"Mad" Mike Hughes - medialna propaganda

Data: 26.02.2020 15:58

Autor: R20_swap

youtube.com

Tłumaczenie z języka angielskiego-Mike Hughes, znany jako „Mad” Mike Hughes, był amerykańskim kierowcą limuzyny i śmiałkiem znanym z latania w zbudowanych przez siebie rakietach parowych. Zmarł 22 lutego 2020 r., Kręcąc akrobacje dla nadchodzącego serialu Science Channel. Wikipedia (angielski)

#propaganda #media #szambo #kaskaderka

Gest Lichockiej wygenerował w ciągu tygodnia publikacje warte blisko 140 mln zł

Data: 21.02.2020 19:23

Autor: HaHard

wirtualnemedia.pl

W okresie zaledwie tygodnia w mediach pojawiło się blisko 300 tys. wzmianek dotyczących słynnego już gestu Joanny Lichockiej z środkowym palcem w roli głównej. Szacunkowa wartość tych materiałów została wyceniona na blisko 140 mln zł. – Na pewno nie o taki jednak efekt i nie o taką kampanię wartą 140 mln zł chodziło, zarówno posłance jak i jej ugrupowaniu. Kryzys wywołany poważnym błędem posłanki mógł mieć mniejszą siłę rażenia, gdyby nie jej reakcja po fakcie – komentuje prof. Dariusz Tworzydło.

#hahard #polska #polityka #ekonomia #lichocka #media

W 2019 roku o ponad 90 mln zł mniej wpływów z abonamentu

Data: 20.02.2020 17:06

Autor: HaHard

wirtualnemedia.pl

W 2019 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przekazała do spółek publicznej radiofonii i telewizji wpływy abonamentowe rzędu 650 mln zł. Były niższe o 91,5 mln zł w porównaniu do 2018 roku – wtedy wyniosły 741,5 mln zł – wynika z informacji portalu Wirtualnemedia.pl.

#hahard #media #ekonomia #finanse

"Wall Street Journal" oskarżony o rasizm

Data: 20.02.2020 10:22

Autor: Starszyoborowy

niezalezna.pl

Chińskie MSZ poinformowało w środę, że władze ChRL cofnęły akredytacje trojgu dziennikarzy "WSJ" w związku z opublikowanym przez ten dziennik komentarzem pt. "Chiny to prawdziwy chory człowiek Azji", dotyczącym epidemii koronawirusa i napisanym przez autora niebędącego w ChRL. Geng zaznaczył tego dnia, że Pekin przekazał redakcji amerykańskiego dziennika kilka oświadczeń w sprawie artykułu, który oceniły jako rasistowski i szkodliwy dla podejmowanych przez Chiny wysiłków na rzecz powstrzymania epidemii. Jak zaznaczył rzecznik, gazeta odmówiła przeprosin i podjęcia działań wobec osób odpowiedzialnych za artykuł.

#usa #chiny #media #cenzura

Unia Europejska ostrzega Facebooka. Ma zająć się fake newsami i mową nienawiści

Data: 18.02.2020 09:23

Autor: Starszyoborowy

niezalezna.pl

"Albo Facebook zajmie się fake newsami, mową nienawiści i innymi problemami, które dotykają tę i inne platformy społecznościowe, albo UE zrobi to regulacjami" – takie przesłanie szef giganta Mark Zuckerberg usłyszał podczas poniedziałkowych spotkań w KE.

#ue #facebook #media

Białoruś ma zadbać o suwerenność informacyjną

Data: 12.02.2020 11:27

Autor: ziemianin

sb.by

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #bialorus #media #niezaleznosc

Ograniczenie rosyjskich wpływów w białoruskich mediach ma być jednym z głównych celów władz w Mińsku. Białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka spotkał się w tej sprawie z przedstawicielami mediów państwowych, podkreślając konieczność zachowania suwerenności informacyjnej i porównując rozpowszechnianie nieprawdziwych wiadomości do użycia broni chemicznej.

Białoruś ma zadbać o suwerenność informacyjną

Po raz ostatni głowa państwa spotkała się z szefami największych białoruskich mediów przed dwoma laty. Dlatego Łukaszenka podkreślał, że nadszedł czas na przedyskutowanie reformy środków masowego przekazu, choć obecne czasy mają być pod tym względem niezwykle trudne. W tym kontekście wystarczy popatrzeć na otwarte konfrontacje, do których dochodzi na całym świecie, czy na sytuację geopolityczną w Europie Środkowo-Wschodniej.

Według białoruskiego prezydenta najważniejszym elementem niezależności każdego państwa powinna być suwerenność informacyjna. Pod tym sformułowaniem rozumie on prawo do prowadzenia własnej polityki informacyjnej, tworzenia sprzyjającej ku temu infrastruktury oraz zapewnienie bezpieczeństwa w dostępie do wiadomości. Właśnie o to ma obecnie walczyć białoruskie państwo.

Łukaszenka twierdzi, że należy zacząć wdrażać „Strategię Informacyjną Republiki Białorusi”, ponieważ w obecnych czasach media nie są już tylko dostarczycielem informacji. Mogą one być wykorzystywane jako broń masowej zagłady, stąd porównał on rozpowszechnianie tak zwanych „fake newsów” do użycia broni chemicznej. Tymczasem Białoruś musi być przygotowana na bardziej złożone kampanie informacyjne, których tezy będzie trudno obalić.

Nie mógł on tego wyrazić wprost, ale Łukaszenka wyraźnie wspominał o dużych wpływach rosyjskich mediów w jego kraju. Blisko 60 proc. treści pokazywanych w białoruskiej telewizji w porze największej oglądalności pochodzi właśnie z Rosji, stąd białoruski prezydent naciskał na zwiększenie krajowej produkcji programów. Ponadto jego zdaniem media państwowe są niezwykle słabe w przestrzeni internetowej.

Data: 05.02.2020 15:58

Autor: radudzik

#polityka #media #tegierozkminy

Też tak macie, że szerokim łukiem omijacie nagłówki ze słowami "pilne", "mocne", itp.? Złapałem się na tym, że jeśli tylko widzę taki wyraz w tytule to w ogóle go nie klikam, bo z góry zakładam, że ktoś chce mnie oszukać lub co najmniej zmarnować mój czas.

Klęska miłośników Izraela

Data: 26.01.2020 18:12

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #izrael #polska #zydzi #historia #polityka #media

Neokonserwatywni publicyści starają się przemilczeć fakt, że narracja historyczna rosyjskiego prezydenta Władimira Putina może triumfować, bo cieszy się wsparciem władz Izraela. Miłośnicy rządów izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, piszący w przeszłości teksty pokroju „Żydzi do Gazy”, nie chcą przyznać się do całkowitej kompromitacji swoich idei. Trzeba zresztą wyraźnie powiedzieć, że „sojusz polsko-izraelski” od początku był absurdalnym konstruktem.

Klęska miłośników Izraela

Znamienny dla postawy prawicowych sympatyków Izraela jest artykuł Michała Szułdrzyńskiego, opublikowany w piątek na łamach „Rzeczpospolitej”. Publicysta na co dzień znający się na wszystkim, postanowił oczywiście skomentować V Światowe Forum Holokaustu zorganizowane w Jerozolimie. Miał on przede wszystkim pretensje do obecnego rządu, który jego zdaniem jest współodpowiedzialny za „wielki comeback” Putina na światowe salony. W swoim komentarzu nie raczył on jednak wspomnieć, że to przede wszystkim „zasługa” wspomnianego już Netanjahu.

Neokonserwatyzm nad Wisłą

Szułdrzyński jest w tym kontekście postacią niezwykle ważną. To jeden z czołowych publicystów promujących w Polsce idee neokonserwatywne. Nie powinno to oczywiście dziwić. Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i jego koledzy należą do wielbicieli Stanów Zjednoczonych. Z tego powodu bezkrytycznie przyjmują nie tylko wszelkie działania Amerykanów, lecz także pochodzące stamtąd idee. Dominującym nurtem amerykańskiego konserwatyzmu jest tymczasem wspomniany neokonserwatyzm, wciąż silniej oddziałujący na prawicowe elity niż paleokonserwatywny izolacjonizm czy konserwatywny realizm polityczny. Jedną z głównych części składowych neokonserwatyzmu jest oczywiście fanatyczne wspieranie Żydów bez względu na rzeczywiste amerykańskie interesy.

Za manifest programowy polskich neokonserwatystów można uznać tekst „Żydzi do Gazy”. Jego autorem jest nie kto inny, jak „nowoczesny endek” Rafał A. Ziemkiewicz. Pięć i pół roku temu na łamach portalu Interia pisał on, że „najbardziej podobny do polskiej tradycji endeckiej jest nacjonalizm żydowski”, dlatego „trudno polskiemu narodowcowi nie patrzeć na Izrael z podziwem i sympatią”. Publicystyka Ziemkiewicza wyraźnie zmierzała do „modernizacji” polskiej myśli narodowej na neokonserwatywną modłę, aby stała się ona przystępna dla prawicowego mainstream’u. Oczywiście jak sugeruje sam tytuł nie omieszkał on poprzeć izraelskich ataków na Strefę Gazy, promując oklepaną ideę postawienia tamy muzułmanom poprzez wspieranie Żydów.

Oczywiście w praktyce idee neokonserwatywne realizuje w Polsce rządzące Prawo i Sprawiedliwość. Namacalnym dowodem są oczywiście bazy USA na terytorium naszego kraju, a przede wszystkim wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS wielokrotnie zachwalał Izrael i wpisywał się w żydowską martyrologię, uwiarygadniając narrację dotyczącą Żydów jako grupy najbardziej poszkodowanej w wyniku II wojny światowej. W Parlamencie Europejskim w praktyce wskazówki Ziemkiewicza realizuje europoseł PiS, Zdzisław Krasnodębski. Jako członek Delegacji do spraw Izraela wielokrotnie bronił tego państwa w swoich wystąpieniach, powtarzając neokonserwatywną narrację o biednych Żydach krzywdzonych przez złych Palestyńczyków. Podobnie jak prezes PiS, socjolog ma na swoim koncie wiele połajanek na temat „antysemityzmu”.

Absurd

Neokonserwatyzm sam w sobie wydaje się być absurdalny, zwłaszcza jeśli chodzi o jego pro-żydowskie sympatie. Po pierwsze, opiera się on na tezie wielkiego sojuszu protestantów z wyznawcami judaizmu, którzy po ostatecznej bitwie ze swoimi wrogami pójdą do nieba. Tropiciele „antysemityzmu” mogliby zresztą i tutaj się go doszukać, bo według ewangelikalnych teorii po zwycięstwie nadejdzie Mesjasz i nawróci Żydów na protestantyzm. Po drugie, bliskie kontakty ze środowiskami żydowskimi i wspieranie Izraela za wszelką cenę nigdy nie przyniosły korzyści Partii Republikańskiej. Blisko trzy czwarte amerykańskich Żydów głosuje na Partię Demokratyczną, a na dodatek wcale nie czuje specjalnej sympatii do państwa syjonistycznego.

Kopiowanie neokonserwatywnych wzorców jest w przypadku Polski zupełnie niedorzeczne. Od lat międzynarodowe środowiska żydowskie domagają się „restytucji mienia” od naszego państwa, czego pro-izraelskie stanowisko kolejnych rządów wcale nie zmienia. Przepraszanie za Jedwabne przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, wstrzymanie ekshumacji tamtejszych grobów przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego oraz polityka jego brata nie przyniosły żadnych rezultatów. Fetowany jako wielki „przyjaciel Polski”, były ambasador Szewach Weiss, także nie opowiada się po polskiej stronie w kwestii sporu o roszczenia, ale zawsze wypowiada się wymijająco. O skandalu związanym z nowelizacją ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. a w szczególności reakcji na nią ze strony „sojuszniczych” izraelskich polityków, szkoda nawet wspominać…

Kilka lat temu ciekawy artykuł na temat relacji polsko-żydowskich ukazał się na nieistniejącym już portalu Rebelya.pl, założonym zresztą przez osoby czerpiące obecnie profity z „dobrej zmiany”. Jakub Biernat w tekście „Wasza miłość do Izraela jest perwersyjna” krytykował czołowych prawicowych publicystów: Ziemkiewicza, Sławomira Cenckiewicza, Davida Wildsteina, Tomasza Terlikowskiego czy Piotra Zychowicza. Autor artykułu celnie punktował najbardziej absurdalne tezy polskich neokonserwatystów, na czele ze sprowadzaniem popierania praw Palestyńczyków do wspierania Hamasu. Biernat stawia zresztą celną tezę, że Izrael jest na tyle silny, iż nie potrzebuje specjalnego wsparcia dla swojej okupacji terytoriów palestyńskich.

Izrael i Rosja

Z pewnością Polska i państwa Europy Środkowej nie są potrzebne Netanjahu, bo to nie one mają wpływ na sytuację na Bliskim Wschodzie. Dużo ważniejszy w tej układance jest Putin, który ma wpływ na Syrię, Iran i ich sojuszników. Nieprzypadkowo rosyjskie lotnictwo nie reaguje na naruszanie syryjskiej przestrzeni powietrznej przez siły izraelskie. Co prawda Rosja potępia podobne działania, ale czyli to jedynie werbalnie. Syryjczycy nie mogą nawet używać nowoczesnych systemów obrony przeciwlotniczej S-300, które zostały im dostarczone przez Rosjan na jesieni 2018 roku po szybko zażegnanym rosyjsko-izraelskim kryzysie dyplomatycznym. Sam Putin zresztą sprawnie lawiruje pomiędzy Izraelem a państwami arabskimi. Wspomniane Światowe Forum Holocaustu przyćmiło chociażby jego spotkanie z palestyńskim prezydentem Mahmudem Abbasem, zasadniczo zignorowanym przez innych przebywających w Jerozolimie przywódców.

Najważniejsze w chwili obecnej jest dla szefa Likudu pozyskanie elektoratu konkurencyjnej partii Nasz Dom Izrael. Głosują na nią właśnie Żydzi z dawnego Związku Radzieckiego, którzy są dosyć oryginalną grupą obywateli Izraela. Utożsamiają się oni głównie z centroprawicą, choć jednocześnie należą do najbardziej zsekularyzowanej części izraelskiego społeczeństwa. Z tego powodu Nasz Dom Izrael nie chce zawierać po raz kolejny koalicji rządowej z partiami ortodoksyjnych Żydów. Bliskie relacje z Putinem są więc potrzebne Netanjahu, aby uwiarygodnić się wśród tej grupy wyborców, dużo bardziej wpływowej niż marginalna obecnie społeczność Żydów, którzy przeżyli Holokaust i przeprowadzili się z Polski właśnie do Izraela. Tymczasem często polscy miłośnicy państwa syjonistycznego starają się wmawiać Polakom, że w Izraelu nadal duża jest grupa Żydów mówiących po polsku oraz wspominających z rozrzewnieniem czas spędzony w naszym kraju.

Nie słuchać mainstream’u

Izrael w żaden sposób nie będzie więc wspierał naszej narracji historycznej dotyczącej II wojny światowej. Można było się zresztą o tym przekonać, gdy po zmianie ustawy o IPN Netanjahu podpisał wspólną deklarację historyczną z premierem Mateuszem Morawieckim. Jej treść przeszła właściwie bez echa, a w izraelskich mediach dalej pojawiają się oskarżenia dotyczące rzekomego współudziału Polaków w Holokauście. Znamienne, że teza ta pojawiła się także w artykułach krytyków fetowania Putina przez Netanjahu. W polskich mediach cytowano między innymi tekst rabina Szmuleja Boteacha, który nie podzielił poglądów izraelskiego premiera na temat relacji z rosyjskimi władzami, ale jednocześnie nie omieszkał wspomnieć o „wielu Polakach biorących udział w Holokauście”.

Ostatnie wydarzenia jasno pokazały bankructwo pro-izraelskich idei, rozpowszechnionych wśród mainstream’owej polskiej prawicy. Izrael w chwili obecnej legitymizuje wersję historii promowaną przez Rosję, a wiodą w tym prym właśnie konserwatywni syjoniści, będący rzekomym „sojusznikiem” wspomnianych w tym tekście fanatyków idei „sojuszu polsko-żydowskiego”. Trudno oczekiwać, aby twardogłowi neokonserwatyści zmienili swój pogląd po ostatnich wydarzeniach. Zapewne będą jedynie ciskać gromy na „antysemitów” i zrównywać wszystkich krytyków izraelskich działań z zachodnią lewicą. W tej sytuacji trzeba jednak walczyć o umysły prawicowej części naszego społeczeństwa, wcale nie wierzącej w każdą narrację serwowaną przez PiS i jego propagandystów.

Za pisanie prawdy idzie się do piekła. W objęciach łgarstwa i łajdactwa.

Data: 23.12.2019 22:10

Autor: false_nine

wolnemedia.net

Bardzo celny artykuł, wart przeczytania. Zamiast platform informacyjnych mamy więc jerychońskie trąby propagandy, które dudnią niebywale spójną narracją, zagłuszając stawiających pytania i kwestionujących obiegowe dykteryjki. Wylewa się więc na szpalty gazet, ekrany telewizyjne i komputerowe oraz nadajniki radiowe dezinformacyjna pulpa, a stamtąd już prosto do serc i umysłów tzw. opinii publicznej.

#publicystyka #wolnemedia #dziennikarze #media #takaprawda

Grupa TVN usunęła reportaż o sędzim Juszczyszynie - cenzura?

Data: 05.12.2019 16:41

Autor: malcolm

tvp.info

#cenzura #tvn #media #sady

Materiał „Gospodarstwo przejęte za wartość wadium”, który zniknął ze strony TTV – telewizja należąca do grupy TVN – opowiadał historię Zbigniewa Parowicza. Przedsiębiorca zmarł w nędzy, zadłużony, gdyż – jak wynikało z reportażu – sędzia Paweł Juszczyszyn nie wyegzekwował należnych Parowiczowi pieniędzy za sprzedane przez komornika gospodarstwo.

Znany były dziennikarz TVN Kamil D. ponownie zatrzymany. Usłyszał nowe zarzuty

Data: 02.12.2019 19:16

Autor: malcolm

tvp.info

#media #tvn

"Kamil D. został doprowadzony do siedziby Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie usłyszał zarzuty podrobienia weksla i oświadczeń swojej byłej żony w celu wyłudzenia kredytów kwocie niemal 2,9 min zł. (..)Jak się dowiedzieliśmy, Kamil D. sfałszował oprócz tego oświadczenie o poddaniu się egzekucji do kwoty niemal 5 mln zł, oświadczenie o ustanowieniu hipoteki na spółdzielczym prawie do lokalu mieszkalnego w Katowicach. Dokumentację tę Kamil D. przedstawił pracownikom banku. Usiłował on wytworzyć w nich mylne przekonanie o ustanowieniu zabezpieczeń przewidzianych w umowie kredytowej."

Czekam na rozbiory - mPolska24

Data: 14.10.2019 15:29

Autor: kagomat

mpolska24.pl

Mamy za sobą kolejną kampanię wyborczą w diametralnie zmienionych warunkach politycznych i dziś można się pokusić o pewne diagnozy i wyjaśnić opozycji tej parlamentarnej, a przede wszystkim tej medialnej dlaczego mimo tytanicznych wysiłków ujawniane afery nie zadziałały i nie zdemolowały popularności partii rządzącej? Dlaczego tak się dzieje, że wystarczy powiedzieć, że to nie jest żadna afera, a to wraże siły kombinują, że to zlecenie opozycji i fruuuuu balonik aferalny zostaje przekłuty?

#polska #media #polityka

Data: 23.09.2019 05:58

Autor: Kiszony

William (Joseph) Casey – dyrektor CIA (1981-1987)

https://www.quora.com/Did-CIA-Director-William-Casey-really-say-Well-know-our-disinformation-program-is-complete-when-everything-the-American-public-believes-is-false

@kosmitolog, Zobacz co za foliarz, przecież politycy/korporacje poprzez media służą wyłącznie dobru społeczeństwa. Dezinformacja, jak on śmiał coś takiego twierdzić? Jeżeli nawet, to dobrze że teraz już coś takiego nie ma miejsca….uff ( ͡º ͜ʖ͡º)

#polityka #media

Kolejny „antysystemowy” biznes. Max Kolonko oszalał?

Data: 19.09.2019 16:13

Autor: ziemianin

autonom.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #maxkolonko #R #polityka #media

Wykorzystywanie naiwności sympatyków prawicy nie jest niczym nowym. Od paru lat żyje z tego niejaki pastor Paweł Chojecki, natomiast kolejną osobą robiącą spore pieniądze na „prawdziwych patriotach” okazał się Mariusz Max-Kolonko. Dziennikarz nagrywający YouTube’owe filmiki w schowku na szczotki (najprawdopodobniej w Boston, Massachusetts) chce więc naciągnąć swoich zwolenników na prawie 10 tysięcy dolarów.

Kolejny „antysystemowy” biznes. Max Kolonko oszalał?

Stalka: Jestem niemal pewien, że #R Kolonki to sekta. Nie jest ruchem oddolnym. Max oszukał nas

Kilka dni temu na antenie Radia Wnet wypowiedział się niejaki Robert Stalka, który miał należeć do „sztabu generalnego” komitetu wyborczego powołanego do życia przez Kolonkę. Ostatecznie KWW Patriotyczna Rewolucja Maxa Kolonko (wcześniejsza nazwa „#R Revolution została zakwestionowana przez Państwową Komisję Wyborczą) nie wystartuje w październikowych wyborach parlamentarnych, zaś sama inicjatywa miała przybrać formę swoistej sekty.

Stalka podczas radiowego wywiadu twierdzi, że były korespondent Telewizji Polskiej w Stanach Zjednoczonych stworzył posłuszną sobie sektę, w której decydujący głos należał do niego, a jego zwolennicy musieli podporządkować się jego decyzjom i nie mogli nawet wyrażać własnego zdania. Działacze niepodporządkowujący się decyzjom Kolonki mieli być wyrzucani z grupy i następnie oskarżani o „przyjście z UBecji”.

Twórca popularnego kanału w serwisie YouTube szybko miał zdradzić swoje autorytarne zapędy, stąd kazał nazywać siebie… generałem. Teraz do sieci przedostały się z kolei apele Mateusza Piepiórki, pełnomocnika wspomnianego komitetu wyborczego, aby inni działacze # Revolution pomogli spłacić mu koszty związane z próbą zarejestrowania tej inicjatywy. Z wysyłanych przez niego wiadomości wynika, że sam Kolonko domaga się między innymi 10 tysięcy dolarów za używanie logo organizacji.

Do dzisiaj w podobny sposób funkcjonuje lubelska telewizja internetowa „Idź Pod Prąd” kierowana przez wspomnianego już Chojeckiego, który przed prawie dwoma laty powołał do życia ugrupowanie Ruch 11 Listopada. Partia w tym roku została wykreślona z ewidencji partii politycznych prowadzonej przez PKW, ponieważ jej liderzy nie przedstawili wymaganego prawem sprawozdania finansowego.

Twitter na komputery ma nowe szaty. Zmian nie można cofnąć

Data: 17.07.2019 20:23

Autor: ziemianin

purepc.pl

#internet #media #spolecznosciowe #socialmedia #twitter #codziennaprasowka #wiadomosci

Przeglądarkowa wersja Twittera została zmieniona. Dzięki odświeżeniu UI nawigacja ma być szybsza i prostsza. Nie będzie jednak możliwości powrotu do starszej wersji.

Twitter na komputery ma nowe szaty. Zmian nie można cofnąć

Na zdjęciu, po lewej: stary wygląd Twittera, po prawej: nowe UI

Twitter na komputery ma nowe szaty. Zmian nie można cofnąćTwitter to jeden z najpopularniejszych portali społecznościowych, nawet jeśli jest daleko w tyle za Facebookiem i Instagramem. Serwis otrzymał właśnie nowy interfejs w wersji przeglądarkowej, dzięki czemu witryna przypomina bardziej swój odpowiednik w formie mobilnej aplikacji. Testy nowego, desktopowego UI Twittera rozpoczęły się w styczniu tego roku, a niedawno dobiegły końca. Teraz odświeżony wygląd stanie się standardem dla wszystkich użytkowników, ale aktualizacja wprowadzana jest stopniowo. W ramach nowego Twittera, otrzymamy uproszczoną nawigację i łatwiejszy dostęp do wielu opcji, a wiadomości prywatne będą wyświetlane w wygodniejszy sposób.

Nowa, przeglądarkowa wersja Twittera w przeciągu kilku dni zagości u każdego użytkownika portalu bez możliwości cofnięcia się do starszej wersji. Zmianami, które rzucają się na pierwszy rzut oka to zniknięcie menu nawigacyjnego u góry strony z powiadomieniami, przyciskiem "strona główna" oraz wiadomościami prywatnymi. Powędrują one na lewo, do nowej pionowej kolumny z wszystkimi najważniejszymi opcjami. Poprzednio miejsce to zajmowały spersonalizowane dla nas trendy (czyli popularne obecnie hasztagi i słowa-klucze). Te ostatnie pojawią się teraz po prawej stronie, wraz z opcją wyszukiwania. Liczba napisanych przez nas tweetów, naszych obserwowanych/obserwujących będzie natomiast dostępna po kliknięciu na zakładkę "profil".

Nową funkcją dla wersji desktopowej Twittera jest możliwość przełączenia sposobu wyświetlania osi czasu (pomiędzy wpisami algorytmicznie uznanymi za "ważne" lub widokiem chronologicznym). Dzięki nowym zmianom teraz także możliwe jest szybkie przełączanie się pomiędzy wieloma kontami, co ułatwi życie prowadzącym kilka profili. Czytanie wiadomość prywatnych także zostało usprawnione, albowiem Twitter pokazuje nam nasze wysłane wiadomości i odbyte konwersacje w jednym widoku. Odświeżony UI to również większe czcionki oraz możliwość łatwiejszego aktywowania trybu nocnego oraz zmiany tematu kolorystycznego. Według Twittera, strona będzie funkcjonowała także szybciej. Deweloperzy musieli przepisać cały kod od zera, ale dzięki temu funkcjonalność witryny może automatycznie dopasowywać się w zależności od używanego urządzenia.

PiS rozpoczął czystkę. Sympatycy Konfederacji wyrzucani z pracy w państwowych spółkach i mediach

Data: 29.05.2019 21:40

Autor: raptor

wiesci24.pl

Pierwszy „pod nóż” trafił dziennikarz państwowego radia i były rzecznik prasowy prezydenta Krakowa Witold Gadowski, który z sympatią odnosił się do projektu politycznego na prawo od PiS. – Moi Drodzy, piszę do tych, którzy zarzucali mi współpracę z Polskim Radiem. Już nie macie argumentu 🙂 …właśnie mnie wywalili 🙂 – poinformował na Twitterze.

#konfederacja #pis #media #gadowski

Data: 24.04.2019 05:30

Autor: Ijon_Tichy

Okno Overtona

Przy wykorzystaniu między innymi tego narzędzia inzynierii społecznej, narody cywilizacji łacińskiej (przede wszystkim, ale nie tylko) od kilkudziesięciu lat są celowo przekształcane kulturowo. Nowy marksizm, zwany marksizmem kulturowym wprowadzany jest takimi własnie m.in. metodami.

W każdym społeczeństwie istnieje tzw. okno możliwości politycznych, czyli perspektywa wykonania działań, mających doprowadzić do urzeczywistniania konkretnych myśli i poglądów, które wydają się nieakceptowalne dla społeczeństwa. Politycy są w stanie je nagłośnić i wdrożyć w życie w taki sposób, by nie byli oskarżani o zbytni radykalizm i ekstremizm. Idee stają się możliwe do wcielenia w życie nie w chwili, gdy politycy się do nich przekonują, ale wówczas, gdy większość społeczeństwa jest w stanie je zaakceptować.

Joseph P. Overton (1960-2003) wiceprezydent centrum analitycznego Mackinac Center for Public Policy, opracował model inżynierii społecznej zwany „Oknem Overtona”, który zakłada, że każdą ideę – nawet tę, która wydaje się absolutnie niemożliwa do wcielenia w życie – można zrealizować, jeżeli dobierze się odpowiednią strategię. Prawidłowe funkcjonowanie modelu zapewniają specjaliści w zakresie kształtowania opinii publicznej, a więc dziennikarze, naukowcy, specjaliści od PR, wykładowcy akademiccy, czy celebryci. Jedni działają świadomie, inni nie. Warunkiem wprowadzenia w życie pożądanej idei jest przejście przez społeczeństwo kilku etapów.

Prześledźmy jak Okno Overtona przesuwa się w przypadku pedofilii od momentu postrzegania tego tematu jako tabu, aż do legalizacji.

Etap 0 – Stan obecny. Pedofilia nie jest akceptowana przez społeczeństwo, a temat ten nie jest omawiany w mediach.

Etap 1 – Okno Overtona przesuwa się z „zabronione” na „zabronione, ale z zastrzeżeniami”. Temat zaczyna być omawiany na konferencjach, gdzie panuje opinia, że nie powinno być żadnego tabu w tym zakresie. Na spotkania zapraszani są ludzie ze świata nauki, najczęściej pseudonaukowcy, których twierdzenia i argumenty są cytowane przez media i wpływowych ludzi ze świata polityki. Powstają teorie, mówiące o korzyściach płynących z obniżenia wieku legalnego współżycia seksualnego. Aktywne grupy społeczne nalegają, by edukacje seksualną rozpocząć dużo wcześniej w szkołach, argumentując to ideą bezpiecznego seksu. W rzeczywistości może rosnąć zainteresowanie dzieci technikami seksualnymi, które będą chciały wypróbować. Tym sposobem pierwotnie nieakceptowalny przez społeczeństwo temat, zostaje poddany dyskusji publicznej.

Etap 2 – Temat pedofilii przechodzi do stadium akceptowalnego. Nadal cytowani są naukowcy, a do obiegu wkraczają eleganckie terminy określające nowy poziom pedofilii, jest ona traktowana jako nowa orientacja seksualna. Przytaczane są argumenty, mówiące o wcześniejszej dojrzałości seksualnej dzieci. Współżycie osoby dorosłej z osobą 13-letnią nie jest czymś złym w opinii społecznej.

Etap 3 – Okno zostaje przesunięte z „akceptowalnego” na „sensowne”, argumentując biologicznym uwarunkowaniem. Skoro dziewczynki są zdolne z biologicznego punktu widzenia zajść w ciążę po pierwszej miesiączce, to są także gotowe by aktywnie współżyć z dorosłym mężczyzną. Człowiek powinien mieć możliwość wyboru kiedy zaczyna współżycie. Czynnik psychologiczny oczywiście też jest brany pod uwagę, najnowsze badania amerykańskich naukowców potwierdzają tezę, że dzieci są gotowe psychicznie na współżycie, po wcześniejszym odbyciu zajęć z edukacji seksualnej.

Etap 4 – Nowy wymiar pedofilii zostaje spopularyzowany przez media, coraz więcej celebrytów opowiada historie popularnym brukowcom o swoich preferencjach odnośnie młodych osób. Toczy się także polemika na przykładzie osób historycznych i mitologicznych.

Etap 5 – Pedofilia z tematu popularnego w świecie mediów przechodzi do sfery legalizacji i umocnienia w polityce państwowej. Powstaje ustawa, na mocy której dozwolone jest współżycie seksualne dzieci od 13. roku życia. Coraz więcej publikacji naukowych udowadnia, że pedofilia jest czymś dobrym, świadczącym o nowoczesności i postępie społecznym, a rodzice nie powinni ograniczać dziecka w swoich wyborach.

========================================================================================

Twoja 13-letnia córka lub syn mogą już teraz legalnie współżyć z nastolatkami albo osobami dorosłymi.

Pedofilia, przechodząc na kolejne etapy przedstawione w modelu, nie jest prezentowana jako coś złego, nie sprowadza się do metody chwytania dzieci w piaskownicy i gwałcenia. Powstała nowa definicja pedofilii, nacechowana pozytywnie. Cały proces ma sprowokować młodych ludzi do większego zainteresowania tym tematem, by same chciały eksperymentować i nie miały żadnych ograniczeń w tym zakresie.

A teraz powróćmy do polskiej rzeczywistości. Obecnie pedofilia uznawana jest za chorobę, a jak wiadomo „choroba” jest pojęciem wartościującym, nacechowanym negatywnie. Zwolennicy kontaktów seksualnych z małoletnimi nie chcą by ten termin kojarzył się negatywnie, więc konieczne jest przyjęcie strategii, która zmieni sposób myślenia społeczeństwa, a więc aktywiści mają na celu stworzenie „nowego człowieka”, który będzie przejawiał podobne preferencje jak oni i nie będzie ograniczał swobody działania.

Ten model jest próbą zdefiniowania procesów kształtowania opinii społecznej, nie został wymyślony przez Josepha Overtona, a jedynie opisany. Oczywiście w Polsce i wielu innych krajach, gdzie oczywistością jest stosowanie najróżniejszych technik manipulacji, temat jest dość niewygodny. Nawet, gdyby model zwany „Oknem Overtona” został opisany w mediach o ogólnopolskim zasięgu, np. w wieczornym wydaniu Wiadomości, to nowa informacja rozeszłaby się bez echa, a większość skomentowałaby ją jednym słowem: „acha”, albo „znowu te teorie spiskowe”. Niestety, w Wiadomościach szukamy często potwierdzenia własnych przekonań, a nie nowych informacji.

W kraju, gdzie większość ludzi walczy o przetrwanie, pracę, lepszy byt, takie kwestie zostają odsunięte na margines. Nie drążymy tematu, bo nie mamy na to czasu, albo nam się nie chce. Interesujemy się sprawą, dopiero kiedy bezpośrednio zostaniemy nią dotknięci.

Źródła:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Okno_Overtona

https://www.youtube.com/watch?v=qsbz7N8fJBY

https://www.salon24.pl/u/rk1/607872,homoseksualizm-jak-kanibalizm-okno-overtona

https://wolna-polska.pl/wiadomosci/okno-overtona-2018-08

… i wiele innych u wujka google.

#wojnaidei #marksizm #manipulacja #massmedia #media #socjotechnika #psychologia

Facebook rozpoczyna współpracę z "niezależnym" weryfikatorem informacji

Data: 03.04.2019 10:49

Autor: furgonschnitzel

wpolityce.pl

"Dzisiaj ogłaszamy uruchomienie naszego programu weryfikacji informacji w Polsce we współpracy z Agence France Presse (AFP), która posiada certyfikat International Fact-Checking Network. AFP zacznie oceniać rzetelność i prawdziwość treści na Facebooku począwszy od tego miesiąca."

"Niezależny" francuski weryfikator xD Rzetelność gwarantowana.

#facebook #media #fakenews #cenzura