Data: 27.02.2020 16:49

Autor: xeerxees

#inflacja #fryzjer

60 zł to przeciętna cena za męskie strzyżenie u barbera w moim mieście – kurwa drogo, jakieś parszywe osiedlowe salony gdzie strzygą tylko ukrainki kasują 30zł za obcięcie 20 minut maszynką – nie wiem chyba za mało zarabiam na te ceny.

Data: 26.02.2020 23:40

Autor: lachiarma

Co jest dobrym długotrwałym nośnikiem wartości? Obserwuję z lekkim niepokojem doniesienia o inflacji i poważnie się zastanawiam, czy części oszczędności nie zacząć przechowywać w czymś innym niż papierki fiducjarne fiat NBP i elektroniczny zapis w systemie bankowym. Mam trzy pomysły: złoto; obce, ugruntowane i w miarę stabilne waluty (euro, dolar może mniej bo idzie kryzys podobno) i kryptowaluty (najlepiej bitcoin, chociaż krótkoterminowo to ruletka i kasyno, to długoterminowo jak na razie z historii wynika, że raczej można polegać).

Co do złota, to raczej nie wchodzi w grę, bo najmniej to wypadałoby jedną uncję kupić aby później odsprzedać, a jedna uncja dużo kosztuje, ale już kilogram srebra mogę rozważyć.

Lokaty i konta oszczędnościowe można sobie odpuścić, bo jeżeli inflacja za styczeń by się utrzymała na resztę roku to ciężko znaleźć bank który by oferował 4,4% w skali roku przez 12 miesięcy xD Czekam na GUS aż poda dane za luty, czy spadnie, czy wzrośnie (jak wzrośnie to już krocząca inflacja i bardzo zły sygnał)

Co polecacie?

#polska #ekonomia #gospodarka #inflacja #bitcoin #kryptowaluty

Rząd prowadzi nas do Azji. Inflacja to cena, którą warto płacić za rozwój?

Data: 20.02.2020 09:24

Autor: HaHard

forsal.pl

Inflacja jest koncepcyjnie wpisana w socjalno-interwencjonistyczny program PiS. To nic zaskakującego. Ekonomiści, do których wzdycha i którymi inspiruje się premier Morawiecki, uważają, że inflacja to cena, którą warto płacić za rozwój. Oczywiście, płacić mają obywatele, a rozwój definiować mają politycy – pisze w felietonie Sebastian Stodolak.

#hahard #ekonomia #gospodarka #pieniadze #inflacja

FED (System Rezerwy Federalnej) uruchomi dodruk pieniądza

Data: 16.02.2020 21:46

Autor: ziemianin

marketwatch.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #pieniadze #fed #usa #nbp #dodrukpieniadza #gospodarka #inflacja

"W tym tygodniu prezes amerykańskiego FED ogłosił, że bank centralny będzie „agresywnie” korzystał z instrumentu, jakim jest luzowanie ilościowe (lub potocznie: dodruk pieniądza). Stopy procentowe FED po kilku obniżkach w 2019 roku znajdują się obecnie w przedziale 1,5-1,75 (w Polsce stopa referencyjna wynosi 1,5 proc.). Ekonomiści przewidują, że możliwe będą jeszcze dwie obniżki o 25 p.b. w 2020 roku, ale konieczne będzie także użycie instrumentów niestandardowych, a więc dodruku pieniądza.

FED (System Rezerwy Federalnej) uruchomi dodruk pieniądza

Jak w tej sytuacji postąpi NBP? Trudno powiedzieć. Mamy rok wyborczy, a prezes NBP, choć z zasady bank centralny jest niezależny, w przeszłości blisko związany był ze środowiskiem partii rządzącej. Ewentualne podwyższenie stóp procentowych uchroniłoby pieniądze Polaków przed inflacją, jednak mogłoby wpłynąć na pogorszenie PKB. Zdaniem niektórych komentatorów rynku czas na słuszną decyzję minął. Teraz pozostało tylko większe i mniejsze zło" – pisze [goldenmark.com](https://goldenmark.com/pl/mysaver/fed-zamierza-korzystac-agresywnie-z-qe/)

FED jest państwem w państwie, czyli nie ma żadnej kontroli amerykańskich organów nad swoim działaniem. Dlatego pisanie o rozpoczęciu drukowania jest niesmakiem.

Oni robią, co chcą. Drukują i rozdają dolary, komu chcą i kiedy chcą.

Największy udział w tym rozbójniczym procederze mają korporacje międzynarodowe. Dlatego są tak potężne, ponieważ żydowscy bankierzy sprawują władzę nad nimi, co wiąże się z możliwością dostania każdej ilości pieniędzy.

Tu nie ma wolnego rynku, sprawiedliwości, uczciwości.

Data: 11.12.2019 19:52

Autor: raptor

"Ceny w marketach i dyskontach (według portalu dlahandlu.pl) są wyższe niemal o 30 proc. dziś niż w zeszłym roku. Podrożało wszystko. Śledzie w oleju, produkt obowiązkowy na świątecznym stole, niemal o 50 proc.!".

"– Ceny detaliczne świeżych warzyw będą o około 11–14 proc. wyższe niż rok temu. Ale za niektóre trzeba będzie zapłacić nawet o kilkadziesiąt procent więcej. Mowa np. o ziemniakach czy cebuli, które zdrożały odpowiednio o 80 proc. i 30 proc.".

Jak mówił śp.Stefan Kisielewski, to nie kryzys, to rezultat socjalizmu!

#socjalizm #inflacja

Data: 15.08.2019 23:44

Autor: Cpp17

Spójrzcie, jak wzrosła inflacja po przejęciu rządów przez PiS i wprowadzeniu 500+:

Austria:

https://i.imgur.com/Yukn7UA.png

Czechy:

https://i.imgur.com/wA9uAbi.png

Francja:

https://i.imgur.com/jDneU6X.png

Niemcy:

https://i.imgur.com/0amGUN5.png

Polska:

https://i.imgur.com/2xjv7oo.png

Słowacja:

https://i.imgur.com/LPsikPz.png

Węgry:

https://i.imgur.com/fQqI7nv.png

Widać wyraźnie, że Kaczyński niszczy demokrację nie tylko w Polsce, ale i w całej UE! Dziwi mnie, że prestiżowe i obiektywne serwisy (takie jak bankier, wyborcza i natemat.pl) skupiają się tylko na naszym państwie… dlaczego ukrywają prawdę? Dlaczego przemilczano fakt, że Unia Europejska przeżywa szalejący kryzys inflacyjny wywołany przez rozdawnictwo PiSu? I co to w ogóle za pomysł z tą redystrybucją? W żadnym innym państwie członkowskim UE (poza Belgią, Francją, Holandią, Luksemburgiem, Niemcami, Włochami, Danią, Irlandią, Grecją, Hiszpanią, Portugalią, Austrią, Wielką Brytanią, Finlandią, Szwecją, Cyprem, Czechami, Estonią, Litwą, Łotwą, Maltą, Słowacją, Słowenią, Węgrami, Bułgarią, Rumunią i Chorwacją) nie ma redystrybucji!! Już chyba najwyższa pora uciec stąd do Arabii Saudyjskiej…

#inflacja #propaganda #500plus #pis #polityka

Data: 01.08.2019 02:03

Autor: Cpp17

Propaganda na Wykopie od tej na TVP różni się tylko biegunem. Buduje się tam narrację, że inflacja jest zła, a jej główną przyczyną jest 500+. xD

Fakty:

– Inflacja (pełzająca, tj. do 5 proc.) jest celem większości gospodarek na świecie.

– Od 2004 roku, cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. z możliwością odchylenia o 1 punkt procentowy w górę lub w dół.

Innymi słowy, inflacja powinna być jak najbliżej 2,5 proc. ale może się wahać między 1,5 proc oraz 3,5 proc.

– Na inflację w Polsce wpływa się wysokością stóp procentowych, ustalaną przez Radę Polityki Pieniężnej. Od 2015 roku te stopy są na najniższym poziomie w historii (1,5 proc. w skali roku). Na chłopski rozum: OPŁACA SIĘ POŻYCZAĆ I INWESTOWAĆ, NIE OPŁACA SIĘ OSZCZĘDZAĆ.

– Nic nie wskazuje na to, żeby inflacja miała "wyskoczyć" poza przyjęte ramy – ale nawet, gdyby się tak stało, to po prostu podwyższy się stopy procentowe i inflacja wyhamuje. Nie będzie to dobre wizerunkowo dla PiSu (przygniecie kredytobiorców), ale na pewno lepsze niż przekroczenie celu inflacyjnego.

– Wenezuela to gospodarka oparta prawie wyłącznie na ROPIE i jej kryzys jest spowodowany przez ROPĘ. Porównywanie kryzysu w Wenezueli do sytuacji w Polsce świadczy o nied***baniu mózgowym.

– 500+ nie jest niczym zaskakującym w skali Europy. Podobne programy są w Niemczech (Kindergeld – ok. 832 zł, a od czwartego dziecka nawet ~1000 zł), Irlandii (~600 zł za każde dziecko), takie zasiłki są też we Francji, na Węgrzech czy w Wielkiej Brytanii (z czego w UK są dosyć niskie – ALE SĄ).

– 500+ nie wpływa (długofalowo) na inflację, bo to zwykła redystrybucja. To nie jest pieniądz pusty, tylko pieniądz ściągnięty z podatników (w pewnym uproszczeniu). Chwilowo wpływa na inflację, bo zwiększa popyt, ale popyt generuje podaż… więc ostatecznie nie wpływa.

Dla osób, które nie kumają: pamiętacie, jak było z masłem? Kiedy świat "rzucił się na masło", a masła na rynku zabrakło, to ceny wyskoczyły w kosmos. Dlatego produkcja szybko się zwiększyła (opłacało się produkować masło), rynek się nasycił masłem i ceny wróciły do normy. No – to z 500+ jest w pewnym sensie tak samo, tyle tylko, że dotyczy wszystkich produktów po trochu.

– 500+ nie kosztuje 700+, bo częściowo wraca w podatkach (VAT).

"- Hehehe, to czemu nie dać 2000+, hehehe wtedy to by przyśpieszyła gospodarka hehehehe"?

A no temu (hehehehe), że zamiast stopniowej presji na wzrost pensji mielibyśmy załamanie na rynku pracy (już teraz ludzie nie chcą pracować za ~2000 zł brutto). I wtedy rzeczywiście pojawia się problem – pracodawcy gwałtownie podnoszą pensje, odbijając natychmiast na cenach produktów – inflacja wystrzeliwuje w kosmos.

Z gospodarką trzeba ostrożnie.

500+ na nasze warunki to kwota w sam raz: wyżyć się za to nie wyżyje, więc pracować trzeba, ale jednak Janusze muszą trochę do pensji dorzucić. Inflacja ciut podskoczy, mimo wszystko siła nabywcza pieniądza może wzrastać. I wzrasta.

A zatem: można mieć różne poglądy, lubić / nie lubić podatków, socjalu, być anarchistą, komunistą, prawakiem czy lewakiem, ale demonizowanie 500+ i – o, zgrozo – szukanie w tym programie przyczyny inflacji jest wyrazem skrajnej indolencji umysłowej.

TO CO PODBIJA INFLACJĘ?

No… już powiedziałem – niskie stopy procentowe. Do tego rekordowe upały. Susze. No i wzrost cen ropy. Serio. Tylko tyle. I aż tyle.

#inflacja #pis #propaganda #wykop #gruparatowaniapoziomu

Data: 18.07.2019 11:13

Autor: LadacznicoOdporny

Lurki drogie,

mam do Was pytanko. W związku z tym, że #inflacja nabiera tempa myślałem o konwersji części moich #oszczednosci i dochodów w srebro. Myślałem o monetach. Zwykłe bulionówki, żadne kolekcjonerskie. Ma to sens? Jest to jakiekolwiek zabezpieczenie na wypadek np. dużej inflacji?

Bo tak sobie myślę, że #srebro wartość zachowa, tylko pytanie kto będzie chciał to skupować podczas trudnych czasów. Zawsze to ułatwienie żeby mieć za co wystartować gdy już się będzie w lepszym kraju. Sam nie wiem. Wychodzi, że takie zabezpieczenie lepiej mieć niż nie mieć. Ale może są lepsze sposoby.

Co myślicie? Mamy tutaj kogoś obeznanego w temacie?

To już nie 500+, ale 470+. Tylko w kwietniu wartość świadczenia spadła o 5 zł

Data: 05.06.2019 18:45

Autor: zawodowy_partyjniak

money.pl

Ponad trzy lata temu pierwsze rodziny dostały świadczenia 500+. Wtedy jeszcze były piękne czasy deflacji, kiedy z miesiąca na miesiąc za 500 zł można było kupić coraz więcej. To jednak minęło. Ceny gnają w ostatnich miesiącach jak szalone. A 500 zł to nie to samo co trzy lata temu.

#polska #ekonomia #pieniadze #inflacja

Wszystko drożeje, nawet pietruszka

Data: 23.05.2019 12:28

Autor: JestemNaNie

msn.com

Najbardziej w porównaniu z kwietniem 2018 r. zdrożały warzywa – o 16 proc., i cukier – o 14,8 proc. Ceny pieczywa podskoczyły aż o 9,6 proc., mąki – o 7,8 proc., a mięsa – o 4,1 proc. (w tym wieprzowego – o 7,1 proc.). Paliwa w kwietniu były o 8,6 proc. droższe niż rok wcześniej …

#polska #inflacja #pieniadze #gospodarka