2 procent górników ma koronawirusa. 98 procent przechodzi go... bezobjawowo.

Data: 19.06.2020 09:52

Autor: ziemianin

eska.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #pandemia #epidemia #koronawirus #gornictwo #PGG #PolskaGrupeGornicza

Koronawirus w kopalniach PGG. Aż 98 proc. górników nie ma żadnych objawów.

2 procent górników ma koronawirusa. 98 procent przechodzi go… bezobjawowo.

Według najnowszych informacji przekazanych przez Polską Grupę Górniczą koronawirusem zakażonych jest zaledwie 2 procent górników pracujących w spółce. A jeśli ktoś już ma wirusa, to chorobę przechodzi bez żadnych objawów. Do szpitala trafiają nieliczni, rzadko też zarażają bliskich. To jak to jest z tym wirusem?

Zaskakujący raport dotyczący zakażeń koronawirusem w kopalniach opublikowała Polska Grupa Górnicza. Pokazała go podczas posiedzenia Rady Ochrony Pracy w Warszawie, które poświęcone zostało m.in. sytuacji epidemicznej w śląskich kopalniach. Z tego raportu możemy się dowiedzieć m.in., że wykonano już 47 tysięcy testów na koronawirusa pracownikom PGG. Okazało się, że tylko 1,99 proc. spośród wszystkich pracowników spółki jest zakażonych koronawirusem, a blisko 98 proc. zakażonych górników przechodzi chorobę bezobjawowo. Pośród zakażonych hospitalizowano tylko 1,65 proc. pracowników, a mniej niż 1 procent przebywa w izolacji"

Państwo na rencie. Mamy kilkumilionową kastę ludzi wykorzystujących politykę do osiągania korzyści

Data: 05.03.2020 05:30

Autor: ziemianin

forsal.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polityka #polska #kasta #renta #przywilejegornicze #przywilejeemerytalne #gornictwo #przemysl #gospodarka

Niewydolne instytucje, złe prawo i schizofreniczne zarządzanie gospodarką przez kolejne rządy stworzyły kilkumilionową kastę ludzi wykorzystujących politykę do osiągania korzyści.

Państwo na rencie. Mamy kilkumilionową kastę ludzi wykorzystujących politykę do osiągania korzyści

Słyszeliście o sztuce teatralnej zatytułowanej „Pogoń za rentą”? Na pewno nie, bo nikt jej jeszcze nie napisał. A szkoda, bo bohaterów miałaby barwnych.

Jedną z głównych dramatis personae mógłby zapewne być Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli, a wcześniej szef Krajowej Administracji Skarbowej, oskarżany o machlojki podatkowe. Nie gorzej w głównej roli sprawdziłby się Marek Chrzanowski, były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, który miał oferować biznesmenowi Leszkowi Czarneckiemu przychylność w zamian za – bagatela – 40 mln zł. Ale i Jacek Kurski ze swoimi zdolnościami do imponującego skalą drenowania budżetu państwa a conto TVP nieźle by sobie poradził. Nie ograniczajmy się jednak do ludzi związanych z obecną władzą. Nie możemy pominąć byłego premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego, eksliberała głoszącego potrzebę repolonizacji sektora bankowego; finansistów, którzy wylobbowali sobie w 1999 r. atrakcyjne prowizje od „zarządzania” środkami emerytalnymi w ramach OFE; górników, których niechęć do zmian dorównuje jedynie chęci przyjmowania subsydiów; obrotnych agentów tajnych służb PRL, którzy uwłaszczyli się dzięki transformacji; rozpieszczonego przywilejami środowiska prawniczego oraz tych mediów, które z podlizywania się rządzącym uczyniły model biznesowy.

A to tylko ułamek zdumiewająco długiej listy, dłuższej być może niż sam dramat. W „Pogoni za rentą” grałoby bowiem kilka milionów Polaków: ci, którzy uzyskują nienależne korzyści kosztem reszty społeczeństwa, oraz ci, którzy tworzą sprzyjające temu środowisko. Im słabsze instytucje, im bardziej skomplikowane prawo, im większe zaangażowanie państwa w gospodarkę, tym zjawisko pogoni za rentą silniejsze i tym bardziej szkodliwe. Obecny obóz władzy tylko pogarsza sytuację. Nasze państwo może faktycznie zamienić się wkrótce w – mówiąc Bartłomiejem Sienkiewiczem – w „kamieni kupę”.

Uwłaszczeni na asymetrii

Owszem, za rentą goni każdy z nas i samo w sobie nie jest to nic grzesznego. O ile nie mamy skłonności do autodestrukcji, czyli jeżeli po prostu jesteśmy zdrowi, wolimy zysk od straty – przecież renta to po prostu korzyść, którą czerpiemy z tego, że czegoś używamy. Na przykład głowy. Chcemy mieć więcej niż mniej. Naturalna sprawa. Problem pojawia się w momencie, gdy to więcej uzyskujemy nie dzięki wykorzystaniu tego, co należy do nas, nie dzięki naszej pracy i pomysłowości, lecz za sprawą nieuczciwego wykorzystania polityki.

Wyobraźcie sobie, że staracie się o koncesję telewizyjną, ale z przyczyn prawnych nie możecie jej otrzymać. Wtem, niczym boski posłaniec, pojawia się w progu człowiek proponujący zmianę prawa na waszą korzyść. Odmawiacie mu natychmiast, gdy dowiadujecie się, że jego aureola to złudzenie optyczne, a oferowana usługa ma kosztować 17,5 mln dol. Słowem – że chodzi o łapówkę. Czy jednak każdy na waszym miejscu by odmówił? Można wątpić. Tak przecież zaczęła się słynna afera Rywina. Wspominam o niej nie bez przyczyny. Producent filmowy Lech Rywin – osoba, która w 2002 r. złożyła władzom wydawnictwa Agora ofertę korzystnej dla nich zmiany prawa – był tajnym współpracownikiem służb bezpieczeństwa PRL. To kluczowy fakt w artykule o pogoni za rentą. Wyjaśnia to w pracy „Polityczna pogoń za rentą: peryferyjna czy strukturalna patologia polskiej transformacji?” socjolog prof. Andrzej Zybertowicz. Oto ustrój, który panował w Polsce przed 1989 r., stymulował dwa rodzaje wyścigu: o stanowiska partyjne, które pozwalały oficjalnie i legalnie uwłaszczać się na trudzie ludu pracującego, oraz o stanowiska w tajnych służbach, które pozwalały czerpać korzyści nielegalnie. Jak pisze Zybertowicz, w praktyce służby miały w gospodarce „regulacyjne zastosowanie” i pełniły funkcję „skrytego nadzoru właścicielskiego.” Prz…

Kopalnia w Nowej Soli nie powstanie.

Data: 18.02.2020 17:17

Autor: Starszyoborowy

wgospodarce.pl

Istnienie złóż, o których w takim sensacyjnym tonie informują media od kilku dni, jest świetnie znane naukowcom od kilkudziesięciu lat. Osoby zorientowane w branży wydobywczej świetnie wiedzą, że eksploracja złóż pod Nową Solą przy obecnej technologii wydobywczej jest absolutnie nieopłacalna. Pokłady miedzi leżą tam bowiem tak głęboko, że ich wydobycie wiązałoby się z działalnością górniczą w bardzo wysokich temperaturach. Budowa technicznego zaplecza dla wydobycia z takich pokładów wiązałaby się z gigantycznymi kosztami, które na dziś czynią całe przedsięwzięcie nieopłacalnym.

#gospodarka #gornictwo #polska

Rząd nie wyłoży pieniędzy na podwyżki dla górników

Data: 17.02.2020 18:21

Autor: HaHard

rmf24.pl

Rząd nie planuje przeznaczyć dodatkowych pieniędzy na podwyżki dla górników – przyznał w rozmowie z RMF FM wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Dzisiaj rano we wszystkich kopalniach Polskiej Grupy Górniczej zorganizowano dwugodzinny strajk ostrzegawczy, później zaś delegacja związkowa m.in. przywiozła do katowickiego biura poselskiego Mateusza Morawieckiego dwa worki węgla. Na czwartek natomiast zapowiedziano rozmowy przedstawicieli rządu i PGG ze stroną związkową.

#hahard #ekonomia #gornictwo #polityka

Górnicy blokują rosyjski węgiel

Data: 31.01.2020 22:33

Autor: ziemianin

rynek-kolejowy.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #gornictwo #wegiel #polska #rosja #gospodarka

Od rana górnicy ze związku zawodowego „Sierpień’80” blokują tory prowadzące do elektrowni w Łaziskach Górnych. W ten sposób protestują przeciwko importowi rosyjskiego węgla do naszego kraju, zwracając uwagę na zalegający surowiec znajdujący się w kopalni sąsiadującej ze wspomnianym obiektem. Tymczasem elektrownia zaprzecza informacjom, aby miała korzystać z zagranicznych dostaw.

Górnicy blokują rosyjski węgiel

W godzinach porannych na torach kolejowych prowadzących do elektrowni w Łaziskach Górnych pojawiła się grupa około stu górników, uczestniczących w proteście zorganizowanym przez związek zawodowy „Sierpień’80”. W ten sposób chcieli oni zamanifestować swój sprzeciw wobec lawinowo rosnącego importu węgla z Rosji, który ich zdaniem trafia także do obiektu wchodzącego w skład państwowej Grupy Tauron.

Przedstawiciele górników podkreślają, że tuż obok elektrowni znajduje się kopalnia Bolesław Śmiały, a oba zakłady połączone są ze sobą taśmą. W ten sposób węgiel mógłby być dostarczany bez dodatkowych kosztów związanych z jego transportem.

Związkowcy podkreślają, że wydobywany przez górników węgiel zalega w polskich kopalniach. Z tego powodu już niedługo będzie trzeba zatrzymać wydobycie węgla, co będzie oznaczało między innymi brak pieniędzy na podwyżki dla polskich pracowników. Przedstawiciele „Sierpnia’80” obrazując skalę problemu podawali przykłady kilku polskich kopalń, w których na zwałach górniczych magazynowanych jest kilkaset tysięcy ton węgla.

Sama Grupa Tauron twierdzi jednak, że elektrownia w Łaziskach Górnych nie jest zaopatrywana w surowiec pochodzący z importu. Do zakładu ma być więc dostarczany polski węgiel, który „kupowany jest wyłącznie na rynku krajowym, u największych podmiotów zajmujących się produkcją i obrotem paliwami”.

„Sierpień’80” już na początku stycznia wystosowało specjalny list do premiera Mateusza Morawieckiego, domagając się w nim dokładnej informacji na temat importu rosyjskiego węgla. Podczas dzisiejszego protestu przedstawiciele tej organizacji zwracali uwagę na protesty obecnego obozu rządowego, który w czasach rządów Donalda Tuska krytykował sprowadzanie zagranicznego surowca. Wówczas w demonstracjach brał udział także NSZZ „Solidarność”, obecnie milczący na ten temat.

Związkowcy-górnicy ugrali swoje. Tauron tonie w długach, ale premie wypłaci

Data: 25.05.2019 09:34

Autor: JestemNaNie

businessinsider.com.pl

Średnio po 1 tys. zł jednorazowej premii, a także gwarancję wznowienia rozmów płacowych już we wrześniu ugrali związkowcy działający w energetycznym Tauronie. Na sierpień przewidziana jest kolejna premia w wysokości 700 zł. Całkowite zadłużenie Taurona wyniosło na koniec 2018 roku prawie 11 mld zł.

#polska #gornictwo #pieniadze #praca #wegiel #gospodarka

Data: 02.05.2019 21:11

Autor: MrHardy

Kolmanskop, Namibia

Miasto było niegdyś osiedlem górniczym. Po I Wojnie Światowej zaczęło jednak podupadać i zostało prawie całkiem opuszczone. Obecnie część budynków została wyremontowana, dzięki czemu miasto jest popularnym celem wycieczek turystów z całego świata.

Kolmanskop zostało wybudowane od podstaw w ciągu 2 lat i znalazło się tam miejsce zarówno dla szpitala i szkoły, jak i kasyna czy ekskluzywnych budynków mieszkalnych. Po wybuchu pierwszej wojny światowej miasto zaczęło chylić się ku upadkowi (znaczną część mieszkańców stanowili Niemcy), a ostatecznie opuszczone zostało w 1950 roku. Obecnie większość budynków jest całkowicie zniszczona, jedynie kilka wciąż stoi – wśród nich teatr z zachowanymi w dobrym stanie wnętrzami.

Opis

Opis

https://www.youtube.com/watch?v=QaHkhmjeAtM

#miastawidma #namibia #gornictwo