Data: 29.06.2020 15:21

Autor: Ijon_Tichy

Wszedłem na reddit dziś po raz pierwszy od bodajże 2 tygodni i stwierdzam, że jest to rak nad rakami, nawet większy niż wypok.ru. Co się z tym światem dzieje… Cenzura, pranie mózgu lewactwem, obrabianie świadomości społecznej takim gównem, że aż na wymioty zbiera. Robienie z mas ludzkich skrajnie ogłupionego i zindoktrynowanego bydła.

Ten świat upada na naszych oczach.

Czytaliscie Orwella 1984? Albo oglądaliście film? Dokładnie tak otępiane jest społeczeństwo. Zdecydowana mniejszość ludzi w ogóle daje odpór obrzydliwemu zakłamywaniu rzeczywistości.

#reddit #propaganda #inzynieriaspoleczna #praniemozgu #socjotechnika #cenzura

Data: 24.06.2020 07:38

Autor: Ijon_Tichy

@lachiarma, Czasami prześmiewczo, a czasem na poważnie krytykuję teorie o antropogenicznym globalnym ociepleniu, co wzbudza sprzeciw i ja szanuję to. Moi oponenci w dyskusji maja sporo dobrej woli i argumentów, więc miło jest mi zapoznawać się z ich punktem widzenia.

Wyjaśnię bardzo skrótowo, dlaczego tak bardzo krytykuję taką oto niebezpieczną ideę: "człowiek powoduje globalne ocieplenie i czeka nas z tego powodu wielki kataklizm, dlatego aby temu zapobiec trzeba zmienić cały świat, podporządkowywać wokół tej idei i przerabiać go pod ten konkretny plan…"

W tym krótkim poście nie będę udowadniać, że klimat się nie zmienia (bo się zmienia, tak jak zawsze się zmieniał), tylko krótko przedstawię podłoże mojego sprzeciwu (oraz sprzeciwu wielu innych ludzi, w tym wielu nie idących na kompromis naukowców).

Za propagandą wokół globalnego ocieplenia kryje się cała potężna machina zupełnie poważnej wojny gospodarczej, politycznej, która niesie ze sobą ciężkie konsekwencje w polityce światowej i przenosi ciężar dominacji na konkretne twory polityczne i siły gospodarcze KOSZTEM i ZE SZKODĄ słabszych, jak na przykład Polska i inne kraje. Prosty przykład: jeden z największych "przyjaciół" zielonej energii – Niemcy, propagatorzy pustych frazesów o emisji CO2 – otwierają kolejne elektrownie węglowe ( ͡º ͜ʖ͡º) Dobrze wiedzą, że im to popłaci, jeśli jednocześnie inne kraje będą obciążane limitami CO2, będą zamykać kopalnie i przechodzić na sprzedawaną i zdominowaną przez potentatów międzynarodowych zieloną energię.

Otóż aby ta polityka i inżynieria społeczna na skalę globalną była możliwa, cała ta idea jest do granic absurdu napompowana nadinterpretacją danych, do których dorabia się straszak ideologiczny, a odpowiednie finansowanie propagandy, dotowane z odpowiednich kieszeni i sił politycznych ustawia paradygmat myślenia, z którym ciężko się dyskutuje, ponieważ większość ludzi przyjmuje to myślenie tylko na podstawie wiary w autorytet (jeżeli napisane jest, że pan naukowiec tak powiedział, to musi być prawda ;)

Jest wielu badaczy, naukowców i intelektualistów, którzy krytykują tę ideę, ale odmawia im się pieniędzy, grantów, tytułów, wywiadów, artykułów prasie – wyklucza się ich, gdyż nie pasują do ideologii. To na prawdę tak wygląda w tym "poważnym świecie nauki" – tam też jest mnóstwo ideologicznego zacietrzewienia, brudnego szmalu i propagandy. Wielu też woli się nie odzywać i nie wychylać, aby spokojnie wieść swój żywot naukowca nie będąc wykluczanym poza nawias ustawiony przez dobrze dofinansowany paradygmat.

Uprzejmie przypominam, że każdy poważny ustrój ideologiczny ma swoje rzesze "nieomylnych naukowców", którzy się doktoryzują i profesorują nad ważnymi dla politycznych celów i ideologii tematami. W ZSRR na przykład propagowano i doktoryzowano się nad tzw. Łysenkizmem, który był uznany za fakty naukowe! W Hitlerowskich Niemczech lansowano też zupełnie na poważnie darwinizm społeczny i eugenikę itd. Spróbowałbyś wtedy negować te bzdury, to stałbyś się wyklętym, zaplutym i nieracjonalnym karłem antynaukowym.

Kolejną kwestią jest pogardzane przeze mnie, majaczące gdzieś w tle ideologiczne podłoże walki "o Matkę Ziemię", jak ruchy New Age, weganie, czy inni lewicujący eko-propagandyści, którzy z człowieka robią raka Ziemi i uważają, że należałoby wyrugować dużą część ludzkości z Ziemi. Kryje się za tym myślenie zbrodnicze, kłamstwa i antyludzkie bzdury, bo nie człowiek jest tutaj problemem. Ziemia bez problemu może kwitnąć życiem w harmonii ze znacznie większa liczbą ludności niż dziś. Jestem wrogiem ideologii mówiącej, że człowiek na Ziemi jest pasożytem, którego trzeba się pozbywać. A dokładnie taka idea bezustannie majaczy w kontekście "spowodowanego przez człowieka globalnego ocieplenia".

DW kolegi @reflex1

#globalneocieplenie #globalizacja #inzynieriaspoleczna #biznes #polityka #politykaspoleczna #wojnaidei

Data: 22.06.2020 08:46

Autor: Ijon_Tichy

Dziś istnieje zagrożenie – uwaga!– MINIMUM DALTONA, czyli globalnym OZIĘBIENIEM. Drastycznym spadkiem temperatur ze względu na kaprys Słońca, naszej gwiazdy, która od kilku lat wykazuje znacznie zmniejszoną aktywność.

Klimat jest żywy i zawsze, ale to zawsze się zmienia i zawsze na przestrzeni dziejów można było mówić, że oto mamy anomalie klimatyczne. Jeszcze ZALEDWIE kilkanaście tysięcy lat temu pół kuli ziemskiej znajdowało się pod lodem, który miał grubość liczoną w KILOMETRACH! To było naprawdę niedawno temu. Pamiatką po tym niedawnym zlodowaceniu są na przykład polskie góry i jeziora.

A potem temperatury znacznie się podwyższyły i czapa lodowa względnie gwałtownie zniknęła i nikt mi nie wmówi, że kilkanaście tysięcy lat temu prymitywni ludzie ogniskami zrobili globalne ocieplenie. Wcześniej, przed ta epoką było globalne ocieplenie i ziemia była jedną wielką "szklarnią" z ogromnymi rejonami o klimacie z upałami. Były czasy, że na biegunach rosły lasy.

Takie cykle oziębień i ociepleń są czymś normalnym i było ich wiele w historii Ziemi.

#globalneocieplenie #nwo #newage #inzynieriaspoleczna

Data: 07.06.2020 16:57

Autor: Ijon_Tichy

"Django unchained", Black Lives Matter oraz "DYSKRYMINACJA POZYTYWNA" – spojrzenie na niektóre narzędzia zarządzania ludzkim bydłem.

Czyli nowy marksizm realizowany na żywo, na naszych oczach. Jak to możliwe? Dlaczego "nagle" czarni ludzie czują się jak najbardziej usprawiedliwieni moralnie, aby kraść, bić, gwałcić, palić miasta, mordować, niszczyć to, co należy do białych? Już wyjaśniam główne moim zdaniem przyczyny. (Na skróty, tylko z pewnej istotnej perspektywy).

Może niektórym teraz łatwiej będzie zrozumieć niektóre rzeczy, o których wspominałem tu i ówdzie, we wpisach na Lurku.

Przykład: film Quentina Tarrantino pt.: "Django unchained" był częścią szerszej, wielotorowo zorganizowanej, trwającej już od dłuższego czasu propagandy nienawiści przeciw białej rasie. Film jest skrajnie rasistowskim i pełnym chorej nienawiści, sadystycznym gniotem, który (obok innych działalności) miał programować w odbiorcach rasową nienawiść przeciw białym ludziom, histerię wśród murzynów (oraz wśród innych kolorowych).

Nie musicie mi wierzyć na słowo. Po prostu obserwujcie przez dłuższy czas, jak w załganych mediach, w filmach, serialach itd. metodycznie, cierpliwie, regularnie, systematycznie szczuje się ogół społeczeństwa na białą rasę, na wartości chrześcijaństwa, cywilizacji łacińskiej, przekonania konserwatywne, wjeżdża się na podświadomość, emocje. buduje się pełną upokarzania narrację. Wszystko w celu budowania podłoża do realizowania tzw. DYSKRYMINACJI POZYTYWNEJ – jednego z głównych narzędzi marksizmu kulturowego. Biały heteroseksualny chrzescijanin o konserwatywnych poglądach stał się nagle synonimem faszysty (wbrew logice i faktom).

Powierzchownie, encyklopedycznie "dyskryminacja pozytywna" polega na zmniejszaniu nierówności miedzy klasami społecznymi (brzmi znajomo towarzyszu? ( ͡º ͜ʖ͡º) ), wyrównywaniu szans, zmniejszaniu przewagi społeczeństwa dominującego, a ułatwianie wszystkiego środowiskom mniejszościowym, słabszym, rzekomo prześladowanym itp. W rzeczywistości jednak "dyskryminacja pozytywna" przybiera wyraźnie postać walki politycznej i kulturowej (lewica), sprowadzając się do upokarzania społeczeństwa dominującego, gnębienia go cenzurą, kneblowaniem ust, oszczerstwami, oczernianiem, obwinianiem za niepowodzenia innych, niesprawiedliwym traktowaniem (różnorodne parytety), odmową dialogu.

W końcu oprowadza do wywrócenia do góry nogami pojęć i znaczeń oraz dewastowaniu relacji między grupami ludzi. Mniejszość stara się zaszczuć i dominować nad większością posługując się bezustannym (zakłamanym) szantażem emocjonalnym i wykorzystując wszelkie narzędzia prześladowań, które uniemożliwiają obronę społeczeństwu dominującemu.

W związku z tym dochodzi do coraz bardziej wyraźnych aktów agresji i narastania wrogości pomiędzy grupami ludzi. Narastająca frustracja społeczeństwa podsycana jest metodycznym działaniem propagandowym, które przez lata podkłada "ładunki wybuchowe" wzajemnej niechęci (nazwę to "syndromem Django"). Na sam koniec wystarczy zapalnik, aby doprowadzić do wyładowania podsyconej sztucznie złości i wrogości. Płoną miasta, cierpią ludzie… W bieżącym przypadku zapalnikiem była śmierć naćpanego gangstera i kryminalisty – Georga Floyda.

Nagle czarni ludzie czują się jak najbardziej usprawiedliwieni moralnie, aby kraść, bić, gwałcić, palić miasta, mordować, niszczyć to, co należy do białych…

#blacklivesbullshit #marksizmkulturowy #dyskryminacjapozytywna #holokaustbialych #inzynieriaspoleczna #zarzadzaniebydlem

Data: 26.05.2020 07:40

Autor: Ijon_Tichy

GRYPA – statystyki:

– Statystycznie na świecie rocznie choruje od 300 milionów do 1,5 miliarda ludzi, a umiera od 500 tys. do miliona osób z nich;

– w Polsce choruje od 1 do 4 milionów pacjentów. W naszym kraju szczyt zachorowań to okres od stycznia do końca marca.

KORONA ŚWIRUS – statystyki:

– Od listopada 2019, w ciągu pół roku zachorowało 5,5 miliona osób, a spośród nich zmarło 350 tys., przy czym w wielu przypadkach korona wirus nie był przyczyną zgonu, lecz był jedynie patogenem towarzyszącym osobom, które zmarły z innych przyczyn.

https://www.alablaboratoria.pl/19822-dlaczego-grypa-jest-grozna%3F

#inzynieriaspoleczna #covid1984 #koronaswirus #statystyka #plandemia #medycyna

Data: 20.12.2019 13:06

Autor: Ijon_Tichy

Cześć. W ramach poznawania nowego marksizmu przerabialiśmy ostatnio pojęcia takie jak: "Szkoła frankfurcka" oraz "długi marsz przez instytucje". Dziś przedstawiam wam kolejne narzędzie marksistów kulturowych, które stanowi niezwykle ważną część rewolucji kulturowej.

DYSKRYMINACJA POZYTYWNA – czyli wywracanie świata do góry nogami.

Rozwarstwianie społeczeństwa na frakcje, jego skłócanie, dzielenie na klasy, budzenie konfliktów i kulturowe rozszczepianie – to świadomie i bezustannie realizowana przez kulturowych marksistów strategia. Np. migracja islamistów i innych obcych kulturowo ludów, budzenie ruchów mniejszościowych wszelkiego rodzaju, wspieranie finansowe i propagandowe rozmaitych kontr-kulturowych środowisk – to elementy marksistowskiej strategii w ramach "teorii krytycznej". Temu służy również DYSKRYMINACJA POZYTYWNA.


Pozytywna dyskryminacja rzekomo ma na celu „ułatwienie osobom pochodzącym z grup uważanych za upośledzone społecznie (czarni, mniejszości seksualne, kobiety) awans edukacyjny i cywilizacyjny przez stosowanie wobec nich osłabionych standardów wymagań w przypadkach rywalizacji o miejsca na uczelniach oraz w instytucjach publicznych". (A. Szahaj, E pluribus unum?: Dylematy wielokulturowości i politycznej poprawności, Kraków, Universitas: 2004, s. 155.)

Innymi słowy, grupy społeczne, mniejszości itp. nie są w stanie osiągnąć tych samych co reszta społeczeństwa wyników o własnych siłach, z powodu mniejszych zdolności w różnych dziedzinach. Wprowadza się więc dla nich przywileje, ułatwienia, parytety, specjalne dofinansowania oraz propagandowy front, itd. aby w zupełnie niesprawiedliwy sposób ułatwić im osiągnięcie wyników, których nie są wstanie osiągnąć same. Już samo to może budzić moralny konflikt, ale sprawa jest jeszcze bardziej poważna i niebezpieczna.

Tzw. dyskryminacja pozytywna wykorzystywana jest bowiem jako kolejny lewar podważający kulturowe normy, zaniżający poczucie wartości własnego systemu kulturowego. Grupą represjonowaną staje się bowiem ogół społeczeństwa i jego system kulturowy. Społeczeństwu każe się ustępować rozmaitym mniejszościom, jednocześnie propagandowo wmawia się społeczeństwu, że jest w jakiś sposób upośledzone i złe, jeśli nie chce tego robić.

Konieczność stawiania roszczeń mniejszości wyżej od praw i zasad większości służy rozmontowywaniu systemu kulturowego. Propaguje się intensywnie postawy oczerniające poczucie tożsamości kulturowej, norm kulturowych, poczucia przynależności narodowej. Generuje się wręcz ojkofobię, wstręt i nienawiść do własnego narodu, nieuzasadnione poczucie kompleksu, wstydu rasowego (""białą wina", "kompleks kolonialisty" itd.), wzgardzenie dziedzictwem kulturowym, historycznym. Odrywa się całe społeczeństwa i każdego człowieka indywidualnie od jego przynależności i tożsamości kulturowej. I robi się to m.in. za pośrednictwem narzędzia "dyskryminacji pozytywnej".


Na Uniwersytecie Dalhousie w Halifaxie (Kanada) poszukiwano pracowników „rasowo widocznych”, jasno wskazując, że biali nie mają tam szans na zatrudnienie. Ogłoszenie o pracę stacji telewizyjnej BBC, skierowano do wszystkich z wyjątkiem białych dziennikarzy. Feministki uznały, że tzw. „grid girls”, hostessy występujące podczas wyścigów F1 są ofiarami męskiej dominacji: uprzedmiotowienia ich ciał (nieważne, że kobiety te świadomie wybrały taki zawód) i doprowadziły do zwolnienia ich z pracy. Jednocześnie wiele z nich stoja twardo za uprzedmiotowieniem ciał kobiet w przemyśle porno oraz nie przeszkadza im pokazywanie feministek nago na ulicach, podczas ich demonstracji, albo parad środowisk LGBT. To tylko niewielka garść przykładów pokazujących działanie pozytywnej dyskryminacji.

Zabieg ten ostatecznie przerodził się we wpajanie ludziom, że to, co niegdyś uznawane było za niższe i gorsze, jest w swej naturalnej istocie wyższe i lepsze. „I tak niepełnosprawność fizyczna czy mentalna ma nieść ze sobą w sposób niejako automatyczny jakieś wyższe wartości, niedostępne jakoby osobom w pełni sprawnym, mniejszościowym grupom etnicznym czy społecznym, wcześniej pogardzanym, stygmatyzowanym czy marginalizowanym, zapewniać wyższość wynikającą z przeżytych wcześniej cierpień lub specyfiki ich kultury wobec kultury dotąd dominującej, osobom heteroseksualnym uświadamiać ich niższość wobec homoseksualistów i lesbijek wynikającą jakoby z braku pewnej wrażliwości czy też pewnego typu doświadczeń, itd”.

W oparciu o: https://publicystyczny.pl/neomarksistowska-walka-o-dominacje-cz-2/#_ftn9

#marksizm #marksizmkulturowy #wojnaidei #dyskryminacja #dyskryminacjapozytywna #socjotechnika #inzynieriaspoleczna