Rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej (Cherokee) przekazali nasiona do Globalnego Banku Nasion

Data: 12.02.2020 15:55

Autor: ziemianin

anadisgoi.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #amerykapolnocna #czirokezi #fasola #globalnybanknasion #indianie #kukurydza #nasiona #norwegia #rosliny #usa

To naprawdę historyczny moment, bo mówimy o Czirokezach, czyli największej grupie plemiennej w USA, będącej jednocześnie ludnością autochtoniczną, która już dawno powinna doczekać się tego przywileju.

Rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej (Cherokee) przekazali nasiona do Globalnego Banku Nasion

Czirokezi, to pierwsze rdzenne plemię amerykańskie, które doczekało się tego zaszczytu i może przekazać swoją „spuściznę” do Globalnego Banku Nasion. To specjalne miejsce ulokowane na norweskim archipelagu Svalbard, na wyspie Spitsbergen, zbudowane w celu bezpiecznego przechowywania nasion roślin jadalnych z całego świata. Bank został stworzony w 2008 roku i zaprojektowany w taki sposób, żeby przetrwać wszystkie katastrofy, zarówno naturalne, jak i wywołane działalnością człowieka.

Znajduje się powyżej poziomu morza, więc jest chroniony przed zalaniem na skutek podnoszącego się poziomu wód. Co więcej, jest ulokowany w tunelu wydrążonym w wiecznej zmarzlinie i za sprawą bardzo niskiej temperatury otoczenia, przechowywanie nasion odbywa się tu bez wykorzystania elektryczności i stałego personelu. W dobie zmian klimatycznych, zagrażających światowym zapasom żywności, dobrze wiedzieć, że krypta jest w stanie pomieścić 4,5 mln różnych nasion, które w razie potrzeby można będzie wykorzystać do odtworzenia gatunków.

Obecnie znajduje się tam 980 tysięcy próbek z niemal każdego kraju świata, a już 25 lutego dołączą do nich kolejne, w tym te przekazane przez Czirokezów. Plemię przekazało w tym celu 9 próbek, w tym swoją najcenniejszą roślinę, czyli kukurydzę Cherokee White Eagle oraz fasolę Cherokee Long Greasy, fasolę Cherokee Trail of Tears, czarną i brązową fasolę Cherokee Turkey Gizzard, kabaczek Cherokee Candy Roaster i trzy inne rodzaje kukurydzy. Wszystkie te rośliny rosły w Ameryce Północnej na długo przed tym, jak na miejscu pojawili się Europejczycy.

Jak twierdzi przedstawiciel plemienia, Chuck Hoskin Jr, w specjalnym oświadczeniu wydanym z tej okazji: – Tak się tworzy historię, ale nie byłoby to możliwe, gdyby nie ciężka praca naszych przedstawicieli i partnerów w norweskim zespole. To wielki zaszczyt mieć kawałek swojej kultury zachowany w taki sposób na wieki. Za wiele generacji te nasiona będą wciąż przechowywać naszą historię i zawsze będzie na świecie część naszego narodu.

Zanim nasi biali bracia przybyli do nas, aby nas cywilizować.

Data: 09.02.2020 17:20

Autor: ziemianin

odkrywamyzakryte.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #indianie #ziemia

Zanim nasi biali bracia przybyli do nas, aby nas cywilizować. Nie było u nas więzień, szpitali itd., nie mieliśmy też przestępców. Bo jak można mieć przestępców, skoro nie ma więzień?

Zanim nasi biali bracia przybyli do nas, aby nas cywilizować.

Szpitali nie mieliśmy, bo wyznajemy zasadę naturalną, jeśli w Naturze pojawia się choroba, w naturze szukaj lekarstwa.

Nie mieliśmy żadnych zamków ani kluczy, więc nie mieliśmy złodziei.

Jeśli ktoś z nas był tak biedny, że nie miał konia, tipi lub koca, ktoś inny ofiarowywał mu te rzeczy.

Byliśmy zbyt mało cywilizowani, by nadawać jakąkolwiek wartość rzeczom użytkowym.

Owszem chcieliśmy posiadać pewne rzeczy, ale głównie po to, aby móc się nimi dzielić.

Pieniądz nie był nam znany, nie mieliśmy pojęcia o tym, że wartość człowieka może być mierzona pieniądzem.

Nasze prawa nie były spisane, nie było u nas adwokatów ani polityków, nie mogliśmy więc oszukiwać.

Byliśmy naprawdę na „złej” drodze, zanim biały człowiek do nas dotarł.

Nie mam pojęcia, jak udało nam się przetrwać bez tych podstawowych rzeczy, które – jak nam mówiono – są absolutnie niezbędne dla cywilizowanego społeczeństwa”.

– John Fire Lame Deer, z plemienia Lakota-Sioux

Data: 30.11.2019 14:57

Autor: KLAssurbanipal

Montezuma II Xocoyotzin, ostatni przed przybyciem Hiszpanów władca Azteków w latach 1502-1520 (ilustracja z Kodeksu Ramirez z końca XVI wieku ukazująca wiarygodny wygląd Montezumy).

Za panowania Montezumy imperium Azteków osiągnęło rozkwit. Nie prowadzono już wojen zdobywczych lecz umacniano państwo. Przybycie Hiszpanów pod wodzą Hernana Cortésa w przepowiedzianym i oczekiwanym czasie sprawiło, że Montezuma traktował go jako boga. Po spotkaniu jednak zdał sobie sprawę, że Cortés nie jest bogiem. Jednak nie przeciwstawił się mu. Montezuma nie dołączył do walk przeciwko Hiszpanom w stolicy Tenochtitlán. Przypłacił to życiem. Poddani oburzeni współpracą władcy z Hiszpanami obrzucili go kamieniami oraz strzałami. Montezuma odniósł poważne rany i zmarł. Pewnie wielu z Was patrząc na rysunek pomyślało – dlaczego nie wrzuciłem czegoś bardziej wiarygodnego? Dlaczego wrzuciłem Montezumę z brodą ówczesnych Hiszpanów? Dlaczego nie jest gładko ogolony i nie ma długich włosów? Otóż po małym wstępie kim był Montezuma chciałem się skupić właśnie na jego wyglądzie. Montezuma najprawdopodobniej nosił krótkie włosy i brodę z wąsami, równomiernie, idealnie przystrzyżoną. Trzy hiszpańskie dokumenty: "Prawdziwa historia podboju Nowej Hiszpanii" Bernala Díaza del Castillo, naocznego uczestnika wyprawy Cortesa (jednego z najlepszych źródeł dotyczących podbojów Meksyku przez Hernana Cortesa), Kodeks Mendozy, Kodeks Ramirez oraz Kodeks Florencki (dokumenty hiszpańskie opisujące życie Azteków) opisują i ilustrują Montezumę, jako mężczyznę z brodą co wśród Azteków było rzadkością. Sam opis Diaza przedstawia go tak (moje tłumaczenie): "Wielki Montezuma miał około czterdziestu lat, był wysokiego wzrostu, proporcjonalny, szczupły i niezbyt ciemny, choć cery indiańskiej. Nie nosił długich włosów, tylko przycięte tuż nad uszami, miał krótką czarną brodę, dobrze wyprofilowaną i cienką. Jego twarz była raczej podłużna i radosna, miał piękne oczy, a swoim wyglądem i mimiką mógł wyrażać życzliwość lub w razie potrzeby poważne opanowanie. Był bardzo schludny, czysty i kąpał się każdego popołudnia.

#aztekowie #montezuma #hiszpanie #brodacz #broda #konkwista #ameryka #indianie

Plemię z Amazonii wygrywa sprawę sądową przeciwko interesom firm...

Data: 13.05.2019 14:56

Autor: FiligranowyGucio

unserplanet.net

PUYO: Rdzenne plemię Waorani w Ekwadorze właśnie wygrało w sądzie przeciwko interesom największych koncernów naftowych w decyzji blokującej wejście firm do regionu przodków Amazonii w celu wydobycia ropy naftowej.

Po dwóch tygodniach obrad, sąd karny w Puyo, w Ekwadorze Centralnym, przychylił się do wniosku Waoraniego o ochronę przez Sąd Prowincjonalny Pastaza, aby wstrzymać procedurę przetargową po tym, jak rząd postanowił rozwinąć około 180 000 hektarów pod produkcję ropy naftowej.

Grunty są chronione konstytucją ekwadorską, która ustanawia "niezbywalne, możliwe do skonfiskowania i niepodzielne" prawo ludności autochtonicznej do "zachowania własności ich ziemi przodków i zachowania ich wolności wyboru". Jednak bogactwo ziemi jest własnością państwa.

Konstytucja ustanawia również potrzebę wcześniejszych konsultacji w sprawie planów eksploatacji zasobów podziemnych, z uwzględnieniem prawdopodobnych skutków środowiskowych i kulturowych dla społeczności plemiennych.

W 2012 roku państwo osiągnęło porozumienie z Waorani w sprawie poszukiwania ropy naftowej, ale przywódcy plemienni twierdzą, że zostali oszukani.

Sędziowie nakazali rządowi przeprowadzenie nowych konsultacji, stosując standardy ustalone przez Międzyamerykański Trybunał Praw Człowieka w San Jose.

Orzeczenie "ustanowiło znaczący precedens dla Amazonii", powiedziała Lina Maria Espinosa, pełnomocnik powoda w sądzie.

"Wykazano, że nie odbyły się żadne konsultacje i że państwo naruszyło prawa tego narodu, a tym samym innych narodów. Około 4800 Waorani mieszka również w innych prowincjach Amazonii.

#ekwador #amazonia #indianie #rafineria

Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator

Data: 06.05.2019 23:08

Autor: FiligranowyGucio

Muzykoterapia to doskonały sposób na osiągnięcie wyciszenia i spokoju dla osób dotkniętych stresem i problemami natury emocjonalnej. Spokojne dźwięki muzyki połączone z odgłosami natury takimi jak szum wody lub śpiew ptaków, są najlepszym sposobem na problemy z zasypianiem i koncentracją. Materiał będzie stanowił świetne tło dla osób uprawiających jogę lub medytację, a także po prostu dla tych starających się uwolnić od trudów dnia codziennego.

https://www.youtube.com/watch?v=Xt9HHai_mbc

#muzyka #chill #indianie