Data: 11.12.2019 19:52

Autor: raptor

"Ceny w marketach i dyskontach (według portalu dlahandlu.pl) są wyższe niemal o 30 proc. dziś niż w zeszłym roku. Podrożało wszystko. Śledzie w oleju, produkt obowiązkowy na świątecznym stole, niemal o 50 proc.!".

"– Ceny detaliczne świeżych warzyw będą o około 11–14 proc. wyższe niż rok temu. Ale za niektóre trzeba będzie zapłacić nawet o kilkadziesiąt procent więcej. Mowa np. o ziemniakach czy cebuli, które zdrożały odpowiednio o 80 proc. i 30 proc.".

Jak mówił śp.Stefan Kisielewski, to nie kryzys, to rezultat socjalizmu!

#socjalizm #inflacja

Data: 15.08.2019 23:44

Autor: Cpp17

Spójrzcie, jak wzrosła inflacja po przejęciu rządów przez PiS i wprowadzeniu 500+:

Austria:

https://i.imgur.com/Yukn7UA.png

Czechy:

https://i.imgur.com/wA9uAbi.png

Francja:

https://i.imgur.com/jDneU6X.png

Niemcy:

https://i.imgur.com/0amGUN5.png

Polska:

https://i.imgur.com/2xjv7oo.png

Słowacja:

https://i.imgur.com/LPsikPz.png

Węgry:

https://i.imgur.com/fQqI7nv.png

Widać wyraźnie, że Kaczyński niszczy demokrację nie tylko w Polsce, ale i w całej UE! Dziwi mnie, że prestiżowe i obiektywne serwisy (takie jak bankier, wyborcza i natemat.pl) skupiają się tylko na naszym państwie… dlaczego ukrywają prawdę? Dlaczego przemilczano fakt, że Unia Europejska przeżywa szalejący kryzys inflacyjny wywołany przez rozdawnictwo PiSu? I co to w ogóle za pomysł z tą redystrybucją? W żadnym innym państwie członkowskim UE (poza Belgią, Francją, Holandią, Luksemburgiem, Niemcami, Włochami, Danią, Irlandią, Grecją, Hiszpanią, Portugalią, Austrią, Wielką Brytanią, Finlandią, Szwecją, Cyprem, Czechami, Estonią, Litwą, Łotwą, Maltą, Słowacją, Słowenią, Węgrami, Bułgarią, Rumunią i Chorwacją) nie ma redystrybucji!! Już chyba najwyższa pora uciec stąd do Arabii Saudyjskiej…

#inflacja #propaganda #500plus #pis #polityka

Data: 01.08.2019 02:03

Autor: Cpp17

Propaganda na Wykopie od tej na TVP różni się tylko biegunem. Buduje się tam narrację, że inflacja jest zła, a jej główną przyczyną jest 500+. xD

Fakty:

– Inflacja (pełzająca, tj. do 5 proc.) jest celem większości gospodarek na świecie.

– Od 2004 roku, cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. z możliwością odchylenia o 1 punkt procentowy w górę lub w dół.

Innymi słowy, inflacja powinna być jak najbliżej 2,5 proc. ale może się wahać między 1,5 proc oraz 3,5 proc.

– Na inflację w Polsce wpływa się wysokością stóp procentowych, ustalaną przez Radę Polityki Pieniężnej. Od 2015 roku te stopy są na najniższym poziomie w historii (1,5 proc. w skali roku). Na chłopski rozum: OPŁACA SIĘ POŻYCZAĆ I INWESTOWAĆ, NIE OPŁACA SIĘ OSZCZĘDZAĆ.

– Nic nie wskazuje na to, żeby inflacja miała "wyskoczyć" poza przyjęte ramy – ale nawet, gdyby się tak stało, to po prostu podwyższy się stopy procentowe i inflacja wyhamuje. Nie będzie to dobre wizerunkowo dla PiSu (przygniecie kredytobiorców), ale na pewno lepsze niż przekroczenie celu inflacyjnego.

– Wenezuela to gospodarka oparta prawie wyłącznie na ROPIE i jej kryzys jest spowodowany przez ROPĘ. Porównywanie kryzysu w Wenezueli do sytuacji w Polsce świadczy o nied***baniu mózgowym.

– 500+ nie jest niczym zaskakującym w skali Europy. Podobne programy są w Niemczech (Kindergeld – ok. 832 zł, a od czwartego dziecka nawet ~1000 zł), Irlandii (~600 zł za każde dziecko), takie zasiłki są też we Francji, na Węgrzech czy w Wielkiej Brytanii (z czego w UK są dosyć niskie – ALE SĄ).

– 500+ nie wpływa (długofalowo) na inflację, bo to zwykła redystrybucja. To nie jest pieniądz pusty, tylko pieniądz ściągnięty z podatników (w pewnym uproszczeniu). Chwilowo wpływa na inflację, bo zwiększa popyt, ale popyt generuje podaż… więc ostatecznie nie wpływa.

Dla osób, które nie kumają: pamiętacie, jak było z masłem? Kiedy świat "rzucił się na masło", a masła na rynku zabrakło, to ceny wyskoczyły w kosmos. Dlatego produkcja szybko się zwiększyła (opłacało się produkować masło), rynek się nasycił masłem i ceny wróciły do normy. No – to z 500+ jest w pewnym sensie tak samo, tyle tylko, że dotyczy wszystkich produktów po trochu.

– 500+ nie kosztuje 700+, bo częściowo wraca w podatkach (VAT).

"- Hehehe, to czemu nie dać 2000+, hehehe wtedy to by przyśpieszyła gospodarka hehehehe"?

A no temu (hehehehe), że zamiast stopniowej presji na wzrost pensji mielibyśmy załamanie na rynku pracy (już teraz ludzie nie chcą pracować za ~2000 zł brutto). I wtedy rzeczywiście pojawia się problem – pracodawcy gwałtownie podnoszą pensje, odbijając natychmiast na cenach produktów – inflacja wystrzeliwuje w kosmos.

Z gospodarką trzeba ostrożnie.

500+ na nasze warunki to kwota w sam raz: wyżyć się za to nie wyżyje, więc pracować trzeba, ale jednak Janusze muszą trochę do pensji dorzucić. Inflacja ciut podskoczy, mimo wszystko siła nabywcza pieniądza może wzrastać. I wzrasta.

A zatem: można mieć różne poglądy, lubić / nie lubić podatków, socjalu, być anarchistą, komunistą, prawakiem czy lewakiem, ale demonizowanie 500+ i – o, zgrozo – szukanie w tym programie przyczyny inflacji jest wyrazem skrajnej indolencji umysłowej.

TO CO PODBIJA INFLACJĘ?

No… już powiedziałem – niskie stopy procentowe. Do tego rekordowe upały. Susze. No i wzrost cen ropy. Serio. Tylko tyle. I aż tyle.

#inflacja #pis #propaganda #wykop #gruparatowaniapoziomu

Data: 18.07.2019 11:13

Autor: LadacznicoOdporny

Lurki drogie,

mam do Was pytanko. W związku z tym, że #inflacja nabiera tempa myślałem o konwersji części moich #oszczednosci i dochodów w srebro. Myślałem o monetach. Zwykłe bulionówki, żadne kolekcjonerskie. Ma to sens? Jest to jakiekolwiek zabezpieczenie na wypadek np. dużej inflacji?

Bo tak sobie myślę, że #srebro wartość zachowa, tylko pytanie kto będzie chciał to skupować podczas trudnych czasów. Zawsze to ułatwienie żeby mieć za co wystartować gdy już się będzie w lepszym kraju. Sam nie wiem. Wychodzi, że takie zabezpieczenie lepiej mieć niż nie mieć. Ale może są lepsze sposoby.

Co myślicie? Mamy tutaj kogoś obeznanego w temacie?

To już nie 500+, ale 470+. Tylko w kwietniu wartość świadczenia spadła o 5 zł

Data: 05.06.2019 18:45

Autor: zawodowy_partyjniak

money.pl

Ponad trzy lata temu pierwsze rodziny dostały świadczenia 500+. Wtedy jeszcze były piękne czasy deflacji, kiedy z miesiąca na miesiąc za 500 zł można było kupić coraz więcej. To jednak minęło. Ceny gnają w ostatnich miesiącach jak szalone. A 500 zł to nie to samo co trzy lata temu.

#polska #ekonomia #pieniadze #inflacja

Wszystko drożeje, nawet pietruszka

Data: 23.05.2019 12:28

Autor: JestemNaNie

msn.com

Najbardziej w porównaniu z kwietniem 2018 r. zdrożały warzywa – o 16 proc., i cukier – o 14,8 proc. Ceny pieczywa podskoczyły aż o 9,6 proc., mąki – o 7,8 proc., a mięsa – o 4,1 proc. (w tym wieprzowego – o 7,1 proc.). Paliwa w kwietniu były o 8,6 proc. droższe niż rok wcześniej …

#polska #inflacja #pieniadze #gospodarka