White North Camp. Nacjonaliści spotkali się na Kaszubach

Data: 25.06.2020 12:23

Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #autonomiczninacjonalisci #idea #nacjonalizm #oboz #sport #whitenorthcamp #whitenorthcrew

Od 11.06 do 14.06, na Kaszubach miał miejsce pierwszy obóz White North Camp. Około 30 nacjonalistów z całej Polski (Białystok, Chełm, Śląsk, Trójmiasto, Warszawa, Wielkopolska) wspólnie uprawiało sport, bawiło się, odpoczywało oraz dyskutowało na wiele ważnych tematów.

White North Camp. Nacjonaliści spotkali się na Kaszubach

Wszystko poszło zgodnie z planem. Zaczęliśmy od zwiedzania Trójmiasta. Później spędziliśmy wspólnie czas przy grillu integracyjnym do późnych godzin nocnych. Następnego dnia zaczęliśmy od kajaków, po obiedzie ruszyliśmy na trening sportów walki, a wieczorem zebraliśmy się, by porozmawiać na poważnie, bez alkoholu o ważnych z perspektywy całego środowiska nacjonalistycznego tematach – dokonaliśmy analizy naszej obecnej sytuacji oraz nakreśliliśmy pewne plany na przyszłość. Kolejny dzień, sobota, to ponowny trening, trochę czasu wolnego i wieczór relaksacyjny przy ognisku oraz saunie. W niedzielę wszyscy wracali do domów.

Głównym celem naszej inicjatywy był kolejny krok do konsolidacji środowiska AN w Polsce, a także zacieśnienie relacji pomiędzy ekipami w jego obrębie. Uważamy, że udało nam się spełnić to w sposób efektywny. Wyciągamy jako organizatorzy trzy wnioski ze zorganizowanego wydarzenia:

a) musimy budować ruch w oparciu o relacje – relacje koleżeńskie, braterskie i solidarystyczne;

b) opór jest naszym obowiązkiem – dlatego chcemy podejmować kolejne kroki do bardziej skutecznego i lepiej zorganizowanego działania polskiego ruchu nacjonalistycznego;

c) łączy nas nacjonalizm, a dzielą jego wrogowie – w związku z tym trzeba skutecznie szukać i pleść nici powiązań między naszymi inicjatywami, a równocześnie pamiętać, że nie funkcjonujemy w bańce, czy jakiejś izolacji i… walka trwa!

Wierzmy! Trwajmy! Walczmy!

Do zobaczenia na kolejnym White North Camp!

Data: 12.06.2020 21:23

Autor: Forgotten

Płot Chestertona: Sztuka myślenia "Drugiego rzędu".

Kiedy staramy się interweniować w jakimkolwiek systemie stworzonym przez kogoś, nie powinniśmy odgórnie uważać czegoś za bezcelowe, ponieważ możemy nieumyślnie stworzyć poważne problemy. Zanim cokolwiek zmienimy, powinniśmy się zastanowić, czy ich powody dokonywania pewnych wyborów mogą być bardziej złożone, niż się początkowo wydaje. Najlepiej założyć, że wiedzieli oni o rzeczach, których my nie wiemy lub mieli doświadczenie, którego my nie możemy pojąć. Kierując się tą myślą, nie szukamy szybkich rozwiązań i nie pogarszamy sytuacji.

Myślenie pierwszego rzędu jest prostsze i szybsze, to naturalny oraz czasami nieświadomy mechanizm, zwykle wymaga niewielkiego wysiłku. Myślenie drugiego rzędu jest bardziej złożone i czasochłonne, co sprawia, że jego zdolność jest tak potężną zaletą. Stajemy się dzięki niej mądrzejszą jednostką.

Aby dokładnie zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, rozważmy Ogrodzenie Chestertona, opisane przez samego G. K. Chestertona w następujący sposób:

W takim przypadku istnieje pewna instytucja lub prawo; powiedzmy, dla uproszczenia, ogrodzenie lub brama wzniesiona w poprzek drogi. Bardziej nowoczesny typ reformatora podchodzi do tego codziennie i mówi: "Nie widzę w tym sensu, usuńmy to". Na co bardziej inteligentny typ reformatora odpowie: "Jeśli nie widzisz jej użycia, na pewno nie pozwolę ci jej usunąć. Odejdź i pomyśl. Kiedy będziesz mógł wrócić i powiedzieć mi, że widzisz jego użycie, może pozwolę ci go zniszczyć".

Ogrodzenia nie wyrastają z ziemi, ani ludzie nie budują ich we śnie, ani podczas napadu szaleństwa. Wyjaśnił, że ogrodzenia są budowane przez ludzi, którzy starannie je zaplanowali i "mieli jakiś powód, aby myśleć, że ogrodzenie będzie dla kogoś dobre".

Powód może nie być dobry, istotny czy aktualny w naszej codzienności; musimy tylko być świadomi tego, jaki jest powód.

Wszyscy jesteśmy leniwi w sercu. Nie lubimy marnować czasu i środków na bezużyteczne ogrodzenia. Niezrozumienie czegoś nie znaczy, że musi być to bezcelowe.

W momencie kiedy zaobserwujemy kogoś kto stara się w coś ingerować ignorując tę logikę, możemy zakładać, że działa w złej myśli.

Weźmy na przykład sprawę rzekomo wolnych od hierarchii firm. Ktoś przyszedł i pomyślał, że posiadanie kierownictwa i całej hierarchii to niedoskonały system. Pozostawia miejsce na nadużywanie władzy i manipulowanie polityką firmy. To sprawia, że jest mało prawdopodobne, aby dobre pomysły tych, którzy są na dole, zostały wysłuchane.

Ktoś musi podejmować decyzje i ponosić odpowiedzialność za ich konsekwencje. W czasach stresu lub dezorganizacji ludzie mają naturalną tendencję do szukania kierunków rozwoju u liderów. Bez formalnej hierarchii, ludzie często tworzą niewidzialną hierarchię, która jest znacznie bardziej skomplikowana w nawigacji i może prowadzić do przejęcia kontroli przez najbardziej charyzmatyczną lub dominującą jednostkę, a nie przez najbardziej wykwalifikowaną.

Z pewnością godne podziwu jest to, że firmy wolne od hierarchii podejmują ogromne ryzyko związane z przełamywaniem formy i próbowaniem czegoś nowego. Jednak ich podejście ignoruje ogrodzenie Chestertona i nie odnosi się do tego, dlaczego hierarchie istnieją w firmach przede wszystkim. Usunięcie ich nie musi prowadzić do stworzenia bardziej sprawiedliwego, bardziej produktywnego systemu.

#idea #przemyslenia #filozofia #polityka #spoleczenstwo #socjologia