Data: 24.08.2019 10:32

Autor: Bing

Przymierzam się do zakupu pierwszego czytnika #ebook . Właściwie pod uwagę biorę Kindle ppw 4 ze względu na odwrócone podświetlenie. Głównie czytam kilkunastostronne wywody które przerzucam z neta na mobilke. Pytanie jak w takiej roli sprawdzi się kindle? Czy czytanie samoróbek epub/ mobi jest w ogóle komfortowe na takim urządzeniu?

#ksiazki #ebooki #czytniki #it #czytajzlurkerem

Data: 13.08.2019 07:00

Autor: Ijon_Tichy

Hej Lureczki i Lukierki!

Znalazłem swoje stare opracowanie książki Desmonda Morrisa pt. "Ludzkie zoo". Wrzucam opracowanie jednego z rozdziałów, bo uważam je za bardzo ciekawe :) polecam też książkę.

KLUB DOMINACJI

– U niektórych owadów jadowitych, np. u osy ubarwienie ostrzega potencjalnego agresora o jadowitości. Są pewne muchy niejadowite, które imitują ubarwienie osy, czerpiąc korzyść z nie swoich zasług – udają sygnał jadowitości, stwarzają pozór dominacji. Podobnie jest z ludźmi: stwarzają pozór dominacji robiąc rzeczy, które są typowe dla członków danego „klubu dominacji” (typowe snoby, tzw. „pozerzy”).

– Naśladownictwo wymaga często poświęceń, ponieważ naśladowcę przeważnie tak na prawdę jeszcze nie stać na realizowanie zachowań typowych dla wyższego statusu. Jeżeli stać go na mały samochód, kupi średni, jeżeli stać go na średni, kupi duży itd. (większe modne światła, zagraniczny i sportowy, ekskluzywnej marki…). Cały system sprzedaży ratalnej, hipotek i kredytów bankowych funkcjonuje dzięki silnie działającemu i podsycanemu pędowi ku górze, który uwidacznia się jako naśladownictwo dominacji.

– Faktyczna dominacja wiąże się z faktyczną władzą i wpływem na podwładnych, nie zaś z posiadaniem najnowszego modelu telefonu. Naśladowca jedynie zaspokaja swój głód dominacji poprzez snobizm, swoją próżność i komunikuje gotowość do przyłączenia się do faktycznie dominujących, ale nie daje na to żadnej gwarancji. Jest wielu przegranych, a tylko nielicznym rzeczywiście udaje się uzyskać status – dominację.

SKUTKI NAŚLADOWNICTWA DOMINACJI – frustracja i agresja

– Naśladownictwo dominacji skazuje większość na porażkę, a na dodatek ograbia ich z czasu, energii i pieniędzy. PRYKŁAD: ojciec zaniedbuje rodzinę poświęcając się walce o dominację na zewnątrz. Wg. Desmonda Morrisa może to doprowadzać do wypaczenia postrzegania ról płciowych dzieci w okresie dorastania – dostrzegły one, że nieobecny ojciec stracił główną rolę w rodzinie. Brak rodzicielskiej aktywności ojca nigdy nie zostanie zrekompensowany. Ojciec może wygrać w walce o dominacje, a przegrać w rodzinie, albo poświęcić się bliskim rezygnując z walki o dominację i przeżywając rozczarowanie, albo – co gorsza – przegrać w walce o dominację tracąc wpływ na rodzinę, czyli przegrać podwójnie.

– Rodzi to u niektórych członków superplemienia frustrację walki o dominację. Przejawia się u ludzi niekiedy w dosłownie zabójczy sposób. Przykład: dwa zwierzęta rywalizujące nie atakują siebie mimo wrogości z lęku przed sobą. Agresję kierują gdzie indziej, na słabszego osobnika i wyładowują na nagromadzoną wściekłość, mimo, że nie zrobił nic, co mogłoby te agresję uzasadnić (jest po prostu mniej groźny niż faktyczny rywal). U człowieka: podwładny nie ośmieli się skierować gniewu na przełożonego, ale przekierunkowuje frustrację na przykład na swoją nieszczęsną żonę, dzieci lub psa, podwładnych, sprzęt domowy, albo doprowadza się do wrzodów lub nadciśnienia, w ostateczności popełnia samobójstwo (jedną z głównych przyczyn samobójstw jest przeadresowana na samego siebie agresja).

– Tam gdzie trwa zażarty wyścig o status, tam liczba samobójstw jest większa. Średnia samobójstw w wielkich miastach i metropoliach jest większa niż w rejonach wiejskich. Samobójstwa mężczyzn są częstsze. Kobiety, coraz bardziej się emancypując, doganiają mężczyzn we frekwencji w wyścigu o status – nadrabiają też proporcjonalnie w statystyce samobójstw. Liczba samobójstw rośnie w okresach kryzysów gospodarczych. Spada natomiast podczas wojny – „po co zabijać samego siebie, skoro można zabijać innych”.

– W krajach o wysokiej liczbie morderstw samobójstw jest mniej, a w tych w których jest mniej morderstw notuje się więcej samobójstw.

FIKCYJNE ROZŁADOWANIE AGRESJI

– Powszechne zjawisko oglądania fikcyjnej przemocy w kinie (grach komputerowych) również jest pewnego rodzaju sposobem na rozładowanie drzemiącej w człowieku frustracji w związku z dominacją, jakiej doznają w rzeczywistości.

– Fikcyjne rozładowanie jest tylko chwilowe, człowiek po chwili wraca do rzeczywistości i podlega tej samej dominacji, co przedtem. To „drapanie po ukąszeniu owada” – pomaga przez chwilę, a tak na prawdę pogarsza sprawę i prowadzi do stanu zapalnego.

ZABIJANIE ZWIEZĄT KIEDYŚ I TERAZ

– Kiedyś dla przeżycia: pożywienie, obrona.

– Dziś również dla celów naukowych, przeciw szkodnikom oraz dla przyjemności zabijania (walki psów, walki byków, kogutów). Ostatni cel jest innowacją czasów, w których powstały ponadplemienne, większe skupiska anonimowych dla siebie ludzi. W pozostałych występuje okrucieństwo, ale nie jest ono ich cechą główną.

– Kiedyś myśliwy miał do swoich ofiar szacunek mając z nimi pewne naturalne relacje. Dziś tego zabrakło. Dziś, poprzez większą świadomość naukową, ludzie nabierają pewnego szacunku do zwierząt, ale też jedynie częściowo. Zwierzęta wciąż służą bardzo często jako obiekt rozładowywania agresji.

#ludzie #zwierzeta #socjologia #spoleczenstwo #psychologia #zoologia #ciekawostki #ksiazki

Data: 10.08.2019 12:12

Autor: Ijon_Tichy

Witam Lurki i Lukrecje. Przedstawiam świetne źródła na temat masonerii. Sam przeczytałem wiele z tych pozycji i uważam je za znakomite uzupełnienie wiedzy o świecie.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Krajski

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Henryk_Paj%C4%85k

#ksiazki #masoneria

Data: 29.07.2019 05:18

Autor: Ijon_Tichy

Recenzja – pan Leszek Żebrowski krótko opowiada o książce Krzysztofa Karonia pt.: "Historia antykultury". Ja również zakupiłem tę pozycję i właśnie kończę czytać. Serdecznie polecam ten tytuł każdemu, kto chce uzupełnić swoją wiedzę społeczną i lepiej rozumieć otaczającą nas rzeczywistość.

https://www.dlapolski.pl/pochwala-krzysztofa-karonia?fbclid=IwAR32Cer8AdBPqMS87HzuI50cDnBAL8fGJnYsa6eW-YZeQm1GaiulQ-ouIU8

#karon #antykultura #ksiazki #socjologia #historia #komunizm #socjalizm #wojnaidei

Data: 23.07.2019 15:54

Autor: FiligranowyGucio

Fragment książki Bogdana de Barbaro Schizofrenia w rodzinie…

"Zwraca uwagę fakt, że w praktyce ów dialog, dyskusja nad tym, co będzie

dobrą zmianą, rzadko jest w tym trójkącie prowadzona. Władzę przejmuje

psychiatra. Przejawia się to w prawie do definiowania sytuacji

i w nadawaniu nazw wydarzeniom i przeżyciom pacjenta. W konsekwencji

psychiatra przejmuje także decyzje co do poczynań w sprawie pacjenta."

Bez komentarza…

#dobrazmiana #polska #polityka #ksiazki #psychiatria #psychologia

Data: 20.07.2019 10:58

Autor: Bethesda_sucks

A tutaj mój wpis na temat sagi o Wiedźminie:

Przeczytałem Wiedźmina (bez Sezonu Burz) i jestem mocno rozczarowany. Gdzieś od 5 tomu (Chrzestu Ognia) dopadło mnie zmęczenie materiału, po części też dlatego, że i jakość moim zdaniem spadła. Autor zaczął nadużywać przeskoków czasowych, stosował opowiadania w opowiadaniu (raz Ciri opowiadała pustelnikowi, raz Jarre pisał, raz był jakiś bajarz, innym razem jakieś miłośniczki legend, itd.), zaczęły się też denerwujące powtórzenia (szczególnie rażące gdy po raz n-ty pisał o tym, że w chatce na odludziu byli pustelnik i Ciri), za dużo też było Ciri i Yennefer, a za mało innych postaci.

A jak już jestem przy postaciach to niestety, ale właśnie one są największą bolączką całej sagi. https://www.wykop.pl/wpis/24238801/powoli-czytam-sobie-wieska-i-stwierdzam-ze-ksiazko/ Zostałem też okłamany, bo Yennefer wcale się nie poprawiła, a Geralt w jej obecności był nadal pantoflarzem (co nawet sam autor później kilkukrotnie podkreślił, m.in. za pośrednictwem Jaskiera) przez co wiele stracił w moich oczach. Ogólnie Sapkowski zrobił z niego taką sierotę trochę, który bał się odezwać, a później został jeszcze niemal kaleką, który od pewnego momentu za każdym razem skarżył się na ból w kolanie. No i sposób w jaki potraktował Fringillę Vigo zasługiwał na potępienie (potraktował ją jak szmatę, choć ta ewidentnie bardzo mu pomogła), a do tego było to nielogiczne, bo taki słabiak jak on nie miał najmniejszych szans w starciu z Vilgefortzem i to nawet gdyby Vilgefortz nie używał magii, co mnie osobiście mocno zdziwiło i to raczej niemile. Jestem w stanie docenić to, że Sapek nie zrobił z Geralta Mary Sue, ale chociaż w szermierce mógłby nie mieć sobie równych, a przynajmniej mógłby nie przegrać z czarodziejem, który już od wielu lat więcej czarował niż wymachiwał drągiem. Krótko pisząc, Geralt z ulubionej postaci stał się dla mnie przeciętniakiem, a powody dla których go lubiłem zniknęły. Z szlachetnego i życzliwego łowcy potworów stał się monotematycznym, zrzędliwym, irracjonalnym i kalekim dziadem…

Jednak zdecydowanie najgorszą postacią, najbardziej denerwującą (znacznie, ZNACZNIE bardziej niż Yennefer), a wręcz wywołującą obrzydzenie okazała się być Ciri. Do momentu przystąpienia do bandy młodocianych rozbójników nie było tragedii, ale od tego momentu nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać. Najpierw została pedałką tylko dlatego, że nie miała wcześniej w sobie bolca (w książce wyglądało to tak, że gdyby najpierw wyruchał ją ten zbój to o Mistle nawet by nie pomyślała), a miała chcicę, potem zabijała na prawo i lewo czerpiąc z tego perwersyjną przyjemność i polizując w tym czasie pieroga swojej kochanki (która oczywiście była krótko ścięta, typowe pedałki), a potem jeszcze zostałą ćpunką. Co więcej, autor zrobił z niej masowego mordercę, a właściwie ludobójcę, bo to przez nią wybuchła epidemia. Natomiast krótko po tym gdy zabito jej "przyjaciół" nagle wrócił jej dawny charakter, lol. Nagle znów zaczęła być wspaniałomyślna i nie mordowała ot tak, nawet jeśli miała ku temu bardzo dobry powód. WTF? Sposób prowadzenia tej postaci był tak nielogiczny i tak nierealistyczny, że miałem ochotę przerwać czytanie. Wystarczył jakiś tydzień bez Yen i Geralta żeby dała upust swoim prymitywnym żądzom (już nie pamiętam dokładnie, ale od momentu jej ucieczki, do momentu przystania do bandy dzikusów minęło naprawdę niewiele czasu, na pewno nie więcej jak miesiąc). Do tego w pewnym momencie jej szermiercze umiejętności wzrosły nieporównanie i bez problemów radziła sobie z przeciwnikami, z którymi wcześniej nie miała szans (sama akcja na jeziorze była żałosna, a walka z Bonhartem jeszcze gorsza). No i gdzie była ona tam była deus ex machina, albo potrafiła przeskoczyć dwumetrową przeszkodę, albo przywołała magię żeby kogośc lub coś uzdrowić albo przyzywała jednorożca żeby wskrzesił jej bliskich. Dodać do tego jej boskie zdolności i mamy jakąś karykaturalną, groteskową postać. Doszło do tego, że kibicowałem jej przeciwnikom, choć wiedziałem, że nie ma szans, by autor zdjął jej plot armour.

Na szczęście sytuację ratowały inne postacie, przede wszystkim Jaskier, Dijkstra, złoty smok, Dudu, Yarpen, Zoltan, Triss, Fringilla, Milva, a do tego naprawdę dobrze skonstruowane czarne charaktery (Vilgefortz i Bonhart).

W każdym razie zakończenie było beznadziejne, autor uśmiercił większość ciekawszych postaci (co w pewnym momencie wywoływało jedynie we mnie zobojętnienie i domyśliłem się jak się to skończy), do tego po uśmierceniu w śmieszny sposób Geralta, zastosował wspomnianą już deus ex machinę. Zresztą od momentu ujawnienia boskiej mocy Ciri wszystko straciło na wartości, bo niby co by ją powstrzymywało by cofnęła się w czasie i uratowała kogo by chciała? No i ten plot twist z Duny'm/Emhyrem, lol. Ogólnie mało co tu trzymało się kupy, zaangażowanie wielu postaci (Ciri po śmierci Mistle, Geralta w poszukiwaniu Ciri) nie miało sensu, bo Sapkowski nie nakreślił jakiejś szczególnej, głębszej (a nie tylko powierzchownej) zażyłości. Character development leżał i kwiczał.

tl;dr

Gry są lepsze. Co prawda na pewnym etapie książki bardzo mnie wciągnęły, ale koniec końców pozostał niesmak.

#ksiazki #literatura #fantastyka #wiedzmin #wiedzmin3

Data: 12.07.2019 22:35

Autor: Macer

o wlasnie, jak juz pytamy o #ksiazki, to czytal ktos Pana Kleksa w calosci? tzn razem z Podróżami i Tryumfem? niesamowita ta ksiazka byla, co on tam nawymyslal to glowa mala, nigdy nie mialem z kim o tym porozmaiwac xD

"Rok 1984" - orwellowska przepowiednia

Data: 10.06.2019 17:47

Autor: kicioch2

polskieradio.pl

8 czerwca 1949 w Wielkiej Brytanii ukazała się powieść "Rok 1984" George'a Orwella. Główny bohater powieści był pod pełną kontrolą Wielkiego Brata. Ostatecznie pogodził się z tym i przestał postrzegać to jako problem. Czyżby wizja świata z "Roku 1984" realizowała się dziś wokół nas? [+audycja]

#kultura #literatura #ksiazki #orwell #uk

Czasy secondhand.Koniec czerwonego człowieka - Aleksijewicz Swietłana

Data: 08.06.2019 20:38

Autor: Prospero

Wyobraźcie sobie taką sytuację: W ZSRR gdzieś na prowincji żyje sobie Olga, 12letnia dziewczynka. Jej ojciec walczył w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, z której wrócił zdemolowany psychicznie, nic nie robi tylko chlał wódkę i przy byle okazji napierdalał matkę i Olgę. Ojciec był (w sensie przed wojną) gorącym komunistą odznaczanym za "akcje specjalne", ale że chlał to go wywalili, Matka z kolej całą wojnę pracowała w fabryce amunicji, 16h dziennie, 7 dni w tygodniu, 3h snu dziennie, żywiła się głównie mchem, ale była szczęśliwa, bo udało się pokonać Hitlera. Męża poznała na budowie Kolej Amursko-Bajkalskiej, mieszkali w ziemiance, nie mieli łopat, urobek nosili w fartuchach, jedyne walonki dzielili na 5 osób, jedli mech, ale była szczęśliwa, bo budowała komunizm. Urodziła jej się córka Olga (po drodze były jeszcze dwie skrobanki i jedno poronienie). Po latach chudych (ale szczęśliwych, wprawdzie nie mieli co jeść i czasami któryś sąsiad w nocy znikał, a jedyną szczoteczkę do zębów dzieliło całe piętro baraku, ale wszyscy byli równi i dużo czytali książek, a jak im coś nie pasowało to mogli szeptać w kuchni) Oldze udało się załapać pracę w rejonowym komitecie partii w Mordowii. Poznała męża, urodził im się syn – syn był poetą, ale wzięli go do Afganistanu, z którego wrócił zdemolowany psychicznie, nic nie robił tylko chlał wódkę, aż w końcu się zapił na śmierć. Córka z kolei po upadku komunizmu mieszkała w Moskwie, ale że nie było pracy i nie miała co jeść, to została kurwą, poznała Azera (który uciekł z Azerbejdżanu przed biedą i wojną, dodatkowo kręcił z Ormianką (brata Ormianki rozwścieczony tłum żywcem oskórował i trofeum powiesił na drzewie) i rodzina się go wyrzekła), z którym powoli układała sobie życie, znalazła uczciwą pracę, ale Azera zatłukli skini, a sama dostała raka i zapiła się na śmierć. A jej koleżanka zginęła w zamachu w metrze, a dozorce zastrzelili bandyci w latach 90 bo nie chciał płacić haraczu.

I tak przez 500 stron. Wyobraźcie sobie jakieś potworność, nieszczęście, niesprawiedliwość, a na bank przeczytacie o tym w tej książce. Osobiście wytrwałem do około 470 strony (a książka ma prawie 510) i się poddałem. No nie da się tego czytać. Zwątpiłem w sens kończenia lektury jak jedna babka (3 próby samobójcze) najpierw stwierdza, że całe życie będzie sama, a akapit dalej jest już powtórnie mężata (chyba nie muszę wspominać, że mąż chlał wódkę i ją napierdalał?). Na portalach zapewniają, że to fantastyczna książka 9,5/10 i rekomendacja redakcji, ale osoby, które tak twierdzą chyba nie przeczytały w życiu żadnej książki. Mocne 3,5/6. Te 0,5 punkcika to za to, że dość sprawnie się to czyta, no i początkowe opowieści mają w sobie jakąś nutkę świeżości.

#ksiazki #recenzja

Jacek Dukaj: Znam dużo osób postpiśmiennych. Potrafią odczytać etykiety...

Data: 06.06.2019 16:02

Autor: MariaAnna

kultura.dziennik.pl

Jesteśmy w czasie wielkiej przemiany cywilizacyjnej - odchodzimy od pisma, które ukształtowało ludzkość. Jakie będą tego konsekwencje, jak zmieni się świat, zastanawia się Jacek Dukaj w niedawno opublikowanej książce "Po piśmie".

#kultura #ksiazki

Data: 30.05.2019 22:30

Autor: rebeliant

Chciałem się pochwalić swoim małym projektem, ale zanim – krótkie tło historyczne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wszystko zaczęło się, kiedy w celach zarobkowych pisałem program, w którym używałem syntezy mowy. Z przyczyn nie tylko ideowych gustuję w programach napisanych na wolnej licencji i tym sposobem trafiłem na program espeak. Do swoich celów się nadaje, ale od razu rzuciła mi się w oczy jakość odbiegająca od syntezy mowy od google. Tym sposobem trafiłem na kolejny projekt common voice od mozilli, który obiecuje jakość nie gorszą od tej z google.

Czas mijał, a postęp tłumaczeń oraz proces dodawania tekstu, do nauki sieci neuronowej w języku polskim nie zadowalał… pomyślałem, że narzekaniem nic nie zdziałam i zajrzałem do platformy do współpracy. Po przeczytaniu krótkiej instrukcji dodawania tekstu dowiedziałem się, że materiał musi znajdować się w domenie publicznej i prawdopodobnie stąd był problem w znalezieniu dobrej jakości zdań. Tutaj moja historia zmienia bieg, ponieważ w poszukiwaniach ciekawego tekstu trafiłem do archiwum cyfrowego Biblioteki Narodowej, a tam moją uwagę przykuła krótka książka (będąca w domenie publicznej) polskiego pisarza Feliksa Konecznego, o tytule "Kościół jako polityczny wychowawca narodów". Temat na tyle ciekawy i bieżący, że nie minął jeszcze wieczór, a książkę przeczytałem i przełożyłem ze skanów stron – na teksty przerobione przez xelatex (a wcześniej tesseract ) w formatach A4 i A6 (ten drugi jest przyjemniejszy na wąskich ekranach).

Nie powiem, dzieła Feliksa Konecznego są na tyle porywające, że już jestem w trakcie przekładania jego kolejnej książki na tekst i w głowie lęgną mi się coraz to nowe pomysły, jak ten proces dalej automatyzować i ulepszać. Pytanie tylko, czy ktoś to w ogóle będzie czytał. Jeśli są chętni – będę bardzo szczęśliwy mogąc wam udostępniać kolejne książki, a kiedyś, kto wie, może ten projekt poszerzy się o chętnych ludzi :)

Do pobrania:

#opensource #ksiazki #projekt #mozilla

PS

Zapraszam do projektu common voice!

Data: 19.05.2019 22:49

Autor: WilkMorski

Hej Lurki.

Kto z was czyta książki? Może rozpoczniemy sztafete. Odliczanie 100 książek które aktualnie czytamy. Zrobimy osobny tag. Będziemy dodawać zrzuty okładek oraz krótkie oceny i streszczenia.

#ksiazki

Data: 15.05.2019 22:44

Autor: Ijon_Tichy

Serdecznie polecam książkę pana Desmonda Morrisa pt: „ludzkie zoo” – oto na wyrywki fragmenty jednego z rozdziałów na zachętę. Poniższe informacje mają mocny wydźwięk, gdy czyta się je w kontekście poprzednich rozdziałów, jednak sądzę, że i z takich zajawek można coś ciekawego wyłowić dla siebie.

Walka o dominację i o status

W każdej grupie ssaków toczy się walka o dominację. Oto dziesięć reguł dominacji, jakie można zaobserwować np. u pawiana i u człowieka.

  1. Należy wyraźnie demonstrować strój, postawę i gesty znamionujące dominację.

  2. W chwilach rywalizacji należy znacząco pogrozić podwładnym.

  3. W chwilach zagrożeń fizycznych należy dysponować odpowiednią siłą, aby osobiście lub przez swoich przedstawicieli użyć jej do opanowania poddanych.

  4. Jeżeli zagrożenie wymaga posłużenia się raczej mózgiem niż mięśniami, należy przechytrzyć swoich podwładnych.

  5. Należy tłumić waśnie, które wybuchają między poddanymi.

  6. Należy nagradzać bezpośrednich podwładnych, pozwalając im odnosić korzyści z zajmowania wysokich stanowisk.

  7. Należy chronić słabszych członków grupy przed nieuzasadnionymi szykanami.

  8. Należy stymulować aktywność społeczną członków grupy.

  9. Od czasu do czasu należy uśmierzać lęki swoich niżej usytuowanych podwładnych.

  10. Należy uprzedzać zagrożenia i ewentualne ataki z zewnątrz.

Realia ludzkiego przywódcy

W naturalnych dla człowieka, plemiennych warunkach walka o status opierała się o proste zasady, na poziomie relacji osobistych między poszczególnymi członkami plemienia. Natomiast we współczesnym tłumie stosunki międzyludzkie są bezosobowe, dlatego problem posiadanego statusu przerodził się w koszmar. Mimo, że bycie przywódcą staje się niemożliwe do zrealizowania w nowoczesnym społeczeństwie, pęd do wspinania się po drabinie społecznej pozostaje – jest zakorzeniony w naturze człowieka, ukształtowanego jako istota plemienna.

Kompensacja nienasyconego głodu dominacji

Zawody i rzemiosła związane z konkurencją automatycznie wytwarzają własne hierarchie społeczne, ale i tu szanse na osiągnięcie autentycznego przywództwa są znikome. Prowadzi to do powstawania w społeczeństwie ogromnej ilości podgrup, w których konkurencja jest mniejsza – a zatem większe są szansę na uzyskanie statusu dominacji (choćby nawet kółka zainteresowań: miłośnicy kanarków, obserwatorzy pociągów, miłośnicy motoryzacji, badacze UFO, kulturyści).

Podgrupy owe są ujściem energii dla ogromnej rzeszy zawiedzionych uczestników wspinaczki po drabinie społecznej. Brak takiego ujścia mógłby skutkować poważnymi konsekwencjami. Istota działalności nie ma znaczenia, liczy się szansa na upust w dążeniu do statusu dominacji w jakikolwiek sposób. Grupa znajomych, własne, ścisłe kółko towarzyskie też jest rodzajem pseudoplemienia – sfera, w której można potwierdzić swój status i zrealizować się jako przywódca.

Nawet system klas społecznych od wieków uwidaczniał tę prawidłowość: klasa rządząca, klasa wyższa, klasa średnia (kupcy i specjaliści), klasa niższa (chłopi i robotnicy). System klas jest kolejnym sposobem rozczłonkowania superplemienia bez zniszczenia grupy. Umożliwił walkę o uzyskanie realnej dominacji w obrębie danej klasy.

Wprawdzie bariery klasowe są w dzisiejszych czasach niwelowane, m.in. poprzez: zwiększenie poziomu edukacji masowej, udoskonalanie kanałów komunikacji, napór reklam i ogólnie uświadamianie możliwości zmiany miejsca w przestrzeni społecznej, jednak stary kod klasowo-plemienny wciąż się uwidacznia.

Wynika z powyższego wniosek, że nie można stłumić biologicznego, odwiecznego pędu gatunku ludzkiego do doświadczania tożsamości plemiennej. Próby ustanowienia jednego, wielkiego, masowego lecz monotonnego obszaru społecznego są skazane na niepowodzenie. Nie wyjdziemy na prostą drogę rozwoju, nie uwzględniwszy biologicznych wymagań naszego gatunku.

#socjologia #nauka #ksiazki #spoleczenstwo

Data: 10.05.2019 13:02

Autor: Thanos

Polecam książkę australijskiej "pielęgniarki", ktora ogarniała ludzi na łożu śmierci, pytając, czego żałują najbardziej, tuż przed odejściem. Co ciekawe, nikt nie powiedział, że żałuje, że nie pracował więcej i nie zararbiał więcej pieniędzy…

Owa książka nosi tytuł: "Czego najbardziej żałują umierający" by Bronnie Ware.

A ty, czego byś żałował przed śmiercią?

Nigdy nie jest za późno na zmiany.

Po latach niesatysfakcjonującej pracy Bronnie Ware postanowiła odmienić swój los. Znalazła pracę w opiece paliatywnej. Rozmowy z umierającymi zupełnie ją odmieniły. Dzięki nim odnalazła spokój i sens życia. Zrozumiała, że szczęście zależy wyłącznie od nas samych, a nasze wybory mają wpływ na to, czy odejdziemy spełnieni i szczęśliwi. Swoimi doświadczeniami postanowiła podzielić się z innymi.

To książka, która daje nadzieję, uczy współczucia, pokazuje, jak żyć pełnią życia i osiągnąć wewnętrzną harmonię.

#ksiazki

TOP 5 rzeczy, których ludzie przed śmiercią żałowali najbardziej: Spoiler w komentarzu ponizej ( ͡º ͜ʖ͡º)

Data: 30.04.2019 14:02

Autor: m__d

Książki nominowane do nagrody im. Janusza A. Zajda. Co prawda jedna autorka jest nominowana z dwoma książkami, ale największą szansę na "Zajdla" mają Brzezińska i Wegner. Brzezińska jest mało lubiana przez fandom, bo kiedyś powiedziała, że nie czuje się jego częścią czy coś takiego, a Wegner to Wegner i większość czytelników fantastyki zna jego twórczość.

#fantasy #ksiazki

Data: 27.03.2019 21:54

Autor: aeon

No Lukry i Lukrecje podajcie mi propozycję co mam przeczytać to sobie coś wybiorę i jutro pójdę do biblioteki. Macie dowolność gatunkową.

Data: 27.03.2019 21:37

Autor: Mimo

Niedawno skończyłem "Ukrytą sieć" Jakuba Szamałka i się pozytywnie zaskoczyłem. Z czystym sumieniem jak ma ktoś czas polecam do czytania :-)

Data: 27.03.2019 19:45

Autor: m__d

Czytał już ktoś? Niedawno przeczytałem komiks Kingdom Come od DC i szukam czegoś podobnego, tzn. z takim poważniejszym podejściem do tematu superbohaterów. Ten wydaje się spełniać moje potrzeby. :3

Data: 24.03.2019 16:08

Autor: Mimo

Co aktualnie czytacie? Ewentualnie co w ostatnim tygodniu skończyliście czytać lub zamierzacie zacząć czytać w tygodniu nadchodzącym :D

Data: 21.03.2019 19:13

Autor: FiligranowyGucio

Nagroda Złotego Goebbelsa Fb

Gazeta Wyborcza już we wrześniu 2016 roku była mocno krytykowana za tę jakże dowcipną fotografię wykorzystaną do zilustrowania artykułu o "książce esesmana" (po lewej).

Mamy rok 2019 i redakcja biuletynu powtarza ten sam numer (po prawej) stwierdzając, że będzie nadal szurać po dnie. W końcu są Gazetą Wyborczą, a to do czegoś zobowiązuje.

Data: 19.03.2019 17:59

Autor: Alojz

Nie wiem czy jest tu ktoś z Niemiec i kogoś to zainteresuje, ale jest promocja na Amazon, jeśli chodzi o eBooki.Kindle Unlimited ( Flatrate na eBooki ) jest teraz 60 dni za 0 euro, normalnie jest tylko 30 dni próbnego abonamentu za 0 euro.

Wiedźmin, Sapkowski i USA - inne spojrzenie na relację AS'a i CDP

Data: 17.03.2019 12:46

Autor: m__d

youtu.be

Najciekawsze od 6:05

Filmik z 2016, ale autorka zgrabnie opowiada, co miał na myśli Sapkowski, kiedy na Polconie powiedział, że gry narobiły mu wiele smrodu. Pani mieszkająca w USA tłumaczy, jak wygląda lokalny rynek wydawniczy i jak przez wydawców i księgarnie traktowane traktowane są książki Sapkowskiego. Mówi o tamtejszej mentalności i postrzeganiu powieści Sapkowskiego, jako dodatku do gry czy też streszczenia pierwszej i drugiej części gry (w które Amerykanie nie grali). Każdy kto krytykował Sapkowskiego powinien posłuchać tej kobiety i na podstawie tych informacji wyrobić sobie nowe zdanie.

Bajo.

Data: 15.03.2019 18:39

Autor: Wolvi666

Jak Aquaman w filmie gada z rybami, to gada z rybami.

Jak Aquaman gada z żółwiami morskimi, wielorybami i innymi waleniami, to znaczy, że umie też gadać z innymi gromadami zwierząt?

Zdzisław Broński „Uskok” - Pamiętnik (Za Darmo i Legalnie)

Data: 08.03.2019 18:08

Autor: aborygo

pamiec.pl

Publikacja w formatach epub, mobi i pdf + link audio.

Zdzisław Broński „Uskok” (1912–1949) od jesieni 1943 r. dowodził oddziałem partyzanckim w Obwodzie AK Lubartów, brał udział w akcji „Burza”. Po „wyzwoleniu” walczył z komunistami. Zginął otoczony w bunkrze, gdzie przez dwa lata ukrywał się przed UB. Ukrywając się spisywał wspomnienia.

Jest to źródło unikatowe, gdyż pozwala poznać motywy, jakie skłoniły żołnierzy wyklętych do pozostania w konspiracji. Ze wspomnień przebija zdumiewająca wyobraźnia społeczna i polityczna autora, który trafnie analizował zmieniającą się sytuację międzynarodową i wewnętrzną w Polsce.

Data: 07.03.2019 21:53

Autor: Alojz

Czytacie tradycyjnie, papierowe książki czy macie może czytnik e-booków?

W grudniu kupiłem sobie używanego Kindle, na początku myślałem, że faktycznie, może od czasu do czasu jakąś książkę na nim przeczytam, a resztę tradycyjnie.Ale nie, wręcz przeciwnie, prawie wszystko na nim czytam. Do tego mam Amazone Prime i w pakiecie jest dodatkowo – Prime Reading. Czyli jakieś 500 darmowych książek, które zmieniają się systematycznie co kwartał.

Z drugiej strony im więcej masz książek do wyboru, tym mniej wiesz, na jaką książkę się zdecydować….i na końcu oglądasz serial na netflixie :)

Data: 03.03.2019 15:28

Autor: MrHardy

Właśnie skończyłem czytać i polecam.

"Martwe ciała" Michał Larek, Waldemar Ciszak

„Martwe ciała” to prawdziwa i zarazem ponura historia Edmunda Kolanowskiego, seryjnego zabójcy i nekrofila, działającego w Poznaniu w latach osiemdziesiątych.

Podaj opis obrazka

Data: 28.02.2019 21:24

Autor: m__d

Chciałbym polecić Wam ciekawą książkę popularnonaukową. Przekrój przez Wszechświat, to opowieść o tym, jak na pozór zwyczajne potęgowanie liczby 10 potrafi zmieniać perspektywę patrzenia na otaczający nas świat. Autor swoją opowieść zaczyna od potęgi 28 (obserwowalnego Wszechświata), a kończy na -15 snując dywagacje na temat protonów. Bardzo wiele ciekawego można się dowiedzieć. Jest to książka przede wszystkim dotykająca problemów współczesnych nauk ścisłych, ale autor czasem zbacza z kursu i snuje filozoficzne rozmyślenia. Polecam. Warto.

Ja kupiłem w dedalusie za 15 zł. Warto rozejrzeć się za wydaniem zwykłym (to niżej to kieszonkowe), bo chyba zawiera większe i kolorowe ilustracje.

Data: 26.02.2019 12:52

Autor: m__d

Moja pierwsza recenzja książki na lurku. Kiedyś pisałem na wykopie, ale tam siedzą zjeby. A więc: Słowa Światłości Brandona Sandersona.

Zalety:

  • fajny tytuł

  • lepsze od Drogi Królów

  • fajnie rozwija wątek Shallan

  • bohaterów się po prostu lubi

  • Trefniś to zawsze duży plus no i sporo informacji o Cosmere

  • końcówka z Szethem robi robotę (wczesnej warto przeczytać Rozjemcę)

Wady:

– czasem zbyt infantylne i młodzieżowe

– Saedes to k0rva

Data: 24.02.2019 13:26

Autor: m__d

Pierwszy zeszyt Świata Edeny Moebiusa to było niezłe zaskoczenie. Ciekawa historia, która na końcu okazała się reklamą Citroena. xD

Tutaj ostatnie kadry. Wcześniej jeszcze bohaterowie podróżują zabytkowym Citroenem przez pustynię, ale wtedy jeszcze tego nie skojarzyłem. Pomyślałem po prostu, że skoro autor jest Francuzem, to chciał, żeby jego bohaterowie jeździli mu bliskim samochodem.

Data: 21.02.2019 20:20

Autor: Ragnarok

Hej Lurki. Czy czytacie książki przygodowe? Jakie są wasze ulubione?

Moim numerem jeden są Trzej muszkieterowie, a zaraz po nich jest Hrabia Monte Christo.

Rodzina Kościuszko skazana za stalking - kara w zawieszeniu!!

Data: 20.02.2019 11:30

Autor: psyfox

uwaga.tvn.pl

Rodzeństwo Kościuszko. oraz ich matka zostali skazani za stalking, groźby karalne i naruszenie nietykalności cielesnej pani Bożeny Wołowicz. Małgorzata Kosciuszko została skazana na 12 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Andrzej Kosciuszko. oraz ich matka na 10 miesięcy. Dodatkowo wszyscy zostali objęci ośmioletnim zakazem zbliżania do pani Bożeny.

Małgorzata Kosciuszko : https://www.facebook.com/profile.php?id=100000260945776

Andrzej Kosciuszko : https://www.facebook.com/andrzejmaciej.kosciuszko?ref=br_rs

Data: 19.02.2019 23:40

Autor: Alojz

Możecie polecić jakiś tytuł książki który wami wstrząsnął , dal do myślenia .Szukam tytułu który parę dni po przeczytaniu , może dłużej , zostanie w głowie.Ksiazka z efektem "wow"

Albo inaczej ,może znacie jakiś ciekawy ranking książek , właśnie takie może top10

Data: 18.02.2019 20:43

Autor: kopi_luwak

Jak byłem mały to chciałem mieć na imię "Biały kieł". Wydawało mi się to czaderskie XD byłem wtedy zafascynowany indiańską trylogią "Złoto gór Czarnych" Alfreda Szklarskiego

Data: 16.02.2019 16:15

Autor: m__d

Są tu jakieś mole książkowe? Macie taką książkę, którą czytaliście już kilka razy albo zamierzacie przeczytać po raz drugi? Ja bardzo lubię Inne pieśni Jacka Dukaja (oraz inne jego książki, ale Inne pieśni uważam za najlepszą w jego dorobku). Szczerze polecam wszystkim fanom fantastyki, którzy chcieliby przeczytać coś, co trudno zaszufladkować. Z innych takich książek, to na pewno powieści Lema, Dicka i Zajdla, oraz każda lepsza fantastyka/sci-fi, którą czytałem będąc nastolatkiem. Chciałem jeszcze raz sięgnąć po nie, żeby wyciągnąć z nich coś więcej oprócz akcji.

"Listy starego diabła do młodego" C.S.Lewis

Data: 15.02.2019 11:35

Autor: 12358

youtu.be

Listy starego diabła do młodego – utwór literacki C.S. Lewisa z gatunku fikcji chrześcijańskiej, opublikowany po raz pierwszy w 1942 r. (Wiki)

Data: 14.02.2019 23:10

Autor: nerd

Rasizm opiera się na przekonaniu, że różnice w wyglądzie ludzi niosą za sobą niezbywalne różnice osobowościowe i intelektualne (ten pogląd znany jest w jęz. ang. jako racialism). //wiki

AFRICAN AMERICANS currently score lower than European Americans on vocabulary, reading, and mathematics tests, as well as on tests that claim to measure scholastic aptitude and intelligence //nytimes

Nauka w Karlejącym Świecie XXI wieku

Data: 13.02.2019 14:12

Autor: towarzysz_bialkov

youtu.be

Wielu z Was zapewne już widziało ale myślę, że warto przypomnieć. Bardzo ciekawy wykład, w szczególności część o samochodach elektrycznych. Wykład autorstwa profesora Łukasza Turskiego.

Posiadanie kolekcji książek czy czytanie na dobranoc? Co wpływa na naukę?

Data: 07.02.2019 22:43

Autor: MarnujeCzas

marnujeczas.pl

Jak myślisz, które dziecko teoretycznie osiągnie lepsze wyniki w szkole? Wychowane w domu pełnym książek czy takie, któremu rodzice czytają codziennie na dobanoc? Dowiesz się z recenzji książki Freakonomia.

Data: 06.02.2019 12:51

Autor: lilyy

"Potęga podświadomości"..

W sumie trochę taka książka, którą znają wszyscy. Zakupiłam jakieś nowe, rozszerzone wydanie z dodatkowymi komentarzami (wcześniej niepublikowanymi) autora.. Jestem na 15 stronie, a jedyne czego się dowiedziałam, to to co się stanie z moim życiem jak zgłębie ową książkę i jak mi ona pomoże w osiągnięciu sukcesów.. Serio.. 15 stron o tym..

Czy ktoś ze zgromadzonych czytał? Rzeczywiście odmieniła jego życie?

Oczywiście biorę to ze zdrowym rozsądkiem, nie wierzę, że nagle moje życie się odmieni o 180 stopni ;)

Zaginięcie Williama Tyrrella

Data: 06.02.2019 07:22

Autor: giveresult

youtube.com

William Tyrrell urodził się 26 czerwca 2011 roku. Jest australijskim chłopcem, który zniknął w wieku 3 lat z Kendall w Nowej Południowej Walii w dniu 12 września 2014 r. W czasie zaginięcia bawił się w domu swojej przybranej babci z siostrą i miał na sobie kostium Spidermena. Prawdopodobnie chłopiec został uprowadzony…

Data: 04.02.2019 16:37

Autor: Ryotaro

Szukam ciekawych artykułów, książek na temat astronomii. Może ktoś coś polecić? Byłbym bardzo widzięczny. Pozdrawiam.
(。◕‿‿◕。)

Darmowa smocza antologia "Dragoneza" już do pobrania

Data: 03.02.2019 14:17

Autor: Fantazmaty

fantazmaty.pl

Już piąta antologia Fantazmatów do pobrania, a zarazem pierwsza tematyczna. Tym razem autorzy wzięli na warsztat smoki. Zarówno te z łuskami i ziejące ogniem, jak i te bez łusek, a nawet niekoniecznie smoki przypominające. Cała antologia tradycyjnie dostępna za darmo.

Data: 03.02.2019 11:11

Autor: Raven

Z okazji promocji drugiej części książki szwedzkiej pisarki Jens Henrik Jensen można pobrać pierwszą część jej kryminału Oxen w wersji elektronicznej, całkowicie za darmo (do wyboru PDF, EPUB i MOBI). Za darmo to i ocet słodki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://ebookpoint.pl/trylogia-oxen/