Apteka w Wiedniu zmienia „rasistowską” nazwę

Data: 29.06.2020 12:27

Autor: ziemianin

wien.orf.at

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #austria #blacklivesmatter #medycyna #murzyni #politycznapoprawnosc #rasizm #walkazrasizmem

Austriacka odnoga ruchu Black Lives Matter od paru tygodni domagała się zmiany nazwy jednej z legendarnych wiedeńskich aptek. Ostatecznie organizacja dopięła swego i placówka nie będzie już nazywała się Mohren-Apotheke, ponieważ w ten sposób nawiązywać miała ona dotychczas do „rasistowskich” stereotypów. Słowo „mohr” po niemiecku oznacza bowiem „murzyna”.

Apteka w Wiedniu zmienia „rasistowską” nazwę

Wspomniana apteka została założona jeszcze w czasach średniowiecznych, czyli w 1350 roku i uważana jest za trzecią najstarszą tego typu placówkę w Wiedniu. W ostatnim czasie stało się o niej ponownie głośno, bo podpisy w jej sprawie zaczęli zbierać aktywiści austriackiego oddziału „antyrasistowskiej” organizacji Black Lives Matter. Domagali się w ten sposób zmiany nazwy apteki.

Tropiciele wyimaginowanego „rasizmu” twierdzili, że poprzez swoją nazwę Mohren-Apotheke odwołuje się właśnie do podobnych przekonań. Słowo „mohr” oznacza bowiem po niemiecku „murzyn”, a od czasu śmierci amerykańskiego murzyna George’a Floyda jest to sformułowanie uznawane przez szermierzy politycznej poprawności za zakazane.

Ostatecznie apteka poddała się szantażowi ze strony „antyrasistów”, dlatego zapowiedziała ona zmianę swojej nazwy. W specjalnym oświadczeniu jej właściciele podkreślili, że tak naprawdę placówka nawiązywała w swojej nazwie nie do afrykańskich niewolników, ale do gałki muszkatołowej. Przede wszystkim zaś w średniowieczu wiele leków nieznanych w Europie było sprowadzanych z Afryki i Bliskiego Wschodu, stąd też wzięła się nazwa apteki.

Bioniczne oko widzi lepiej niż naturalne

Data: 18.06.2020 12:35

Autor: ziemianin

nature.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #LeileiGu #medycyna #nanotechnologia #oko #robotyka #siatkowka #ZhiyongFan #ciekawostki

Jest okrągłe, ma tęczówkę i soczewkę oraz półkulistą siatkówkę wykonaną z nanodrutów o dużej gęstości – tak wygląda sztuczne oko, które w niektórych parametrach przewyższa ludzki narząd wzroku

wymagany angielski

Bioniczne oko widzi lepiej niż naturalne

Pomysł wziął się z filmowych megahitów. „Oglądając seriale science fiction, takie jak ‚Star Trek’ i ‚Ja, Robot’, zastanawiałem się nad stworzeniem oka do zastosowania zarówno w robotach humanoidalnych, jak i dla osób z problemami wzroku” – mówi prof. Zhiyong Fan, profesor elektroniki i inżynierii komputerowej Uniwersytetu Nauki i Technologii w Hongkongu (HKUST), który współpracował w tym zadaniu z Amerykanami.

Prof. Fan od dziecka ogląda filmy science fiction, aby dać się zaskoczyć, odświeżyć myśli, znaleźć inspirację. I tak się stało.

Jego szalony pomysł, realizowany od 2012 roku właśnie się zmaterializował. Powstało sztuczne oko, w niektórych parametrach lepsze, niż ludzkie. Na przykład szybciej, niż ludzkie oko, reaguje na zmiany natężenia światła. Biomimetyczny [naśladujący przyrodę – przyp. red] prototyp ma 30 razy więcej czujników na sztucznej siatkówce niż ludzkie oko.

Przełom w siatkówce

„To elektrochemiczne oko z siatkówką wykonaną z szeregu nanodrutów o dużej gęstości, naśladujących fotoreceptory na ludzkiej siatkówce. Konstrukcja urządzenia jest podobna strukturalnie do ludzkiego oka i może osiągnąć wysoką rozdzielczość obrazowania” – piszą naukowcy z HKUST oraz Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley i Narodowego Laboratorium Lawrence w Berkeley.

To właśnie siatkówka może być przełomowa w rozwoju sztucznych odpowiedników ludzkich oczu. Ma podstawę wykonaną z tlenku glinu usianą porami, z których każdy zawiera fotoczujnik. Z tyłu siatkówki osadzono cienkie elastyczne, łatwo topliwe druty zwane eutektycznymi, wykonane ze stopu galu i indu, który został uszczelniony za pomocą miękkich gumowych rurek.

Siatkówka jest utrzymywana na miejscu przez polimerowe gniazdo, które pozwala na kontakt elektryczny między nanodrutami, pogrupowanymi w wiązkach po trzy lub cztery, a drutami z ciekłego metalu z tyłu. Nanodruty są ze sobą połączone i łączą się z komputerem, który przetwarza sygnały świetlne pochodzące z siatkówki. Dzięki temu tak skonstruowane oko „widzi” zakres natężeń światła zbliżonych do ludzkiego i ma podobną wrażliwość na światło.

Zmniejszyć nanowłókna

„Prawie rok zajęło nam dopracowanie naszych badań, powtórzenie eksperymentów i ponowne przesłanie nowego artykułu naukowego z dużo wzbogaconą treścią. Największym wyzwaniem było zmniejszenie nanowłókien. Zajęło nam to 10 miesięcy pracy dwadzieścia cztery godziny na dobę. Po licznych awariach i ogromnej presji, nasze wysiłki się opłaciły” – mówi jeden z członków zespołu, dr hab. Leilei Gu cytowany w komunikacie prasowym Uniwersytetu w Hongkongu.

Możliwości bionicznego oka naukowcy zaprezentowali w artykule opublikowanym przez czasopismo „Nature”.

Zespół uważa, że technologię superoka o wysokiej rozdzielczości obrazowania można użyć do integracji z robotami medycznymi w celu opieki nad pacjentami.

To nie ludzie Kolumba przynieśli syfilis do Europy? Odkrycie z Wilna przybliża historię choroby.

Data: 15.06.2020 17:36

Autor: aborygo

kopalniawiedzy.pl

Masowe groby to znaki rozpoznawcze wielu epidemii, które przeszły przez Europę w średniowieczu. Większość tych grobów odnajdowana jest przypadkiem, gdyż informacje na ich temat giną w mrokach historii. Na jeden z takich masowych pochówków natrafiono podczas prac budowlanych w Wilnie. Analiza genetyczna wykazała, że co najmniej jedna z osób byłą zarażona krętkiem bladym, co ma istotne znacznie dla zrozumienia historii syfilisu w Europie.

#ciekawostki #archeologia #medycyna #syfilis

Bill Gates nie chce testów bezpieczeństwa szczepionki na Covid-19. Żąda imunitetu bezkarności!

Data: 14.06.2020 08:29

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #billgates #szczepionki #koronawirus #covid19 #immunitet #zdrowie #medycyna #nauka #wiedza

Założyciel Microsoft, największy sprzedawca i producent szczepionek za pośrednictwem Bill & Melinda Gates Foundation nie chce prowadzić prawidłowych testów bezpieczeństwa szczepionek na skutki uboczne. On chce ja zaraz po wynalezieniu, prosto z taśmy sprzedać hurtowo rządom świata, bez brania na siebie żadnej odpowiedzialności finansowej i karnej od skutków ubocznych wynalezionej na szybko szczepionki. Pośpiech Billa związany jest z tym, że koronawirus- 19 na którego jego firmy produkują już szczepionkę, za parę miesięcy naturalnie zniknie i zmutuje i za rok nie będzie już koronawirusa Covid-19. Bill który rządzi dziś wszystkimi ministerstwami zdrowia , nie ma żadnego wykształcenia medycznego. Gdyby miał wiedzę na poziomie 3 klasy liceum medycznego, to by wiedział, że na wirusy nie ma szczepionek bo wirusy się zmieniają i mutują corocznie, i wszystkie szczepienia przeciw nim są bez sensu, a są niebezpieczne dla zdrowia szczepionego.

Bill Gates nie chce testów bezpieczeństwa szczepionki na Covid-19. Żąda imunitetu bezkarności!

Zdjęcie: Henryk Wiśniewski Biologia dla klas 3 liceum ogólnokształcącego. Wydawnictwo Agmen 1996 rok

Pierwszy taki zabieg na sercu w Polsce. Wrocławscy lekarze wykonali BASILICĘ

Data: 11.06.2020 13:59

Autor: ziemianin

usk.wroc.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #wroclaw #ciekawostki #ciekawostkimedyczne #medycyna #zdrowie #serce #operacja #uniwersytetwroclawski #szpitalkliniczny #BASILICA #KlinikaChorobSerca

Lekarze z Centrum Chorób Serca Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu jako pierwsi w Polsce przeprowadzili zabieg BASILICA, przezcewnikowego przecięcia płatka zastawki aortalnej przed wszczepieniem sztucznej zastawki aortalnej. Metoda ta, którą po raz pierwszy zastosowano w 2017 roku na Uniwersytecie Waszyngtońskim była dotychczas wykorzystana zaledwie kilkaset razy na całym świecie. Wrocławscy specjaliści są pierwszymi w naszym kraju, którzy postanowili się z nią zmierzyć.

Pierwszy taki zabieg na sercu w Polsce. Wrocławscy lekarze wykonali BASILICĘ

Za stołem chirurgicznym stanęli kardiolodzy Marcin Protasiewicz i Piotr Kübler, wspomagani przez kardiochirurga Jacka Jakubaszko oraz echokardiografistów Tomasza Witkowskiego i Tomasza Kotwicę.

Zabieg BASILICA polega na rozcięciu chorego płatka zastawki sercowej bez otwierania klatki piersiowej. Dokonuje się go za pomocą cewników prowadzanych przez tętnice udowe. W płatku zastawki, który ma długość 10-12 milimetrów wykonywane jest kilkumilimetrowe nacięcie, pozwalające na właściwy przepływ krwi. BASILICA była wstępem do wszczepienia nowej zastawki metodą przezcewnikową (TAVI).

U operowanej pacjentki, ze względu na choroby współistniejące, nie można było wymienić zwapniałej zastawki klasyczną metodą. Dlatego też zdecydowano się na metodę TAVI. Tutaj jednak pojawił się kolejny problem. Okazało się bowiem, że budowa anatomiczna chorej powoduje, że i TAVI może być niebezpieczna. Metoda ta polega na wszczepieniu nowej zastawki aortalnej bez otwierania klatki piersiowej i bez usuwania źle funkcjonującej własnej zastawki pacjenta. Podczas TAVI płatki własnej zastawki zostają rozszerzone przez zastawkę TAVI, więc muszę zmieścić się w aorcie.

W przypadku naszej pacjentki istniało ryzyko, że płatki zastawki własnej po ich rozepchnięciu, zamkną odejście tętnic wieńcowych czyli tętnic odchodzących od początkowego odcinka aorty i odżywiających samo serce. Groziłoby to najpoważniejszymi konsekwencjami, dlatego leczenie ciężko chorej stało pod znakiem zapytania. Jednak po konsylium zespołu kardiologów, kardiochirurgów oraz anestezjologów, zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie pierwszego w Polsce zabiegu określanego w nomenklaturze medycznej zabiegiem BASILICA, wyjaśnia profesor Krzysztof Rzeczuch, kierownik Kliniki Chorób Serca.

Zrób własną witaminę C

Data: 11.06.2020 09:17

Autor: ziemianin

nutrientinsider.com

#zdrowie #medycyna #medycynanaturalna #witaminac #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki

Ciocia mojej babci była osteopatą / kręgarzem na dzikim zachodzie. Była prawdziwą kobietą terapeutką pod koniec XIX i na początku XX wieku, i w swoich brulionach i notatkach zostawiła nam wielkie skarby medyczne – swoje przepisy.

Zrób własną witaminę C

Pewnego dnia przeglądałem jeden z jej zeszytów i znalazłem ręcznie napisany przepis na wit. C. Przepis ten jest prosty.

Wszystko, czego potrzebujesz to skórki każdego zjadanego przez ciebie owocu cytrusowego. Jest tak dlatego, że skorki z pomarańczy, cytryn i innych tego rodzaju owoców mają 3 x więcej wit. C niż zwykle zjadana przez ciebie jego część.

Usuń biały gorzki miękisz. Połóż część skórki na desce i zetnij ostrym nożem biały miękisz. To dotyczy tylko grubszych skórek, bo np. mandarynki mają cienką skórkę i nie musisz martwić się miękiszem.

Pokrój skórki na małe kawałki i zostaw na kilka dni do wysuszenia. Suche są kiedy są kruche i łatwo się łamią.

Jak przyjmować taką wit. C

Moja ciocia po prostu połykała te Male kawałeczki i popijała wodą jak pigułki, albo wrzucała je do mrożonej herbaty.

Ale jest też inny sposób ich przyjmowania: zmielone na proszek. Można go sypać na jedzenie i ugotowane warzywa, do jogurtu, by dać mu odświeżający cytrusowy smak.

Niektórzy stosują go też jako maseczkę na twarz: wystarczy wymieszać go z mąką ryżową i zimnym mlekiem. Maseczka służy do peelingu i oczyszczania skóry.

Ile?

Jedna pełna łyżeczka proszku cytrusowego da ci więcej organicznej wit. C complex, rutyny, hesperydyny i bioflawonoidów niż organizm potrzebuje dziennie.

Możesz przyjmować ją, w jakiej ilości chcesz, nie możesz jej przedawkować. Jest wspaniałym sposobem przyjmowania wysoko skoncentrowanej i wchłanianej formy wit. C.

Jest tak dlatego, że skórki zawierają enzymy pomagające organizmowi trawić i wchłaniać wszystkie składniki odżywcze w skórkach. Jak możesz wiedzieć, żeby działać skutecznie, przeciwutleniacze wymagają enzymów przeciwutleniających, i to jest ogromny plus.

Przechowywanie wysuszonych skórek

W dobrym szczelnym pojemniku czy słoiku przez około rok. Możesz je zamrozić, by mieć je na dłużej, choć po rozmrożeniu mogą być lekko wilgotne, wtedy zużyj je szybko.

Sproszkowane skórki też możesz przechowywać w szczelnym pojemniku lub słoiku.

My nie leczymy koronawirusa, bo nie mamy czym - mówi dr Marek Prusakowski

Data: 31.05.2020 21:41

Autor: ziemianin

warszawa.naszemiasto.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #doktor #nauka #medycyna #koronawirus #covid19

Jako że jesteśmy rejonem obywateli wędrujących po świecie, uważam, że nasza nadmorska populacja częściowo się na koronawirusa uodporniła – mówi dr Marek Prusakowski, specjalista chorób zakaźnych, ordynator oddziału obserwacyjnego w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy. – Jest to tylko teoria, ale aby ją potwierdzić lub wykluczyć konieczne są masowe badania w kierunku przeciwciał IgM i IgG. Wtedy będzie można w populacji wytypować osoby, które muszą się zaszczepić, tych, którzy są potencjalnym źródłem zakażenia oraz tych, którzy mają to za sobą. Do tego potrzebny jest jedna w pełni wiarygodny test. I na taki test jeszcze czekamy.

My nie leczymy koronawirusa, bo nie mamy czym – mówi dr Marek Prusakowski

Statystyki mówią o kilkuset zakażeniach dziennie i łącznie o ponad 20 600 przypadkach koronawirusa w Polsce. Czy to dobry czas na zapowiedziane przez premiera zniesienie kolejnych restrykcji?

Rozmowa o koronawirusie przypomina rozprawianie o żelaznym wilku. Zacznę od tego, że nadal błędnie podaje się informacje o zachorowaniach na koronawirusa. Około 80 proc. osób nie zachorowało na Covid-19, ale zostało zakażone wirusem i przeszło to bezobjawowo lub z niewielkimi objawami. Zachorowało jedynie 20 proc. Polaków. Również dane o liczbie "wyleczonych" są guzik warte. My nie leczymy koronawirusa, bo nie mamy czym. Te osoby po prostu wyeliminowały wirusa i są ozdrowieńcami.

To na co zmarło ponad tysiąc osób?

Na pewno nie na koronawirusa, ale na powikłania w przebiegu infekcji SARS- CoV-2. To są podstawowe terminy, których powinny używać media, żeby nie powodować histerii i paniki.

Ludzie przestają logicznie myśleć. Dziś widząc kierowcę, jadącego samotnie samochodem w maseczce, myślę sobie, że dostał on mózg bez instrukcji obsługi.

Od soboty nie trzeba już będzie nosić maseczek w przestrzeni publicznej. Nie spowoduje to wzrostu zakażeń?

Zawsze uważałem, że powszechne noszenie maseczek nie ma sensu. Powinny nakładać je osoby zakażone, zwłaszcza z objawami infekcji. Człowiek zdrowy noszący maseczkę musi ją często zmieniać, bo inaczej funduje sobie małą komorę gazową z bakteriami, wirusami, grzybami i brudem. Początkowe restrykcje pomogły w uniknięciu masowego wyrzutu zakażeń i zapchania systemu ochrony zdrowia, tak jak stało się we Włoszech, Ameryce czy w Anglii. U nas krzywa jest względnie płaska.

To skutek dobrych decyzji władz?

Nie jest to zasługa decydentów, ale obywateli, służby zdrowia i rozsądku Polaków. Pamiętamy początkowe bagatelizowanie zagrożenia przez rządzących, te wszystkie propozycje wsadzania lodu w majtki kierowane do osób mówiących o nadciągającej epidemii. Poza tym jedynie psychiatra może wyjaśnić powód wprowadzenia zakazu wstępu do lasów, gdzie można było samotnie spacerować z dala od ludzi. Alternatywą było chodzenie w tłoku i smogu po ulicach. Potem lasy i parki otworzono, ale już ogrody zoologiczne nie. Było to działanie pod publiczkę. Teraz łaskawa władza, która najpierw wprowadzała bezsensowne zakazy, zaczęła oddawać nam to, co nigdy nie powinno być zabrane.

Jedynie psychiatra może wyjaśnić powód wprowadzenia zakazu wstępu do lasów, gdzie można było samotnie spacerować z dala od ludzi

Profesor Krzysztof Simon, zakaźnik z Wrocławia, nawołuje do utrzymania nakazu noszenia maseczek, wskazując na wzrost liczby zakażonych, trafiających do jego szpitala. Przesadza?

Wszystko zależy od lokalnej sytuacji. Ja mogę się odnieść tylko do Pomorza. Od kilku tygodni Pomorskie Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy nie wysłało ani jednego pacjenta na OIOM. Obecnie na 31-łóżkowym oddziale obserwacyjnym w naszym szpitalu leży tylko 9 pacjentów z podejrzeniem koronawirusa. Jako lekarz chorób zakaźnych z ponad 40-letnim doświadczeniem mówię, że każda infekcja wirusowa ma swój czas wzlotów i upadków. A co do zakażeń, to prędzej czy później każdy z nas zetknie się z tym wirusem. Większość nie zachoruje, część będzie miała objawy ostrej infekcji, niektórzy, niestety, umrą. Nie będzie większej epidemii, ale mogą pojawić się nowe ogniska, tak, jak w przypadku każdej innej infekcji wirusowej. I tak będzie się działo aż do osiągnięcia przez społeczeństwo tzw. stadnej odporności.

Albo do momentu wynalezienia szczepionki.

Aby lek – szczepionka też jest lekiem – był dopuszczony do obrotu, wymagane są wieloletnie badania. Nikt bowiem nie może zapewnić, że zastosowanie niesprawdzonej szczepionki nie spowoduje powikłań, które mogą pojawić się nawet w drugim lub trzecim pokoleniu. Poza tym widząc niewielką popularność szczepionki przeciw grypie, nie gwarantuję, że po pierwszym szturmie zainteresowanie szczepieniami na koronawirusa nie spadnie. Postawiłbym więc raczej na sprawdzenie, ile osób jest już odpornych. Podejrzewam, że jeszcze przed formalnym ogłoszeniem występowania Covid-19 w Polsce pojawiły się już u nas, na Pomorzu infekcje związane z koronawirusem. U znajomych, którzy wrócili późną jesienią i zimą z zagranicy występowały trzy, czterodniowe ostre infekcje z gorączką, kaszlem, bólami stawów i mięśni i osłabieniem. Jako że jesteśmy rejonem obywateli wędrujących po świecie, uważam, że nasza nadmorska populacja częściowo się na koronawirusa uodporniła. Jest to tylko teoria, ale aby ją potwierdzić lub wykluczyć konieczne są masowe badania w kierunku przeciwciał IgM i IgG. Wtedy będzie można w populacji wytypować osoby, które muszą się zaszczepić, tych, którzy są potencjalnym źródłem zakażenia oraz tych, którzy mają to za sobą. Do tego potrzebny jest jedna w pełni wiarygodny test. I na taki test jeszcze czekamy.

Czy pana zdaniem możliwe jest znoszenie kolejnych ograniczeń? Na przykład dopuszczenie do masowych imprez sportowych?

Bieganie w maseczce przypomina uprawianie sportu w komorze gazowej. A bez maseczki? Oczywiście, jeśli zachowamy zasady higieny i utrzymany zostanie ponad dwumetrowy dystans, ryzyko zakażenia będzie niższe. Pamiętać trzeba jednak, że wysiłek fizyczny związany jest z hiperwentylacją, przez co osoba zakażona wydala z siebie więcej koronawirusa, niż idąc wolno na spacerze.

Data: 26.05.2020 07:40

Autor: Ijon_Tichy

GRYPA – statystyki:

– Statystycznie na świecie rocznie choruje od 300 milionów do 1,5 miliarda ludzi, a umiera od 500 tys. do miliona osób z nich;

– w Polsce choruje od 1 do 4 milionów pacjentów. W naszym kraju szczyt zachorowań to okres od stycznia do końca marca.

KORONA ŚWIRUS – statystyki:

– Od listopada 2019, w ciągu pół roku zachorowało 5,5 miliona osób, a spośród nich zmarło 350 tys., przy czym w wielu przypadkach korona wirus nie był przyczyną zgonu, lecz był jedynie patogenem towarzyszącym osobom, które zmarły z innych przyczyn.

https://www.alablaboratoria.pl/19822-dlaczego-grypa-jest-grozna%3F

#inzynieriaspoleczna #covid1984 #koronaswirus #statystyka #plandemia #medycyna

Dr Russell Blaylock (neurochirurg) twierdzi iż maseczki stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia

Data: 20.05.2020 20:28

Autor: ziemianin

technocracy.news

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #maseczki #koronawirus #mozg #tlen #oddychanie #nauka #badania #medycyna #lekarz


Trochę długie, ale polecam przeczytać


Dr Russell Blaylock ostrzega, przed tym iż ​​maseczki nie tylko nie chronią zdrowych przed zachorowaniem, ale także stwarzają poważne zagrożenie dla osoby je noszącej. Zasadniczą kwestią jest to, że jeśli nie jesteś chory, nie powinieneś nosić maseczki na twarz.

Dr Russell Blaylock (neurochirurg) twierdzi iż maseczki stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia

W miarę jak firmy otwierają się ponownie, wielu wymaga od kupujących i pracowników noszenia maski. Na przykład Costco nie pozwoli kupującym wejść do sklepu bez maski. Wielu pracodawców wymaga od wszystkich pracowników noszenia maski podczas pracy. W niektórych jurysdykcjach wszyscy obywatele muszą nosić maskę na twarz, jeśli znajdują się poza domem.” ⁃ redaktor TN

Wraz z nadejściem tak zwanej pandemii COVID-19, widzieliśmy wiele praktyk medycznych, które mają niewiele wspólnego z nauką lub nie mają żadnego uzasadnienia naukowego w zakresie ograniczania rozprzestrzeniania się tej infekcji.

Jednym z tych środków jest noszenie masek na twarzy, maski chirurgicznej, chusty lub maski typu N95. Kiedy rozpoczęła się ta pandemia i niewiele wiedzieliśmy o samym wirusie lub jego zachowaniu epidemiologicznym, założono, że będzie się on zachowywał pod względem rozprzestrzeniania się wśród społeczności, podobnie jak inne wirusy atakujące układ oddechowy. Po intensywnych badaniach tego wirusa i jego zachowaniu, niewiele zmieniło się w jego postrzeganiu.

Jest to nieco niezwykły wirus, ponieważ u ogromnej większości osób zarażonych tym wirusem, nie występują jakiekolwiek objawy choroby lub infekcja ma charakter bardzo lekki. Tylko bardzo niewielka liczba osób jest narażona na potencjalnie poważne skutki infekcji – głównie osoby z poważnymi schorzeniami w połączeniu z zaawansowanym wiekiem i osłabieniem, osoby z zaburzeniami odporności i pacjenci domów opieki u kresu swojego życia.

Istnieje coraz więcej dowodów na to, że protokół leczenia wydany lekarzom przez Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC), głównie intubacja i stosowanie wentylatora (respiratora), mógł znacząco przyczynić się do wysokiej śmiertelności hospitalizowanych pacjentów.

„Śmiertelność osób, które otrzymały wentylację mechaniczną w grupach wiekowych od 18 do 65 lat i powyżej 65 lat wyniosła odpowiednio 76,4% i 97,2%.Wskaźniki śmiertelności dla osób w wieku od 18 do 65 lat i powyżej 65 lat, które nie otrzymały wentylacji mechanicznej, wyniosły odpowiednio 19,8% i 26,6%.” – JAMA. 2020 Apr 22; Presenting Characteristics, Comorbidities, and Outcomes Among 5700 Patients Hospitalized With COVID-19 in the New York City Area. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/32320003

Jeśli chodzi o empiryczne poparcie dla stosowania maski na twarz, ostatnie staranne badanie literatury naukowej, w którym przeanalizowano 17 najlepszych badań, wykazało, że:

„Żadne z badań nie wykazało jednoznacznego związku między użyciem maski/respiratora a ochroną przed grypą. ”[1] Należy zwrócić uwagę, że nie przeprowadzono żadnych badań, które wykazałyby, że maska ​​z tkaniny lub maska typu ​​N95 ma jakikolwiek wpływ na przenoszenie wirusa związanego z COVID-19. Wszelkie zalecenia muszą zatem opierać się na badaniach dotyczących przenoszenia wirusa grypy. I jak widzieliście, nie ma jednoznacznych dowodów na ich skuteczność w kontrolowaniu przenoszenia wirusa grypy.

Maseczki na twarz stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia

Pouczającym jest również fakt o którym warto wiedzieć, że do niedawna CDC nie zalecało noszenia masek na twarz ani jakichkolwiek nakryć, chyba że konkretna osoba była zarażona. Osoby niezakażone nie muszą nosić maski. Kiedy dana osoba ma gruźlicę, to nosi maskę, a nie cała społeczność niezainfekowanych. Zalecenia CDC i WHO nie opierają się na żadnych badaniach tego konkretnego wirusa. Takie rozwiązanie nigdy nie były wykorzystywane do powstrzymywania innych pandemii lub epidemii wirusów w historii.

Teraz, gdy ustaliliśmy, że nie ma dowodów naukowych uzasadniających noszenia maseczki na twarz w celu zapobiegania, czy istnieje niebezpieczeństwo noszenia maseczki na twarz, szczególnie przez długi okres czasu? W kilku badaniach rzeczywiście stwierdzono znaczne problemy z noszeniem takiej maski. Dolegliwości mogą się różnić, od bólów głowy, zwiększonego oporu dróg oddechowych, akumulacji dwutlenku węgla, niedotlenienia, aż po poważne komplikacje zagrażające życiu.

Istnieje różnica między maską respiratora N95 a maską chirurgiczną (maska ​​z tkaniny lub papieru) pod względem skutków ubocznych. Maska typu N95 odfiltrowuje 95% cząstek o medianie średnicy >0,3 µm2. Upośledza wymianę oddechową (oddychanie) w większym stopniu niż maska ​​miękka i jest częściej związana z bólami głowy.

W jednym z takich badań naukowcy przebadali 212 pracowników opieki zdrowotnej (47 mężczyzn i 165 kobiet), pytając o obecność bólów głowy związanych z używaniem maski typu N95, czas trwania bólów głowy, rodzaj bólu głowy i czy dana osoba miała wcześniej istniejące bóle głowy.[2]

Okazało się, że około jedna trzecia pracowników cierpiała na bóle głowy gdy nosiła maski, większość miała wcześniej istniejące bóle głowy, które nasiliły się po założeniu maski, a 60% wymagało leków przeciwbólowych w celu zapewnienia sobie ulgi.

Jeśli chodzi o przyczynę bólu głowy to podczas gdy paski i nacisk maski mogą być przyczyną, to większość dowodów wskazuje na niedotlenienie i/lub hiperkapnię jako przyczynę. Oznacza to zmniejszenie utlenowienia krwi (niedotlenienie/hipoksja) lub podwyższenie poziomu CO2 we krwi (hiperkapnia).

Wiadomo, że maska ​​N95, jeśli jest noszona przez wiele godzin, może zmniejszyć natlenienie krwi nawet o 20%, co może prowadzić do utraty przytomności, jak to się stało z nieszczęśliwym facetem jeżdżącym samotnie samochodem w masce typu N95, co doprowadziło do tego, że zemdlał, rozbił samochód i doznał obrażeń. Jestem pewien, że mamy kilka przypadków osób starszych lub osób o słabej wydolności płuc, które zemdleją i uderzą się w głowę. To oczywiście może prowadzić do śmierci.

Nowsze badanie z udziałem 159 pracowników służby zdrowia w wieku od 21 do 35 lat wykazało, że u 81% rozwinęły się bóle głowy związane z noszeniem maseczki na twarzy.[3] Niektórzy mieli wcześniej istniejące bóle głowy, które nasiliły się przez maski. Wszyscy czuli się, jakby ból głowy wpływał na ich wydajność.

Niestety nikt nie mówi wątłym osobom w podeszłym wieku i chorym na płuca, takim co zmagają się z Przewlekłą Obturacyjną Chorobą Płuc (POChP), rozedmą płuc lub zwłóknieniem płuc, o tych zagrożeniach podczas noszenia jakiejkolwiek maski na twarzy – co może powodować poważne pogorszenie czynności płuc. Dotyczy to również pacjentów z rakiem płuc i osób po operacjach płuc, zwłaszcza z częściową resekcją lub nawet usunięciem całego płuca.

Podczas gdy większość zgadza się, że maska ​​N95 może powodować znaczne niedotlenienie i hiperkapnię, inne badanie masek chirurgicznych wykazało również znaczące zmniejszenie ilości tlenu we krwi. W tym badaniu naukowcy zbadali poziom tlenu we krwi u 53 chirurgów za pomocą pulsoksymetru. Mierzyli natlenienie krwi przed zabiegiem chirurgicznym, a także pod koniec operacji.[4] Naukowcy odkryli, że maska ​​znacznie obniżyła poziom tlenu we krwi (pa02). Im dłuższy czas noszenia maski, tym większy spadek poziomu tlenu we krwi.

Znaczenie tych wyników polega na tym, że spadek poziomu tlenu (niedotlenienie/hipoksja) jest związany z upośledzeniem odporności. Badania wykazały, że niedotlenienie może tłumić działanie jednego z głównych rodzajów komórek odpornościowych wykorzystywanych do zwalczania infekcji wirusowych zwanych limfocytami T CD4 +. Dzieje się tak, ponieważ niedotlenienie zwiększa poziom związku zwanego czynnikiem indukowanym niedotlenieniem-1 (HIF-1), który hamuje limfocyty T i stymuluje silne limfocyty T regulatorowe (Treg). To przygotowuje scenę do zarażenia się każdą infekcją, w tym COVID-19 i znacznie poważniejszymi konsekwencjami tej infekcji. Zasadniczo twoja maska ​​może bardzo zwiększyć ryzyko infekcji, a jeśli tak, to znacznie pogorszy skutki tej infekcji.[5,6,7]

Ludzie z rakiem, szczególnie jeśli rak się rozprzestrzenił, będą narażeni na dalsze ryzyko długotrwałej hipoksji, ponieważ rak rozwija się najlepiej w mikrośrodowisku o niskiej zawartości tlenu. Niski poziom tlenu sprzyja również stanom zapalnym, które mogą sprzyjać rozwojowi, inwazji i rozprzestrzenianiu się nowotworów.[8,9] Powtarzane epizody niedotlenienia zostały zaproponowane jako znaczący czynnik w powstawaniu miażdżycy naczyń krwionośnych, a zatem nasilają się wszystkie choroby sercowo-naczyniowe (ataki serca) i mózgowo-naczyniowe (udary).[10]

Istnieje jeszcze inne niebezpieczeństwo noszenia tych masek na co dzień, zwłaszcza jeśli są noszone przez kilka godzin. Gdy dana osoba jest zarażona wirusem układu oddechowego, wydycha część wirusów przy każdym oddechu. Jeśli mają na sobie maskę, szczególnie maskę typu N95 lub inną ściśle przylegającą maskę, będą stale wdychać wirusy, podnosząc stężenie wirusa w płucach i kanałach nosowych. Wiemy, że ludzie, którzy mają najgorsze reakcje na koronawirusa, mają najwyższe stężenie wirusa na początku. A to prowadzi do śmiertelnej burzy cytokin u pewnej liczby przypadków.

Burza cytokin i koronawirus SARS-CoV-2 – Douglas Perry

Przez noszenie maski wydychane wirusy nie będą w stanie uciec i skoncentrują się w kanałach nosowych, wejdą do nerwów węchowych i przemieszczą się do mózgu.

[Nerwy węchowe](Przez noszenie maski wydychane wirusy nie będą w stanie uciec i skoncentrują się w kanałach nosowych, wejdą do nerwów węchowych i przemieszczą się do mózgu.

Nerwy węchowe

Jeszcze bardziej przerażające jest to, że nowsze dowody sugerują, że w niektórych przypadkach wirus może dostać się do mózgu.[11,12] W większości przypadków dostaje się do mózgu za pomocą nerwów węchowych, które łączą się bezpośrednio z obszarem mózgu zajmującym się najświeższą pamięcią oraz konsolidacją wspomnień. Przez noszenie maski wydychane wirusy nie będą w stanie uciec i skoncentrują się w kanałach nosowych, wejdą do nerwów węchowych i przedostaną się do mózgu.[13]

Z tego krótkiego przeglądu wynika, że nie ma wystarczających dowodów na to, że noszenie jakiejkolwiek maski może mieć znaczący wpływ na zapobieganie rozprzestrzenianiu się tego wirusa.

Wirus ten jest stosunkowo łagodną infekcją dla ogromnej większości populacji i większość z grup ryzyka również przeżyje. Z punktu widzenia zakaźnego i epidemiologicznego, pozwalając wirusowi rozprzestrzeniać się w zdrowszej populacji, osiągniemy poziom odporności stada dość szybko, który szybko zakończy tę pandemię i zapobiegnie powrotowi następnej zimy. W tym czasie musimy chronić zagrożoną populację, unikając bliskiego kontaktu, zwiększając jej odporność za pomocą związków, które zwiększają odporność komórkową i ogólnie dbać o ludzi z tych grup ryzyka.

Nie należy atakować i obrażać tych, którzy zdecydowali się nie nosić maski, ponieważ badania te sugerują, że jest to mądry wybór.

Źródło: Blaylock: Face Masks Pose Serious Risks To The Healthy

Przypisy:

  1. Bin-Reza F et al. The use of mask and respirators to prevent transmission of influenza: A systematic review of the scientific evidence. Resp Viruses 2012;6(4):257-67.

  2. Zhu JH et al. Effects of long-duration wearing of N95 respirator and surgical facemask: a pilot study. J Lung Pulm Resp Res 2014:4:97-100.

  3. Ong JJY et al. Headaches associated with personal protective equipment- A cross-sectional study among frontline healthcare workers during COVID-19. Headache 2020;60(5):864-877.

  4. Bader A et al. Preliminary report on surgical mask induced deoxygenation during major surgery. Neurocirugia 2008;19:12-126.

  5. Shehade H et al. Cutting edge: Hypoxia-Inducible Factor-1 negatively regulates Th1 function. J Immunol 2015;195:1372-1376.

  6. Westendorf AM et al. Hypoxia enhances immunosuppression by inhibiting CD4+ effector T cell function and promoting Treg activity. Cell Physiol Biochem 2017;41:1271-84.

  7. Sceneay J et al. Hypoxia-driven immunosuppression contributes to the pre-metastatic niche. Oncoimmunology 2013;2:1 e22355.

  8. Blaylock RL. Immunoexcitatory mechanisms in glioma proliferation, invasion and occasional metastasis. Surg Neurol Inter 2013;4:15.

  9. Aggarwal BB. Nucler factor-kappaB: The enemy within. Cancer Cell 2004;6:203-208. Maseczki na twarz.

  10. Savransky V et al. Chronic intermittent hypoxia induces atherosclerosis. Am J Resp Crit Care Med 2007;175:1290-1297.

  11. Baig AM et al. Evidence of the COVID-19 virus targeting the CNS: Tissue distribution, host-virus interaction, and proposed neurotropic mechanisms. ACS Chem Neurosci 2020;11:7:995-998.

  12. Wu Y et al. Nervous system involvement after infection with COVID-19 and other coronaviruses. Brain Behavior, and Immunity, In press.

  13. Perlman S et al. Spread of a neurotropic murine coronavirus into the CNS via the trigeminal and olfactory nerves. Virology 1989;170:556-560.

Antybiotykooporny patogen coraz bardziej rozpowszechnia się w szpitalach

Data: 16.05.2020 21:29

Autor: ziemianin

medicalxpress.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Stenotrophomonasmaltophilia #bakteria #antybiotykoopornosc #zakazeniaszpitalne #nauka #medycyna #antybiotyki

Bakteria Stenotrophomonas maltophilia naturalnie występuje w ekosystemie w otoczeniu człowieka. Do niedawna była uważana za niesprawiającą większych problemów. Teraz okazuje się, że jest to coraz bardziej rozpowszechniony wieloantybiotykooporny patogen powodujący ciężkie infekcje układu oddechowego. S. maltophilia stała się, obok gronkowca złocistego czy E. coli, jednym z najgroźniejszych patogenów powodujących zakażenia szpitalne.

Antybiotykooporny patogen coraz bardziej rozpowszechnia się w szpitalach

Bakteria ta jest szczególnie niebezpieczna dla pacjentów z osłabionym układem odpornościowym lub leczonym z powodu stanu zapalnego układu oddechowego. Może ona zaatakować każdy organ, jednak najczęściej dochodzi do infekcji układu oddechowego, bakteremii oraz infekcji wywołanych przez użycie cewnika.

Jako, że to stosunkowo nowe, bardzo poważne i coraz bardziej rozpowszechnione zagrożenie, konieczne jest lepsze zrozumie wirulencji tego patogenu oraz jego lokalnej i globalnej transmisji.

Międzynarodowa grupa naukowa pracująca pod nadzorem niemieckiego Centrum Badawczego w Borstel (Forschungszentrum Borstel – Leibniz Lungenzentrum), przeprowadziła pierwsze badania światowego drzewa filogenetycznego S. maltophilia. Naukowcy z ośmiu krajów odkryli, że w 22 krajach istnieją 23 linie S. maltophilia o różnym stopniu rozpowszechnienia, z których większość zawiera szczepy o każdym możliwym stopniu wirulencji. Jedna z tych linii jest obecna na całym świecie i zawiera największą liczbą szczepów infekujących ludzi. Chodzi tutaj o linię Sm6. Stwierdzono w niej istnienie kluczowych genów zwiększających wirulencję i odporność na działanie antybiotyków. To sugeruje, że specyficzna konfiguracja genetyczna może ułatwiać rozpowszechnianie się różnych podtypów S. maltophilia w środowisku szpitalnym, mówi główny autor badań, Matthias Gröschel.

Analiza sposobu przenoszenia się bakterii ujawniła, że w szpitalach na przestrzeni zaledwie dni i tygodni mogą rozpowszechniać się blisko spokrewnione szczepy.

Ze szczegółami badań można zapoznać się na łamach [Nature Communications.]()https://www.nature.com/articles/s41467-020-15123-0

Data: 16.05.2020 09:07

Autor: Ijon_Tichy

Dr Luc Montagnier – francuski wirusolog, współodkrywca HIV w 1983, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny. Nagrodę Nobla dostał w 2008 r. za wyizolowanie wirusa HIV.

Stwierdził, że COVID-19 jest stworzony w laboratorium i skompilowano go z części wirusa HIV.

Źródło: https://biotechnologia.pl/biotechnologia/zdobywca-nobla-uwaza-ze-koronawirus-pochodzi-z-laboratorium-w-wuhan,19660

#covid1984 #medycyna #zbrodnia #ciekawostki

Istnieje silna korelacja pomiędzy niedoborami witaminy D a zgonami na COVID-19

Data: 16.05.2020 03:55

Autor: ziemianin

news.northwestern.edu

#witaminaD #covid19 #koronawirus #zgon #ukladodpornosciowy #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #medycyna #nauka

Po przeanalizowaniu danych z 10 krajów, w tym z Chin, Niemiec, Francji, Włoszech, USA, Szwajcarii czy Korei Południowej, naukowcy doszli do wniosku, że istnieje silna korelacja pomiędzy niedoborami witaminy D a odsetkiem zgonów na COVID-19. Okazało się, że w krajach o wysokim odsetku zgonów, jak Włochy, Hiszpania czy Wielka Brytania, pacjenci mieli niższy poziom witaminy D niż pacjenci w innych krajach.

Istnieje silna korelacja pomiędzy niedoborami witaminy D a zgonami na COVID-19

Naukowcy ostrzegają jednak, że nie oznacza to, że należy brać suplementy, tym bardziej, jeśli nie mamy stwierdzonych niedoborów tej witaminy. Uważam, że ludzie powinni wiedzieć, iż niedobory witaminy D mogą odgrywać rolę w śmiertelności, ale nie oznacza to, że każdy powinien ją zażywać, mówi główny autor badań, profesor Vadim Backman z Northwestern University. Ta kwestia wymaga dalszych badań i mam nadzieję, że nasza praca zainspiruje kogoś do ich podjęcia. Nasze badania mogą też wskazywać na jeden z mechanizmów zgonów. Jeśli zostanie on potwierdzony, być może przyda się to podczas leczenia, dodaje uczony.

Backman i jego zespół postanowili przyjrzeć się poziomowi witaminy D, gdyż stwierdzili, że istnieje trudna do wyjaśnienia różnica odsetka zgonów pomiędzy poszczególnymi krajami. Sugerowano, że może mieć to związek z poziomem opieki zdrowotnej, liczbą wykonanych testów, rozkładem grup wiekowych czy istnieniem różnych szczepów koronawirusa. Jednak Backman podchodził do tego sceptycznie. Nie wydaje się, by któryś z tych czynników odgrywał znaczącą rolę. System opieki zdrowotnej w północnych Włoszech jest jednym z najlepszych na świecie, a różnice w odsetkach zgonów widać nawet w tych samych grupach wiekowych. Są oczywiście duże różnice pomiędzy liczbą wykonywanych testów, jednak różnice w odsetku zgonów utrzymują się nawet gdy popatrzymy na kraje, które testują tyle samo, dodaje. Zauważyliśmy jednak istnienie silnej korelacji pomiędzy witaminą D a odsetkiem zgonów, mówi Backman.

Po analizie ogólnodostępnych danych naukowcy odkryli, że istnieje silny związek pomiędzy poziomem witaminy D a występowaniem burzy cytokinowej, czyli uogólnionego stanu zapalnego spowodowanego nadmierną reakcją układ odpornościowego, oraz pomiędzy poziomem witaminy D a odsetkiem zgonów.

Burza cytokinowa może poważnie uszkodzić płuca, doprowadzić do zespołu ostrej niewydolności oddechowej i zgonu pacjenta, mówi doktor Ali Daneshkhah, główny autor artykułu, który opublikowano w medRxiv. Wydaje się, że właśnie to zabija większość pacjentów z COVID-19, a nie bezpośrednie uszkodzenie płuc przez wirusa. Chorzy umierają z powodu chybionego ataku ich własnego układu odpornościowego, dodaje.

Backman mówi, że dzięki prawidłowemu poziomowi witaminy D nasz układ odpornościowy nie tylko lepiej działa, ale też z mniejszym prawdopodobieństwem stanie się nadmiernie reaktywny. Korelacja pomiędzy witaminą D a odsetkiem zgonów na COVID-19 jest bardzo silna. Nie zapobiegłoby to zarażeniu, ale mogłoby zmniejszyć liczbę komplikacji i zapobiec zgonom wśród chorych .

Zdaniem uczonego, może to też wyjaśniać, dlaczego dzieci praktycznie nie umierają na COVID-19. Mają one bowiem nie w pełni wykształcony swoisty układ odpornościowy, który stanowi drugą linię obrony organizmu i który ma większą tendencję do nadmiernego reagowania. Dzieci polegają głównie na odpowiedzi immunologicznej nieswoistej. To może wyjaśniać mniejszy odsetek zgonów w tej grupie.

Backman podkreśla, że nie należy na własną rękę przyjmować suplementów z witaminą D, gdyż może mieć to negatywne skutki uboczne. Konieczne są też dalsze badania, by stwierdzić, czy rzeczywiście witamina D może chronić przed komplikacjami w przypadku zachorowania na COVID-19.

Trudno powiedzieć, jaka dawka witaminy D byłaby pomocna w przypadku COVID-19. Wiadomo, że niedobór witaminy D jest szkodliwy i że łatwo można go uzupełnić prawidłową suplementacją, dodaje uczony.

Szokująca analiza niemieckiego eksperta na temat COVID-19.

Data: 14.05.2020 21:53

Autor: stawo73

dorzeczy.pl

DR WOLFGANG WODARG: Masowa, nieproporcjonalnie wysoka śmiertelność pacjentów z COVID-19 o ciemnej skórze oraz z państw południowych jest najwyraźniej również wynikiem niewłaściwego leczenia. Dotyczy to osób ze szczególnym niedoborem enzymu, który występuje przede wszystkim u mężczyzn, których rodziny pochodzą z regionów, w których malaria była lub jest endemiczna. Obecnie leczeni są hydroksychlorochiną, lekiem stosowanym obecnie na całym świecie do walki z COVID-19, który wywołuje u nich działania niepożądane. Jeśli to nie zakończy się szybko, prawdopodobne jest masowe umieranie, szczególnie w Afryce

ciąg dalszy:

https://dorzeczy.pl/swiat/140080/szokujaca-analiza-niemieckiego-eksperta-covid-19-to-sprawa-dla-detektywow-z-zakresu-medycyny.html

#koronawirus #covid19 #medycyna #wolfgangwodarg

Popularne leki np przeciwbólowe, mieszają nam w głowach i mogą zmienić osobowość

Data: 14.05.2020 20:33

Autor: raptor

focus.pl

Okazało się np. że poziom społecznej integracji był najniższy u ludzi, którzy zażywali paracetamol codziennie lub kilka razy w tygodniu. Obniżał aktywność partii mózgu, które zarządzają empatią. Z kolei SSRI może u niektórych powodować kompulsywne zakupy, kleptomanię czy niepohamowany apetyt.

#nauka #psychologia #psychiatria #farmakologia #medycyna #gruparatowaniapoziomu

Bill Gates: Osoby nieszczepione na CoVID-19 nie będą mogły funkcjonować w społeczeństwie

Data: 05.05.2020 22:34

Autor: ziemianin

bgr.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #billgates #covid19 #koronawirus #medycyna #onz #sarscov2 #who #wirus #kontrola

Pojawia się coraz więcej informacji o tym, że osoby wyzdrowiałe straciły odporność i ponownie się zaraziły CoVID-19. WHO uważa, że w powrocie do normalności mogą pomóc tylko globalne szczepienia.

Bill Gates: Osoby nieszczepione na CoVID-19 nie będą mogły funkcjonować w społeczeństwie

Eksperci informują, że większość zainfekowanych CoVID-19 przechodzi chorobę bezobjawowo. U wielu stwierdza się jednak zanik odporności na SARS-COV-2 już po wyzdrowieniu, więc te osoby mogą ponownie się zainfekować i stanowić zagrożenie dla innych, którzy jeszcze choroby nie przeszli.

WHO uważa zatem, że powrót do normalności może nastąpić tylko i wyłącznie na drodze masowych i obowiązkowych szczepień. Tylko osoby zaszczepione, będą mogły normalnie funkcjonować w społeczeństwie bez obawy o rozprzestrzenianie choroby, w większości przypadków nawet nie mając tego świadomości.

WHO i ONZ promują też globalny system identyfikacji osób, które będą zaszczepione. Nie wiadomo, w jaki sposób ma odbywać się identyfikacja osób bezpiecznych, ale eksperci uważają, że może to następować za pomocą specjalnego certyfikatu, który znajdzie się w naszych smartfonach lub zostanie wprowadzony do naszego ciała wraz ze szczepionką. Taki swoisty klucz będzie pozwalał na wejścia do środków komunikacji miejskiej, sklepów, miejsc publicznych czy instytucji.

Eksperci WHO i ONZ twierdzą, że nie ma innego sposobu na rozdzielenie osób, które będą odporne na CoVID-19 od tych, które jeszcze choroby nie przeszły lub właśnie ją przechodzą i mogą infekować innych, więc stanowią zagrożenie dla społeczeństwa. W grę wchodzi tutaj odpowiedzialność nie tylko za siebie i swoją rodzinę, ale za innych, a w tej kwestii wielu ludzi po prostu kieruje się brakiem wyobraźni.

Plan Światowej Organizacji Zdrowia ma być o tyle skuteczny i niezbędny, gdyż pojawiają się nowe badania, które stwierdzają jednoznacznie, że osoby, które przeszły chorobę, nawet młode, mogą później borykać się z poważnymi powikłaniami. Jeśli takie osoby ponownie zainfekują się, to ostatecznie kolejna infekcja CoVID-19 może skończyć się dla nich śmiercią.

Bill Gates poinformował, że obecnie trwają intensywne prace nad 115 specyfikami z czego 10 zapowiada się bardzo obiecująco. Miliarder stwierdził, że jest duża szansa, że uda się rozpocząć szczepienia już w styczniu 2021 roku. Jednak by było to możliwe, firmy muszą rozpocząć produkcję szczepionek jeszcze zanim przejdą one wszystkie testy kliniczne.

W grę wchodzi tutaj produkcja aż 8 miliardów szczepionek, a to może zająć wiele miesięcy. Chociaż będzie wiązało się to z ogromnymi stratami finansowymi, to jednak Gates uważa, że nie ma innego sposobu na przyspieszenie prac i skuteczne poradzenie sobie z pandemią CoVID-19.

Założyciel największej na świecie prywatnej fundacji charytatywnej uważa, że szczepienia będą obowiązkowe i dotkną wszystkich mieszkańców naszej planety. Ale to nie wszystko. Szczepienia na CoVID-19 mają wejść do kalendarza standardowych szczepień noworodków na całym świecie.

Osoby, które nie będą zaszczepione lub nie będą chciały się zaszczepić, nie będą mogły normalnie funkcjonować w społeczeństwie, ze względu na fakt stanowienia przez nich zagrożenia dla innych, bez względu na to, czy są to osoby młode czy starsze, ponieważ choroba może przebiegać bardzo ciężko zarówno u jednych, jak i drugich. A jeśli weźmiemy pod uwagę fakt możliwości zainfekowania się vCoVID-19 kilka razy, to sprawa nie rysuje się w różowych barwach.

Spada liczba pogrzebów. Jedną z przyczyn jest ograniczenie działania szpitali :)

Data: 30.04.2020 10:44

Autor: stawo73

dorzeczy.pl

W niektórych regionach kraju branża funeralna notuje spadek ilości pogrzebów nawet o 40 proc.

– Podchodzimy bardzo ostrożnie do przypadków zgonów osób ze stwierdzeniem obecności COVID-19 jako głównej przyczyny śmierci. W zdecydowanej większości przypadków zmarli mieli tzw. choroby towarzyszące. Liczba pogrzebów w niektórych częściach kraju w marcu spadła nawet o 40 proc. – mówi Wirtualnej Polsce Robert Czyżak, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej.

– Paradoksalnie spadek liczby pogrzebów, a tym samym zgonów wynika z ograniczonego działania szpitali. Jeśli odwołane są zabiegi planowe, to jest mniej przypadków śmierci na salach operacyjnych. Ze względu na mniejszy ruch drogowy jest mniej tragicznych wypadków – dodaje.

Przedstawiciele branży pogrzebowej apelują, aby nie straszyć społeczeństwa tragicznymi konsekwencjami koronawirusa, ponieważ zjawisko to, ich zdaniem, nie istnieje.

Jak podkreśla Wirtualna Polska, z danych Ministerstwa Cyfryzacji przesłanych do GUS wynika, że w marcu 2020 r. zmarło 36 tys. 557 osób. W tym samym miesiącu w tamtym roku zmarło jedynie 213 osób mniej. Z kolei wyniki sprzed dwóch lat to: 40 tys. Polaków. Dane o liczbie zgonów za kwiecień 2020 GUS opublikuje pod koniec maja.

#polska #koronawirus #medycyna

Uczona niewiedza koronawirusa. Wielka pandemia czy największa pomyłka?

Data: 25.04.2020 15:43

Autor: stawo73

dorzeczy.pl

Wielkie spustoszenie w medycynie zrobiła nadmierna specjalizacja. Poza nielicznymi wyjątkami, lekarze boją się mówić o tym, co wykracza poza ich wąską dziedzinę. Kiedy się wypowiadają to rzadko wybiegają poza swoją specjalność. Tymczasem, aby w pełni ogarnąć zjawisko koronawirusa potrzebna jest wiedza syntetyczna, nie tyko z medycyny, ale także z socjologii, ekonomii, psychologii i politologii. Ponieważ osób posiadających tak szeroką wiedzę jest niewiele, a jednocześnie potrzeba odwagi cywilnej, aby wypowiedzieć poglądy znacznie różniące się od tzw. mainstream, otrzymujemy dziś błędny, o ile nie zakłamany, obraz pandemii i równie błędne zalecenia. Spróbuję to teraz udowodnić.

Na bibliotecznej półce znalazłem zakurzoną, wydaną w1980 roku, książkę: „Wirusologia lekarska – podręcznik dla studentów medycyny” pod red. Leona Jabłońskiego. Profesor Jabłoński był jednym z najwybitniejszych epidemiologów i wirusologów. Działał w czasach, kiedy medycyna w naszym kraju nie uległa jeszcze komercjalizacji. Otwieram książkę na stronie 170 i czytam „Coronavirus”. „Wyodrębniono u chorych na małe schorzenia układu oddechowego – nieżyty górnych dróg oddechowych i zapalenia oskrzeli”. A na stronie 172: „Wirusy występują u dorosłych, od dzieci nie wyosabnia się ich … Prawdopodobnie przenoszą się drogą kropelkowo-powietrzną… Profilaktyka… Obowiązują zasady takie jak przy innych wirusowych chorobach dróg oddechowych”.

Mówi się o koronawirusie (SARS-CoV-2, powodującym chorobę COVID-19), że to nowy wirus. Tymczasem grupa Coronavirus była odkryta ponad pięćdziesiąt lat temu, a dokładnie w 1965 roku. Więcej, już prof. Leon Jabłoński wiedział, że w porównaniu z innymi wirusami, koronawirus jest dosyć łagodny. Faktycznie nie zagraża dzieciom i młodzieży. Występuje „u dorosłych, a u dzieci nie wyosabnia się ich”. Ofiarami śmiertelnymi są głownie osoby słabe i starsze, i to najczęściej po siedemdziesiątce, po przebytych chorobach lub z innymi komplikacjami zdrowotnymi. Dlaczego więc w mediach nie ma na ten temat rzetelnych informacji? Dlaczego na ogół podawane są jedynie liczby zachorowań i liczby ofiar, a nie podaje się w jakim były wieku i czy cierpiały na inne choroby? A ponadto, w jaki sposób je leczono?

Według danych opublikowanych dn. 19 kwietnia br. w The San Diego Union Tribune, ponad 30% osób, które zmarły w Los Angeles na COVID-19, było pensjonariuszami domów seniora, a w Long Beach seniorzy z domów opieki stanowili 70%. Większość ofiar śmiertelnych w USA to osoby starsze ze wcześniejszymi dolegliwościami zdrowotnymi. To jest grupa zagrożona. Dlaczego zatem szerzy się psychozę strachu z powodu koronawirusa u wszystkich, dzięki czemu wiele osób, nawet młodych, wierzy, że koronawirus jest dla nich bardzo groźny i zagraża wręcz istnieniu ludzkiemu na Ziemi? Dlaczego zaleca się nam zostawanie w mieszkaniach i uciążliwe noszenie masek, zamyka się szkoły i inne instytucje, blokuje się granice, doprowadza się do paraliżu całe życie społeczne i gospodarcze, podczas gdy w podręczniku Jabłońskiego czytamy: „Obowiązują zasady takie jak przy innych wirusowych chorobach dróg oddechowych”. A więc koronawirus, choć bardziej zaraźliwy i powodujący większą śmiertelność wśród osób starszych, nie jest znacznie groźniejszy niż zwykła grypa i jest mniej groźny od wielu innych chorób i zjawisk społecznych. W takim przypadku izolować należy jedynie osoby chore i nie ma potrzeby stosowania radykalnych środków nadzwyczajnych, obejmujących całe społeczeństwo.

Obecnie bardzo łatwo jest dotrzeć do informacji. Jedno kliknięcie na stronę Wordometer pozwala się dowiedzieć, że na świecie w tym roku zmarło z powodu koronawirusa ponad 170 tys. osób, na grypę ponad 150 tys. osób, na malarię ponad 300 tys., na HIV/AIDS ponad 500 tys., z powodu raka ponad 2.5 mln i z powodu innych chorób zakaźnych ponad 4 mln. (te cyfry się wciąż zmieniają). Jeżeli dodamy do tego, że w tym samym okresie było ponad 330 tys. samobójstw, ponad 450 tys. ofiar wypadków drogowych, ponad 2.3 mln zgonów wśród dzieci (głównie z głodu) oraz dokonano ponad 13 mln. aborcji, stworzymy sobie pełny obraz. Ta wiedza jest potrzebna dla podejmowania właściwych decyzji politycznych. Ile bowiem będziemy mieli w Polsce samobójstw jako rezultat braku dochodów i upadku firm? Ile firm w wyniku kryzysu już się nigdy nie podniesie i ile ludzi straci pracę? Ile osób zamkniętych w mieszkaniach wpadnie w stan depresji? U ilu, szczególnie u starszych, pogorszy się odporność organizmu na skutek braku ruchu? U ilu na skutek psychozy koronawirusa pojawi się strach, który pozostanie na trwale w pamięci? Jak to wpłynie na małe dzieci pozbawione zabawy na wolnym powietrzu? Ilu chorych na inne choroby w strachu przed koronawirusem pozostanie w domu zamiast pójść do przychodni? Ile umrze z powodu zawałów, cukrzycy i innych chorób? Jeden z lekarzy domowych w swoim liście napisał: „Większość zgonów będzie spowodowana absurdalnym zarządzaniem kryzysowym, aniżeli samym wirusem”. To wszystko trzeba wziąć pod rozwagę.

Są podmioty, dla których obecna pandemia to okazja na zysk. Można to żartobliwie potraktować jako dobrą monetę. W skali światowej środki finansowe przeznaczone na ochronę zdrowia przekraczają bowiem obecnie trzykrotnie wydatki na zbrojenia. Za każdą epidemią stoi wielki przemysł ciągnący z niej profity. Płyną więc strumieniami pieniądze na koronawirusa. Straszy się nas ponadto, że nie wyjdziemy z domów do kiedy nie wprowadzi się szczepionki. Tym, co tak twierdzą, proponuję przeczytanie podręcznika prof. Jabłońskiego. Po pierwsze, wynalezienie nowej szczepionki to minimum kilkanaście miesięcy. Czy więc przez ten cały czas mamy być pozostawać zamknięci? Po drugie, skoro tylko grupa osób starszych jest zagrożona, po co szczepić nas wszystkich? Można zaszczepić jedynie ludzi szczególnie zagrożonych: osoby starsze z chorobami układu oddechowego i innymi schorzeniami oraz pracowników służby zdrowia, o ile nie będą protestować. Po trzecie, wirusy mają zdolność do szybkiej mutacji, szczepionka może okazać się więc nieskuteczna. Po czwarte, szczepionka zbyt szybko wprowadzona na rynek i niedostatecznie przetestowana może prowadzić do powikłań. Nie dajmy się więc przestraszyć i namówić do zbyt pochopnie wprowadzonych szczepień, za które trzeba będzie zapłacić wielkie pieniądze. Dodatkowym niebezpieczeństwem jest to, że szczepionka sama może spowodować chorobę, a nawet tzw. epidemię poszczepienną.

ciąg dalszy:

https://dorzeczy.pl/kraj/137860/uczona-niewiedza-koronawirusa-wielka-pandemia-czy-najwieksza-pomylka.html

#koronawirus #medycyna #covid19

Niebieskie światło LED uszkadza oczy? Teraz już wiemy, jak do tego dochodzi.

Data: 09.04.2020 04:50

Autor: ziemianin

news.utoledo.edu

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #bezpieczenstwo #KOLORNIEBIESKI #medycyna #technologia #zdrowie

Niebieskie światło emitowane przez m.in. ekrany smartfonów, telewizorów lub komputerów uszkadza nam oczy. Naukowcy wiedzą już, jak do tego dochodzi, a my powinniśmy zacząć uważać, bo sprawa jest poważna.

wymagany angielski

Niebieskie światło LED uszkadza oczy? Teraz już wiemy, jak do tego dochodzi.

Najnowsze badania związane z niebezpiecznym wpływem niebieskiego światła LED na siatkówkę oka zostały przeprowadzone na Uniwersytecie w Toledo. Niebieskie światło z czasem doprowadza do zwyrodnienia plamki żółtej. Efektem tego jest nieodwracalne uszkodzenie fotoreceptorów, co ostatecznie kończy się trwałą utratą wzroku.

Fotoreceptory do prawidłowego funkcjonowania potrzebują molekuły o nazwie retinal. Jej zdaniem jest wychwytywanie promieni słonecznych i transfer informacji do mózgu. Niebieskie światło przyczynia się do rozkładu retinalu na toksyczne molekuły, które doprowadzają następnie do trwałego uszkodzenia fotoreceptorów. Niestety, fotoreceptory nie ulegają regeneracji, więc aby utrzymać sprawność widzenia, potrzebujemy stałych dostaw retinalu.

Chociaż dotychczas problemy ze wzrokiem na skutek zwyrodnienia plamki żółtej były głównie domeną starszych ludzi po 70. roku życia, to jednak wraz z postępem technologicznym i związanym z tym masowym używaniem urządzeń wyposażonych w ekrany LED, ten problem dopada coraz to młodszych.

o najgorsze, w trakcie eksperymentów, naukowcy wprowadzili retinal do komórek nowotworowych i serca oraz neuronów. Chcieli w ten sposób sprawdzić, czy emisja światła niebieskiego doprowadzi do ich uszkodzenia, podobnie jak ma to miejsce w oczach z fotoreceptorami. Okazało się, że mieli rację. Światło niebieskie padające na retinal jest zdolne do niszczenia wszystkich rodzajów komórek.

Specjaliści z Uniwersytetu w Toledo odkryli również, że alfa-tokoferol, forma witaminy E, który jest naturalnym przeciwutleniaczem, chroni przed uszkodzeniem fotoreceptory w oczach. Teraz zamierzają oni opracować nowe metody wchłaniania witaminy E przez ludzki organizm, aby z jej pomocą chronić wzrok.

Jednocześnie badacze apelują, abyśmy ograniczyli jak to tylko możliwe patrzenie na ekrany urządzeń nocą, szczególnie z ustawioną w nich wysoką jasnością, oraz korzystali z aplikacji zmiany barwy wyświetlaczy z zimnej na ciepłą lub włączyli taką funkcje w urządzeniach mobilnych lub komputerach zobacz tutaj.

Czy walka z covid-19 zabije więcej osób niż sam wirus?

Data: 07.04.2020 20:19

Autor: stawo73

youtu.be

Dwaj lekarze prowadzący na You Tube kanał „Najprościej Mówiąc” w rozmowie z prowadzącym program „Nauka. To lubię.” nie potrafią odpowiedzieć na pytanie czy przestawienie systemu służby zdrowia na zwalczanie koronawirusa nie zabije więcej osób w innych odpuszczonych obszarach. Podają oni przykłady transportowania od szpitala do szpitala chorych na granicy śmierci (bo pacjent gorączkuje a nie ma wykonanych testów na wirusa) czy zmniejszenia leczenia pacjentów onkologicznych. Właściwy fragment od:

https://youtu.be/cmYb7odoQx4?t=2629

Lekarstwo gorsze od choroby?

#koronawirus #szalenstwo #medycyna

Data: 31.03.2020 10:24

Autor: hellboy

Obszerne źródło wiedzy medycznej na temat COVID-19 utworzone na bazie dotychczasowych doświadczeń klinicznych, przetłumaczone na język polski (w razie wątpliwości autorzy tłumaczenia proszą o sięgnięcie do pierwotnego dokumentu).

Podręcznik prewencji i leczenia COVID-19:

https://drive.google.com/file/d/1yTzeietLvs2_av_1Z8SaydpGtJ4C9YP8/view

#koronawirus #medycyna #nauka

Gliński: Nic nie jest optymistyczne. Restrykcje będą poważniejsze

Data: 29.03.2020 21:46

Autor: HaHard

rmf24.pl

"Niestety, spodziewamy się jeszcze większego wzrostu zachorowań. Codziennie odbywamy tę naradę generalną, czyli posiedzenie zarządzania kryzysowego, monitorujemy sytuację, która w dalszym ciągu jest bardzo poważna i są także zachorowania rozproszone, co znaczy, że niestety ten wirus rozprzestrzenia się, mimo restrykcji wprowadzonych w odpowiednim czasie" – powiedział w Polsat News wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. "Myślę, że te restrykcje będą musiały być jeszcze poważniejsze. Sytuacja jest poważna, czeka nas trudny czas, nie wiadomo, kiedy on się skończy. Musimy być wszyscy odpowiedzialni" – apelował. “Nic nie jest dokończone. Nic nie jest optymistyczne” – przyznał.

#hahard #koronawirus #medycyna #bezpieczenstwo

Ukraina: Zełenski: nasza służba zdrowia nie wytrzyma przy zakażeniu 25 czy 50 proc. ludności

Data: 29.03.2020 21:23

Autor: HaHard

wnp.pl

Ukraiński system opieki zdrowotnej nie wytrzyma, jeśli zakażonych koronawirusem będzie 25 czy 50 proc. mieszkańców kraju – ostrzegł w niedzielę ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski, po raz kolejny apelując do Ukraińców o zostawanie w domach.

#hahard #ukraina #koronawirus #medycyna

GIS: Blisko 1/4 zakażeń koronawirusem w Polsce to osoby poniżej 30. roku życia

Data: 29.03.2020 21:04

Autor: HaHard

bankier.pl

Blisko 1/4 zakażeń koronawirusem w Polsce to osoby poniżej 30. roku życia – podał w niedzielę wieczorem Główny Inspektorat Sanitarny. "Nie lekceważ zagrożenia" – apeluje GIS, przestrzegając przed narażaniem zdrowia i życia.

#hahard #koronawirus #medycyna #polska

Koronawirus w Wielkiej Brytanii. Ograniczenia mogą obowiązywać nawet przez pół roku

Data: 29.03.2020 19:51

Autor: HaHard

rmf24.pl

Wprowadzone w związku z koronawirusem ograniczenia w przemieszczaniu się i kontaktach społecznych mogą obowiązywać w Wielkiej Brytanii przez pół roku lub dłużej – ostrzegła zastępczyni głównego lekarza Anglii Jenny Harries. Jak dodała, zbyt wczesne zniesienie restrykcji grozi drugą falą epidemii.

#hahard #uk #koronawirus #medycyna

Data: 29.03.2020 09:00

Autor: Ijon_Tichy

Świetny wywiad z dr Shivą Ayyadurai na temat koronavirusa, który pozwala jeszcze lepiej zrozumieć o co tutaj chodzi, jaka potężna rozgrywka właśnie się odbywa. Polecam z całego serca, bo na prawdę warto poświecić te 20 minut na ten materiał.

https://www.youtube.com/watch?v=RjDp2jDLWbo&t=17s

#koronawirus #polityka #medycyna #zdrowie

Jutro pierwsza partia sprzętu medycznego z Chin

Data: 25.03.2020 20:00

Autor: HaHard

bankier.pl

Chiny produkują obecnie sprzęt medyczny w ogromnej ilości. "Xi Jinping powiedział, że Polska ma zielone światło, aby takich zakupów dokonywać (…). Już jutro pierwszy samolot z Chin wyląduje z tym właśnie wyposażeniem, w najbliższych dniach możemy się spodziewać kolejnych samolotów"

#hahard #chiny #ekonomia #medycyna #koronawirus

Dr Milewski: Metoda izolacji jest błędna! Skutki gospodarcze będą dotkliwsze!

Data: 25.03.2020 12:08

Autor: stawo73

youtube.com

Dr Milewski twierdzi, ze obecny sposób walki z koronawirusem jest błędny. Uważa, że zamiast powszechnej kwarantanny należy odizolować jedynie osoby w podeszłym wieku i o obniżonej odporności. Kwestionuje także dane płynące między innymi z Włoch mówiące o zwiększonej śmiertelności spowodowanej koronawirusem.

#koronawirus #epidemia #polska #kwarantanna #medycyna

WHO rozpoczyna ogólnoświatowe badania najbardziej obiecujących leków przeciw koronawirusowi

Data: 25.03.2020 09:52

Autor: HaHard

dzienniknaukowy.pl

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła duże, globalne badania o nazwie SOLIDARITY, które mają na celu przetestowania możliwości stosowania istniejących leków przeciwko COVID-19. To bezprecedensowa próba, która ma skupić się na czterech najbardziej obiecujących terapiach i obejmie tysiące pacjentów z kilkudziesięciu krajów świata.

#hahard #medycyna #nauka #koronawirus

Rosja: Chorzy z lekką formą koronawirusa w Moskwie mają leczyć się w domu

Data: 25.03.2020 09:48

Autor: HaHard

wnp.pl

Departament zdrowia Moskwy zadecydował, że chorzy, u których zakażenie koronawirusem przebiega w lekkiej formie będą mogli leczyć się w domu. Władze zalecają im przyjmowanie leków przeciwwirusowych i paracetamolu.

#hahard #rosja #medycyna #koronawirus

Znamy bilans zachorowań na koronawirusa na świecie. Zmarło już 16 tys. osób

Data: 25.03.2020 08:48

Autor: HaHard

gazetaprawna.pl

Od 31 grudnia 2019 r. do 24 marca 2020 r. odnotowano na świecie 378041 potwierdzonych przypadków COVID-19, w tym 16365 zgonów – podał we wtorek Główny Inspektorat Sanitarny. GIS rekomenduje zaniechanie jakichkolwiek podróży.

#hahard #koronawirus #medycyna

"FT": Koronawusem już mogła zakazić się połowa populacji Wielkiej Brytanii

Data: 25.03.2020 07:30

Autor: HaHard

rmf24.pl

Koronawirus mógł już zainfekować znacznie więcej osób w Wielkiej Brytanii, niż naukowcy dotychczas szacowali, być może nawet połowę populacji – wynika z badań z Uniwersytetu w Oxfordzie, o których napisał dziennik "Financial Times".

#hahard #koronawirus #uk #medycyna

Polski rząd poprosił Alibabę, by nie sprzedawała maseczek do Polski

Data: 22.03.2020 15:57

Autor: HaHard

rp.pl

Polski rząd interweniował w Chinach w sprawie handlu maseczkami do Polski. (…) Polski rząd poprosił chiński rząd, aby ten wpłynął na koncern Alibaba, by wstrzymać wysyłki do Polski maseczek i środków dezynfekcyjnych do odbiorców prywatnych i firm. Celem polskiego rządu była walka ze spekulacją…

#hahard #bezpieczenstwo #ekonomia #medycyna #koronawirus

Szczepionka przeciw koronawirusowi. Inżynier z Microsoft wśród pierwszych testerów

Data: 18.03.2020 23:57

Autor: ziemianin

livemint.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #szczepionki #nauka #medycyna #koronawirus #ludzie

WTF??? "Ponieważ szczepionki podaje się zdrowym ludziom . . ."

Amerykańscy badacze z Kaiser Permanente Washington Research Institute w Seattle zaserwowali w tym tygodniu pierwsze dawki eksperymentalnej szczepionki przeciwko koronawirusowi, rozpoczynając tym samym jej testy kliniczne. Wśród pierwszych ochotników do jej przetestowania znalazł się 46-letni inżynier sieci z Microsoft, Neal Browning.

angielski wymagany

Szczepionka przeciw koronawirusowi. Inżynier z Microsoft wśród pierwszych testerów

Browning należy do grupy czterech zdrowych wolontariuszy, którzy testują nową szczepionkę RNA COVID-19 stworzoną przez Narodowe Instytuty Zdrowia (NIH) i Moderna Inc., firmę zajmującą się biotechnologią z siedzibą w Massachusetts. Szczepionkę opracowano w niebywale krótkim czasie — jedynie 65 dni po z sekwencjonowaniu wirusa w Chinach. Jesteśmy teraz zespołem od koronawirusa — mówi liderka badań w Kaiser Permanente, dr Lisa Jackson. Każdy chce robić, co tylko może, w tej krytycznej sytuacji.

Jeśli testy z grupą kontrolną wypadną pozytywnie, to zostaną one powtórzone na szerszej grupie 45 osób. Zostaną podane dwie zróżnicowane dawki, z czego druga po miesiącu. Zostaną wówczas zbadane reakcje pacjentów. Czy oznacza to, że szczepionka w końcu trafi na rynek? Możliwe, ale nie nastąpi to szybko. Zespół przewiduje powszechną dostępność dopiero w okolicach 12-18 miesięcy.

Ponieważ szczepionki podaje się zdrowym ludziom, potrzeba czasu, by sprawdzić możliwe efekty uboczne. Nauka może działać bardzo szybko, ale po pierwsze, nie szkodzić, prawda? — mówi dr Nelson Michael z Walter Reed Army Institute of Research, który pracuje nad jeszcze innym kandydatem na szczepionkę.

Podobno grupy krwi mają olbrzymie znaczenie dla CoVID-19.

Data: 18.03.2020 18:18

Autor: ziemianin

medrxiv.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #krew #grupykrwi #chemia #koronawirus #zdrowie #wirus #medycyna #covid19

Najnowsze badania chińskich naukowców wskazują, że osoby z różną grupą krwi zupełnie inaczej przechodzą infekcję koronawirusem SARS-CoV-2. Natomiast mniejsze ma znaczenie tutaj wiek i płeć.

angielski wymagany

Podobno grupy krwi mają olbrzymie znaczenie dla CoVID-19.

Publikacja naukowa zamieszczona właśnie na branżowym serwisie medRxiv pokazuje, że grupa krwi ma nie tylko znacznie w kwestii stopnia ryzyka zainfekowania koronawirusem, ale również ma niebagatelny wpływ na przebieg samej choroby.

Te informacje są wynikiem badań naukowych przeprowadzonych na 2173 pacjentach chorych na CoVID-19 z kilku szpitali w chińskim Wuhan i Shenzen. Okazuje się, że najwięcej w poszczególnych grupach znajdowało się osób z grupą krwi A, nieco mniej było z AB, znacznie mniej z B i niewiele z grupą 0.

Pokazuje to, że osoby z grupą A mają największe ryzyko zainfekowania koronawirusem SARS-CoV-2 oraz najciężej przechodzą chorobę. Tymczasem największą odporność, najmniejsze ryzyko infekcji i najłatwiej przechodzą chorobę osoby z grupą 0. Naukowcy wskazują tutaj, że nie powinno się wszystkich pacjentów traktować tak samo w kwestii różnych grup krwi. Aby efekty leczenia były jak najbardziej efektywne, potrzeba stosować inne terapie dla każdego z pacjentów.

Co ciekawe, chińscy naukowcy nie wykryli żadnych związków pomiędzy wiekiem i płcią, a ryzykiem zainfekowania SARS-CoV-2. Chińczycy podkreślają jednak, że ich badania mają charakter wstępny i lekarze na razie nie powinni się na nich wzorować. Zamierzają oni teraz pozyskać dane na temat większej liczby pacjentów, by uwiarygodnić swoje badania.

Jednocześnie wzywają oni lekarzy z najróżniejszych krajów świata do obserwacji i pozyskiwania szczegółowych danych na temat chorych pacjentów. Przydadzą się one na pewno w kwestii stworzenia lepszych terapii pod konkretne osoby, dzięki czemu będą miały one większe szanse na szybsze pokonanie choroby.

Data: 18.03.2020 09:52

Autor: Ijon_Tichy

DEPOPULACJA


Monument NWO w Guidestones. Postulat nr 1: Utrzymuj liczbę ludności na stałym poziomie 500 milionów ludzi


Dailymail.co.uk: COVID-19 uszkadza płuca, nerki i jądra mężczyzn. Może prowadzić do niepłodności

Fan Caibin, urolog z Nanjing Medical Associated Hospital z Suzhou, 12 lutego opublikował wyniki badań naukowych, w których stwierdzono, że choroba nie tylko uszkadza płuca, ale także nerki i jądra, potencjalnie prowadząc do męskiej niepłodności. Zespół podsumował dane kliniczne z trzech poprzednich badań, które obejmowały odpowiednio 6 pacjentów, 41 pacjentów i 99 pacjentów. Badanie wykazało, że dysfunkcja nerek występuje u 3–10 procent zakażonych nowym koronawirusem (COVID-19). Ponadto ostre uszkodzenie nerek występuje u siedmiu procent pacjentów.

Jeśli chodzi o wpływ choroby na męski układ moczowy i układ rozrodczy, zespół badawczy wykorzystał internetową bazę danych analizującą ekspresje enzymu konwertującego angiotensynę-2 (ACE2), receptora, którego wirus używa by wniknąć do ciała. Wiadomo, że SARS wykorzystuje ACE2 do wchodzenia i infekowania komórek ludzkich, a COVID-19 wydaje się stosować tę samą metodę. Badanie wykazało, że ACE2 „silnie wyraża się w komórkach kanalików nerkowych, komórkach Leydiga i komórkach w przewodach nasiennych w jądrach”. Ich odkrycia wskazują na to, że wirus może bezpośrednio wiązać się z komórkami dodatnimi przez ACE2 i powodować uszkodzenie nerek i tkanek jąder.

https://www.dailymail.co.uk/news/article-8104477/Doctors-claim-new-coronavirus-cause-damage-mans-TESTICLES.html

#depopulacja #nieplodnosc #medycyna #mezczyzna #koronawirus

Wojsko szykuje się na koronawirusa. Koszary gotowe na przyjęcie pacjentów

Data: 14.03.2020 22:51

Autor: HaHard

defence24.pl

W związku z możliwym szybkim rozwojem koronawirusa kilkanaście obiektów należących do jednostek wojskowych na terenie całego kraju przystosowywanych jest na potrzeby przyjęcia osób objętych kwarantanną — ustalił Defence24.pl.

Wybrane jednostki wojskowe na terenie kraju rozpoczęły intensywne prace nad wydzieleniem części infrastruktury na miejsce przeznaczone do prowadzenia kwarantanny i leczenia chorych. Rozpoczęto także przygotowania do postawienia szpitali polowych przeznaczonych do diagnozowania i hospitalizacji osób zarażonych koronawirusem, które będą obsadzane przez personel wojskowej służby zdrowia.

#hahard #koronawirus #wojsko #medycyna #bezpieczenstwo

Nowy test na koronawirusa zatwierdzony. Jest 10 razy szybszy od dotychczasowych

Data: 14.03.2020 12:42

Autor: HaHard

biznes.wprost.pl

Amerykańska Agencja Żywności i Leków zatwierdziła do użytku nowy, mocno zautomatyzowany test na koronawirusa. Ma być nawet 10 razy szybszy od obecnie używanych.

Roche Holding AG otrzymał od amerykańskiej Agencja Żywności i Leków „nadzwyczajne pozwolenie na użycie” systemu cobas 6800/8800. Jego możliwości diagnostyczne mają być nawet dziesięć razy większe od obecnie stosowanych.

(…)

Producent twierdzi, że urządzenie cobas 8800 może przeprowadzić testy nawet 4128 próbek dziennie

#hahard #medycyna #koronawirus #technologia

Lekarze apelują o utajnienie danych o koronawirusie: Wywołują panikę (Indie)

Data: 13.03.2020 20:45

Autor: HaHard

rmf24.pl

Indyjskie Stowarzyszenie Medyczne (IMA) wystosowało apel do rządu Indii o niepublikowanie dziennych danych o liczbie zakażonych nowym koronawirusem. Zdaniem stowarzyszenia skupiającego ponad 300 tys. lekarzy, takie informacje mogą wywołać panikę w społeczeństwie.

#hahard #indie #medycyna #koronawirus

Szczyt epidemii w Chinach mija. Notuje się dalszy spadek nowych przypadków koronawirusa

Data: 13.03.2020 20:38

Autor: HaHard

forsal.pl

W Chinach kontynentalnych zanotowano w czwartek 8 nowych potwierdzonych przypadków koronawirusa, w porównaniu z 15 dzień wcześniej – poinformowała w piątek Narodowa Komisja Zdrowia. Łączna liczba potwierdzonych przypadków wzrosła tym samym do 80.813.

#hahard #chiny #medycyna #koronawirus

Szef WHO: Trzeba robić testy we wszystkich podejrzanych przypadkach

Data: 13.03.2020 20:36

Autor: HaHard

rp.pl

W przypadku koronawirusa mamy do czynienia z "kontrolowaną pandemią" – ocenił szef Światowej Organizacji Zdrowia. Tedros Adhanom Ghebreyesus wyraził zaniepokojenie niewystarczającymi w jego ocenie działaniami niektórych państw w związku z wirusem. Zaapelował o przeprowadzanie testów na obecność SARS-CoV-2 we wszystkich podejrzanych przypadkach.

#hahard #medycyna #koronawirus #bezpieczenstwo

WHO: Europa stała się epicentrum pandemii koronawirusa

Data: 13.03.2020 20:03

Autor: HaHard

wnp.pl

Europa stała się teraz epicentrum pandemii koronawirusa, który na całym świecie zabił już 5 tys. osób – powiedział w piątek w Genewie szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. Wezwał do zdwojenia wysiłków w walce z Covid-19.

#hahard #koronawirus #medycyna

Polacy grają koronawirusowi na nosie. Ryzykantów kuszą niskie ceny wycieczek

Data: 10.03.2020 07:41

Autor: HaHard

polsatnews.pl

Polska przekora czy skrajna głupota? Nie brakuje chętnych na wyjazdy do miejsc, w których podwyższone jest ryzyko zakażenia koronawirusem. Ryzykantów kuszą niskie ceny wycieczek do Włoch czy na Wyspy Kanaryjskie. Nie przeszkadzają im też wydawane w kolejnych miejscach zakazy imprez masowych.

#hahard #bezpieczenstwo #koronawirus #medycyna

Epidemia koronawirusa: L4 będzie można wziąć przez telefon

Data: 04.03.2020 21:55

Autor: HaHard

businessinsider.com.pl

Minister rodziny Marlena Maląg poinformowała, że jej resort przygotował rozporządzenie, które umożliwi otrzymanie zwolnienia lekarskiego poprzez telefoniczną konsultację z lekarzem. Ma być ono wydane po podpisaniu przez prezydenta ustawy ws. szczegółowych rozwiązań związanych z koronawirusem.

#hahard #medycyna #prawo

Data: 03.03.2020 15:39

Autor: R20_swap

Ciekawe gdzie są szczepionkowcy kiedy w Polskich szpitalach są wydawane posiłki. Gdzie w każdej medycynie nawet systemowej wiadomo już, że podstawą zdrowia i odporności jest żywność. Szpital nie tylko powinien na czas leczenia zapewnić odpowiednią, zdrową, niepasteryzowaną, nie chemiczną żywność, ale również nie dopuścić do tego żeby pacjent w tym czasie spożywał swoją?

#logika #systemowcy #bekazpodludzi #szpital #medycyna #medycynarezimowa

WHO: Znacznie więcej nowych przypadków koronawirusa poza Chinami

Data: 03.03.2020 00:27

Autor: HaHard

rmf24.pl

Najbardziej niepokojąca jest epidemia w Korei Płd., Włoszech, Iranie i Japonii – ocenił szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus. Podkreślił, że w ciągu ostatnich 24 godzin liczba nowych przypadków koronawirusa była dziewięciokrotnie większa poza Chinami niż w tym kraju.

#hahard #medycyna #2019ncov #koronawirus #who

Zolgensma: skandal wokół leku za gigantyczną cenę

Data: 03.03.2020 00:23

Autor: HaHard

rp.pl

Novartis, producent jednego z najdroższych na świecie leków, losuje chore dzieci, którym za darmo da swój zastrzyk Zolgensma. Opinia publiczna jest w szoku.

Laboratorium Novartis ogłosiło w grudniu ubiegłego roku, że spośród tysięcy chorych dzieci wylosuje sto i ofiaruje im lek, który uratuje ich życie. Zolgensma to zastrzyk, którego jedna dawka leczy rzadką chorobę genetyczną, rdzeniowy zanik mięśni typu 1. Ta choroba, nieleczona, powoduje atrofię mięśni i śmierć dziecka w ciągu pierwszych lat życia.

#hahard #medycyna #ekonomia #leki

Kwarantanna na Diamond Princess bardziej zaszkodziła, niż pomogła

Data: 02.03.2020 23:58

Autor: HaHard

rmf24.pl

Zarządzona na statku wycieczkowym Diamond Princess dwutygodniowa kwarantanna doprowadziła do większej liczby zakażeń, niż byłoby w przypadku natychmiastowej ewakuacji pasażerów na ląd. Takie wyniki analiz publikuje na łamach czasopisma "Journal of Travel Medicine" grupa naukowców z Uniwersytetu Umeå. Obserwowana częstość zakażeń na statku była nawet czterokrotnie wyższa, niż ta którą obserwowano w najsilniej dotkniętych epidemią rejonach Chin. Kwarantanna przyniosła więcej szkody niż pożytku.

#hahard #medycyna #2019ncov #japonia

Chińczycy przeszczepili płuca choremu z COVID-19

Data: 02.03.2020 23:50

Autor: HaHard

rp.pl

Zespół chińskich lekarzy z Wuxi People's Hospital w prowincji Jiangsu przeprowadził udaną operację przeszczepu płuc u pacjenta zainfekowanego koronawirusem 2019-nCoV. Zdaniem ekspertów ma to ogromne znaczenie dla krytycznych przypadków zakażeń.

#hahard #medycyna #2019ncov #chiny

Maseczki i mydło w cenie. Zapasy zaczynają się wyczerpywać, producenci nie nadążają...

Data: 02.03.2020 08:43

Autor: HaHard

biznes.gazetaprawna.pl

…z realizacją zamówień. Do towarów pierwszej potrzeby dołączyły antybakteryjne żele do rąk. Poszukiwane są oferty webinariów i czatów z lekarzami. Zainteresowanie środkami czyszczącymi, takimi jak żele i mydła, wzrosło w stosunku do średniej sprzedaży nawet o kilkaset procent

#hahard #medycyna #ekonomia #2019ncov

Epidemiolog przewiduje, że koronawirus zarazi 40-70% ludzkości i już z nami pozostanie

Data: 25.02.2020 20:34

Autor: HaHard

kopalniawiedzy.pl

Profesor Marc Lipsitch, epidemiolog z Uniwersytetu Harvarda uważa, koronawirusa SARS-CoV-2 nie uda się opanować i w ciągu roku zarazi on od 40 do 70 procent ludzkości. Lipsitch nie jest osamotniony w swoich przewidywaniach. Już w styczniu informowaliśmy, że wielu ekspertów twierdzi, iż koronawirus zostanie z nami na stałe.

#hahard #medycyna #2019ncov #koronawirus #bezpieczenstwo

Kazimierz Funk – odkrywca witamin

Data: 25.02.2020 19:50

Autor: HaHard

polskieradio24.pl

Dziś witaminy znają nawet małe dzieci. Wyodrębnienie przez Kazimierza Funka ponad sto lat temu nowego związku było odkryciem epokowym.

(…)

Badacz miał świadomość, że jego odkrycie to nie tylko wyklarowanie jednego związku, a raczej całej grupy. Późniejsze badania nad niedoborem witamin wykazały, że awitaminoza może być przyczyną bardzo wielu chorób. Odkrycie to było krokiem milowym w podejściu do odżywiania i znaczenia zbilansowanej diety.

#hahard #nauka #medycyna #historia

Chińczycy zachowali się jak Sowieci po Czarnobylu

Data: 25.02.2020 09:03

Autor: HaHard

wiadomosci.onet.pl

Chińskie państwo nie zdało egzaminu dojrzałości. Reakcja na wybuch epidemii w prowincji Hubei była zbyt późna i pojawiła się, gdy koronawirus zbierał już swoje żniwo. Dlatego że środki zapobiegawcze zostały podjęte tak naprawdę dwa dni przed Chińskim Nowym Rokiem, ci, którzy mieli zaplanowane noworoczne podróże, opuścili prowincję Hubei, roznosząc wirus po całym kraju. O tym, jak Chińczycy radzą sobie z epidemią koronawirusa, Jakub Kucharczuk z Klubu Jagiellońskiego rozmawia z ekspertem Ośrodka Studiów Wschodnich – Jakubem Jakóbowskim.

#hahard #chiny #2019ncov #bezpieczenstwo #medycyna

Niedoczynność Tarczycy - Błagam Nie Minusujcie Trolle, To Nie Rak, A Moje Objawy(Opis)

Data: 22.02.2020 18:55

Autor: R20_swap

youtube.com

Film nieco długi. Na pierwszy rzut umysłu wydaje się youtubowym rakiem, Kurwa ja szukałem długo przyczyn swojej choroby, miałem niestyty w tym samym czasie nerwicę(zaburzenia lękowe) spieprzyło to sprawę.

Oglądałem trochę dziewczyn na YT nawet, ale nic mi nie pasowało i ciężko się je oglądało, a tu wszystko jakby mówili o mnie.

Kurła sorry, za chaotyczny wpis. Alejest Nadzieja. Mam niedoczynność, ale robiłem tylko badania TSH, a etyrox czy ethyrox nic a nic mi nie dwał.

#zdrowie #medycyna #tarczyca #desperacja #choroby #czarnobyl

Sztuczna inteligencja odkrywa nowe antybiotyki

Data: 22.02.2020 08:28

Autor: HaHard

dzienniknaukowy.pl

Sztuczna inteligencja rozwijana przez naukowców z Massachusetts Institute of Technology zidentyfikowała nowy, silny antybiotyk. W testach laboratoryjnych związek poradził sobie z wieloma najbardziej problematycznymi bakteriami, w tym z niektórymi szczepami odpornymi na wszystkie znane antybiotyki. Algorytmy odkryły także kilka obiecujących związków, które również wykazują działanie przeciwbakteryjne, ale te jeszcze nie zostały przetestowane.

#hahard #technologia #medycyna #sztucznainteligencja #nauka #ciekawostki

Koronawirus będzie istniał długo, jak grypa? "Musimy się na to przygotować"

Data: 20.02.2020 17:22

Autor: HaHard

rmf24.pl

Musimy być gotowi na to, że choroba wywoływana przez nowy koronawirus Covid-19 będzie zagrażała ludziom przez długi czas, jak grypa – ocenił pulmonolog Wang Chen, wiceprezes Chińskiej Akademii Inżynierii (CAE), cytowany przez agencję Xinhua.

(…)

Natomiast w przypadku Covid-19 istnieje – jego zdaniem – możliwość, że choroba będzie współistniała z ludzkością przez długi czas, podobnie jak grypa. Musimy się na to przygotować – przestrzegł pulmonolog. Podkreślił przy tym konieczność zbadania biologicznych właściwości wirusa i podjęcia odpowiednich środków zapobiegania zarażeniom, w tym w życiu codziennym.

#hahard #medycyna #2019ncov #choroby

​Koronawirus na Diamond Princess: Dwie osoby nie żyją

Data: 20.02.2020 08:05

Autor: HaHard

rmf24.pl

Dwoje pasażerów wycieczkowca Diamond Princess zarażonych koronawirusem nie żyje. Jak podaje agencja Reutera – to kobieta i mężczyzna w wieku około 80 lat. Wczoraj rozpoczęła się ewakuacja zdrowych pasażerów cumującego u wybrzeży Japonii wycieczkowca.

#hahard #2019ncov #japonia #medycyna

Samorządy próbują powstrzymać modę na nieszczepienie dzieci

Data: 18.02.2020 13:10

Autor: HaHard

regiony.rp.pl

Jak szacują służby sanitarne wkrótce grupa najmłodszych, którym nie podano szczepionek może sięgnąć nawet 10 proc. wszystkich urodzonych w Polsce. A im więcej nieszczepionych dzieci, tym większe ryzyko wystąpienia w populacji chorób zakaźnych. Nic więc dziwnego, że samorządy chcą powstrzymać modę na nieszczepienie i promować inokulację, zwłaszcza w miejscach gdzie jest dużo dzieci – czyli w żłobkach czy w przedszkolach.

#hahard #medycyna #zdrowie #dzieci

Wielki przełom w branży. Masowe zamykanie aptek w Polsce

Data: 18.02.2020 10:12

Autor: HaHard

forsal.pl

W wyniku reformy „Apteka dla aptekarza” w 2019 r. ubyły w Polsce 533 apteki, a o kolejne 98 zwiększyła się liczba aptek uśpionych, czyli niedziałających, ale posiadających ważną licencję – wynika z raportu firmy audytorsko-doradczej Grant Thornton.

Firma przypomina, że w czerwcu 2017 roku znowelizowano ustawę Prawo farmaceutyczne (tzw. reforma „Apteka dla aptekarza”). Do tego czasu liczba aptek ogólnodostępnych i punktów aptecznych nieprzerwanie rosła.

#hahard #ekonomia #medycyna #farmacja #prawo

Pierwszy lek od SI będzie testowany na ludziach

Data: 16.02.2020 22:31

Autor: HaHard

sztucznainteligencja.org.pl

Pierwszy lek opracowany przez algorytmy sztucznej inteligencji będzie w marcu testowany na ludziach. Czy to początek nowej ery w przemyśle farmaceutycznym? Znalezienie odpowiedniego leku, który pomoże w danym schorzeniu, trwa latami. Przede wszystkim wśród milionów związków chemicznych trzeba znaleźć ten właściwy. Gdy zajmują się tym ludzie, praca trwa latami, czasem nawet dekadę. Stąd pomysł, by do projektowania leku zaprząc sztuczną inteligencję. Wyposażona w odpowiednią wiedzę mogłaby odsiać związki chemiczne, które nie rokują zakładanego działania.

#hahard #medycyna #sztucznainteligencja #leki #technologia

Korea Płn.: Rozstrzelano mężczyznę, bo złamał warunki kwarantanny

Data: 16.02.2020 10:11

Autor: HaHard

rmf24.pl

W Korei Północnej rozstrzelano mężczyznę, który złamał warunki kwarantanny, mającej chronić przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa – poinformował na swojej stronie internetowej dziennik "Daily Mail", powołując się na południowokoreańską gazetę "Dzung-ang ilbo".

#koreapolnocna #medycyna #2019ncov #wydarzenia

Chiny dezynfekują banknoty. Gotówka poddana kwarantannie

Data: 15.02.2020 18:54

Autor: LightHammer

rp.pl

Chiny dezynfekują i oddzielają używane banknoty w ramach działań mających na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się koronawirusa, który zabił ponad 1500 osób. Banki w Chinach używają ultrafioletu i wysokich temperatur do dezynfekcji banknotów. Pieniądze są zabezpieczane i przechowywane przez siedem do 14 dni – w zależności od skali występowania koronawirusa w danym regionie

#hahard #medycyna #chiny #koronawirus #2019ncov

Data: 14.02.2020 21:16

Autor: R20_swap

Czasem słucham takiego dr medycyny X i jeszcze jednego X , Mówią wiele ciekawych faktów o szczepionkach, o historii szczepionek i o historii medycyny.

Fakt nigdzie tego nie sprawdzałem – czy mówią prawdę.Ale są dr, medycyny, gdy idę do lekarza też nie sprawdzam czy mówi prawdę, a jestem w jego rękach. Wielu ludzi nawet nie przeczyta ulotki poważnych medykamentów, a jedynie zobaczy na karteczkę od lekarza ile czego ma wziąć.

W każdym razie są w internecie ludzie którzy uporczywie twierdzą, że to co wygadują ci ludzie to tylko zwykłe kłamstwa.

I tak mnie właśnie zastanawia, skoro ci ludzie robią tyle złego, to czy brakuje chociaż jednej osoby w tym ponad 30milionowym kraju? I brakuję tych prawdziwych lekarzy dochodzących prawdy i pozywających takich fałszywych doktorów medycyny? I czy brakuje w końcu pracowników firm farmaceutycznych zabezpieczających interesy?

I nigdy chyba nie widziałem i nie słyszałem jakiegoś komentarza typu: a nie tu się pan pomylił, tu było tak, a nie tak. Czy coś w tym stylu.

#pytaniedoexpera #pytanie #lekarze #oszusci #medycyna #leczenie #dr #lekarz #choroby #zdrowie

Data: 09.02.2020 00:42

Autor: R20_swap

Naukowcy z Yale University przeprowadzili badania wskazujące na to, że istnieje korelacja pomiędzy powstawaniem raka a promieniowaniem z telefonów komórkowych. Potwierdza to, że korzystanie ze smartfonów rzeczywiście zwiększa ryzyko wystąpienia chorób onkologicznych, szczególnie raka tarczycy.

https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/potwierdzono-ze-uzywanie-smartfonow-ma-wplyw-na-rozwoj-raka

#rak #promieniowanie #mikrofale #smartfony #medycyna #badania #nauka

Data: 07.02.2020 16:03

Autor: R20_swap

@Macer, No akurat w 2016r chyba ogladalem ziombe i mowil dokladnie to co mysle ja, czyli "medycyna anty ludzka jest dobra, ale tylko w sotrych przyadkach i to nie do konca" w 2018r na amie wypoku pytalem duzo rzeczy, ale pytalem czy na zachodzie jest cos czego w polsce nie ma czy tam jak kolwiek jestesmy cofnieci, to ten ortopeda napisal mi, ze nie stosuke sie juz wcale gipsu, a tylko usztywniacze, przykro mi ale zieba mowil o tym w 2016 czy 2017r moze gdzies uslyszal, nie wiem, ale szacunek dla niego za to, ze robi cos dla ludzi w przeciwienstwie do waszych rzadow

#medycyna

Jak ustrzec się przed strasznym wirusem? Dokładnie myć ręce.

Data: 30.01.2020 19:55

Autor: Macer

magnapolonia.org

Pamiętam, kiedyś czytałem książkę Alana Weissmanna „Świat bez nas” (szczerze polecam, ciekawe spojrzenie na „ekologię”), w której autor konsultował się z różnymi naukowcami i opisywał, jak mogłaby wyglądać Ziemia, gdyby ludzie nagle z niej zniknęli. W jednym z rozdziałów było rozważanie, czy możliwe w ogóle jest wymarcie ludzkości i cytowano kogoś z Lekarzy bez granic czy innej podobnej organizacji, zajmującego się epidemiami, który mowił, że przy obecnym poziomie medycyny i higieny praktycznie niemożliwe jest, żeby jakakolwiek zaraza była w stanie poważnie nam zagrozić – każdą da się bardzo szybko powstrzymać samym tylko dopilnowaniem higieny osobistej. Kolejny raz się to sprawdza. #wirus #koronawirus #zdrowie #medycyna

Koronawirus już w Europie. Dwa miasta w Chinach poddane kwarantannie.

Data: 24.01.2020 15:07

Autor: R20_swap

youtube.com

W Chinach w prowincji Hebei zmarła 18. ofiara nowego koronawirusa. To pierwszy przypadek śmiertelny poza prowincją Hubei, gdzie znajduje się miasto Wuhan – epicentrum wirusa. W kraju zakażonych jest ponad 630 osób. Na wielu światowych lotniskach obowiązują nadzwyczajne środki ostrożności. Dwa chińskie miasta – Wuhan i Huanggang – pozostają w izolacji, zawieszając transport miejski, kolejowy i lotniczy. Łącznie mieszka w nich niemal 19 milionów ludzi.

#chiny #choroby #swiat #virus #medycyna #nauka #ludzie #zaglada #epidemia #pandemia

Plemię w Amazonii tworzy 500-stronicową Encyklopedię Medycyny Ludowej dla przyszłych pokoleń

Data: 24.01.2020 13:20

Autor: R20_swap

dobrewiadomosci.net.pl

Ostatnio dotarły nas wspaniałe wieści – plemię Matsés z Brazylii i Peru stworzyło 500-stronicową encyklopedię zawierającą metody ich medycyny ludowej. To pierwszy taki projekt w historii. Z pomocą Acaté Amazon Conservation, organizacji non-profit, której celem jest pomoc rdzennym mieszkańcom Amazonii i ochrona ich niesamowitego lasu deszczowego, pięciu starszych Szamanów plemienia Matsés opisało szczegółowo każdą roślinę leczniczą używaną od wieków w ich medycynie na różnego rodzaju schorzenia.

To dzięki przekazywaniu tej wiedzy z pokolenia na pokolenie, ludziom z plemion Amazonii udało się zachować tak dobre zdrowie. Fakt, iż te kultury – razem z ich wiedzą, opowieściami i tradycjami – zaczynają powoli wymierać, jest najprawdopodobniej jedną z największych tragedii dzisiejszych czasów. Co smutniejsze, pracownicy rządowi i misjonarze niejednokrotnie wmawiali tym mistrzom ziołolecznictwa, że ich starożytna wiedza jest bezużyteczna! Każdy, kto posiada jakiekolwiek doświadczenie w tej dziedzinie, zdaje sobie oczywiście sprawę, że to nieprawda… jednak jak zawsze, jest to wyścig z czasem. I na całym świecie ta wiedza starożytnych zielarzy powoli przepada.

Aż do teraz, tradycyjna medycyna ludu Matsés była przekazywana głównie ustnie, z pokolenia na pokolenie. Stworzenie Encyklopedii zajęło 2 lata. To pierwsze takie dzieło, wykorzystujące ojczysty język plemienia, co ma na celu chronić i zachować te cenne informacje dla przyszłych pokoleń ich własnych potomków. Wielu dziwi fakt, iż nikt nie zamierza przetłumaczyć tej księgi na język angielski lub francuski. To jednak dość zrozumiałe, ponieważ nie chodzi tu o nas – ten spis ma na celu zachowanie wiedzy dla przyszłych potomków plemienia Matsés, co jest bardzo ważnym krokiem w stronę zachowania ich kruchego, niesamowitego świata, który niemalże zaginął.

#zdrowie #leczenie #medycyna

Data: 21.01.2020 23:08

Autor: reflex1

Naukowcy z HUG, czyli genewskich szpitali uniwersyteckich wynaleźli prostu sposób na stwierdzenie obecności nowego chińskiego wirusa. Wystarczy jedynie wymaz z gardła. Badania nadal są w toku, ale podobno działa.

Dodatkowo rozbili wirusa na części pierwsze i będą starać się stworzyć przeciw-wirusy.

Ostatnia odmiana eboli tez znalazła rozwiązanie właśnie w Genewie.

#szwajcaria #swissinfo #medycyna #nauka

Data: 09.01.2020 17:04

Autor: R20_swap

Lecz się kotem

Wyniki 10-letnich badań przeprowadzonych przez naukowców z Minnesota University, jasno wykazują, iż koty skutecznie zmniejszają poziom stresu swoich właścicieli, co z kolei przekłada się bezpośrednio na kondycję układu krążenia człowieka, zmniejszając ryzyko m. in. wystąpienia zawału serca

#zdrowie #koty #zwierzeta #medycyna

Data: 05.01.2020 23:51

Autor: LadacznicoOdporny

Epidermodysplasia verruciformis

Choroba tworząca wielkie deformacje o wyglądzie ogromnych, zagrzybiałych paznokci. Są to nagromadzone ogromne wały z brodawek. Coś jakby brodawka rosła pionowo w górę, niczym paskudny róg wyrastający ze skóry. Jedna obok drugiej. Wywołana wirusem HPV i mutacją genetyczną przekazywaną recesywnie. Jakby tego było mało, to taka hodowla wirusa ma tendencje do przekształcania się w nowotwory.

Grafiki nie wrzucam tutaj, bo niektórych mogłoby to urazić. Dla chętnych będzie w komentarzach.

#medycyna #hpv #obrzydliwe #deformacja #choroby

Data: 29.12.2019 21:18

Autor: R20_swap

Hej, Nie wiem czy to dobry pomysł, czasem zbyt długo w pozycji stojącej i mdleje, czasami za szybko wstanę i znowu się schylam bo czarno w oczach… dolegliwości zwykle najgorsze są rano, wieczorem rzadko albo o wiele mniejsze.

Myślałem o tym żeby oddać krew i mieć za darmo full badania, ale trochę się boje, że zasłabnę i boję się pozbyć tyle krwi, nie ufam medycynie, nie wiem czy to takie bez znaczenia dla zdrowia.

No i czy np. faktycznie będę miał te full badania, czy np jakieś raki, niedobory, tarczyce etc czy by wykazało?

#pytanie #medycyna

To nie musi być depresja ani lęk. Winny: chroniczny niedobór witaminy B12

Data: 29.12.2019 21:09

Autor: R20_swap

focus.pl

Lekarze zbyt rzadko go rozpoznają. Prawie 20% pacjentów słyszy nietrafioną diagnozę: „depresja” lub „zaburzenia lękowe”. Tymczasem przewlekła postać niedoboru witaminy B12 może powodować poważne problemy zdrowotne, w tym niepotrzebne cierpienie psychiczne.

#lekarze #nfz #medycyna #zdrowie #choroby

Data: 29.12.2019 21:06

Autor: lisq

Odnośnie wpisu @reflex1'a o leku na zanik mięsni przypomniała mi się historia wynalezienia insuliny i fakt tego że

Wkrótce do Bantinga zgłosiły się duże koncerny farmaceutyczne, które chciały odkupić patent na insulinę proponując pokaźną ilość gotówki oraz otworzenie kliniki pod kierownictwem Bantinga. Koncerny chciały udostępniać insulinę, tym którzy zapłacą, jednak Banting powiedział, że jest ona jego darem dla ludzkości i będzie dostępna dla wszystkich, którzy jej potrzebują.

#ciekawostki #cukrzyca #insulina #medycyna #ciekawostki

Data: 29.12.2019 20:40

Autor: reflex1

Szwajcarski Novartis wypuszcza na rynek najdroższy w historii lek, Zolgensma. Jedna dawka to koszt 2,2 mln chf.

Jest to lek na rdzeniowy zanik mięśni.

Od 02.01.2020 robią loterie, gdzie wylosują 100 szczęśliwców, którzy dostaną ten lek za darmo.

Niby fajnie. Z tym ze nie do końca. Loteria ma posłużyć jako wywarcie presji na rządy państw gdzie ten lek nie jest dopuszczony do obiegu, czyli wszędzie z wyjątkiem USA, co oznacza ze mali pacjenci ze Stanów nie mogą wziąć udziału w losowaniu.

#szwajcaria #swissinfo #medycyna

Data: 23.12.2019 20:00

Autor: R20_swap

Lurky, a tak mam wybitą czy pękniętą lopatkę, czy złamaną…

No i teraz jak coć dźwignę tą stroną to później z dwa dni nie mogę chodzić, a lewa strona to kłuje i pieczę, wypadek miałem 1,5 r temu bo bylem u lekarza to powiedzial, ze to zwyrol kregoslupu etc…

a to po wypadku tak mam i zawsze dbaem o to zebylewa reka nie robila wiecej o prawej…

#medycyna #ortopedia

Data: 19.12.2019 20:01

Autor: Ijon_Tichy

Siema. Pytanko mam moi drodzy.

Trzy dni temu spadłem z niewielkiej wysokości z drabiny i odruchowo podparłem się dłonią lewej ręki, przez co podczas upadku ręka w łokciu mi się za mocno zgięła w tę niewłaściwą stronę. Ból okropny, aż słabo mi się zrobiło.

Ręka bardzo mnie bolała, ale złamana nie jest. Po trzech dniach, nawet ból trochę ustąpił i mogę proste czynności wykonywać. Od trzech dni smaruję maściami, robię okłady.

Dziś wziąłem gorącą kąpiel i nie wiem, czy to od tego, ale nagle pojawił mi się potężny krwiak na łokciu i połowie ramienia.

Żona mdleje, bo to nie jest na jej nerwy xD

A ja pytam, czy się martwić, czy to normalne, że po 3 daniach od wypadku pojawia się wielki krwiak?

Ps.

Gdybym wziął i umar, to wiedzcie, że spędziłem z wami fajny czas, przepraszam jeśli komuś na odcisk nadepnąłem.

Ps. Ps. @Melonek zrób to ku mej pamięci i bądź szczęśliwy, przełam lęki i chwytaj dzień. Twoje istnienie jest ważne i piękne, no matter what!


Non omnis moriar.

#pytanie #medycyna #wypadki

Data: 11.12.2019 20:50

Autor: Ijon_Tichy

Hiszpania została oficjalnie uznana za najzdrowszy kraj na świecie.

Naukowcy przeprowadzili badanie dla Bloomberg Healthiest Country Index, aby określić ogólny stan zdrowia w 169 krajach na świecie.

Przeanalizowali dane Światowej Organizacji Zdrowia, Wydziału Ludności Narodów Zjednoczonych i Banku Światowego, biorąc pod uwagę czynniki stylu życia, takie jak palenie tytoniu i otyłość oraz czynniki środowiskowe, warunki sanitarne, dostęp do czystej wody.

A tak prezentuje się pierwsza dwudziestka krajów:

  1. Spain

  2. Italy

  3. Iceland

  4. Japan

  5. Switzerland

  6. Sweden

  7. Australia

  8. Singapore

  9. Norway

  10. Israel

  11. Luxembourg

  12. France

  13. Austria

  14. Finland

  15. Netherlands

  16. Canada

  17. South Korea

  18. New Zealand

  19. UK

  20. Ireland

#zdrowie #medycyna #swiat #badania

Wpadła w hipotermię w górach. Powrót krążenia uzyskano po ok. 6 godz.

Data: 06.12.2019 19:00

Autor: ziemianin

bbc.com

#codziennaprasowka #ciekawostki #informacje #aktualnosci #nauka #medycyna #Pireneje #hipotermia

U 34-letniej Brytyjki, której serce przestało bić przez wyziębienie, spontaniczne krążenie wróciło dopiero po ok. 6 godz. Kobieta wpadła w ciężką hipotermię, gdy 3 listopada podczas wspinaczki w Pirenejach została zaskoczona przez burzę śnieżną. Pacjentka, która już niemal w pełni doszła do siebie, zapowiada, że wiosną znów ruszy w góry.

Wpadła w hipotermię w górach. Powrót krążenia uzyskano po ok. 6 godz.

Schoeman, która na co dzień mieszka w Barcelonie, najpierw zaczęła mieć problemy z mówieniem i poruszaniem się. Później straciła przytomność. Wtedy jej mąż Rohan zadzwonił po pogotowie. Czekając na przybycie służb, myślał, że Audrey już nie żyje. Próbowałem wyczuć tętno. Nie wyczuwałem jednak ani oddechu, ani bicia serca.

Kiedy po 2 godzinach zjawiła się ekipa ratunkowa, temperatura ciała Brytyjki wynosiła tylko 18°C. Gdy pacjentkę przetransportowano do Hospital Universitario Valle de Hebrón w Barcelonie, nie było żadnych oznak życia.

Lekarz Eduard Argudo podkreśla, że hipotermia, przez którą doszło do zatrzymania krążenia, pomogła w ocaleniu życia 34-latki. [Pacjentka] wyglądała jak martwa. W kontekście hipotermii wiedzieliśmy jednak, że miała szansę przeżyć. Obniżona temperatura mogła bowiem ochronić organizm, w tym mózg, przed szkodliwymi zmianami.

Ścigając się z czasem, specjaliści zastosowali ogrzewanie pozaustrojowe (by-pass z oksygenatorem i wymiennikiem ciepła). Po podwyższeniu temperatury do 30°C, ok. 6 godz. od wezwania pomocy przez męża, akcję serca (spontaniczne krążenie) przywrócono dzięki wykorzystaniu defibrylatora.

Po 12 dniach kobietę wypisano ze szpitala. U Schoeman pozostały tylko niewielkie problemy z poruszaniem i czuciem w dłoniach. Zważywszy, że […] powrót krążenia uzyskano po tak długim czasie, obawialiśmy się powikłań neurologicznych – opowiada dr Argudo.

Odnosząc się do wypadku, Schoeman podkreśla, że niczego nie pamięta z 6 krytycznych godzin. Dodaje, że stał się cud, do którego w znacznym stopniu przyczynili się barcelońscy lekarze.

W Hiszpanii to niespotykany przypadek, jednak w literaturze przedmiotu nie brakuje opisów norweskich pacjentów, u których spontaniczne krążenie udało się przywrócić niekiedy po godzinach zabiegów resuscytacyjnych i ogrzaniu pozaustrojowym. W 2014 r. w piśmie Resuscitation ukazał się nawet artykuł pod wiele mówiącym tytułem Nobody is dead until warm and dead: Prolonged resuscitation is warranted in arrested hypothermic victims also in remote areas – A retrospective study from northern Norway.

Dobry wywiad z dobrym gościem. Nie ściemnia. Nie ma łatwych odpowiedzi.

Data: 06.12.2019 01:28

Autor: Cheater

medonet.pl

#porno #narkotyki #spoleczenstwo #medycyna #przegryw #wykop

Wywiad z (za Wiki):

Mateusz Gola (ur. 1984) – doktor habilitowany, profesor nadzwyczajny Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk[1] oraz profesor w Institute for Neural Computation na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego[2], specjalizujący się w badaniach uzależnień behawioralnych (np. od pornografii, zachowań seksualnych, gier komputerowych, czy hazardu) oraz uzależnień od substancji.

Fragmenty:

• Z pornografii korzysta regularnie aż 70 proc. młodych mężczyzn w Europie.

• – Seks w filmach pornograficznych jest coraz bardziej agresywny i poniżający dla przedstawianych tam kobiet. Rzadko pokazywana jest jakakolwiek gra wstępna i intymność, coraz więcej jest scen seksu oralnego zakończonego wytryskiem na twarz – mówi prof. Mateusz Gola.

• Jeszcze nigdy treści pornograficzne nie były tak łatwo dostępne. Mamy z nimi kontakt niemal od dziecka. Jak to zmieni nasze życie seksualne?

• Wielu młodych mężczyzn, którzy mieli bogate doświadczenia z porno i masturbacją w momencie inicjacji seksualnej ma problemy z erekcją. Realna partnerka nie jest tak atrakcyjna jak setki tysięcy tych, które wcześniej widzieli.

• To mit, że uzależnieni od pornografii mają większe libido. Badania polskich naukowców pokazały, że działa tu mechanizm podobny do innych uzależnień. Dzięki temu WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) może wreszcie uzna nałogowe zachowania seksualne za realnie istniejący problem.

Medycyna - Przełomowy zabieg. Ożywiono serce zmarłego pacjenta

Data: 05.12.2019 20:16

Autor: ziemianin

corporate.dukehealth.org

#medycyna #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #serce #operacja

Lekarzom z Duke University udało się ożywić serce zmarłego dawcy za pomocą mechanizmu, dzięki któremu możliwe było pompowanie krwi przez narząd, podczas gdy pozostawał on poza ciałem. Po przywróceniu funkcji serca organ został przeszczepiony biorcy, co zakończyło się sukcesem. Eksperci podkreślają, że to ogromny krok w walce z problemem niewystarczającej liczby narządów do przeszczepów.

wymagany angielski

Medycyna – Przełomowy zabieg. Ożywiono serce zmarłego pacjenta

Niezwykły zabieg przywrócił serce "do życia"

Technika, dzięki której udało się “reanimować” narząd, pozwoliła krwi, tlenowi i elektrolitom przepływać przez serce pozostające poza ciałem, dzięki czemu zaczęło ono bić. Metodę po raz pierwszy zastosowano w szpitalu Royal Papworth Hospital w Wielkiej Brytanii w 2015 roku. Od tamtej pory dzięki procedurze organy otrzymało 75 pacjentów ośrodka. Zabieg nazywany jest DCD (and. donation after cardiac death), czyli przeszczep po śmierci sercowej.

Problemy światowej transplantologii

W 2018 roku w Polsce przeprowadzono 1390 przeszczepów nerek, serc, płuc i trzustek. Jak podaje Poltransplant, to o 141 mniej niż w 2017 roku. Na ten wynik wpływa niewystarczająca liczba narządów do transplantacji. Podczas gdy w 2018 pobrano je od 500 osób, zwłaszcza zmarłych, w 2017 roku wykorzystano organy 560 dawców. Potencjalnych dawców jest dużo więcej, jednak od znacznej liczby osób zdrowych organów pobrać nie można.

Jak podkreśla dr Jacob Niall Schroder, autor filmu zamieszczonego na Twitterze, zaprezentowana technika może zwiększyć liczbę dawców nawet o 30 proc.

Tkanka serca zwykle zaczyna ulegać uszkodzeniom jeszcze przed stwierdzeniem śmierci pacjenta z powodu osłabienia organu i, co za tym idzie, niskiego poziomu tlenu. Zanim dojdzie do zgonu chorego, serce może być zbyt zniszczone, aby móc je przeszczepić. Dlatego organy niezbędne do życia obecnie są pobierane od dawców, u których doszło do śmierci mózgu, ale których narządy nadal funkcjonują. Zanim serce zostanie przeszczepione, zwykle trzyma się je w zimnych warunkach, aby zapobiec uszkodzeniom, co nie może jednak trwać dłużej niż sześć godzin.

Data: 24.11.2019 20:21

Autor: Lukmar

TL;DR Rozmawiałem z koleżanką studiującą weterynarię i naszła mnie następująca rozkmina: można powiedzieć, że w na przestrzeni dziejów naukowcy – inżynierowie poznawali swoją dziedzinę od szczegółu do ogółu, a medycy odwrotnie. Z punktu widzenia o.m.c. inżyniera trochę mnie to rozwaliło.

Nigdy nie zastanawiałem się nad tym jak zupełnie innym rodzajem dyscyplin naukowych są nauki medyczne, a inżynierskie. Kończę w tym momencie dwa techniczne kierunki. Od zawsze uważałem się za umysł ścisły. Dziś bym raczej tak nie powiedział, jednak jestem przyzwyczajony do tego że w nauce wszystko z czegoś wynika. Najbardziej skomplikowane elementy analizy matematycznej czy statystyki mają swoje korzenie w podstawach algebry (nie jestem matematykiem, ale chyba tak jest). Działanie niemal każdej maszyny wytworzonej przez jakiegokolwiek inżyniera było w pewien sposób przewidziane i może być rozłożone na czynniki pierwsze, które można opisać. Dalej idąc: działanie nawet najbardziej złożonych maszyn pośrednio wynika z tego, że dwa kamyki plus dwa kamyki to cztery kamyki.

A z drugiej strony jest medycyna. Medycyna, której przedmiotem badań jest najbardziej skomplikowany mechanizm w historii – człowiek. No albo w przypadku mojej koleżanki – krowa. Czy tam inny kot. Naukowiec zostaje postawiony przed gotową strukturą i nie dość, że musi dociec do tego jak ona działa, to jeszcze oczekuje się od niego, że ją naprawi. Dla inżynieria – rzecz wybitnie egzotyczna. Oczywiście wiadomo, że dzisiaj to już nie do końca tak działa, ale można powiedzieć że takie były początki medycyny. Uderzyło mnie to jak zobaczyłem na slajdach, z których uczyła się moja koleżanka, wprost napisane, że nie do końca wiadomo jaki jest przebieg danej choroby.

Inżynierowie jeżeli nie wiedzą jak coś działa to nie muszą z tego korzystać dopóki się nie dowiedzą. Nie ma na nich takiej presji. Można powiedzieć, że zajmują się poprawą jakości naszych żyć. W przeciwieństwie do nich, medycy mierzą się z problemami, które już teraz są obecne. Z leczeniem chorób, które nie poczekają na to, aż nauczymy się jak działają. Zupełnie inne podejście.. Strasznie mnie to zaintrygowało.

Nie wiem. Może trochę nadinterpretuję. Takie naszły mnie przemyślenia. Jasna sprawa że rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana i obie te dziedziny w wielu miejscach się przenikają, ale chyba w dużym uogólnieniu mogę mieć trochę racji. Jest na sali jakiś medyk co by się wypowiedział?

#przemyslenia #medycyna #nauka #inzynieria

Data: 20.11.2019 19:13

Autor: R20_New

@seosx, No ja laptopów i wszelkich mobilek nienawidzę jak skur…yn, laptop to ostateczność jeślichodzi mobilki.

A niestety mam tak, że w pozycji stojącej/siedzącej łapie mnie wielkie zamulenie i senność, lekarze nie wiedzą co mi jest więc odsyłają do psychiatry,gdyż miałem zaburzenia lękowe/nerwicę z objawami somatycznymi(bicie serca, dusznościitd.). [Temat długi i szeroki]

#medycyna #postep #nowoczesnosc #nauka

Nerwica się skończyła, a to mi zostało..

Co się stanie z Twoim zdrowiem, jeśli będziesz często jadał czosnek

Data: 13.11.2019 23:37

Autor: ziemianin

marekskoczylas.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #czosnek #medycyna

Czosnek to nie tylko smaczny dodatek do codziennej żywności, którego używamy w naszej kuchni. Roślina ta także na potężny wpływ na nasze zdrowie. Czosnek był używany jako lek od tysięcy lat przez Egipcjan, Chińczyków, Greków i Rzymian. Dowiedz się więcej o wielu zdrowotnych właściwościach czosnku.

Co się stanie z Twoim zdrowiem, jeśli będziesz często jadał czosnek (wideo)

Data: 10.11.2019 18:36

Autor: Major_Bialkov

Panowie. Nie wiem czy wiecie (ja do dziś nie wiedziałem) ale mamy coś takiego jak przyczepek jądra. Z jego powodu mój synek wylądował dziś na stole operacyjnym. Poziom stresu u mnie sięgnął zenitu. Przed operacją nie było wiadomo co jest 5 i istniało prawdopodobieństwo amputacji jądra. Musieliśmy nawet podpisać zgodę na amputację. Najczęściej amputowali tylko ów przyczepek, co nie będzie miało wpływu na płodność. Nikomu nie życzę takiego dnia.

”Przyczepki jądra lub najądrza to małe, często kolbkowatego kształtu twory tkankowe przyczepiające się do jądra lub najądrza, będące pozostałością po rozwoju płodowym narządów płciowych. Nie są obecne u wszystkich chłopców i nie są potrzebne, można więc je bez jakiejkolwiek szkody dla dziecka usunąć. Skręt przyczepka nie jest tak groźny jak skręt jądra. Wymaga często operacji z racji na towarzyszący mu ból, odczyn zapalny moszny lub niemożność wykluczenia skrętu jądra."

#medycyna #jadra #mezczyzna #mezczyzni #dzieci #rodzicielstwo

Odra powoduje amnezję immunologiczną, przez co zapadamy na inne choroby (wideo)

Data: 04.11.2019 22:54

Autor: ziemianin

hms.harvard.edu

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #nauka #zdrowie #medycyna #choroba #odra #ukladodpornosciowy #szczepionka #szepienie #amnezjaimmunologiczna

W ciągu ostatniej dekady pojawiało się coraz więcej dowodów wskazujących na to, że szczepionka przeciwko odrze chroni nie tylko przed tą chorobą, ale również w dłuższej perspektywie zapobiega innym infekcjom. Nie wiadomo było jednak, w jaki sposób działa ten mechanizm.

wymagany angielski

Odra powoduje amnezję immunologiczną, przez co zapadamy na inne choroby (wideo)

Jedni naukowcy twierdzili, że szczepionka całościowo wzmacnia układ odpornościowy. Zdaniem innych, szczepionka pomaga zwalczaniu innych infekcji przez sam fakt, że nie dopuszcza do zachorowania na odrę. Zgodnie z tą teorią, zachorowanie na odrę powoduje, że układ odpornościowy „zapomina”, w jaki sposób należy bronić się przed innymi chorobami. Prowadzone dotychczas badania wykazywały, że w ciągu 2-3 lat od zachorowania na odrę organizm jest bardziej podatny na inne infekcje, jednak mechanizm tego zjawiska nie był znany. Teraz poznał go międzynarodowy zespół naukowy pracujący pod kierunkiem specjalistów z Harvard Medical School, Brigham and Women's Hospital i Harvard T.H. Chan School of Public Health.

Jak dowiadujemy się ze Science, naukowcy zauważyli, że wirus odry usuwa od 11 do 73 procent różnych przeciwciał chroniących przed chorobami wirusowymi i bakteryjnymi. Wachlarz likwidowanych przeciwciał jest bardzo szeroki, od tych chroniących przed grypą po wirusa opryszczki i od zwalczających zapalenie płuc po infekcje skóry.

Wyobraźmy sobie, że nasz układ odpornościowy korzysta z albumy znanych kryminalistów i ktoś w tym albumie zrobił dziury. Wtedy trudniej jest poznać kryminalistę, gdy się go spotka, szczególnie, jeśli usunięto w ten sposób tak ważne elementy fotografii przestępców jak oczy czy usta, mówi profesor Michael Mina.

Zagrożenie związane z odrą jest większe, niż dotychczas sądziliśmy. Teraz lepiej rozumiemy mechanizm wydłużonej podatności na infekcje, związany z usunięciem pamięci układu odpornościowego, dodaje profesor Stephen Elledge.

Odkrycie, że zarażenie wirusem odry usuwa z organizmu wiele różnych przeciwciał wspiera hipotezę, mówiącą, że choroba ta niszczy pamięć układu odpornościowego. To najlepszy dowód, że amnezja immunologiczna istnieje i w długim terminie wpływa na pamięć immunologiczną, dodaje Mina, który w 2015 roku jako pierwszy odkrył związki pomiędzy zarażeniem odrą u dzieci a ich długoterminową śmiertelnością.

Badacze zauważyli też, że osoby, które zachorowały na odrę, stopniowo odzyskują pamięć immunologiczną i ich organizm na nowo uczy się bronić przed innymi infekcjami w miarę, jak się z nimi styka. Jednak, jako że proces ten może trwać nawet przez kilka lat, w tym czasie ludzie narażeni są na poważne powikłania po infekcjach. Zdaniem naukowców należy rozważyć, czy u osób, które przeszły odrę, nie należy powtórzyć wszystkich poprzednich szczepień, w tym na wirusowe zapalenie wątroby czy polio. Ponowne szczepienie po odrze może pomóc w uniknięciu komplikacji związanych z amnezją immunologiczną, stwierdzają autorzy najnowszych badań.

Jak wynika z danych WHO, przed wynalezieniem szczepionki przeciwko odrze choroba ta zabijała każdego roku około 2,6 miliona osób. Obecnie każdego roku na odrę zapada ponad 7 milionów osób, z czego umiera ponad 100 000. Niewykluczone jednak, że rzeczywista liczba jej ofiar jest wyższa. Jak bowiem widzimy z najnowszych badań, wiele dzieci, które poradziły sobie z odrą, mogą później – w wyniku upośledzenia układ odpornościowego – umrzeć z powodu innych chorób.

Najnowsze odkrycie było możliwe dzięki testowi VirScan opracowanemu w 2015roku przez Elledge'a i Tomasza Kulę, doktoranta z Elledge Lab. W 2013 roku podczas epidemii odry w Holandii pobrano próbki krwi od niezaszczepionych dzieci. Później 77 z nich zachorowało i od nich ponownie pobrano krew. Naukowcy mogli więc porównać ich krew sprzed i po infekcji, a jajko grupę kontrolną wykorzystano krew 115 dorosłych i dzieci, którzy nie chorowali na odrę.

Gdy Kula przyjrzał się wynikom badań stwierdził, że po infekcji wirusem odry u dzieci doszło do dramatycznego spadku liczby przeciwciał chroniących przed innymi chorobami. To zaś wskazywało na prawdziwość hipotezy o amnezji immunologicznej.

Następnie naukowcy zbadali krew makaków, od których pobrano ją przed infekcją oraz 5 miesięcy po zarażeniu odrą. To pozwoliło na zbadanie długoterminowych skutków infekcji. Okazało się, że u makaków, podobnie jak i u ludzi, po infekcji doszło do spadku liczby różnych przeciwciał o 40 do 60 procent. Badania wykazały też, że im poważniejsza infekcja odrą, tym większy spadek liczby przeciwciał. To może mieć największy wpływ na najbardziej narażone dzieci i dorosłych. Jako, że wiadomo, iż odra szczególnie mocno atakuje niedożywione dzieci, amnezja immunologiczna i jej skutki mogą najbardziej dotykać mniej zdrowych populacji. Przeciętne dziecko wyjdzie z odry z nadwyrężonym układem immunologicznym, a jego organizm sobie z tym poradzi. Jednak dzieci znajdujące się na krawędzi, te po poważnej infekcji lub z już osłabionym układem immunologicznym lub niedożywione – będą w poważnych kłopotach, stwierdza Elledge.

Źródło: Harvard Medical School

Autor Mariusz Błoński

Chirurgów w Polsce jest dziś o 1/4 mniej niż w 2006 roku. Czy miała miejsce jakaś katastrofa lub ...

Data: 24.10.2019 10:40

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lekarze #pielegniarki #chirurdzy #medycyna #niewygodneinfo

Konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii ogólnej, prof. Grzegorz Wallner, przyznał niedawno, że chirurgów w Polsce jest o 1/4 mniej niż było w 2006 r. Rośnie za to średnia wieku statystycznego lekarza tej specjalizacji. Obecnie to już 56 lat. W tym kontekście jeszcze gorzej brzmią słowa posłanki PiS Józefy Hrynkiewicz, która dwa lata temu nawoływała młodych lekarzy do tego, aby wyjeżdżali z Polski. Niestety efekty takiej polityki są fatalne w skutkach. Kolejne oddziały szpitalne w całej Polsce zawieszają swoją działalność lub są zamykane.

Chirurgów w Polsce jest dziś o 1/4 mniej niż w 2006 roku. Czy miała miejsce jakaś katastrofa lub wojna?

Pisałem już o tym na łamach tego bloga, ale nie zaszkodzi powtórzyć – zgodnie ze statystykami Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w Polsce na 1 tysiąc mieszkańców przypada zaledwie 2,3 lekarza. To najgorszy wynik w całej Unii Europejskiej. Dla porównania – w Austrii na 1 tysiąc mieszkańców przypada 5,1 lekarza. W Niemczech – 4,1. W Czechach ten współczynnik kształtuje się na poziomie 3,7, a na Słowacji – 3,5. Średnia dla całej UE to 3,8.

Demografii nie da się oszukać. Polskie społeczeństwo starzeje się coraz bardziej. Coraz więcej ludzi osiąga wiek, w którym cykliczne wizyty u specjalistów czy planowane pobyty w szpitalach stają się normą. Wraz ze społeczeństwem starzeją się również lekarze. Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że aż 25 proc. praktykujących w naszym kraju lekarzy osiągnęło już wiek emerytalny. To oznacza, że w każdej chwili mogą odejść na emeryturę, a deficyt lekarzy ulegnie pogłębieniu.

Powodem takiego stanu rzeczy jest nikła zastępowalność pokoleniowa polskiej służby zdrowia. Emigracja zarobkowa lekarzy w średnim wieku zrobiła swoje. Duże pieniądze oraz warunki oferowane przez szpitale w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Szwecji skusiły tysiące wykształconych w Polsce medyków.

W kontekście powyższych informacji ciekawi mnie jak czuje się była już posłanka PiS Józefa Hrynkiewicz. Dwa lata temu nawoływała ona młodych lekarzy do tego, aby wyjeżdżali z Polski. Prawda jest taka, że powinniśmy walczyć o lekarzy, walczyć o to, aby zostali w Polsce, tutaj pracowali i zakładali swoje rodziny. Walczyć o to, aby było ich możliwie jak najwięcej. Zachęcanie młodych medyków do opuszczenia kraju, jest działaniem stojącym w opozycji do polskiej racji stanu.

Źródło: Rzeczpospolita

Jedzenie chleba wpłynęło na nasze geny, czyli o niedawnej ewolucji radzenia sobie z cukrem w diecie

Data: 19.10.2019 18:06

Autor: kagomat

swiatlekarza.pl

Metabolizm glukozy, tej najbardziej kluczowej z budulcowych cegieł naszego organizmu, która jednocześnie jest najczęściej stosowanym brykietem opałowym, nie jest prosty ani banalny. Wokół tych cykli, które robią z glukozy pirogronian i na odwrót, kręci się cała nasza przemiana materii. Wiele zaangażowanych genów.

Większość z tych genów, jako geny metabolizmu podstawowego, odziedziczyliśmy w bardzo zakonserwowanej formie od naszych najdalszych ewolucyjnych przodków. Okazuje się jednak, że niektóre mutacje, a za tym niektóre allele związane z metabolizmem cukru, są bardzo młode. Pojawiły się one u naszych przodków, gdy ich dieta wzbogaciła się… w cukry. A stało się to wtedy, gdy pojawiło się rolnictwo.

#medycyna #diabetologia #ewolucja

Przewlekły stan zapalny zmniejsza motywację do działania

Data: 02.10.2019 15:39

Autor: Thanos

neuroexpert.org

Część objawów depresji wynika ze zmniejszonej aktywności neuroprzekaźnictwa dopaminergicznego. Dopamina jest bowiem neuroprzekaźnikiem, który aktywuje tzw. układ nagrody, warunkujący odczuwanie przyjemności. Stanowi również źródło odczuwanej energii motywacji do działania. Przyczyny obniżenia poziomu dopaminy w ośrodkowym układzie nerwowym mogą być bardzo różne, co znacząco utrudnia leczenie.

#medycyna #depresja #motywacja

Data: 28.09.2019 11:15

Autor: Ijon_Tichy

Dzień dobry Lurki i Lukierki.

Niejako podłączam się do tematu poruszonego przez @Kiszony i w oparciu o swój komentarz robię wpis dla szerszej opinii.

Ja również nie jestem przeciwnikiem szczepień, jednak nie przestaję też analizować rzeczywistości dookoła siebie. Również szczepię moje dzieci na wszystkie standardowe rzeczy, ale unikam dodatkowych szczepień i pojawiających się dodatkowych szczepionek nieobowiązkowych. Czytam niekiedy na te tematy i analizuję, wyciągam wnioski. Dlaczego? Przecież wszyscy "racjonalni, mądrzy, twardo stąpający po ziemi" wiedzą, że szczepionki są zbawieniem ludzkości i nie wolno zadawać pytań i poddawać w wątpliwość tej zbawiennej gałęzi medycyny prewencyjnej! (hurrr durrr!!!)

Gdybym ufał lekarzom bez analizy i własnego myślenia, to być może moje dziecko byłoby już martwe, ja byłbym martwy, moja mama też, moja siostra również – w najbliższej rodzinie już kilka razy uchroniliśmy się przed śmiercią, albo poważnymi komplikacjami dlatego, że lekarzom nie ufamy bezgranicznie, lecz analizujemy to, co mówią i przepisują i reagujemy właśnie z rozsądkiem (!).

Długa historia, ale np. gdybym 5 lat temu nie przeczytał uważnie ulotki, to moja córka mogłaby umrzeć spożywając lek. Lekarz zapewniał, że ten lek może być podany i dopytywał o szczegóły żeby być pewnym, że dobry lek przepisuje. Tak bardzo się upewniał, a nawet sprawdzał w książce jakiejś. Ale i tak przeczytałem ulotkę i coś mnie zaniepokoiło. Lek trzeba było podać, ale nie dawało mi to spokoju, więc o godz 23:00 zadzwoniłem do innego lekarza, który aż krzyczał "NIE WOLNO TEGO LEKU PODAĆ! DZIECKO MOGŁOBY PO PROSTU OD TEGO UMRZEĆ!" Nawrzeszczał i poprosił o dane lekarki, która to przepisała, żeby ją gdzieś zgłosić, bo uznał to za rażące naruszenie sztuki lekarskiej i spowodowanie narażenia na utratę życia lub zdrowia…..

Endokrynolog – specjalista od gruczołów wydzielających hormony, m in, tarczycy. W tym się szkoli, tym się zajmuje, jest specjalistą i od jego kompetencji zależy życie i zdrowie pacjentów.

Moja siostra ma Hashimoto – czyli problemy z tarczycą. Najlepsza endokrynolog w mieście przepisywała jej leki na tarczycę i Hashimoto, cały zestaw leków. Ale mój tata jest czujny i w internecie dużo czytał, wyszkolił się i doszedł do wniosku, że moja siostra dostaje leki o działaniu dokładnie przeciwnym do wymaganego – te leki pogłębiały jej chorobę, niszczyły tarczycę! Pojechał do pani endokrynolog i zaczął jej wyjaśniać, że coś tutaj jest nie tak, jak być powinno. Ponoć pani endokrynolog nie miała wiedzy i siedziała jak na szkoleniu oraz przyznała, że się pomyliła i aż zapadała się pod ziemię ze wstydu, przepraszała itd. Ojciec znalazł więc endokrynologa w mieście oddalonym o 60 km i dopiero tam lekarz wykazał odpowiednie kompetencje.

Takich historii mam sporo, bo interesuję się zdrowiem moich bliskich. Więc OWSZEM, jestem sceptyczny co do lekarzy i medycyny, co nie zmienia faktu, że ufam medycynie, lecz jednocześnie patrzę na ręce. Nie ma zatem nic niewłaściwego w zadawaniu pytań o działanie szczepionek, natomiast naiwnością i wręcz bezmyślnością jest bezkrytyczne akceptowanie zapewnień koncernów farmaceutycznych, pomimo znanych z historii wielokrotnych przekrętów i wpadek.

#medycyna #racjonalizm #sceptycyzm #dyskusja

PILNE! Wszystkie leki na zgagę z ranitydyną wstrzymane w obrocie

Data: 25.09.2019 10:51

Autor: ziemianin

ktomalek.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #medycyna #leki #farmacja

19 września 2019 r. na stronie Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego opublikowano w sumie jedenaście decyzji wstrzymujących w obrocie wszystkie serie popularnych leków na zgagę zawierające ranitydynę. Wśród nich znalazły się preparaty takie, jak Ranigast, Ranic, czy Riflux. Co było przyczyną tej decyzji GIF?

PILNE! Wszystkie leki na zgagę z ranitydyną wstrzymane w obrocie

Leki z ranitydyną – kiedy się stosuje?

Ranitydyna jest lekiem hamującym wydzielanie kwasu solnego przez komórki okładzinowe śluzówki żołądka. Dzieje się tak zarówno w fazie spoczynkowej, jak również wywołanej przez spożycie pokarmu, kofeiny, czy wydzielanie insuliny, histaminy.

Leki na bazie ranitydyny wskazane są w terapii:

choroby wrzodowej dwunastnicy oraz przebiegającej łagodnie choroby wrzodowej żołądka,

owrzodzeń dwunastnicy będących następstwem stosowania leków z grupy NLPZ (profilaktyka i leczenie),

refluksowego zapalenia przełyku,

objawów refluksu żołądkowo-przełykowego,

owrzodzenia dwunastnicy współistniejącego z zakażeniem baterią Helicobacter pylori,

nawracających niestrawności niezwiązanych z chorobami układu pokarmowego,

zespołu Zollingera i Ellisona.

Ranitydynę stosuje się także w celu zapobiegania:

zespołowi Mendelsona,

krwawieniom z owrzodzeń stresowych,

nawracającym krwawieniom z wrzodów dwunastnicy i żołądka.

Leki z ranitydyną – przyczyny wstrzymania w obrocie

Wstrzymanie leków z ranitydyną nastąpiło po otrzymaniu przez Główny Insoektorat Farmaceutyczny szeregu informacji przesyłany przez system szybkiego powiadamiania – Rapid Alert. Okazało się, że w niektórych preparatach zawierających ranitydynę wykryto zanieczyszczenie N-nitrozodimetyloaminą (NDMA). To ta sama substancja, której obecność stwierdzono w wycofanych kilka miesięcy temu preparatach z walsartanem.

N-nitrozodimetyloamina uważana jest za substancję potencjalnie rakotwórczą. W związku z tym GIF podjął natychmiastową decyzję o wstrzymaniu w obrocie wszystkich leków zawierających ww. substancję czynną, do czasu wyjaśnienia tej sprawy.

Zawsze warto czytać ulotki leków, by znać ich działanie i ewentualne skutki uboczne. Te same informacje na temat farmaceutyków znajdziesz na KtoMaLek.pl, w wygodnej i przejrzystej formie.

Naukowcy Politechniki Łódzkiej pracują nad przełomowym rozwiązaniem dla urologii

Data: 24.09.2019 11:51

Autor: ziemianin

p.lodz.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #medycyna #Politechnikalodzka #urologia #druk3d

Innowacyjne badania mają skutecznie pomóc w leczeniu rekonstrukcyjnym wad cewki moczowej u dzieci i dorosłych. Naukowcy z Politechniki Łódzkiej, wraz z firmą Wolf 3D Solutions skonstruują drukarkę, która wykorzystując biodruk pozwoli na wytworzenie odpowiednich elementów dla chorych.

Naukowcy Politechniki Łódzkiej pracują nad przełomowym rozwiązaniem dla urologii

– Wrodzone wady układu moczowego chłopców polegają na nieprawidłowym ujściu cewki moczowej. Dolegliwość pojawiają się u co 200 -250 noworodka. U dorosłych mężczyzn wadą wrodzoną lub nabytą jest zwężenie cewki moczowej. Problem pojawia się po 55 roku życia. Możemy pomóc tym chorym, opracowując biomateriały, z których możliwym będzie wytworzenie cewki do leczenia spodziectw u dzieci oraz stentu do leczenia zwężeń wykorzystując biodruk bezpośredni i pośredni – wyjaśnia dr inż. Dorota Bociąga.

Projekt będzie realizowany w ramach specjalnie powołanego konsorcjum ze Szpitalem im. dra Korczaka w Łodzi, Fundacją Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Z. Religi, Politechniką Warszawską, Uniwersytetem M. Kopernika w Toruniu oraz firmą Wolf 3D Solutions.

Badania są prowadzone w projekcie pn. "Nowe funkcjonalne materiały do druku 3D w zakresie potrzeb UROlogicznych" (akronim: MATURO 3D), na który Konsorcjum otrzymało ponad 8 mln. zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju z programu TECHMATSTRATEG.

Więcej można przeczytać na blogu PŁ oraz w Biuletynie Informacyjnym PŁ – Życie Uczelni

Szwedzi obalili ważną teorię dotyczącą DNA

Data: 23.09.2019 23:00

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #szwecja #DNA #helisa #wodor #woda #medycyna

Naukowcy ze szwedzkiego Uniwersytetu Technologicznego Chalmers obalili teorię mówiącą, że obie nici DNA są utrzymywane przez wiązania atomów wodoru. Okazuje się, że kluczem są siły hydrofobowe, nie atomy wodoru. Odkrycie to może mieć duże znaczenie dla medycyny i innych nauk biologicznych.

Szwedzi obalili ważną teorię dotyczącą DNA

Helisa DNA składa się z dwóch nici zawierających molekuły cukru i grupy fosforanowe. Pomiędzy obiema nićmi znajdują się zasady azotowe zawierające atomy wodoru. Dotychczas sądzono, że to wiązania atomów wodoru utrzymują razem obie nici.

Jednak uczeni z Chalmers wykazali właśnie, że kluczem do utrzymania razem nici jest hydrofobowe wnętrze molekuł zanurzonych w środowisku składającym się głównie z wody. Zatem mamy tutaj hydrofilowe otoczenie i hydrofobowe molekuły odpychające otaczającą je wodę. Gdy hydrofobowe molekuły znajdują się w hydrofilowym środowisku, grupują się razem, by zmniejszyć swoją ekspozycję na wodę.

Z kolei wiązania wodorowe, które dotychczas postrzegano jako elementy utrzymujące w całości podwójną helisę DNA, wydają się mieć więcej wspólnego z sortowaniem par bazowych, zatem z łączniem się helisy w odpowiedniej kolejności.

Komórki chcą chronić swoje DNA i nie chcą wystawiać ich na środowisko hydrofobowe, które może zawierać szkodliwe molekuły. Jednocześnie jednak DNA musi się otwierać, by było użyteczne. Sądzimy, że przez większość czasu komórki utrzymują DNA w środowisku wodny, ale gdy chcą coś z DNA zrobić, na przykład je odczytać, skopiować czy naprawić, wystawiają DNA na środowisko hydrofobowe, mówi Bobo Feng, jeden z autorów badań.

Gdy na przykład dochodzi do reprodukcji, pary bazowe odłączają się i nić DNA się otwiera. Enzymy kopiują obie strony helisy, tworząc nową nić. Gdy dochodzi do naprawy uszkodzonego DNA, uszkodzone części są wystawiane na działanie hydrofobowego środowiska i zastępowane. Środowisko takie tworzone jest przez proteinę będącą katalizatorem zmiany. Zrozumienie tej proteiny może pomóc w opracowaniu wielu leków czy nawet w metodach leczenia nowotworów. U bakterii za naprawę DNA odpowiada proteina RecA. U ludzi z kolei proteina Rad51 naprawia zmutowane DNA, które może prowadzić do rozwoju nowotworu.

Aby zrozumieć nowotwory, musimy zrozumieć, jak naprawiane jest DNA. Aby z kolei to zrozumieć, musimy zrozumieć samo DNA. Dotychczas go nie rozumieliśmy, gdyż sądziliśmy, że helisa jest utrzymywana przez wiązania atomów wodoru. Teraz wykazaliśmy, że chodzi tutaj o siły hydrofobowe. Wykazaliśmy też, że w środowisku hydrofobowym DNA zachowuje się zupełnie inaczej. To pomoże nam zrozumieć DNA i proces jego naprawy. Nigdy wcześniej nikt nie umieszczał DNA w środowisku hydrofobowym i go tam nie badał, zatem nie jest zaskakujące, że nikt tego wcześniej nie zauważył, dodaje Bobo Feng.

Szwedzcy uczeni umieścili DNA w hydrofilowym roztworze poli(tlenku etylenu) i krok po kroku zmieniali hydrofilowe środowisko DNA w środowisko hydrofobowe. Chcieli w ten sposób sprawdzić, czy istnieje granica, poza którą DNA traci swoją strukturę. Okazało się, że helisa zaczęła się rozwijać na granicy środowiska hydrofilowego i hydrofobowego. Bliższa analiza wykazała, że gdy pary bazowe – wskutek oddziaływania czynników zewnętrznych – oddzielają się od siebie, wnika pomiędzy nie woda. Jako jednak, że wnętrze DNA powinno być suche, obie nici zaczynają przylegać do siebie, wypychając wodę. Problem ten nie istnieje w środowisku hydrofobowym, zatem tam pary bazowe pozostają oddzielone.

Aborcja Chirurgiczna 2 trymestr ciąży - Nawrócony Aborcjonista mówi jak wygląda Aborcja

Data: 18.09.2019 10:22

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #medycyna #aborcja #wtf #BractwoMalychStopek

Aborcja Chirurgiczna 2 trymestr ciąży – Nawrócony Aborcjonista mówi jak wygląda Aborcja

Aborcja Chirurgiczna 2 trymestr ciąży – Nawrócony Aborcjonista mówi jak wygląda Aborcja

link do omijanie blokady wieku YouTube bypass – http://youtube-bypass.capaciouscore.pl/

Oto pierwsze na świecie pełnostrukturalne sztuczne serce stworzone na drukarce 3D

Data: 14.09.2019 10:03

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #technika #technologia #druk3d #medycyna #BIOLIFE4D #PRZESZCZEPY #SZTUCZNESERCE #TRANSPLANTOLOGIA #usa

Medycyna rozwija się w niesłychanym tempie. Już niedługo nie będzie trzeba czekać na organy do przeszczepu, bo będą one produkowane na życzenie za pomocą drukarek 3D. Krok ku realizacji takiej wizji uczynili Amerykanie.

BIOLIFE4D – See Bioprinting In Action

Oto pierwsze na świecie pełnostrukturalne sztuczne serce stworzone na drukarce 3D

wymagany angielski

Źródło: biolife4d

Ogromny przełom w kwietniu bieżącego roku na Uniwersytecie w Tel Awiwie w Izraelu. Powstało tam pierwsze na świecie unaczynione miniaturowe bioniczne serce. Do tej pory w zasięgu lekarzy była możliwość stworzenia tylko prostych tkanek, tak naprawdę niepraktycznych, bo nie dających żadnej szansy pacjentowi na przeżycie.

Co najważniejsze, sztuczny organ powstał z tkanek pacjenta, który będzie miał je przeszczepione. Nie ma tutaj żadnej obawy o odrzucenie przeszczepu, gdyż jest ono nie tylko w pełni biokompatybilne, ale również jest tak naprawdę częścią systemu komórkowego pacjenta. Pierwsze sztuczne serce posiada cały układ krwionośny, komórki, komory i może pracować całymi latami.

Teraz wspaniałe wieści doszły do nas ze Stanów Zjednoczonych, gdzie naukowcy z biotechnologicznej firmy BIOLIFE4D wyprodukowali pierwsze na świecie pełnostrukturalne ludzkie serce. W trakcie eksperymentów pobrano białe krwinki ochotnika, a następnie przekształcono je w indukowane pluripotencjalne komórki macierzyste. Macierz pozakomórkową przetwarzano na spersonalizowany hydrożel, który spełniał funkcję tuszu. Na końcu zmieszano komórki z hydrożelem, by utworzyły one kardiomiocyty lub komórki śródbłonka.

W ten sposób zaczęły powstawać kompatybilne immunologiczne z pacjentem łatki z naczyniami krwionośnymi, a następnie utworzyło się całe serce z właściwościami biochemicznymi, mechanicznymi i topograficznymi idealnie pasujące do pacjenta. W ten sposób wyeliminowano do zera ryzyko odrzutu przeszczepu. Naukowcy planują teraz prowadzić hodowle wydrukowanych techniką 3D bionicznych serc i udoskonalać je. Później zostaną one przeszczepione zwierzętom w celach testowych, a ostatecznie zostaną zainicjowane testy kliniczne na ludziach.

Przy okazji tematu bionicznych narządów warto wspomnieć o niesamowitym wkładzie w tę obiecującą gałęź medycyny Polaków. Konsorcjum Bionic, które jest liderem Fundacji Badań i Rozwoju Nauki stworzyło w marcu pierwszą na świecie sztuczną trzustkę, wraz z naczyniami krwionośnymi. Sztuczny organ ma przejść badania na gryzoniach jeszcze w przyszłym miesiącu, a na świniach w październiku bieżącego roku. Przedstawiciele firmy twierdzą, że jeśli wszystkie plany będą realizowane w takim szybkim tempie, jak miało to miejsce do tej pory, to już za 2 lata będzie można zainicjować pierwsze testy bionicznej trzustki na ludziach zobaczcie tutaj.

Worki na zwłoki pod Ministerstwem Zdrowia

Data: 13.09.2019 11:48

Autor: prokrastynacja

facebook.com

Wczoraj rano 20 rezydentów położyło się w workach na zwłoki pod siedzibą Ministerstwa Zdrowia. Worki opatrzone były kartkami przybliżającymi przyczynę zgonu. Wśród nich wyłącznie sytuacje z życia wzięte: młody lekarz zmarł z powodu udaru mózgu na dyżurze, 50-latek zmarł ponieważ nie było chirurga naczyniowego na dyżurze, nastolatek popełnił samobójstwo – nie dostał odpowiedniej pomocy na czas, bo oddziały psychiatrii dziecięcej są przepełnione po brzegi. Te sytuacje dzieją się codziennie: nieobsadzone dyżury, przepełnione oddziały, oddziały zamykane z powodu braku pracowników, tragiczny stan techniczny i obsadowy karetek…

Wyrazisty i brutalny miał być przekaz flash moba, którego zorganizowaliśmy dzisiaj pod Ministerstwem Zdrowia.

Każdy worek to inny pacjent, który zmarł na skutek braku odpowiedniej opieki zdrowotnej…

Dużo? To wyobraźcie sobie 30 000 takich worków…

30 000 osób chorych na nowotwór umarlo z braku odpowiedniego leczenia, kolejek, złej organizacji ochrony zdrowia. Wg danych fundacji Alivia. Ile we wszystkich kolejkach – NFZ nie ma danych.

Obecnie w Polsce politycy zajęci są tylko wyborami i słupkami. Tymczasem ludzie umierają. Każda z tych tragedii jest niewidoczna, rozgrywa się w domu, szpitalu. Panie Ministrze, proszę wyjrzeć za okno. Tak wygląda rzeczywistość w ochronie zdrowia. Z dnia na dzień kolejne worki…

Nie doczekaliśmy się nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza, nie doczekaliśmy się wzrostu finansowania ochrony zdrowia, papierów i biurokracji nadal przybywa. Nie doczekaliśmy się reformy. A pacjenci nie doczekali się pomocy…

Rząd ponosi odpowiedzialność za wzrost śmiertelności w przeciągu ostatnich lat. Za to, że pacjenci umierają – i nie umiera ich 10 czy 100, ale umierają tysiące, a rząd zaoszczędzi na zdrowiu 10 mld kłamiąc i naciągając księgowość.

#PolskaToChoryKraj #medycyna #zdrowie #RatujZdrowie #informacje #wiadomosci #polska

74 latka urodziła bliźniaki, mąż dostał udaru dzień później

Data: 10.09.2019 13:08

Autor: Severh

parenting.pl

Kilka dni temu świat obiegła niezwykła wiadomość: małżonkowie, w wieku 74 i 80 lat, zostali rodzicami bliźniaczek. Jak się okazuje, radość nie trwała długo. Dzień po porodzie świeżo upieczony tatuś doznał udaru mózgu.

O tym, że blisko 74-letnia kobieta urodziła bliźnięta, mówiły media na całym świecie. Mangayamma Yaramati i Raja Rao są małżeństwem od ponad pół wieku. Para przez cały ten czas starała się o dziecko, lecz bez skutku. Z pomocą przyszła metoda in vitro.

Lekarze uznali, że nie ma przeciwwskazań, mimo że przyszła mama była już 25 lat po menopauzie. Dwie dziewczynki przyszły na świat przez cesarskie cięcie w dobrym stanie. Rodzice byli bardzo szczęśliwi. Niestety, ich radość nie trwała długo.

Zgodnie z informacjami podawanymi przez BBC, już następnego dnia po narodzinach upragnionych córeczek 80-letni ojciec dzieci trafił do szpitala. Mężczyzna przeszedł udar mózgu. Był hospitalizowany, obecnie jest w ciężkim stanie.

Rokowania są niepewne. Nie wiadomo, czy pacjent przeżyje, a jeśli tak, to w jakim stanie będzie. Udar mózgu może spowodować trwałe upośledzenie zarówno funkcji poznawczych, jak i sprawność fizyczną.

Czy 74-letnia matka będzie w stanie opiekować się dwójką noworodków i ciężko chorym mężem? Dziennikarze tuż po narodzinach dzieci spekulowali, że w tym wieku rodzicielstwo może być zbyt dużym obciążeniem. Zwracano również uwagę na fakt, że rodzice mogą szybko osierocić dzieci. Raja Rao deklarował wówczas, że pokłada nadzieję w bożej opatrzności.

Sztuczne zapłodnienie budzi kontrowersje w przypadku starszych kobiet. Niektóre kraje prawnie zakazują wszczepiania zarodków kobietom po przekroczeniu pewnego wieku.

Uważa się, że późne macierzyństwo może sprzyjać wadom rozwojowym u płodu i nieprawidłowym mutacjom genetycznym, jeśli ciąża jest naturalna lub wykorzystane do in vitro komórki pochodzą od rodziców.

Dzień po tym, jak 74-latka urodziła bliźniaczki, jej mąż doznał udaru

W tym przypadku użyto komórek jajowych pochodzących od anonimowej dawczyni oraz plemników ojca dzieci, Raja Rao. Ciąże zbyt późne stanowią również duże ryzyko dla matki i często kończą się przedwczesnym porodem.

Sami lekarze, którzy przeprowadzili zabieg cesarskiego cięcia u Mangayammy Yaramati, sugerowali, że to chwila, która wyznacza nową epokę. Nastąpiło przesunięcie granic, jakie wyznacza ludzki organizm.

#swiat #medycyna #invitro #nauka

[ENG/PL] Jak sprawić by skaner tęczówki rozpoznał martwe oko

Data: 01.09.2019 11:10

Autor: hellboy

spectrum.ieee.org

Artykuł na temat problemów występujących w procesie skanowania tęczówek napisany przez trzech polskich badaczy: Adama Czajkę, Mateusza Trokielewicza oraz Piotra Maciejewicza.

Poniżej próba tłumaczenia mego autorstwa, skierowana do osób, które nie nie znają angielskiego, a chciałyby się czegoś o tym temacie dowiedzieć lub dla tych, których dopadł authwall IEEE…

Każde rozwarcie powiek, by sfotografować tęczówkę zmarłej osoby jest unikalnym przeżyciem.

Jeden z nas (dr Piotr Maciejewicz) swego czasu dzień i noc odbierał telefony z kostnicy szpitala Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Pracownicy telefonowali często zaraz po stwierdzeniu zgonu lub przywiezieniu zwłok, aby dr Maciejewicz mógł dotrzeć do kostnicy jak najszybciej. Ciała posiadały jeszcze oznaki niedawnych wydarzeń: odłamki po wypadku komunikacyjnym lub elektrody przyklejone do skóry po nieudanej resuscytacji. Dr Maciejewicz wydawał się być skupiony na fotografowaniu tęczówek, lecz dla niego każde tego typu odwiedziny miały charakter osobisty, jak gdyby spotykał się z tymi ludźmi po śmierci. Po skończonej pracy głośno im dziękował.

Powodem, dla którego dr Maciejewicz robił zdjęcia oczu w pomieszczeniu pełnym zwłok, było poszukiwanie odpowiedzi na ciągle pojawiające się pytania dotyczące bezpieczeństwa systemów rozpoznawania tęczówek. Jako że skanowanie tęczówki powoli zyskuje na popularności, tego rodzaju pytania stają się coraz bardziej palącym problemem. Na całym świecie używa się systemów biometrycznych pozwalających na szybsze odprawy lotniskowe, wypłacanie pieniędzy z bankomatów oraz odblokowywanie telefonów jednym spojrzeniem (dla przykładu Samsung używa skanowania tęczówki, z kolei Apple postawiło na rozpoznawanie twarzy). Rządy takich krajów jak Ghana, Tanzania czy Somaliland używały takich technik do rozpoznawania zduplikowanych danych w ewidencji osób uprawnionych do głosowania w wyborach. Największy na świecie projekt biometryczny, zarządzany przez Unique Identification Authority w Indiach, używa skanowania tęczówki oraz innych cech biometrycznych do wydania unikalnego numeru, zwanego Aadhaar, mieszkańcom Indii. Do tej pory Aadhaary zostały wydane ponad miliardowi osób.

Rozpoznawanie tęczówki zdobywa popularność w tego rodzaju zastosowaniach z powodu jej struktury, która, podobnie jak odcisk palca, jest unikalna dla każdej osoby oraz nie zmienia się w trakcie życia (choć może to mieć miejsce w szczególnych przypadkach, czytaj dalej). Identyczne bliźnięta nie mają takiego samego wzoru tęczówki. Nawet Twoje prawe i lewe oko różni się pod tym względem od siebie. Przewagą tęczówki nad odciskiem palca jest jej skomplikowanie pozwalające zidentyfikować osobę z większą dozą pewności. Dodatkowo ciężej jest ją podrobić.

Ale wraz z rosnącą popularnością pojawiają się również pytania jak takie systemy działają. Jak dobrze radzą sobie z odrzucaniem fałszywych obrazów, takich jak wysokiej jakości zdjęcie? Czy potrafią -- jakkolwiek okropnie by to nie zabrzmiało -- rozpoznać gałkę oczną wyrwaną z ciała? Dodatkowo jak wygląda radzenie sobie z rzadkimi przypadkami zmian tęczówki w wyniku choroby lub uszkodzenia mechanicznego?

Standardowa wiedza na temat tęczówki opiera się na fakcie, że zaczyna ona proces rozkładu w ciągu kilku minut po śmierci. Dzięki pracy dra Maciejewicza zweryfikowano ten fakt i okazało się, że jeśli zwłoki są przechowywane w niskiej temperaturze to oko może posłużyć do identyfikacji nawet przez trzy tygodnie. Dodatkowo naukowcy stwierdzili, że systemy rozpoznawania nie radzą sobie z wykrywaniem martwych oczu. Przyszłe generacje technik rozpoznawania tęczówek zatem muszą być do tego zdolne, jeśli nie chcemy żyć w świecie, w którym ludzie mogą używać gałek ocznych innych osób celem uzyskania dostępu do informacji dla nich nieprzeznaczonych. Pisząc bardziej realnie: systemy muszą być na tyle elastyczne, by zaadaptować się do zmian tęczówki na skutek chorób i uszkodzeń, ale na tyle precyzyjne, by radzić sobie z fałszywkami.

Dzisiejsze komercyjne systemy rozpoznawania tęczówek używają bliskiej podczerwieni by podświetlić oko do skanowania. Takie światło zdaje egzamin z uwagi na fakt, że jest absorbowane w niskim stopniu przez melaninę -- pigment, który wraz z innymi czynnikami determinuje kolor tęczówki.

Wspomniane systemy polegają również na metodach segmentacji obrazu, na ten zawierający tęczówkę oraz ten bez niej. Segmentacja pozwala na użycie obrazu, gdzie tęczówka jest przysłonięta rzęsami, odbija się od niej światło lub jest zniekształcona/uszkodzona. Następnie obraz jest filtrowany, żeby wzorzec dało się wygodnie zamienić na dane binarne. Obecnie dostępne oprogramowanie potrafi bardzo szybko znaleźć pasujące fragmenty w bazie danych.

Jedną z najważniejszych cech tych systemów jest to, że wszystkie pracują na nieruchomym obrazie tęczówki. W takim przypadku prosty test na stwierdzenie czy oko jest „żywe”, czyli sprawdzenie jak źrenica zachowa się po oświetleniu, nie zawsze jest możliwy. Istnieją też inne problemy, na przykład rogówka -- ochronna, przezroczysta powłoka mętnieje zaraz po śmierci. O ile jest to dobrze widzialne w zwykłym świetle, tak w bliskiej podczerwieni jest ona nadal przezroczysta. Dodatkowo po śmierci źrenice zatrzymują się w półrozszerzonej pozie -- idealnej z punktu widzenia systemów do rozpoznawania tęczówki.

Powyższe czynniki oraz nasze badania algorytmów potwierdzają, że tęczówki pozostają możliwe do rozpoznania do 21 dni po śmierci. Niesie to również ważną i pozytywną implikację: rozpoznawanie tęczówki może pomóc służbom w identyfikacji zwłok. Tradycyjnie dzieje się to za pomocą badania DNA, odcisków palców lub uzębienia, ale takie działania zajmują mnóstwo czasu, a skan tęczówki pozwoliłby na określenie personaliów denata w kilka chwil.

Jak wspomnieliśmy niestety ktoś może posłużyć się gałką oczną zmarłej osoby do uzyskania dostępu do niejawnych informacji lub miejsc. Filmy science-fiction już prezentowały takie scenariusze jednak nie miało to miejsca w rzeczywistości. Jednak jeśli systemy rozpoznawania tęczówki są podatne na takie ataki to warto spytać jak jeszcze można je oszukać. A sposobów takich, jak się okazuje, jest wiele.

W 2002 roku grupa niemieckich badaczy i hakerów zaprezentowała atak polegający na trzymaniu kartki papieru z wydrukowanym obrazem tęczówki z wyciętą dziurą zamiast źrenicy. Co może dziwić, po 15 latach, w 2017 roku grupa Chaos Computer Club pokazała, że Samsung Galaxy S8 może zostać oszukany zdjęciem oka z założoną soczewką kontaktową. Haczyk tkwi w tym, że aparat, którym wykonujemy zdjęcie musi mieć wyłączone filtrowanie bliskiej podczerwieni. W telefonach komórkowych może to nie być takie proste do osiągnięcia, jednak w droższych aparatach powinno się udać bez problemu.

W związku ze zwiększonym zainteresowaniem specjalistów od bezpieczeństwa zaczęto szukać sposobów jak przeciwdziałać takim atakom.

Jednym z możliwych rozwiązań jest fotostereoskopia -- technika pozwalająca uchwycić trójwymiarowy obraz fotografowanego obiektu. Polega to na tym, że badany przedmiot jest podświetlany kolejno z wielu stron i za każdym razem robione jest zdjęcie. Następnie jest możliwe określenie orientacji obiektu w przestrzeni na podstawie analizy odbić światła pod różnymi kątami. Metoda ta pozwala, co pokazywaliśmy w tym roku, wykryć, że ktoś założył soczewkę kontaktową z obrazem tęczówki innej osoby. Na szczęście większość współczesnych systemów rozpoznawania może zostać zaadaptowana do użycia tej techniki bez dużych zmian sprzętowych. Inną możliwością może być przystosowanie systemów do wykrywania charakterystycznych śladów pozostawianych przez drukarki.

Istnieje kilka technik, które mogą pomóc w rozpoznaniu martwych oczu. Jedna z nich zakłada wykorzystanie czujnika termicznego wykrywającego zbyt chłodne, jak na żywy organizm, oko. Jest to jednak drogie rozwiązanie.

Inną metodą może być zwrócenie uwagi na zwężanie i rozszerzanie źrenicy. Udało nam się zbudować model, który służy do rozpoznania żywego oka w ciągu mniej więcej 3 sekund. Samo zrobienie pojedynczego ujęcia przez obecnie działające systemy zajmuje tyle czasu, więc dobrym pomysłem byłaby paralelizacja tych procesów. Oznaczałoby to sprawdzenie tożsamości bez narzutu czasowego.

Załóżmy jednak, że chcemy mieć system rozpoznawania, który będzie w stanie posłużyć się pojedynczym ujęciem do stwierdzenia czy oko należy do martwej osoby. Będzie się to wiązało z użyciem konwolucyjnych sieci neuronowych wykorzystywanych do analizy obrazów. W 2018 roku rozwinęliśmy taką sieć w oparciu o zdjęcia żywych oraz martwych oczu. Po około dwóch godzinach treningu potrafiła ona w 99% przypadków wskazać poprawnie do jakiego oka należy tęczówka.

Istnieje zatem powód do optymizmu, że rozpoznawanie tęczówek sprosta wymaganiom bezpieczeństwa. Dodatkowo użycie nagrania wideo do badania odbić światła od powierzchni oka pozwala stworzyć podwaliny systemu odpornego na typowe scenariusze ataków z wykorzystaniem części zwłok lub szczegółowych fałszywek.

Niestety nadal borykamy się z ważnym problemem: chodzi o zmiany tęczówki w wyniku chorób. Zmiany te potrafią być na tyle dotkliwe, że mogą uniemożliwić systemowi prawidłowe rozpoznanie tożsamości badanej osoby.

Kilka różnych chorób oczu może zmienić wzór tęczówki. Rubeoza tęczówki, oderwanie tęczówki od podstawy i zrost tęczówki powodują zmianę kształtu tej części oka oraz źrenicy. Z kolei skrzydliki, zapalenie rogówki oraz krwistki mogą sprawić, że wzór tęczówki stanie się trudny do odczytu. Wszystkie te stany chorobowe oznaczają poważne problemy dla systemów rozpoznawania, a czasem wręcz uniemożliwiają ich działanie.

Naukowcy wciąż debatują jak powinno się podchodzić do tego typu problemów spowodowanych chorobą. NIST (National Institute of Standards and Technology) na przykład po zorganizowanym spotkaniu ekspertów zalecił, by każda osoba poddająca się leczeniu oczu była zobligowana do ponownego wprowadzenia obrazu swej tęczówki do bazy danych. Niestety nie doprecyzowano jak ma to zrobić jeśli system jej zwyczajnie nie będzie w stanie odczytać.

W 2013 roku zaczęliśmy badać wpływ chorób na zdolność skanowania. Odkryliśmy, że w wielu przypadkach skan jest niemożliwy do przeprowadzenia. Błąd polega na niewłaściwym przyporządkowaniu segmentów skanowanego obrazu do tęczówki i reszty oka.

Podstawowym problemem oprogramowania istniejącego obecnie na rynku jest przyjęcie, że kształt tęczówki jest zbliżony do okrągłego. O ile w większości przypadków jest to poprawne założenie, to w przypadku oczu dotkniętych chorobą nie ma zastosowania.

Rozwiązaniem problemu mogłoby być nieco bardziej elastyczne podejście do kształtu tęczówki. Pamiętacie wykorzystanie sieci neuronowych do rozpoznawania martwych oczu? W tym przypadku jest podobnie. Wraz z innymi badaczami zmagamy się obecnie ze stworzeniem systemu, który mógłby niezawodnie rozpoznać oczy zdrowe, dotknięte chorobą oraz martwe.

Inną intrygującą możliwością systemów rozpoznawania jest możliwość stwierdzenia tożsamości na podstawie jedynie wybranych fragmentów tęczówki, tak jak to obecnie wygląda w przypadku odcisków palców. Dla przykładu zatoki -- widoczne zagłębienia w obrazie tęczówki położone blisko źrenicy zmieniają swój kształt w zależności od jej rozwarcia. Być może kształt tych zatok jest unikalny dla każdego człowieka podobnie jak kształt linii papilarnych.

Jeśli okaże się jednak, że zatoki nie są unikalne to pozostają jeszcze inne opcje. W badaniu przeprowadzonym w 2017 roku poprosiliśmy uczestników, aby stwierdzili czy przedstawione dwa obrazy tęczówki są identyczne. Gdy uczestnicy próbowali znaleźć różnice, śledziliśmy ruch ich gałek ocznych, by stwierdzić, na które elementy zwracają oni najczęściej uwagę. W następnym kroku zaprzęgniemy do pracy konwolucyjną sieć neuronową, by w tych samych lokalizacjach szukała odpowiedzi na postawione pytanie.

Systemy rozpoznawania tęczówek są z nami od 25 lat, ale dopiero od niedawna staramy się zaradzić ich słabościom. W ramach tego działania zwiększamy naszą wiedzę o tęczówce. Lepiej rozumiejąc założenia, którymi się posługujemy oraz doskonaląc techniki obchodzenia tych założeń sprawimy, że przyszłe systemy będą mogły zbierać jeszcze więcej danych w mgnieniu oka.

Autorzy oryginalnego artykułu: Adam Czajka, Mateusz Trokielewicz, Piotr Maciejewicz

Dodatkowo praca w temacie rozpoznawania martwych oczu http://zbum.ia.pw.edu.pl/PAPERS/Trokielewicz_Czajka_Maciejewicz_ICB2016.pdf

#biologia #biometria #okulistyka #bezpieczenstwo #security #medycyna

Uprzedzenia w medycynie

Data: 25.08.2019 19:54

Autor: Nieprzyjazny_Ziemniak

youtube.com

Garść ciekawych statystyk z Ameryki:

– kobiety są 7 razy częściej niepoprawnie diagnozowane przychodząc do szpitala z atakiem serca,

– co czwarty rezydent medyny wierzy, że czarni mają "grubszą skórę" od białych, 14% uważa, że mają mniej czułe zakończenia nerwowe,

– afroamerykanie mają mniejszą szansę (o 34%) żeby otrzymać leki przeciwbólowe mając te same objawy co biali,

– czarne kobiety umierają od 3 do 4 razy częściej przy porodzie.

Hurr durr nie ma czegoś takiego jak systemowy rasizm (✌ ゚ ∀ ゚)☞

#medycyna #nauka #swiat #rasizm

Japończycy zapowiadają możliwość wyboru płci dziecka jeszcze przed zapłodnieniem

Data: 16.08.2019 18:28

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #medycyna #CHROMOSOMX #CHROMOSOMY #CHROMOSOMY #MEDYCYNA #MYSZY #NASIENIE #PlEc #SPERMA #ZAPlODNIENIE

Wygląda na to, że doczekaliśmy się prawdziwego przełomu, który już niebawem może wpłynąć na nasze życie, bo za sprawą specjalnej techniki separacji nasienia naukowcom udało się wyhodować myszy wybranej przez siebie płci.

Japończycy zapowiadają możliwość wyboru płci dziecka jeszcze przed zapłodnieniem

Źródło: PLOS – wymagany angielski

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu rodzice musieli czekać do narodzin swojego dziecka, żeby przekonać się o jego płci, później do akcji wkroczyło badanie ultrasonograficzne, które znacznie skróciło czas niepewności, a teraz… być może za jakiś czas będziemy w stanie wybrać płeć malucha jeszcze przed jego poczęciem! Właśnie doczekaliśmy się bowiem przełomu w zakresie genetyki, a wszystko za sprawą japońskich badaczy, którym udało się opracować metodę pozwalającą wcześniej wybrać płeć całego miotu myszy.

Badania miały miejsce na Hiroshima University, gdzie naukowcy robili wszystko, by znaleźć biomarkery, które będą w stanie rozróżnić chromosomy X od chromosomów Y, które są przenoszone przez spermę i odpowiadają za potomstwo kolejno żeńskie i męskie. Podobne próby rozróżnienia ich przed zapłodnieniem podejmowano już wcześniej, ale dopiero najnowsze posunęły prace nad tym zagadnieniem do przodu. Jak wynika z analiz na myszach, chromosom X przenosi więcej genów niż chromosom Y, a badaczom udało się zidentyfikować ok. 500, które były aktywne i unikatowe dla nasienia przenoszącego ten pierwszy, a nieobecne w tym drugim.

W następnej kolejności z tych 500 wyodrębniono 18, które potrafią tak wpływać na receptory, żeby upośledzić ruchomość nasienia przenoszącego żeńskie DNA – to pozwala zaś zastosować chemiczne procedury ukierunkowane na takie właśnie receptory, które z sukcesem hamują zdolność poruszania się plemników. Po zastosowaniu tej techniki u spermy myszy, udało się uzyskać nasienie podróżujące w różnym tempie, a w efekcie odseparowanie plemników niosących chromosom X od plemników z chromosomem Y.

Kiedy wykorzystano szybszą grupę do zapłodnienia, miot był w 90% męski, a wybór wolniejszej grupy owocuje miotem w 81% żeńskim. Oczywiście wciąż daleko tu do ideału, czyli pewnego wyboru płci, ale to znaczny postęp względem tradycyjnego albo chłopiec, albo dziewczynka. Naukowcy zapewniają jednak, że prace będą trwały, bo w kontekście błyskawicznie następujących zmian klimatycznych, wybór płci potomstwa będzie kluczowy i to szczególnie w przypadku zwierząt hodowlanych, a nie człowieka – dla przykładu, męskie osobniki krowy zapewniają więcej mięsa niż żeńskie. Tak czy inaczej, nowatorskie metody są drogie, a do tego niosą ze sobą ryzyko uszkodzenia DNA, ale naukowcy są pewni, że pewnego dnia będą bezpieczne i dostępne dla ludzi.

Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Data: 11.08.2019 17:36

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #dna #CHINY #CRISPR #CRISPR-CAS9 #HEJIANKUI #MEDYCYNA #MODYFIKACJEGENETYCZNE #ZDROWIE

Modyfikacje genetyczne, dokonane u trojga chińskich dzieci przez He Jiankuiego zostały okrzyknięte przez świat naukowy niemoralnymi i nietycznymi. Teraz w końcu doczekaliśmy się zdecydowanej tamtejszego rządu.

Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Źródło: Nature – wymagany angielski

Przypomnijmy, że He Jiankui, biotechnolog do niedawna pracujący na Południowochińskim Uniwersytecie Nauki i Technologii w Shenzhen, dokonał modyfikacji genetycznych u dzieci. Jego celem było nic innego, jak ich udoskonalenie. Z pomocą potężnego narzędzia biotechnologii ostatnich lat, czyli CRISPR-Cas9, usunięto z ich embrionów gen CCR5, którego brak w genomie ludzi skutkuje całkowitą odpornością na zarażenie się wirusem HIV oraz zwiększeniem sprawności intelektualnej.

Jego badania były utrzymywane w tajemnicy, zarówno przed władzami uniwersytetu, jak i rodzicami dzieci oraz rządem. Gdy Jiankui sam ogłosił to światu w mediach elektronicznych, przez naszą planetę przelała się fala kontrowersji odnośnie jego działań. Rząd Chin natychmiast uwięził naukowca w areszcie domowym, a nawet zapowiedział, że grozi mu kara śmierci. Jednak dopiero teraz, po blisko 9 miesiącach od ujawnienia tego procederu, władze kraju zdecydowały się na wprowadzenie nowego prawa, które będzie regulowało te kwestie.

Tak jak mogliśmy się spodziewać, od teraz wszystkie firmy i placówki biotechnologiczne działające na terenie całego kraju, będą niezwykle bacznie monitorowane pod względem wykonywania eksperymentów na ludziach, a dokładnie embrionach i komórkach macierzystych, oraz wykorzystania technologii CRISPR-Cas9, wraz z jej pochodnymi. Oznacza to, że nie dojdzie już do niekontrolowanych przez instytucje rządowe modyfikacji genetycznych u ludzi.

He Jiankui, po serii eksperymentów, chciał ruszyć z masową produkcją dzieci zmodyfikowanych genetycznie na życzenie. Miał tego dokonać z pomocą rodzimych i zagranicznych firm. Najważniejszym aspektem jego pracy miało być podniesienie u dzieci sprawności intelektualnej, odporność na wirus HIV, choroby serca oraz całego układu krążenia, a także eliminacja wszystkich defektów genetycznych. W przyszłości, wraz z rozwojem genetyki, naukowiec miał sukcesywnie rozszerzać swoją ofertę ulepszania dzieci. Podobno w Azji takie usługi mogą cieszyć się gigantycznym zainteresowaniem przyszłych rodziców, którzy chcą, by ich pociechy wyróżniały się spośród innych czymś nadzwyczajnym.

Wizje Jiankuiego stały się teraz przeszłością. Cel nowego prawa chińskiego rządu jest prosty i zrozumiały. Chodzi o niedopuszczenie do masowych eksperymentów, dokonywanych przez samozwańczych bogów, które wiążą się z masową śmiercią istot żywych i mogą doprowadzić do powstania potwornie groźnych dla ludzkości wad genetycznych. Rząd nie zamierza jednak całkowicie rezygnować lub blokować wykonywanie tego typu eksperymentów. Będą one jednak ściśle kontrolowane i prowadzone w jak najbardziej bezpieczny, przemyślany i przewidywalny sposób, a przede wszystkim, etyczny i moralny.

Data: 06.08.2019 00:00

Autor: drewniany

https://www.siepomaga.pl/gabi#

"Jak to jest żyć ze świadomością, że każda chwila może być ostatnią? Gabrysia, moja córeczka, wie to aż za dobrze… Każdego dnia, już od 15 lat boi się, że kolejnego dnia jej nie będzie. Co się dzieje w jej głowie, jaki stres przeżywa? Mogę się tylko domyślać…

Moje serce pęka, bo sytuacja jest tragiczna… Cena za życie mojego dziecka to blisko 4 miliony złotych! Tylko prof. Hanley, który uratował już tak wiele istnień, widzi dla Gabrysi nadzieję. Operacja kosztuje fortunę, jednak bez niej bardzo chore serce zatrzyma się na zawsze. Mamy mało czasu, bo operacja jest zaplanowana na lipiec tego roku, ale środki musimy przelać wcześniej, by termin nie przepadł. Błagam o pomoc dla mojej córki! Nic już więcej nam nie zostało…"

Chciałbym mieć jakomś swoją kasę to bym wysłał :(

#pomocy #zdrowie #medycyna #choroba

Data: 27.07.2019 23:26

Autor: drewniany

Blistry leków rodzice alternatywnej medycyny, antychemiowcy i antyszczepionkowcy.

Srebrna folia bombelkowa, biedne bombelki są faszerowane lekami, ale folia chroni ich przed ingerencją elektromagnetyczną w umysły.

To jest taka sprzeczność sreberko niby chroni ale jednak w środku jest chemia, manifest bezsilności, bo chronią je przed HAARP ale nie przed Bigfarmą.

Te opakowania to ukryty przekaz, ostrzeżenie niewolników farmacji dla których jest już za późno.

#medycyna #zdrowie #przemyslenia #takaprawda

Oddzielanie bliźniąt syjamskich Safa i Marwa

Data: 23.07.2019 20:43

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #medycyna #bliznietasyjamskie #operacja

Po ponad 50 godz. operacji lekarze z Londynu ostatecznie rozdzielili zrośnięte głowami bliźniaczki

Oddzielanie bliźniąt syjamskich Safa i Marwa

Źródło

W szpitalu Great Ormond Street w Londynie rozdzielono 2-letnie bliźniaczki syjamskie z Pakistanu. Safa i Marwa Ullah były zrośnięte głowami (craniopagus występuje skrajnie rzadko, bo u zaledwie 2-5% zroślaków). Lekarze przeprowadzili 3 duże operacje i szereg mniejszych zabiegów. Operacje trwały łącznie ponad 50 godzin. Pierwsza miała miejsce w październiku 2018 r., a ostatnia 11 lutego br. Wzięło w nich udział 100 specjalistów.

Safa i Marwa urodziły się w wyniku cesarskiego cięcia. Ze względu na to, że lekarze z Great Ormond Street mają umiejętności i doświadczenie potrzebne do rozdzielenia dzieci zrośniętych głowami (wcześniej udane operacje takich bliźniąt przeprowadzono w 2006 i 2011 r.), w wieku 19 miesięcy dziewczynki przewieziono na leczenie do Wielkiej Brytanii.

By określić najlepszą strategię operowania i zwiększyć szanse na powodzenie, Brytyjczycy zastosowali szereg najnowszych technologii, w tym rzeczywistość wirtualną (VR) i druk 3D. Dzięki stworzonej w VR dokładnej replice anatomii każdej z bliźniaczek chirurdzy mogli się przyjrzeć zarówno czaszkom, jak i relacjom przestrzennym mózgów oraz naczyń krwionośnych. Później do ćwiczeń przedoperacyjnych wydrukowano plastikowe modele.

Pracami 100 osób kierowali dwaj światowej sławy lekarze: neurochirurg Noor ul Owase Jeelani i chirurg twarzowo-czaszkowy prof. David Dunaway. W skład zespołu wchodzili przedstawiciele 15 specjalności, w tym chirurdzy plastyczni, anestezjolodzy, a także inżynierowie zajmujący się modelowaniem w 3D, technologiami VR oraz symulacjami. Opieka pooperacyjna i międzyoperacyjna leżała w gestii pediatrów, terapeutów zajęciowych, fizjoterapeutów i dietetyków.

Jesteśmy zachwyceni, że mogliśmy pomóc Safie i Marwie oraz ich rodzinie. Dla nas wszystkich to była długa i skomplikowana podróż – podkreśla prof. Dunaway.

Dziewczynki wypisano ze szpitala 1 lipca. Nadal przebywają w Londynie z mamą, babcią i wujem. Są poddawane codziennej fizjoterapii. Całe leczenie opłacił hojny darczyńca.

Technologia pozwalająca na mierzenie i obrazowanie bólu u pacjentów

Data: 11.07.2019 22:51

Autor: Macer

machinedesign.com

Amerykańscy hehe naukowcy stworzyli urządzenie pozwalające lekarzom zobaczyć ból u pacjentów. Specjalna czapka wykrywa aktywność mózgu, ruch i utlenienie krwi i pokazuje jak mózg odpowiada na ból. Lekarz może to zobaczyć na okularach wirtualnej rzeczywistosci.

#nauka #ciekawostki #medycyna

Data: 05.07.2019 19:51

Autor: reflex1

W szwajcarskim kantonie Bazylea-Okręg ruszył właśnie proces przeciwko lekarce (i szefowej) jednej z klinik świadczącej usługę samobójstwa wspomaganego (od eutanazji różni się tym, że pacjent sam musi zażyć truciznę).

Oskarżona jest o to że zgodziła się na tę usługę pacjentce, która cierpiała „tylko” na depresje.

W tutejszym prawie taka usługa możliwa jest tylko w przypadku nieuleczalnych chorób powodujących cierpienie pacjenta, albo niemożności prowadzenia normalnego życia.

#szwajcaria #swissinfo #prawo #medycyna

Data: 27.06.2019 10:19

Autor: Ijon_Tichy

Aniela Makrela w zeszłym tygodniu trzęsła się cała podczas spotkania z prezydentem Ukrainy. Później wykręcała się sianem, że to dlatego, iż zdążyła wypić "tylko 3 szklamki wody" wcześniej tego dnia. Oczywiście makrela kłamała i prawdopodobnie coś poważniejszego się z nią dzieje.

Oto dziś pani Anieli znowu trzęsły sie ręce w trakcie oficjalnego spotkania z prezydentem RFN.

https://www.tvn24.pl/niemcy-angela-merkel-drzala-trzesly-sie-dlonie-niemieckiej-kanclerz,948030,s.html (przepraszam za źródło).

Ps. Przy okazji nawiążę do mojego wczorajszego wpisu o marksiźmie kulturowym. Pani Aniela Makrela jest jedną z czołowych przedstawicielek i kontynuatorek tzw. pokolenia 68', czyli ekspancji masowych, intensywnych i zorganizowanych działań środowisk nowego marksizmu, które mają na celu stworzenie państwa totalitarnego, panującego nad ogłopionym społeczeństwem o mentalności sowieckiej – ogłupionej komunistycznej tłuszczy bezmyślnego ludu…

#niemcy #polityka #medycyna #wojnaidei #socjologia #historia #ciekawostki pozwalam też sobie podpiąć #wszystkooniemczech

Skandal w Chinach, gdzie pozyskuje się organy do przeszczepu od żywych...

Data: 06.06.2019 12:50

Autor: brotozaur

zmianynaziemi.pl

„Oficjalna” liczba dobrowolnych darczyńców w Chinach wzrosła w 2018 r. do 6 tys. osób. Czas oczekiwania w Wielkiej Brytanii wynosi trzy lata, w Kanadzie sześć. W samych Chinach turyści transplantacyjni otrzymują przeszczep nerki, serca lub wątroby w ciągu kilku dni lub tygodni po przybyciu.

#swiat #chiny #medycyna #zdrowie #lekarz