Trwa oblężenie kampusu politechniki w Hongkongu. Studentom okupującym budynek grozi . . .

Data: 21.11.2019 16:12

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #honkong #chiny #protest #politechnika #

Relacja prosto z okupowanego kampusu politechniki w Hongkongu. Walka o budynek doprowadziła do ok. tysiąca aresztowań. W mieście nadal trwają protesty i codzienne starcia z policją.

Trwa oblężenie kampusu politechniki w Hongkongu. Studentom okupującym budynek grozi nawet 10 lat więzienia

Witold Dobrowolski, dziennikarz znajdujący się na kampusie politechniki w Hongkongu, gdzie trwa piąty dzień oblężenia placówki przez studentów:

W rewolucji w Hongkongu bierze udział całe młode pokolenie, przynajmniej 70% młodych ludzi według badań […] to jest ogromna skala.

Protesty przed kilkoma miesiącami rozpoczęły się po ogłoszeniu projektu ustawy, która pozwala na ekstradycję obywateli do Chińskiej Republiki Ludowej. Ostatecznie po tym, jak w czerwcu na ulice wyszło milion osób, projekt zarzucono:

Problemem było to, że policja użyła wielkiej brutalności wobec protestujących, jakiej wcześniej w Hongkongu nie spotykano. Można powiedzieć, że ustawa ekstradycyjna była pretekstem do dalszych protestów.

Jak przypomina gość „Poranka WNET”, po tym wydarzeniu protestujący wystosowali kilka żądań, takich jak choćby organizacja wolnych wyborów, czy powołanie niezależnej komisji odnośnie prac policji. To był czas dużej eskalacji i przeniesienie się rewolucji z ulic do budynków uniwersytetów. Postrzał jednego ze studentów spowodował obleganie aż czterech placówek:

Studenci uznali, że to będzie dobry pomysł, aby oprócz okupacji uniwersytetów opanować strategiczne węzły komunikacji takie jak autostrady czy tunele i w ten sposób udało im się na trzy dni sparaliżować komunikacyjnie i ekonomicznie Hongkong. Ostatecznie część uniwersytetów została porzucona, jednak okupacja politechniki trwała dalej:

W piątek wieczorem na terenie kampusu doszło do pierwszych starć, następnego dnia o 10 rano rozpoczęło się oblężenie i zamykanie całego terenu wokół:

Obecnie zablokowano całkowicie politechnikę […] na początku znajdowały się tu tysiące osób, obecnie jest ich jedynie kilkadziesiąt, ponieważ wszyscy starają się stąd uciec obawiając się represji i aresztowań […] każdemu znajdującemu się na terenie politechniki może grozić nawet 10 lat więzienia.

Walka o politechnikę doprowadziła do ok. tysiąca aresztowań. Na terenie Hongkongu nadal mają miejsce wielotysięczne protesty i codzienne wieczorne starcia z policją.

Apple przesyła adresy IP i adresy odwiedzanych stron do chińskiego Tencent

Data: 11.10.2019 19:47

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #apple #safari #prywatnosc #tencent #bezpieczenstwo #inwigilacja #blizzard #chiny #honkong

Apple przekazuje do Tencent – firmy ściśle powiązanej z Komunistyczną Partią Chin – adres IP użytkowników oraz adresy odwiedzanych przez nich stron. Opcja ta jest domyślnie włączona w systemie.

Apple przesyła adresy IP i adresy odwiedzanych stron do chińskiego Tencent

W ostatnim tygodniu rzeczywistość pokazała, że amerykańskie firmy łatwo padają na kolana przed Chinami. Apple, jedna z największych amerykańskich firm technologicznych, ukrywała emoji z flagą Tajwanu i ignorowała amerykańskich ustawodawców, decydując się na zbanowanie aplikacji, pomagającej protestantom w Hongkongu unikać policji. Apple nie jest jedyną firmą, która mocno podlizywała się Chinom w ostatnich dniach. Wystarczy wspomnieć choćby o działaniach Blizzarda i NBA. Teraz odkryto, że Apple, które często stara się przedstawiać się jako obrońca prywatności i praw człowieka, wysyła niektóre adresy IP od użytkowników przeglądarki Safari na iOS – do chińskiego konglomeratu Tencent – firmy ściśle powiązanej z Komunistyczną Partią Chin. To ta sama firma, która posiada znaczne udziały m.in. w największych na świecie firmach wydających gry jak Activision Blizzard, czy Epic Games.

Apple przyznaje, że wysyła niektóre adresy IP użytkowników do Tencent, informując o tym w sekcji "Informacje o Safari i prywatność" w ustawieniach przeglądarki, do których można uzyskać dostęp na urządzeniu z iOS, otwierając Ustawienia, a następnie wybierając "Safari > Informacje o prywatności i bezpieczeństwie > Ostrzeżenie przed fałszywą witryną". Przed odwiedzeniem witryny, Safari może przesyłać zebrane informacje z adresu strony do Google Safe Browsing oraz Tencent Safe Browsing, aby sprawdzić, czy strona jest bezpieczna. Dostawcy informacji o stronach mogą dodatkowo logować adresy IP użytkowników. Ustawienie "Ostrzeżenie przed fałszywą witryną" jest domyślnie włączone, co oznacza, że ​​jeśli użytkownicy iPhone'a lub iPada nie zagłębią w ustawieniach, ich adresy IP będą rejestrowane przez Tencent lub Google podczas korzystania z przeglądarki Safari, wraz ze spisem odwiedzanych stron.

Nie jest wiadome dokładnie, kiedy Apple zaczęło zezwalać Tencent i Google na rejestrowanie adresów IP użytkowników, ale informacje o podobnych działaniach pojawiały się od czasu wydania iOS 12.2 beta. Tencent ściśle współpracuje z Komunistyczną Partią Chin. To ułatwia rządową cenzurę w Chinach poprzez wielofunkcyjne narzędzie WeChat. Firma wydała również grę wydaną na zlecenie rządu Chin, o nazwie Clap dla Xi Jinping: An Awesome Speech w 2017 roku, która, jak sugeruje tytuł, zachęca użytkowników do wirtualnego oklaskiwania chińskiego prezydenta Xi Jinpinga. Ponadto Tencent współpracuje z Komunistyczną Partią Chin w celu opracowania "patriotycznych" gier wideo.

Adresy IP mogą ujawniać lokalizacje użytkowników i służyć do profilowania użytkowników na różnych urządzeniach. Jeśli Tencent zarejestruje adres IP użytkownika iPhone'a lub iPada za pośrednictwem usługi bezpiecznego przeglądania, informacje te mogą zostać potencjalnie wykorzystane do identyfikacji właściciela urządzenia poprzez wyszukiwanie wystąpień adresu IP w innych usługach Tencent. Apple kilka razy już pokazało, że ugina się pod żądaniami Chin, m.in. usuwając niewygodne chińskie podcasty, czy usuwając chińskich wykonawców, którzy podpadli władzy z Apple Music.