Red Bull bije rekord świata w pit stopie 1,82 w Grand Prix Brazylii (wideo)

Data: 18.11.2019 20:57

Autor: ziemianin

formula1.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #formula1 #f1 #brazylia

Podczas Grand Prix Brazylii Red Bull Racing ustanowił po raz trzeci w 2019 roku rekord świata pit stopu wynoszący 1,82s dla Maxa Verstappena . Zespół wcześniej ustanowił rekordy w Wielkiej Brytanii (1,91s) i Niemczech (1,88s), zanim pokonał swój własny rekord w São Paulo.

Red Bull bije rekord świata w pit stopie 1,82 w Grand Prix Brazylii (wideo)

A tu pierwsza trójka z najszybszymi pit stopami

F1 VLOG 153: Williams i jego duch walki. RK o problemach z bolidem. Lewis lepszy od Schumiego?

Data: 11.11.2019 17:29

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #f1 #formula1 #rk88 #F1 #robertkubica #Kubica #motosport #williams #f1vlog

F1 VLOG 153: Williams i jego duch walki. RK o problemach z bolidem. Lewis lepszy od Schumiego?

Wracamy do akcji. Na początek dużo o woli walki Williamsa. Nie podda się Claire, nie podda się Dave… Tymczasem RK rozwodzi się nad problemem braku powtarzalności swojej maszyny, a brytyjskie media porównują debiut George'a Russella do pierwszego sezonu Fernando Alonso… trafiając kulą w płot.

Równocześnie Haas rozważa swoją przyszłość w Formule 1. Czy zostanie w sezonie 2021 i czy to dobry pomysł, aby ten zespół miał zakupić Orlen?

Eddie Irvine ostro ocenia Sebastiana Vettela. Niestety – trafnie, podczas gdy Eddie Jordan dowodzi, że Lewis Hamilton już teraz poprawił dokonania Michaela Schumachera.

Giovinazzi zostaje w Alfie Romeo a Hulk… czy przejdzie do Indy Car, oraz czemu w McLarenie nie ma miejsca dla Fernando Alonso.

Ponadto o błędach nowych regulaminów oraz "czystych intencjach" FIA i Liberty, które nie do końca pokrywają się z "czystymi intencjami" kierowców Formuły 1. A niby wszystkim chodzi o to samo.

W końcówce o płomiennych nadziejach na Rajd Australii i brytyjskim pomyśle na zastąpienie w Toyocie Otta Tanaka Elfynem Evansem.

Do tego zapowiedź GP Brazylii przeplatana aferą z silnikami Ferrari.

Na deser RK tłumaczy, czemu gdzie i dlaczego poczuł się znów kierowcą Formuły 1.

Kubica: „Inżynierowie przed startem zgłaszają mi, że bolid zachowuje się inaczej”

Data: 10.11.2019 08:44

Autor: ziemianin

motorsportweek.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #rk88 #robertkubica #kubica #f1 #formula1 #williams

Robert Kubica mówi, że podawane przez media najprostsze przyczyny jego problemów w sezonie 2019 nie są właściwymi i nie wiadomo, czemu feeling w samochodzie z numerem 88 zmienia się z sesji na sesję.

wymagany angielski

Kubica: „Inżynierowie przed startem zgłaszają mi, że bolid zachowuje się inaczej”

„Wiele razy mówiłem, że ten rok był bardzo trudny, bardzo skomplikowany. Ale jedną z rzeczy, której brakuje najbardziej jest stałość czucia w samochodzie. Samochód sam w sobie nie należy do najłatwiejszych, ma słaby docisk, ale nie powinien tak zmieniać się pod względem osiągów czy feelingu. A to dzieje się z jednej sesji na drugą. Nie można tego tłumaczyć warunkami na torze czy podobnymi rzeczami. Mam zupełnie inny feeling od razu po wyjechaniu z alei serwisowej i wtedy na 90% wiem czy jest lepiej czy gorzej” – wyjaśnia Robert Kubica.

„Nie sądzę, że samochód jest nieregularny. Ale przyczepność, którą generuje już tak. Nie sądzę by chodziło o charakterystykę auta. Nie wiem, jak ująć to krótko, ale nie chodzi o samochód sam w sobie czy jego charakterystykę” – dodaje.

Nie wiadomo przy tym, czemu tak się dzieje, a Robert mówi, że proponowane przez media najprostsze przyczyny nie są trafne. Dziennikarze zapytali, czy skoro Robert opuścił wiele jak jazdy autami hybrydowymi na oponach Pirelli, to przyczyną mogą być właśnie problemy z pełnym wykorzystaniem opon. Kubica uważa, że to błędny trop.

„Ale ja czuję tuż po wyjechaniu z garażu, że feeling jest inny. Jaką różnicę mogę zrobić oponami na dystansie 400 metrów? Opony… możesz wprowadzić je w lepsze okno operacyjne lub gorsze, ale w pewnym momencie je osiągniesz, tak jak w Meksyku. W kwalifikacjach skręciłem w pierwszy z trzech zakrętów ze znacznie mniejszą prędkością, a samochód jechał prosto. Potem w niedzielę wyjechałem z garażu, a balans był zupełnie inny. Inżynierowie na okrążeniu wyjazdowym na pola startowe powiedzieli mi, że „samochód jest zupełnie inny” i ja odpowiedziałem im, że tak, feeling jest zupełnie inny” – mówi Kubica.

„Rozumiem, że punkt widzenia mediów jest taki, że opony mają duże znaczenie, ale gdy opuszczasz garaż, jedziesz prosto, potem przez dwa zakręty więc opony są mniej więcej w takiej samej formie, chyba że zmienisz swoje koce grzewcze, temperatury czy ciśnienie. Jeżeli są takie same, to nie ma szans, że to opony będą miały taki wpływ, chyba że je zmienisz. Z Pirelli jesteśmy bardzo ograniczeni jeżeli chodzi o okno operacyjne. To nie tak, jak było kiedyś. Wszyscy są skupieni na tym, by utrzymywać te same opony i ciśnienia. Opony nie są czymś, co może mieć taki wpływ na feeling i przyczepność.

Kubica: Są rzeczy, które doprowadzają mnie do wściekłości

Data: 08.11.2019 13:55

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rk88 #robertkubica #kubica #formula1 #f1 #motosport

Robert Kubica jest kolejnym kierowcą, który wyraził swoje niezadowolenie obecnym stanem Formuły 1 jako serii wyścigowej. Polak odniósł się również do walki ze swoim kolegą z zespołu o przedostatnie miejsce w stawce.

Kubica: Są rzeczy, które doprowadzają mnie do wściekłości

W miniony piątek mogliśmy przeczytać fragmenty bardzo ciekawego wywiadu z Robertem Kubicą w La Gazzetta dello Sport. Mogliśmy wówczas przeczytać: „Nikt nie postawiłby euro na to, co zrobiłem. Niektórzy myśleli, że nie dam rady pokonać pierwszego zakrętu w kalendarzu F1. A zamiast tego jeździłem dając z siebie wszystko. Mówili, że nie będę mógł jeździć w Monako, a okazało się to być jedno z moich najlepszych GP. Jechałem w zupełnie innym samochodzie niż 10 lat wcześniej i zdałem sobie sprawę, że rozpaliłem płomień. I teraz śpię spokojnie. Teraz nie muszę już patrzeć, co i jak robią inni. Musiałem zmienić u siebie parę rzeczy, ale nie pamiętam jak jeździłem 10 lat temu. Sukcesem mojej rehabilitacji jest to, że nie myślę już o swoich ograniczeniach. Akceptuję siebie takiego, jakim jestem. Moje ciało zareagowało dobrze i pokazałem, że moje ograniczenia są bardziej widoczne poza samochodem niż w nim. Wiedziałem, że tak będzie, jednak dopóki nie wsiądziesz i nie spróbujesz, nie masz pewności. Mimo wszystkiego co się stało i mimo kilku ciężkich lat, nadal jestem kierowcą Formuły 1″.

Online ukazała się już jego całość, w której możemy przeczytać dodatkowo np. o tym, co Robert Kubica mówi o walce z partnerem z zespołu o przedostatnie miejsce.

„Jestem sportowcem, jestem fighterem. Ale szczerze mówiąc, walka o 19. miejsce nie interesuje mnie. Nie dbam o to, czy będę finiszował przed moim kolegą z zespołu jeżeli jedynym o co możemy walczyć jest 19. miejsce. Nie oznacza to jednak, że nie daję z siebie maksimum” – mówi Robert.

Kubica głośno wyraża swoją dezaprobatę dla obecnego stanu Formuły 1 i istnienia ogromnych różnic między zespołami.

„Są rzeczy, które doprowadzają mnie do wściekłości. Opuszczam zupełnie inną F1 do tej sprzed 9 lat. Teraz są dwie Formuły 1. Jedna rozgrywa się w pierwszych trzech rzędach, a druga w pozostałych. To dwa różne sporty” – zaznacza Polak.

Nie zabrakło też pytania o przyszłość i nowe opcje, które pojawiły się na horyzoncie.

„Mam ofertę innego typu, ale w tym momencie chciałbym jeździć z topowym zespołem. Nie będzie to proste i nie zależy tylko ode mnie” – mówi Polak.

Z Williamsa powietrze schodzi powoli

Data: 29.10.2019 14:16

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#formula1 #meksyk #wiadomosci #codziennaprasowka #informacje #f1 #motosport

Z nieznanych przyczyn tempo wyścigowe Williamsa w Meksyku nie było dramatyczne i to nie był "standardowy" wyścig tej ekipy. Kubica i Russell powalczyli i tylko pech Polaka sprawił, że nie dojechał przed Anglikiem.

Z Williamsa powietrze schodzi powoli

FW42 zmiennym jest

Po kwalifikacjach zastanawialiśmy się, czy George Russell będzie w stanie zdublować Roberta Kubicę w wyścigu. Do takich rozważań uprawniały wyniki czasówki, w której Polak stracił najwięcej do Anglika w tym sezonie – ponad 1,3 sek. Sam Kubica mówił, że jeżeli samochód będzie się tak zachowywał, to czeka go bardzo długa niedziela.

Fakt, Robert stracił pierwszy trening, a w kwalifikacjach popełnił błąd w drugim przejeździe, blokując oponę, ale te czynniki nie usprawiedliwiały tej straty. Auto znów się ślizgało, nawet przy niskich prędkościach i trzeba było kombinować.

Nastawiliśmy się zatem dość negatywnie na niedzielę, ale bolid Williamsa znów nas zaskoczył – wyjątkowo – na plus. Już podczas okrążenia zapoznawczego po wyjeździe z boksów Kubica zauważył zupełnie inne prowadzenie auta. Mimo odczucia spadku mocy na starcie, znów był w stanie pokazać swój wyścigowy talent i na pierwszym kółku wyprzedzić nie tylko Russella, ale też Romaina Grosjeana. Zazwyczaj w takich sytuacjach George prędzej czy później radził sobie z Robertem, ale nie tym razem. Polak utrzymał się przed kolegą z zespołu aż do pit-stopu. Niestety, mechanicy Williamsa tym razem potrzebowali dwukrotnie więcej czasu na zmianę kół niż standardowo i Kubica stracił miejsce. Bardzo szybko je jednak odebrał i to tak niespodziewanie, że Russell aż zaklął pod nosem.

Tym, co bardzo bolało Anglika było przeświadczenie o tym, iż Kubica go mocno blokuje. Po piątkowych symulacjach długich przejazdów, na których Williams miał podobne tempo jak Haas czy Alfa Romeo, Russell nastawił się na walkę z tymi ekipami. Nie był tymczasem w stanie – nawet mając wciąż DRS – wyprzedzić Kubicy na torze. Do nikogo pretensji jednak mieć nie może – dwukrotnie popełnił błąd, który Robert wykorzystał – tak jest w motorsporcie.

Problem Russella rozwiązał się jednak na 9 okrążeń przed końcem.

Wolny kapeć

Na 60. okrążeniu Robert usłyszał od inżyniera wyścigowego, że z jego opony uchodzi powoli powietrze i musi zjechać do boksów. Polak był zdziwiony i zapytał zespół, czy są pewni. Byli i Robert zjechał na nieplanowany pit-stop.

Oczywiście nie mógł zostać na torze, nawet jeżeli wydawało mu się, że wszystko jest w porządku. Ewentualne uszkodzenie opony zapewne skutkowałoby też uszkodzeniem bolidu, a to w sytuacji Williamsa mogłoby oznaczać potężne kłopoty z przystąpieniem do GP USA.

Po powrocie na tor Kubica był ostatni, a Russell mógł cieszyć się czystym powietrzem i prezentował dobre tempo. To Polak jednak wykręcił lepszy czas wyścigu od niego – oczywiście dzięki nowym oponom. Warto odnotować, że to pierwszy taki przypadek w tym sezonie. Kubica w starciu z zespołowym rywalem pozostaje bez „punktu” jeszcze "tylko" w kwalifikacjach.

Po wyścigu Williams przekazał, że w oponie Kubicy znaleziono kawałki włókna węglowego, choć podejrzewam, że gdyby dokładnie przyjrzeć się oponom każdej ekipy po wyścigu, to również można byłoby trochę elementów bolidów znaleźć.

Kubica miał jednak tego pecha, że ten problem przydarzył mu się w jednym z mniej odpowiednich momentów tego sezonu – gdy jechał dobry wyścig, utrzymując za sobą partnera z zespołu. Praktycznie wszystkie dotychczasowe rundy, oprócz Niemiec, byłyby bardziej odpowiednie na taką przygodę.

Na pewno?

Problemem Williamsa jest to, że nawet starający się zachować 100% racjonalność kibic, nie jest w stanie pozbyć się myśli, że tej przebitej opony jednak nie było, a ekipa po prostu chciała po cichu zamienić swoich kierowców. O team orders mówiłoby się głośno. Nakazanie Kubicy przepuszczenie Russella po to, by Anglik był na 16, a nie na 17. miejscu byłoby ewenementem.

Według niektórych wybrano zatem łatwy do wytłumaczenia sposób, szczególnie, że w razie draki można wymigać się błędem czujnika lub znaleźć jakieś odłamki w oponie. Nie można się dziwić tym, których teoria o "wolnym kapciu" nie przekonuje. Tegoroczna historia Williamsa, szczególnie po ogłoszeniu przez Kubicę odejścia z ekipy, mówi sama za siebie. Rzekomy upływ czasu w kwalifikacjach GP Singapuru, wycofanie Roberta po wypadku Russella w Rosji czy zdjęcie dającego pozytywne efekty skrzydła w Japonii. To tylko 3 ostatnie Grand Prix.

Williams nie zapracował sobie na zaufanie kibiców, co jednak nie musi oznaczać, że w tej konkretnej sytuacji nie uchronili Kubicy przed poważniejszymi problemami.

Przesłanie

Nie wiemy, czy Kubica utrzymałby się przed Russellem do końca rywalizacji. Anglik słyszał od Jamesa Urwina, swojego inżyniera, że Kubica ma większy problem z temperaturami niż on więc jest szansa na atak pod koniec wyścigu. Słychać było to wcześniej. Kubica mimo jechania w czystym powietrzu musiał wciąż stosować „lift and coast”, a Russell robił to okazjonalnie.

Ostateczny wynik nie jest jednak ważny. Ci, którzy swoje zainteresowanie F1 przejawiają w rzuceniu okiem na tabelę, mogli wypowiedzieć swoje "Kubica znowu ostatni”. Jednak ci, którzy spoglądają nieco szerzej, mają powody do satysfakcji. Robert znów świetnie spisał się na starcie, prezentował dobre tempo i skutecznie drugi raz zaatakował Russella.

Po raz kolejny chimeryczny bolid uniemożliwił mu pokazanie swoich umiejętności w całym weekendzie wyścigowym, ale do nas wędruje przesłanie, że kierowca Williamsa to nadal "stary, dobry Kubica".

I tylko George Russella szkoda, że tak przejmował się porażką z Kubicą, rozważając po wyścigu straconą szansę poprzez brak zamiany samochodów. Deklaracje o tym, że nie jest istotne kto będzie ostatni, a kto przedostatni pozostają tylko deklaracjami.

Tekst powstał przy współpracy z powrotroberta.pl

F1 VLOG 150: Niezły Meksyk! Przypadki, które znów spowolniły RK. Fenomenalne zagranie Mercedesa

Data: 28.10.2019 08:34

Autor: ziemianin

youtu.be

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rk88 #robertkubica #kubica #motosport #formula1 #f1 #meksyk #f1vlog

Podsumujmy szereg zbiegów okoliczności, które sprawiły, że ilekroć Robert Kubica wywalczył sobie miejsce przed Georgem Russelem, tylekroć je tracił po reakcji zespołu. Oczywiście bez żadnych intencji. Czysto przypadkowo.

Omawiamy także fenomenalną strategię Mercedesa i równie niesamowitą jazdę Lewisa Hamiltona, który w sytuacji niemal niemożliwej dowiózł do mety kolejne zwycięstwo.

Do tego parę słów o Maxie Verstappenie, którego Lewis traktuje na torze jak kierowcę specjalnej troski.

Na koniec parę słów o nowym, fenomenalnym mistrzu świata WRC oraz bardzo udanym sezonie Kajetana Kajetanowicza w WRC2.

F1 VLOG 150: Niezły Meksyk! Przypadki, które znów spowolniły RK. Fenomenalne zagranie Mercedesa

Kubica: to co jadłem, ile spałem, gdzie byłem i jechałem na wakacje zależało od mojej pasji.

Data: 25.10.2019 14:41

Autor: ziemianin

noizz.pl

#wywiad #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #robertkubica #kubica #rk88 #formula1 #f1

Robert Kubica kilka tygodni temu ogłosił zakończenie swojej współpracy z zespołem Formuły 1, ROKiT Williams Racing. Jego przyszłość nadal nie jest znana, a sam zainteresowany zapewnia, że nie jest pewien swoich planów na rok 2020. W krótkiej przerwie po wyścigu w Japonii i przed weekendem wyścigowym w Meksyku, Robert Kubica na dwa dni przyjechał do Polski. Udało nam się namówić go na chwilę rozmowy, która jak zawsze przyniosła nam kilka ciekawych odpowiedzi na pytania, które zawsze chcieliśmy mu zadać.

Kubica: to co jadłem, ile spałem, gdzie byłem i jechałem na wakacje zależało od mojej pasji (wideo wywiad)

Robert, ostatnio przed Tobą otworzyło się sporo różnych ścieżek zawodowych.

Robert Kubica: To coś wiecie więcej niż ja!

Tak jak 2 lata temu i rok temu Twoim celem był powrót do Formuły 1, tak jaki jest teraz Twój cel? Mówiłeś, że jeśli chodzi o priorytety to jest ściganie się, ale jaki jest Twój cel?

Hm, właśnie. Celem jest myślę, znalezienie możliwości ścigania się gdzieś, gdzie będę mógł potwierdzić to, co już wiem, co akurat w tym sezonie nie było łatwe. Mówię tutaj o ściganiu, ponieważ tak naprawdę to by było dla mnie najlepsze. Oczywiście, nie wszystko zależy ode mnie, nie wszystko, zresztą, jak zawsze, dzieje się po naszej, po mojej myśli, ale sądzę, że ten sezon, trudny sezon, tak naprawdę miał wiele pozytywnych aspektów, których niestety nie widać, ale które są nawet ważniejsze niż wyniki. Są to aspekty, które pozwalają mi spać spokojnie i pozwalają mi mieć świadomość tego, że akurat pewne rzeczy, których nie widać, ale które są ważne, są na dobrym poziomie. Myślę, że doszedłem do poziomu, w którym jestem usatysfakcjonowany.

Jeszcze odnośnie tego celu. Wszyscy skupiają się na tym celu, na efekcie końcowym, a jednak to ta droga, aby osiągnąć ten cel, myślę, że jest najważniejsza.

Myślę, że tak jak zawsze, droga nigdy nie jest łatwa. Cele mogą się zmieniać. Chyba że mamy cel podany na tacy, u mnie z reguły nigdy tak nie było. Myślę, że pracą i szczęściem można dojść do swoich celów. Miejmy nadzieję, że niektóre cele, może nie wszystkie, będę w stanie je realizować. Pamiętajmy, tak naprawdę nie zawsze można osiągać swoje najwyższe cele. Moją cechą charakteru jest to, nie wiem w sumie, czy to jest pozytywne, czy negatywne, ale z reguły jest tak, że ja się koncentruje na jednej rzeczy. Bardzo trudno przychodzi mi koncentrować się na wielu rzeczach, tym bardziej, jeśli nie mam nad nimi kontroli. Jeśli chodzi o te najbliższe cele, stawiam je sobie realistycznie i miejmy nadzieję, że będę je w stanie osiągnąć.

Mówi się, że Formuła 1 to królowa sportów motorowych. Też tak to postrzegasz?

Na pewno! Jeśli chodzi o bolidy i o to, jaki Formuła 1 reprezentuje sobą poziom, jest to najlepsza i najwyższa kategoria w tej drabince motorsportowej. W momencie, kiedy się wycofałem ze ścigania, czy też przestałem jeździć w rajdach, moim głównym celem był powrót na tor właśnie w najwyższej, najlepszej kategorii, w której mogłem się ścigać. Oczywiście Formuła 1 jest tą najwyższą kategorią, ale mówienie o tym sezonie, że się ścigaliśmy jest trochę naciągnięciem prawdy. Fakt jest taki, że moim głównym celem był powrót do ścigania się w środowisku, w którym więcej się nie da osiągnąć. Myślę, że w tym sezonie były aspekty, gdzie można było pewne rzeczy zrobić lepiej, mówię tutaj nie tylko o swojej jeździe, ale także o całej sytuacji. Niestety, ten sezon, fakt, spędziłem w najwyższej kategorii sportów samochodowych, ale myślę, że poziom, który reprezentowaliśmy nie był najwyższy, mogliśmy pewne rzeczy zrobić lepiej.

Nie mówiąc już o tej bliższej przyszłości, ale tej dalszej. Myślisz, że jest szansa, abyś kiedyś był po tej drugiej stronie w Formule 1? Abyś był osobą, która zajmuje się analizą tych wszystkich danych, która pomaga wprowadzać zmiany w bolidzie w trakcie weekendu wyścigowego. Może byłbyś jakimś dyrektorem albo właścicielem?

Nie, właścicielem nie, ponieważ trzeba być naprawdę pozytywnie zwariowanym człowiekiem, żeby bawić się w tej sport! (śmiech)

Jesteś taki!

Myślę, że świat Formuły 1, który widzi każdy kierowca, przynajmniej ja, jest związany z prowadzeniem bolidu. Oczywiście są inne aspekty tego świata, ale prowadzenie bolidu to jest 90 procent. 90 proc. satysfakcji. Wszystkie funkcje, które są realizowane wokół bolidu, czyli praca z inżynierami, mechanikami – to jest świat, który mnie kręci, który zawsze lubiłem, którego najbardziej mi brakowało, w momencie, w którym się nie ścigałem w Formule 1. Wszystko, co się dzieje w Formule 1 plus, czyli poza tym światem kierowca-bolid-inżynier-mechanik, niekoniecznie mnie pociąga. Nie jestem dużym fanem tego akurat świata. Jeśli mam być szczery, nie brakowało mi go w ogóle. Brakowało mi jeżdżenia, pracy przy bolidzie oraz pracy nad tym wszystkim, co ma wpływ na to, żebym i ja i zespół stawał się lepszy. Co będę robił w przyszłości? Czy będę miał rolę kierowcy, czy też chęci wykonywania innej roli w tym świecie? Nie wiem. Dużo zależy od środowiska w jakim pracujemy, z jakimi ludźmi mamy do czynienia. Zespoły Formuły 1 są jak duże firmy – każda firma ma swój styl pracy, swoje DNA, priorytety, schematy pracy. Jestem osobą, która się wychowała na tym świecie, ale z innym punktem widzenia – punktem widzenia kierowcy. Nie jest łatwo połączyć bycie kierowcą, czyli mentalność kierowcy razem z mentalnością firmy, czy też prowadzenia jej lub bycia w innej roli tam. Na pewno na dzień dzisiejszy skupiam się na tym, aby być kierowcą.

A jest jakieś stanowisko, którego jednak chciałbyś spróbować?

Nie. Uważam, że akurat wychowując się, jako kierowca od małego miałem okazję ścigania się i bycia w tym świecie na najlepszym stanowisku, jakie mogłem sobie wymarzyć. Są plusy i minusy bycia kierowcą, ale jeśli zaczynasz swoją przygodę z kręceniem kółkiem od wieku 5 lat i starasz się być co raz lepszy, to myślę, że nie ma nic lepszego dla każdego kierowcy, jak dojście do Formuły 1 i bycie tam jako kierowca podstawowy.

Kariera to stan umysłu. Nie jesteś jednym z tych kierowców, którzy walczą o to, aby mieć milionowe konta na Instagramie. Dla Ciebie najważniejsza jest ta kariera sportowa.

Tak (śmiech).

I tego właśnie się bałam (śmiech).

Tak. To zależy od charakteru i od tego, jaką drogę się przeszło do bycia kierowcą Formuły 1. Młode lata ścigania miały duży wpływ na to, jakim stałem się kierowcą, ale także jakim stałem się człowiekiem. Wykształciły także mój charakter pozasportowy. Oczywiście nie ukrywam, że 90 proc. tego, co się działo w moim życiu w różnych latach, a tak naprawdę od kiedy pamiętam, było poddawane jednej roli, czyli bycia kierowcą. To, co robiłem pomiędzy wyścigami, zależało od tego, co będzie zaraz po nich. Czy to będą testy, czy kolejne wyścigi. To, co jadłem, to ile spałem, to gdzie byłem, nawet to gdzie jechałem na wakacje zależało od mojej pasji. Mój charakter wykształcił się na torze w warsztatach. Stałem się kierowcą i mój najlepszy okres bycia kierowcą był wtedy, kiedy social mediów nie było. Te rzeczy nie mają wpływu na to, czy ja jeżdżę w niedziele lepiej, czy nie. Gdyby miały wpływ, to pewnie bym to robił. Robię to wszystko to, co ma wpływ. Bycie aktywnym na różnych social mediach wchodzi w ten pułap, który jest poza tym schematem kierowca-bolid-inżynier-mechanik i to co ma wpływ na bycie lepszym jako kierowca i jako zespół.

No właśnie, czyli można powiedzieć, że w Formule 1, jeśli chodzi o Twój wizerunek, jesteś trochę na swoich zasadach.

Każdy ma swój charakter, każdy ma swój styl pracy. Ja mam swoje priorytety. Może to też się bierze z tego, że potrafię się koncentrować tylko na jednym celu i moja energia i wszystko, co robię, jest ukierunkowane właśnie temu. Branie osób trzecich, które nie mają nic wspólnego z moim życiem, z moją historią, żeby co 24 godziny lub co 48 godzin publikowały jakąś fotkę, którą ktoś zrobił i podpisywały ją słowami, które w ogóle nie należą do mojej osoby nie reprezentuje mnie. Albo bym to ja robił, albo w ogóle tego nie robię. Był okres, że próbowałem to robić, ale jako, że mi to nie przychodziło naturalnie, po prostu tego nie robiłem, dlatego najchętniej bym to zamknął! (śmiech) Nie, żartuję. To nie jest tak, że ja nie myślę o fanach i nie widzę ich, tylko po prostu uważam, że rzeczy, którymi chcę się podzielić z innymi, powinny przychodzić mi samemu naturalnie. Wymuszanie pewnych rzeczy według mnie nie ma sensu.

Firmy, które zajmują się zabezpieczeniem i przechowywaniem danych nie zawsze istniały w Formule 1. Uważasz, że to jest niezbędne, aby takie firmy, jak Acronis dbały dane w Formule 1?

Myślę, że stało się to wręcz niezbędne. Dbanie o swój "know how", o swoją wiedzę jest bardzo ważne. Nie chodzi tutaj tylko o dane. To, co się dzieje na torze jest przesyłane do fabryki, dalej jest analizowane. Przechowujemy także dane dotyczące wszystkich projektów, które dotyczą pracy nad nowymi bolidami. W 2007 roku był przypadek, że zostały skradzione dane jednego z zespołów i następnie sprzedawana. Każdy zespół ma prawo do ochrony i to jest dobre, że wszyscy zaczęli o to dbać. Oczywiście, gdybyśmy chcieli dowiedzieć coś o bolidach to myślę, że obydwoje chcielibyśmy dowiedzieć się czegoś o tych lepszych, a nie najgorszych. Ochrona musi być na bardzo wysokim poziomie w tych najlepszych zespołach, co nie znaczy oczywiście, że Williams i Acronis nie muszą tego robić, wręcz przeciwnie. Partner taki, jak Acronis jest bardzo potrzebny takiej firmie, jak Williams. Nie chodzi tu tylko o Formułę 1 oraz o wyniki sportowe, ale tak naprawdę o przeróżne projekty, pomysły.

Adrianna Zalewska

Autor w Noizz.pl

Renault zdyskwalifikowane

Data: 24.10.2019 10:27

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #f1 #formula1 #renault

Zespół Renault został wykluczony z wyników Grand Prix Japonii za nielegalną pomoc swoim kierowcom. FIA badała sprawę w następstwie protestu złożonego przez Racing Point i dotyczącego rzekomego automatycznego systemu regulacji balansu hamulców.

Renault zdyskwalifikowane

Po rundzie na Suzuce Racing Point złożyło 12-stronicową dokumentację, opisując swój protest przeciwko francuskiemu rywalowi. Uznali, że Renault posiada „system automatycznie sterujący balansem hamulców na podstawie pokonanego dystansu okrążenia”.

FIA wzięła do zbadania jednostki sterujące i kierownice z samochodów Nico Hulkenberga i Daniela Ricciardo.

Po przesłuchaniu zainteresowanych stron, które odbyło się telefonicznie, orzeczono, że ekipa z Enstone nie złamała regulaminu technicznego, ponieważ jej system nie działa w oparciu o pokonany dystans. Rozwiązanie uznane zostało jednak za niedozwoloną pomoc kierowcy i tym samym pozostaje w sprzeczności z artykułem 27.1 regulaminu sportowego F1.

W rezultacie Ricciardo i Hulkenberg stracili odpowiednio szóste i dziesiąte miejsce w Grand Prix Japonii. Renault ma czas na odwołanie do czwartkowego popołudnia.

Rozmawiamy z Robertem Kubicą o technologii, grach i autach elektrycznych

Data: 23.10.2019 15:59

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #f1 #formula1 #motosport #robertkubica #kubica #rk88 #wywiady #Komputerswiat

Robert Kubica był specjalnym gościem konferencji firmy Acronis, zajmującej się cyberbezpieczeństwem. Jedynego Polaka w Formule 1 zapytaliśmy o rozwój technologii w tym sporcie, popularność aut elektrycznych i gry komputerowe. Zobaczcie nasze wideo.

Rozmawiamy z Robertem Kubicą o technologii, grach i autach elektrycznych

F1 VLOG SPECIAL: Kierowcy F1 wykład o telemetrii. Relacja z wizyty RK na spotkaniu z Acronis

Data: 22.10.2019 10:53

Autor: ziemianin

youtube.com

#f1vlog #robertkubica #kubica #rk88 #f1 #formula1 #wydarzenia

Wydanie specjalne F1 Vloga – relacja z wizyty Roberta na konferencji Acronis, która – trzeba powiedzieć – przebiegała w wyjątkowo fajnej atmosferze.

Przede wszystkim polecam unikalną, pyszną analizę danych telemetrycznych, przeprowadzoną przez samego RK. Do tego sporo wspaniałych pytań ze strony kibiców, którzy dopisali oraz równie wspaniałe odpowiedzi – łącznie z kilkuminutowym wykładem RK na temat symulatorów oraz iRacing :)

Polecam z całego serca!

F1 VLOG SPECIAL: Kierowcy F1 wykład o telemetrii. Relacja z wizyty RK na spotkaniu z Acronis

F1 VLOG 146: Orlen+Haas? Optymalne połączenie! Renault w opałach, a wraz z nim cała F1

Data: 17.10.2019 19:22

Autor: ziemianin

youtube.com

#f1vlog #motosport #f1 #formula1 #orlen #kubica #robertkubica #rk88 #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

F1 VLOG 146: Orlen+Haas? Optymalne połączenie! Renault w opałach, a wraz z nim cała F1

Pora rozprawić się z wieściami o wizycie w Polsce Gunthera Steinera. Trzech potencjalnych kandydatów na współpracę z Orlenem – Haas, Racing Point oraz McLaren. Postaram się wytłumaczyć, czemu – pomimo pewnych wad – to amerykański team zdaje się najlepszym potencjalnym partnerem i dlaczego Orlen ma w tych negocjacjach siłę przebicia, która może zagwarantować powrót RK… o ile sam Robert się o tym zdecyduje.

Następnie krótko o hamulcach Russella, które pokazują, że sytuacja w ekipie robi się krytyczna i o fali, jaka przeszła przez media brytyjskie po szczerej wypowiedzi RK na temat sytuacji w Williamsie. Brytyjska propaganda działa i ma się świetnie!

Tłumaczę też, czemu renault może się znaleźć w wielkich opałach w związku z aferą z hamulcami, a wraz z Renault – cała Formuła 1. A skoro o tym mowa – czy w F1 zmieniają się obyczaje i zaczyna królować donosicielstwo?

Zespoły nie potwierdziły eksperymentu z reverse-grids + czterdziestka Kimiego oraz pretensje Sainza do realizatorów transmisji…

Zapraszam serdecznie!

Czterdziestka Raikkonena - Happy Birthday!

Data: 17.10.2019 14:03

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #urodziny #f1 #formula1 #KimiRaikkonen #motosport

Kimi Raikkonen obchodzi dzisiaj 40. urodziny. Obecny w Formule 1 od 2001 roku, Mistrz Świata z 2007 roku zalicza obecnie swój siedemnasty sezon w tej dyscyplinie.

Czterdziestka Raikkonena – Happy Birthday!

Wiki:

Kimi Matias Räikkönen – fiński kierowca wyścigowy i rajdowy; mistrz świata Formuły 1 z sezonu 2007 i dwukrotny wicemistrz z sezonu 2003, 2005 oraz drugi wicemistrz z sezonu 2008, 2012 i 2018. W latach 2014–2019 kierowca wyścigowy zespołu Ferrari w Formule 1.

GP Miami celuje w debiut w 2021 roku

Data: 17.10.2019 12:33

Autor: ziemianin

cyrkf1.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motorsport #f1 #formula1 #usa #miami

Organizatorzy planowanego wyścigu F1 w Miami wydali oświadczenie z którego wynika, że ustalili warunki kontraktu z Liberty Media. Brakuje im już tylko zgody władz samorządowych, a pierwszy wyścig może odbyć się w maju 2021 roku.

GP Miami celuje w debiut w 2021 roku

We wrześniu podsumowałem dotychczasowe wydarzenia i zapowiedzi związane z planowanym od dłuższego czasu wyścigiem ulicznym w Miami – Szczegóły. Sedno tego tekstu było takie, że ten wyścig nie dojdzie do skutku, bo cały czas pojawiają się nowe przeszkody, a obecny projekt toru wokół stadionu jest oprotestowany przez lokalnych mieszkańców. Trzy i pół tygodnia później sytuacja się częściowo zmieniła, bo poinformowano o zawarciu porozumienia w sprawie organizacji tego wyścigu. Do podpisania umowy brakuje jeszcze tylko zgody lokalnych władz samorządowych i tutaj wracamy do protestujących mieszkańców, którzy będą chcieli wpłynąć na tę decyzję. Dopóki zgody władz samorządowych nie będzie, to ten wyścig nie będzie się mógł odbyć. Co ważne, jak informuje gazeta Miami Herald nie ma jednomyślności wśród komisarzy, którzy będą o tym decydować. Głosowanie w tej sprawie ma odbyć się jeszcze w tym miesiącu, a dokładnie 28 października. Gdyby wszystko poszło po myśli Liberty Media, to będą mieć możliwość ogłoszenia drugiego wyścigu w USA podczas tegorocznego wyścigu w Teksasie, który odbędzie się w pierwszy weekend listopada.

Okoliczni mieszkańcy protestują, organizują się i starają się udowodnić, że wyścig F1 nie powinien się tam odbyć. Ich krytyka dotyczy głównie hałasu, zanieczyszczenia i zablokowanych / zakorkowanych ulic.

Oświadczenie Liberty Media i Hard Rock Stadium

Opublikowano krótkie wspólne oświadczenie Liberty Media oraz Hard Rock Stadium w sprawie planowanego wyścigu:

Z radością ogłaszamy, że Formuła 1 i Hard Rock Stadium osiągnęły zasadnicze porozumienie, aby po raz pierwszy zorganizować Grand Prix Miami Formuły 1 na stadionie Hard Rock Stadium. Przy szacowanym rocznym wpływie na gospodarkę przekraczającym 400 milionów dolarów i 35 000 noclegów w pokojach, GP Miami Formuły 1 będzie każdego roku ekonomiczną siłą dla Południowej Florydy. Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym fanom, wybranym urzędnikom oraz lokalnej branży turystycznej za cierpliwość i wsparcie w tym procesie. Z niecierpliwością czekamy na to, aby po raz pierwszy zaprezentować największe widowisko wyścigowe na świecie w jednym z najbardziej kultowych i czarujących regionów świata.

Pod oświadczeniem podpisał się Sean Bratches z Liberty Media oraz Tom Garfinkel – jeden z szefów stadionu i zespołu Miami Dolphins. To oświadczenie, a także inne udostępnione informacje oficjalne i nieoficjalne z mediów w Miami sugerują, że umowa na wyścig jest gotowa i czeka na podpis. Brakuje im jeszcze tylko wspomnianej wyżej zgody władz samorządowych na organizację takiej imprezy i związane z tym utrudnienia na drogach. Według informacji z Miami Herald (gazeta która w kwestii wyścigu w Miami nigdy się nie myliła) pierwszy wyścig planowany jest na maj 2021 roku. Ten termin (to już mój dopisek) prawdopodobnie związany jest z tym, że tor będzie budowany co roku na parkingu wokół stadionu drużyny NFL, więc aby nie wpływać na mecze Miami Dolphins, zorganizują wyścig F1 poza sezonem. Logicznym ruchem będzie połączenie GP Miami z GP Kanady w kalendarzu F1. W takim scenariuszu zmodyfikowany musiałby być termin GP Monako, bo ten wyścig zawsze jest pod koniec maja. Z drugiej strony termin majowy wydaje się być dziwny, bo wtedy oczy kibiców sportów motorowych w USA skierowane są na Indy500.

Uruchomiona została także strona internetowa projektu (KLIK), konta w mediach społecznościowych, opublikowano film promocyjny, grafiki przedstawiające tor oraz logotyp wyścigu. Robią więc wszystko, aby wypromować projekt i skłonić polityków do wydania pozytywnej zgody.

Wyścig ma być sfinansowany z prywatnych pieniędzy miliardera Stephena Rossa. Do niego należy Hard Rock Stadium wraz z parkingiem. Tor będzie powstawał co roku za około 40 mln $. Wcześniej była mowa o opłacie licencyjnej w wysokości 25 mln $. Organizatorzy liczą, że będą na tym wyścigu zarabiać.

Tor uliczny na parkingu Hard Rock Stadium

Schemat ulicznego toru wokół stadionu Hard Rock Stadium pokazano pierwszy raz we wrześniu. Teraz pojawiła się grafika w lepszej jakości, którą możecie zobaczyć w nagłówku tego tekstu, jak również w galerii poniżej. Tor powstanie na parkingu wokół stadionu. Jego skrajne fragmenty zostaną poprowadzone po okolicznych ulicach. Prosta startu / mety jest zlokalizowana na schemacie po prawej stronie od stadionu. Jak wynika z pozostałych opublikowanych grafik kierunek jazdy będzie przeciwny do ruchu wskazówek zegara. Nie ujawniono cały czas konkretnych szczegółów na temat tego toru, więc nie wiemy jaka jest np. długość jego nitki. Nie wiemy także kto ten tor zaprojektował. Opierając się o to co widziałem na mapach Google, to mogę oszacować, że te dwie najdłuższe proste będą mieć ponad kilometr długości każda – może to być około 1,3 km. Obie będą zakończone mocnymi hamowaniami, więc trudno o lepsze miejsca do wyprzedzania. Na tej podstawie można oszacować, że nitka toru będzie mieć ponad 5 km długości. Teren na jakim powstanie ten tor jest bardzo płaski, więc nie ma co liczyć na różnice wzniesień.

Doczekamy się długo zapowiadanego GP Miami?

Jak widać pozostał już tylko jeden krok do zatwierdzenia wyścigu o GP Miami. Dopóki on nie będzie wykonany, to ten projekt pozostanie wirtualny. Poprzedni projekt toru i wyścigu nad zatoką był bardzo bliski realizacji, ale ostatecznie cała sprawa została opóźniona, a następnie anulowana. W przypadku decyzji politycznej nigdy nie można być pewnym tego, jaka ona będzie. W Miami z jednej strony są spore chęci w stosunku do tego wyścigu i płynących z tego powodu zysków, ale z drugiej strony sprawa jest regularnie oprotestowywana. Nie wiadomo która ze stron wygra.

F1 VLOG 145: Skrzydlate nieporozumienie - RK o praktykach Williamsa. Wyścig pomyłek na Suzuce

Data: 13.10.2019 22:53

Autor: ziemianin

youtu.be

#f1vlog #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motorsport #rk88 #williams #robertkubica #kubica #formula1 #f1

F1 VLOG 145: Skrzydlate nieporozumienie – RK o praktykach Williamsa. Wyścig pomyłek na Suzuce

Zapraszam na podsumowanie kolejnego weekendu, który jeszcze bardziej odsłonił kulisy współpracy Roberta Kubicy z ekipą Williamsa. O tym, jak po udanych treningach zespół znów pozbawił kierowcę bolidu zdatnego do szybkiej jazdy a także o tłumaczeniach Williamsa i perspektywie Roberta Kubicy.

Następnie analizujemy wielki sukces Ferrari… w kwalifikacjach i jak wszystko przeminęło z wiatrem już w pierwszych sekundach wyścigu, aby dać Mercedesowi szóste z rzędu mistrzostwo konstruktorów.

O pretensjach Maxa i serii błędnych decyzji sędziowskich oraz karach dla Leclerca.

Do tego omawiamy inne incydenty na torze, oraz składamy trybut Toto Wolffowi. Zapraszam jak zwykle serdecznie

Data: 13.10.2019 18:44

Autor: hellboy

Powiem Wam, że te nowoczesne bolidy to mają spore luzy na kierownicy jak się człowiek przyjrzy dokładniej. Takie to widziałem ostatni raz na orbitrolu w wyłączonym Ursusie 912.

Tu na przykład nagranie z kamerki na bolidzie Roberta Kubicy z Williamsa. Claire prawdopodobnie ogłasza właśnie bankructwo z uwagi na liczbę części koniecznych do wymiany.

https://streamable.com/45hdq

https://twitter.com/sydneyfabregaz/status/1183189673193148416

#f1 #formula1 #kubica #williams #sport

F1 VLOG 144: Mini kwalifikacje w Japonii. RK o priorytecie na 2020 - chce się ścigać!

Data: 11.10.2019 20:10

Autor: ziemianin

youtu.be

#f1vlog #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #f1 #formula1 #rk88 #robertkubica #kubica

Pora na podsumowanie szalonego piątku w Japonii. Wyjątkowe treningi, które mogą się zamienić w mini-kwalifikacje. Prace nad nowym skrzydłem Willisa i niespodziewana supremacja Mercedesa, który zaskoczył Ferrari.

Do tego rozważamy dywagacje RK nt. przyszłości. Czy może jeszcze zmienić zdanie? Czy będzie próbował jeszcze raz wejść do Formuły 1?

Rozmawiamy także o moralnych ranach, poniesionych przez sędziów w GP Rosji i łagodnej karze za to dla Gunthera Steinera.

Na koniec Villeneuve jedzie po Hamiltonie, Schumacherze, Bergerze na nawet trochę Sennie i Proscie… Czyli tradycyjnie – po każdym ;)

F1 VLOG 144: Mini kwalifikacje w Japonii. RK o priorytecie na 2020 – chce się ścigać!

Naoki Yamamoto zadebiutował w treningu F1

Data: 11.10.2019 19:27

Autor: ziemianin

cyrkf1.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #f1 #formula1 #Honda #Japonia #NaokiYamamoto #Suzuka #ToroRosso #trening

Naoki Yamamoto zadebiutował podczas pierwszego treningu do GP Japonii 2019 za kierownicą bolidu stajni Toro Rosso. Jego debiut przebiegł niemal wzorowo, a to sugeruje, że w przyszłości możemy go częściej widywać w F1.

Naoki Yamamoto zadebiutował w treningu F1

Plan na udział Naokiego Yamamoto w treningu Formuły 1 podczas domowego wyścigu tego kierowcy jak i Hondy ma niemal rok. Yamamoto pojawił się podczas GP Abu Zabi 2018 na torze nie w celach towarzyskich, ale po to aby obserwować z bliska pracę zespołu Toro Rosso. W 2019 roku kilkukrotnie odwiedzał fabryki Red Bulla i Toro Rosso. Spędził łącznie kilka dni w symulatorze Red Bulla, a w Toro Rosso przygotowywał się bezpośrednio do jazdy po torze. Nie mam w tej kwestii potwierdzenia, ale prawdopodobnie także miał prywatny test jednym ze starszych bolidów F1.

Naoki Yamamoto to bardzo utytułowany kierowca z Japonii. W zeszłym roku po raz drugi został mistrzem serii Super Formula, a w tym sezonie na jeden wyścig przed końcem sezonu jest liderem klasyfikacji generalnej. Yamamoto dzięki sukcesom w japońskich seriach wyścigowych spełnia punktowe warunki do uzyskania głównej superlicencji F1. Teraz po udziale w oficjalnym treningu Formuły 1 nie ma żadnych przeszkód formalnych, aby startował w wyścigach.

Debiut Yamamoto w treningu F1

Naoki Yamamoto przejechał 30 okrążeń podczas swojego pierwszego treningu F1 w karierze. Japończyk zajął w klasyfikacji tej sesji 17. miejsce ze stratą 3,287 sekundy do najszybszego Bottasa. Co najważniejsze Yamamoto przegrał tylko o 0,098 sekundy z Daniiłem Kwiatem, który jechał w drugim samochodzie Toro Rosso. Trzeba tutaj jednak zaznaczyć, że Yamamoto swój najlepszy czas osiągnął na oponach miękkich, a Kwiat na średnich. Według Pirelli różnica między tymi mieszankami to 0,6 – 0,7 sekundy. Biorąc to pod uwagę, to wynik Yamamoto nie jest już taki rewelacyjny. Jednak trudno oczekiwać od kierowcy w debiucie osiągnięcia od razu takiego samego tempa jak etatowy i bardzo doświadczony zawodnik.

Czasy osiągane przez Naokiego Yamamoto podczas pierwszego treningu. Japończyk początkowo jeździł na średniej mieszance, potem otrzymał opony z miękkiej mieszanki i na pierwszym okrążeniu na nich wykręcił swój najlepszy czas jednego okrążenia. [#F1PL](/t/F1PL) pic.twitter.com/K3GK4hITi9

— Karol (@Karol296) October 11, 2019

Yamamoto początkowo jeździł na oponach ze średniej mieszanki utrzymując na nich równe tempo i stopniowo przyzwyczajając się do możliwości samochodu. Na drugą część treningu dostał opony z miękkiej mieszanki i na nich od razu wykręcił swój najlepszy czas jednego okrążenia, którego już później nie poprawił. Ogółem podczas treningu ustrzegł się istotnych błędów i wykonał postawione przed nim zadania. Patrząc na suche czasy, to można przyczepić się tylko do tego, że jego tempo na oponach miękkich szybko spadało – tutaj wychodzi brak doświadczenia z oponami Pirelli.

Wypowiedzi i opinie

Yamamoto po treningu był bardzo zadowolony. Powiedział, że spędził sesję na przyzwyczajeniu się do samochodu, a najbardziej imponowała mu jego moc. O wiele większa moc silnika, to jego zdaniem największa różnica w porównaniu do Super Formuly, gdzie regularnie startuje. Kierowca z Japonii starał się nauczyć i poznać bolid na tyle na ile mógł w tym ograniczonym czasie. Yamamoto powiedział, że dawał inżynierom tyle informacji ile mógł i nie uszkodził samochodu co było bardzo ważne.

Podczas piątkowej konferencji prasowej szefów zespołów udział Yamamoto został bardzo pochwalony przez Toyoharu Tanabe z Hondy. Zdaniem przedstawiciela tego producenta trudno jednak bezpośrednio porównać wynik Yamamoto do Kwiata, bo ci kierowcy wykonywali różne programy. Tanabe ma nadzieję, że ten występ zdopinguje młodych kierowców z Japonii.

Christian Horner po treningu w telewizji Sky chwalił występ Yamamoto i niewielką stratę do Kwiata. Powiedział jednak, że Japończyk nie spełnia obecnie wymagań do startów w F1, ale warto było dać mu szanse. Horner na pewno nie miał tu na myśli kwestii formalnych, bo te Yamamoto spełnia. Raczej chodzi o wewnętrzne kryteria rodziny Red Bulla. To jest coś co kilka tygodni temu mówił Helmut Marko.

Co dalej z Yamamoto i japońskimi kierowcami?

Stali czytelnicy bloga wiedzą o tym, że zajmuję się tym tematem i kilkukrotnie pisałem o japońskich kierowcach, którzy ze wsparciem Hondy liczą na starty w Formule 1. Problem jest taki, że żaden z juniorów Hondy nie notował na tyle dobrych wyników w niższych seriach wyścigowych, aby spełnić warunki punktowe go uzyskania superlicencji. Najpierw faworytem do tego był Nobuharu Matsushita, potem Nirei Fukuzumi, a obecnie najwięcej mówi się o Yuki Tsunodzie. W tym czasie, po cichu w Japonii Naoki Yamamoto odniósł konkretne sukcesy i obecnie jako jedyny z kierowców należących do rodziny Hondy spełnia warunki formalne do uzyskania superlicencji.

Honda będzie dalej wspierać swoich juniorów, a w 2020 roku możemy oczekiwać ich udziału w różnych seriach wyścigowych na zapleczu F1. Jeden z nich potrzebowałby bardzo dobrych wyników w 2020 roku, aby móc liczyć na F1. W poprzednich latach nikt tego nie dokonał. Dlatego wracamy do Yamamoto. Na jego niekorzyść działa wiek, brak doświadczenia na europejskich torach i z oponami Pirelli. Nic nie wskazuje na to, że mógłby startować w Formule 1 w 2020 roku, ale udany udział w treningu na Suzuce powinien otworzyć przed nim perspektywę kolejnych testów i treningów w trakcie 2020 roku. Jeśli tak by się stało, to będzie realnym kandydatem do Toro Rosso Alpha Tauri (szczegóły) na 2021 rok.

Honda zwiększa swoje wydatki na Formułę 1. W 2020 roku ich budżet na silniki ma wynieść 140 mln euro. Dzieje się tak przy braku zadowalających wyników i pojawiającej się wewnętrznej presji, że ten program jest zbędny. Umieszczenie własnego kierowcy w F1 bardzo poprawiłoby kwestię marketingu i odbioru tego programu w Japonii. Red Bull na pewno bez problemów jedno miejsce w juniorskiej stajni odstąpi, bo bardzo korzystają na umowie z Hondą, a nie mają opcji na zmianę dostawcy silnika. Gdyby Honda zrezygnowała z udziału w F1, to sytuacja Red Bulla zrobi się bardzo trudna.

F1 VLOG 143: RK na Suzuce o farcie Williamsa, Orlen o przyszłości w F1 i z Robertem. Kryzys w Haas

Data: 10.10.2019 17:30

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #f1 #formula1 #rk88 #robertkubica #kubica #orlen #f1vlog

Pora na podsumowanie czwartkowych wydarzeń. Na początek o tym, jak RK grzecznymi słowami podsumował dyletanctwo swojej ekipy, a potem analiza wypowiedzi prezesa Orlenu, który chce zostać w Formule 1 i chce wciąż być z Robertem Kubicą. Pytanie, czy da się te trzy strony znów połączyć w jedną całość?Następnie analizujemy problemy Gunthera Stainera, których część ściągnął na siebie sam oraz kryzysową sytuację, w jakiej może się pogrążyć ekipa Haas.Rozmawiamy także o przyszłości Maxa Verstappen i problemach w relacjach z Red Bullem. Żadna ze stron nie może się czuć zbyt pewnie, nawet, jeśli na razie to Max zdaje się trzymać w ręku wszystkie atuty. Następnie parę zdań o supertajfunie, który zagraża Formule 4, ale nie do końca Formule 1 oraz zapowiedź wyścigu na jednym z najwspanialszych torów świata. Czy Mercedes podtrzyma swój rekord zwycięstw na Suzuce w erze hybrydowej, czy w końcu zostanie powstrzymany? Zapraszam serdecznie!

F1 VLOG 143: RK na Suzuce o farcie Williamsa, Orlen o przyszłości w F1 i z Robertem. Kryzys w Haas

Indonezja może znaleźć się w kalendarzu F1

Data: 08.10.2019 11:59

Autor: ziemianin

cyrkf1.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motogp #indonezja #motosport #f1 #formula1

Indonezja to kolejny kraj, który można dopisać do grona kandydatów do organizacji wyścigów Formuły 1 w przyszłości. Powstający głównie z myślą o MotoGP uliczny tor Mandalika Street Circuit może także w przyszłości zorganizować wyścig Formuły 1.

Indonezja może znaleźć się w kalendarzu F1

Mandalika Street Circuit – animacja

GP Indonezji powróci do kalendarza MotoGP. Pięcioletni kontrakt został podpisany kilka miesięcy temu, a pierwszy wyścig ma odbyć się jesienią 2021 roku (tor pojawi się także w kalendarzu serii Superbike). Wyścigi motocyklowe są bardzo popularne w tym regionie świata. W kalendarzu od lat jest wyścig na torze Sepang w Malezji, gdzie trybuny zawsze są pełne kibiców (w przeciwieństwie do F1), a od 2018 roku dołączyła Tajlandia i tamtejszy wyścig odniósł wielki sukces. Kwestię Tajlandii opisałem na blogu we wrześniu (szczegóły), bo tam też jest potencjał na F1. Motocyklowe GP Indonezji będzie naprawdę wyjątkowym wyścigiem, bo odbędzie się na zupełnie nowym torze Mandalika Street Circuit, który jak sama nazwa wskazuje jest obiektem ulicznym. W obecnym kalendarzu MotoGP nie ma toru ulicznego, więc to będzie wyjątkowy wyścig. Budowa tego toru ma zgodnie z planem rozpocząć się w październiku 2019 roku.

Tor Mandalika Street Circuit

Tor Mandalika Street Circuit powstanie na wyspie Lombok położonej w pobliżu bardzo znanej wyspy Bali, która przyciąga wielu turystów z całego świata. Rząd Indonezji na wyspie Lombok utworzył specjalną strefę ekonomiczną. Powstaje tam nowoczesny kompleks turystyczny, w którym wartość zaplanowanych inwestycji przekracza 3 miliardy dolarów. Ten projekt pozyskał wielu inwestorów i np. 0,5 miliarda dolarów zainwestuje rząd Kataru. Rząd Indonezji planuje, że Mandalika będzie odwiedzana przez dwa miliony turystów z zagranicy rocznie. Na terenie 1 200 hektarów powstaje wiele hoteli, centra konferencyjne i handlowe, parki rozrywki, a także nowoczesny tor wyścigowy. To będzie bardzo nowoczesny i zintegrowany kompleks turystyczny z dostępem do mającej ponad 7 kilometrów szerokiej plaży z białym piaskiem. W pobliżu jest międzynarodowe lotnisko, więc w teorii to idealne miejsce na taką inwestycję.

Mandalika Street Circuit został zaprojektowany przez MRK1 Consulting oraz RoadGrip Motorsport. Tor zostanie wybudowany przez francuską firmę Vinci Construction, która łącznie w obszarze Mandalika zajmie się inwestycjami o wartości 900 mln euro. Nazwa wskazuje na to, że będzie to tor uliczny, ale nie do końca. Tak naprawdę będzie to klasyczny tor wyścigowy z pełnowymiarowymi strefami wyjazdowymi, ale położony w terenie miejskim. Po wyścigu większość infrastruktury, barier i budynków będzie demontowana, a sam tor będzie wykorzystywany do ruchu ulicznego. Budynek boksów będzie przez resztę roku wykorzystywany jako centrum konferencyjne. Dlatego nie trzeba się obawiać tego, że motocykliści będą jeździć 300 km/h w pobliżu ścian.

Projekt toru powstał już po tym, jak zatwierdzony był projekt całego obszaru Mandalika, a więc projektanci nie mieli wolnej ręki w przygotowaniu nitki toru, jednak udało im się wprowadzić pewne zmiany. Od razu uprzedzam, że na grafice ilustrującej ten wpis, a także animacji przedstawiające tor widać projekt sprzed kilku miesięcy. Finalny projekt będzie się nieco różnił, ale nie będzie to żadna rewolucja, jedynie wprowadzono drobne modyfikacje. Sam charakter i ogólny obrys toru pozostają bez zmian.

Tor Mandalika Street Circuit będzie liczył 4,32 kilometra długości oraz 19 zakrętów i powstanie na terenie zajmującym 130 hektarów. Na torze będzie 50 000 siedzących miejsc dla kibiców oraz dodatkowe 100 000 miejsc stojących. Organizatorzy celują w największą w sezonie frekwencję na wyścigu MotoGP. Problemem tego toru moim zdaniem jest jego układ. Jest to bardzo kręty tor z wieloma zakrętami. Jest na nim tylko jedna prosta, która nie będzie długa. Już w przypadku wyścigów motocyklowych pojawiły się głosy, że taki układ się nie sprawdzi i będzie nudny. Dla wyścigów samochodowych, a szczególnie Formuły 1 taki układ praktycznie sprawi, że wyprzedzanie będzie bardzo trudne. Mi przypomina on tor Hungaroring, ale z krótszą główną prostą.

Indonezja może znaleźć się w kalendarzu F1

Tor Mandalika Street Circuit został zaprojektowany z myślą o wyścigach motocyklowych i to jest w tym momencie priorytet. Jeżeli wyścig MotoGP odniesienie spodziewany sukces, to Indonezyjska Organizacja Turystyczna, która odpowiada za sprowadzenie wyścigów motocyklowych będzie chciała ściągnąć także F1 (Źródło). Mają przy tym wsparcie prezydenta Indonezji Joko Widodo, który w tym roku został wybrany na drugą kadencję. Jak wspominałem wcześniej kompleks turystyczny na wyspie Lombok to bardzo duża i ważna inwestycja dla całej Indonezji. Rząd aktywnie działa, aby maksymalnie ten projekt promować i tym samym zachęcić turystów do przyjeżdżania tam w przyszłości. Indonezja ogólnie stawia mocno na sport, planują ubiegać się o organizację Igrzysk Olimpijskich w 2032 roku.

W razie starania się o organizację wyścigu F1 będą potrzebne pewne modyfikacje na torze, który został zaprojektowany z myślą o motocyklach i nie będzie teraz przechodził inspekcji ze strony FIA. Nie będą to jednak żadne istotne zmiany. Liberty Media stawia na tory uliczne, a ten obiekt dodatkowo będzie bardzo efektownie prezentował się podczas transmisji telewizyjnej z uwagi na otoczenie. Indonezja to czwarty co do ludności kraj świata, który nie jest “zagospodarowany” przez F1, wiec potencjalnie jest tam duża liczba kibiców do pozyskania. Jedyne dotychczasowe związki F1 z Indonezją to udział Rio Haryanto w kilku wyścigach sezonu 2016 oraz Seana Gelaela w kilku treningach. Z tego powoduje wydaje się, że władze F1 powinny być zainteresowane, ale najpierw muszą otrzymać konkretną ofertę finansową. Do realizacji tych planów jest jeszcze daleko, ale warto pamiętać, że taki projekt powstaje i śledzić to jak zostanie odebrany wyścig MotoGP.

Mechanik Williamsa: Kubica zasługuje na lepszy bolid. Vettel to prawdziwy przyjaciel

Data: 05.10.2019 12:04

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #f1 #formula1 #robertkubica #kubica #rk88 #williams

Zapraszamy na wywiad Iwony Hołod z Teo Santosem, pracującym jako mechanik w Williamsie od ponad 15 lat. O początkach pracy, przygotowaniach do grand prix i pracy w fabryce. Nie zabraknie wspomnienia niebezpiecznych sytuacji. Będzie też coś o kierowcach, z którymi pracował oraz Robercie Kubicy.

Mechanik Williamsa: Kubica zasługuje na lepszy bolid. Vettel to prawdziwy przyjaciel

Wywiad przeprowadziła Iwona Hołod

Powrotroberta.pl: Czym zajmujesz sie w Williams F1 Team jako mechanik?

Teo Santos: Do każdego bolidu przypada 5 mechaników – 1 dowodzący oraz 4 tzw. 2-gich mechaników. Jestem jednym z czterech mechaników nr 2, a moje główne obowiązki to dbanie o frontową część bolidu, np. zmieniam przednie koła podczas pit stopów.

PR: Jak doszedłeś do tego, aby być mechanikiem w F1?

Teo Santos: Do zawodu mechanika przygotowywałem się od dziecka! Chodziłem do specjalnej szkoły, specjalizującej się w mechanice samochodowej i od zawsze pracowałem na torach wyścigowych. Ponadto, uwielbiam skoki spadochronowe i wszystko, co daje adrenalinę albo ma koła 😉

PR: Jak długo jesteś w F1 i w Wiliams?

Teo Santos: Jestem już tutaj 15 lat i od zawsze z Williamsem! Wcześniej byłem mechanikiem w takich seriach jak: Ford, Opel, Formula 3, Formula 3000. To jest coś w rodzaju szkoły, która przygotowuje Cię do Formuły 1.

PR: Czy brałeś udział w jakimś konkursie, który wytypował Cię jako kandydatka na mechanika w F1? Powszechnie wiadomo, ze bardzo trudno się tam dostać!

Teo Santos: Nie, ale ciągle obserwują Cie ludzie z branży, maja na Ciebie oko – i wiedzą, czy jestes dobrym mechanikiem, czy nie. Na tej podstawie idziesz wyżej, dostajesz się tam, gdzie chcesz.

PR: Jak radzisz sobie z tym, że prawie cały rok jesteś poza domem, bez rodziny? To musi być trudne.

Teo Santos: Nie jest łatwo tak pracować z sezonu na sezon.. Musisz się bardzo poświęcać pracy, ale jesli masz wyrozumiałą rodzinę, wtedy ta rodzina Cie wspiera w Twojej pasji i wszystko staje się łatwiejsze..

PR: Czy pamiętasz jakieś szczególnie niebezpieczne lub śmieszne sytuacje, które wydarzyły się podczas Grand Prix?

Teo Santos: W sumie zawsze jest niebezpiecznie, ale pożar, który mielismy w Barcelonie, hmm, to było chyba w 2012 roku.. to było coś.. Też w 2007 roku, kiedy przejechał nas Kazuki Nakajima w Brayzlii, wow… albo pożar, który mielismy w hotelu w Niemczech – to było baaardzo niebezpieczne…

Zabawne momenty zdarzają się cały czas 🙂 Wtedy nasza praca staje się prawdziwą przyjemnością! Tak jest nam łatwiej poradzić sobie z tym długim i ciężkim czasem, spędzanym poza domem. Bardzo zabawnym gościem, który uprzyjemnia nam czas w Williams, jest Robert! Jest świetny, genialny gość!

PR: Czytałeś książkę „Mechanik”? Jeśli tak, w jakim stopniu wg Ciebie odzwierciedla prawdę?

Teo Santos: Nie, nigdy, ale pewnego dnia przeczytam i porównam z sytuacjami z prawdziwego życia.

PR: Jak przygotowujesz się, fizycznie i psychicznie, do roli mechanika?

Teo Santos: Cóż, wszyscy chodzimy ciągle na siłownię. Dbamy o siebie bardzo, chcemy być fit, ale nie tylko ze względu na prace, ale też po prostu ze względu na siebie, w trosce o swoje własne zdrowie. Chcemy być w dobrej formie, bo to pozwala nam także radzić sobie z ciągłymi zmianami stref czasowych, pomaga walczyć z różnymi chorobami i wirusami. To pomaga także utrzymać równowagę psychiczną, a ja jestem tez taki, że nie przejmuję się głupotami 🙂

PR: Jak wyglądają Wasze treningi?

Teo Santos: W fabryce mamy bardzo nowoczesną siłownię oraz trenerów – z tego korzystamy. Mamy też tam lekarzy i pielęgniarki oraz fizjoterapeutów, którzy pomagają nam ta torach. Wsłuchujemy się także w swój własny instynkt, głos wewnętrzny, aby nie przesadzić i tez powiedzieć sobie stop w odpowiednim momencie.

PR: Czy macie także wsparcie psychologów?

Teo Santos: Tak, mamy także w fabryce psychologów. Każdy kierowca także ma swojego psychologa w fabryce.

PR: Co dzieje się w głowie mechanika, kiedy ten popełni błąd, np. źle dokręci śrubę i zrujnuje wyścig kierowcy?

Teo Santos: To jest naj-gor-szy koszmar mechanika… Strasznie się biczujemy wtedy, bo popełniliśmy błąd.. Wtedy, tylko czas leczy nasze rany.

PR: Jak wyglądają zebrania dla mechaników? Jak jesteście przygotowywani do poszczególnych Grand Prix?

Teo Santos: Mamy takie spotkania na wszystkich poziomach i mamy tez specjalny system komputerowy do komunikowania się, który informuje wszystkich nas, co się dzieje, na każdym etapie, każdego dnia.

PR: Jak uzupełniacie swoją wiedzę techniczną? Świat idzie do przodu, wszystko bardzo szybko się rozwija, trzeba być na bieżąco.

Teo Santos: W Williamsie organizują nam regularnie kursy, na których informują nas o wszystkich nowych technologiach, rozwiązaniach. Jeśli mamy czas, aby z nich skorzystać – wtedy jesteśmy zawsze on top z nasza wiedza i szybkim rozwojem naszej branzy.

PR: Z jakimi kierowcami lubisz pracować najbardziej?

Teo Santos: Wydaje mi się, ze procowałem już ze wszystkimi rodzajami kierowców i każdy z nich ma coś wyjątkowego w sobie. Jednak najfajniejsi i najbardziej wartościowi są Ci, którzy nie udają, że Cię nie znają, kiedy nie pracujecie już razem. Ci, którzy nawet po 15 latach potrafią zatrzymać się i powiedzieć „cześć!”. Jednym z takich kierowców jest Sebastian Vettel. Do dzisiaj zawsze znajdzie czas, żeby ze mną porozmawiać. Jest świetny, to prawdziwy przyjaciel.

PR: Z jakimi kierowcami F1 pracowałeś dotychczas?

Teo Santos: Nick Heidfeld, mark Webber, Antonio Pizzonia, Kazuki Nakajima, Alex Wurz, Nico Rosberg, Nico Hulkenberg, Rubens Barichello, Bruno Senna, Valtteri Bottas, Felipe Massa, Lance Stroll, George Russell, Robert Kubica, Sebastian Vettel.

PR: Kiedy poznałeś Roberta i co możesz o nim powiedzieć?

Teo Santos: Poznałem go podczas jego pierwszego testu w Williams. Jest cudowną osobą, bardzo mocno stąpającą po ziemi, jest bardzo zabawny i ma ogromny talent. Robert jest cudowny! Jest bardzo inteligentny. Jest także bardzo, bardzo wymagający, co jest bardzo dobre dla zespołu, bo też nakręca nas to do działania. Jest bardzo miłym człowiekiem i wiem, że bardzo troszczy się o swoich fanów. Kocha też żartować! 🙂

Nie jest tak kapryśny i wybredny jak wielu innych kierowców. Niesamowity kierowca, aby z nim pracować. Jest bardzo zdeterminowany i nie pozwala, aby jakiekolwiek ograniczenia go powstrzymały przed jego celem. Robert zawsze ma dla nas czas – chodzi z mechanikami na gokarty albo jemy wspólnie kolację 🙂

Strasznie szkoda, ze nie będzie już z nami jeździł. Zasługuje jednak na lepszy bolid, aby pokazać swój prawdziwy potencjał. Będzie nam go brakowało, ale trzymam kciuki za niego, aby pozostał w F1 i dostał w końcu samochód!

„Nie sądzę, aby to było ostatnie auto z nazwiskiem Kubica w F1”

Data: 04.10.2019 19:47

Autor: ziemianin

streamable.com

#skysport #f1 #formula1 #robertkubica #kubica #rk88 #williams #TedKravitz #motosport

Podczas Grand Prix Rosji Robert Kubica był gościem Ted Kravitza w wywiadzie dla Sky Sports. Padło kilka bardzo interesujących zdań, również na temat przyszłości.

Link do wywiadu video

„Nie sądzę, aby to było ostatnie auto z nazwiskiem Kubica w F1”

Robert ponownie powiedział, że z osobistego punktu widzenia powrót do F1 był wielkim osiągnięciem

„Nie tylko powrót, ale osiąganie w trakcie sezonu rzeczy, o których wiedziałem, że będą trudne. One są niestety trochę przykryte naszymi osiągami i trudami sezonu, ale z pewnością było więcej pozytywnych rzeczy z mojego osobistego punktu widzenia niż może to wyglądać z zewnątrz.

Zapytany przez Kravitza, czy najtrudniejsze jest uzyskanie tego pół procenta swojego potencjału aby być superszybkim, Polak odpowiada:

„Prawdopodobnie można się sprzeczać że nigdy nie będzie wiadomo czy nadal to mam. Ja wiem kiedy spisałem się dobrze, a kiedy nie. Wiedziałem, że będzie ekstremalnie trudno być konkurencyjnym kierowcą F1 w tym sezonie, ale okazało się to jeszcze trudniejsze ze względu na dodatkowe czynniki, które zdecydowanie nie były w planie” – powiedział Kubica. Nie czuje się jednak nasycony F1.

„Kiedy się tu dostajesz i jeździsz najszybszymi autami świata, to chcesz więcej, to naturalne. Kiedy masz już kask na głowie to starcza ci to na jeden dzień i potem chcesz coraz więcej i możesz być konkurencyjny. Australia była najtrudniejsza ze względu na formę, ale najważniejsza i najbardziej emocjonalna. Nigdy nie sądziłem, że będą mi towarzyszyły takie emocje kończąc wyścig 2 okrążenia za liderem”.

Robert stwierdził, że jego najlepszym wyścigiem sezonu było Grand Prix Singapuru – nie tyle jeżeli chodzi o wynik, ale formę i podejście.

Kiedy Ted Kravitz wskazał na bolid Williamsa mówiąc: „Jeżeli to będzie ostatni bolid z nazwiskiem Kubica…” Robert wtrącił: „Nie sądzę, że będzie”. „Nie?” – zapytał Kravitz, a Kubica wyjaśnił: „W mediach chodzi o spekulowanie więc daję wam pole do niego. Jest wielu Kubiców w Polsce, może miałem siebie na myśli, a może nie. Pospekulujmy”.

„Jeżeli jest to twój ostatni bolid w F1” – kontynuował Kravitz, a Robert znów wtrącił: „Na pewno nie był najszybszym, ale dobrze go było mieć”.

Orlen chce wyjaśnień od Williamsa

Data: 04.10.2019 01:28

Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #motosport #f1 #formula1 #orlen #williams #robertkubica #kubica #rk88

PKN Orlen zwrócił się do Williamsa z oficjalną prośbą o wyjaśnienie w sprawie dotyczącej wycofania Roberta Kubicy z Grand Prix Rosji.

[Orlen chce wyjaśnień od Williamsa](PKN Orlen zwrócił się do Williamsa z oficjalną prośbą o wyjaśnienie w sprawie dotyczącej wycofania Roberta Kubicy z Grand Prix Rosji.)

Williams wycofał Kubicę z Grand Prix Rosji na 28 okrążeniu. Tłumaczył to potrzebą zaoszczędzenia części na przyszłe wyścigi.

– Zdecydowaliśmy się wycofać Roberta, by zaoszczędzić części przed intensywną serią wyścigów na innych kontynentach – tłumaczył się inżynier Williamsa, Dave Robson.

Do sprawy odniósł się PKN Orlen, sponsor zespołu oraz Roberta Kubicy.

– W związku z wycofaniem Roberta Kubicy z niedzielnego wyścigu w ramach Grand Prix Rosji, zwróciliśmy się z oficjalną prośbą o wyjaśnienia do zespołu ROKiT Williams Racing. Na ich podstawie będziemy podejmować działania związane z egzekwowaniem zobowiązań wynikających z umowy – przekazała Joanna Zakrzewska, rzecznik PKN Orlen.

W związku z wycofaniem Roberta Kubicy z niedzielnego wyścigu w ramach Grand Prix Rosji, zwróciliśmy się z oficjalną prośbą o wyjaśnienia do zespołu ROKiT Williams Racing. Na ich podstawie będziemy podejmować działania związane z egzekwowaniem zobowiązań wynikających z umowy

— Joanna Zakrzewska (@RzecznikORLEN) [October 3, 2019](https://twitter.com/RzecznikORLEN/status/1179644093263159296?ref_src=twsrc%5Etfw)

Data: 22.09.2019 11:17

Autor: ziemianin

#f1 #formula1 #zwiazki

Specyficzna zależność:

– Sebastian Vettel pokazał się pierwszy raz z obrączką we Francji i od tego czasu przegrał wszystkie sesje kwalifikacyjne z Leclerciem.

– Charles Leclerc zerwał ze swoją dziewczyną przed GP Belgii i od tego czasu zawsze wygrywa kwalifikacje.

F1 VLOG 137: Kamień z serca? RK rozstanie się z Williamsem, i co dalej? Cud Romana = stres Hulka!

Data: 19.09.2019 23:02

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #f1 #formula1 #robertkubica #kubica #motosport

Pora omówić gorący medialny czwartek w Singapurze. Jak odczytywać wypowiedzi Roberta i jaka przyszłość może go czekać w sporcie samochodowym.

Ponadto o cudzie Romaina Grosjeana, który uratował miejsce w Haas i co dalej z biednym Nico Hulkenbergiem?

Następnie o sytuacji w Ferrari oraz perspektywach na wyścig. Nadaję oczywiście prosto z Singapuru i zapraszam serdecznie na kolejne spotkanie :D

F1 VLOG 137: Kamień z serca? RK rozstanie się z Williamsem, i co dalej? Cud Romana = stres Hulka!

PKN ORLEN kontynuuje współpracę z Robertem Kubicą i zostaje w Formule 1 w przyszłym sezonie

Data: 19.09.2019 15:47

Autor: ziemianin

orlen.pl

#zostatniejchwili #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #robertkubica #kubica #orlen #williams #formula1 #f1

Po rozwiązaniu przez Roberta Kubicę umowy z ROKiT Williams Racing, także PKN ORLEN, zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, zakończy po tym sezonie współpracę sponsorską z zespołem. Koncern będzie kontynuował współpracę z zawodnikiem, pozostanie także w Formule 1 budując globalną rozpoznawalność marki.

PKN ORLEN kontynuuje współpracę z Robertem Kubicą i zostaje w Formule 1 w przyszłym sezonie

Dzięki dotychczasowej obecności PKN ORLEN w Formule 1 odnieśliśmy wymierne korzyści wizerunkowe i biznesowe. Od początku naszej współpracy deklarowaliśmy, że jesteśmy z Robertem Kubicą bez względu na okoliczności, dlatego nadal pozostanie on członkiem ORLEN Teamu. Na obecnym etapie wspólnie rozważamy różne scenariusze na przyszły sezon, chcąc wybrać ten najbardziej korzystny dla obu stron. Zamierzamy pozostać w Formule 1, wzmacniając międzynarodową rozpoznawalność marki ORLEN, w szczególności na rynkach, na których posiadamy naszą sieć detaliczną – powiedział Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN.

Dotychczasowe umowy pomiędzy Robertem Kubicą i PKN ORLEN a ROKiT Williams Racing obowiązują do zakończenia obecnego sezonu, a ich zakres nie ulega zmianie. Koncern prowadzi obecnie zaawansowane rozmowy z wybranymi zespołami z zamiarem dalszego zaangażowania w Formułę 1.

Zaangażowanie Roberta Kubicy w kompleksowe działania komunikacyjne PKN ORLEN silnie wspiera markę w kontekście biznesowym i wizerunkowym. Według badań instytutu ARC Rynek i Opinia co 6. kierowca przyznaje, że sponsoring zawodnika wpłynął na częstsze korzystanie ze stacji ORLEN, a w przypadku klientów konkurencji taką deklarację złożyło aż 11 %. Sieć detaliczna Koncernu, w której sprzedaż wspierana była loterią z Robertem Kubicą, odnotowała w Polsce 3% wzrost sprzedaży paliw a także wyraźny wzrost sprzedaży produktów pozapaliwowych w pierwszym półroczu, przyczyniając się do rekordowego zysku operacyjnego tego segmentu, który był wyższy o 400 mln zł, w porównaniu do pierwszego półrocza ubiegłego roku.

Efektywność współpracy z Robertem Kubicą potwierdzają także wyniki mediowe projektu. Dzięki działaniom komunikacyjnym oraz aktywności na kanałach społecznościowych PKN ORLEN i ROKiT Williams Racing wygenerowano ponad 152 miliony kontaktów z marką ORLEN (od XI 2018 do VIII 2019) o wartości reklamowej przekraczającej 60 milionów zł (badania IMM i Pentagon dla ORLEN).

Sponsoring motorsportu to ważny element budowania globalnego zasięgu marki. PKN ORLEN posiada aktywa w pięciu krajach Europy i Ameryki Północnej. Swoje produkty oferuje w ponad 100 krajach na całym świecie, a 60% obrotów generowanych jest na rynkach zagranicznych.

Kubica żałuje niewykorzystanej szansy

Data: 31.08.2019 22:08

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rk88 #robertkubica #kubica #motosport #formula1 #f1 #GPBelgii

Zespół Williamsa podczas kwalifikacji do Grand Prix Belgii nie nawiązał do swojego niezłego występu na Hungaroringu. George Russell osiągnął najgorszy rezultat w czasówce, a Robert Kubica po awarii silnika nie został sklasyfikowany.

Kubica żałuje niewykorzystanej szansy

Oba bolidy ekipy z Grove jako jedne z pierwszych ruszyły na tor podczas pierwszego segmentu kwalifikacji. Kubica zdołał wykonać jedynie dwa okrążenia instalacyjne. W pierwszym mierzonym podejściu w FW42 oznaczonego numerem 88 doszło do efektownie wyglądającej usterki. Świeżo dostarczony przez Mercedesa silnik wybuchł i fragment Spa-Francorchamps spowity był dymem.

Również Russell nie zbliżył się do osiągów z Węgier i był ostatnim sklasyfikowanym, ponad sekundę za osiemnastym Daniiłem Kwiatem.

– Poczułem spadek mocy na drugiej prostej, ale nie było żadnego niepokojącego dźwięku. Na początku myślałem, że to chwilowy problem z wydajnością, ale potem spostrzegłem dym w lusterku. Niestety, tak bywa w motorsporcie. Wielka szkoda, ponieważ kilka samochodów otrzymało kary, więc była szansa startować wyżej [na polach startowych]. Teraz najważniejsze jest sprawdzenie co się stało.

– Wiedzieliśmy przed weekendem, że będzie to zupełnie inna historia niż Węgry – przyznał Russell. – To była dziwna sesja. Zdołałem przejechać tylko jedno okrążenie z powodu czerwonych flag. Wystartujemy z wyższego pola, ale i tak będzie to ciężki wyścig.

O trudnościach, które Williams przeżywał w czasie kwalifikacji na kultowym torze w Ardenach, mówił także Dave Robson – starszy inżynier wyścigowy.

– Sesja kwalifikacyjna była bardzo trudna, a dwie czerwone flagi przerwały Q1. Oczywiście pierwsza była z powodu problemów z jednostką napędową u Roberta. Oznacza to, że będziemy musieli w jego bolidzie zamontować inny silnik. Druga przerwa sprawiła, że George, podobnie jak inni kierowcy poza Verstappenem, nie byli w stanie przejechać drugiego mierzonego okrążenia.

– Od początku wiedzieliśmy, że Spa będzie dla nas wyzwaniem i to się potwierdziło – podsumował Dave Robson.

Kubica: Russell może walczyć w czołówce

Data: 29.08.2019 11:27

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #f1 #formula1 #kubica #rk88 #robertkubica #motorsport

Robert Kubica powiedział na łamach Auto Motor und Sport, że George Russell ma umiejętności, które pozwoliłby mu na walkę o czołowe pozycje w Formule 1.

Kubica: Russell może walczyć w czołówce

Sezon 2019 nie jest najlepszy dla kierowców Williamsa, którzy podczas każdego weekendu zamykają stawkę i jak na razie wywalczyli tylko jeden punkt. W bezpośredniej batalii obu kierowców zdecydowanie lepszy jest Brytyjczyk.

– George ma za sobą testy Mercedesa i Force India. Na początku sezonu prawdopodobnie miał więcej przejechanych okrążeń w nowych autach niż ja. Jest jednak też niesamowicie utalentowany. Wszyscy wiedzą, że jest szybki. Oczywiście jestem do niego porównywany, ale jesteśmy na zupełnie innych etapach naszych karier – mówił Kubica.

– George zasługuje na samochód, którym będzie mógł walczyć w czołówce. Ma do tego odpowiednie umiejętności. To tylko kwestia czasu, zanim pojawi się w konkurencyjnym aucie wyścigowym – dodał.

Polak po raz kolejny odniósł się także do swojej sprawności: – Moje lewa ręka jest teraz znacznie szybsza, bardziej czuła i dokładniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Przeprowadziłem wiele testów, które pokazały, że jest ona o 35% sprawniejsza niż najlepsze wartości u zdrowych ludzi i kierowców.

Albon po przymiarce do samochodu Red Bulla

Data: 26.08.2019 20:12

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #motosport #F1 #formula1 #RedBulla #

Alexander Albon już ma za sobą przygotowania do debiutu w nowym dla niego zespole Formuły 1.

"Alex" Alexander Albon po przymiarce do samochodu Red Bulla

Podczas Grand Prix Belgii Albon zadebiutuje za kierownicą samochodu Red Bull Racing. Taj został przeniesiony z Toro Rosso do głównej ekipy austriackiego producenta napojów energetycznych, na pozostałą część sezonu 2019.

W RBR Albon zastąpił Pierre’a Gasly’ego, który wrócił do Toro Rosso.

W poniedziałek Albon zaliczył przymiarkę do fotela w samochodzie RB15.

Comfy in the cockpit 👌 Alex's seat fit is well underway 👊 [#givesyouwings](/t/givesyouwings) pic.twitter.com/WHU3g4CJVG

— Aston Martin Red Bull Racing (@redbullracing) August 26, 2019

Później, tego samego dnia, Pierre Gasly stawił się w Toro Rosso wsiadając do kokpitu STR14.

Formula 1 - „Concept-car 2021” przetestowany

Data: 23.08.2019 14:03

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #motosport #Formula1 #F1 #bolidyf1

Formuła 1 ujawniła pierwsze zdjęcia bolidu zbudowanego w oparciu o część regulaminowych zmian, które wejdą w życie w 2021 roku. Główny nacisk położono na efekt przyziemny.

Formula 1 – „Concept-car 2021” przetestowany

We współpracy z FIA, wewnętrzny zespół techniczny F1 coraz mocniej szykuje się do rewolucyjnej zmiany przepisów, które obowiązywać będą od sezonu 2021.

Po serii wirtualnych testów CFD [Computational Fluid Dynamics] , grupa robocza stworzyła model w skali 1:2, który poddany został badaniom w tunelu aerodynamicznym Saubera.

Według Nikolasa Tombazisa, szefa technicznego bolidów jednomiejscowych z ramienia FIA, analizy CFD wykazały, że rozwiązania techniczne znajdujące się w nowych regulaminach, pozwolą bolidom na utrzymanie znacznej części siły docisku [utrata jest obliczana na około 5-10 procent] podczas jazdy w strudze „brudnego” powietrza, wytwarzanego przez poprzedzające je auto. Obecne samochody tracą niemal 45 procent docisku.

Zdaniem Greka wyniki otrzymane w tunelu szwajcarskiej ekipy korelują z wcześniej opracowanymi danymi.

– Zasadniczo CFD były prawidłowe – oznajmił Tombazis w wywiadzie dla Formula1.com. – Nie było większych niespodzianek.

– Występuje utrata około 5 do 10 procent siły docisku, względem 50, które mamy dziś. Choć zależy to od testowanej konfiguracji.

Dzięki efektowi przyziemnemu, wytworzonemu przez tunele (zwężki) Venturiego, przyszłe samochody nie będą musiały mieć tak mocno rozwiniętych sekcji bocznych, które widzimy w aktualnej specyfikacji.

Wprowadzane zmiany są częścią dążenia do poprawy widowiska poprzez umożliwienie samochodom łatwiejszego utrzymywania się jeden za drugim i zwiększenie częstotliwości wyprzedzania bez pomocy takich systemów jak DRS.

Pat Symonds, dyrektor techniczny najważniejszej wyścigowej serii świata, pochwalił dotychczasowe prace, doceniając przede wszystkim „wyjątkowe” wyniki uzyskane w symulacjach i testach.

– Rezultaty są w rzeczywistości wykraczające poza to, co myślałem, że możemy osiągnąć, gdy rozpoczynaliśmy ten projekt – powiedział Symonds. – Dzięki konfiguracjom, które mamy obecnie wyniki są świetne.

Innym obszarem pozostającym w kręgu zainteresowań inżynierów jest przednie skrzydło. Nos będzie mocowany bezpośrednio do głównego płata skrzydła. Liczbę elementów skrzydła zredukowano z pięciu do trzech.

Zamontowano również deflektory, które mają wpływać na przepływ powietrza wokół kół oraz tylne skrzydło, przeprojektowane tak, by zmniejszyć wywoływane przez nie turbulencje.

– Głównym punktem wspólnym tego wszystkiego jest to, że staramy się zmniejszyć stratę jaką ponosi znajdujący się z tyłu samochód – zaznaczył Tombazis. – Uproszczenie aerodynamiki „prowadzącego” samochodu także pomoże.

Dalsze potwierdzone zmiany to pojawienie się osłon na nowych, 18-calowych kołach, a także przeprojektowane halo, które będzie teraz lepiej współgrać z całym projektem samochodu.

Narzucony przez F1 termin ratyfikacji nowych przepisów to koniec października bieżącego roku.

Tom Cruise jeździ samochodem Red Bull Racing F1

Data: 20.08.2019 19:29

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciekawostki #formula1 #f1 #redbu #TomCruise #testdrives #RedBullRacingF1 #DavidCoulthard

Red Bull zaprosił Toma Cruise'a, aby zrobił przerwę w produkcji swojego nowego filmu Mission: Impossible Ghost Protocol, aby pilotować samochód Red Bull Racing F1 przez 2,5-kilometrowy (4 km) tor Willow Springs w Południowej Kalifornii. Osiągnął maksymalną prędkość 181 mil / h (291 km / h) – zaledwie 4 mph mniej niż maksymalna prędkość jego instruktora i 13-krotnego zdobywcy Grand Prix, Davida Coultharda.

Tom Cruise jeździ samochodem Red Bull Racing F1

Były kierowca F1 i obecny ekspert Sky Sports F1 J. Herbert: Ograniczenia mogą przeszkadzać Kubicy

Data: 20.08.2019 11:36

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #kubica #robertkubica #rk88 #motosport #wywiady #williams

Były kierowca Formuły 1 i obecny ekspert Sky Sports F1 Johnny Herbert uważa, że ograniczenia fizyczne Roberta Kubicy mają wpływ na tegoroczne wyniki osiągane przez Polaka. Brytyjczyk przypuszcza, że kierowca Williamsa nie jest w stanie korzystać ze wszystkich funkcji dostępnych na kierownicy bolidu F1.

Były kierowca Formuły 1 i obecny ekspert Sky Sports F1 Johnny Herbert: Ograniczenia mogą przeszkadzać Kubicy

Herbert doznał kiedyś poważnych obrażeń i prawie stracił nogi w wypadku podczas wyścigu F3000 na Brands Hatch w 1988 roku. Następnie – mimo częściowej utraty sprawności dolnych kończyn – dotarł do F1 i wygrał trzy grand prix. Ograniczenia, które mu towarzyszyły wymusiły jednak zmianę stylu jazdy i jak uważa sam zawodnik, nigdy nie pozwoliły mu w pełni powrócić do najlepszej dyspozycji.

Brytyjczyk sądzi, że urazy Kubicy nie pozwalają mu osiągnąć takiego samego poziomu, jakim zadziwiał przed wypadkiem w Rajdzie Ronde di Andora [w 2011 roku]. Główną przyczyną jest fakt, iż współczesne bolidy F1 są bardzo skomplikowane i Polak nie może korzystać z wszystkich dostępnych funkcji w odpowiednim czasie, przede wszystkim z powodu ograniczonej mobilności prawej ręki.

– Znam Roberta i wiem, że jego mentalność jest nadal taka sama jak wtedy, gdy wystartował w ostatnim wyścigu w Abu Zabi [w 2010 roku] i kiedy wygrywał w Kanadzie [w 2008 roku]. Jego instynkt nadal myśli o zwycięstwach. To się nie zmieniło – powiedział Herbert Motorsport.com.

– Zwykle jest blisko lub przed George’em [Russellem] w treningach, ale w kwalifikacjach nigdy to się nie zdarzyło.

– To co wiem o tych autach – choć nigdy takiego nie prowadziłem, więc nie biorę tego za pewnik – to fakt, że wiele zmian trzeba wprowadzać w trakcie okrążenia kwalifikacyjnego.

– Zmianę biegów w górę i w dół ma po jednej stronie, ale musi jeszcze dokonywać innych korekt tą samą ręką. To wiele pracy. Czy udaje mu się wszystko w idealnym momencie? Myślę, że był w stanie poradzić sobie z niektórymi z tych problemów, ale nie na tyle, by pokonać George’a.

– Czy potrzebuje więcej czasu? Powiedziałbym, że prawdopodobnie tak. Wtedy mógłby wszystko rozwiązać tak, jak sam potrzebuje. Problem jest jednak taki, że Formuła 1 nie daje czasu.

reszta artykułu na stronie

SS48: Gasly wraca na właściwe miejsce. Czas Albona! Czy Robert naprawdę ma problem z oponami?

Data: 12.08.2019 20:55

Autor: ziemianin

youtube.com

#F1 #Formula1 #Kubica #wiadomosci #codziennaprasowka #szybkistrzal #cezarygutowski

Przerywamy program wypoczynkowy, aby skomentować dwa najgłośniejsze newsy dnia.

SS48: Gasly wraca na właściwe miejsce. Czas Albona! Czy Robert naprawdę ma problem z oponami?

Najpierw hit – w końcu doktor Marko wykonał swój firmowy ruch. Błyskawiczna roszada między "byczymi" ekipami. Pierre Gasly wraca do Toro Rosso, ale zastąpi go Alex Albon. Czy to policzek dla Kwiata?

W drugiej kolejności odgrzewany kotlet. W sezonie ogórkowym serwisy robią newsy ze starych wypowiedzi. Ta pochodzi z sobotnich wywiadów podczas GP Węgier i należy do Dave'a Robsona, który podtrzymuje teorię George'a Russella, że Robert ma problem z oponami. A ja… polemizuję z tą tezą. Jak zwykle pod prąd ;)

Od GP Belgii Albon w miejsce Gasly'ego w Red Bull Racing. Brawo Byki, za wielkie jaja!

Data: 12.08.2019 13:46

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#formula1 #f1 #motosport #codziennaprasowka #wiadomosci #RedBullRacing #AlexanderAlbon #PierreGasly

Red Bull Racing potwierdził, że Alexander Albon będzie ścigał się u boku Maxa Verstappena do końca obecnego sezonu Formuły 1. Pierre Gasly wróci do Toro Rosso.

Od GP Belgii Albon w miejsce Gasly'ego w Red Bull Racing. Brawo Byki, za wielkie jaja!

Red Bull zwerbował Gasly'ego na ten rok za Daniela Ricciardo, kiedy ten postanowił przejść do Renault F1. Francuz zalicza jednak słaby sezon. Zdobył zaledwie 63 punkty, podczas gdy Max Verstappen ma ich już 181.

Zespół wielokrotnie podkreślał, że miejsce Gasly'ego w ekipie nie jest zagrożone, ale dziś oficjalne poinformowano, że Francuz wraca do Toro Rosso, a do głównej ekipy zostanie wypromowany Albon.

23-latek, trzeci w Formule 2 w zeszłym sezonie, w tym roku zadebiutował w F1, jeżdżąc właśnie dla Toro Rosso. Do tej pory zdobył szesnaście punktów.

– Alexander Albon został wypromowany do Aston Martin Red Bull Racing i będzie jeździł obok Maxa Verstappena, podczas gdy Pierre Gasly wróci do siostrzanego zespołu Red Bulla – Toro Rosso – czytamy w oświadczeniu. – Red Bull dzięki swojej wyjątkowej pozycji, w ramach której ma czterech utalentowanych kierowców Formuły 1, może zmieniać ich między Aston Martin Red Bull Racing i Toro Rosso.

– Zespół wykorzysta kolejne dziewięć wyścigów do oceny wyników Alexa, aby podjąć świadomą decyzję, kto będzie jeździł razem z Maxem w 2020 roku. – Wszyscy w Aston Martin Red Bull Racing nie mogą doczekać się powitania Alexa w zespole i wspierania go podczas następnej fazy jego kariery w Formule 1.

Albon pierwszy weekend wyścigowy w barwach RBR zaliczy podczas Grand Prix Belgii (29.08-01.09).

15 procent szans Kubicy

Data: 11.08.2019 17:48

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #robertkubica #rk88 #kubica #formula1 #f1 #motosport

Roger Benoit, uznany dziennikarz zajmujący się Formułą 1, na łamach szwajcarskiego dziennika Blick przedstawił szanse kilku kierowców na zachowanie posady w sezonie 2020. Według Benoita Robert Kubica na 85 procent opuści Williamsa.

15 procent szans Kubicy

Miesięczna przerwa dzielącą Grand Prix Węgier od rywalizacji na kultowym Spa-Francorchamps sprzyja wszelkiego rodzaju podsumowaniom, a emocje podtrzymane są dzięki mniej lub bardziej prawdopodobnym przypuszczeniom oraz plotkom.

Benoit w swoim artykule wziął pod lupę sześciu kierowców, których – jego zdaniem – posady są najbardziej zagrożone. Wśród z nich znalazł się Robert Kubica.

– Ktoś, kto wraca po ośmiu latach do Formuły 1, z wyraźną niepełnosprawnością i przechodząc pod drodze niezliczoną ilość operacji, zasługuje na szacunek – napisał Benoit.

– Jednak w tej chwili w Williamsie szybszy jest George Russell. Kubica z kolei jako trofeum ma punkt „odziedziczony” po Alfie Romeo [30-sekundowe kary dla obu zawodników włoskiej marki pozwoliły Kubicy awansować na dziesiąte miejsce w Grand Prix Niemiec].

Dziennikarz szansę na utratę fotela przez Polaka ocenia na 85 procent. Głównie z powodu potencjalnego następcy, który ze względu na pokaźny budżet może być interesujący dla, niecierpiącej na nadwyżki w finansach, ekipy z Grove.

– Na miejsce czeka już Nicholas Latifi z walizką pieniędzy od swojego taty. W grę wchodzi nawet 30 milionów dolarów amerykańskich.

Obok Kubicy do najbardziej zagrożonych utratą miejsca kierowców Benoit zalicza: Pierre'a Gasly'ego, z którego formy niezadowolony jest Red Bull Racing, Nico Hulkenberga z Renault czy Valtteriego Bottasa z Mercedesa.

Autor: Tomasz Kaliński

Rozmowy o Grand Prix Miami coraz bardziej zaawansowane

Data: 10.08.2019 20:48

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#formula1 #f1 #motosport #usa #miami #codziennaprasowka #wiadomosci

Chase Carey, dyrektor generalny Formuły 1, zdradził, że jego rozmowy na temat przyszłego wyścigu w Miami są coraz bardziej zaawansowane.

Rozmowy o Grand Prix Miami coraz bardziej zaawansowane

Liberty Media pierwotnie chciało, by wyścig odbył się w okolicach nabrzeża i portu. Właściciele serii włożyli wiele wysiłku, by zaprojektować tor i uzyskać wsparcie odpowiednich władz.

Jednak komplikacje dotyczące pozwoleń i sprzeciw lokalnych mieszkańców sprawiły, że promotor RSE Ventures postanowił przenieść swoją uwagę na tereny wokół piłkarskiego stadionu Hard Rock, które są własnością firmy. Rozwiązanie to nie spotyka się z tak dużym sprzeciwem i nie spiętrza biurokratycznych spraw.

Carey podkreślił, że rozpowszechnianie marki F1 w Stanach Zjednoczonych poprzez dodatkowy wyścig w Miami lub Las Vegas pozostaje priorytetem.

Lokalizacja wokół stadionu jest znacznie mniej atrakcyjna, ale może się okazać, że jest jedyną szansą na organizację rundy w domowym kraju Liberty Media.

– Całkiem otwarcie informujemy o naszych celach związanych ze Stanami Zjednoczonymi – przyznał Carey udzielając wywiadu analitykom z Wall Street. – Nasza publiczność telewizyjna znacznie się w tym roku powiększyła. Pozytywną niespodzianką jest również technologia cyfrowa, z którą do tej pory nic wielkiego nie robiliśmy. Mierzyliśmy jedynie przy jej pomocy stopień zaangażowania [widza] jaki mieliśmy w Stanach.

– Jest tu [w USA] o wiele więcej fanów niż się ludziom wydaje, więc jesteśmy podekscytowani możliwościami. Rozmawialiśmy o dodaniu wyścigu w tzw. miastach docelowych jak Las Vegas i Miami.

– Jesteśmy tam od roku mocno zaangażowani i sądzę, że poczyniliśmy spore postępy. Kontynuujemy spotkania z podmiotami, odbyłem je miesiąc temu. Czujemy, że to ważne, i że czynimy kolejne kroki.

– Zdajemy sobie sprawę, że w rozwoju i budowaniu sportu ważne jest wiele elementów, między innymi zaangażowanie kibiców. Robimy postępy. Prawdopodobnie pierwszym krokiem byłoby dodanie wyścigu w Miami lub Las Vegas.

Zapytany o harmonogram na przyszły rok, Carey odpowiedział: – Spodziewamy się ogłosić kalendarz na 2020 rok w ciągu kilku najbliższych tygodni. W dużej mierze jest on sfinalizowany.

– Ogólnie rzecz biorąc spodziewamy się, że liczba wyścigów wzrośnie w ciągu kilku przyszłych lat. Jest pewien limit, ale przewidujemy lekki wzrost. Po ogłoszeniu kalendarza przedstawimy więcej informacji.

Dyrektor generalny serii spodziewa się wzrostu przychodów od gospodarzy grand prix. Z jednej strony dodane zostaną nowe wyścigi, z drugiej ci organizatorzy, którzy mieli do tej pory małe opłaty na skutek umów z Bernie Ecclestonem będą musieli zapłacić więcej.

– Uważamy, że jest to obszar wzrostu naszych przychodów. Nie chodzi o wszystkie wyścigi, każdy z nich jest nieco inny. Dodanie kilku rund jest głównym czynnikiem. Jesteśmy podekscytowani popytem, liczbą miejsc, które chcą gościć F1. Popyt i podaż są ważne.

– Cenimy nasze historyczne relacje, ale ważne jest, by znaleźć możliwości dodania nowych wyścigów tam gdzie jest zapotrzebowanie i apetyt – zakończył Chase Carey.

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

Data: 09.08.2019 16:23

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #motosport #formula1 #f1 #robertkubica #kubica #rk88 #AntonioGiovinazzi #Williams #AlfaRomeoSauberF1

Na stronie redbull.com pojawił się ciekawy tekst włoskiego dziennikarza, Giorgio Terruzziego, który pisze o sytuacji Roberta Kubicy oraz Antonio Giovinazziego, którzy mają być bardzo surowo traktowani przez swoje zespoły.

„Jeździ autem drugiego sortu, co w Williamsie oznacza samochód trzeciej klasy”

„Mam problem mówiąc o Antonio Giovinazzim i Robercie Kubicy. Powodem jest moja sympatia do tych dwóch chłopaków, ale przede wszystkim dlatego, że bardzo trudno rozszyfrować i zrozumieć ich sytuację. Teoretycznie mierzą się oni z trudnymi rywalami – Kimim Raikkonenem i George Russellem. Bardzo doświadczonym i bardzo utalentowanym młodym człowiekiem. Obaj – Giovinazzi i Kubica – wracają do F1 po długiej i bardzo długiej przerwie. Ich sytuacje są skomplikowane. Zarówno Alfa Romeo jak i Williams dysponują słabą formą, a do tego nie wykazują poświęcenia dla obu kierowców. Giovinazzi doświadczył od zespołu czegoś, co trudno nazwać wsparciem. Kubica jeździ natomiast stabilnie maszyną drugiej klasy, co w przypadku Williamsa oznacza samochód serii C” – pisze Terruzzi.

„Obawiam się, że Kubica będzie miał problem by nadal jeździć w F1, ale mam nadzieję, że ten ostateczny powrót, da mu przynajmniej spokój ducha. Tacy jak on pojawiają się raz na jakiś czas, dlatego myślę o nim z żalem” – dodaje dziennikarz, który pisze, że Kubica to wielki talent, który radziłby sobie z topowymi zespołami, takimi jak Ferrari.

Źródło: redbull.com

Data: 08.08.2019 14:42

Autor: MrHardy

Williams wprowadzi kolejne poprawki

Claire Williams powiedziała na łamach Auto Motor und Sport, że zespół F1, którego barw bronią George Russell i Robert Kubica wprowadzi kolejne poprawki do samochodu.

Sezon 2019 nie jest najlepszy dla brytyjskiej ekipy, ale GP Węgier dało pewną nadzieję po tym, gdy wprowadzone aktualizacje pozwoliły Georgowi Russellowi wywalczyć szesnaste miejsce w kwalifikacjach. Podczas GP Niemiec Robert Kubica zdołał wywalczyć punkt, ale po złożeniu odwołania przez Alfę Romeo, nie jest pewne, czy Polak utrzyma dziesiąte miejsce.

– To dla nas brutalny sezon, więc chętnie przyjęlibyśmy jakąkolwiek nagrodę, ale Alfa Romeo złożyła odwołanie, więc musimy poczekać i zobaczymy, co się wydarzy – mówiła Williams.

– Kolejne aktualizacje auta zostały jednak zatwierdzone przez dział rozwoju i wszystko zależy od tego, jak szybko będziemy mogli wyprodukować nowe podzespoły – dodała odnosząc się do planowanych poprawek.

Najbliższy weekend wyścigowy w F1 jest zaplanowany na przełom sierpnia i września. Kierowcy zmierzą się z torem Spa-Francorchamps.

https://pl.motorsport.com/f1/news/williams-wprowadzi-kolejne-poprawki/4510162/

#f1 #formula1

Człowiek od cudów czyli coś do ekspertów . . .

Data: 07.08.2019 17:23

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#formula1 #f1 #sport #motosport #rk88 #robertkubica #kubica #codziennaprasowka #wiadomosci

Miał już nigdy nie wrócić do F1. Miał nie radzić sobie w Monako, deszczu i innych okolicznościach. Wszystkie te mity obalił. Nadal jednak musi spotykać się z wątpliwościami. Gdy dokona kolejnego cudu, trzeba będzie wymyślić coś nowego.

Człowiek od cudów czyli coś do ekspertów . . .

Obiektywizm

Coraz częściej są nam cytowane wypowiedzi ekspertów Formuły 1, krytykujących formę Roberta Kubicy i wieszczących szybki koniec „drugiej” kariery Polaka. Poweekendowe oceny występów Kubicy są „miażdżące”, szczególnie w porównaniu z George Russellem.

Oczywiście, ktoś przyglądający się tylko wynikom, może nabrać przekonania, że Robert Kubica „stracił to coś” i nie powinien jeździć w Formule 1. Jeżeli obcowanie z Formułą 1 ogranicza się u kogoś tylko do sprawdzenia tabeli grand prix i klasyfikacji generalnej, to rzeczywiście nie wygląda to ciekawie.

Ale czy, ktoś, kogo nazywamy ekspertem, powinien patrzeć na sprawę tak powierzchownie? Raczej nie. Ignorowanie niektórych „standardów” w Williamsie, myślenie, że obaj kierowcy są traktowani równo – to nie przystoi. Odnoszę wrażenie, że niektórzy – również w Polsce – zaczęli utożsamiać w sprawie Kubicy i Russella „obiektywizm” z bezgraniczną wiarą w posiadanie przez Kubicę i Russella równych warunków dościgania. A zatem jeżeli ktoś uważa, że Russell i Kubica są inaczej traktowani to nie jest obiektywny. Otóż obiektywizm to umiejętność brania pod uwagę wszystkich czynników i rozważania różnych możliwości. Szczególnie gdy nie zna się pełnej prawy. A w tej sprawie prawdę zna bardzo niewielu.

Jednocześnie to, że według mnie Robert Kubica nie traci do George Russella tyle, ile pokazuje papier, nie znaczy, że sądzę że Polak jest lepszy on Anglika. Russell to wielki talent, naparzający regularnie od wielu lat w topowych seriach – zaznajomiony z oponami, wychowany technicznie na bolidach hybrydowych. Inteligentny, szybki, z PR-ową kindersztubą. Media mogłyby jednak wziąć sobie do serca niedawne przemyślenia Toto Wolffa o „spalaniu” młodych kierowców. Bo tak jak dziennikarze zbyt szybko wydają wyroki o Kubicy, tak zbyt szybko robią z młodych zawodników mistrzów świta.

Problemy

Jeszcze 3 lata temu wszyscy eksperci komentujący dziś formę Roberta Kubicy, mówili, że nie ma już szans by wrócił do Formuły 1. miał nie zmieścić się do kokpitu, nie móc obracać kierownicą. Potem, gdy zaczęły się testy w F1, wszedł temat braku możliwości jazdy na wszystkich torach czy w określonych warunkach.

Kubica miał sobie nie radzić z nawrotem w Monako – zaliczył tam najlepszy występ w sezonie i tylko fatalna strategia zespołu zabrała mu 15. miejsce.

Miał mieć problem w startowym zamieszaniu – zaliczył w pierwszych 9 wyścigach 13 miejsc zysku na pierwszym okrążeniu. Williamsem.

Miał mieć problem w jeździe w deszczu – zaliczył jako jeden z niewielu prawie bezbłędny wyścig w Niemczech i zdobył punkt. Williamsem.

Wniosek z tego jest taki, że Robert Kubica robi rzeczy, które się ekspertom nie śniły. Mogą zatem przyznawać mu 3/10 po wyścigach, wciąż podkreślać, że jest wolniejszy od Russella i ignorować kontekst sytuacji w Williamsie. Kubica nadal będzie dokonywał cudów. Oni potem pewnie będą się chętnie nimi zachwycać, szczególnie gdy stanie się to modne.

Data: 05.08.2019 12:43

Autor: MrHardy

88. start Roberta Kubicy w F1 był dość gorzką pigułką do przełknięcia. Tym razem dobrze (nie)znane problemy nie zostały przykryte zmienną pogodą i szalonym wyścigiem, a Kubica był daleko za Georgem Russellem. Są jednak pozytywy.

Bliżej?

Trzeba oddać Williamsowi, że na Węgrzech wydawali się być bliżej stawki niż we wszystkich dotychczasowych rundach. Russell zanotował najmniejszą stratę w kwalifikacjach do ich zwycięzcy – „tylko” 102,9%. Nawet Robert, który próbował „czegoś ekstremalnego” w ostatnim przejeździe w Q1 i przez to nie poprawił czasu tyle, ile by mógł, zaliczył 5. najmniejszą stratę.

George zajął 16. miejsce w kwalifikacjach i był bliski awansu do Q2. To było wielkie zaskoczenie. Anglik zdradził, że udało im się „dogadać” z oponami. Przywiezione na Niemcy poprawki również dały o sobie znać w pełni dopiero teraz.

To pozytywny sygnał dla zespołu i choć po dramatycznym starcie sezonu nadal mają co odrabiać, to przynajmniej (chyba) wiedzą, w jakim kierunku iść. Takiego komfortu nie ma choćby Haas, którego bolid w specyfikacji z GP Australii w niektórych warunkach jest lepszy od tego z „poprawkami” wprowadzanymi w trakcie sezonu.

W wyścigu było już jednak gorzej, choć za to, że Russell był w stanie utrzymać się przed Strollem i Giovinazzim należy przyznać plusy. Nawet biorąc po uwagę bardzo trudny do wyprzedzania tor. Być może związane z oponami odkrycie, o którym w sobotę mówił Russell, dotyczy tylko miękkiej mieszanki? Niezależnie od tego, trzeba mieć nadzieję, że wiedza, którą zdobyli w ten weekend na temat zachowania ogumienia zostanie zastosowania po obu stronach garażu.

Hungaroring to specyficzny tor – dość wolny i kręty, a dotychczas właśnie na takich Williams spisywał się lepiej. To, czy i o ile się poprawili, będzie można ocenić dopiero po dwóch kolejnych grand prix.

Dalej

O ile George Russell może cieszyć się z walki z innymi, o tyle dla Roberta Kubicy to było „standardowe” grand prix: duża strata do partnera z zespołu w kwalifikacjach, walka o utrzymanie bolidu na torze, o który jednocześnie trzeba było dbać, bo części zamiennych jak na lekarstwo.

Wielu kibiców martwiło się stratą Kubicy w kwalifikacjach. Bywały już jednak takie rundy, w których miał procentowo podobną. I pojawiał się wówczas taki sam powód – brak przyczepności. Robert stwierdził, że odczucia za kółkiem miał niezłe, a zatem „George miał zapewne jeszcze lepsze”. To jedna z wielu wypowiedzi z podwójnym dnem, udzielonych przez Kubicę w ten weekend.

Strata do Russella w wyścigu była już znacznie mniejsza. Do pierwszego postoju wynosiła około 8 sekund, a po nim od 11 do 15. W drugiej części wyścigu porównania mocno zakłócały dublowania, których w tym wyścigu Kubica zaliczył więcej. Wyszło z tego 35 sek. straty na mecie. Nadal jednak było to 0,5 sek. na okrążeniu, a nie 1,3 sek. jak w kwalifikacjach.

Być może poprawki przywiezione na Hockenheim nie adaptują się do jego bolidu tak dobrze, jak w przypadku auta Russella. Już przed GP Wielkiej Brytanii, gdy Williams testował nowe elementy przedniego zawieszenia, okazało się, że Anglik chce ich pozostawienia, a u naszego rodaka nie dawały one efektu.

Nie ujmując nic genialnej pracy wykonanej za kółkiem przez Russella, strata 1,3 sekundy w kwalifikacjach była niezwykle dziwna, szczególnie w odniesieniu do 0,118 sek. w Niemczech.

Jeżeli Williams rzeczywiście zbliżył się do innych i w następnych wyścigach będzie w stanie nawiązywać walkę z przedostatnią ekipą – czego im życzymy – to Kubicy będzie jeszcze trudniej akceptować obecny stan rzeczy. Dotychczas, gdy nie był sam na misji o kryptonimie „dojechać do mety”, nie bolały go tak bardzo warunki, jakie miał do ścigania. „Nie miało znaczenia, kto zajmie 19. czy 20. Miejsce”. W GP Węgier Russell mógł robić to, co powinien robić kierowca wyścigowy – atakował, a przede wszystkim – bronił się przed innymi, wyciskając maksimum z auta. Kubica znów przechodził natomiast poszczególne fazy dbania o opony – już od 5. okrążenia.

Irytację – absolutnie uzasadnioną – było słychać podczas wyścigu. Kubica pytał z przekąsem Paula Williamsa na 61. okrążeniu czy „chłopaki z tablicą przy pitwall udali się już na wakacje?” Polak nie miał bowiem pokazywanych w ten sposób komunikatów, a widocznie takie były ustalenia.

Medialnie Kubica spadł z nieba do piekła od GP Niemiec do GP Węgier, a prawda jest taka, że w obu wyścigach pojechał swoje – bezbłędnie i z najlepszym tempem, jakie mógł wycisnąć z samochodu. Nie zapomniał nagle, jak się jeździ.

(L)usterka

Często, gdy chce się sprawdzić jakość wykonania czegoś, wystarczy spojrzeć na pozornie niewiele znaczące detale. Takim w bolidzie F1 mogą być lusterka. Teoretycznie nie mające wpływu na osiągi, dają jednak samemu kierowcy wiele, szczególnie gdy w perspektywie następnych okrążeń ma być dublowany. Po raz kolejny w tym sezonie jedno z lusterek w bolidzie Kubicy odpadło. Williams miewał z tym problemy głównie na początku roku. Polak stracił lusterko w Australii podczas wyścigu, Russell w Barcelonie w treningu. Na Węgrzech w bolidzie z nr. 88 zdarzyło się to 2 razy. Podczas standardowych wyjazdów na tarki obluzowało się już na pierwszych kółkach, a ostatecznie uwolniło się z bolidu na 16. okrążeniu. Robert musiał prosić inżyniera o dokładne podawanie pozycji zbliżających się do niego kierowców. Było to szczególnie trudne przy wyjeździe z boksów oraz lewych zakrętach, gdy brak lusterka z tej właśnie strony przeszkadza bardzo mocno.

Odpadające części z auta – w sytuacjach nie wykraczających poza absolutnie normalne podczas okrążenia – to temat ciągnący się od samego początku sezonu.

Święto

I tylko fanów szkoda. Na Hungaroring było ich kilkadziesiąt tysięcy – liczba, której mało kto spodziewał się, biorąc pod uwagę wyniki Williamsa. A jednak ludzie pokazali, że nie są tylko kibicami sukcesu, że wiedzą, jak trudne zadanie ma w tym sezonie Kubica i podziękowali mu za to, co robi w tych okolicznościach.

Znamienne jest to, co powiedział Robert po wyścigu. Zapamięta GP Węgier dobrze – ale tylko ze względu na kibiców. Dla wielu z nich był to pierwszy wyścig w życiu, dla innych powrót po blisko dekadzie. Stworzyli niesamowitą atmosferę. Brawa dla nich, bo pokazanie wsparcia, jakim cieszy się Robert Kubica wśród swoich rodaków jest bardzo ważne, szczególnie w takim świecie jak F1.

Liczby

Równą – dla odmiany topową – formę, Williams trzyma w pit-stopach. Tym razem ekipa uzyskała pierwszy (u Russella – 2.19 s.) i trzeci czas wymiany opon (2.27 s. u Kubicy).

Kubica i Russell dowieźli oba bolidy do mety, pozostając jedyną ekipą ze 100% skutecznością w tym aspekcie w roku 2019. Polak przy okazji wyśrubował swój rekord ukończonych wyścigów z rzędu do 15. Kubica zajął 19. miejsce po raz pierwszy w swojej karierze i w ten sposób ma już wszystkie pozycje od 1. do 20. w swoim CV F1.

Wygląda na to, że Robert Kubica nie miał okazji w tym wyścigu do użycia systemu DRS, gdyż jego strata w pomiarze prędkości na prostej startowej jest naprawdę duża. W kwalifikacjach liczby Kubicy i Russella były bardzo podobne w tym aspekcie.

Broniący się przed Strollem Russell mógł w końcówce rywalizacji użyć pełnej mocy silnika, korzystając z trybu overtake, dzięki czemu jego ostatnie okrążenia wyglądają imponująco. Normalne tempo wyścigowe miał na przestrzeni całego wyścigu minimalnie lepsze, ale jego „best lap” to wynik o sekundę lepszy od Kubicy.

https://pl.motorsport.com/f1/news/bolesne-swieto-na-hungaroring/4508559/

#f1 #formula1 #kubica

Hamilton chętnie pojeździ z Verstappenem w jednym zespole

Data: 02.08.2019 10:03

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #F1 #sport #Hamilton

Lewis Hamilton jest gotowy, aby zostać partnerem zespołowym Maxa Verstappena. W ten sposób dowiedziałby się, kto z nich jest lepszy w równej walce.

Hamilton chętnie pojeździ z Verstappenem w jednym zespole

Były partner Hamiltona, mistrz świata z 2016 roku – Nico Rosberg, uznał niedawno Verstappena za najlepszego kierowcę w obecnej Formule 1. Jest zdania, że pokonałby Brytyjczyka, gdyby jeździli w jednej ekipie.

Hamilton nie ma nic przeciwko takiemu duetowi.

– Szczerze mówiąc to dla mnie nie problem – powiedział Hamilton. – Jak już mówiłem, lubię pracować z Valtterim, natomiast nie wiem, jak nasz duet z Verstappenem wpłynąłby na zespół.

– Nie jestem w stanie stwierdzić, czy byłoby dobrze, czy źle. Widzę zarówno pozytywy, jak i negatywy takiej sytuacji. – kontynuował. – Oczywiście każdy, z kim pracujesz ma swoje dobre i złe strony, ale w tym przypadku nie mam konkretnej opinii.

– Teraz spotykam się z takimi historiami bowiem mamy różne samochody i tylko dlatego go pokonuję, ale to dałoby możliwość pokazania, że tak nie jest – stwierdził.

Tymczasem Max Verstappen zaprzecza plotkom, że faktycznie trafiłby do Mercedesa w 2020 roku, podobnie jak doradca Red Bull Racing – dr Helmut Marko.

– Po wygranej na Hockenheim jest dla mnie jasne, że Max u nas zostanie – mówił Marko.

Verstappen natomiast o perspektywach walki o tytuł w tym roku, powiedział: – Prawdopodobnie to mogłoby się udać w przyszłym sezonie, ponieważ teraz Mercedes za bardzo dominuje. Oczywiście nie można być pewnym takich rzeczy na sto procent, tak jak Mercedes nie może być pewny, że w przyszłym roku też będzie dominował.

Data: 01.08.2019 20:48

Autor: MrHardy

1 sierpnia 1976 po Grand Prix Niemiec rozgrywanym na długim torze Nürburgring. Na drugim okrążeniu Lauda wypadł z trasy, uderzył w bandę i wpadł pod bolid Bretta Lungera. Ferrari Austriaka stanęło w płomieniach, a kierowca został uwięziony we wraku. Kierowcy Arturo Merzario i Guy Edwards przybyli chwilę po wypadku. Razem z Brettem Lungerem próbowali wyciągnąć Laudę z pułapki. Udało im się, ale kierowca zdążył dotkliwie poparzyć się i nawdychać gorących toksycznych gazów, które uszkodziły mu płuca. Lauda, mimo iż był przytomny zaraz po wypadku, zapadł później w śpiączkę, a ksiądz udzielił mu sakramentu namaszczenia chorych.

W 2005 i 2008 roku dwukrotnie przeszedł zabieg przeszczepienia nerek. Zmarł 20 maja 2019, 9 miesięcy po przeszczepieniu płuc.

#f1 #formula1

Data: 01.08.2019 20:01

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 1 sierpnia

1954 – Juan Manuel Fangio triumfuje w GP Niemiec. Po raz pierwszy i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu ustanawia Karl Kling).

1959 – Zmarł się Jean Marie Behra (53 starty, 9 podiów).

1980 – Podczas testów Alfy Romeo na Hockenheim ginie Patrick Depailler (95 GP, 2 zwycięstwa, 1 pole position, 19 podiów).

1965 – Jim Clark wygrywa Grand Prix Niemiec i zapewnia sobie oraz zespołowi Lotus drugi tytuł mistrzowski w F1.

1971 – Jackie Steward wygrywa GP Niemiec, startujac 10. raz w karierze Jackie Stewart.

1976 – W GP Niemiec wygrywa James Hunt. 250. start w F1 zalicza zespół Ferrari.

1999 – Eddie Irvine odnosi swoje 3. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Niemiec. Po raz pierwszy na podium staje Mika Salo, a do wyścigu po raz 100. w F1 z pole position rusza McLaren.

2010 – Mark Webber startuje po raz 150. w F1 i wygrywa Grand Prix Węgier. Było to jednocześnie 100. grand prix dla jego zespołu – Red Bulla. Robert Kubica nie kończy wyścigu po kontakcie z Adrianem Sutilem w alei serwisowej.

2018 – Kończą się testy dla młodych kierowców na Węgrzech. Robert Kubica uzyskuje w nich 8. czas – najszybszy spośród wyników na ultrasoftach. Najszybszy jest jadący w barwach Mercedesa, George Russell. „To był dobry dzień. Mieliśmy mieszany program ze zbieraniem danych na przyszły rok i próbą lepszego zrozumienia naszego samochodu na 2018 rok. Przejechaliśmy również kilka okrążeń z obecną specyfikacją by pomóc sobie na resztę sezonu. Mamy sporo danych do analizy, ale to był dobry test przed przerwą wakacyjną” – powiedział Robert Kubica. Realizował on mieszany program jazd, testując zarówno obecny pakiet i jego poprawki, jak i przednie skrzydło na 2018 rok.

#f1 #formula1

Data: 01.08.2019 15:20

Autor: ziemianin

#formula1 #f1 #rk88 #robertkubica #wegry #hungarianGP HungaroringF1 #kubica #konferencjaprasowa

Przygotowania do konferencji prasowej na Węgrzech.

(15:08) "Mam mieszane odczucia, bo z jednej strony dobrze mieć punkt, ale z drugiej został zdobyty w niespodziewany sposób. To był szalony wyścig. Nasze tempo nie było dobre, ale utrzymaliśmy się na torze. Nadal musimy pracować i naciskać i na pewno ten punkt jest dzięki mechanikom, którzy mocno naciskają. Nie mamy dobrych momentów, ale Hockenheim to również ich zasługa. Dobrze mieć poprawki, długo na nie czekaliśmy. Widzieliśmy pewną poprawę, ale ciężko jest to porównywać. Wszystkie te rzeczy zaburzają ocenę. Myślę, że wszyscy tu się poprawiają więc żeby zmniejszyć różnicę my musimy nadrabiać bardziej. Ludzie w fabryce pracują ciężko, ale jest bardzo ciężko" – powiedział Robert Kubica, odpowiadając na pierwsze pytanie.

(15:16) "Myślę, że Węgry nigdy nie było dla mnie szczęśliwe. Moc jest jedynym obszarem, w którym nie odstajemy w tym roku dzięki silnikowi Mercedesa. Ten tor jest bardzo złożony i myślę, że są sekcję, w których potrzeba dużo przyczepności mechanicznej i aerodynamicznej" – powiedział Robert Kubica, zapytany, czy na Hungaroring jest szansa na dobry wynik, gdyż tu moc liczy się mniej.

Data: 30.07.2019 17:05

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 30 lipca

1972 – Jacky Ickx wygrywa GP Niemiec. Było to 150. grand prix dla zespołu BRM.

1978– W Grand Prix Niemiec triumfuje Mario Andretti. Debiut w F1 zalicza Nelson Piquet, a 200. grand prix zespół Brabham.

1989 – Ayrton Senna zwycięża w GP Niemiec. Było to jego 40. podium w F1. Ferrari zalicza 450. start w F1.

1995 – Michael Schumacher wygrywa GP Niemiec. To jego 15. triumf w karierze. 300. start w F1 zalicza Williams.

2000 – Pierwsze zwycięstwo w swojej karierze odnosi Rubens Barrichello. Po raz 10. na podium staje David Coulthard.

2006 – Michael Schumacher triumfuje w GP Niemiec. Było to 163. i ostatnie GP w karierze Jacquesa Villeneue. Robert Kubica zajął 3. i 1. miejsce w treningach przed tym GP.

2015 – Kubica i Szczepaniak biorą udział w Rajdzie Finlandii. Polacy po pięciu pierwszych OS-ach zajmują 6. miejsce w klasyfikacji generalnej. Ponownie pojawiają się problemy techniczne i dochodzi do awarii alternatora – urwał się kabel, który nasza załoga próbowała naprawić trytytkami. Niestety, gdy ostatecznie doszło do urwania mocowania alternatora, Kubica i Szczepaniak musieli wycofać się z dalszej rywalizacji. Po powrocie do rywalizacji Kubica i Szczepaniak prezentują dobre tempo, plasując się na prawie wszystkich OS-ach w pierwszej 10-tce. Niestety, na ostatnim OS-ie dochodzi do wypadku.

2017 – Sebastian Vettel zwycięża w GP Węgier. Ostatnie najszybsze okrążenie wyścigu w swojej karierze zalicza Fernando Alonso.

#f1 #formula1

"Jednoręki bandyta" #rk88 #robertkubica #kubica zdobył punkt w Niemczech.

Data: 28.07.2019 23:18

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #rk88 #robertkubica #kubica #williams

"Jednoręki bandyta" #rk88 #robertkubica #kubica zdobył punkt w Niemczech.

Dwunasty na mecie Grand Prix Niemiec Robert Kubica awansował o dwie pozycje i tym samym zdobył swój pierwszy punkt w tegorocznym sezonie Formuły 1. Decyzją sędziów obu zawodnikom ekipy Alfa Romeo doliczono po 30 sekund kary.

"Jednoręki bandyta" [#rk88](/t/rk88) [#robertkubica](/t/robertkubica) [#kubica](/t/kubica) zdobył punkt w Niemczech.

Zarówno Kimi Raikkonen, jak i Antonio Giovinazzi ukończyli zawody na Hockenheim na punktowanych pozycjach.

Jednak kierowcy zostali ukarani za wykroczenie związane ze sposobem, w jaki sprzęgło samochodów działało podczas startu na mokrej nawierzchni. Uznano, że przypomina to potencjalnie kontrolę trakcji w trudnych warunkach.

Po informacjach radiowych, przekazanych kierowcom na okrążeniu formującym, delegat techniczny FIA, Jo Bauer wystosował raport do zespołu sędziowskiego. Podejrzewano naruszenie art. 27.1 regulaminu sportowego F1. Regulamin stanowi, że kierowca musi prowadzić samochód bez pomocy z zewnątrz. Sprawa była związana z obsługiwaniem sprzęgła na starcie.

Sędziowie przesłuchali przedstawicieli Alfy Romeo Racing. Karą było drive through (jak za falstart), zamienione na doliczenie 30 sekund.

Kimi Räikkönen spadł z siódmego na 12, Antonio Giovinazzi – z ósmego na 13 miejsce. Robert Kubica punktował w F1 pierwszy raz od Abu Zabi 2010. To jego 274 punkt w karierze.

Data: 28.07.2019 21:11

Autor: hellboy

Nieźle, Robert Kubica zarobił pierwszy punkt w tym sezonie dla siebie i Claire. I po co tak się pchać i szybko jeździć… ;-)

https://twitter.com/JanPiasecki1/status/1155553815745236992

https://www.formula1.com/en/latest/article.alfa-romeo-penalised-post-race-williams-score-first-2019-point.4z9k1dIrDmAsJAs8KtJaUx.html

#formula1 #f1 #williams

Najbardziej pamiętne tankowanie w historii Formuły 1

Data: 25.07.2019 19:55

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#formula1 #f1 #motosport #codziennaprasowka #wiadomosci

Formuła 1 analizuje obecnie wszystkie wady i zalety potencjalnego powrotu tankowania w sezonie 2021. Nie ma lepszego przypomnienia o niebezpieczeństwach jakie związane są z uzupełnianiem paliwa, niż wspomnienie tego co wydarzyło się na Hockenheim 25 lat temu.

Najbardziej pamiętne tankowanie w historii Formuły 1

Na zdjęciu, ogień podczas pit stopu Jose Verstappena, Benetton B194 Ford

Data: 25.07.2019 14:04

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 25 lipca

1982 – Rene Arnoux triumfuje w GP Francji. Po raz ostatni na podium staje Didier Pironi. 50. start w F1 zalicza Bruno Giacomelli, a po raz ostatni w F1 jadą Didier Pironi i Jochen Mass. Zespół Renault zgarnia 10. zwycięstwo i 20. podium.

1985 – Urodził się Nelsinho Piquet (28 startów, 1 podium).

1993 – Alain Prost triumfuje w GP Niemiec. 250. start w F1 zalicza Riccardo Patrese.

1999 – Grand Prix Austrii pada łupem Eddiego Irvine, dla którego to 2. wygrana w karierze i 20. podium. 50. start w F1 zalicza Giancarlo Fisichella.

2004 – Swoje 81. zwycięstwo w F1 odnosi Michael Schumacher. Był to jednocześnie 700. start Ferrari w F1.

2010 – Robert Kubica zajmuje 7. miejsce w Grand Prix Niemiec. W swoim 150. starcie w F1 wygrywa Fernando Alonso.

#f1 #formula1

Data: 24.07.2019 10:42

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 24 lipca

1966– Jack Brabham wygrywa GP Holandii. To jego 10. zwycięstwo w karierze. Po raz 100. w F1 startuje zespół Cooper.

1976 – Urodził się Tiago Monteiro (37 GP, 1 podium).

1988 – Ayrton Senna triumfuje w GP Niemiec. Pierwsze najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Alessandro Nannini, a 150. start w F1 zalicza Nelson Piquet.

2005 – Fernando Alonso wygrywa GP Niemiec.

2011 – Swoje 16. zwycięstwo w F1 odnosi Lewis Hamilton, wygrywając GP Niemiec. Było to jego 40. podium oraz 10. najszybsze okrążenie w wyścigu.

2015 – Robert Kubica gościem golfowego Lotos Polish Open.

2016– GP Węgier wygrywa Lewis Hamilton. Było to 110. podium dla ekipy Mercedesa.

2017 – Renault potwierdza, że Robert Kubica będzie – wspólnie z Nicolasem Latifim – testował aktualny bolid Renault podczas testów dla młodych kierowców na Węgrzech. Będzie to pierwszy występ w aktualnym bolidzie Od 2011 roku.

#f1 #formula1

Data: 23.07.2019 11:29

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 23 lipca

2016 – Robert Kubica zajmuje 3. miejsce w Rally Coppa Citta di Lucca.

„Miło było znów założyć kask i wsiąść do rajdówki, nawet jeśli Clio 1600 niedługo będzie się zaliczało do aut historycznych. Cel naszego startu został osiągnięty. Sprawdziliśmy m. in. jak działa system zmiany biegów. To był start dla frajdy, ale wiadomo też, że każdy chce osiągnąć dobry wynik. Jazdy nie było wiele, bo jakichś 70 kilometrów i siedem oesów, ale wciąż było fajnie. Nie było łatwo, szczególnie w samochodzie przednionapędowym, bo na drodze było dużo brudu. Nie wszystko szło idealnie. Niestety na ostatnim oesie złapaliśmy gumę, dość pechowo. To był zakręt z mocno wyrobionym cięciem przez inne samochody i na ostrej krawędzi drogi uszkodziła się opona. Z kapciem jechaliśmy osiem kilometrów do mety, przy czym po dwóch zeszła felga z obręczy. Jazda samochodem z przednim napędem w takiej sytuacji nie jest łatwa, szczególnie, gdy są długie spady. Straciliśmy dużo czasu. Chciałbym podziękować osobom, które pomogły mi w przygotowaniach do tego rajdu, zespołowi, a także Maćkowi Szczepaniakowi, który znalazł czas tuż przed Rajdem Finlandii, aby usiąść na prawym fotelu i pojechać ze mną” – podsumował Robert Kubica.

#f1 #formula1 #rajdy

Były doradca Ricciardo żąda 10 milionów funtów

Data: 23.07.2019 10:48

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#wiadomosci #codziennaprasowka #sport #motosport #f1 #formula1 #renault #DanielRicciardo

Glenn Beavis, były doradca Daniela Ricciardo, żąda około 10 milionów funtów z tytułu rzekomych, niezapłaconych prowizji związanych z umową australijskiego kierowcy z zespołem Renault.

Były doradca Ricciardo żąda 10 milionów funtów

Ricciardo dosyć niespodziewanie zakończył swoją długotrwałą współpracę z Red Bullem i na początku 2019 roku dołączył do Renault.

Według dokumentów sądowych, do których dotarł Motorsport.com, były doradca zawodnika Glenn Beavis twierdzi, że należy mu się „pewna kwota” za podpis, który Ricciardo złożył pod kontraktem z francuskim producentem.

Roszczenia Beavisa dotyczą długu w wysokości 20 procent prowizji od podstawowej pensji kierowcy oraz różnych innych elementów umowy, m. in. kosztów superlicencji, używania samochodu cywilnego marki Renault oraz kosztów fizjoterapeuty.

W oświadczeniu, które Ricciardo przekazał Motorsport.com czytamy: „Żądania Glenna Beavisa nie mają podstaw”

„Szkoda, że postanowił wnieść to nieuzasadnione roszczenie i zamierzam się w pełni obronić w procesie sądowym”.

Data: 22.07.2019 12:00

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 22 lipca

1984 – Niki Lauda triumfuje w GP Wielkiej Brytanii przed Dereckiem Warwickiem i Ayrtonem Senną.

2007 – GP Europy, rozgrywane na torze Nurburgring, wygrywa Fernando Alonso. Po bardzo intensywnym wyścigu Robert Kubica zajmuje 7. miejsce. Swoje 200. najszybsze okrążenie w wyścigu zdobywa Ferrari, a 400. start zalicza Renault.

2012 – Fernando Alonso wygrywa na Hockenheim. Ówczesny kierowca Ferrari ruszał do tego wyścigu po raz ostatni z pole position w swojej karierze. Ostatnie najszybsze okrążenie w wyścigu (77. w karierze) wykręcił Michael Schumacher. 50. start w F1 zaliczył Kamui Kobayashi, a 100. Lewis Hamilton.

2012 – Pierwsze od wielu miesięcy zdjęcie Roberta Kubicy. Jest on gościem rajdu Rally citta di Lucca. Dochodzi podczas niego do tragicznego wypadku. Jadąca swój drugi rajd w karierze para z miejscowości Roberta, Pietrasanta, wypada z drogi, a ich samochód staje w ogniu. Oboje giną. Kilka dni później Robert bierze udział w ich pogrzebie.

2018 – Lewis Hamilton wygrał Grand Prix Niemiec, odnosząc 66. zwycięstwo w swojej karierze. Żaden z kierowców Williamsa nie ukończy tego wyścigu.

#f1 #formula1

Data: 18.07.2019 19:08

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 18 lipca

1953 – Alberto Ascari wygrywa GP Wielkiej Brytanii. To jego 12. zwycięstwo w F1. 10. raz na podium stanął Juan Manuel Fangio.

1959 – Jack Brabham wygrywa po raz drugi w F1. W GP Wielkiej Brytanii wywalczy też pierwsze pole position. Pierwszy raz na podium staje Bruce McLaren.

1965 – Jim Clark triumfuje w GP Holandii. Popisuje się również 20. w swojej karierze najszybszym okrążeniem w wyścigu.

1970 – Jochen Rindt wygrywa Grand Prix Wielkiej Brytanii. Po raz 31. i ostatni na podium w swojej karierze staje Jack Brabham. W F1 debiutuje Emerson Fittipaldi. 86. i ostatni raz w F1 jedzie Dan Gurney.

1976 – Niki Lauda triumfuje w GP Wielkiej Brytanii. 50. GP w historii zalicza zespół Shadow.

1981 – John Watson wygrywa GP Wielkiej Brytanii. 100. wyścig w F1 zalicza Jean-Pierre Jarier, a 200. Ford Cosworth jako producent silników.

1982 – Po raz 19. w F1 wygrywa Niki Lauda. W GP Wielkiej Brytanii swoje pierwsze pole position wywalczy Keke Rosberg. Pierwszy raz na podium staje Patrick Tambay.

2011 – „Koniec lata Kubica rozpocznie końcową fazę rehabilitacji, a po jej zakończeniu będzie możliwe przeprowadzenie testów, prawdopodobnie z użyciem bolidu Renault z 2009 roku” – mówi Eric Boullier.

2018 – Diario Motorsport pisze, że Robert Kubica rozmawia z Haasem. W ciągu kilku kolejnych dni doniesienia te zdementują zarówno szef tej ekipy Gunther Steiner, jak i sam Robert Kubica.

#f1 #formula1

Data: 17.07.2019 16:35

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 17 lipca

1954 – Drugie i ostatnie zwycięstwo w F1 odnosi Jose – Froilan Gonzalez, triumfując w GP Wielkiej Brytanii. Drugi i ostatni raz na podium staje Onofre Marimon. Ciekawostką jest to, że najszybsze okrążenie w tym wyścigu wykręciło… czterech kierowców. W F1 debiutuje zespół Vanwall.

1971 – Jackie Stewart wygrywa GP Wielkiej Brytanii. Swoje 10. podium w F1 zalicza ekipa March.

1995 – Umiera Juan Manuel Fangio, pięciokrotny mistrz świata (51 startów, 24 zwycięstwa, 29 pole positions i 35 podiów).

2012 – Dowiadujemy się, że majowa operacja Roberta Kubicy powiodła się, ale „jej efekty – choć pozytywne – nie okazały się aż tak znaczące i natychmiastowe, jak na to liczono.”

2015 – Zmarł Jules Bianchi w wyniku obrażeń doznanych podczas Grand Prix Japonii 2014.

#f1 #formula1

Kubica: W sierpniu pomyślę o przyszłości

Data: 17.07.2019 11:57

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #f1 #formula1 #rk88 #robertkubica #kubica #

Polski kierowca powiedział po Grand Prix Wielkiej Brytanii, że swoją wyścigową przyszłością zajmie się podczas sierpniowej przerwy w mistrzostwach świata Formuły 1.

Kubica: W sierpniu pomyślę o przyszłości

Po powrocie do ścigania jako podstawowy kierowca zespołu Williams, Robert Kubica zmaga się bardziej ze swoim bolidem, aniżeli konkurencją i zajmuje ostatnie miejsce w punktacji sezonu. Pomimo posiadania, jak oświadczono w ubiegłym roku, długoterminowej umowy z brytyjskim zespołem, przyszłość Polaka nie jest jasna.

Zapytany przez Motorsport.com kiedy zacznie myśleć o kolejnym sezonie, Kubica odpowiedział: – Cóż, wiele będzie zależało od tego co będzie możliwie i co chciałbym robić.

– Teraz jest dość gorący okres, a sierpień będzie dobrym momentem, by oddalić się trochę od padoku i spokojnie pomyśleć o tym co realnie jest możliwe i jakie będą propozycje. Można sobie myśleć o wszystkim, ale jeszcze trzeba mieć potem możliwości [by to robić].

– Będzie to więc kombinacja różnych rzeczy, ale zdecydowanie sierpień będzie takim miesiącem, kiedy będzie można zastanowić się chociaż nad własnymi pomysłami.

Krakowianin przyznał, że jest zbyt zainteresowany dopytywaniem swojego zespołu o projekt przyszłorocznego samochodu, ani o przewidywany progres.

– Szczerze, to nie rozmawiam [z zespołem] o przyszłym roku. Sądzę, że na tym etapie można powiedzieć cokolwiek się chce na temat kolejnego sezonu. Widziałem już wiele scenariuszy. Zawsze powtarzam, że w grudniu, w tunelu aerodynamicznym każdy samochód wygląda na mocny. A potem na torze, jak nauczyła i pokazała mi historia, sytuacja może się rozwinąć w obie strony.

– W 2008 roku, w BMW, rozpoczynając sezon byliśmy na testach najwolniejsi, a do inauguracyjnego grand prix startowaliśmy z pierwszego rzędu. Tego samego roku słyszałem, ze w 2009 będziemy walczyć o tytuł, a byliśmy najwolniejsi przez większą część sezonu.

– OK, gdy jesteś tak daleko z tyłu to łatwo przewidzieć, że nie będziesz walczyć o mistrzostwo, ale nigdy nie wiadomo… Sądzę więc, że nie ma większego sensu, by wdawać się w szczegóły na temat tego co się wydarzy i jak będzie wyglądał bolid Williamsa.

– Koniec końców została jeszcze spora część bieżącego roku. Jeśli zaczniesz mówić o przyszłym sezonie to znaczy, że w tym nic dobrego się już nie wydarzy – zakończył Robert Kubica.

Efekt przyziemny wraca do bolidów F1 - szczegóły najnowszych przepisów Formuły 1 na rok 2021

Data: 17.07.2019 10:52

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #f1 #formula1 #

Formuła 1 przy pracach nad samochodami na 2021 rok kieruje swoją uwagę w stronę tzw. „efektu przyziemnego”. Według szefów F1 powrót tej aerodynamicznej koncepcji jest kluczem, który może ułatwić bolidom podążanie za sobą.

Efekt przyziemny wraca do bolidów F1

Pierwsze spojrzenie na szczegóły najnowszych przepisów Formuły 1 na rok 2021

Podczas gdy F1, FIA i zespoły ciągle pracują nad finalizacją nowych przepisów mających obowiązywać od sezonu 2021, światło dzienne ujrzały pierwsze szczegóły związane z gruntowną zmianą, którą przejść ma „królowa motorsportu”.

Zgodnie z tym co pokazuje ilustracja autorstwa Giorgio Pioli, nowe zasady dotykają całkowitej zmiany koncepcji tego, jak nowe samochody mają wytwarzać siłę docisku.

Głównym zamysłem jest pozbycie się złożonych urządzeń i rozwiązań aerodynamicznych, które dominują w obecnych czasach, zwłaszcza w obszarach skrzydeł i sekcji bocznych. W planach jest m.in prostsze i mniej czułe przednie skrzydło.

Jednak największa zmiana dotyczy tego co jest pod samochodem – seria tuneli Venturiego zasili podwójny dyfuzor, który wytwarzać będzie większość docisku. Pomysł jest zbliżony do tego co już było obecne w Formule 1. Po razy pierwszy efekt przyziemny [ground effect] wykorzystano w Lotusie (rysunek poniżej) pod koniec lat 70. ubiegłego stulecia. Rozwiązanie to zostało zakazane w 1983 roku.

Data: 16.07.2019 16:05

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 16 lipca

1928 – Urodził się Jim Rathamann (10 GP, 1 zwycięstwo, 4 podia)

1955 – Juan Manuel Fangio zapewnia sobie tytuł mistrzowski w sezonie 1955, swój trzeci w karierze. Zrobił to zajmując 2. miejsce w Grand Prix Wielkiej Brytanii. Wygrał Stirling Moss, dla którego był to pierwszy triumf w karierze. Swoje drugie i ostatnie podium w F1 zaliczył Karl Kling, a debiut Jack Brabham.

1960 – Jack Brabham wygrywa GP Wielkiej Brytani. Pierwszy raz na podium staje John Surtees.

1966 – Kolejne zwycięstwo w Wielkiej Brytanii dla Jacka Brabhama.

1977 – James Hunt wygrywa w GP Wielkiej Brytanii. To jego 20. podium w karierze. W F1 debiutują w tym wyścigu Gilles Villeneuve, Patrick Tambay oraz zespół Renault.

1978 – Carlos Reutemann triumfuje w Wielkiej Brytanii. 50. występ w F1 zalicza ekipa Copersucar.

1983 – Po raz 18. i ostatni w swojej karierze z pole position startuje Rene Arnoux. Wyścig o Grand Prix Wielkiej Brytanii wygrywa Alain Prost.

1989 – Alain Prost triumfuje w GP Wielkiej Brytanii. To jego 38. zwycięstwo w karierze.

1995 – Johnny Herbert odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Wielkiej Brytanii.

2000 – Mika Hakkinen triumfuje w GP Austrii. Swoje 100. grand prix w F1 David Coulthard uświetnia 2. miejscem.

2006 – Po raz ostatni w swojej karierze z pole position rusza Michael Schumacher. Ostatecznie odnosi on zwycięstwo w Grand Prix Francji. Oba treningi, w których brał udział przed tym GP wygrał Robert Kubica.

2017 – Lewis Hamilton triumfuje w GP Wielkiej Brytanii, stając po raz 110 na podium. To 70. wygrana Mercedesa w F1. Swoje 50. grand prix zaliczają Max Verstappen, Carlos Sainz i Kevin Magnussen.

2017 – Frederic Ferret, jedyny dziennikarz obecny podczas testów Renault na Paul Ricard, mówi w wywiadzie dla Elven Sports: „Jego przygotowanie do jazdy zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Spisywał się jak prawdziwy kierowca Formuły 1. Widziałem go na najdłuższej pętli Paul Ricard, po której będą jeździć kierowcy w przyszłym roku. Wszystko wyglądało imponująco i prawidłowo. Nie znam czasów okrążeń więc trudno to jednoznacznie określić, ale wyglądał jak normalny kierowca F1. Mówił mi, że chce wrócić, ale musi testować aktualny bolid. Może dojdzie do tego w Budapeszcie, a może w Belgii. Jeżeli jednak Renault mówi, że nie ma wobec niego planów, to na pewno je ma” – powiedział Ferret.

#f1 #formula1

https://powrotroberta.pl/2019/07/tego-dnia-w-f1-16-lipca.html

Data: 15.07.2019 14:49

Autor: MrHardy

Max Verstappen przyznał, że Sebastian Vettel tuż po zakończeniu Grand Prix Wielkiej Brytanii przeprosił go za niefortunny incydent. Holender w wyniku kolizji stracił szansę na podium.

Verstappen w walce na 37. okrążeniu uporał się z Vettelem. Niemiec próbował kontrować w zakręcie Vale, jednak na wejściu zablokował hamulce i z całym impetem uderzył w tył bolidu Red Bulla. Obaj zawodnicy znaleźli się poza torem i po kilku chwilach zdołali kontynuować jazdę.

Całe zdarzenie spowodowało spadek Verstappena na piątą pozycję. Z kolei Vettel z uszkodzonym bolidem wypadł poza czołową dziesiątkę, a jego wynik obciążą także 10-sekundowa kara.

Po wyścigu kamery zarejestrowały moment jak Niemiec podchodzi do kierowcy zespołu Red Bull Racing i obaj zawodnicy podają sobie ręce.

– Myślę, że źle ocenił hamowanie w tamtym miejscu – powiedział Verstappen. – Przed chwilą z nim rozmawiałem i przeprosił mnie. To rozczarowujące, ale nie zmienimy tego.

Vettel w pierwszej chwili kwestionował przez radio sposób obrony Holendra, jednak potem wziął winę na siebie.

Wyjaśniając okoliczności zajścia, Niemiec przyznał: – Myślałem, że wewnętrzna [zakrętu] będzie otwarta, ale tak nie było. Przez chwilę wyglądało, że będzie [Verstappen] zjeżdżał do środka, ale został po lewej stronie, a ja byłem zbyt blisko i nie mogłem uniknąć kolizji.

Na pytanie o swój punkt widzenia odnośnie przyznanej kary Vettel odpowiedział: – W porządku, to była moja wina.

https://www.youtube.com/watch?v=-KUixlLrO6c

#f1 #formula1

https://pl.motorsport.com/f1/news/vettel-przeprosil-verstappena/4495148/

Data: 15.07.2019 13:14

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 15 lipca

1961 – Drugie i ostatnie zwycięstwo w F1 odnosi Wolfgand von Trips, triumfując w Wielkiej Brytanii.

1967 – Jim Clark odnosi 22 zwycięstwo w F1, wygrywając w Wielkiej Brytanii.

1972 – Emerson Fittipaldi wygrywa po raz 4. w F1. W Grand Prix Wielkiej Brytanii osiągnął również swoje 10 podium w F1.

1990 – Alain Prost triumfuje w GP Wielkiej Brytanii. Swój 200. start w F1 zalicza Riccardo Patrese.

2001 – Najlepszym w GP Wielkiej Brytanii okazuje się Mika Hakkinen. To było jego 50. podium w F1.

#f1 #formula1

Kubica: Musimy coś zmienić, bo zwariujemy

Data: 15.07.2019 11:32

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #formula1 #f1 #robertkubica #kubica #RK88 #williams

Kubica: Musimy coś zmienić, bo zwariujemy

Robert Kubica zajął 15. miejsce w Grand Prix Wielkiej Brytanii. To najwyższa pozycja Polaka w trwającym sezonie Formuły 1.

Kubica ruszał do rywalizacji z ostatniego rzędu, za swoim kolegą z zespołu, George’em Russellem. Start przebiegł bez problemów, choć tym razem nie przyniósł awansu w górę stawki. Zysk pozycji odbył się dzięki kolizji dwóch kierowców Haasa, którzy musieli zjechać do swoich mechaników, a następnie wycofali się z rywalizacji.

Podczas pierwszego stintu w użyciu były pośrednie opony. Zmiana na twardą mieszankę nastąpiła na 21. okrążeniu, gdy na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. Neutralizację spowodował wypadek Antonio Giovinazziego, więc po wizycie u mechaników Polak awansował na 17. pozycję.

Awans o kolejne dwa oczka w górę spowodowany były przygodami Serio Pereza (uszkodzone przednie skrzydło) i Sebastiana Vettela. Niemiec, który po kolizji z Maxem Verstappenem musiał zaliczyć dodatkową wizytę w alei serwisowej, wyprzedził Kubicę na dwa okrążenia przed metą, jednak doliczona 10-sekundowa kara zepchnęła go ponownie za Polaka.

Po zakończeniu rywalizacji, w wywiadzie udzielonym stacji Eleven Sports, Kubica wyraził umiarkowane zadowolenie tym jak przebiegało dla niego Grand Prix Wielkiej Brytanii.

– Dzisiaj jest podobnie [jak po wczorajszych kwalifikacjach], chociaż wyścig nie był łatwy. Znowu mieliśmy ten sam problem co wczoraj w kwalifikacjach, tak że jest jak jest.

Pytanie dziennikarza o pozytywy związane z całym weekendem na Silverstone sprawiło, że Polak znacząco zawiesił głos.

– Hmm, ja wiem? Było jak było. Pozytywne było coś, co nie było naszą zasługą. Inne bolidy miały jakieś problemy i przynajmniej było coś – w cudzysłowie – ze ścigania. Przynajmniej ktoś mnie wyprzedzał lub miałem jakiś tam cel.

– Najpierw trzeba wyeliminować niektóre rzeczy, bo inaczej naprawdę zwariujemy. W bolidzie z jednego okrążenia na drugie zmienia się balans, ponieważ znowu występuje ten sam problem co wczoraj w kwalifikacjach. Nagle tracisz balans i części sekundy na okrążeniu, które może mało zmieniają, ale przynajmniej byłoby stabilnie.

– Aby człowiek nie wariował w bolidzie wypadałoby żeby to wszystko trzymało się kupy.

Polski kierowca opowiedział również o większych poprawkach, których wprowadzenie zaplanowane jest na kolejne dwa wyścigi.

– Na pewno poprawki – jeśli zadziałają – to zbliżą nas trochę do konkurencji. Natomiast jeśli będziemy mieli takie same problemy jak wczoraj i dzisiaj w moim bolidzie, to tak naprawdę poprawki są poprawkami, ale my tu tracimy dziesiąte części sekundy, ponieważ dzieją się rzeczy, które nie powinny się dziać – zakończył Robert Kubica.

Data: 13.07.2019 14:08

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 13 lipca

1914 – Urodził się Sam Hanks (8 startów, 1 GP, 4 podia).

1918 – Urodził się Alberto Ascari, dwukrotny mistrz świata F1 (1952, 1953). Wystartował w 32 wyścigach, 13 razy wygrywał, zdobył 14 pole positions, 17 razy stawał na podium. Tylko raz zdarzyło się, by dojechał do mety i nie zajął miejsca na podium.

1957 – Na świat przyszedł Thierry Boutsen (163 starty, 3 zwycięstwa, 15 podiów, 15 pole positions).

1974 – Urodził się Jarno Trulli. W ciągu 15 sezonów w F1 zaliczył 252 starty (1 zwycięstwo, 4 pole positions, 11 podiów).

1980 – Alan Jones odnosi 8. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Wielkiej Brytanii. 95 i ostatnie GP w swojej karierze zalicza Patrick Depailler. 20. podium w F1 zdobywa ekipa Williamsa, a 90. Brabhama.

1986 – Nigel Mansell triumfuje w GP Wielkiej Brytanii. Po raz 20. z pole position startuje Nelson Piquet. 50 start w F1 zalicza Thierry Boutsen, a 176. i ostatni Jacques Laffite. Był to 50. wyścig dla Loli.

1997 – GP Wielkiej Brytanii wygrywa Jacques Villeneuve. Po raz 1. na podium staje Alexander Wurz, a 50. start w F1 zalicza David Coulthard. Było to jednocześnie 100. zwycięstwo Williamsa w F1.

2011 – Pojawiają się odpowiedzi Roberta Kubicy na pytania kibiców, zadawane za pośrednictwem zespołu. „Czynię postępy zgodnie z przewidywaniami i na szczęście nie ma żadnych komplikacji, które mogłyby wpłynąć na czas rekonwalescencji. Nadal jest za wcześnie aby uzyskać jasny obraz czasu mojego powrotu, ale najważniejsze żeby się nie śpieszyć” – czytamy.

2017 – „Po tych dwóch dniach testów, moje wątpliwości całkowicie zniknęły. Nie jeździłem jeszcze obecnym samochodem Formuły 1 i nie byłbym gotowy na Silverstone. Przetestowanie nowego auta zajmie dwa dni. To zwiększy moje szanse o 1000%. Nigdy się nie poddałem i coś ciągle mówiło mi, że wrócę. Czułem się nawet lepiej niż podczas testów w Walencji. Miałem dużą pewność siebie” – komentuje swój test z Renault na Paul Ricard Robert Kubica.

#f1 #formula1

Klara (kłamczuszka) Williams: Robert to niesamowicie pracowita osoba

Data: 13.07.2019 09:33

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #sport #wywiad #ClaireWilliams #Williams #formula1 #f1 #kubica #rk88 #robertkubica

Klara (kłamczuszka) Williams: Robert to niesamowicie pracowita osoba

Szefowa ekipy z Grove, Claire Williams co i rusz musi dementować pojawiające się plotki o rzekomym zastąpieniu Roberta Kubicy innym zawodnikiem. W rozmowie z Motorsport.com Brytyjka po raz kolejny zaprzeczyła wszelkim takim sugestiom, a także odsłoniła nieco kulisy pracy z Polakiem.

Williams stwierdziła, że musi definitywnie uciąć spekulacje dotyczące najbliższej przyszłości Kubicy.

– Robert ściga się z nami w tym roku i nadal będzie to robić. Nie wiem skąd się biorą wszystkie te plotki i czemu tak wiele narosło ich w ostatnich tygodniach akurat wokół Williamsa.

Córka obchodzącego właśnie 50-lecie na stanowisku szefa zespołu, Sir Franka Williamsa, z podziwem wypowiada się o technicznych umiejętnościach polskiego kierowcy.

– Jednym z powodów, dla których chciałam sprowadzić Roberta do zespołu jest to, jak wielką pracę wykonał dla nas, gdy był kierowcą rezerwowym. W ciągu całego ubiegłego roku widzieliśmy jego siłę i umiejętności techniczne.

– Jeśli spędzisz trochę czasu na rozmowie z Robertem, od razu zorientujesz się jak jest inteligentny, ile ma wiedzy na temat samochodu i jego osiągów. Oczywiście przed rozpoczęciem sezonu wiedzieliśmy w jakim miejscu się znajdujemy. Potrzebowaliśmy więc kogoś, potrzebowaliśmy kierowcy, z dużym poziomem inteligencji technicznej, który będzie potrafił przekazać to co dzieje się z autem na torze, najpierw inżynierom, a potem ludziom w fabryce. To był główny powód, dla którego zabraliśmy go [Kubicę] na pokład.

– Okazał się nieoceniony w procesie wypracowywania osiągów naszego samochodu. Robert jako osoba jest niesamowicie pracowity i bardzo skoncentrowany na tym co ma do zrobienia. Wszyscy wiemy jaki miał wypadek. Każdy kto wraca do naszego sportu po czymś takim jest niezwykły. Pokazuje to jego odporność. Jedyną osobą, u której coś takiego jeszcze widziałam jest Frank. Aby powrócić po tak poważnych obrażeniach trzeba mieć niezwykły poziom determinacji – zakończyła Claire Williams.

Guenther Steiner, szef Haasa: gdyby nie wypadek, Robert Kubica byłby mistrzem świata

Data: 13.07.2019 08:57

Autor: ziemianin

sport.tvp.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #sport #f1 #formula1 #robertkubica #kubica #rk88 #GuntherSteiner

Guenther Steiner, szef Haasa: gdyby nie wypadek, Robert Kubica byłby mistrzem świata

Prawda jest taka, ze Robert Kubica jest znakomity, ale teraz musi gonić stracony czas. Nie jeździł bolidami Formuły 1 i nie przeszedł płynnie przez ich ewolucje, to trudne – mówi Guenther Steiner, szef teamu Haas w rozmowie z Sebastianem Parfjanowiczem. Cały wywiad w niedzielę podczas transmisji Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Data: 12.07.2019 19:28

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 12 lipca

1987 – Nigel Mansell (Williams) wygrywa GP Wielkiej Brytanii, stając po raz 20. na podium.

1992 – W wygranym przez Nigela Mansella (Williams) GP Wielkiej Brytanii debiutuje Damon Hill, a Ferrari zalicza swój 500. start w F1.

1998 – Michael Schumacher triumfuje w GP Wielkiej Brytanii. 50. start w F1 zalicza Jos Verstappen, a 350. Williams.

2009 – Robert Kubica po dużych problemach technicznych z samochodem kończy GP Niemiec na 14. miejscu. Wygrywa Mark Webber, dla którego jest to 1. zwycięstwo w F1. Po raz pierwszy ruszał on również z pole position.

2014 – W przerwie między startami w WRC, Robert Kubica bierze udział w Rally Internazionale del Casentino. Jego pilotem tym razem jest Przemysław Mazur. Polacy, mimo dużego problemu technicznego na 3. OS-ie, pewnie wygrywają rywalizację z przewagą 2 minut i 40 sekund nad kolejną załogą. Auto Roberta (Ford Fiesta WRC) obsługuje w tej imprezie A-Style.

2017 – Drugi test Roberta Kubicy autem F1 Renault z 2012 roku. Na torze Paul Ricard wytyczana jest taka trasa, by jak najbardziej sprawdzić Roberta Kubicę. Polak przejeżdża 500 kilometrów bez jakiegokolwiek zmęczenia fizycznego.

#f1 #formula1

https://powrotroberta.pl/2019/07/tego-dnia-w-f1-12-lipca.html

Data: 11.07.2019 16:06

Autor: MrHardy

Claire Williams poinformowała w rozmowie z motorsport.com, że plotki dotyczące zastąpienia Roberta Kubicy za kierownicą jednego z FW42 są frustrujące i nie dojdzie do tego do końca obecnego sezonu.

Zapytana, czy Polak zostanie zastąpiony podczas GP Belgii przez Estebana Ocona odpowiedziała: – Kto powiedział, że Robert zostanie zastąpiony?

Niektóre francuskie media sugerowały, że miejsce Kubicy w zespole nie jest pewne, co sprawiło, że rzecznik prasowy PKN Orlen poinformował, że Polak pozostanie w zespole do końca sezonu.

– Uważam te spekulacje za dość frustrujące, ponieważ, gdy nie wiesz, co się dzieje wewnątrz zespołu, to nic nie wiesz. Nasze relacje z Robertem są mocne. Robi to, co do niego należy, a my staramy się zrobić wszystko, by zagwarantować mu auto na poziomie, którego oczekuje. Jeśli o mnie chodzi, nie jesteśmy sfrustrowani naszymi relacjami. To wynika bardziej z faktu, że nie ma auta, które chciałby mieć – dodała.

– Jesteśmy w połowie sezonu i jest za wcześnie, by zaczynać myśleć o 2020 roku i składzie kierowców. Nie jesteśmy jeszcze w stanie podjąć ostatecznych decyzji i prawdopodobnie nie zapadną one wcześniej niż w trzecim kwartale tego roku. W tym sezonie nie myślimy o zastąpieniu Roberta – zakończyła.

#f1 #formula1

https://pl.motorsport.com/f1/news/miejsce-kubicy-w-williamsie-jest-pewne/4492515/

Data: 11.07.2019 15:22

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 11 lipca

1943 – Urodził się Rolf Stommelen (53 GP, 1 podium)

1964 – Jim Clark wygrywa Grand Prix Wielkiej Brytanii przed Grahamem Hillem i Johnem Surteesem.

1971 – Podczas testów z Ferrari na Norisring ginie Pedro Rodriguez (54 GP, 2 zwycięstwa, 7 podiów).

1993 – Alain Prost wygrywa po raz 50. w F1, triumfując na Silverstone. Swoje pierwsze najszybsze okrążenie w wyścigu wykręca Damon Hill.

1999 – David Coulthard wygrywa Grand Prix Wielkiej Brytanii.

2004 – Swoje 80. zwycięstwo w F1 odnosi Michael Schumacher, triumfując w GP Wielkiej Brytanii.

2010 – Robert Kubica nie kończy Grand Prix Wielkiej Brytanii. Po przejechaniu 20 okrążeń w aucie jadącego na 3. miejscu Polaka dochodzi do awarii układu przeniesienia napędu. Wyścig wygrywa Mark Webber. Swoje 20. podium zalicza Mercedes.

2017 – Italiaracing informuje, że Robert Kubica będzie testował aktualny bolid Renault na Węgrzech.

2018 – Robert Kubica kończy testy opon Pirelli z Williamsem.

#f1 #formula1

https://powrotroberta.pl/2019/07/tego-dnia-w-f1-11-lipca.html

Były szef Lotusa: „Wierzę, że samochody Kubicy i Russella bardzo się różnią”

Data: 11.07.2019 03:34

Autor: ziemianin

powrotroberta.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #sport #samochody #formula1 #f1 #williams #robertkubica #kubica #matthewcarter #lotus

Wymagany angielski

Cały wywiad z Matthew Carter możecie obejrzeć TU

Jak Mercedes może kontrolować pracę silnika w poszczególnych bolidach, jak wygląda współpraca z nimi, co robią ekipy które nie mają wystarczającego budżetu i dlaczego Williams jest dziś tam, gdzie jest? Matthew Carter, były szef Lotusa w Formule 1, zdradza bardzo ciekawe kulisy działalności zespołu F1.

Carter był gościem podcastu Missing Apex. Gdy został zapytany o Williamsa, a przede wszystkim Roberta Kubicę i tego, czy Polak mierzy się z jedną z największych gwiazd F1 w przyszłości, odpowiedział:

„Tak, z pewnością. Nie sądzę jednak, żeby Robert Kubica robił cokolwiek źle. Myślę że jednym z problemów Williamsa w ubiegłym roku było to, że mieli dwóch młodych kierowców. Problemem z takimi zawodnikami jest to, że nie potrafią tak szybko rozwijać samochodu i nie da się tak mocno ufać ich feedbackowi. Jeżeli masz zawodników, którzy są regularni, możesz polegać na ich ocenie” – powiedział Carter.

„Kubica wykonuje dobrą pracę. Wierzę też, że samochody Kubicy i Russella bardzo bardzo się różnią. Może wynikać to z chęci robienia kroków do przodu, że mówią: dobra George ty jeździsz z takim typem skrzydła, a ty z takim. Często mówi się, że jedynym, do którego można porównywać kierowcę jest jego kolega z zespołu, ale to bardzo rzadko prawda. Przerabiałem to z Joylonem Palmerem pod koniec jego okresu w Renault, gdy mówił mi, jak bardzo jego samochód różni się od auta Hulkenberga, jak wszystko idzie na tamten samochód” – dodał.

Zapytany przewrotnie czy w takim razie wszystkie nowe części dawali w 2014 i 2015 roku do bolidu Romaina Grosjeana a nie Pastora Maldonado, Carter potwierdził, mówiąc: „Nie mieliśmy wielu pieniędzy więc jeżeli mieliśmy dwa przednie skrzydła albo jedno do przetestowania, to dawaliśmy je Grosjeanowi, bo mobliśmy liczyć na feedback od niego. Ojciec Pastora bardzo głośno wyrażał swój sprzeciw wobec tego więc robiliśmy to w ukryciu, bo tak naprawdę tylko inżynierowie i projektanci wiedzieli, czy założona jest nowa część czy stara”.

Carter zdradza bardzo ciekawą rzecz, że Williams na 2014 rok wybrał silniki Mercedesa tylko dlatego, że były o 75% tańsze niż silniki Renault. Francuzi windowali ceny dzięki dominacji z Red Bullem w latach 2010 – 2013. Według niego nie ma zagrożenia, że Williams zbankrutuje czy odejdzie z F1.

Były szef Lotusa potwierdza również to, co mówiła już Claire Williams. Że łatwo wywalczone 3. miejsca w 2014 i 2015 roku przez Williamsa dały im fałszywe przekonanie, że robią wszystko dobrze, podczas gdy w tamtych latach wszystko zależało od silników.

„Było wiele pęknięć i błędów w organizacji zespołu Williamsa, które zostały na papierze przykryte tym silnikiem Mercedesa. Kiedy silniki zaczęły się zbliżać do siebie, to wszystko wyszło na jaw”.

Carter opisywał również, jak wygląda kwestia przygotowania i dostarczania silników na Grand Prix przez Mercedesa, z którego jednostek korzystał Lotus w 2015 roku.

„Chassis przybywało na tor z Enstone, a silniki z fabryki Mercedesa. My nie mieliśmy żadnej kontroli nad tym, co dostajemy i w jakiej specyfikacji, poza zapisami umownymi. Podczas grand prix przy silnikach pracowali inżynierowie Mercedesa, tyle że ubrani w nasze stroje. Po wyścigu chassis leciało w jedną stronę, a silniki były pakowane i odjeżdżały w inną” – mówi Carter.

A jak wyglądała sprawa modów silnika i pracy jednostki na poszczególnych trybach?

„Podczas naszej współpracy to Mercedes zarządzał silnikiem. Oni decydowali na jakim trybie jechałeś, oni mogli zablokować zmiany kierowcy na kierownicy w celu ochrony silnika, zbyt wysokich temperatur itp” – powiedział Carter. Zapytany, czy takie coś może być nadal możliwe, odpowiedział: „Na 100%. Nie mam co do tego cienia wątpliwości, że dają inne tryby silników. Wtedy gdy Romain zdobył podium na Spa [2015 rok], Mercedes musiał dać mu coś więcej, bo nie chcieli, żeby Vettel go wyprzedził i zdobył podium. I przyznali nam to po wyścigu, powiedzieli, dlaczego to zrobili. Romain przyszedł do mnie potem i powiedział: ten samochód nigdy nie prowadził się tak dobrze. Bo jeżeli masz szybszy samochód, to lepiej pracuje aero, szybciej dogrzewasz opony, możesz później hamować”.

Jak jest zbudowana skrzynie biegów F1 i jak ona działa.

Data: 10.07.2019 15:37

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #technologia #samochody #f1 #formula1

Wymagany angielski

Jak jest zbudowana skrzynie biegów F1 i jak ona działa.

W tym filmie rozebrałem skrzynię biegów F1, aby pokazać, jak jest zbudowana skrzynia biegów Formuły 1 i trochę o tym, jak to działa.

Pracowałem nad samochodami wyścigowymi wiele lat temu, ale minęło już trochę czasu, odkąd pracowałem nad jakąkolwiek częścią jakiegokolwiek samochodu, nie mówiąc już o samochodowej skrzyni biegów Formuły 1 – jak pewnie widać w tym filmie.

W każdym razie bardzo fajnie było to rozebrać i zobaczyć, co jest w środku.

Dziękuję Mansell Motorsport za umożliwienie mi rozłożenia tego na części (i dla nich ponownego złożenia!)

Data: 10.07.2019 12:56

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 10 lipca

1946 – Urodził się Jean-Pierre Jarier (134 grand prix, 3 pole positions, 3 zwycięstwa)

1965 – Jim Clark wygrywa GP Wielkiej Brytanii. Było to 50. grand prix dla Dana Gurney`a.

1988 – Ayrton Senna wygrywa GP Wielkiej Brytanii. To było jego 10. zwycięstwo w karierze Pierwszy raz na podium staje Alessandro Nannini. 2. miejsce Nigela Mansella oznaczało 100. podium dla Williamsa w F1.

1994 – Damon Hill triumfuje w GP Wielkiej Brytanii. 50. start w F1 zalicza zespół Footwork.

2005 – Juan Pablo – Montoya triumfuje na Silverstone.

2011 – Daniel Ricciardo debiutuje w F1. Grand Prix Wielkiej Brytanii wygrywa Fernando Alonso.

2014 – „Nico zawsze był szybki, ale nie tak szybki jak Robert Kubica. W tamtym okresie to on był zdecydowanie najlepszy. Często wtedy rozmawialiśmy o F1 – ja i Robert mieliśmy nadzieję, że kiedyś do niej trafimy, Nico wydawał się być tego pewny” – mówi Lewis Hamilton.

2016 – Lewis Hamilton wygrywa GP Wielkiej Brytanii.

2017 – Charlie Whiting mówi, że nie byłoby żadnych problemów z uzyskaniem przez Roberta Kubicę Superlicencji.

#f1 #formula1

Opracowanie, rozwój i produkcja samochodów Formuły 1 - BMW Sauber F1

Data: 10.07.2019 00:25

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #formula1 #f1 #technologia #bmw #bmwsauber #samochody

Opracowanie, rozwój i produkcja samochodów Formuły 1 – BMW Sauber F1

0:00 Engine Foundry

4:41 Engine Prototyping

7:10 Engine Quality Check

8:15 Engine Buildup

9:42 Engine Test Bench

10:42 F1 Car Modelling

12:05 Production of a Composite Monocoque

15:40 Seatfitting

18:39 Wind tunnel

19:58 Livery

20:50 Paint Shop

24:14 Final Assembly

28:04 Car Testing

Data: 09.07.2019 23:07

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 9 lipca

1982 – Urodził się Sakon Yamamoto, (21 grand prix)

1989 – Alain Prost triumfuje w GP Francji, a w Formule 1 debiutuje Jean Alesi. Było to 75. zwycięstwo McLarena oraz 350. gp dla Brabhama.

2005 – Robert Kubica na torze Le Mans zdobywa swoje pierwsze pole position w World Series by Renault.

2017 – Valtteri Bottas wygrywa GP Austrii. Było to 80. pole position w dotychczasowej historri dla Mercedesa.

#f1 #formula1

Kłamczuszka Klara Williams w podcascie Nicoo Rosberga. Ani słowa o Robercie

Data: 09.07.2019 10:43

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #podcast #clairewilliams #williams #nicorosberg #f1 #formula1

Wymagany angielski

Kanał Nico Rosberga

CLAIRE WILLIAMS, OBE | Team Principal ROKiT Williams Racing | Beyond Victory [#13](/t/13)

blog powrotroberta.pl

Claire o komentarzach ludzi z piwnic, operacjach i piżamie dla Senny

Bardzo ciekawą rozmowę z Claire Williams przeprowadził na swoim kanale na YouTube Nico Rosberg. Mistrz świata z 2016 roku pytał m.in. o podejście w zespole do młodych kierowców, Sir Franka Williamsa czy komentarze w internecie. Nie zabrakło bardzo ciekawych anegdot.

Data: 08.07.2019 12:58

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 8 lipca

1962 – Dan Gourney odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to jednocześnie jedyne w historii Formuły 1 zwycięstwo Porsche. Pierwszy raz na podium staje Tony Maggs.

1984 – Keke Rosberg triumfuje w GP USA 1984. To było jego 3. zwycięstwo w F1. Pierwszy raz z pole position ruszał Nigel Mansell, a ostatni pobyt na podium zaliczył Rene Arnoux. Jubileusz 50. startu w F1 zalicza Michele Alboreto, a 150. Niki Lauda.

1990 – GP Francji wygrywa Alain Prost. Ostatni raz na podium staje Ivan Capelli, a 50. start zalicza Satoru Nakajima. Ekipa Leyton House staje po raz pierwszy i ostatni na podium.

2007– Robert Kubica zajmuje 4. miejsce w Grand Prix Wielkiej Brytanii. Przed nim meldują się Kimi Raikkonen, Fernando Alonso i Lewis Hamilton. Był to 750. start w F1 dla Ferrari.

2011 – „Sytuacja jest bardzo klarowna. Mamy porozumienie z Robertem i Nick też doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli Robert wyzdrowieje i będzie w stanie wrócić, to wróci. Koniec kropka. Nie ma innej możliwości. To ja jestem człowiekiem, który podpisał z nim kontrakt!” – mówi stanowczo Eric Boullier dla sport.pl.

2012 – Mark Webber triumfuje w Grand Prix Wielkiej Brytanii. To 30. zwycięstwo Red Bulla w historii.

2016 – Charles Leclerc debiutuje za kierownicą samochodu Formuły 1 podczas oficjalnego weekendu wyścigowego Grand Prix. Monakijczyk (wówczas walczył o mistrzostwo GP3 z Aleksem Albonem) zasiadł w FP1 za kierownicą bolidu Haasa.

2017 – Jedyny dziennikarz zaproszony na testy Roberta Kubicy z Renault, Anthony Rowlinson pisze, że był to „najbardziej emocjonujący dzień, jaki spędził jako dziennikarz w F1”. Mówi on, że Robert Kubica może zastąpić Joylona Palmera już od Grand Prix Belgii.

2018 – Sebastian Vettel wygrywa Grand Prix Wielkiej Brytanii

#f1 #formula1

Data: 07.07.2019 13:59

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 7 lipca

1936 – Urodził się Jo Siffert (96 GP, 2 zwycięstwa, 2 pole position, 6 podiów).

1957– Juan Manuel Fangio wygrywa po raz 23 w F1, triumfując w GP Francji. Jedyne najszybsze okrążenie wyścigu w karierze wykręca Luigi Musso.

1959 – Urodził się Alessandro Nannini (76 GP, 1 zwycięstwo, 9 podiów).

1968 – Podczas GP Francji ginie Jo Schlesser. To był jego debiut w F1.

1968 – Jacky Ickx wygrywa po raz pierwszy w F1. W GP Francji pierwszy raz z pole position startuje Jochen Rindt. Jedyny raz na podium staje Pedro Rodriguez.

1974 – Ronnie Peterson wygrywa GP Francji. Swoje pierwsze najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Jody Scheckter.

1985 – Nelson Piquet odnosi swoje 13. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Francji. Po raz 30. na podium staje Alain Prost, a swoje pierwsze najszybsze kółko wyścigu wykręca Keke Rosberg.

1991 – W GP Francji najszybszy okazuje się Nigel Mansell, który odnosi 17. zwycęstwo i po raz 40. staje na podium. 60. raz na pudle jest Ayrton Senna.

2002 – Swoje 60. zwycięstwo w karierze odnosi Michael Schumacher, wygrywając w Wielkiej Brytanii. Po raz 30. na podium staje Rubens Barrichello.

2013 – Sebastian Vettel wygrywa Grand Prix Niemiec. To było jego 30. zwycięstwo w F1.

#f1 #formula1

https://powrotroberta.pl/2019/07/tego-dnia-w-f1-7-lipca.html

Obajtek: Robert Kubica może dalej liczyć na wsparcie Orlenu

Data: 07.07.2019 10:09

Autor: ziemianin

rmf24.pl

#codziennaprasowka #PKNOrlen #orlen #lotos #DanielObajtek #wiadomosci #RobertKubica #f1 #formula1

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-obajtek-robert-kubica-moze-dalej-liczyc-na-wsparcie-orlenu,nId,3083060#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Obajtek: Robert Kubica może dalej liczyć na wsparcie Orlenu

„To była bardzo dobra inwestycja” – tak szef PKN Orlen Daniel Obajtek ocenia zaangażowanie firmy we wspieranie Roberta Kubicy w startach Formuły 1. Jak mówi, między innymi dzięki temu koncern jest już rozpoznawalny na całym świecie, a kibice, deklarując sympatię do polskiego kierowcy, deklarują też przywiązanie do firmy z nim związanej.

"Są dwa podejścia do tego tematu. Po pierwsze jest podejście biznesowe, a po drugie jest podejście CSR-owe i sportowe. Widzimy wzrosty, jeżeli chodzi o detal. W związku z tym widzimy, że to biznesowo się nam opłaca"

"Sportowo i społecznie to również się nam opłaca. Robert Kubica nigdy mi nie obiecał: będę pierwszy, drugi, trzeci. Robert Kubica chciał wejść do Formuły 1 i wszedł. Jest to człowiek, który jest pewnym symbolem w Polsce i na świecie, że się nigdy nie pooddaje, że powstał jak feniks z popiołów. Ten symbol, który jest pokazuje jego siłę"

Data: 06.07.2019 11:50

Autor: MrHardy

W swoim tradycyjnym podsumowaniu weekendu wyścigowego brytyjski dziennikarz Joe Saward poświęcił akapit Williamsowi, skupiając się na niedawnym ogłoszeniu definitywnego odejścia z zespołu Paddy Lowe`a i potencjalnych jego skutkach.

„Jest możliwy pewien ruch niebawem w Williamsie po informacji, że Paddy Lowe i zespół rozstają się, co oznacza, że osiągnęli porozumienie i Lowe nie jest tam już pracownikiem. Skoro tak, to działania mogą się zacząć. To może być tylko zbieg okoliczności, że Pat Fry zdecydował się odejść z McLarena, ale byłby dobrym człowiekiem do pozbierania układany w Grove i skierowania zespołu we właściwym kierunku” – pisze Saward.

I rzeczywiście, osoba tak doświadczona jak Fry byłaby dobrym kandydatem do Williamsa, jednak obecnie są to jedynie spekulacje.

Co ciekawe, Saward pisze również o innych zmianach w Williamsie.

„Nowy CEO (obecnie rolę tę pełni Mike O`Driscoll) jest spodziewany dość szybko. Można spekulować o tym, kto może nim zostać, ale wybór jest dość ograniczony, chyba żeby podjąć ryzyko wzięcia kogoś spoza sportu. W sytuacji Williamsa nie byłoby to rozsądne. Oznacza to, że można wyobrazić sobie kogoś takiego jak Eric Boullier lub Jost Capito, obejmujących tę funkcję. Otmar Szafnauer z Racing Point również wydawałby się dobrą opcją, ale wydaje się być obecnie związany” – dodaje Saward.

Źródło: motorsportmagazine, https://powrotroberta.pl/2019/07/saward-spekuluje-o-zmianach-w-williamsie.html

#f1 #formula1

Kubica: Wróciłem do F1 i tego mi nikt nie odbierze

Data: 04.07.2019 20:13

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #motosport #f1 #formula1 #robertkubica #kubica #wywiady #ChristianNimmervoll #wiadomosci

Kubica: Wróciłem do F1 i tego mi nikt nie odbierze

Robert Kubica, autor jednego z największych comeback’ów w historii sportu, w obszernym wywiadzie udzielonym Motorsport.com opowiedział o rozczarowaniach bieżącego sezonu, nadziejach na przyszłość oraz swoich fizycznych ograniczeniach.

M.com: Jedną z takich czynności jest kąpiel pod prysznicem?

RK: Hmm, cóż nie będę może mówił jak bardzo okazuje się, że jesteśmy „zaprogramowani” np. przy podcieraniu tyłka. Jeśli chcesz się dowiedzieć… Jesteś prawo- czy leworęczny?

M.com: Mogę sobie wyobrazić [Christian Nimmervoll], miałem kontuzję w zeszłym roku.

RK: Widzisz… To jak nauka od zera, ale jak już mówiłem mamy w postaci mózgu potężne narzędzie, więc to kwestia czasu i zaangażowania. Trzeba to robić powoli, krok po kroku, wyznaczać sobie cele i osiągać je. Miałem momenty, gdy próbowałem coś zrobić, a mi nie wychodziło. Byłem wtedy na siebie zły. To nie było właściwe. Normalne, że najpierw próbujesz robić rzeczy w sposób, w jaki byłeś do tego przyzwyczajony. Potem zdajesz sobie sprawę, że nie jesteś w stanie, ale to powinno dodać ci siły do poszukiwań innych rozwiązań.

Autor zdjęcia: Glenn Dunbar / LAT Images

Data: 02.07.2019 21:21

Autor: MrHardy

Silniki spalinowe zawsze były i są nadal bijącym sercem samochodów Formuły 1.

To jednak nie wszystko. Dzisiaj, silnik jest tylko jednym z zaawansowanych elementów jednostki napędowej. W pełni zintegrowany z turbodoładowanym 1,6 – litrowym silnikiem V6 jest system odzyskiwania energii (ERS), który znacznie zwiększa wydajność jednostki, dzięki wykorzystywaniu energii cieplnej pochodzącej z układu wydechowego i hamulców.

Pomimo stosunkowo niewielkiego rozmiaru i limitu obrotów 15000 rpm, sam silnik, dzięki bezpośredniemu wtryskowi paliwa, turbodoładowaniu i dopracowanym szczegółom jest w stanie wyprodukować moc 700 KM. Do tego, ERS dostarcza około 160 KM i w związku z tym moc takiego rozwiązania jest porównywalna z możliwościami 2,4 litrowego V8. Co więcej, jest zdecydowanie bardziej wydajny, bo zużywa o około 35% mniej paliwa.

Pewnie wszyscy pamiętamy pojawienie się rozwiązania KERS, zamieniającego energię kinetyczną w elektryczną. Teraz to już zupełnie inny poziom. Dzisiejszy ERS łączy moc z wielokrotnie lepszym efektem wydajności. ERS składa się z dwóch agregatów silnikowych (MGU-K i MGU-H) oraz zapasu energii (Energy Store – ES) i elektroniki sterującej. Jednostki generatora przetwarzają energię mechaniczną i cieplną na energię elektryczną i odwrotnie.

MGU-K (Motor Generator Unit – Kinetic), pozyskująca energię kinetyczną powstającą podczas hamowania, wspomaga pracę silnika podczas przyspieszania, poprzez przekazanie zgromadzonej energii elektrycznej z ES na układ napędowy w postaci mocy około 120 kW, czyli 160 KM.

Energia z MGU-H może zasilać MGU-K, a co za tym idzie może zostać przekazana na układ napędowy lub przechowywana w ES do późniejszego wykorzystania. W przeciwieństwie jednak do MGU-K, która może dostarczyć energię o wartości 2 MJ podczas okrążenia, MGU-H nie ma limitu. Dodatkowo, jednostka ta kontroluje prędkość turboładowania.

Do MGU-K a potem na napęd, maksymalnie może zostać "oddane" 4 MJ odzyskanej energii – to dziesięciokrotnie więcej niż energia pozyskiwana dzięki KERS. Zgodnie z przeliczeniami oznacza to, że kierowcy mają możliwość wykorzystania dodatkowych 160 KM w ciągu 33 sekund podczas każdego okrążenia.

Co mówią przepisy na temat użycia jednostek napędowych? Każda jednostka składa się z sześciu oddzielnych elementów. Są to cztery komponenty ERS, silnik spalinowy i turbosprężarka. Jeżeli kierowca użyje więcej niż dozwolony przydział jednego z elementów, poniesie karę przesunięcia o 5 do 10 miejsc.

Poza przypadkiem, kiedy samochód startuje z alei serwisowej, MGU-K może zostać użyty w trakcie startu, dopiero kiedy bolid osiągnie prędkość 100 km/h.

Podczas wyścigu, kierowca może używać przełączników znajdujących się na kierownicy, aby zmieniać ustawienia jednostki napędowej lub zmienić poziom poboru energii. Zmiany te kontrolowane i regulowane są przez jednostkę kontrolującą ECU (standard electrical control unit), wymagany we wszystkich samochodach F1. Warto pamiętać też o jeszcze jednej sprawie. Kierowca sam nie włączy silnika! Bolid nie posiada swojego własnego systemu startowego. Potrzebne jest osobne urządzenie, aby włączyć silnik.

Ze względów bezpieczeństwa, bolidy wyposażone są w diody stanu ERS, które informują o stanie bezpieczeństwa elektrycznego, kiedy bolid zatrzymuje się w alei serwisowej. Światła te muszą działać do 15 minut po wyłączeniu jednostki zasilania.

http://f1news.pl/component/content/article/8-wiadomosci/121-technikalia?Itemid=103

#f1 #formula1

Wolff: Dlaczego miałbym nie wspierać Kubicy? Jestem Polakiem

Data: 02.07.2019 13:18

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#codziennaprasowka #F1 #Formula1 #motosport #RobertKubica #kubica #TotoWolff #wywiad # OlegKarpow #JonathanNoble

Wolff: Dlaczego miałbym nie wspierać Kubicy? Jestem Polakiem

Szef zespołu Mercedesa w F1 – Toto Wolff jedynie wzruszył ramionami słysząc sugestie, że niemiecki producent zapewnia George’owi Russellowi mocniejszy silnik, niż jego partnerowi z Williamsa – Robertowi Kubicy.

"Williams po prostu musi się poprawić. Mamy tu talent, który zasługuje by walczyć o wysokie pozycje. Podobnie Robert, też na to zasługuje – podsumował."

Data: 01.07.2019 16:13

Autor: MrHardy

Szef zespołu Mercedesa w F1 – Toto Wolff jedynie wzruszył ramionami słysząc sugestie, że niemiecki producent zapewnia George’owi Russellowi mocniejszy silnik, niż jego partnerowi z Williamsa – Robertowi Kubicy.

Ekipa z Grove korzysta z jednostek napędowych Mercedesa od sezonu 2014.

Dane z pomiarów prędkości maksymalnej z tegorocznych Grand Prix Kanady oraz Francji pokazały, że Russell był sporo szybszy od Kubicy.

W czasie Grand Prix Kanady, Brytyjczyk, protegowany Mercedesa, rozwinął prędkość sięgającą 331,1 km/h, a Kubica nie przekroczył 326,6 km/h. We Francji różnica była jeszcze większa – George'owi zmierzono 334,6 km/h, podczas gdy bolid z numerem 88 nie przekroczył 316 km/h [dokładnie 315,9 km/h].

To wywołało sugestie, że Russell dysponuje w swoim FW42 lepszym silnikiem niż jego kolega z zespołu, Robert Kubica.

Toto Wolff upiera się jednak, że nie zrobiłby niczego, co zaszkodziłoby Kubicy, a jeśli chodzi o Russella uważa, że junior Mercedesa radzi sobie wystarczająco dobrze i wcale nie potrzebuje dodatkowego wsparcia.

Wolff, pochodzący z Polski, zapytany przez motorsport.com o wspominane teorie spiskowe, odparł: – Naprawdę. Polak jak ja – ja jestem Polakiem, więc dlaczego miałbym nie wspierać Polaka?

– Russell zrobił na mnie duże wrażenie, ponieważ Robert nadal jest dobrym kierowcą, a Russell potwierdził to, co widzieliśmy w juniorskich seriach w jego wykonaniu – kontynuował.

– Nie ma zbyt wielu gości, którzy wygrali GP3 i GP2 w przeciągu dwóch lat, w swoich juniorskich kategoriach. Jeśli Russell będzie dalej tak działał, rozwijał swoją osobowość oraz umiejętności kierowcy, zachowując sceptycyzm, to ma mentalność Mercedesa, podobną do tej, jaką prezentuje Esteban [Ocon]. Obydwaj mają świetlaną przyszłość.

– Williams po prostu musi się poprawić. Mamy tu talent, który zasługuje by walczyć o wysokie pozycje. Podobnie Robert, też na to zasługuje – podsumował.

https://pl.motorsport.com/f1/news/wolff-dlaczego-mialbym-nie-wspierac-kubicy-jestem-polakiem/4486767/?nrt=54

#f1 #formula1

Data: 30.06.2019 12:02

Autor: MrHardy

PODWOZIE ORAZ MONOKOK BOLIDU F1

Podstawą każdego bolidu F1 jest podwozie, którego głównym elementem jest monokok. Jaki jest proces powstawania monokoku i dlaczego jest tak skomplikowany? Ile podwozi zespoły F1 wykorzystują w trakcie sezonu?

W Formule 1 często padają sformułowania “podwozie tego zespołu jest najlepsze”, “mamy najlepsze podwozie, ale przez silnik przegrywamy”, “nasz nowy bolid to praktycznie zeszłoroczne podwozie”. Podwozie (z języka angielskiego: chassis) w kontekście F1 ma dość szeroką potoczną definicję. W ostatnich latach zespoły Red Bull czy McLaren chwaliły się najlepszym podwoziem narzekając na silnik (czy słusznie, to już temat na osobną dyskusję). W tym kontekście chodziło im o cały bolid razem z elementami aerodynamicznymi, która to konstrukcja ich zdaniem była bardzo dobra, a słabe wyniki były spowodowane przez zbyt niską moc silnika.

Podwozie (chassis) to główna część bolidu wyścigowego, którą można w dużym uproszczeniu nazwać szkieletem całej konstrukcji. Na podwozie składa się monokok (monocoque) w którym znajduje się kokpit kierowcy. Monokok ma wytrzymać najcięższe uderzenia, a tym samym chronić zdrowie i życie kierowcy. W obrębie monokoku znajduje się zbiornik paliwa oraz pewne elementy systemu ERS. Do monokoku mocowane jest przednie zawieszenie, standardowe strefy zgniotu czy jednostka napędowa wraz ze skrzynią biegów. Budowa monokoku jest czasochłonna i skomplikowana, a jako surowiec wykorzystuje się głównie włókno węglowe.

Nowa konstrukcja podwozia musi przed każdym sezonem przejść testy zderzeniowe FIA. Zespoły samodzielnie przygotowują podwozia w swoich fabrykach, ale nie wszystkie. Zespół Haas funkcjonuje inaczej i zleca wszelkie prace konstrukcyjne firmom zewnętrznym. Do niedawna zespół Force India zlecał firmom zewnętrznym budowę monokoku (samodzielnie go projektowali), ale od pewnego czasu prawdopodobnie wytwarzają go już samodzielnie (obecnie już jako Racing Point).

Pierwszy monokok wykonany z włókna węglowego w Formule 1 powstał w 1981 roku i stanowił podstawę dla bolidu McLaren MP4/1. Możecie go zobaczyć na zdjęciu tytułowym tego wpisu. Obecne kształty monokoków bolidów F1 są inne, ale z uwagi na trudności z uzyskaniem dobrego współczesnego zdjęcia postanowiłem zilustrować to podsumowanie pierwszym monokokiem wykonanym w całości z włókna węglowego.

Proces budowy monokoku bolidu F1

Według szacunków budowa każdej sztuki monokoku kosztuje około jednego miliona funtów. Prace są skomplikowane i długotrwałe, dlatego budowa nowego monokoku na kolejny sezon zaczyna się bardzo wcześnie. Monokok jest niezwykle wytrzymały oraz lekki. Jego projekt z roku na rok się zmienia w zależności od projektu całego samochodu oraz zmian w regulaminie, więc zespoły co roku wytwarzają nowe monokoki. Cały czas udoskonalany jest również sam proces produkcji, który wpływa na przebieg prac.

Pracownicy zespołu najpierw wytwarzają formę w której będzie budowany monokok. To jest kluczowy moment pracy, bo forma musi mieć idealne wymiary. Nie może zostać popełniony najmniejszy błąd zarówno przy wytwarzaniu formy, jak również później podczas budowy monokoku. Wykorzystuje się laserowe wskaźniki, aby ze stuprocentową dokładnością nakładać kolejne warstwy włókna węglowego. Ewentualny błąd miałby bardzo poważne konsekwencje dla całego zespołu, bo spowodowałby duże opóźnienie w pracach przygotowawczych do nowego sezonu.

McLaren w minionym roku opublikował artykuł częściowo opisujący proces powstawania monokoku. Dowiadujemy się z niego, że budowa jednej sztuki trwa sześć tygodni i jest w nią zaangażowany pełny zespół inżynierów pracujących przez 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Jednocześnie budowany jest jeden monokok, a dopiero po udanym zakończeniu prac rozpoczyna się budowa kolejnych.

Budowa jednego monokoku wymaga kilkuset oddzielnych operacji laminowania, kilkudziesięciu operacji próżniowego odsysania powietrza oraz kilkunastu pełnych cykli w autoklawie. Kolejne warstwy włókna węglowego są układane wewnątrz formy. Budowane są dwie połówki, które na koniec prac są ze sobą łączone tworząc kompletny monokok. Waga całego monokoku to około 35 kilogramów.

Po zakończeniu budowy monokoku jest on poddawany obróbce mechanicznej. Jest to robione po to, aby móc do gotowej konstrukcji przykręcić lub przykleić dodatkowe elementy bolidu. Całość jest jeszcze malowana i dopiero potem trafia do użytku i jest wykorzystywana jako podstawa konstrukcji nowego samochodu.

Strategie wykorzystania podwozi na początku sezonu

Jak wspominałem budowa monokoku, a tym samym całego podwozia jest długotrwała i kosztowna, więc jej przygotowanie musi zacząć się odpowiednio wcześnie. Zespoły obecnie przygotowują swoje bolidy na ostatnie dni przed testami, ale monokok jest gotowy zdecydowanie wcześniej, bo to do niego montowane są wszystkie elementy.

Zespoły Formuły 1 w zróżnicowany sposób podchodzą do tego z jakich podwozi ich kierowcy będą korzystać na początku sezonu o czym mówił w jednym ze swoich vlogów były mechanik McLarena Marc Priestley. Jedną ze strategii jest korzystanie podczas testów tylko z jednego podwozia. W tym czasie w fabryce kończona jest budowa dwóch zupełnie nowych samochodów z nowymi podwoziami. Te dwa nowe samochody będą wykorzystywane przez obu kierowców na początku sezonu, a podwozie z testów stanie się rezerwowym. Druga filozofia polega na skorzystaniu z dwóch podwozi podczas testów (na każdej turze z innego). Oba te podwozia będą później wykorzystywane przez kierowców na starcie sezonu. Podwozie rezerwowe będzie nowe i wcześniej nieużywane.

W tym roku minął tydzień od zakończenia testów przedsezonowych do wysłania całego sprzętu samolotem do Australii. To powoduje, że zespoły mają bardzo mało czasu na przygotowanie wszystkiego na pierwszy weekend wyścigowy. Bolid, który wrócił z testów musi być całkowicie rozebrany i sprawdzony, zrywa się także farbę i maluje wszystko od nowa. To jest bardzo intensywny okres pracy w fabrykach.

Zespoły F1 obecnie bardzo rzadko informują o tym z jakiego konkretnie podwozia (są one oznaczane numerami) w danym momencie korzystają ich kierowcy. Zespoły, które o tym informują albo dopisują dodatkowy numer do nazwy samochodu (np. w przypadku Renault jest to R.S.19-01), albo dopisują obok nazwy bolidu “Chassis 01”. Z raportów zespołów po GP Australii 2019 wiemy, że kierowcy Renault korzystali z podwozi numer 1 i 2, a kierowcy Alfa Romeo i Toro Rosso z numerów 2 i 3. Na tej podstawie widzimy, że stajnie Alfa Romeo i Toro Rosso na start sezonu przygotowały dwa nowe samochody, a podwozie z testów służy im jako rezerwowe. W przypadku Renault widzimy natomiast, że kierowcy używali podwozi numer jeden i dwa w Australii, czyli prawdopodobnie podczas testów skorzystali z dwóch różnych, a kolejna, nowa sztuka jest w rezerwie. Podwozie numer jeden, to zawsze pierwsze podwozie używane na początku testów przedsezonowych

Ile podwozi zespoły budują w trakcie sezonu?

Obecnie zespoły F1 budują cztery – pięć podwozi na sezon. Tylko w wyjątkowych sytuacjach potrzeba ich w czasie całego roku więcej. Według nieoficjalnych informacji zespół Brawn GP w 2009 roku wyprodukował tylko trzy podwozia i nie potrzebowali ich więcej w czasie całego sezonu. James Key na początku 2018 roku jeszcze jako dyrektor techniczny Toro Rosso powiedział, że zespoły konstruują rocznie cztery do pięciu podwozi na sezon. Z tym, że cztery sztuki powinny wystarczyć. Informacje z McLarena z zeszłego roku mówią o tym, ze wystarczają im cztery na cały sezon. Dawniej gdy zasady w Formule 1 były inne, a zespoły intensywnie testowały w trakcie sezonu i korzystano z trzecich samochodów, to przygotowywano nawet dziesięć podwozi rocznie.

Obecny regulamin F1 dopuszcza, aby zespoły posiadały dwa kompletne samochody w czasie weekendu wyścigowego. Zespoły mają na torze wystarczającą liczbę części zamiennych, aby zbudować w razie potrzeby trzeci bolid, więc wożą ze sobą zapasowy monokok. Czasami pojawiają się informacje, że dany kierowca w trakcie weekendu otrzymuje nowe podwozie. Zwykle przyczyną jest bardzo duża kraksa, ale czasami takie zmiany są zaplanowane lub wynikają z mniej widocznych przyczyn.

W związku z tym, że konstrukcja ulepszonego podwozia wymaga ponownego przejścia testów zderzeniowych FIA oraz wpływa na budowę pozostałych elementów bolidu, to obecnie praktycznie nie dochodzi do zmian w konstrukcji podwozia w trakcie sezonu. Taki ruch byłby bardzo kosztowny i mogłyby sobie na to pozwolić tylko najbogatsze zespoły. Przyczyną takiego scenariusza mógłby być tylko bardzo nieudany bolid na początku sezonu. McLaren według zapowiedzi szefostwa był przygotowany do budowy nowego podwozia na początku 2018 roku, ale zbyt późno zrozumieli co konkretnie było przyczyną ich rozczarowującej formy, więc było za mało czasu na radykalne zmiany w konstrukcji.

Sposób wykorzystania monokoku w trakcie sezonu

Nie ma nic zaskakującego w sytuacji, gdy jeden kierowca przez cały sezon będzie korzystał cały czas z tego samego monokoku. Jeśli nie doszło do dużej kraksy i nie widać problemów technicznych, to nie ma sensu go zmieniać. Przyczyną wymiany podwozia jest zwykle bardzo duża kraksa lub problemy z samochodem. Zdarzają się sytuacje, że jakiś kierowca narzeka na swój samochód i inżynierowie po porównaniu danych z drugim bolidem decydują się wymienić podwozie w pierwszej maszynie. Wymiana podwozia w takich sytuacjach to ostateczność, bo najpierw sprawdzane są inne ewentualne przyczyny złego prowadzenia się bolidu. Duże kraksy, które zwykle oznaczają wymianę podwozia nie zawsze oznaczają, że dochodzi do nieodwracalnych uszkodzeń. Zwykle okazuje się, że po inspekcji w fabryce monokok powraca do użytku. W końcu jest on tak skonstruowany, aby wytrzymać największe kraksy, a tym samym chronić zdrowie i życie kierowcy.

#f1 #formula1

https://www.cyrkf1.pl/podwozie-oraz-monokok-bolidu-f1/

Data: 29.06.2019 13:11

Autor: MrHardy

Tego dnia w F1 – 29 czerwca

1921 – Urodził się Harry Schell (56 GP, 2 podia).

1980 – Alan Jones odnosi 7. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Francji. Było to 100. GP dla Johna Watsona.

1997 – 25. zwycięstwo w karierze odnosi Michael Schumacher, triumfując w GP Francji.

2003 – Ralf Schumacher wygrywa GP Europy. Po raz pierwszy z pole position startował Kimi Raikkonen, po raz 40. na podium stał Rubens Barrichello, było to też 100. GP dla Josa Verstappena i 150. dla Davida Coultharda.

1995 – Urodził się Nicholas Latifi, kierowca rezerwowy Williamsa.

2014 – Robert Kubica i Maciej Szczepaniak zajmują 20. miejsce w Rajdzie Polski WRC. Do 17. OS-u jechali na 6. pozycji, ale urwali na nim koło. Na pojedynczych OS-ach dwukrotnie byli w stanie przebić się do pierwszej trójki.

2018– Robert Kubica bierze udział w 1. treningu przed GP Austrii.

#f1 #formula1

Data: 27.06.2019 13:06

Autor: MrHardy

Marcus Ericsson wsiądzie za kierownicę samochodu F1 zespołu Alfa Romeo Racing. Weźmie udział w testach opon Pirelli, które odbędą się na torze Red Bull Ring po GP Austrii.

Sesja jest jedną z wielu organizowanych przez włoską firmę, pozwalając wszystkim zespołom włączyć się w opracowanie ogumienia szykowanego na kolejny sezon.

Ericsson jeździł dla byłego Saubera w latach 2015-2018. Od tego roku pełni rolę trzeciego kierowcy w ekipie z Hinwill.

W sezonie 2019 rywalizuje w IndyCar jeżdżąc w barwach Arrow Schmidt Peterson Motorsports. Aktualnie jest piętnasty w klasyfikacji mistrzostw

#f1 #formula1

Włoski motorsport: Słabszy silnik Kubicy to coś więcej niż przypuszczenie.

Data: 26.06.2019 23:02

Autor: ziemianin

pl.motorsport.com

#f1 #formula1 #robertkubica #kubica #sport

Szambo się wylało

Różnica w występach Polaka i George'a Russella bierze się z innych rzeczy . . .

Prawdopodobnie, choć to coś więcej niż domniemanie, Russell używa jednostki napędowej oznaczonej jako Casa, używanej oficjalnie jedynie przez Lewisa Hamiltona i Valtteriego Bottasa. Z kolei Kubica posiada w bolidzie silnik w klienckiej wersji, zarezerwowanej między innymi dla dwóch samochodów Racing Point.

Aby pozbyć się wątpliwości, wystarczy porównać prędkości maksymalne osiągane przez dwa, teoretycznie takie same FW42, od czasu zamontowania w nich nowej ewolucji silnika Mercedesa [Phase 2]. W czasie Grand Prix Kanady, Russell rozwinął prędkość sięgającą 331,1 km/h, a Kubica nie przekroczył 326,6 km/h. We Francji różnica była jeszcze większa – George'owi zmierzono 334,6 km/h, podczas gdy bolid z numerem 88 nie przekroczył 316 km/h [dokładnie 315,9 km/h].

Liczby mówią wszystko, a różnica jest oczywista.

Źródło: it.motorsport.com

Polski pl.motorsport.com

Data: 26.06.2019 14:31

Autor: MrHardy

Szef zespołu Renault – Cyril Abiteboul powiedział, że jego ekipa musi przyjrzeć się różnym opcjom w kontekście składu kierowców na rok 2020.

Daniel Ricciardo, który dołączył do francuskiej ekipy w tym roku, podpisał dwuletni kontrakt. Natomiast trzyletnia umowa Nico Hulkenebrga wygasa po obecnym sezonie.

Renault było bliskie zatrudnienia Estebana Ocona na mistrzostwa 2019, ale na drodze tego porozumienia stanął Mercedes, zachowując swojego juniora we własnych szeregach. Francuz pełni rolę kierowcy rezerwowego w niemieckiej ekipie i spogląda na miejsce zajmowane przez Valtteriego Bottasa.

– Mamy dwuletni kontrakt z Danielem – powiedział Abiteboul o sytuacji Renault na sezon 2020. – Kontrakt z Nico dobiega końca w tym roku. Są jednak pewne opcje, których szczegółów nie mogę ujawnić i może będziemy kontynuowali naszą podróż z Nico.

– Szczerze mówiąc Nico sprostał wymaganiom zespołu. Musimy to docenić, ale też przyjrzymy się innym opcjom, jak to robią inne ekipy i Nico pewnie też – kontynuował.

– Po wakacyjnej przerwie będzie odpowiedni czas, abyśmy to przedyskutowali na podstawie dotychczasowych osiągnięć i oczekiwań – dodał.

Renault ma w swoich szeregach również trzech juniorów startujących obecnie w Formule 2. To są Anthoine Hubert, Guan Yu Zhou i ich kierowca testowy Jack Aitken.

#f1 #formula1

https://pl.motorsport.com/f1/news/renault-zastanawia-sie-nad-przyszloscia-hulkenberga-/4482549/

Data: 25.06.2019 23:39

Autor: MrHardy

McLaren ma dylemat dotyczący wyboru silnika. Rozważane jest wykorzystanie najnowszej ewolucji silnika Renault [Spec B], jednak z drugiej strony ekipa z Woking chciałaby uniknąć niepotrzebnych kar, związanych z ilością użytych jednostek napędowych.

Renault – dostawca McLarena – zamontowało nowy, mocniejszy silnik w bolidzie Daniela Ricciardo. Zrezygnowano z tego zabiegu w aucie Nico Hulkenberga, by uniknąć relegacji na polach startowych.

Brytyjski zespół miał możliwość pojechania Grand Prix Francji z nowymi jednostkami, ale nie skorzystał z niej. Carlos Sainz wykorzystał już swój limit trzech silników. W przypadku Lando Norrisa również postanowiono poczekać do kolejnych wyścigów.

Najbliższa runda tegorocznego kalendarza Formuły 1 rozegrana zostanie w Austrii, na torze, na którym każdy koń mechaniczny jest na wagę złota. Szefostwo McLarena rozważa teraz różne opcje, gdyż sytuacja nie jest jednoznaczna.

Szef zespołu, Andreas Seidl powiedział: – To coś nad czym nadal pracujemy. Musimy zebrać dane z Francji i przygotować plan, zwłaszcza w kontekście kar i możliwych do końca roku scenariuszy.

Sprawy są o tyle skomplikowane, że Carlos Sainz wykorzystał już jedną dodatkową jednostkę napędową w tym sezonie, po tym jak MGU-K zawiodło w Australii. Oznacza to, że jeśli w jego bolidzie zostanie zamontowana nowa ewolucja konstrukcji Renault, to syn dwukrotnego rajdowego mistrza świata, będzie musiał pogodzić się z karą.

– Jeśli Carlos będzie chciał użyć nowej jednostki to dostaniemy karę, ponieważ będzie to już czwarta. Musimy więc się zastanowić, kiedy to zrobić.

– To niestety część gry, ale dla wszystkich jednakowa. Widzieliśmy jak inni dostają kary. Natomiast silnik to dobry krok. Cieszy, że Renault przygotowuje poprawki.

Seidl wyjaśnił także, że postanowiono nie używać nowych jednostek napędowych we Francji, ponieważ według wyliczeń „gwarantowało” to niemal pewną, kolejną wymianę w końcówce sezonu.

– Biorąc pod uwagę regulaminy, trzeba odpowiednio zaplanować jak użyje się silników, z wykorzystaniem jakich trybów, przebiegów itd., by uniknąć kar.

– Otrzymaliśmy od Renault silnik, co jest budujące, bo widać, że robią postępy. Plan był jednak taki, żeby go nie używać i po prostu zminimalizować liczbę kar, które otrzymamy do końca sezonu – wyjaśnił Andreas Seidl.

https://pl.motorsport.com/f1/news/silnikowy-dylemat-mclarena/4482312/

#f1 #formula1

Data: 25.06.2019 15:31

Autor: MrHardy

"Paddy Lowe oficjalnie odchodzi z Williamsa oraz rezygnuje z miejsca w zarządzie. Lowe od 5 marca był na urlopie, a teraz ostatecznie odchodzi. Krótkie oświadczenie obu stron ma takie brzmienie, jakby to Lowe sam postanowił odejść."

Tylko ciekawe kto będzie chciał zająć jego stanowisko w Williams. Wątpię by ktoś dobry chciał babrać się w tym gównie.

#F1 #formula1

Data: 24.06.2019 15:06

Autor: MrHardy

McLaren w 1988 roku wygrał 11 wyścigów z rzędu, co jest rekordową passą w historii F1. Mercedes obecnie ma na koncie 10 zwycięstw z rzędu, jeśli wygrają w Austrii to wyrównają ten rekord. Mercedes miał wcześniej dwukrotnie takie passy, ale na 10 zwycięstwach je kończyli.

#f1 #formula1

Data: 21.06.2019 16:29

Autor: MrHardy

Wyścig rozegrany we Francji w 1951 roku (pod szyldem GP Europy) na torze Reims był pierwszym w dziejach Formuły 1, po którym mieliśmy dwóch triumfatorów. Luigi Fagioli przekazał swoją Alfę Romeo Juanowi Manuelowi Fangio i Argentyńczyk pomknął po zwycięstwo.

#f1 #formula1

Grand Prix Kanady - dla Roberta Kubicy miejsce wyjątkowe

Data: 08.06.2019 16:08

Autor: ziemianin

youtube.com

#sport #F1 #Formula1 #RobertKubica #Kubica #historia

Grand Prix Kanady – dla Roberta Kubicy miejsce wyjątkowe

Montreal to dla Roberta Kubicy miejsce wyjątkowe. Właśnie tam wyszedł cało z wypadku, ale tez tam wygrał jedyny raz w karierze zawody Grand Prix. Dziś polski kierowca z wyścigu na wyścig prezentuje się słabo. Czy w miejscu dla siebie szczególnym, zaliczy najlepszy występ w tym sezonie?

Zabawny wywiad z Robertem Kubicą na Monaco GP

Data: 01.06.2019 15:56

Autor: ziemianin

#F1 #Formula1 #RobertKubica #Kubica #sport #wywiad

Zabawny wywiad z Robertem Kubicą na Monaco GP

Bardzo ciekawą rozmowę z Robertem Kubicą nagrała stacja Ziggo Sport, transmitująca Formułę 1 w Holandii. Zadaniem Roberta było w niej odpowiadać na stwierdzenia dziennikarzy wyłącznie „prawda” lub „Fałsz”.

Polak raz mógł użyć „czerwonej kartki” a zatem uniknąć konieczności odpowiadania na dane pytanie. Wykorzystał ją przy okazji stwierdzenia „Mój okres w Lotusie był dobry, ale w BMW Sauber nawet lepszy”.

Potem nastąpiła seria stwierdzeń, które ocenić musiał Robert. Oto one:

„Zimowe testy w Barcelonie były dla mnie rozczarowaniem” – Prawda.

„W koszmarach często śni mi się mój straszny wypadek rajdowy” – fałsz.

„W Polsce jestem „Kubica” a za granicą „Kubika” i mam to gdzieś, jak mówią” – fałsz, jednak Robert dopowiada, że w czasach kartingu był nazywany „Kubika”, ale gdy trafił do F1, stał się „Kubicą”.

„Zandvoort wygląda szalenie, ale jest całkiem fajny” – prawda.

„Prasa w Formule 1 jest dla mnie zbyt ostra” – fałsz.

Najciekawsze z odpowiedzi dotyczyła jednak zdania o tym, z którym Robert zmierzy się wspólnie w barwach Williamsa: „George Russell jest dobrym kolegą z zespołu. Najlepszym, jakiego miałem aż do dziś” – Robert po chwili zastanowienia powiedział „prawda”.

„George i Ja zawsze wyciskamy maksimum z samochodu, nie wińcie nas za to, że jesteśmy ostatni” – Fałsz. Do tego zdania Robert dopowiedział: „Zawsze można spisać się lepiej”.

„Potrzebujemy w Williamsie więcej inżynierów by zbliżyć się do innych” – fałsz – mówi Robert, przy czym dodaje „jakość ponad ilość”.

Bardzo ciekawie było również przy stwierdzeniu: „Dajcie mi samochód Mercedesa, a będę tak dobry, jak Valtteri Bottas” – fałsz, odpowiada Robert, dodając po chwili: „Zawsze można robić rzeczy lepiej”.

Było też kilka bardzo oczywistych co do prawdziwości stwierdzeń.

„Mój powrót do F1 idzie zgodnie z planem” – fałsz.

„Grand Prix Monako będzie najtrudniejszym w sezonie przez te wszystkie cholerne nawroty” – Fałsz

„Fizycznie jestem w 100% sprawny do jazdy w Formule 1” – Prawda.

Robert najbardziej żałował, że wykorzystał już swoją czerwoną kartkę, gdy padło stwierdzenie: „Wracając do F1, uciszyłem wszystkich moich krytyków”. Po namyśle odpowiedział jednak „prawda”.

Jednym z najzabawniejszych momentów wywiadu było, gdy Robert musiał ustosunkować się do żartobliwego stwierdzenia: „Nadal jestem znacznie lepszym kierowcą niż je*any Robert Doornboos”. Komentatorzy dodali, że „on słucha”. Po salwach śmiechu, podczas których komentatorzy dopingowali Roberta by powiedział „prawda”, Kubica powiedział jednak „fałsz. Polak powiedział, że „przecież on się już nie ściga”, ale wytłumaczono mu, że jeździ Porsche. Polak dopytywał, czy GT3, ale powiedziano mu, że GT4 i był tym rozczarowany. „Ja miałem 9 lat przerwy, to ile on miał?” – zapytał Kubica, a komentatorzy dodali żartobliwie „25 lat”.

Miłe słowa Ricciardo o Robercie w podcaście u Nico Rosberga

Data: 24.05.2019 20:59

Autor: ziemianin

youtube.com

#podcast #Formula1 #F1 #DanielRicciardo #NicoRosberg #RobertKubica

Miłe słowa Ricciardo o Robercie w podcaście u Nico Rosberga

Daniel Ricciardo, miodowy borsuk, w ostatnim odcinku podcastu Beyond Victory, rozmawia o swojej karierze w F1, jego największych wyzwaniach i przeciwnościach, a także o przeprowadzce z Red Bull do Renault. Mieliśmy kilka bitew, kiedy byliśmy zawodnikami i również o tym rozmawiamy! Jest też kilka miłych słów o Robercie Kubicy

Vettel wspomina Laudę: Nie często spotykasz ludzi takich, jak on.

Data: 22.05.2019 18:08

Autor: ziemianin

przegladsportowy.pl

#F1 #Formula1 #NikiLauda #Vettel

Vettel wspomina Laudę: Nie często spotykasz ludzi takich, jak on.

Środa w Monte Carlo jest przede wszystkim dniem wspomnień wspaniałego mistrza, którego śmierć zasmuciła cały padok Formuły 1. Sebastian Vettel to jedna z osób, które najcieplej wspominają Nikiego Laudę. – Jest wiele rzeczy, które powinniśmy podziwiać, rozmawiając o Nikim. Przede wszystkim to, że był taki bezpośredni.

Data: 06.05.2019 17:06

Autor: MrHardy

Eleven Sports stoczyło się na dno. Odkąd weszli do polski było wszystko fajnie, F1 dobrze opakowane, mecze itd. W tym roku zaczeli nawalać tyle reklam co w otwartych kanałach tv naziemniej. W dodatku dzisiaj poinformowali, że do Eleven Sports dołącza Borowczyk, człowiek, który komentował F1 na Polscie. Problem w tym, że on zna się tylko i wyłącznie na VIP'ach w padocku, tego, co się dzieje na torze nie ogarnia często się gubi, następnie dostalśmy kolejną złą wiadomość. Michał Gąsiorowski odchodzi z Eleven Sports. Oczywiście "Janusze F1" cieszą się, usłyszą w TV takiego samego "Janusza F1" jak oni. 150 zł w błoto ponieważ w Styczniu wykupiłem Eleven na rok, ale nie zdzierżę Borowczyka, trzeba przerzucić się na Sky Sports F1 bądź F1TV.

#F1 #formula1 #elevensports

Data: 25.04.2019 14:59

Autor: Moody

Kto oprócz mnie czeka na niedzielny wyścig F1? (ง ° ͜ ʖ °)ง

Ciekawostka: samochodowy hamulec tarczowy to wynalazek Formuły 1 który dopiero później został wprowadzony do komercyjnego użytku. To samo się tyczy sekwencyjnej skrzyni biegów która notabene została opracowana przez zespół Williamsa

#formula1 #f1 #ciekawostki #motoryzacja

Mazepin chce przejąć Williamsa

Data: 17.04.2019 16:58

Autor: MrHardy

pl.motorsport.com

Dmitrij Mazepin, ojciec Nikity, który ściga się w Formule 2, jest w stanie przejąć zespół Williamsa, by zapewnić swojemu synowi miejsce w stawce Formuły 1. Podczas GP Chin wyciekły informacje dotyczące negocjacji pomiędzy Rosjaninem a Williamsem.

Jak na razie bezpośrednie rozmowy dotyczą możliwości przejęcia zespołu z Grove. Wiadomości te nie są zaskakujące, biorąc pod uwagę sytuację techniczną i finansową brytyjskiej ekipy, która przeżywa największy kryzysy w historii.

Pierwsze plotki na ten temat pojawiły się już miesiąc temu, ale wszyscy traktowali je jako domysły. Z jednej strony jest jednak zespół z ogromnymi problemami, z drugiej przedsiębiorca, który chce przejąć kontrolę nad ekipą, by zaplanować karierę swojego syna. Sytuacja jest podobna do tej z zeszłego lata, gdy Lawrence Stroll przejął zespół Force India, co zrodziło projekt Racing Point.

Teraz możemy mieć powtórkę z historii, ale na większą skalę. Gdy Stroll i Mazepin przechodzili z kartingu do jednomiejscowych aut, ojciec Strolla nabył zespół Prema, a Mazepina HiTech, nad którym nadal ma kontrolę.

Claire Williams nigdy nie wydawała się skłonna do oddania zespołu, ale z roku na rok sytuacja jest coraz gorsza.

#f1 #formula1 #sport #motoryzacja

Silnik Leclerca dopuszczony na GP Chin

Data: 05.04.2019 15:31

Autor: MrHardy

pl.motorsport.com

Silnik, który pozbawił Charlesa Leclerca zwycięstwa w Grand Prix Bahrajnu, wraca w przyszły weekend do samochodu Ferrari.

Sky Italia informuje, że po analizie przeprowadzonej w Maranello, wykryto usterkę wtryskiwacza jednego z cylindrów.

– Silnik został dopuszczony na weekend w Chinach – podaje włoska telewizja.

To dobra wiadomość dla Leclerca, ponieważ konieczność wymiany silnika po zaledwie dwóch wyścigach sprawiłaby, że zostałby tylko z dwiema jednostkami do końca mistrzostw.

Kolejną dobrą wiadomością dla Ferrari jest niedawna wypowiedź szefa Mercedesa – Toto Wolffa, że niemiecka ekipa nie zniweluje swojej straty do czasu GP Chin.

– Przepisy silnikowe są już bardzo dojrzałe, a zyski z poprawek to tysięczne części sekundy – powiedział Wolff. – Ferrari ma pół sekundy przewagi na prostych, więc musimy się przyzwyczaić do tego poziomu.

– Nie wiem co zawiodło w samochodzie Leclerca, ale jeśli utrzymają tą moc, będą faworytami w Szanghaju. Tam jest jeszcze więcej prostych niż w Bahrajnie – dodał.

#f1 #formula1 #sport #motoryzacja

Hulkenberg nie chce ganić działu silnikowego

Data: 03.04.2019 16:27

Autor: MrHardy

pl.motorsport.com

Nico Hulkenberg przyznał, że Renault niewiele zyska, jeśli zespół będzie ganił dział silnikowy ekipy. Podczas GP Bahrajnu obaj kierowcy francuskiej marki po awarii jednostek napędowych zatrzymali się podczas pokonywania tego samego okrążenia pod koniec rywalizacji.

– Ciężko to zaakceptować. Nie tylko mi, ale wszystkim. W takich momentach zdajesz sobie sprawę, że F1 to sport zespołowy. Mechanicy odpowiedzialni za silniki oraz wszyscy w fabryce w Viry będą załamani, więc nie ma sensu ich ganić. Musimy pracować jako jeden zespół i pomagać sobie nawzajem – mówił Hulkenberg.

Niemiec został zapytany, czy wolałby mieć dobry samochód, który ulega awariom, czy wolniejszy, ale dojeżdżający do mety.

– Nie wiem, który z nich byłby łatwiejszy do rozwinięcia. Oczywiście mamy pewną historię naszych problemów, więc musimy szybko je rozwiązać. Na to pytanie nie mam jednak odpowiedzi – dodał.

– Zawsze uważałem, że jesteśmy w środku stawki. Czasami Haas może być nieco szybszy, ale jesteśmy blisko nich. Prawdopodobnie chodzi o specyfikę danego toru, ale zawsze czułem, że nie jesteśmy daleko za nimi, a nawet przewodzimy drugiej części stawki. Myślę, że nadal tak jest. McLaren nie był daleko z tyłu, podobnie jak Alfa, więc małe rzeczy cały czas robią różnice. Z pewnością jesteśmy w dobrej pozycji, ale musimy rozwijać się i ulepszać auto, by utrzymać nasze miejsce – zakończył.

#f1 #formula1 #motoryzacja #sport