Data: 27.06.2020 23:04

Autor: aborygo

Ja pierd…

Żona się uparła na placka po węgiersku.

– A masz stare ziemniaki?

– Nie ma już starych ziemniaków.

– Moja mama, babka i mój tato, Mistrz Placka Węgierskiego, zawsze mówili, aby nie robić na młodych, ale też nie rób na tych brytyjskich bo moją za dużo wody – pouczam.

– No zobaczę co jest w sklepie. (pojechała)

Two hours later… woła mnie na kolację. Nadrgyzam z boku, próbuję ze środka.

– To jest spalone na zewnątrz i surowe w środku… ale zjem wołowinę.

Kurła mogłem się nie odzywać… a miało być dziś cimci rymci. ;-/ #zakazdymjebanymrazem

#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #plackiziemniaczane #jprdl