Czy „druga fala” jest kolejną mistyfikacją koronawirusa?

Data: 29.06.2020 12:52

Autor: ziemianin

unz.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #namordniki #koronawirus #Teoriespiskowe

Ciekawy artykuł Rona Paula (opublikowany 12/06), rzucający trochę światła na światową hucpę pt. "pandemia koronawirusa".

Czy „druga fala” jest kolejną mistyfikacją koronawirusa?

Nas też ustami Szamana Szumowskiego straszy się, że jak nie będziemy grzeczni, to wrócą namordniki i zakaz wstępu do lasu. Trzeba przyznać, że cała ta "pandemia" to manna z nieba dla zarządców na całym świecie. Jedno jest pewne, to wszystko ma ukryte cele, które poznamy niebawem.

Zaledwie tydzień temu media głównego nurtu i tysiące przedstawicieli „społeczności medycznej” powiedzieli nam, że musimy odrzucić nakaz „pozostania w domu” i wyjść na ulicę, aby zaprotestować przeciwko śmierci George'a Floyda. Powiedzieli, że wirus Covid-19 nie będzie przeszkadzał ludziom, którzy protestują przeciwko tej niesprawiedliwości.

Wirus atakuje tylko osoby opuszczające domy, aby zaprotestować przeciwko nakazom pozostania w domu.

Teraz, po tym, jak tysiące firm – w tym wiele należących do czarnych – zostało zamienionych w gruzy, a niewinni ludzie w śródmieściu nie mają już gdzie kupować podstawowych artykułów pierwszej potrzeby, media głównego nurtu zrobiły krok wstecz, wycofując się z relacji protestów. Nagle w zeszłym tygodniu wszyscy jednocześnie rozpoczęli nową histerię strachu, aby przerazić masy: „druga fala” koronawirusa była wśród nas. Było to skierowane do tych stanów, które odważyły ​​się „otworzyć” swoje gospodarki i rozpocząć powrót do stosunkowo normalnego życia. Teksas, Floryda i Kalifornia zostały wystraszone, aby przestraszyć resztę kraju, dowodząc, że jeśli odważysz się wyjść z domu, złapiesz koronawirusa i umrzesz. Twierdzili, że wystąpił „skok” w „przypadkach” koronawirusa.

Śmieszne, zaledwie miesiąc temu domagali się, abyśmy masowo przeprowadzali testy, co spowodowałoby właśnie ten „skok” w przypadkach koronawirusa, którego używają teraz, aby zastraszyć władze i zmusić je do przywrócenia niezwykle niszczycielskich ograniczeń, które spowodowały destrukcję gospodarki.

W hrabstwie w Teksasie, które obejmuje Houston, młoda sędzia, który w jakiś sposób skorzystała z władzy, aby zamknąć trzecie co do wielkości miasto w Stanach Zjednoczonych, ostrzega nas, że może ponownie zamknąć hrabstwo Fort Bend, aby walczyć z tą „drugą falą” przypadków. Groziła nawet, że ponownie wyda miliony dolarów na „szpital polowy” na stadionie piłkarskim w Houston, który nie widział ani jednego pacjenta w „pierwszej fali” koronawirusa. Trudno się nie zastanawiać, które politycznie powiązane firmy zarabiają miliony na kontraktach na oczywiście niepotrzebny szpital. Tysiące łóżek szpitalnych w Houston jest wolnych, podczas gdy pacjentom z rakiem odmówiono badań przesiewowych i rozpaczliwie potrzebowali leczenia.

Jak zauważył były kongresman David Stockman, faktyczne liczby koronawirusów w żaden sposób nie potwierdzają narracji mediów, że „druga fala” infekcji rozlewa się w Teksasie. Stockman informuje nas, że w Teksasie „zgłoszona liczba przypadków zakażeń wynosząca 256 na 100 000 stanowi zaledwie 10 procent rzeczywistej stopy„ gorących punktów ”wynoszącej 2477 na 100 000 w pięciu dzielnicach Nowego Jorku; a śmiertelność na poziomie 6,2 na 100 000 mieszkańców to zaledwie 3 procent wobec 196 na 100 000 w Nowym Jorku”. W Teksasie nie ma „gorących punktów”. To tylko więcej szumu medialnego.

To zabawne, że nie ośmielają się wspomnieć o Giorgii, która również otworzyła swoją gospodarkę i nie zauważyła żadnego „wzrostu”.

Ci sami ludzie, którzy domagali się więcej testów, teraz krzyczą, że musimy ponownie zamknąć gospodarkę, ponieważ te testy – które są zwykle niewiarygodne – pokazują więcej przypadków koronawirusa. Jest to choroba, którą przeżywa 99,9 procent osób zarażonych! Ale 40 milionów ludzi bez pracy i tysiące istnień ludzkich, które zakończą się z powodu zamknięcia, nigdy nie jest wspominane.