Ubranie z "metamateriału" usprawni działanie gadżetów

Data: 18.08.2019 07:24

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #gadzety #inteligentneopaski #inteligentnezegarki #ciekawostki

Inteligentne ubrania w parze z tzw. wearable technology, czyli gadżetami, które można zakładać na siebie to technologia przyszłości.

Ubranie z "metamateriału" usprawni działanie gadżetów

Singapurscy badacze opracowali "inteligentne ubranie", które wzmacnia sygnał wysyłany przez sprzęty elektroniczne, np. bezprzewodowe słuchawki czy smartwatche. Dzięki niemu będzie można zredukować zużycie energii i poprawić bezpieczeństwa urządzeń.

Prototyp "metamateriału", jak nazywają swój wynalazek naukowcy z Narodowego Uniwersytetu Singapuru, pozwala falom Bluetooth czy Wi-Fi "ślizgać się" po ubraniu, co eliminuje potrzebę wysyłania sygnału we wszystkich kierunkach. Czujniki i urządzenia ubieralne mogą dzięki temu szybciej nawiązywać mocne połączenie i łatwiej je utrzymywać. Przekłada się to na mniejsze zużycie energii gadżetów.

Jakie IQ ma inteligentne ubranie?

"Ta koszulka poprawia łączność bezprzewodową urządzeń blisko mojego ciała tysiąckrotnie" – przekonywał adiunkt John Ho. Badacz przymierzył ubranie, które zostało wyposażone w przypominające grzebień długie pasy szarego "metamateriału", biegnące wzdłuż klatki piersiowej i kończące się na rękawach.

Singapurscy badacze otrzymali już wstępny patent na swój wynalazek, który może być myty, suszony i prasowany jak inne materiały. Koszt jego produkcji to zaś jedynie parę dolarów za metr.

Ho nadzorował 10-osobowy zespół, który opracował technologię w przeciągu roku. Zdaniem eksperta nowy materiał może być dodatkowo wykorzystywany np. do monitorowania parametrów życiowych sportowców lub pacjentów szpitali. Kolejnym efektem może być większa prywatność danych, które transmitowane blisko ciała byłyby chronione przed próbami monitorowania częstotliwości bezprzewodowych.

Powstały inteligentne soczewki kontaktowe na myśl przywodzące gadżety agenta 007

Data: 30.07.2019 08:04

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #soczewki #ciekawostki #oko #gadzety #nauka

Jeżeli kiedykolwiek marzyliście o samochodzie i gadżetach z filmu o popularnym jamesie Bondzie, to teraz możecie zrealizować plany, przynajmniej częściowo… wszystko za sprawą inteligentnych soczewek kontaktowych.

Źródło

Powstały inteligentne soczewki kontaktowe na myśl przywodzące gadżety agenta 007

Soczewki kontaktowe same w sobie okazały się być ogromnym przełomem i alternatywą dla osób, które mają wadę wzroku, ale z wielu różnych powodów nie lubią nosić okularów. Teraz naukowcy znaleźli zaś sposób, by jeszcze znacznie powiększyć grono ich fanów, wszystko przez wyposażenie ich w funkcję zoomowania obiektów po dwukrotnym mrugnięciu. Czy to nie przypomina technologii przyszłości na miarę hollywoodzkich produkcji?

Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego stworzyli swoje niesamowite soczewki kontaktowe przez zmierzenie sygnałów elektrookulograficznych, które są generowane, kiedy poruszamy okiem w różnych kierunkach i mrugamy – stosowne impulsy są generowane nawet w całkowitych ciemnościach. Sygnały elektrookulograficzne wykorzystuje się choćby w diagnostyce okulistycznej czy do detekcji ruchu oczu, np. w interfejsie człowiek-komputer dla osób niepełnosprawnych.

Teraz natomiast będą miały jeszcze jedno zastosowanie, a mianowicie umożliwiły stworzenie soczewek, które są w stanie zmienić swoją ogniskową w zależności od sygnałów generowanych przez oko. Naukowcy użyli inteligentnego materiału o nazwie dielectric elastomer, żeby zmienić formę miękkich soczewek, umożliwiając jednocześnie zmiany ogniskowej o nawet 32%. To pozwala osobie noszącej soczewki skupiać się na konkretnym obiekcie i przybliżać go przez dwukrotne mrugnięcie okiem.

Potencjalne zastosowanie? Zdaniem naukowców niemal nieograniczone, od tak oczywistych jak protezy wzroku, okulary z możliwością regulacji czy zdalnie sterowane roboty, po zdecydowanie bardziej specjalistyczne, w tym militarne. Oczywiście nie mamy gwarancji, że jakaś agencja rządowa w ogóle zainteresuje się tym projektem w ostatnim z wymienionych aspektów, ale nie da się ukryć, że nietrudno sobie wyobrazić takie soczewki jako element wyposażenia szpiegów czy żołnierzy.