Rosyjscy astronauci znaleźli żywy organizm w przestrzeni kosmicznej

Data: 19.09.2020 18:46

Autor: Starszyoborowy

whatnext.pl

Kosmonauci odkryli go przebywając na zewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jest to pierwszy raz w historii lotów komicznych, gdy znaleziono życie poza stacją, naukowcy jednak nie są pewni w jaki sposób organizm się tam dostał.

Stworzenia znaleziono podczas spaceru kosmicznego, gdy czyszczono powierzchnię statku. Organizm jak zbadano jest rodzajem morskiego planktonu.

#kosmos #iss #zycie #rosja

Data: 13.09.2020 20:30

Autor: Starszyoborowy

W tym roku mija 60 lat od pierwszego startu polskiej rakiety pocztowej.

Pierwsza próba została przeprowadzona dnia 6 października 1960 roku. W tym dniu odbyło się pierwsze w Polsce doświadczalne przesłanie poczty przy pomocy rakiety eksperymentalnej, zorganizowane przez Zarząd Oddziału PZF w Krakowie i Aeroklub Krakowski na Pustyni Błędowskiej. Lądowanie rakiety odbyło się koło miejscowości Klucze. Przesyłki przetransportowane tym nowy środkiem transportu, miejscowy Urząd Pocztowo Telegraficzny opatrzył swoim datownikiem.

http://www.cracoviana.eu/index.php/ciekawostki/361-krakowskie-doswiadczenia-z-pierwsza-w-polsce-poczta-rakietowa

#polska #poczta #kosmos #rakiety #ciekawostki

Data: 12.09.2020 19:22

Autor: Forgotten

6 faktów, które każdy powinien zaakceptować.

Rządzą nami idee. Wpojone za młodu, najróżniejsze przekonania, które każą nam spoglądać na rzeczywistość w określony sposób. Nie da się tego uniknąć.

Kiedy słyszymy jakąś tezę, automatycznie zestawiamy ją z naszymi pragnieniami i poglądami. Nawet jeżeli nasze umysły dostrzegają w nich sens i nie potrafią postawić przeciw nim logicznych argumentów, i tak słyszymy jakiś wewnętrzny głos podpowiadający, że coś takiego nie powinno mieć miejsca. W każdym razie, nie chcielibyśmy aby negatywny dla nas scenariusz, okazał się prawdą.

Jesteśmy za głupi, aby zrozumieć rzeczywistość.

Podobno szympans Ayumu bez trudu radzi sobie z dodawaniem i porządkowaniem liczb do 19. Wrony oraz delfiny potrafią przekazywać wiedzę z pokolenia na pokolenie, a gorylica koko umiała porozumiewać się z człowiekiem językiem migowym. Jednak nikt jednak nie ma wątpliwości, że nawet najinteligentniejsza małpa pewnych granic nie przekroczy. Choćbyśmy nie wiem jak się starali, Ayumu nie zrozumie algebry ani nie stworzy pięknego poematu, a koko nie zdobędzie doktoratu z językoznawstwa. Pojawia się pytanie: czy wiemy gdzie leży kres naszych możliwości? I co za tym idzie: skąd pewność, że ludzki umysł poradzi sobie z każdym zadaniem? Tak jak pies nigdy nie zrozumie podstaw fizyki, tak samo człowiek może nigdy nie zgłębić wszystkich tajemnic opisujących wszechświat. Na naszej drodze stoją też inne przeszkody – poglądowe, psychologiczne i ekonomiczne – ale sforsowanie ograniczenia intelektualnego okaże się prawdziwym wyzwaniem. Każdego naukowca musi przygnębiać myśl, że gdzieś na naukowym horyzoncie istnieje elegancka i spójna teoria wszystkiego, ale samo jej zauważenie może wymagać skomplikowanych procesów myślowych, na które nasze mózgi po prostu nie stać. Możemy pokładać nadzieję w super sztucznej inteligencji lub komputerach kwantowych, ale jak na ten moment jesteśmy dopiero na drodze stworzenia ich.

Większość ludzi to idioci.

W wielu krajach świata analfabetyzm wciąż sięga niemal połowy populacji. Trudno jednak martwić się o wykształcenie kiedy w oczy zagląda głód, zaraza czy wojna. Uwłaczające jest to, że my – obywatele państw rozwiniętych lub rozwijających się – jesteśmy idiotami z własnej woli. Ilu znacie ludzi z naprawdę szerokimi horyzontami, takich, z którymi możecie na poziomie podyskutować na co najmniej kilka tematów? A może chociaż artystów we własnej dziedzinie, mających osiągnięcia i dokształcających się aby być jeszcze lepszymi? Niestety tendencja jest odwrotna, a przeciętny człowiek priorytetuje nawet najbardziej prymitywną rozrywkę nad rozwój. Włączamy żarówkę, nawet nie próbując się zastanowić, na jakiej zasadzie ona właściwie działa. Po ukończeniu szkoły średniej 3/4 z nas nie stworzy niczego kreatywnego, nie zacznie poszukiwań ambitnych zainteresowań, ani nie nauczy się z własnej woli niczego nowego. A umysł niewykorzystywany po prostu słabnie. Oczywiście, bycie idiotą należy tu rozumieć całkiem subiektywnie. Sami sobie musimy odpowiedzieć, czy wykorzystujemy nasze możliwości w pełni, czy jednak się lenimy idąc na łatwiznę. Jednak działa to też podświadomie, wystarczy przejrzeć listę błędów poznawczych i heurystyk, aby przekonać się jak bardzo człowiek potrafi być naiwny i głupi.

Wszechświat nie jest przyjaznym miejscem.

Kiedyś ludzie uważali, że wszechświat został im dany od istoty wyższej. Niewyobrażalnie rozległa przestrzeń – zimna i wypełniona miliardami śmiercionośnych obiektów – nie wygląda jednak na szczególnie udany dar od niebios. Gwiazdy, czarne dziury, pulsary, kwazary i inne źródła wysokich energii oraz zabójczych dawek promieniowania, mogłyby bez trudu zdmuchnąć całe otaczające nas życie. Nie zdajemy sobie sprawy ile mamy szczęścia i jak krucha jest nasza egzystencja. Jeśli już odnajdziemy w kosmicznej próżni jakiś układ planetarny, to musimy być przygotowani na to, że raczej żadna z jego planet nie będzie zdatna do podtrzymania nawet najprymitywniejszych organizmów. Spójrzmy na nasz, zdawałoby się wyjątkowy, Układ Słoneczny. Na poszczególnych ciałach niebieskich panują temperatury bliskie zeru absolutnemu albo dobijające 500°C; występują toksyczne atmosfery, niezwykle potężne burze, silne zjawiska wulkaniczne, brakuje wody i innych surowców niezbędnych do przetrwania. Czym dalej oddalamy się od Ziemi, tym bardziej niegościnne tereny odkrywamy. Wszechświat w całej swojej okazałości trzeba uważać więc nie za prezent, a za środowisko wręcz wrogie dla życia. Zwłaszcza życia inteligentnego.

Ziemia musi się skończyć.

Stephen Hawking w 2001 roku udzielił wywiadu, w którym dobitnie stwierdził, że jeśli ludzkość w ciągu najbliższych wieków nie rozpocznie kolonizacji kosmosu, będzie skazana na zagładę. Obecnie, nasze myślenie jest zdominowane przez perspektywę dnia jutrzejszego: "Zwiedzamy kosmos, a nie potrafimy się zająć nawet własną planetą!" (Pozdrawiam Anję Rubik) Rzecz w tym, że może nam zabraknąć czasu. Bez względu na to kiedy uporządkujemy obecny dom, jako cywilizacja musimy być zawsze gotowi do przeprowadzki. Podobnie ma się sprawa z ochroną Ziemi, którą to ciągle lekceważymy, kompletnie nie rozumiejąc powagi sytuacji. Prawdopodobieństwo, że uderzy w nas dorodna planetoida może i jest niewielkie, ale na pewno nie zerowe. A nawet jeśli jakimś cudem żadem kosmiczny pocisk w nas nie trafi, to prędzej czy później zagrozi nam coś innego: wybuch superwulkanu, kolejna epoka lodowcowa, zwiększająca aktywność Słońca. Koniec Ziemi jest pewny jak nadejście nocy

Wszechświat musi się skończyć.

Dyskomfort budzi również świadomość, że cały nasz wszechświat posiada określoną datę zdatności użycia. Nie ma znaczenia czy prawa fizyki zadecydują kiedyś o odwróceniu ekspansji i spowodują wielki kolaps, czy też rozszerzanie nie będzie miało końca i nastanie absolutny chłód. Na końcu każdego scenariusza znajduje się nekrolog życia pod każdą postacią. Pociesza jedynie skala czasowa sięgająca od miliardów do bilionów lat, i duże prawdopodobieństwo, że gdy wybije ostatnia godzina, gatunek ludzki nie będzie istniał. Pozostaje się zastanowić, jaki sens w obliczu tej niewesołej perspektywy, ma cała nasza egzystencja.

Gatunek ludzki nic nie znaczy.

"Nie potrafię uwierzyć w te niezwykłe historie, na temat naszego szczególnego związku z wszechświatem, ponieważ wydają się… zbyt proste. Zbyt lokalne i prowincjonalne. (…) Przecież brakuje tu proporcji!"

Właściwie ten cytat z Richarda Feynmana zawiera całą myśl, którą można tu przedstawić. Od zarania dziejów popisujemy się niewiarygodną arogancją. Uważaliśmy swoich przedstawicieli za bogów lub półbogów, kapłanom przypisywaliśmy nieomylność, tworzyliśmy mity o narodach wybranych, wyobrażaliśmy sobie jak to cały świat został oddany nam, własnie nam, w opiekę. Później okazało się, że nasza planeta nie leży w centrum świata, Słońce to tylko pojedyncza drobina w galaktycznej piaskownicy, a samych piaskownic istnieją miliardy. Za każdym razem gdy wydawało nam się, iż już dotarliśmy do granicy wszechrzeczy, zauważaliśmy coś więcej. Mimo to, w głowach wielu z nas, pokora nadal przegrywa z nieuzasadnioną butą i poglądem o wyjątkowym znaczeniu ludzkości.

https://www.lurker.pl/p/j1mnrecyM – Skala Kardaszewa – Hierarchia hipotetycznych poziomów rozwoju inteligentych cywilizacji.

https://www.lurker.pl/p/kmZ3TemL4 – W jaki sposób narracje dystopijne mogą wpłynąć na moralność czytelnika?

https://www.lurker.pl/p/OZTea-ZXF – Czym jest paradoks merytokracji?

https://www.lurker.pl/p/YSzlDZSAz – O czym świadczą testy IQ?

#wszechswiat #nauka #kosmos #spoleczenstwo #frgtn

NASA chce kupować kawałki Księżyca. Zachęca firmy, by podjęły działalność wydobywczą

Data: 12.09.2020 17:10

Autor: Starszyoborowy

kopalniawiedzy.pl

NASA poinformowała, że będzie płaciła prywatnym firmom za próbki skał, gruntu, pyłu i innych materiałów przywiezionych z Księżyca. Administrator Agencji, Jim Bridenstine napisał w komentarzu do ogłoszenia, że plany takie nie naruszają międzynarodowego traktatu z 1967 roku, zgodnie z którym państwa nie mogą rościć obie praw własności do przestrzeni pozaziemskiej i naturalnych obiektów, które tam się znajdują.

#usa #kosmos #ksiezyc #nasa

Data: 11.09.2020 16:35

Autor: Forgotten

Skala Kardaszewa – Hierarchia hipotetycznych poziomów rozwoju inteligentych cywilizacji.

Czy słyszałeś o Skali Kardaszewa? Dla nas, zwykłych śmiertelników na Ziemi, rewolucja przemysłowa była ogromnym krokiem naprzód dla ludzkości i na zawsze spowodowała ogromne zmiany społeczno-gospodarcze i geopolityczne. Ale wyobraź sobie, co by się stało, gdybyśmy byli w stanie rozwinąć naszą technologię do takiego stopnia, że ​​faktycznie moglibyśmy opuścić Ziemię? A co z kolonizacją naszego Układu Słonecznego? Cała Droga Mleczna? Chociaż zwykle jest to materiał science fiction, pewnego dnia może po prostu stać się rzeczywistością dla ludzkości. Ale czy są jakieś cywilizacje, które dokonały tych niesamowitych wyczynów? Krótko mówiąc, nie mamy pojęcia, ale mogą być tacy kandydaci.

Teoretyzowanie o istotach pozaziemskich jest trudne. Ponieważ mamy tylko jeden punkt danych, naszą własną małą cywilizację na naszej własnej małej Ziemi, próba określenia, jak cywilizacje pozaziemskie będą wyglądać lub zachowywać się, rozciąga wyobraźnię, delikatnie mówiąc. Jest jednak jedna rzecz, której każda zaawansowana cywilizacja będzie potrzebować w dużych ilościach, a jest nim energia. W 1964 roku rosyjski astrofizyk Nikołaj Semenowicz Kardashev zaproponował skalę rankingu tych hipotetycznych cywilizacji na podstawie ich zużycia energii. Skala Kardaszewa miała pomóc w bezpośrednim wyszukiwaniu sygnałów od inteligentnych istot. Wszystko, co pomaga nam zawęzić zakres wyszukiwania lub lepiej zrozumieć cel, jest z pewnością mile widziane. Ale skala to coś więcej niż tylko praktyczne narzędzie. Od samego początku doprowadził do hipotetycznych nowych mechanizmów zużycia energii, zainspirował pokolenia pisarzy science fiction i wpłynął na myślenie o naszym przyszłym zużyciu energii

W pierwszej wersji Kardeszew pierwotnie zdefiniował trzy typy lub kategorie cywilizacji na swoją skalę. Podał kilka przykładów w skali od planetarnej do większej gwiezdnej, a na końcu imperium obejmującego galaktyki. Nikolai przypuszczał, że ogólny status cywilizacji poddanej jest, ogólnie rzecz biorąc, wypadkową dwóch rzeczy: energii i technologii. Im lepsza technologia, tym więcej energii mogą wykorzystać. Im więcej energii ma cywilizacja, tym lepsza może się później stać ich technologia. Wierzył, że każde społeczeństwo może się tak po prostu rozwinąć na tyle, na ile pozwoli mu jego technologia i zdolność do wykorzystywania energii. Na ogół zajmuje się tylko zużyciem energii w skali kosmicznej. Od lat sześćdziesiątych XX wieku zaproponowano kilka rozszerzeń poza raczej ograniczone trzy pierwotnie zdefiniowane przez Kardasheva. Są to nowe poziomy, 0, IV i V, a także inne wskaźniki wykraczające poza czystą dostępność mocy. Gdzie na tej skali znajduje się nasza cywilizacja?

Typ 0: Kultura subglobalna.

Cywilizacja typu 0 nie jest jeszcze w stanie ujarzmić całej energii swojej macierzystej planety. Jest to zatem obszar subglobalny, który czerpie energię z surowców i nie ma jeszcze możliwości opuszczenia swojej rodzimej planety, ale stale się do niej zbliża. Tak, to ludzie dzisiaj. Zmodyfikowana przez Carla Sagana skala Kardasheva, która dopuszcza ciągłe wartości, stawia ludzkość na skromnym 0,72.

Według niektórych szacunków od przejścia do Typu I może nas dzielić od 100 do 200 lat.

Typ I: Kultura planetarna.

Cywilizacja typu I ma całkowitą kontrolę nad energią swojej planety macierzystej. Byłby na przykład zdolny do zbierania całego światła gwiazd, które pada na planetę. Poza całkowitym pokryciem powierzchni panelami słonecznymi, gromadzenie tak ogromnych ilości światła gwiazd można osiągnąć za pomocą satelitów zasilanych energią słoneczną, bezprzewodowo przesyłających energię na powierzchnię. Energia z reakcji syntezy jądrowej na skalę przemysłową będzie powszechna. Wykorzystane byłyby również inne źródła energii, od geotermalnych po inne odnawialne źródła energii. Zostanie skolonizowana przynajmniej jedna planeta.

Typ II: Kultura gwiezdna.

Cywilizacje typu II mają kontrolę nad energią wszystkich lokalnych gwiazd. Inżynierskie wyzwanie osiągnięcia tego byłoby ogromne, ale zaproponowano możliwe konstrukcje. Jedną z najbardziej znanych jest Sfera Dysona, która obejmuje całą gwiazdę i wychwytuje całość lub większość jej energii. Niedawno zaproponowano kandydata na taki system, zwaną KIC 8462852. Jego światło zmieniało się nieregularnie w sposób trudny do wyjaśnienia w naszym obecnym rozumieniu fizyki gwiazd. Ale czy to jest Sfera Dysona? Jest to kontrowersyjne twierdzenie, które z pewnością nie zostanie potwierdzone w najbliższym czasie, dopóki nie będzie można przeprowadzić dalszych szczegółowych obserwacji. Taka cywilizacja prawdopodobnie skolonizuje wszystkie lub większość planet w lokalnym układzie słonecznym. Dla cywilizacji typu drugiego wyginięcie jest dawno zapomnianą fantazją, zniszczyć ich może jedynie bardziej zaawansowana technologicznie.

Dla typu I i II wykrywalność jest trudniejsza, niż dla typu III, ale wszystkie sfery Dysona mogą być obserwowalne. Pochłaniałyby i ponownie emitowały światło swoich gwiazd macierzystych, zmieniając obserwowane widmo.

Typ III: Kultura galaktyczna.

Cywilizacje typu III całkowicie zdmuchują pierwsze dwie, będąc w stanie kontrolować energię całej galaktyki. Można to osiągnąć wykorzystując całą populację sfer Dysona wokół wszystkich gwiazd w galaktyce lub wykorzystując energię Czarnych dziur. Kontrolowanie energii na taką skalę wymagałoby niewyobrażalnych wyczynów inżynieryjnych, a także mechanizmów transportu międzygwiazdowego znacznie przekraczających dzisiejsze możliwości człowieka.

Skala ich możliwości technologicznych byłaby czymś poza naszym obecnym zrozumieniem i, być może, wyobraźnią. Według niektórych szacunków jest to około 10 miliardów razy więcej niż produkcja energii cywilizacji typu II. Kto wie, co jeszcze byłaby w stanie osiągnąć taka cywilizacja. To byłoby coś podobnego do imperiów obejmujących galaktyki, powszechnego w science fiction. Od Star Trek, Gwiezdnych Wojen po Imperium Ludzkości w Warhammer 40,000 Universe, byliby mistrzami wszechświata. Ale nadal musieliby przestrzegać praw fizyki. Podróż między każdym zakątkiem cywilizacji nie byłaby możliwa, gdyby nie udało im się ominąć ograniczeń prędkości światła. Nie trzeba dodawać, że byłyby to istoty którym naprawdę się to udało, lub w niezrozumiały dla nas sposób poradziliby sobie z ograniczeniem.

Mogliby również być w stanie zbierać energię z błysków gamma i kwazarów lub z innego, jeszcze nieznanego źródła energii.

Cywilizacje typu III hipotetycznie miałyby ogromny wpływ na galaktyki macierzyste i byłyby łatwe do zidentyfikowania dzięki ich interakcjom z galaktycznymi obiektami, takimi jak gwiazdy i czarne dziury. Mechanizmy transportu i komunikacji, których taka cywilizacja mogłaby używać między tymi ciałami, również mogłyby być wykryte. Ostatnie poszukiwania nie wykazały jednak, że taka cywilizacja istnieje w jakichkolwiek galaktykach we wszechświecie lokalnym.

Jeśli cywilizacja obejmująca galaktykę nie jest wystarczająco imponująca, to zawsze jest jeszcze typ IV. Byłby w stanie wykorzystać energię kilku, kilkunastu lub więcej galaktyk. Kto wie, do czego jeszcze byliby zdolni?

Co powiesz na cywilizacje zdolną do okiełznania energii z całego wszechświata, a nawet innych wszechświatów? Może to absurd, ale może być możliwe w odległej przyszłości. Po prostu nie możemy nawet zacząć rozumieć ich technologicznej sprawności. Być może mogliby osiągnąć nieśmiertelność. Jeszcze bardziej abstrakcyjna jest cywilizacja typu VI. Typ VI istnieje poza czasem i przestrzenią i jest zdolny do tworzenia wszechświatów i multiwersów oraz równie łatwo je niszczy. Można by pokusić się o nazywanie ich bogami z braku lepszego określenia.

https://www.lurker.pl/p/kmZ3TemL4 – W jaki sposób narracje dystopijne mogą wpłynąć na moralność czytelnika?

https://www.lurker.pl/p/OZTea-ZXF – Czym jest paradoks merytokracji?

https://www.lurker.pl/p/YSzlDZSAz – O czym świadczą testy IQ?

#kosmos #inteligencja #cywilizacja #przyszlosc #obcy #frgtn

Data: 08.09.2020 17:23

Autor: Starszyoborowy

2 września odbył się test rakiety pomocniczej na paliwo stałe dla rakiety SLS.

Rakieta SLS będzie w stanie wynieść 95 ton na niską orbitę okołoziemską lub 26 ton w kierunku Księżyca.. Oprócz członu głównego rakieta SLS będzie napędzana dwiema rakietami SRB.

https://www.youtube.com/watch?v=7q5eShiKy9o

#kosmos #usa

Debiut chińskiego miniaturowego wahadłowca. Udany start i powrót z orbity

Data: 07.09.2020 19:30

Autor: Starszyoborowy

space24.pl

Z zachowaniem szczególnego ograniczenia dostępu do informacji, Chiny przeprowadziły w piątek 4 września udane wystrzelenie eksperymentalnego statku kosmicznego wielokrotnego użytku, zadeklarowanego jako bezzałogowy miniaturowy wahadłowiec. System wyniesiono w kosmos z użyciem flagowej rakiety nośnej chińskich misji załogowych, Chang Zheng-2F/T. Po przeprowadzeniu na orbicie bliżej nieokreślonych manewrów i testów, domniemany prom powrócił samodzielnie na Ziemię dwa dni później, docierając bezpiecznie – według zapewnień państwowej agencji Xinhua – do "wyznaczonej strefy lądowania".

#chiny #kosmos #wahadlowiec

CZ-2F wynosi chiński mini-prom

Data: 04.09.2020 16:25

Autor: Starszyoborowy

kosmonauta.net

Czwartego września rakieta CZ-2F wyniosła na orbitę chiński mini-prom kosmiczny.

Od kilkunastu miesięcy pojawiały się doniesienia o chińskim programie mini-promu kosmicznego. Ten mini-wahadłowiec jest prawdopodobnie odpowiednikiem amerykańskiego X-37B, który od kwietnia 2010 roku wykonuje serie misji orbitalnych.

#chiny #kosmos

Podziemna przystań może skrywać okręty podwodne ChRL. Ślad widziany z orbity

Data: 30.08.2020 19:30

Autor: Starszyoborowy

space24.pl

Sądząc po najnowszych zobrazowaniach satelitarnych z zasobów firmy Planet Labs, chińska baza marynarki wojennej na wyspie Hajnan może skrywać pod swoją powierzchnią rozległy system kanałów i ukrytych doków. Satelity amerykańskiego operatora wypatrzyły niedawno coś, co wygląda jak moment wpływania okrętu podwodnego do jednego z takich zakamuflowanych tuneli.

#chiny #wojsko #marynarkawojenna #kosmos #szpiegostwo

#Kosmos - Biełka i Striełka. 60 lat temu legendarne kosmiczne psy poleciały na okołoziemską orbitę

Data: 19.08.2020 22:42

Autor: ziemianin

pl.wikipedia.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #historia #ZSRR #Kosmos #CCCP #pies #psy #kundel #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne

19 sierpnia 1960 roku w radzieckim satelicie Sputnik 5 na orbitę okołoziemską zostały wystrzelone legendarne psy – Biełka i Striełka. Suczki przeszły do historii jako pierwsze zwierzęta, które odbyły lot orbitalny i wróciły na Ziemię żywe.

#Kosmos – Biełka i Striełka. 60 lat temu legendarne kosmiczne psy poleciały na okołoziemską orbitę

Psy spędziły na orbicie jedną dobę, 17 razu okrążając Ziemię. Zwierzęta wybierano bardzo starannie, waga – do 6 kg, wysokość do 35 cm. Musiały też mieć jasną sierść, aby można je było lepiej obserwować z monitorów. Kandydatów trenowano przez około rok, zwierzęta uczyły się jeść w stanie nieważkości, nosić czujniki i reagować szczekaniem na usterki.

Striełka urodziła sześć szczeniąt. Nikita Chruszczow przesłał jedno z nich prezydentowi J.F. Kennedy’emu jako prezent dla jego córki Caroline.

Data: 18.08.2020 13:16

Autor: 12358

"Eksperci z NASA są zaniepokojeni rozwojem ''dziury w kosmosie'', czyli anomalią południowoatlantycką. Naukowcy zaobserwowali, że anomalia rozrasta się oraz dzieli na części. Anomalia południowoatlantycka jest to rozległy obszar rozciągający się od centralnej części Ameryki Południowej aż po południowo-zachodni brzeg Afryki. Obserwuje się tam zmniejszone natężenie pola magnetycznego Ziemi. Pole to jest swoistą tarczą otaczającą Ziemię, która chroni przed wiatrem słonecznym i promieniowaniem kosmicznym. Naukowcy nadal nie mają pewności, jak ta anomalia powstała oraz jak wpłynie na życie na Ziemi. Wiadomo jednak, że osłabione pole magnetyczne na tym obszarze zagraża satelitom oraz statkom kosmicznym np. Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, gdyż elektronika na ich pokładach ulec może awariom." https://wideo.wp.pl/naukowcy-zaniepokojeni-dziura-w-kosmosie-tajemnica-anomalii-poludniowoatlantyckiej-6544342407280257v?amp=1

#ziemia #pole #magnetosfera #nasa #kosmos #promieniowanie

Tak wygląda pole magnetyczne galaktyki NGC 4217. Leży 67 mln lat świetlnych od Ziemi

Data: 17.08.2020 15:57

Autor: Deadlyo

focus.pl

Galaktyki spiralne stanowią większość takich obiektów widocznych z Ziemi. Przyzwyczaiły nas już do swojego poukładanego ”czystego” wyglądu struktury dysku z zakręconymi ramionami wychodzącymi ze środka. Kryją w sobie jednak niezwykły i piękny chaos. Wystarczy spojrzeć na nie ”z boku”, najlepiej na ich – niewidzialne dla nieuzbrojonego oka – pole magnetyczne.

Choćby taka galaktyka NGC 4217. Znajduje się ok. 67 mln milionów lat świetlnych od Drogi Mlecznej. Pokazane tu na zdjęciu pole magnetyczne wychodzi poza jej krawędź (paśmie promieniowania widzialnego) ponad 22,5 tys. lat świetlnych.

Pola magnetyczne galaktyk to nadal zjawisko słabo poznane. Astronomowie nie wiedzą choćby jak powstają, czy też w jaki sposób utrzymują swój zasięg. Tworzenie wirtualnych map na podstawie zdjęć jak to NGC 4217 daje nadzieję na znalezienie odpowiedzi na te i inne pytania.

– Galaktyka NGC 4217 jest dla nas szczególnie istotna. Patrząc na tę fotografię jasno widać, że gdy mówimy o galaktykach jak Droga Mleczna nie powinniśmy zapominać, że każda ma swoje bardzo rozległe pole magnetyczne – zwraca uwagę w informacji prasowej astronom i fizyk Yelena Stein, niegdyś z niemieckiej uczelni Ruhr-Universität Bochum, obecnie francuskiego Centre de Données astronomiques w Strasburgu.

Pola magnetyczne, niewidoczne dla naszego oka, oddziałują na wrażliwe na magnetyzm cząsteczki. Można je dostrzec wokół magnesów, ale można też stworzyć z pomocą obwodów elektrycznych. W skali kosmicznej wykrywa się je m.in. obserwując promieniowanie kosmiczne.

Napędzone eksplozją supernowej elektrony mknąc przez wszechświat z prędkością bliską prędkości światła okręcają się wokół pól magnetycznych generując tzw. promieniowanie synchrotronowe (elektromagnetyczne, nietermiczne i zawierające typowo pasma podczerwone, widzialne, ultrafioletu oraz X).

Emisje synchrotronowe możemy obserwować z Ziemi i na jego podstawie odtwarzać wygląd pola magnetycznego. Polaryzacja promieniowania synchrotronowego (sposób zakręcenia fal generowanych przez elektrony) pozwala określić orientację linii wyznaczających pole magnetyczne.

Tej techniki użyto do zobrazowania pola wokół NGC 4217. Posłużono się do tego radioteleskopami w Nowym Meksyku (Karl G. Jansky Very Large Array) i należącymi do sieci Low-Frequency Array (LOFAR) z siedzibą w Holandii. Rezultat? Pole magnetyczne w kształcie litery ”X” o relatywnie niskiej sile 9 μGs (mikrogaus; ziemskie ma 0,5 μGs).

Astronomowie dostrzegli na zdjęciu jedną strukturę w kształcie helisy oraz dwie w formie ”super bańki”. Te drugie formy powstają w regionach galaktyk w których kończą swój żywot masywne gwiazdy (supernowa) oraz w gwiezdnych żłobkach, gdzie moment narodzin wywołuje prawdziwe kosmiczne wichury. Znaleziono też coś dziwnego. Wzdłuż całego pola magnetycznego galaktyki pojawiają się duże pętle.

– Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy. Podejrzewamy, że powstają one przy okazji procesu formowania się nowych gwiazd, gdy materia jest wyrzucana na zewnątrz – wyjaśniła Stein.

Jak już wspomnieliśmy, nie ma pewności co utrzymuje pole magnetyczne, ale aktualna hipoteza wskazuje na mechanizm przypominający rowerowe dynamo. W tym przypadku tworzy go stale poruszający się, przewodzący energię płyn zmieniający energię kinetyczną w magnetyczną.

Mamy takie dynamo też na Ziemi. To płynna część żelaznego, zewnętrznego płaszcza jądra planety. W przypadku Słońca stanowi go płynna plazma. I najpewniej to ona też “napędza” pole magnetyczne galaktyk.

#ciekawostki #deadlyowrzuca #astronautyka #kosmos

Podsumowanie dotychczasowego procesu rozwoju Starshipa oraz planowanych prac

Data: 15.08.2020 15:57

Autor: n0002

youtube.com

Nowy materiał od "What About It!?". Film podsumowuje dotychczasowe osiągnięcia Spacex związane z rowojem Starshipa. Od prac koncepcyjnych, poprzez Starhoppera, aż do ostatniego lotu na 150 metrów. Jest też również kilka innych informacji związanych z branżą kosmiczną.

#spacex #kosmos #eksploracjakomosu #technologia

#Kosmos - Idealne miasto na Marsie

Data: 09.08.2020 21:02

Autor: ziemianin

innspace.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #bazanamarsie #innspace #kosmos #mars #nauka #polska #wroclaw

„Stworzenie na Marsie kolonii, która zapewni mieszkańcom tak samo dobre warunki, jak Ziemia, nie jest proste. Przeszkodą jest nie tylko technologia, ale i funkcjonowanie marsjańskiego społeczeństwa” – Piotr Torchała, konstruktor.

#Kosmos – Idealne miasto na Marsie

więcej informacji na stronie projektu http://www.innspace.pl/idealne-miasto-na-marsie/

Data: 07.08.2020 17:37

Autor: reflex1

Rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos zapowiedziała budowę nowej rakiety. Ma być konkurencją dla Space X.

Ich nowa rakieta ma być napędzana metanem. Wszystkie jest części składowe mają być wielokrotnego użytku (pierwszy człon ponad 100 razy).

Zapowiedzieli też misję na Wenus, skąd chcą przywieźć próbki tamtejszej gleby.

#kosmos #rosja #technologia

Data: 31.07.2020 01:00

Autor: R20_swap

Nie wiem, Takie do przemyślenia tylko.

Otóż kiedy chodziłem do szkoły, to od małego wbito nam tylko, że ziemia jest okrągła. Później astronomii już nie było.Nigdy o tym nie myślałem, a teraz kiedy o tym pomyślałem, to faktycznie szary człowiek nie ma żadnych szans przekonać się o tym na czym żyje. Nie rozumiem też tej nagłej fascynacji UFO, miliardami lat świetlnych, niewidocznymi obiektami, czarnymi dziurami. Kiedy zwykły janusz kowalski nie ma nawet lornetki w domu o teleskopie amatorskim nie wspomnę. Więc skąd ten zachwyt grafiką firm NASA/ESA i takimi rzeczami wśród zwykłych zjadaczy guwna z biedronk i?

#foliarze

#kosmos

#teoriespiskowe

#ziemia

#atronomia

#swiat

#spisek

#nasa

#esa

#dolar

#pieniadze

#mafia

#elity

#nwo

#NASA - Start misji Mars 2020 Preservance

Data: 28.07.2020 11:27

Autor: ziemianin

nasa.gov

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #AtlasV #Mars 2020 #Preservance #PrzyladekCanaveral #start

Już za dwa dni (30 lipca 2020 roku), z przylądka Canaveral wystartuje rakieta Atlas V z łazikiem Preservance. To już piąta misja NASA, która umieści łazik na powierzchni Marsa.

#NASA – Start misji Mars 2020 Preservance

Amerykańska agencja kosmiczna planuje wykorzystać dwugodzinne okno startowe 30 lipca, które umożliwia wystrzelenie rakiety co 5 minut. Start rakiety Atlas V jest przewidziany na godzinę 13:50 czasu polskiego, natomiast transmisja prowadzona przez NASA TV rozpocznie się o godzinie 13:00. Natomiast wczoraj, około godziny 18:00 zakończono ostatnie spotkanie sprawdzające gotowość łazika do startu.

Misja Mars 2020 Preservance ma na celu badanie geologii i klimatu na Marsie, w tym poszukiwanie śladów życia, które mogło kiedyś istnieć na Czerwonej Planecie. Łazik Preservance jest rozmiarów małego auta i waży 1043 kg. Jest pierwszym łazikiem marsjańskim, który będzie mógł zbierać próbki gleby, by można było w przyszłości przetransportować je na Ziemię w celu dokładniejszego przeanalizowania. Za przywiezienie próbek na naszą planetę miałyby odpowiadać przyszłe misje. Propozycja jednej z nich jest już rozpatrywana przez NASA. Jeśli zdecydowaliby się na jej realizację, misja powstałaby przy współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną.

Polska wielostopniowa rakieta, która sięgnie kosmosu. Ruszają prace

Data: 27.07.2020 13:47

Autor: Starszyoborowy

space24.pl

Ambicją konsorcjum pod przewodnictwem Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 1 S.A. – w partnerstwie z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia oraz Zakładem Produkcji Specjalnej GAMRAT S.A. – jest zapewnienie niebawem Polsce (i nie tylko zresztą) niskokosztowego potencjału realizacji suborbitalnych lotów z ładunkami badawczymi. Cel ten ma być osiągnięty za sprawą trójstopniowego suborbitalnego systemu rakietowego.

#polska #gospodarkapolska #kosmos #satelita

#Kosmos Rosja testowała broń na orbicie

Data: 27.07.2020 09:01

Autor: ziemianin

spacecom.mil

#Kosmos #bron #rosja #usa #technologia #satelita #militaryzacjakosmosu #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #orbita

23 lipca służba prasowa Dowództwa Kosmicznego USA (United States Space Command, USSPACECOM) poinformowała, że według informacji oraz dowodów, jakie uzyskano z całą pewnością Rosja przeprowadziła w ostatnim czasie na orbicie okołoziemskiej próbę tzw. broni antysatelitarnej bazowania kosmicznego (Space-Based Anti-Satellite Weapon).

#Kosmos Rosja testowała broń na orbicie

Co ciekawe, już w latach 1960. władze ZSRR zleciły opracowanie broni służącej do samoobrony stacji orbitalnych. Wytypowano do tego 23-mm działko automatyczne Nudelmann-Richter NR-23, które otrzymało oznaczenie R-23M Kartiecz. W styczniu 1975 było testowane na wojskowej stacji orbitalnej Salut-3 (Ałmaz-2). Miało ono szybkostrzelność teoretyczną do 950 pocisków/minutę, z kolei prędkość wylotowa pocisków o masie 200 g wynosiła 690 m/s (2484 km/h), a ich skuteczny zasięg 4 km. W czasie testów wystrzelono ok. 20 pocisków. Wygląd broni po raz pierwszy ujawniono pod koniec listopada 2015 (na zdjęcie z Archiwum NASA).

Według informacji USSPACECOM, 15 lipca Rosja przeprowadziła tzw. nieniszczącą próbę z użyciem ładunku kinetycznego, który został uwolniony z dużą prędkością względną (szacowaną przez ekspertów na ok. 600 km/h) z wnętrza satelity Kosmos 2543 (COSPAR 2019-079D; NORAD 44835). Jak podkreśla amerykańskie dowództwo, to druga taka próba – podobne działanie na orbicie okołoziemskiej miało zostać przeprowadzone w 2017. Ładunek kinetyczny miał zostać uwolniony w pobliżu innego rosyjskiego satelity, co było niezgodne z deklarowaną misją inspekcyjną tego obiektu.

Dowódca USSPACECOM, gen. John W. Jay Raymond powiedział, że rosyjski system satelitarny użyty do przeprowadzenia tego testu uzbrojenia na orbicie jest tym samym, co do którego zgłaszano obawy na początku tego roku, kiedy obiekt manewrował w pobliżu satelity zwiadowczego NROL-61 (USA-245), typu KH11 wyniesionego w kosmos 28 lipca 2016 za pomocą rakiety nośnej Atlas 5 (421). W lutym br. Kosmos 2542 i Kosmos 2543 zmieniły orbitę i zbliżyły się do amerykańskiego satelity na odległość 150-300 km.

Wcześniej, 15 kwietnia br. USSPACECOM informowało, że Wojska Powietrzno-Kosmiczne Federacji Rosyjskiej (Wozduszno-Kosmicieskije Siły, WKS) przeprowadziły próbę rakiety antysatelitarnej klasy DA-ASAT (Direct-Ascent Anti-SATellite), prawdopodobnie A-235 PL-19 Nudol (RTTs-181M). Pocisk miał zestrzelić przestarzałego satelitę Kosmos 1356, przeznaczonego do deorbitacji, ale nie trafił w cel.

Departament Stanu USA wyrażał obawy co do rosyjskich działań w kosmosie już w 2018 i ponownie w tym roku. Według amerykańskich urzędników zachowania rosyjskich satelitów były niezgodne z deklarowaną misją oraz że obiekty wykazywały cechy broni kosmicznej. Nowy rosyjski test został także skrytykowany przez brytyjskiego wicemarsz. RAF-u Harvey’a Smytha, szefa Space Directorate w resorcie obrony oraz przedstawicielstwo ministerstwa obrony Kanady.

W odpowiedzi, rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej, Dmitrij Pieskow oświadczył, że Rosja nadal popiera demilitaryzację przestrzeni kosmicznej, z kolei ministerstwo obrony Rosji stwierdziło, że w opisywanym zdarzeniu mały pojazd kosmiczny dokonał inspekcji innego rosyjskiego satelity z bliskiej odległości przy użyciu specjalnego sprzętu.

Analiza

Wydaje się, że militaryzacja kosmosu, choć obecnie niezgodna z prawem międzynarodowym jest nieunikniona, a coraz więcej państw rozpoczęło podejmować działania, które mają – w ich odczuciu – zapewnić przewagę bądź zdolności obronne własnych satelitów.

18 maja br. miała miejsce uroczystość powołania pierwszej w strukturach Powietrznych Sił Samoobrony (Kōkū Jieitai) Eskadry Operacji Kosmicznych, a w sierpniu ub. r. pojawiła się informacja o planach budowy w Japonii bojowego satelity.

W lipcu ub. r. Francja ogłosiła, że w ramach strategii obrony kosmicznej (stratégie spatiale de défense) na orbitę okołoziemską zostanie wyniesiona konstelację miniaturowych satelitów, wyposażonych w broń laserową. Ich działania będą koordynowane przez nowo utworzone wojska lotnicze i kosmiczne (Armée de l'Air et de l'Espace).

Analogicznym krokiem było sformowanie w sierpniu 2019 Dowództwa Kosmicznego USA, które jest odpowiedzialne za całą działalność Departamentu Obrony USA w kosmosie, w tym odstraszanie potencjalnych nieprzyjaciół w kosmosie czy ochronę amerykańskich zasobów kosmicznych.

Widać gwiazdy ze stacji kosmicznej

Data: 25.07.2020 21:32

Autor: R20_swap

youtube.com

Zadaję to pytanie ponownie bo tzw. transmisje na żywo z kosmosu zaprzeczają temu, co mówią rzekomi astronauci, którzy niby tam byli i powinni wiedzieć najlepiej. Jeśli sam osobiście nie byłeś/aś w kosmosie i w tzw. stacji kosmicznej, to nie udawaj eksperta i omnibusa wypowiadając się na ten temat jednocześnie zarzucając mi, że czegoś nie wiem lub nie rozumiem. Zadaje pytania ponieważ udzielane odpowiedzi są karygodnie niewiarygodne i wykluczają się w wzajemnie.

#nauka #kosmos #gwiazdy #astronomia

"Wystrzał z satelity". Pentagon oskarża Kreml o test orbitalnej broni

Data: 25.07.2020 17:05

Autor: Starszyoborowy

space24.pl

W oświadczeniu wydanym 23 lipca połączone dowództwo kosmiczne Departamentu Obrony USA (US Space Command) zarzuciło Rosji przeprowadzenie kilka dni wcześniej testu uzbrojenia antysatelitarnego. Użyty instrument opisano jako broń bazowania orbitalnego (Space-Based Anti-Satellite Weapon) – nowy incydent powiązano z aktywnością wzbudzającego już wcześniej wątpliwości satelity Kosmos-2543. Obiekt ten monitorowano od miesięcy pod kątem stwierdzonego wykonywania nieoczekiwanych manewrów i podążania za amerykańskimi satelitami rządowymi na niskiej orbicie okołoziemskiej.

#usa #rosja #kosmos #satelita #wojsko

Pierwsza arabska misja międzyplanetarna w drodze na Marsa

Data: 21.07.2020 09:06

Autor: Starszyoborowy

kopalniawiedzy.pl

Wystartowała pierwsza arabska misja marsjańska. Wczoraj o godzinie 6:58 czasu lokalnego z Centrum Kosmicznego Tanegashima w Japonii wystartowała rakieta Mitsubishi H-IIA z orbiterem Mars Hope Zjedoczonych Emiratów Arabskich. To pierwsza międzyplanetarna misja kosmiczna przygotowana przez jakiekolwiek arabskie państwo.

#kosmos #mars

Odkryto Ścianę Bieguna Południowego – jedną z największych struktur we wszechświecie

Data: 10.07.2020 15:31

Autor: Graf_Spee

kopalniawiedzy.pl

Trójwymiarowa mapa wszechświata ujawniła istnienie jednej z największych znanych człowiekowi struktur. Ściana Bieguna Południowego, bo tak nazwano tę strukturę, składa się z setek tysięcy galaktyk i rozciąga na odległość 1,4 miliarda lat świetlnych. Wcześniej tego giganta nie zauważono, gdyż jego większa część znajduje się za jasno świecącą Drogą Mleczną.

#astronomia #astrofizyka #nauka #kosmos #kosmologia

Tajemnicza wirująca gwiazda neutronowa wykryta w Drodze Mlecznej okazuje się niezwykłym odkryciem

Data: 09.07.2020 08:13

Autor: Graf_Spee

urania.edu.pl

12 marca 2020 roku kosmiczny teleskop Swift wykrył wybuch promieniowania w Drodze Mlecznej. W ciągu tygodnia odkryto, że nowe źródło promieniowania X, nazwane Swift J1818.0–1607, jest magnetarem, rzadkim rodzajem wolno rotującej gwiazdy neutronowej z jednym z najpotężniejszych pól magnetycznych we Wszechświecie.

Wirując raz na 1,44 sekundy, jest najszybszym znanym wirującym magnetarem i prawdopodobnie jedną z najmłodszych gwiazd neutronowych w Drodze Mlecznej. Emituje również impulsy radiowe, takie jak te obserwowane z pulsarów – innego rodzaju wirujących gwiazd neutronowych w naszej galaktyce. W momencie wykrycia znane były tylko cztery inne magnetary emitujące impulsy radiowe, co czyni Swift J1818.0–1607 niezwykle rzadkim odkryciem.

#nauka #astronomia #zainteresowania #kosmos

W naszej galaktyce odkryto tajemnicze gwiazdy, które przybyły z otchłani kosmosu

Data: 08.07.2020 16:25

Autor: Graf_Spee

sciencetimes.com

Astronomowie działający przy Kosmicznym Obserwatorium Gaia informują o przełomowym odkryciu związanym z historią formowania się Drogi Mlecznej. Była ona bardzo burzliwa, a efekty tego właśnie obserwujemy.

Chodzi o gromadę gwiazd o nazwie Nyx. Co niezwykłe, znajduje się ona w pobliżu Układu Słonecznego, a jednak nie uformowała się w naszej galaktyce. To niesamowita wiadomość, która rozpala wyobraźnię. Kosmiczni przybysze pierwotnie powstali w innej galaktyce. Chociaż wcześniej pojawiły się przesłanki świadczące o tym, że mamy do czynienie z niezwykłymi gwiazdami, to jednak dopiero teraz za pomocą Gaia udało się nam to potwierdzić w 100 procentach. (eng)

#astronomia #kosmos

Apollo 14 - Film z lądowania, spaceru i odlotu (zsynchronizowane z dźwiękiem NASA i BBC)

Data: 07.07.2020 04:56

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #APOLLO #APOLLO14 #filmy #historia #kosmos #ksiezyc #nasa

NASA opublikowała kolejny rewelacyjny materiał filmowy z Księżyca. Agencja upamiętnia w ten sposób program Apollo, który był realizowany pół wieku temu i zaowocował pierwszym lądowaniem ludzi na obcym globie.

Apollo 14 – Film z lądowania, spaceru i odlotu (zsynchronizowane z dźwiękiem NASA i BBC)

Źródło NASA bez dźwięku

Tym razem NASA postanowiła odświeżyć filmy nagrane podczas lądowania na powierzchni Srebrnego Globu misji Apollo 14. Odbyła się ona w 1971 roku i trwała dwa dni. W jej trakcie, astronauci: Alan Shepard, Stuart Roosa i Edgar Mitchell przebyli po powierzchni kilkaset metrów i zgromadzili ok. 42 kilogramy materiału skalnego na potrzeby badań na Ziemi.

Co ciekawe, Shepard i Mitchell po raz pierwszy w misjach Apollo użyli specjalnie skonstruowanego dla potrzeb tej misji wózka na kółkach MET, dzięki któremu mogli przewozić m.in. sprzęt do badań naukowych i właśnie materiał skalny.

Tymczasem Stuart Roosa fotografował Księżyc i gwiazdy z pokładu lądownika Apollo. To właśnie dzięki niemu możemy dziś zobaczyć niezwykle ciekawy film z lądowania na powierzchni naturalnego satelity naszej planety i dużej części przebiegu tej misji.

Wszyscy astronauci z misji Apollo 14 już nie żyją. Ostatni z nich umarł Edgar Mitchell. Pilot modułu księżycowego zmarł dokładnie w 45. rocznicę swojego spaceru po Księżycu, który odbywał wraz z dowódcą misji, Alanem Shepardem, przez rekordowe 33 godziny.

W ostatnich latach życia, Mitchell działał w założonym przez siebie Instytucie Noetyki, którego celem było badanie pozazmysłowych i intuicyjnych zdolności człowieka. Co niezwykłe, nigdy nie ukrywał swojej wiary w kosmitów, a nawet ostrzegał, że dokonają oni prewencyjnego ataku nuklearnego na Ziemię, jeśli staniemy im na drodze.

Zagadkowy, lodowy gigant odkryty przez NASA. "Nie mamy pojęcia, jak mógł powstać"

Data: 04.07.2020 10:13

Autor: Graf_Spee

komputerswiat.pl

Astronomowie stanęli przed kolejną kosmiczną zagadką. Jest nią lodowy gigant odkryty przez sondę TESS o rozmiarach porównywalnych do naszego Neptuna. Planeta jest mocno tajemniczym ciałem niebieskim i wg jednej z teorii może to być najbardziej unikalny obiekt tego typu, jaki udało nam się odkryć.

#kosmos #egzoplanety #nauka #zainteresowania #ciekawostki

Pierwsza arabska misja kosmiczna na Marsa. Start już w przyszłym miesiącu

Data: 29.06.2020 04:51

Autor: deux

techgame.pl

Zjednoczone Emiraty Arabskie przygotowują się do pierwszej misji międzyplanetarnej na Marsa, która ma wystartować w przyszłym miesiącu z wybrzeży Japonii. Według szefów odpowiedzialnych za misję, na szali jest "przetrwanie i przyszłość całego Bliskiego Wschodu".

#ciekawostki #swiat #nauka #kosmos

NIEMCY MYŚLĄ O WŁASNYM KOSMODROMIE

Data: 24.06.2020 18:46

Autor: Starszyoborowy

konflikty.pl

W Niemczech zaczęła się dyskusja nad pomysłem budowy własnego kosmodromu. Zwolennicy tej koncepcji wskazują na korzyści, jakie posiadanie zaplecza umożliwiającego wystrzeliwanie na orbitę satelitów niesie dla szeroko rozumianych gospodarki i bezpieczeństwa narodowego, w tym także dla Bundeswehry.

#niemcy #kosmos

Dwa starty chińskich rakiet. Jeden udany

Data: 18.06.2020 21:51

Autor: ChopinHeuer2137

space24.pl

ważny start wieńczący rozbudowę chińskiej konstelacji satelitów nawigacyjnych Beidou nie doszedł do skutku. Powodem był problem z rakietą nośną wykryty tego samego dnia na etapie przygotowań do odpalenia. W lepszych humorach następny dzień zakończył natomiast inny chiński zespół inżynierów, odpowiedzialnych za przygotowanie startu rządowego satelity obserwacji Ziemi Gaofen-9.

#kosmos #spacex #chiny #technologia #ciekawostki

W stronę księżycowych rafinerii. Cenna woda i nowe modele jej poszukiwań

Data: 11.06.2020 20:09

Autor: Starszyoborowy

space24.pl

Wyliczenia NASA sugerują, że na Księżycu może znajdować się co najmniej 600 milionów ton zdatnego do wydobycia lodu wodnego (są też takie oszacowania, które wskazują, że nawet 1 miliard ton). Niezależnie od rzeczywistego nagromadzenia, to znaczne zasoby podstawowego surowca, z którego można uzyskiwać na miejscu nie tylko życiodajną ciecz, ale również składowe materiału pędnego dla przyszłych rotacyjnych wypraw między Ziemią a Srebrnym Globem… a także w kosmiczną głębię. Dzięki grupie amerykańskich naukowców powstał niedawno nowy model wskaźnikowy określający, gdzie na Księżycu występują najkorzystniejsze warunki do eksploatacji takich pokładów.

#kosmos #usa #ksiezyc

Data: 09.06.2020 14:05

Autor: Forgotten

Odkryta przed dwoma laty planeta KOI-4878.01 to aktualnie najpodobniejsza do Ziemi zaobserwowana planeta z nieprawdopodobnym wskaźnikiem ESI 0.98, co oznacza, że jest w 98% podobna do Ziemi.

KOI-4878.01 – Dane:

Gwiazdozbiór Łabędzia

Odległość od ziemi: 1070 – 1200 lat świetlnych.

Temperatura:~17.9°C

Rozmiar: 1.05 Rozmiaru Ziemi

Masa: 0.99 Masy ziemi

Odległość orbity: 168 mln km.

Okres orbity (Rok):~450 Dni ziemskich

Atmosfera tleonowa: Najpewniej tak

Obecność ciekłej wody: Najpewniej tak

Obecność życia: Najpewniej tak

Obecność kosmitów: Bardzo możliwe

Porównanie parametrów Słońca i KOI-4878

W ujęciu podobieństwa warunków, jakie tworzą na swoich planetach:

Temperatura

Słońce: 5800 K (5530 °C)

KOI: 6031 K (5760 °C)

Objętość

Słońce: 1.3 mln V⊕

KOI: 1.4 mln V⊕

Rozmiar

Słońce: 1.0 R☉

KOI: 1.2 R☉

Śr. odległość od planety

Słońce: 1.0 au (150 mln km)

KOI: 1.13 au (168 mln km)

Jasność

Słońce: 1.0 L☉

KOI: 1.2 L☉

Czynniki te wraz ze średnią temperaturą, masą i rozmiarem KOI-4878.01, sprawiają, że ​​obecność wody na jej powierzchni jest w zasadzie pewna. Możliwe, że niższa gęstość planety w stosunku do Ziemi wynika z nadmiaru wody w skorupie, co sugerowałoby, iż jest to planeta oceaniczna, lub że ma po prostu więcej oceanów.

Wszystkie warunki są praktycznie identyczne z tymi, które panują na Ziemi. Jedyne różnice to ciut niższa temperatura oraz trochę jaśniejsze niebo z powodu o 35% wyższej jasności względem Słońca (co jest częściowo redukowane przez 20 milionów km dalsza orbitę). Biorąc pod uwagę wszystkie te cechy charakterystyczne, prawdopodobieństwo, że na jego powierzchni istnieje jakiś rodzaj formy życia, jest relatywnie wysokie.

#ciekawostki #astronomia #obcecywilizacje #kosmos

Krawędź nieskończonego wszechświata.

Data: 09.06.2020 04:13

Autor: Andrzej_Zielinski

youtu.be

Dla odmiany, materiał czysto naukowy.

Czym jest fizyka lub raczej astro fizyka w ujęciu wszechświata?

Jest próbą ukazania abstrakcyjnej nieskończoności kosmosu w wielu wymiarach, na zwykłej kartce.

Tak w prostych słowach można opisać to wielopoziomowe założenie. Co ciekawe (abstrakcyjną) krawędź kosmosu można przedstawić bez użycia liczb a jedynie za pośrednictwem geometrii.

Czy kiedykolwiek pytałeś „co jest poza krawędzią wszechświata?” I czy kiedykolwiek mówiono ci, że nieskończony wszechświat nie ma krawędzi? Jeśli usłyszałeś że nie ma, wprowadzono ciebie w pewnym sensie błąd.

Możemy zdefiniować granicę nieskończonego wszechświata, z wykorzystaniem matematyki.

Okazuje się, że granica może być tak realna, a nawet bardziej realna niż wszechświat, który zawiera. To by też sugerowało jego "holograficzny" stan.

Ale tu już kieruję do materiału.

#nauka #fizyka #matematyka #kosmos #wszechswiat #ciekawostki #astronomia #wiedza #wymiary

Elon Musk kpi z szefa rosyjskiej agencji kosmicznej. Rosyjska agencja kosmiczna kpi z Trumpa

Data: 01.06.2020 09:01

Autor: Starszyoborowy

kresy24.pl

6 lat temu, gdy rozpoczęły się na prace nad tą misją, Rogozin powiedział, że to tak jak by próbować wystrzeliwać astronautów w kosmos za pomocą trampoliny.

-Trampolina działa – powiedział Musk na wspólnej konferencji z administratorem amerykańskiej agencji kosmicznej NASA Jimem Bridestine’em. Obaj jednocześnie zaśmiali się i wyjaśnili dziennikarzom, że to „insajderski żart”

#usa #rosja #kosmos #dragon2 #iss

SpX-DM2: Dragon dotarł do ISS

Data: 31.05.2020 17:27

Autor: Starszyoborowy

kosmonauta.net

Dziewiętnaście godzin po starcie kapsuła Dragon 2 z dwoma astronautami dotarła do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Cumowanie do ISS nastąpiło o godzinie 16:16 CEST. Cumowanie przebiegło nieco szybciej niż względem planu. Nie zanotowano żadnych problemów podczas zbliżania oraz cumowania do Stacji. Sekwencja łączenia z ISS zajęła 14 minut i zakończyła się sukcesem.

#usa #kosmos

Prototyp statku kosmicznego Elona Muska eksplodował podczas testów w Teksasie (wideo)

Data: 30.05.2020 10:57

Autor: ziemianin

youtu.be

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Teksas #SpaceX #kosmos #ElonMusk

Trzeci prototyp statku kosmicznego stworzonego przez SpaceX Elona Muska dla lotów międzyplanetarnych w tym roku eksplodował podczas testów w Teksasie, transmitowanych przez amerykańską wyspecjalizowaną stronę NASA Space Flight

Prototyp statku kosmicznego Elona Muska eksplodował podczas testów w Teksasie (wideo)

Według transmisji, SpaceX przeprowadził testy ogniowe silnika metanowego Raptor w ramach prototypowego statku Starship SN4 w wiosce Boca Chica w Teksasie. Jednak jakiś czas po teście nastąpił wyciek paliwa i prototyp wybuchł.

RIP Starship SN4 😭https://t.co/klPMtZHxjW pic.twitter.com/hrrElBXmSC



— Chris B – NSF (@NASASpaceflight) [May 29, 2020](https://twitter.com/NASASpaceflight/status/1266442087848960000?ref_src=twsrc%5Etfw)

​W kwietniu kolejny prototyp – statek kosmiczny SN3 – pękł po doładowaniu ciekłym azotem. Musk wyjaśnił to czynnikiem ludzkim.

W lutym inny prototyp – statek kosmiczny SN1 – rozpadł się na kawałki podczas testowego doładowania ciekłym azotem. W listopadzie 2019 roku prototyp Starship Mk1 pękł podczas próby szczelności.

SpaceX opracowuje system transportu składający się z pojazdu wielokrotnego użytku Super Heavy i statku kosmicznego Starship. System umożliwi dostarczanie satelitów, załóg i ładunków zarówno na orbity zbliżone do Ziemi, jak i na Księżyc i Marsa. Kosmiczne Centrum im. Kennedy'ego na przylądku Canaveral na Florydzie i port kosmiczny w wiosce Boca Chica w Teksasie zostały określone jako miejsce startu i lądowania systemu.

Kapsuła Dragon-2 na stanowisku przed lotem z astronautami na ISS

Data: 26.05.2020 11:55

Autor: ziemianin

twitter.com

#dragon2 #dragon2 #elonmusk #kosmos #spacex #technologia #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

W środę 27 maja o godzinie 22:43 czasu polskiego dwóch astronautów pierwszy raz odbędzie lot, z terytorium USA, prywatną rakietą i kapsułą w kierunku kosmicznego domu.

Kapsuła Dragon-2 na stanowisku przed lotem z astronautami na ISS

NASA i SpaceX obecnie czynią już ostatnie przygotowania do lotu. Elon Musk jest tak bardzo podekscytowany tym wydarzeniem, że zamieścił na swoim profilu na Twitterze zdjęcie rakiety Falcon-9 i zainstalowanej na jej szczycie załogowej kapsuły Dragon-2.

Start misji nastąpi ze słynnej platformy LC-39A, tej samej, z której przeszło 50 lat temu odbywały się loty na Księżyc w ramach programu Apollo. NASA i SpaceX informują, że wszystkie testy systemów przebiegły pomyślnie, więc z tego powodu nie może być mowy o przełożeniu startu. Miejmy tylko wszyscy nadzieję, że pogoda nie pokrzyżuje planów.

pic.twitter.com/iSGrzHgENp

— Elon Musk (@elonmusk) May 24, 2020

Elon Musk pochwalił się też kolejny raz kombinezonami kosmicznymi dla astronautów. Inspiracją dla ich wykonania były gry z serii Halo i Mass Effect. Mają one za zadanie zapewnić komfort i bezpieczeństwo astronautom podczas lotu w kierunku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Chociaż na pierwszy rzut oka wyglądają one niepozornie, to jednak to majstersztyk technologiczny.

Jako pierwsi do kosmicznego domu polecą astronauci: Bob Behnken i Doug Hurley. Zostaną oni przetransportowani na stanowisko startowe LC-39A na pokładzie białego Modelu X, który będzie pięknie komponował się z kolorem ich skafandrów. NASA zadbała o swój akcent w tym przedsięwzięciu. Pojazd będzie miał trzy wielkie loga agencji, dwa wszystkim dobrze znane i jedno kultowe, zwane robakiem (worm), które było wykorzystywane 30 lat temu.

SpaceX and @NASA completed a full rehearsal of launch day activities with @AstroBehnken and @Astro_Doug ahead of Crew Demo-2 pic.twitter.com/n3B2BBBmnq

— SpaceX (@SpaceX) May 23, 2020

Oprócz SpaceX, załogową kapsułę buduje jeszcze Boeing, a mały wahadłowiec Sierra Nevada Corporation. NASA będzie również posiadała swój pojazd w postaci Oriona. Majowa misja SpaceX ma potrwać do września, wówczas ma nastąpić kolejny start Falcona-9, tym razem na pokładzie kapsuły znajdzie się czworo astronautów. Trzymajmy kciuki za w pełni udany lot.

Data: 26.05.2020 07:15

Autor: Starszyoborowy

Należąca do brytyjskiego miliardera Richarda Bransona firma Virgin Orbit nie zdołała w poniedziałek umieścić na orbicie okołoziemskiej rakiety wystrzelonej z samolotu. Godzinę po starcie firma VO poinformowała, że pierwszy stopień LauncherOne załączył się prawidłowo. Następnie, doszło do “anomalii”.

Na filmie próbny lot, jeszcze bez odpalenia rakiety.

https://www.youtube.com/watch?v=QHJ6a6Yu31w

#kosmos #samoloty #rakiety #usa

Slime w kosmosie czyli glut na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Data: 20.05.2020 17:05

Autor: ziemianin

smithsonianmag.com

#slime #glut #MiedzynarodowaStacjaKosmiczna #ISS #eksperyment #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #stanniewazkosci #nasa #astronauta #astronauci #nauka

Jak się okazuje slime, zwany przez polskie dzieci „glutem” czy „glutkiem”, może być nie tylko zabawką dla dzieci, ale również przedmiotem poważnych eksperymentów naukowych. Bardzo poważnych, bo prowadzonych na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Latem ubiegłego roku stacja Nickelodeon wysłała na ISS około dwóch litrów gluta. Celem projektu Slime in Space było przede wszystkim stworzenie materiału edukacyjnego dla nauczycieli. Jednak z okazji postanowili skorzystać naukowcy specjalizujących się badaniu różnych materiałów.

Slime w kosmosie czyli glut na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Inżynier Mark Weislogel z Pennsylvania State University mówi, że gdy dowiedział się o projekcie Nickelodeona, nie mógł przegapić takiej okazji. To tak unikatowa ciecz, że nie mogliśmy przegapić okazji do jej zbadania, mówi. Wraz ze swoją koleżanką, Rihaną Mungin, opracowali serię ośmiu eksperymentów, które miały zostać przeprowadzone na ISS.

Nie zawsze zdarza się, byśmy w ramach swoich obowiązków na stacji kosmicznej mogli przez kilka godzin bawić się slimem, podczas gdy zespół naziemny mówi nam, byśmy przez strzykawkę opryskali slimem kolegę lub napełnili nim balon, mówi astronautka Christina Koch.

Po co jednak wysyłać gluta w kosmos? Otóż dlatego, że to ciecz o lepkości 20 000 razy większej od wody. To zaś oznacza, że slime zachowuje się w warunkach mikrograwitacji w zupełnie niespodziewany sposób i pozwala nam lepiej zrozumieć jak ciecze o dużej lepkości zachowują się w przestrzeni kosmicznej. To zaś pozwoli na lepsze projektowanie systemów, które oryginalnie powstały w warunkach ziemskiej grawitacji. Jak wyjaśniają autorzy badań, bez grawitacji bąbelki w płynie nie unoszą się do góry, krople nie padają, więc cały sprzęt taki jak boilery, kondensatory, systemy nawadniania czy ekspresy do kawy, działają zupełnie inaczej.

Co interesujące, na Ziemi definiujemy ciecz, jako coś, co przyjmuje kształt pojemnika, mówi Koch. Jednak w warunkach mikrograwitacji woda tworzy sferę. Musimy więc przemyśleć definicję materii w przestrzeni kosmicznej. Ten eksperyment wspaniale pokazuje nam, jak mikrograwitacja wpływa na nasze rozumienie rzeczy, szczególnie takich, które na Ziemi przyjmujemy za oczywiste, dodaje.

Eksperymenty wykazały na przykład, że na stacji kosmicznej slime również tworzy sferę. W porównaniu z wodą dzieje się to bardzo szybko. Woda, przez swoją niższą lepkość, odkształca się jeszcze długo po tym, jak slime tworzy idealną sferę.

Podczas innego eksperymentu wypełniano glutem balony, a następnie je przebijano. Astronauci spodziewali się eksplozji slime. Okazało się jednak, że po przebiciu balonu glut ledwo się przemieszczał, zachowując nadany kształt.

Jeden z najbardziej interesujących eksperymentów polegał na użyciu slime'a i dwóch łopatek pokrytych warstwą hydrofobową. Astronauci ściskali gluta między łopatkami, a następnie z różną prędkością oddalai łopatki od siebie. Slime przyczepiał się do powierzchni obu łopatek. Gdy były one oddalane powoli, przez chwilę glut się rozciągał, a następnie pękał, pozostając przywarty do obu łopatek. Gdy zaś łopatki rozwierano szybko, slime tworzył znacznie dłuższy „most”, również pękał, ale rozrywał się na kilka kawałków, które tworzyły sfery pomiędzy łopatkami. Eksperyment ten dobrze obrazuje, dlaczego slime jest cieczą nieniutonowską. Narusza on bowiem niutonowskie prawo lepkości, które mówi, że lepkość cieczy nie zmienia się pod wpływem przyłożonej siły. Tymczasem tutaj widać, że w zależności od siły, slime reaguje inaczej.

Jak zauważają eksperci, badania nad zachowaniem cieczy w warunkach mikrograwitacji mogą zostać wykorzystane np. do stworzenia systemów przemieszczania płynów bez pomocy pomp.

Data: 17.05.2020 13:30

Autor: Starszyoborowy

"Po niespełnionych oczekiwaniach związanych z przelotem zanikającej komety C/2019 Y4 (ATLAS), uwagę obserwatorów z północnej półkuli Ziemi przykuł inny obiekt nadlatujący z odległych rubieży Układu Słonecznego. To kometa C/2020 F8 (SWAN), która niebawem powinna zaprezentować się na polskim niebie – bardzo nisko nad horyzontem w zasięgu gwiazdozbioru Perseusza. Choć do wypatrzenia obiektu będą potrzebne instrumenty obserwacyjne, w pewnym momencie znajdzie się na niebie blisko resztek komety ATLAS Y4, dając szansę na rzadkie jednoczesne obserwacje dwóch podobnych ciał".

https://www.space24.pl/kometarne-atrakcje-u-schylku-wiosny-2020

#kometa #kosmos #ciekawostki

Symulator dokowania do stacji ISS od SpaceX

Data: 15.05.2020 10:33

Autor: ziemianin

iss-sim.spacex.com

#dragon #dragon2 #gra #iss #kosmos #spacex #symulator #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

27 maja o godzinie 22:32 czasu polskiego kapsuła Dragon-2, na pokładzie z dwoma astronautami, wyruszy w podróż na szczycie rakiety Falcon od SpaceX w kierunku kosmicznego domu ISS.

Symulator dokowania do stacji ISS od SpaceX

Firma należąca do Elona Muska opublikowała symulator dokowania załogowej kapsuły Dragon-2 do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Wszystkim wydaje się, że przeprowadzanie misji kosmicznych to przysłowiowa piece of cake. Ale nic bardziej mylnego. Każdy manewr wiąże się z serią analiz, a i tak do końca nie wiadomo, czy coś nie zawiedzie i ostatecznie zadanie nie zostanie zrealizowane.

Dokowanie kapsuły do ISS nie jest proste jak by się mogło wydawać. Może podnieść wam ciśnienie. Sterowanie pojazdem załogowym od SpaceX lub każdym innym, który dokuje do kosmicznego domu, w niczym nie przypomina kierowania samochodem. Jest to zasługą specyfiki próżni i systemu silników.

Cały manewr trzeba najpierw perfekcyjnie przeanalizować z uwzględnienie wiedzy z zakresu fizyki, by nie doszło do katastrofy. W końcu mówimy tutaj o bezpiecznym dostarczeniu ludzi na pokład, a także nie doprowadzeniu do uszkodzenia samej stacji, na której też przebywają astronauci.

Start kapsuły Dragon-2 i rakiety Falcon-9 ma nastąpić ze słynnej platformy LC-39A, tej samej, z której odbywały się 50 lat temu loty na Księżyc najpotężniejszej w historii rakiety Saturn V, w ramach programu Apollo. Majowa misja ma potrwać do września, wówczas ma nastąpić kolejny start Falcona-9, tym razem na pokładzie kapsuły znajdzie się czworo astronautów.

Odkryto egzoplanetę, której rozmiar i orbita zbliżone są do ziemskich

Data: 14.05.2020 08:09

Autor: Starszyoborowy

urania.edu.pl

Astronomowie z University of Canterbury znaleźli niezwykle rzadką egzoplanetę – super-Ziemię, która okrąża karła lub brązowego karła znajdującego się w odległości ok. 25 lat świetlnych stąd w kierunku centrum Galaktyki. Planeta jest jedną z niewielu dotąd odkrytych, których rozmiar i orbita są porównywalne z Ziemią.

#kosmos #planety

Data: 12.05.2020 20:39

Autor: Starszyoborowy

Lotnicze obserwatorium SOFIA. Stratospheric Observatory For Infrared Astronomy, to obserwatorium astronomiczne jedyne w swoim rodzaju. 2,5-metrowy teleskop zamontowany na specjalnie zmodyfikowanym samolocie Boeing 747SP.

#kosmos #samoloty

https://www.youtube.com/watch?v=g5z6fZKOtP4&feature=emb_logo

Data: 12.05.2020 06:58

Autor: Starszyoborowy

W kosmosie przybyło trochę śmieci. 8 maja 2020 na orbicie wokółziemskiej wybuchł zbiornik rosyjskiego bloku przyspieszającego Fregat-SB. Rozpadł się on na 65 kawałków. Miał wynieść na orbitę teleskop o nazwie Spiektr-R.

Na orbicie Ziemi znajduje się teraz ponad 3 tysiące dużych kosmicznych śmieci o łącznej masie 7 tysięcy ton.

https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=30503

#kosmos #satelita #rakiety #katastrofy

Tajemniczy wahadłowiec X-37B poleci w kolejną tajną misję. Tym razem znamy nieco szczegółów

Data: 10.05.2020 22:20

Autor: ziemianin

airspacemag.com

#X37B #wahadlowiec #OTV6 #misja #energia #mikrofale #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #technologia #nasa #samoloty

US Air Force zapowiedziały kolejną misję tajemniczego mini wahadłowca X-37B. Pojazd wystartuje 16 maja. Będzie to już jego szósty pobyt w przestrzeni kosmicznej. O wcześniejszych misjach nie wiemy praktycznie niczego, poza tym, że przeprowadzano podczas nich tajne testy. Tym razem Amerykanie uchylili jednak rąbka tajemnicy.

Tajemniczy wahadłowiec X-37B poleci w kolejną tajną misję. Tym razem znamy nieco szczegółów

Wiemy, że USA posiadają dwa mini-wahadłowce tego typu. Długość każdego z nich to 8,8 metra, a rozpiętość skrzydeł wynosi 4,6 metra. Duże wahadłowce miały długość 37 metrów, przy rozpiętości skrzydeł 24 metrów. Pierwszy start X-37B odbył się w kwietniu 2010 roku, a pojazd wrócił na Ziemię po 224 dniach. Kolejne misje były coraz dłuższe. Ostatnia, najdłuższa, odbyła się pomiędzy 7 września 2017 a 27 października 2019 roku. Trwała więc 779 dni. W czasie pierwszych czterech pojazd był wynoszony przez rakietę Atlas V, podczas ostatniej wykorzystano Falcona 9.

Najbliższa misja, OTV-6, wystartuje na pokładzie Atlasa V. W ramach tej ważnej misji przeprowadzili więcej badań niż podczas którejkolwiek z wcześniejszych. Znajdą się wśród nich dwa eksperymenty NASA, poinformowała sekretarz US Air Force, Barbara Barrett. Wyjaśniła, że jeden z eksperymentów dla NASA będzie badał wpływ promieniowania kosmicznego na nasiona, a podczas drugiego zostanie sprawdzone zachowanie się różnych materiałów w przestrzeni kosmicznej.

Znacznie bardziej interesująco wygląda inny eksperyment, który zostanie przeprowadzony na zlecenie U.S. Naval Research Laboratory. W jego ramach badana będzie technologia zamiany energii słonecznej na energię mikrofalową i jej transfer na Ziemię.

Nie zdradzono przy tym żadnych szczegółów, jednak z wcześniejszych informacji napływających z Naval Research Laboratory wiemy, że z technologią taką wiązane są duże nadzieje, Dzięki niej Amerykanie mogliby stworzyć drony pozostające w powietrzu przez bardzo długi czas, może nawet bezterminowo, gdyż otrzymywałyby energię z satelitów. Ponadto satelity byłyby zdolne do przekazywania energii w dowolne miejsce na Ziemi, ewentualnie do pojazdów kosmicznych czy innych satelitów.

Dzięki takiej technologii jednostki wojskowe czy zespoły naukowe działające w odległych miejscach globu nie musiałyby polegać na mało wydajnej technologii fotowoltaicznej czy na ciężkich, hałaśliwych zużywających sporo paliwa generatorach. Wystarczyłoby urządzenie z anteną odbierającą mikrofale. Ta sama technologia przydałaby się w regionach katastrof, gdzie zapewniłaby energię na długo zanim możliwe byłoby odbudowanie infrastruktury.

Przypomnijmy, że po powrocie (maj 2017) X-37B z misji OTV-4 przyznano, że w czasie misji testowano zaawansowane systemy nawigacyjne, kontrolne, napędowe, ochrony termicznej oraz systemy lotu autonomicznego, lądowania i wejścia w atmosferę. Zauważono też wówczas, że X-37B latał niezwykle nisko. Pojawiły się sugestie, że USA testują technologie pozwalające satelitom szpiegowskim na latanie nisko nad Ziemią. To pozwoliłoby na wykonywanie bardziej dokładnych zdjęć, ale wymagałoby znacznie więcej paliwa.

Wiemy też, że w ramach OTV-6 z pokładu mini wahadłowca zostanie wypuszczony niewielki satelita FalconSat-8, który przeprowadzi pięć eksperymentów na potrzeby U.S. Air Force Academy.

Nie wiemy za to, jak długo potrwa misja OTV-6.

Czarna dziura rekordowo blisko Ziemi. Gwiazdy jej układu widać gołym okiem

Data: 07.05.2020 12:58

Autor: Starszyoborowy

space24.pl

Blisko 1000 lat świetlnych, niemal 307 parseków, ponad 63 miliony jednostek astronomicznych – w takiej odległości od centrum Układu Słonecznego znajduje się nowo odkryta czarna dziura. Jest najbliżej położony względem Ziemi supergęstym obiektem astrofizycznym, jakiego obecność kiedykolwiek dotąd potwierdzono. Jego wykrycie ogłosił 6 maja 2020 roku międzynarodowy zespół naukowców działający przy Europejskim Obserwatorium Południowym.

#ciekawostki #kosmos #czarnadziura

Data: 06.05.2020 20:52

Autor: Starszyoborowy

Z kosmodromu Wenchang wystartowała po raz pierwszy rakieta Długi Marsz 5B, wynosząc na orbitę prototyp nowego chińskiego statku załogowego.

Rakieta wystartowała 5 maja o 12:00 czasu polskiego. Lot przebiegł pomyślnie i testowy egzemplarz nowego chińskiego statku załogowego został umieszczony na orbicie.

https://www.youtube.com/watch?v=kS_YaEWfVXE

#rakiety #kosmos #chiny

Tom Cruise, Elon Musk i SpaceX planują film akcji w kosmosie. Dosłownie...

Data: 05.05.2020 21:53

Autor: ziemianin

deadline.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #TomCruise #ElonMusk #SpaceX #nasa #film #kosmos #iss #CrewDragon #filmakcji

Jeśli Crew Dragon udowodni, że może przenosić ludzi na ISS i z powrotem, to już wkrótce możemy ujrzeć pierwszy film akcji nakręcony dosłownie w kosmosie.

Tom Cruise, Elon Musk i SpaceX planują film akcji w kosmosie. Dosłownie…

Tom Cruise jest znany ze swoich ekstremalnych wyczynów i zamiłowania do samodzielnego wykonywania większości scen kaskaderskich, co skończyło się u aktora wieloma kontuzjami. Teraz Tom chce iść o krok dalej i choć może to się wydawać niewiarygodne, to możliwe, że jeden z jego przyszłych filmów zostanie nakręcić w kosmosie. Według nowszych doniesień, odtwórca głównej roli w serii Mission: Impossible współpracuje z SpaceX Elona Muska oraz z NASA, aby spróbować wprowadzić ten ambitny plan w życie.

Źródłem tych doniesień jest Deadline, magazyn znany z ujawniania informacji przed oficjalną premierą. Redaktorzy twierdzą, że nieprawdopodobna informacja jest procentach prawdziwa. Nieoficjalnie mówi się, że projekt jest na bardzo wczesnym etapie rozmów i chociaż nowy materiał z Tomem, to będzie film akcji, nie będzie to jednak kolejny wpis w serii Mission: Impossible, choć faktycznie brzmi to jak misja niemożliwa. Cruise jest oczywiście dobrze znany z wykonywania sekwencji akcji, które większość aktorów przerasta i przekazują oni realizację bardziej wymagających scen swoim dublerom. Wdrapywał się on na ścianę Burj Kha – wieżowca w Dubaju na wysokości od 123 piętra w górę i trzymał się boku samolotu podczas startu w Mission: Impossible – Rogue Nation.

Choć sam pomysł brzmi niewiarygodnie, jego realizacja może wcale nie być tak odległa, jak się wydaje. Już 27 maja rakieta Crew Dragon SpaceX zabierze dwóch astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną w ramach misji NASA, co ma dowieść, że firma jest w stanie bezpiecznie przenosić ludzi w kosmos i z powrotem. Jeśli misja zakończy się sukcesem, SpaceX rozpocznie regularny transport osób między ISS a Ziemią, a wycieczki turystyczne w kosmos planowane są już na przyszły rok. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Cruise i operator kamery mogą zostać wysłani z naszej planety na pokładzie siedmioosobowego Dragon Crew, aby nakręcić najbardziej autentyczne kosmiczne sceny akcji, jak to tylko możliwe.

Chiny kończą budowę gigantycznego radioteleskopu. Posłuży im do komunikacji z Marsem

Data: 05.05.2020 21:31

Autor: ziemianin

xinhuanet.com

#Chiny #radioteleskop #Mars #Tianwen1 #misjamarsjanska #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #Radioteleskop #technologia #komunikacjaradiowa

Chiny budują największy w Azji radioteleskop z ruchomą czaszą. Gigant o średnicy 70 metrów ma służyć komunikacji z pierwszą chińską misją marsjańską, która ma wystartować jeszcze w bieżącym roku.

Chiny kończą budowę gigantycznego radioteleskopu. Posłuży im do komunikacji z Marsem

To będzie kluczowy element, dzięki któremu odbierzemy dane wysyłane przez marsjański próbnik. Będzie on się znajdował nawet 400 milionów kilometrów od Ziemi, a przesyłane przez niego sygnały będą bardzo słabe, mówi Li Chunlai, zastępca głównego projektanta pierwszej chińskiej misji marsjańskiej.

Chiny mają już za sobą kilka udanych misji bezzałogowych na Księżyc. Teraz chcą sięgnąć dalej w przestrzeń kosmiczną. Jednak misja na Marsa to zupełnie inny poziom trudności. Dotychczas ludzkość usiłowała przeprowadzić łącznie 57 marsjańskich misji. W pełni udało się 28 z nich. NASA przeprowadziła 21 w pełni udanych misji, ZSRR/Rosja ma na koncie 4 takie misje (w tym jedną wspólną z UE), a Unia Europejska może pochwalić się 3 udanymi misjami (w tym jedną wspólną z Rosją), a Indie – 1.

Obecnie na Marsie i jego orbicie prowadzonych jest 8 misji, w tym 1 europejska, 1 europejsko-rosyjska, 1 indyjska i 5 amerykańskich. Z kolei w lipcu bieżącego roku mają wystartować misje Mars 2020 (USA), Tianwen-1 (Chiny), Hope Mars Mission (Zjednoczone Emiraty Arabskie).

Budowa teleskopu rozpoczęła się w okręgu Wuqing na północny Chin, październiku 2018 roku i ma być ukończona w bieżącym roku. Największym na świecie w pełni sterowalnym radioteleskopem jest 100-metrowy Green Bank Telescope w Wirginii Zachodniej. To teleskop naukowy, o bardzo dużych możliwościach technicznych.

Chińska misja marsjańska Tianwen-1 stawia sobie niezwykle ambitne cele. Jej nazwa pochodzi od poematu „Tianwen” (Pytania do Niebios) autorstwa Qu Yuana, jednego z najwybitniejszych poetów starożytnych Chin, który żył w IV-III wieku przed naszą erą.

Chiny postawiły sobie niezwykle ambitne zadanie. Już podczas swojej pierwszej w pełni samodzielnej misji chcą posadowić lądownik na powierzchni Marsa. Warto tutaj przypomnieć, że nawet NASA, która jako jedyna agencja kosmiczna potrafi przeprowadzić lądowanie na Czerwonej Planecie, nie próbowała zrobić tego przy okazji pierwszej misji. Amerykanie po raz pierwszy wysłali pojazd w pobliże Marsa w 1964 roku, a pierwsze lądowanie przeprowadzili w 1975 roku.

Pierwszą chińską próbą wysłania pojazdu w pobliże Marsa była misja Yinghuo-1. W 2011 roku w ramach rosyjskiej misji Fobos-Grunt Chiny próbowały wysłać orbiter w pobliże Czerwonej Planety. Fobos-Grunt zakończyła się spektakularną porażką. Od tamtej pory ani Rosja, ani Chiny nie podjęły samodzielnej misji marsjańskiej.

Data: 28.04.2020 14:59

Autor: Starszyoborowy

Dwa dni temu napisałem, ze Iran po wielu nieudanych próbach w końcu umieścił satelitę na orbicie.

Ich radość jednak szybko się skończyła. Zaczął on obracać w niekontrolowany sposób i nie udało się tego ruchu opanować: https://kosmonauta.net/2020/04/czy-iran-utracil-kontrole-nad-satelita-noor/

#iran #kosmos #satelita

Iran: Satelita wojskowy na orbicie

Data: 26.04.2020 08:03

Autor: Starszyoborowy

konflikty.pl

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował, że 22 kwietnia irański rozpoznawczy satelita wojskowy Nur-1 (światło) po raz pierwszy znalazł się na orbicie okołoziemskiej. Wyniosła go trzystopniowa rakieta nośna Ghased (posłaniec), która wystartowała około godziny 8:30 czasu lokalnego z mobilnej wyrzutni na poligonie Szahrud na Wielkiej Pustyni Słonej w północno-wschodniej części kraju.

Satelitę umieszczono na orbicie nachylonej o 59,8 stopni do równika i znajdującej się w odległości ponad 425 kilometrów od Ziemi. Według informacji przekazanych przez Pasdaranów pierwsze dwa stopnie rakiety Ghased są napędzane paliwem ciekłym, a trzeci – stałym. Bazuje on na pocisku balistycznym średniego zasięgi Szahab-3, rozmiarami przypomina Safira.

#iran #wojsko #satelita #kosmos

Trzy dekady legendy. Okrągła rocznica wystrzelenia Teleskopu Hubble'a

Data: 25.04.2020 18:09

Autor: Starszyoborowy

space24.pl

Data 24 kwietnia 1990 roku przeszła do historii jako dzień wyniesienia na orbitę Ziemi jednego z najbardziej przełomowych urządzeń astronomicznych, jakie dotąd wyszły spod ludzkiej ręki. Przez minione 30 lat, Kosmiczny Teleskop Hubble'a wniósł szczególną wartość do postępu badań przestrzeni kosmicznej, zachwycając przy tym niezwykłej jakości zobrazowaniami – zarówno tych bliższych, jak i dalszych rejonów Wszechświata. To teleskop, który odmienił postrzeganie astronomii… choć jego początki nie należały do łatwych i wcale nie zwiastowały dokonań, jakie stały się później jego udziałem.

Oprócz zapierających dech obrazów kosmosu, Kosmiczny Teleskop Hubble'a dostarczył przez lata swojego dotychczasowego działania bezcennych danych o gwiazdach, planetach, czarnych dziurach i całej przestrzeni kosmicznej. W annałach współczesnej astronomii na stałe zapisały się takie wykonane nim obserwacje, jak te ukazujące Głębokie Pole Hubble’a ("Hubble Deep Field") z setkami galaktyk pierwotnych, ulokowanymi blisko krańca widzialnego Wszechświata na dystansie sięgającym 12 miliardów lat świetlnych. W miarę trwania misji, dołączyły do tego zbioru zasług również zobrazowania ukazujące Ultragłębokie Pole Hubble'a, na którym dostrzeżono galaktyki tak odległe, że ich wychwycone światło zostało wyemitowane najprawdopodobniej zaledwie 600 mln lat po Wielkim Wybuchu.

#kosmos #teleskop

Japonia bliżej powołania sił kosmicznych

Data: 24.04.2020 15:43

Autor: Starszyoborowy

konflikty.pl

Japoński parlament uchwalił ustawę umożliwiającą powołanie jednostki odpowiadającej za operacje w przestrzeni kosmicznej. Co istotne wszystkie procedury organizacyjne i finansowe związane z tworzeniem formacji mają zostać zakończone w tym roku budżetowym, kończącym się w Japonii w kwietniu roku 2021.

Zamiar utworzenia kosmicznej jednostki podległej Powietrznym Siłom Samoobrony (ASDF) ogłoszono we wrześniu ubiegłego roku. Jest to jeden z elementów zwiększania zdolności Sił Samoobrony do działania w cyberprzestrzeni, kosmosie i spektrum elektromagnetycznym. W Tokio uznano, że wymienione domeny mają coraz większe znaczenie i nie można pozostawać na tym polu w tyle za Chinami i Rosją.

#japonia #kosmos #wojsko

Przelot satelitów Starlink od SpaceX nad Tatrami (wideo)

Data: 23.04.2020 22:41

Autor: ziemianin

player.vimeo.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #internet #KOSMICZNYINTERNET #kosmos #spacex #starlink #technologia #usa

Elon Musk buduje konstelację mikrosatelitów kosmicznego internetu o nazwie Starlink. Od czasu do czasu możemy podziwiać ich przelot na nocnym niebie w Polsce. Zobaczcie, jak wygląda ten moment na filmie.

Przelot satelitów Starlink od SpaceX nad Tatrami (wideo)

Wczoraj odbył się kolejny start rakiety Falcon-9 z paczką 60 sztuk mikrosatelitów. W sumie na orbicie jest ich już 422, a w ciągu najbliższej dekady będzie ponad 30 tysięcy. Konstelacja ma zapewnić szybki i bezpieczny dostęp do globalnej sieci wszystkim mieszkańcom naszej planety, nawet tym, którzy żyją w najbardziej dzikich jej obszarach.

Elon Musk zapewnia, że pierwszy milion użytkowników w Stanach Zjednoczonych otrzyma dostęp do kosmicznego internetu jeszcze w tym roku. SpaceX dostało już akceptację Narodowej Komisji Łączności (FCC) na rozruch usługi. Oczywiście, konstelacja będzie sukcesywnie rozwijana, więc w najbliższych miesiącach firma będzie kontynuowała testy urządzeń, które będziemy mogli zobaczyć na nocnym niebie.

Data: 16.04.2020 10:33

Autor: Starszyoborowy

Kometa C/2019 Y4 (ATLAS) rozpadła się, i jej nie zobaczymy. Ale właśnie odkryto nową której nadano oznaczenie C/2020 F8 (SWAN) . Zacznie być ona widoczna od ok. 15 maja, już jako jasny obiekt i z każdym dniem warunki jej obserwacji staną się co raz lepsze.

#kosmos #kometa

Data: 15.04.2020 11:31

Autor: Starszyoborowy

Śmieszna sprawa w kosmosie.

10 kwietnia doszło do bardzo bliskiego przelotu planetoidy 2020 GL2. Obiekt zbliżył się na około 13 tysięcy kilometrów od Ziemi. Ale szybko okazało się, że 2020 GL2 nie jest obiektem naturalnym. Planetoida ta była… sondą BepiColombo, która właśnie tego dnia wykonała asystę grawitacyjną obok Ziemi w drodze do Merkurego.

https://www.youtube.com/watch?v=BK3F4fmqtbA

#kosmos #ciekawostki

Data: 13.04.2020 18:34

Autor: Starszyoborowy

2016 WF9 – wygasła kometa. Czyli taka która utraciła w procesie sublimacji całą lodową otoczkę, i nie uciekają z niej gazy tworzące komę i warkocz. Pozostało po niej tylko skaliste jądro. Szacuje się, że około 6% planetoid bliskich ziemi są wymarłe komety.

#kosmos #kometa

Data: 11.04.2020 11:31

Autor: Starszyoborowy

50 lat temu nastąpił start pechowej trzeciej misji księżycowej Apoll0 13.

55 godzin i 54 minuty od startu nastąpiła awaria w module serwisowym pojazdu, która uniemożliwiła lądowanie na Księżycu, ale także spowodowała rozpoczęcie walki o życie załogi.

#kosmos #rakiety #awaria

SpaceX pierwszym komercyjnym partnerem księżycowej stacji kosmicznej

Data: 30.03.2020 17:40

Autor: ziemianin

nasa.gov

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #SpaceX #LunarGateway #NASA #stacjakosmiczna #iss #kosmos #usa

SpaceX została pierwszym komercyjnym partnerem NASA, z którym agencja podpisała kontrakt na dostarczanie ładunków w ramach projektu Lunar Gateway. Gateway to planowany następna Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Nowa stacja ma być umieszczona w pobliżu Księżyca.

angielski wymagany

SpaceX pierwszym komercyjnym partnerem księżycowej stacji kosmicznej

Podpisanie tego kontraktu to kolejny ważny krok na rzecz powrotu USA na Księżyc. Gateway to krytyczny element programu Artemis. Jednocześnie zaś włączamy komercyjnego partnera w prace w głębszych częściach kosmosu, przygotowujemy się wspólnie do powrotu na Księżyc i do misji na Marsa, powiedział szef NASA, Jim Bridenstine.

NASA planuje liczne misje zaopatrzeniowe do Gateway. Za każdym razem pojazd dostawczy pozostanie przy stacji przez 6–12 miesięcy. Na misje takie przewidziano maksymalną kwotę 7 miliardów dolarów. Powrót na Księżyc i przygotowanie do eksploracji dalszych części Układu Słonecznego wymaga zorganizowania znaczących dostaw. Dzięki partnerstwu z NASA SpaceX od 2012 roku dostarcza zaopatrzenie na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Teraz mamy zaszczyt kontynuowania naszej współpracy poza orbitę okołoziemską i dostarczanie ładunków misji Artemis do Gateway, mówi prezes SpaceX Gwynne Shotwell.

NASA ma w ciągu 4 najbliższych lat przeprowadzić załogowe lądowanie na Księżycu. To jednak tylko etap w eksploracji dalszych części kosmosu. Jego kluczowymi elementami są stacja Gateway, rakieta Space Launch System oraz pojazd załogowy Orion. Prace wokół Księżyca i na samej powierzchni Srebrnego Globu mają zapewnić niezbędne doświadczenie, które będzie przydatne podczas załogowej misji na Marsa.

Data: 28.03.2020 17:35

Autor: Starszyoborowy

Jak ktoś ma balkon od zachodu lub własny ogródek może dzisiaj oglądać zbliżenie Księżyca i Wenus. Obserwacje będzie można prowadzić gołym okiem. Widowisko zacznie się już po zachodzie słońca, a najlepiej będzie widoczne około godziny 20.

#kosmos #ksiezyc #wenus

Kometa Atlas robi się coraz jaśniejsza. Zanosi się na kosmiczne widowisko

Data: 24.03.2020 21:34

Autor: HaHard

dzienniknaukowy.pl

Kometa Atlas zmierza obecnie w kierunku Słońca i staje się coraz jaśniejsza. Jeśli obiekt nie rozpadnie się podczas zbliżania się do gwiazdy, może stać się jaśniejszy niż Wenus. Co więcej, w niektórych scenariuszach jasność komety może wzrosnąć do tego stopnia, że będzie widoczna w ciągu dnia. Ale komety to kapryśnie obiekty i prognozy w ich przypadku na niewiele się zdają.

#hahard #kosmos #nauka #ciekawostki

Data: 22.03.2020 12:23

Autor: Starszyoborowy

Jak zaraza to i kometa musi być.

Tym razem w trochę innej kolejności. Najprawdopodobniej zbliżająca się właśnie do Słońca kometa C/2019 Y4 będzie doskonale widoczna w maju gołym okiem. Niektóre modele wskazują nawet, ze jej jasność osiągnie -11 magnitudo.

Dla porównania Wenus, najjaśniejsza planeta ziemskiego nieba ma jasność -5 mag., a Księżyc -13 mag.

#kosmos #kometa

Liczba Pi - jak wykorzystują ją naukowcy z NASA?

Data: 14.03.2020 13:22

Autor: HaHard

komputerswiat.pl

14 marca to Dzień Liczby Pi – liczby, bez której trudno wyobrazić sobie działalność takich agencji, jak np. NASA. Pracownicy tej amerykańskiej agencji kosmicznej wykorzystują Pi na przeróżne sposoby i jesteśmy pewni, że nawet nie wiecie, w jak wielu odkryciach i misjach pomogła ta matematyczna formuła.

#hahard #kosmos #nauka #matematyka

Wygasły satelita wróci z „zaświatów”. Sukces misji serwisowej na orbicie cmentarnej

Data: 07.03.2020 18:10

Autor: Starszyoborowy

space24.pl

„Wczoraj dokonaliśmy historycznego wyczynu” – zakomunikowali na konferencji prasowej z 26 lutego 2020 roku przedstawiciele koncernu Northrop Grumman, którego statek serwisowy MEV-1 pomyślnie przechwycił dzień wcześniej nieczynnego komercyjnego satelitę. Zacumowanie do obiektu pozostawionego na skraju odległej o niemal 36 tys. kilometrów orbity geostacjonarnej uznano za pierwszy przypadek połączenia w kosmosie dwóch cywilnych satelitów niewyposażonych we wzajemnie skorelowany system dokowania. Dzięki udanemu debiutowi MEV-1 wygaszony na skutek braku paliwa, ale nadal sprawny dziewiętnastoletni satelita Intelsat-901 powróci do czynnej służby.

#kosmos

Rosja odpiera zarzuty o „nękanie” satelitów. Po tajemniczej akcji na orbicie

Data: 06.03.2020 18:56

Autor: Starszyoborowy

space24.pl

Niedawne zarzuty US Space Force pod adresem Rosji o śledzenie i niebezpieczne zbliżanie się jej dwóch satelitów do działającego na swojej trajektorii militarnego instrumentu USA-245 spotkały się z ripostą ze strony władz na Kremlu. Wyartykułowało ją, za pośrednictwem rosyjskich mediów, przedstawicielstwo tamtejszego resortu spraw zagranicznych. Rosyjskie MSZ nie tylko odrzuciło oskarżenia, ale i samo posądziło USA o szukanie pretekstu do umieszczenia w kosmosie swoich systemów bojowych.

#kosmos #rosja #usa

Data: 18.02.2020 11:47

Autor: Starszyoborowy

Jak jasna może być supernowa Betelgezy?

W fazie maksimum jasność supernowej Betelgezy może sięgnąć nawet -12,5 magnitudo – wartość bliska jasności Księżyca w pełni. Wysoka jasność Betelgezy byłaby utrzymana przez kilkadziesiąt dni (mniej więcej 3 miesiące), po czym rozpocząłby się spadek jasności. Po około 3 latach od supernowej Betelgeza przestałaby być widoczna gołym okiem, jednakże przez kolejne lata byłaby widoczna przez lornetki oraz małe i średnie teleskopy. Wokół dawnej Betelgezy pojawiłaby się nowa mgławica.

https://kosmonauta.net/2020/02/jak-jasna-moze-byc-supernowa-betelgezy/

#kosmos #gwiazdy #astronomia

Giordano Bruno - patron odwagi cywilnej

Data: 17.02.2020 09:15

Autor: HaHard

polskieradio24.pl

17 lutego 1600 roku, w Rzymie zapłonął stos, który uwiecznił Giordana Bruna jako szermierza i patrona odwagi cywilnej.

(…)

Giordano Bruno w swoim dziele pisał: "Uważam wszechświat za nieskończony, jako twór nieskończonej boskiej wszechmocy. Stworzenie bowiem skończonego świata uważam za niegodne boskiej dobroci i wszechmocy. Oświadczam więc, że istnieją niezliczone światy, podobne do naszej ziemi, którą razem z Pitagorasem uważam za taką samą gwiazdę jak księżyc, planety, lub inne niezliczone gwiazdy. (…) W ten sposób istnieje dwojakiego rodzaju nieskończoność. Nieskończona wielkość wszechświata i nieskończona mnogość światów, z czego pośrednio wynika zaprzeczenie prawdy opartej na wierze".

Na ówczesne czasy była to teza rewolucyjna. A że Giordano Bruno należał do rzadkiego rodzaju ludzi, którzy obstają przy swoich poglądach, nawet za cenę własnego życia, za tę rewolucję i pogląd musiał zginąć.

#hahard #historia #filozofia #nauka #religia #kosmos

Nowe urządzenie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zapewni ultraszybką komunikację z Ziemią

Data: 10.02.2020 04:11

Autor: ziemianin

esa.int

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #satelita #iss #ciekawostki #nauka #esa

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) będzie mieć możliwość korzystania z ultraszybkich połączeń. Astronauci planują zainstalowanie szybkiego łącza radiowego, aby umożliwić połączenia z Ziemią w czasie niemal rzeczywistym.

Nowe urządzenie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zapewni ultraszybką komunikację z Ziemią

Nowe urządzenie (ColKa), które astronauci podłączą do Laboratorium kosmicznego Columbus umożliwi niemal natychmiastową komunikację między ISS a Ziemią, co zapewni znacznie szybsze przesyłanie danych z eksperymentów na stacji. Maszyna wielkości lodówki zostanie dostarczona na stację dzisiaj, przy użyciu statku zaopatrzeniowego Cygnus. Następnie będzie musiała zostać podłączona na zewnątrz modułu Columbus.

ESA na swoim blogu twierdzi, że tegoroczny spacer kosmiczny będzie miał na celu ulepszenie modułu Columbus. Dwóch astronautów poprowadzi urządzenie przez śluzę stacji i wyrzuci ją na zewnątrz. Antena jest podłączana do dedykowanej wtyczki na zewnątrz modułu Columbus, która zasila dane z urządzeń i komputerów w środku.

Po zainstalowaniu ColKa wyśle sygnały ze stacji do grupy satelitów na orbicie, które są w stałej komunikacji z jedną stacją naziemną. Umożliwi to nieprzerwany przepływ danych ze stacji na Ziemię. Antena będzie skierowana ku niebu, by wysyłać i odbierać dane z prędkością do 50 Mb/s. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna znajduje się na wysokości ponad 400 km nad powierzchnią Ziemi, jednak satelity z którymi się połączy, krążą wokół Ziemi na wysokości ponad 35 000 km.

Laboratorium kosmiczne Columbus

To europejskie laboratorium naukowe jest modułem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej do badań. Zawiera sprzęt badawczy do projektów wymagających środowiska nieważkości. Przeprowadzone doświadczenia naukowe obejmują biologię roślin, egzobiologię, heliofizykę, fizjologię człowieka oraz fizykę płynów.

Laboratorium pierwotnie było częścią programu Columbus, który miał stanowić główny moduł samodzielnej stacji orbitalnej Columbus. ESA planowała w latach 1986-1991 umieszczenie na orbicie stacji załogowej, która miałaby możliwość prowadzenia eksperymentów naukowych związanych z mikrograwitacją. Niestety program odwołano z powodu cięć finansowych.

Laboratorium kosmiczne Columbus zostało uruchomione na stacji w 2008 roku. Do komunikacji wykorzystuje sieć stacji oraz infrastrukturę NASA. Nowy sprzęt zapewni szybszą komunikację niezależnie od systemu NASA.

Naukowcy na Ziemi przez cały czas będą mieć dostęp do swoich kosmicznych eksperymentów i to przez kolejne dziesięć lat.

Iran zaprezentował pociski z napędem nowej generacji

Data: 10.02.2020 04:04

Autor: ziemianin

tasnimnews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #rakiety #iran #technologia #satelita

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zaprezentował dzisiaj swoją nową broń. Irańska armia będzie mogła więc wykorzystywać pociski z nowymi silnikami, a także korzystać z nowej generacji przeznaczonych do nich napędów. Ponadto Irańczycy mieli zdobyć know-how potrzebne do wystrzelenia poza atmosferę ziemską rakiety na paliwo stałe.

Iran zaprezentował pociski z napędem nowej generacji

Ceremonię zaprezentowania nowych możliwości irańskiego wojska przeprowadzili gen. Hosejn Salami, dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, a także dowódca sił kosmicznych Korpusu, gen. bryg. Amir Ali Hajizadeh. To właśnie oni uruchomili linię montażową produkującą pociski „Ra’ad-500”, które będą wyposażane w zaawansowane silniki kompozycyjne „Zohar”.

W nowych irańskich rakietach znalazły się silniki zbudowane z kompozytów z włókna węglowego. Dzięki nim napęd będzie mógł wytrzymać ciśnienie do 100 barów oraz temperatur aż do 3000 stopni Celsjusza, co udało się jednocześnie połączyć ze znacznym zmniejszeniem ich masy. Pociski będą więc lżejsze blisko o połowę w porównaniu do produkowanych wcześniej rakiet Fateh-110.

Do produkcji nowych rakiet będą wykorzystywane dwie nowe technologie, którymi są złożona osłona silnika i ruchoma dysza, dzięki którym możliwe jest zastosowanie stałych silników napędowych pozwalających na ich wysłanie poza atmosferę ziemską. Tym samym Iran będzie mógł wytwarzać lekkie nośniki satelitarne ze stałym paliwem.

Tak wyglądał lot kapsuły Starliner od Boeinga w widoku z jej środka (wideo)

Data: 16.01.2020 20:16

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #boeing #cst100 #iss #kosmos #nasa #starliner

Koncern opublikował w globalnej sieci piękny materiał filmowy, na którym możemy zobaczyć przebieg jednego z najważniejszych testów kapsuły, który miał polegać na locie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Tak wyglądał lot kapsuły Starliner od Boeinga w widoku z jej środka (wideo)

A tu całość 2:52:59

Start rakiety Atlas 5 nastąpił 20 grudnia ubiegłego roku z kompleksu startowego nr 41, znajdującego się na przylądku Canaveral. Na pokładzie kapsuły CST-100 Starliner o kryptonimie Calypso znalazły się zapasy i prezenty dla astronautów oraz eksperymentalny manekin o nazwie Rosie. Pojazd miał dotrzeć do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, ale tuż po rozpoczęciu lotu, nastąpił problem z zegarem, który był nieprawidłowo ustawiony, w rezultacie czego kapsuła CST-100 spaliła zbyt dużo paliwa, by samodzielnie dotrzeć do kosmicznego domu.

Chociaż misja nie do końca przebiegła po myśli inżynierów, najważniejsze, że w czasie testu nie doszło do żadnej poważnej awarii, w tym wybuchu. Na żadnym etapie misji nie wystąpiło też poważne zagrożenie dla życia astronautów, a to najbardziej liczy się dla przedstawicieli NASA. Lądowanie kapsuły na pustyni White Sands w Nowym Meksyku też przebiegło zgodnie z planem. Jeśli Boeing usunie te małe defekty, to najpewniej agencja pozwoli mu w ciągu najbliższych kilku miesięcy wykonać już ostateczny lot kapsuły z astronautami na pokładzie.

W tym momencie wciąż nie jest pewne, która firma, SpaceX czy Boeing, jako pierwsza wykona to zadanie. Najważniejszy test kapsuły Dragon od Elona Muska, będzie testowana już w sobotę, 18 stycznia. Jeśli test przebiegnie pomyślnie, to SpaceX zapisze się na kartach historii amerykańskiego przemysłu kosmicznego. Jeśli jednak coś pójdzie nie tak, a będzie to poważna sprawa, to opóźnienie wyniesie kolejnych kilka miesięcy, a wtedy na prowadzenie wysunie się Boeing.

Jest szansa na naturalne ochłodzenie klimatu

Data: 04.01.2020 01:00

Autor: LadacznicoOdporny

tech.wp.pl

Cykle słoneczne – w nich nadzieja.

Zjawisko odbywa się w 11-letnim cyklu, ze zmienną siłą. Cykl w którym obecnie jesteśmy rozpoczął się "oficjalnie" w 2008 roku. Nadchodzące wielkie minimum Słoneczne ma sprawić, że dotrze do nas o 7% mniej energii niż przy "standardowym" minimum. Oby ochłodzenie przyszło zanim zdążymy się usmażyć ;)

Zła strona? Generalnie rzecz biorąc jesteśmy tuż przed minimum, w dole wykresu aktywności słonecznej. Zaraz po przejściu przez minimum zaczniemy się zbliżać ku maksimum. Możliwe że zostało nam niewiele czasu na znalezienie rozwiązania problemu wzrastającej temperatury. Im mocniejsze będzie ochłodzenie, tym więcej czasu zyskamy.

Chyba że Słońce nas całkowicie w tym wyręczy ;) Choć na to chyba nie ma co liczyć – jego aktywność spada od kilku cykli, a temperatura na Ziemi nadal wzrasta :(

Chcecie poczytać więcej? Zapraszam tutaj

#klimat #slonce #minimumsloneczne #kosmos #temperatura #ciekawostki

Astronomia Tak będziemy widzieli Srebrny Glob w 2020 roku. Piękna animacja od NASA

Data: 26.12.2019 16:36

Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #kosmos #ksiezyc #nasa #usa #nauka

NASA przygotowała wspaniałą animację faz i libracji Księżyca w 2019 roku. Dzięki niej możemy zobaczyć, jak z biegiem godzin zmieniać się będzie jego tarcza i jakie będzie można dostrzec szczegóły powierzchni.

Fazy księżyca 2020 – półkula północna – 4K

Fazy księżyca 2020 – półkula południowa – 4K

Koniecznie zapiszcie sobie adres filmiku i wracajcie do niego w przyszłym roku, podczas swoich obserwacji Srebrnego Globu. Przypominamy, że niebawem na niewidocznej z Ziemi części powierzchni Srebrnego Globu wyląduje kolejna chińska misja Chang'e-5.

W 2020 roku na naturalnym satelicie naszej planety pojawi się również lądownik należący do Indyjskiej Agencji Kosmicznej oraz izraelskiej organizacji SpaceIL. Może tym razem uda się Indiom i Izraelowi. Dla tego drugiego kraju byłoby to historyczne wydarzenia. Wówczas Izrael czwartym krajem na świecie, który tego dokona.

Data: 21.12.2019 19:08

Autor: LadacznicoOdporny

Właśnie policzyłem sobie pole powierzchni Plutona i podzieliłem przez pole powierzchni Polski.

Wychodzi na to, że zmieściłoby się tam 56 Polsk (oczywiście przy pominięciu kształtu granic).

Byłoby gdzie gnać Passatem… A dookoła tylko granice polsko-polskie. Bez żadnego agresywnego somsiada :) No chyba, że wtedy zaczęłyby Polski z Polskami walczyć. Ciężka rokmina…

#ciekawostki #matematyka #Polska #pluton #kosmos

Kapsuła Starliner: pierwszy test i pierwsze kłopoty na orbicie

Data: 20.12.2019 15:27

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #kosmos #Boeing #CST100 #Starliner #kapsulazalogowa #test #AtlasV

Pierwszy praktyczny test kapsuły załogowej CST-100 Starliner nie przebiega zgodnie z planem. Pojazd Boeinga, który już wkrótce ma wozić astronautów, znalazł się na innej orbicie niż planowana.

Kapsuła Starliner: pierwszy test i pierwsze kłopoty na orbicie

Kapsuła wystartowała z Przylądka Canaveral o godzinie 12:36 czasu polskiego. Sam start rakiety Atlas V przegiegł bez zakłóceń. Prawidłowo przebiegło też oddzieleni Starlinera i Centaura – drugiego stopnia rakiety nośnej – od pierwszego stopnia. Później Starliner oddzielił się od Centaura i leciał za pomocą własnych silników. Wtedy to zboczył z kursu i wszedł na inną orbitę niż planowano. Zespół naziemny ma nad nim kontrolę, a z pojazdem jest wszystko w porządku. Obecnie kontrolerzy pracują nad rozwiązaniem problemu.

Zgodnie z planem lotu Starliner powinien jutro, 21 grudnia, o godzinie 11 czasu polskiego zadokować do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Obecnie nie wiadomo, czy to się uda.

Od powodzenia lotu testowego zależy, jak będzie wyglądała realizacja planu lotów załogowych za pomocą Starlinera. Pierwszy lot załogowy ma się odbyć około połowy przyszłego roku.

Błysk gamma - wizualizacja (Uniwersytet Łódzki)

Data: 20.11.2019 21:08

Autor: Kielbasa

youtube.com

Energia bilion razy jaśniejsza od światła, jakie znamy – tak silny był błysk gamma, odkryty właśnie przez teleskopy MAGIC. Czwórka naukowców z Katedry Astrofizyki, Wydziału Fizyki i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Łódzkiego współpracuje w projekcie MAGIC od ponad 15 lat. Artykuły o błysku, których współautorami są naukowcy z UŁ, ukazały się w prestiżowym czasopiśmie Nature. (wizualizacja – MAGIC).

#fizyka #astronomia #kosmos #ul #wizualizacja #animacja #koniecswiata

to pierwsze znalezisko, testuję jak działa – nie bić.

Zobacz, jak planeta kupców i złodziei przemknęła na tle Słońca (wideo)

Data: 12.11.2019 22:00

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #astronomia #kosmos #merkury #nasa #slonce

Za nami najciekawsze zjawisko astronomiczne tego roku. Planeta Merkury przeszła przed tarczą słoneczną. Takie wydarzenie zdarza się tylko raz na kilka lub kilkanaście lat. Zobacz to wszystko na zdjęciach i filmach.

Zobacz, jak planeta kupców i złodziei przemknęła na tle Słońca (wideo)

Święto Niepodległości uświetniło jedno z najrzadszych zjawisk astronomicznych. Było to również jedno z niewielu tych, które możemy obserwować za dnia, a nie w nocy, ponieważ jest związane ze Słońcem. Doszło do jego zaćmienia, ale w bardzo niewielkiej skali.

Otóż Merkury, planeta, która znajduje się najbliżej Słońca, przeszła przed tarczą naszej dziennej gwiazdy. Jako że Merkury jest bardzo niewielki, ma średnicę 2,5 razy mniejszą od ziemskiej, to nie przysłonił Słońca tak bardzo, aby zapadły ciemności. Dlatego też zjawisko to nie nazywa się zaćmieniem lecz przejściem (tranzytem).

Merkury w postaci małej czarnej kropki przez kilka godzin przesuwał się na tle słonecznej tarczy. Zjawisko rozpoczęło się o godzinie 13:35, wówczas nastąpił pierwszy kontakt Merkurego z krawędzią słonecznej tarczy. 3 minuty później cały Merkury był już widoczny na tle Słońca.

Z biegiem czasu planeta wędrować od lewej (zachodniej) krawędzi słonecznej tarczy w kierunku centrum. Niestety, zanim dotarła do centralnej części tarczy, Słońce zdążyło już u nas zajść za horyzont. Jednak nic straconego, całe zjawisko było widoczne z przestrzeni kosmicznej, gdzie rejestrowała je sonda kosmiczna SDO.

Fenomen można było obserwować zarówno za pośrednictwem transmisji na żywo, jak i na własne oczy, ale wyłącznie przy użyciu specjalnych zabezpieczeń oczu, aby ich nie uszkodzić intensywnych światłem słonecznym. Najpopularniejszym sposobem było podziwianie zjawiska przez folię mylarową lub szkło spawalnicze.

Jeśli nie udało się nam zobaczyć tego fenomenu, np. z powodu kiepskiej pogody, następna okazja zdarzy się dopiero 13 listopada 2032 roku. Wtedy tranzyt będzie widoczny w pełnej krasie, a więc nie przerwie go zachód Słońca.

Merkury jest pierwszą planetą naszego Układu Słonecznego, a to oznacza, że znajduje się najbliżej Słońca. Właśnie z tego powodu obserwacje z powierzchni ziemi są poważnie utrudnione, a większa część wiedzy pochodzi z badań prowadzonych przez sondy kosmiczne.

Merkury znajduje się na tyle blisko Słońca, że wielu astronomów, w tym nawet Mikołaj Kopernik, nigdy nie widziało go na własne oczy. Obserwacje tej planety możliwe są wyłącznie na obszarze niezabudowanym, gdzie bardzo dobrze widoczny jest horyzont. Dobre warunki do obserwacji pojawiają się tylko kilka razy do roku, więc zazwyczaj przeszkadza w nich kapryśna pogoda.

Merkury jest najmniejszą planetą w naszym Układzie Słonecznym i ma prawie trzykrotnie mniejszą średnicę na równiku niż Ziemia, osiągającą 4879 kilometrów. Z wyglądu Merkury bardzo przypomina ziemski Księżyc. Jego atmosfera jest bardzo cienka a powierzchnia pocięta bardzo wieloma kraterami meteorytowymi.

Właśnie z powodu słabej atmosfery na planecie dochodzi do bardzo dużych wahań temperatury. Na półkuli wystawionej na promienie słoneczne temperatura potrafi sięgać nawet ponad 400 stopni, zaś na półkuli pogrążonej w cieniu spadać do minus 200 stopni.

Na Merkurym doba trwa aż 58 dni ziemskich, a rok niewiele więcej, 87 dni ziemskich. W ciągu niecałych 3 miesięcy Merkury obiega Słońce po orbicie pokonując w ciągu każdej sekundy około 40 kilometrów. Porusza się bardzo szybko, dlatego nadano mu imię rzymskiego boga kupców i złodziei, który był również posłańcem bogów.

Data: 05.11.2019 13:14

Autor: Ijon_Tichy

Obrót ziemi wokół własnej osi spowalnia. W przeszłości tempo spowolnienia obrotu Ziemi wokół własnej osi się zmieniało. Po pierwsze nasz księżyc (współodpowiedzialny za to zjawisko) prawdopodobnie przywędrował do nas kiedyś i nie współistniał z Ziemią od jej początków przez długi czas. Tak twierdzi wielu naukowców.

Po drugie tempo hamowania zależy również od ilości płynnej wody na powierzchni naszej planety, a ta w jej dziejach była bardzo różna. Początkowo w ogóle jej nie było, zaś w okresie tzw. "ziemi śnieżki" była w ogromnej mierze w stanie stałym. Wspomnijmy jeszcze o naprzemiennie występujących epokach zlodowaceń i ociepleń itp.

Dziś naukowcy biją na alarm i twierdzą wręcz, że ziemia drastycznie spowalnia. Cytat (do którego podchodzę mocno sceptycznie, choć warto zacytować choćby jako ciekawostkę): "Od 500 roku przed naszą erą do współczesnych czasów Ziemia obraca się wokół własnej osi o około 16 tysięcy sekund wolniej. To aż 4,5 godziny. Utratę 6 tysięcy sekund z tej puli przypisuje się zmieniającemu się poziomowi wód w oceanach. To oznacza, ze przez zmianę poziomu wody odnotowuje się 2,4 sekundy spowolnienia każdego roku." https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/nauka,2191/ziemia-obraca-sie-coraz-wolniej-przez-globalne-ocieplenie,188206,1,0.html

#ciekawostki #kosmos #nauka i dla niektórych może sugerować #inteligentnyprojekt ;)

Data: 05.11.2019 12:46

Autor: Ijon_Tichy

Sonda Voyager 2 wysłała nowe dane na temat przestrzeni kosmicznej poza heliosferą.

O heliosferze można myśleć jako o kosmicznym "froncie pogodowym": jest to wyraźna granica, w której naładowane cząstki pędzące na zewnątrz wypromieniowane ze Słońca z prędkością naddźwiękową spotykają chłodniejszy, międzygwiezdny "wiatr" z supernowych, które wybuchły miliony lat temu. Kiedyś sądzono, że wiatr słoneczny stopniowo zanika wraz z odległością od Słońca, ale sonda Voyager 1 potwierdziła, że istnieje konkretna granica określona przez nagły spadek temperatury i wzrost gęstości naładowanych cząstek, zwanych plazmą.

Drugi zestaw pomiarów, autorstwa Voyagera 2, daje nowy wgląd w naturę granicy heliosfery, ponieważ w Voyagerze 1 kluczowy instrument zaprojektowany do bezpośredniego pomiaru właściwości plazmy zepsuł się w 1980 roku.

Pomiary opublikowane w pięciu oddzielnych artykułach w Nature Astronomy ujawniają, że Voyager 2 napotkał znacznie ostrzejszą, cieńszą granicę heliosfery niż Voyager 1. Różnice mogą wynikać z tego, że Voyager 1 przekraczał granice heliosfery podczas maksimum aktywności słonecznej (zaś obecnie aktywność jest niska) lub sam statek może przeszedł przez trajektorię mniej prostopadłą do granicy, co oznaczało, że spędził więcej czasu przelatując rzez nią.

Drugi nowe dane dają również pewien wgląd w kształt heliosfery, jej front przypomina kształtem coś w rodzaju spłaszczonego pocisku.

„Oznacza to, że heliosfera jest symetryczna, przynajmniej w dwóch punktach, w których przecinał ją statek kosmiczny Voyager” – powiedział Bill Kurth, naukowiec z University of Iowa i współautor jednego z badań. „To znaczy, że te dwa punkty na powierzchni są prawie w tej samej odległości.”

Więcej na https://www.theguardian.com/science/2019/nov/04/nasa-voyager-2-sends-back-first-signal-from-interstellar-space

#kosmos #kosmologia #astronomia #ciekawostki

Na stacji kosmicznej ISS będą wypiekane ciastka

Data: 04.11.2019 23:48

Autor: ziemianin

bbc.com

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #iss #kosmos #gotowanie #jedzenie #pieczenie #ciastka

Na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) wysłano w sobotę specjalnie zaprojektowany "kosmiczny piekarnik", w którym astronauci będą piekli dla dobra nauki ciasteczka z kawałkami czekolady – podaje BBC.

Na stacji kosmicznej ISS będą wypiekane ciastka

Kapsuła kosmiczna Cygnus, która ma dostarczyć na ISS piekarnik oraz składniki do pieczenia, wystartował z ośrodka NASA na wyspie Wallops w stanie Wirginia w USA. Astronauci mają sprawdzić, jak piecze się w wysokich temperaturach przy zerowej grawitacji.

Sieć hoteli Hilton, która dostarczyła ciasto do tego eksperymentu, poinformowała, że możliwość pieczenia na pokładzie stacji kosmicznej ma sprawić, że długotrwałe podróże w przestrzeni staną się "bardziej sympatyczne".

Cygnus dostarczy na ISS również inne nietypowe wyposażenie, jak części samochodów dostarczone przez Lamborghini, aby przetestować w warunkach kosmicznych wykorzystywane w sportowych autach włókna węglowe.

Astronauci będą wysyłani na Marsa w stanie śpiączki, „żeby się nie pozabijać”?

Data: 04.11.2019 11:50

Autor: ziemianin

telegraph.co.uk

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #podroz #kosmos #EAK #Mars

Naukowcy z Europejskiej Agencji Kosmicznej zaproponowali, aby astronauci podczas podróży na Marsa byli pogrążeni w śpiączce. Dla ich własnego bezpieczeństwa.

Astronauci będą wysyłani na Marsa w stanie śpiączki, „żeby się nie pozabijać”?

Zdaniem naukowców pozwoli to na zaoszczędzenie dużej ilości zasobów, informuje „The Telegraph”.

Wiadomo, że podróż z Ziemi na Czerwoną Planetę powinna zająć około siedmiu miesięcy. Załoga statku kosmicznego będzie potrzebowała na drogę znacznych zapasów tlenu i żywności. Ale kiedy ludzie są w stanie zawieszonej anabiozy, wszystkie procesy życiowe w ich ciele znacznie spowalniają. Będą więc wydatkować znacznie mniej składników odżywczych.

Jest jeszcze jeden ważny powód. Naukowcy obawiają się, że podczas długiego lotu w zamkniętej przestrzeni między astronautami może dojść do poważnych konfliktów.

Umieśćcie sto osób w kapsule o powierzchni kilkuset metrów sześciennych na okres siedmiu-dziewięciu miesięcy. Pod koniec pozabijają się nawzajem – powiedział współpracownik agencji, profesor Mark McCofrin.

Jeśli członkowie załogi będą nieprzytomni, taki problem nie powstanie.

Ekspert dodał, że Europejska Agencja Kosmiczna przeprowadza już odpowiednie eksperymenty na zwierzętach. Ale zanim przejdzie do doświadczeń z udziałem ludzi, musi rozwiązać wiele innych kwestii.

Wcześniej przedstawiciel NASA oświadczył, że wyprawa na Marsa może się odbyć około 2035 roku. Uczestnicy misji mieliby spędzić na Czerwonej Planecie około dwóch lat.

Pierwsza misja załogowa NASA i SpaceX już za kilka miesięcy

Data: 11.10.2019 19:20

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #elonmusk #nasa #spacex #kosmos

Dotychczas SpaceX Elona Muska (na zdjęciu) odbywało jedynie frachtowe loty kosmiczne. Firma z sukcesem wyniosła kapsułę Crew Dragon na stację ISS w marcu, choć na pokładzie był wtedy jedynie manekin.

Pierwsza misja załogowa NASA i SpaceX już za kilka miesięcy

Możliwe, że pierwszy załogowy lot kosmiczny z udziałem NASA i SpaceX odbędzie się w pierwszym kwartale 2020 roku. Szef NASA Jim Bridenstine przekazał, że jest to realne, jeśli testy kapsuły dla załogi SpaceX Crew Dragon "pójdą zgodnie z planem".

Szef NASA oświadczenie wydał po wycieczce dla dziennikarzy po siedzibie SpaceX w mieście Hawthorne, którą poprowadził szef tej firmy Elon Musk.

Przyznał w nim, że finalizacja projektu kapsuły jest "kluczowa dla priorytetowego celu agencji kosmicznej", czyli w wznowienia "wysyłania w kosmos amerykańskich astronautów, w amerykańskich rakietach, z amerykańskiej ziemi".

Agencja Reutersa wskazała, że wspólne wystąpienie szefów NASA i SpaceX "miało być pokazem jedności między nimi po publicznej kłótni dotyczącej opóźnień w projekcie Crew Dragon".

80 mln za wysłanie astronauty na ISS

Wcześniejszy plan zakładał, że NASA za pomocą SpaceX wyśle dwóch astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) jeszcze w 2019 r. Tak się jednak nie stało, choć amerykańska agencja przeznaczyła 6,8 mld dol. na zbudowanie systemów rakiety wraz z kapsułą załogową przez firmy SpaceX i Boeing.

Dotychczas SpaceX odbywało jedynie frachtowe loty kosmiczne. Firma z sukcesem wyniosła kapsułę Crew Dragon na stację ISS w marcu, choć na pokładzie był wtedy jedynie manekin.

Obecnie za wysłanie astronauty do międzynarodowej stacji NASA płaci Rosji ok. 80 mln dolarów od głowy.

Data: 11.10.2019 16:02

Autor: reflex1

Dzisiaj zmarł Aleksiej Leonow. Pierwszy człowiek, który wyszedł w otwartą przestrzeń kosmiczną. Miało to miejsce 18 marca 1965. Przebywał w otwartej przestrzeni kosmicznej przez 12 minut.

#kosmos

Data: 10.10.2019 19:05

Autor: ziemianin

#astronomia #kosmos #mglawica #tapeta #wallpaper

Bubble Nebula

NGC 7635 – mgławica emisyjna znajdująca się w konstelacji Kasjopei. Została odkryta 3 listopada 1787 roku przez Williama Herschela. Mgławica ta znajduje się w odległości około 11 000 lat świetlnych od Ziemi. NGC 7635 ze względu na swój kształt została nazwana Mgławicą Bańka lub Mgławicą Bąbel.

Saturn rekordzistą. Wyprzedził Jowisza pod względem liczby księżyców

Data: 09.10.2019 11:00

Autor: ziemianin

carnegiescience.edu

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #saturnv ksiezyc

Scott S. Sheppard i jego koledzy z Carnegie Institution for Science odkryli 20 nowych księżyców Saturna. Z liczbą 82 znanych księżyców Saturn wyprzedził Jowisza i jego 79 księżyców.

wymagany angielski

Saturn rekordzistą. Wyprzedził Jowisza pod względem liczby księżyców

Każdy z nowo odkrytych księżyców ma około 5 kilometrów średnicy. Siedemnaście z nich obiega planetę w kierunku przeciwnym do kierunku jej ruchu obrotowego (ruch wsteczny). Kierunek ruchu trzech pozostałych jest zgodny z tym, jak wiruje Saturn (ruch prosty). Dwa z tych trzech księżyców znajdują się bliżej planety i pełen obieg wokół niej zajmuje im około 2 lat. Trzeci z księżyców poruszających się ruchem prostym oraz księżyce poruszające się ruchem wstecznym są dalej od Saturna i potrzebują ponad trzech lat na przebycie całej orbity.

Badanie orbit tych księżyców może zdradzić nam ich pochodzenie oraz informacje o warunkach panujących w otoczeniu Saturna w czasie jego formowania się, mówi Sheppard.

Wydaje się, że zewnętrzne księżyce Saturna są zorganizowane w trzy grupy w zależności od nachylenia ich orbity względem planety. Dwa z nowo odkrytych księżyców poruszających się ruchem prostym pasują do grupy inuickiej. W jej skład wchodzą księżyce, których orbity są nachylone o około 46 stopni względem planety. Nadawane są im nazwy z mitologii Inuitów. Niewykluczone, że wszystkie one powstały z jednego księżyca, który w przeszłości się rozpadł.

W kolei nowo odkryte księżyce o ruchu wstecznym wykazują podobieństwa do grupy nordyckiej. To duża bardzo zróżnicowana grupa, której nadawane są nazwy z mitologii nordyckiej. Jedynym wyjątkiem jest tutaj Febe, postać z mitologii greckiej. Księżyc ten został odkryty w 1899 roku, na długo przed innymi, a do roku 2000 był najdalej położonym od Saturna znanym nam księżycem tej planety. Od dzisiaj tytuł ten należy do jednego z nowo odkrytych księżyców z grupy nordyckiej. Również grupa nordycka może być pozostałością jednego księżyca.

Podobne grupy księżyców zewnętrznych widzimy też wokół Jowisza. Wskazuje to, że dochodziło do potężnych zderzeń albo pomiędzy samymi księżycami, albo z księżycami i zewnętrznymi obiektami, jak asteroidy czy komety, mówi Sheppard.

Trzeci z nowych księżyców poruszających się ruchem prostym ma orbitę nachyloną pod kątem 36 stopni, co czyni go podobnym do grupy galijskiej. Jednak, jako że jego orbita znajduje się znacznie dalej niż orbita jakiegokolwiek innego księżyca o ruchu prostym, nie można wykluczyć, że albo jest zewnętrznym obiektem przechwyconym przez Saturna, albo nie ma nic wspólnego z innymi księżycami o ruchu prostym.

Obecność tak licznych niewielkich księżyców sporo mówi o warunkach w chwili ich powstawania. Jeśli bowiem wokół Saturna znajdowałoby się dużo pyłu i gazu w chwili, gdy rozpadały się jego duże księżyce, to z czasem małe księżyce zostałyby na tyle spowolnione przez tarcie, że opadłyby na powierzchnię planety. Fakt, że te małe księżyce obiegają Saturna po tym, jak rozpadły się księżyce, od których pochodzą, wskazuje, iż do kolizji doszło gdy proces formowania się planety był w większości ukończony i dysk protoplanetarny nie wpływał na księżyce.

W ubiegłym roku Sheppard odkrył 12 nowych księżyców Jowisza, a niedawno informowaliśmy o nadaniu imion pięciu z nim.

Data: 07.10.2019 21:12

Autor: Monte

Wiele się mówi o agencjach kosmicznych takich jak NASA, ESA czy o samym Elonie Musku, który chce podbić czerwoną planetę, ale czy słyszeliście kiedykolwiek o Fińskiej agencji kosmicznej DASA?

Fińska Agencja Kosmiczna DASA już w 2013 roku wysłała rakietę na misje załogową na Marsa, poniżej zamieszczam dokument gdzie możecie zobaczyć na włase oczy jak przebiegały treningi oraz ćwiczenia astronautów, warto zobaczyć i przekonać się czy Wy byście podołali takim katorżniczym treningom, dokument również pokazuje fińską fabrykę statków kosmicznych oraz sam start misji załogowej na Marsa.

https://youtu.be/9xxUBoR46xw?t=364

#nauka #ciekawostki #kosmologia #dasa #nasa #kosmos #mars #finlandia

Co jeśli Planeta 9 jest Pierwotną Czarną Dziurą?

Data: 01.10.2019 16:29

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #DziewiataPlaneta #PlanetaX #czarnadziura #ukladsloneczny

Dziewiąta Planeta, hipotetyczny nieznany dotychczas obiekt wchodzący w skład Układu Słonecznego, może nie być planetą. Astronomowie Jakub Scholtz z Durham University i James Unwin z University of Illinois at Chicago zaproponowali hipotezę mówiącą, że to… pierwotna czarna dziura.

Co jeśli Planeta 9 jest Pierwotną Czarną Dziurą?

Źródło: arXiv

Pierwotne czarna dziury to również obiekty hipotetyczne. Zgodnie z obowiązującymi teoriami, powstały one tuż po Wielkim Wybuchu i nie są wynikiem zapadania grawitacyjnego jak znane nam czarne dziury, ale powstały z niezwykle gęstej materii, która powstała po Wybuchu. Ze względu na mechanizm swojego powstawania pierwotne czarne dziury nie są tak masywne, jak czarne dziury powstałe w wyniku kolapsu. Jednocześnie ich masa minimalna również może być znacznie mniejsza, mniejsza nawet niż masa Słońca.

Najmniejsze z pierwotnych czarnych dziur już nie istnieją, wyparowały przez miliardy lat istnienia wszechświata. Jednak te bardziej masywne wciąż mogą istnieć. I to właśnie jedna z nich może być obiektem znanym jako Dziewiąta Planeta. Pogłoski o istnieniu nieznanej planety w Układzie Słonecznym krążą w środowisku pseudonaukowym od kilku dekad. Jednak przed trzema laty na łamach Astronomical Journal pojawił się artykuł, którego autorzy – naukowcy z prestiżowego California Institute of Technology – informowali, że planeta taka rzeczywiście może istnieć.

Jakub Scholtz i James Unwin skupili się na dwóch niewyjaśnionych dotychczas faktach. Pierwszy z nich to niezwykłe orbity niektórych obiektów transneptunowych, wskazujących na oddziaływanie zewnętrznego źródła. Źródło takie musiałoby mieć masę od 5 do 15 mas Ziemi i krążyć wokół Słońca w odległości 300–1000 jednostek astronomicznych. Drugi fakt to zaobserwowanych niedawno przez satelitę OGLE (Optical Gravitational Lensing Experiment) sześć ultrakrótkich epizodów mikrosoczewkowania grawitacyjnego, z których każde trwało od 0,1 do 0,3 dobry. Mikrosoczewkowane obiekty znajdują się w kierunku poprzeczki galaktyki w odległości 8000 parseków do Ziemi, a soczewkujący obiekt musiałby mieć masę od 0,5 do 20 mas Ziemi i mógłby być albo grupą swobodnie poruszających się planet, albo pierwotną czarną dziurą.

Naukowcy zwracają uwagę, że obie wymienione anomalie są powodowane przez obiekty, których masa znajduje się w tym samym przedziale. Być może najbardziej naturalnym wyjaśnieniem jest stwierdzenie, że anomalie wywołała nieznana populacja planet. Na przykład anomalie zarejestrowane przez OGLE można interpretować jako obecność swobodnie poruszających się planet, których masa jest bardziej skoncentrowana niż lokalna masa gwiazd, a Dziewiąta Planeta może być jedną z tych planet, która została przechwycona przez Układ Słoneczny. To by oznaczało, że musimy zaktualizować nasze modele powstawania planet, ale obecne poszukiwania Dziewiątej Planety powinny być kontynuowane, czytamy w artykule opublikowanym w arXiv.

W naszej pracy skupiliśmy się na bardziej ekscytującej hipotezie. Jeśli to, co zarejestrował OGLE zostało wywołane obecnością populacji pierwotnych czarnych dziur, to jest też możliwe, że anomalie orbit obiektów transneptunowych to skutek oddziaływania jednej z tych czarnych dziur przechwyconych przez Układ Słoneczny, dodają autorzy.

Jeśli Scholtz i Unwin mają rację i rzeczywiście mamy tu do czynienia z pierwotną czarną dziurą, to jej wykrycie będzie niezwykle trudne. Tego typu czarna dziura o masie 5-krotnie większej od masy Ziemi miałaby średnicę około… 5 centymetrów, a jej temperatura promieniowania Hawkinga wynosiłaby 0,004 kelwina, co czyni ją zimniejszą niż mikrofalowe promieniowanie tła. Jeśli tak, to na załączonej grafice widzimy jej rzeczywistą wielkość.

Dlatego też obaj naukowcy proponują nie poszukiwania samej czarnej dziury, a poszukiwania sygnałów oddziaływania jej halo na otoczenie. Halo ciemnej materii takiej dziury rozciąga się bowiem na odległość 8 j.a. czyli mniej więcej od Ziemi do Saturna, zatem możliwe jest zauważenie jego interakcji z pobliskimi obiektami.

NASA 360 - Zmiennokształtny robot morfujący do eksploracji wszystkich terenów

Data: 01.10.2019 16:13

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #kosmos #nauka #nasa #nasa360

NASA 360 – Zmiennokształtny robot morfujący do eksploracji wszystkich terenów

Rewolucyjna koncepcja o nazwie Shapeshifter to częściowo dron, częściowo łódź, częściowo pojazd terenowy i częściowo łódź podwodna.

NASA 360 przygląda się innowacyjnej koncepcji NASA (NIAC) znanej jako Shapeshifter. Zespół Shapeshifter, badany przez zespół inżynierów z NASA JPL, to latający amfibia, który pewnego dnia może zostać użyty do eksploracji zdradliwych terenów odległych światów.

Elon Musk pokazał prototyp statku Starship i ujawnił plany na przyszłość

Data: 30.09.2019 10:11

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #astronomia #elonmusk #spacex #kosmos #starship #superheavy

Zeszłej nocy, dokładnie w 11. rocznicę pierwszego lotu orbitalnego rakiety Falcon-1, dzięki której SpaceX zaistniało i stało się pionierem rozwoju przemysłu kosmicznego, Elon Musk oficjalnie zaprezentował prototyp statku Starship.

Elon Musk pokazał prototyp statku Starship i ujawnił plany na przyszłość

Zobacz wypuszczenie statku kosmicznego SpaceX w nowej animacji (z wyjaśnieniem Elona Muska)

Jak ląduje statek kosmiczny SpaceX? Elon Musk wyjaśnia projekt

Prototyp statku Starship Mk1 w pełnej krasie możecie zobaczyć na poniższym materiale filmowym. W ciągu 2 miesięcy uda się on w swój dziewiczy lot na wysokość ok. 20 kilometrów ponad powierzchnię Ziemi. Następnie powstanie drugi prototyp Mk2, który będzie już pojazdem kosmicznym, czyli możemy spodziewać się, że w czasie swojego pokazowego lotu znajdzie się w przestrzeni kosmicznej.

Starship Mk2 będzie budowany już w pobliżu słynnej platformy startowej LC-39A na Florydzie, skąd startowały z misjami programu Apollo na Księżyc rakiety Saturn oraz niedawno potężne rakiety Falcon Heavy. Aktualny prototyp Starship powstał w ośrodku firmy w Boca Chica w Teksasie i tam będą też trwały jego testy powietrzne.

Pierwsza pełnowymiarowa wersja Starship ma mieć 50 metrów długości, 9 metrów średnicy i posiadać masę 120 ton (bez paliwa, 3,5 tony ciekłego tlenu i 1 tony metanu). Rakieta ma być w stanie wynieść na niską orbitę okołoziemską 100 osób lub 100 ton ładunku. W kolejnych wersjach udźwig ma wzrosnąć do 150 ton. Super Heavy Starship 2.0 mają mieć ok. 18 metrów średnicy i w sumie aż 240 metrów wysokości. Będzie to najpotężniejsza rakieta, jaka powstała w całej historii naszej cywilizacji. Kolejna wersja rakiety i statku ma pozwolić wynosić na ziemską orbitę nawet 1000 ton ładunku lub 800 osób.

Elon Musk zaprezentował wizualizację lądowania statku kosmicznego na Ziemi. Ten manewr będzie wykonywał nieco inaczej od rakiet Falcon-9 i Falcon Heavy. Starship będzie wchodził w atmosferę pod kątem natarcia na poziomie 60 stopni. Powierzchnie aerodynamiczne w postaci lotek pozwolą dokładnie kontrolować cały lot. Na końcu manewru rakieta obróci się silnikami do dołu i przystąpi do lądowania na platformie.

Statek docelowo będzie zbudowany ze stali nierdzewnej z gatunku AISI 301. W odróżnieniu od aluminium i kompozytów węglowych, ma ona znacznie lepiej radzić sobie z niskimi temperaturami w przestrzeni kosmicznej oraz wysokimi działającymi na kadłub rakiety podczas powrotu z misji kosmicznych na Ziemię. Dodatkowo najbardziej newralgiczne części poszycia rakiety będą wyłożone płytkami ceramicznymi. Stal nierdzewna pozwoli też zrezygnować z osłon termicznych, dzięki czemu statek będzie miał większy udźwig. Podczas powrotu na Ziemię, kluczowym elementem będzie również system chłodzenia, który zamontowany będzie w górnej części Starship.

Starship Mk1 ma być wyposażony w 3 potężne silniki Raptor o impulsie 330 sekund i ciągu 200 ton na niskich wysokościach. Tymczasem Mk2 będzie posiadał już 6 silników o impulsie 380 sekund i ciągu 220 ton do działania w próżni przestrzeni kosmicznej. Tymczasem SuperHeavy, czyli dolny stopień systemu, ma mieć 6 lotek, długość 68 metrów i średnicę 9 metrów. SuperHeavy ma posiadać łącznie 37 silników.

Miliarder zaprezentował też kosmiczny system cumowania i tankowania dwóch statków Starship. Co ciekawe, podczas wykonywania tego manewru, będą one skierowane do siebie silnikami. Ma to być bardzo łatwy do wykonania proces i powszechny, gdy w grę będą wchodziły częste misje kosmiczne. W ten sposób statki nie będą musiały specjalnie lądować na Ziemi, a SpaceX jeszcze bardziej obniży ceny misji kosmicznych.

Elon Musk wstępnie zapowiedział moment pierwszego lotu kosmicznego wersji MkII. Możemy się go spodziewać wiosną 2020 roku. Do tego czasu powstaną wersje Mk2, Mk3 i Mk4, zarówno w Boca Chica w Teksasie, jak i w Cocoa na Florydzie. W między czasie powstanie też pierwsza część rakiety SuperHeavy. Docelowo oba stopnie SuperHeavy mają posiadać 100 silników Raptor. SpaceX w połowie roku 2020 chce produkować 1 silnik Raptor dziennie, więc złożenie ich wszystkich może zająć nawet ponad 3 miesiące.

SpaceX wciąż podtrzymuje, że pierwszy lot SuperHeavy-Starship z załogą na pokładzie odbędzie się w 2021 roku. Najprawdopodobniej wówczas w misję wokół Księżyca wybierze się japoński miliarder Yusaku Maezawa i jego znajomi. Loty na Marsa również będą możliwe ok. roku 2021-2022. Jeśli rozwój systemu międzyplanetarnego firmy Elona Muska będzie postępował tak jak teraz, to pierwszy załogowy lot na Marsa może nastąpić ok. roku 2024.

Timelapse ukazujący 24 godziny ruchu obrotowego kuli ziemskiej

Data: 28.09.2019 15:18

Autor: Bethesda_sucks

youtube.com

Mirek namrab stworzył coś niesamowitego – sporządził timelapse ruchu obrotowego Ziemi, który trwa 23 h 56 min 4,09 s (tzw. doba gwiazdowa). Na wykopie szczegółowo opisał jak tego dokonał. Szacun.

#nauka #gruparatowaniapoziomu #liganauki #fotografia #astronomia #kosmos #ciekawostki

Więcej szczegółów tutaj:

https://www.wykop.pl/link/5150095/comment/69422423/#comment-69422423

Data: 27.09.2019 15:28

Autor: aborygo

Nowa wizualizacja czarnej dziury od NASA. Połączenie "Interstellar" z niedawną pierwszą fotką takiego otworu.

https://www.nasa.gov/sites/default/files/styles/full_width/public/thumbnails/image/bh_accretiondisk_sim_stationary_websize.gif?itok=8ZLNJ1If&fbclid=IwAR2VNU-eNp_rxAnvTtwWvaAGtjB9jO0nPwNwGm9MGSZ5n0hqCyfuh9Ucnh4

oraz wizualizacja od @kosmitolog https://www.youtube.com/watch?v=GlSOoR-zxDY

#kosmos #czarnadziura #astronomia #ciekawostki

Kapsuła Zero 2 Infinity pozwoli podziwiać piękno Ziemi ze stratosfery

Data: 23.09.2019 22:54

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #technologia #podroze

Jednym z największych marzeń wielu z nas jest polecieć na granicę kosmosu i zobaczyć naszą piękną planetę w pełnej krasie. Dzięki firmie Zero 2 Infinity niebawem będzie to możliwe. Niestety, nie będzie to tania rozrywka.

Kapsuła Zero 2 Infinity pozwoli podziwiać piękno Ziemi ze stratosfery

Źródło: Zero 2 Infinity

Firma opublikowała film prezentujący w formie wizualnej testy oraz wizje realizacji swojego niesamowitego projektu. Inżynierowie z Zero 2 Infinity zbudowali 6-osobową kapsułę (w tym dla dwóch pilotów) do lotów stratosferycznych, w ramach projektu Bloon.

Chociaż nie będą to loty w daleki kosmos, to jednak pasażerowie będą mogli ze swoich wygodnych foteli podziwiać krzywiznę Ziemi i zjawiska atmosferyczne przez wielkie, panoramiczne okna. Kapsuła wynoszona jest na wysokości ok. 36 kilometrów przez balon, który wypełniony jest helem. Całe przedsięwzięcie nie ma żadnego negatywnego wpływu na środowisko naturalne.

Wnętrze kapsuły zostało urządzone nowoczesne, a to za sprawą zastosowania cieszących oko materiałów oraz oświetlenia. Inżynierowie z Zero 2 Infinity współpracowali w tym temacie z Elisava School of Design and Engineering z Barcelony.

Co ciekawe, wiele wykorzystanych materiałów pochodzi z recyklingu. Specjaliści z firmy Ecoalf pomogą też zaprojektować i uszyć stroje dla pilotów, pasażerów oraz zespołu operacyjnego, właśnie z materiałów pochodzących z recyklingu.

Zero 2 Infinity planuje nie tylko umożliwić loty stratosferyczne wszystkim zainteresowanym czymś więcej niż tylko podróżami samolotem, ale również w przyszłości chce wynosić ładunki na niską orbitę, które startowałyby z balonu w ramach projektu Bloostar.

Data: 22.09.2019 12:23

Autor: hellboy

Jeśli chcesz zaobserwować nieuzbrojonym okiem przelot ISS lub większych satelitów na niebie, ale za bardzo nie wiesz gdzie patrzeć, oto strona dla Ciebie: https://james.darpinian.com/satellites/

Po odnalezieniu swojego adresu i kliknięciu na wielki, zielony przycisk, przelot (wraz ze spodziewaną godziną i wskazówką pogodową) zostanie pokazany na Google Street View (oczywiście o ile Google posiada zdjęcia Twojej okolicy).

Owocnych obserwacji! :-)

#astronomia #kosmos #iss #obserwacje #satelita #ciekawostki

Data: 20.09.2019 23:45

Autor: AgentSpecjalnejTroskiFox

Gdybyśmy dysponowali techniką podróży z prędkością C lub wyższą, to nie moglibyśmy jej użyć. Dylatacja by spowodowała że czas w pojeździe by się zatrzymał do zera lub prawie zera, co spowodowałoby niemożność sterowania statkiem względem czasu poza statkiem, sekunda na statku tu trwałaby wiecznie. Skutek byłby taki że by sie rozbił o planetę na którą by taki podróżnik leciał. Nie zauważyłby momentu że doleciał na miejsce bo wg czasu na statku trwałoby to np ułamek sekundy. Zginąłby względem czasu na pokładzie prawie natychmiast po starcie. A czas musi być liczony względem czasu zewnętrznego. Bez olbrzymiej dylatacji można by co najwyżej wyciągnąć z 70-80% bez zbytniego niebezpieczeństwa. Można by było użyć tego najwyżej do podróży po naszym systemie słonecznym.

Jesteśmy tu uwięzieni…

#kosmos

#fizyka

Chyba że…dylatacja nie istnieje. Ale wtedy mamy problem z dożyciem nawet do dotarcia do Proximy zaledwie 4 lata stąd.

Kolejne tajemnicze bąble w centrum Drogi Mlecznej

Data: 18.09.2019 09:58

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kosmos #nauka #czarnadziura #DrogaMleczna #promieniowanieradiowe #BableFermiego

W centrum Drogi Mlecznej znajduje się supermasywna czarna dziura o masie 4 milionów mas Słońca. Jest ona spokojna jak na aktywne jądro galaktyki, jednak obserwacje w zakresie promieniowania rentgenowskiego pokazują, że w okolicach czarnej dziury dochodzi do silnych rozbłysków. Ponadto chociaż tempo formowania się gwiazd w tamtym regionie jest od kilkuset milionów lat stabilne, mamy dowody, że czasami dochodzi tam do wysokoenergetycznych epizodów. Teraz na łamach Nature naukowcy donoszą o odkryciu dwóch bąbli emitujących promieniowanie radiowe i znajdujących się nad oraz pod płaszczyzną Galaktyki.

Kolejne tajemnicze bąble w centrum Drogi Mlecznej

wymagany naukowy bełkot w języku nagielski

Źródło: International Journal of Science and Nature

Rozmiary obu bąbli wynoszą 140x430 parseków, czyli każda z nich rozciąga się na 700 lat świetlnych. Wiek bąbli oceniono na kilka milionów lat, a całkowitą energię na 7x1052 ergów.

Naszym czytelnikom z pewnością coś to przypomina. Przed 9 laty informowaliśmy o odkryciu tajemniczych bąbli rozciągających się w obu kierunkach od centrum Drogi Mlecznej. Natura Bąbli Fermiego wciąż nie została wyjaśniona. A odkryte właśnie bąble emitujące promieniowanie radiowe nie są tym samym, co Bąble Fermiego. To zupełnie nowa, nieznana dotychczas struktura i jedna z największych istniejących w centrum Drogi Mlecznej.

Centrum naszej galaktyki jest dość spokojne w porównaniu z innymi galaktykami. Mimo to, nasza centralna czarna dziura może być czasami niezwykle aktywna, rozbłyskając, gdy wchłonie większe ilości pyłu i gazu. Możliwe, że podczas jednego z takich zdarzeń doszło do potężnego rozbłysku, który utworzył te bąble, mówi astrofizyk Ian Heywood z Uniwersytetu w Oksfordzie.

Na pierwsze ślady nowo odkrytych struktur trafił w latach 80. ubiegłego wieku astronom Farhad Yusef-Zadeh z Northwestern University, który wraz z kolegami zauważył w centrum galaktyki długie, wąskie dobrze zorganizowane i wysoce namagnetyzowane pasma gazu, rozciągające się na dziesiątki lat świetlnych, których szerokość wynosiła zaledwie rok świetlny. Gaz ten emitował promieniowanie synchrotronowe. Podobnych struktur nigdzie indziej nie zaobserwowano.

W międzyczasie powstał należący do National Radio Astronomy Observatory południowoafrykański teleskop MeerKAT, złożony z 64 anten. Gdy naukowcy nakierowali go na centrum Drogi Mlecznej zauważyli wspomniane bąble emitujące promieniowanie radiowe. Bąble odkryte przez MeerKAT rzucają nowe światło na pochodzenie pasm gazu, mówi Yusef-Zadeh. Niemal wszystkie z ponad 100 takich pasm znajdują się wewnątrz bąbli radiowych.

Cała nowo odkryta struktura przypomina klepsydrę, ma wyraźnie zaznaczone ostre krawędzie, jest niezwykle symetryczna. To ta symetria oraz całkowita długość struktury wynosząca 1400 lat świetlnych zdradzają kilka szczegółów na temat struktury. Kształt i symetria wskazują, że wydarzenie, które utworzyło tę strukturę miało miejsce przed kilkoma milionami lat w bezpośrednim pobliżu czarnej dziury. Prawdopodobnie doszło do erupcji wywołanej olbrzymią ilością gazu, który wpadł do czarnej dziury lub też masowym formowaniem się gwiazd, co wywołało falę uderzeniową, która przeszła przez centrum galaktyki. Wskutek tego wydarzenia w gorącym zjonizowanym gazie w pobliżu centrum galaktyki doszło do wygenerowania fal radiowych, które możemy obecnie rejestrować, wyjaśnia William Cotton z National Radio Astronomy Observatory.

Mimo, że bąble radiowe są mniejsze i mają mniej energii niż Bąble Fermiego, nie można wykluczyć, że obie struktury powstały w wyniku podobnych, może nawet połączonych ze sobą, wydarzeń.

Data: 17.09.2019 18:55

Autor: reflex1

26.09 w tzw Wielkiej Genewie (kanton genewski, część kantonu Vaud i trzy departamenty francuskie) będzie przeprowadzona akcja "noc jest piękna".

W większości gmin zostanie wyłączone oświetlenie miejskie (jest też prośba o wyłączenie w mieszkaniach) aby można było pooglądać sobie gwiazdy. Będzie też możliwość obserwacji poprzez teleskopy razem ze specjalistami w tej dziedzinie.

#szwajcaria #genewa #swissinfo #astronomia #kosmos

Data: 17.09.2019 15:54

Autor: ziemianin

#fotografia #earthpornpics #kosmos #ziemia #planeta #australia #swieto #tapeta #wallpaper

Z tej odległości łatwo jest zagubić się w cudach i pięknie świata.

Prawdziwy kolor obrazu Ziemi z satelitów Landsat

Na zdjęciu widoczna Australia która, 17 września obchodzi Australijski Dzień Obywatelstwa.

Dlaczego 17 września? Ponieważ dzisiaj przypada również rocznica zmiany nazwy Ustawy o obywatelstwie i obywatelstwie – znanej obecnie jako Australian Citizenship Act. W ciągu 18 lat od jej powstania australijski dzień obywatelski gwałtownie się rozrósł, a wiele stanów i miast przeprowadzało ceremonie obywatelskie, aby zaznaczyć okazję. W 2017 r. Blisko 5000 osób ze 131 krajów zostało obywatelami w tydzień poprzedzający wielki dzień, przy czym większość pochodzi z Indii, Wielkiej Brytanii i Południowej Afryki.

Data: 13.09.2019 14:27

Autor: FiligranowyGucio

28 drużyn młodych konstruktorów z 12 państw rozpoczęło w piątek w Kielcach rywalizację w 5. edycji Europejskich Zawodów Łazików Marsjańskich (European Rover Challenge). Wydarzeniu towarzyszy konferencja branżowo-biznesowa poświęcona przemysłowi kosmicznemu.

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C78570%2Cw-kielcach-rozpoczely-sie-europejskie-zawody-lazikow-marsjanskich.html?fbclid=IwAR338-PM3z6GbKs2bVIjRI2HQ9kMUtSckMNUiVPXCBMoj1O86hEYIQv-kCo

#kosmos #mars #pojazdy #nauka #ludzie

Wielkie ocieplenie wywołane zmianą orbity Ziemi?

Data: 04.09.2019 19:23

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #ziemia #kosmos #slonce

Przed około 56 milionami lat, u zbiegu paleocenu i eocenu na Ziemi rozpoczęło się globalne ocieplenie. W ciągu zaledwie 20 000 lat do atmosfery przedostały się olbrzymie ilości dwutlenku węgla, a średnie temperatury na planecie wzrosły o 5–8 stopni Celsjusza. Na arktycznych porośniętych palmami plażach wygrzewały się krokodyle, a średnie szerokości geograficzne pokryły mokradła i dżungla.

Wielkie ocieplenie wywołane zmianą orbity Ziemi?

Wydarzenie to, znane jako paleoceńsko-eoceńskie maksimum termiczne (PETM) szczególnie interesuje naukowców, gdyż dzięki niemu próbują dowiedzieć się więcej o możliwych skutkach obecnych zmian klimatu. Dotychczas wysunięto wiele hipotez dotyczących przyczyn emisji CO2 i ocieplenia. Mówi się zarówno o zwiększeniu wulkanizmu, uderzeniu komety, jak i emisji metanu z oceanicznych hydratów. Najnowsze badania sugerują, że początkiem PETM były niewielkie zmiany orbity Ziemi wokół Słońca.

Profesorowie Lucas Lourens z Uniwersytetu w Utrechcie i Richard Zeebe z Uniwersytetu Hawajskiego wykorzystali rdzenie pobrane z dna oceanicznego. Wiek pobranego materiału waha się od 53 do 58 milionów lat, a wyniki jego badań wyjątkowo dobrze pasują do obliczeń skali astronomicznej. Jeśli przyjrzymy się ostatnim 100 milionom lat, zauważymy związek pomiędzy ekscentrycznością orbity Ziemi a klimatem, mówi Zeebe.

Uczeni przyjrzeli się rodzajom osadów, jakie pojawiły się w okresie, gdy rozpoczynało się PETM. Zauważyli tam regularne wzorce, które powiązali z ekscentrycznością orbity wyliczoną na podstawie modeli astronomicznych. Jako, że margines błędu sięga zaledwie 0,1%, można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że początek PETM zbiegł się z maksimum ekscentryczności orbity Ziemi wokół Słońca. To zaś sugeruje, że gwałtowne zmiany klimatu zostały wywołane właśnie tym zjawiskiem. W tym czasie klimat na Ziemi już i tak powoli się ocieplał, zmiana orbity stała się dodatkowym mechanizmem, który spowodował całą lawinę wydarzeń prowadzących do szybkiego ocieplenia się klimatu.

PETM jest obecnie dla nas bardzo interesujący, gdyż to jeden z niewielu okresów, gdy Ziemia ocieplała się tak szybko i gwałtownie. Pokazuje on, jak dodatkowy mechanizm może wywołać całą reakcję łańcuchową. To aż może być dobrym wyznacznikiem tego, co może czekać nas w przyszłości, gdy niewielkie zmiany zostają przez jeden dodatkowy element przekształcone w wielkie gwałtowne zmiany.