Data: 06.05.2020 16:53

Autor: R20_swap

Tak się znów zastanawiałem(moje przemyślenia) i doszedłem znów do pewnych wniosków. Po pierwsze 90% ~ Polulacji jest bardzo prosta(masa owiec). Ale teraz dopiero pomyślałem o tym jak ładnie polska scena polityczna(nie ważne), ale jak właśnie to zjawisko odwzorowuje świetnie użytkowników systemów operacyjnych. Bo zobaczcie macOS pomijam bo niech to będzie taki mały wyjątek( a wyjątki są zawsze i wszędzie). Przejdźmy do windows, oczywiście wpajany jako system dla mas od szkoły po pracę… I tak windows właśnie świetnie odwzorowuje grupę ludzi głosującą na partie systemowe jak PiS/PO/SLD/PSL/AWS. A teraz najciekawsze. Linux. Ludzie z góry zakładają, że są mądrzejsi, że mają tego linuxa, że są inni i już. I nie oczywiście nie jest to prawdą. Duża część z tych ludzi jest niemal tak samo systemowa jak windowsiarze. Otóż oni wcale nie są jakoś wybitnie mądrzy i potrafiący myśleć samodzielnie, a jedynie przeszli do innego GURU, w polityce przełożyłbym to na skrajną prawicę/lewicę na konfederacje, na Kukiz/PSL. Wydaje im się, że robili źle i od tej pory poznali "alternatywę" i są tacy dumni, tacy alternatywni, ale tak naprawdę to mają tylko nieco więcej odwagi i potrafią patrzyć w róźne strony. Jednak ich ich logika jest bardzo podobna. Wręcz czasami dodatkowo zachuwują się jeszcze gorzej od systemowców i popadają w skraności – jednym z takich dobitnych przykładów jest słynne "tylko manjaro" "tylko gnome" "tylko xubuntu". I tak jak na początku zrobili ktok w przód, tak za chwilę robią 100000 wstecz.

#logika #sekty #ludzie #owce #przemyslenia #komputery #linux #windows #polityka

Świat zwariował. Teraz przyszła pora na owce, które puszczają bąki z mniejszą objętością metanu

Data: 11.12.2019 22:45

Autor: ziemianin

agrarheute.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #swiatzwariowal #absurdy #owce #zwierzeta #co2

Według naukowców w Nowej Zelandii, rolnicy mogą hodować owce o niższej emisji metanu, co ma się przyczyniać do zmniejszenia objętości gazów cieplarniach przedostających się do atmosfery.

wymagany niemiecki

Świat zwariował. Teraz przyszła pora na owce, które puszczają bąki z mniejszą objętością metanu

Firma Beef+Lamb Nowa Zelandia, po kilku latach badań genetycznych u owiec, wyselekcjonowała gatunek, który zapewnia zmniejszenie emisji, o której mowa. Jest to pierwszy przypadek na świecie, kiedy naukowcy poszli tą drogą.

Badania potwierdziły, że poszczególne gatunki tych zwierząt cechuje różna objętość wydalanych gazów, a więc może się to przyczynić do obniżenia tego współczynnika w ujęciu globalnym.

Artykuł, który w szczegółach opowiada o procesie badań, na podstawie którego informujemy o wydarzeniu, może jest i ciekawy, ale nas bardziej interesuje aspekt ogólnoludzki tego zagadnienia. Idąc tropem „myślenia”, którym kierowali się twórcy programu dotyczącego wyhodowania lub wyselekcjonowania „niskoemisyjnych” owiec, nie sposób nie zauważyć paru punktów, które burzą sielankowy obraz badań.

Dlaczego człowiek zamierza naprawiać świat, selekcjonując jego naturalnych mieszkańców? Co ze zwierzętami dziko żyjącymi, przecież i one produkują wielkie ilości odpadów niszczących środowisko. Co wreszcie z ludźmi dajmy na to otyłymi, którzy produkują i wydalają większą objętość gazów cieplarnianych, niż ci szczuplejsi.

Tylko na pierwszy rzut oka są to idiotyczne pytania. Podchodząc w taki sposób do wielu zagadnień, okaże się, że człowiek może wszystko, a reszta mieszkańców Ziemi ma się dostosować do naszych potrzeb. Może zaczęlibyśmy od likwidacji przyczyn, a nie skutków, choć w dobie cyklicznego, globalnego ocieplenia, na które w ogóle nie mamy wpływu, nasze działania są walką z wiatrakami. To politycy wmawiają nam, że w zasadniczy sposób przyczyniamy się do zwiększenia temperatury na globie.

Jesteśmy niszczycielami przyrody. Moglibyśmy uczynić więcej dla jej dobra, niż do tej pory czynimy, ale wybieranie egzemplarzy zwierząt, które mogą żyć, a inne spisujemy na straty, jest niemoralne i nieludzkie, bo oznacza zagładę niektórych gatunków.

Wróćmy do naukowców z Nowej Zelandii, według nich, 30 procent gazów cieplarnianych w ich kraju, wydzielają pasące się zwierzęta.

„Postęp hodowlany wymaga czasu” – powiedział Mark Aspin, dyrektor generalny konsorcjum pastoralnego ds. Badań nad gazami cieplarnianymi. W związku z tym trwają prace nad kolejnymi środkami zmniejszającymi emisję metanu, na przykład przez określone uprawy żywności. Inne technologie były ukierunkowane na drobnoustroje żwacza odpowiedzialne za produkcję metanu. Oprócz wprowadzenia do żwacza związków redukujących metan trwają również prace nad szczepionką przeciwko tym drobnoustrojom. W Nowej Zelandii około 30 procent wszystkich gazów cieplarnianych w tym kraju powstaje podczas wypasu metanu u zwierząt, dlatego prowadzone są również badania nad zmniejszeniem emisji u bydła.”