Szambo wybiło. Stan wojenny w redakcji Trójki?

Data: 23.05.2020 21:46

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polskieradio #trojka #lp3 #listaprzebojowtrojki #afera #smsy #sms #cenzura

W poniedziałek (25 maja) mają być ujawnione kolejne esemesy wysyłane przez dyrektora Trójki Tomasza Kowalczewskiego do dziennikarzy. Mają pokazać jak bardzo upadli ci, którzy kierują mediami zwanymi narodowymi.

Szambo wybiło. Stan wojenny w redakcji Trójki?

Pewnie właśnie na taką eskalację kompromitacji przed wyborami prezydenckimi czeka Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych oraz Agnieszka Kamińska, prezes Polskiego Radia, a także liderzy PiS.

Jakby było mało, że cenzurowane były nawet audycje na Dzień Babci pod tytułem „Czy wesołe jest życie staruszka?”, co wyszło na jaw podczas czwartkowego posiedzenia senackiej komisji, która zażądała dymisji Agnieszki Kamińskiej i Tomasza Kowalczewskiego. Po tym jak ingerowali w notowanie Listy Przebojów i zwycięstwo piosenki „Twój ból jest lepszy niż mój” Kazika o wizycie Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu 10 kwietnia.

Gdyby politycy odpowiadający za media spróbowali ratować twarz również przed swoimi wyborcami – nie doszłoby do bezprecedensowej sytuacji, że po odejściu blisko 50 znakomitych dziennikarzy z pacyfikowanej politycznie Trójki, żaden z tych, którzy tam zostali i ceni swoją godność – nie chce prowadzić audycji na żywo, dopóki sytuacja w Trójce nie zostanie uzdrowiona.

W odzewie władza korzysta z haniebnego modelu stanu wojennego. W piątek, gdy miała się rozpocząć Lista Przebojów Programu III, w obawie przed „rewolucyjnymi wystąpieniami” na antenie – przygotowano rezerwowe studio w siedzibie radia na Malczewskiego, skąd miała być poprowadzona transmisja znośna dla władz.

Na razie nie było potrzebny. Słuchacze Trójki usłyszeli w miejsce Listy Przebojów piosenkę Perfectu „Niepokonani” ze słowami „Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść/

Niepokonanym/ Wśród tandety lśniąc jak diament”. Jak nisko musiała upaść władza, że walczący o godność pracownicy mogą bronić się już tylko językiem aluzji, jakim mówiono w PRL i w stanie wojennym?

Przed redakcją Trójki na Myśliwieckiej wszystko robiło w piątkowy wieczór wrażenie sytuacji po 13 grudnia 1981 r., gdy w czasie zakłamanego „Dziennika Telewizyjnego” Polacy bojkotowali oficjalny przekaz władz i wychodzili po 19.30 z domów, by udawać że spacerują, a wszyscy wiedzieli, co znaczy ten gest.

Teraz władza ostrzegała tych, którzy chcą protestować przeciwko cenzurze w Trójce, informując, że zgromadzenie jest sprzeczne z przepisami czasu pandemii, a ci którzy będą protestować będą karani mandatami. Kolejny dowód na to, że walka z pandemią jest używana do niszczenia demokracji.

Obecnie kierownictwo tak zwanych mediów narodowych uruchomiło kolejną procedurę znaną ze stanu wojennego. Chce tych, którzy zostali wyrzuceni, przebywają na zwolnieniach lekarskich albo odmawiają pracy w skandalicznych warunkach łamania wolności słowa – zastąpić „spadochroniarzami” z innych redakcji Polskiego Radia. Dyrekcja Trójki wydzwania do dziennikarzy, by znaleźć chętnych do prowadzeni audycji. Może jeszcze ich zmilitaryzuje i wyposaży w mundury, żeby było dokładnie tak jak w stanie wojennym?

Jeśli władza nie oprzytomnieje sama, powinni jej w tym pomóc dziennikarze i publicyści związani ideowo z PiS. Nawet jeśli czuli się kiedyś poniżani przez poprzednie rządy, a zwłaszcza jeśli byli usuwani z mediów – wiedzą, co czują pracownicy Trójki. Mając zaś wpływ na obecny gabinet, powinni pomóc niszczonych i cenzurowanym dziennikarzom, nawet jeśli nie podoba im się piosenka Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”. Chodzi wolność słowa.

Jedno jest pewne: ingerencje w Trójkę oraz poziom cenzury przerażają już także wyborców PiS. Do naszej Redakcji przychodzą maile jak ten:

“Swego czasu głosowałem na PiS gdyż to co wyprawiała koalicja PO/PSL wołało o pomstę do Nieba. Nie dało się już ścierpieć postaci pokroju Rostowskiego, Tuska, Kopacz i reszty. Tej pogardy dla ludzi, którzy nie rozumieli że ONI wiedzą lepiej! Przyszła zmiana, która początkowo wydawała się dobra, a na pewno inna. Pojawiły się pieniądze, których nigdy miało nie być, pojawiła się inna narracja w stosunkach międzynarodowych, inwestycje i obietnice, które udawało się po raz pierwszy od 1990 roku- spełnić. Ale wraz za tym wkradł się typ zarządzania krajem rodem z PRL. A za nim pojawiła się ponownie pogarda dla ludzi, którzy znowu nie rozumieją iż ONI wiedzą lepiej! Nie mogę odżałować braku Dariusza Rosiaka i jego programu, Dariusza Bugalskiego i wielu innych, którzy wypełniali eter słowem a nie „tylko największymi przebojami”. PiS się skompromitował, ale wybór PO jest jak „złoty strzał” z heroiny. Nie ma wyboru. Żadnego”.

Sytuacja z ocenzurowaniem Listy Przebojów Marka Niedźwieckiego i niszczenia go w mediach narodowych oraz odejścia 50 dziennikarzy z Trójki – coraz częściej porównywana jest do zdjęcia “Dziadów” w 1968 r., wobec czego doszło do studenckich protestów i Marca’68.

To porównanie może przesadne, a może nie. Na pewno pouczające jest to, co było potem. Twardogłowy Gomułka rozprawił się z opozycją, skompromitował Polskę w oczach świata antysemicką nagonką, w końcu zgodził się na strzelenie do robotników. Oczywiście, nikt nie mówi, że PiS będzie strzelał do opozycji. Ale warto pamiętać jak skończył Gomułka: jego twardogłowy kurs przestał być akceptowalny nawet dla towarzyszy z PZPR i stracił władzę po pałacowym przewrocie, który musiał przynieść liberalizację.

Warto zapytać nawet w dużym uproszczeniu, ironicznie: czy jest sens tracić władzę, w obronie takich ludzi, którzy cenzurują nawet audycje z okazji Dnia Babci i zrobili wszystko, by Kazik i jego piosenka “Twój ból jest lepszy niż mój” znowu wygrał Listę Przebojów?

W Senacie o Trójce. Komisja chce dymisji kierownictwa

Data: 22.05.2020 20:07

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #radio #polskieradio #trojka #lp3 #listaprzebojowtrojki #dziennikarze #senat #media

W Senacie odczytano listę blisko 50 dziennikarzy, którzy od 2016 r. zostali zmuszeni do odejścia z Trójki.

To m.in. Artur Andrus, Piotr Kaczkowski, Marcin Kydryński, Wojciech Mann, Michał Nogaś, Artur Orzech, Dariusz Rosiak, Jerzy Sosnowski, Wojciech Zimiński, Marek Niedźwiedzki, Agnieszka Szydłowska, Anna Gacek, Piotr Stelmach.

– To jak apel poległych – powiedział Bartosz Gil, asystent Marka Niedźwieckiego, który ujawnił esemesy dyrektora Trójki.

W Senacie o Trójce. Komisja chce dymisji kierownictwa

Senacka Komisja Kultury domaga się dymisji prezes Polskiego Radia i dyrektora Trójki.

– Esemes o treści „Zróbcie coś z tym Kazikiem" w sprawie piosenki „Twój ból jest lepszy niż mój" nie był pierwszym, jakim instruował dziennikarzy Tomasz Kowalczewski – wyjawił w senacie dziennikarz Ernest Zozuń i podkreślił, że słuchalność Trójki zaczęła spadać z 8 procent po pierwszych politycznych zwolnieniach. – Kiedy powstawał program o kondycji seniorów „Czy wesołe jest życie staruszka?", Kowalczewski pisał: „O babciach ma być miło. I nie mówcie o zadłużeniu (…). Nie zgadzają się na takie ujęcie Dnia Babci". Jako szef Informacyjnej Agencji Radiowej instruował, że w audycjach głosy członków rządu i przedstawicieli Kancelarii Prezydenta mają być liczone jako niepartyjne.

– Media publiczne doszły do ściany – mówił Bogdan Borusewicz i pytał o udział w sprawie Krzysztofa Czabańskiego, szefa Rady Mediów Narodowych.

Wylane mleko

– To co się stało z Trójką, pokazuje, co się dzieje z Polską – mówił senator Marcin Bosacki. – Panie dyrektorze, pana esemes przejdzie do historii mediów na równi z instrukcją SB o tym, by minimalizować znaczenie piosenki „Mniej niż zero" po śmierci Grzegorza Przemyka. Poseł Tomasz Zimoch pytał: – Dlaczego kłamałeś, że piosenka Kazika weszła do notowania nieprawidłowo spoza listy?

Agnieszka Szydłowska stwierdziła: – Dziękuję życiu, że dowiedziałam się wreszcie, co to są komunistyczne złogi!

Tomasz Kowalczewski odpowiadał: – Występowały napięcia między zespołem Listy Przebojów a zespołem informatyków portalu, raz system głosowania działał lepiej, raz gorzej. Pytałem o to redaktora Niedźwieckiego, słyszałem że jest lepiej, że jest OK, że nie chcą mi zawracać głowy.

– Wiemy, że dochodziło do ręcznych manipulacji – mówiła prezes Agnieszka Kamińska. – To nie jest oskarżenie, to fakt. Chcę się z państwem spotkać i sprawę wyjaśnić. Nikt państwa nie oskarżył. Bardzo proszę dać nam szansę na wyjaśnienie, żeby kontrola mogła z państwem porozmawiać, co się dzieje, byśmy mogli się zapoznać.

– Pani prezes, miała pani okazję rozmawiać z pracownikami – mówił senator Barbara Zdrojewska. – Nie skorzystała pani z tego. Oskarżyła pani pracowników. Z jakiej pozycji chce pani rozmawiać z Markiem Niedźwieckim i Wojciechem Mannem? To są legendy Trójki. Oni poświęcili tej firmie całe swoje życie. Pani teraz chce porozmawiać? Mleko się wylało.

– Wielokrotnie pytałem panią prezes o zwolnionych dziennikarzy – mówił Jan Ordyński, wiceszef Rady Programowej Polskiego Radia. – Pytała mnie pani butnie, co mnie to obchodzi, mówiła pani, że nie ma o czym rozmawiać, a zwalnialiście laureatów Złotego Mikrofonu.

Nocne esemesy

Przez całe posiedzenie komisji wracało pytanie, czy dyrektor Kowalczewski działał pod wpływem polityków i przełożonych. Wielokrotnie starał się nie odpowiedzieć. Tak jak na pytanie, dlaczego – jeśli problemy związane z liczeniem głosów były mu znane – zadziałał dopiero po zwycięstwie Kazika.

– Nie, nie rozmawiałem z Krzysztofem… z panem Krzysztofem Czabańskim, przewodniczącym Rady Mediów Narodowych – mówił rwanymi frazami dyrektor. – Dostałem 15 maja informację, że coś jest nie tak z notowaniem… Przychodziły jakieś kolejne rzeczy… i zdecydowałem, że notowanie najlepiej unieważnić i dojść do prawdy, co się tak naprawdę stało.

– Jak to się dzieje, że o godzinie 2.58 w nocy wysyła pan esemesy o treści, by dopilnować, by piosenka nie była na antenie? – pytała senator Zdrojewska. – Pytania padły dziesięciokrotnie, pan dyrektor nie jest głuchy, mamy nadzieje, że odpowie!

– Kto powołał na dyrektora Trójki człowieka, który nie rozumie pytania „Kto?" – pytał Michał Nogaś.

Był moment, gdy mogło się wydawać, że dyrektor Trójki zamierza coś powiedzieć. Jego dłuższy namysł prezes Kamińska przerwała. Powiedziała, że jako dziennikarz musi chronić swoje źródła.

– Nic mi nie wiadomo o żadnych ingerencjach w decyzje pana dyrektora – dodała.

– A mi też nie wiadomo, żeby ktoś na mnie wpływał – dodał Kowalczewski.

Niepokój wyborców

Odpowiedzią na pytanie, czy ktoś poprowadzi piątkową Listę Przebojów, jest to, że po raz pierwszy w historii Trójki od stanu wojennego w czwartek nie znalazł się nikt chętny, by poprowadzić popołudniowe „Zapraszamy do Trójki". Nadawano tylko piosenki.

W PiS zaczyna wzrastać niepokój o stabilność sondaży, ponieważ nawet wyborcy rządzącej partii nie akceptują sytuacji w Trójce. Według Instytutu Monitorowania Mediów piosenka Kazika jest tematem nr 1, a wzmiankowano ją we wszystkich typach mediów ponad 4,5 tys. razy. To promocja warta 16,5 mln zł. W YouTube jest już 9 mln wyświetleń. News trafił już do największych światowych mediów.

Mówi się, że zaplanowano spotkanie na Nowogrodzkiej. Problem polega na tym, że prezes PiS Trójki nigdy nie lubił, a teraz musiałby decydować w sprawie piosenki, której jest negatywnym bohaterem. To kwadratura koła.

Piotr Baron nie poprowadzi Listy Przebojów. „Trójka jest niszczona"

Data: 20.05.2020 17:30

Autor: ziemianin

dziennikzachodni.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lp3 #listatrojki #polskieradio #listaprzebojowtrojki #kultura #dziennikarze #piotrbaron

– Jeszcze nie podjąłem decyzji, ale na dziś, na tę godzinę, właściwie wszystko wskazuje, że przestanę pracować w Programie Trzecim. Co z trudem przechodzi mi przez usta. Jedno jest pewne, nie będę prowadził już żadnej Listy Przebojów „Trójki”, dopóki Marek Niedźwiecki i my wszyscy nie zostaniemy oficjalnie przeproszeni za ten stek kłamstw, które padły pod naszym adresem – powiedział nam Piotr Baron, jeden z legendarnych głosów radiowej "Trójki".

Piotr Baron nie poprowadzi Listy Przebojów. „Trójka jest niszczona"

Piotr Baron to pochodzący z Rudy Śląskiej dziennikarz i prezenter "Trójki", prowadzący Listę Przebojów Programu Trzeciego. Choć przynajmniej w tym ostatnim można mówić o czasie przeszłym.

W rozmowie z Dziennikiem Zachodnim Piotr Baron potwierdził, że nie będzie już prowadził "Trójkowej" Listy Przebojów .

– Dopóki Marek Niedźwiecki i my wszyscy nie zostaniemy oficjalnie przeproszeni za ten stek kłamstw, które padły pod naszym adresem. Lista w kształcie, w którym była, czyli Marek Niedźwiecki, ja i zespół Listy Przebojów, na razie nie istnieje – powiedział dziennikarz. 

Co z najbliższym piątkowym notowaniem?

– Byłem wezwany przez dyrektora wczoraj, ale tylko po to, by zapytać czy poprowadzę listę. Na co stanowczo odpowiedziałem: Nie – podkreślił Piotr Baron.

W tej chwili nikt nie wie, co dalej z tym programem.

– Będzie jakiś totalny chaos w piątek po godzinie 19.00. I jeśli znajdzie się ktoś, odważny „samobójca”, który siądzie wtedy przy mikrofonie, to po pierwsze szczerze mu współczuję. To niewyobrażalne, jak ten człowiek będzie miał trudną sytuację. Może też nie będzie listy, tylko jakiś inny program. Ale jeśli miałoby się wydarzyć coś, co byłoby karykaturalną próbą odbycia 1999 notowania, będzie to taki namacalny i bolesny dowód, że „Trójka” jest niszczona – dodał Piotr Baron.

Kazik żąda wycofania piosenki "Twój ból jest lepszy niż mój" z Listy Przebojów Trójki

Data: 19.05.2020 15:23

Autor: ziemianin

facebook.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #cenzura #pis #piosenka #kazik #lp3 #listaprzebojowtrojki #muzyka #radio

Autor piosenki "Twój ból jest lepszy niż mój", Kazik Staszewski, zażądał wycofania utworu z notowania Listy Przebojów Programu Trzeciego "w związku z zaistniałą sytuacją".

Kazik żąda wycofania piosenki "Twój ból jest lepszy niż mój" z Listy Przebojów Trójki

W piątek 1998 notowanie Listy Przebojów Trójki wygrała piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". Wkrótce po zakończeniu cotygodniowej audycji notowanie zniknęło ze strony internetowej Trójki. Kierownictwo stacji wydało oświadczenie, w którym poinformowało o unieważnieniu głosowania w związku ze złamaniem regulaminu i manipulacją podczas liczenia głosów.

W ramach protestu ze stacji odeszli dziennikarze, w tym Marek Niedźwiecki. Grzegorz Podżorny, członek Rady Mediów Narodowych, złożył wniosek o odwołanie prezes Polskiego Radia Agnieszki Kamińskiej.

Dyrekcja Trójki zapowiedziała zlecenie audytu Listy Przebojów na przestrzeni ostatnich lat i stworzenie regulaminu audycji. Podano, że z danych informatycznych wynika, iż piosenka Kazika nie wygrała ostatniego notowania.

Głos w sprawie zabrali politycy z rządu i z opozycji.

Piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" odnosi się do wizyty byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego na grobie matki na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie 10 kwietnia, gdy z powodu epidemii koronawirusa nekropolia była zamknięta dla osób odwiedzających groby.

Kazik Staszewski zabrał głos w sprawie na facebookowym profilu zespołu Kult, którego jest współzałożycielem. "W związku z zaistniałą sytuacją żądam wycofania piosenki Kazika 'Twój ból jest lepszy niż mój' z notowania Listy Przebojów Programu Trzeciego. Kazimierz Staszewski" – brzmi tekst.

Wcześniej piosenkarz napisał dziennikarzowi "Rzeczpospolitej" Jackowi Nizinkiewiczowi, że sprawa sama się komentuje. "Wspólnie z Wojtkiem, z którym zrobiliśmy ten kawałek, Piotrem Wieteską – moim managerem i SP Records ustaliliśmy, że nie komentuję tego teraz. Pogadamy o tym przy okazji wywiadu o płycie po 27 maja" – dodał.

Poszło w świat - BBC: Polskie Radio usuwa piosenkę krytykującą prezesa PiS

Data: 19.05.2020 15:15

Autor: ziemianin

bbc.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #cenzura #pis #piosenka #kazik #lp3 #listaprzebojowtrojki #muzyka #bbc #radio

Polskie radio publiczne jest oskarżone o cenzurowanie antyrządowej piosenki, która zajęła pierwsze miejsce na liście przebojów, a następnie (lista) zniknęła ze strony internetowej radia – czytamy na stronie BBC.

Poszło w świat – BBC: Polskie Radio usuwa piosenkę krytykującą prezesa PiS

Jak czytamy w BBC piosenka jest "szeroko postrzegana jako krytyka prezesa rządzącej Polską partii nacjonalistycznej".

BBC odnotowuje następnie, że gospodarz Listy Przebojów (Marek Niedźwiecki) zrezygnował z pracy w radiu w związku z zaistniałą sytuacją.

"Dyrektor stacji twierdzi, że ranking był ustawiony, ale parlamentarzyści partii rządzącej, a także politycy opozycji potępili usunięcie piosenki" – czytamy następnie.

BBC wyjaśnia następnie, że piosenka dotyczy żałoby i kwarantanny, która objęła w Polsce cmentarze w związku z epidemią koronawirusa.

"Piosenka nie wymienia Jarosława Kaczyńskiego po nazwisku, ale jej przesłanie jest dość jasne" – relacjonuje korespondent BBC w Warszawie, Adam Easton.

BBC wyjaśnia następnie, że prezes Kaczyński odwiedził grób matki i groby ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym swojego brata bliźniaka, Lecha Kaczyńskiego w czasie, gdy "cmentarze były zamknięte".

Jak czytamy w artykule na stronie BBC "piosenka podkreśla, że jedno prawo obowiązuje zwykłych Polaków, a drugie lidera partii rządzącej".

BBC wyjaśnia następnie, że Program III Polskiego Radia zaczął nadawanie w czasach komunizmu i na jego łamach można było wysłuchać "różnych rodzajów muzyki".

BBC cytuje wicepremier Jadwigę Emilewicz, która broni wolności artystycznej "nawet gdy artysta ma inne zdanie". Cytuje też wicepremiera Piotra Glińskiego, który mówi, że usunięcie piosenki jest bardziej szokujące niż szokujące jest to co czasem mówią piosenkarze.

Brytyjski nadawca publiczny cytuje też wpis premiera Morawieckiego na Facebooku, w którym pisze on, że obecnie "są ważniejsze rzeczy" takie jak epidemia koronawirusa i setna rocznica urodzin Jana Pawła II.

Marek Niedźwiecki po 35 latach pracy odchodzi z Trójki, stację krytykują muzycy

Data: 17.05.2020 04:02

Autor: ziemianin

wirtualnemedia.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #afera #listaprzebojowtrojki #lp3 #marekniedzwiecki #paranoja

Po tym jak unieważniono wydanie Listy Przebojów Trójki, w którym wygrała piosenka Kazika Staszewskiego „Twój ból jest lepszy niż mój”, ze stacją żegna się prowadzący listę Marek Niedźwiecki. Poinformował o tym kompozytor Zbigniew Preisner, zaznaczając, że dowiedział się tego od Niedźwieckiego.

Marek Niedźwiecki po 35 latach pracy odchodzi z Trójki, stację krytykują muzycy

W zeszłym piątek w Liście Przebojów Trójki zwyciężyła piosenka Kazika Staszewskiego „Twój ból jest lepszy niż mój”, w której wokalista aluzyjnie skrytykował wizytę prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego ma Powązkach 10 kwietnia, w dziesiątą rocznicę katastrofy smoleńskiej. Decydowana większość cmentarzy była wtedy zamknięta w ramach obostrzeń związanych z koronawirusem.

Listę prowadził Marek Niedźwiecki. Zapowiadając piosenkę Kazika, zwrócił uwagę, że to jeden z rzadkich utworów, które jako nowość od razu trafiły na pierwsze miejsce zestawienia.

Redakcja Trójki unieważniła listę W sobotę z portalu Polskiego Radia zniknął tekst podsumowujący ostatnie notowanie Listy Przebojów oraz dotycząca niej sekcja. Późnym popołudniem dyrektor Trójki Tomasz Kowalczewski w oświadczeniu poinformował, że ostatnie wydanie listy zostało unieważnione.

– Szanowni Słuchacze, podczas elektronicznego głosowania nad Listą Przebojów Trójki w dn. 15.05.2020 r. został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy – stwierdził.

– Wyrażamy ubolewanie i przepraszamy wszystkich słuchaczy za zaistniałą sytuację. Na kolejne głosowanie Listy Przebojów Trójki zapraszamy 22 maja o stałej porze – dodał Kowalczewski.

Zdecydowana większość komentujących to dziennikarzy i polityków uznała taką decyzję za przejaw cenzury, porównywano ją z sytuacjami z lat 80., kiedy w Polskim radiu nie można było grać niektórych piosenek, dlatego np. Marek Niedźwiecki w czasie Listy Przebojów Trójki puszczał tylko motyw werbli zamiast zablokowanej przez cenzurę piosenki Maanamu „Nocny patrol”.

Marek Niedźwiecki odchodzi z Trójki

Wieczorem kompozytor Zbigniew Preisner poinformował na Facebooku, że w związku z obecną sytuacją z Trójki odchodzi Marek Niedźwiecki. – Marek Niedźwiecki jest kolejną osobą, która dzisiaj odeszła z Trójki. Nasza Trójka już nie istnieje. Nie możemy się dać zniewolić tej bolszewickiej polityce, musimy bronić naszej wolności, inaczej zostanie nam „zniewolony umysł” – stwierdził Preisner.

Zaznaczył, że godzinę przed zamieszczeniem wpisu rozmawiał z Markiem Niedźwieckim, a dziennikarz poprosił go o przekazanie tej informacji. Niedźwiecki jest bardzo mało obecny w mediach społecznościowych, nie udało nam się na razie z nim skontaktować.

Informację o odejściu Niedźwieckiego podał też Michał Nogaś, od kilku lat dziennikarz „Gazety Wyborczej”, a wcześniej Trójki. – Publicznie gratuluję dyrektorowi trójki, że jednym małym ruchem doprowadził do takiej rozpierduchy, że zwolnił się Marek Niedźwiecki. YOU ARE AWESOME, Kowal, seriously – stwierdził ironicznie.


pozostała treść na stronie źródła

Kazik wygrywa na liście przebojów radiowej Trójki . . . i znika?

Data: 16.05.2020 22:37

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kultura #muzyka #kazik #lp3 #listaprzebojowtrojki

W piątkowy wieczór Marek Niedźwiecki jak zwykle przedstawił aktualne wydanie Listy przebojów radiowej Trójki. Na szczycie listy pojawił się najnowszy kawałek Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". Kilka minut po emisji notowanie zniknęło z oficjalnej strony radia – podaje Onet. W związku z zaistniałą sytuacją na stronie PR pojawiło się oficjalne oświadczenie. "Dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki".

Kazik wygrywa na liście przebojów radiowej Trójki . . . i znika?

"Szanowni Słuchacze, podczas elektronicznego głosowania nad Listą Przebojów Trójki w dn. 15.05.2020 r. został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy" – pisze w oświadczeniu Tomasz Kowalczeski, Dyrektor-Redaktor Naczelny Programu 3 Polskiego Radia.

"W związku z tym Redakcja podjęła decyzję o unieważnieniu tego głosowania. Wyrażamy ubolewanie i przepraszamy wszystkich słuchaczy za zaistniałą sytuację. Na kolejne głosowanie Listy Przebojów Trójki zapraszamy 22 maja o stałej porze"

Nie ma wątpliwości, że "Twój ból jest lepszy niż mój" to mocno zaangażowany politycznie utwór, który jest o Jarosławie Kaczyńskim. A dokładnie to komentarz do sytuacji, w której prezes PiS odwiedził grób matki, chociaż decyzje rządu były jasne: cmentarze na czas pandemii mają pozostać zamknięte.

Onet przypomina, że 15 maja utwór Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" zadebiutował na szczycie listy przebojów Marka Niedźwieckiego w programie trzecim Polskiego Radia. Jednak po kilku minutach link do aktualnego notowania przestał działać. Podobnie jak news informujący o sukcesie Kazika w notowaniu.

"Szanowni Słuchacze, podczas elektronicznego głosowania nad Listą Przebojów Trójki w dn. 15.05.2020 r. został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy" – pisze w oświadczeniu Tomasz Kowalczeski, Dyrektor-Redaktor Naczelny Programu 3 Polskiego Radia.

"W związku z tym Redakcja podjęła decyzję o unieważnieniu tego głosowania. Wyrażamy ubolewanie i przepraszamy wszystkich słuchaczy za zaistniałą sytuację. Na kolejne głosowanie Listy Przebojów Trójki zapraszamy 22 maja o stałej porze" – czytamy dalej.

Przypominamy, że 15 maja utwór Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" zadebiutował na szczycie listy przebojów Marka Niedźwieckiego w programie trzecim Polskiego Radia. Jednak po kilku minutach link do aktualnego notowania przestał działać. Podobnie jak news informujący o sukcesie Kazika w notowaniu.

Kazik wraca z nowym kawałkiem i śpiewa o Jarosławie Kaczyńskim

"Twój ból jest lepszy niż mój" to wspólnego dzieło Kazika Staszewskiego i Wojtka Jabłońskiego. Fani pod nagraniem nie mają wątpliwości – Kazik znów stał się pierwszym antysystemowym muzykiem.

Tekst jest komentarzem do tego, co wydarzyło się 10 kwietnia tego roku. Jarosław Kaczyński, nie bacząc na zakazy i restrykcje związane z pandemią koronawirusa, udał się na warszawski Cmentarz Powązkowski, by odwiedzić grób swojej matki. Wiele osób było oburzonych taką sytuacją i wyjątkowym uprzywilejowaniem prezesa PiS-u, zaś członkowie ugrupowania tłumaczyli, że miał specjalne pozwolenie, a jego obecność to była "symboliczna reprezentacja".

Na bocznej bramie cmentarza, przez którą przejechała limuzyna Jarosława Kaczyńskiego, widnieje kartka z informacją, że "zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, od dnia 2 kwietnia do 11 kwietnia 2020 r. cmentarz zostaje zamknięty dla osób odwiedzających groby".