Data: 06.06.2020 23:56

Autor: Negan

Ciekawe jestem, życie ilu z was zależy od widzi misie Google. Chodzi o gmaila. Przez lata zakładałem z gmailem konta bankowe (zagraniczne, fintechy), portfele elektroniczne, giełdy kryptowalut, po zwykłe konta jak steam z bogatą biblioteką, jakieś społecznościówki, fora internetowe (gdzie również prowadzę biznesy). W ostatnich tygodniach i sytuacji w USA, zaczynam się zastanawiać czy może lepiej zapłacić za Protonmail + domenę. W końcu 5 euro miesięcznie to paczka fajek.

Jakbym np. opublikował coś "złego" na Youtube, napisał niepoprawny politycznie komentarz, złamał jakieś zasady w jednej z usług Google, to regulamin zakłada możliwość bana również na Gmaila.

#informatyka #google #internet #komputery

Chcą, by Google płacił wielomiliardowe odszkodowanie za śledzenie w trybie incognito

Data: 03.06.2020 20:23

Autor: ziemianin

reuters.com

#Google #pozew #zbiorowy #incognito #sledzenie #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Przed sądem federalnym w San Jose złożono pozew zbiorowy przeciwko Google'owi. Autorzy pozwu oskarżają wyszukiwarkowego giganta o to, że zbiera informacje o internautach mimo iż używają oni trybu prywatnego przeglądarki. Uważają, że Google powinien zapłacić co najmniej 5 miliardów dolarów grzywny.

Chcą, by Google płacił wielomiliardowe odszkodowanie za śledzenie w trybie incognito

Zdaniem autorów pozwu problem dotyczy milionów osób, a za każde naruszenie odpowiednich ustaw federalnych oraz stanowych koncern powinien zapłacić co najmniej 5000 USD użytkownikowi, którego prawa zostały naruszone.

W pozwie czytamy, że Google zbiera dane za pomocą Google Analytics, Google Ad Managera i innych aplikacji oraz dodatków, niezależnie od tego, czy użytkownik klikał na reklamy Google'a. Google nie może w sposóby skryty i nieautoryzowany gromadzić danych na temat każdego Amerykanina, który posiada komputer lub telefon, piszą autorzy pozwu.

Do zarzutów odniósł się Jose Castaneda, rzecznik prasowy koncernu. Za każdym razem, gdy użytkownik uruchamia przeglądarkę w trybie prywatnym, jest jasno informowany, że przeglądane witryny mogą śledzić jego poczynania, stwierdził.

Specjaliści ds. bezpieczeństwa od dawna zwracają uwagę, że użytkownicy uznają tryb prywatny za całkowicie zabezpieczony przez śledzeniem, jednak w rzeczywistości takie firmy jak Google są w stanie nadal zbierać dane o użytkowniku i, łącząc je z danymi z publicznego trybu surfowania, doprecyzowywać informacje na temat internautów.

Parisa Tabriz — irańsko-polska obrończyni bezpieczeństwa Google Chrome

Data: 27.05.2020 20:46

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

W odróżnieniu od większości znanych hakerów bohaterkę tej biografii nie kusiła nigdy ciemna strona zawodu. Dlatego Tabriz swoją karierę poświęciła ochronie bezpieczeństwa jednej z najpopularniejszych przeglądarek internetowych. Czyni to nieprzerwanie od wielu lat i fakty są takie, że w tej chwili jest jedną z najważniejszych kobiet w branży IT Security. Tabriz ma przy tym polskie korzenie, co tym bardziej powinno Was zainteresować jej pełnym sukcesów życiorysem. #google #chrome #bezpieczenstwo #technologia #hacking #polska #ciekawostki

Dr Szymon Wierciński: Google i Apple wprowadza aplikacje do śledzenia Polaków. Ma być obowiązkowa

Data: 25.05.2020 23:42

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#koronawirus #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aplikacja #google #apple #kontrola #prywatnosc

Rozmówca PAP jest ekspertem w dziedzinie strategii cyfrowej innowacji z Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Wybrałem najciekawsze wypowiedzi pana Szymona, jednak polecam przeczytać cały wywiad

Dr Szymon Wierciński: Google i Apple wprowadza aplikacje do śledzenia Polaków. Ma być obowiązkowa

"Dr Szymon Wierciński: Powstały już dwie aplikacje, których inicjatorem była strona rządowa. Jedna, obecnie obowiązkowa apka „Kwarantanna domowa”, ma sprawdzać, czy osoba na kwarantannie rzeczywiście przebywa w miejscu, które zadeklarowała. Teraz nasz rząd, a także rządy innych krajów oraz firmy technologiczne, w tym Google i Apple, pracują nad aplikacjami, które informują, czy ktoś znalazł się w pobliżu zakażonej koronawirusem osoby.

Warto podkreślić, że aplikacja cały czas ewoluuje, zmieniają się założenia co do jej funkcjonowania, ma zostać dostosowana do ulepszonego standardu wdrażanego wspólnie przez Apple i Google.

Tutaj się zaczynają lekkie schody. Obecna aplikacja przetwarza sporą część danych po stronie serwera i nie do końca wiadomo, co się z nimi dzieje. Działanie systemu jest scentralizowane, tak jak w modelu singapurskim. Tam niezależni eksperci nie mieli wglądu w to, jak wygląda kod wykonujący kluczową czynność, czyli odznaczenie kluczy, które miały kontakt z zakażonym. Musimy tutaj ufać Ministerstwu Cyfryzacji, chociaż zapowiedzieli już, że kod po stronie serwera również poddadzą kontroli i opublikują go na licencji otwartej. W drugiej fazie współpracy Apple oraz Google (a to przecież ich systemy umożliwiają ministerstwu tworzenie autorskiego rozwiązania) telefony będą mogły rejestrować kontakt nawet bez instalowania dodatkowych aplikacji. Jednak, nawet gdyby aplikacja była doskonała i przetwarzałaby wszystkie dane wyłącznie w telefonie, nie dawałoby to całkowitej ochrony.

Wyobraźmy sobie, że ktoś bierze udział w jakimś proteście i zostaje zatrzymany przez policję. A ta, korzystając z kilku źródeł informacji, w tym z zarejestrowanych w aplikacji kluczy, mogłaby sprawdzić, z kim dana osoba się kontaktowała podczas działania aplikacji. Program działa w taki sposób, że co jakiś odstęp czasu generuje nowy tzw. tymczasowy klucz identyfikacyjny, który będzie rejestrowany przez telefony w pobliżu. Jeżeli ten klucz będzie aktywny przez dłuższy okres, to użytkownik będzie zostawiał informacje o swoim przemieszczaniu się na innych urządzeniach.

Niedawno pojawiło się doniesienie o pracach nad czipem dostosowanym do obecnej pandemii. Taki niewielki układ mógłby wykrywać koronawirusa, ale też markery glukozy, nowotworów albo różnego typu infekcji. Mógłby łączyć się z urządzeniem mobilnym i przesyłać do niego dane. To dobre rozwiązanie na przykład dla osób z cukrzycą. Powstaje jednak pytanie o dobrowolność. Aplikacja ProteGo Safe jest dobrowolna. Pomijając teorie spiskowe i kierując się tylko rozsądkiem, trzeba jednak zastanowić się, kto nam da gwarancję, że np. taki czip nie będzie kiedyś obowiązkowy.

Były już jednak dwa inne pomysły, z których się wycofano na wcześniejszym etapie prac nad projektowaniem aplikacji. W pierwszym z nich apka miała być powiązana z numerem telefonu. To łamało zasadę anonimowości. Według drugiego, osoby z aplikacją mogły być uprzywilejowane przy na zakupach w galeriach handlowych czy przy korzystaniu z usług publicznych, a to już oznaczało taką półobowiązkowość. Teraz więc zastanawiamy się, czy powinna ona być całkowicie dobrowolna czy pośrednio obowiązkowa. Za 5-10 lat podstawą może natomiast stać się pośredni obowiązek, a dyskutować będziemy o obowiązku całkowitym"


Apple i Google pracuje nad aplikacją (zapewne ma już gotową), która w zamierzeniu ma być obowiązkowa. Rząd warszawski zleca opracowanie takiej aplikacji, ale na podstawie już istniejącej – Google i Apple. Czyli wszystkie dane znajdują się na serwerach korporacyjnych.

Już teraz aplikacja ma możliwość pełnej identyfikacji właściciela telefonu, jego miejsca przebywania, z kim ostatnio się komunikował, umożliwienia kupowania i sprzedawania.

Innymi słowy, korporacje wprowadzają aplikacje, której zadaniem jest zamiana każdej osoby w cyferki systemowe. Przez aplikacje ludzie będą kupować i sprzedawać. Ich byt będzie uzależniony od właściciela aplikacji. Rząd warszawski pozwala na to, aby w przyszłości, Polacy byli pod władzą Google i Apple.

W Singapurze działa już ta aplikacja, a tamtejszy rząd nie ma dostępu do kodu…

Prezes Youtube: "usuwamy wszystko, co jest sprzeczne z zaleceniami WHO"

Data: 13.05.2020 22:00

Autor: ziemianin

articles.mercola.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #youtube #google #cenzura

Business Insider ogłosił oświadczenia prezesa YouTube, Susan Wójcickiego, żony dyrektora Google, Dennisa Tropera

Prezes Youtube: "usuwamy wszystko, co jest sprzeczne z zaleceniami WHO"

„Wojcicki twierdzi, że platforma zakazuje treści wprowadzających fałszywe lub niesprawdzone info na temat leków koronawirusowych. W wywiadzie dla CNN zasugerowała również, że wideo, które jest sprzeczne ze wskazówkami WHO na temat pandemii, zostanie zablokowane…

Powiedziała, że treść, która twierdzi, że ​​witamina C lub kurkuma wyleczą ludzi z COVID-19, byłaby „naruszeniem naszej polityki” i odpowiednio usunięta. Kontynuowała: Wszystko, co jest sprzeczne z zaleceniami WHO, stanowiłoby naruszenie naszej polityki…”

Nie ważne czy coś jest prawdą, czy nie. Nie liczy się uczciwość w świecie korporacyjnym. Najważniejsze jest, aby ludzie funkcjonowali tak, jak zagrają im korporacje: jutub, gógle, fejsbuk, tłiter i inne.

To jawna walka z prawdą, to jawna walka z narodami.

Korporacje przez lata po cichu budowały monopol. Przejmowały rynek. Teraz, jak ktoś chce dojść do szerszej opinii, to trudno zacząć bez ich aplikacji.

I o to im chodzi.

Dziwnie ogląda się filmy na jutub, kiedy jutuberzy nie wypowiadają pewnych słów, bo nie będzie monetyzacji, czyli kasy. W ten sposób, powoli zamykają im usta. A oni się na to godzą… bo muszą za coś żyć.

Data: 05.04.2020 09:13

Autor: Ijon_Tichy

Jesteś śledzony bez twojej zgody a twoje dane są udostępniane. Możesz więc sprawdzić sobie, jak społeczeństwo w Polsce przestrzega zasad i ograniczeń związanych z koronawirusem, wuala: https://www.gstatic.com/covid19/mobility/2020-03-29_PL_Mobility_Report_en.pdf

Agencja Reuters: Google udostępnia dane o lokalizacji, aby pomóc organom władzy sprawdzać wprowadzane ograniczenia swobód.

W Polsce wygląda to tak:

– o 13% wzrosły trendy mobilności w miejscach zamieszkania.

– o 78% spadły trendy mobilności w miejscach takich jak restauracje, kawiarnie, centra handlowe, parki rozrywki, muzea, biblioteki i kina

– 0 59% spadły trendy mobilności w miejscach takich jak sklepy spożywcze, magazyny żywności, sklepy rolnicze, specjalistyczne sklepy spożywcze, apteki.

– również o 59% spadły trendy mobilności w miejscach takich jak publiczne parki, plaże, przystanie, parki dla psów, place i ogrody publiczne.

– o 71% spadły trendy mobilności w miejscach takich jak miejskie transportowce, takie jak metro, autobus i dworce kolejowe.

– o 36% spadły trendy mobilności w miejscach pracy.

A tutaj możecie sobie sprawdzić dane z innych 130 krajów: https://archive.vn/xUNsA

"Analiza danych dotyczących lokalizacji z miliardów telefonów ludzi, którzy są użytkownikami usług Google, jest największym dostępnym publicznym zestawem danych, który pomaga organom ochrony zdrowia ocenić, czy ludzie przestrzegają zasady nie wychodzenia z domu i podobnych poleceń wydanych ludziom na całym świecie w celu powstrzymania wirusa."

https://uk.reuters.com/article/uk-health-coronavirus-google/google-releases-location-data-to-show-if-coronavirus-lockdowns-working-in-131-countries-idUKKBN21L0P4

#koronawirus #google #wielkibrat #nwo

Podobno Asystent Google potrafi przeczytać po polsku każdą stronę internetową

Data: 05.03.2020 05:22

Autor: ziemianin

blog.google

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #google #jezykpolski #android #smartfony #googleassistant

Czy ktoś to może potwierdzić?

Podobno Asystent Google potrafi przeczytać po polsku każdą stronę internetową

Google uruchomił nową funkcję Asystenta Google. Asystent potrafi teraz przeczytać dowolną stronę internetową w przeglądarce Chrome w systemie Android.

Aby uruchomić usługę należy wydać komendę “Hey Google, read it” lub “Hey Google, read this page”.

Usługa działa już w Polsce – asystent czyta po polsku bez najmniejszego problemu. W dowolnym momencie możemy zatrzymać odczyt. Jest także opcja zmiany jego tempa.

Wersja 9.0 Androida-x86 właśnie została wydana na komputery osobiste PC

Data: 27.02.2020 15:11

Autor: R20_swap

distrowatch.com

Android-x86

Oceń ten projekt Wersja 9.0 Androida-x86 , nieoficjalnego portu Androida Google na standardowe komputery korzystające z architektury x86, została wydana. Ta wersja jest oparta na systemie Android „Pie”: „Projekt Android-x86 z przyjemnością ogłasza publiczną wersję 9.0-r1. Jest to pierwsza stabilna wersja dla systemu Android-x86 9.0 (pie-x86). Wersja 9.0-r1 oparta jest na najnowszej wersji Androida 9.0.0 Pie (Android-9.0.0_r53). Funkcje obejmują: obsługę zarówno jądra 64-bitowego, jak i 32-bitowego oraz przestrzeni użytkownika z najnowszym jądrem LTS 4.19.105; obsługa akceleracji sprzętowej OpenGL ES 3.x dla procesorów Intel, AMD, NVIDIA i QEMU (virgl) firmy Mesa 19.3.4; obsługuje OpenGL ES 2.0 poprzez SwiftShader w celu renderowania oprogramowania na nieobsługiwanych urządzeniach GPU; obsługa kodeków przyspieszanych sprzętowo na urządzeniach z rodziną grafiki Intel HD i G45; obsługuje bezpieczne uruchamianie z UEFI i instalowanie na dysku UEFI; tekstowy instalator GUI; dodaj obsługę motywów do GRUB-EFI; obsługuje wielodotykowy, audio, WiFi, Bluetooth, czujniki, kamerę i Ethernet (tylko DHCP); symuluj adapter WiFi tylko na urządzeniach z Ethernetem, aby zwiększyć kompatybilność aplikacji; automatyczny montaż zewnętrznego napędu USB i karty SD

#google #pseudolinux #heheszki #arm #mobilne

Data: 05.02.2020 20:53

Autor: FiligranowyGucio

Ciężka Artyleria_FB

Lata mijają, a to dalej aktualne. Przed chwilą sam sprawdzałem. O Żydach tylko dobrze, albo wcale.

Nie jest to pierwszy przypadek ingerencji googla w politykę – kiedyś zablokowali dodatek, który zaznaczał żydowskie pochodzenie, ukrywane są również strony, które "negują" Holocaust, a także propagują treści antyszczepionkowe i wiele innych.

System informacyjny jak wiadomo niezwykle ważny dla kształtowania postaw, poglądów i systemów wartości ludzi – bez świadomości zagrożenia zanika również tożsamość narodowa.

Tutaj macie więcej przykładów: https://myslnarodowa.wordpress.com/2012/02/17/cenzura-google-ukrywa-polakom-nie-wolno-znalezc-w-internecie/?fbclid=IwAR17x4expLUFG9dI0jsBU7e-TiOq8bTJwSVG94O-L3RyGILs8qbTSNkZf60

#fb #zydzi #google #internet

Wpadka Google: Twoje prywatne filmy mogły trafić na konta innych użytkowników

Data: 05.02.2020 19:56

Autor: ziemianin

niebezpiecznik.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ArchiwumX #daneosobowe #Google #wyciek #cyberbezpieczenstwo

Google właśnie poinformowało niektórych swoich użytkowników, że mogło niechcący ujawnić innym ich prywatne nagrania przechowywane w usłudze Google Photos. I choć każdy powinien zdawać sobie sprawę z tego, że to co trzyma w chmurze może w każdej chwili zostać upublicznione (nie tylko przez atak hakerów, ale też przez błąd oprogramowania), to takie sytuacje mimo wszystko zawsze mało komfortowe…

Wpadka Google: Twoje prywatne filmy mogły trafić na konta innych użytkowników

To nie mój filmik!

Na przestrzeni ostatnich miesięcy dwóch naszych Czytelników zgłaszało nam, że w ramach danych zgromadzonych na ich kontach Google Photos pojawiły się im filmy, których nie rozpoznają. Filmy nienależące do nich. Choć mieliśmy kilka hipotez, z wielu powodów nie byliśmy tego w stanie tego incydentu wyjaśnić, ani zweryfikować w pełni. Zgłoszenia te, jak wiele innych, odłożyliśmy do naszej szuflady “Archiwum X“. A dziś je wyciągamy, bo najświeższy komunikat Google może być wyjaśnieniem tych przypadków. I niestety potwierdzeniem obaw naszych Czytelników, którzy widząc nie swoje filmy na swoim koncie, zastanawiali się, czy przypadkiem ich filmy nie pojawiły się na kontach kogoś innego… Wyglada na to, że mogły. Oto oświadczenie, jakie Google wystosowało do osób, których “dotknął ten błąd”

Pal licho filmy, Google pomieszało całe skrzynki pocztowe!

Ten incydent, to dobry moment, aby przypomnieć sprawę, jaką ok. 4 lata temu zgłosił nam jeden z Czytelników, którego firma korzysta z Google Suite (usługi chmurowej dla firm). Na skutek nieszczęśliwego splotu wypadków, firma straciła dane z konta jednego z pracowników i skorzystała z opcji przywrócenia ich z kopii bezpieczeństwa. Dane zostały przywrócone, ale nie dotyczyły tego pracownika, a kogoś zupełnie innego, z innej firmy…

Niestety, z tamtym Czytelnikiem straciliśmy kontakt na skutek (nomen omen) naszej automatycznej polityki kasowania e-maili od Czytelników :-) Ale jeśli nas teraz czyta, niech się odezwie na google@niebezpiecznik.pl — z chęcią się dowiemy jak dalej potoczyła się ta sprawa. A jeśli czyta nas inna firma, której kilka lat temu Google wysłało (jeśli wysłało) informację, że ich dane przez przypadek przekazali innej firmie, to też niech do nas napisze :)

Data: 27.01.2020 09:27

Autor: drewniany

zgniłem z wyników googla, fajny ten konfederat barski ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.google.com/search?client=ubuntu&hs=8eN&ei=U54uXvXdDOaIk74Ps-moyAE&q=suchodolski&oq=suchodolski&gs_l=psy-ab.3..0i67j0j0i67j0l7.3527.7444..7842…0.0..0.72.783.12……0….1..gws-wiz…….0i131j0i7i30.z0BjsIGiaiM&ved=0ahUKEwi10-S6raPnAhVmxMQBHbM0ChkQ4dUDCAs&uact=5

#google #suchodolski

Data: 19.01.2020 11:01

Autor: Lukmar

Miałem na dysku Google duży folder, który był udostępniany innym poprzez link. Usunąłem go, ale zobaczyłem komunikat że będzie dalej dostępny dla współpracowników i nadal zajmuje mi miejsce na dysku mimo tego że nie widzę samego folderu. Wiecie jak się go pozbyć zupełnie i zwolnić miejsce?

#google #informatyka #pytanie

Zadebiutowała przeglądarka Microsoftu Edge z silnikiem od Google'a

Data: 16.01.2020 20:26

Autor: ziemianin

cnet.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komputery #przeg #edge #google #microsoft

Microsoft udostępnił właśnie gotową najnowszą wersję swojej przeglądarki Edge. Co interesujące, wzmacnia ona pozycję Google'a i wizję internetu propagowaną przez wyszukiwarkowego giganta. W nowym Edge'u zastosowano bowiem silnik Blink, wykorzystywany w przeglądarce Chrome.

Zadebiutowała przeglądarka Microsoftu Edge z silnikiem od Google'a

Internet Explorer, który w przeszłości dominował na rynku przeglądarek internetowych, z czasem stał się dla Microsoftu poważnym obciążeniem. Z jednej bowiem strony coraz bardziej odstawał od standardów nowoczesnej sieci, z drugiej zaś, koncern nie mógł go nagle porzucić lub radykalnie zmodernizować, gdyż zbyt wiele witryn i programów firm trzecich działało prawidłowo wyłącznie na starszych wersjach IE. Rozwój tego programu stał się więc bardzo uciążliwy, konieczne było zachowywanie wieloletniej kompatybilności wstecznej przy jednoczesnej próbie dostosowywanie IE do wymogów współczesności. Przeglądarka stawała się przez to coraz bardziej ociężała i pełna błędów, a jednocześnie coraz bardziej odstawała od konkurencji.

Microsoft postanowił więc jednocześnie rozwijać kolejny projekt. Przeglądarka Edge zadebiutowała w 2015 roku, a jej silnikiem był Edge HTML. Przeglądarka była wyraźnie lepsza od IE, dorównywała produktom konkurencji, a w niektórych aspektach je przewyższała, jednak było już za późno. Klienci masowo odwrócili się od produktu Microsoftu i wybrali Firefoksa oraz Chrome'a.

W końcu po trzech kolejnych latach koncern z Redmond doszedł do wniosku, że rozwijanie przeglądarki na własnym silniku mija się z celem i w grudniu 2018 roku ogłosił rozpoczęcie prac nad Edge'em z silnikiem Blink. Wczoraj koncern udostępnił gotową przeglądarkę. Nowy Microsoft Edge jest dostępny dla wszystkich wspieranych wersji Microsoft Windows oraz MacOS w ponad 90 wersjach językowych, oznajmił wiceprezes Microsoftu ds. korporacyjnych, Joe Belfiore. Najnowsza wersja przeglądarki nie jest obecnie włączona do systemu automatycznych aktualizacji, więc pobrać można ją jedynie ręcznie.

Obecnie sytuacja wygląda zatem tak, że Microsoft wspiera pięć wersji Edge'a. Edycje oznaczone numerami wersji 41.16299 (z września 2017), 42.17124 (z kwietnia 2018), 44.17763 (z października 2018) oraz 44.18362 (z maja 2019) to Edge z silnikiem EdgeHTML. Z kolei najnowsza wersja przeglądarki Microsoftu, Edge 79.0.309 zadebiutowała wczoraj i korzysta z silnika Blink.

Microsoft zapowiada, że rozwój EdgeHTML będzie podtrzymany na potrzeby Universal Windows Platform oraz że silnik ten będzie w pełni kompatybilny z silnikiem Blink.

Obecnie na rynku przeglądarek internetowych dla komputerów stacjonarnych zdecydowanie dominuje Chrome, którego udziały sięgają 67,28%. Na drugim miejscu znajdziemy Firefoksa (9%), na trzecim Internet Explorera (7,42%), a Edge znajduje się na czwartej pozycji z udziałami 5,56%. Na rynku mobilnym przeglądarki Microsoftu mają łącznie 0,05% udziałów i zajmują 13. oraz 15. pozycję.

Już wcześniej ambicję rozwijania własnego silnika porzuciły Opera, Samsung, Brave, Vivaldi i inni. Dołączenie do tego grona Microsoftu tylko wzmacnia pozycję Google'a względem wciąż jeszcze niezależnych silników wykorzystywanych przez Firefoksa i Safari.

Zdecydowana większość internautów używa już Chrome'a lub silnika Chrome'a i nie zauważa większych problemów z kompatybilnością. Czym więc Microsoft chce zachęcić ich do korzystania z Edge'a? Koncern podkreśla dwie cechy: produktywność i prywatność.

W zakresie produktywności użytkowników mają przyciągnąć narzędzia takie jak Collections, które pozwalają na zebranie z wielu witryn informacji na konkretny temat. Jeśli zaś chodzi o prywatność to koncern z Redmond próbuje blokować śledzenie użytkowników przez witryny. To podejście podobne do stosowanego przez Mozillę w Firefoksie. Google pozostaje tutaj nieco z tyłu, uważając, że zbyt restrykcyjne blokowanie zagraża rozwojowi sieci, gdyż pozbawia dochodów przede wszystkim małe witryny, służąc wielkim firmom, które są w stanie samodzielnie rozwijać technologie omijające blokady stosowane w przeglądarkach. Chociaż i w tym zakresie wyszukiwarkowy koncern zmienia stanowisko i zapowiada, że w ciągu dwóch lat do Chrome'a trafią bardziej restrykcyjne mechanizmy kontroli prywatności.

Na razie Microsoft kieruje nowego Edge'a przede wszystkim do użytkowników biznesowych, gdzie potrzebna jest dobra integracja przeglądarki z narzędziami do zarządzania oraz kompatybilność z IE. Edge zawiera też ułatwienia dla użytkowników MS Office'a czy Binga. Jednak w ciągu najbliższych 2-3 tygodni koncern zacznie coraz szerzej propagować Edge'a wśród użytkowników indywitualnych, powoli też przeglądarka z nowym silnikiem będzie trafiała do Windows Update. Ma temu towarzyszyć rozpisana na wiele miesięcy kampania informacyjna, gdyż większość internautów nie wie o przebudowie Edge'a i nie rozpozna nowej ikon przeglądarki.

Historia Internet Explorera, Edge'a i Edge'a z silnikiem Chrome'a dobrze obrazują ewolucję rynku i samego Microsoftu, który w przeszłości dominował na rynku przeglądarek i w dużej mierze decydował, jak wygląda internet, a teraz pogodzony z wieloplatformową rzeczywistością współczesnego świata IT stosuje rozwiązania konkurencji i dba o interoperacyjność.

Apple, Google, Dell i Tesla pozwane w sprawie wypadków w kongijskich kopalniach kobaltu

Data: 21.12.2019 15:16

Autor: R20_swap

onet.pl

Foto: Shutterstock

Jak podaje serwis National Geographic, w kongijskich kopalniach kobaltu zginęło w wypadku aż czternaścioro dzieci pracujących jako górnicy. Kobalt z tych kopalni trafiał do urządzeń firm Apple, Google, Dell i Tesla. Firmy zostały pozwane przez organizację International Rights Advocates.

Pozew zbiorowy został złożony przez organizację IRA w imieniu dzieci oraz ich rodzin. Z pozwu wiadomo, że korporacje miały świadomość tego, że kobalt używany w elektronice wydobywany jest przez dzieci w kongijskich kopalniach w bardzo niebezpiecznych warunkach. Żadna firma nie ustosunkowała się do pozwu, zaś brytyjska korporacja Glencore (właściciel kopalni) wydała oświadczenie o tym, że nie toleruje wykorzystywania dzieci do pracy.

Demokratyczna Republika Konga to jeden z krajów, w których znajdują się złoża kobaltu używanego m.in. do produkowania baterii litowo-jonowych, które z kolei znajdziemy w każdym smartfonie, laptopie czy niektórych samochodach elektrycznych. Firmy oskarżone przez IRA na razie milczą w tej sprawie.

Czytaj dalej…

#Apple #Google #Dell #Tesla #NWO

Google banuje niektóre Linuksowe przeglądarki w swoich usługach [Afera]

Data: 14.12.2019 19:36

Autor: R20_swap

bleepingcomputer.com

Google banuje m.in Konqueror, Falkon i Qutebrowser. Z tych przeglądarek nie można się już zalogować do niektórych usług, bo ukazuje się komunikat że przeglądarki mogą być niebezpieczne. BleepingComputer skontaktowało się z Google ale nie odpowiedzieli jeszcze dlaczego zostały one zablokowane.

#afera #google #linux #skandal #opensource

Mateusz „j00ru” Jurczyk — kolekcjoner kucyków

Data: 09.12.2019 12:49

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Polacy mają całkiem spore grono światowej klasy informatyków, wśród których najbardziej utytułowanym jest Mateusz Jurczyk. Ten 27-latek od wielu lat pasjonuje się tematyką bezpieczeństwa komputerowego, a najbardziej wyspecjalizowany jest w metodach odnajdowania oraz wykorzystywania podatności w popularnych aplikacjach klienckich i systemach operacyjnych. Od dobrych kilku lat jest w tym najlepszy na świecie. Zważywszy na to, ów wpis przedstawi życiorys i najważniejsze dokonania tego genialnego informatyka. #it #bezpieczenstwoit #microsoft #ciekawostki #google

Google Glide – stwórz aplikację mobilną w arkuszu bez kodowania

Data: 09.12.2019 06:51

Autor: Fallen

itcraftapps.com

Glide apps jest usługą google, która umożliwia nam tworzenie aplikacji cross platformowej, bez potrzeby napisania ani jednej linijki kodu. Do stworzenia aplikacji potrzebny jest nam wyłącznie arkusz z danymi na których chcemy operować oraz odpowiednie skonfigurowanie wyglądu i działania samej aplikacji w webowym kreatorze.

#programowanie #glide #google #mobileapps

Data: 18.11.2019 13:28

Autor: Thanos

Taka ciekawostka… zarejestrowałem się w programie #Google AdSense (chciałem zamieścić reklamę widoczną tylko dla niezarejestrowanych userów, bo ludzie wchodzą, nabijają wyświetlenia, a nie miają żadnego wkładu w rozwój portalu, więc chciałem, aby się dorzucili i chociaż na spłatę serwera 2 stówki miesiecznie stykło, i byłbym mega zadowolony… ale wlasnie dostałem decyzję odmowną… serio, podpaliście tym pejsaczom (btw. #Facebook już 2 tygodnie po wypuszczenia Lurkera nakładał bany), KEK

No nic to, absolutnie bez żalu. Bardziej beka xD

#lurker #adsense

Data: 23.10.2019 15:20

Autor: Deadlyo

Jakaś przeglądarka, która ma możliwość instalowania dodatków z chrome (albo ma podobne)

Konieczność modernizacja i zmiana strony startowej na własny speed dial.

Opera nie oferuje zmiany speed dial, próbowałem już.

A chrome mnie denerwuje bo usuwa mi jedną wtyczkę cały czas

#pcmasterrace #komputery #google #chrome

Google porzuca ciasteczkowe nazwy Androidów na rzecz liczb

Data: 02.10.2019 08:36

Autor: ziemianin

mobileclick.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #android #google

Pie, Oreo, Nougat. Nie, to nie są nazwy deserów, a Androida. Są one już historią, ponieważ Google chce zmienić je na liczby. Powód? Brak zrozumienia ze strony użytkowników.

Google porzuca ciasteczkowe nazwy Androidów na rzecz liczb

Dlaczego Google rezygnuje ze słodkich nazw?

Nazwy typu Pie, Oreo, Nougat były obecne w Google od ponad 10 lat. Jednak powodowały one wiele nieporozumień i problemów, a co za tym idzie, ludziom ten nieco zabawny pomysł nie do końca przypadł do gustu. W dodatku nazwy słodkości, nie były znane, ani rozumiane w wielu kulturach. Dodatkowym problemem była również wymowa rodzaju Androida, który posiadali użytkownicy. Jak czytamy na serwisie mashable, spółgłoski R i L nie są rozróżnialne w niektórych językach. Ponadto, nie wszyscy użytkownicy wiedzieli także, jaki rodzaj Androida jest wówczas przez nich obsługiwany.

Dlaczego liczby?

Ułatwia to zrozumienie która aktualizacja Androida jest starsza, a która nowsza. Jak twierdzi Google, użytkownicy nie wiedzieli, że Android Lollipop, jest następstwem Androida KitKat. Od kiedy nazwy te zostały zmienione na liczby, intuicyjnie można wiedzieć, iż Android 10 jest poprzednikiem 11. Obok liczb, Google zajęło się również wyglądem Andy’ego, który od teraz ma niżej osadzone oczy.

Dziś 21. urodziny wyszukiwarki Google

Data: 27.09.2019 21:23

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #google #wyszukiwarka #ciekawostki

Dziś 21. urodziny wyszukiwarki Google

Często powtarza się, że trudno nam funkcjonować bez Internetu. Idąc dalej można pokusić się o stwierdzenie, że ciężko wyobrazić sobie Internet bez wyszukiwarki Google. Dziś obchodzi ona swoje święto.

  1. urodziny wyszukiwarki Google

I to nie byle jakie, ponieważ mówimy o 21. urodzinach wyszukiwarki Google. Jak zatem łatwo wyliczyć, ujrzała ona światło dzienne 27 września 1998 roku. Powstała jednak nieco wcześniej. W 1996 roku Sergey Brin oraz Lawrence (Larry) Page przygotowali wyszukiwarkę Google w ramach projektu na Uniwersytecie Stanforda. Nazwa pochodzi od „googol” (10100).

Chyba sami nie przypuszczali, że osiągnie ona tak wielki sukces, mimo podkreślania, że celują w przeglądarkę na szeroką skalę. Działa obecnie na całym świecie w ponad 100 językach i odpowiada za tryliony zapytań rocznie. Chociaż znajdziemy konkurencyjne rozwiązania, to ich rynkowe udziały można określać mianem marginalnych.Jeśli zaglądaliście dziś do wspomnianej wyszukiwarki to zapewne widzieliście Google Doodle, czyli okolicznościowe, tymczasowe logo. Rzecz jasna nawiązuje ono do wspomnianej daty, która już zawsze będzie dla Google bardzo istotna.

Jeśli zaglądaliście dziś do wspomnianej wyszukiwarki to zapewne widzieliście Google Doodle, czyli okolicznościowe, tymczasowe logo. Rzecz jasna nawiązuje ono do wspomnianej daty, która już zawsze będzie dla Google bardzo istotna.

Huawei Mate 30 z odblokowanym bootloaderem. Aplikacje Google każdy wgra sam

Data: 22.09.2019 19:44

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #telefony #aplikacja #huawei #bootloader #root #google

W Huawei Mate 30 będzie możliwe samodzielne wgranie aplikacji Google. Dla większości użytkowników będzie to jednak nie do przyjęcia – płacąc spore pieniądze za flagowca, będą oczekiwać kompletnego produktu.

Huawei Mate 30 z odblokowanym bootloaderem. Aplikacje Google każdy wgra sam

Ujawniona właśnie nowa seria smartfonów Huawei Mate 30 wprowadza wiele nowości i została pozytywnie odebrana w mediach. Najnowsze flagowce posiadają wszelkie elementy, które powinien posiadać współczesny smartfon z najwyższej półki, w tym jedne z najlepszych aparatów, jakie można kupić razem ze smartfonem. Nowe urządzenia pojawią się jednak na rynku bez zainstalowanych aplikacji i usług Google, co jest efektem napięć pomiędzy Chinami i rządem USA. Impas trwa od kilku tygodni i nie widać końca, ku wielkiej konsternacji Huawei. Jednak wciąż może być sposób na uzyskanie swoich ulubionych aplikacji Google w serii Mate 30. Według raportu Android Authority, dyrektor generalny Huawei Richard Yu powiedział, że będzie to możliwe i stosunkowo łatwe do wykonania.

"Ograniczyliśmy [odblokowywanie bootloadera], ponieważ chcieliśmy zagwarantować większe bezpieczeństwo konsumentów. Ale tym razem pozostawiamy konsumentom więcej swobody, aby mogli sami więcej dostosowywać. Planujemy więc pozwolić konsumentom to zrobić" – powiedział Richard Yu. Odblokowany bootloader pozwoli na wgranie niestandardowego "recovery", takiego jak TWRP i względnie bezproblemowe wgranie pakietu GApps. Pozwoli to również zainstalować niestandardowe ROM'y i zrootować urządzenie. Niestety póki co nie wiadomo, czy bootloader będzie odblokowany od razu po wyjęciu z pudełka, czy też trzeba poprosić o kod odblokowujący? Najprawdopodobniej będzie to ta druga opcja.

Usługi takie jak sklep Google Play i Usługi Google Play nie są zwykłymi aplikacjami i wymagają uprawnień, których nie można przyznać standardowym aplikacjom użytkownika. Pobranie i zainstalowanie pakietu APK nie zadziała w tym przypadku, ponieważ aplikacje te muszą być instalowane jako aplikacje systemowe z dużo wyższymi niż normalnie uprawnieniami. Jedynym sposobem na obejście tego jest problemu jest wgranie ich z poziomu recovery takiego jak TWRP – podobnie jak w przypadku rootowania telefonu lub instalowania modyfikowanej wersji Androida. Proces ten jest dość prosty i istnieje wiele instrukcji dostępnych online, więc jeśli ktoś skreśla Mate 30 z powodu braku Google Apps, to przy odrobinie wkładu własnego, problem ten przestanie istnieć.

Data: 17.09.2019 09:52

Autor: LadacznicoOdporny

Ogłaszam mikro sukces Lurkera.

Pierwszy raz wyszedł mi jako pierwszy ( i jedyny) wynik w google gdy szukałem informacji nie związanych z nim.

Inna kwestia, że wynik totalnie nie trafiony, bo szukałem info o oszustwach w grze #wot ;) Zastanawiam się czy część graczy czituje, czy może ma jedynie nadludzki reflex. Ale na 99% obstawiam to pierwsze – usuwają ogłuszenie zanim zdąży się ono wyświetlić.

#lurker #google

Koniec z podbijaniem wyświetleń YouTube. Google zmienia zasady

Data: 14.09.2019 20:56

Autor: itsokay

purepc.pl

Wytwórnie muzyczne nadużywały systemu reklam TrueView na YouTube, generując w ten sposób dodatkowe wyświetlenia swoich utworów.

W ten sposób nabijały sobie dziesiątki milionów odsłon w ciągu pierwszego dnia.

System TrueView pozwalał wytwórniom muzycznym na wyświetlanie krótkiej wersji teledysku z utworem jako reklamy pojawiającej się przy nawigacji po YouTube.

Jak ustalił magazyn Rolling Stone, wyświetlenia tych "reklam" liczyły się zarazem do liczby odsłon danego klipu muzycznego w serwisie Google.

Wystarczyło zaledwie kilka sekund. Tym samym łatwo było wykreować fenomen "gorących" premier, by następnie chwalić się imponującymi wynikami w stylu 20 milionów wyświetleń w pierwszych 24 godzinach.

Rekordzista (indyjski raper Paagal) wygenerował nimi 75 milionów odtworzeń pierwszego dnia.

Jednak z systemu tego korzystała również nawet Taylor Swift oraz wytwórnie Sony i Universal.

#youtube #google #muzyka #technologia

Masowy atak na użytkowników iPhone’ów przez dwa lata infekował urządzenia

Data: 30.08.2019 15:40

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #iPhone #0day #atak #exploit #jailbreak #wlamanie #Google #ThreatAnalysisGroup

Mit iPhone’a jako urządzenia znacznie bezpieczniejszego i odporniejszego na ataki właśnie poważnie się zachwiał. Zespół Google Project Zero opisał serię ataków na użytkowników iPhone’ów, w których urządzenia były masowo infekowane złośliwym oprogramowaniem.

To najważniejsza i najciekawsza wiadomość dotycząca bezpieczeństwa systemu iOS, jaką przyszło nam kiedykolwiek czytać i opisywać. Przez dwa lata trwały ataki na użytkowników iPhone’ów z aktualnym oprogramowaniem, którzy odwiedzali pewne strony internetowe. Każdy odwiedzający mógł zostać zainfekowany, a złośliwe oprogramowanie mogło wykradać z telefonów poufne informacje. Oto, co wiemy o tym ataku.

Masowy atak na użytkowników iPhone’ów przez dwa lata infekował urządzenia

Zaskakujące odkrycie

Częścią Google’a jest Threat Analysis Group – zespół monitorujący zagrożenia w sieci. To właśnie TAG odkrył na początku tego roku skuteczne ataki na iPhone’y, przeprowadzane przez pewne internetowe witryny. Niestety nic nie wiemy o tym, jakie były to strony ani kim były ofiary ataków. Wiemy jedynie, że strony te były odwiedzane przez tysiące osób tygodniowo, a każda odwiedzająca je osoba używająca iPhone’a mogła zostać skutecznie zainfekowana złośliwym oprogramowaniem.

reszta tekstu na stronie ze źródła

Data: 14.08.2019 22:50

Autor: Kamien23

Widzieliście ten wpis co dodałem?

https://www.lurker.pl/p/v7abGUg1h

Przerażające. Google zastraszało pracownika, nasłało na nigo policję zgłaszając go jako wariata, zdoxxowali go na twtterze i nasyłali na niego prawników.

Ujawnił czarne listy google (list stron w wiekszości prawicowych, które nie mogą się pokazywać pod wynikami), pokazał dokumenty udowadniające, że google kłamało przed kongresem, że algorytm jest modyfikowany pod politykę i że google ma dziwne praktyki zatrudniania.

#google #bekazlewactwa #manipulacja

Data: 14.08.2019 02:01

Autor: Ijon_Tichy

Siemka. Co prawda moje konto na Facebooku było bardzo mało używane – zero zdjęć, 50 znajomych, kilka polubionych, a w ciągu ostatniego roku wrzuciłem tam zaledwie kilka wpisów – ale z zadowoleniem ogłaszam, że właśnie usunąłem tego raka. Hasła też pokasowane. Polecam każdemu.

Jestem w trakcie oczyszczania się z przebrzydłego hemoroida, śmierdząco oślizgłego, tęczowego google, wraz z jego lewacką, neomarksistowską, prymitywnie podłą cenzurą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#facebook #google #rak #oswiadczenie #terazty

Mimo zabezpieczeń Google witryny nadal wiedzą, czy używamy trybu Incognito

Data: 11.08.2019 17:01

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #google #Incognito #internet #google #chrome #firefox #opera

Mimo zabezpieczeń Google witryny nadal wiedzą, czy używamy trybu Incognito

Źródło: NeoWin.net – wymagany angielski

W zeszłym miesiącu Google obiecywał zamknąć lukę w API FileSystem, wykorzystywaną przez strony do rozpoznawania, czy użytkownik odwiedza je w trybie Incognito. Poprawki zostały wprawdzie zaimplementowane, ale okazują się nie do końca skuteczne. Przykładowo witryna New York Times w jakiś sposób nadal może wykryć tryb prywatny – zwłaszcza gdy użytkownik dochodzi do jej paywallów.

Jak to w ogóle możliwe? Badacze zabezpieczeń – Vikas Mishra i Jesse Li – odkryli, w jaki sposób witryny obchodzą zabezpieczenia Google. Wcześniej sprawdzały one, czy żądanie zapisu bezpośrednio na dysku użytkownika, kierowane do API Filesystem, zwracało błąd. Wskazywało to, że przeglądamy w Incognito. Google naprawił to, nakazując Chrome zapisywać dane do RAM i zaraz po tym je czyścić.

Witryny mogą jednak używać API Quota Management, by exploitować różnice w sposobie przechowywania tymczasowego między trybem Incognito a zwykłym przeglądaniem. Analogicznie strony mogą też śledzić prędkość zapisywania, by wykryć, czy dane są zapisywane na dysku twardym, czy też w pamięci RAM, jako że ten drugi sposób zapisu jest znacznie szybszy. Sposoby te są co prawda niebezpośrednie i strony jedynie zgadują, z jakim trybem mają do czynienia, jednak ich przewidywania okazują się często trafne.

Ogłaszając prace nad poprawką, Google obiecało potraktować prywatność użytkowników w sposób priorytetowy, a także na bieżąco udoskonalać tryb Incognito. Firma słowa dotrzymała, ale przed nią jeszcze sporo pracy, by użytkownicy mogli rzeczywiście zachować prywatność na stronach.

Google pod lupą amerykańskiego resortu sprawiedliwości

Data: 09.08.2019 16:39

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #google #usa #afera #jestafera #Bloomberg

Google podpadł amerykańskiemu departamentowi sprawiedliwości ze względu na możliwość nadużywania swojej pozycji na polu reklamy cyfrowej.

Google pod lupą amerykańskiego resortu sprawiedliwości

Ministerstwo sprawiedliwości USA wszczęło dochodzenie antytrustowe, w ramach którego sprawdzi udział Google'a w rynku reklamy cyfrowej oraz usługę wyszukiwania oferowaną przez koncern – podaje agencja Bloomberga, która podkreśla, że postępowanie może potrwać wiele miesięcy.

Bloomberg wskazuje, że przedstawiciele amerykańskiego resortu sprawiedliwości w ostatnim miesiącu wielokrotnie spotykali się z przedstawicielami firm wyrażających niezadowolenie z praktyk rynkowych Google'a. Chodzi m.in. o wydawców oraz konsumenckie strony internetowe, ale też o firmy z branży reklamy i technologii dla marketingu – informuje agencja. Wśród firm, które w przeszłości otwarcie wystąpiły przeciwko Google'owi znajdują się m.in. Oracle, News Corp oraz firma Yelp.

Cała para w śledztwo

Wydział antytrustowy ministerstwa sprawiedliwości według Bloomberga zaangażował w dochodzenie ws. Google'a duże zasoby, m.in. decydując o przesunięciu do zespołu odpowiedzialnego za dochodzenie prawników pracujących obecnie przy innych sprawach. Dodatkowo, jak twierdzą źródła, obecnie nie określono zakresu zainteresowania ministerstwa, które analizuje rynek reklamy internetowej i wyszukiwania, ale prawdopodobnie w dalszych częściach postępowania będzie zawężało jego zakres merytoryczny.

Bloomberg przypomina, że Google kontroluje znaczną część technologii reklamowych, które wykorzystują branżę reklamową oraz medialną. Koncern z Mountain View według agencji większość swoich przychodów pozyskuje właśnie z reklam. W ubiegłym roku branża reklamy pozwoliła firmie zarobić 116,3 mld dol., co przekłada się na 85 proc. całkowitych wyników sprzedaży Google'a.

Duży może więcej?

Wydawcy oraz konkurencyjne względem koncernu firmy od dawna argumentują, że dominacja rynkowa Google'a przyczynia się do tłamszenia konkurencji na rynku. Wcześniej w tym roku natomiast Komisja Europejska zdecydowała o nałożeniu na firmę kary w wysokości 1,7 mld dol. za naruszanie prawa antymonopolowego. Przedstawiciele Google'a z kolei, podczas lipcowego wysłuchania przed panelem ds. antymonopolowych w Senacie USA argumentowali, że innowacje firmy przyczyniły się do obniżenia cen, a także zwiększenia możliwości wyboru na wielu rynkach.

Agencja podaje, że sprawą osobiście zainteresował się prokurator generalny USA William Barr, który oddelegował do zespołu dochodzeniowego swoją przedstawicielkę – Lauren Willard. Resort sprawiedliwości USA w lipcu poinformował o zamiarach przyjrzenia się potencjalnym nieprawidłowościom w zakresie konkurencyjności rynku wielkich firm technologicznych. Miało to miejsce po sygnałach płynących z Waszyngtonu, który twierdzi, iż firmy te stały się zbyt wielkie i zbyt potężne. Wówczas jednak ministerstwo nie sprecyzowało, wobec jakich koncernów podejmie swoje działania.

Nowa funkcja ratunkowa na Androidzie. Czemu nikt wcześniej na to nie wpadł?

Data: 02.08.2019 09:03

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #google #numeralarmowy #android

Dyspozytor numeru alarmowego 112 odbiera nawet 200 połączeń dziennie, jednak co w przypadku, gdy osoba dzwoniąca nie może mówić albo nie słyszy? W końcu w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia jest to całkiem możliwe. Scenariusz jak z koszmaru! Rozwiązanie znalazło Google, które zaimplementowało w Androidzie funkcję, którą można wybrać przy nawiązaniu połączenia z numerem alarmowym.

Nowa funkcja ratunkowa na Androidzie. Czemu nikt wcześniej na to nie wpadł?

Źródło: wymagany angielski

Kiedy komunikacja werbalna jest niemożliwa, z obsługą numeru i tak będzie można się porozumieć. Otrzyma on informacje o rodzaju potrzebnej pomocy oraz naszą lokalizację. W trakcie połączenia można wybrać jedną z trzech opcji, by wyjaśnić, czy potrzebujemy pomocy medycznej, staży pożarnej, czy policji. Operator usłyszy wówczas komunikat odczytany maszynowo przez usługę głosową Androida. Otrzyma on również nasze koordynaty GPS. Funkcja trafi niebawem do aplikacji Telefon na urządzeniach Pixel i wybranych telefonach z Androidem.

Jak wyjaśnia Google, usługa działa na urządzeniu, co oznacza, że wygenerowane informacje pozostają między użytkownikiem a operatorem numeru ratunkowego. Funkcja działa niezależnie od tego, czy mamy transmisję danych. Nawet po jej wybraniu można nadal, jeśli warunki na to pozwalają, rozmawiać z dyspozytorem.

Funkcja zadebiutuje w USA w nadchodzących miesiącach, począwszy od telefonów Pixel. Google będzie zbierało feedback od organizacji bezpieczeństwa publicznego, by upewnić się, że funkcjonalność jest tak pomocna, jak to możliwe.

Siri nagrywa kłótnie, rozmowy z lekarzem, a nawet seks. A słuchają tego . . .

Data: 28.07.2019 11:08

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #ciekawostki #technologia #siri #apple #google #amazon #skandal #podsluch

"Odnotowano niezliczone przypadki nagrań z prywatnymi dyskusjami między lekarzami i pacjentami, transakcjami biznesowymi, pozornie przestępczymi transakcjami, spotkaniami seksualnymi i tak dalej. Nagraniom tym towarzyszą dane użytkownika pokazujące lokalizację, dane kontaktowe i dane aplikacji"

Siri nagrywa kłótnie, rozmowy z lekarzem, a nawet seks. A słuchają tego . . .

Najpierw Amazon, potem Google, a teraz potwierdziło się, że również Apple i ich urządzenia nie tylko słuchają i nagrywają użytkowników, ale kompletnie obcy mogą przeglądać te nagrania. Dzięki Siri, podwykonawcy Apple rutynowo wyłapują intymne fragmenty prywatnego życia użytkowników, wiedzą jakie przyjmują leki, kiedy mają wizyty lekarskie i wysłuchują odgłosów seksu, a wszystko to w wchodzi w zakres obowiązków dotyczących kontroli jakości. W ramach działań mających na celu ulepszenie asystenta głosowego "mała część wywołań Siri jest analizowana w celu poprawy Siri i rozpoznawania mowy" – powiedziało Apple. Wiąże się to z wysłaniem nagrań bez identyfikatorów Apple ID do międzynarodowego zespołu wykonawców, aby ocenić interakcje w oparciu o odpowiedź Siri, jak również i inne czynniki. Firma wyjaśniła ponadto, że te nagrania stanowią mniej niż 1 procent dziennych aktywacji Siri i że większość trwa tylko kilka sekund.

Tak jednak wcale nie jest, a przynajmniej według jednego z podwykonawców, do których dotarł Guardian. Wykonawca wyjaśnił, że ponieważ procedury kontroli jakości nie eliminują przypadków, w których użytkownik nieumyślnie uruchomił Siri, kontrahenci podsłuchują również te rozmowy, których użytkownicy nigdy nie chcieli nagrywać. Dodatkowo szczegóły, które mogą potencjalnie zidentyfikować użytkownika, rzekomo towarzyszą nagraniu, aby wykonawcy mogli sprawdzić, czy wywołanie zostało poprawnie przetworzone."Odnotowano niezliczone przypadki nagrań z prywatnymi dyskusjami między lekarzami i pacjentami, transakcjami biznesowymi, pozornie przestępczymi transakcjami, spotkaniami seksualnymi i tak dalej. Nagraniom tym towarzyszą dane użytkownika pokazujące lokalizację, dane kontaktowe i dane aplikacji" – powiedział informator.

W dodatku przerażająco łatwo jest aktywować Siri przez przypadek. Wystarczy powiedzieć coś zbliżonego do "Hej Siri", o czym dowiedział się w ubiegłym roku brytyjski sekretarz obrony Gavin Williamson, kiedy asystent aktywował się gdy przemawiał on o Syrii. Według podwykonawcy nawet dźwięk zamka błyskawicznego może nawet aktywować Siri. Spośród wszystkich urządzeń to smartwatch Apple Watch i głośnik HomePod najczęściej odbierają przypadkowe aktywacje Siri, a nagrania mogą trwać nawet 30 sekund. Chociaż Apple powiedziało Guardianowi, że informacje zebrane od Siri nie są powiązane z innymi danymi użytkownika, wykonawca opowiedział inną historię: "Nie jest trudno zidentyfikować osobę, której słuchasz, zwłaszcza w przypadku przypadkowych wyzwalaczy – adresów, nazw itp." Pracownikom powiedziano, aby zgłaszali przypadkowe aktywacje jako problemy techniczne, ale nie było wskazówek, co robić, jeśli te nagrania przechwyciły poufne informacje.

Kandydantka na prezydenta pozywa Google za 'election meddeling'

Data: 26.07.2019 01:08

Autor: Kamien23

theverge.com

Konto Google ads Tulsi Gabbard zostało zawieszone w tajemniczych okolicznosciach. Firma podała sprzeczne przyczyny, po czym, po kilku godzinach je odblokowała. Problem w tym, że akurat w czasie tej awarii, zainteresowanie jej osobą wzrosło, co mogło się przełożyć na odbiór wykupionych przez nią reklam. Google twiedzi, że to 'algorytm' a kandydatka, że tajemnicza awaria spowodowana była jej krytyką internetowego giganta.

#google #ciekawostki #bekazlewactwa #polityka #internet

Data: 22.07.2019 16:21

Autor: V3RS

Czy komuś ostatnio mapy #google zaczęły bardzo mulić? Wpiszę kilka liter na klawiaturze smartfona, w one wyświetlają się dopiero po kilku sekundach. Galaxy s6 #android, więc no bez przesady

Zainstalowałem #waze na próbę i chodzi płynnie jak woda w rzece. No ale ciekawi mnie co nagle tak te gMapsy zaczęły kuleć

Google, Facebook i Oracle śledzą użytkowników na stronach pornograficznych

Data: 21.07.2019 09:58

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #facebook #google #Oprogramowanie #Bezpieczenstwo #Oracle #tracker

Google, Facebook i Oracle śledzą użytkowników na stronach pornograficznych

Źródło:

Z nowych badań wynika, że na przeważającej części stron pornograficznych znajdują się trackery, czyli elementy śledzące, opracowane przez Facebooka, Google i Oracle. Pozostają one w pełni skuteczne nawet po przełączeniu na tryb incognito. Badacze z Microsoft, Carnegie Mellon i University of Pennsylvania przeanalizowali w sumie 22 484 strony pornograficzne. 93% z nich udostępnia dane podmiotom trzecim.

Użytkownicy śledzeni są w przeglądarkach na różne sposoby, najczęściej z wykorzystaniem ciasteczek. Trackery potrafią też przyjmować formę niewidzialnego, osadzonego na stronie piksela. W większości przypadków potrafią one zidentyfikować i zaklasyfikować powtarzających się odwiedzających. Zebrane przez nie dane służą przede wszystkim profilowaniu reklam, które następnie są wyświetlane użytkownikom. Te strony pornograficzne powinny pomyśleć więcej o danych, które przechowują, oraz o tym, że są tak wrażliwe, jak dane medyczne – zauważa Elena Maris, badaczka z Microsoft i główna autorka artykułu. Fakt, że mechanizm śledzenia w witrynach dla dorosłych jest tak podobny do – dajmy na to – handlu internetowego, powinien być ogromną czerwoną flagą.

Google posiada swoje trackery na 74% stron pornograficznych, podczas gdy trackery Oracle i Facebooka umieszczone są odpowiednio na 24% i 10% stron. Jak na ironię, Facebook nie zezwala na treści pornograficzne ani obrazy nagości na swoich platformach – nie przeszkadza mu to jednak umieszczać swoich elementów na takich stronach. Facebook i Google twierdzą jednak, że nie wykorzystują zebranych tam informacji do budowania profili marketingowych. Rzecznik Google dodaje, że tagi wykorzystywane przez usługi reklamowe nie mogą przesyłać do Google informacji umożliwiających identyfikację osób. Facebook również odżegnuje się od łączenia marketingu z preferencjami seksualnymi użytkowników. Oracle natomiast nie skomentowało sprawy.

Jeżeli wspomniane firmy nie wykorzystują danych ze śledzenia użytkowników do celów marketingowych, to co na stronach dla dorosłych robią ich trackery? Trudno to zrozumieć.

Aż do 10 mln dodatkowych głosów zyskała Hillary Clinton, dzięki manipulacjom Google i Facebook

Data: 18.07.2019 20:30

Autor: Kamien23

youtube.com

Nie mówimy to o jakichś panach w aluminiowych czapeczkach, a naukowcach badających social media. Oznacza to, że nawet 10% głosujących mogło głosować na Hillary pod wpływem manipulacji. A w 2016 algorytmy nie były jeszcze tak agresywnie przekierowane w 'odpowiednią' stronę jak obecnie. Co nas czeka w 2020?

#bekazlewactwa #manipulacja #google #facebook #statystyka #4konserwy #polityka

Trump zmienił zdanie. Amerykańskie firmy znów mogą handlować z Huawei

Data: 01.07.2019 09:49

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #huawei #chiny #usa #sankcje #google #qualcomm #intel #android #smartfon #technologia #donaldtrump

Trump zmienił zdanie. Amerykańskie firmy znów mogą handlować z Huawei

Donald Trump zezwolił amerykańskim firmom na dalszą wymianę handlową z Huawei.

Po spotkaniu Donalda Trumpa z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem zorganizowanym w ramach szczytu G20, prezydent USA postanowił zaskoczyć większość obserwatorów i potwierdzić zniesienie zakazu wymiany handlowej amerykańskich firm z Huawei. „Wyraziłem zgodę na to, aby nasze przedsiębiorstwa w dalszym ciągu sprzedawały swoje produkty Huawei” – stwierdził Trump. Przy okazji dodał, że Amerykanie nie byli do końca zadowoleni z wprowadzonego ograniczenia. Co ważne efektem wspomnianej rozmowy obu przywódców jest nie tylko zniesienie nałożonego bana, lecz także brak nowych ceł. Koncernami, które musiały wstrzymać współpracę z Huawei były m.in. Qualcomm, Intel, Google czy Facebook

Intel i Qualcomm chcą zniesienia blokady handlu z Huawei

Data: 18.06.2019 19:12

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#huawei #ban #wojnahandlowa #qualcomm #google #intel #smartfon #modem #chiny #ameryka

Okazuje się, że dalsza współpraca z Huawei bardziej leży w interesie Amerykanów, niż blokada firmy.

Najprościej mówiąc – Qualcomm chce ponownie móc sprzedawać swoje układy firmie Huawei, które będąc wykorzystywane w smartfonach nie stanowią żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa, o co oskarżany jest sprzęt chińskiego producenta. Również i Google niedawno domagało się wznowienia współpracy z Huawei, choć akurat w tym przypadku argumentowano to w inny sposób. Forma obawia się powstania i rozprzestrzeniania niezabezpieczonego zamiennika dla Androida, nad którym pracuje Huawei. Okazuje się, że dalsza współpraca z Huawei bardziej leży w interesie Amerykanów, niż blokada firmy.

Intel i Qualcomm chcą zniesienia blokady handlu z Huawei

Google własnie poniosło pierwszą porażkę w sprawie zatrudniania ludzi o prawicowych poglądach

Data: 09.06.2019 00:31

Autor: Kamien23

youtube.com

Sędzia orzekający w sprawie o praktyki zatrudniania w firmie orzekł, że istnieją pewne wątpliwości co do praktyk stosowanych przez interetowego giganta, więc zezwala na wszczęcie specjalnej procedury pozwalającej adwokatom strony pozywającej na wgląda do komunikacji wewnętrznej google.

Pozostaje poczekać, czy uda im się odnaleźć jakieś trupy w szafie.

#google #prawo #bekazlewactwa #4konserwy

Jak przekazać swoją opinię moderatorom Wykopu?

Data: 03.06.2019 17:33

Autor: Kamien23

google.com

Dużo osób w różny sposób wypowiada się tutaj na temat Wykopu. Jedni chwalą, inni ganią. Jeszcze inni są zbanowani a moderacja nie odpowiada na odwołania/zapytania. Tak czy inaczej, istnieją alternatywne i bardziej publiczne metody kontaktu z Wykopem. Można na przykład zostawić swoją opinię na temat wykopu w opiniach google. Wchodzmy w link, klikamy w opinie i dodajemy własna opinię, oraz przynajemy wybraną przez nas ilość gwiazdek.

Są na pewno jeszcze inne metody i jesli takowe znacie zostawcie je w komentarzach. Zapraszam do dyskusji.

#wykop #ciekawostki #internet #google #opinie #moderacja

Google coraz bliżej ograniczenia dodatków blokujących reklamy/śledzenie w Chrome

Data: 30.05.2019 17:59

Autor: hellboy

9to5google.com

Z artykułu wynika, że firma od "Don't be evil" (już chyba nie używają tak często tego hasła) nadal utrzymuje kurs kolizyjny z użytkownikami blokującymi reklamy oraz śledzenie na odwiedzanych stronach. Oczywiście ciężko się dziwić wiedząc co jest głównym źródłem utrzymania giganta.

Wypowiedź twórcy uBlockOrigin na GitHub: https://github.com/uBlockOrigin/uBlock-issues/issues/338# issuecomment-496009417

Zmiany proponowane w ramach Manifest V3: https://docs.google.com/document/d/1nPu6Wy4LWR66EFLeYInl3NzzhHzc-qnk4w4PX-0XMw8/edit# heading=h.5ottncv8stov

I jeszcze jeden link dla leniwych: https://www.mozilla.org/pl/firefox/new/ ;-)

PS Z uwagi na nadgorliwość mechanizmu parsującego tagi proszę o usunięcie z linków spacji po znaku hash po skopiowaniu i wklejeniu ich w pasek adresu…

#it #google #internet #komputery #chrome #malware #informatyka

Data: 30.05.2019 15:38

Autor: rebul4

Ale mnie wkurza Google z tymi ich udogodnieniami. Teraz widzę, ze jak sobie wejde na aplikacje yt to jestem połączony z kontaktami z ksiazki adresowej i kazdy może zobaczyć co znajomy subskrybuje… a mi sie nie podoba ze ktos moze sprawdzac co ja sobie tam oglądam (╯°□°)╯︵ ┻━┻ I ni chuja nie moge znaleźć gdzie to odpiąć..

Logujesz sie na gmaila.. a chuj od razu ci wpakujemy liste wszystkich maili na które sie logujesz, tak zeby kazdy co podejdzie do kompa mogł zobaczyc. Japierdole

#google #youtube #yt

Data: 23.05.2019 21:16

Autor: FiligranowyGucio

Witajcie :)

Wczoraj stała się dziwna sprawa,nie mogłem zweyfikować mojego konta google.Odrazu założyłem nowe ponieważ wyjasnienie może zająć nawet kilka dni.Do weryfikacji nowego tym razem podałem aktualny numer telefonu a dziś wszystko znów działa po staremu.Niestety znikneło kilkaset zdjęć jaki udostępniłem w ramach protestu przeciw żydowskim roszczeniom.Wiekszość znajdziecie w Linku-> https://www.pinterest.de/ms6896041/ były przetłumaczone na angielski i udostępnione w zdjęciach map google,takich instytucji jak konsulaty Polski w kanadzie,uczelni na której wykłada np.Jan grabowski,muzeum polin itp…zastanawiam się teraz czy to możliwe,że ktoś włamał się na konto i usunął czy raczej to sprawka googla.Co sądzicie na ten temat?

#pytanie #google #447 #roszczeniazydowskie

Pani James porównuje atmosferę w Google do rasizmu,którego padła ofiarą w szkole

Data: 23.05.2019 20:59

Autor: zawodowy_partyjniak

washingtonpost.com

Kay Coles James, prezeska Heritage Foundation, twierdzi, że to co spotkało ją w Google, nie różni się od tego, czego doświadczyła w 1961 r. jako jedno z pierwszych murzyńskich dzieci w szkole całkowicie białej. Tym razem nienawiścią zionęła do niej zgraja oszalałych lewako-pracowników Google.

#swiat #rasizm #google #lewica

Potężny cios Trumpa w Huawei.

Data: 20.05.2019 07:40

Autor: Harnas

dobreprogramy.pl

Google Alphabet Inc zawiesiło interesy z Huawei, które wymagają transferu sprzętu, oprogramowania i usług technicznych z wyjątkiem tych, które są publicznie dostępne na licencji open source – donosi "Reuters". Informacja została potwierdzona. A co oznacza dla chińskiego potentata? Utratę dostępu do podstawowych narzędzi, w tym najważniejszego – Sklepu Play.

W czwartek administracja Trumpa dopisała Huawei Technologies Co Ltd do tzw. czarnej listy handlowej, natychmiast wprowadzając ograniczenia, które bardzo utrudniają firmie prowadzenie interesów z podmiotami amerykańskimi.

Niestety, na decyzji amerykańskich władz, motywowanej własnym konfliktem handlowym z Chinami, najbardziej ucierpi konsument europejski. W USA dystrybucja Huawei i tak była bardzo ograniczona, a popularność samych smartfonów – niewielka. Z kolei w Chinach, podczas gdy znaczna część usług Google'a pozostaje zablokowana, prym wiedzie oprogramowanie Tencentu oraz Baidu. Mieszkańcy Starego Kontynentu sięgają chętnie zarówno po smartfony Huawei, jak i oprogramowanie firmy Google.

#smartfony #polityka #google

Podcast random:press #008 – IT security i rzeżucha

Data: 20.04.2019 19:11

Autor: siefca

randomseed.pl

  • 60 milionów rekordów z serwisu #LinkedIn;

#Facebook przypadkiem przetworzył kontakty 1,5 miliona użytkowników;

– ataki #DNS Sea Turtle wykryte przez zespół Cisco Talos;

– były szef Mozilli twierdzi, że #Google sabotował rozwój przeglądarki #Firefox;

#Microsoft utracił kontrolę nad Kafelkami #Windows;

– analiza 10 milionów haseł, które kiedyś wyciekły do Sieci;

– toksyczna pozytywność w serwisach społecznościowych.

#podcast #security

"Jak Google walczy z krzyżami", to fake news

Data: 06.04.2019 21:20

Autor: RaW

konkret24.tvn24.pl

Na Twitterze pojawiła się informacja o "walce” firmy Google z krzyżami. Chodzi o rzekomo celowe usunięcie symbolu krzyża z widocznego w Google Earth budynku kościoła. Podobne informacje regularnie pojawiają się w mediach społecznościowych i regularnie są… dementowane.

#prawda #fakenews #google

Jesteś freelancerem? Nieświadomie mogłeś współtworzyć Google AI dla wojska

Data: 10.02.2019 08:28

Autor: Bing

ithardware.pl

Google po cichu wynajmowało tanich pracowników do zdalnej analizy materiałów treningowych, dla szeroko krytykowanego wojskowego projektu dronów ze sztuczną inteligencją, mających m.in. wykrywać ISIS. Pracy przy tym projekcie odmówiło 3100 pracowników Google.

Google zgodziło się na cenzurowanie wyników swojej wyszukiwarki w Rosji

Data: 09.02.2019 04:35

Autor: soochy

nczas.com

Amerykański koncern Google zgodził się na ocenzurowanie swoich stron w Rosji. Moskwa wymusiła karami na Google cenzurowanie wyszukiwań. Rosyjscy internauci nie będą mogli korzystać z linków tej wyszukiwarki, które znajdują się na czarnej liście Roskomnadzora (urząd kontrolujący media i internet).

Data: 06.02.2019 08:40

Autor: spider

Czy wie ktoś jak wyłączyć w google mapach te powiadomienia "twój wkład" o odpowiadaiu na pytania? Nie widzę nigdzie takiej opcji, a już nie chcę tego.