Data: 17.06.2019 10:14

Autor: Alojz

W latach1964-1989,zachodnie Niemcy wykupiły z DDRowskich więzień 33 755 więźniów politycznych. Poza tym, zachodnie Niemcy wykupiły prawo do wyjazdu na zachód dla 250 000 obywateli DDR.

Wszystko kosztowało 8 miliardów marek, licząc na euro ,to było koło 4 miliardów euro.

#wszystkooniemczech

#historia

#komunizm

Data: 22.04.2019 22:20

Autor: FiligranowyGucio

Raz prozą, raz rymem – walczymy z propagandowym reżimem Fb

Bolesław Gebert, jak już pisałem, był żydowskim komunistą, współzałożycielem Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych i sowieckim agentem, który w Stanach używał swoich wpływów by przekonać Amerykanów, że bandycka inwazja ZSRR na Polskę to super sprawa i żeby nie przeszkadzać Stalinowi w najeździe, w wyniku którego wymordowano, pobito lub zgwałcono miliony naszych rodaków i rodaczek.

Konstanty Gebert (na zdjęciu jako ekspert i autorytet TVN-u) jest jego synem, związanym z ,,Gazetą Wyborczą" od początku istnienia tej propagandówki. Chyba wstydzi się nazwiska, bo często publikuje jako Dawid Warszawski. W rozmowie z Lisem stwierdził, że Żydzi chowali się w hitlerowskim getcie ze strachu przed Polakami (!), a kilka dni temu napisał kolejny obleśny antypolski paszkwil, w którym zagłusza heroizm Polaków ratujących życie Żydom i skupia się wyłącznie na tych, którzy ich wydawali, dodaje też, że Żydzi nie zawdzięczali życia Polakom, tylko… Sowietom. Żydokomunistyczny tatuś pękałby z dumy, gdyby żył.

Łączy ich coś jeszcze.

Gebert junior to maniakalny wielbiciel demokracji. Pisze o niej co chwilę. Nawet kilka tygodni temu już w tytule artykułu ,,Wyborczej" pytał: ,,Czy można bronić demokracji razem z faszystami?"

Myślicie, że jego ojciec – zdeklarowany komuch i sowiecki agent – bronił jakichś innych wartości? Jakich? Dyktatury? Reżimu? Autorytarnych rządów?

Otóż Gebert senior, sowiecki agent popierający stalinowską inwazję, w wyniku którego w Katyniu wymordowano polską inteligencję i zastąpiono ją takimi pachołami komunizmu jak ojciec Michnika, Geberta i innych gwiazd ,,Wyborczej", napisał w swoich wspomnieniach: ,,Obaj (z Oskarem Lange) byliśmy zgodni, że w imię polskiej DEMOKRACJI (!!! – dop. Razprozak) należy podjąć szeroką akcję w USA, nie tylko wśród Polonii, ale w społeczeństwie amerykańskim w ogóle. Obaj byliśmy zgodni, że losy narodu polskiego związane są z ZSRR. Toteż jednym z naszych zadań jest przeciwstawienie się antyradzieckiej polityce sanacji".

Jak widać, obrona ,,DEMOKRACJI" w Polsce ma bardzo długą tradycję.

I bywa przekazywana z pokolenia na pokolenie…

#komunizm #polityka #polska #usa

Data: 18.04.2019 23:21

Autor: FiligranowyGucio

Historia, o której się nie mówi fb

Powracają sympatie Rosjan do Stalina

Aż 51% Rosjan wyraziło sympatię, podziw oraz szacunek do osoby Józefa Stalina. Dane te udostępniło Centrum Analityczne Jurija Lewady. Jest to najwyższy wskaźnik w całej historii prowadzenia podobnych sondaży. Zupełnie przeciwne emocje (rozdrażnienie, lęk lub obrzydzenie) Stalin wywołuje u 14% badanych.

Wzrost sympatii dla dyktatora obserwowany jest od 2015 r. Rosjanie coraz częściej mówią o zasługach Stalina dla państwa. Badanie przeprowadzone w marcu br. wykazało, że 70% mieszkańców Rosji pozytywnie ocenia jego działalność jako głowy państwa sowieckiego.

Sondaż z września 2018 r. pokazał, że prawie połowa młodych Rosjan w wieku od 18 do 24 lat nic nie słyszała o stalinowskich represjach. Stopniowo zmniejsza się też liczba osób, którzy uważają, że ofiary ludzkie poniesione w okresie rządów Stalina nie mają usprawiedliwienia.

źródło: newsru.com

opracowanie BIS – Biuletyn Informacyjny Studium

#rosja #komunizm

Data: 17.04.2019 22:38

Autor: FiligranowyGucio

Raz prozą, raz rymem – walczymy z propagandowym reżimem-Fb

14 kwietnia

,,Niewiele już osób pamięta dzisiaj młodego antykomunistę M. Falzmanna — człowieka, którego śmierć na początku lat 90-tych spowodowała dużo szumu. Był tym inspektorem NIK-u, który wykrył mega-aferę FOZZ, zdobył przerażające dokumenty, rozpoczął nagłaśnianie sprawy i raptownie umarł, rzekomo wskutek zawału, lecz powszechnie mówiono i pisano, że to bardzo dziwna śmierć (przypomniano sobie o tej sprawie, gdy w 2004 IPN ujawnił, że SB namówiła koleżankę działaczki „Solidarności”, A.Walentynowicz, do podania jej herbaty ze specyfikiem wywołującym „naturalny” zawał). Żona zmarłego opublikowała wstrząsający tekst pt. „Dlaczego mój mąż musiał umrzeć” (1992). Jest tam taki wspominek: „Pamiętam, że kiedyś powiedział, iż dojście do władzy grupy Michnika będzie następną tragedią Polski, ponieważ jest to elita promoskiewska. Michał argumentował, że środowisko to najlepiej będzie chroniło interesy Moskwy w Polsce. Wskazywał na liczne absurdy sytuacyjne – w jaki sposób represjonowany opozycjonista może w więzieniu pisać książki, mieć dostęp do tekstów źródłowych i jeszcze wydawać je…”.

Tym opozycjonistą, o którym mówił antysemita Falzmann, był Michnik, zaś sprawa jego szokująco ekskluzywnych (nie jest znany drugi taki przypadek) warunków więziennych — to jedna z kilku przesłanek, jakie każą

,,antysemitom" wnioskować, że był konfidentem. Gdy w Czechach i w Niemczech ujawniono tamtejszych współpracowników bezpieki, okazało się, że rutynową metodą stosowaną przez czerwone służby dla uwiarygodniania szpicli pośród dysydentów-opozycjonistów było ciągłe represjonowanie takiego gościa, i pakowanie go do celi na niezbyt długi czas. W NRD uwiarygodniono tą metodą czołówkę „opozycjonistów” — Böhme'ego, Andersena i innych piesków Stasi, czyniąc z nich antykomunistycznych bohaterów. Metodę wypracowało KGB i nauczyło „służby” wszystkich satelickich państw. W początkach lat 90-ych oficer SB kierujący siatką TW opowiedział dziennikarce o wsadzaniu do więzienia tych, z których MSW robiło herosów: „Nagłaśnianie nazwisk odbywało się pod nasze dyktando i według schematu: represja, informacja o represji, nagłośnienie. To takie dziecinnie łatwe sposoby uwiarygodniania”.

Antonowicz: „Nie mogłem zrozumieć jak znienawidzony i więziony przez «Czerwonego» działacz jest w stanie pisać wewnątrz celi skierowane przeciw temuż «Czerwonemu» obszerne teksty z licznymi, bardzo długimi i trafnymi cytatami, do których wyboru potrzebna jest cała biblioteka? Jak to się odbywa? Zanim klawisz zerknie w judasz, to sprytny więzień zręcznym ruchem chowa rękopis i bibliotekę pod siennik ? A jeśli robią kipisz, to co? Łyka to wszystko na czas rewizji? Posiada skrytkę w ścianie? Miałem wątpliwości, i chodziły mi po głowie różne dziwne myśli…”

Łysiak: „Michnikowi zezwalano pisać w pierdlu książki, dostarczano ryzy papieru i biblioteczny «aparat naukowy», choć innym politycznym zabierano skrawek ołówka i gazety, by nie napisali kilku zdań. Owe teksty wędrowały z celi do druku”. Murzański ujął to celniej i krócej: „Jedni, jak Adam Michnik, pisali w więzieniu książki, drudzy zbierali na posadzce zęby”.

(Waldemar Łysiak, ,,Rzeczpospolita kłamców")

#fb #historia #komunizm