Data: 29.05.2019 22:02

Autor: FiligranowyGucio

Dobranoc :)

https://www.youtube.com/watch?v=zjcqpp79nSo

Acid Pauli vs. Johnny Cash – I See A Darkness

Jesteś moim przyjacielem i widzisz,

Wiele razy byliśmy na zewnątrz pijani,

Wiele razy dzieliliśmy się swoimi przemyśleniami,

Ale czy kiedykolwiek zauważyłeś, jakie mam myśli?

Cóż, wiesz, że mam miłość, miłość do wszystkich, których znam.

I wiesz, że mam motywację do życia, nie odpuszczę.

Ale czy widzisz, że ta opozycja czasami narasta?

Że jest to okropne narzucenie, przychodzi mi w głowie czarny kolor.

I że widzę ciemność.

I że widzę ciemność.

I że widzę ciemność.

Czy wiesz, jak bardzo cię kocham?

Jest nadzieja, że jakoś ty,

Może mnie uratować przed tą ciemnością.

Mam nadzieję, że pewnego dnia, kolego, w naszym życiu zapanuje spokój.

Razem lub osobno, samotnie lub z naszymi żonami.

I możemy zatrzymać nasze dziwkarstwo i wciągnąć uśmiechy do środka.

I zapalić go na zawsze i nigdy nie zasypiać.

Mój najlepszy niepokonany brat, to nie wszystko, co widzę.

Nie, nie, widzę ciemność.

O nie, widzę ciemność.

O nie, widzę ciemność.

O nie, widzę ciemność.

Czy wiesz, jak bardzo cię kocham?

Czy to jest nadzieja, że jakoś ty,

Może mnie uratować przed tą ciemnością

#dobranoc #muzykaelektroniczna

Data: 20.05.2019 00:44

Autor: seosx

Trochę muzycznej magii

Dylan – Witchcraft (1997)

Obrządek rozpoczyna sampel z Alan Hawkshaw – Countdown, inaczej mówiąc klaster smyczkowy. Wraz z nim ukazują się starannie połączone ze sobą breaki: latee – this cuts got flavor, oraz scorpio break. Już samo wejście mówi, iż nie należy się spodziewać melodii w tym utworze – główną rolę odgrywa tutaj sekcja perkusji. Break, chwila oddechu i drugi drop, który odsłania więcej magii wraz z łaskotającym uszy subbasem. Chwila zapętlenia, i na trzecim dropie wyłania się powoli najważniejszy: Amen Break… powoli. Sampel… i amen break przejmuje temat, zabawa equalizerem i czar ukazuje się w pełnej krasie, ale czas jego policzony. Idealnie wyprowadzone przejście z amen breaka na scorpio break i wejście w ostatni wątek utworu, nieuchronnie zbliżając się ku końcowi. Czar pryska i obrządek się kończy, trzeba poczarować jeszcze raz:

Dylan – Witchcraft (Gein Remix)

Czarownica wściekła agresywna, wejście bez zbędnych tajemnic. Chwila niepokoju i agresywny atak na sekcjach perkusji i basu, który mówi sam przez się. Czyżby to był ten słynny jungle massive?

#muzykaelektroniczna #rave

Data: 11.05.2019 00:07

Autor: seosx

We are the music makers,

And we are the dreamers of dreams…

Intense – The Dreamer (1994)

Pierwsze dwie minuty to w zasadzie preludium do muzycznej uczty, które jest oparte na samplu z Caribbean Blue. Po preludium uszom ukazuje się nieziemsko brzmiący pad wprowadzający słuchacza w trzeci drop z głosem Wonki. Całość dopełnia prosty subbas oraz Amen Break (chociaż mam wątpliwości czy to jest na pewno ten loop).

#muzykaelektroniczna #rave

Data: 25.04.2019 20:09

Autor: FiligranowyGucio

Depeche Mode – Should Be Higher ( Naweed Mix )

https://www.youtube.com/watch?v=ixGJAtS5Cgk

#chill #muzykaelektroniczna

Marzę o dniu.

Kiedy ośmielę się wierzyć.

Jesteś odpowiedzią na to pytanie.

Kiedy wstyd

A poczucie winy zostaje usunięte.

I pojawia się prawda.

dotyku twojej ręki.

Tracę to, kim jestem.

Jeśli chcę….

Próbuję się oprzeć, ale….

Poddaj się rozkoszy.

O twoim pocałunku.

Powinnaś być wyżej.

Zabiorę cię wyżej.

Cóż, nie bój się.

Będziesz musiał się tylko pomodlić.

Twoje kłamstwa są bardziej atrakcyjne.

niż prawda.

Miłość jest wszystkim, czego chcę.

Twoje kłamstwa są teraz spisane.

W twojej książce

Miłość jest wszystkim, czego chcę.

Twoje ramiona są zainfekowane.

Oni trzymają prawdę.

Przestań płakać.

Ta, którą stracisz.

Powinnaś być wyżej.

Wezmę….

Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator

Data: 20.04.2019 11:23

Autor: MrHardy

"Dziś obchodzimy pierwszą rocznicę śmierci Tima Berglinga znanego jako Avicii 🖤 Mimo iż fizycznie nie ma go wśród nas, to cały czas czuję, jakby był z nami duchem… Nadal w mash-upach leci "Levels", nadal ludzie z branży wspominają jego osobę, nadal jego twórczość jest na playlistach 🎶 Już nie wspominając o ostatnio wydanym "SOS" i nadchodzącym albumie "Tim". "Twórczość artysty jest nieśmiertelna" i to jest dobitny przykład 🙏"

Avicii – Wake Me Up

#edm #muzykaelektroniczna #muzyka

Avicii pośmiertnie. Czy jego nowy album wyjaśni przyczyny samobójstwa?

Data: 06.04.2019 16:31

Autor: MrHardy

essentialmusic.pl

Już 10 kwietnia ukaże się nowy, pośmiertnie wydany utwór Tima Berglinga aka Avicii. Będzie to pierwszy singiel o wymownej nazwie “S.O.S.”, który jest częścią albumu o jakże prostym, ale niosącym ze sobą tyle emocji tytule – “Tim”. Jest to zbiór 16 produkcji, nad którymi Avicii intensywnie pracował na kilka miesięcy przed samobójstwem. Numery te są wyjątkowo osobiste, poruszają problemy z którymi mierzył się Bergling, a tym samym – być może – rzucą one nieco światła na przyczyny jego śmierci.

Za ukończenie wspomnianego kawałka, jak i całego krążka, odpowiadają artyści, z którymi Tim ściśle współpracował. Jednym z nich jest muzyczny producent muzyczny Carl Falk, który przez sześć miesięcy, regularnie zamykał się w studiu i starał się dokonać niemożliwego – współpracować z “duchem”.

“Próbowałem produkować patrząc na to oczami i uszami kogoś innego – kogoś kogo tam nie było. Naprawdę ciężko było uniknąć krytycznych ocen samego siebie. Czy to by mu się spodobało? Jak by to zrobił?” – Carl Falk

Cały zespół zgodnie przyznał, że jeśli rodzina Avicii nie ma nic przeciwko, to podejmą się tego wyzwania. Jest to skład nie byle jaki, bo zaliczają się do niego również Salem Al Fakir i Vincent Pontare aka Vargas & Lagola. Być może ich imiona i nazwiska nic Wam nie mówią, ale za to przemówi ich twórczość. Oprócz zaangażowania i współtworzenia przebojów Tima, jak “The Days” czy “Hey Brother”, współpracowali oni również ściśle z duetem Axwell /\ Ingrosso przy m.in. “On My Way”, “Sun Is Shining” czy “More Than You Know”. Vincent brał również udział w tworzeniu takich klasyków muzyki elektronicznej, jak “Reload” Sebastian Ingrosso & Tommy Trash, czy “Don’t You Worry Child” Swedish House Mafii. To samo tyczy się kolejnych artystów zaangażowanych w projekt, czyli Albina Nedlera (zaangażowany w “No Sleep” Martin Garrix & Bonn) i Kristoffera Folgelmarka znany, jako Bonn, którego zapewne kojarzycie z utworów “High On Life” i “No Sleep” Martina Garrixa. Krótko mówiąc – wyjątkowo utalentowani ludzie.

Według relacji bliskich znajomych, Tim bardzo chciał wydać swój nowy album. Podczas specjalnie zorganizowanego spotkania, w którym uczestniczyło 12 osób, wszyscy zgodnie przyznali, że nie spodziewali się takiego obrotu spraw. Tym bardziej, że według ich relacji, na kilka miesięcy przed śmiercią Avicii był w wyjątkowo dobrej formie, w formie w jakiej nie widzieli go od roku.

“Miał tak wiele planów. Chciał zrobić tyle rzeczy, odwiedzić tak wiele miejsc” – Lucas Von Bahder, bliski przyjaciel Avicii

Podobne wrażenie odniósł Vincent Pontare, który rozmawiał z Timem, gdy ten był w samolocie do Omanu.

“Był bardzo podekscytowany. Rozmawialiśmy o produkcji albumu po jego powrocie” – Vincent Pontare

Ciężko tutaj nie pokusić się o pytanie, skoro było tak dobrze, to dlaczego wszystko skończyło się tak źle? Być może odpowiedź na to pytanie uzyskamy z tekstu utworów, które ukażą się na albumie “Tim”. Jest na to duża szansa, bo większość z nich, była ukończona w 70-80 procentach. Zespół pracujący nad krążkiem polegał na własnym wyczuciu i znajomości z Avicii, ale również na notatkach, które pozostawił w komputerze. Wystarczy tutaj przytoczyć fragment tekstu premierowego “S.O.S.” – “Can you hear me, S.O.S./help me put my mind to rest”, który tłumacząc na język polskich brzmi:

“Czy mnie słyszysz, S.O.S. / pomóż mi wyciszyć umysł” – fragment utworu “S.O.S.” z nadchodzącego albumu “Tim”

Z jednej strony nie jest to zaskoczeniem, bo Avicii bardzo często mieszał ze sobą radość i smutek. Teksty jego piosenek, szczególnie patrząc przez pryzmat jego całego życia, idealnie obrazują, jaką w sobie toczył walkę. Zapewne i tym razem, wraz z premierą albumu, będziemy mogli ponownie zagłębić się w świat Tima Berglinga i jeszcze lepiej zrozumieć kim był.

“Naszym celem nie było stworzenie muzycznych hitów. Staraliśmy się być jak najbliżej tego, co chciałby Tim” – Per Sundin, prezes nordyckiego oddziału Universal Music

Avicii popełnił samobójstwo 20 kwietnia 2018 roku, w hotelu w Maskacie (Oman). Jego pośmiertnie ukończony album “Tim” ukaże się 6 czerwca, wydany nakładem Universal Music. Pierwszy utwór z krążka o tytule “S.O.S.” usłyszmy już 10 kwietnia. Cały dochód ze sprzedaży albumu zostanie przekazany na fundację charytatywną “Tim Bergling Foundation”, której celem jest pomoc osobom z chorobami psychicznymi i przeciwdziałanie samobójstwom.

#edm #muzykaelektroniczna #muzyka

Data: 02.04.2019 19:53

Autor: Trilaai

#trance #muzykaelektroniczna

Estiva – Alive

https://www.youtube.com/watch?v=H0J82aBocKs

Estiva – Alive to utwór, który w poprzednim roku wzbudzał ogromne kontrowersje wśród fanów Erica Prydza. Estivie zarzucano skopiowanie utworu 'Shadows' Erica Prydza, znaleziono też podobieństwa wśród innych utworów. Jednak ja osobiście bardzo lubię oba kawałki ( ͡º ͜ʖ͡º)

Data: 27.03.2019 00:30

Autor: Trilaai

Electro House

Beattraax – Project Well

https://www.youtube.com/watch?v=qAjeC8-lebE

Trochę zapomniana już piosenka polskiego DJa, która kilkanaście lat temu była niezwykle popularna ( ͡º ͜ʖ͡º)

Data: 26.03.2019 22:21

Autor: aeon

Apparat – In Gravitas

Zachęcam nie tylko do słuchania ale też obejrzenia i kręcenia się w 360*

https://www.youtube.com/watch?v=dM_2FsoXtVM

@Thanos może ci się spodoba bo 2 połowa piosenki jakoś kojarzy mi się z Ishome ;)

Data: 22.03.2019 01:25

Autor: lisq

https://www.youtube.com/watch?v=FqjGUBOX_zU

Genialny vocalowy cover Marka 'TDK' Knight'a (to ten ziomek na skrzypcach xD)

Bardzo zgłaszam poczebę hasza "Muzyka::Chiptunes" :C

Data: 19.03.2019 01:53

Autor: lisq

Zainspirowany wpisem @Trilaai zacząłem zgłębiać tę stronę jutuba, zatrzymałęm się na https://www.youtube.com/watch?v=PzJCwdUvqOY i… jakoś nie umiem pójść dalej :D

Ten reverse bass jest wypierdzisty, polecam tego alegrowicza

Data: 11.03.2019 23:14

Autor: kosmitolog

W dobie napięć polsko-izraeskich stawiam nam wyzwanie – powiedzcie, że jeśli trzeba to żyd nie może srogo przygrać :) Synteza ostrej gitary i judeoelektrycznego chciejstwa. Za darmo na jutubie ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

https://www.youtube.com/watch?v=h4YvkZeLrjs

Data: 11.03.2019 14:33

Autor: Thanos

dzisiejsze prace na apką sponsoruje ten kawałek ( ͡º ͜ʖ͡º)

https://www.youtube.com/watch?v=5IoXHtZSdx4

~ dobrego popołudnia wszystkim!!!! ;D

Data: 10.03.2019 01:48

Autor: lisq

https://www.youtube.com/watch?v=PYnqVUx0Dzw

nie wyobrażam sobei dzieciństwa bez The Offspring. To wykonanie łączy moje dwie miłości: stare komputery i The Offspring.

Spinnin’ Records wkracza do Polski. Nadchodzą imprezy Spinnin’ Sessions!

Data: 28.02.2019 20:47

Autor: MrHardy

essentialmusic.pl

Spinnin’ Records wkracza do Polski, a to za sprawą wyjątkowego cyklu imprez spod szyldu Spinnin’ Sessions. Polska firma PMG Group została oficjalnym partnerem Spinnin’, a tym samym odpowiada za realizację tego wydarzenia w naszym kraju. Podczas dotychczasowych edycji Spinnin’ Sessions, które odbyły się między innymi na Tomorrowland czy Parookaville, wystąpili topowi artyści w tym Tiësto, Martin Garrix, Don Diablo oraz Oliver Heldens. A czego możemy się spodziewać w Polsce?

Mam dla Was ekskluzywne informacje prosto od właściciela PMG Group, Adama Mitrengi, który zdradził kilka szczegółów związanych z polską edycją Spinnin’ Sessions.

Dlaczego Spinnin Records zdecydowało się na Polskę?

Ponieważ nie jesteśmy gorsi od innych i staram się to udowadniać również na świecie. Szczerze mówiąc muszę to robić coraz rzadziej. Spinnin również widzi i docenia polskich fanów, ich aktywność na swoich kanałach oraz ogólnie mówiąc „w internecie”. Od mojego pierwszego spotkania ze Spinnin w listopadzie trochę minęło – ustaleń było sporo, ale mamy to!

Jakich gatunków muzycznych możemy się spodziewać?

Dosłownie wszystkich, które możemy poznawać i słuchać dzięki Spinnin. To jest kolejne WOW, że możemy spotkać się na imprezie bardzo house’owej, ale również bardzo klubowej czy mocnej, festiwalowej. Perspektywa muzyczna jest bardzo szeroka.

Czy w klubach będzie z tej okazji specjalna oprawa?

Tak, Spinnin’ Sessions to nie tylko nazwa, to rozbudowany projekt imprez – w różnych formatach „szyty na miarę” , indywidualnie dopasowany do każdego z miejsc. Ważnym aspektem jest również to, że imprezy z Polski będą widoczne na całym świecie – dzięki kanałom i zasięgom Spinnin.

Z oficjalnych informacji, które pojawiły się na social media PMG Group, możemy dowiedzieć się, że jeszcze tej jesieni Spinnin’ Session zawita do najlepszych, polskich klubów. Których konkretnie? Tego jeszcze nie wiemy, ale śmiało możemy zakładać, że wiele lokali zgłosi swoje zainteresowanie organizacją tego prestiżowego wydarzenia.

W tym miejscu dodam, że w skład PMG Group wchodzi również agencja PMG Booking. Lista artystów, którzy współpracują z tą firmą zawiera takie gwiazdy, jak między innymi EDX, Dubvision, Madison Mars, Sick Individuals czy Moguai. Pełną listę znajdziecie tutaj: https://pmggroup.eu/booking/ Myślę, że warto zajrzeć i sprawdzić całą listę, bo być może zawiera ona gwiazdy, które wystąpią podczas polskiej edycji Spinnin’ Sessions?

To wyjątkowy prezent i wyróżnienie dla polskich fanów muzyki elektronicznej, którzy będą mogli wspólnie spotkać się i bawić na imprezach z charakterystycznym „S” w logo. Spinnin’ Records, to ogromna wytwórnia muzyczna, która oprócz głównego profilu, posiada wiele sub-labeli prowadzonych przez gwiazdy EDM. Wystarczy tu wymienić „Musical Freedom Records” należące do Tiesto, „Hexagon” prowadzone przez Don Diablo, czy „Heldeep Records” założone przez Olivera Heldensa. Spinnin’ nieustannie dostarcza nam muzyczne doznania, które tym razem przyjmą formę polskiej edycji Spinnin’ Sessions!

https://www.youtube.com/watch?v=8vu052nEhBc

Data: 17.02.2019 22:43

Autor: Raven

Ale mnie złapała ochota na słuchanie starych kawałków :D Pozycja obowiązkowa na większości dyskotek ( ͡º ͜ʖ͡º)

Barthezz – On The Move

https://www.youtube.com/watch?v=WKdAt8uwSg0

Data: 17.02.2019 10:31

Autor: lisq

https://www.di.fm/nightcore <– za to właśnie uwielbiam Digitally Imported. Mam dzisiaj ochotę na rave z dziecinnymi wokalami.

Za godzinę pewnie wrócę do chillout'u, też z tej samej stacji

Data: 10.02.2019 16:57

Autor: lisq

Zainspirowany wczorajszym wpisem od bojażde kolegi @2_M_A, zacząłem zgłębiać jutuby w poszukiwaniu pewnego gatunku muzyki.

https://www.youtube.com/watch?v=KYfADOlstwc&list=RDEM9EJWyqw5ZYMs0EFKOHVpCQ&start_radio=1

a oto co znalazłem. Thx!

Data: 10.02.2019 13:26

Autor: WezWyjdz

Zapraszam na niedzielne czochranie po neuronach. SynthWave, Electro. Carpenter Brut. Enjoy ;)

[SC] https://soundcloud.com/carpenter_brut/sets/ep-iii

[YT] https://www.youtube.com/watch?v=a0ZkhlJUQAM&list=PL9e7gmwejeGqo1h9Wf-PLxzuQSfEWF0ji

Data: 09.02.2019 22:14

Autor: Kubeusz

Nowy tekst się dopiero tworzy, to pozwolę sobie jeszcze zarzucić antykiem.

EDIT – CRYING OVER PROS FOR NO REASON [2004]

cover

  1. Ashtray

  2. Ants

  3. Laundry

  4. Situps Pullups

  5. Dex

  6. Twenty Minutes

  7. Screening Phone Calls

  8. Mop Head

  9. LTLP

  10. Mildew

ediT’a poznałem dzięki Glitch Mob, którego jest współtwórcą. Jednak dziś nie będzie o twórcach bardzo przyjemnego Drink The Sea, a o solowym albumie jednego z filarów projektu – Crying Over Pros For No Reason autorstwa Edwarda ‚ediT’ Ma.

Wydany w roku 2004 solowy album ediT’a to kawał niesamowitej muzyki. To jeden z tych albumów, które się kocha albo nienawidzi – ja przekonałem się do niego od samego początku. Niesamowita, pełna emocji historia opowiedziana za pomocą dźwięków. Ta muzyka nie potrzebuje słów, siła tkwi w tonach, połamanych, pourywanych, poskładanych z całkowicie przeciwstawnych sobie elementów a zarazem pełnych melodii, melancholii i smutku. O tak, ciężko znaleźć jakieś optymistyczne emocje na tym albumie. Podobnie jak ciężko jest odnaleźć się samotnemu człowiekowi w wielkim obcym mieście, gdyż tak ja postrzegam ten album – jako historię człowieka w całkowicie obojętnym świecie, niewrażliwym na żadne uczucia. Począwszy od rozpoczynającego album Ashtray przez niesamowite Ants (mój faworyt, ile w tym jest emocji!), im dalej w głąb albumu, tym coraz bardziej zatracamy się w negatywnie nastawionym środowisku. Chyba jedynym wyjątkiem jest Laundry – to jedyny pierwiastek pozytywizmu i jako taki właśnie rodzynek sprawdza się niesamowicie. Późniejsze Situps Pullups czy Dex (w szczególności) wypadają jeszcze mocniej. Po chwili radości przychodzi potężny cios negatywnych emocji. Złudną nadzieje daje Twenty Minutes, bo Screening Phone Calls czy Mop Head twardo sprowadzają na ziemię. Jednak końcówka płyty to kolejny promyk nadziei: zarówno Ltlp jak i wieńcząca to dzieło miniaturka Mildew brzmiąca niczym pozytywne zakończenie bardzo ciężkiego filmu.

Jest to jedna z płyt, o których ciężko jest pisać/mówić, a jednocześnie jest to bez wątpienia krążek, który warto przesłuchać. Muzyka jest na naprawdę wysokim poziomie i Edward Ma pokazał się dzięki niemu z jak najlepszej strony. Ten człowiek ma talent do tworzenia muzycznych połamańców doprawionych wspaniałymi melodiami i solidną dawką emocji. Crying Over Pros For No Reason to jazda obowiązkowa dla fanów dobrej muzyki.

https://youtu.be/nGT8VnHy34g

oryginalny tekst pochodzi z 15 stycznia 2012 roku.

Data: 09.02.2019 18:20

Autor: Zaybatzu

Pendulum

Just last month. Rob & Gareth announced that they were in the process of writing a new EP and that we would soon see its release, along with new “Pendulum stuff.” Rob had originally explained that it would come “within three months.”

Cały artykuł

Fear N Loathing - Make Acid Great Again (acid mix 2018)

Data: 08.02.2019 16:06

Autor: Gunnar_Tristmann

youtube.com

Fear N Loathing – świetna niemiecka audycja prezentująca świeżutkie dokonania z pola undegroundowej muzyki elektronicznej różnych gatunków. Można słuchać na youtubie, soundcloud i spotifaju.

https://www.youtube.com/watch?v=XUAAUALfTVA

Jean Michel Jarre - Oxygene, na dobry pocztek dnia

Data: 08.02.2019 10:25

Autor: WezWyjdz

youtube.com

Klasyka muzyki elektronicznej

https://www.youtube.com/watch?v=iq8BB5YOyCI

Pic related

Jean Michel Jarre grający na laserowej harfie, Bratysława 2016

Data: 07.02.2019 00:36

Autor: Raven

Pamiętam to jak dziś, jak 7 lat temu mówiłem znajomemu, że za parę lat Kygo będzie bardzo popularny. Wyśmiał mnie, że jego tropical-house jest gejowe xD No ale się nie myliłem. Jakieś cztery lata temu sytuacja się powtórzyła, powiedziałem mu, że Alan Walker zrobi niedługo super karierę, bo już miał bardzo ładne kawałki na NCS. Wtedy dopiero Fade zaczęło być popularne. Też mnie wyśmiał, a jak się Alan wybił chyba wszyscy wiemy. Niecałe dwa lata temu powiedziałem, że K-391 będzie popularny. Już nie wyśmiał xD Póki co chyba tylko jeden większy cross z Alanem miał, ale widzę duży potencjał. Obym miał znowu rację xD

Data: 04.02.2019 21:37

Autor: Kubeusz

intro

KLAUS SCHULZE – IRRLICHT [1972]

cover1

  1. Satz: Ebene

  2. Satz: Gewitter (Energy Rise – Energy Collaps)

  3. Satz: Exil Sils Maria

Klaus Schulze to legenda muzyki elektronicznej, człowiek który wydał dziesiątki płyt, oraz człowiek, który był współtwórcą debiutanckich płyt Tangerine Dream oraz Ash Ra Tempel, a także współpracował z całą masą innych muzyków (Pete Namlook czy Rainer Bloss) . W 1972 roku wydał swój pełnoprawny debiut. Ja co prawda z racji wieku, poznałem tego Pana długo, długo później dzięki „Dziękuję Poland” na winylu, ale jakiś czas temu postanowiłem zmierzyć się „na poważnie” z przebogatą dyskografią tego artysty.

Irrlicht, to album wyjątkowy. Nie tylko ze względu na doskonałą muzykę (o tej poniżej), ale również, ze względu na fakt, że reprezentuje ona bardziej „eksperymentalny” okres twórczości muzyka. Wraz z Cyborgiem (o tym też niebawem), stanowi bardzo, hmm, abstrakcyjny duet, który nie każdy rozumie, bądź akceptuje. Ale to nie jest w tej chwili ważne. Skupmy się na doskonałej muzyce, którą można znaleźć na Irrlicht.

Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Gęsty i lepki, niczym smoła, zimny jak lód, skutecznie wwiercający się w umysł słuchacza. Satz Ebene to iście Lovercraftowa jazda bez trzymanki w stronę szaleństwa. Zaczynająca się niepozornie, by po chwili przygniatać i dołować nastrojem i klimatem. Pustka, noc, ponura przyszłość, kosmos, szaleństwo, samotność, takie epitety cisną się na usta, gdy chce się mówić (pisać) o tej muzyce. Z każdą minutą ten utwór staje się coraz potężniejszy, przygniata słuchacza, podobnie jak u Samotnika z Providence, szaleństwo jest nieuniknione. Potężne organy wraz z potępieńczym wyciem wiatru sprawiają, że nie da się przejść obojętnie obok tej muzyki. Satz Ebene, to bez wątpienia jeden z najbardziej klimatycznych i złowieszczych utworów na ziemi. Pustka, cisza i dźwięki odległego świata w Satz Gewritter tylko potęgują oderwanie od rzeczywistości. Ten wspaniały album kończy Satz Exil Sils Maria, ponad 20 minutowa, ponura kompozycja, której dziś pewnie przylepiono by łatkę dark ambient. Doskonale wpasowuje się w nastrój tego albumu, po totalnym oderwaniu się od rzeczywistości, z każdą sekundą odpływamy coraz dalej. Pozornie nic się nie dzieje, ale wystarczy się wsłuchać w te dźwięki, aby stwierdzić że odsłuchanie Satz Exil Sils Maria w nocy w środku lasu byłoby bardzo przerażającym przeżyciem. Pisząc ten tekst po ciemku, boję się odwrócić za siebie, aż strach pomyśleć coby się działo w lesie, w samotności.

Irrlicht to kawał bardzo dobrej muzyki, ale też trudnej w odbiorze. Nie wszystkim się ona spodoba, jednak jeśli ktoś lubi eksperymenty, to polecam jak najbardziej. Również, jak ktoś lubuje się w mrocznych dźwiękach i wszelakie dark ambientowe, czy dronowe projekty częstą goszczą u niego w odtwarzaczu, nie powinien czuć się zawiedziony. Dla mnie Irrlicht, to dopiero wstęp do przebogatego, muzycznego świata jaki stworzył i nadal tworzy Klaus Schulze. Poniżej(doskonała), alternatywna okładka.

cover2

https://youtu.be/tHHCyX2prN8

tekst pochodzi z 7 lutego 2012 roku.