Data: 01.05.2019 15:25

Autor: turtelian

Dzisiaj spotykamy się w Kijowie, jako ze poczułem się trochu wywołany do tablicy przez @RaW i jego post https://www.lurker.pl/p/anL5lQbV8 w którym było mało „mięska” i kilka nieścisłości.(tradycyjnie przepraszam za bledy, nie mam czasu i ochoty na redagowanie tekstu)

W Kijowie jest sporo rzeczy wartych zobaczenia, nic w tym dziwnego od wieków jest on jednym z większych miast w europie.Co widać w tym z jakim rozmachem miasto jest zbudowane. Bardzo szerokie ulice, chodniki. Dość wysokie kamienice, jak to u ‘ruskich’, wszystko musi być ‘bolszoje’. Mimo to uważam, że 3-4 dni to idealny czas na dośc dokładne zwiedzenie kijowa.

Według mnie jest kilka punktów wokół której warto zaplanować swoją podróż, tak aby ich na pewno nie przegapić, a sporą część spotka się idąc pomiędzy nimi, zwłaszcza używając mapy googlowej.

Jednym z takich punktów niewątpliwie jest złota brama ( a własciwie jej, rekonstrukcja), głównie dlatego, że jest to miejsce historycznie istotne i owiane wieloma legendami. Chociażby taką że sam Bolesław Chrobry przeniósł się w czasie i walnął ją szczerbcem i go ukruszył #pdk. Sama brama nie robi niezwykłego wrażenia, brama wjazdowa do wawelu podobne wrażenie by zrobiła. Co prawda można na nią wyjść w ramach „punktu widokowego” ale nie jest to wierza eifla jedyne co widać to okoliczne kamieniczki. Zreszta zobaczcie sami: https://imgur.com/a/2qC9CgG

Kolejnym punktem niemal obowiązkowym jest majdan niezależności. Plac znajdujący się w centrum kijowa otoczony ładnymi wysokimi kamienicami. Na nim znajduję się charakterystyczna kolumna z figurą anioła na szczycie, jako że sam mam tylko wujowe zdjęcia z majdanu wklejam jedno z neta żeby każdy wiedział o co chodzi. http://eastbook.eu/wp-content/uploads/2010/08/800px-Maidan_Nezalezhnosti_Kiev.jpg Oprócz tego jest też trochu fontann i pomników na nim/ w jego okolicy. Na pewno polecam odwiedzić majdan również w nocy. Iluminacje na budynkach i fontannach robią wrażenie, a często też odbywają się tam różniaste pokazy ulicznych artystów, ja trafiłem na fireshow.

Odwiedzenia kijowa nie można zaliczyć bez zwiedzenia przepięknych cerkwi, tutaj na 1sze miejsce wychodzi ławra pieczarska która gromadzi w sobie kilka takich obiektów sakralnych, kilka muzeów i kilometry jaskin (jaskinia=pieczara stąd nazwa). Przy okazji łącząc to z jednym wielkim odpustem/targowiskiem. Wbrew temu co napisał @RaW można tutaj fotografować (oprócz ściśle określonych eksponatów, ale i to da się obejść :P ). Jako że ławra jest naprawdę spora, to jej zwiedzenie wraz z mieszczącym się nieopodal muzeum wojny proponuje zostawić na jeden dzień zwiedzania. Tymbardziej że niedaleko znajduję się warta odwiedzenia restautarcja Carskie Selo, co też zabierze nam kilka godzinek. Ogromne złote ołtarze, bizantyjski przepych i ogrom ławry sprawia niemały zachwyt. A po za tym sprzedają kolorowe grzybki z cukru i ciasta, co dodaje +100 do atrakcyjności. A kolejne 100 daje to że możecie tam sobie kupić swoja własną złotą kopułę na cerkiew :D. Wszystko zobaczycie na tych zdjęciach:

https://imgur.com/a/BPqwab7

Prosto z ławry polecam udać się do wspomnianego muzeum wojny, które mieści się w statule zwanej Matką ojczyzną, charakterystyczna wysoka statua z mieczem i tarczą w dłoniach. Jest tak wysoka podobno dlatego że sowiety chciały pokazać swoją wyższośc nad cerkwiami a tym samym bogiem. Wuj to wie, ale muzeum warte odwiedzenia. Sporo eksponatów niedrogo i na sama statue można wyjechać( jak ja byłem winda akurat zepsuta była ;( ). Przed statuą można powspinać się na czołgi i pooglądać kilka ciekawych socrealistycznych rzeźb. Na zewnątrz można pooglądać pojazdy wojenne, a nawet wsiąść do bombowca czy odrzutowca.

https://imgur.com/a/mb7JNv6

Po takim spacerku wypada coś, zjeśc i tak się składa że dośc blisko jest dobra i ciekawie urządzona restauracja: Tsarske Selo. Na zdjęciach widać barszcz zielony, czerowny ukrainski z żeberkiem, placki ziemniaczane i o ile pamietam pieczeń wieprzowa nadziewana warzywami. Wszystko było bardzo smaczne i jak na polskie warunki w bardzo rozsądnych pieniądzach. Z tego co pamiętam jedynie desery a właściwie jeden- miodownik, pozostawiał trochu do życzenia. Restauracje polecam tymbardziej, że w okolicy ciężko znaleźć coś lepszego. Po za tym mają koze w ogródku którą można pogłaskać po różkach :D

https://imgur.com/a/pcD3S3Q

Inną godna polecenia restauracją jest Pervak (Первак ). Jedzenie tam było rewelacyjne, ale cenowo już zbliżone do polskich realiów w średniej klasie, a może ciut droższe. Inna sprawa że i tak warte swojej ceny. Wszystko co tam jedliśmy było co najmniej dobre. Najlepiej wypadał moim zdaniem królik, ale kacza z żurawiną też była bardzo dobra. Miłym gestem był też ‘darmowy’ zestaw powitalny czyli po kielonku wódeczki z przegryzką. Co do obsługi w kijowie, to jest naprawdę spoko przynajmniej jak się rozmawia po rosyjsku. W wielu miejscach jest problem z angielskim, ale jak duży on jest niestety nie wiem. Jedynym problemem który występuję niemal na całej ukrainie to dziwna maniera niepodawanie wszystkiego w nomralnej kolejności. Zwłaszcza problem z piciem które powinno być podane od razu, a tutaj nie raz dostajesz je równolegle z daniami głównymi. Genialny pomysł zwłaszcza w 30 stopniowym upale, raz ochrzaniłem biednych kelnerów a ci chyba niewiedzieli o co chodzi :D.

Jak już wcześniej było wspomniane w kijowie jedną z głównych atrakcji są cerkwie. Po za ławrą właściwie wyróżniały się 3 takowe: św. Włodzimierza, św. Michała Archanioła i sobór mądrości bożej. Ta pierwsz wyróżnia się swoim wyjątkowo ciemnym wykonczeniem wewnątrz, co w połączeniu ze złotem daje naprawdę fajny efekt. Natomiast 2 kolejne są już w bardziej ‘tradycyjnym’stylu, ale możliwość wejścia na dzwonnice, to że są blisko siebie, pomnika chmielnickiego i parlamentu(chyba, myla mi se budynki rządowe tymbardziej że są blisko siebie) sprawia że na mojej mapie rzeczy do zwiedzenia w kijowie jest to punkt obowiązkowy.

https://imgur.com/a/IpBNxvH

https://imgur.com/a/I1Wn6Cu

https://imgur.com/a/2UFhGWA

Jako że blisko jest parlament, pałac prezydencki oraz stadion dynama kijów(pod którym podczas rewolucji snajperzy zabili kilka osób), polecam odwiedzić je przy okazji. Budynki swoim ogromem robią wrażenie niesłychane.

https://imgur.com/a/9Aj2xzH

Ostatnim punktem o którym chciałbym wspomnieć coś więcej jest pirogowo. Co prawda moim zdaniem nie jest to punkt obowiązkowy w zwiedzaniu kijowa, ale za to na tyle interesujący, że warto poświęcić czas jeśli zobaczymy reszte z listy ‘must see’. Pirogowo to swego rodzaju skansen, do którego posprowadzano oryginalne chaty z różnych rejonów ukrainy, tak że w jednym miejscu można je oglądnąć. W samym pirogowie polecam wynająć rower bo obszar jest spory. Ciekawe połączenie parku z muzeum w swoiskim klimacie. Odradzam jedzenie tam, bo ichniejsze grille były po prostu średnie, jeśli już musimy coś zjeśc to polecam symbolicznie coś dziabnąć a później udać się do jakiejś dobrej knajpy. Naprawdę super miejsce na rekreacje, niestety pół dnia to jest minimum ile trzeba zarezerwować żeby z niego skorzystać.

https://imgur.com/a/Q6txbGX

Innych punktów wartych zobaczenia jest wiele, budynki banków, opera, synagoga, metro a zwłaszcza najgłebsza sacja metra na świecie czy chociażby dzielnica bogaczy będąca blisko parlamentu. Większość tych rzeczy zobaczymy po drodze albo zbaczając niewiele z trasy. I to nie one tworzą obraz Kijowa jaki ja zapamiętałem.

Teraz poradnikowa częśc dla osób które chciały by się wybrać.

Internet i telefon opisałemw poście z lwowa więc nie będę się powtarzał.

https://www.lurker.pl/p/rfJV3FEKM

Transport oprócz taksówek i tradycyjnego mpk wspomnianego w ‘odcinku’ lwowskim, dochodzi nam tutaj metro które jest chyba najwygodniejszą opcją podróżowania. Tanie, szybkie i bezinwazyjne.

Samo dostanie się do kijowa też dostarcza dodatkową sensowną opcje, mianowicie samolot. Loty są dośc tanie zwłaszcza jak się trafi jakąś promke, jedyny minus, że lotnisko jest dość daleko od centrum.

Co warto przywieźć ? Oprócz typowych dla ukrainy rzeczy, polecam zakupy w ławrze i kupienie róznych ikon czy też małych ikonek. Są naprawdę niedrogie, a cieszą oko a w Polsce tego typu rzeczy jest dośc mało.

Podsumowując, Kijów warto zobaczyć zwłaszcza w jakiś dłuższy weekend. Mimo że trochę droższy od reszty ukrainy, dalej jest tani. Jeśli ktoś się boi o swoje bezpieczeństwo to raczej nie ma czego. Serio ukraina, a zwłaszcza duże miasta to nie dzikie rejony. Jedynym problemem może być umiarkowana znajomośc angielskiego przez tubylców, nie wiem jak duża bo sam używałem rosyjskiego.

@WilkMorski bo może zamiast lwowa spasuje ci kijow, @BeoWulf bo mowiles że ci się przyjelo, @kosmitolog bo się udzielasz to wołam :D

#podroze #kijow #ukraina #turteliancontent i trochę #kulinaria #kuchnia