Włosi protestują przeciw prawu o „homotransfobii”

Data: 11.07.2020 19:59

Autor: Graf_Spee

kosciol.wiara.pl

W 32 włoskich miastach odbywają się dzisiaj manifestacje przeciwko projektowi kontrowersyjnego prawa o tak zwanej homotransfobii. Organizują je organizacje prorodzinne, a także niektóre wspólnoty protestanckie. Biskupi katoliccy wypowiedzieli się przeciwko temu prawu już w czerwcu. Manifestacje odbywają się pod hasłem: „pozostańmy wolni”, bo nowe prawo uderza w różne aspekty wolności człowieka, przede wszystkim w wolność słowa.

#wlochy #kultura #lewackalogika

#Kultura Nagranie Stonesów z Jimmy Page’em

Data: 11.07.2020 08:33

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #muzyka #kultura #Teledysk #therollingstones #JimmyPage #nsfw #golizna #nagosc

The Rolling Stones wznowią album „Goats Head Soup” z 1973 r. z trzema wcześniej nieopublikowanymi utworami.

#Kultura Nagranie Stonesów z Jimmy Page’em

„Goats Head Soup” to jedna z lepszych płyt Stonesów wydanych po latach 60-tych. Promował ją m. in. singiel „Angie”.

Już jest w sieci teledysk „Criss Cross” z piosenką, która wcześniej w pirackich wydawnictwach pojawiała się pod tytułem „Criss Cross Man”, a była też przez zespół wykonywana na koncertach.

Teledysk w latach 2015-2020 zrealizowała wybitna fotografka i reżyseria Diana Kunst, a główną rolę femme fatale zagrała modelka Guindilla Ontanaya.

Kolejnymi niepublikowanymi rarytasami będą „All the Rage” oraz „Scarlet”, gdzie na gitarze zagrał Jimmy Page oraz Rick Grech z Blind Faith. Scarlet to imię pierwszego dziecka gitarzysty Led Zeppelin.

W luksusowy w formacie wznowienia znajdzie się też zapis koncertu w Forest National Arena w Brukseli z października 1973 r. z liczącym 120 stron albumem oraz czterema plakatami.

R.I.P. Morricone reżyserował film muzyką

Data: 07.07.2020 03:58

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #film #muzyka #EnnioMorricone #rip #kultura #

Światowej sławy włoski kompozytor muzyki do filmów Leone, Tornatorego i Tarantina zmarł w poniedziałek.

R.I.P. Morricone reżyserował film muzyką

Właśnie o takich jak Ennio Morricone (1928–2020) gigantach sztuki trzeba powiedzieć, że są największymi ofiarami pandemii, nawet jeśli zmarli z innych powodów. Morricone, który w zeszłym roku świętował 90 lat wieloma wydarzeniami, w maju i czerwcu 2020 r. zaplanował serię koncertów w rzymskich Termach Karakali. Utracił bezpowrotnie okazję do występów. Zmarł wskutek komplikacji po złamaniu uda. Przewrócił się w domu. Usłyszymy jeszcze jego muzykę w prequelu „Nietykalnych" Briana de Palmy z wątkiem Al Capone.

Sekrety kariery

Jego kariera, na którą złożyło się 70 mln sprzedanych albumów i 500 filmów, miała paradoksalny przebieg. Cenili go bowiem filmowi smakosze za „Cinema Paradiso" Tornatorego czy „Misję" z Robertem de Niro, ale też fani lekceważonych kiedyś spaghetti westernów.

Kluczowa była współpraca od 1964 r. z reżyserem Sergiem Leone, kolegą ze szkolnej klasy. Płyta z muzyką „Pewnego razu na Dzikim Zachodzie" tylko we Francji rozeszła się w 1,2 mln egz. Kadry filmu „Dobry, zły, brzydki" z udziałem Clinta Eastwooda z 1966 r. z charakterystycznym motywem włoskiego kompozytora „Gorączka złota", które otwierają koncerty Metalliki od 1983 r., widziały miliony na całym świecie. Wersja Metalliki znalazła się na płycie „We All Love Morricone" w 2007 r. z okazji przyznania Włochowi Oscara za całokształt. Jest tam również motyw „Pewnego razu na Dzikim Zachodzie", który wykonał Bruce Springsteen, oraz „Dobry, brzydki, zły" w interpretacji Herbiego Hancocka i Quincy Jonesa.

Uwielbiał go Quentin Tarantino, dla którego stworzył oryginalną muzykę do „Nienawistnej osemki". Wcześniej był cytowany w „Kill Billu".

Urodził się 10 listopada 1928 r. „Kiedy Mussolini ogłosił udział w wojnie, moja matka, która słuchała go przez radio, wybuchła płaczem, a ja wraz z nią – wspominał. – Nie byliśmy biedni, ale wraz z nadejściem wojennego głodu jedliśmy gliniasty chleb" – wspominał.

Marzył o karierze szachisty lub lekarza, ale ojciec, który był trębaczem, postawił sprawę jasno: „Pewnego dnia wsadził mi trąbkę do ręki i powiedział: Dzięki niej mogłem was wychować i utrzymać naszą rodzinę. Teraz kolej na ciebie" – wspominał Morricone w książce „Moje życie, moja muzyka" Alessandro De Rosy, która ukazała się w Polsce w 2018 r. „Miłość do pracy oraz pasja przyszły z czasem i stopniowo, wraz z czynionymi postępami" – wspominał.

Miał sześć lat, gdy zaczął komponować. Jako dziesięciolatek rozpoczął naukę w prestiżowym Konserwatorium św. Cecylii w Rzymie. Na początku pisał pieśni do klasyki poezji włoskiej. Potem był członkiem awangardowej formacji improwizującej Gruppo di Improvvisazione di Nuova Consonanza. Uwielbia ją jazzman John Zorn i Mike Patton z Faith No More.

A do filmu wszedł podobnie jak Federico Fellini po wielu życiowych próbach, bocznymi drzwiami. Wcześniej był głównym aranżerem wytwórni RCA Italia. Grał jazz w rzymskich restauracjach, skomponował przebój „Ogni Volta" dla Paula Anki, który zaśpiewał on na festiwalu w San Remo. Przydało mu się to w konstruowaniu przebojowych tematów, które stały się jego specjalnością, naznaczone liryzmem, ale i dramatyzmem. „Gdyby moi koledzy kompozytorzy z konserwatorium dowiedzieli się, że pracuję w rozrywce, przestano by mi podawać rękę" – wspominał wczesne lata.

W popularny sposób nawiązywał do muzyki konkretnej, która była awangardą lat 60. Wykorzystywał tykanie zegara, trzaski łamanego drzewa, odgłosy zwierząt. Ale też instrumenty uważane za nieorkiestrowe: fletnię pana, drumlę, co przydawało muzyce lokalnego klimatu. Zarówno w spaghetti westernach, jak i „Misji".

Dziewięć razy w Polsce

„Kiedy w 1986 roku nie dostałem Oscara za »Misję«, bardzo mnie to zabolało. Nie tyle sama przegrana, ile fakt, że statuetkę dostał film »Około północy« ze świetnymi skądinąd aranżacjami Herbiego Hancocka, ale większość muzyki nie jest oryginalna" – powiedział w autobiografii.

Już wcześniej miał na koncie filmy ambitniejsze, np. „Lolita" Adriana Lyne'a. Ale najsilniej jego nazwisko jest kojarzone z Giuseppe Tornatorem. Nie bez powodu lubił zamykać koncerty bądź płytowe składanki głównym tematem „Cinema Paradiso", opowiadającym o tym, czym było kino przed wojną i podczas niej. Ten czas zilustrował także w „Malenie" z Moniką Belucci.

– Jestem blisko związany z tym filmem (…), ponieważ podejmuje on ważny i trudny temat sytuacji kobiet (…) w męskim, szowinistycznym świecie. Zwłaszcza we Włoszech, gdzie ocenia się je bezlitośnie, bo tak jest wygodnie – mówił kompozytor.

Kobietą jego życia była żona Maria Travia. Poznał ją jeszcze przed rozpoczęciem kariery filmowej w 1950 r. Mieli czwórkę dzieci, w tym synów Andreę, kompozytora, i Giovanniego, reżysera i producenta.

Wśród poloników Morriconego jest muzyka do „Frantica" Romana Polańskiego, „Maddaleny" Jerzego Kawalerowicza, a także filmów o Janie Pawle II – „Karol. Człowiek, który został papieżem" i „Karol. Papież, który pozostał człowiekiem".

Po raz ostatni wystąpił w Polsce 19 stycznia w Krakowie. To był jego dziewiąty u nas koncert. Pokazał artystyczną bezkompromisowość: dyrygował 160-osobową Czeską Narodową Orkiestrą Symfoniczną i chórem. Ale przecież jego muzyka i nazwisko bywały sławniejsze od reżyserów, dla których tworzył.

Artur Oppman - Warszawskie pióro

Data: 02.07.2020 22:58

Autor: poeta

poezja.org

Artur Franciszek Michał Oppman (pseu­do­ni­my Or-Ot, A.O., Ar­tur, o, Szpil­ka, OR.), ty­tu­lar­ny puł­kow­nik Woj­ska Pol­skie­go, żył w la­tach 1867-1931. Zaj­mo­wał się dzien­ni­kar­stwem, m.in. re­da­go­wał ty­go­dni­ki Wędrowiec i Tygodnik Ilustrowany, był rów­nież po­etą, przed­się­bior­cą i ko­lek­cjo­ne­rem. Od roku 1920 peł­nił służ­bę w in­sty­tu­cjach oświa­to­wych i pra­so­wych Woj­ska Pol­skie­go. Obec­nie jest zna­ny zwłasz­cza dzię­ki Legendom warszawskim, spo­śród któ­rych naj­po­pu­lar­niej­szy­mi są Bazyliszek, Syrena i Złota kaczka.

#poezja #kultura #literatura

Muzyka klasyczna może być „rasistowska”

Data: 29.06.2020 12:34

Autor: ziemianin

valeursactuelles.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #kultura #murzyni #muzyka #poprawnoscpolityczna #rasizm #stanyzjednoczone #usa #walkazrasizmem

Niektóre media w Stanach Zjednoczonych obrały sobie nowy cel prowadzonej przez siebie „antyrasistowskiej” nagonki. Według nich pokłady „rasizmu” mogą znajdować się chociażby w muzyce klasycznej. Przytłaczająca większość najbardziej znanych kompozytorów tego nurtu reprezentuje białą rasę, natomiast w samej Ameryce czarnoskórzy czy Latynosi stanowią tylko niewielki procent muzyków.

Muzyka klasyczna może być „rasistowska”

Tak naprawdę niewielkie dyskusje dotyczące podziału rasowego tworzonego rzekomo przez muzykę klasyczną pojawiały się jeszcze przed śmiercią niejakiego George’a Floyda. Wywołał je chociażby raport Ligi Orkiestr Amerykańskich z 2016 roku. Na jej zlecenie wyliczono udział osób określonych ras wśród muzyków – tylko 1,8 proc. z nich miało czarny kolor skóry, z kolei 2,5 proc. było Latynosami.

Zdaniem „antyrasistów” fakt ten dowodzi, że muzyka poważna jest zdominowana przez białych ludzi. Co więcej, przytłaczającą większość kompozytorów stanowili i stanowią do dzisiaj osoby pochodzenia europejskiego. Kilka dni temu dziennik „San Francisco Chronicle” narzekał więc na fakt, że miejscowa orkiestra symfoniczna ma w swoim repertuarze właściwie jedynie utwory skomponowane przez białych twórców.

„The New York Times” nazywa natomiast świat muzyki klasycznej mianem „najmniej zróżnicowanej instytucji w kraju”, co ma być nawet maskowaniem „rasizmu” panującego w tym sektorze kultury. Ponadto niektóre amerykańskie stacje radiowe i portale internetowe wprost oskarżały środowisko związane z muzyką klasyczną o niechęć do osób o innym kolorze skóry.

Ignacy Krasicki: Książe poezji

Data: 25.06.2020 12:53

Autor: poeta

poezja.org

Krasicki twór­cą wszech­stron­nym: pro­za­ikiem (Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki, Pan Podstoli, Historia), po­etą (de­biu­tanc­ki po­emat he­ro­iko­micz­ny Myszeis, Monachomachia, Bajki i przypowieści, Bajki nowe, Satyry, Pieśń do miłości ojczyzny), ko­me­dio­pi­sa­rzem (Solenizant, Statysta, Łgarz), en­cy­klo­pe­dy­stą (Zbiór potrzebniejszych wiadomości) i tłu­ma­czem (Pieśni Osjana, Hezjod). Na­le­ży za­zna­czyć, że przed­mio­tem za­in­te­re­so­wań Igna­ce­go Kra­sic­kie­go była nie tyl­ko li­te­ra­tu­ra pięk­na. Kra­sic­ki po­świę­cał się rów­nież na two­rze­niu prac z za­kre­su teo­lo­gii. Współ­cze­śni, ce­niąc jego ta­lent i chęt­nie się­ga­jąc po utwo­ry, zwa­li Kra­sic­kie­go „księ­ciem po­etów”. Wa­lo­ry ar­ty­stycz­ne twór­czo­ści Igna­ce­go Kra­sic­kie­go do­ce­nia­ne są nie tyl­ko przez pol­skich, ale rów­nież przez za­gra­nicz­nych kry­ty­ków li­te­ra­tu­ry.

#poezja #literatura #kultura #historia

Norwid: Chciałbym, by polskie społeczeństwo nie było dla mnie obce i nieprzyjazne

Data: 22.06.2020 12:28

Autor: poeta

poezja.org

Po­ezja Norwida była też na­kie­ro­wa­na dy­dak­tycz­nie, po­ucza­ła czy­tel­ni­ka wprost, sta­wia­ła przed ko­niecz­no­ścią sa­mo­dziel­ne­go od­czy­ta­nia zna­czeń ukry­tych w tek­ście i sa­mo­dziel­ne­go doj­ścia do praw­dy. Utwo­ry były wy­ma­ga­ją­ce, peł­ne zna­czeń, ar­cha­izmów i neo­lo­gi­zmów, z cze­go Nor­wid do­brze zda­wał so­bie spra­wę (wiersz Ciemność), a cze­go nie chcie­li lub nie byli w sta­nie po­jąć kon­ser­wa­tyw­ni i „prze­cięt­ni” kry­ty­cy oraz, „miesz­czań­sko-pa­trio­tycz­ny” po­wie­ścio­pi­sarz Kra­szew­ski.

#poezja #literatura #kultura #polska

Teatr grecki doby klasycznej - piękno sztuki

Data: 18.06.2020 09:52

Autor: poeta

poezja.org

Te­atr od mo­men­tu swe­go po­wsta­nia sta­no­wił istot­ny ele­ment ży­cia po­lis w jego aspek­cie spo­łecz­nym, re­li­gij­nym i po­li­tycz­nym. Był nie tyle "sztu­ką" w sen­sie nam współ­cze­snym, co wy­ra­zem i skład­ni­kiem toż­sa­mo­ści wspól­no­ty. Trud­no wpro­wa­dzać tu, po­dob­nie jak w dzie­dzi­nie ustro­ju, ostry po­dział mię­dzy wy­mia­rem po­li­tycz­nym i kul­tu­ral­nym ("la­ic­ko­ścią" czy "pro­fa­num") a wy­mia­rem re­li­gij­nym, po­dob­nie jak w in­nych pań­stwa an­ty­ku, z Rzy­mem na cze­le.

#kultura #starozytnosc #greckia

Inżynier i Maliniak na muralu

Data: 14.06.2020 08:52

Autor: ziemianin

haloursynow.pl

#sztuka #kultura #mural #warszawa #metro #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Na warszawskim Ursynowie powstaje mural z wizerunkami dwóch bohaterów popularnego serialu "Czterdziestolatek".

Inżynier i Maliniak na muralu

Na zewnętrznym szybie windy stacji metra Ursynów malowany jest mural "40-latek" przedstawiającego inż. Karwowskiego i Maliniaka, bohaterów kultowego serialu Jerzego Gruzy.

Mural powstaje na zlecenie ZTM w ramach realizacji zwycięskiego projektu do Budżetu Obywatelskiego, którego autorem jest Paweł Lenarczyk i Bartek Podlewski – autor grafiki.

Mural powstaje w ramach cyklu "Murale metra – pociąg do sztuki", dotychczas na szybach ursynowskich wind metra powstały w stylu polygon wizerunki rotmistrza Witolda Pileckiego, prof. Marii Grzegorzewskiej, Niemcewicza i deszyfrantów Enigmy.

"Czterdziestolatek" został wyprodukowany w 1974 roku przez Telewizję Polską. To serial o perypetiach inżyniera Karwowskiego i jego rodziny. Inżynier Karwowski to budowniczy Trasy Łazienkowskiej jego dorobek życia stanowi Fiat 126 p i typowe mieszkanie M 4. Jednym z jego podwładnych jest Maliniak. W serialu zagrali m.in. Andrzej Kopiczyński, Anna Seniuk, Roman Kłosowski, Irena Kwiatkowska, Wojciech Pokora, Leonard Pietraszak.

Odcinek "Hotelu Zacisze" usunięty za rasizm. John Cleese: Jeżeli ludzie są zbyt głupi . . .

Data: 14.06.2020 08:46

Autor: ziemianin

smh.com.au

#kultura #film #bbc #pozyteczniidioci #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #cenzura #BlackLivesMatter #JohnCleese #hotelzacisze #komedia

– Niektórzy rozumieją, że jeśli wkłada się nonsensy w usta kogoś, z kogo chce się pożartować, to nie propaguje się jego poglądów, lecz je wyśmiewa – skomentował John Cleese.

Odcinek "Hotelu Zacisze" usunięty za rasizm. John Cleese: Jeżeli ludzie są zbyt głupi . . .

Brytyjska stacja telewizyjna należąca do BBC usunęła ze swej oferty programowej odcinek serialu komediowego "Hotel Zacisze" (Fawlty Towers) stwierdzając, że zawiera on "rasistowskie zwroty". Współtwórca serialu John Cleese (Monty Python, "Rybka zwana Wandą") nie zgodził się z decyzję nadawcy. – Jeśli ludzie są zbyt głupi, by rozróżnić między popieraniem czyichś poglądów a ich wyśmiewaniem, co można zrobić? – powiedział w rozmowie z "The Sunday Morning Herald".

UKTV to jeden z największych brytyjskich nadawców telewizyjnych. Ta komercyjna stacja należąca do BBC Studios, założona w 1992 r., na swych siedmiu kanałach oraz w ramach usługi płatnego dostępu na żądanie oferuje głównie powtórki programów ze swych archiwów.

Odcinek usunięty za "rasistowskie zwroty"

Nadawca poinformował, że tymczasowo usunął ze swej oferty odcinek z pierwszej serii serialu komediowego "Hotel Zacisze" (Fawlty Towers) z 1975 r. pod tytułem "Goście z Niemiec" (The Germans).

"Odcinek zawiera rasistowskie zwroty więc usuwamy go na czas dokonania jego przeglądu" – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym przez UKTV na Twitterze.

"Regularnie przeglądamy starsze materiały by upewnić się, że spełniają one oczekiwania odbiorców i zwracamy szczególną uwagę na wpływ przestarzałego języka. Do niektórych programów dołączamy ostrzeżenia, inne zmieniamy" – dodano. Nadawca poinformował, że rozważy, jak postąpić w sprawie odcinka "Hotelu Zacisze".

Przyczyną wypowiedź majora?

UKTV nie poinformowało, którą scenę bądź sceny z odcinka uznało za nieodpowiednie. Być może chodzi o fragment, w którym podstarzały i sklerotyczny major (Ballard Berkeley) opowiadając, jak zabrał kobietę na mecz krykieta z Indiami w Londynie trzy razy używa słowa "czarnuch".

"Hotel Zacisze" to serial komediowy opowiadający perypetie prowadzącej niewielki hotel pary – nieuprzejmego Basila Fawlty’ego (John Cleese) i jego traktującej go z wyższością żony Sybil (Prunella Scales). W latach 1975-1979 nakręcono 12 odcinków w dwóch seriach. Scenariusz stworzyli John Cleese i Connie Booth. W 2000 r. "Hotel Zacisze" został w plebiscycie British Film Institute uznany przez osoby z branży za najlepszy brytyjski serial wszech czasów.

John Cleese: Wyśmiewanie to nie popieranie

Znany z "Latającego Cyrku Monty Pythona" John Cleese odniósł się do decyzji UKTV w rozmowie z "The Sunday Morning Herald". – W ciągu ostatnich 180 lat przekonałem się, że ludzie mają różne poczucie humoru. Niektórzy rozumieją, że jeśli wkłada się nonsensy w usta kogoś, z kogo chce się pożartować, to nie propaguje się jego poglądów, lecz je wyśmiewa – powiedział komik.

Cleese dodał, że "Hotel Zacisze" nie popierał, lecz wyśmiewał poglądy prezentowane w serialu przez postać majora. – Jeżeli oni (UKTV – red.) tego nie widzą, jeżeli ludzie są zbyt głupi, by to dostrzec, to co można rzec? – stwierdził.

– "Hotel Zacisze" dał wielu ludziom dużo radości, dlaczego to powstrzymywać? – spytał Cleese. Dodał, iż sytuacja przypomina mu definicję szkockiego prezbiterianina jako kogoś, kogo dręczy "okropne podejrzenie, że ktoś gdzieś dobrze się bawi".

Odnosząc się krytycznie do działań zarządu BBC John Cleese ocenił, że 30-40 lat temu stacja nie uległaby presji dotyczącej usuwania "problematycznych" materiałów ze swego katalogu.

Znikające programy

Usunięcie odcinka "Hotelu Zacisze" z oferty nadawcy to kolejny tego typu przypadek w ostatnim czasie.

Wcześniej Netflix i inne serwisy z filmami i serialami usunęły z oferty seriale komediowe, które na fali ostatnich protestów Black Lives Matter zostały przez niektórych uznane za zawierające elementy rasistowskie. Zniknęły m.in. "Little Britain" (Mała Brytania), "The Mighty Boosh" oraz "The League Of Gentlemen".

We wtorek rozgrywający się w czasach wojny secesyjnej, nagrodzony dziewięcioma Oscarami film "Przeminęło z wiatrem" został usunięty z platformy strumieniowej HBO Max. Obraz ma wrócić do oferty nadawcy wraz z dyskusją na temat historycznego kontekstu.

Śmierć George'a Floyda

W Stanach Zjednoczonych i innych państwach w ostatnim czasie wybuchły protesty i gwałtowne zamieszki, organizowane pod hasłem Black Lives Matter (Życie czarnych ma znaczenie) i wywołane śmiercią George'a Floyda, mieszkańca Minneapolis, który zmarł po interwencji policjantów, wezwanych w związku z rzekomym użyciem fałszywego banknotu.

Jeden z funkcjonariuszy przez ponad osiem minut kolanem przyciskał szyję 46-latka do ziemi, po czym zatrzymany przestał oddychać. Policjant został aresztowany i oskarżony o morderstwo.

Po ujawnieniu nagrania z interwencji policji w sprawie Floyda, w Minneapolis i innych miastach wybuchły gwałtowne protesty. Część miała charakter pokojowy, a ich uczestnicy domagali się równego traktowania czarnoskórych przez policję i protestowali przeciw istniejącemu ich zdaniem w USA zjawisku "systemowego rasizmu"; część zamieniła się w zamieszki, w czasie których dochodziło do plądrowania i podpalania sklepów oraz aktów przemocy. W czasie zamieszek zginęło kilka osób, w tym policjanci.

Śmierć George'a Floyda wywołała też w wielu państwach dyskusję o rasizmie w filmach i serialach.

"W pustyni i w puszczy" zniknie z listy lektur?

Data: 06.06.2020 07:54

Autor: Forgotten

o2.pl

Katarzyna Fiołek twierdzi, że "W pustyni i w puszczy" "utrwala szkodliwe stereotypy i krzywdząco przerysowuje kulturowe różnice". Jak donosi "Super Express", nauczycielka z Sochaczewa uważa ponadto, że powieść Henryka Sienkiewicza "uczy pogardy, braku szacunku i poczucia wyższości nad każdym, kto nie jestem białym chrześcijaninem".

#literatura #blacklivesmatter #kultura #lektura

Bardzo realistyczny portret Chopina stworzony przez irańskiego grafika.

Data: 06.06.2020 07:45

Autor: Forgotten

noizz.pl

Bardzo realistyczny portret Polskiego pianisty i kompozytora, stworzył Hadi Karim pochodzący z Iranu grafik. Zajmujący się tworzeniem modeli 3D różnych sławnych osobistości, stworzył komputerową wersję sylwetki Fryderyka Chopina, która powstała m.in. na podstawie maski pośmiertnej wykonanej dzień po jego śmierci oraz dwóch zdjęć i kępy włosów z warszawskiego muzeum.

#ciekawostki #historia #chopin #kultura

Data: 28.05.2020 21:12

Autor: Monte

#europejskamuzyka tym razem Irlandia ( ͡º ͜ʖ͡º)

Cieszymy się, że w tym miesiącu udostępnimy wam wszystkim wyjątkowy teledysk! „Kid ar an Sliabh” lub „Kid on the Mountain” to klejnot celtycki zaaranżowany przez Tima Janisa w ramach jego nowego albumu oraz PBS Special CELTIC HEART, dla którego jesteśmy solistami! Specjalne emisje w całym kraju w 2020 r. Specjalne podziękowania dla Tima Janisa i PBS za udzielenie nam zgody na opublikowanie tej wyjątkowej uczty dla was wszystkich na YouTube! Wśród wyróżnionych solistów są nas dwoje wraz z legendarnymi irlandzkimi artystami Máiréad Nesbitt, Lynn Hilary i Eimear McGeown. Ta specjalna oferta PBS została nakręcona w kwietniu i cieszymy się, że możemy udostępnić wam ten teledysk do obejrzenia! Niech ta genialna piosenka zabierze Cię na wybrzeże Irlandii!

https://www.youtube.com/watch?v=sEMR16gOXLM&feature=emb_title

#kultura #kulturaeuropejska #muzykaklasyczna #irlandia #europa

Data: 28.05.2020 10:26

Autor: Ijon_Tichy

Oświadczenie i apel Lurkowego szeregowca.

OŚWIADCZENIE:

Wbrew kłamstwom wrogów ludu oświadczam, że Lurker i jego społeczność nie mają nic przeciwko obecności tutaj osób mających jakikolwiek, dowolny światopogląd, ale zastrzeżone jest prawo do krytykowania odmiennych punktów widzenia.

Ja jestem gotów do przyjmowania surowej krytyki, gdy piszę np. o marksizmie kulturowym, Nowym Porządku Świata, czy spirytualizmie i okultyzmie w kabale lub New Age itp. Możecie osobie po mnie jechać, krytykować dopóki nie jest to ewidentna wojna metodą "spalonej ziemi", na wyniszczenie nienawiścią, minus rajdy i tym podobne zachowania niegodne homo sapiens sapiens.

APEL:

Mi czasami się nie udaje i z rzadka zdarza mi się umieścić jakiś kąśliwy komentarz. Jednak nie jest to ani dobre, ani mądre, dlatego bardziej będę się starał pilnować siebie i Was zachęcam do tego samego.

Postarajmy się z szacunkiem i kulturą odnosić do wszystkich, nawet jeśli są jadowici. To najlepsza metoda na zwalczanie wszelkiego rodzaju chamstwa, zapalczywości, ignorancji, trolli itd. Ponadto nie ma innej metody na przekonanie kogokolwiek do czegokolwiek niż traktowanie go z szacunkiem.

Intencją człowieka rozumnego nie jest łechtanie własnego ego poprzez podkreślanie przewagi, dominacji i poprzez poniżanie drugiej osoby. Intencją człowieka mającego godność jest spokojna wymiana zdań, z szacunkiem do drugiej osoby.

#kultura #saviorvivre #lurker #oswiadczenie #apel

Menadżerowie zaniepokojeni „tradycyjnym wizerunkiem rodziny”

Data: 27.05.2020 21:36

Autor: ziemianin

jungefreiheit.de

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kultura #Niemcy #rodzina #tradycyjnarodzina #tradycyjnymodelrodziny #wartoscirodzinne

Niemiecka organizacja zrzeszająca stowarzyszenia menadżerów po raz ósmy organizuje „Dzień Różnorodności”. Tym razem ma być on poświęcony krytyce „tradycyjnego wizerunku rodziny”. Przedstawiciele organizacji twierdzą bowiem, że epidemia koronawirusa spowodowała swoisty renesans wzorca, zgodnie z którym kobieta pozostając w domu opiekuje się dziećmi.

Menadżerowie zaniepokojeni „tradycyjnym wizerunkiem rodziny”

Według danych opublikowanych na podstawie ankiety przeprowadzonej przez Fundację Hansa Böcklera, czyli instytut podlegający Federacji Niemieckich Związków Zawodowych, kobiety z powodu obecnej sytuacji w coraz większym stopniu angażują się w pracę opiekuńczą. Pod tym terminem należy zrozumieć zwłaszcza zajmowanie się dziećmi oraz zarządzanie gospodarstwem domowym.

To nie spodobało się niemieckiemu Zjednoczonemu Stowarzyszeniu Menadżerów (ULA), które poświęci tej tematyce ósmą edycję swoich „Dni Różnorodności”. Doroczne wydarzenie ma na celu promowanie równości bez względu na płeć, orientację seksualną i pochodzenie etniczne. Zdaniem Rolanda Lerouxa, prezydenta ULA, w tym roku należy skupić się na kwestionowaniu tradycyjnych wzorców rodzinnych, co wymaga jednak „zmian kulturowych w przedsiębiorstwach”.

W związku ze wspomnianym „Dniem Różnorodności” ULA promuje też tak zwaną równość płciową. W tym roku głównym bohaterem akcji jest pracujący w niemieckiej telewizji publicznej WDR transseksualista, który we wrześniu ubiegłego roku ogłosił, iż czuje się kobietą. Zachwala on swoje miejsce pracy twierdząc, że WDR zawsze było firmą liberalną, dlatego bez problemu zaakceptowało decyzję podjętą przez zboczeńca.

Data: 24.05.2020 16:22

Autor: Monte

#europejskamuzyka w 5k ( ͡º ͜ʖ͡º)

Отава Ё – Как на горке, на горе (Otava Yo – Once upon time on a high hill)

https://www.youtube.com/watch?v=vslWAiWzlbs

Zespół Otava Yo został spontanicznie założony w St. Petersburgu w 2005 roku przez profesjonalnych muzyków folkowych, którym granie tylko w poważnych etno zespołach przestało dawać satysfakcję. Ich bardzo żywiołową muzykę określa się mianem Russian Beat. W repertuarze kapeli znajdziemy przede wszystkim utwory z pogranicza rosyjskiego etno i folk w nowych interpretacjach z bardzo skocznym bitem. Jak sami mówią, grają taką muzykę, jakiej słuchali ich rodzice, gdy sami byli bardzo młodzi, tylko trochę odświeżoną. Korzystają z tradycyjnych – nie tylko rosyjskich – instrumentów, takich jak dudy czy gusli. Atmosfera panująca na ich koncertach nie pozwoli nikomu stać w miejscu. źródło

#traditionallifestyle #muzyka #europa #kultura #folk #rosja

Tomasz Bagiński i jego kultowe krótkometrażówki sci-fi

Data: 22.05.2020 21:13

Autor: dobrochoczy

salon24.pl

W zasadzie każdy w Polsce, kto lubi oglądać filmy w klimacie science fiction, kojarzy postać Tomasza Bagińskiego. Nie będzie zresztą nadużyciem stwierdzić, iż jest on dla milionów Polaków ambasadorem polskiej fantastyki filmowej. 44-letni Bagiński — to artysta wszechstronny: reżyser, rysownik, animator i producent filmowy. Co czyni z niego trochę takiego człowieka renesansu i daje niezależność twórczą. #scifi #krotkometrazowki #filmy #wiedzmin #netflix #kultura #ciekawostki

Piotr Baron nie poprowadzi Listy Przebojów. „Trójka jest niszczona"

Data: 20.05.2020 17:30

Autor: ziemianin

dziennikzachodni.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lp3 #listatrojki #polskieradio #listaprzebojowtrojki #kultura #dziennikarze #piotrbaron

– Jeszcze nie podjąłem decyzji, ale na dziś, na tę godzinę, właściwie wszystko wskazuje, że przestanę pracować w Programie Trzecim. Co z trudem przechodzi mi przez usta. Jedno jest pewne, nie będę prowadził już żadnej Listy Przebojów „Trójki”, dopóki Marek Niedźwiecki i my wszyscy nie zostaniemy oficjalnie przeproszeni za ten stek kłamstw, które padły pod naszym adresem – powiedział nam Piotr Baron, jeden z legendarnych głosów radiowej "Trójki".

Piotr Baron nie poprowadzi Listy Przebojów. „Trójka jest niszczona"

Piotr Baron to pochodzący z Rudy Śląskiej dziennikarz i prezenter "Trójki", prowadzący Listę Przebojów Programu Trzeciego. Choć przynajmniej w tym ostatnim można mówić o czasie przeszłym.

W rozmowie z Dziennikiem Zachodnim Piotr Baron potwierdził, że nie będzie już prowadził "Trójkowej" Listy Przebojów .

– Dopóki Marek Niedźwiecki i my wszyscy nie zostaniemy oficjalnie przeproszeni za ten stek kłamstw, które padły pod naszym adresem. Lista w kształcie, w którym była, czyli Marek Niedźwiecki, ja i zespół Listy Przebojów, na razie nie istnieje – powiedział dziennikarz. 

Co z najbliższym piątkowym notowaniem?

– Byłem wezwany przez dyrektora wczoraj, ale tylko po to, by zapytać czy poprowadzę listę. Na co stanowczo odpowiedziałem: Nie – podkreślił Piotr Baron.

W tej chwili nikt nie wie, co dalej z tym programem.

– Będzie jakiś totalny chaos w piątek po godzinie 19.00. I jeśli znajdzie się ktoś, odważny „samobójca”, który siądzie wtedy przy mikrofonie, to po pierwsze szczerze mu współczuję. To niewyobrażalne, jak ten człowiek będzie miał trudną sytuację. Może też nie będzie listy, tylko jakiś inny program. Ale jeśli miałoby się wydarzyć coś, co byłoby karykaturalną próbą odbycia 1999 notowania, będzie to taki namacalny i bolesny dowód, że „Trójka” jest niszczona – dodał Piotr Baron.

Kazik wygrywa na liście przebojów radiowej Trójki . . . i znika?

Data: 16.05.2020 22:37

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kultura #muzyka #kazik #lp3 #listaprzebojowtrojki

W piątkowy wieczór Marek Niedźwiecki jak zwykle przedstawił aktualne wydanie Listy przebojów radiowej Trójki. Na szczycie listy pojawił się najnowszy kawałek Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". Kilka minut po emisji notowanie zniknęło z oficjalnej strony radia – podaje Onet. W związku z zaistniałą sytuacją na stronie PR pojawiło się oficjalne oświadczenie. "Dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki".

Kazik wygrywa na liście przebojów radiowej Trójki . . . i znika?

"Szanowni Słuchacze, podczas elektronicznego głosowania nad Listą Przebojów Trójki w dn. 15.05.2020 r. został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy" – pisze w oświadczeniu Tomasz Kowalczeski, Dyrektor-Redaktor Naczelny Programu 3 Polskiego Radia.

"W związku z tym Redakcja podjęła decyzję o unieważnieniu tego głosowania. Wyrażamy ubolewanie i przepraszamy wszystkich słuchaczy za zaistniałą sytuację. Na kolejne głosowanie Listy Przebojów Trójki zapraszamy 22 maja o stałej porze"

Nie ma wątpliwości, że "Twój ból jest lepszy niż mój" to mocno zaangażowany politycznie utwór, który jest o Jarosławie Kaczyńskim. A dokładnie to komentarz do sytuacji, w której prezes PiS odwiedził grób matki, chociaż decyzje rządu były jasne: cmentarze na czas pandemii mają pozostać zamknięte.

Onet przypomina, że 15 maja utwór Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" zadebiutował na szczycie listy przebojów Marka Niedźwieckiego w programie trzecim Polskiego Radia. Jednak po kilku minutach link do aktualnego notowania przestał działać. Podobnie jak news informujący o sukcesie Kazika w notowaniu.

"Szanowni Słuchacze, podczas elektronicznego głosowania nad Listą Przebojów Trójki w dn. 15.05.2020 r. został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy" – pisze w oświadczeniu Tomasz Kowalczeski, Dyrektor-Redaktor Naczelny Programu 3 Polskiego Radia.

"W związku z tym Redakcja podjęła decyzję o unieważnieniu tego głosowania. Wyrażamy ubolewanie i przepraszamy wszystkich słuchaczy za zaistniałą sytuację. Na kolejne głosowanie Listy Przebojów Trójki zapraszamy 22 maja o stałej porze" – czytamy dalej.

Przypominamy, że 15 maja utwór Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" zadebiutował na szczycie listy przebojów Marka Niedźwieckiego w programie trzecim Polskiego Radia. Jednak po kilku minutach link do aktualnego notowania przestał działać. Podobnie jak news informujący o sukcesie Kazika w notowaniu.

Kazik wraca z nowym kawałkiem i śpiewa o Jarosławie Kaczyńskim

"Twój ból jest lepszy niż mój" to wspólnego dzieło Kazika Staszewskiego i Wojtka Jabłońskiego. Fani pod nagraniem nie mają wątpliwości – Kazik znów stał się pierwszym antysystemowym muzykiem.

Tekst jest komentarzem do tego, co wydarzyło się 10 kwietnia tego roku. Jarosław Kaczyński, nie bacząc na zakazy i restrykcje związane z pandemią koronawirusa, udał się na warszawski Cmentarz Powązkowski, by odwiedzić grób swojej matki. Wiele osób było oburzonych taką sytuacją i wyjątkowym uprzywilejowaniem prezesa PiS-u, zaś członkowie ugrupowania tłumaczyli, że miał specjalne pozwolenie, a jego obecność to była "symboliczna reprezentacja".

Na bocznej bramie cmentarza, przez którą przejechała limuzyna Jarosława Kaczyńskiego, widnieje kartka z informacją, że "zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, od dnia 2 kwietnia do 11 kwietnia 2020 r. cmentarz zostaje zamknięty dla osób odwiedzających groby".

Taylor Swift atakowana za krytykę chciwości rodziny Sorosa

Data: 28.04.2020 21:55

Autor: ziemianin

friatider.se

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #antysemityzm #GeorgeSoros #kultura #muzyka #TaylorSwift #usa

Amerykańska popowa piosenkarka Taylor Swift znalazła się w ogniu krytyki ze strony liberalnych mediów. Wszystko z powodu skrytykowania przez nią chciwości rodziny amerykańsko-żydowskiego miliardera George’a Sorosa, która ma zarabiać na pandemii koronawirusa. Zdaniem organizacji związanych z Sorosem słowa Swift na ten temat „rozpowszechniają antysemickie teorie spiskowe”.

Taylor Swift atakowana za krytykę chciwości rodziny Sorosa

Znana wykonawczyni muzyki pop od dłuższego czasu znajduje się w konflikcie ze znanym menadżerem amerykańskich gwiazd, Scooterem Braunem. Miał on niedawno wykupić prawa do starych nagrań piosenkarki, które powstały, gdy była ona związana jeszcze z wytwórnią Big Machine. Swift oskarża Brauna o próby torpedowania jej kariery za wszelką cenę, ponieważ nie chciała ona podjąć z nim współpracy.

W grudniu ubiegłego roku piosenkarka skomentowała spór odbierając nagrodę magazynu „Billboard”, uznającego ją za kobietę dekady. Swift poruszyła wówczas wątek praw do jej muzyki i stwierdziła, że w całą aferę zamieszany jest również Soros. To właśnie rodzina finansisty poprzez swoje spółki 23 Capital i Carlyle Group miała sfinansować zakup nagrań wartych blisko 300 milionów dolarów.

Teraz artystka odniosła się do sprawy wydania jej albumu koncertowego. Został on nagrany w 2008 roku, gdy miała 18 lat, zaś wytwórnia Big Machine wydaje płytę właśnie teraz, choć tak naprawdę uczyniła to już w 2017 roku. „Scooter Braun i jego sponsorzy finansowi, 23 Capital, Alex Soros i rodzina Soros oraz The Carlyle Group zobaczyli najnowsze bilanse i zdali sobie sprawę, że zapłacenie 330 milionów dolarów za moją muzykę nie było mądrym wyborem i potrzebują pieniędzy” – komentuje Swift, zarzucając rodzinie Sorosów pogoń za pieniędzmi nawet w czasie pandemii koronawirusa.

Na słowa piosenkarki zareagowali szybko dziennikarze liberalnych amerykańskich mediów, a nawet organizacje żydowskie. Zarzucają one wokalistce, że poprzez swoje słowa „powiela antysemickie teorie spiskowe”. Tak sprawę skomentowała między innymi żydowska organizacja lobbystyczna „Bend The Arc”, której działaczem jest nie kto inny, jak Alex Soros, czyli syn kontrowersyjnego miliardera.

Sofokles - prawda jest najlepszym argumentem

Data: 27.04.2020 12:10

Autor: poeta

poezja.org

Cho­ciaż i So­fo­kles i Aj­schy­los po­cho­dzi­li z ro­dów ary­sto­kra­tycz­nych, to jed­nak So­fo­kles re­pre­zen­to­wał w swych tra­ge­diach bar­dziej tra­dy­cyj­ny po­gląd teo­lo­gicz­ny, co apro­bo­wa­li ob­sy­pu­ją­cy go na­gro­da­mi wi­dzo­wie. Nie na­le­ża­ło bun­to­wać się prze­ciw­ko woli bo­gów, na­wet je­śli jest ona dla czło­wie­ka nie­po­ję­ta. Na­le­ży się jej za­wsze pod­po­rząd­ko­wać. Po­sta­wa Tra­gi­ka była za­tem od­mien­na, niż Aj­schy­lo­sa, któ­ry „wa­dził się” ze świa­tem Olim­pu. Mimo tego tra­dy­cjo­na­li­zmu, dra­ma­ty So­fo­kle­sa od­da­ją cza­sy współ­cze­sne.

#kultura #starozytnosc #grecja

Jan Brzechwa – bajkowy adwokat

Data: 26.04.2020 12:16

Autor: poeta

poezja.org

Prawnik i działacz niejednej organizacji, genialny autor wierszy dla dzieci, sam siebie stawiał w cieniu znanego kuzyna i podobnych mu kolegów, czyli uznanych liryków. Ale na jego utworach, w tym napisanej w 1939 roku "Kaczce dziwaczce, "Bajkach samograjkach", "Pchle Szachrajce" czy panu Kleksie wychowało się kilka pokoleń Polaków.

#poezja #literatura #kultura

Data: 22.04.2020 14:16

Autor: Monte

Katedra w Burgos.

W miejscu, gdzie mieści się obecnie katedra, znajdowała się wcześniej świątynia romańska. Rozwój miasta i wzrost liczby mieszkańców dały impuls do podjęcia decyzji o wybudowaniu większego kościoła. Inicjatorem budowy świątyni był biskup Maurycy. Prace nad budową katedry rozpoczęły się 21 lipca 1221 roku. Budowę rozpoczęto od prezbiterium; fasadę budynku zakończono w drugiej połowie XIII wieku. W kolejnych wiekach świątynie rozbudowywano, dodając kaplice boczne, kaplicę Condestable, iglice na wieżach. Całość została ukończona w 1567 roku. Wzorem dla architektów były trzynastowieczne świątynie angielskie i francuskie.

Katedra została wzniesiona na planie krzyża łacińskiego o wymiarach 84 na 59 metrów, posiada trzy nawy z wysuniętym transeptem, z głębokim prezbiterium i ambitem. Do głównej części katedry na przestrzeni wieków doklejono kilka budowli, m.in. za ołtarzem głównym powstała w latach 1482–1496 Capilla del Condestable, ufundowana przez konstabla Kastylii Pedra Fernándeza de Velasco wraz z żoną. Projektantem kaplicy był Szymon z Kolonii, który zaprojektował również fasady wież i kaplicę św. Anny. Innymi znanymi architektami byli Felipe de Borgoña, Juan de Vallejo i Juan de Castañeda. Ostatnie prace konserwatorskie wykonano w 1994 roku; kosztowały one 30 milionów euro.

#hiszpania #kosciolkatolicki #katedra #architektura #traditionallifestyle #kulturaeuropejska #religia #kultura #sztuka

Czy rap zakończy swoją dominację na listach sprzedaży?

Data: 18.04.2020 15:43

Autor: pszemek55

trapoffice.pl

Polski hip-hop ma za sobą ponad dwudziestoletnią historię składającą się na proces ewolucyjny, który niejednokrotnie okazywał się zaskakujący i pełen zwrotów akcji. Początkowo, jako pełnoprawna muzyka buntu, został przejęty przez młodych chłopaków z polskich blokowisk, którzy wychowywali się w ostatnich latach ustroju komunistycznego w Polsce i w okresie dzikiego kapitalizmu – czuli się zagubieni i porzuceni przez dorosłych, a upust swojej frustracji dawali właśnie poprzez składanie rymów i bitów.

#muzyka #hiphop #rap #kultura

Pieśni - szczyt liryki Kochanowskiego

Data: 17.04.2020 23:44

Autor: poeta

poezja.org

Pieśń w znaczeniu utworu słowno-muzycznego to jedna z najdawniejszych form poezji, rozwijała się szeroko w kulturach niepiśmiennych, w tym słowiańskich (ludowe pieśni obrzędowe, epika). Zachowała się łacińska Carmen lugubre – żałobna pieśń ku czci Bolesława Chrobrego z Kroniki Galla Anonima.

#poezja #kultura

Ballady i Romanse: Gdy Pan Adam zaczął balladkować

Data: 14.04.2020 22:23

Autor: poeta

poezja.org

Mickiewiczowski cykl wierszy Ballady i Romanse stanowił główną zawartość niewielkiego tomu Poezyj, wydanego w drugiej połowie czerwca 1822 roku w Wilnie. Poszczególne utwory powstawały w latach 1819-1821. W życiu literackim Królestwa Polskiego i Ziem Zabranych wiersze te stały się wydarzeniem o tak dużej wadze, że właśnie od nich zwykle rozpoczyna się omawianie dziejów polskiej liryki romantycznej.

#poezja #literatura #kultura #mickiewicz

Sonety Krymskie: Mickiewiczowski kunszt

Data: 13.04.2020 20:25

Autor: poeta

poezja.org

Adam Mickiewicz oparł się na kunsztownym wzorze włoskim, zaś sonety swe ułożył nie w porządku wyznaczonym rzeczywistą trasą podróży, lecz według pomysłu kompozycyjnego nawiązującego do poematu opisowo-podróżniczego o charakterze epickim. Stworzył alternatywę dla poematów opisowych, pokazując możliwości zastanej formy poetyckiej, wyzwolone poprzez oderwanie jej od konwencjonalnych funkcji i wypełnienie nowymi treściami.

#poezja #kultura #literatura

Staff: I wróci ze mnie ślad blasku w ogromne słońce wieczyste

Data: 11.04.2020 16:52

Autor: poeta

poezja.org

W swych utwo­rach Staff za­cie­rał gra­ni­cę mię­dzy sym­bo­li­zmem i par­na­si­zmem. Po­ezja jego in­spi­ro­wa­ła się rów­nież re­ne­san­sem. Dą­żył do ja­sno­ści wy­ra­zu (ja­sność jako mia­ra apol­liń­ska), do ode­rwa­nia się i prze­ła­ma­nia de­ka­den­ty­zmu sym­bo­li­stów.

#kultura #poezja #literatura

Józef Czechowicz: poeta, dziennikarz, nauczyciel

Data: 07.04.2020 13:27

Autor: poeta

poezja.org

Po­ezja Jó­ze­fa Cze­cho­wi­cza ba­zu­je na dwóch opo­zy­cyj­nych, lecz zin­te­gro­wa­nych w ra­mach ca­ło­ści jego twór­czo­ści, nur­tach: sie­lan­ko­wo-ar­ka­dyj­skim i ka­ta­stro­ficz­nym. W pierw­szym z nich wi­dać sil­ny, a jed­no­cze­śnie dys­kret­ny, li­ryzm oraz na­stro­jo­we trans­po­zy­cje pej­za­żu wiej­skie­go i ma­ło­mia­stecz­ko­we­go, zna­ne­go do­sko­na­le au­to­ro­wi z jego ro­dzin­nych stron.

#poezja #kultura #literatura

Pawlikowska-Jasnorzewska: Polska Safona

Data: 05.04.2020 11:25

Autor: poeta

poezja.org

Pawlikowska-Jasnorzewska występowała jako po­et­ka mi­ło­ści, głów­nie w zna­cze­niu in­ten­syw­nych emo­cji i sta­nu za­ko­cha­nia. W swo­ich wierszach miłosnych two­rzy­ła uję­cia re­flek­syj­ne, a jed­no­cze­śnie utrzy­ma­ne w kon­wen­cji bez­po­śred­nio­ści i na­tu­ral­no­ści, od­zwier­cie­dla­jąc i wła­sne związ­ki z męż­czy­zna­mi. Bli­ska była rów­nież wier­szom gru­py Skamandra – wpro­wa­dza­ła chęt­nie re­alia współ­cze­snej so­bie co­dzien­no­ści at­mos­fe­rę krę­gów jej bli­skich.

#poezja #literatura #kultura

Wyspiański: Król teatru

Data: 03.04.2020 22:31

Autor: poeta

poezja.org

Sta­ni­sław Wy­spiań­ski na­le­ży do jed­ne­go z naj­waż­niej­szych twór­ców za­sad­ni­czej trans­for­ma­cji sztu­ki pol­skiej prze­ło­mu XIX i XX wie­ku. W swo­ich kon­cep­cjach in­sce­ni­za­cji był rze­czy­wi­stym re­for­ma­to­rem te­atru pol­skie­go u za­ra­nia XX wie­ku („teatr ogromny”)

#kultura #literatura #teatr

Kochanowski: Poeta z Czarnolasu

Data: 02.04.2020 23:13

Autor: poeta

poezja.org

Kochanowski przy­czy­nił się tak­że w znacz­nym stop­niu do roz­wo­ju ję­zy­ka pol­skie­go. Za swój nad­rzęd­ny cel Jan Ko­cha­now­ski uwa­żał stwo­rze­nie dzie­ła do­sko­na­łe­go nie tyl­ko pod wzglę­dem tre­ści, ale i for­my. Wy­ko­rzy­sty­wał w swo­ich dzie­łach za­rów­no ar­cha­izmy, jak rów­nież neo­lo­gi­zmy, z któ­rych sły­nął.

#poezja #kultura #literatura

Zygmunt Krasiński: Najmniej znany wieszcz

Data: 01.04.2020 22:34

Autor: poeta

poezja.org

Zyg­munt Kra­siń­ski, cho­ciaż okre­śla­ny przez pi­sa­rzy le­wi­co­wych czy ko­mu­ni­stycz­nych jako wstecz­nik i hra­bia-re­ak­cjo­ni­sta, z pew­no­ścią zaj­mu­je w li­te­ra­tu­rze pol­skiej miej­sce nie­za­stą­pio­ne, zwłasz­cza jako mistrz łą­cze­nia chrze­ści­jań­stwa z hi­sto­ry­zmem oraz jako twór­ca pol­skiej pro­zy po­etyc­kiej.

#poezja #kultura #literatura

Baczyński: Słowacki z XX wieku

Data: 30.03.2020 22:07

Autor: poeta

poezja.org

Gdy Sta­ni­sław Pi­goń do­wie­dział się, że Ba­czyń­ski wstą­pił do jed­nost­ki dy­wer­sji, po­wie­dział Ka­zi­mie­rzo­wi Wyce słyn­ne zda­nie, że „należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga brylantami”. Szczególnie warte uwagi są liryki miłosne, w tym sub­tel­ne erotyki ad­re­so­wa­ne do żony, w któ­rych po­stać ko­bie­ca ule­ga quasi-mi­stycz­ne­mu od­re­al­nie­niu, po­dob­nie jak Be­atry­cze Dantego. Jest zin­te­gro­wa­na z ko­smo­sem, prze­ni­ka­ją­ca na­tu­rę ni­czym We­nus-gwiaz­da-płod­ność w swych mi­go­tli­wych prze­obra­że­niach.

#kultura #poezja

Platon: Piękny umysł

Data: 29.03.2020 20:08

Autor: poeta

poezja.org

W prze­ci­wień­stwie do prac pra­wie wszyst­kich współ­cze­snych mu uczo­nych, pi­sma Pla­to­na do­tar­ły do nas w ca­ło­ści, co świad­czy o du­żym za­in­te­re­so­wa­niu nimi, sty­mu­lu­ją­cym kosz­tow­ne prze­pi­sy­wa­nie i pie­czo­ło­wi­te prze­cho­wy­wa­nie ksią­żek rę­ko­pi­śmien­nych. Za­in­te­re­so­wa­nie i wie­lo­ra­ka re­cep­cja my­śli Fi­lo­zo­fa raz wzra­sta­ły, raz ma­la­ły, sta­le obec­ny był też, tak wi­docz­ny w ży­wo­tach, po­dziw dla cha­ry­zma­tycz­ne­go umy­słu, mó­wią­ce­go swo­bod­nie o ezo­te­rycz­nych spra­wach, prze­kra­cza­ją­cych spo­łecz­ne prze­świad­cze­nia i kon­wen­cje, nie tyl­ko Hel­la­dy. Jak pi­sze Wła­dy­sław Wi­twic­ki: „Platon nie był systematykiem ani człowiekiem zrównoważonym i spokojnym. Treści jego pism niepodobna związać w układ pozbawiony sprzeczności, porządny i zamknięty”.

#poezja #kultura #historia

Adam Mickiewicz: to są dziatki jednej Ojczyzny naszej, Polski, jednej Matki

Data: 27.03.2020 19:11

Autor: poeta

poezja.org

cele ide­owe Mic­kie­wicz ogło­sił w Składzie zasad, któ­ry uka­zał się szyb­ko po wło­sku (da­to­wa­ny na 29 mar­ca 1848), po pol­sku zaś do­pie­ro w roku 1875. Znalazły się tam bar­dzo ogól­ne po­stu­la­ty ra­dy­kal­nych re­form de­mo­kra­tycz­nych w bli­żej nie­do­okre­ślo­nej „przy­szłej Pol­sce”. Nie od­bie­ga­ły one od ogól­ni­ko­wych pro­gra­mów in­nych stron­nictw le­wi­co­wych i de­mo­kra­tycz­nych epo­ki: nada­nie zie­mi wło­ścia­nom, znie­sie­nie pod­dań­stwa, eman­cy­pa­cja ko­biet, pra­wa oby­wa­tel­skie dla Żydów) kwe­stia waż­na zwłasz­cza w za­bo­rze ro­syj­skim). Skład za­wie­rał też ele­men­ty me­sja­ni­stycz­ne, w kon­tek­ście po­li­tycz­nym i mi­li­tar­nym 1848 roku (pkt. 15: „Pomoc polityczna, rodzinna, należna od Polski bratu Czechowi i ludom pobratymczym czeskim, bratu Rusowi i ludom ruskim. Pomoc chrześcijańska wszelkiemu narodowi jako bliźniemu”). Mic­kie­wicz, sta­nąw­szy na cze­le swe­go Za­stę­pu był ma­ni­fe­sta­cyj­nie wi­ta­ny przez zwo­len­ni­ków po­glą­dów de­mo­kra­tycz­no-li­be­ral­nych (m.in. w Me­dio­la­nie, gdzie Rząd Tym­cza­so­wy za­twier­dził pro­jekt le­gio­nu pol­skie­go na służ­bie lom­bardz­kiej).

#literatura #kultura #historia #poezja

Julian Tuwim: Poeta pełen kontrowersji

Data: 26.03.2020 14:19

Autor: poeta

poezja.org

Wiosna po­wsta­ła w roku 1915 sta­ła się za­rów­no wy­da­rze­niem jak i skan­da­lem. Wiersz był pre­ce­den­so­wy, nie zna­no wcze­śniej w Pol­sce utwo­rów o ta­kiej tre­ści. Był to przede wszyst­kim ma­ni­fest pa­sji mło­de­go ar­ty­sty i mło­de­go czło­wie­ka jako ta­kie­go, drwią­ce­go i de­ma­sku­ją­ce­go, to co do­brze zna i wi­dzi na co dzień nie tyl­ko on sam. Już mo­ment dru­ku Wiosny w pra­sie stał się bodź­cem dla po­le­mik i pro­te­stów. Wi­ta­li­stycz­nie po­strze­ga­ne ży­cie, płod­ność, zmien­ność i ruch są tu nie­ja­ko „fe­ty­szem po­etyc­kim” z kul­tem tłu­mu, swo­bo­dy mo­ral­nej, dio­ni­zyj­skiej i po­gań­skiej „spon­ta­nicz­no­ści”, rów­nież w jej sa­ty­ro­wym wy­mia­rze (por. pi­sma Tan­cre­de de Vi­san).

#sztuka #poezja #kultura

Władysław Bełza: Nie tylko dla dzieci

Data: 25.03.2020 19:25

Autor: poeta

poezja.org

Po­ezje Bełzy za­li­czyć moż­na do neo­ro­man­ty­zmu w sze­ro­kim sen­sie. Pi­sał w du­chu pa­trio­tycz­nym, nie wpro­wa­dza­jąc in­no­wa­cji for­mal­nych czy au­tor­skiej po­ety­ki (por. np. pro­gram po­ezji jako służ­by w wier­szu Fragment). Nie był jed­nak epi­go­nem ro­man­ty­zmu czy sen­ty­men­ta­li­stą, po­zo­sta­wał na­to­miast od zbio­ru Z doli i niedoli (1896) pod du­żym wpły­wem śro­do­wisk pa­trio­tów po­znań­skich. Trak­to­wał swe po­ezje jako na­rzę­dzie umac­nia­nia i ochro­ny po­staw na­ro­do­wych, stąd też słusz­ne jest na­zy­wa­nie go piew­cą pol­sko­ści.

#kultura #literatura #poezja

Nie żyje Albert Uderzo. Autor komiksów o Asteriksie

Data: 24.03.2020 11:24

Autor: ziemianin

france24.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komiks #asterixiobelix #kultura #artysci #rip

W wieku 92 lat zmarł francuski rysownik i pisarz Albert Uderzo. Światową sławę przyniosła mu seria komiksów o przygodach Asteriksa.

wymagany francuski

Nie żyje Albert Uderzo. Autor komiksów o Asteriksie

O śmierci Uderzo oficjalnie poinformowali członkowie jego rodziny. W 2011 roku przeszedł od na emeryturę i przestał tworzyć nowe rysunki.

Seria komiksów o Asteriksie powstała w 1961 roku. Ostatni powstał w 2009 roku. Powstało wiele filmowych adaptacji, a szczególnie znany jest film Asterix i Obelix kontra Cezar. Główne role zagrali Gerard Depardieu i Roberto Benigni.

Komiksy o galach sprzedały się w nakładzie ponad 380 mln egzemplarzy. Zostały przetłumaczone na ponad 100 języków.

Początkowo nad komikami Uderzo pracował razem z René Goscinnym. Serię kontynuował sam, po śmierci swojego Goscinnego w 1977 roku.

Bolesław Prus: Publicysta zakochany w nauce

Data: 22.03.2020 18:19

Autor: poeta

poezja.org

Na prze­ło­mie stu­le­ci Bo­le­sław Prus gło­sił po­trze­bę re­gu­lar­nej, co­dzien­nej wręcz pra­cy dla ogó­łu, jed­no­cze­śnie sa­me­mu da­jąc przy­kład an­ga­żo­wa­niem się w roz­ma­ite ini­cja­ty­wy „or­ga­nicz­ni­kow­skie” w naj­lep­szym tego sło­wa zna­cze­niu. W 1905 zo­stał człon­kiem Ko­mi­te­tu Oby­wa­tel­skie­go udzie­la­ją­ce­go po­mo­cy ro­bot­ni­kom po­zba­wio­nym ze wzglę­du na straj­ki środ­ków utrzy­ma­nia, or­ga­ni­zo­wał też Kasę Prze­zor­no­ści i Po­mo­cy dla Li­te­ra­tów i Dzien­ni­ka­rzy. Jako uzna­na oso­bi­stość i au­to­ry­tet z chę­cią obej­mo­wał pa­tro­nat roz­ma­itych in­sty­tu­cji i ak­cji spo­łecz­nych. Jesz­cze w 1897 roku utwo­rzo­no To­wa­rzy­stwo Hi­gie­ny Prak­tycz­nej jego imie­nia, w roku 1904 otwar­to pod ulu­bio­nym przez Twór­cę Na­łę­czo­wem Ką­pie­le Ta­nie im. Bo­le­sła­wa Pru­sa, zaś w 1909 po­wo­ła­no in­te­re­su­ją­cą ini­cja­ty­wę tzw. Wtor­ków Bo­le­sła­wa Pru­sa, po­le­ga­ją­cą na na­by­wa­niu ze skła­dek miejsc w łaź­niach dla bied­nych dzie­ci i mło­dzie­ży szkol­nej z War­sza­wy. W roku 1906, wo­bec wy­bo­rów do Dumy, Pi­sarz ogło­sił list otwar­ty do wy­bor­ców.

#kultura #literatura #poezja

Tadeusz Miciński: Maga Childeryka rozmowy istotne

Data: 18.03.2020 20:31

Autor: poeta

poezja.org

Stefan Żeromski po­rów­ny­wał de­for­ma­cję po­etyc­ką Mi­ciń­skie­go, w per­spek­ty­wie jej zna­cze­nia pre­fi­gu­ra­cyj­ne­go, z kre­acją ku­bi­stycz­ną. Wit­ka­cy wi­dział u nie­go rzad­kie u współ­cze­snych uję­cie prze­ży­cia "jed­no­ści w wie­lo­ści" i za­po­wiedź teo­rii "czy­stej for­my". Upo­rząd­ko­wa­nia w corpus tek­stów Mi­ciń­skie­go do­szu­ki­wa­li się struk­tu­ra­li­ści.

#kultura #poezja #literatura

Był Brunnerem i Jagiełłą, który pokonał krzyżaków

Data: 18.03.2020 18:04

Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktor #emilkarewicz #sztuka #filmy #film #kultura

Był Brunnerem i Jagiełłą, który pokonał krzyżaków.


Krótko po 97. urodzinach 13 marca zmarł Emil Karewicz znany z ról Brunnera, Jagiełły i Mądrego w “Kanale”.

Jego życie było naznaczone paradoksem polskiej historii: urodzony w Wilnie w 1923 r., obdarzony pięknym kresowym akcentem zagrał króla Władysława Jagiełłę w “Krzyżakach” Aleksandra Forda. Do ról powstańca warszawskiego w “Kanale” Andrzeja Wajdy i postaci Warszawiaka w “Bazie ludzi umarłych” Czesława Petelskiego musiał przejść drogę żołnierza II Armii Wojska Polskiego, zdobyć Berlin i wrócić na scenę w odbitym Niemcom Gdańsku.

Zakochany powstaniec

Od dziecka chciał być aktorem. Zadebiutował rolą Małpy w "Kwartecie" Iwana Kryłowa w wileńskim Teatrze Małym. Jak wielu Wilnian po wojnie przeniósł się do Gdańska, gdzie ukończył Studio Aktorskie Iwo Galla m.in. z Bronisławem Pawlikiem i Barbarą Krafftówną. Za swój powojenny sceniczny debiut uważał role kelnera Antosia w "Klubie kawalerów" Michała Bałuckiego w gdyńskim Teatrze Wybrzeże.

Po raz pierwszy pokazał się w filmie “Warszawska premiera” Jana Rybkowskiego o prawykonaniu “Halki” Moniuszki. Pierwszą mundurową rolą był porucznik Zaliwski, organizator partyzantki 1833 r. w “Młodości Chopina” Aleksandra Forda. Na dobre zapadł w pamięć występując w pierwszym polskim filmie o powstaniu warszawskim – “Kanale” Andrzeja Wajdy.

W obrazie z 1956 r., obciążonym krytycznym stosunkiem komunistycznych władz do powstańczego zrywu – wcielił się w oficera o ludzkim obliczu. Gdy dowódcę oddziału “Zadrę” przedstawiono w mundurze i czapce polowej Wehrmachtu, z komentarzem “on zwerbował ludzi”, o postaci Karewicza wiele mówił już pseudonim: “Mądry”. Od narratora można było usłyszeć, że “wpoił w chłopców żelazne zasady dyscypliny wojskowej”. A jednocześnie grał żołnierza z dystansem, który w obliczu katastrofy nawiązuje flirt z łączniczką, idzie z nią do łóżku, bo wojna to najwyższy czas na miłość. Po rozkazie przejścia kanałami do Śródmieścia, Karewicz grał załamanie. Gdy “Mądry” wychodzi z kanału wprost pod lufy Niemców jest dramatycznie gotowy na śmierć.

Ten ludzki wymiar zwrócił uwagę Marka Hłaski, najważniejszego młodego pisarza, który debiutował w okresie destalinizacji. Dlatego druga połowa lat pięćdziesiątych jest w biografii aktora związana z trzema ekranizacjami prozy Hłaski. Zaczął od charakterystycznego kelnera Gienka w „Pętli” Wojciecha Hasa. W “Ósmym dniu tygodnia” pokazał się w roli sublokatora Zawadzkiego, jednak film pokazujący bezsens życia Polaków trafił na półkę. Najważniejsza okazała się pełnowymiarowa rola Warszawiaka w “Bazie ludzi umarłych”. To był iście conradowska postać – naznaczona zwątpieniem, ale i godnością, poczuciem obowiązku. Wymierzał ciosy w moralnych pojedynkach i pozostawał wierny męskim przyjaźniom.

Brunner i Brzęczyszczykiewicz

W 1960 r. przyszła pierwsza powojenna w polskiej kinematografii rola królewska – Jagiełły w kolorowych “Krzyżakach”, których obejrzało aż 32 mln Polaków.

– Wszyscy pamiętają scenę, kiedy przed bitwą pod Grunwaldem rycerze krzyżaccy przynoszą Jagielle dwa miecze – wspominał. – Król krzyżuje je wtedy nad głową. Miecze błyszczały, koń na planie się płoszył, a ja przy każdym ujęciu zlatywałem na ziemię. Wstyd się przyznać, ale musiałem ostatecznie zagrać rolę siedząc na koźle zbitym z desek, bo tylko w ten sposób mogłem dostojnie wypowiedzieć: "Biorę te miecze jako wróżbę zwycięstwa".

Jednak do legendy polskiego filmu przeszedł rolą Hermanna Brunnera, głównego przeciwnika Hansa Klossa w „Stawce większej niż życie” (1967-68). Zapadł w pamięć widzów, a zagrał tylko w pięciu odcinkach.

– Postawiłem na jakość! – komentował po latach. – Miałem być wrednym typem, przeciwwagą dla szlachetnego Klossa, ale widocznie mam w sobie tyle wrodzonego wdzięku, że przebija się on przez czarny charakter roli. A poważnie: uważam, że role niejednowymiarowe są o wiele ciekawsze od bohaterów pozytywnych.

Uczynił coś niebywałego: w kraju, gdzie 6 mln obywateli zginęło w wyniku niemieckiej okupacji, zdobył sympatię rolą esesmana. – Jakoś samochodu nikt mi nie porysował – przyznawał.

Miał grać łajdaka o sadystycznych skłonnościach, ale robił to z przymrużeniem oka, bawiąc się grą, tak jakby występował w produkcji o Jamesie Bondzie, którym zresztą inspirowali się autorzy serialu. A do potocznego języka przeszły powiedzonka: „Brunner alkohol i kobiety wyczuwa na kilometr”, „Nie mogę patrzeć na bitego człowieka, nie mogę! Jeżeli bije ktoś inny”, „Ja nigdy nie przegrywam ostatniej bitwy” i wreszcie: „Może przydałoby się pomyśleć o własnej skórze”.

O swoim komediowym talencie, który przezierał przez postać esesmana, przekonał także widzów "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" Chmielowskiego. Koncertowo zagrał gestapowca ze zdartym głosie, który nie daje się sobie rady z wypowiedzeniem nazwiska Brzęczyszczykiewicz i krzyczy wściekle, dobijając swoje gardło.

– Kilka razy dałem sygnały, że chciałbym i potrafiłbym grać komediowo, niestety nie powierzono mi tego typu roli. Inni realizatorzy tego nie docenili – ubolewał.

Docenili, ale dopiero w 2012 r., gdy razem ze Stanisławem Mikulskim powrócił na ekran w kontynuacji serialu zatytułowanej "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć" w reżyserii Patryka Vegi, według scenariusza Władysława Pasikowskiego, osnutego wokół motywu Bursztynowej Komnaty. Film jest znakomity, posługuje się pastiszem i chyba dlatego nie został doceniony.

Ryby i obrazy

W spektaklach telewizyjnych wystąpił w "Makbecie" Andrzeja Wajdy (1969), "Fauście" Grzegorza Królikiewicza (1976) i "Kilku scenach z życia Glebowa" w reż. Tomasza Zygadły (1984). Teatromani podziwiali go jako Oktawiusza w "Juliuszu Cezarze", Gospodarza w "Weselu", Pagatowicza w "Grubych rybach", Łomowa w "Oświadczynach", Geronta w "Szelmostwach Skapena".

W 1983 roku przeszedł na emeryturę, ale w 2005 r. powrócił na scenę Teatru Nowego w Łodzi, gdzie wyborowo zagrał Kalmitę w "Chłopcach" Grochowiaka.

– Koledzy uważali, że oszalałem – mówił, mając już 82 lat. A on mówił, że sposobem na długowieczność jest zaczęcie dnia od pół litra… owsianki.

Miał też pozaaktorskie pasje – malowanie i wędkowanie.

– Zacząłem jeszcze w swoim Wilnie, gdzie jako 7-8 latek wspólnie z kolegami sprzedawaliśmy ubogim Żydom złapane przez nas w Wilejce ryby.

Po latach wygrywał w zawodach wędkarskich aktorzy – dziennikarze. Potrafił w ciągu 3 godzin złowić 370 uklejek. W okolicach Orzysza wędkarze nazywali go "czarną śmiercią szczupaka", bo potrafił złowić dziennie kilka dużych ryb.

Był honorowym ambasadorem Domu Artystów Weteranów w Skolimowie.

Emil Karewicz nie żyje. Miał 97 lat, Odtwórca roli Hermanna Brunnera w "Stawce większej niż życie"

Data: 18.03.2020 11:36

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #filmy #kultura #aktor #EmilKarewicz #HermannBrunner #brunnertyswinio

W wieku 97 lat zmarł Emil Karewicz, aktor znany m.in. z roli Hermanna Brunnera w "Stawce większej niż życie" i króla Jagiełły w "Krzyżakach" – poinformował Polsat News.

Emil Karewicz nie żyje. Miał 97 lat, Odtwórca roli Hermanna Brunnera w "Stawce większej niż życie"

Emil Karewicz zmarł nad ranem w szpitalu. Jego śmierć była nagłym przypadkiem – podał Polsat News, powołując się na rodzinę zmarłego.

Urodzony w 1923 r. Emil Karewicz rozpoczynał karierę w Teatrze Małym w Wilnie. W czasie II wojny światowej walczył w 2 Armii WP. Po wojnie występował na deskach łódzkich teatrów, później związał się ze sceną warszawską.

Wystąpił w kilkudziesięciu filmach. W pamięci widzów zapisał się przede wszystkim dzięki roli rywala Hansa Klossa z serialu "Stawka większa niż życie". Zagrał także w "Kanale", "Hubalu", "Krzyżakach", "Sztosie", "Hallo Szpicbródka" i "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" oraz serialach "Lalka" i "Czarne chmury".

Filmy i seriale online — za darmo i legalnie

Data: 17.03.2020 13:55

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Z powodu koronawirusa przebywamy teraz w domowym zaciszu, mając więcej czasu na nadrobienie zaległości kulturalnych. W związku z tym postanowiłem stworzyć listę z darmowymi filmami i serialami, które można obejrzeć całkowicie legalnie. W jej poczet wchodzi oferta kilka bardzo znanych serwisów VoD, dając możlwość bezpłatnego obejrzenia kilka tysięcy filmów oraz kilkaset seriali. Ich zróżnicowany poziom gatunkowy i artystyczny jest godny polecania każdej osobie lubiącej seanse filmowe i serialowe. #poradnik #filmy #kultura #ciekawostki

Polona, zbiory Biblioteki Narodowej - może warto poczytać

Data: 17.03.2020 08:04

Autor: Harnas

polona.pl

Polona to stworzony przez Bibliotekę Narodową portal, za pośrednictwem którego zbiory Biblioteki Narodowej i innych instytucji są udostępniane bezpłatnie w postaci cyfrowej.

W Polonie można znaleźć książki, czasopisma, mapy i atlasy, druki ulotne, fotografie, grafiki i rysunki, rękopisy, pocztówki oraz nuty. Według tych dziewięciu podstawowych kategorii można przeglądać (filtrować) zarówno cały zasób Polony, jak również wyniki wyszukiwania lub zawartość poszczególnych kolekcji. Większość udostępnianych w Polonie obiektów pochodzi z domeny publicznej. Część obiektów chronionych prawem autorskim udostępniana jest wszystkim użytkownikom na podstawie licencji udzielonych Bibliotece, pozostałe dostępne są tylko na specjalnych terminalach dostępnych w czytelni Biblioteki Narodowej lub innych bibliotek na terenie Polski, które przystąpiły do projektu Academica.

Żeby znaleźć w Polonie konkretny obiekt, należy skorzystać z okienka wyszukiwarki – wpisać w nie odpowiednie słowo lub frazę (np. tytuł lub nazwisko autora). Otrzymane wyniki można zawęzić za pomocą umieszczonych po lewej stronie filtrów. Zaznaczając opcję „Przeszukuj treść” otrzymujemy wyniki wyszukiwania pełnotekstowego w obiektach z rozpoznaną warstwą tekstową (OCR). Cały zasób Polony, dostępny w kategorii „Zbiory” w menu głównym, można przeglądać posługując się samymi filtrami i dostosowując opcje widoku. Do bardziej precyzyjnych kwerend przydatne będzie wyszukiwanie zaawansowane.

#ksiazki #kultura #informacje

Homer: Muzy głosy wdzięcznymi śpiewały pieśni na zmianę

Data: 16.03.2020 21:53

Autor: poeta

poezja.org

Do­brze zna­ne po­rów­na­nia ho­me­ryc­kie trud­no uznać za ru­ty­no­we czy sche­ma­tycz­ne. Są bar­dzo żywe i pla­stycz­ne, kre­ślą ob­ra­zy przy­ro­dy i oby­cza­jów, sta­no­wiąc cen­ne świa­dec­two, nie do prze­ce­nie­nia dla ar­che­olo­gii i an­tro­po­lo­gii kul­tu­ry. Fa­scy­na­cję pra­cą rąk ludz­kich i sztu­ką od­da­ją opi­sy dzia­ła­ją­cych na emo­cje, za­chwy­ca­ją­cych przed­mio­tów (ber­ło z Iliady II. 100-108, a zwłasz­cza opis tar­czy Achil­le­sa z ks. XVIII, bar­dzo po­dob­nej do tarcz orien­ta­li­zu­ją­cych z VIII wie­ku, zna­le­zio­nych na Kre­cie).

#historia #literatura #poezja #kultura

Horacy: Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie

Data: 15.03.2020 14:18

Autor: poeta

poezja.org

Horacy szczególnie upodobał sobie przed­sta­wia­nie po­szcze­gól­nych prawd fi­lo­zo­fii ży­cia w for­mie utwo­rów nie­wiel­kich. Tam też zna­la­zła wy­raz jego umie­jęt­ność kon­den­sa­cji tre­ści, sta­ran­ne­go do­bo­ru słów przy jed­no­cze­snej ich oszczęd­no­ści. Moż­na tu do­pa­trzeć się pew­nych ana­lo­gii do sty­lu praw­ni­ków rzym­skich doby kla­sycz­nej, cał­ko­wi­cie od­mien­ne­go od mów są­do­wych, a cha­rak­te­ry­zu­ją­ce­go się wła­śnie pre­cy­zją, zwię­zło­ścią i ele­gan­cją.

#historia #kultura #poezja

Teatr bez wychodzenia z domu. Najlepsze polskie spektakle do zobaczenia online. Za darmo

Data: 14.03.2020 11:41

Autor: HaHard

onet.pl

Zamiast teatralnego fotela, własna kanapa. Możliwość rozpoczęcia spektaklu o dowolnej porze, a nawet podjadania w trakcie. Zgodnie z zarządzeniem ministerstwa, wszystkie teatry zostały zamknięte na co najmniej dwa tygodnie. Najwyższa pora wrócić więc do współczesnego teatralnego the best of. Wśród przedstawień dostępnych za darmo w sieci, które zawsze warto powtórzyć, a już na pewno wypada nadrobić, tytuły znane i nagradzane. Najzdolniejsi polscy reżyserzy na czele z Michałem Borczuchem, Anną Smolar, Janem Klatą i nominowanymi do nagród O!Lśnienia 2020 Krystianem Lupą i Grzegorzem Jarzyną. Kwarantannę w doborowym towarzystwie, bez narażania siebie i innych, czas zacząć.

#hahard #koronawirus #teatr #sztuka #kultura

Juliusz Słowacki: Tego wieczora (z Mickiewiczem) byliśmy jak dwaj bracia

Data: 13.03.2020 22:27

Autor: poeta

poezja.org

Sło­wac­ki roz­po­czy­nał jed­nak swą twór­czą epo­pe­ję, gdy ro­man­tyzm był już kie­run­kiem moc­no osa­dzo­nym w pol­skim ży­ciu kul­tu­ral­nym. Jego li­ry­kę Cze­sław Zgo­rzel­ski okre­ślał jako w pełni romantyczną. Uważ­ne spoj­rze­nie na mło­dzień­cze li­ry­ki Sło­wac­kie­go pro­wa­dzi, co cie­ka­we, do do­strze­że­nia wpły­wu po­ety­ki ro­ko­ko­wej (Księżyc) oraz kil­ku związ­ków Hymnu i Ody do Wolności z re­gu­ła­mi po­ety­ki kla­sy­cy­stycz­nej.

#poezja #kultura #literatura

Adam Asnyk: filozofia, poezja i powstanie styczniowe

Data: 10.03.2020 10:33

Autor: poeta

poezja.org

Twór­czość po­etyc­ka Ada­ma Asny­ka sta­no­wi­ła wy­raz świa­do­mo­ści elit in­te­lek­tu­al­nych i po­li­tycz­nych Pol­ski, któ­re prze­ży­ły epo­pe­ję i upa­dek Po­wsta­nia Stycz­nio­we­go.

Po­eta czer­pał z dzieł do­brze zna­nych lu­mi­na­rzy fi­lo­zo­fii syn­te­tycz­nej XIX wie­ku, zwłasz­cza He­gla i neo­kan­ty­stów. Na­śla­du­jąc ich, Asnyk nadał swym prze­my­śle­niom cha­rak­ter sys­te­mu, w któ­rym pró­bo­wał łą­czyć naj­istot­niej­sze po­glą­dy fi­lo­zo­fii ro­man­ty­zmu ze scjen­ty­zmem po­zy­ty­wi­stycz­nym. Apro­bo­wał przede wszyst­kim spi­ry­tu­ali­stycz­ny ewo­lu­cjo­nizm wraz z prze­świad­cze­niem, że cier­pie­nie i śmierć sta­no­wią czyn­ni­ki roz­wo­ju. W ten spo­sób zna­lazł sens i obu­do­wał in­te­lek­tu­al­nym i li­rycz­nym jed­no­cze­śnie uza­sad­nie­niem cięż­kie do­świad­cze­nie klę­ski na­ro­do­wej, two­rząc jed­no­cze­śnie prze­ma­wia­ją­cą do warstw wy­kształ­co­nych ar­gu­men­ta­cję na rzecz ko­niecz­no­ści hi­sto­rycz­nej an­ga­żo­wa­nia się pa­trio­tycz­nych elit w wy­tę­żo­ną pra­cę or­ga­nicz­ną.

#poezja #literatura #kultura

Maria Konopnicka: Patriotyczno-reporterski bunt wobec romantyzmu

Data: 08.03.2020 18:09

Autor: poeta

poezja.org

Ko­nop­nic­ka ze­spa­la­ła w swej po­ezji czyn­ni­ki czę­sto­kroć w li­te­ra­tu­rze jej współ­cze­snej od­se­pa­ro­wa­ne. Bunt ro­man­tycz­ny wo­bec wię­zów ha­mu­ją­cych roz­wój oso­by i spo­łe­czeń­stwa, pro­gram utrzy­ma­nia sta­tu­su po­ezji jako ars magna – wy­po­wie­dzi pro­me­tej­skiej i wiesz­czej, apo­lo­gię praw wy­obraź­ni oraz moc­na no­bi­li­ta­cja po­ezjo­twór­cze­go po­ten­cja­łu folk­lo­ru (uj­mo­wa­ne­go już przez na­uko­wo po­rząd­ko­wa­ną et­no­gra­fię) sta­ra­ła się złą­czyć z ten­den­cja­mi wy­cho­waw­czy­mi i per­swa­zyj­ny­mi oraz z re­ali­zmem na po­do­bień­stwo re­por­ta­żu.

#kultura #poezja #literatura

Leśmian: Mijały dnie i noce, którym mijać chce się, I mijało bezpole, bezkrzewie, bezlesie.

Data: 04.03.2020 11:21

Autor: poeta

poezja.org

Życio­rys Bo­le­sła­wa Le­śmia­na stał się le­gen­dą, opar­tą na kon­tra­ście sza­rej ru­ty­ny kan­ce­la­rii no­ta­rial­nej i mi­strzow­skiej po­ezji peł­nej emo­cji i barw. Jego ży­cie było jed­nak bo­gat­sze, nie daje się za­tem spro­wa­dzić do pro­stej dy­cho­to­mii. Zgod­nie ze swą de­wi­zą „nic mnie nie łą­czy ze współ­cze­sno­ścią” nie na­le­żał do grup li­te­rac­kich, jed­nak we współ­cze­sno­ści tkwił i czer­pał z niej.

#poezja #kultura #ciekawostki

Stefan Kisielewski – walczył z "dyktaturą ciemniaków"

Data: 03.03.2020 00:36

Autor: HaHard

polskieradio24.pl

29 lutego 1968 roku Kisielewski, mówiąc podczas posiedzenia Związku Literatów Polskich o cenzurze, nazwał ją "dyktaturą ciemniaków". Władza poczuła się obrażona, zwłaszcza, że trafne sformułowanie podchwycili inni.

"Dyktaturą ciemniaków" Stefan Kisielewski nazwał władze PRL, które zdjęły z afisza przedstawienie "Dziady" w reżyserii Kazimierza Dejmka. Dwa tygodnie później, 11 marca Kisiel został pobity przez "nieznanych sprawców", potem stracił pracę redaktora w wydawnictwie muzycznym, zerwano z nim umowę na muzykę dla filmu, znowu zawieszono jego felietony. Kisiel zajął się więc pisaniem dzienników.

#hahard #historia #prl #literatura #kultura

Bruno Jasieński: ja ńe czytam strinberga, ańi norwida, ńe pszyznaję śę do żadnego spadku

Data: 02.03.2020 18:52

Autor: poeta

poezja.org

Futuryzm jako taki był ru­chem ra­dy­kal­nie an­ty­tra­dy­cjo­na­li­stycz­nym, wy­stę­pu­jąc sta­le z ha­sła­mi kre­owa­nia no­wych form sztu­ki i no­we­go spo­so­bu ży­cia. Uza­sad­nie­niem dla de­struk­cji i kre­acji no­we­go miał być tok prze­mian cy­wi­li­za­cyj­nych Eu­ro­py XX wie­ku, za­tem przy­bie­ra­ły one ce­chy ko­niecz­no­ści dzie­jo­wej czy wy­pad­ko­wej praw roz­wo­ju spo­łecz­ne­go (de­ter­mi­nizm, ewo­lu­cjo­nizm). Stąd i sam Ja­sień­ski nie był za­sko­czo­ny mało przy­chyl­ny­mi po­sta­wa­mi „pro­fa­nów”. W Exposé do Nóg Izoldy Morgan pi­sał m.in.: w sierpniu roku 1921 w Zakopanem wracałem z wieczoru, na którym czytałem swoje najlepsze wiersze, odprowadzany przez słuchaczów przez całą długość Krupówek (od Morskiego Oka do Trzaski) gradem kamieni, dostatecznie dużych, aby rozpłatać głowę przeciętnego, a nawet nieprzeciętnego śmiertelnika (…). Jed­nak owa agre­sja pu­blicz­no­ści to re­gu­la­tor i pro­bierz efek­tyw­no­ści, nie­ja­ko „wy­daj­no­ści” twór­czo­ści fu­tu­ry­stycz­nej. Agre­sja jest wręcz re­ak­cją ocze­ki­wa­ną, upra­gnio­ną hoj­no­ścią.

#kultura #poezja #ciekawostki

Stefan Żeromski – zmaganie o Polskę

Data: 29.02.2020 18:29

Autor: poeta

poezja.org

Syn­te­zą – sum­mą do­rob­ku pi­sar­skie­go Ste­fa­na Żerom­skie­go z XIX wie­ku są Syzyfowe prace (wy­da­ne w Kra­ko­wie, 1897). Owa powieść o dorastaniu (W. Bo­ro­wy) ob­ra­zu­je re­alia gu­ber­nial­ne­go szkol­nic­twa w Kró­le­stwie Pol­skim, lecz rów­nież nie­do­lę chło­pów oraz ści­śle z nią sprzę­żo­ną alie­na­cję i tlą­cy się kon­flikt mię­dzy lu­dem a zie­miań­stwem i zde­kla­so­wa­ną szlach­tą, sta­no­wią­cą trzon in­te­li­gen­cji. (por. też Słowo o bandosie z 1908 oraz Echa leśne z 1905). Pi­sarz po­ru­szył też wąt­ki roz­wo­ju oso­bo­wo­ści oraz ro­dze­nia się bun­tu i świa­do­mo­ści na­ro­do­wej jak też pierw­szej mi­ło­ści i przy­jaź­ni.

#poezja #kultura #ciekawostki

Mona Lisa z kostek Rubika sprzedana za 480 tys. euro

Data: 27.02.2020 16:57

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kostkarubika #kultura #sztuka

Na aukcji w Paryżu sprzedano wizerunek Mona Lisy stworzony z ponad 300 kostek rubika. Nowy właściciel zapłacił za dzieło 480 tys. euro.

Mona Lisa z kostek Rubika sprzedana za 480 tys. euro

Dzieło stworzył francuski artysta uliczny Franck Slama. Dom aukcyjny Artcurial poinformował, że wczorajsza aukcja zakończyła się kwotą 480 tys. euro, a orientacyjna cena dzieła wynosi od 120 do 150 tys. euro.

Check out this incredible Mona Lisa Rubik’s Cube mosaic art by artist Invader made up of 330 cubes which will be auctioned off at the auction house [@Artcurial](/u/Artcurial) tomorrow! Rubik Mona Lisa, 2005, Credit : Invader. [#Mosaic](/t/Mosaic) [#RubiksCubeMosaic](/t/RubiksCubeMosaic) [#RubiksCube](/t/RubiksCube) [#RubyRubiks](/t/RubyRubiks) pic.twitter.com/zIodC8Oaw0

— Rubik's (@Rubiks_Official) [February 22, 2020](https://twitter.com/Rubiks_Official/status/1231239732966768640?ref_src=twsrc%5Etfw)

Slama znany jest ze swoich dzieł "rubikubizmu". Wykonana przez niego Mona Lisa powstała w 2005 roku. Francuz stworzył także m.in. Śniadanie na trawie Édouarda Maneta oraz Pochodzenie świata Gustave'a Courbeta.

Antoni Słonimski - Zapomnijmy o wszystkim i zamknijmy oczy...

Data: 25.02.2020 21:30

Autor: poeta

poezja.org

Li­ry­ka An­to­nie­go Sło­nim­skie­go za­wie­ra w so­bie im­ma­nent­ne nie­ja­ko star­cie eg­zal­to­wa­nej uczu­cio­wo­ści, któ­ra dąży do wy­po­wie­dzi swo­bod­nej i spon­ta­nicz­nej oraz ry­go­ru kla­sy­cy­stycz­ne­go umia­ru i upo­rząd­ko­wa­nia. Moż­na tu mó­wić o "par­na­si­zmie" po­ety, po­le­ga­ją­cym na za­po­ży­cze­niach w ob­sza­rze sche­ma­tów ryt­micz­no-me­trycz­nych oraz stro­ficz­nych (stro­fa gau­tie­row­ska).

#poezja #kultura

Stanisław Mackiewicz - wybitny publicysta, słaby polityk

Data: 19.02.2020 00:02

Autor: HaHard

polskieradio24.pl

18 lutego 1966 zmarł Stanisław Cat-Mackiewicz. Deklarował poglądy konserwatywne, czuł się monarchistą, ale sympatyzował z Józefem Piłsudskim. "Jednego Mackiewiczowi zarzucić nie można, że nie cenił tego, co uważał za polską rację stanu. Był to człowiek bezspornie ideowy" [+audycja]

#hahard #historia #catmackiewicz #kultura

Muzeum Narodowe ukrywa kolekcję Potockich

Data: 18.02.2020 23:56

Autor: HaHard

rp.pl

Zrabowany przez Niemców unikalny zbiór numizmatów odnaleziono tuż po wojnie. Tkwi jednak w muzealnych piwnicach. (…) Muzeum Narodowe w Warszawie zataja informacje na jej temat, tak jakby chciało coś ukryć. Nie ma (…) też wątpliwości, że jako strata wojenna kolekcja powinna zostać zwrócona spadkobiercom (…)

#hahard #kultura #historia #sztuka #ekonomia #prawo

Miloš Forman – piewca wolności

Data: 18.02.2020 23:26

Autor: HaHard

polskieradio24.pl

86 lat temu, 18 lutego 1932, roku urodził się Miloš Forman, czeski reżyser filmowy. Forman należący do absolutnych gigantów światowego kina, autor takich filmów jak "Lot nad kukułczym gniazdem" czy "Amadeusz" był przede wszystkim piewcą wolności. Jednak na przestrzeni lat jego rozumienie tego pojęcia mocno ewoluowało.

#hahard #kultura #film #czechy #historia

Thelonious Monk - niedoceniony geniusz jazzu

Data: 17.02.2020 18:25

Autor: HaHard

polskieradio24.pl

Jest uznawany za jednego z prekursorów nowoczesnego, awangardowego jazzu, ale problemy zdrowotne i skryty charakter nie pozwoliły mu zdobyć uznania, na jakie zasługiwał. – Był niekwestionowanym geniuszem, ale nie umiał się przebić – mówił o nim Cezary Gumieński w audycji Polskiego Radia.

#hahard #muzyka #jazz #kultura #historia

Miliardy dla TVP. Lichocka z PiS triumfuje wulgarnym gestem

Data: 14.02.2020 13:52

Autor: ziemianin

twitter.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polityka #sejm #kultura #polityk #gest #opozycja #pit #tvp #pieniadze #wyborcy

Posłanka Lichocka triumfuje w Sejmie. Wulgarny gest pokazała w stronę opozycji, która nie chciała przeznaczyć kolejnych miliardów na państwową telewizję.

Miliardy dla TVP. Lichocka z PiS triumfuje wulgarnym gestem

Za odrzuceniem senackiej uchwały w tej sprawie głosowało 232 posłów, przeciwnych było 220. Po wygranej PiS Lichocka pokazała środkowy palec opozycji, co natychmiast opublikowano w mediach społecznościowych.

Gest polityk Prawa i Sprawiedliwości wywołał burzę w mediach: „2 miliardy złotych dla TVP przegłosowane! Brawo wy! Na zdjęciu posłanka Lichocka (PiS), tuż po głosowaniu, twierdzi że poprawiała sobie oko” – pisze Artur Dziambor.

Okazuje się bowiem, że posłanka tłumaczy gest środkowego palca… przesunięciem dwukrotnie palcem pod okiem „energicznie bo byłam zdenerwowana. Nic więcej, a politycy PO sądzą po sobie. To ich styl”. Internauci nie dali jednak wiary jej tłumaczeniu: „PiS w jednym obrazku” – zaznaczają natomiast inni.

„Żeby pokazywać środkowy palec (tu posłanka PiS J. Lichocka) po tym, jak 2 miliardy przegłosowało się na TVPiS zamiast na onkologie, to jednak trzeba nie znać granic brawury…” – komentuje Jarosław Makowski.

Data: 30.01.2020 13:00

Autor: Macer

Przez wiele lat wyszukiwania i słuchania różnej muzyki zauważam, że na polską kulturę w latach 80-2000 mieli mocny wpływ… Niemcy. Disco polo to przyswojona tyrolska muzyka biesiadna, która przywędrowała do nas chyba przez Śląsk i, o zgrozo, wymazała kompletnie polską muzykę ludową, czyli oberki i mazury, które tradycyjnie miały metrum na 3.

Drugi taki nurt to punk. ostatnio byłem w berlinie i czułem się bardzo swojsko – klimat był jakbym imprezował ze znajomymi u siebie w domu. Wygląda, że polski ruch punkowy jest wzorowany na niemieckim. polskie zespoły, np. big cyc, kobranocka, ich troje, zrzynały piosenki od die toten hosen – znowu w opozycji do często wyższej intelektualnie polskiej alternatywy jak np. Stare Dobre Małżeństwo, Kaczmarski itd.

#muzyka #niemcy #polska #kultura

Organizator kampanii Sandersa: Gułagi są potrzebne do „reedukacji”, aby nie być „pier$%# nazistą”

Data: 15.01.2020 14:53

Autor: Enviador

realclearpolitics.com

Organizator kampanii Bernie Sandersa ostrzegał przed masową przemocą jeżeli Sanders nie dostanie nominacji. Opowiadał się za stworzeniem gułagów do „reedukacji” znazyfikowanych osób…nie mamy zbyt wiele czasu na ocalenie cywilizacji" – mówił, w rozmowie nagranej ukrytą kamerą przez projekt Veritas.

Artykuł: LINK

Całe nagranie: LINK

#usa #bekazlewactwa #wybory #kultura #4konserwy #historia

Lewacki ból dupy - „Kevin sam w Nowym Jorku” elementem wojny z Trumpem

Data: 27.12.2019 11:28

Autor: ziemianin

breitbart.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #kanada #polityka #filmy #donaldtrump #trump #cenzura #film #kultura #media

Emitowany w każde święta Bożego Narodzenia film „Kevin sam w Nowym Jorku” zyskał olbrzymią popularność na całym świecie, dlatego krótki epizod z udziałem amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa zaczął przeszkadzać niektórym środowiskom. Kanadyjska telewizja pokazała więc produkcję z wyciętą sceną z jego udziałem, a zmodyfikowane zostało także hasło na jej temat znajdujące się w Wikipedii.

Lewacki ból dupy – „Kevin sam w Nowym Jorku” elementem wojny z Trumpem

wycięta scena z Donaldem Trumpem z filmu "Kevin w Nowym Jorku"

Nie da się ukryć, że obecny przywódca Stanów Zjednoczonych wciąż jest postrzegany bardziej jako celebryta niż polityk, chociaż już w przyszłym roku będzie on ubiegać się w wyborach o swoją reelekcję. Trump przez lata był więc jednocześnie biznesmenem, osobowością telewizyjną i dopiero w następnej kolejności politykiem. Między innymi dlatego ma na swoim koncie występy w kilkunastu filmach oraz serialach.

Jednym z nich jest kultowa w wielu kręgach produkcja familijna „Kevin sam w domu”. W remake’u tego filmu, czyli „Kevinie samym w Nowym Jorku”, Trump wziął udział w bardzo krótkiej scenie, w której pokazuje głównemu bohaterowi drogę do hotelowego lobby.

Tak krótki epizod zapewne nie wzbudziłby niczyich kontrowersji, gdyby nie zaciekłość z jaką Trump zwalczany jest przez środowiska lewicowo-liberalne. Nienawiść do jego osoby spowodowała, że kanadyjski nadawca publiczny CBC ocenzurował wspomniany film, dlatego widzowie podczas tegorocznej emisji nie zobaczyli sceny z udziałem amerykańskiego prezydenta. Stacja tłumaczy, że ten krok nie był motywowany politycznie, lecz był związany z koniecznością skrócenia filmu na rzecz materiałów reklamowych.

Zaledwie kilka dni wcześniej w anglojęzycznej wersji Wikipedii edytowane zostało hasło dotyczące filmu. Dodano do niego adnotację, że występujący w tej produkcji Trump… został objęty procedurą impeachmentu. Czytelnicy Wikipedii mogli więc przeczytać, że „18 grudnia 2019 r. Donald Trump został pierwszym aktorem, który pojawił na planie „Kevina samego w Nowym Jorku” i którego postawiono w stan oskarżenia w procesie impeachmentu”.

"Teraz ten film nie będzie już taki sam" – stwierdził w odpowiedzi prezydent USA. Jego syn Donald Trump Junior nazwał z kolei decyzję stacji "żałosną".

PSY 3. W IMIĘ ZASAD - oficjalny zwiastun

Data: 26.12.2019 13:27

Autor: ziemianin

youtube.com

#film #kultura #Psy3 #wImieZasad

Po latach odsiadki Franz Maurer wychodzi z więzienia i wkracza w nową Polskę, w której nic nie jest takie, jak zapamiętał. Kto i co czeka na człowieka, który przez ostatnie ćwierć wieku… nie robił nic? Jak odnajdzie się w świecie, w którym dawne zasady i lojalność przestały obowiązywać? Tego dowiemy się, gdy los ponownie połączy Franza i „Nowego”. Ich spotkanie zmieni wszystko.

PSY 3. W IMIĘ ZASAD – oficjalny zwiastun

Owsiak odpowie przed sądem za bluzgi!

Data: 21.12.2019 12:45

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#owsiak #wosp #kultura #sady

Na zakończenie tegorocznego Pol'and'Rock Festival Jerzy Zbigniew Owsiak wygłosił swoisty manifest, używając przy tym wulgarnych słów wobec polityków. Do sądu wpłynął wniosek o ukaranie celebryty. Owsiakowi grozi kara ograniczenia wolności, grzywna w wysokości 1,5 tys. zł lub nagana.

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie Lidia Wieliczuk poinformowała, że "został już wylosowany sędzia, który będzie się zajmował tą sprawą".

– To sędzia podejmie decyzję, czy wyrok zapadnie w trybie nakazowym na posiedzeniu niejawnym, czy podczas rozprawy – powiedziała sędzia Lidia Wieliczuk.

Data: 20.12.2019 10:06

Autor: Thanos

przy piątku coś na odchamienie – czyli kawałek z TVP #Kultura. "Cicha woda" w wykonaniu autora tekstu, bossa Zbigniewa Kurtycza.

https://www.youtube.com/watch?v=IwSwcSh1F2M

Szła dziewczyna przez zielony las

Popatrzyła na mnie tylko jeden raz.

Popatrzyła. Minął jakiś czas,

Lecz widocznie jej uroda

Była jak ta cicha woda.

Cicha woda brzegi rwie… nie inaczej ( ͡º ͜ʖ͡º)

#muzyka

btw. ta kobieta, z którą tak blisko śpiewa w 1:08 to jego żona Barbara Dunin-Kurtycz. w przeciwieństwie do Zbigniewa (który zmarł w 2015), nadal żyje. ależ uroda… nie lada farciarz był z tego pana Zbyszka. podobno zakochał się w niej z marszu, jak tylko zobaczył jej czarne oczy… ją natomiast urzekła jego sztuka i artyzm: zawsze miał dobre piosenki i super teksty. ale tam była chemia.. eh…. @Melonek => jak nauczysz się tak pisać i śpiewać, momentalnie wyjdziesz w przegrywu. uroda faceta jest mało znacząca. i to jest dopiero miłość, tego szukaj w życiu! :D

Wiedźmina od Netflix obejrzysz dokładnie tak jak lubisz

Data: 06.12.2019 12:06

Autor: ziemianin

benchmark.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #kultura #filmy #seriale #wiedzmin #lektor #napisy #dubbing

"Na co dzień milczący, dzisiaj ma Wam ważną kwestię do przekazania. Kwestię po polsku.

Głosu użyczył: Michał Żebrowski (Geralt), Justyna Kowalska (Yennefer) , Marcin Franc (Jaskier), Natalia Smagacka (Ciri).

Wiedźmin z polskim dubbingiem lub lektorem tylko na Netflix 20 grudnia."

Wiedźmin zasili katalog Netflix już za dwa tygodnie (20 grudnia). Przedstawiciele serwisu oficjalnie potwierdzili, że trafi do niego w trzech wersjach, dzięki czemu każdy z nas obejrzy go dokładnie tak jak lubi.

Wiedźmina od Netflix obejrzysz dokładnie tak jak lubisz

Wiedźmin od Netflix to jeden z najbardziej wyczekiwanych seriali na horyzoncie. Producenci są tego świadomi i dlatego też postanowili zadbać, by każdy, kto będzie chciał poznać tę opowieść, mógł zrobić to w taki sposób, w jaki lubi. Co to tak konkretnie oznacza? Ano to, że przynajmniej pierwszy sezon będzie dostępny w trzech wersjach: z napisami, z lektorem oraz z dubbingiem!

Serial Wiedźmin od Netlifx w 3 wersjach – zobacz najnowszy spot

Dobrze słyszeliście! Michał Żebrowski jako Geralt w serialu Wiedźmin od Netflix

O ile napisy i lektor to już właściwie standard, to dubbing jest miłym dodatkiem. Szczególnie, że Geralt z Rivii przemówi głosem… Michała Żebrowskiego – aktora, który wcielał się w Białego Wilka w filmie i serialu Wiedźmin z 2001 i 2002 roku! Oprócz niego w projekt wytwórni Netflix zaangażowali się między innymi: Justyna Kowalska (którą usłyszymy w roli Yennefer), Natalia Smagacka (jako Ciri) oraz Marcin Franc (jako Jaskier).

Wiedźmin od Netflix tuż, tuż – premiera serialu za dwa tygodnie

Serial Wiedźmin trafi do katalogu Netflix już 20 grudnia. Konkretnie zadebiutuje wówczas osiem odcinków składających się na pierwszy sezon. Już teraz wiemy, że na tym się nie skończy – producenci potwierdzili drugi sezon, a showrunnerce nie brakuje pomysłów na znacznie więcej.

Trump na muszce Tuska. - zabawy rodem z piaskownicy.

Data: 05.12.2019 15:52

Autor: malcolm

tvp.info

#polityka #tusk #kultura #burak

"Szef Europejskiej Partii Ludowej opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie w gronie światowych przywódców. Miało być ono prawdopodobnie podsumowaniem szczytu NATO, który zakończył się dzień wcześniej. „Pomimo sezonowych zawirowań nasza przyjaźń transatlantycka musi trwać” – podpisał zdjęcie były szef Rady Europejskiej."

Dobrze, że nie obsiakał nogawki albo pająk albo muchy do obiadu nie wrzucił..

Nowa Twierdza będzie wciągać jeszcze bardziej - tak zmieni się symulacja życia w zamku

Data: 05.12.2019 10:01

Autor: ziemianin

youtube.com

#gry #czaswolny #kultura #StrongholdWarlords #TwierdzaWladcy #grykomputerowe

Jeśli uwielbiacie Stronghold, ale nie jesteście pewni, czy warto czekać na grę Twierdza: Władcy, to ekipa Firefly postanowiła dać wam kilka dodatkowych powodów. Zobaczcie jakie nowości zmierzają do tej strategicznej serii.


Aż mi się przypomniał Cesarz: Narodziny Państwa Środka


Nowa Twierdza będzie wciągać jeszcze bardziej – tak zmieni się symulacja życia w zamku

Pół rok temu studio Firefly zapowiedziało grę Twierdza: Władcy – kolejną odsłonę świetnej strategii. Tym razem zabiera nas na Daleki Wschód, gdzie spróbujemy swoich sił, kierując mongolskimi, chińskimi czy japoński armiami. I choć pod wieloma względami będzie to stary-dobry Stronghold, to nie zabraknie też nowości.

Twierdza: Władcy to (więcej niż) stary-dobry Stronghold

Najważniejszą z tych nowości jest system władców. Będziemy ich rekrutować i ulepszać, a sztuczna inteligencja pokieruje nimi na polu bitwy i nie tylko. Ich unikalna charakterystyka zwiększy nasz potencjał bojowy, przemysłowy lub techniczny i może dać nam faktyczną przewagę. Ale na tym nowinki wcale się nie kończą.

Wcześniej już twórcy zapowiadali na przykład, że w grze Twierdza: Władcy pojawi się bardziej dopracowany system murów obronnych – ich stawianie będzie prostsze, a możliwości wykorzystania będą większe. Nasi żołnierze zaś będą ze sobą lepiej współpracować i ominą przeszkody na drodze zamiast w nie wpadać.

Teraz listę nowości autorzy wydłużają o elementy związane z symulacją życia w zamku. Będziemy mogli na przykład wprowadzać narzędzia tortur (aby zwiększyć wydajność pracy), opery i ogrody (aby zwiększyć morale jednostek), drogi (aby usprawnić produkcję i transport), świątynie (aby poprawiać samopoczucie ludu) oraz różne rodzaje domów.

Chcecie dowiedzieć się więcej na temat tych nowości? Koniecznie obejrzyjcie zatem najnowszy materiał wideo, w którym są one szczegółowo omawiane. Oto on…

Zobacz najnowsze wideo z gry Twierdza: Władcy

Premiera gry już w przyszłym roku, oczywiście wyłącznie na PC.

Babcia Tina kończy 80 lat (26 listopada 1939)

Data: 26.11.2019 14:43

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #tinaturner #muzyka #kultura

Dziś Tinę Turner nazywa się ikoną pop kultury, a jej życie nie było łatwe. Maltretowana przez męża Ike’a, pozbawiona kontraktu płytowego na przełomie lat 70 i 80 – powróciła triumfalnie albumem „Private Dancer”.

Tina Turner – Private Dancer

Biografia wokalistki rozpoczyna się w czasach, które trzeba uznać za słusznie minione. Urodziła się w rodzinie Murzyna i półkrwi Indianki, którzy jako potomkowie niewolników dzierżawili uprawę bawełny. Jako osiemnastoletnia dziewczyna przyłączyła się do grupy The Kings Of Rhythms. Jej liderem był Ike Turner.

Po dwóch latach, kiedy stali się małżeństwem, stworzyli zespół The Ike And Tina Turner Revue. To w tamtych okresie powstały pierwsze przeboje duetu „A Fool In Love”, „I Idolize You”, „It’s Gonna Work Out Fine” czy „I Pity The Fool”.

W 1966 r. głosem i osobowością Tiny zainteresował się słynny amerykański producent Phil Spector. Zaproponował jej pracę nad wspólną płytą. Album „River Deep, Montain High” firmowana była przez duet, ale Ike nie wziął udziału w sesji. Powodzenie tytułowego przeboju było w pełni zasługą wokalistki, która samodzielnie wylansowała jeden z największych przebojów lat 60.

Trzy lata później duet został zaproszony do wspólnej amerykańskiej trasy koncertowej z The Rolling Stones. Jeden z występów zarejestrowano w pamiętnym filmie o zespole Jaggera „Gimme Shelter”.

Turnerowie szokowali fanów programem pełnym erotyzmu. W czasie „I’ve Been Loving You Too Long” Otisa Reddinga wykonywali niedwuznaczną pantomimę nie bez gestów typowych dla małżeńskiej bójki.

Wkrótce repertuar duetu stał się eklektyczny: znalazły się w nim przeboje The Rolling Stones, The Beatles, Stevie Wondera czy nawet Led Zeppelin. Na początku lat 70 nie zabrakło w nim kompozycji Tiny, najczęściej dynamicznych, autobiograficznych jak „Notbush City Limits” czy „Sexy Ida”. Specjalizacją Ike’a stały się syntezatorowe aranżacje. Niestety małżeństwo przeżywało coraz silniejszy kryzys. Ostatecznie rozpadło się w 1974 r.

Początek solowej kariery zapowiadał się obiecująco. Tina zagrała sugestywnie Królową Narkotyków w filmowej wersji rock-opery „Tommy”. Nowy repertuar, mimo że wyszedł spod pióra tak utalentowanych twórców jak Leo Sayer, Bob Seger czy Willie Nelson – nie spodobał się jednak publiczności.

W najcięższych dla siebie czasach, gdy utraciła kontrakt płytowy, w grudniu 1981 r. wystąpiła w skandalicznych warunkach na warszawskim Torwarze.

Niedługo potem zaczęła odbijać się od dna. Zaczęło się od wspólnego nagrania z Heaven 17 „Ball Of Confussion”, nowej wersji hitu The Temptations. Później zaśpiewała „Let’s Stay Together” Ala Greena, a po 5-letniej przerwie ukazał się bestselerowy album „Private Dancer” (1984). W sesji wzięli udział tacy muzycy jak Jeff Beck, Mark Knopfler. W czasie koncertów wspomagał wokalistkę David Bowie, Eric Clapton i Bryan Adams. Szlagierem stała się tytułowa piosenka Knopflera.

Od tego czasu Tina Turner na stałe ugruntowała swoją gwiazdorską pozycję. Potwierdzała ją kolejnymi hitami — „We Don’t Need Another Hero” z filmu „Mad Max III” czy „Goldeneye” z kolejnej części przygód Jamesa Bonda.

W 2000 r., już jako wielka gwiazda, powróciła do Polski i dała imponujący show na terenie wyścigów w Sopocie. Rok wcześniej ukazał się jej ostatni album studyjny „Twenty Four Seven”. Na ostatnie tournee pojechała w 2008 r.

Obecnie jest obywatelką Szwajcarii, na co zapracowała zdając trudny egzamin z wiedzy o kraju. Jednocześnie zrzekła się obywatelstwa amerykańskiego.

W 2017 przeszła operację przeszczepu nerki, którą oddał jej mąż Erwin Bach.

Łomnicki aktor wybitny, ale niechciany nawet po śmierci

Data: 25.11.2019 13:47

Autor: ziemianin

rp.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kultura #aktor #filmy #serial #TadeuszLomnicki

Wyobraźcie sobie państwo następujące zdarzenie: ktoś, komu jest żal, że pomnik jednego artysty przenoszony jest z kąta w kąt, postanawia umieścić go na trwałym cokole. Sęk w tym, że aby to uczynić, zwala z tegoż cokołu innego wybitnego artystę, który na tym cokole przed laty został ustawiony. I co więcej, który na ów cokół również zasługiwał.

Dla tych którzy nie wiedzą kto to to wyjaśniam, wybitny aktor Tadeusz Łomnicki między innymi odtwórca roli pułkownika Wołodyjowskiego w serialu Pan Wołodyjowski z roku 1969

Łomnicki aktor wybitny, ale niechciany nawet po śmierci

Jeśli uznaliby państwo to za skandal, to całkowicie podzielam tę optykę. A tak właśnie postąpili niedawno ludzie odpowiedzialni za kulturę w Warszawie. Chcąc pomóc Teatrowi Żydowskiemu, zdecydowali się na likwidację Teatru Na Woli. Używając wcześniejszych porównań, poszukując miejsca dla jednych figur, chcą zwalić popiersie Tadeusza Łomnickiego.

Decyzja jest nie tylko nierozsądna i nieprzemyślana, ale po prostu niewytłumaczalna i zwyczajnie głupia. Świadczy o totalnej ignorancji i nieznajomości historii polskiego teatru i roli, jaką odegrał w niej Tadeusz Łomnicki – nie jeden z najwybitniejszych, ale najwybitniejszy polski aktor teatralny XX wieku. Teatr Na Woli, nosząc jego imię, przechowuje automatycznie pamięć o tym wielkim artyście. Wymazując tę scenę z teatralnej mapy Warszawy, wymazuje się jednocześnie pamięć o jej patronie. A Tadeusz Łomnicki z pewnością na to sobie nie zasłużył. Jego postacie grane na deskach Teatru Współczesnego, Narodowego czy Studia były kamieniami milowymi w historii polskiego teatru. To, że był największym z wielkich, przysparzało mu nie tylko niezwykłe w tym zawodzie uznanie, ale też niewyobrażalną wręcz zawiść.

Ci, którzy przypominają o jego o przynależności do PZPR, zapominają, że dzięki temu mógł bez ingerencji władz rektorować warszawskiej PWST (jego rządy do dziś wspominane są jako jedne z najlepszych), a potem uzyskać zgodę na przekształcenie kina Mazowsze na nowoczesny Teatr Na Woli. Partię wystrychnął na dudka, zapewniając, że tworzy scenę dla robotników, a przecież tu miały polskie premiery „Gdy rozum śpi", „Do piachu" czy „Amadeusz", a w gronie reżyserów byli Wajda, Kutz czy Polański. Z zawiścią ludzką spotykał się nawet tu, bo niektórzy uczniowie, których zaprosił do zespołu, po zaledwie pięciu sezonach pozbyli się go z teatru. Symbolem upokorzenia była przygoda z Learem, którym pragnął zwieńczyć swoją karierę. Wędrował „po prośbie" coraz bardziej rozgoryczony, od sceny do sceny i zrozumienie znalazł dopiero w poznańskim Teatrze Nowym. Tam, jak wiadomo, nie doczekał premiery, bo dzień wcześniej zmarł. Fakt, że umarł na scenie, również było przedmiotem zawiści ze strony kolegów. Przypominam w pigułce te tragiczne dzieje geniusza polskiej sceny, bo widzę, że władze Warszawy może nieopatrznie dopisują do nich nowy rozdział.

Śmiejemy się, kiedy jedna z dziennikarek stacji komercyjnych wpada w konsternację, gdy podczas rozmowy z amerykańską aktorką słyszy jej podziw dla jakiegoś Grotowskiego. Albo gdy jeden z polityków, chcąc zabłysnąć wiedzą o teatrze, wśród słynnych reżyserów wymienia Krystynę(!) Lupę. Ale upominanie się o pamięć Tadeusza Łomnickiego w kontekście nieprzemyślanej decyzji o wymazaniu jego imienia z wolskiej sceny i przekazanie siedziby teatru innej instytucji kultury, uważam za swój nie tylko teatrologiczny obowiązek.

Fakt, że Teatr Żydowski w Warszawie powinien mieć stałą siedzibę, nie podlega dyskusji (pisałem o tym w felietonie „Gołda Courage i jej dzieci"). Warto jednak dodać, że to nie władze stolicy wyrzuciły go przed kilku laty na bruk. Zrobiło to Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce, sprzedając budynek usytuowany w sercu miasta bogatemu deweloperowi. Tak więc to TSKŻwP, a nie ratusz, zobowiązany był do zagwarantowania zespołowi aktorów Gołdy Tencer miejsca, w którym będą mogli normalnie funkcjonować. Władze miejskie zobowiązane były jedynie do zapewnienia środków na funkcjonowanie placówki. Mogą oczywiście zasugerować Towarzystwu miejsce na ewentualną siedzibę dla teatru. Proponuję np. dawne kino Relax. Świetna lokalizacja i brak poczucia krzywdy, które – znając nasze społeczeństwo – wywoła oczywiste akcenty antysemickie.

Dobrym posunięciem władz Warszawy był zakup budynku Teatru Na Woli i oddzielenie go od Teatru Dramatycznego. Teraz tylko trzeba jeszcze powołać dobrego dyrektora i stworzyć mu szansę działania na miarę Teatru Tadeusza Łomnickiego.

Mózg – błyskotliwy idiota czyli krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko

Data: 24.11.2019 18:18

Autor: ziemianin

rp.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #kultura #ksiazki #nauka #ziemia #ludzkosc #ewolucja #heheszki #zprzymruzeniemoka

Nasz umysł potrafi wymyślać koncerty, miasta i teorię względności, a jednak bez pięciu minut bolesnych rozważań nie umie zadecydować, jakie chipsy chcemy sobie kupić. Przez większość czasu twój mózg (i mój) jest strasznym idiotą.

Mózg – błyskotliwy idiota czyli krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko

Około siedemdziesięciu tysięcy lat temu istoty ludzkie rozpoczęły pierwsze prawdziwe dzieło zniszczenia.

W tym czasie nasi przodkowie rozpoczęli migrację z Afryki i rozprzestrzeniali się po całej kuli ziemskiej – najpierw dotarli do Azji, chwilę później do Europy. Unieszczęśliwili przy tym mnóstwo innych istot ludzkich, bo tak się złożyło, że nasz gatunek, Homo sapiens, nie był wtedy jedynym gatunkiem rozumnym na tej planecie – wcale nie. To, ile dokładnie innych gatunków ludzi pałętało się tu wówczas, jest kwestią dyskusyjną. Zbieranie fragmentarycznych szkieletów czy fragmentarycznego DNA i próba ustalenia, co właściwie uznaje się za odrębny gatunek albo podgatunek, albo tylko za nieco dziwną wersję tego samego gatunku, jest nie lada sztuką (jest to również idealny sposób na wszczęcie dyskusji, jeśli kiedyś znajdziesz się w gronie paleontologów, którzy mają trochę czasu do zabicia). Ale jakkolwiek je klasyfikować, na Ziemi żyły co najmniej dwa inne gatunki człowieka, z których najsłynniejszy to Homo neanderthalensis – lepiej znany jako neandertalczyk. W rezultacie wcześniejszych migracji z Afryki neandertalczycy przez ponad sto tysięcy lat zamieszkiwali większą część Europy i znaczne obszary Azji. Zasadniczo nieźle im się wiodło.

Niestety, ledwie kilkadziesiąt tysięcy lat po tym, jak nasi przodkowie wtarabanili się na scenę – mgnienie oka w kategoriach ewolucyjnych – neandertalczycy i wszyscy inni nasi krewni zniknęli z powierzchni Ziemi. Taki był początek schematu, który szybko stał się typowy dla całej historii ludzkości: gdy tylko gdzieś się zjawiamy, święty spokój diabli biorą. W ciągu kilku tysięcy lat od wejścia tak zwanych współczesnych ludzi na tereny zajmowane przez neandertalczyków ci drudzy zaczęli znikać z zapisów kopalnych, zostawiając po sobie tylko kilka widmowych genów, które wciąż nawiedzają nasze DNA (najwyraźniej dochodziło do krzyżowania się neandertalczyków z intruzami, którzy ich wypierali. Jeśli jesteś pochodzenia europejskiego albo azjatyckiego, istnieje duża szansa, w przedziale od jednego do czterech procent, że masz neandertalskie DNA).

To, dlaczego i jak my przeżyliśmy, a nasi kuzyni pojechali ekspresem do Wymarłowa, jest kolejnym dyskusyjnym tematem. Właściwie mnóstwo najbardziej prawdopodobnych wyjaśnień wiąże się z zagadnieniami, które często będą się przewijać w tej książce. Może doprowadziliśmy do wymarcia neandertalczyków niechcący, przywlekając ze sobą choroby, na jakie nie byli odporni (większa część historii ludzkości jest tak naprawdę tylko historią chorób, które złapaliśmy podczas naszych podróży, a potem przekazaliśmy innym). A może byliśmy lepsi w przystosowywaniu się do zmian klimatycznych? Dowody wskazują, że nasi przodkowie żyli w większych grupach społecznych, komunikowali się i handlowali na znacznie większym obszarze niż bardziej odizolowani, skostniali neandertalczycy, co oznacza, że mogliśmy lepiej sobie poradzić, gdy uderzyła fala chłodów.

A może po prostu ich wymordowaliśmy, ponieważ, hej, właśnie to lubimy robić.

Zapewne – jak to zwykle bywa – nie ma jednego zgrabnego wyjaśnienia. Ale wiele z najbardziej wiarygodnych wyjaśnień łączy jedno – nasze mózgi i to, jak ich używamy. To niezupełnie takie proste jak stwierdzenie, że „My byliśmy mądrzy, a oni głupi". Neandertalczycy nie byli ociężałymi matołami z popularnego stereotypu. Mieli mózgi równie duże jak my i w Europie przez dziesiątki tysięcy lat wyrabiali narzędzia, rozniecali ogień, tworzyli abstrakcyjne dzieła sztuki i biżuterię, zanim przyszedł Homo sapiens i zaczął podnosić poprzeczkę. Nasza przewaga nad neandertalskimi kuzynami miała związek przede wszystkim z myśleniem przekładającym się na umiejętności przystosowawcze, lepsze narzędzia, bardziej złożone struktury społeczne czy sposoby komunikowania się w obrębie grupy i pomiędzy grupami.

W sposobie myślenia ludzi jest coś, co nas wyróżnia jako wyjątkowych. Poważnie. Wskazuje to sama nazwa naszego gatunku: Homo sapiens, czyli „człowiek rozumny" (skromność, bądźmy szczerzy, nigdy tak naprawdę nie należała do naszych typowych cech).

I oddając sprawiedliwość naszemu ego, ludzki mózg jest niezwykłą maszyną. Umiemy dostrzegać w otoczeniu wzory i na ich podstawie odgadywać, jak coś działa, bo tworzymy złożony mentalny model świata obejmujący więcej niż to, co widzimy. Następnie możemy wykorzystać ten model jako punkt wyjścia do twórczych skoków: jesteśmy w stanie wyobrazić sobie zmiany, które poprawią naszą sytuację. Możemy przekazać te koncepcje innym ludziom, żeby mogli wprowadzić ulepszenia, o jakich my nie pomyśleliśmy, i obrócić wiedzę i inwencję we wspólny wysiłek przekazywany kolejnym pokoleniom. Następnie możemy przekonać innych, by wspólnie pracowali przy realizacji jakiegoś planu, który wcześniej istniał tylko w naszej wyobraźni, tak by dokonali przełomu, jakiego nikt z nas nie mógłby dokonać w pojedynkę. A później powtarzamy to na setki tysięcy sposobów, na okrągło, i to, co kiedyś było szokującymi innowacjami, staje się tradycją, która rodzi nowe innowacje, aż wreszcie kończy się czymś, co nazywamy kulturą albo społeczeństwem.

Clerkenwell nie była gniazdem tajnych agentów Wehrmachtu

Pomyśl o tym w ten sposób: pierwszym krokiem jest spostrzeżenie, że okrągłe przedmioty toczą się ze wzgórza lepiej niż kanciaste. Drugi krok to wykombinowanie, że jeśli coś zaokrąglić przy użyciu jakiegoś narzędzia, to będzie się toczyć lepiej. Trzecim krokiem jest pokazanie kumplom nowych turlających się przedmiotów, po czym rodzi się pomysł, że można połączyć cztery takie, żeby zrobić wóz. Czwarty krok polega na zbudowaniu floty imponujących rydwanów, żeby ludzie mogli lepiej pojąć świetność twojej dobrotliwej, a zarazem bezlitosnej władzy. A piąty krok to jazda vauxhall insignią po A-dziesiątce przy słuchaniu kompilacji klasycznych softrockowych hymnów i pokazywanie kierowcy ciężarówki środkowego palca. (…)

Ale ludzki mózg, choć niezwykły, jest również wyjątkowo dziwaczny i skłonny do popełniania fatalnych omyłek w najmniej odpowiednim momencie. Wciąż podejmujemy koszmarne decyzje, wierzymy w idiotyzmy, ignorujemy dowody, które mamy przed oczami, i tworzymy plany pozbawione nawet odrobiny sensu. Nasz umysł potrafi wymyślać koncerty, miasta i teorię względności, a jednak bez pięciu minut bolesnych rozważań nie umie zadecydować, jakie chipsy chcemy sobie kupić.

Jak to się stało, że nasz wyjątkowy sposób myślenia pozwala nam na przeróżne sposoby kształtować świat zgodnie z naszymi pragnieniami, ale również dzięki niemu ustawicznie dokonujemy absolutnie najgorszych wyborów, chociaż jest jasne, że są złe? Krótko mówiąc: wysłaliśmy człowieka na Księżyc, a jednak wciąż wysyłamy TAKI tekst do naszych eks? Wszystko sprowadza się do tego, w jaki sposób ewoluował nasz mózg.

Rzecz w tym, że ewolucja jako proces nie jest bystra – jest tępa, i to w bardzo uparty sposób. Dla ewolucji ma znaczenie tylko to, żebyś przetrwał tysiące strasznych niebezpieczeństw, które czyhają na każdym kroku, i przekazał swoje geny następnemu pokoleniu. Jeśli się uda, zadanie wykonane. Jeśli nie, pech. To oznacza, że ewolucja naprawdę nie jest dalekowzroczna. Jeżeli jakaś cecha zapewnia nam przewagę w danej chwili, zostanie wybrana bez względu na to, czy w końcu nie obciąży naszych prapraprapraprawnuków czymś, co jest żałośnie przestarzałe. Ewolucja nie daje punktów za przewidywanie – argument „Och, ta cecha teraz jest przeszkodą, ale wierz mi, stanie się naprawdę przydatna dla moich potomków za milion lat" absolutnie do niej nie trafia. Ewolucja osiąga wyniki nie przez planowanie, ale raczej przez proste rzucanie absurdalnie wielkiej liczby głodnych, napalonych organizmów w niebezpieczny, bezwzględny świat i patrzenie, kto padnie ostatni.

To oznacza, że nasz mózg nie jest wynikiem drobiazgowego procesu projektowania, mającego na celu stworzenie jak najlepszych myślących maszyn; jest luźnym zbiorem klisz, improwizacji i skrótów, które uczyniły naszych przodków o dwa procent lepszymi w znajdowaniu pożywienia albo o trzy procent lepszymi w przekazywaniu informacji „O cholera, uważaj, to lew".

Te skróty myślowe (formalnie rzecz ujmując, nazywają się „heurystyką") są absolutnie konieczne do przetrwania, do kontaktów z innymi i do uczenia się na błędach: nie można każdorazowo siadać i opracowywać od podstaw wszystkiego, co chce się zrobić. Gdybyśmy za każdym razem, aby uniknąć szoku na widok wschodzącego słońca, musieli stosować poznawczy odpowiednik wielkoskalowego badania randomizowanego z grupą kontrolną, jako gatunek doszlibyśmy donikąd. Rozsądniejsze dla naszego mózgu jest przyjęcie „O tak, słońce wstaje" po tym, jak kilka razy widzieliśmy to zjawisko. Na tej samej zasadzie, jeśli Jeff mówi, że się zrzygał po zjedzeniu tych fioletowych jagód z tamtego krzaka nad jeziorem, prawdopodobnie lepiej po prostu uwierzyć mu na słowo, niż próbować to sprawdzić.

Ale tu również zaczynają się problemy. Nasze skróty myślowe (jak wszystkie skróty), jakkolwiek przydatne, czasami spychają nas na niewłaściwą ścieżkę. I w świecie, gdzie problemy, z którymi mamy do czynienia, są bardziej skomplikowane niż „Czy powinienem zjeść te fioletowe jagody?", prowadzą do wielu błędów. Mówiąc wprost, przez większość czasu twój mózg (i mój, i zasadniczo wszystkich innych ludzi) jest strasznym idiotą.

Na początek weźmy wspomnianą wcześniej zdolność dostrzegania wzorców i związków. Rzecz w tym, że nasze mózgi są tak bardzo zainteresowane ich szukaniem, że zaczynają widzieć je wszędzie – nawet tam, gdzie ich nie ma. Nie jest to wielkim problemem, kiedy dotyczy czegoś takiego jak na przykład pokazywanie gwiazd na nocnym niebie i mówienie: „Spójrz, to lis polujący na lamę". Ale jeśli wymyślony wzorzec, który zauważamy, jest czymś w rodzaju „Większość przestępstw popełnia jedna konkretna grupa etniczna", to… cóż, wtedy robi się naprawdę duży problem.

Istnieje mnóstwo określeń na ten rodzaj błędnego postrzegania, na przykład „korelacja iluzoryczna" czy „iluzja grupowania". Podczas drugiej wojny światowej wielu ludzi w Londynie było przekonanych, że niemieckie pociski V-1 i V-2 (już same w sobie ogromnie przerażające) spadają na miasto w ściśle określonych skupiskach – co skłaniało londyńczyków do szukania schronienia w rzekomo bezpieczniejszych dzielnicach czy do podejrzeń, że w pewnych, pozornie nietkniętych, rejonach mieszkają niemieccy szpiedzy. Sytuacja była na tyle niepokojąca, że brytyjski rząd zlecił statystykowi, niejakiemu R.D. Clarke'owi, sprawdzenie, czy to prawda.

Do jakich wniosków doszedł? „Skupiska" nie były niczym więcej jak sztuczkami płatanymi przez umysł, iluzorycznymi duchami dopasowywania wzorców. Okazało się, że Niemcy nie dokonali dramatycznego przełomu w technice naprowadzania pocisków i że dzielnica Clerkenwell nie była gniazdem tajnych agentów Wehrmachtu; bomby wystrzeliwano w kierunku miasta na chybił trafił. Ludzie widzieli wzory tylko dlatego, że właśnie tak reagują nasze mózgi.

Kotwiczenie i dostępność, czyli skróty myślowe mózgu

Nawet wysoko wykwalifikowani profesjonaliści mogą paść ofiarą tego rodzaju iluzji. Na przykład wielu pracowników medycznych z głębokim przekonaniem powie, że pełnia Księżyca nieuchronnie prowadzi do koszmarnie złej nocy na szpitalnym oddziale ratunkowym – napływ pacjentów, dziwaczne obrażenia, psychotyczne zachowanie. Kłopot w tym, że przeprowadzono badania i o ile wiadomo, to po prostu nieprawda: nie ma związku pomiędzy fazami Księżyca a liczbą pacjentów przyjmowanych przez SOR-y. A jednak gromada utalentowanych, doświadczonych profesjonalistów przysięgnie, że taki związek istnieje.

Dlaczego? Cóż, wiara nie bierze się znikąd. Przekonanie, że w czasie pełni ludzie dziwnie się zachowują, pokutuje od wieków. Stąd słowo „lunatyzm", stąd mitologia wilkołaka (może być z tym również związane przekonanie o rzekomej korelacji między fazami Księżyca a cyklem menstruacyjnym kobiet). I kiedyś rzeczywiście mogło to być swego rodzaju prawdą. Przed wynalezieniem sztucznego oświetlenia – zwłaszcza latarni ulicznych – światło Księżyca miało znacznie większy wpływ na ludzkie życie. Jedna z teorii mówi, że Księżyc w pełni nie dawał spać bezdomnym koczującym pod gołym niebem, a bezsenność nasilała ich problemy ze zdrowiem psychicznym (…).

Bez względu na to, skąd się wziął pomysł na dziwaczny wpływ Księżyca, na długi czas utrwalił się kulturze. I kiedy ktoś usłyszy, że pełnia zwiastuje noc wariactw, prawdopodobnie przypomni sobie wszystko, co potwierdza te słowa – a zapomni wszystko, co im zaprzecza. Mózg nieumyślnie stworzył wzór z przypadkowości.

Powtarzam, dzieje się tak dlatego, że nasz mózg używa skrótów myślowych. Dwa główne skróty to „heurystyka zakotwiczenia" i „heurystyka dostępności". I oba bez końca sprawiają nam kłopoty.

Kotwiczenie oznacza, że gdy podejmujemy jakąś decyzję, zwłaszcza nie za bardzo mając się na czym oprzeć, niewspółmiernie duży wpływ ma na nas pierwsza zasłyszana informacja. Na przykład w sytuacji, gdy brak nam niezbędnej wiedzy, żeby dokonać w pełni przemyślanej oceny – powiedzmy domu, który widzimy tylko na zdjęciu (uwaga dla milenialsów: domy to te wielkie ceglane rzeczy, na których kupno nigdy nie będzie was stać). Nie mając żadnych informacji, możemy tylko spojrzeć na zdjęcie, stwierdzić, że dom wygląda mniej lub bardziej fajnie, i strzelić w ciemno. Ale ocena może zostać dramatycznie wypaczona, jeśli wcześniej usłyszymy sugerowaną sumę – jak choćby w formie pytania: „Jak sądzisz, ten dom jest wart mniej czy więcej niż czterysta tysięcy funtów?". Ważne jest, by zrozumieć, że tak naprawdę pytanie nie dostarczyło nam żadnych pożytecznych informacji (na przykład za ile ostatnio zostały sprzedane domy w tej okolicy). A jednak ludzie, którym podsunie się sumę sześciuset tysięcy funtów, ocenią dom znacznie wyżej niż ci, którym podsunięto sumę dwustu tysięcy. Takie pytanie, chociaż nie zawiera żadnych informacji, wpływa na naszą ocenę, ponieważ dostaliśmy „kotwicę" – mózg ją chwyta jako punkt odniesienia i dostosowuje się.

Robimy to niemal do absurdalnego stopnia: strzęp informacji, którego używamy jako kotwicy, może być równie mało pomocny jak przypadkowo wygenerowana liczba, lecz mimo to nasz mózg będzie się go trzymać i od niego uzależniać nasze decyzje. To może być naprawdę niepokojące: w swojej książce „Pułapki myślenia" Daniel Kahneman podaje przykład eksperymentu przeprowadzonego w 2006 roku na grupie doświadczonych niemieckich sędziów. Pokazano im szczegóły sprawy sądowej, w której kobieta była winna kradzieży w sklepie. Następnie poproszono ich, by rzucili dwiema kośćmi, które (o czym nie wiedzieli) były obciążone w taki sposób, że zawsze wypadało łącznie trzy albo dziewięć oczek. Zapytano ich, czy kobieta powinna zostać skazana na więcej lub mniej miesięcy niż wyrzucona liczba oczek, a na koniec mieli podać długość wyroku.

Można się domyślić rezultatu: sędziowie, których kości pokazały wyższą liczbę, skazali kobietę na znacznie dłuższy pobyt w więzieniu niż ci, którzy wyrzucili mniej oczek. Uśredniając, rzut kośćmi sprawiłby, że kobieta spędziłaby w więzieniu trzy miesiące więcej. To nie jest pocieszające.

Z kolei dostępność oznacza, że dokonujemy oceny na podstawie tego, co najłatwiej przychodzi nam na myśl, zamiast głęboko rozważać wszystkie dostępne nam informacje. To zaś oznacza, że mamy tendencję do postrzegania świata przez pryzmat niedawnych zdarzeń albo tych wyjątkowo dramatycznych i zapadających w pamięć, podczas gdy stare, prozaiczne wspomnienia, które prawdopodobnie są dokładniejszym wyznacznikiem codziennej rzeczywistości, po prostu… się zacierają.

Właśnie dlatego sensacyjne doniesienia o potwornych zbrodniach każą nam myśleć, że wskaźnik przestępczości jest wyższy, niż jest w istocie, podczas gdy suche dane statystyczne mówiące, że ten wskaźnik spada, nawet w przybliżeniu tak na nas nie oddziałują. Między innymi dlatego wielu ludzi bardziej się boi katastrofy lotniczej (są rzadkie, ale dramatyczne) niż wypadków samochodowych (zdarzają się częściej i jako takie są mniej ekscytujące). I to dlatego akty terroryzmu mogą spowodować błyskawiczne odruchowe reakcje społeczeństwa i polityków, podczas gdy znacznie bardziej niebezpieczne, ale również bardziej banalne zagrożenia dla życia są odsuwane na bok. W latach 2007–2017 w USA więcej ludzi zginęło od kosiarek niż z rąk terrorystów, a mimo to rząd amerykański dotąd jeszcze nie wypowiedział wojny kosiarkom (chociaż, bądźmy szczerzy, w świetle niedawnych wypadków nie można tego wykluczyć).

Współdziałając, heurystyka zakotwiczenia i heurystyka dostępności są naprawdę przydatne do szybkiego wydawania sądów w chwilach kryzysu albo podejmowania tych wszystkich drobnych, codziennych decyzji, które w gruncie rzeczy nie mają większego znaczenia. Ale gdy chce się powziąć bardziej przemyślaną decyzję, biorąc pod uwagę całą złożoność współczesnego świata, mogą okazać się koszmarem. Umysł będzie próbował wśliznąć się do strefy komfortu, korzystając z czegoś, co słyszeliśmy niedawno albo co najszybciej wpada nam do głowy.

Tom Phillips jest brytyjskim dziennikarzem i pisarzem, redaguje internetowy serwis Full Fact, zajmujący się sprawdzaniem faktów (https://fullfact.org). Wcześniej był dyrektorem wydawniczym brytyjskiej wersji serwisu BuzzFeed.

Książka Toma Phillipsa „Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko", przeł. Maria Gębicka-Frąc, ukazała się w listopadzie nakładem wydawnictwa Albatros, Warszawa 2019. Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji

Elektryk Pabla Picassa usłyszał wyrok. Ukrył 271 dzieł mistrza.

Data: 20.11.2019 16:39

Autor: ziemianin

rfi.fr

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #francja #PabloPicasso #art #sztuka #malarstwo #kultura

Francuski sąd podtrzymał decyzję o dwóch latach pozbawienia wolności w zawieszeniu dla byłego elektryka Pabla Picassa i jego żony, którzy przez cztery dekady przechowywali w garażu 271 dzieł wielkiego malarza.

Elektryk Pabla Picassa usłyszał wyrok. Ukrył 271 dzieł mistrza.

Dzisiejsza decyzja sądu w Lyonie jest kolejnym zwrotem w trwającej od dziesięciu lat batalii prawnej. Francuskie małżeństwo twierdzi, że znalezione u nich w garażu dzieła były prezentami.

Pierre i Danielle Le Guennec po raz pierwszy zostali skazani w 2015 roku. Wcześniej znaleziono u nich 271 dzieł Picassa, w tym dziewięć rzadkich kubistycznych kolaży i dzieła z błękitnego okresu.

Wyrok został podtrzymany rok później przez sąd wyższej instancji, a następnie unieważniony przez Sąd Kasacyjny, który zdecydował o ponownym rozpoczęciu procesu.

80-letni były elektryk i jego 76-letnia małżonka nie byli w sądzie, gdy ogłaszano wyrok.

– To triumf prawdy i oznacza to koniec ukrywania – powiedział Jean-Jacques Neuer, prawnik syna Picassa, Claude'a Ruiza-Picasso.

Obrońca twierdzi, że para była wykorzystywana przez handlarzy dzieł sztuki podobnie jak to się odbywa w przypadku osób przemycających narkotyki.

Starsze małżeństwo od początku zaprzecza oskarżeniom. Pierre Le Guennec twierdził, że Picasso przekazał mu dzieła sztuki pod koniec swojego życia, aby nagrodzić go za oddaną pracę.

Później zmienił swoje stanowisko. Twierdził, że wdowa po artyście poprosiła go o ukrycie części wielkiej kolekcji obrazów. Miał przechowywać kilkanaście worków na śmierci z niepodpisanymi pracami. Gdy kobieta zgłosiła się po obrazy, zostawiła elektrykowi jeden z worków.

Disney ostrzega przed swoimi filmami: „mogą zawierać rasistowskie stereotypy”

Data: 18.11.2019 17:48

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Disney #filmy #lewica #idioci #rasizm #Aktualnosci #Kultura

Disney zamierza ostrzegać przed swoimi starszymi filmami. „Mogą zawierać rasistowskie stereotypy” – apeluje wytwórnia. To nie pierwszy raz, gdy staje po stronie lewicowej retoryki.

Disney ostrzega przed swoimi filmami: „mogą zawierać rasistowskie stereotypy”

„Przed starszymi filmami Disney+ zamieszcza disclaimer, że mogą zawierać „rasistowskie stereotypy”. Np. w „Dumbo” (1941) ptaki uczące słonika latać mają „wyraźny murzyński akcent”, a koty syjamskie w „Zakochanym kundlu” (1955) to „rasizm wobec Azjatów” – napisał na Twitterze Adam Gwiazda.

🤡 Przed starszymi filmami Disney+ zamieszcza disclaimer, że mogą zawierać "rasistowskie stereotypy". Np. w "Dumbo" (1941) ptaki uczące słonika latać mają "wyraźny murzyński akcent", a koty syjamskie w "Zakochanym kundlu" (1955) to "rasizm wobec Azjatów".

https://t.co/85sF73UNhI

— Adam Gwiazda (@delestoile) 17 listopada 2019

Kilka miesięcy temu szef wytwórni opowiedział się za kulturą śmierci i zagroził stanowi Georgia w USA za prawo zakazujące aborcji od momentu bicia serca dziecka. Wprost powiedział, że zaprzestania filmowania w Georgii jeśli prawo przyjęte w marcu nie zostanie cofnięte.

Upadek zachodu zwiastuje cezaryzm.

Data: 12.11.2019 03:36

Autor: Andrzej_Zielinski

youtu.be

Cezaryzm – jedynowładztwo legitymowane zaufaniem mas.

Społeczne niezadowolenie, korupcja, dekadencja i trybalizm to obecnie jawne symptomy rozkładu. Tak jak w dawnych czasach wielkie imperia upadały rozkładając się od środka, tak dziś żyjemy na skraju przepaści "cywilizacji zachodniej".

Kwestia "czy upadek nastąpi" jest nieaktualna, zadać należy pytanie "kiedy"?

Zgodnie z hipotezą Oswalda Spenglera cyklu życia cywilizacji wkraczamy w epokę współczesnego Cezara.

Czego można się po tym spodziewać? Brutalnych rządów, silnej ręki która złapie za "jaja" niesubordynowanych i zmusi do podporządkowania jednocześnie scalając narody, ku uciesze społeczeństwa.

Można też łatwo przewidzieć reakcje opozycji (skrajnej lewicy) która będzie upatrywać w takich działaniach ich ulubionych haseł "faszyzm i nazizm". Szczęśliwie te ideologie są od dawna wymarłe. Mimo gorączkowej paniki i kwiku lewicy, nie będą w stanie powstrzymać domina które sami uruchomili.

#polityka #swiat #spoleczenstwo #wladza #kultura #przemianyspoleczne #filozofia

Data: 27.10.2019 23:34

Autor: reflex1

Na GIFF (festiwal filmowy w Genewie) będzie pokazany film „Boże Ciało”.

Ktoś już widział?

I kurde nie mogę kupić biletów, bo PostFinance ma jakąś awarie/aktualizacje i nie można płacić kartą przez internet.

https://m.youtube.com/watch?v=iS6NyqGC3Og

#genewa #filmy #kultura

Data: 19.09.2019 23:29

Autor: Macer

w Polsce od >30 lat działa zespół Affabre Concinui, który a capella śpiewa wszystko co się da. są absolutnie perfekcyjni. w branży są szeroko znani, jeżdżą po całym świecie, mają na koncie mnostwo nagród. śpiewają standardy jazzowe: https://www.youtube.com/watch?v=Ge9zi0ja9RE ; https://www.youtube.com/watch?v=OxLwQbPqVm0;

pop: https://www.youtube.com/watch?v=zttQcvj4K6k

muzykę klasyczną: https://www.youtube.com/watch?v=hvX2EOwODIw

renesansowe madrygały: https://www.youtube.com/watch?v=4G1lDP2wxKI

i lubią się wygłupiać: https://www.youtube.com/watch?v=IW2m41N7TC0

#muzyka #muzykaklasyczna #heheszki #kultura

DarkW.pl — od kilku dni jest zablokowany. Czyżby to już koniec serwisu?

Data: 08.09.2019 11:07

Autor: dobrochoczy

andrzejtarnowski.blogspot.com

O tym, że DarkW.pl nie działa, dowiedziałem się 4 września w godzinach wieczornych, kiedy po kilku dniach przerwy postanowiłem się tam zalogować. Okazało się to jednak niewykonalne, o czym poinformowała czarno-biała tablica ze złowieszczym napisem… Po kilku nieudanych próbach ponownego zalogowania od razu wyczułem, że coś jest nie tak. A gdy na Facebooku i Wykopie wyczytałem, że DarkW.pl ma poważny problem z połączeniem do serwera bazy danych — wiedziałem już, iż warezowi ciężko będzie się podnieść z tych tarapatów. #it #ciekawostki #serwisy #rozrywka #kultura

Data: 26.06.2019 10:15

Autor: Ijon_Tichy

Materiał kolegi @monte zainspirował mnie do rfleksji o komunizmie XXI wieku, który od kilkudziesięciu lat wtłacza się w głowy z ogromnym sukcesem społeczeństwom zachodu. Zachęcam do zapoznania się z tekstem.

Ludzkość jest podatna na manipulację do tego stopnia, że można jej wmówić nawet takie rzeczy, które są zupełnie przeciwne zdrowemu rozsądkowi, naturze, są skrzywieniem, zboczeniem, dziwactwem, lub są wprost złe i skodliwe tak indywidualnie, jak i dla społeczeństwa. Taki człowiek będzie takich bzdur z całych sił bronił, bo będzie przekonany, że służy jakiemuś dobru….

Pamiętam pierwsze wykłądy z antropologii, z czasów studiów. Wykładowca tłumaczył nam, jak system kulturowy kształtuje i mocno determinuje ludzkie przekonania, wartości, a nawet poczucie estetyki. podawał przykłady i mówił m.in. o rdzennych indianach Ameryki Południowej. Nie pamiętam już czy o Majach, Inkach, czy Aztekach, ale to nieważne. Wśród tamtych ludzi za coś pięknego uchodził zez, skrzywienie oczu. Ludzie celowo wieszali zabawki nad noworodkami i niemowlakami w taki sposób, by dziecko musiało zezować, w nadziei, że oczy dziecka się skrzywią. Spowodowane to było tym, że zez uchodził za błogosławieństwo bogów….

System kulturowy można porównać do oprogramowania komputerowego – software, który obsługuje maszynę ludzką. System kulturowy, jaki mamy w sobie, jest zróżnicowany nawet w obrębie jednej kultury, ale mimo teogo jest na tyle zgrany, że się nie rozpada i może funkcjonować.

Jeżeli zatem ktoś ma na celu podbicie danego społeczeństwa bez użycia fizycznej siły, to stosuje zorganizowaną akcje rozszczepiania systemu kulturowego na kawałki. I TO WŁAŚNIE obserwujemy w postaci tzw. teorii krytycznej, opracowanej przez socjologów i filozofów tzw. "szkoły frankfurckiej" (choć nie tylko oni są think tankiem tej wojny).

Frankfurtczycy oraz ich kontynuatorzy sa siłą napędową nowego marksizmu, marksizmu kulturowego, którego celem jest dezintegracja kulturowa społeczeństw szeroko rozumianego zachodu. Społeczeństwa kulturowo rozwarstwione stają się bezwładną, niemogącą sie porozumieć i skonsolidować tłuszczą, która staje się nawozem historii, na którym rośnie komunizm. Obserwujemy to na własne oczy dziś.

Na rozwarstwianie i dezintegrację społeczeństwa składa się wiele czynników, działalności zorganizowanych we wspólnym ideologicznym celu i działających w synergii. Wymięnię tylko kilka, które każdy zna:

– sprowadzanie imigrantów z obcych nam systemów kulturowych;

– lansowanie działalności środowisk LGBT i przesuwanie granicy tolerancji ku afirmacji ich zachowań i uprzywilejowania;

– lansowanie feminizmu trzeciej fali, wraz z jego absurdalnymi postulatami;

– sukcesywne przesuwanie "okna Overtona" w rozmaitych kwestiach moralnych.

– rozhuśtywanie nastrojów spłecznych i skłócanie społeczeństwa po to, by nie mogło sie skonsolidować i ochronić przed wrogą sobie dominacją zewnętrzną.

– absolutna dominacja narracji krytykujacej tradycyjny system kulturowy – w filmach, muzyce, ogólnie w przemyśle rozrywkowym, w konkursach, imediach głównego nurtu;

– dyskryminacja konserwatyzmu w najbardziej opiniottwórczych narzędziach komunikacji i budowania narracji – m.in. w google, facebook itd. filtrowanie wiadomości, wyświetlanych treści, banowanie użytkowników, marginalizacja.

– ustawianie paradygmatu działań, który ma na celu ucinanie finansowania działalności naukowców, myślicieli, ogólnie ludzi i instytucji, które mają poglądy konserwatywne, chrześcijańskie, lub w jakikolwiek sposób kolidujące z nowym marksizmem.

Tego jest znacznie więcej. Wymieniłem tylko te czynniki, które – jak sądzę – są jaskrawe i widoczne dla kazdego rozumnego człowieka.

Zachęcam do bliższego zapoznania się z takimi terminami jak: Szkoła frankfurcka, teoria krytyczna, długi marsz prez instytucje, dyskurs zamiast prawdy, marksizm kulturowy.

Zachęcam do zapoznania się z postaciami takimi jak np. Altiero Spinelli, Teodor Adorno, Max Horkheimer, Herbert Marcuse, Antonio Gramsci, Erich Fromm, . Po bliższym zapoznaniu się z tymi osobnikami odkryłem czyste zło, kłamstwo, manipulację i traktowanie ludzkosci jak bydła, które należy ogłupić i opanować sowieckim totalitaryzmem.

Ten potężny think tank przez długie lata opracowywał i wrdażał plan zmian społecznych, bo komuniści zrozumieli, że nie ma lepszej metody na wprowadzenie komunizmu, jak tylko taka metoda, która wyraża się w sukcesywnej dezawuacji, wypieraniu i wykorzenieniu ze społeczeństwa wszystkiego, co tworzy jego mentalność opartą w tradycji.

Najgorsze jest to, że celem jest już pokazujący powoli swoje kły ustrój totalitarny i ludzkość w stanie otępienia, ubezwłasnowolnienia i intelektualnej próżni oraz zdziczenia moralnego. Ludzkość jako bydło.

#marksizm #marksizmkulturowy #wojnaidei #kultura #kulturoznawstwo #socjologia

Dnia 12 czerwca 1168 roku zniszczono wielką świątynie Świętowita w Arkonie!

Data: 13.06.2019 09:54

Autor: zawodowy_partyjniak

zwiadowcahistorii.pl

Dokładnie 12 czerwca 1168 roku papiestwo wraz z rycerstwem króla duńskiego Waldemara I zniszczyło ostatni bastion wolnej Słowiańszczyzny – wielką świątynie Świętowita w Arkonie. To wydarzenie poprzedziło wymuszoną chrystianizację mieszkańców tego regionu.

#kultura #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #slowianie #rodzimowierstwo #zwiadowcahistorii

"Rok 1984" - orwellowska przepowiednia

Data: 10.06.2019 17:47

Autor: kicioch2

polskieradio.pl

8 czerwca 1949 w Wielkiej Brytanii ukazała się powieść "Rok 1984" George'a Orwella. Główny bohater powieści był pod pełną kontrolą Wielkiego Brata. Ostatecznie pogodził się z tym i przestał postrzegać to jako problem. Czyżby wizja świata z "Roku 1984" realizowała się dziś wokół nas? [+audycja]

#kultura #literatura #ksiazki #orwell #uk

Jacek Dukaj: Znam dużo osób postpiśmiennych. Potrafią odczytać etykiety...

Data: 06.06.2019 16:02

Autor: MariaAnna

kultura.dziennik.pl

Jesteśmy w czasie wielkiej przemiany cywilizacyjnej - odchodzimy od pisma, które ukształtowało ludzkość. Jakie będą tego konsekwencje, jak zmieni się świat, zastanawia się Jacek Dukaj w niedawno opublikowanej książce "Po piśmie".

#kultura #ksiazki

Kabaret Olgi Lipińskiej - I rym cym cym...idziemy przez życie w podskokach

Data: 04.06.2019 12:12

Autor: Macer

youtube.com

Niesamowicie się to ogląda, plejada najlepszych polskich aktorów – Gajos, Kobuszewski, Pokora, młodziutki Kondrat i Fronczewski. Polecam samemu spróbować wymówić z taką prędkością ten tekst, trzeba mieć dykcję :D

Życie wokoło aż się skrzy,

Wesoło płyną cudne dni

Po prostu jest już dobrze tak,

że tylko nam kłopotów brak.

Na głowie nie siwieje włos,

Nie grozi znikąd podły cios

Ręka zna tylko bratnią dłoń

I nigdy się nie chmurzy skroń.

Pod stopy wieńce los nam ściele,

W diademy wplata złotą nić

Lecz jeszcze może być weselej

I jeszcze śmieszniej może być.

Więc rym cym cym i tralala,

Idziemy przez życie w podskokach

Więc rym cym cym i hopsasa,

W podskokach bo żyje się raz!

Choć nam się marszczy brew,

Choć się gotuje krew

A nas wciąż póki dech,

porywa dziki śmiech.

Więc rym cym cym i tralala,

Idziemy przez życie w podskokach

Więc rym cym cym i hopsasa,

W podskokach bo żyje się raz.

Wciąż jest nam lepiej, plus i plus,

Pięć, siedem, dziewięć kół ma wóz

Do nosa już pasuje pięść,

już od całości większa część.

A kysz ironio, kpino precz,

Na złom czas nieść satyry miecz

I na lemieszy przekuć stal

A komu żal, niech idzie w dal.

Rzeczywistości dajmy brawka,

Humoru niechaj świszczy bat

Niech optymizmu nowa dawka,

Beztroski sączy w duszę jad.

#muzyka #teatr #kultura

Keanu Reeves udzielił osobistego wywiadu. „Jestem samotnym facetem. "

Data: 01.06.2019 08:48

Autor: tabulazara

wprost.pl

Kiedyś uważany był za najprzystojniejszego aktora w Hollywood, a po filmie „Matrix”, stał się ikoną. Keanu Reeves po raz pierwszy udzielił tak osobistego wywiadu. W rozmowie z „The Jakarta Post” mówił o samotności, miłości i oczywiście o nowym filmie „John Wick 3”.

#kultura #rozrywka #film #kino

Data: 13.05.2019 17:23

Autor: ziemianin

#kultura #ciekawostki #swiat

{Woźny uznał tę wystawę w galerii sztuki za bałagan. Posprzątał ją nieświadomy, że właśnie niszczy dzieło artysty](http://www.weekendowo.pl/ciekawostki/p,sprzatacz-wzial-te-wystawe-w-galerii-sztuki-za-balagan-posprzatal-ja-nieswiadomy-ze-wlasnie-niszczy-dzielo-artysty.html)

Darmowe audiobooki w internecie. Strony wyśmienite, dobre i przyzwoite

Data: 05.05.2019 21:28

Autor: dobrochoczy

salon24.pl

Dzięki rozwojowi technologii z tradycyjną książką coraz bardziej na rynku czytelniczym konkurują ebooki i audiobooki. O ile samemu nie jestem zwolennikiem czytania ebooków, to korzystanie z audiobooków bardzo mnie odpręża. Zwłaszcza kiedy lektor czytający audiobook umie odpowiednio oddać klimat opowieści, wtedy słuchanie takiego „Ślepnąc od świateł”, staje się emocjonalnym misterium. Zresztą powieści, które sporo zyskują w formie czytanego audiobooka, jest zdecydowanie więcej. Dla wielu jednak odstraszająco działa ich cena, która często przewyższa koszt normalnej książki. Dlatego w artykule tym przedstawię zestaw audiobook'owych stron — gdzie wartościowe książki można posłuchać za darmo. Liczba zawartych na nich audiobooków nie jest może oszałamiająca, ale ich tytuły i poziom czytających je lektorów jest najwyższej klasy. Trzymając się zasady „liczy się jakość, a nie ilość” zapraszam do zapoznania z poniższą listą.

„Wylęgarnią” darmowych audiobooków w polskim internecie jest YouTube. Wprawdzie nie ma tam wszystkich książek świata, ale każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Najważniejszym youtubowym kanałem z audiobookami jest Audioteka, mająca 58 tysięcy subskrypcji. Można na niej posłuchać za darmo ponad 400 książek po polsku. #kultura

Polski fotograf tworzy niesamowite słowiańsko pogańskie zdjęcia...

Data: 26.04.2019 19:46

Autor: FiligranowyGucio

designyoutrust.com

Czy kiedykolwiek przeglądałeś/aś forum internetowe i słyszałeś/aś teeny dzieciaki z Zachodu, że Słowianie nie mają żadnej kultury? Po tej niesamowitej sesji zdjęciowej ich usta zostaną zamknięte na dobre, słowiańskie połączenie w serii "Poezja pogańska" polskiej fotografki Macin Nagraba i wszystkich kostiumów wykonanych przez Agnieszkę Osipę. Modelka jest matką fotografa i za wszelką cenę posiadanie "babuszki" w tej sesji zdjęciowej nadaje jej jeszcze bardziej słowiański charakter.

#polska #slowianie #fotografia #kultura

Data: 18.03.2019 19:47

Autor: Ijon_Tichy

Co sądzę o ludziach innej rasy niż biała?

Są tak samo ludźmi jak ja, różnią się nieco cechami zewnętrznymi i potencjałem w danych dziedzinach i różnymi predyspozycjami. Nie mniej z zasady są jako ludzie tak samo wartościowi jak biały człowiek, choć się różnią.

Co sądzę o mieszaniu ze sobą obcych i sprzecznych kulturowo, kolorowych przybyszy z białym społeczeństwem w Europie?

Jest to ciapaty czyrak na europejskim społeczeństwie. Podobnie jak komuniści, którzy rządzą UE i celowo sprowadzają do nas kolorowego wirusa, w celu etnicznego i kulturowego rozwarstwienia społeczeństw. Wszak rozbite społeczeństwo nie jest w stanie się skonsolidować przeciw komunistycznemu totalitaryzmowi. I temu służy mutlikulturowe samobójstwo.

Według nowych marksistów społeczeństwo musi być rozbite i pozbawione wspólnej idei nadrzędnej (szczególnie religii chrześcijańskiej, która jest jednym z trzech fundamentalnych filarów cywilizacji łacińskiej, głównego wroga marksistowskiego terroru).

Temu samemu służą również pożyteczni idioci ze środowisk LGBT, feministek trzeciej fali, fundacje "dewiantów acz pedantów" i tym podobne, lewicowe, budzące odrazę i pogardę wykwity. Tfu!

Data: 23.02.2019 00:12

Autor: Lurker2019

https://www.youtube.com/watch?v=5OwsnPVXMjw Piotr Fronczewski "Płaszcz" w wykonaniu ówczesnego studenta PWST, później wielkiego aktora filmowego i teatralnego, Piotra Fronczewskiego.

Fragment krótkometrażowego dokumentu "Raz dwa trzy…" o zajęciach prof. Ludwika Sempolińskiego ze studentami warszawskiej PWST, zrealizowanego przez wybitnego reżysera brytyjskich "młodych gniewnych" – Lindsaya Andersona w 1967 roku.

Udowodniono plagiat zeszłorocznej zwyciężczyni Eurowizji.

Data: 14.02.2019 12:15

Autor: Severh

kultura.onet.pl

Nettę Barzilai, zwyciężczynię zeszłorocznej Eurowizji, oskarżono o plagiat. Jej kompozycję "Toy" uznano za "zbyt podobną" do "Seven Nation Army" zespołu The White Stripes. Wokalistka i studio Universal poszli na ugodę – White został uznany za współautora. ( ͡º ͜ʖ͡º)

7 dziwnych zwyczajów na CHIŃSKI NOWY ROK

Data: 10.02.2019 06:36

Autor: KeWei1991

youtu.be

Postanowiłem poopowiadać dzisiaj o kilku takich, które mogą wydawać się "laowajom", czyli ludziom z zagranicy, dziwne czy niezrozumiałe. Gotowi? Zapnijcie pasy i lecimy!

Jakim królem byłby Jan Zamoyski?

Data: 02.02.2019 07:16

Autor: dengue

histmag.org

Był świetnym gospodarzem i utalentowanym wodzem. Mało brakowało, a Jan Zamoyski zasiadłby na polskim tronie. Plany te zniweczyła egzekucja Samuela Zborowskiego.

Stracona szansa na „polską żydowskość”

Data: 28.01.2019 18:50

Autor: Felix_Felicis

klubjagiellonski.pl

W II Rzeczpospolitej byliśmy świadkami narodzin prawdziwego fenomenu społecznego. Po raz pierwszy w polskiej historii dominująca większość młodego pokolenia Żydów mówiła po polsku, a polscy i żydowscy rówieśnicy nigdy jeszcze nie byli kulturowo tak sobie bliscy. Nowa hybrydalna tożsamość „polskiej żydowskości” nie była jednak na rękę ani polskim, ani żydowskim elitom. Dla jednych młoda generacja Żydów była za mało „polska”, dla drugich za mało „żydowska”. Prawdziwą porażką II RP była niezdolność wszystkich: sanacyjnych władz, partii opozycyjnych i samych elit żydowskich do stworzenia modelu prawdziwie inkluzyjnej i egalitarnej wspólnoty narodowej, w którym znalazłoby się miejsce zarówno dla etnicznych Polaków, jak i etnicznych Żydów.