Data: 11.11.2019 00:32

Autor: LadacznicoOdporny

#allegro #afera #oszustwo

Lurki moje drogie,

Kilka dni temu kupiłem tusze do drukarki na Allegro. Nic skomplikowanego. Ot kawałek plastiku wypełniony tuszem z "labiryntem" w środku, jednym ruchomym elementem i gąbeczką. Tanie to jak barszcz.

Ale nawet w przypadku kupna zamienników staram się wybierać najlepsze opcje.

Znalazłem sprzedającego oferującego tusze kolorowe o pojemności 15ml. Całkiem niezła w porównaniu do konkurencji.

Otwieram paczkę, a tam zamiennik o innym wyglądzie niż na Allegro (nie było żadnej informacji o tym, że mam doczynienia ze zdjęciem poglądowym czy coś w tym stylu). Ale myślę sobie – "miałem już taki, będzie pasować, porównam jeszcze". Znalezłem paczkę z poprzednimi zamiennikami. Faktycznie identyczne, kropka w kropkę. No i tu był problem. Na opakowaniu deklaracja pojemności 10ml. Sprzedający z Allegro deklaruje 15ml. Budowa pojemnika identyczna. Poziom tuszu w obu pojemnikach identyczny. Wniosek nasuwa się sam – allegrowicz leci w kulki z pojemnością.

Napisałem negatywa z uzasadnieniem oceny. Na tym historia miała się zakończyć.

Jednak sprzedający postanowił otworzyć kolejny rozdział. Na następny dzień zadzwonił do mnie i naciskał na usunięcie opinii. Chciał mi dosłać w zamian jeszcze jeden komplet tuszy. Nie zgodziłem się.

Zaczął ściemniać że wszystko się zgadza i dostępna objętość jest zaniżona przez normy ISO i obecność gąbeczki w pojemniku xD Ta gąbeczka może z 1ml wciągnie…

Powiedziałem że zweryfikuję to co powiedział i poprawię opinię. Jeżeli okaże się, że miał rację, to wycofam swoje słowa.

Dzisiaj zrobiłem test. Rozebrałem stary pojemnik. Opróżniłem z tuszu i napuściłem do niego 10ml wody. Poziom cieczy identyczny jak w nowo zakupionym zamienniku. Co ciekawe gąbeczka pozostaje sucha do czasu zainstalowania poejmnika w drukarce, więc nie ma wpływu na pojemność. Czyli widać że sprzedający zawyża pojemność ~50%.

Wspomnianych norm ISO, które nakazywałyby robić kupujących w wuja nie znalazłem. Jeśli takowe znacie, to proszę się podzielić.

Cóż, zgodnie z obietnicą muszę mu jeszcze mocniej obniżyć ocenę i rozbudować komentarz.

Jak myślicie, co dalej zrobić z Januszem biznesu? Zgłaszać to do Allegro? Zrobią coś z tym?

Myślę to zgłosić, ale może Wy macie lepsze pomysły. Skoro Janusz już mnie tak zaangażował w sprawę, to niech chociaż jakiś efekt z tego będzie

To połączenie może cię drogo kosztować. Oszuści znów w natarciu

Data: 06.11.2019 22:40

Autor: ziemianin

twitter.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #telefony #cert #Mali #telefon #oszustwo

CERT Orange Polska ostrzega przed fałszywymi połączeniami, których numer zaczyna się od +223. Skuteczna forma oszustwa powraca. Tym razem oszuści dzwonią z Mali.

To połączenie może cię drogo kosztować. Oszuści znów w natarciu

Złodzieje dzwonią z numeru pochodzącego z Mali (numer kierunkowy +233). Po odebraniu słychać sygnał rozłączenia rozmowy. Odbierający myśli, że to pomyłka, ale rozmowa trwa nada. Takie połączenie może odbierającego kosztować krocie. Nie przerwanie połączenia „nabija” bardzo wysoki rachunek.

Na tym nie koniec problemów. Osoba, która odbiera połączenie, zostanie zapisana do tzw. bazy numerów aktywnych, co oznacza, że numer zadzwoni… jeszcze nie raz.

Portal TVP Info podpowiada jak rozpoznać dziwnie wyglądający numer. Polskie numery składają się z dziewięciu cyfr lub 11 z perfiksem. Brak kierunkowego naszego kraju (+48) lub inna liczba cyfr powinna wzmóc naszą czujność. Podejrzany numer dobrze jest od razu zablokować oraz zgłosić sprawę operatorowi sieci komórkowej. On umieści go w bazie numerów niebezpiecznych.

Dzięki! Podajemy dalej, nie odbieramy. https://t.co/I7sJW2R5u1

— CERT Orange Polska (@CERT_OPL) [3 listopada 2019](https://twitter.com/CERT_OPL/status/1191117366681309185)

Poznański urzędnik-informatyk wyłudził 500 tys. zł świadczeń socjalnych. Zbrodnia “prawie doskonała”

Data: 18.10.2019 10:21

Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #oszustwo #malwersacja #poznan #urzad

Informatyk z Poznańskiego Centrum Świadczeń znalazł sposób by przez 10 lat wyłudzać świadczenia socjalne. Zastępca Prezydenta Poznania powiedział, że była to kradzież “małą łyżeczką”, ale naszym zdaniem 50 tys. złotych rocznie to kwota zadowalająca nie tylko Poznaniaka, tej! :)

[Poznański urzędnik-informatyk wyłudził 500 tys. zł świadczeń socjalnych. Zbrodnia “prawie doskonała”]()

Zbrodnia “prawie doskonała”

Jak podaje Głos Wielkopolski, informatyk (a dokładnie szef informatyków PCŚ) latami wnioskował o świadczenia na osoby fikcyjne. Dosłownie stworzył sobie “wirtualną rodzinę”, która później się rozrastała. W szczytowym okresie rozwoju liczyła 10 dzieci, z których każde miało wszystko co obywatelowi potrzebne – PESEL, imię, nazwisko itd. Narodziny każdego malucha to kolejne becikowe. Potem były inne świadczenia – zasiłek rodzinny, dodatek z tytułu wychowania dziecka w rodzinie wielodzietnej, dodatek mieszkaniowy, może także 500+.

W życiu jest raz lepiej raz gorzej. W najlepszych okresach wirtualna rodzina dostawała 6-7 tys. miesięcznie. Pieniądze z dodatku mieszkaniowego trafiały na cztery różne konta bankowe, a te z tytułu świadczeń rodzinnych na cztery inne konta.

Sam przyznawał sobie świadczenia

Po złożeniu wniosku informatyk miał “włamywać się do systemu” i przyznawać sobie świadczenia. Nie wiemy co media i urzędnicy rozumieją przez “włamanie”, ale informatyk pracował w urzędzie od lipca 2008 roku a kraść zaczął w roku następnym. Z pewnością miał dostęp do wielu rzeczy. Wiadomo, że sam wprowadzał do systemu funkcje związane z nowymi świadczeniami.

W artykule Głosu Wielkopolski jest wzmianka o tym, że “z racji posiadanej wiedzy pracownik prawdopodobnie wyłączył dostęp do centralnej bazy beneficjentów”. Wybaczcie, ale nie znamy się na systemach PCŚ na tyle, aby to wyjaśnić (jeśli wiecie coś na ten temat, piszcie w komentarzach). Rozumiemy w każdym razie, że informatyk obszedł jakieś etapy weryfikacji wniosków, a przecież tych etapów jest kilka.

Wpadka

Informatyk wpadł bo koledzy byli nadgorliwi (albo rzetelni, jak kto woli). PCŚ chwali się swoją solidnością, więc kiedy jedna z decyzji przyznanych na “wirtualną rodzinę” miała jednodniowe opóźnienie, wzbudziło to podejrzenie jednego z urzędników, który postanowił sprawdzić powód opóźnienia. Poprosił o dokumentację, która się nie znalazła. Pojawiły się kolejne pytania, kolejne sprawdzenia i tak trafiono na ślad nadużycia.

Informatyk został już zwolniony dyscyplinarnie. Sprawa jest w prokuraturze. Trwa obliczanie pełnego rozmiaru i skutków nadużycia. Nie zdziwimy się, jeśli od dziś w wielu urzędach dyrektorzy zaczną uważniej przyglądać się swoim panom od komputerów… :) Podpowiemy też, żeby popatrzyli jakie urządzenia są podpięte w serwerowniach. W kilku miejscach na pewno znajdą się prywatne serwery i koparki kryptowalut.

10 afer, w których Polacy tracili oszczędności

Data: 17.10.2019 14:24

Autor: ziemianin

goldenmark.com

#afera #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #zlodzieje #banki #ambergold #oszustwo #pieniadze

Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał dziś wyrok w głośnej sprawie piramidy finansowej Amber Gold. Małżeństwo P. otrzymało 15 i 12,5 lat pozbawienia wolności, co zamyka pewien rozdział w historii polskich afer finansowych. Przy tej okazji chcielibyśmy przypomnieć 10 największych afer, w których Polacy tracili swoje oszczędności.

10 afer, w których Polacy tracili oszczędności

Przejście przez przekrojowy obraz afer, których ofiarami padli zwykli obywatele troszczący się o swoje oszczędności, to cenna nauka na przyszłość. Zwłaszcza, jeżeli przyjrzymy się otoczeniu afer oraz czynnikom, które umożliwiły ich zaistnienie.

  1. Bezpieczna Kasa Oszczędności

Typ: Parabank.

Okres działalności: 1989-1990.

Liczba poszkodowanych: 11 tys.

Zamów szablę z darmową przesyłką i darmowym zwrotem.

Straty: 800 tys. zł (8 mld starych złotych)

Transformacja była prawdziwym eldorado szubrawców wszelkiej maści. Był to czas bardzo chaotyczny, regulacji było niewiele, były nieprecyzyjne i w bardzo niewielkim stopniu egzekwowane (przykładem może być słynny „oscylator” Bogusława Bagsika – tą sprawą jednak dziś się nie zajmiemy, gdyż tam poszkodowany był Skarb Państwa).

Szalała także inflacja – 640 proc. w 1989 roku i 240 proc. w 1990. I właśnie ta inflacja sprawiła, że jeśli ktoś już pieniądze miał, to bardzo chciał je jakoś zabezpieczyć przed utratą wartości. Na podatny grunt padło ziarno – niejaki Lech Grobelny otworzył swoją Bezpieczną Kasę Oszczędności, czyli parabank połączony z siecią kantorów.

Grobelny obiecywał zyski rzędu 300 proc. przy lokacie dwuletniej, który pochodzić miał z obrotu walutami. Dziś poszedłby do więzienia, gdyby tylko uruchomił taką działalność, jednak wtedy, w dobie transformacji, działał bez przeszkód do momentu, aż zaczęły się zbliżać terminy wypłat pierwszych lokat. Wówczas zwiał za granicę, nie pozostawiając nikomu żadnych pełnomocnictw.

Grobelny został zatrzymany w Niemczech w 1992 r., a następnie w drodze ekstradycji przekazany stronie Polskiej i postawiony przed sądem. W 1996 r. skazano go na 12 lat, ale Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił wyrok. W 2002 r. prokurator umorzył śledztwo z powodu braku dowodów.

Lech Grobelny został zamordowany w kwietniu 2007, w niewyjaśnionych okolicznościach.

  1. Skyline

Typ: Piramida finansowa.

Okres działalności: 1992-1997

Liczba poszkodowanych: 11 tys.

Straty: ponad 10 mln zł w markach niemieckich.

Skyline był typową piramidą finansową, która z zewnątrz przypominała marketing sieciowy w amerykańskim stylu: szampan, blichtr, drogie garnitury. Poza otoczką, nie do końca wiadomo było, w co właściwie Skyline inwestuje, ale koszt wejścia do klubu był wysoki: 2 100 marek niemieckich. Można go sobie było zrekompensować zapraszając kolejne osoby. Za pierwsze trzy uczestnik dostawał po 350 marek za osobę, zaś za każdą kolejną aż 800 marek.

Finał sprawy był taki, że założyciel piramidy Mariusz K. został zamordowany przez zbirów, których wynajęła jego asystentka – Violetta Z. Motywem była oczywiście kradzież pieniędzy z kasy piramidy. Co ciekawe, jedynymi ukaranymi w tej sprawie, są osoby odpowiedzialne za zabójstwo Mariusza K.

  1. Flexworld

Typ: Piramida finansowa.

Okres działalności: 2008.

Liczba poszkodowanych: 2 tys.

Straty: 11 mln zł.

Flexworld przedstawiał się jako partner potężnej instytucji międzynarodowej o kapitale zakładowym 300 milionów dolarów. Firma oferowała atrakcyjne pożyczki w zamian za inwestycję w udziały Flexworld Inc. – minimalnie jedna akcja za 1000 euro. Obiecywała także gigantyczne dywidendy oraz prowizje za przyprowadzanie kolejnych klientów.

Poza faktem, że była to piramida finansowa, szwindel polegał przede wszystkim na zapisach zawartych w bełkotliwej umowie, którą podpisywali klienci – okazało się, że nieświadomie nabywali oni nie akcje, ale kserokopie akcji, które nie uprawniały ich do niczego. Najdroższe kserokopie świata!

Sprawa zakończyła się wyrokiem 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu dla prezesa spółki oraz karą grzywny w wysokości 100 tys. zł.

  1. Rentier D.K.

Typ: Piramida finansowa.

Okres działalności: 2008-2009.

Liczba poszkodowanych: 2 tys.

Straty: 6 mln zł.

Przypadek Rentiera D.K. odpowiada książkowemu przykładowi piramidy finansowej: zainteresowany kupował szkolenie oraz pakiet obligacji Rentiera za ok. 2 tys. zł. W zamian otrzymywał możliwość dystrybucji produktów finansowych, ubezpieczeń w postaci polis, papierów wartościowych oraz mieszkań (o tym ostatnim głównie opowiadano). Aby utrzymać członkostwo, należało stale realizować sprzedaż.

Historia piramidy zakończyła się w marcu 2009 roku tragiczną śmiercią jej założyciela. Z tego samego powodu, we wrześniu 2009 r. prokuratura umorzyła śledztwo.

  1. Galicyjski Trust Kapitałowo-Inwestycyjny

Typ: Parabank.

Okres działalności: 1991-1992.

Liczba poszkodowanych: 4-7 tys.

Straty: 26,5 mln zł (265 mld starych złotych).

Podobnie, jak w przypadku Bezpiecznej Kasy Oszczędnościowej Grobelnego, Galicyjski Trust Kapitałowo-Inwestycyjny startował w trudnych latach transformacji i wysokiej inflacji. Oferował on lokaty, których oprocentowanie wynosiło 50 proc. w skali roku, i oczywiście nie posiadał na tego rodzaju działalność zezwolenia NBP.

Założyciele parabanku, małżeństwo Kotarbów, prawdopodobnie od samego początku zadawali sobie sprawę z tego, że nie będą w stanie wypracować zysku pozwalającego na pokrycie tak wysoko oprocentowanych lokat. Być może planowali po prostu zebrać jak największą ilość gotówki i uciec z kraju. Oczywiście nie udało im się to. W 1992 prokuratura w Łodzi postawiła zarzuty Stanisławowi Kotarbie. W 1995 r. ruszyła rozprawa, w której oskarżonych było 11 osób. Małżeństwo Kotarbów trafiło do więzienia na 6 lat.

Dodatkowym smaczkiem tej historii jest udział w niej Stanisława Nieckarza, który w czasach PRL piastował stanowisko wiceprezesa NBP, zaś później, w latach 2004-2010 był członkiem Rady Polityki Pieniężnej. Nieckarz również zasiadał na ławie oskarżonych, jednak został uniewinniony, ponieważ – jak twierdził – nie miał świadomości, jak działa GTKI i odpowiadał jedynie za organizację jej warszawskiego oddziału.

  1. Finroyal

Typ: Parabank.

Okres działalności: 2007-2012.

Liczba poszkodowanych: 1,7 tys.

Straty: 100 mln zł.

Finroyal było firmą, która przedstawiała się jako międzynarodowy koncern inwestycyjny z siedzibą w Londynie, który dopiero rozpoczynał swoją ekspansję w Polsce. Głównym produktem oferowanym przez Finroyal był „kontrakt lokacyjny” będącym czymś w rodzaju lokaty bankowej, ale nie do końca. Obiecywano nawet 12 proc. zysku.

Finroyal został wyśledzony przez dziennikarzy przy okazji afery Amber Gold. W sprawie do tej pory nie zapadł wyrok, zaś założyciel parabanku Andrzej K. przebywa na wolności.

  1. Interbrok Investment

Typ: inwestycje/piramida finansowa.

Okres działalności: 1998-2007.

Liczba poszkodowanych: ok. 600 osób.

Straty: 260 mln zł.

Interbrok Investment posiadał pewne cechy piramidy – do „klubu” można się było dostać jedynie z polecenia. Ale gdy już było się „w klubie”, można było powierzyć swoje pieniądze „prawdziwym fachowcom”, którzy obiecywali wypracowywanie wielkich zysków m.in. na rynku Forex. W rzeczywistości rezultaty inwestycji były różne, zaś klienci otrzymywali informacje o stanie swoich kont z całkowicie fikcyjnymi wartościami.

Skazano trzy osoby.

  1. Warszawska Grupa Inwestycyjna

Typ: inwestycje.

Okres działalności: 1998-2006.

Liczba poszkodowanych: 1,5 tys.

Straty: 320 mln zł.

WGI powiązana była personalnie z Interbrok Investment. Jednak poza tym skala była większa, a całe przedsięwzięcie dużo bardziej spektakularne. Mechanizm bazował na tym, że środki klientów nie były inwestowane bezpośrednio. Spółka kupowała obligacje siostrzanej spółki WGI Consulting, do której dokumentów nie mieli dostępu klienci. Zaś WGI Consulting inwestowała je w obligacje Wachovia Securities z siedzibą w USA, która z kolei inwestowała je „gdzieś”.

Ciekawostką w przypadku WGI jest fakt, że do rady nadzorczej pozyskano naprawę znane nazwiska, które służyły jako uwiarygodnienie: Dariusz Rosati, Henryka Bochniarz czy Richard Mbewe. Głównym analitykiem był Piotr Kuczyński – dziś główny analityk Xelion. Osoby te nie miały nic wspólnego z oszustwem, jednak magia nazwisk zadziałała.

  1. Amber Gold

Typ: Parabank/piramida finansowa.

Okres działalności: 2009-2012.

Liczba poszkodowanych: ponad 18 tys. osób.

Straty: 851 mln zł.

Historia Amber Gold jest tak świeża, że chyba nikomu nie trzeba jej objaśniać. Co nie znaczy, że jest całkowicie wyjaśniona – do jej wyjaśnienia powołana została komisja śledcza.

Ogólnie rzecz biorąc, Amber Gold oferował wysoko oprocentowane lokaty, które miały mieć pokrycie w złocie. W rzeczywistości żadnego złota nie było. Złoto zostało wykorzystane jako element marketingu, ponieważ w okresie działalności AG jego cena spektakularnie szła do góry na fali kryzysu. Amber Gold działało jak klasyczna piramida finansowa – kończące się lokaty były finansowane z kolejnych wpłat. Mogła zatem funkcjonować tylko tak długo, jak długo znajdowali się nowi klienci.

W sprawie Amber Gold interweniowało bardzo dużo osób i instytucji: KNF ostrzegał od 2009 roku, oszukani przez WGI pisali do rządu oraz innych instytucji, dziennikarze regularnie publikowali artykuły na temat wątpliwego bezpieczeństwa lokat Amber Gold. W końcu w sierpniu 2012 roku zapadła decyzja o likwidacji spółki.

Do niedawna afera Amber Gold była największą, polską aferą, której ofiarą padli zwyczajni obywatele, zaś szerokie zainteresowanie mediów uczyniło z niej aferę tak bardzo ikoniczną, że w powszechnym języku zaczęło funkcjonować sformułowanie „drugie Amber Gold” w stosunku do każdego, podejrzanego interesu.

Jednak to nie koniec naszej listy.

  1. SKOK Wołomin

Typ: Spółdzielcza instytucja parabankowa.

Okres działalności: od 1989 r.

Straty: 4,3 mld zł z BFG.

Źródło spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych sięga średniowiecza, jednak na terenie Niemiec i Polski szczególnie spopularyzowały się w XIX wieku. Stanowiły one alternatywę dla banków komercyjnych i w oparciu o zaufanie małych społeczności (parafii, związków zawodowych) umożliwiać miały korzystniejsze lokowanie pieniędzy oraz korzystniejsze ich pożyczanie.

W Polsce tradycja SKOKów powiązana jest ściśle z osobą Franciszka Stefczyka, nauczyciela historii, który wzorem Friedricha Wilhelma Raiffeisena, założył pierwszą, wiejską spółdzielnię oszczędnościowo-pożyczkową w Czernichowie koło Krakowa. To on jest patronem największego SKOKu.

Sieć spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych w III RP powstała po 1989 roku jako forma wspierania polskiego, dość ubogiego wtedy społeczeństwa. Od tego czasu SKOKi przerodziły się w prawdziwe imperium, zostały objęte nadzorem KNF oraz gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, stając się tym samym instytucją równie bezpieczną i wiarygodną jak inne banki, a jednocześnie oferującą znacznie lepsze warunki.

Zawsze jednak istnieje ryzyko, że znajdzie się ktoś nieuczciwy.

Ze SKOK Wołomin wyprowadzono pieniądze, których łączna kwota jest dziś trudna do ustalenia ze względu na zmienne oprocentowanie pożyczek, które zaciągane były na „słupy”. Do dziś Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił 4,3 miliardy złotych poszkodowanym, którzy trzymali swoje środki w SKOK Wołomin. Sprawa jest niezwykle skomplikowana i trudna do wyjaśnienia, ale obecnie mamy ponad 700 osób z zarzutami (???) oraz 90 osób skazanych prawomocnymi wyrokami (w tym również osoby z najwyższego szczebla zarządzania SKOKiem Wołomin).

W tej sprawie poszkodowanymi nie są klienci SKOK Wołomin, którzy swoje pieniądze w większości odzyskali. Poszkodowani są podatnicy – Bankowy Fundusz Gwarancyjny jest częściowo dotowany z budżetu państwa.

Warto także przy tej okazji podkreślić, że – według relacji obligatariuszy GetBack – jednym z argumentów, jakiego używali bankierzy namawiający na obligacje spółki windykacyjnej było to, że lokaty nie są już aż tak bezpieczne, bo w BFG nie ma już pieniędzy. Jak zatem widać, jedno oszustwo ułatwiło dokonanie drugiego oszustwa.

Policyjni oszuści nadal chronieni przez panstwo.

Data: 15.10.2019 23:01

Autor: psyfox

interwencja.polsatnews.pl

Policja dokonuje oszustw przy pomiarze predkosci.Radar w radiowozie pokazuje predkosc nie kogos innego tylko wozu policyjnego.Przekret polega na tym ze to woz policyjny przekracza predkosc a mandat chcą dawac jakiejs przypadkowej osobie.Aby sztucznei zawyzyc i ukryć predkosc uzywaja zoomu zblizenia auta i sami przyspieszają aby wyszla wieksza predkosc .Ci oszuści robia tak zeby dostac premie za wypisnay mandat.Nie przyjmowac mandatów za takie osszustwo co dziwne skorupowane sady czesto staja po stronie ludzi w tym temacie – PATOLOGIA!! #hwdp #oszustwo #radar

Prawdziwa płatność na fałszywym Allegro – uwaga na nowe oszustwo

Data: 07.07.2019 22:55

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #socjotechnika #Allegro #BlueMedia #EasySend #oszustwo #platnoscionline

Prawdziwa płatność na fałszywym Allegro – uwaga na nowe oszustwo

Złodzieje wymyślili, jak użyć prawdziwej strony pośrednika płatności na fałszywej stronie Allegro i ukraść w ten sposób pieniądze swoich ofiar. Oszustwo jest sprytne, więc warto o nim opowiedzieć i ostrzec internautów.

Przebieg oszustwa

To na czym polega oszustwo przestępców? Scenariusz jest prosty:

Oszuści zlecają w serwisie EasySend przelew na kwotę 1000 PLN na kontrolowane przez siebie konto.

Wybierają szybką płatność za pośrednictwem BlueMedia.

Ofiary, ściągnięte przez fałszywą stronę Allegro, zostają przekierowane na stronę prawdziwej płatności zleconej przez oszustów, gdzie płacą za przelew przestępców.

Oszuści otrzymują prawidłowo opłacony przelew z usługi EasySend.

Podsumowanie

Nie jest to jedyny scenariusz ataku, w którym przestępcy sprytnie używają prawdziwych mechanizmów szybkich płatności – kolejne opiszemy już wkrótce. Internautom pozostaje pilnie zwracać uwagę na adresy stron, na które wskazują linki przesyłane przez osoby oferujące atrakcyjne towary w internecie. Jeśli się przyjrzeć, to różnice łatwo zauważyć:

Data: 05.06.2019 16:30

Autor: LadacznicoOdporny

Cześć Lurki :)

Sprawę mam. Chciałem sobie coś kupić, ale strona wygląda jak 90% #scam.

Jest to ktoś w stanie dla mnie zweryfikować?

W sieci nie znalazłem żadnych dowodów przeciwko tej stronie. Dziwi absolutny brak negatywnych komentarzy i zapętlone wskaźniki ilości pozostałych produktów.

https://1ashop.pl

Zanim skończyłem pisać sam poszukałem głębiej.

Strona totalnie nie weryfikuje danych adresowych. A jedyna forma płatności to ta przy odbiorze. A na dole strony wiszą loga kart płatniczych xD Przy okazji nie podają żadnych danych kontaktowych poza mailem i numerem telefonu. Kolejna kwestia – kto otwierałby sklep z 7 produktami w ofercie?

Podejrzewam, że grubszy przekręt się szykuje. Ciekawe kiedy pojawią się w #niebezpiecznik.

#kupujzlurkerem #oszustwo #zakupy

Znalazłem argument ostateczny. Regulamin. Jakbym miał go streścić, to byłoby to "mamy wywalone na wszystko, możemy dowolnie wszystko zmieniać, sprzedać, nie sprzedać – jak nam się podoba".

  • perełka: "Ta strona internetowa jest obsługiwana przez MEGASPLET d.o.o., Brezovce 5, 1236 Trzin, Słowenia." Wspaniałe opinie ma ta firma…

Podesłałby ktoś do #niebezpiecznik? Ja zaraz wychodzę z domu i nie dam rady tego zbyt szybko zrobić, już na ten post zużyłem więcej czasu niż miałem :( Im szybciej to do nich doleci tym mniej osób da się naciąć.

Nic u nich nie kupiłem, stąd nie mam 100% pewności, że to wałek, ale wszystko na to wskazuje…

Dobra, ja uciekam, bo się zaraz spóźnię. Proszę dajcie znać, jeśli coś pójdzie do przodu.

Data: 08.05.2019 09:21

Autor: Ijon_Tichy

Oto jszcze jeden kielich goryczy dla katolików. W przyszłości planuję pisać też o pozytywnych stronach Katolicyzmu., bo takie są i warto je wspierać. Wpierw rozprawię się skrótowo z jego antybiblijną mitologią katolicką. Do tego wpisu zainspirował mnie kolega @Beowulf, którego pozdrawiam.

Co myśleć o kulcie świętych w katolicyzmie? Zastanówmy się nad tym.

Katolickie katechizmy, ustalenia soborowe i inne wewnętrzne dokumenty mogą sobie wspominać o kulcie świętych, ale to nie ma najmniejszego pokrycia w tym, co mówi podstawa teologii chrześcijan – biblia.

Jeśli jakikolwiek dokument, czy dogmat stoi w sprzeczności z biblią i jest arbitralnie wydawany prez człowieka wręcz na przekór Biblii, to znaczy, że nie powinien być autoryzowany i należy go odrzucić. Wyświechtanym już przykładem jest oparte w uświęconych przez katolików dokumentach papieskich ustanowienie świętej inkwizycji – odpowiedzmy sobie na pytanie, czy to miało oparcie w Ewangelii i nauczaniu Apostołów? To oczywiście jest retoryczne pytanie. Inkwizycja była instytucją wręcz diaboliczną i stoi w sprzecznosci z idami przekazanymi przez Jezusa Chrystusa.

Zatem w kwestiach teologii liczy się tylko biblia. Pozwólmy zatem, żeby przemówiło Pismo Święte, a nie ja, czy nauczanie jakiegoś innego człowieka.

– "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus" 2list do Tymoteusza 2:5. Jezus Chrystus jest JEDYNYM POŚREDNIKIEM między człowiekiem i Bogiem. Nie którykolwiek zmarły człowiek, nie Maria! Tylko Jezus Chrystus.

– Jezus sam o sobie powiedział: "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem i nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie."

– Jezus mówi ponadto "o cokolwiek poprosicie MOJEGO OJCA w imieniu moim, będzie wam dane: ewangelia Jana 16:23-28. nie ma mowy o pośrednictwie kogokolwiek innego – TYLKO JEZUSA.

– Wszelkie kontakty ze zmarłymi ludźmi są w biblii surowo zabronione i nazywane przez Boga "obrzydliwością" w wielu miejscach, np. w 5 Ks. Mojżeszowej 18.11. itp.

– tylko Boga nazwano ‛Tym, który wysłuchuje modlitwę’ Psalm 65:2. Hioba 33:4. Nigdy nie ma mowy o którymkolwiek z ludzi zmarłych.

Tych jednoznacznych wypowiedzi jest więcej, jednak te juz powinny wystarczyć. Nie znajdziemy natomiast wypowiedzi, które w najmniejszym choćby stopniu sugerowałyby kult świętych.

– Nigdzie w Biblii nie ma mowy o modlitwie do świętych i ich wstawiennictwo. Nie ma nawet mowy o modlitwie do Marii – to również jest niebiblijny kult wywodzący sie z pogańskiego kultu "królowej Nieba", co po krótce tłumaczyłem już we wcześniejszym wpisie.

– Adoracja i cześć modlitewna w biblii należy się WYŁĄCZNIE BOGU – żaden święty, ani nawet Mariia nie są wspomnieni jako przedmiot adoracj. Bóg wymaga wyłącznego oddania i uwielbiebia tylko dla siebie. Mówi o sobie, że jest w tej sprawie niczym ogień trawiący, że jest Bogiem zazdrosnym, powtarza to wiele razy, m.in. tu: "(24) Gdyż Pan, twój Bóg, jest ogniem trawiącym. On jest Bogiem zazdrosnym." Powtórzonego prawa 4:24.

– Nawet doskonałe istoty anielskie nie mogą przyjmowac czci. Apostoł Jan, gdy otrzymał wizje apokalipsy , opisane później przez niego w Księdze Objawienia, przejęty podziwem i lękiem, ‛upadł, by oddać cześć u stóp anioła’, który mu je przekazał. Jak na to zareagował anioł? "A ja, Jan, słyszałem i widziałem to. A gdy to usłyszałem i ujrzałem, upadłem do nóg anioła, który mi to pokazywał, aby mu oddać pokłon. (9) I rzecze do mnie: Nie czyń tego! Jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów księgi tej, Bogu oddaj pokłon!"

===========================================================================================

Od siebie dodam, że wstawiennictwo zmarłych świętych pojawiło się według Nowej Encyklopedii Katolickiej około 200 lat po Chrystusie. Kościół był już podzielony na odłamy i część adaptowała się do otoczenia pogańskiego (zwracanie się z modlitwami do bożków opatrznościowych, zostało zaadoptowane jako zwracanie się do świętych w katolicyzmie), a także przesiąkała naukami gnostyckimi (powiązanymi z kabałą) i innymi pogańskimi naleciałościami. Sama biblia nie wspomina i wrecz walczy z podobnym kultem bałwochwalczym, a rozmowy ze zmarłymi nazywa "obrzydliwoscią".

#katolicyzm #falszywechrzescijanstwo #teologia #biblia #oszustwo

Data: 07.05.2019 09:17

Autor: Ijon_Tichy

Przeklejam swój komentarz, bo myślę, że wzbudzę w ten sposób ciekawy rezonans (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Katolicyzm jest pełen praktyk pogańskich w nie mniejszym stopniu niż różne religie pogańskie. Sam byłem zszokowany w czasie studiów, gdy rozpatrywaliśmy kulture ludową i okazało się, że Katolicyzm to chrześcijaństwo tylko z nazwy.

Poczawszy od rozmaitych świąt, ktore są adaptacjami pogańskich świąt: kultu płodności, przesileń zimowego i wiosennego, kultu świętych, który jest wręcz rażąco sprzeczy z biblią, która wyraźnie zabrania zwracania się z czymkolwiek do zmarłych. Tych pogańskich praktyk jest po prostu mnóstwo – otacza swą aurą wszelkie zakamarki katolicyzmu, wraz z symboliką jawnie pogańsko-okultystyczną.

Już sama monstrancja i okrągły opłatek – hostia, który w najbardziej podniosłej części mszy składany jest w tejże własnie monstrancji z namaszczeniem. Ten ceremoniał symbolizuje narodziny boga słońca – monstrancja przyjmuje bardzo często kształt półksiężyca. Mamy zatem okrąg w półksiężycu – gwiazda w półksiężycu, słońce w półksieżycu (ewentualnie w kole, co również jest powszechną w rozmaitych pogańskich kulturach symboliką odnoszącą się do narodzin boga słońca). Gwiazda i półksiężyc jest bardzo starym symbolem, sięgającym nawet wczesnej cywilizacji sumeryjskiej, gdzie był związany z kultem słońca i księżyca, a później, boginią Tanit.

Na okrągłym opłatku widnieje napis IHS, co podaje się jako "Iesus Hominum Salvator", czyli "Jezus Zbawiciel Ludzi". Zważywszy jednak na całą otoczkę i symbolikę odnoszącą się do kultu Bogini Matki i narodzin boga słońca, niektórzy dopotrują się tutaj skrótu "Izyda-Horus-Set". Alo to tylko takie ciekawe podobieństwo.

Innym przykładem pogaństwa w katolicyzmie jest niezwiązany z biblią kult Maryi – Królowej Nieba, który jest adaptacją kultu Bogini Matki zwanej w pogaństwie rownież "Królową Nieba": Izyda, Astarte, Isztar, Al-lat, Demeter, Gaja, Cihuacoatl i wiele innych – wszędzie w całej rozciągłości kuli Ziemskiej!

Ignorowanie istoty trójosobowego Boga i skupienie na odpowiedniku pogaństwa w postaci trójcy: Bogini Matka, Bóg Ojciec i dziecko. Mamy więc Maryję-Boga Ojca i dzieciątko Jezus, podobnie jak Izyda – Ozyrys (brat Izydy i jej mąż) – Horus/ i powtarzający się wzór w wielu innych pogańskich religiach.

Chętnie kiedyś opiszę obszernie te wszystkie rzeczy, jak znajdę czas.

#katolicyzm #poganstwo #oszustwo #okultyzm #falszywechrzescijanstwo

Data: 01.05.2019 21:30

Autor: Ijon_Tichy

Jakieś dwie godziny temu zacząłem nawijać o tym, że Jerzy ZIęba jest z wykształcenia inzynierem mechanikiem, a nie lekarzem, że na zawał serca poleca pocierać się pod nosem jakimś ostrym przedmiotem, a on ma nawet profesjonalne narzędzie do tego, że pieprzy głupoty o strukturyzatorze wody i wstzrzykiwaniu w serce wiader witaminy C, żeby raka leczyć i że w ogóle jest oszustem.

Na to moja mama się oburzyła, i zirytowana powiedziała, że on mądre rzeczy mówi i ona mu wierzy, po czym wyszła, żeby się nie pokłócić.… Nie wiedziałem, że jest jego fanką. Jestem zażenowany i załamany własną matką :( No i martwię się, że będzie trwonić kasę na oszustwa Zięby, typu strukturyzator wody, albo, że jak nie daj Bóg dostanie zawału, to zamiast dzwonić po pogotowie, to zacznie sie drapać pod nosem gwoździem od Zięby….

#medycyna #zieba #oszustwo #suplementydiety

Kto przemawia z głowy węża?

Data: 01.05.2019 11:38

Autor: Ijon_Tichy

youtube.com

Budynek z salą audiencyjną papieża wygląda z lotu ptaka jak głowa węża. Wnnętrze jeszcze bardziej, bez wątpliwości przedstawia głowę węża, który spogląda na wszystkich (są kły jadowe węża, oczy, kształt głowy itd…) Wrażenia dość upiorne i szokujące dla człowieka znającego biblię. Film trwa 10 min. W pierwszej części kilka fragmentów z Biblii na zbudowanie kontekstu. W drugiej części zdjęcia obiektu.

#watykan #katolicyzm #papiez #chrzescijanstwo #szatan #oszustwo

Data: 21.04.2019 19:24

Autor: Ijon_Tichy

Uważam, że zabobony w stylu relikwii, świętych obrazów, palców odciętych zmarłym, stygmaty itp. bzdury z Katolicyzmu uwłaczają chrześcijaństwu. Tak jest m.in. z całunem turyńskim.

Aby stworzyć relikwię o potężnej sile oddziałującej na tłum, ktoś dokonał makabrycznej zbrodni w XII – XIII wieku.

"Najprostszą metodą sprawdzenia wieku pogrzebowej materii było przeprowadzenie badań z użyciem datowania metodą C14 polegającą na analizie rozpadu izotopu radioaktywnego węgla. Sposób ten znany jest w archeologii i sprawdza się na przykład w określaniu wieku kości. Wycięte z Całunu Turyńskiego próbki badały trzy niezależne laboratoria, które określiły datę powstania płótna na lata 1260-1390. "

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6027

#religia #oszustwo #zabobony