Data: 22.06.2020 21:42

Autor: Emil18

RP Flip (Research Platform FLoating Instrument Platform) to jeden z najbardziej nietypowych statków badawczych jaki kiedykolwiek zbudowano. Jednostka podczas pracy zanurza się pionowo, a nad wodę wystaje jedynie jej dziób. RP Flip zbudowano w 1962 roku w USA.

Historia RP Flip sięga początku lat 60. Jednostka powstała z inicjatywy Marine Physical Laboratory of Scripps Institution of Oceanography przy wsparciu finansowym Office of Naval Research we współpracy z firmą The Glosten Associates. Koszt projektu oszacowano na 600 000 dolarów (współcześnie około 4,7 mln dolarów). Flip miał być platformą pływającą o wyjątkowej konstrukcji, pozbawioną własnego napędu (stąd nazwa RP – Research Platform) wykorzystywaną do badań min. nad propagacją fal dźwiękowych pod wodą.

Największą wadą typowych statków badawczych jest generowany przez nie szum (związany z wielkością kadłuba, stykającą się z powierzchnią wody), który wpływa negatywnie na wyniki pomiarów. Należało więc zaprojektować statek, który dysponowałby odpowiednią ilością miejsca dla badaczy, ale miałby na tyle małą powierzchnię styku, że nie generowałby tylu dźwięków. Kolejnym problemem z jakim musieli zmierzyć się konstruktorzy jednostki było umieszczenie czujników. Specyfika badań akustycznych wymaga prowadzenia pomiarów na różnych głębokościach. Problem w tym, że zanurzone głębiej czujniki (np. na kablach) był trudne w konserwacji i np. naprawie.

W odpowiedzi zaprojektowano statek-platformę o długości 108 m, z których 90 m przypada na cylindryczną część rufową, w której umieszczono zbiorniki balastowe oraz czujniki, która to część zanurza się pionowo pod wodą. Część dziobowa mieści natomiast pomieszczenia badawcze o łącznej powierzchni około 45 m² oraz siłownię wyposażoną w 3 generatory o mocy 2×150 kW i 1×40 kW, odsalacz wody morskiej oraz system kierowania silnikiem strumieniowym (służącym do pozycjonowania platformy). Pomieszczenia przystosowano do pracy w poziomie i pionie, min. montując podwójne oświetlenie i obrotowe wyposażenie. Załogę RP Flip stanowi 5 osób, a pomieszczenia badawcze mieszczą 11 osób. Autonomiczność wynosi 35 dni.

Prace nad statkiem rozpoczęto na początku 1962 roku w stoczni Gunderson Brothers Engineering w Portland w stanie Oregon. Wodowanie miało miejsce 22 czerwca 1962 roku a prace wykończeniowe zakończono 23 lipca. Oficjalnie do służby jednostka weszła we wrześniu 1962 roku i od tego czasu cały czas pozostaje w eksploatacji. W 1995 roku RP Flip przeszedł modernizację kosztującą 2 mln dolarów (współcześnie około 3,1 mln dolarów).

W toku eksploatacji znacząco zmieniła się lista zadań do których RP Flip jest wykorzystywany. Obecnie statek służy min. do prowadzenia badań meteorologicznych. Z racji braku napędu jednostka musi być holowana w rejon badań a następnie zakotwiczana przez specjalny holownik typu AHTS. Maksymalna głębokość akwenu na którym RP Flip może być zakotwiczony to 5000 m. Trzy kotwice są w stanie utrzymać go stabilnie w promieniu od kilkunastu do 200 metrów.

Ze względu na swoją nietypową konstrukcję, RP Flip uznawany jest za jeden z najbardziej oryginalnych statków na świecie.

https://www.smartage.pl/rp-flip-jedyny-w-swoim-rodzaju-statek-badawczy/

#statki #ciekawostki #morze

Ekolodzy walczący z przekopem Mierzei gwiazdami kremlowskiego portalu

Data: 11.06.2020 09:51

Autor: Starszyoborowy

swiatrolnika.info

Ekolodzy walczący z przekopem Mierzei Wiślanej pochwalili się swoimi działaniami na łamach Sputnika. Nieprzemyślane działanie, a może wręcz przeciwnie? Ekolodzy walczacy z przekopem Trudno ocenić to, co zrobili niedawno ekolodzy walczący z przekopem Mierzei Wiślanej. Aktywiści z Obozu dla Mierzei Wiślanej sprzeciwiają się inwestycji od dobrych kilku lat. Przekop Mierzei nie podoba się również Rosji, dla której inwestycja stanowi silną konkurencję i zagrożenie dla interesów w tym regionie..

#morze #rosja #polska #polityka #gospodarkapolska #ekoterroryzm

Chińskie lotniskowce wypłyną w kierunku Tajwanu

Data: 27.05.2020 18:56

Autor: Starszyoborowy

defence24.pl

Jak donosi brytyjski dziennik Daily Mail, Chińska Republika Ludowa podjęła decyzja o wysłaniu obu posiadanych lotniskowców na ćwiczenia w pobliże administrowanego Republikę Chińską archipelagu Dongsha Qundao, który jest terytorium spornym. Pekin ostrzega także przed "nową zimną wojną" z powodu narastającego napięcia z USA w trakcie pandemii koronawirusa.

#chiny #tajwan #wojsko #lotniskowce #morze

Koronawirusowe szaleństwo: Hiszpanie odkazili plażę chlorem. W Międzyzdrojach tyż . . .

Data: 16.05.2020 03:32

Autor: ziemianin

national-geographic.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #plaza #morze #idioci #szalenstwo

Pod koniec kwietnia Hiszpanie wyszli z domów po 6-tygodniowej kwarantannie wprowadzonej w ramach walki z koronawirusem SARS-CoV-2. W trosce o bezpieczeństwo spacerujących mieszkańców władze nadmorskiej wioski Zahara de los Atunes koło Kadyksu nakazały dezynfekcję plaży. Piasek polano toksycznym podchlorynem sodu. – Zabił wszystko na ziemi. Nic tam nie ma. Nawet owadów – informuje Dori Iglesias z organizacji ekologicznej Asociación Voluntarios de Trafalgar y Agaden.

Koronawirusowe szaleństwo: Hiszpanie odkazili plażę chlorem. W Międzyzdrojach tyż . . .

O sprawie powiadomiła ekologów jedna z mieszkanek pobliskiej miejscowości, która podczas spaceru zobaczyła traktory rozlewające jakąś ciecz. Po przybyciu na miejsce ekolodzy znaleźli na plaży pojemniki po chemikaliach. Podchloryn sodu, którym polano plażę, to środek wykorzystywany do odkażania ulic. – Zniszczenia na plaży są straszliwe. To co oni tu zrobili, to jakaś aberracja – mówi Iglesias i zapowiada pozew przeciw urzędnikom, którzy zdecydowali o dezynfekcji plaży.

Władze Andaluzji wysłały na miejsce komisję ds. środowiska naturalnego. Eksperci mają ocenić szkody wyrządzone okolicznemu ekosystemowi. Miejscowe władze przyznają, że decyzja o dezynfekcji plaży była błędna, ale wynikała z dobrych intencji.


Koronawirusowe szaleństwo ewidentnie rzuca się ludziom na mózg. Zatrzymano życie gospodarcze i społeczne z powodu infekcji o niższej śmiertelności niż grypa. Ludzi zapakowano w maski, które przed niczym nie chronią, a tylko pogarszają stan zdrowia. A teraz mamy „odkażanie” plaży przy pomocy trujących chemikaliów. Czy polscy urzędnicy też wpadną ta taki pomysł? Nie jest to wykluczone. W środę (13.05.2020), podczas rozmowy w RMF FM, wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy oświadczył, że jeśli Ministerstwo Zdrowia wyda rekomendację o dezynfekcji piasku na plaży, to zajmie się sprawą. Jak pokazuje przykład Hiszpanii, takie deklaracje, które wydają się żartem, stają się faktem. W czasach „nowej normalności” każdy idiotyzm jest możliwy.

W piątek rozpoczęto akcję odkażania plaży w Międzyzdrojach. Tuż przy brzegu, co dwa metry w piasek wpuszczany jest środek dezynfekcyjny. To jedno z ważniejszych działań zabezpieczających kąpielisko przed ewentualnym skażeniem

Roztwór podchlorynu sodu jest wtryskiwany w piasek pod ciśnieniem kilkudziesięciu atmosfer na głębokość 1-1,5 metra. Na tej głębokości środek może pozostać i działać bardzo długo. Zastrzyki dezynfekcyjne wykonywane są dość gęsto – średnio co dwa metry. Te zabiegi mają zapobiec ewentualnej powtórce sytuacji z początku sierpnia ubiegłego roku, kiedy po stwierdzeniu w wodzie obecności bakterii salmonelli i coli zamknięto międzyzdrojskie kąpielisko.

Data: 10.05.2020 13:19

Autor: Starszyoborowy

Mitsukurina-rekin chochlik. Ta bestia przez lata była legendą dla ludzi morza.

Cechuje go pysk w kształcie litery V. Jest to najbardziej charakterystyczna jego cecha. Przypomina wymarłe już zwierzęta, zachowuje bowiem pewne zamierzchłe cechy.

Żyje na głębokościach około 250 metrów, choć w literaturze istnieje doniesienie o rekinie-goblinie schwytanym na głębokości 1300 metrów! Doniesienia na jego temat to zresztą bardzo rzadka rzecz. Do 1985 roku opisano jedynie 33 złowione okazy.

https://www.youtube.com/watch?v=eh_HUIJkRzU&feature=emb_logo

#zwierzeta #ryby #morze #ciekawostki

Dyscyplinarka dla komandora Royal Navy za organizację grilla

Data: 26.04.2020 12:41

Autor: Starszyoborowy

konflikty.pl

Dowództwo Royal Navy wszczęło postępowanie dyscyplinarne przeciwko dowódcy wielozadaniowego atomowego okrętu podwodnego HMS Trenchant, komandorowi porucznikowi Johnowi Lewisowi. Powodem jest zorganizowanie po powrocie z wielomiesięcznego rejsu grilla dla załogi na nabrzeżu i na okręcie.

Okręt powrócił do portu Plymouth po kilkumiesięcznym rejsie. Gdy wypływał, nikt nie przypuszczał, że po powrocie świat może być ogarnięty pandemią nieznanego wirusa i będą obowiązywały liczne restrykcje dotyczące gromadzenia się i organizacji imprez. W czasie rejsu dowódca prawdopodobnie jako jedna z zaledwie kilku osób na pokładzie wiedział, jak zmienia się świat, do którego powrócą. Ponieważ załoga nie mogła liczyć na tradycyjnie powitanie przez rodziny, dowódca dla podbudowania morale postanowił zorganizować grilla przy nabrzeżu.

#wielkabrytania #morze #okret #koronawirus #impreza

Demonstracje siły USA i Chin na Morzu Południowochińskim

Data: 24.04.2020 09:25

Autor: Starszyoborowy

konflikty.pl

Mimo pandemii choroby COVID-19 konfrontacyjna polityka Chin na Morzu Południowochińskim nie zwalnia, a wręcz przeciwnie – nabiera rozpędu. W kryzysowej sytuacji Stany Zjednoczone, mimo sparaliżowania przez koronawirus lotniskowców USS Theodore Roosevelt (CVN 71) i USS Ronald Reagan (CVN 76), zdecydowały się na demonstrację siły.

Wszystko zaczęło się od jednostki wiertniczej West Capella, która w październiku ubiegłego roku rozpoczęła eksplorację złóż ropy w rejonie, do którego pretensje zgłaszają Chiny i Wietnam. Oba państwa wysłały swoje jednostki, aby monitorowały działania Malezyjczyków

#wojsko #usa #chiny #azja #morze

Ponownie "gorąco" na Morzu Południowochińskim - Wietnam protestuje

Data: 05.04.2020 07:55

Autor: Starszyoborowy

defence24.pl

Władze Wietnamu złożyły oficjalny protest przeciwko Chinom po zatonięciu wietnamskiego kutra rybackiego, który według nich został staranowany przez chińską jednostkę patrolową w pobliżu wysp na spornym Morzu Południowochińskim – poinformował w sobotę Reuters.

#wojsko #morze #chiny #wietnam

Za wiatr i morze zapłacimy jak za zboże? [ANALIZA]

Data: 03.03.2020 00:40

Autor: HaHard

energetyka24.com

W żadnej z polskich stoczni nie zamówiono dotychczas jednostek pływających, którymi można byłoby realizować budowę morskich farm wiatrowych. Może to oznaczać, że prace na morzu zostaną zlecone zagranicznym firmom, podobnie zresztą, jak późniejsze serwisowanie postawionych na Bałtyku elektrowni. Będzie to jednak nas wszystkich bardzo drogo kosztowało.

#hahard #energetyka #ekonomia #geopolityka #morze

Umacnia się pozycja polskich portów morskich. Wzrosną możliwości przeładunkowe

Data: 03.03.2020 00:03

Autor: HaHard

rynekinfrastruktury.pl

Przeładunki w polskich portach morskich w 2019 roku przekroczyły rekordowe 108 mln ton. Do ponad 3 mln TEU wzrosła też liczba kontenerów, które do nich trafiły. Zaplanowane na kolejne lata inwestycje mają przyczynić się do dalszego wzrostu możliwości przeładunkowych i znaczenia krajowych portów w Europie. Prognozy zakładają, że do 2050 roku zapotrzebowanie na przeładunki kontenerowe będzie ponad trzykrotnie większe niż dziś. Przykładem takiej inwestycji jest budowa Portu Zewnętrznego w Gdyni.

#hahard #ekonomia #morze #gospodarka #infrastruktura

Za kilka lat Port Gdynia będzie obsługiwać największe statki pływające po Bałtyku

Data: 16.02.2020 22:59

Autor: HaHard

rynekinfrastruktury.pl

Port Gdynia będzie obsługiwać kontenery z 430-metrowych statków oceanicznych. To największe jednostki, jakie wpływają na Morze Bałtyckie. Dzięki budowie Portu Zewnętrznego, który powstanie na sztucznej wyspie, zwiększą się zarówno jego możliwości przeładunkowe, jak i prestiż w regionie Bałtyku. Inwestycja jest na etapie analiz środowiskowych, w ciągu kilkunastu miesięcy powinien zostać wyłoniony prywatny inwestor. – Chcemy, żeby Port Zewnętrzny zaczął funkcjonować za siedem–osiem lat – podkreśla Adam Meller, prezes gdyńskiego portu.

#hahard #gdynia #statki #morze #ekonomia

Data: 18.10.2019 22:35

Autor: KLAssurbanipal

Bandery piratów działających w drugiej połowy XVII i pierwszej połowie XVIII stulecia tzw. Złotego Wieku Piractwa (tzw. Jolly Roger – Wesoły Roger)

Można rzec, że jest też to w pewnym sensie moda czy umundurowanie. Potoczna nazwa pirackiej bandery „Jolly Roger" (kojarzonej jako czaszkę z dwoma krzyżującymi się kośćmi) została spopularyzowana przez autora Charlesa Johnsona w książce "Historia najsłynniejszych piratów, ich zbrodnicze wyczynki i rabunki" z 1724 roku. Miał on usłyszać tę nazwę od dwóch piratów Bartholomew Robertsa ("Black Barta") oraz Francisa Spriggsa. Stąd Johnson stwierdził, że "Jolly Roger" to ogólne odniesienie do flag używanych przez piratów. Jednak co ciekawe flagi obu piratów nie zawierały trupiej czaszki z piszczelami. Po kolei przedstawiono flagi następujących piratów: Edwarda Lowa, Czarnobrodego (widziano także na masztach Edwarda Lowa i Francisa Spriggsa), Johna Philipsa, Waltera Kennedy'ego, Bartholomew Robertsa (dwie wersje – starsza i nowsza), Calico Jacka Rackhama, "Black Sama" Bellamy i Edwarda Englanda, Stede'a Bonneta, Christophera Condenta, Henry'ego Every'ego (wersja czerwona i czarna), Christophera Moody'ego, Thomasa Tewa, Richarda Worley'a, Emanuela Wynna i na koniec "Bandanna Roger" używana przez piratów na Karaibach.

#piraci #pirates #pirat #karaiby #jolly #roger #bandera #morze

Jak zmieniał się Bałtyk? Historia, która nie jest wcale taka oczywista.

Data: 01.09.2019 23:56

Autor: aborygo

jednaziemia.pl

Bałtyk jest morzem młodym, jednym z najmłodszych na Ziemi. Jednak w ciągu swojej krótkiej historii morze to przeszło kilka wyraźnych zmian. Okresowo było zbiornikiem odizolowanym od oceanu, słodkowodnym, a po uzyskaniu połączenia z oceanem dwukrotnie przekształcało się w typowe morze wewnątrzkontynentalne.

#geografia #geologia #historia #morze #baltyk

Data: 27.08.2019 11:17

Autor: FiligranowyGucio

Problem nielegalnego składowania śmieci we Włoszech znany jest już od dawna.

W kalabryjskim mieście Africo Nuovo ponad połowa ludzi umiera na raka.

Odpady pochodzą z fabryk zachodniej europy…

źródło https://www.greenme.it/approfondire/speciali/navi-dei-veleni/

Opis filmu https://www.youtube.com/watch?v=2OftaVRn7ko

Ndrangheta to nazwa mafii działającej w południowej Kalabrii. Ich głównym źródłem dochodu jest nielegalne usuwanie odpadów toksycznych. Seria kalabryjskich skandali związanych z odpadami toksycznymi rozpoczęła się w 1989 roku wraz z odkryciem 60 ton odpadów szpitalnych. Jednak pełniący obowiązki prokuratora okręgu, Federico Cafiero De Raho, wprowadza ruch na scenę odpadów toksycznych.

Rok 1989 jest uważany za "rok urodzenia" dla skandali kalabryjskiej mafii "Ndrangheta's trujące odpady: Przypadkowo w Santa Domenica Talao w prowincji Cosenza odkryto 60 ton odpadów szpitalnych, które miały zostać nielegalnie spalone w piecu firmowym. Rok później statek "Rosso", który prawdopodobnie transportował toksyczne odpady, utknął w pobliżu nadmorskiego miasta Amantea. Statek został zezłomowany – to, co stało się ze śmieciami, pozostaje spekulacją. Uważa się, że większość śmiertelnego ładunku znajdowała się w pobliskiej dolinie oliwskiej, gdzie analizy wykazały obecność substancji toksycznych i cezu-137 w glebie. Mówi się, że ponad 100 takich statków zostało zatopionych w Morzu Śródziemnym z wszelkiego rodzaju truciznami na pokładzie. W samej Kalabrii ponad 600 wysypisk znajduje się również na rządowej liście oczyszczalni. Chociaż działacze na rzecz ochrony środowiska podnoszą alarm od ponad 20 lat i ostrzegają, że Kalabria przekształca się w wysypisko śmieci w Europie, jak dotąd niewiele się wydarzyło ze strony odpowiedzialnych organów ds. ochrony środowiska. Zamiast tego śledczy zostali ustawieni na zimno, pozwy sądowe zabrano, a pliki z materiałami wybuchowymi zniknęły do archiwum. Ale w Kalabrii jest ruch na scenie toksycznych odpadów. Od 2013 roku Federico Cafiero De Raho, który wcześniej mieszał śmieci w okolicach Neapolu, jest szefem prokuratury w prowincji Reggio Calabria. Teraz kalabryjscy prokuratorzy publiczni oraz parlamentarna Komisja Anty-Ecomafia w Rzymie intensyfikują swoje dochodzenia w sprawie nielegalnego handlu odpadami. Dziennikarz Sandro Mattioli szuka wskazówek w Niemczech, Francji i Włoszech. Śledczy, eksperci, działacze, informatorzy, informatorzy i mafia porzucający mają coś do powiedzenia.

Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator

#mafia #odpady #zdrowie #ekologia #europa #morze

Aktualnie nikt nie wyławia imigrantów Opublikowano: 21.08.2019 |

Data: 21.08.2019 14:38

Autor: FiligranowyGucio

wolnemedia.net

Minionej nocy ponad 80 afrykańskich migrantów, którzy od 19 dni czekali na pokładzie Open Arms, statku hiszpańskiej organizacji humanitarnej o tej nazwie, na pozwolenie dobicia do portu w Lampedusie, mogło w końcu dostać się na wyspę. Statek został jednocześnie aresztowany przez władze włoskie. Ostatni taki statek – francuski Ocean Viking z ponad 350 osobami na pokładzie – czeka na pozwolenie przybicia do włoskich wybrzeży, co znaczy, że nikt już nie ratuje migrantów na morzu.

#emigracja #wlochy #statki #morze #afryka

Data: 21.08.2019 00:11

Autor: Emil18

Niebezpieczna rzecz

Mnie jak byłem mały takie coś zaczęło zasysać. Dodać do tego to, że przy próbie nabramia powietrza co chwilę zalewała mnie fala to myślałem, że już po mnie

Złapałem się jakiejś dmuchanej zabawki rówieśnika dzięki czemu mogłem złapać oddech, ktoś dorosły nas zauważył, bo chyba obaj byliśmy w tarapatach i nam pomogli

Link do artykułu o prądzie strunowym

http://podroze.gazeta.pl/podroze/7,114158,18434791,cofka-prad-wsteczny-szok-termiczny-to-rzekomo-najczestsze.html

#morze #ciekawostki #utoniecia

Naumachia, czyli widowiskowa bitwa morska

Data: 20.08.2019 02:59

Autor: KLAssurbanipal

Naumachia na Jeziorze Fucyńskim w roku 52 n.e. (rys. Gerd Werner).

Najsłynniejsza i dokładnie opisana przez Tacyta, Swetoniusza i Diona naumachia miała miejsce na wodach Jeziora Fucyńskiego w roku 52 n.e. na polecenie cesarza Klaudiusza. Wiąże się z nią przypisywane gladiatorom zawołanie Ave Caesar, morituri te salutant!.

Naumachia była to w starożytnym Rzymie specjalna budowla zbliżona kształtem do amfiteatru, mająca zamiast areny specjalnie wybudowany basen, przeznaczona do wystawiania określanych tą samą nazwą widowisk przedstawiających bitwy morskie. Miejscem stoczenia kilku naumachiae było rzymskie Koloseum.

Organizowanie naumachiae były prawdopdobnie najdroższymi "imprezami masowymi" w Imperium Romanum. Naumachiae wystawiane były również na sztucznych lub naturalnych jeziorach. Zazwyczaj przedstawiały zwycięskie bitwy flot antycznych. Rolę naumachiarii odgrywali skazani na śmierć przestępcy i jeńcy. Najczęściej prawie wszyscy uczestnicy takiej „bitwy” ginęli, a ewentualnych uciekinierów dobijały kohorty pretorian pilnujące jej przebiegu.

Naumachiae organizowali niemal wszyscy cesarze z dynastii julijsko-klaudyjskiej i flawijskiej od Cezara do Domicjana. Jeśli były organizowane w czasach późniejszych, to nie zachowały się na ich temat żadne przekazy pisarzy starożytnych.

#naumachia #bitwa #gladiatorzy #Rzym #antyk #morze #walki #widowisko #show

Neringa - spokojne miejsce na spędzenie wakacji nad morzem

Data: 06.08.2019 17:45

Autor: Nimaskalisto

youtube.com

#ciekawemiejsca #turystyka #morze

Nerynga – miasto na Litwie, położone na Mierzei Kurońskiej. Nerynga składa się z 4 dawniej rybackich, a obecnie turystycznych wsi położonych na mierzei: Juodkrantė, Preili, Pervalki i Nidy. Połączenie nastąpiło w 1961.

Miasto rozciąga się wzdłuż mierzei na 50 km.

8 lipca 1626(?) pod Neryngą (Noringa) wylądowało 6 tysięcy żołnierzy króla Szwecji Gustawa Adolfa.

Nida (wówczas w granicach Niemiec) około 1900 stała się modnym kurortem, który przyciągał malarzy i poetów, szczególnie z Królewca. Od 1929 domek letniskowy posiadał tu Thomas Mann.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Nerynga

Data: 02.08.2019 12:20

Autor: Lukmar

SIEMA! Chwilę mnie nie było, ale teraz powoli mi sie uspokaja życie. Zastanawiacie się co u mnie? Otóż…

WYGRALIŚMY JEBANE THE TALL SHIPS RACES W KLASIE A!!! AAUUUUUU!!!

No więc jak to było:

Na Chopinie pływam od trzech lat. Jestem członkiem tak zwanej załogi szkieletowej, która jest ogniwem pomiędzy zwykłą załogą, a oficerami i kapitanem.

Regaty składały się z trzech etapów:

  1. Aalborg (den) – Fredrikstad (nor) 1 wyścig

  2. Fredrikstad – Bergen (nor) etap towarzyski

  3. Bergen – Aarhus (den) 2 wyścig

W 1 wyścigu zajęliśmy 2 miejsce, wygrali Norwegowie z Statsraad Lehmkuhla. Drugi udało nam się wygrać z taką przewagą że uzyskaliśmy 1 miejsce over all (z obu etapów) w naszej klasie i 5 miejsce over all ze wszystkich klas.

Klasy są 4:

A – duże żaglowce (w tym my)

B – średnie żaglowce

C/D – żaglówki

Warto tu wspomnieć o naszym rodzimym Darze Szczecina, który płynął w klasie C/D i zajął pierwsze miejsce w niej, jak i we wszystkich klasach razem wziętych (over all).

To tak jeżeli chodzi o same regaty, teraz przechodzimy do pikanterii ( ͡º ͜ʖ͡º)

Na zdjęciu jest Chopin w przechyle 56 stopni (policzone ze zdjęcia xd) i to wcale nie jest najgorszy moment. W szczytowym momencie połowa bocznej krawędzi grota (główny żagiel, widoczny na zdjeciu) była zanurzona w wodzie. Skala w przechyłomierzu skończyła się na 50 stopniach, wg kapitana przekroczylismy 60. Jak do tego doszło?

W trakcie drugiego etapu zobaczyliśmy za naszą rufą formujący się nad Danią front burzowy. W przeciągu kilku minut zbliżył się do nas o połowę pierwotnej odległości. Kapitan uznał, że nie zdążymy zrzucić żagli, a gdyby szkwał złapał nas w trakcie zrzucania skonczyłoby się to najpewniej podartymi żaglami. Teraz wiemy, że przy tym co w nas uderzyło to być może nawet człowiekiem za burtą.

Jedyne co zdążyliśmy zrobić to ubrać wachtę (coś jak zastęp) nawigacyjną w uprzęże bezpieczeństwa, kazać im poprzypinać się do czego się da i krzyknąć pod pokład żeby zaształowali (unieruchomili) co się da bo zaraz będzie gorąco.

Nie jestem w stanie powiedzieć ile trwał ten podmuch. Myślę że nie dłużej niż minutę, ale dla nas trwało to wieczność. Teraz jak to wspominam to wydaje mi się wręcz nierzeczywiste. Fryderyk Chopin, 55 metrów długości, ponad 300 ton masy, 37 metrowe maszty, położył się niemal na burtę. Woda przelewała się przez pokład. Straciliśmy nowiutki żagiel, który był w pokrowcu na pokładzie, dwie cumy (kilkudziesięciometrowe liny grubości ramienia), koło ratunkowe i jeden z pontonów (widać go na zdjęciu po lewej jak odpływa w dal). A, i kosz na śmieci xd

Jak tylko wiatr się uspokoił przeliczyliśmy załogę i zabraliśmy się za zrzucanie żagli i sprzątanie strat. A było co sprzątać. Wszystkie liny poplątane, połamane sporo drewnianych elementów, woda wlała się pod pokład i spowodowała zwarcia. Przez kilka dni nie mieliśmy prądu w kajutach. Wtedy myślałem że już po regatach. W tamtym momencie już było wiadomo że płynęliśmy po zwycięstwo, ale w obliczu takiego żywiołu wiadomo, że bezpieczeństwo jest najważniejsze. Okazało się że takielunek prawie nie ucierpiał, a co ważniejsze cała załoga wyszła bez szwanku. Ani na moment nie odpaliliśmy silnika więc ciągle byliśmy w grze! Z mostka padła komenda "Stawiamy wszystko spowrotem, jeszcze wygramy te regaty!" No i tak zrobiliśmy.

PS Zdjęcie mamy tylko i wyłącznie dlatego że lekarz wyszedł z lustrzanką na pokład bo chciał zrobić zdjęcie formującej się burzy. Nie obsrał zbroi i fotografował prawie do końca.

PPS Ponton się znalazł xD Przywiózł go nam duński SAR

#ama #zeglarstwo #fotografia #morze #ttsr #thetallshipraces #ttsr2019 #stsfryderykchopin

Data: 29.05.2019 01:08

Autor: Lukmar

Jak byłem mały to marzyłem o zostaniu pilotem. To marzenie trwało dopóki, dopóty nie zorientowałem się że na niebie nie królują już spitfire'y i focke-wulfy, a mi nie skończyła się prenumerata modeli samolotów z 2 wojny światowej. No ogolnie trwało dość krótko.

Niedługo potem odkryłem żeglarstwo. Zaczęło sie od wyjazdów na mazury z ojcem, ktory sam w młodości żeglował. Pare lat później, gdy miałem już patent żeglarski i znałem na pamięć kilka żeglarskich spiewników, zacząłem poważnie myśleć o morzu. Dwa lata temu pierwszy raz płynąlem prawdziwym żaglowcem. Znacie to uczucie kiedy pragniecie czegoś bardzo długo, a jak w końcu to osiągnięcie to okazuje się że w sumie to wcale nie jest takie fajne? Ja tak miałem z paroma dziewczynami w życiu xd

Otóż życie na żaglowcu okazało się byc dokladnie takim, jak je sobie wymarzyłem. Zakochałam sie w tym od pierwszych dni na pokładzie.

Dziś jestem członkiem szkieletowrj załogi (trochę mniej niż załoga stała, ktora jest na kontrakcie, ale wiecej niż turyści, którzy płacą za pływanie) Fryderyka Chopina, drugiego po Darze Pomorza, największego żaglowca RP. Jestem z tego potrwornie dumny, a zamieniłbym wszystko co mam na lądzie na bycie na stałe na statku.

Wyszlo teoche długo i morze odrobine pijacko, ale to mi aktualniebw duszy gra.

Dobrej nocy!

https://youtu.be/_EMjLSeDexs

#zeglarstwo #marzenia #morze #zaglowce

Turcy chcą przekopać Mierzeję Wiślaną. Swoją pracę wycenili na… 1 złoty

Data: 24.05.2019 20:51

Autor: Starszyoborowy

innpoland.pl

Firma Kolin Insaat z Turcji zaproponowała wyjątkową kwotę za przekop Mierzei Wiślanej. Swoją pracę wyceniła na kwotę 1 zł. – Nie traktujemy tej oferty poważnie – przekonuje Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Oferta została odrzucona.

#morze

Data: 19.05.2019 20:10

Autor: Starszyoborowy

Glony z rodziny bruzdnic o nazwie Lingulodinium polyedrum potrafią emitować niebieskie światło w odpowiedzi na stres, czyli na przykład, gdy fale uderzają o brzeg. Czasami wygląda to jak "czarodziejska" bioluminescencja.

https://www.youtube.com/watch?v=sJjfFEv9TjY

#morze

Atak sabotażowy na saudyjskie tankowce

Data: 13.05.2019 19:34

Autor: Starszyoborowy

niezalezna.pl

Dwa saudyjskie tankowce zostały poważnie uszkodzone podczas "ataku sabotażowego" u wybrzeży miasta Al-Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – poinformował dzisiaj minister energetyki Arabii Saudyjskiej Chalid al-Falih.

#morze #ropa