Data: 06.06.2020 01:31

Autor: Monte

Mam na jednej grupek amerykanskiego żołnierza i on pokazuje bronie, czołgi abramsy tak z bliska jakie to monstrum, ogromna turbina, ogromny pancerz taka wielka stalowa płyta. No i teraz zabezpiecza swoje regiony z bronią jako żołnierz przed "looterami" i mam relacje z pierwszej ręki.

Lubie typa denerwować pisząc mu że jest bohaterem, jedzie zginąć dla Izraela XD

#nocna #shitposting

Data: 20.04.2020 02:31

Autor: BlaziuBlaz

Miałem już legnąć w wyrze ale tak się nie stało. I tak siedząc i myśląc zaczęła mnie trapić myśl.

Co jeśli wybuchnie jakaś wojna między Lurker a wykp? Nie chcę wojny, Chcę pokojowego, dobrowolnego przystąpienia obcych do nas tutaj. Paradoksalnie chętnie przyjmujemy emigrantów.

#nocna

Data: 22.03.2020 00:10

Autor: BlaziuBlaz

Hej! #nocna Wróciłem z tyry, na koniec zamiast pójść gładko coś się zesrało, ale co ważne mam jutro wolne o czym nie wiedziałem, bo nawet nie patrzyłem w grafik:D

Jejejejeje!

Data: 21.02.2020 00:31

Autor: raptor

Mam na imię Paweł i uczę się w liceum. Mam dwie młodsze siostry – Paulinę i Julkę. Masturbowałem się jak wielu mych rówieśników, tym bardziej że jeszcze nigdy nie uprawiałem seksu. Bywały chwilę sam na sam z komputerem, gdzie przy porno dochodziłem. O seksie myślałem prawie codziennie, chyba że martwiłem się o oceny czy miałem jakieś poważniejsze problemy. Zacząłem się podniecać na myśl o ciele Pauliny po komentarzach kolegów, którzy mówili mi czasami, że z mej siostry jest niezła dupa. Paulina jest starsza od Julki i w ogóle grzeczniejsza. Po usłyszeniu opinii kumpli, zacząłem się jej przyglądać w domu i doszedłem do wniosku, że naprawdę jest z niej atrakcyjna młoda suczka. Przy robieniu sobie dobrze przy komputerze, widząc na ekranie mojego laptopa laskę robiącą loda jakiemuś gościowi, wyobrażałem sobie Paulinę robiącą to mnie. W ciągu następnych paru tygodni, przy kolejnych chwilach sam na sam, w mych myślach siostra robiła już wszystko. Kiedy w myślach robiła już dosłownie wszystko, a ja kończyłem z ospermioną chusteczką w dłoni, poczułem że potrzebuję mocniejszego bodźca. W łazience wyszukiwałem w koszu na pranie jej majtek i zakładałem je na kutasa. Waliłem w nich, ale przed końcem je ściągałem, aby ich nie poplamić. Wówczas jedną dłonią strzelałem, a drugą unosiłem jej majteczki do nosa i buzi, wdychając mocno ich zapach. Czasami wkładałem je częściowo do buzi, ale najczęściej lizałem od strony cipki, wewnątrz majtek. Po wszystkim gatki odrzucałem do kosza, choć nie miałem pewności czy należą one do Pauliny czy Julki.

Później spuszczałem się na jej szczoteczkę do zębów, co w chwili wytrysku dawało mocny kopniak. Strasznie podniecała mnie myśl, że mogłaby poczuć moją spermę na swych zębach, ustach i języku. Oczywiście po wszystkim dokładnie płukałem szczoteczkę. Następnie główkowałem nad tym, jak to zrobić, aby faktycznie jej spróbowała. Zadanie niebanalne, trudne albo nawet niemożliwe. Raczej nie zgodziłaby się połknąć spermy prosto ze źródła, więc pomyślałem o podaniu jej tego w napoju lub posiłku. To wymagało planu: po pierwsze musiałem zidentyfikować produkty, które lubi tylko ona; a po drugie musiałem znaleźć sposób na dostarczenie przesyłki do produktu. Tu wpadłem na pomysł, aby zakupić gumki. Waliłbym w pokoju, a później w kondomie transportował do kuchni, gdzie walenie na miejscu wiązało się ze zbyt dużym ryzykiem. Okazało się, że Paulina lubi to samo, co Julka, więc nie dało się tego zrealizować. Ale gumki nie mogły się zmarnować. Kiedy tylko miałem okazję, serwowałem spermę do mleka i otwartych jogurtów. Gdy widziałem Paulinę jedzącą jogurt z moją spermą, kutas sztywniał tak szybko, że musiałem wychodzić z kuchni. Równie twardy robił się, kiedy Jula oblizywała usta po wypiciu szklanki mleka, podsumowując że było pyszne. Te akcje podniecały mnie o wiele bardziej niż wcześniejsze walenia po cichu. Zacząłem częściej walić i tak przez blisko osiem następnych miesięcy. Przyzwyczaiłem się. Mniej wówczas wydawałem na papierosy, a więcej na prezerwatywy. Kupowałem te najtańsze, w końcu nikomu w nich nie wkładałem. Próbowałem policzyć, ile spermy już przyjęły. To było nie do obliczenia, choć myślę, że mogły to być ponad trzy pełne szklanki.

Paulina znalazła sobie chłopaka, a ja skierowałem wzrok na Julkę, która już podrosła i podniecała nieświadomie. Pewnego wieczoru usłyszałem, jak Paulina opowiada młodej o seksie, który uprawiała ze swoim chłopakiem i jakie było to świetne przeżycie. Jula była bardzo zaciekawiona, a siostra opowiadała jej wszystko z najdrobniejszymi szczegółami. Tak mi stanął, że miałem ochotę otworzyć drzwi od ich pokoju, usiąść między nimi i opuszczając spodnie razem z bokserkami powiedzieć:

– Ok Paulina. Sprawdźmy Cię, pokaż siostrze jak umiesz to robić.

Cieszyłem się, że młoda jest uświadamiana przez siostrę. Oczywiście tam nie wszedłem, tylko udałem się do swojego pokoju i waląc pospiesznie doszedłem w rekordowo krótkim czasie. Potem fantazjowałem o tym, jak uczę Julkę różnych rzeczy.

Zaplanowałem niewinne podejście – gdyby się nie udało, nie byłoby wielkiego hałasu. Rzadko zostawałem sam w domu z Julką, najczęściej były obie siostry. Skoro Paulina miała chłopaka, to odpadało. A Julka była bardziej niegrzeczna, świeżo zaciekawiona seksem i najmłodsza, więc łatwiej byłoby ją namówić do czegoś. Byliśmy sami w domu, siedzieliśmy przy komputerze. Obejrzeliśmy razem parę teledysków, a później pograliśmy wspólnie w kilka gier online.

– E, już mi się nie chce – powiedziała.

– No, mnie też już się znudziło.

– I co teraz?

– Możemy włączyć coś innego – zaproponowałem.

– Co?

– Ale nie powiesz nikomu, ok?

– Dobra.

Włączyłem stronę ze zdjęciami nastolatek, ubranych, ale często w seksownych pozach, tancerki itp. Skomentowałem, że lubię sobie czasem popatrzeć. Odpowiedziała, że to fajnie. Pytała, czy to lubię. Zapytałem, czy mogę włączyć inną stronę. Chciała. Znów włączyłem galerię nastolatek, tym razem nagich. Nie były to jednak zdjęcia pornograficzne, były na nich pojedyncze panny prezentujące swe młode ciałka. Czułem, że coś rośnie mi w spodniach.

– Tak oglądasz to i co? – zapytała.

– I nic.

– Tylko oglądasz?

– Nie mogę Ci powiedzieć.

– Czemu?

– Bo jesteś za młoda.

– Powiedz mi – upierała się.

– Ok, ale tajemnica?

– No jasne.

– Oglądam i bawię się penisem.

– Jak? Przecież nie masz dziewczyny.

Aha. Paulina opowiedziała jej o seksie, ale prawdopodobnie nie mówiła o masturbacji. O tym, że można również bawić się samemu.

– Penis robi się większy i twardy, wtedy go obejmuję dłonią.

– Musisz mi pokazać!

– Może jak dorośniesz – zgasiłem ją.

– Chcę teraz – mówiła.

– To by było trochę niestosowne. Wiesz, ja nie mogę Ci pokazać, ale jak chcesz to możesz sama zobaczyć – odpowiedziałem.

W ten sposób przerzuciłem odpowiedzialność na nią. Nie domyśliła się o co chodzi, więc wstałem. Wtedy zrozumiała i zaczęła odpinać pasek od spodni. Stał już wtedy maksymalnie. Opuściła spodnie poniżej kolan.

– Majtki też – powiedziałem.

Zrobiła to. Nie odrywała wzroku od mojego nabrzmiałego penisa.

– Możesz patrzeć – rzuciłem.

Wgapiona w mojego kutasa, zarumieniła się i przełknęła ślinę.

– Nikomu nie mów, dobrze?

– Dobrze, wiadomo że nie powiem – mówiła.

– Chcesz go dotknąć?

– A mogę?

– Pewnie.

Dotknęła go swoją zimną dłonią, a mnie przeszedł dreszcz. Pokazałem, w jaki sposób powinna go objąć. Chwilę później sam go chwyciłem, a ona obserwowała jakie wykonuję ruchy podczas tej czynności.

– Ręka mnie trochę boli, zrobisz to za mnie?

– Tak, to niezły odjazd.

Waliła mi powoli, a ja czułem się niesamowicie. Nabrałem ochoty na jej usta. Poprosiłem, aby złożyła ręce do tyłu, za siebie.

– Teraz będziesz mogła zrobić coś jeszcze lepszego i bardziej odjazdowego. Poliż go troszkę językiem.

Spojrzała na mnie milcząc.

– Każda dziewczyna musi się tego nauczyć. Pewnie niektóre Twoje koleżanki już to umieją, a Ty nie.

To było mało prawdopodobne, ale podziałało. Zaczęła go całować i lizać.

– Włożę Ci go teraz do buzi.

– Całego? – zapytała?

– Cały nie wejdzie, tylko tyle, ile się zmieści. Otwórz buzię.

Wsuwałem go do jej buźki, był już całkiem ośliniony. Ale ona go nie obciągała, nie ssała mi. Włączyłem na komputerze materiał video, gdzie dziewczyna wykonywała robienie loda jakiemuś ziomkowi.

– Rób tak, jak ona – powiedziałem.

Siostra zaśmiała się, miała dobry humor. Następnie zaczęła mi robić loda. Amatorsko, bo to był jej debiut. Mój zresztą też, bo nikt wcześniej mi tego nie robił. To, co się działo, było dla nas cudownym doświadczeniem.

– Ostrzegę Cię, kiedy będzie się zbliżała sperma. Spróbuj ją połknąć, ok?

– Nie wiem jak smakuje, zobaczę – odpowiedziała.

Faktycznie nie wie, jak smakuje. Trudno to wyczuć w mleku czy jogurcie. Ja siedziałem zupełnie bezbronny z opuszczonymi rękami, którymi czasami zbierałem jej opadające włosy i układałem tak, żebym widział jej twarz. Ona pochylona, robiła mi to. Strzelałem dużymi dawkami, bo podniecenie było największe w historii. Kiedy tryskałem, to przy każdym wypuszczeniu spermy wiłem się jak kotek, tak mną wstrząsał ten orgazm. Masturbacja przy prawdziwym lodzie z dziewczyną to dowcip. Młoda zrobiła kwaśną minę, zrozumiałem że sperma jej nie smakuje. Połknęła wszystko nie licząc tego, co spadło na podłogę i co zostało na jej ustach i brodzie.

– Niedobre – podsumowała.

– Wspaniale się spisałaś. Jesteś mistrzynią – oceniłem.

– Mistrzynią? Zrobiłam to pierwszy raz.

Posprzątałem pokój, młoda wyczyściła zęby, rozmawialiśmy jeszcze o tym, co się stało, pooglądaliśmy jeszcze parę orali w internecie, przypomnieliśmy sobie nawzajem o tajemnicy na temat tego, co się stało i wspólnym głosem powiedzieliśmy, że przy następnej okazji spróbujemy to powtórzyć.

#przegryw #incel #stulejacontent #wygryw #nocna #pasta

Data: 26.11.2019 01:57

Autor: BlaziuBlaz

Tajemne, nocne życie na Lurku. Niby jesteśmy razem i obecni ale nikt nic nie mówi. Introwertyczna noc i odświeżanie strony, bo może ktoś coś… Spędzanie czasu ze sobą i czasem podzielenie się zaistniałą chwilą.

Lubię to.

Zamiast fal bełkotu, szumu tłumu, bezsensownych inicjatyw, rozpaczliwych nawoływań.

Ewentualnie wszyscy przykładnie śpią lub pracują:]

#shitposting #nocna

Zdjęcie dla zasięgu.

Data: 24.11.2019 07:01

Autor: Widar

Akceptacja konotacji do potrzeby niezbędnego przejęcia kontroli nad istnieniem życia seksualnego aktualnie ruchanej samicy nie jest patriarchalno opresyjne, tylko realistycznie uwarunkowane ewolucyjnie najlepszą solucją #oswiadczenie #muzyka #filozofia #nocna

https://www.youtube.com/watch?v=HcXNPI-IPPM

To po prostu pragmatyzm gospodarczy czy tam ekoomiczny.

Mimo że kobiecy rozbuchany na miarę potrzeb kobiecy popęd seksualny nie jest zły,

to nie znaczy że nie powinien być dla obopólnego dobra kontrolowany w imię nauki czy tam moralności i zasad

Dla większego dobra ofc

https://www.youtube.com/watch?v=HcXNPI-IPPM

Data: 17.09.2019 23:44

Autor: shadow

jakby ktoś się nudził w nocy, to mam dla Was dobre słuchowisko Polskiego Radia, a mianowicie Lema ostrzeżenie przed przyszłością:

https://www.polskieradio.pl/7/5609/Artykul/2087248,Lema-ostrzezenie-przed-przyszloscia

40 minut, bardzo przyjemnie się słucha

a zawołam se @Anty_Anty, bo mi o tym przypomniałeś

#nocna

Data: 22.08.2019 22:17

Autor: skurwodaktyl

Mam coś dla was, taki mały prezent na dzisiejszą noc. Zakładam, że jako inteligentne istoty myślicie o sobie, o otaczającym was świecie i waszym miejscu czy roli w nim, o tym jak rzeczywistość wpływa na was, a wy na nią. O Życiu w sensie stricte.

To co wam daje, to filmik w formie kompilacji postów z reddita. Owa strona jest jaka jest, można mieć różne zdanie na temat tego portalu, ale film ten – a raczej posty, które według autora załapały się do najlepszy – są warte przeczytania.

I rozważenia. Przetrawienia. Do tego, by zagubić się w nieskończonej pętli myśli. By pozwolić sobie, by nasz mózg "wybuchł"

https://www.youtube.com/watch?v=LH2woei43jE

#rozkmina #skurwodaktylrozkminia #nocna

Data: 17.08.2019 01:44

Autor: skurwodaktyl

Tak odnośnie mojej ostatniej rozkminy na mikroblogu, bo nie daje mi spokoju ten temat. Temat mojego życia. To prawda, że człowiek inteligentny jest osobą podatna na melancholię czy depresję, co ma źródło w jego inteligencji oraz świadomości otaczającego go rzeczywistości.

Dziś usłyszałem od mamy, że nie można tak skakać w życiu, z miejsca na miejsce, być wiecznym wędrowcem. A może to mój styl? W jaki sposób miałoby to przyprawiać o utratę zmysłów? Oczywiście, przez moją głowę przebiegały podobne myśli – frazy zmęczonego wieczną tułaczką człowieka. Jakby gdzieś tam pragnąc znaleźć swoje miejsce na świecie. Tragikomedią jest fakt, że swoje miejsce, użyteczność, do czego jedynie się nadaje to służba w formacjach mundurowych. Odkąd pamiętam, to był sens mojego życia. Tak, jest w tym wpływ mojego taty, ale chciał dla mnie jak najlepiej, choć udział procentowy wpływu nie wykracza poza 25%. Reszta to świadomość siebie i tego jakim jestem człowiekiem. Osobiście uważam, że nie nadaje się do czegokolwiek innego. Nie mam talentów czy smykałki do nauki, by szybko się przebranżowić. Jestem, literalnie, debilem w pewnych dziedzinach. Ciągle żyje z hasłem wypisanym z tyłu głowy, które głosi, że nie jestem niewdzięcznym kutasem i muszę spłacić dług wobec społeczeństwa i Ojczyzny. Jaki, zapytacie: cóż, Polska jest jaka jest, ale to w niej wykształcili się moi rodzice. Z pomocą wykształcenia, zaczęli pracę, która pozwoliła swoim dzieciom na godne życie. I gdzieś tam, choć biorę poprawkę na fakt fałszywości i niemal autoprogramowania się za pomocą owego zdania, jest pragnienie by oddać z nawiązką.

Czasami myślę, że jedyne co pcha mnie przez życie do upór. Składowa część mojego charakteru, posiada dość spory udział procentowy w spółce o nazwie Mój Charakter. Ten upór sprawia, że chodzę na treningi BJJ i lurki – tylko te treningi trzymają mnie w ryzach, bym kompletnie nie zwariował od natłoku zapętlających się myśli oraz analiz mojego życia. To mój upór popchnął mnie do tego, by odwiedzić dziś WKU i jeszcze raz spróbować w nadchodzących kwalifikacjach do służby zawodowej. Nie boję się porażki czy odrzucenia, bo to normalne jeśli podejmuję ryzyko.

#feels #rozkmina #nocna #skurwodaktylrozkminia

Data: 24.05.2019 22:11

Autor: JurnyJudasz

Także no, zeszły ze mnie trochę emocje to stwierdziłem,że napiszę coś.

Byłem dziś u lekarza oczywiście prywatnie, ale nie na dziś ten temat. Wciąż tak naprawdę nie wiem nic, dostałem antybiotyk, i jak nie będzie zmiany lecę do chirurga za 5 dni, w poniedziałek idę robić dodatkowo testy czy czasem nie mam nowotworu także ciekawie zaczyna się weekend.

Moja mała prośba, panowie jeżeli zauważacie jakiekolwiek zmiany w swoich okolicach intymnych, nie czekajcie,że samo przejdzie tylko najlepiej od razu do lekarza i upewniać się. Bo ja czuję,że będę kłębem nerwów przez najbliższy czas modląc się aby to nie było nic aż tak poważnego a na pewno nie nowotwór. Na ten moment mam podejrzenia zapalenia jakby żyły(?) w prąciu lub zakrzepik się utworzył tam. Bądź może być wywoływany ucisk przez guzek który jest niewidoczny na tym poziomie usg które miałem wykonywane.

#zdrowie #przemyslenia #nocna

Data: 19.05.2019 00:47

Autor: Pancake

No w sumie spoko ten Lurker. Minęło trochę czasu i powiem wam, kurde, dobrze się tu czuję. Tworzymy fajną społeczność, oby przyszły napływ użytkowników tego nie zepsuł.

Do pełni szczęścia brakuje mi tylko PW Wujku @Thanos bo mam już pierwszą chętną na benka ( ͡º ͜ʖ͡º)

#nocna #lurker #pw #iloveyou

Data: 15.05.2019 01:37

Autor: Jezus

Zrobię trochę ruchu @kosmitolog – dla mnie od dobrych 10 lat nie ma czegoś takiego jak noc. Kładę się spać i pracuję według potrzeb organizmu, chcę spać, idę spać i tak dalej. Może to jest złe, bo jest jakiś niby zegar biologiczny, ale ja już nie umiem spać normalnie ;)

Pewnie pójdę spać w okolicy 7:00, wstanę o 12:00 i znowu pójdę spać o 17:00 ^^

#nocna