Sw. Ojciec Pio. Cierpiał z Jezusem i tak jak Jezus

Data: 23.09.2020 07:09

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

#swietynadzis #patron #religia #wiara #chrzescijanstwo #kosciolkatolicki

Dziś wspominamy jednego z moich ulubionych świętych. Twardy zawodnik, wojownik, nieugięty człowiek o wielkim sercu i niewyobrażalnej pokorze.

Lurki i Lurecznice, przed Wami św. Ojciec Pio…

Proces beatyfikacyjny o. Pio – na przyśpieszenie którego nalegał sam Jan Paweł II, który poznał stygmatyka podczas wizyty w San Giovanni Rotondo w 1947 r., a jako biskup krakowski w 1962 r. prosił o. Pio o uzdrowienie z choroby nowotworowej Wandy Półtawskiej – rozpoczął się 20 marca 1983 r. Uroczystość beatyfikacyjna odbyła się 2 maja 1999 r. 16 czerwca 2002 r. o. Pio został ogłoszony świętym.

16 czerwca w Rzymie Papież Jan Paweł II kanonizował błogosławionego ojca Pio. Włosi czekali na ten dzień od 34 lat. Beatyfikacja w 1999 r. zgromadziła milionowe rzesze na Placu św. Piotra, przed Bazyliką św. Jana na Lateranie i w San Giovanni Rotondo. POdczas kanonizacji, aby nie zdezorganizować ruchu na rzymskich ulicach i dworcach, zdecydowano o otwarciu dla pielgrzymów stacji kolejowej w Watykanie. Czciciele ojca Pio przybyli z całego świata.

Wstał i poszedł - św. Mateusz

Data: 21.09.2020 22:34

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

#swietynadzis #patron #historia #wiara #religia #chrzescijanstwo

Pracował jako poborca podatków. Umiał pisać i liczyć, co wtedy nie było zdolnością powszechną. Księgował przychody, wypisywał monotonne słupki: imię, nazwisko, winien, ma. Przeliczał kasę. Chyba nie był lubiany. Był przecież urzędnikiem okupanta. Takich ludzi zawsze się podejrzewa o nieuczciwość i zdradę.

Szokuje lakoniczność opisu jego powołania. „Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim”. Czy to możliwe? Tak po prostu, zostawić wszystko i pójść w siną dal za Nieznajomym. Może znał Jezusa już wcześniej, może słuchał Jego nauki, może ta decyzja dojrzewała w nim od dawna. Może tak było. A może raczej narastała w nim niechęć do samego siebie, swojej komory celnej, która stawała się klatką, w której dusił się coraz bardziej. I stąd tak nagła, odważna decyzja.

Niecierpliwa krew - św. January

Data: 19.09.2020 02:29

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

#swietynadzis #patron #religia #wiara #katolicyzm #historia

W przepięknej katedrze, położonej przy jednej z ruchliwych ulic Neapolu, znajduje się kaplica, w której przechowywane są niezwykłe relikwie – dwie starożytne ampułki z krwią świętego Januarego.

W rocznicę męczeństwa Świętego, 19 września (czasem także w pierwszą niedzielę maja i 16 grudnia), wierni mogą zaobserwować niecodzienne zjawisko: krew zmienia swoją konsystencję. Zastygłe relikwie na krótki czas stają się płynne.

Ks. Arkadiusz Wuwer, wykładowca na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego, był dwanaście lat temu w Neapolu podczas cudu. – W głównej części katedry sprawowana była wówczas Eucharystia, następował właśnie moment przeistoczenia – opowiada kapłan. – W tym samym czasie tłum modlił się w bocznej kaplicy, gdzie znajdują się relikwie. Nagle jeden z mężczyzn zaczął gwałtownie machać ręką. Zrobiło się poruszenie – jedni głośno wołali, inni mdleli. Wielu uczestników Mszy, mimo napomnień celebrującego ją księdza, pobiegło w stronę kaplicy…

Kościół dla upadłych - św. Cyprian

Data: 16.09.2020 07:07

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

#swietynadzis #patron #religia #wiara #katolicyzm

Nie wszyscy wytrzymywali. Niektórzy ze strachu godzili się na złożenie ofiary pogańskim bożkom. Później jednak chcieli wrócić do Kościoła. W takiej sytuacji jedni mówili im: „nie ma sprawy”, inni odmawiali w ogóle prawa do powrotu, jeszcze inni domagali się najpierw pokuty za apostazję. Praktyka sakramentu pokuty dopiero wtedy zaczynała się kształtować. Zasadniczym sakramentem odpuszczenia grzechów był chrzest. Co jednak z tymi, którzy ciężko zgrzeszyli po chrzcie? Przecież nie można im udzielić drugiego chrztu.

To było wyzwanie dla Kościoła. Problem traktowania apostatów (tzw. lapsi) był na tyle poważny, że doprowadził do podziału Kościoła. Realnym zagrożeniem jedności były próby tworzenia wspólnot ludzi nieskazitelnych. Św. Cyprian jako biskup Kartaginy musiał zmagać się zarówno z prześladowaniem, jak i podziałami w Kościele. Szukał złotego środka w traktowaniu „upadłych”: ani pobłażanie, ani rygoryzm. Pozwalał włączać ich do Kościoła dopiero po odbyciu pokuty. Szczególnie mocno reagował na rozbijanie jedności Kościoła. Pisał: „Nie może mieć Boga za ojca ten, kto nie ma Kościoła za matkę”. To w ogniu tych sporów ukuł formułę „poza Kościołem nie ma zbawienia”.

Cyprian urodził około roku 210. Pochodził z pogańskiej rodziny, jego ojciec był senatorem. Sam mówił o sobie, że był „oddany złym nałogom”. Nawrócił się pod wpływem kapłana Cecyliusza. Przyjął chrzest, rok później został kapłanem, a już za dwa lata biskupem Kartaginy. Opierał się temu, nawet uciekał, ale został odszukany i konsekrowany. Podczas krwawego prześladowania za cesarza Decjusza (249–251) przebywał w ukryciu i stamtąd rządził Kościołem. Okazał się znakomitym duszpasterzem i obrońcą jedności Kościoła. Podczas kolejnej fali prześladowań za cesarza Waleriana Cyprian został ścięty w pobliżu Kartaginy w roku 258.

Najświętszej Maryi Panny Bolesnej

Data: 15.09.2020 06:38

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

#swietynadzis #patron #religia #wiara #katolicyzm

Dwa święta obchodził niegdyś Kościół dla uczczenia cierpień Najświętszej Maryi Panny: w piątek przed Niedzielą Palmową – Matki Bożej Bolesnej i 15 września – Siedmiu Boleści Najświętszej Maryi. Pierwsze święto wprowadzono najpierw w Niemczech w roku 1423 w diecezji kolońskiej i nazywano je „Współcierpienie Maryi dla zadośćuczynienia za gwałty, jakich dokonywali na kościołach katolickich huszyci”. Początkowo obchodzono je w piątek po trzeciej niedzieli wielkanocnej. W roku 1727 papież Benedykt XIII rozszerzył je na cały Kościół i przeniósł na piątek przed Niedzielą Palmową.

Jerozolimski patriarcha - św. Albert

Data: 14.09.2020 07:32

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

#swietynadzis #patron #religia #wiara #katolicyzm

Urodził się we włoskiej miejscowości Castel Gualtieri w połowie XII wieku. Pochodził z hrabiowskiego rodu Avogadrów Sabbioneta.

W 1180 roku został wybrany na przełożonego Kanoników Regularnych od Świętego Krzyża w klasztorze Montara, leżącym nieopodal Pavii. Następnie sprawował funkcję biskupa Bobbio i Vercelli – w tej ostatniej przez dwie dekady.

Pośredniczył Albert w negocjacjach między Watykanem, a cesarstwem. Najpierw późniejszy święty brał udział w rozmowach z Fryderykiem Barbarossą, później zaś z Henrykiem IV. Udało mu się także doprowadzić do pokoju między Mediolanem i Pavią oraz Piacenzą i Parmą.

Męczennik ziemi chińskiej - św. Jan Gabriel Perboyre

Data: 11.09.2020 08:35

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Jan Gabriel Perboyre urodził się 6 stycznia 1802 roku w Puech, na południu Francji. Za sprawą swojego stryja Jakuba Jana, księdza Zgromadzenia Misji, także wstąpił do wspólnoty lazarystów i w 1825 przyjął święcenia.

Rodzice Jana byli bardzo ubodzy więc nie mogli zapewnić synowi wykształcenia. Z tego powodu bezpośrednio po zakończeniu nauki w szkole podstawowej, pracował wraz z nimi na roli.

Istniały dwa powody dzięki którym wkroczył na drogę kapłaństwa. Jego matka oraz ojciec wychowywali go w atmosferze głębokiej religijności. Z kolei wspomniany stryj, rektor seminarium duchownego lazarystów, zachęcił brata Jana, Alojzego, aby związał swoje życie z posługą kapłańską. Święty Jan poszedł w ślady brata. W roku 1819 rozpoczął studia teologiczne i filozoficzne w Paryżu. Bezpośrednio po święceniach objął stanowisko profesora dogmatyki w Saint-Flour. A już w dwa lata później został rektorem seminarium w owym mieście. Ostatecznie został odwołany do pełnienia funkcji wicedyrektora Seminarium Księży Misjonarzy w Paryżu.

#religia #wiara #swietynadzis #patron #katolicyzm

Cesarzowa na ołtarzach - św. Pulcheria

Data: 10.09.2020 11:54

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

#swietynadzis #patron #religia #wiara #katolicyzm

Święta Pulcheria na świat przyszła 10 stycznia 399 roku w Bizancjum. Była córką cesarza Arkadiusza i siostrą Teodozjusza II – od 414 r. cesarza Bizancjum.

Już samo imię świadczy o jej niezwykłości, bowiem wykazy hagiograficzne znają tylko jedną świętą o imieniu wywodzącym się od łącińskiego pulcher – co znaczy „piękny”. Nie dziwi więc fakt, że Pulcheria wedle historycznych przekazów wyróżniała się niezwykłą urodą.

We wczesnej młodości oddano ją na wychowanie eunuchowi Antiochowi, dzięki czemu zdobyła wszechstronne wykształcenie, ze znajomością greki i łaciny włącznie. Już jako piętnastolatka – po śmierci swego ojca – została cesarzową i pełniła wkrótce wszelkie dworskie obowiązki z zaskakującą, jak na swój młody wiek, rozwagą i sumiennością. Zarządzała imperium z uwagi na małoletniość następcy tronu – Teodozjusza II. Gdy ten dorósł, Pulcheria opuściła w roku 447 królewski dwór, by oddać się życiu klasztornemu. Wcześniej jednak, przez całe lata, zgodnie współrządziła z bratem. Otrzymała nawet tytuł Augusty, zaś jej popiersie stanęło zaraz obok popiersia Teodozjusza.

Służąca Pana Jezusa - bł. Aniela Salawa

Data: 09.09.2020 06:21

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Na obrazach przedstawia się ją nieraz w kuchni, w fartuchu. Jej atrybutem jest szczotka do zamiatania. Błogosławiona Aniela Salawa. Urodziła się dokładnie 125 lat temu w Sieprawiu pod Krakowem. Na pozór życiorys jakich wiele. Uboga dziewczyna z wielodzietnej wiejskiej rodziny, która szukała swojego szczęścia w wielkim mieście. Skończyła tylko dwie klasy podstawówki.

Cała kariera: ciężka, niewdzięczna praca służącej. Potem wyniszczająca stopniowo choroba – stwardnienie rozsiane. Nie ma już sił pracować. Ostatnie lata życia spędzone w ciasnej, dusznej suterenie. Umiera, opuszczona, wśród wielkich cierpień, mając niecałe 41 lat.

#swietynadzis #patron #religia #wiara #katolicyzm

Narodzenie NMP - wspomnienie

Data: 08.09.2020 06:28

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Kościół obchodzi dziś narodzenie Maryi, Tej, którą obdarza tak wielu i tak wielkimi tytułami. Ona jest świętą Bożą Rodzicielką, Matką łaski Bożej, Matką przedziwną, Stolicą mądrości, Przybytkiem Ducha Świętego, Arką przymierza i Bramą niebios. Królową Aniołów i Królową Wszystkich Świętych. Maryja jest Matką Chrystusa i Matką Kościoła. Oto dlaczego Kościół, który obchodzi narodzenie świętych dla nieba, czyli dzień ich śmierci, czyni dla Maryi wyjątek. Jej przyjście na świat stało się nadzieją i jutrzenką zbawienia dla całego świata. Z Niej Syn Boży weźmie ludzką naturę, z Niej wzejdzie Słońce sprawiedliwości, Chrystus, nasz Bóg. Narodzenie Maryi przybliżyło zbawienie świata. Życie Kościoła koncentruje się wokół tajemnicy Chrystusa, dla Kościoła Chrystus jest wszystkim i dlatego to Kościół nie zadowala się .obchodem narodzin Słońca, czuwa już przy wzejściu Jutrzenki.

#swietynadzis #patron #religia #wiara #katolicyzm

7 września: Św. Melchior Grodziecki - męczennik

Data: 07.09.2020 07:08

Autor: Borok

zywotyswietych.blogspot.com

#swietynadzis #patron #religia #wiara #katolicyzm

W polskiej historiografii przyjmowało się zwykle, iż św. Melchior – urodzony w Cieszynie – pochodził ze szlacheckiego rodu herbu Radwan, podważano to jednak na rzecz hipotezy, iż był on synem rodziny mieszczańskiej. W każdym razie jako młodzieniec wyjechał do Wiednia i tam pobierał nauki. Przyjęto go do Sodalicji Mariańskiej, które to wyróżnienie spotykało wówczas tylko najlepszych uczniów. W roku 1603 wstąpił do nowicjatu ojców jezuitów w Brnie. Po odbyciu gruntownej jezuickiej formacji, łącznie z praktyką w kolegium oraz studiami filozoficznymi i teologicznymi w Pradze, przyjął święcenia kapłańskie w roku 1614. W Brnie Święty poznał Węgra Stefana Pongracza, późniejszego towarzysza jego męczeńskiej śmierci.

Jeden z czternastu - św. Magnus z Füssen

Data: 06.09.2020 07:09

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Tak naprawę nazywał się Maginold i dopiero po latach zaczęto nazywać go Magnusem, czyli „wielkim” – a to ze względu na wiele cudów, jakich za życia dokonał.

Urodził się około 700 roku nieopodal szwajcarskiej miejscowości St. Gallen. Tam też wstąpił do zakonu. Około 745 roku udał na misje do niemieckiego regionu Allgäu, rozszerzając z czasem obszar swej działalności na prośbę świętego Wikterpa – ówczesnego biskupa Augsburga.

W okolicach dzisiejszego miasteczka Füssen, Magnus postanowił zacząć wieść życie pustelnika. Dzięki darom Pepina Krótkiego z czasem jego samotnia przekształciła się w benedyktyński klasztor, do którego ściągały rzesze wiernych. Legendy głoszą, że kiedy Magnus wyruszał na misje do Bawarii, zabrał ze sobą kij wędrowny, należący uprzednio do świętego Gawła – tego samego, od którego wzięła się nazwa miasta St. Gallen. Tym właśnie kijem przegonić miał zagrażające mieszkańcom Kemptem węże i niedźwiedzie, a także pokonać, lub też zmusić do ucieczki smoka.

#religia #wiara #swietynadzis #patron

Nowogródka nie opuszczać - bł. Maria Stella i Towarzyszki

Data: 04.09.2020 06:11

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

5 marca 2000 roku zostały beatyfikowane męczenniczki nowogródzkie, czyli jedenaście sióstr nazaretanek zamordowanych przez hitlerowców w 1943 r., które do końca wypełniły polecenie bp. Zygmunta Łozińskiego: „Nowogródka nie opuszczać, na stanowisku trwać, taka jest wola Boża i moja”.

#swietynadzis #patron #wiara #religia

Urzędnik - zakonnik - papież... - św. Grzegorz Wielki

Data: 03.09.2020 04:08

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Życie i pontyfikat świętego papieża Grzegorza I przypadły na przełom VI i VII w. Bardzo często mówi się o nim krótko: Wielki. On sam jednak nazwał siebie: servus servorum Dei – sługą sług Bożych. Do dziś zasiadający na Stolicy Piotrowej kolejni papieże używają tego określenia w wydawanych przez siebie dokumentach.

Będąc w Rzymie, nie sposób nie zwrócić uwagi na znajdujący się niedaleko Placu św. Piotra Zamek św. Anioła. Nad zamkiem tym, a właściwie nad mauzoleum cesarza Hadriana, góruje posąg anioła z mieczem w ręce. Artysta utrwalił w ten sposób wydarzenie z życia papieża Grzegorza.

#swietynadzis #patron

Męczennik rewolucji - bł. Salomon Leclercq

Data: 02.09.2020 08:38

Autor: Borok

m.pch24.pl

Wojska pruskie zbliżały się do Paryża, przeto komitety jakobińskie, rządzące już wówczas Francją postanowiły wymordować za jednym zamachem kilkanaście tysięcy więźniów, chcąc w ten sposób sterroryzować stronników monarchii i przez morze krwi przepłynąć do portu rewolucji.

Salomon Guillaume-Louis-Nicolas Leclercq przyszedł na świat 15 listopada 1745 roku we francuskiej miejscowości Boulogne-sur-Mer. Mając 22 lata wstąpił do Zgromadzenia Braci Szkół Chrześcijańskich, czyli Braci Szkolnych zwanych także lasalianami, od nazwiska założyciela zgromadzenia – świętego Jana Chrzciciela de la Salle.

Salomon pełnił we wspólnocie między innymi funkcje nauczyciela, dyrektora jednej z placówek, mistrza nowicjatu, a od roku 1782 był jej sekretarzem. Gdy wybuchła rewolucja francuska, późniejszy błogosławiony znalazł się w Paryżu. W ogarniętej ideologicznym fermentem stolicy Francji zewsząd dało się słyszeć nawoływania do wywyższenia idei wolności, równości i rozumu. „Ale czy może być coś bardziej nierozumnego, jak ustanowienie tej wolności i równości wyuzdanej?” – zapytywał w jednym ze swych pism ówczesny papież, Pius VI. A taką niestety z czasem stała się wolność proponowana przez francuskich rewolucjonistów i filozofów. Święta kościelne zastąpiono cywilnymi, zabraniając innego rodzaju kultu, niż kult rozumu, zamykając jednocześnie wszystkie paryskie świątynie.

#swietynadzis #patron

Drugie życie bł. Bronisławy

Data: 01.09.2020 06:19

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Niewiele znamy faktów z jej życia. Urodziła się ok. 1200 r. w Kamieniu na Opolszczyźnie w zamożnej rodzinie Odrowążów. Jej kuzynami byli św. Jacek i bł. Czesław. Bronisława jako szesnastolatka wstąpiła do klasztoru norbertanek na Zwierzyńcu w Krakowie. W młodym wieku została przełożoną. Podejmowała umartwienia, służyła chorym, karmiła głodnych. Miała ponoć dar modlitwy mistycznej. W chwili śmierci św. Jacka miała widzenie chwały, jakiej dostąpił jej kuzyn w niebie.

#swietynadzis #patron

Święty więzień - św. Rajmund Nonnat

Data: 31.08.2020 08:39

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

#swietynadzis #patron

Przyszedł na świat około 1204 roku w hiszpańskiej miejscowości Portello. Przydomek „nonnat”, który daje się przetłumaczyć jako „nienarodzony” otrzymał, gdyż narodził się niezbyt często spotykanych okolicznościach. Został wyjęty z ciała swej martwej już matki…

Był jednym z pierwszych członków rycerskiego zakonu mercedariuszy, czy też mercedarian, którzy zajmowali się przede wszystkim wykupem chrześcijan z niewoli u Maurów. Z czasem został generałem tego zgromadzenia. Do założonego przez świętego Piotr Nolasco w 1218 roku Zakon Najświętszej Maryi Panny Miłosierdzia dla Odkupienia Niewolników, którego członków zwano właśnie mercedariuszami, Rajmund wstąpił około 1220 roku – zaraz po ukończeniu studiów w Barcelonie.

Święta Małgorzata Ward-meczennica

Data: 30.08.2020 06:27

Autor: Borok

brewiarz.katolik.pl

Mimo zadawania jej najbardziej wyszukanych mąk, nie załamała się. Skazano ją więc na śmierć przez powieszenie. Z całą odwagą weszła na miejsce stracenia i 30 sierpnia 1588 r. oddała za Chrystusa i Jego Kościół swoją duszę.

Papież Pius XI wyniósł ją do chwały ołtarzy w 1929 roku, a papież Paweł VI kanonizował ją w roku 1970.

#swietynadzis #patron

Dopóki walczysz... Historia św. Augustyna

Data: 28.08.2020 19:51

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Był sierpień 386 r. Mediolan. Augustyn miał 32 lata, był wykładowcą retoryki. Pod wrażeniem opowieści o pustelniku Antonim z Egiptu i jego naśladowcach rozmyślał nad swoim dotychczasowym życiem i toczył duchową walkę. Widział piękno ideału, pragnął go, a jednocześnie nie znajdował w sobie sił do podjęcia ostatecznej decyzji. Pełen wewnętrznej rozterki i cierpienia płakał i modlił się w ogrodzie, u stóp figowego drzewa.

Nagle usłyszał z sąsiedniego domu dziecięcy głos, który co chwila powtarzał słowa: Tolle, lege! Weź to, czytaj! Tamto zdarzenie potraktował jako nakaz Boży, aby otworzyć książkę i przeczytać ten fragment, na który natrafi. Słowa z Listu św. Pawła do Rzymian spowodowały przełom w jego życiu: wyrzekł się małżeństwa, kariery, bogactwa, sławy – wybrał nową drogę życia bez reszty poświęconego Bogu.

#swietynadzis #patron

Matka - św. Monika

Data: 27.08.2020 19:41

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Święta Monika (332–387) nie miała łatwego życia. Wydano ją młodo za poganina, który okazał się niewiernym mężem i człowiekiem skorym do gniewu. Dodatkowym krzyżem stała się wrogo nastawiona teściowa. Cierpliwością i mądrością Monika potrafiła okiełznać temperament męża i zjednać przychylność teściowej. Doprowadziła do nawrócenia męża, który tuż przed śmiercią przyjął chrzest. Pozostała do końca życia wdową pochłoniętą troską o dzieci. Miała ich troje: syna Nawigiusza, córkę, której imienia nie znamy, oraz syna Augustyna. Ten ostatni przysporzył jej najwięcej zmartwień, ale to on wystawił jej w swoich „Wyznaniach” najpiękniejszy pomnik.

#swietynadzis #patron

Niekoronowany cesarz - św. Ludwik IX

Data: 25.08.2020 06:28

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

„Nie można być bardziej doskonałym człowiekiem niż Ludwik IX” – mówił o świętym monarsze sam Voltaire.

Na świat przyszedł 25 kwietnia 1214 roku we francuskiej miejscowości Poissy. Po tym gdy jego ojciec – król Ludwik VIII – zmarł, władzę, ze względu na małoletniość następcy tronu, przejęła jego matka, królowa Blanka Kastylijska.

#swietynadzis #patron

Człowiek bez podstępu - św. Bartłomiej Apostoł

Data: 24.08.2020 08:08

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Według starożytnych pisarzy chrześcijańskich Bartłomiej po Wniebowstąpieniu Chrystusa głosił Ewangelię w najbardziej barbarzyńskich krajach Wschodu. Podobno dotarł aż do Indii, gdzie w III stuleciu pokazywano św. Pantenowi egzemplarz Ewangelii spisany po hebrajsku, który miał tam zostawić Bartłomiej. Według św. Jana Chrystostoma św. Bartłomiej zaniósł Dobrą Nowinę ludom Likaonii, natomiast św. Grzegorz z Tones podaje, że ostatnim miejscem jego działalności apostolskiej była Mezopotamia. Tam poniósł śmierć męczeńską przez odarcie ze skóry lub przez ukrzyżowanie.

#swietynadzis #patron

Męczennik komunizmu - bł. Władysław Findysz

Data: 23.08.2020 06:31

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

W latach Soboru Watykańskiego II ks. Findysz aktywnie włączył się w dzieło „Soborowego czynu dobroci”, zainicjowanego przez polski episkopat, mającego na celu pogłębienie wiary oraz duchowe wsparcie dzieła soborowego. W tym czasie 56-letni proboszcz żmigrodzki mocno podupadł na zdrowiu. We wrześniu 1963 r. przeszedł operację usunięcia tarczycy i czekał na kolejną operację nowotworu przełyku, zaplanowaną na grudzień tego roku. W czasie rekonwalescencji ks. Findysz powrócił do Nowego Żmigrodu i kontynuował dzieło duchowej odnowy w parafii. Do swoich parafian skierował ponad sto listów – apeli, w których zachęcał do odnowienia życia religijnego: uczęszczania do kościoła, życia sakramentalnego, zerwania z pijaństwem oraz zaprzestania waśni rodzinnych i sąsiedzkich. Listy adresował także do osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Proboszcz przypominał im o potrzebie pojednania się z Bogiem i uregulowania swojej sytuacji z Kościołem, oferując pomoc w zawarciu sakramentu małżeństwa.

Niektórzy adresaci poczuli się dotknięci apelem proboszcza i złożyli skargę do władz komunistycznych, użalając się, iż część parafian zmusza on do praktyk religijnych, innym zaś ich odmawia. 25 listopada 1963 r. ks. Findysz po przesłuchaniu w rzeszowskiej prokuraturze został aresztowany. W tym samym czasie w jego mieszkaniu funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa dokonali rewizji. W czasie pokazowego procesu, który odbył się w dniach 16-17 grudnia 1963 r. w Sądzie Wojewódzkim w Rzeszowie zarzucono mu zmuszanie obywateli do praktyk i obrzędów religijnych, czym rzekomo złamał art. 3. Dekretu o ochronie wolności sumienia i wyznania z dn. 5 sierpnia 1949 r. Proboszcz z Nowego Żmigrodu został skazany na karę dwóch i pół roku więzienia. Proces został opisany na łamach ogólnopolskiej prasy, które zniesławiały osobę skazanego.

#swietynadzis #patron

Odrodził życie eucharystyczne - św. Pius X

Data: 21.08.2020 07:39

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Odrodził życie eucharystyczne w Kościele. Na jego polecenie wydane zostały dwa bardzo ważne dekrety: o codziennej Komunii Świętej oraz "O wcześniejszym dopuszczeniu dzieci do pierwszej Komunii Świętej". Nazywany był "papieżem dzieci". Przeprowadził reformę Kurii Rzymskiej, kalendarza kościelnego, liturgii i muzyki sakralnej. Zajmował się sprawami społecznymi, prowadził mediacje w sporach między państwami Ameryki Południowej. Zdecydowanie występował przeciwko błędom modernistycznym. Jego najbardziej znana encyklika "Pascendi Dominici Gregis" ostrzega przed niebezpieczeństwami modernizmu. Był człowiekiem wielkiej pokory i modlitwy.

#swietynadzis #patron #wiara #religia

Cysterski król - św. Bernard z Clairvaux

Data: 20.08.2020 08:19

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Opowiadali, że gdzie tylko się pojawił, tam kobiety wpadały w przerażenie, że zabraknie dla nich mężów, ponieważ najszlachetniejszych okolicznych młodzieńców pociągał za sobą do zakonu. Św. Bernard z Clairvaux (1090–1153) zakonnik, mistyk, teolog, płomienny kaznodzieja o przywódczym, gwałtownym temperamencie był bez wątpienia geniuszem religijnym, jedną z osobowości, która ukształtowała oblicze średniowiecznej Europy.

#patron #swietynadzis

Apostoł epoki muszkieterów - św. Jan Eudes

Data: 19.08.2020 08:55

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

Dziś wspominamy św. Jana Eudesa…

Ów założyciel stowarzyszenie życia apostolskiego przyszedł na świat 14 listopada 1601 roku we francuskiej miejscowości Ri. W 1623 roku wstąpił do paryskiego stowarzyszenia księży świeckich, czyli oratorianów. Dwa lata później został wyświęcony na kapłana

#swietynadzis #patron

Dziś wspominamy św. Helenę... Cesarzową.

Data: 18.08.2020 08:20

Autor: Borok

kosciol.wiara.pl

wiat chrześcijański – choć wyraźnie tego nie docenia – zawdzięcza tej Helenie bardzo wiele. To pod jej wpływem Konstantyn Wielki wydał słynny Edykt Mediolański ogłaszający wolność wyznania w Imperium, a co za tym szło – koniec okrutnych prześladowań wspólnot chrześcijańskich i możliwość swobodnej ewangelizacji. Helenie zawdzięczamy również precyzyjne zlokalizowanie miejsc związanych z życiem Chrystusa, z których pierwszym było wzgórze Golgoty. Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że matka Konstantyna stała się także matką archeologii biblijnej, a może nawet archeologii w ogóle. Choć nie jest patronką archeologów, a zaledwie kustoszy Ziemi Świętej, to właśnie ona pierwsza zorganizowała poszukiwania –zwane dziś archeologicznymi – na tak poważną skalę. W dodatku zrobiła to na kilkanaście stuleci przed narodzinami archeologii jako dyscypliny naukowej.

#swietynadzis #patron

Swiety Tarsycjusz.

Data: 15.08.2020 10:05

Autor: Borok

Dziś, oprocz święta Wniebowzięcia NMP, wspominamy św. Tarsycjusza…

Kim był św. Tarcyzjusz? Nie mamy na jego temat wielu informacji. Wiemy, że żył w pierwszych wiekach historii Kościoła, dokładniej w trzecim wieku. Według opowiadań był on młodym człowiekiem, który uczęszczał do katakumb św. Kaliksta, tutaj w Rzymie i szczególnie wiernie wypełniał swoje obowiązki jako chrześcijanin. Bardzo kochał Eucharystię. Z różnych wskazówek wnioskujemy, że prawdopodobnie był akolitą, to jest ministrantem. Był to czas, kiedy cesarz Walerian zacięcie prześladował chrześcijan, którzy musieli spotykać się potajemnie w prywatnych domach, a czasem nawet w katakumbach, na słuchaniu Słowa Bożego, modlitwie i celebrowaniu Mszy świętej. Nawet zwyczaj niesienia Eucharystii do więźniów i chorych stawał się coraz bardziej niebezpieczny. Pewnego dnia, gdy kapłan zapytał, jak czynił to zwykle, kto byłby gotów zanieść Eucharystię innym oczekującym na nią braciom i siostrom, wstał młody Tarcyzjusz i powiedział: „Poślij mnie”. Wydawało się, że chłopak jest zbyt młody do tak poważnej posługi. „Mój młody wiek – powiedział Tarcyzjusz – będzie najlepszą osłoną dla Eucharystii”. Przekonany tymi słowami kapłan, powierzył mu ten najcenniejszy chleb mówiąc: „Tarcyzjuszu pamiętaj, że niebiański skarb został powierzony twoim słabym rękom. Unikaj zatłoczonych ulic i nie zapominaj, że rzeczy święte nie mogą być rzucane psom ani też perły rzucane przed wieprze. Czy wiernie i bezpiecznie będziesz strzegł świętych tajemnic?”. Tarcyzjusz zdecydowanie odpowiedział: „Wolę umrzeć, niż pozwolić im, by mi te skarby zabrali”. Idąc spotkał po drodze kilku przyjaciół, którzy zbliżając się wezwali go, aby do nich dołączył. Gdy odpowiedział negatywnie, a byli oni poganami – stali się podejrzliwi i natarczywi. Zauważyli, że przyciska coś do piersi i pragnie tego bronić. Starali się mu to coś wyrwać, ale na próżno. Walka stawała się coraz bardziej zażarta, zwłaszcza gdy dowiedzieli się, Tarcyzjusz jest chrześcijaninem. Zaczęli go kopać, rzucali kamieniami, ale on nie ustępował. Umierającego chłopca zaniósł do kapłana pretorianin imieniem Kwadratus, który także potajemnie stał się chrześcijaninem. Młodzieniec dotarł tam martwy, ale do piersi stale przyciskał małe płótno z Eucharystią. Został pochowany natychmiast w katakumbach św. Kaliksta. Papież Damazy wykonał na grobie św. Tarcyzjusza napis, według którego młodzieniec zmarł w roku 257. Martyrologium Romanum określa datę jego śmierci na 15 sierpnia. W tym samym Martyrologium odnotowano także piękną tradycję ustną, zgodnie z którą na ciele św. Tarcyzjusza nie znaleziono Najświętszego Sakramentu, ani w rękach ani też w odzieży. Interpretowano to tak, że konsekrowana hostia, obroniona przez małego męczennika za cenę życia, stała się ciałem jego ciała, tworząc w ten sposób wraz z jego ciałem jedną nieskazitelną hostię ofiarowaną Bogu.

#swietynadzis #patron

Za wiara.pl

Data: 14.08.2020 06:37

Autor: Borok

„Widzimy, jak bolszewicy tępią religię. Słyszeliśmy nauki materialistów, pragnących ścieśnić wszechświat do tego tylko, co bezpośrednio zmysłami poznajemy i tak wmówić w siebie i w drugich, że nie ma Boga ani duszy. Teozofia wszczepia obojętność religijną, a badacze Pisma św. i inni protestanci grubymi dolarami jednają sobie wyznawców. Wszystkie te obozy tworzą zgodną linię bojową przeciw Kościołowi. Co ich łączy? Że socjalizmem kierują Żydzi i że oni rządzą obecnie w Bolszewii, wszystkim aż nadto wiadomo. Nie brak ich też w szeregach materialistów. Badacze zaś Pisma św. są (…) niczym innym jak tylko zamaskowanym bolszewizmem ze wszystkimi obietnicami talmudystycznymi.“

Dziś wspominamy św. Maksymiliana Kolbe, to jego cytat z 1923, żeby było jasne, Kolbe mimo że współcześnie mu się to zarzuca, nie był antysemitą… Po prostu dostrzegał zagrożenia i miał odwagę o tym mówić…

#swietynadzis #wielcyludzie #patron