#HistoriaBezCenzury Indianie, bobry i złoto - Dziki Zachód.

Data: 25.06.2020 23:12

Autor: ziemianin

youtube.com

#HistoriaBezCenzury #ciekawostkihistoryczne #hbc #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #indianie #amerykapolnocna #dzikizachod

Walki z Indianami, strzelaniny z bandytami, gorączka złota, kowboje, nieustraszeni traperzy… Dzisiaj przenosimy się na bezkresne prerie Dzikiego Zachodu! Rozsiądźcie się wygodnie i zapraszamy do oglądania!

#HistoriaBezCenzury Indianie, bobry i złoto – Dziki Zachód.

Kodeks etyczny Indian to 20 cennych zasad, mądrości i wierzeń plemion indiańskich.

Data: 24.05.2020 21:19

Autor: ziemianin

nativevillage.org

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #etyka #zasady #moralnosc #Indianie #kodeksetycznyIndian #kodeksIndian #madrosciIndian

Kodeks etyczny Indian to 20 cennych zasad, mądrości i wierzeń plemion indiańskich.

Autor Kodeksu etycznego Indian jest nieznany. Jest to zapis ustnego przekazu od rdzennej ludności Ameryki.

Oryginalna wersja wydrukowana w 1982 r. W książce „Święte drzewo” autorstwa Four Worlds Development Project.

Dostosowane i przedrukowane w „Inter-Tribal Times” październik 1994 r. Dostosowana wersja jest prezentowana tutaj.

Kodeks etyczny Indian to 20 cennych zasad, mądrości i wierzeń plemion indiańskich.

Oto 20 zasad kodeksu etycznego Indian:

  1. Wstawaj wraz ze wschodem słońca, żeby się pomodlić.

Módl się w samotności, módl się często. Wielki Duch będzie słuchał, jeśli tylko będziesz mówił.

  1. Bądź tolerancyjny dla tych, którzy są zagubieni na swojej ścieżce.

Ignorancja, zarozumiałość, gniew, zazdrość i chciwość wynikają z zagubienia duszy. Módl się za nich.

  1. Poszukuj siebie i dla siebie.

Nie pozwól innym tworzyć ścieżki dla Ciebie. To Twoja droga i tylko Twoja. Inni mogą iść z Tobą, ale nie przejdą jej za Ciebie.

  1. Przyjmuj gości z szacunkiem.

Daj im najlepsze jedzenie, najlepsze posłanie i traktuj z szacunkiem.

  1. Nie bierz tego, co nie Twoje od innej osoby, społeczności czy natury.

Nie zostało ci to podarowane, ani na to nie zapracowałeś, nie jest więc Twoje.

  1. Szanuj wszystko, co istnieje.

Czy to ludzi czy rośliny czy zwierzęta.

  1. Szanuj myśli innych ludzi, ich słowa i pragnienia.

Nigdy nie przerywaj, nie kpij i niegrzecznie nie przedrzeźniaj. Pozwól każdemu wyrazić się na jego własny sposób.

  1. Nigdy nie mów w zły sposób.

Negatywna energia, którą wysyłasz we wszechświat powróci pomnożona do Ciebie.

  1. Wszyscy popełniają błędy.

Wszystkie błędy da się wybaczyć.

  1. Złe myśli powodują, że umysł, ciało i dusza chorują.

Praktykuj optymizm.

  1. Natura nie jest dla nas, jest częścią nas.

Jest ona częścią Twojej globalnej rodziny. Szanuj ją.

  1. Dzieci są nasionami nas w przyszłości.

Posiej miłość w ich sercach i podlewaj mądrością i naukami życia. Kiedy rosną, daj im przestrzeń na ten wzrost.

  1. Unikaj krzywdzenia serc innych.

Trucizna bólu, jaki zadałeś wróci do Ciebie.

  1. Zawsze bądź prawdomówny.

Szczerość jest testem woli w tym wszechświecie.

  1. Utrzymuj się w równowadze.

Twój intelekt, duchowość, emocje i ciało – one wszystkie muszą być silne, czyste i zdrowe. Trenuj ciało, by umocnić umysł. Rozwijaj ducha, aby uzdrowić bolesne emocje.

  1. Podejmij świadomą decyzję o tym, kim chcesz być i jak reagować.

Bądź odpowiedzialny za swoje własne czyny.

  1. Respektuj prywatność i osobistą przestrzeń innych.

Nie dotykaj własności innych – zwłaszcza świętych lub religijnych przedmiotów. Jest to zakazane.

  1. Bądź prawdziwy w stosunku do siebie.

Nie możesz pomagać innym, jeśli nie potrafisz pomóc sobie.

  1. Szanuj wierzenia religijne innych.

Nie nakłaniaj innych siłą, aby podzielali Twoje wierzenia.

  1. Dziel się swoim szczęściem z innymi.

Udzielaj się charytatywnie.

Andyjskie imperia powstawały i upadały, a struktura genetyczna ludności pozostawała niezmienna

Data: 10.05.2020 09:43

Autor: ziemianin

cell.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Andy #Inkowie #Moche #Wari #genom #ludnosc #strukturagenetyczna #indianie #amerykapoludniowa #geny

W Andach znajdują się jedne z najsłynniejszych i najlepiej przebadanych stanowisk archeologicznych na świecie. Dostarczają nam one wielu bezcennych informacji o rozprzestrzenianiu się rolnictwa czy budowie i upadku potęgi Inków. I mimo tego, że są tak dobrze poznane, wciąż potrafią zaskoczyć. Największe badania zachowanych starych genomów w Ameryce Południowej wykazały, że w regionie, w którym pojawiały się i znikały kolejne cywilizacje, przetrwali potomkowie wczesnych osadników.

Andyjskie imperia powstawały i upadały, a struktura genetyczna ludności pozostawała niezmienna

Link do wideo z artykułu

Badania te rzucają światło na region, który był domem jednych z najintensywniej badanych cywilizacji. Teraz zaczynamy rozumieć również jego historię biologiczną, mówi Jennifer Raff z University of Kansas, która nie była zaangażowana w najnowsze badania.

Inkowie to najbardziej znana cywilizacja, jaka zamieszkiwała w Andach Centralnych. Jednak poprzedzały ich liczne inne rozwinięte cywilizacje jak Wari, Moche, Nasca czy Tiwanaku.

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda, Instytutu Historii Człowieka im. Maxa Plancka, Francis Crick Institute, University of Cambridge, Uniwersytetu Kalifornijskiego i wielu innych prestiżowych instytucji, przeprowadzili analizę genetyczną 64 genomów osób, żyjących od około 9000 do około 500 lat temu, ze szczególnym uwzględnieniem okresów wzrostu i upadku cywilizacji. Genomy te porównali pomiędzy sobą oraz z 25 wcześniej zsekwencjonowanymi starożytnymi genomami.

Dzięki badaniom dowiedzieli się, że dzisiejsza struktura genetyczna ludności tamtych regionów zaczęła ustalać się nie później niż 5800 lat temu po tym, jak doszło do dwustronnego przepływu genów pomiędzy górskimi regionami północy i południa oraz pomiędzy górami a wybrzeżem. W okresie pomiędzy 2000 a 500 lat temu dochodziło do minimalnego mieszania genów pomiędzy sąsiadującymi grupami. Jednocześnie jednak znaleziono dowody na to, że w samym sercu Tiahuanaco i imperium Inków mieszkali ludzie o różnym pochodzeniu oraz na przypadki długodystansowego przemieszczania się ludzi pomiędzy Andami i Argentyną oraz północno-zachodnimi Andami a basenem Amazonki.

Widzimy tutaj zatem przeciwieństwo procesów, których doświadczyła w tym samym czasie Eurazja. Okres ostatnich 2000 lat to czas wielkich przepływów genów i wędrówek ludów na w Europie i Azji. Tymczasem w Andach Centralnych, pomimo powstawania i upadku kolejnych cywilizacji, ludność zachowała ciągłość genetyczną. Nie była przy tym izolowana. Jak mówi archeolog Luis Jaime Castillo, duże ośrodki Inków czy Tiahuanaco przypominały współczesny Nowy Jork, żyły tam obok siebie różne grupy ludności.

Data: 14.04.2020 13:51

Autor: ziemianin

#indianie #poemat #modlitwa #ciekawostki #historia

Poemat / modlitwa indiańskiego plemienia Ute


Kroczę czystymi stopami po Matce Ziemi.

Przekraczam lęk i mogę spojrzeć z odwagą w ciemność i pustkę.

Pokój mieszka w moim sercu.

Odczytuję nauki przodków z łatwością, z ufnością kroczę przez życie,

wierząc, że zawsze znajdę schronienie i pożywienie.

Umiem dostrzegać wszystkie przejawy życia…umiem im służyć,

i służę z radością.

Mam siłę i jasność widzenia, tworzę świat pokoju, harmonii i równowagi.

Kroczę przez życie zgodnie z prawami Matki Ziemi w miłości i współczuciu dla wszystkich istot

Rybackie mocarstwo ludu Calusa

Data: 07.04.2020 04:20

Autor: ziemianin

nationalgeographic.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostkihistoryczne #calusa #floryda #ludzie #rybolowstwo #rolnictwo #indianie

Lud Calusa przez wieki dominował nad południową częścią Florydy. Wpływy i władza Calusa rozciągały się daleko poza ich terytorium. Posiadali odpowiednią siłę militarną, byli w stanie handlować z uznającymi ich zwierzchnictwo plemionami i zbierać od nich daniny. Calusa wznosili olbrzymie budynki i kopali imponujące kanały szerokości autostrad. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że gospodarka Calusa nie opierała się na rolnictwie, a na rybołówstwie.

wymagana subskrypcja i język angielski

Z pracą Starożytna inżynieria połowów i przechowywania ryb w południowo-zachodniej Florydzie można zapoznać się na łamach PNAS.

[Rybackie mocarstwo ludu Calusa]

Podobnie jak inne ekspansywne kultury Calusa potrzebowali nadwyżek żywności, chociażby po to, by utrzymać ludzi pracujących przy imponujących przedsięwzięciach budowlanych. Nie mówiąc już o tym, że nadwyżki były potrzebne do uprawiania długodystansowego handlu na odległość setek kilometrów.

Specjalistów od dawna zastanawiało, jak nadbrzeży lud, którego głównymi składnikami diety były ryby i owoce morza, a który poza tym zajmował się zbieractwem, mógł w subtropikalnym klimacie handlować rybami. Okazuje się, że odpowiedzią są celowo odgrodzone fragmenty estuariów rzecznych, które służyły jako tymczasowe baseny do przechowywania żywych ryb. Pozyskiwane z nich ryby były jedzone świeże, ale również suszone i wędzone, dzięki czemu nadawały się do długotrwałego przechowywania. Największa z takich konstrukcji liczy ponad 3300 metrów kwadratowych i jest otoczona wałem o wysokości dochodzącej do 1 metra.

Tym, co czyni lud Calusa wyjątkowym jest fakt, że większość społeczeństw, które osiągnęły ten stopień złożoności i takie wpływy to społeczeństwa rolnicze. Przez dług czas sądzono, że społeczności opierające się na połowach ryb, łowiectwie lub zbieractwie są mniej zaawansowane. Jednak podczas ostatnich 35 lat naszej pracy wykazaliśmy, że Calusa stworzyli złożone społeczeństwo posługujące się zaawansowaną architekturą i religią, które miało siły zbrojne, specjalistów z różnych dziedzin, handel długodystansowy i było społecznie zróżnicowane. A wszystko to bez uprawy ziemi, mówi William Marquardt, emerytowany kurator South Florida Archeology and Ethnograpy we Florida Museum of Natural History.

Marquardt brał udział w pracach grupy Victora Thompsona, dyrektora Laboratorium Archeologii na University of Georgia. Naukowcy badali dwa odgrodzone obszary położone na południowym-zachodzie wyspy Mound Key, na której przez około 500 lat znajdowała się stolica Calusów.

Widoczne do dzisiaj konstrukcje zbudowano po bokach wielkiego kanału o długości ponad 600 metrów, którego średnia szerokość przekracza 30 metrów. Kanał przecina wyspę na pół. Obie konstrukcje są otwarte na kanał. Prawdopodobnie dzięki temu Calusa mogli zagonić tam ryby, a następnie zamknąć ogrodzony teren wrotami lub siecią. Budowa takich tymczasowych basenów i przetrzymywanie w nich ryb wymagały wiedzy inżynieryjnej, wiedzy o dziennych i sezonowych pływach, a także wiedzy z hydrologii i biologii różnych gatunków ryb, podkreślają naukowcy.

Szczegółowe badania ujawniły istnienie dodatkowych stoków, rodzaju ramp, którymi prawdopodobnie transportowano ryby. W pobliżu znaleziono dowody na istnienie stanowisk, w których palono ogień. To prawdopodobnie tam wędzono i suszono ryby. Dzięki datowaniu radiowęglowemu wiemy, że struktury te powstały w latach 1300–1400 naszej ery. Budowano je zatem podczas drugiej fazy budowy imponującej siedziby władcy, która – jak wynika z hiszpańskich dokumentów – mogła pomieścić 2000 osób. Warto tutaj wspomnieć, że około 1250 roku doszło do spadku poziomu oceanów, co mogło mieć wpływ na populację ryb i mogło zainspirować Calusa do stworzenia wspomnianych basenów.

Znalezione szczątki wskazują, że Calusa przetrzymywali ryby z rodziny mugilowatych, śledze oraz gatunek Lagodon rhomboides. Z kolei szare osady bogate w materię organiczną wskazują na słabą cyrkulację wody w basenach. Mogła ona być w pewnym stopniu wymieniana podczas wysokiej fali.

Nie wiemy dokładnie, jak to działało, ale sądzimy, że było to krótkoterminowe przechowywanie ryb, na okres liczony w godzinach czy kilku dniach, ale nie w miesiącach, mówi Marquardt.

Naukowcy już wcześniej przypuszczali, że widoczne konstrukcje mogły służyć przechowywaniu ryc, jednak dopiero teraz zostały one szczegółowo zbadane, a ich datowanie porównano z datowaniem innych budowli ludu Calusa.

O Calusa mamy niewiele informacji. Wiemy, że ich społeczeństwo było podzielone, że istniała tam warstwa wyższa. Lud miał kilku liderów. Był wśród nich władca, wódz wojenny oraz główny kapłan. Wszystkie te informacje pochodzą od Hiszpanów. Wiemy, że w 1564 roku głównym kapłanem był ojciec aktualnego władcy, a wodzem wojennym był jego kuzyn. Hiszpanie udokumentowali też cztery przypadki sukcesji. Po niewymienionym z imienia władcy na tronie zasiadł jego brat Senquene, następnie władza przeszła w ręce jego syna Carlosa (Hiszpanie notowali większość imion w formie hiszpańskiej), po Carlosie rządził jego kuzyn Felipe, a po Felipe kolejny kuzyn Carlosa, Pedro. Hiszpanie twierdzą też, że wódz za żonę brał swoją siostrę. Jednak Marquardt uważa, że doszło tu do nieporozumienia. Zdaniem uczonego wódz miał za żonę brać „siostrę z klanu”. Małżeństwa służyły też wzmocnieniu więzi z podwładnymi. Wódz brał za żonę kobiety z podbitych i sprzymierzonych ludów. Wiemy też, że Carlos zaoferował swoją siostrę jednemu z hiszpańskich odkrywców.

Callusa żyli w wielkich wspólnych dwupiętrowych domach. Wspomniana już siedziba władcy mogła, według Hiszpanów, z łatwością pomieścić 2000 osób. Siedziba władcy, a prawdopodobnie i inne wspólne domy, były budowane na szczytach specjalnie usypanych kopców.

Pierwszym Europejczykiem, który w 1521 roku skontaktował się z Calusa był słynny Juan Ponce de Leon. Osiem lat później Ponce de Leon zginął z rąk Calusa. Najbardziej szczegółowe i najcenniejsze informacje o Calusa mamy z relacji Hernando de Escalante Fontanedy, którego okręt rozbił się u wybrzeży Florydy. Trzynastoletniemu chłopcu darowano życie i przez 17 kolejnych lat żył on wśród różnych plemion na południu Florydy.

W XVIII wieku Calusa zostali zdziesiątkowani przez epidemię oraz przez najazdy plemion uzbrojonych przez Anglików w broń palną. Sami Calusa, którzy izolowali się od Białych, broni palnej nie posiadali. W ciągu kilkudziesięciu lat Calusa wyginęli.

#Drugslab - Ayahuasca, zapoznanie, ceremonia i odczucia po

Data: 03.04.2020 16:24

Autor: ziemianin

youtube.com

#Drugslab #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #chemia #Dimetylotryptamina #DMT #indianie #Ayahuasca #amazonia #Drugslab

"Ayahuasca nie jest narkotykiem. Nie uzależnia. W Amazonii zażywają jej jako lekarstwa już małe dzieci. Tkwi w niej ogromny potencjał w zakresie leczenia i świadomości. "


W trzyczęściowym odcinku specjalnym o Ayahuasca, Bastiaan, Dzifa i Nellie z kanału #Drugslab będą uczestniczyć w ceremonii Ayahuasca, podczas której stosowany jest napój / wywar ayahuasca, który ma wprowadzać w trans, łączyć z duchami przodków i dawać wizje.

Ayahuasca, część 1

Ayahuasca, część 2

Ayahuasca, część 3

Rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej (Cherokee) przekazali nasiona do Globalnego Banku Nasion

Data: 12.02.2020 15:55

Autor: ziemianin

anadisgoi.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #amerykapolnocna #czirokezi #fasola #globalnybanknasion #indianie #kukurydza #nasiona #norwegia #rosliny #usa

To naprawdę historyczny moment, bo mówimy o Czirokezach, czyli największej grupie plemiennej w USA, będącej jednocześnie ludnością autochtoniczną, która już dawno powinna doczekać się tego przywileju.

Rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej (Cherokee) przekazali nasiona do Globalnego Banku Nasion

Czirokezi, to pierwsze rdzenne plemię amerykańskie, które doczekało się tego zaszczytu i może przekazać swoją „spuściznę” do Globalnego Banku Nasion. To specjalne miejsce ulokowane na norweskim archipelagu Svalbard, na wyspie Spitsbergen, zbudowane w celu bezpiecznego przechowywania nasion roślin jadalnych z całego świata. Bank został stworzony w 2008 roku i zaprojektowany w taki sposób, żeby przetrwać wszystkie katastrofy, zarówno naturalne, jak i wywołane działalnością człowieka.

Znajduje się powyżej poziomu morza, więc jest chroniony przed zalaniem na skutek podnoszącego się poziomu wód. Co więcej, jest ulokowany w tunelu wydrążonym w wiecznej zmarzlinie i za sprawą bardzo niskiej temperatury otoczenia, przechowywanie nasion odbywa się tu bez wykorzystania elektryczności i stałego personelu. W dobie zmian klimatycznych, zagrażających światowym zapasom żywności, dobrze wiedzieć, że krypta jest w stanie pomieścić 4,5 mln różnych nasion, które w razie potrzeby można będzie wykorzystać do odtworzenia gatunków.

Obecnie znajduje się tam 980 tysięcy próbek z niemal każdego kraju świata, a już 25 lutego dołączą do nich kolejne, w tym te przekazane przez Czirokezów. Plemię przekazało w tym celu 9 próbek, w tym swoją najcenniejszą roślinę, czyli kukurydzę Cherokee White Eagle oraz fasolę Cherokee Long Greasy, fasolę Cherokee Trail of Tears, czarną i brązową fasolę Cherokee Turkey Gizzard, kabaczek Cherokee Candy Roaster i trzy inne rodzaje kukurydzy. Wszystkie te rośliny rosły w Ameryce Północnej na długo przed tym, jak na miejscu pojawili się Europejczycy.

Jak twierdzi przedstawiciel plemienia, Chuck Hoskin Jr, w specjalnym oświadczeniu wydanym z tej okazji: – Tak się tworzy historię, ale nie byłoby to możliwe, gdyby nie ciężka praca naszych przedstawicieli i partnerów w norweskim zespole. To wielki zaszczyt mieć kawałek swojej kultury zachowany w taki sposób na wieki. Za wiele generacji te nasiona będą wciąż przechowywać naszą historię i zawsze będzie na świecie część naszego narodu.

Zanim nasi biali bracia przybyli do nas, aby nas cywilizować.

Data: 09.02.2020 17:20

Autor: ziemianin

odkrywamyzakryte.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #indianie #ziemia

Zanim nasi biali bracia przybyli do nas, aby nas cywilizować. Nie było u nas więzień, szpitali itd., nie mieliśmy też przestępców. Bo jak można mieć przestępców, skoro nie ma więzień?

Zanim nasi biali bracia przybyli do nas, aby nas cywilizować.

Szpitali nie mieliśmy, bo wyznajemy zasadę naturalną, jeśli w Naturze pojawia się choroba, w naturze szukaj lekarstwa.

Nie mieliśmy żadnych zamków ani kluczy, więc nie mieliśmy złodziei.

Jeśli ktoś z nas był tak biedny, że nie miał konia, tipi lub koca, ktoś inny ofiarowywał mu te rzeczy.

Byliśmy zbyt mało cywilizowani, by nadawać jakąkolwiek wartość rzeczom użytkowym.

Owszem chcieliśmy posiadać pewne rzeczy, ale głównie po to, aby móc się nimi dzielić.

Pieniądz nie był nam znany, nie mieliśmy pojęcia o tym, że wartość człowieka może być mierzona pieniądzem.

Nasze prawa nie były spisane, nie było u nas adwokatów ani polityków, nie mogliśmy więc oszukiwać.

Byliśmy naprawdę na „złej” drodze, zanim biały człowiek do nas dotarł.

Nie mam pojęcia, jak udało nam się przetrwać bez tych podstawowych rzeczy, które – jak nam mówiono – są absolutnie niezbędne dla cywilizowanego społeczeństwa”.

– John Fire Lame Deer, z plemienia Lakota-Sioux

Data: 30.11.2019 14:57

Autor: KLAssurbanipal

Montezuma II Xocoyotzin, ostatni przed przybyciem Hiszpanów władca Azteków w latach 1502-1520 (ilustracja z Kodeksu Ramirez z końca XVI wieku ukazująca wiarygodny wygląd Montezumy).

Za panowania Montezumy imperium Azteków osiągnęło rozkwit. Nie prowadzono już wojen zdobywczych lecz umacniano państwo. Przybycie Hiszpanów pod wodzą Hernana Cortésa w przepowiedzianym i oczekiwanym czasie sprawiło, że Montezuma traktował go jako boga. Po spotkaniu jednak zdał sobie sprawę, że Cortés nie jest bogiem. Jednak nie przeciwstawił się mu. Montezuma nie dołączył do walk przeciwko Hiszpanom w stolicy Tenochtitlán. Przypłacił to życiem. Poddani oburzeni współpracą władcy z Hiszpanami obrzucili go kamieniami oraz strzałami. Montezuma odniósł poważne rany i zmarł. Pewnie wielu z Was patrząc na rysunek pomyślało – dlaczego nie wrzuciłem czegoś bardziej wiarygodnego? Dlaczego wrzuciłem Montezumę z brodą ówczesnych Hiszpanów? Dlaczego nie jest gładko ogolony i nie ma długich włosów? Otóż po małym wstępie kim był Montezuma chciałem się skupić właśnie na jego wyglądzie. Montezuma najprawdopodobniej nosił krótkie włosy i brodę z wąsami, równomiernie, idealnie przystrzyżoną. Trzy hiszpańskie dokumenty: "Prawdziwa historia podboju Nowej Hiszpanii" Bernala Díaza del Castillo, naocznego uczestnika wyprawy Cortesa (jednego z najlepszych źródeł dotyczących podbojów Meksyku przez Hernana Cortesa), Kodeks Mendozy, Kodeks Ramirez oraz Kodeks Florencki (dokumenty hiszpańskie opisujące życie Azteków) opisują i ilustrują Montezumę, jako mężczyznę z brodą co wśród Azteków było rzadkością. Sam opis Diaza przedstawia go tak (moje tłumaczenie): "Wielki Montezuma miał około czterdziestu lat, był wysokiego wzrostu, proporcjonalny, szczupły i niezbyt ciemny, choć cery indiańskiej. Nie nosił długich włosów, tylko przycięte tuż nad uszami, miał krótką czarną brodę, dobrze wyprofilowaną i cienką. Jego twarz była raczej podłużna i radosna, miał piękne oczy, a swoim wyglądem i mimiką mógł wyrażać życzliwość lub w razie potrzeby poważne opanowanie. Był bardzo schludny, czysty i kąpał się każdego popołudnia.

#aztekowie #montezuma #hiszpanie #brodacz #broda #konkwista #ameryka #indianie

Plemię z Amazonii wygrywa sprawę sądową przeciwko interesom firm...

Data: 13.05.2019 14:56

Autor: FiligranowyGucio

unserplanet.net

PUYO: Rdzenne plemię Waorani w Ekwadorze właśnie wygrało w sądzie przeciwko interesom największych koncernów naftowych w decyzji blokującej wejście firm do regionu przodków Amazonii w celu wydobycia ropy naftowej.

Po dwóch tygodniach obrad, sąd karny w Puyo, w Ekwadorze Centralnym, przychylił się do wniosku Waoraniego o ochronę przez Sąd Prowincjonalny Pastaza, aby wstrzymać procedurę przetargową po tym, jak rząd postanowił rozwinąć około 180 000 hektarów pod produkcję ropy naftowej.

Grunty są chronione konstytucją ekwadorską, która ustanawia "niezbywalne, możliwe do skonfiskowania i niepodzielne" prawo ludności autochtonicznej do "zachowania własności ich ziemi przodków i zachowania ich wolności wyboru". Jednak bogactwo ziemi jest własnością państwa.

Konstytucja ustanawia również potrzebę wcześniejszych konsultacji w sprawie planów eksploatacji zasobów podziemnych, z uwzględnieniem prawdopodobnych skutków środowiskowych i kulturowych dla społeczności plemiennych.

W 2012 roku państwo osiągnęło porozumienie z Waorani w sprawie poszukiwania ropy naftowej, ale przywódcy plemienni twierdzą, że zostali oszukani.

Sędziowie nakazali rządowi przeprowadzenie nowych konsultacji, stosując standardy ustalone przez Międzyamerykański Trybunał Praw Człowieka w San Jose.

Orzeczenie "ustanowiło znaczący precedens dla Amazonii", powiedziała Lina Maria Espinosa, pełnomocnik powoda w sądzie.

"Wykazano, że nie odbyły się żadne konsultacje i że państwo naruszyło prawa tego narodu, a tym samym innych narodów. Około 4800 Waorani mieszka również w innych prowincjach Amazonii.

#ekwador #amazonia #indianie #rafineria

Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator

Data: 06.05.2019 23:08

Autor: FiligranowyGucio

Muzykoterapia to doskonały sposób na osiągnięcie wyciszenia i spokoju dla osób dotkniętych stresem i problemami natury emocjonalnej. Spokojne dźwięki muzyki połączone z odgłosami natury takimi jak szum wody lub śpiew ptaków, są najlepszym sposobem na problemy z zasypianiem i koncentracją. Materiał będzie stanowił świetne tło dla osób uprawiających jogę lub medytację, a także po prostu dla tych starających się uwolnić od trudów dnia codziennego.

https://www.youtube.com/watch?v=Xt9HHai_mbc

#muzyka #chill #indianie