Wierzchołek chmury burzowej można obserwować nawet z 400km

Data: 06.06.2019 12:16

Autor: Macer

facebook.com

Za stroną „Kartografia ekstremalna” z FB:

„Ciekawostka – chmury burzowe są tak wysokie, że przy odpowiednich warunkach mogą rzucać cień długości kilkuset kilometrów. Na zdjęciu satelitarnym zrobionym wczoraj podczas zachodu słońca widać, że np. chmura nad Kaszubami rzuca cień aż pod Terespol.”

Za Krzysztofem Drozdowskim z FB:

„"Wysoko wypiętrzone chmury Cumulonimbus są dobrze widoczne z dużych odległości. Przy założeniu, że rozległe kowadło chmury Cb osiąga latem 12 km okazuje się, że teoretycznie (przy braku przeszkód terenowych, zachmurzenia i bardzo dobrej przejrzystości powietrza) wierzchołek kowadła można zobaczyć z odległości dochodzących do 390 km. Można do tego dojść obliczając odległość do horyzontu (przy założeniu, że ziemia jest kulą). W praktycznej obserwacji ważne jest jednak, by istotna część Cb-ka (np. około połowy) znajdowała się nad horyzontem. W takiej sytuacji możemy wciąż obserwować Cumulonimbusa z bardzo dużych odległości rzędu 250-300 km. Dotychczasowe obliczenia dotyczyły terenu płaskiego, ale znajdując się na górze o wysokości względnej kilometra (np. Giewont) horyzont „poszerza” nam się o ponad 100 km. Analogicznie w sprzyjających warunkach można obserwować nocne wyładowania z ogromnych odległości."

To cytat ze strony http://lowcyburz.pl/2014/09/12/rozbudowa-pionowa-chmur-cumulonimbus/ .

Prawdę mówiąc, kiedy to wczoraj przeczytałem,nie chciało mi się wierzyć, że zaobserwowanie chmury burzowej z odległości ponad 400 km jest możliwe. Dzisiejsze zdjęcie satelitarne zrobione o zachodzie słońca potwierdza jednak: cień chmury burzowej znad Puszczy Noteckiej sięga aż po okolice Tarnobrzega, a chmury znad Kaszub aż pod Terespol.

Pamiętam, jak kiedyś sfotografowałem z Wałbrzycha chmurę burzową która była w okolicach Nysy. Nikt nie chciał uwierzyć, że to możliwe, a okazuje się, że nie jest to żadna rewelacja.”

#ciekawostki #meteorologia #pogoda #burza