dziecka: "Niemal trzy tygodnie upłynęły nim adoptowane dziecko zaufało licencjonowanemu terapeucie na tyle, by opowiedzieć, co zdarzyło się w nocy, gdy John Tufts, lat 45, umieścił ją pod prysznicem. (…) >>Wpychał mi Elsę w pupę, a ja krzyczałam<<. Elsa jest lalką (…). Funkcjonariusze organów ścigania powiadomili 6 października, że wskutek zadanych dziewczynce ran będzie ona potrzebowała jeszcze wielu operacji korekcyjnych i worka kolostomijnego".

"Dallas Observer" ujawnił długotrwałe cierpienie osamotnionego dziecka, poprzedzające gwałty: "Była cichym dzieckiem, które potrzebowało jakiegoś czasu na dopasowywanie się do nowego otoczenia. (…) pod koniec rocznego programu przygotowania przedszkolnego zaczynała zachowywać się w sposób bardziej otwarty i nawiązywać kontakt z innymi dziećmi". "Dallas Observer" wskazał zarazem, że według ustaleń "Austin American-Statesman" opublikowanych w październiku 2016 r.: "ponad 14 tys. dzieci w stanie Texas nie widzi śledczego w czasie między 24 a 72 godzinami po zgłoszeniu czynu ich wykorzystania, mimo stanowego obowiązku kontaktu śledczych z dzieckiem w tych granicach czasowych". Według "Dallas Observer" postępowanie w obszarze Dallas zajmuje w takich przypadkach przeciętnie około 6 miesięcy.

Z jakiego powodu zabierano Marysię i Joasię z ich polskiej rodziny, a później z zawodowej rodziny zastępczej, dysponującej odpowiednim profesjonalnym przygotowaniem do opieki? Na jakiej podstawie uznano, że amerykańska rodzina, która zażyczyła sobie wydania im polskich dzieci, poprawi ich los w stopniu, który zrekompensowałby im traumę związaną z oddaniem ich w ręce nieznanych ludzi, tęsknotą, utratą poczucia stabilizacji, izolacją językową, wyobcowaniem, trudnościami adaptacyjnymi zaświadczonymi przez dziennikarzy piszących o losie Joasi w USA? W jaki sposób zamierzano egzekwować tę poprawę? Nikogo to wszystko nie obchodziło. Był "towar" i okazja do zarobku. Zabieranie dzieci z polskich rodzin nie stanowiło dla polskiego państwa kłopotu.

Polskie dziecko w rodzinie swych amerykańskich gwałcicieli

Gotowość polskiego państwa do interwencji w sprawy rodzinne sióstr zniknęła po ich tragedii w USA, chociaż właśnie wówczas stała się ona niezbędna, a możliwość wznowienia postępowania o przysposobienie pozwalała (i pozwala) wrócić do sprawy opieki nad nimi polskiemu sądowi zgodnie z tym samym prawem międzynarodowym, które umożliwiło w USA uznanie orzeczenia o przysposobieniu. Dlaczego dzieci nie zostały natychmiast po ujawnieniu przestępstw odebrane rodzinom sprawców koszmaru i nie wróciły do Polski? Czy "przysposobienie" zagraniczne czyni z dziecka przedmiot własności nabywcy?

Jak można godzić się na pozostawienie Joasi w rękach rodziny jej oprawców? Jak można jej siostrę pozostawić w rękach oszustów, którzy przed polskim sądem świadomie pozorowali wolę opieki nad obiema dziewczynkami, by następnie bez wahania rozdzielić dzieci tak bardzo ze sobą związane, i oddać jedno na pastwę gwałcicielom? Co może czuć Marysia w swej nowej "rodzinie", wiedząc, jaki koszmar ta "rodzina" zgotowała jej siostrze?

Przecież obu dziewczynek do końca życia nie opuści pamięć o przerażeniu niespodziewanym rozłączeniem ich na ogromnym lotnisku w USA, w przypadku Joasi utrwalona potwornym cierpieniem wywołanym obrażeniami oraz izolacją emocjonalną powodowaną obcym językiem będącym barierą pocieszenia.

Czy umożliwienie uwolnienia oprawców za kaucją, 150 tys. dolarów dla mężczyzny i 100 tys. dolarów dla jego partnerki, oznacza dla dziecka horror odwiedzin?2 Czy dopuszczenie zwolnienia zbrodniarzy za kaucją ma umożliwić im wpływanie na ofiarę w czasie postępowania karnego, które być może powinno objąć także inne osoby mające dostęp do dziecka? Kto wpłacił kaucję?

Kraj, z którego wolno bezkarnie porwać dziecko

Belgijska firma gwarantuje sprowadzenie zdrowego dziecka z Polski w czasie krótszym niż jeden rok. Opłata wstępna: 12 tys. euro. W przypadku opóźnienia w Polsce formalności dziecko zostaje porwane. "Het Kleine Mirakel" to solidna firma. Kto płaci, ten ma prawo wymagać: "Data: poniedziałek, 18 stycznia 2016 r. Poszukujemy pilnie rodziców adopcyjnych dla dzieci adopcyjnych z Polski. (…) Dzieci są w dobrym zdrowiu i zazwyczaj przebywają w rodzinach zastępczych do czasu zgłoszenia się odpowiedniej rodziny adopcyjnej".

Mimo zawiadomienia polskiej prokuratury o handlu dziećmi i uprowadzeniu dziecka z Polski z udziałem tej firmy, prokuratura przez półtora roku nie podjęła działań. Firma potrafi w Belgii zapewnić bezkarność porwania dziecka, choć tam ściga się, a nawet wtrąca do więzienia, polskie matki za nielegalny zdaniem belgijskich urzędników wyjazd za granicę nawet z własnym dzieckiem. Porwanie cudzego dziecka z Polski pozostaje jednak czynem bezkarnym.

W sprawie siedmioletniego Marka (imię zmienione) uprowadzonego do Belgii spod Opola Lubelskiego okazało się, że polska prokuratura może ignorować przez ponad półtora roku nawet złożone przez wiceministra sprawiedliwości zawiadomienie o uprowadzeniu dziecka z Polski, i to w czasie, gdy małe dziecko przeżywa koszmar samotnego uwięzienia wśród obcych ludzi znających tylko obcy mu język, przetrzymywane za granicą w podupadłym gospodarstwie rolnym, bez kontaktu z bliskimi, a nawet bez kontaktu z polskim konsulem przez półtora roku.

W tej sprawie okazało się, że urzędnicy ministerstwa sprawiedliwości formalnie nadzorowani przez wiceministra zawiadamiającego o uprowadzeniu dziecka za granicę, mogą uniemożliwić powrót tego dziecka do Polski, organizując przed obcym sądem cywilnym postępowanie dotyczące rzekomych cywilnych aspektów dokonanego uprowadzenia, które powinno w pierwszej kolejności stać się przedmiotem postępowania karnego, przed sądem polskim, bo przestępstwo to popełniono w Polsce. Ministerialni urzędnicy, zobowiązani chronić polskie dziecko, mogą bezkarnie wprowadzić na fałszywy tor prawny postępowanie w sprawie porwania dziecka, byle tylko chronić interesy swych zagranicznych urzędowych partnerów.

Sędziowie i urzędnicy ministerstwa sprawiedliwości i ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej w sprawie Marka pokazali swą władzę absolutną: po ogłoszeniu, że belgijscy porywacze zapłacili w Polsce za dziecko, pozwolili im zabrać je z Polski jak zakupiony towar.

Marek został porwany z Polski do Belgii po upływie ponad trzech tygodni od dnia 11 marca 2016 r., w którym Stowarzyszenie Wolne Społeczeństwo pisemnie powiadomiło policję, ministra spraw zagranicznych i administracji oraz ministra sprawiedliwości, o potrzebie zapewnienia mu ochrony przed spodziewanym porwaniem.

Dziś, w drugiej połowie 2017 r., los Marka wciąż nie jest znany jego bliskim w Polsce. Pozostawienie go bez pomocy w rękach porywaczy naraża zdrowie i życie każdego polskiego dziecka wywiezionego z Polski. Jest podstawą oczekiwania, że polski rząd nie upomni się o uprowadzone polskie dziecko. Stanowi to oczywiście zachętę do kolejnych uprowadzeń.

Zamów sobie dziecko

Dzieci zabrane w Polsce rodzicom są wywożone z Polski za granicę często bez zgody sądu, tylko za zgodą ich formalnych opiekunów, zwykle osób niezamożnych, w żaden sposób nie chronionych przed korupcją. Polskie państwo nie sprawdza, czy wszystkie dzieci wywiezione za granicę wracają, i nie ustala, co z nimi działo się podczas pobytu za granicą.

Jako gwarancję powrotu dziecka przedstawia się w Polsce podpisanie umowy pod naiwną "przysięgą": "Rodziny goszczące są zobowiązani do podpisania umowy stwierdzające pod przysięgą, że wszystkie dzieci wrócą do Polski po zakończeniu programu goszczenia". Los Marka wskazuje, że uprowadzenie, zaginięcie lub pozbawienia zdrowia albo życia dziecka wysłanego za granicę, nie tylko nie wywoła żadnej reakcji polskiego rządu, ale w przypadku ujawnienia, będzie maskowane fałszywymi zapewnieniami o pomocy i bliskim wyjaśnieniu jego losu, aby opinia publiczne zapomniała o ofierze.

Podczas gdy belgijska firma pracowicie wyszukuje dla swych klientów pojedyncze dzieci i mozolnie uzgadnia z sędziami i urzędnikami ich dostawy do Belgii, amerykańska firma "Be Love! Orphan Outreach Missions, Inc." zabiera dzieci całymi grupami z Polski do USA, bez opiekunów, same, na czas od 4 do 8 tygodni, i nie dba przy tym o zgody sądowe. Świadkowie mówią, że działa z bezpośrednim poparciem polskiego Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Firma zleca filmowanie dzieci w Polsce i przesyłanie filmów do USA. Żąda dostarczania do USA tylko niektórych spośród sfilmowanych dzieci.

Założycielka tej amerykańskiej firmy osobiście odwiedziła Polskę w kwietniu 2015 r. i spotykała się między innymi z pracownikami Departamentu Polityki Rodzinnej polskiego Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Amerykańska prywatna firma stosuje religijny kamuflaż. Pozoruje działalność misyjną i religijną. Sformułowania i stylistyka językowa stosowana przez firmę nadają publikowanym przez firmę treściom dwuznaczność. Nawet jeśli niewielka liczba osób odczytuje w dwuznaczności ewentualny perwersyjny przekaz, i nawet gdyby było to nieporozumieniem, to i tak na dzieci wprost sprowadzane jest niebezpieczeństwo. Nie można zakładać, że treści trafią wyłącznie do osób skłonnych chronić dzieci.

Nie ma żadnej pewnej metody rozpoznania i wykluczenia osoby potencjalnie niebezpiecznej dla dziecka.

Celem amerykańskiej firmy jest według jej założycielki: "(…) dzielić miłość Jezusa z dziećmi, które mogły nigdy nie zdawać sobie sprawy, że posiadają Ojca! Tego samego, którego wszyscy mamy, w Niebie, który kocha je bardzo".

Osoby zamawiające dzieci otrzymują w ramach urzeczywistniania tego wątpliwego celu: "(…) Błogosławieństwo doświadczania życia oczami dziecka oraz uczenia go miłości z perspektywy rodzinnej, poprzez komunikację słowną w 20 procentach i komunikację pozasłowną w 80 procentach oraz łączenie się z dzieckiem (…)".

Oficjalnie opłata wstępna za takie błogosławieństwo zaczyna się od jawnie wymaganej wstępnej kwoty 2 tys. 700 dolarów kosztu dostawy jednego dziecka. Opłaty można odliczać od podatku. Na dzieci zbierane są "datki" ("donations") pochodzące od niewiadomych osób, przekazywane w niewiadomym celu, być może za udostępnianie dziecka lub dostarczanie zapisów filmowych lub fotograficznych wytworzonych z jego udziałem.

Poprzez izolowanie dziecka zatrzymanego w mieszkaniu, do którego je zamówiono, firma gwarantuje prywatność w czasie korzystania z błogosławieństwa "łączenia się z dzieckiem" i "uczenia go miłości z perspektywy rodzinnej": "Dzwonienie do domu jest zakazane. (…) to reguła programu (…). Nie mamy oporów przed wykonaniem zadania czarnego charakteru, gdy potrzebujesz pomocy w odgrywaniu roli rodzica". Przed wyjazdem do USA dzieci lub ich rodziny są fałszywie zapewniane, że dzieci będą mogły dzwonić do Polski. Po wyjeździe kontakt z dziećmi urywa się.

Dziecko z Internetu

Firma ma siedzibę w małym parterowym baraku w Austin w USA zajętym przez punkt przyjmowania paczek UPS i mały sklep z wyrobami artystycznym. Z ulicy nie widać jakiegokolwiek jej oznaczenia na baraku. Być może korzysta z pomieszczenia na zapleczu baraku. Wcześniej mieściła się w nieoznaczonym, parterowym domku jednorodzinnym o lekkiej, prawdopodobnie drewnianej i gipsowo-kartonowej konstrukcji, w osiedlu przy szosie w Georgii w USA. Zasoby firmy mogą nie wykraczać poza nazwę, pieczątkę i parę ulotek. Nazwę niezbyt cenioną, skoro założona w 2002 r. firma okresowo zmieniała swą nazwę, zrywając w ten sposób ciągnący się za nią trop krytycznych opinii. Ostatniej zmianie towarzyszyły powiadomienia o zawieszeniu jej działalności w Sankt Petersburgu pod koniec 2010 r., o bezskutecznej próbie podjęcia rok później działalności w Kałudze, aresztowaniu w Kałudze pod zarzutem korupcji urzędnika współdziałającego z firmą, i o dotyczących kierownictwa firmy nakazie aresztowania w Rosji i dochodzeniu w sprawie praktykowania psychiatrii bez uprawnienia w USA. Takiej firmie powierzane są polskie dzieci wysyłane do USA bez opiekuna ustanowionego w Polsce przez sąd dla ich ochrony.

Firma przekazuje w swych ogłoszeniach treści obfitujące w bezpośrednie nawiązania do czynności seksualnych. Skutkuje to umieszczaniem oferty firmy wśród wyników wyszukiwania w Internecie słów: "dziewczynki", "chłopcy", "prostytucja", "pornografia".

Jej pracownicy piszą o prostytucji i pornografii, gdy powiadamiają o możliwościach dostarczania przez firmę dzieci do prywatnych mieszkań oraz o możliwości oglądania fotografii dzieci przed podjęciem decyzji o przyjęciu lub wyborze dziecka, które ma być dostarczone i uczone "miłości z perspektywy rodzinnej".

Poszukiwanie opiekunów dla dzieci z użyciem takich słów i wyrażeń, które przyciągają osoby niebezpieczne dla dzieci, jest dowodem albo krańcowej niekompetencji albo działaniem obliczonym na taki właśnie skutek, podejmowanym w celu przyciągnięcia osób zainteresowanych wykorzystaniem dziecka albo w celu przyciągnięcia każdego, kogo można przyciągnąć, byle tylko zwiększyć obrót firmy.

Dzieci do wyboru

Firma utrzymuje niejawny serwis fotografii dzieci udostępniany w ramach jej działalności.

Firma reklamowała się 5 maja 2016 r. jako: "(…) chrześcijańska organizacja, która sprowadza sieroty w wieku szkolnym z Ukrainy i Polski, by mieszkały z rodzinami przez około 7 tygodni w lecie. W tym czasie dzieci doświadczają miłości Jezusa poprzez rodziny chrześcijańskie, które są przykładami jego bezwarunkowej miłości do nich. (…) Dzieci są także świadkami zdrowych stosunków między rodzicami i ich dziećmi, być może po raz pierwszy w swym życiu! (…) Dlaczego jeszcze przyjmowanie tych dzieci jest ważne? To, co zdarza się, gdy dzieci wyrastają ze swych sierocińców (zwykle w wieku 16 lat), doprawdy łamie serce. Większość dziewczynek zwróci się ku prostytucji w poszukiwaniu środków utrzymania, a większość chłopców zostanie zatwardziałymi przestępcami. Przypuszczalnie najsmutniejszym z tego wszystkiego jest fakt, że 10 – 15 procent tych dzieci zakończy życie popełniając samobójstwo przed osiągnięciem 18 roku życia. (…) Przyjmowanie sierot ratuje życie! (…) Jeśli nie możesz przyjąć dziecka, czy mógłbyś mimo to rzucić okiem na fotografie tych dzieci i spędzić parę minut, modląc się za rodziny dla nich?".

Cytowany tekst nie został opublikowany w dziewiętnastym wieku, lecz w maju 2016 r. Dotyczy współczesnej Polski. Do kogo jest adresowany? Być może do prostego Amerykanina, który nic o Polsce nie wie, a być może tylko do wyszukiwarki internetowej, która na zlecenie pedofila szuka oferty obejmującej interesujące go słowa. Pozostaje mieć nadzieję, że potencjalny klient nie zrozumie opacznie zachęty do modlenia się przed fotografiami dzieci.

Dlaczego rzut oka jest tak ważny? Czy wystarczy on, by zdecydować się na przyjęcie dziecka? Jeśli adresata propozycji uprzednio nie mającego zamiaru przyjmować dziecka przekona do zamówienia dziecka rzut oka na fotografię, to znaczy, że sam wygląd dziecka i aranżacja fotografii mogą przesądzić o decyzji jego przyjęcia. Czy będzie to pomoc dla dziecka, czy zainteresowanie dzieckiem warunkowane jego wyglądem i fotografiami?

Dostarczone dziecko jest według założycielki firmy z zasady "sierotą", nawet jeśli "nie wygląda" jak sierota. Jest nią tylko dlatego, że "coś mu się stało". ("the child is an orphan, and became that way from something that happened to them. They don’t >>look like<< orphans"). Tylko dlatego, że "coś im się stało", dzieci mające rodziców nazywa ona "sierotami". Osoby przyjmujące je "są skłonne o tym zapominać i wykraczać oczekiwaniami poza to, do czego dziecko jest gotowe" ("tend to forget and raise expectations beyond what a child is ready for"). Czy cytowane zastrzeżenie poczyniono na wypadek dostarczenia zadbanego dziecka z polskiej zawodowej rodziny zastępczej, na zaproszenie firmy, która ponoć ratuje życie sierotom wyrzucanym bez środków utrzymania na ulicę w zdemoralizowanej Europie Wschodniej? Czy nie buduje się w ten sposób oczekiwania, że nawet źle potraktowane, takie dziecko nie powinno skarżyć się, bo jakoby oszczędzono mu gorszego losu? Czy to znaczy, że wokół tych dzieci nie ma już bariery nietykalności, bo już "coś im się stało"?18

W publikowanym przez firmę w Internecie "podręczniku treningowym" z 15 maja 2013 r. dla Amerykanów zamawiających dzieci z Europy Wschodniej, także z Polski, znajdują się następujące uwagi: "W ogólności kultura europejska nie jest tak konserwatywna jak w Ameryce, a tym bardziej nie tak jak w chrześcijańskiej rodzinie amerykańskiej. Europejskie reklamy są bardzo ryzykowne i graniczą z pornografią. Dziewczynki mogą chcieć wyglądać >>seksownie<<. Po prostu naśladują reklamy, które oglądają. (…) To, że ona lubi to i chce tego, nie oznacza, że masz pozwolić jej na noszenie tego. Ciemna bielizna i lekkie odzienie zewnętrzne, szorty minimalnej długości, nisko opadająca góra, nie są korzystne dla małoletnich lub nastolatek, których potrzebą jest po prostu, by być bezwarunkowo kochanymi. (…) Otrzymują Państwo przywilej ćwiczenia Państwa przyjętej córki w skromności. (…) Jako rodzic przyjmujący, bądź wpierw rodzicem, a następnie przyjacielem. Stanik może być na liście Twych pilnych zakupów".

Jak można wysłać dziecko na wakacyjny wypoczynek za granicę obejmujący "uczenie dziecka miłości" i "łączenie się z dzieckiem" oraz kupowanie mu bielizny zamiast zwiedzania ciekawych miejsc przyrodniczych lub historycznych, zamiast zabawy w miejscowe gry sportowe, spotkań z osobami pokazującymi osiągnięcia miejscowej kultury? Dlaczego czynią to sądy lub opiekunowie prawni dzieci zabranych polskim rodzicom, a prokuratura tego nie bada?

Zbieramy pieniądze na dzieci

Założycielka firmy korzysta z każdej okazji do zarobku. Dnia 10 stycznia 2011 r., prowadząc firmę pod nazwą obecnie już nie stosowaną, ogłosiła zbiórkę pieniężną kwoty między 16 tys. a 20 tys dolarów na niewiadome wydatki celem "zakończenia adopcji" szesnastoletniego chłopca z Łotwy, który odwiedzał USA staraniem firmy, a następnie ponoć wrócił na Łotwę. Jako termin ostateczny na złożenie wniosku o przysposobienie wskazała dzień 23 stycznia 2011 r., dzień szesnastych urodzin chłopca. Do tego dnia pozostawały wówczas niecałe dwa tygodnie. Nie wskazano powodów uznania, że przeniesienie dziecka do USA będzie dla niego korzystne. Łotwę, jeden z zamożniejszych i najbezpieczniejszych krajów świata, potraktowano jak upadłe państwo w Afryce, z którego trzeba pośpiesznie ratować dziecko. Następnie 23 stycznia 2011 r. ogłoszono znalezienie rodziny przysposabiającej jakoby w 48 godzin (dwie doby). Gotowość tej rodziny mogła być ustalona niejawnie znacznie wcześniej.

Za grzechy trzeba cierpieć

Firma działa na wzór sekty. Gromadzi rodziny kierowane przez "Mentorów Rodziny", które w ramach "misji" prowadzą publiczne zbiórki pieniężne na finansowanie pobytu dzieci w rodzinach przyjmujących i na starania o ich przysposobienie w USA. Firma zapewnia zwolnienie darowizn z opodatkowania.

Głoszone przez pracowników firmy treści religijne, w szczególności twierdzenie, że: "Człowiek został stworzony na podobieństwo boże, ale popadł w grzech, i w tym sensie jest duchowo zgubiony.", mogą fałszywie wzbudzać zaufanie oraz służyć ukryciu znęcania się nad dzieckiem poprzez pozbawianie go emocjonalnej podstawy obrony własnej godności, poprzez wmawianie mu, że komuś zawiniło, w istocie poprzez pranie mózgu. Samo wmawianie dziecku, że jego cierpienie było wynikiem jego rzekomego "grzechu", mogłoby skutecznie posłużyć ukryciu przestępstwa, ale byłoby niebezpieczne dla sprawcy, gdyby dziecko ujawniło przekazywanie mu takich treści w związku z podejrzeniem przestępstwa. Gdy jednak treści służące manipulowaniu dzieckiem są jawnie głoszone przez firmę, umyślne manipulowanie dzieckiem z ich użyciem jest w praktyce badania psychologicznego nie do udowodnienia konkretnej osobie.

Bez świadków

Polskie sądy i urzędy nie dopuszczają organizacji społecznych do postępowań w sprawach opieki nad dziećmi zabranymi z polskich rodzin. Dopuszczają natomiast do dzieci firmy zarabiające na dzieciach i kierujące swe reklamy oraz ogłoszenia do osób zainteresowanych "uczeniem dziecka miłości". Sędziowie i urzędnicy nie potrzebują świadków swej działalności.

W demokracji masowej trudno sprawować władzę, nie mając kontroli nad mediami. To media tworzą polityka. Tworzą go, a nie jedynie promują. Mediami kierują władcy pieniądza. Ale polityka lub urzędnika stworzonego przez nich można przejąć pod własną kontrolę. Trzeba tylko coś mieć "na niego" albo coś dla niego. W USA takie przejęcie może dać niewyobrażalne wpływy. Dlatego dziecko jako nagroda lub jako narzędzie przygotowywania sytuacji do szantażu jest tam na wagę złota.

Nie przeszkadzać w interesach

Dnia 20 lipca 2016 r. Stowarzyszenie Wolne Społeczeństwo przedstawiło posłom na Sejm Rzeczypospolitej wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej do spraw handlu polskimi dziećmi. Wniosek był uzasadniony raportem stowarzyszenia o handlu polskimi dziećmi zawierającym dokładny opis praktyki seksualnego wykorzystywania w USA dzieci przekazywanych pod opiekę osobom trzecim po "adopcji" zagranicznej, a także opisem zmieniania polskiego prawa celem ułatwienia eksportu dzieci. Raport przekazano wówczas także ministrowi sprawiedliwości.

Czy w lipcu 2016 r. można było jeszcze zapobiec zbrodni popełnionej na Joasi (imię zmienione) w USA dnia 9 sierpnia 2016 r., gdyby udało się wówczas dokonać rutynowej kontroli pobytu dzieci u właściwych opiekunów ustalonych orzeczeniem sądu o przysposobieniu?

Stowarzyszenie składało w Sejmie 20 lipca 2016 r. wniosek o komisję śledczą po długotrwałym bezskutecznym powiadamianiu polskich polityków i przedstawicieli organów polskiego państwa o zagrożeniu dzieci. W poprzednich miesiącach odbyły się spotkania stowarzyszenia w Sejmie z kierownictwem biura Rzecznika Praw Dziecka, oraz w ministerstwie sprawiedliwości z wiceministrem powołanym wówczas do spraw ochrony rodziny w odpowiedzi na wnioski stowarzyszenia. Miał on podjąć niezwłoczną współpracę ze stowarzyszeniem. Po spotkaniu i otrzymaniu dokumentów zerwał jednak kontakt ze stowarzyszeniem. Rzecznik Praw Dziecka nie podjął żadnego działania.

Bez złudzeń

Rządy współdziałają ze sprawcami koszmarnego procederu, być może traktując ich jako pomocników w wykorzystywaniu dzieci do uzyskiwania nielegalnych wpływów drogą szantażu lub nagrody. To praktyki rodem ze starożytności i średniowiecza, odrzucenie wszelkich norm współczesnej cywilizacji.

W demokracji ostatecznym sędzią i obrońcą prawa jest obywatel. Stowarzyszenie Wolne Społeczeństwo prosi o upowszechnianie wezwania do obrony dzieci i rodzin. Zwraca się do mediów publicznych, by pozwoliły pokrzywdzonym rodzinom, z których porywane są dzieci, pokazać, że często powodem zabierania dziecka z rodziny jest tylko jej niezamożność lub niezdolność do obrony przed urzędnikami. Gdy społeczeństwo staje się niezdolne do obrony dzieci, przestaje być społeczeństwem. Egzekwowanie za granicą prawa w obronie dzieci jest pierwszym warunkiem bezpieczeństwa za granicą każdego polskiego dziecka, zarówno objętego opieką zastępczą, jak i opieką własnej rodziny. Społeczna, narodowa obrona dzieci jest konieczna dla ochrony dzieci pozostających pod opieką własnych rodzin, ponieważ za granicą ochrona rodzinna jest bardzo trudna i kosztowna.

Nie można się łudzić, że obcokrajowcy polujący na dzieci, którzy dowiedzą się, że wolno im porwać polskie dziecko i bezkarnie przetrzymywać je przez półtora roku w swoim gospodarstwie rolnym, będą badali status prawny dziecka, gdy w Polsce lub za granicą nadarzy im się okazja jego uprowadzenia w celu "uczenia dziecka miłości z perspektywy rodzinnej" oraz "łączenia się z nim".

Dzieci wydane za granicę mają wciąż polskie obywatelstwo, a przejęcie opieki, "przysposobienie", "adopcja" dokonane w złej wierze i poprzez oszustwo, nie powinny wywoływać skutku prawnego. Należy wznowić postępowania o przysposobienie. Obcokrajowcy zgodzili się na stosowanie polskiego prawa, składając do polskiego sądu wniosek o przysposobienie polskiego dziecka. Wznowienie postępowania jest częścią procedury prawnej, którą zaakceptowali. Obywatelom USA i Belgii prawo państwowe i międzynarodowe zabrania porywania i przetrzymywania w swym domu cudzego dziecka.

Gdy politycy opowiadający o swej rzekomej trosce o dzieci wykorzystują stanowiska państwowe, by pozostawić zgwałcone dziecko w rękach rodziny gwałciciela, i by odmówić dziecku odszkodowania za okaleczenie, które obciąży je na całe życie, ich działanie nie ma wymiaru jednostkowego. Ostentacyjny pokaz bezkarności pozbawia ofiary obecne i przyszłe zdolności do oporu, do obrony. Jest również wyzwaniem wobec społeczeństwa, próbą zabrania mu poczucia własnej godności, ponieważ traci godność ten, kto musi okazać swą niezdolność do żądania ukarania osób winnych umyślnego dopuszczenia do gwałtu na dziecku i do okaleczenia dziecka.

Kto jest władnym blokować w Polsce jednocześnie postępowanie karne oraz wznowienie postępowania o przysposobienie w sprawach umyślnego wydania dziecka gwałcicielowi i umyślnego porwania oraz uwięzienia dziecka? Komu wolno bezkarnie organizować i ukrywać wywóz dzieci do USA i innych krajów na zamówienia, celem ich udostępniania w prywatnych mieszkaniach w ścisłej izolacji i bez świadków? Czy dysponenci władzy państwowej lub władzy nad władzą państwową mogą powstrzymać pytania o organizowanie przez sędziów i pracowników ministerstw wywozu dzieci za granicę na zamówienia gwałcicieli, oraz wykluczyć dopuszczenie organizacji społecznych do akt i dokumentów tego procederu, aby uniemożliwić jego wyjaśnienie?

Lewactwu nie podoba się ustawa antypedofilska.

Data: 15.04.2020 11:55

Autor: malcolm

wprawo.pl

#pedofilia #lgbt

Zwróćmy także uwagę przeciwko czemu zamierza protestować lewactwo? Przeciwko ustawie, która podważa standardy edukacji seksualnej wprowadzanej przez osoby skazane za pedofilię oraz chroniącą dzieci przed zwyrodnialcami. Nie powinniśmy być zaskoczeni. Na znaczny związek deprywacji seksualnych, wokół których skupiają się tzw. środowiska LGBT, wskazał chociażby światowej sławy profesor Mark Regnerus. Z jego badań wynika, że 25% wychowanych przez pederastów jest molestowanych. Mając na uwadze jak niewielki odsetek w społeczeństwie stanowią homoseksualiści, ta liczba jest wręcz astronomiczna.

Data: 22.03.2020 12:00

Autor: Ijon_Tichy

Raport Kinseya – antyludzka, antynaukowa, zboczona zbrodnia na poziomie dr Mengele – jest głównym filarem seks edukacji i zaleceń WHO dot. edukacji seksualnej.

Zalecenia WHO dotyczące edukacji seksualnej na pewno znacie. M.in. uczenie seksualności 4 letnie dzieci, zabawy w seks i twierdzenia, że potrzeby seksualne człowiek ma od dnia narodzin i inne kłamstwa zbydlęconych, zboczonych ludzi.

To wszystko opiera się w głównej mierze o badania Kinseya z końcówki lat 40 bodajże (był też inny moralny autorytet seks edukatorów, niejaki Reich – równie sfiksowany zboczeniec, który nawet własną 9 letnią córkę molestował, gwałcił). Kinsey prowadził swoje badania w zupełnie skandaliczny i nienaukowy sposób, np. ankiety przeprowadzał w burdelach, klubach dla gejów i wśród więźniów skazanych za przestępstwa seksualne, a na tej podstawie tworzył przeciętny model seksualności człowieka.

Kinsey w celu sporządzenia raportu współpracował z nazistowskim seryjnym mordercą pedofilem, który ma na koncie setki, a może nawet tysiące gwałtów i wiele morderstwa z gwałtem na dzieciach – Kinsey wykorzystał to do sporządzenia swojego raportu!

Zlecił lub wykorzystał gwałty na kilkuletnich dzieciach i kazał mierzyć częstotliwość "orgazmów" dziecka. Jako orgazm definiowano m.in.następujące zachowania dzieci (cytuję!): "kopanie, gryzienie, płacz, próba ucieczki, krzyk" i wiele więcej drastycznych rzeczy. Po prostu pedofile, którzy gwałcili te dzieci sami mieli orgazmy, gdy dzieci cierpiały i przenosili swoje odczucia na sterroryzowane, katowane ofiary. I Kinsey na tej podstawie stworzył 800 stronicowy raport na temat seksualności człowieka, o który opierają się zalecenie WHO i większość szkół edukacji seksualnej.

Ogólnie zachęcam do zapoznania się z tym filmem: https://www.youtube.com/watch?v=csm9qKKnwu4

Będziecie absolutnie wstrząśnięci i dowiecie się, co lewica światopoglądowa chce na świecie zrobić z ludzkością. Jest to iście demoniczny plan totalnej deprawacji, pedofilii, zdziczenia i zezwierzęcenia seksualnego – i poświęca się na to miliardy oraz zaprzęga w to najpoważniejsze instytucje na świecie!

Po obejrzeniu będziecie wiedzieć, dlaczego ja tak bardzo nienawidzę pornografii. Sam kiedyś wiele razy oglądałem porno, więc świętoszkiem nie jestem, ale nienawidzę świata porno, bo za nim kryje się straszne zło, wręcz niewyobrażalne – zarówno w przemyśle, jak i w długoterminowych planach tych chorych zboczeńców, których celem jest jak największe zbydlęcenie seksualne, jak najbardziej rozpowszechnione.

#pedofilia #who #seksedukacja #pornografia #lewica #lgbt

Jak oswaja się Polaków aby nie reagowali na przypadki pedofilii?

Data: 22.02.2020 06:50

Autor: ziemianin

stronazycia.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pedofilia #pedaly #wesolki #zboczency #chorzypsychicznie #degeneraci #dzieci #pedofile

Aby Polacy stali się obojętni wobec pedofilii, promuje się homoseksualizm i inne zaburzenia seksualne.

Jak oswaja się Polaków aby nie reagowali na przypadki pedofilii?

Seks z dziećmi jest dla zdecydowanej większości Polaków nie do zaakceptowania. Dlatego pedofile i deprawatorzy za wszelką cenę próbują oswoić całe nasze społeczeństwo z pozostałymi zboczeniami i dewiacjami seksualnymi, aby ludzie zaakceptowali je jako coś normalnego i przestali na nie reagować. Dzięki temu Polacy mają stać się obojętni również wobec molestowania seksualnego dzieci.

W tym celu szczególnie promuje się w Polsce homoseksualizm, który jest z pedofilią ściśle związany.

Celem tzw. parad równości jest oswojenie Polaków z zaburzeniami seksualnymi.

W całym kraju organizowane są tzw. „parady równości” lub „marsze tolerancji”, których zadaniem jest wzbudzenie pozytywnych uczuć wobec zaburzeń seksualnych. W Europie Zachodniej i Ameryce tego typu parady są niezwykle obsceniczne i wulgarne. Dzieci są zmuszane w ich trakcie do oglądania nagich genitaliów oraz praktyk sadomasochistycznych.

W Polsce nie ma na to przyzwolenia społecznego, więc deprawatorzy na „paradach równości” nie pokazują tak wulgarnych scen, tylko odwołują się do współczucia i starają się wmówić Polakom, że: „każdy ma prawo kochać” oraz że „to prywatna sprawa, co ktoś robi w sypialni”. Wszystko po to, aby nasz naród zaczął być obojętny i bierny wobec dewiacji i zaburzeń seksualnych.

Tę obojętność widać już teraz. Na temat „parad równości” często słyszymy, że „przecież oni tylko maszerują z tęczowymi flagami, co w tym złego?” albo, że „trzeba być tolerancyjnym dla innych poglądów”. To efekt propagandy ocieplania wizerunku deprawatorów, na którą każdego roku lobby deprawatorów przeznacza dziesiątki milionów złotych.

Następnie próbuje się wymusić na społeczeństwie akceptację dla praktyk homoseksualnych, przedstawiając je już nie jako „odmienne poglądy”, ale jako coś dobrego, przyjemnego i normalnego. Dwóch homoseksualistów zaczyna się określać mianem „rodziny”, takiej samej jak małżeństwo mężczyzny i kobiety. Związki homoseksualne promuje się w telewizji, gazetach i mediach społecznościowych.

Wszystko po to, aby przygotować grunt pod legalizację w Polsce tzw. małżeństw homoseksualnych i umożliwić homoseksualistom adopcję dzieci.

Homoseksualiści stanowią ok. 2% społeczeństwa. Są jednak odpowiedzialni nawet za 40% wszystkich przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci. Potwierdzają to liczne badania naukowe i statystyki. (37)

Wszystko zaczyna się niewinnie, od paradowania po ulicy z tęczowymi flagami i lekcji w szkole o „różnorodności” i „tolerancji”. Później będzie przymusowe oglądanie gołych ekshibicjonistów na „marszach równości” oraz nauka masturbacji i wyrażania zgody na seks w przedszkolu. W kolejnym kroku zostaną zalegalizowane „małżeństwa” homoseksualne i zezwoli się im na adopcję dzieci. A na końcu nikt nie będzie reagował na gwałty, których pedofile będą się masowo dopuszczać na rozbudzonych seksualnie dzieciach.

To wszystko już niedługo może być w Polsce obowiązkowe!

WARSZAWA

18 lutego 2019 roku prezydent stolicy Rafał Trzaskowski podpisał tzw. Warszawską Deklarację LGBT (38), przygotowaną przez lobby homoseksualne. Deklaracja ma charakter uroczystego, politycznego zobowiązania prezydenta wobec homoseksualistów. Co zakłada?

Wprowadzenie we wszystkich stołecznych szkołach „edukacji” seksualnej i zajęć oswajających dzieci z homoseksualizmem. Dodatkowo, w każdej warszawskiej szkole ma być zatrudniona osoba, której celem będzie pilnowanie „praw homoseksualistów” na terenie placówki!

„Edukacja” seksualna w warszawskich szkołach ma być prowadzona na podstawie Standardów Edukacji Seksualnej WHO, które rozbudzają dzieci seksualnie i zakładają naukę masturbacji oraz wyrażania zgody na seks. Organizacje należące do lobby homoseksualnego i LGBT nie kryją swojego zadowolenia z przyjęcia Deklaracji.

GDAŃSK

W 2018 roku władze Gdańska przyjęły napisany przez lobby LGBT „Model na rzecz Równego Traktowania”, który zakłada wprowadzenie w gdańskich szkołach „edukacji” seksualnej opartej o Standardy Edukacji Seksualnej WHO.

Z materiałów „edukacyjnych”, przygotowanych na potrzeby realizacji tego programu, uczniowie gdańskich szkół dowiedzą się m.in., że:

„Większość ludzi, kobiet i mężczyzn, masturbuje się. Masturbacja to jeden z normalnych i zdrowych przejawów seksualności, zarówno samodzielnie, jak i w relacji.” (39)

Dowiedzą się także, że homoseksualizm jest czymś całkowicie naturalnym i dobrym oraz poznają przysługujące im „prawa seksualne”.

POZNAŃ

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak przeznaczył w 2018 roku 200 000 złotych na organizację zajęć dotyczących „przeciwdziałania dyskryminacji” w szkołach na terenie miasta. (40) Według oficjalnych zapowiedzi władz Poznania, celem programu jest budowanie wśród uczniów postaw akceptacji i otwartości dla „inności”.

O jaką „inność” chodzi? W opublikowanym przez Jacka Jaśkowiaka „pomocniku dydaktycznym”, przeznaczonym do wdrażania programu w szkołach, wymieniono listę polecanych organizacji, które przeprowadzają zajęcia z „edukacji antydyskryminacyjnej”.

7 z 8 wymienionych organizacji to instytucje związane z kulturową lewicą, której celem jest upowszechnienie w Polsce homoseksualizmu i aborcji. Środowisko to prowadzi aktywny lobbing polityczny na rzecz legalizacji w Polsce tzw. „małżeństw” homoseksualnych z możliwością adopcji dzieci oraz organizuje zajęcia dla dzieci, których celem jest oswojenie uczniów z homoseksualizmem.

Sądy udowadniają, dlaczego nie warto ich bronić

Data: 06.02.2020 14:28

Autor: ziemianin

dorzeczy.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nadzwyczajnakasta #sady #sedziowie #polska #kastabierzewlape #abw #dziennikarze #media #pedofilia #wymiarsprawiedliwosci

Tylko wczoraj dowiedzieliśmy się o dwóch decyzjach sądów wydających kontrowersyjne i jednocześnie skandaliczne wyroki. W pierwszym z procesów sędziowie postanowili złagodzić karę dla pedofila, który zgwałcił i zabił trzyletnie dziecko. W drugim skazany został z kolei były dziennikarz tygodnika „Wprost”, broniący w 2014 roku laptopa z informacjami na temat afery taśmowej, gdy chcieli go odebrać funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Sądy udowadniają, dlaczego nie warto ich bronić

Wspomniany pedofil usłyszał w ubiegłym roku wyrok 25 lat więzienia, ponieważ w październiku 2017 roku miał on najpierw zgwałcić, a następnie śmiertelnie pobić trzyletniego chłopca. Decyzję Sądu Okręgowego w Sieradzu postanowił zrewidować Sąd Apelacyjny w Łodzi, który zmniejszył karę z 25 do 15 lat pobytu w zakładzie karnym. Warto podkreślić, że pierwszy z wyroków był i tak łagodny – prokuratura domagała się bowiem dożywocia.

Sędzia Krzysztof Eichstaedt orzekł jednak, że wyrok Sądu Okręgowego w Sieradzu był zbyt łagodny dla pedofila. Według Eichstaedta śmierć chłopca była wynikiem pobicia ze skutkiem śmiertelnym, a nie zabójstwa z premedytacją. Kara 25 lat więzienia powinna być jego zdaniem zarezerwowana dla sprawców wyjątkowo okrutnych i brutalnych zbrodni, zaś ta nie miała do nich należeć. Warto zaznaczyć, że pedofilem był portugalski obywatel Seve V.

W poniedziałek wyrok usłyszał Michał Majewski, były już dziennikarz tygodnika „Wprost”. Postępowanie wobec niego było prowadzone w związku z akcją ABW z czerwca 2014 roku, gdy funkcjonariusze tej służby wtargnęli do redakcji pisma. Chcieli oni odebrać laptopa jego redaktorowi naczelnemu, Sylwestrowi Latkowskiemu, ponieważ miały się na nim znajdować informacje dotyczące tzw. afery taśmowej. Chodziło o słynne nagrania rozmów polityków Platformy Obywatelskiej i osób związanych z jej środowiskiem.

Majewski poinformował wczoraj, że będzie musiał zapłacić grzywny w wysokości 18 tys. złotych, natomiast 20 tys. wyda ówczesny wydawca pisma, Paweł M. Lisiecki. Sędzia Monika Tkaczyk-Turek z Sądu Rejonowego w Warszawie uznała ich winnych na podstawie art. 224 par. 2 Kodeksu karnego, który stanowi, że „podlega karze ten, kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej”.

Zdaniem byłego dziennikarza cała sprawa była pierwszym przypadkiem tak jawnej ingerencji w życie mediów od 1989 roku. Według Majewskiego dziennikarze mają nie tylko prawo, ale przede wszystkim obowiązek ochrony swojego źródła informacji, dlatego ma on nadzieję na sprawiedliwy wyrok podczas apelacji.

Skandal! Zgwałcił i zabił 3-letnie dziecko partnerki. Dostał 15, a nie 25 lat

Data: 05.02.2020 19:34

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kasta #nadzwyczajnakasta #kastabierzewlape #sady #dzieci #pedofilia #morderstwo

Prawdziwy skandal. Sąd Apelacyjny w Łodzi złagodził wyrok dla prawdziwego zwyrodnialca. Zgwałcił i zabił 3-letnie dziecko swojej partnerki.

Skandal! Zgwałcił i zabił 3-letnie dziecko partnerki. Dostał 15, a nie 25 lat

Aż trudno o tym pisać. Sąd Apelacyjny złagodził wyrok dla prawdziwego zwyrodnialca. Steve V., który posiada obywatelstwo Kanady oraz Portugalii, zgwałcił oraz zabił 3-letnie dziecko. Dziecko własnej partnerki. Początkowo dostał 25 lat. W Sądzie Apelacyjnym doszło do najprawdziwszego skandalu. „Sąd Apelacyjny nie ma najmniejszych wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego w zakresie przypisanego mu czynu, jednakże uznaliśmy, że kara 25 lat pozbawienia wolności, podobnie jak i kara dożywotniego pozbawienia wolności, jest karą szczególną”.

Najwyraźniej zgwałcenie i zamordowanie 3-letniego dziecka nie jest „szczególną” zbrodnią. Jak sędzia tłumaczył swoją skandaliczną decyzję? „Przestępstwo, jakiego dopuścił się oskarżony, zasługuje na bardzo duże potępienie, ale można sobie wyobrazić przestępstwo popełnione w sposób o wiele bardziej brutalny i dla takich przestępstw zastrzeżone są kary szczególne”. Dalsze tłumaczenia sędziego aż trudno cytować. Według sądu trudno tutaj mówić o chęci zabójstwa, ponieważ „mamy do czynienia z jednym ciosem”. Według sądu było to więc „pobicie ze skutkiem śmiertelnym”, a nie zabójstwo.

Steve V. miał znęcać się nad dzieckiem przez wiele dni. Zgwałcił je pod nieobecność matki. Matka przyniosła dziecko z wieloma obrażeniami. Zostało przetransportowane ze szpitala w Wieruszowie do Centrum Zdrowia Matki Polski w Łodzi. Lekarze starali się jak mogli, ale operacja nie dała rezultatu. Dziecko zmarło. Oficjalną przyczyną zgonu był uraz czaszkowo-mózgowy z mocnym krwawieniem. Te straszne wydarzenia miały miejsce w 2017 roku. W Internecie nie brakuje komentarzy oburzonych. „Za to powinna być kara śmierci, a nie 25 lat, nie mówiąc już o 15! Skandal!”.

Była rajfurą pedofila Epsteina. Teraz Ghislaine Maxwell, córka żydowskiego magnata . . .

Data: 04.02.2020 13:29

Autor: ziemianin

jpost.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #izrael #zydzi #pedofilia #afera #handeldziecmi #dzieci

„Jerusalem Post” donosi, iż Izraelu ukrywa się Ghislaine Maxwell. Córka magnata prasowego miała znajdować pedofilowi Epsteinowi młode dziewczęta, które ten stręczył swym bogatym klientom.

Była rajfurą pedofila Epsteina. Teraz Ghislaine Maxwell, córka żydowskiego magnata mediowego ukrywa się w Izraelu

Izraelska gazeta powołując się na „New York Post” donosi, iż Ghislaine Maxwell zamieszana w największą aferę pedofilską w Stanach Zjednoczonych, mieszka w kryjówkach, które organizują jej znajomi. W tym w Izraelu. Choć nie wydano za nią jeszcze nakazu aresztowania kobieta zniknęła.

Wielu obom zależy, by Maxwell nie zeznawała przed FBI, gdyż ma mnóstwo informacji na temat możnych i bogatych tego świata korzystających z usług pedofila Epsteina. Być może kobieta obawia się o własne życie. Wg oficjalnych informacji Epstein miał popełnić samobójstwo w więzieniu w Nowym Jorku. Mało kto jednak w to wierzy, a najbardziej znani amerykańscy patolodzy twierdza wprost, że został zamordowany. Aresztowano już strażników, którzy pełnili dyżur w noc, w którą zginął Epstein.

Ghislaine Maxwell jest córką żydowskiego potentata prasowego Roberta Maxwella. Jest podejrzewana o to, że na całym świecie wynajdowała młode dziewczęta dla Epsteina. Ten z kolei stręczył je swoim „klientom” – najbogatszym i najbardziej wpływowym ludziom świata. Wśród nich miał być książę Andrzej, syn królowej Brytyjskiej, któremu Epstein miał naraić nastoletnią Virginię Roberts Giuffre. Brat następcy tronu został wezwany przez FBI na przesłuchanie, ale odmówił stawienia się.

Do kontaktów z młodymi dziewczętami dochodziło w rezydencjach Epsteina, na licznych imprezach, które organizował tylko po to, by stręczyć dziewczęta. Działo się to m.in. na jego prywatnej wyspie zwanej „wyspą orgii”. Epstein woził tam swych znajomych prywatnym odrzutowcem.

Wiadomo, że na wyspie wiele razy gościł Bill Clinton, były prezydent USA. Francja i Wielka Brytania prowadza własne śledztwa w sprawie pedofilskiej afery. Zamieszani w nią mają być najpotężniejsi ludzie w tych krajach.

Zeznania ukrywającej się Maxwell mogłyby pogrążyć wiele największych osobistości.

WTF? Gwałty w imię sztuki

Data: 01.01.2020 17:26

Autor: ziemianin

rp.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #romanpolanski #gwalt #pedofilia

Roman Polański: „Odpokutowaliśmy tę sprawę. Ja, ona i jej matka".

WTF? Gwałty w imię sztuki

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej" Roman Polański uwspólnia doświadczenie swoje i swojej ofiary, zamykając ją ze sobą w jednym „my". My odpokutowaliśmy, bo my zgrzeszyliśmy – ja i to 13-letnie dziecko, które odurzyłem alkoholem i narkotykami, a potem zgwałciłem analnie. Nie dziwi mnie, że Polański powie absolutnie wszystko, żeby swoją zbrodnię zrelatywizować, zdziwiła mnie natomiast łatwość, z jaką robił to akurat w „Gazecie Wyborczej". Przeprowadzający wywiad Adam Michnik i Jarosław Kurski nie tylko nie zareagowali na takie zrównywanie sprawcy i ofiary, ale nawet sami podrzucili Polańskiemu kolejny „argument" – pozostałe kobiety zgłaszające się ze swoimi historiami mogą nie być wiarygodne. Zresztą czy sama Samantha jest wiarygodna?

Krzysztof Zanussi: „Gdyby nie był sławny, to fakt, że skorzystał z usług jakiejś nieletniej prostytutki, bo chyba tak to naprawdę było… Nie wierzę w niewinność ofiary. Ona nie robi wrażenia, że znalazła się tam przypadkiem".

Dorota Stalińska: „To nie był gwałt, a stosunek z nieletnią za jej przyzwoleniem. 13-letnie dziewczynki same prowokują dorosłych mężczyzn. W Polsce się tak dzieje jak na całym świecie. Zanussi ma rację".

Czy coś różni Stalińską i Zanussiego od Stanisława Michalkiewicza, który rechocze ze zgwałconej przez księdza 13-latki, porównując ją do prostytutki i oburzając się, że zgarnie milion za jeden „numerek"? Wyłącznie to, że w przeciwieństwie do Samanthy, „Katarzyna" może przynajmniej Michalkiewicza pozwać i – czego jej serdecznie życzę – puścić z torbami, a sam Michalkiewicz raczej nie będzie już mile widziany w żadnym przyzwoitym miejscu. Inaczej niż Stalińska i Zanussi, którym robienie prostytutki ze zgwałconej 13-latki nie zaszkodziło. Niewykluczone nawet, że wkrótce wyciągną te same „argumenty" w obronie kolejnych oskarżonych ze środowiska artystycznego, bo właśnie trwa śledztwo w sprawie muzyka Krzysztofa Sadowskiego, i możliwe, że nie będzie to ostatni tego typu przypadek.

W ostateczności, jeśli nijak się nie da uczynić zgwałconych dzieci współwinnymi gwałtu, zawsze można sięgnąć po argument ostateczny, którego na portalu telewizji publicznej użył prawicowy krytyk filmowy Krzysztof Kłopotowski.

Krzysztof Kłopotowski: „Wątpię, żeby Polański posiadał taką wyobraźnię, gdyby prowadził bogobojne życie seksualne. Kiedy kultura byłaby uboższa: gdyby na świecie nie było Polańskiego czy ofiar jego gwałtów?".

Te gwałty były po prostu potrzebne sztuce. Samanthy tego świata powinny pokornie znosić wyznaczoną im rolę w procesie twórczym i nie narażać Artystów na psychiczny dyskomfort, obnosząc się w mediach ze swoimi traumami.

„Gwałcicielami byli zapewne Mieszko I, Napoleon i niejeden z wyklętych”. Środa broni Polańskiego

Data: 03.12.2019 23:27

Autor: malcolm

tvp.info

#pedofilia #feminizm #lgbt #glupota

„»Korzystanie« z młodych kobiet (»same się o to prosiły!«) wśród celebrytów hollywoodzkich, mimo że prawo już wtedy karało za seks z nieletnimi, było zapewne nagminne, a przez swoją powszechność nie wywoływało poczucia winy. Są to pewne »okoliczności łagodzące«” – pisze Środa.

„Nawrócenie jest cenne dla wszystkich i zmazuje winy osoby nieprawej. Polański sprawia wrażenie kogoś, kto odpokutował za grzechy wieloletnią poniewierką po świecie, a przede wszystkim swoim talentem i splendorem,(..)

Feministki w obronie podejrzanego pedofilie i gwałcenie małych dzieci po uprzednim naćpaniu – świat się kończy… To prawie jakby biedroń gejów potępił…

Nie chcą Romana Polańskiego w Łodzi! "Skrajnie niestosowny akt" ???

Data: 28.11.2019 00:13

Autor: malcolm

film.interia.pl

#prawo #pedofilia #pedofile #gwalt #feminizm

Interia na główniej stronie piętnuje a dalej łagodzi. Chodzi o apel studentów :

"Szkoła Filmowa tak jak każda inna placówka edukacyjna powinna być miejscem, w którym potępia się przemocowe zachowania seksualne. Pan Roman Polański jest oskarżany o przynajmniej pięć tego rodzaju zachowań. Najmłodsza z domniemanych ofiar miała dziesięć lat. Nie do nas należy osądzanie, czy te oskarżenia są prawdziwe, czy nie. Jednocześnie uważamy, że powaga tych oskarżeń oraz ich ilość sprawiają, że spotkanie z panem Polańskim na terenie Szkoły byłoby lekceważące wobec wszystkich osób, które doświadczyły przemocowych zachowań seksualnych. Takie osoby są również wśród nas, są częścią społeczności naszej Szkoły"

Do wniosku studentów odniósł się rektor Szkoły Filmowej – Mariusz Grzegorzek.

"Drodzy studenci, wytyczamy własne drogi, podejmujemy własne decyzje. W pewnym sensie przeraża mnie ta nagła aktywność i epatowanie podnieconą, ciemną energią w obliczu atomizacji, anemizacji i twórczego kryzysu, które przerabiamy na co dzień. Nie czuję, że mam jakiekolwiek prawo do moralnej oceny życia Romana Polańskiego. Na jakiej podstawie miałbym ją sobie wyrobić? Rozdygotanych doniesień medialnych, stanowiska amerykańskiego organu sprawiedliwości, własnych intuicji? Wzajemny szacunek i ograniczona wiara w racje kreowane przez media, w tym media społecznościowe, to dla mnie priorytet. Namawiam Was do tego samego, kto nie czuje się przekonany, może przecież nie przychodzić" – zaapelował Grzegorzek.

Czy będą protesty kodomitów? Czy będzie to relacjonować TVN i GW? Gdzie feministki?

Byli członkowie i pracownicy NXIVM opisują kult satanistyczny związany z Clintonami

Data: 27.11.2019 13:52

Autor: HowardLovecraft

nationalfile.com

Byli członkowie i pracownicy kultu NXIVM powiedzieli National File, że NXIVM było centralnie zaangażowane w przemyt ludzi z Ameryki Środkowej i Meksyku, że praktykowano w nim satanizm Lucyferian, i że cieszył się cichym poparciem Clintonów i innymi czołowych polityków, z którymi komunikowano się za pośrednictwem wysłanników zatrudnionych przez kult. Nowojorska Senator, Kirsten Gillibrand, była pracownikiem, a jej macocha, która również jest jej pierwszą kuzynką, była aktywnym członkiem. By nadać kultowi wiarygodności opłacono Dalajlamę, by w wystąpieniach publicznych wypowiadał się pozytywnie o NXIVM.

#nxivm #clintonfoundation #clinton #handelludzmi #satanizm #przemoc #pedofilia

Skazany za obronę napisu o problemie pedofilii

Data: 18.11.2019 16:18

Autor: ziemianin

autonom.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #sady #lewackalogika #sady #pedofilia

Sąd we Wrocławiu w swoim nieprawomocnym wyroku skazał Macieja K. na rok bezwzględnego więzienia i pięć tysięcy złotych grzywny, ponieważ bronił on napisu na murze poruszającego problem pedofilii w środowiskach LGBT. Chociaż nie było żadnych świadków zajścia, sędziowie przychylili się do wersji wydarzeń przedstawionej przez Przemysława W., zawodowego „antyfaszystę” pracującego dla czołowych lewicowych mediów.

Skazany za obronę napisu o problemie pedofilii

Postępowanie sądowe toczyło się na wniosek prokuratora, który w swoim akcie oskarżenia odnosił się do wydarzenia mającego miejsce w pobliżu mostu Trzebnickiego nad Odrą we Wrocławiu. Dokładnie 25 lipca bieżącego roku w tym miejscu miało dojść do rzekomego pobicia Przemysława W., publicysty tropiącego „faszyzm” między innymi dla „Krytyki Politycznej” czy portalu OKO. press.

Dziennikarz miał bowiem niszczyć napis na murze o treści „Stop pedofilom z LGBT”, który zwraca uwagę na problem wielokrotnie udokumentowanej obecności osób o skłonnościach pedofilskich w światowym ruchu mniejszości seksualnych. Według wersji wydarzeń przedstawionych przez Przemysława W., miał on zostać pobity przez wspomnianego Macieja K. Co najbardziej ciekawe, niemal chwilę po tym wydarzeniu zakrwawiony Przemysław W. udzielił wywiadu stacjom RMF FM i Radia Zet, a także uprawiał cierpiętnictwo za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Inną wersję wydarzeń przedstawił natomiast skazany dzisiaj nieprawomocnym wyrokiem Maciej K. Według niego, Przemysław W. najpierw zaatakował go werbalnie przy pomocy obraźliwych słów, natomiast później uderzył go w czoło oraz wsadził palce w oczy. Tym samym zaatakowany w akcie samoobrony wdał się w bójkę z agresywnym lewicowym publicystą.

Sąd bez większych wątpliwości przyznał jednak rację dziennikarzowi, chociaż sam zauważał, że nie ma żadnych świadków tego zdarzenia, a więc nie można jednoznacznie zrekonstruować przebiegu wydarzeń. Zdaniem sędziego Tomasza Krawczyka cała wina leży po stronie oskarżonego, który miał pobić Przemysława W. z powodu jego przekonań politycznych, co ma stanowić „punkt zastanowienia dla każdego, kto chce przemocą reagować na poglądy drugiego człowieka”.

Źródło: rmf24

Data: 11.11.2019 00:23

Autor: Major_Bialkov

Spać już idę ale jedno wam jeszcze powiem. Zanim mnie dziś dzień dojebał, to taka mnie myśl naszła podczas przeglądania memów.

Jakie to kurwa smutne jest. Wydawało się że coś drgnęło, że skurwysyny beknom. Pedofilia wśród elit wyjdzie na jaw i coś się zmieni. Wiadome było że najważniejsi i tak się obronią ale może chociaż jakąś przestroga dla innych na przyszłość, cokolwiek.

I chuj. Jedyne co pozostanie ze sprawy Epsteina to mało śmieszne memy o jego rzekomym samobójstwie. Skórwiele znowu wygrały. Wszyscy wiedzą, nikt nie może nic zrobić.

Dobranoc

#epstein #pedofilia #smutek

Pedofile wymyslili swoją flagę i oczekują powszechnego uznania.

Data: 10.11.2019 01:10

Autor: johny11palcow

dailycaller.com

Gejowski portal podaje, że pedofile chcą być postrzegani tak samo jak homoseksualiści i transwestyci jako orientacja MAP – Minor Attracted Persons – czyli osoby zainteresowane młodymi. Pedofile też chcą dołączyć jako kolejna litera do składaka LGBTQWERTY

tutaj inne źródła:

https://www.frontlinesnews.com/2019/11/01/pedophiles-demand-to-be-included-in-the-lgbt-community-say-they-should-be-respected-and-tolerated-like-everyone-else.html

https://www.gaystarnews.com/article/no-this-isnt-a-real-pride-flag-it-represents-pedophiles/

#pedofilia #pedofile #lgbt #patologia #swiat #pedofilalert

Data: 24.10.2019 18:17

Autor: Monte

Jeszcze jeden wpis tego typu. To czego uczą się na uniwersytetach w USA, ((marksiści)) zrobili marsz przez instytucje i przesuwają okno overtona, wkrótce pedoseksualnosc stanie się zaburzeniem psychicznym, później zostanie wykreślona i stanie się orientacją seksualną.

"Over the past few years Lori Handrahan has been documenting cases of University staff involved in child abuse and trafficking:

https://medium.com/@LoriHandrahan2/professors-staff-arrested-for-trading-in-child-rape-6c39fcf62a9e

Lori has documented (as of writing this post) 187 professors and staff who have been arrested and/or prosecuted on child sexual abuse, with 146 of these individuals being professors, deans and presidents. She states:

"This small sample does not represent the total number of professors and staff exposed for participating in these crimes."

I bring this up because I am sure most of you know about the slow, insidious push towards pedophilia, not just from media, but from institutionalised education also.

I put together a rough graph based on her data, with everything pre-2000 lumped into '1999'. It is interesting to note 88% of the arrests/prosecutions occurred in the last decade, with 41% occurring in the last 4 years.

Remember that these are only the people who have been caught. I am sure there are many still embedded all throughout the education system.

Lori has done a stellar job documenting everything. It is worth keeping an eye on to see if these numbers grow.

These people are sick."

#bekazlewactwa #pedofilia

WTF? Gdański sąd przychylny cenzurze LGBT: Pokazywanie homoseksualistów w złym świetle zakazane

Data: 01.10.2019 16:57

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#wtf #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gdansk #sadownictwo #pedofilia #lgbt #dewianci

Fundacja Pro – Prawo do życia będzie musiała wypłacić grupie propagatorów LGBT 75 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Gdański sąd postanowił przychylić się do stosowanej cenzury słowa przez homolobbystów. Sąd zakazał stosowania przez fundację w jego opinii obraźliwych rysunków z wizerunkiem par jednopłciowych.

WTF? Gdański sąd przychylny cenzurze LGBT: Pokazywanie homoseksualistów w złym świetle zakazane

Gdański sąd okręgowy przychylił się do wniosku Stowarzyszenia Tolerado, które złożyło w sierpniu pozew na Fundację Pro – Prawo do życia. Homolobby domagało się od fundacji zaprzestania – „Rozpowszechniania nieprawdziwych informacji i homofobicznych treści na temat rzekomego związku pomiędzy pedofilią, a homoseksualizmem”.

Złożono także pozew cywilny z wnioskiem o 75 tysięcy złotych zadośćuczynienia za zniesławienie. Wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł sąd nakazał jednak fundacji zaprzestać publikacji różnych treści piętnujących homoseksualizm.

„Pederaści żyją średnio 20 lat krócej”, „Czyny pedofilskie zdarzają się wśród homoseksualistów 20 razy częściej”, „Tacy chcą edukować twoje dzieci. Powstrzymaj ich”, „70 proc. zachorowań na AIDS dotyczy pederastów”, „91 proc. dzieci wychowywanych przez lesbijki i 25 proc. wychowywanych przez pederastów jest molestowanych” – takie treści według homolobby oraz gdański są obraźliwe i homofobiczne.

„Warto podkreślić, że ta decyzja nie jest ograniczaniem wolności słowa. Nie można jednak rozpowszechniać nieprawdziwych informacji, które szkalują ludzi. A to, że są to nieprawdziwe informacje, udało nam się wykazać i uprawdopodobnić” – uważa przedstawiciel Tolerado, Jacek Jasionek.

Gdański sąd neguje prawdziwość zaleceń WHO ws. edukacji seksualnej

Choć WHO przekazało zalecenia UNESCO w sprawie edukacji seksualnej dla dzieci i młodzieży od lat 5, sąd w Gdańsku neguje prawdziwość dokumentu, który można znaleźć w powszechnym internetowym obiegu TUTAJ.

„W szeroko pojętej dyskusji publicznej na okoliczność zakresu i rodzaju edukacji seksualnej dzieci nie można zabronić drugiej stronie prawa wypowiadania się i sprzeciwiania się takim działaniom. Każdy obywatel ma zagwarantowane w konstytucji prawo do swobodnej, nawet mocnej wypowiedzi i wypowiadania sprzeciwu przeciwko edukacji seksualnej dzieci według takich standardów, a zwłaszcza nie można odmówić takiego prawa rodzicom korzystającym z wolności słowa w ramach konstytucyjnego zagwarantowanego prawa do wychowywania dzieci wedle własnego przekonania” – stwierdził sędzia.

Białystok: Nacjonaliści przeciw pedofilom

Data: 28.09.2019 09:35

Autor: ziemianin

autonom.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #bialystok #lgbt #pedofilia #nacjonalisci #stoppedofilii

Autonomiczni Nacjonaliści Białystok: Podczas gdy kwiat białostockiej Młodzieży Wszechpolskiej lawiruje w kampanii wyborczej o słupki swojego idola, Adama Andruszkiewicza, startującego z filosemickiego i proamerykańskiego PiS, antysystemowi nacjonaliści nadal walczą i pracują u podstaw. W związku z rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego ruszyliśmy w miasto, by walczyć z pedofilią i przyzwoleniem na nią, usilnie propagowaną przez zboczeńców z kręgów LGBT.

Białystok: Nacjonaliści przeciw pedofilom

Od pewnego czasu pederaści, widząc brak podatności narodu na propagandę pseudoideologii zwanej „gender”, sięgają do najwrażliwszej tkanki społeczeństwa, a mianowicie do dzieci. Tak więc po tym, jak całe miasto pokazało degeneratom podczas ich lipcowego przemarszu przez ulice grodu nad Białą, co o nich myśli (czytaj: Białystok w obronie tradycyjnej rodziny – relacja Autonomicznych Nacjonalistów), przyszedł czas na bardziej organiczną pracę i uświadamianie społeczeństwa. W ścisłym centrum miasta, na budynku Kuratorium Oświaty zawisło płótno z napisem „Nie dla edukacji seksualnej – NIE DLA PEDOFILII”.

Ponadto od dnia rozpoczęcia roku szkolnego, bezpośrednio do rodziców dzieci ze szkół podstawowych i przedszkoli trafiają poradniki „Jak powstrzymać pedofila?” sporządzone przez Fundację PRO-Prawo do życia. Rozprowadziliśmy w sumie kilkaset poradników traktujących o tym, jak ustrzec swoje pociechy przed niechcianą indoktrynacją i krzywdą, jakiej mogą doznać za sprawą zboczeńców. Jak zawsze zachęcamy nacjonalistów z innych miejscowości do włączania się w tego typu działania. Bezpłatne Poradniki można nabyć pod adresem: stoppedofilii.pl/poradnik.

Zgodnie z naszą obietnicą nie zwalniamy tempa i nie oglądamy się na karierowiczów oraz deklaratywnych nacjonalistów, których polem działania jest jedynie wirtualny świat. Pracujemy-Walczymy-Działamy. Walka Trwa!!!

Data: 22.09.2019 13:59

Autor: Monte

O seksualizacji dzieci w szkołach [EN]

The lessons are part of the controversial All About Me teaching programmeAll About Me is being rolled out across 241 primaries by Warwickshire County CouncilCampaigners warn that inappropriate sexual material could be given to children

Children as young as six are being taught about touching or ‘stimulating’ their own genitals as part of classes that will become compulsory in hundreds of primary schools.

Some parents believe the lessons – part of a controversial new sex and relationships teaching programme called All About Me – are ‘sexualising’ their young children.

One couple told last night how they were so disturbed they withdrew their sons from lessons at a school where the programme is already being taught.

All About Me is being rolled out across 241 primaries by Warwickshire County Council and could be adopted by other local authorities next year as part of the Government’s overhaul of Relationship and Sex Education (RSE).

Family campaigners and religious groups warned that vague guidelines issued by the Department for Education meant schools could soon be providing sexual material to young children that many parents would consider inappropriate.

Even politicians who had supported the RSE legislation expressed concern. Tory MP David Davies said: ‘I and many other parents would be furious at completely inappropriate sexual matters being taught to children as young as six. These classes go way beyond the guidance the Government is producing and are effectively sexualising very young children.’

Documents obtained by The Mail on Sunday detail how All About Me classes involve pupils aged between six and ten being told by teachers that there are ‘rules about touching yourself’. An explanation of ‘rules about self-stimulation’ appears in the scheme’s Year Two lesson plan for six and seven-year-olds.

Under a section called Touching Myself, teachers are advised to tell children that ‘lots of people like to tickle or stroke themselves as it might feel nice’. They are also instructed to inform youngsters that this may include touching their ‘private parts’ and, that while some people may say this behaviour is ‘dirty’, it is in fact ‘very normal’.

However, the youngsters are warned it is ‘not polite’ to touch themselves in public – it is an activity they should do when alone in the bath, shower or in bed.

In the same lesson, children are given scenarios which they must judge to be ‘OK’ or ‘not OK’.

In one, pupils are told that when a girl called Autumn ‘has a bath and is alone she likes to touch herself between her legs. It feels nice’.

At this point, teachers are advised to remind the students of the ‘rules about self-stimulation.

https://www.dailymail.co.uk/news/article-7490415/amp/Children-young-SIX-given-compulsory-self-touching-lessons.html

#bekazlewactwa #seksualizacja #dzieci #lgbtp #pedofilia #marksizmkulturowy

WTF??? Ankiety dla 10-latków w Szczytnie. „Czego obawiasz się w seksie?”

Data: 21.09.2019 23:50

Autor: ziemianin

tvp.info

#wtf #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sex #dzieci #pedofilia #seksualizacja #szkola

„Czego obawiasz się najbardziej przy uprawieniu seksu?”, „Co mogłoby cię skłonić do współżycia?”, „Jak myślisz, ilu twoich rówieśników ma pierwszy stosunek za sobą?”, „Jaki wiek jest odpowiedni, aby rozpocząć współżycie seksualne?” – takie pytania zadano w ankiecie, którą wypełniali uczniowie jednej ze szkół podstawowych w Szczytnie. Ankieta zawierała 64 pytania.

WTF??? Ankiety dla 10-latków w Szczytnie. „Czego obawiasz się w seksie?”

O sprawie pisze portal tygodnik.szczytno.pl. Na treść ankiet odpowiadać mieli uczniowie z klas czwartej, szóstej i siódmej. Według portalu ankiety wypełniano na polecenie urzędu miejskiego w Szczytnie.

Jak powiedział Robert Dobroński, naczelnik wydziału oświaty w magistracie w Szczytnie, „ankietę na nasze zlecenie przygotowała firma z Krakowa”. – Miała ona zdiagnozować problemy społeczne w szkołach, a potem porównać z krajowymi badaniami ESPAD – dodaje. ESPAD to Europejski Program Badań Szkolnych nad Używaniem Alkoholu i Narkotyków.

– Skandaliczne i niepoważne. Takie rzeczy powinny być najpierw skonsultowane z rodzicami, a nie eksperymentuje się na uczniach, moim dziecku, jak na króliku, czy myszce laboratoryjnej. Na pewno tego tak nie zostawię. Było to obrzydliwe – mówi portalowi matka jednego z dzieci.

„Autorytet” „GW” szokuje: „Pewne formy pieszczot czy aktywności erotycznej są dzieciom przyjazne”.

Data: 31.08.2019 10:22

Autor: arti

nczas.com

„pedofile często są dobrymi wychowawcami. Tylko to nie są ci, którzy z tymi dziećmi kopulują, lecz ci, co lubią się przytulić, pogłaskać, poklepać nawet po tyłku, popatrzeć, jak ten dzieciak półgoły biega na basenie i koniec. I byłoby rzeczą złą, gdyby ich eliminować, bo oni nic złego nie robią.” – twierdzi Jaczewski.

#pedofilia #gazetawyborcza #przestepczosc

Zarząd biblioteki debatuje, czy pozolić karanym przestępcom na spotkania z dziećmi.

Data: 25.08.2019 11:24

Autor: Kamien23

lifesitenews.com

Zarząd biblioteki miał głosować na temat sprawdzania ludzi prowdzacych spotkania z dziecmi pod kątem karalnosci. W szczególności chodziło o przestepstwa na tle seksualnym Niby prosty wybór, ale nie dla bibioteki w Kansas. Sa ludzie, którzy uważaja, ze takie sprawdzanie karalnosci uderzy w społeczność #lgbt (sic!) więc chcą stworzyć wyjątki.

2019 w pigułce.

#bekazlewactwa #lewackalogika #lgbtp #lgbt #4konserwy #pedofilia

Data: 20.08.2019 00:05

Autor: Macer

Spodziewam sie ze dostane minusy ale to pytanie musze zadac: Czy są jakies mocne dowody na to, ze lekka pedofilia faktycznie jest szkodliwa spolecznie? Tzn chodzi mi o sytuacje, kiedy jakies dziecko zostaje zaatakowane przez jakiegos zboczenca, ale poza molestowaniem zadna fizyczna krzywda mu sie nie dzieje oraz nie wie o tym jego otoczenie. Pytanie calkiem powazne, bo byly w historii cywilizacje w ktorych gmd bylo na porzadku dziennym, jak sparta albo teby, i nikt z tego powodu halo nie robil. A jest sporo osob ktore nie byly molestowane a i tak maja zniszczona psychike.

tutaj tez mozna zapytac: jak niby orientacja seksualna mialaby zalezec od genow, a nie iwarunkowania kulturowego, skoro homoseksualizm w starozytnej grecji byl absolutnie powszechny? Przy czym mimo tego oni normalnie brali sobie zony i robili dzieci.

#lgbt #pedofilia #historia #kiciochpyta

Czescy pedofile chcą uznania ich za kolejną „mniejszość seksualną”

Data: 16.08.2019 15:01

Autor: Immortal_Emperor

pch24.pl

Po raz szósty osoby o skłonnościach pedofilskich wzięły udział w manifestacji środowisk LGBT+ „Prague Pride”. Czescy pedofile cieszą się ze zmiany stosunku do nich policji, która niedawno ich zatrzymywała, a teraz już chroni. Za to w relacjach prasowych obrońców rodziny i wiary określa się mianem „ekstremistów”.

#pedofilia #LGBTP #lewackalogika

Milioner oskarżony o handel nieletnimi popełnił samobójstwo w celi. Największa afera w historii USA

Data: 11.08.2019 16:41

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #usa #afera #przestepczosc #wallstreet #JeffreyEpstein #pedofilia

Jeffrey Epstein, milioner i finansista oskarżany o handel nieletnimi w celach seksualnych, popełnił samobójstwo w swojej celi. Groziło mu do 45 lat więzienia

Milioner oskarżony o handel nieletnimi popełnił samobójstwo w celi. To jedna z największych afer w historii USA

Jeffrey Epstein, 66-letni finansista oskarżony o handel nieletnimi dla celów seksualnych, a wcześniej skazany za nagabywanie do prostytucji, popełnił samobójstwo w swojej celi w sobotę 10 sierpnia. Przebywał wówczas w areszcie na Manhattanie w Nowym Jorku, gdzie prokuratura badała jego sprawę. Jego śmierć budzi liczne pytania, bo w aferę, jedną z największych i najgłośniejszych tego typu w historii USA, mogło być zamieszanych wielu amerykańskich biznesmenów i polityków.

Jeffrey Epstein to milioner, który w 2008 r. został skazany za nagabywanie do prostytucji, ale wówczas uniknął poważniejszych zarzutów dzięki pozasądowej umowie



W lipcu 2019 r. nowojorska prokuratura ponownie oskarżyła go o handel nieletnimi w celach seksualnych w latach 1999-2005



Już wcześniej mógł próbować popełnić samobójstwo lub ktoś mógł atakować go w więzieniu

Epstein według wstępnych informacji powiesił się w swojej celi ok. 7.30 lokalnego czasu i został znaleziony przez strażników, opisuje "New York Times". Miesiąc wcześniej prokuratura z Nowego Jorku postawiła mu m.in. zarzut handlu nieletnimi, w tym 14-letnimi dziewczynkami, dla celów seksualnych. Groziło mu do 45 lat więzienia, on sam nie przyznawał się jednak do winy. Jego proces miał rozpocząć się w czerwcu 2020 r. Sąd nie zgadzał się na uwolnienie go z aresztu za kaucją, m.in. z obawy o ucieczkę.

Samobójstwo Jeffrey Epsteina rodzi wątpliwości

FBI wszczęło śledztwo mające sprawdzić, czy na pewno Epstein dokonał samobójstwa. Swoje oburzenie odnośnie tego incydentu wyraził również prokurator generalny USA William Barr. Jak stwierdził, śmierć Epsteina "rodzi poważne pytania, na które trzeba odpowiedzieć". Z kolei republikański senator Ben Sasse, który nakłaniał Departament Sprawiedliwości do przyjrzenia się poprzedniemu postępowaniu ws. Epsteina, za skandaliczny uznał brak nadzoru nad celą milionera. – Rząd po raz kolejny zawiódł ofiary – podkreślił polityk.

Dwa tygodnie wcześniej, 24 lipca w nocy, Epstein został znaleziony w celi nieprzytomny i ze śladami na szyi. Według CNBC już wtedy mógł próbować popełnić samobójstwo lub został zaatakowany. Telewizja nie wykluczała jednak sfingowanej próby samobójstwa, dzięki której milioner miałby być przeniesiony do innego więzienia.

Teoretycznie w sprawie Epsteina nie oskarżono nikogo innego, ale prawnicy ofiar milionera już zapowiedzieli, m.in. w rozmowie z "Washington Post", że będą dalej walczyć o sprawiedliwość. Na dzień przed samobójstwem Epsteina, w piątek 9 sierpnia, światło dzienne ujrzały zeznania jednej z jego ofiar, które opisuje m.in. Bloomberg. Virginia Giuffre, obecnie dorosła, zeznała, iż jako nieletnia dziewczynka została wysłana przez Epsteina do ówczesnego gubernatora stanu Nowy Meksyk Billa Richardsona, a także byłego senatora USA George'a Mitchella i finansisty Glenna Dubina, którzy mieli wykorzystywać ją seksualnie. Wszyscy trzej zaprzeczyli tym oskarżeniom. Giuffre oświadczyła także, iż była "seksualną niewolnicą" Epsteina w latach 2000-2002. W swoim zeznaniu opowiedziała również, że była wysyłana i zmuszana do kontaktów seksualnych z profesorem prawa z Harvardu Alanem Dershowitzem, a nawet brytyjskim księciem Andrzejem, który jest trzecim dzieckiem i drugim synem królowej Elżbiety II. Obaj mężczyźni zaprzeczyli, jakoby sytuacje opisane przez Giuffre miały miejsce.

Chociaż wymienianym mężczyznom prokuratura nie stawia żadnych zarzutów, to jak opisuje Bloomberg, powiązania z Jeffreyem Epsteinem kładą się cieniem na ich reputacji. Niektórzy z nich podkreślali, że "nigdy nie widzieli Epsteina w towarzystwie nieletnich". Finansista Glenn Dubin i jego żona oświadczyli, że posiadają dowody, m.in. w postaci rejestru lotów, pokazujące, że nigdy nie doszło do opisanych przez Virginię Giuffre wydarzeń.

Obecne śledztwo jest już drugim, w którym Jeffrey Epstein był ścigany za przestępstwa na tle seksualnym. Jak jednak opisywaliśmy, w 2007 r. milioner uniknął oskarżeń prokuratury, m.in. o wykorzystywanie nieletnich, dzięki znajomości z ówczesnym prokuratorem, a do niedawna sekretarzem Departamentu Pracy USA Alexandrem Acostą. Polityk wówczas uchronił Epsteina od poważnych zarzutów w ramach tajnej umowy. Milioner w zamian przyznał się wtedy do nagabywania do prostytucji i jej dostarczania – również wobec nieletnich – i odbył karę 13 miesięcy więzienia. Pozwalano mu jednak opuszczać je… na sześć dni w tygodniu, by pracował. W 2008 r. finansista został oficjalnie zarejestrowany jako przestępca seksualny. Acosta zrezygnował ze stanowiska w Departamencie Pracy w lipcu 2019 r. – po tym, jak 6 lipca Epsteina aresztowano pod zarzutem handlu nieletnimi na tle seksualnym.

Tym razem jednak milionera oskarżyła prokuratura z Nowego Jorku – śledczy twierdzą, że finansista wielokrotnie dopuszczał się wykorzystania seksualnego nieletnich dziewcząt zarówno w swoim domu na Manhattanie, jak i Florydzie, w latach 1999-2005.

Epstein miał stworzyć całą sieć powiązań związanych z wykorzystywaniem seksualnym i handlem nieletnimi. Jego pracownicy i współpracownicy "rekrutowali" dziewczęta, a niektóre z ofiar miały same zostawać "rekruterkami". Jak opisywało "Vanity Fair", Epstein przywoził dziewczyny prywatnym odrzutowcem również na swoją karaibską wyspę St. Thomas jeszcze w 2019 roku. Według świadków wyglądały one na nieletnie, niektóre poniżej 16. roku życia. Samoloty miały, jak wynika z rejestru lotów, zatrzymywać się w wielu miejscach na drodze do St. Thomas – w Paryżu, Londynie, Słowacji, Meksyku czy Maroko. Niektóre z dziewczyn miały wysiadać z "torbami pełnymi zakupów", z towarami, których nie dało się kupić na Karaibach.

Według prokuratury, Epstein miał rekrutować "dziesiątki" dziewcząt i wykorzystywać je seksualnie, jako najmłodsze wskazane są 14-latki. Finansista nie przyznał się do winy. Już po aresztowaniu prokuratura wskazywała także, że Epstein w 2018 r. zapłacił po 350 tysięcy dolarów swoim dwóm współpracownikom, którzy mogli zostać wezwani do zeznawania przeciwko niemu. Tym samym Epstein mógł dalej oskarżony również o przekupowanie świadków.

Kim był Jeffrey Epstein? Finansista miał powiązania m.in. z Donaldem Trumpem

Epstein nazywany jest "finansistą", a przez wiele lat pisano o nim również jako "miliarderze", ale w lipcu 2019 r. "New York Times" ujawnił, iż jego majątek to ok. 500 mln dolarów, powołując się na dokument z banku. W dokumentach dotyczących śledztwa sam Epstein zaś wycenił swój majątek na nieco ponad 559 mln dolarów, w tym:

56,5 mln dol. w gotówce,



112,6 mln dol. w akcjach,



194,9 mln dol. w funduszach inwestycyjnych,



14,3 mln dol. w innych papierach wartościowych,



ok. 181 mln dol. w nieruchomościach.

I chociaż to nie czyni go miliarderem, to bardziej istotne jest, że tak naprawdę nie ustalono nigdy, jak dokładnie Epstein dorobił się takiego majątku. Posiadał m.in. dwie prywatne wyspy na Karaibach – Great St James Island wartą 22,4 mln dol. oraz Little St James wycenioną na 63,8 mln dol. Do tego był właścicielem kilku bardzo drogich – swego czasu nawet najdroższych – nieruchomości na nowojorskim Manhattanie, a także Nowym Meksyku, na Florydzie i w Paryżu. Epstein miał też samolot, Boeinga 727, którego nazwał… "Lolita Express". Dodatkowo, śledczy znaleźli w jego mieszkaniu fałszywy paszport z lat 80. XX wieku.

Jak opisywaliśmy, milioner w Deutsche Banku stworzył w ciągu kilku lat sieć kont i finansowych powiązań i dopiero w 2018 r. bank zdecydował się wstrzymać jego operacje. Wcześniej obsługiwał go amerykański JP Morgan, który jednak już w 2013 r. odmówił dalszej współpracy ze względu na "reputację" finansisty.

Przez lata Epstein kreował wizerunek dobrego biznesmena – powołał m.in. specjalną fundację, która łącznie przekazała 30 mln dolarów Uniwersytetowi Harvarda. Znał się m.in. z byłym prezydentem USA Billem Clintonem, a także obecnym prezydentem Donaldem Trumpem. Trump w przeszłości chwalił Epsteina, mówiąc, że zna go od kilkunastu lat. – To świetny gość. Można się z nim naprawdę dobrze bawić. Mówią nawet, że lubi piękne kobiety tak samo jak ja, a wiele z nich jest młodszych – mówił Trump w rozmowie, obecnie znów często cytowanej, z "New York Magazine" w 2002 roku.

Wizerunek rozrywkowego finansisty zaczął pękać w 2005 roku, gdy władze w Miami zarzuciły mu wówczas wykorzystanie seksualne nieletnich. Dzięki pomocy wspomnianego wcześniej Alexandra Acosty Epstein wtedy uniknął poważnych zarzutów, które wróciły dziesięć lat później – w lipcu 2019 r. Aż do tego czasu wielu biznesmenów i polityków nie wstydziło się jednak – mimo wyroku z 2008 r. – znajomości ze skazanym prawomocnie seksualnym przestępcą-milionerem.

Data: 10.08.2019 15:28

Autor: Immortal_Emperor

Miliarder popełnił samobójstwo w celi. Jeffrey Epstein miał odpowiadać za pedofilię

Miliarder Jeffrey Epstein w sobotę nad ranem popełnił samobójstwo w celi więzienia na Manhattanie – donosi ABC News. Podobną informację podaje „New York Times”. Finansista oczekiwał na proces w związku z zarzutami o wykorzystywanie nieletnich i stręczycielstwo.

Źródło

https://www.wprost.pl/swiat/10241036/miliarder-popelnil-samobojstwo-w-celi-jeffrey-epstein-mial-odpowiadac-za-pedofilie.html

#newsy #pedofilia #pizzagate

Wypłyneły obrzydliwe wiadomości wysyłane przez nowego bohatera lewicy i LGBT

Data: 24.07.2019 21:26

Autor: Kamien23

youtube.com

Jessica Yaniv ostatnio zasłyneła z dwóch rzeczy: sądownie domaga się golenia fujarki i jąder w salonie depilacji, oraz organizuje imprezy na basenie dla dwunastolatek, bez udziału rodziców. Teraz okazuje się, że jest ona autorką obrzydliwych wiadomości w których fantazjuje na temat tamponów wystających z młodych dziewczynek. A lewica klaszcze uszami. LGBTP w formie.

#bekazlewactwa #pedofilia #lewackalogika #lgbt #obrzydliwe

R. Kelly aresztowany w sprawie federalnych zarzutów za handel ludźmi i wykorzystywanie seksualne

Data: 12.07.2019 08:31

Autor: HowardLovecraft

nbcnewyork.com

Według dwóch funkcjonariuszy organów ścigania piosenkarz R. Kelly został aresztowany w Chicago pod zarzutem federalnej przestępczości seksualnej. Gwiazda R&B była przedmiotem różnych zarzutów o wykorzystywanie seksualne, w tym również nieletnich, od prawie dwóch dekad. Niektóre domniemane akty sięgały nawet 1998 roku.

#pedofilia #przestepczosc #sex #handelludzmi #pizzagate #usa

Wielki skandal pedofilski może zachwiać amerykańską sceną polityczną

Data: 11.07.2019 17:55

Autor: ziemianin

robertbrzoza.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #pedofilia #Polityka #USA #ciekawostki #celebryci #seks #prawo #zbrodnia

Wielki skandal pedofilski może zachwiać amerykańską sceną polityczną

W Stanach Zjednoczonych wybuch potężny skandal pedofilski. W jego centrum znalazł się miliarder żydowskiego pochodzenia Jeffrey Epstein, który został aresztowany w zeszłą sobotę pod zarzutami stręczycielstwa i pedofilii. Może to oznaczać wielki kłopot dla amerykańskiej sceny politycznej.

Jeffrey Epstein został już wcześniej skazany za przestępstwa pedofilskie. W kuriozalnym procesie w 2008 roku, w którym udowodniono mu, seksualne wykorzystanie 15 latki najpierw zrobiono z niej nieletnią prostytutkę, jego skazano na 13 miesięcy częściowego więzienia (tylko tam spał) za stręczycielstwo i nawet nie stwierdzono gwałtu, bo jak twierdził pan Epstein, zabawiał się z nią za pomocą gadżetów seksualnych, więc sąd zastosował moralność Billa Clintona i nie uznał tego za seks.

Zresztą sprawa jest znacznie poważniejsza i jak się okazuje, jest w nią zamieszany Bill Clinton, który latał 26 razy prywatnym odrzutowcem Epsteina, zwanego Lolita Express. Samolot był wyposażony w pokój z łóżkiem do seksu z nieletnimi. Jeffrey Epstein został ponownie oskarżony o zorganizowaną prostytucję dziecięcą i to uruchomiło lawinę spekulacji.

Wiadomo, że utrzymywał kontakty z wieloma możnymi tego świata. Wśród nich na przykład z Donaldem Trumpem wspomnianym Billem Clintonem, Kevinem Spacey czy brytyjskim księciem Andrzejem. Nazwisk jest jednak dużo więcej, w tym znany amerykański adwokat Alan Dershowitz, Woody Allen czy izraelski polityk Echud Barak .

Miliarder posiada własną wyspę St. James na Karaibach, na której znajdowały się luksusowe posiadłości. To między innymi tam miało dochodzić do przestępstw z wykorzystaniem seksualnym dzieci. Tak się składa, że na wyspie w styczniu tego roku wybuch podejrzany pożar. Prawdopodobnie była to reakcja na prowadzone już śledztwo i próba zniszczenia jakichś dowodów.

Niektórzy twierdzą, że na prywatnej wyspie Epsteina nie tylko dochodziło do orgii z udziałem małych dzieci, ale niekiedy były też tam zabijane w okrutnych rytuałach. Z tego powodu rozległy pożar ze stycznia bieżącego roku, który strawił tam większość zabudowań, wydaje się być bardzo podejrzany. Możliwe, że nigdy nie dowiemy się, to odbywało się na tej wyspie, ale wiele poszlak prowadzi do konkluzji, że mogła to być działalność kryminalna.

Wszystko wskazuje na to, że przez lata utrzymywał coś w rodzaju prywatnego haremu składającego się z 12 – 13 letnich dziewczynek, które potem użyczał gościom swojego samolotu i rezydencji. W amerykańskich mediach nagle pojawia się szereg zeznań kobiet, które jako dziewczynki uczestniczyły w procederze Ebsteina. Zatrudniał nawet osoby do wyszukiwania nowych dziewczynek do swojego haremu. Po publikacji o nim w Miami Herald Tribune został aresztowany i wtrącony do tego samego więzienia, w którym siedzi słynny meksykański baron narkotykowy El Chapo.

Wygląda na to, że jego los jest już przesądzony. Pytanie tylko kogo pociągnie za sobą na dno. Na pewno obawiać powinien się Bill Clinton, któremu będzie bardzo trudno wytłumaczyć się tak wielu lotów na pokładzie Lolita Express. Problemy ma również Donald Trump, który wcześniej wypowiadał się o Epsteinie w superlatywach. Po jego aresztowaniu stwierdził tylko, że nie utrzymywał z nim kontaktu od 10 lat. Jednak lewicowe amerykańskie media robią co mogą, żeby jakopś przykleić prezydenta do tego pedofilskiego skandalu i jednocześnie odkleić oczywiste skojarzenia między Epsteinem i amerykańską lewicą.

Dziennikarska prowokacja na forum LGBT. Ponad 100 mężczyzn złożyło oferty seksualne 14-latkowi

Data: 20.06.2019 11:53

Autor: Kamien23

wprost.pl

Szwedzcy dziennikarze przeprowadzili prowokację, której celem było zbadanie zachowań osób udzielających się na popularnym forum LGBT. Wymyślili postać 14-latka, które miał być gejem. Na prowadzone przez nich konto zaczęły wpływać dziesiątki propozycji, w tym od szefa fundacji organizującej paradę równości w Sztokholmie.

#lgbt #bekazlewactwa #pedofilia

Szwecja: Islamski imigrant zgwałcił dzieci gospodarza w tym 5 letnią dziewczynkę

Data: 04.06.2019 02:17

Autor: Monte

gellerreport.com

Szwedzka rodzina w Gothenburgu przyjęła pod swój dach islamskiego imigranta co skończyło się tragicznie, imigrant molestował i gwałcił córki gospodarza 15 letnią i 5 letnią dziewczynkę. Dostał wyrok 9 miesięcy pobytu w ośrodku opieki nad młodzieżą, a on wcale nie jest młodzieżą XD

Honk honk

#clownworld #imigranci #szwecja #gwalt #bekazlewactwa #bekazpodludzi #pedofilewiary #pedofilia #whitegenocide

Celebrycka pedofilia na warszawskim dworcu za czasów Millera.

Data: 16.05.2019 09:04

Autor: Starszyoborowy

niezalezna.pl

"Kiedy policjanci przesłuchiwali pedofilów o głośnych nazwiskach, naciskano na nich, aby nie sporządzali z tych przesłuchań protokołów. Kiedy opisali te naciski i złożyli raport komendantowi stołecznej policji, od oficera spraw wewnętrznych otrzymali ustne polecenie, aby przestali się tą sprawą zajmować, a raport uznali za niebyły"

#pedofilia #lgbtwc