Niemcy: Połowa imigrantów nie zdaje kursu językowego

Data: 25.06.2020 11:55

Autor: ziemianin

jungefreiheit.de

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #edukacja #imigracja #imigracjaweuropie #imigranci #imigranciweuropie #imigranciwniemczech #Niemcy #uchodzcy #uchodzcywniemczech

Prawie połowa imigrantów przebywających w Niemczech nie zdała w ubiegłym roku kursu nauki języka niemieckiego. Krytycy prób integracji obcokrajowców z niemieckim społeczeństwem uważają to za przykład braku woli i kulturowej chęci nauki. Federalny resort spraw wewnętrznych jest z kolei zadowolony, że nawet osiągnięcie przez większość z nich najniższego poziomu znajomości języka jest sukcesem.

Niemcy: Połowa imigrantów nie zdaje kursu językowego

Grupa parlamentarna narodowo-konserwatywnej Alternatywy dla Niemiec (AfD) złożyła interpelację do niemieckiego resortu spraw wewnętrznych, pytając się w niej o wyniki uzyskiwane przez „uchodźców” biorących udział w kursach języka niemieckiego. Z odpowiedzi ministerstwa wynika, że spośród 135 799 migrantów dokładnie 62 085 nie ukończyło w ubiegłym roku nauki na poziomie B1.

To właśnie on jest niezbędny, aby możliwe było zaliczenie państwowych kursów integracyjnych. Widać pod tym względem jedynie nieznaczny progres – w ubiegłym roku egzaminu nie zdało 45,7 proc., podczas gdy w 2018 r. odsetek ten wynosił 51,5 proc. Zdaniem polityków AfD wyniki te świadczą o braku niezbędnej kultury uczenia się wśród imigrantów oraz zwykłej woli integracji.

Przedstawiciele Alternatywy podkreślają, że integracyjne kursy językowe dla „uchodźców” finansowane są z pieniędzy niemieckich podatników. Tymczasem federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie dostrzega większego problemu, a nawet jest zadowolone z rezultatów osiąganych przez imigrantów. Resort podkreśla, że większość z obcokrajowców osiągając niższy poziom A2 i tak odniosło spory sukces.

We wrześniu ubiegłego roku Federalny Urząd ds. Migracji poinformował, że cały czas wrasta liczba cudzoziemców, którzy rozpoczynają kursy językowe nie posiadając w ogóle umiejętności czytania i pisania. Problem analfabetyzmu ma dotyczyć blisko jednej trzeciej „uchodźców”.

Niemcy szukają dyplomatów o imigranckich korzeniach

Data: 30.05.2020 10:06

Autor: ziemianin

jungefreiheit.de

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #dyplomacja #imigracja #imigracjaweuropie #imigranci #imigranciweuropie #imigranciwniemczech #Niemcy #roznorodnosc #smiechnasali #smeichuwarte

Niemieckie Federalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych wzięło udział w dorocznym „Dniu Różnorodności” organizowanym przez branżową organizację niemieckich menadżerów. W klipie promującym akcję zachwalano socjaldemokratycznego szefa dyplomacji Heiko Maasa, mającego podejmować działania na rzecz większego zróżnicowania etnicznego w podlegającym ku korpusie dyplomatycznym.

Niemcy szukają dyplomatów o imigranckich korzeniach

Wideo na temat „Dnia Różnorodności” nagrała Tiaji Maynell Sio, czarnoskóra pracownica niemieckiego resortu spraw zagranicznych, będąca również współzałożycielką „Klubu Kolorowych Dyplomatów”. Pochwaliła ona w nim wysiłki wspomnianego Maasa, który jej zdaniem w ramach swoich obowiązków jest także zaangażowany w działania na rzecz większej różnorodności w swoim resorcie.

Zdaniem Sio w niemieckiej dyplomacji jest jednak jeszcze sporo do zrobienia. Jej zdaniem wciąż zbyt mało osób o pochodzeniu imigracyjnym reprezentuje interesy Niemiec poza granicami kraju, nie wspominając już o braku przedstawicieli mniejszości etnicznych wśród najważniejszych pracowników niemieckiego korpusu dyplomatycznego.

Słowa czarnoskórej kobiety nie spodobały się sporej części użytkowników mediów społecznościowych, którzy na oficjalnym koncie niemieckiego MSZ-u komentowali materiał i domagali się oceniania przede wszystkim kompetencji osób aspirujących do stanowisk urzędniczych. Między innymi oficjalne konto niemieckiej służby dyplomatycznej zawzięcie broniło jednak stanowiska dotyczącego konieczności dbania o „różnorodność”.