Data: 16.09.2019 08:34

Autor: Alojz

Właśnie niemiecka telewizja Sat.1, pokazała jaka jest sytuacja w Berlinie, a konkretnie w leżącym w centrum miasta, Görlitzer Park. Wchodzisz do parku i dielerzy pytają czego potrzebujesz " gras ,kokos ?!"

Zrobili test,reporter z ukrytą kamerą wchodzi do parku, po paru metrach już ma propozycje zakupu towaru.

Kolejny test, rodzina z Bawarii która przyjechała zwiedzać stolicę Niemiec. Idzie rodzinka przez park i to samo, dealer ma to w dupie, że facet z Bawarii jest z rodziną, podchodzi i pyta czy chce kupić prochy.I to wszystko w centrum miasta, w południe.

A co na to politycy z Berlina ? Burmistrz tej dzielnicy, w której leży park, nazywa się Monika Herrmann i jest z Partii Zieloni.A to co pani powiedziała na temat dielowania w Parku

" Żadna grupa nie powinno być z parku wykluczona,Dzisiaj nie mogliby dealerzy wejść do parku , a kto jutro nie będzie miał wstępu do parku ?!"


Witam wszystkich nowych użytkowników lurker.pl

Właśnie czytasz mój autorski tag o Niemczech #wszystkooniemczech


#berlin #polityka #narkotyki

Data: 26.08.2019 15:51

Autor: Exo

#narkotykizawszespoko

#narkotyki

#smutek

Piszę generalnie to dla siebie, jako spowiedź i przyznanie się do problemu, ale ktoś może to wziąć jako przestrogę.

Jestem w dziwnym momencie mojego życia.

Wybiło mi ćwierćwiecze, wróciłem aktualnie na 3 tygodnie z rocznej, zarobkowej emigracji w Holandii.

Jaram od 6 lat dzień w dzień (poważnie), dzisiaj są chyba pierwsze dni mojej trzeźwości. Nie potrafię ze sobą wytrzymać w tym stanie, dorzucić do tego samotny tryb życia, sporadyczne zażywanie psychodelików, innych emek i…

Mam psychozę, nerwice, stany lękowe, myśli samobójcze bądź cholera wie co… Czuję się jak na wiecznym kwasowym tripie bez halucynacji i wszystko wydaje się bezsensowne i beznadziejne.

W gorszych momentach mam ochotę wywiercić sobie dziurę w głowie, a najgorsze jest to że nie wierzę w żadną poprawę.

Sięgnięcie po leki psychotropowe wydaje się mi tylko doraźną opcja, równie dobrze mógłbym wrócić do jarania, ale mam już tego dość.

Jedyny plus jest taki, że śmierć nie jest teraz niczym strasznym.

"Jak masz coś z głową to chłopaku, nie ćpaj(…)" wydaje mi się teraz najmądrzejszym tekstem jaki słyszałem na Polskiej scenie muzycznej.

Jeśli macie jakieś problemy życiowe, narkotyki nie są żadnym wyjściem ani ucieczką. Zastanówcie się dwa razy zanim po nie sięgniecie. Ja to traktowałem jako dodatek do życia, który jednak wymknął się spod kontroli (chociaż nigdy nie zawaliłem dnia roboty np).

Jeśli jesteście nieszczęśliwi i nie zgadzacie się z całym tym syfem, który ludzie sami sobie zgotowali, spróbujcie znaleźć jakiś swój mały świat i grupę znajomych.

Dragi to doraźna opcja dla silnych psychicznie, bez nich ciężko jest potem cieszyć się życiem bądź czymkolwiek.

Mam nadzieję, że odzyskam kiedyś wolę do życia. Miłego dzionka i sorry za te nieskładne smuty.

Data: 14.08.2019 08:33

Autor: Alojz

Za posiadanie dużej ilości marihuany na własny użytek,jeżeli nie mamy zamiaru nią handlować ,grozi w Niemczech kara więzienia do 5 lat

Jeżeli ktoś na terenie Niemiec zdetonuje bombę atomową ,polega też karze do 5 lat :)

Dla niedowiarków tu jest

owy paragraf niemieckiego prawa

§ 328 Strafgesetzbuch, Abs. 2:

#wszystkooniemczech

#prawo

#narkotyki

#heheszki

.

Nagi i naćpany. Do aresztu trafił mężczyzna, który zaatakował policjanta na festiwalu Pol’and’Rock.

Data: 04.08.2019 17:55

Autor: arti

nczas.com

36-letni mężczyzna, nagi i agresywny, wszedł w czwartek na zatłoczone skrzyżowanie między samochody, gdzie ruchem kierowała policja, i nie chciał go opuścić. W pewnej chwili zaatakował policjanta, któremu na pomoc przyszli funkcjonariusze ruchu drogowego i oddziałów prewencji. 36-latka obezwładniono, mimo to nadal stawiał opór. Podczas interwencji policjant doznał urazu więzadeł barkowych.

Jak podała policja, występek miał znamiona czynu chuligańskiego „co będzie miało wpływ na zaostrzenie odpowiedzialności karnej”.

#owsiak #festiwal #narkotyki #policja

Data: 17.07.2019 12:38

Autor: reflex1

Właśnie się dowiedziałem, że mojemu sąsiadowi grozi do 20 lat więzienia w Tunezji. Na granicy znaleźli mu w plecaku kawałek haszu.

A że koleś ma również obywatelstwo tunezyjskie, to według tamtejszego prawa jego szwajcarskie się nie liczy, więc szwajcarska ambasada nic nie może zrobić.

Obecnie kombinują możliwość łapówki.

#narkotyki

Data: 26.06.2019 12:43

Autor: Alojz

W Berlinie w trzech placówkach, opłacanych z pieniędzy podatnika, można sprawdzić czy zakupione narkotyki mają odpowiednią jakość.Procedura bradzo prosta ,przychodzisz do placówki ,mówisz że kupiłeś narkotyki na np sobotni wieczór i chcesz żeby ci zrobii test jakosci.

Laborant pobierze próbę narkotyku, dostanie się np odpowiedni kod. I po pewnym czasie można sobie online sprawdzić jakiej jakości narkotyki zakupiłem.

Czyli to co w Polsce jest żartem

https://twitter.com/PolskaPolicja/status/879756132285284353/photo/1

Na zachodzie jest normalną procedurą

#wszystkooniemczech

#narkotyki

Data: 09.06.2019 13:38

Autor: lisq

Zainspirowany postem @Alojz trochę rozpisałem się o swojej wizji #sluzbazdrowia oraz dostępu do #narkotyki przez obywateli.

Jestem też za powszechnym dostępem do narkotyków i w razie problemów zdrowotnych, jeśli testy wykażą że problemy ze zdrowiem miały przyczynę w prochach, wyłączać takich ludzi z ubezpieczenia społecznego, bo dlaczego mam łożyć na leczenie kogoś kto zepsuł sobie zdrowie na własne życzenie?

Oczywiście, za dostępem i legalizacją powinna iść kampania społeczna we wszystkich mediach i powinno być tłuczone od małego w szkołach… Ale jak pomyślę se jak wygląda poziom polskiego szkolnictwa to już widzę miałyby wyglądać lekcje "Zapobieganie Następstwom Zażywania Środków Psychoaktywnych"- kolejne wychowanie do życia w rodzinie, gdzie grało się w karty, byle cicho XD.

Dotowane także powinny być ośrodki terapii uzależnień i prowadzony rejestr osób które zakończyły pomyślnie terapię – im zakazać kupna prochów. Natomiast czarny rynek powinien być penealizowany z całą surowością, kary po 15 lat najmniej za "bieganie" i dożywocie za produkcję. Nowoutworzone Ministerstwo ds Środków Psychoaktywnych powinno w ciągu 24h od zgłoszenia nowego "dopalacza" wciągać szajs na listę substancji zakazanych i ścigać producentów po tym czasie z surowością jak wyżej.

Jeśli nadal to czytasz, to także do listy "osób wyłączonych z ubezpieczenia zdrowotnego" wciągnąłbym palaczy, alkoholików a przedewszystkim grubasów. Lekarz pierwszego kontaktu po stwierdzeniu BMI wskazującego na za mały wzrost #pdk powininen kierować do dietetyka w trybie pilnym i w razie nie stawienia się na wizytę/ nie stosowania się do zaleceń lekarza – wyłączać z ubezpieczenia.

Oczywiście, nic nie jest czarnobiałe i można być #ulanakurwa przez chociażby niedoczynność tarczycy, ale o tym zaświadczałby endokrynolog, a w sprawach niejasnych orzekałby sąd wspierany przez grupę lekarzy ekspertów.

Tak, w takim kraju chciałbym żyć. Gdzie państwo z jednej strony nie wpierdala się w to w jaki sposób niszczę swoje zdrowie, ale z drugiej strony gdzie opieka medyczna jest przywilejem, a nie gwarancją.

Data: 27.05.2019 22:24

Autor: FiligranowyGucio

Pszczoły lepiej niż psy potrafią wykrywać narkotyki

oraz materiały wybuchowe.

Kojarzą się z miodem, lataniem, bzyczeniem, niekiedy bolesnym żądleniem. A mało kto wie, że mają także świetny węch – stokrotnie lepszy od psiego. Pszczołę umieszcza się w małym pudełku, z którego wystaje jej tylko głowa. Jedną rurką podawany jest jej wzór zapachowy, np. sentexu czy kokainy. Drugą rurką zaraz potem podaje się nagrodę – cukier.

Jak tresowana pszczoła informuje o wywąchaniu czegoś podejrzanego? Niezbyt kulturalnie: pokazuje język. – Język pszczoły wysuwa się automatycznie, kiedy poszukiwany zapach do niej dociera. Przy pudełeczkach zamontowane są fotokomórki, które reagują na wysunięcie języka.

Pszczoły nie latają swobodnie w poszukiwaniu kontrabandy. Siedzą grzecznie w czarnym, przenośnym urządzeniu z wyświetlaczem. – Zawiera ono kilka rzędów pudełeczek z pszczołami. Jeden rząd pszczół warunkowanych na kokainę i po jednym na poszczególne materiały wybuchowe. Ostatni rząd owadów spełnia funkcję grupy kontrolnej.

Celnik wyposażony w takie pudełko wchodzi z nim do kontenera lub podchodzi do walizki. Wtedy na wyświetlaczu pojawia się informacja, ile pszczół z poszczególnych rzędów zareagowało wysunięciem języka.Działanie pszczelego skanera można zobaczyć na spocie przygotowanym przez serwis informacyjny brytyjskiego kanału ITV:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=56&v=DMGbf6pGOUg

Pszczoła w pudełku powinna siedzieć maksimum dwa dni. – Może siedzieć dłużej, ale po tym czasie zaczyna wysychać i generalnie spada jej samopoczucie, a to wpływa na jakość odczytu.

Czy uwięzienie w pudełku nie jest dla nich torturą?

O dziwo, tym owadom, które kojarzymy głównie z lataniem, okresowy bezruch zupełnie nie przeszkadza. – Pszczoła tylko niewielki procent swojego życia spędza w locie. Większość czasu siedzi w ulu, poruszając się w ramach swojego klastra. Pudełkowe warunki nie są dla niej niespodzianką .

Autor-Joanna Bagniewska .

www.polishperspectives.org

#pszczoly #narkotyki #policja #ludzie

https://www.sadistic.pl/pszczoly-lepiej-niz-psy-potrafia-wykrywac-narkotyki-vt495033.htm

Data: 16.04.2019 13:17

Autor: Judasz

Internet może psuć nam motywację do działania, paradoksalnie, piszę to na lurkerze. Portal tego typu jest jednym z największych destruktorów. Chodzi o dopaminę. Dostarczając mózgowi dużej ilości, łatwo dostępnej informacji, powodujemy wyrzut dopaminy. Memy, newsy, seriale, filmy, gry, a to wszystko z możliwością interakcji z drugim człowiekiem. Mózg zawsze szukał kogoś do interakcji. Dzisiaj mamy to w 5 minut, komentarz, lajk, plus, łapka w górę. Mózg wręcz topi się w dopaminie.

Do tego dochodzą standardowe uzależnienia jak fajki, alkohol, hazard, pornografia i nasz mózg jest wiecznie na haju. Natomiast gdy potrzebujemy pracować, nagle nie mamy motywacji, bo powyższe stymulanty dają nam łatwiejszą, szybszą i większą dawkę dopaminy.

Osobiście chcę to przerwać, ale to nie takie proste. Lecisz po stronach internetowych jak na autopilocie, byle tylko coś czytać, oglądać, komentować. Do tego papierosy. Naukowcy sprawdzili kilkaset mózgów palaczy i zdolność produkowania dopaminy spada o 30% w stosunku do niepalących. Sądzą, że podobne wartości dają inne nałogi, tak jak internet i social media. Pocieszający jest fakt, że po 3 miesiącach od odstawienia nałogu, poziomy dopaminy wracają do normy. Trzeba jednak pocierpieć te 3 miesiące, co wydaje się katorgą.

#uzaleznienie #psychologia #biologia #internet #narkotyki

Data: 03.03.2019 03:03

Autor: Pierdyliard

Wróciłem do domu, byłem na stacji kupić piwko – wracając paliłem blanta, zatrzymuje się policyjne auto i z Blantem w mordzie pytam się o co chodzi.

– Dobry wieczór, proszę pokazać co ma Pan w ręce

– dobry wieczór to blant

– proszę pokazać ile Pan ma przy sobie

---- worek 3g i blant na własny użytek

: kontrola, sprawdzenie dokumentów : wykład o szkodliwości

– proszę wracać do domu

---- jak ja się cieszę że niemcy to kraj cywilizowany i w NRW można mieć 10g przy dupie

Nie wolno kupować i sprzedawać ale jak masz to masz dla siebie

W żywych szczeniakach przemycał heroinę.

Data: 11.02.2019 09:30

Autor: MateuszTeusz

dorzeczy.pl

Kolumbijski weterynarz Andres Lopez Florez przemycał narkotyki w ciałach żywych kilkutygodniowych szczeniaków. Mężczyzna właśnie usłyszał wyrok w tej sprawie.Florez wszywał zwierzętom woreczki z płynną heroiną. Aby odzyskać narkotyki jego wspólnicy dokonywali zabiegów na psach. Większość szczeniaków nie przeżywała tych operacji. Cały proceder odbywał się w latach 2005-2006. Mężczyzna następnie uciekł do Hiszpanii, gdzie założył rodzinę i ukrywał się przez niemal dekadę.

Weterynarz został schwytany w 2015 roku. Teraz skazano go na sześć lat więzienia. To o cztery lata mniej niż domagała się prokuratura, która podkreślała, że weterynarz złamał swoje przysięgi oraz wykorzystał zdobytą wiedzę, aby przysporzyć cierpienia psom.

– Wiem, że nie ma usprawiedliwienia dla moich działań. Popełniłem wiele błędów – mówił Florez.

Minister zdrowia: Paliłem marihuanę. Skończyło się fatalnie

Data: 06.02.2019 13:46

Autor: RaW

rp.pl

Łukasz Szumowski przyznał również, że raz w życiu palił marihuanę. – Fatalnie to się skończyło. Nigdy więcej. Nie nadaję się do takich rzeczy. Chyba zbyt mocno reaguję na szczęście – skomentował.

Data: 05.02.2019 08:02

Autor: Alojz

W roku 2017 niemiecka policja skonfiskowała 7730 kg narkotykow.

Dla porównania, szacuje sie ze w samej Kolumbi

rocznie produkuje sie około 450 000 kg kokainy.