Data: 09.04.2019 22:01

Autor: JurnyJudasz

Hej, Hej, a raczej Dobry wieczór, a może dobry dzień?

Nie za bardzo wiem kiedy będziesz to czytać drogi Lurku albo Ty droga Lurkerko, w każdym razie w nawiązaniu do moich poprzednich wpisów.

Dostałem pracę, załatwiłem Sobie pierwszą umowę (Jeeej) praca w call center, może to szczyt marzeń moich nie jest, ale przynajmniej nie wciskam garnków, talerzy, pościeli ani innych syfów a terminale za friko, więc, jakoś to będzie,ważne że jest praca, ważne,że jest start jakiś, pierwszą umowę sobie załatwiłem już więc z górki, ale noo różowo nie jest, wciąż czuję widmo ścięcia nad głową. Staram się jak mogę, taka mała prośba, jakbyście znali jakieś sklepiki, kwiaciarnie, salony fryzjerskie, jakąkolwiek sprzedaż detaliczną która nie posiada terminalka, a w sumie chciałaby i dalibyście mi znać i namiar na te osóbki, byłbym wdzięczny. W każdym razie, gardło trochę boli od gadania,ale tak naprawdę to połowę dnia spędza się na słuchaniu odgłosów dzwonienia, telefony albo zajęte albo nie odbierają.

Mam o wiele wiele wiele więcej energii, trochę lepsze jest z tą świadomością gdy ma się w sumie tą pracę niż Jej brak.

Dziękuję wszystkim za czytanie kiedyś mnie i każde słówko wsparcia, bardzo mi to pomogło,

Życzę wam Dobrych snów/ Dobrego Dnia/Dobrej Nocy.

Pozdrawiam,

Judaszek

#przemyslenia#hydepark

Data: 01.04.2019 10:36

Autor: FiligranowyGucio

Lemingopedia Fb

Właściwie to nawet cieszę się, że Lemingopedia została wspomniana w reportażu TVN na temat "farm trolli". Korzystając z okazji, napiszę kilka słów. Otóż, otrzymywałem KILKUKROTNIE i różne propozycje kupna tego profilu(20ooo do negocjacji), za kwotę większą, niż byłbym sobie w stanie wyobrazić za tego typu działalność. I nigdy z żadnej nie skorzystałem. Risercz Superwizjer TVN z pewnością to sprawdził i doskonale wie, ale wolał pozostawić tę kwestię w sferze domysłu. Jakie to typowe dla materiałów TVN <3

No jak tam, riserczerzy TVN? Szukaliście haka? Przeglądaliście dokładnie profil. Tak? I jak poszło? No… właśnie nie poszło, więc postanowiliście zostawić widza z tym niedopowiedzeniem. Niech się przyklei. Korzystając więc z okazji – skoro już tu jesteście, riserczerzy TVN – i szukacie. Przesuńcie sobie tajmlajn Lemingopedii w dół. Znajdziecie wiele przykładów demaskowania fejkniusów. Choćby ten ostatni o hulajnodze, który spreparowaliście widzom w "Faktach TVN". Przez cały dzień żyła nim opozycja. Śmiechom nie było końca. PS. Czy posłowie to Wasi trolle? U Nitrasa hulajnoga wisi do tej pory a europosłanka Thun wesoło jeździła po brukselskiej esplanadzie Solidarności pisząc, że "tu nie aresztują".

U mnie, demaskację fejkniusa zobaczyło 329 tys. osób. Wy wprowadziliście fejknius w głowy milionów ludzi. Było sprostowanie? Przypomnijcie, ile macie za sobą sądowych wyroków w takich sprawach? Ja zero.

Szukacie przyczyn fejkniusa? Przecież moglibyście zrobić ten materiał nie wychodząc z biura! To tak ciężko zadać redakcyjnej koleżance czy koledze pytanie "dlaczego robi bezczelne fejkniusy?". TVN mógłby przecież zrobić ten reportaż z tytułem "ZROBILI MATERIAŁ O FEJKNIUSACH NIE WYCHODZĄC Z REDAKCJI [ZOBACZ JAK]" :v

W momencie gdy Bertold Kittel siedzi w loży komentatorów i zastanawia się nad sensem życia i tym "co kieruje tymi ludźmi" śmiałem się naprawdę głośno. Błagam. Na drugi raz, mniej aktorstwa. Niech Bertold nie składa się do odpowiedzi jak Małysz do skoku, bo wygląda to nieludzko sztucznie. Zwłaszcza, gdy robi to "dziennikarz" TVN. PS. Bertold, znaleźliście te "leśne" taśmy?

Fejknewsy to rak, który trawi dziennikarstwo – na co wielokrotnie zwracałem uwagę – ale… no na litość boską, przecież to Wy, drogie, wielkie media, pokazaliście tym mniejszym cwaniakom, że fejka i nadstawianie politykom – można spieniężyć. Przecież to Wy – podobnie jak kiedyś bracia Klęczący i te sterty "wyklętych" dziennikatytutek z TVP – wołacie o reklamy z państwowych spółek i ministerstw. A wiecie dlaczego? Bo w Waszej sytuacji – ekipy TVN i TVP – wygrana tej czy innej partii – to być albo nie być. A ja zawsze byłem, jestem i będę w opozycji. Nawet nie zająknęliście się o "Soku z Buraka". Dlaczego? I Wy szukacie przyczyn fejkniusów? Macie lustro w domu?

Uznałem, że tym 100 tys. osób, które obserwują ten profil, należy się słowo wyjaśnienia. Spójrzcie na tę liczbę. To właśnie "produkt" Waszej "rzetelności", drogie media. 100 tys. osób przyszło obserwować gościa klepiącego w klawiaturę w sieci, bo nie wierzy Wam już w ani jedno słowo. Ci ludzie nie mogli znieść fałszywego obrazu, jaki przedstawiacie w prasie i telewizji. Serio. Sam do takich należę. Dlatego działam w sieci. Wykopowemu łotsonowi polecam mniej TVN-u, więcej myślenia i własnego riserczu. Co raz wpadają tu ludzie, którzy przypisują mi przynależność do PiS, opozycji, Korwina itd. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jestem tu, gdzie chciałem być.

Bardzo Was sobie cenię, Czytelnicy.

I dlatego piszę tych kilka słów.

Data: 31.03.2019 18:07

Autor: m__d

Czy to nie zabawny chichot losu, że osoby swoim portfelem wspierające popularyzację patologii w polskim Internecie (tj. wykopki opłacające live walk żuli i pomiotów bagiennych w oktagonie), rozkręcają teraz aferę, bo nie otrzymali dostępu do owej transmisji? XD

No i tak nawiązując do tematu: Czy tylko mi się wydaje, że zmierzch somsiada zaczął się, kiedy został zalany miłośnikami oglądania patusów? Wydaje mi się, że mniej więcej wtedy zaczęło pojawiać się dużo byle jakich treści i na sile zaczęły przybierać polityczne przepychanki.

Na zdjęciu Filemon dla zasięgu. Bardzo ciągnie go na dwór, ale boimy się go puszczać samego. :<

Data: 31.03.2019 14:59

Autor: Emil18

Wchodzę na mirko naszego somsiada, a tam ludzie narzekający na cp

Białkov jedyne co robi to każe zaznaczać hydranty i sygnalizacje świetlne XD

Jakby captcha miała zatrzymać tego zwyrola

Dziękuję Pan @Thanos za sprawny system ochrony (。◕‿‿◕。)

Data: 31.03.2019 03:34

Autor: Emil18

Kupilem sobie 2 dni temu cukierki toffi 400 gram, w Biedronce bo były na przecenie

No i tak sobie teraz je jem jeden za drugim

Powiecie

"Nie jec tyle BO BEDZIESZ GRUBY"

A no nie do końca, bo mam niedowagę (ʘ‿ʘ)

Data: 30.03.2019 22:02

Autor: m__d

U somsiada spam ofertami linków do jakichś igrzysk walk żuli czy czegoś w ten deseń, a na lurku cisza i spokój. Czuje dobrze człowiek.

Wrzucam ciekawostkę w obrazku. Zdrawiam serdecznie.

Data: 30.03.2019 20:37

Autor: solo1979

Definicja seksizmu.

Dzisiaj, prawdziwa historia.

Badz hydraulikiem, elektrykiem a pozniej murarzem tynkarzem.

Rano wymienilem uszczelke w zlaczce w kaloryferze, cieklo. Pozniej rozowy kazal mi nowa lampe zamontowac, a na koniec zatynkowac balkon bo sie sypie. A moglem tylko obiad ugotowac i podlogi pomyc ( ͡º ͜ʖ͡º) rownouprawnienie.

Data: 30.03.2019 19:39

Autor: Macer

Czy umiejętność przyznania się do błędu jest na wymarciu? kiedy ostatnio ktoś, komu zwróciliście uwagę, przyznał się i obiecał poprawę? Kiedy ostatnio sami zdaliście sobie sprawę, że nie macie racji, i przeprosiliście? obrazek dla zwrócenia uwagi.

Data: 30.03.2019 18:26

Autor: piotre94

Dopiero po 18, a na mirko znowu pedofile wybili. Jedno zdjęcie otworzyłem ze spoilera kurwa mać. Białek ty chuju idę sądu i się nie wypłacisz (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Data: 29.03.2019 20:17

Autor: 12358

Można powiedzieć : test petard , podobną do tej ostatniej miałem -nazywała się "Achtung" i naprawdę zwracała uwagę. https://youtu.be/MqlfMHRs_50

Data: 29.03.2019 18:49

Autor: Zaybatzu

A miało być tak zacnie, tak kolorowo.. tyle ludzi.. wielki bunt..

Wchodzę co jakiś czas i patrzę..

Jeden wpis na godzinę.. jeden wpis na piętnaście minut.. (。◕‿‿◕。)

Data: 29.03.2019 09:58

Autor: m__d

Dzień dobry, zjadłem śniadanie – jajka sadzone i grzanki – a za chwilę jadę spotkać się z dziewczyną. Miłego dzionka wszystkim! :*

Data: 28.03.2019 17:16

Autor: 12358

https://youtu.be/fQHEBL9Izn0 Katowice wyglądają jak jakieś Chicago teraz, a mają jeszcze dwa wysokościowce budować w centrum. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) dawno nie byłem (pare lat) i mega na plus zmiany.

Data: 28.03.2019 12:44

Autor: aborygo

Uczeni alchemicy mawiają, że "gówna w złoto nie zamienisz". Historia wynalazków udowadnia nam jednak, że często ktoś coś zrobił, bo nie wiedział, że się nie da. Tak i było tym razem, kiedy piętnastomiesięczna córka zżarła tubkę brokatu, której nie zakręciła jej starsza siostra. Może nie jest to odkrycie na miarę LSD, ale w oczach się mieni identycznie, więc po co przepłacać?

Data: 28.03.2019 10:42

Autor: UpadlySzczurr

Mam i ja 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ, już któryś z kolei perm, ban akurat dzień po robieniu afery na wykopie, xD. Multikonta wyjaśniałem i dostałem unbana ale w powód wpisali xD

Data: 28.03.2019 10:02

Autor: Kiszony

W odniesieniu do znaleziska post niżej, tych "niepokojących" sygnałów

lek. med. Aleksandra Szczepańska, dermatolog, certyfikowany lekarz medycyny estetycznej ze Szpitala Specjalistycznego mówi: „Smarujmy regularnie skórę malucha, używając kremu z filtrem minimum 50 +. Krem nakładajmy odpowiednio wcześniej. Po dwóch godzinach nałóżmy preparat ponownie. Zawsze powtarzajmy też tę czynność po kąpieli, nawet jeżeli używamy kosmetyku wodoodpornego.”…..Zero słowa o substancjach chemicznych, zagrożeniach przez tak intensywne stosowanie, ba!…zaleca jak największe filtry…..a nie wie i nie informuje że „Produkty o wysokim SPF mają większe zagrożenie dla zdrowia, ponieważ wymagają wyższych stężeń substancji chemicznych filtrujących słońce”

https://www.people4ocean.com/full-blog-posts.html

https://nowiny24.pl/przygotowania-do-opalania-z-dermatologiem/ar/5828355

To jest właśnie kolejny przykład "problemu" o którym pisałem już wcześniej, a przez wyrażenie czego byłem przez niektórych nazywany szamanem. Powtórzę…. niepokojąca ilość lekarzy nie analizuje nauki i badań na bieżąco, są jakby „wyhodowani” przez system. Będę nie skromny i napiszę – uważam że wielu kwestiach zdrowotnych wiem więcej niż wielu lekarzy z przychodni którzy nie zdają sobie sprawy z zagrożenia rzeczy które przepisują czy zalecają, w rozmowie/sugestii na problem potrafi skwitować to uśmiechem i tekstem „bzdury z Internetu”….sam doświadczyłem tej ignorancji. Wielu też podziwiam, co oczywiste.

Marian Miszalski: Czego chce od Polski lobby żydowskie?

Data: 27.03.2019 18:22

Autor: stawo73

youtube.com

Marian Miszalski, autor miedzy innymi książki "Żydowskie lobby polityczne w Polsce" opowiada o celach żydowskiego lobby wobec Polski, dojeniu nas przez żydów i naszej bierności w tym względzie.

Data: 27.03.2019 12:27

Autor: FiligranowyGucio

Schabowy po lubelsku Fb

Temat na czasie, więc pomimo nałożonej na mnie infamii i ja się wypowiem, korzystając z uprzejmości innych adminów Schabowego.

Na pewno wszyscy słyszeliście, że głosami m.in. społecznych pasożytów z PO przegłosowane zostało ACTA 2. Moim zdaniem główną i największą zmianą, jaką ta ustawa wprowadza jest to, że od teraz już nie my, użytkownicy, będziemy odpowiedzialni za to co umieszczamy na portalach, a same portale. Co za tym idzie, portale będą mogły być pozywane przez „twórców” (w cudzysłowie, gdyż gardzę z zasady gardzę artystami i dziennikarzami a to o nich głównie chodzi) w przypadku gdyby w komentarzach jakiś random zostawił ich treści chronione prawami autorskimi a portal tego nie usunął.

Co jest dość ciekawe, gdyż nagle odpowiedzialność ludzi za własne wypowiedzi przechodzi na inny podmiot. Jest to jawne wypaczenie jednej z podstawowych zasad wolności, czyli wolności do ponoszenia konsekwencji własnych czynów, ale nie będziemy się tu zajmować filozoficzną częścią tej antyludzkiej ustawy, a stricte pragmatyczną.

Cóż to więc oznacza? Otóż portale będą musiały przesiewać wszystkie treści wrzucane przez użytkowników w celu wyłapania ewentualnych naruszeń „praw autorskich” (cudzysłów z tego samego powodu co powyżej) w celu uniknięcia pozwów ze strony naszych „artystów”.

Zapewne będą to robić za pomocą zautomatyzowanych algorytmów i zapewne raczej będą cenzurować szerzej niż tak naprawdę potrzeba, w celu uniknięcia ewentualnych wielomilionowych pozwów (i trudno im się dziwić).

Jednak algorytmy, choćby najdoskonalsze, mogą przeszukiwać tylko to, co znajduje się w elektronicznych bazach danych dostępnych w sieci. A to przecież nie są jedyne treści chronione prawami autorskimi, czyż nie?

Ot, powiedzmy, że wydaję sobie gazetkę osiedlową, piszę w niej artykuliki o przysłowiowym odwłoku bliżej nieokreślonej Maryny. Swoje wypociny wrzucam sobie (odpowiednio się zabezpieczywszy VPNami itp.) jako komentarz pod artykułem, dla przykładu, Gazety Wyborczej. Algorytm Agory, najlepszy jaki mogą kupić pieniądze sprawdza CAŁY INTERNET w celu sprawdzenia, czy to co napisałem jako anonimowy użytkownik z Akwitanii nie jest chronione prawami autorskimi. I wychodzi mu, że nie jest. Bo nigdy nie było publikowane w Internetium. Ale tak naprawdę jest, bo było publikowane na papierze w mojej gazetce osiedlowej. I bam, mogę pozywać. Wystarczy, że wrzucę ten swój artykuł w taki sposób na strony wszystkich wielkich wydawców i na samych hajsach z odszkodowań mogę żyć jak król. Jeżeli ja na to wpadłem w ciągu 5 min. od tego jak usłyszałem o tym artykule, to coś czuję, że wymuszanie odszkodowań za „prawa autorskie” stanie się niebawem intratnym biznesem. Liczbę użytkowników jacy widzieli mój komentarz pomnożę sobie przez cenę oryginalnego pamfletu w którym to opublikowałem i nikt mi nie udowodni, że ci ludzi, którzy to przeczytali za darmo w komentarzu na GW nie kupiliby mojej publikacji gdyby nie dostali tego za darmo.

Zapewne więc dość niedługo możemy się spodziewać całkowitej likwidacji możliwości komentowania czegokolwiek na portalach. Ryzyko będzie po prostu zbyt duże. Tak więc skończy się wytykanie błędów i manipulacji „tuzom dziennikarskim”. Od teraz to co powiedzą będzie prawdą objawioną, a dyskusja będzie niemożliwa.

Oczywiście duże korporacje się ze sobą dogadają i będą sobie wzajem płacić odpowiednie „kwoty umowne”, dzięki czemu będą mogły się wzajem cytować dowolnie. Z małymi żuczkami nikt czegoś takiego nie podpisze (to korporacje będą decydować kto może być na ich portalach a kto nie) i im dalej w las będziemy się tym wolność słowa będzie coraz bardziej ograniczana aż dotrzemy do momentu, gdy tylko duzi gracze na rynku będą gdziekolwiek cytowani i znowu uzyskają to, co mieli przed Internetium, czyli monopol na prawdę.

Większość z was pewnie nie pamięta, ale już kiedyś tak było. Kiedyś, przed Internetium, żeby się dowiedzieć co tam panie w świecie NIE BYŁO WYBORU poza oglądaniem Wiadomości, Faktów czy Wieści Polsatu. Było kilka gazet, garść tygodników i tyle. Pomyślcie, że cała wasza wiedza o dzisiejszym świecie pochodzić musi z TVN, TVP i od Agory i Axela. Bo tak kiedyś było. I, nie mam co do tego wątpliwości, o to żeby znowu tak było tu chodzi. Dla Wielkich Tego Świata jest niemożliwe do zaakceptowania, że byle żuczek może sobie pisać co chce, kiedy chce, a plebejusze mogą sobie to dowolnie czytać i mieć swoje zdanie. Plebs ma mieć zdanie takie, jakie mu się powie, że ma mieć. Wtedy jest ORDNUNG! Wolność wolnością, ale ordnung muss sein. Plebsie.

Ale żeby nie było, że tylko krytykuję, nie dając w zamian żadnej alternatywy. Już kilka razy w komentarzach zostało mi to wytknięte, więc od teraz staram się być nie tylko negatywny, ale i konstruktywny. Negatywnie konstruktywny.

Proponuję więc oto wprowadzenie zmian w prawie autorskim w taki sposób, żeby dostosować je do działania prawa o własności przemysłowej. Otóż wg. prawa o własności przemysłowej aby coś było chronione musi być w odpowiedniej formie (znak towarowy, wynalazek czy wzór użytkowy/przemysłowy) zgłoszone do odpowiedniego Urzędu z odpowiednią dokumentacją (i opłatą), zaś okres ochrony zależy od corocznych opłat (co roku coraz wyższych). Dzięki temu rozwiązujemy wszystkie problemy jakie pokazałem w powyższym poście – chronione są tylko te rzeczy, które są w bazach danych Urzędu (Patentowego czy jakiegoś nowego). Bazy, choć nie jawne, są dostępne dla oprogramowania antyplagiatowego, więc nie ma możliwości pominięcia czegokolwiek. Dodatkowo uzyskujemy, jako bonus, szybsze przechodzenie utworów do domeny publicznej – za to na czym już się nie zarabia nikt co roku nie będzie przecież płacił coraz większych kwot. Każdy utwór będzie należało od teraz, przed publikacją, zgłosić do Urzędu, zapłacić za zgłoszenie, utwór zostanie opublikowany w niejawnej bazie danych i póki będzie w opłacana ochrona będzie niejawny dla wszystkich poza algorytmami przeszukującymi. Jak ochrona wygaśnie będzie przenoszony do jawnej bazy – dodatkowo powstanie przepiękna, łatwo przeszukiwalna baza danych domeny publicznej wygasłych praw autorskich – coś, co ja sam na pewno uznałbym za jak najbardziej użyteczne.

Ale to by było uczciwe rozwiązanie nie dające pola do nadużyć, więc nie ma co na nie liczyć.

PS. Zapamiętajcie sobie nazwiska i mordy wszystkich, którzy głosowali za tym antyludzkim gniotem prawnym i jak ich przypadkowo spotkacie na ulicy nie zapomnijcie napluć pod nogi.

Data: 27.03.2019 05:44

Autor: Sillia

Dzień dobry

Jakie plany na dzisiaj?

Ja muszę dotrzeć w jednym kawałku do tyry, powkurzać przełożoną i to tak żeby nie mogła się przypieprzyć, po pracy ugotować niebieskiemu obiad, a potem się zobaczy…

Miłego dnia Lurki 😍

Data: 27.03.2019 01:28

Autor: VoolT

Siemka spotkał się ktoś z obecnych z takim problemem po awarii dysku? Ogólnie czyta tą 500mb partycje naprawy(win10) ale nawet jej tu nie widać przeorałem juz kilkadziesiąt komend w konsoli cmd i dalej nic postawiłem na nogi już setki skrzynek i lapków na windzie łącznie z wyjęciem klucza z bios/uefi ale tego jeszcze nie widziałem (ʘ‿ʘ)

Data: 27.03.2019 00:40

Autor: markoopolo

Czy ktoś wie jak wyglada popularność Lurker.pl od uruchomienia? Czy użytkowników przybywa? Słabo tu z pulsowaniem znalezisk. Czy ten portal będzie żył czy już umiera? #lurker #wykop

Data: 26.03.2019 23:29

Autor: malcolm

Wykop zostanie zakopany przez ACTA2?

Przecież to serwis złożony z samych linków i cytatów :-)

I tak serwis gdzie cenzorzy dzień i noc walczyli zakopując wykopy o UE, PO, N. etc zostali zakopani przez tych o których walczyli. Sprawiedliwość historyczna ich dopadał :-)

Data: 26.03.2019 22:08

Autor: Mimo

Niby taki zwykły mały portal, niby dużo się tu nie dzieje… Niemniej jednak polubiłem spędzać tu czas i regularnie zaglądać. Lurker robicie póki co dobra robotę, uczucie się na błędach, słuchacie ludzi i macie to co najważniejsze – klimat.

Oby tak dalej bo aż chce się tu zaglądać.

Dobranoc wszystkim 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

Data: 26.03.2019 13:52

Autor: RaW

Dziś były 2 ważne głosowania w Parlamencie Europejskimi.

Zmiana czasu nie będzie obowiązywać od 2021 i zostały przegłosowany artykuł 13.

I teraz jako mieszkaniec Wielkiej Brytanii się zastanawiam czy Brexit ma wejść czy nie (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Tak serio nie trzescie się przed artykułem 13 – bo nie zmieni się dosłownie nic.

Data: 25.03.2019 17:03

Autor: JurnyJudasz

Hej, Dzień dobry, Dobry wieczór,

Jestem po rozmowie i wstępnym szkoleniu, na ten moment mam zacząć pracę od 1 kwietnia, więc będzie o tyle dobre, nie wiem czy to na umowę czy też na staż ;/ ale o tym nie chcę jeszcze rozmawiać,

Dziękuje jeszcze raz wszystkim za wczorajsze strzałeczki w górę i jeszcze goręcej za komentarze. Liczę,że będzie się już poprawiać, atmosfera w tej pracy jak i ludzie wydaje się w porządku, więc będzie dobrze.

ps: po wczorajszej kłótni rozmowy które wcześniej w domu były znikome przeszły w format, duch czyli traktują jakby nie istniał z próbami przejścia prze zemnie które kończą się uderzeniem z bara.

Życzę wam wszystkim dobrego i miłego poniedziałku.

Data: 24.03.2019 21:19

Autor: Monte

Na wykopie już poleciało kilka permów, a cenzorska moderacja dalej szaleje. OP dodał znalezisko o pedofilii wśród LGBT moderacja zdjęła znalezisko w 24 minuty po dodaniu na prośbe neuropka + moderacja dała perma OPowi XD

https://www.wykop.pl/wpis/39916695/afera-moderacjacontent-usuwajo-4konserwy-moderacja/

Data: 24.03.2019 17:31

Autor: m__d

To chyba już ten czas, kiedy zaczynam wyczekiwać na kolejny – niestety ostatni – sezon Gry o Tron. Nie widziałem zwiastuna i nie czytałem plotek. Nie mogę się doczekać. ʕ•ᴥ•ʔ

Polecam piosenkę, bo jest ładna i nawiązuje do fabuły książki i serialu.

https://youtu.be/CxLJcaGAlpU

Data: 24.03.2019 15:04

Autor: m__d

Co byście zrobili, gdyby się okazało, że dziewczyna z którą się umawiacie to w rzeczywistości trans na terapii? Powiedzmy, spotykacie się z nią/nim miesiąc i wtedy wam mówi, że ma między nogami siurka a w dowodzie zapisane imię Andrzej.

Pytam, bo trochę mnie to ciekawi.

Data: 24.03.2019 13:47

Autor: m__d

Był ktoś niedawno na wczasach we Lwowie? Jaki środek transportu najlepiej wybrać? Planujemy wybrać się tam z dziewczyną w lipcu albo sierpniu. Na razie rozglądamy się za noclegiem na airbnb i dojazdem. Najwygodniej i najszybciej jest samolotem, ale jest drogo. Zastanawiam się, czy może nie lepiej wybrać autokar albo pociąg. Ktoś coś? :3

Na zdjęciu Hektor dla atencji.

Data: 24.03.2019 11:23

Autor: JurnyJudasz

Cześć a może Hej, lub Witajcie?

Nigdy za bardzo nie wiedziałem jak coś napisać, aby się przywitać, więc polecę tak po prostu.

Cześć, miło,że to czytasz Lurku lub Ty Lurkerko.

Mam 22 lata, co pewnie mogliście zobaczyć po profilu, konto chwilę mam, ale bardziej wolę przeglądać, Cicho patrzeć niż odezwać się, zabrać głos, tak jak w normalnym życiu, może to przez to że zawsze kazano mi się zamknąć, bo się nie znam? Bo jesteś młody, nie w temacie, co ja mogę wiedzieć, lub po prostu dana społeczność, grupa społeczna nie chciała mnie a już na pewno moich komentarzy.

Piszę to wszystko dlatego, że za niedługo zacznie się mój 4 miesiąc na bezrobociu, kolejna "przerwa" od pracy czy szkoły, niby coś jutro mam, ale no, jakiejś wiary w to wielkiej nie mam, i potrzebuję się wygadać, komuś kto może nawet tego nie zauważy, minie, przeminie to w tle innych treści, z wykopu nie korzystam, a po za tym tam pisanie głębszych treści nie miało sensu, bo gdy parę razy coś napisałem, odpowiedzi były Memy " zbyt długie nie czytałem" albo "tldr? xD" co sprawiało,że człowiek wolał się zamknąć po prostu w skorupie.

Uwielbiałem pracę jaką miałem, w kontakcie z klientem, ale nie w taki sposób jaki daję to nam sklepy rtv-agd, w których to według mnie trzeba nie mieć serca aby wcisnąć komuś chłam, bo mało kto zwłaszcza w mieścinie gdzie jestem, wymienia jeszcze działający sprzęt bez okazji remontowej. Praca jaką miałem w empiku była czymś satysfakcjonującym, wsparcie dla klienta, pomóc z doborem książki, po godzinach, czytanie książek, recenzji tytułów książkowych czy filmów, muzyki, gier. Aby wiedzieć co komuś doradzić, czytanie nawet głupich znaczeń prezentów, bo nigdy nie wiemy jaki klient się trafi, czy przesądny, racjonalny a może taki który chcę takiej osobie dać prezent, to sprawiało,że moja walka z moimi problemami, depresja która rozsiewała się w "duszy", stanami psychotycznymi, miała sens, napędzało mnie to do działania, poprawiania siebie, zmian w wyglądzie aby no prezencję mieć, związek też w tym cholernie pomagał, nie powiem że nie. Wciąż pomaga, ale to nie to samo jak ta głupia satysfakcja po 8 godzinach w pracy i wracanie ze świadomością,że ktoś dostanie zajebisty prezent albo doradziłem komuś coś co mu się przyda, coś co się spodoba, bo tak naprawdę, większość klientów z góry wie po co jest, ma swojego autora/wykonawce więc nie namówi się ani nie zawsze uda się pokazać. ale straciłem to gdy weszły niedziele wolne, bo małe miasto, nie przynosi takiego zarobku i tak dużo osób na sklepie potrzebnych nie jest.

Od tamtego czasu miałem jedną pracę która polubiłem, ale przez problemy jakie miałem ze zdrowie, a także "lepszą" z pozoru ofertę przyjąłem inną, może to nie była lepsza praca ale taka się wydawała, i praca biurowa jedna zmiana stałe zarobki, dobrze prosperująca firma, ale jak się okazało później, pełne kolesiostwo przełożeni którzy się nie znają, a jak ręki aż po łokieć nie wsuwa się w dupę przełożonemu nie ma co liczyć na premię czy pomoc, nawet gdy się wykonuje swoje zadania dobrze, gdy umowa się skończyła, i gorący okres, nawet nie dostałem telefonu, informującego, tylko przyszedłem do firmy, nie mogę się zalogować na kompa, czekanie na przełożonego godzinę, który nie przyszedł, wycieczka do działu kadr z informacja,że za dwie godziny skończy moje świadectwo pracy. Bez żadnego uprzedzenia ani nic.

W domu od dziecka jakiegoś wsparcia nie miałem, więc informacja o kolejnej stracie zatrudnienia, odbiła się na wyzwiska, jeszcze większym zamknięciu się w sobie, próbie jakiejkolwiek pracy podjęcia, dopiero niedawno miałem dwie rozmowy, do drugiej idę na "szkolenie" jutro, a ta pierwsza którą naprawdę chciałem, odpadłem na końcu rekrutacji, znaleźli lepszego kandydata z większym stażem wróciłem do punktu wyjścia jedynie z czarną wizją jutrzejszego i każdego kolejnego dnia i strachem.

Jeśli to wszystko przeczytałeś dziękuję Ci drogi czytelniku lub czytelniczko, to naprawdę wiele dla mnie znaczy, wybaczcie za zmarnowanie waszego czasu, bo nie ma pod koniec wielkiego wyjścia, happy-endu, czegoś pozytywnego na koniec, bo tak wygląda moje życie, spędzone w gonitwie za znajomymi których nigdy nie udało mi się utrzymać, lub mnie wykorzystywali dla swoich małych podwórkowych gierek, skubanie na "kasę", wyniszczanie psychiczne i szantaże, dziecko które śmiejąc się najwięcej także najwięcej płakało, bo mimo,że zawsze starałem się komuś poprawić dzień sobie nigdy nie potrafiłem ani nie potrafię pomóc, rodzina na informację,że mogę mieć depresje wyśmiała mnie, że wymyślam sobie,że to przez ten komputer, życie "cybernetyczne" szkoda, że nie wiedzą, że to właśnie to życie uratowało moje życie obecne, bo gdyby nie kobieta która poznałem czystym przypadkiem podczas ostatniego kroku bym już dawno nie żył, nie ukończywszy szkoły, może byłoby tysiące pytań bez odpowiedzi, albo śmiechy "kolegów" z klasy i społeczeństwa,że się zabił. Nawet wiara która od dziecka miałem sporą, nie pomaga mi, osłabła gdy umarła mi pierwsza bliska osoba z rodziny, z która nie miałem nawet możliwości pożegnania za życia, zacząłem strasznie czuć się jak ten "syn marnotrawny" z tej samej przypowieści, rodzina porównująca do Judasza, przez próby pogodzenia się po kłótni i przyjmowaniu winy na siebie, i tak teraz, w niedzielę nie potrafię się zebrać po kolejnej kłótni aby iść do kościoła, bo nie czuję się godny, bo wiem,że jakbym poszedł to miałbym wybaczone,byłbym przyjęty, ale nie zasługuję na to więc pewnie nie pójdę, a jak pójdę to nie przekroczę progu świątyni stojąc pod Nią, tak samo mam w domu, braki pewności siebie, pokazywanie jak bardzo nie zasługuję na to by ktoś był dla mnie dobry, a wszystko przez to,że mam swoje zdanie i chcę je powiedzieć i nie chcę dawać sobą pomiatać.

Jeszcze raz dziękuje za przeczytanie, życzę Ci dobrej i udanej niedzieli, smacznego następnego posiłku oraz miłości.

Data: 24.03.2019 01:54

Autor: Cpp17

@Thanos, tak z ciekawości: robiłeś testy obciążeniowe dla Lurkera? Tj. zakładając, że Lurker podbija Internety i jakieś znalezisko ma 8605 komentarzy – da radę je wczytać? Stronicuje się? I czy 500 klientów na głównej równocześnie obsłuży? Szykuj się, to już niebawem :P

Data: 24.03.2019 01:37

Autor: Cpp17

L-rank i poczekalnia są spoko jeśli chodzi o walkę z pedofilem, ale w mojej ocenie wystarczyłoby się ograniczyć do postów zawierających zdjęcia / linki.

No i pamiętajcie, że pedofil atakował z przejętych kont – tutaj nowy system nie pomoże. Dlatego dbajcie o bezbieczeństwo swoich haseł!

Data: 23.03.2019 20:50

Autor: Mimo

Dobry wieczór Lurki ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Co u Was słychać? Dawno nic nie pisałem więc pomyślałem że się przywitam chociaż ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Dobrego wieczoru wszystkim!

Data: 23.03.2019 16:35

Autor: mosiek

Młodzi nie pytają starszych o rady, starzy niechętnie ich udzielają. Większość młodych porusza się w ograniczonym zestawie myśli. Dzięki temu łatwo i prosto ich wyzyskiwać. Starzy też o nic nie pytają, tylko dyktują jak ma być, chociaż nie znają wszystkich okoliczności, więc podejmowane działania są zbędne albo powodują stratę. Ogólnie staliśmy się społecznie wrogami na tyle, że brakuje tylko otwartego strzelania do innych na ulicach.

Gdyby młody człowiek zapytał mnie jak poukładać sobie przyszłość patrząc od chwili obecnej, to odpowiedziałbym mu tak: zostaw polskość, zostaw Polskę, jedź za granicę, tam studiuj i pracuj. Nie myśl o rodzinie w tym bagnie w kraju, nie szukaj tutaj kobiety, nie rób dzieci, nie żeń się, nie tęsknij. Jak tylko jest okazja, wyjedź na zawsze i ciesz się życiem.

Ja już takiej decyzji nie mogę podjąć. Jestem po prostu za stary, żeby stanowić większą wartość tam, tu jeszcze jakąś wartość stanowię. Jest coraz ciężej i coraz gorzej. Z każdym rokiem na karku coraz ciężej znaleźć pracę jeżeli nie ma się znajomości.

Błędy które popełniłem: brak podtrzymywania nawet bezsensownych znajomości, studia techniczne zamiast zarządzania, za późne dochodzenie do właściwych wniosków z obserwacji, za późne odseparowanie się od wszechobecnego spie%%olenia, trzymanie się prawdy, uczciwości i prawa zamiast wkręcać się gdzie się da wszelkim kosztem, nawet gadania głupot i robienia z siebie idioty – to daje kasę.

Biznesu tutaj też nie warto zakładać – zaraz dojedzie cię ZUS albo US. Masz pomysł? Jedź za granicę i tam go realizuj! Zostaw ten upadający system, myśl o sobie, swojej przyszłości i perspektywach. Tutaj tylko będąc na topie jesteś w stanie cokolwiek osiągnąć – jaki to koszt wie każdy introwertyk.

Instrukcja obsługi złości. Co robić, gdy rozpiera cię gniew?

Data: 23.03.2019 00:00

Autor: FiligranowyGucio

zdrowie.gazeta.pl

Złość piękności szkodzi, gniewać się znaczy być złym człowiekiem – też w to wierzysz? Jeśli tak, prawdopodobnie, świadomie bądź nie, ponosisz tego wielkie koszty. O czym mówi twoja złość i co z nią robić, aby nie działała niszcząco, a pozwoliła ci być bliżej siebie samego?

Od najmłodszych lat otrzymywałeś trening, że powinieneś jak najszybciej tłumić gniew, bo złoszczą się tylko źli ludzie? Takie przekonanie może zrobić ci wiele szkody. Złość, wbrew mylącej nazwie, zła nie jest. Masz prawo do pełnego jej przeżycia. Ba, jeśli tego nie zrobisz, pozostanie w tobie i będzie uwierać jak cierń.

O czym mówi ci twoja złość? Niespełnione oczekiwania: chciałem tak, a jest inaczej

Najprostszy powód złości to niespełnione oczekiwania. Chciałeś, żeby na wyczekanych wakacjach plaża była przy hotelu, a jest co najmniej pół kilometra dalej. Dziecko miało być prymusem, a znów przyniosło same złe stopnie. Dzień miał być słoneczny, a od rana leje deszcz. Przykłady można by mnożyć w nieskończoność.

Mówi się, że im więcej oczekiwań, tym więcej potencjalnych powodów do rozczarowań. Z drugiej strony, mało komu udaje się ich w ogóle nie formułować. Jeśli jednak zdajesz sobie sprawę, że twoje oczekiwania nie muszą się spełnić i świat w gruncie rzeczy się od tego nie wali, to już połowa sukcesu. Coś poszło nie po twojej myśli? Cóż, nie na wszystko mamy wpływ. Zadbaj o to, by pozbyć się energii złości i idź dalej.

Ktoś narusza twoje granice: poczuj siłę swojego "NIE"

Jeśli nigdy się nie złościłeś, to najpewniej właśnie ty, masz w sobie wiele gniewu uwięzionego w zakamarkach duszy. Ten gniew może być twoim przyjacielem, który pojawia się jako sygnał, że ktoś lub coś depcze po twoim terytorium. Prawdopodobnie wraz z nim , wyparłeś się części siebie. Warto zastanowić się, co mówi ten schowany do piwnicy złośnik w tobie, dać mu prawo głosu, wysłuchać. Być może tupie nogami, bo dajesz innym przekraczać swoje granice, decydować za ciebie lub, kierując się źle pojętym dobrem innych, robisz coś, czego wcale nie chcesz. Wtedy krzyczy do ciebie: "Halo, przestań wciąż patrzeć na potrzeby innych i ignorować swoje", a ty uciszasz go, bo np. kiedyś wpojono ci, że tak robi dobry człowiek.

Przykład: koleżanka podczas wizyty u ciebie jak gdyby nigdy nic otwiera twoje szafki i komentuje ich zawartość czy bez pytania "pożycza" twoje rzeczy. Cierpisz, bo to przecież twoja własność, myślisz "nie zrobię z siebie awanturnicy". W końcu zagryzasz zęby, przecież nie potrzebujesz tak bardzo rzeczy, którą wzięła. Inny? Matka wymaga od ciebie, żebyś zmienił partnerkę życiową, bo obecnej nie lubi. Dzwoni do ciebie codziennie i sprawdza, co robisz, choć jesteś już dorosły. Kochasz ją i nie chcesz jej robić przykrości, więc odbierasz telefony, wysłuchujesz rad, co powinieneś zrobić ze swoim życiem.

Gdyby ta dwójka dopuściła do głosu swoją złość, mogłaby usłyszeć wyraźne "NIE" płynące z własnego wnętrza. Głos mówiący "Nie życzę sobie tego": "nie życzę sobie, żebyś dysponowała moją własnością" czy "jestem dorosły, dziękuję za troskę, ale to ja podejmuję decyzje w swoim życiu". Złość mogłaby dać im szansę powiedzieć "stop": "Nie pozwolę przekraczać moich granic!".

Wciąż złościsz się o to samo? Złość odradza się, dopóki istnieją jej przyczyny

Na okrągło dajesz upust złości, mimo to gniew nie znika, odradza się niczym feniks? Możliwe, że choć pozwalasz sobie na wyrażanie gniewu, nie potrafisz wyegzekwować tego, co jest dla ciebie ważne, zmienić czegoś, co uwiera. Efekt: uwiera dalej, a złość pojawia się wciąż i wciąż. Po czasie dołącza do niej frustracja. Bo ile można walczyć z wiatrakami? Ano, jeśli nie towarzyszy temu konsekwencja, w nieskończoność.

Wyobraźmy sobie rodziców, których niepracujący syn w średnim wieku pozostaje na ich utrzymaniu, wciąż mieszka w domu rodzinnym. Zatrudnienia nie zamierza podjąć, bo nie znajduje pracy, która by go satysfakcjonowała. A wymagania ma wysokie. Nie pomaga w czynnościach domowych, bo jest zajęty rozwijaniem zainteresowań. Rodzice niemal codziennie wykrzykują mu, że powinien w końcu dorosnąć, zacząć sam się utrzymywać, a jeśli nie, to chociaż sprzątać po sobie. Po czym dają mu pieniądze, podają obiad i piorą skarpetki. Słowem: dają upust swojej złości, ale nie słuchają przekazu, który ze sobą niesie. Z jakiś powodów nie mówią: "Kochamy cię, ale jesteś dorosły i sam jesteś za siebie odpowiedzialny. Od dziś nie wyręczamy cię i nie utrzymujemy". Ekspresja złości w takich przypadkach nie podziała, jeśli nie pójdzie za nią zmiana zachowania. A może o tobie jest jeszcze inna historia? Na przykład ta poniżej?

Wrogość w tobie, którą łatwiej zobaczyć na zewnątrz

Wciąż trafiasz na złośliwe osoby, ciągle ktoś cię zawodzi, rozczarowuje. Kolejny przyjaciel się od ciebie odwrócił, rodzina stroni od ciebie. Nawet pies sąsiada szczeka jakby na złość tobie. Jego właściciel nie chce nad nim zapanować, mówiłeś mu setki razy, żeby uśpił to agresywne stworzenie zanim ktoś ucierpi. Czyżby los się na ciebie uwziął?

Jeśli powyższy opis w jakimś stopniu przypomina twój przypadek, wiele wskazuje, że jesteś osobą, która często czuje wrogość płynącą z zewnątrz. Stale towarzyszy, że wszystko jest przeciwko tobie. Zostaw na chwilę świat zewnętrzny i zastanów się, co sam myślisz na swój temat i na temat innych? Czy być może jest tak, że to nie świat się na ciebie uwziął, a ty sam uwziąłeś się na świat? Że to nie inni cię nie lubią, a ty nie lubisz innych, a także po prostu siebie samego?

W takim wypadku, zła wiadomość jest taka, że, jeśli nie zajmiesz się wrogością w sobie, choćbyś wyniósł się na koniec świata, zawsze znajdą się wokół ciebie ludzie lub okoliczności, które uprzykrzą ci życie. Paradoksalnie jednak dobra wiadomość jest taka, że to klatka, w której sam się więzisz. Jeśli sam się w niej trzymasz, sam możesz się z niej uwolnić. Poza nią czekają życzliwi ludzie i przyjazna okolica. Może nawet się okazać, że o dziwo to ci sami ludzie, którzy wcześniej wydawali się wrodzy i ta sama okolica, która wcześniej wydawała się nie do zniesienia. Aby się tam dostać najpierw w pierwszej kolejności potrzebujesz odnaleźć życzliwego siebie i uzdrowić poczucie krzywdy, które nosisz w sobie być może od bardzo dawna.

Wrogość nie bierze się znikąd. Zazwyczaj ma pełnić rolę pancerza ochronnego. Ktoś cię kiedyś bardzo zranił i straciłeś ufność do świata, oczekujesz, że inni też cię skrzywdzą, też okażą się zagrożeniem? To, co było kiedyś, minęło. Czasem jednak, aby mogło naprawdę odejść, potrzebne jest uznanie swojej dawnej rany, nazwanie rzeczy po imieniu. Pomocna w tym może się okazać psychoterapia. Nie cofniesz czasu, ale przeszłość nie musi definiować całej reszty twojego życia.

Złość to energia fizyczna. Jak ją rozładować?

Jak w przypadku każdej emocji, na złość składa się doznanie określonego stanu psychicznego oraz towarzyszący mu stan fizjologiczny. Gniew w ciele, w przeciwieństwie do np. odbierającego siły smutku czy żalu, objawia się powstaniem znacznej energii fizycznej. Trzymanie jej w sobie to jak noszenie tykającej bomby zegarowej. Co z nią zrobić? Rozładować czym prędzej. Jak?

  1. Aktywność fizyczna

Dobrym pomysłem mogą być wszelkiego rodzaju aktywność fizyczna: bieganie, ćwiczenia siłowe, jazda na rowerze. Ćwicząc, skup się na swoim gniewie. Użyć go jako paliwa do wysiłku. Możliwe, że po jakimś czasie zaobserwujesz, że niejako przez mięśnie uszło z ciebie ciśnienie.

  1. Uderzenia w "worek treningowy"

Aby pozbyć się złości, nie musisz jednak wcale intensywnie trenować. Ujście emocjom może zapewnić też np. seria uderzanie pięścią w stół, ścianę lub fotel czy sofę. Znajdź przedmiot, który spełni rolę worka treningowego. W razie jego braku nie krępuj się poboksować z powietrzem.

  1. Pognieć/ podrzyj/ zamaż kartkę papieru

Innym sposobem jest wykorzystanie kartki lub starej gazety. Możesz ją z całych sił pognieść, żeby stała się malutką kuleczką. Możesz podrzeć w drobny mak. Możesz też wziąć długopis i nikczemnie zamazać swobodnymi bazgrołami. Cokolwiek wybierzesz, wsadź w to jak najwięcej mocy, wyżyj się.

  1. Krzycz, piszcz, płacz

Masz ochotę krzyczeć? Zamknij się w samochodzie i krzycz albo idź tam, gdzie wrzask nikomu nie będzie zawadzał (np. na wyludnione pole za miastem) i krzycz co siła w płucach. Masz ochotę płakać? Płacz. Piszczeć? Piszcz. Te proste techniki pomogą ci uwolnić energię złości z ciała. Zadbaj o to, by mieć odpowiednie warunki: czas i okoliczności do wykonania tych czynności.

  1. Bądź w złości/ wizualizuj, że z ciebie ulatuje

Czasem wystarczy już pozwolić złości być, wytrzymać dyskomfort w bezruchu. Jeśli uznasz to za pomocne, możesz wspomóc się wizualizacjami, np. wyobrażać sobie, że ciemnym strumieniem złość ulatuje z twojej głowy w stronę nieba i z każdą chwilą masz w sobie więcej wolnej przestrzeni na inne uczucia, np. miłość, radość.

  1. Korzystaj z wyobraźni

Twoja wyobraźnia stwarza też olbrzymie możliwości rozładowywania złości. Nie masz prawa używać wobec drugiej osoby przemocy w realnym świecie, ale możesz przecież przyłożyć jej miotłą w swojej wyobraźni. Jeśli agresywne zachowania wobec osób trzecich pozostaną tylko w twojej wyobraźni, nikt na nich nie ucierpi.

  1. Napisz list

Chciałbyś lepiej zrozumieć swoją złość lub czujesz, że jeszcze coś ci leży na wątrobie? Napisz list. Do siebie, do osoby, która wywołuje w tobie emocje. Nie musisz go nigdzie wysyłać. Czasem wręcz jest to niewskazane. Ważne, żebyś zawarł w nim wszystko, co cię boli. Nie cenzuruj swoich słów, opisz w nim, jak się czujesz, z czym ci źle, czego nie będziesz dłużej tolerować i jak bardzo jesteś wściekły. Pisanie listu może pomóc nie tylko wyrazić emocje, ale też lepiej zrozumieć siebie, to, skąd się biorą. To pomocne, zwłaszcza, że często żyjemy, wiedząc, że nas uwiera, ale bez świadomości gdzie, co i dlaczego. Możliwe, że przeczytanie swojego napisanego już listu okaże się dla ciebie niezwykle odkrywcze. Być może znajdziesz w nim odpowiedzi, których wydawało ci się, że nie znasz.

Odroczenie reakcji: działaj dopiero, gdy zejdzie z ciebie powietrze

Nie podejmuj ważnych decyzji ani nie rozmawiaj na ważne tematy, będąc pod wpływem aktywnej złości. Poczekaj z tym, aż zejdzie z ciebie powietrze, spłynie z ciebie choć pierwsza, a najlepiej trzy fale gniewu. Inaczej możesz stracić panowanie nad sobą i powiedzieć albo zrobić coś, czego byś nie powiedział lub nie zrobił w normalnych okolicznościach. A nie o to chodzi.

Jeśli czujesz, że złość nie do opanowania zalewa cię w trakcie rozmowy czy kłótni z kimś, możesz powiedzieć: "Jestem wściekły. Wrócimy do tego tematu, jak mi przejdzie, bo teraz nie jestem w stanie rozmawiać". Komuś, kto w sposób agresywny próbuje coś z tobą uzgodnić, również możesz zakomunikować: "Widzę, że jesteś teraz bardzo zły. Porozmawiamy, jak się uspokoisz". W pożarze złości i tak nie dojdziecie do konstruktywnych wniosków, co najwyżej pokłócicie się jeszcze bardziej. Czasem już 15 – 30 minut zatrzymania toku akcji, może zapobiec wielkiej awanturze i szybko rozładować konflikt. W przypadkach, gdy złości jest więcej, warto odroczyć reakcje do jutra, do następnego tygodnia, miesiąca czy dłużej. Nie wahaj się naciskać guzika "pauza" zawsze wtedy, gdy atmosfera robi się zbyt gorąca.

Pamiętaj, że złość nie jest agresją. Złość to emocja, a agresja to zachowanie. Możesz wybrać, jakim zachowaniem wyładujesz powstałą w tobie złość: bezpiecznym, kontrolowanym, niewymierzony przeciwko innej istocie żyjącej czy w sposób przemocowy, który nie dość, że nie ma usprawiedliwienia, to jeszcze nie przynosi trwałej ulgi żadnej ze stron. Warto, abyś zastanowił się również, dlaczego właściwie złość się pojawia i czy można zlikwidować jej przyczyny.

Niezależnie od tego, co stoi za twoją złością, z przeżycia i zrozumienia jej źródeł rodzi się prawdziwa mądrość, miłość i przebaczenie. Sobie, innym i światu.

Autorka tekstu: Małgorzata Skorupa – psycholog, psychoterapeutka, redaktorka serwisu Zdrowie.gazeta.pl, konsultantka Telefonu Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym przy Instytucie Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego w Warszawie. Autorka wielu publikacji z zakresu psychologii oraz rozwoju osobistego. Przyjmuje w prywatnym gabinecie psychoterapii w Warszawie.

Więcej: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105806,16882358,Instrukcja_obslugi_zlosci__Co_robic__gdy_rozpiera.html

Data: 22.03.2019 23:22

Autor: solo1979

Jestem homosceptykiem (bo nie homofobem bo to złe określenie – wiki). Pytanie, czy za bycie homosceptykiem są jakieś kary? Bo jak patrzę na heterofobiczne marsze lgbt, to zastanawiam się czemu te marsze nie budzą wątpliwości i oburzenia społecznego. Dzisiaj, żeby zaistnieć wystarczy być dewiantem, takim nieogolonym konczitą wurst, Nie wspominając o Polskich celebrytach watlej moralności.

Ksenofobia, jestem ksenofobem, czy mam do tego prawo? Prawo do wolności sumienia? Czy trzeba mnie leczyć? Najlepiej przez pedałow. Wg. mnie albo prawo się zmieni albo konstytucje legną w gruzach i będzie milicja myśli i sumienia.

Data: 22.03.2019 23:16

Autor: Sillia

Ktoś może uczy się języków przez apkę w telefonie? Szukam czegoś w miarę ok do nauki hiszpańskiego, najlepiej nie za miliony monet. Póki co korzystam z duolingo ale tam jest tylko angielsko-hiszpański. Ktoś coś? Na androida, bo na ios9 i tak już nic nie znajdę 😋

Data: 22.03.2019 13:53

Autor: Immortal_Emperor

Wykop promuje tego zdrajce Boniego z PO co głosował za ACTA. W ramach protestu użytkownicy zakopują jego ama.

https://www.wykop.pl/link/4858413/ama-michal-boni-posel-do-parlamentu-europejskiego/

Mimo przewagi "zakopów" znalezisko nie chce spaść z rowerka, widocznie moderacja przy nim majstrowała.

Wykop to serwis tworzony przez użytkowników. Każda informacja jest dodawana, oceniana i komentowana przez naszą społeczność. Dziel się, odkrywaj i wykopuj informacje ważne dla Ciebie! Ty decydujesz o tym, co ma się znaleźć na stronie głównej!

Data: 22.03.2019 04:36

Autor: Sillia

Jprdl mój kot przez kilka minut szurał miską co zwykle oznacza, że żarcia jest za mało (jeszcze jest, ale w jego ocenie nie wystarczająco). Patrzę na zegarek 4 rano. Mówię "dobra, pójdę Ci do tego cholernego Tesco skoro do 5 nie wytrzymasz…", wstaję, zaglądam do miski….

Miska jest dwudzielna. Żarcie daję mu do obu części bo wodę dostaje w osobnej. Skurczysynowi się nie chciało dupska przesunąć o 10 cm. Jedna połowa miski jest pełna, drugą pusta. Obrociłam ją o 180st. Kot zjadł. Teraz nie wiem, wracać na 20 minut do łóżka czy iść wcześniej do pracy…

Data: 22.03.2019 03:04

Autor: lisq

i koljeny majstersztyk od Tima :3

(oglądać całe bo piosenka bez wstępu nie ma tego sensu)

https://www.youtube.com/watch?v=ldBrPLguXmE

Data: 21.03.2019 22:40

Autor: Janusz_Tracz

Tak sobie myślę, za około 5 lat będę kupował dom lub mieszkanie i ciągle mam dylemat co wybrać, od wielu lat. Apartament w mieście (150-200m2) lub dom z dużą działką, ale jakieś 20km od miasta. Pewnie będę celował we Wrocław. Miasto ma ogrom plusów, których nie ma gdzieś dalej. Ja muszę mieć sklepy otwarte nawet w nocy, często wybieram się na nocne przechadzki i po prostu lubię coś widzieć oprócz pola. Lepiej byłoby też ewentualnie kogoś znaleźć i założyć być może rodzinę.

Tak, wiem ile kosztuje mieszkanie w mieście. Ja nawet bym SkyTower rozważył, gdyby było coś niższego od <10 piętra, mam lęk wysokości, obecnie w ofercie mają jakieś niedobitki na 30 piętrze :)

Data: 21.03.2019 20:52

Autor: Kiszony

Przed chwilą po schodach z sąsiadem 60+ opisuje co zrobiłem ostatnio, ogony, nóżki, golonka, kapusta, że "kolagen zdrowy"….a on "to nie zdrowe, bo dużo tłuszczu i powoduje wysoki cholesterol"…a miałem go za kumatego starej daty gościa…..ja pierdole, dokąd zmierzamy?

Data: 21.03.2019 12:13

Autor: Immortal_Emperor

Dziwie się że jeszcze nie powstało znalezisko która pokazuje jakim hipokrytą jest Białek i tamtejsza moderacja. Jedyne co jest pozytywne w acta2 to to że w końcu trzeba będzie zamknąć ten portal.

Data: 20.03.2019 23:43

Autor: Ijon_Tichy

Znam się na muzyce. Nawet skończyłem szkołę muzyczną i śmiało mogę powiedzieć, że rozumiem muzykę.

Gram Bacha i Mozarta na gitarze i na fortepianie. Po prostu rozumiem i kocham muzykę. Dlatego błagam, żebyście posłuchali tego:

https://youtu.be/XY6KMa4ByYY

Data: 20.03.2019 22:13

Autor: RaW

jeżeli ogarniacie angielski to fajna paczka książek na humble bundle :)

HUMBLE BOOK BUNDLE: DEBUG YOUR LIFE BY BERRETT-KOEHLER

Get The Outward Mindset: Seeing Beyond Ourselves; The Shift: How Seeing People as People Changes Everything; Change Your Questions, Change Your Life: 12 Powerful Tools for Leadership, Coaching, and Life; and more!

https://www.humblebundle.com/books/debug-your-life-books?hmb_source=navbar&hmb_medium=product_tile&hmb_campaign=tile_index_4

Data: 20.03.2019 21:52

Autor: xyz

zieeeeeeeeeeeew

Pozdrawiam wszystkich z ciepłego łóżka którzy teraz będą mieć nockę.

Idę spać.

Pobudka o 6:00. Dobranoc Lukrecje i Lurki

Data: 20.03.2019 20:41

Autor: solo1979

Inspirowany jednym z wpisow Boewulfa, obejrzalem dzisiaj film Tarantino pt. Django. Film rasistowski nawolujacy do nienawisci wobec bialych. Zemsta jest tematem przewodnim ,a bialas promotor jest mentorem murzyna, ktory zacheca czarnego do mordowania nawet przy dziecku.

Planeta Malp. Film opowiadajacy o przyszlosci ziemi, gdzie bialy czlowiek jest zjawiskiem geologicznym. Na pewno wygumkowanym z historii malp.

A my jestesmy gdzies pomodzy tymi dwoma filmami.

Ps. Taka wolnosc mysli, czy za mysli mozna odpowiadac prawnie?

Dobranoc Lurki ;)

Data: 20.03.2019 20:31

Autor: zakowskijan72

Jeżeli masz na imię Sektor i posiadasz broń, to Twoja broń to "broń Sektora".

Jeśli znajdujesz się w sektorze i otrzymujesz rozkaz jego obrony, bo będzie on brzmiał "broń sektora".

Przemyślenia zainspirowane wpisem lurka @pierdyliard.

Data: 20.03.2019 20:30

Autor: Kiszony

Czemu ludzkość przy całym postępie technologicznym uwierzyła bardziej w farmakologię niż synergię z naturą?….nie mówię o oczywistych pierdolnikach.

Data: 20.03.2019 00:00

Autor: Pancake

Jak ja nie lubię mojej pracy. Cały dzień od 7 zapierdalam, teraz jeszcze siedzę. A najgorszy jest dylemat, pić kolejną kawę, czy nie pić.

Data: 19.03.2019 23:09

Autor: Janusz_Tracz

Co do aplikacji dla lurkera – kwestia robienia sztuki dla sztuki, przez człowieka, który z android dev nie ma styczności.

Nie wiem czy robisz natywnie @Thanos czy też jakiś wynalazek w stylu phonegap. Nie lepiej zrobić dobry szablon mobilny i dorzucić notyfikacje?

Mówię to z pozycji deva, który 8 lat robi appki na androida. W sumie, jeśli chcesz sztuka dla sztuki, nie ma problemu, ale ściągacie sobie na głowę lawinę roboty i spam userów, którzy będą co chwile marudzić, że coś nie działa na chińskim oppo :D

EDIT: masz za krótki czas robienia tego, na lurkera przeznaczyłbym minimum 6 miesięcy na samą appkę native ;)

Data: 19.03.2019 23:09

Autor: Emil18

  1. Znamy 300 000 gatunków ssaków – ale nie ma wśród nich ani jednej odmiany latającego renifera.

  2. Na Ziemi żyje około 2 miliardy dzieci. Odliczywszy nawet dzieci muzułmanów, buddystów, wyznawców hinduizmu, itd., które nie oczekują jego wizyty, daje to około 378 mln dzieci do obsłużenia w ciągu jednej nocy. Zakładając, że przeciętna rodzina liczy 2,5 dziecka (wg. statystyki) daje to około 150 mln domów do odwiedzenia.

  3. Uwzględniwszy, że Boże Narodzenie trwa 31 godzin (biorąc pod uwagę zysk wynikający ze zmian stref czasowych przy podróży ze wschodu na zachód) daje to około 822.6 wizyty w domu na sekundę. W tym czasie Mikołaj musi zeskoczyć z sań, wpaść przez komin, położyć prezent pod choinką, powiedzieć parę razy "ho ho ho", wrócić przez komin, wskoczyć na sanie, wystartować, dolecieć do następnego domu. Wedle kalkulacji daje to około 150 000 000 km do przebycia w ciągu nocy.

  4. W efekcie sanie Mikołaja musiałyby być 3 000 razy szybsze od dźwięku, by przebyć ten dystans w czasie 31 godzin (czyli przemieszczać się z prędkością ok. 50 km/s).

  5. Typowy renifer rozwija nie więcej niż 30 km/h. Brak danych dotyczących szybkości latających reniferów.

  6. Ładowność sań. Zakładając, że przeciętny prezent waży około 1 kg, sanie musiałyby mieć ładowność supertankowca (ok. 321 000 ton). Tymczasem zwykły renifer ma "uciąg" rzędu 600 kg.

  7. Zakładając, że renifery latające mają większy udźwig – to i tak potrzeba co najmniej 200 000 reniferów.

  8. Statek o masie rzędu 320.000 ton, poruszający się z prędkością 50 km/s spaliłby się w atmosferze ziemi – chyba, że renifery są w stanie wypocić w ciągu sekundy energię rzędu 14,2 kwintylionów dżuli. Nie wspominając już o ogromnych turbulencjach powietrza i tzw. sonic boom (efekcie przekroczenia bariery dźwięku), których nikt nigdy nie zaobserwował. Wedle naszych obliczeń, taki pojazd powinien wyparować w ciągu 0,00426 sekundy od momentu startu.

  9. Dodatkowo Mikołaj podlegałby zabójczemu przeciążeniu (przy starcie) rzędu 17 500 g. Zakładając, że Mikołaj waży około 125 kg, to przy takim przeciążeniu jego ciało ważyłoby ok. 2 150 000 kg.

Data: 19.03.2019 23:02

Autor: Janusz_Tracz

Pinterest to takie gówno, które zaśmieca mi wyniki wyszukiwania, gdy szukam ciekawych psd, ind lub png. Fajnie, że ktoś umieszcza super templatki do photoshopa na pinterest, ale wypadałoby podać jebany link do swojego sklepu, bym mógł kupić to cholerstwo.

Ot, przemyślenia z dupy :D nocna, rano zginie

Data: 19.03.2019 19:51

Autor: benethor

W związku z ostatnią działalnością pracowników Wykop sp. z o.o. sugerującą skrajną niekompetencję, witam wszystkich na lurkierze (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Data: 19.03.2019 19:48

Autor: Cpp17

Nie wiem, kto zarządza Lurkerem, ale na pewno jest na wyższym poziomie intelektualnym niż moderacja Wykopu, gdzie dostałem bana za zboże po aferze z pedofilem. Początki sa trudne, ale trzymam kciuki za ten projekt. Konkurencja jest – ogólnie rzecz biorąc – czymś pozytywnym. :D

Data: 19.03.2019 12:23

Autor: WujaszekThor

Jaka wykorzystają rzecz w ataku terrorystycznym to nagle politycy hurr derp trzeba zakazac i stosują odpowiedzialność zbiorową bo jakiś 1 debil coś zrobił ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Data: 19.03.2019 11:33

Autor: Lukmar

Napisałem na helpdeska że mnie wkurwia że codziennie muszę odpinać Internet Explorer od taskbara i jakiś Hindus napisał do mnie na firmowym skypie że mi to naprawi i teraz od 15 minut mi grzebie zdalnie z Bombaju w plikach systemowych. Śmieszna ta praca w korpo. 乁(ツ)