Data: 15.10.2019 17:44

Autor: Alojz

Mamy rok 2017, nad Niemcami pojawiły się ciężkie chmury, brak wiatru.

Zapotrzebowania na energię wzrasta w Niemczech na 83 Gigawatów.

Wiatraki w całych Niemczech dostarczają jedynie 1 Gigawat energii. W południe dochodzi trochę energii ze słońca, w sumie ekologiczny prąd podskakuje na 3 Gigawatów.Niemcy są zmuszone produkować ponad 90% prądu z gazu , węgla i atoma.

Sytuacja trwała miedź 16 stycznia i 26 stycznia.

Coś o przesiadce na " zielona " energię w Niemczech, w liczbach.Czyli ile Niemcy kosztuje i kosztować będzie przesiadka z węgla,atomu na wiatr,słońce i energię z wody

Między 2000-2015 rokiem 150 miliardów euro, a do roku 2025 , 520 miliardów euro.

A prąd w Niemczech jest najdroższy w Europie.A dziś, prasa pisze że w przyszłym roku ma cena prądu wzrosnąć o co najmniej 5%


#wszystkooniemczech mój tag o Niemczech


#prad #energia #ekologia #pieniadze

Praworządność powiadacie? Oto jak KE zgwałciła zasadę solidarności energetycznej, by . . .

Data: 23.09.2019 23:14

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ue #uniaeuropejska #niemcy #rosja #energia

Dwa tygodnie temu Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) wydał korzystny dla Polski, a niekorzystny dla Niemiec i Rosji wyrok, który uchylał decyzję Komisji Europejskiej w/s gazociągu OPAL. O co chodziło? Otóż w 2016 roku brukselscy eurokraci zgwałcili wynikającą z Traktatu o UE zasadę solidarności energetycznej i zgodzili się na to, aby rosyjski Gazprom wykorzystywał niemiecki gazociąg OPAL w sposób zagrażający interesom państw Europy Wschodniej. TSUE uwalił tę decyzje Brukseli jako nielegalną. Niemcy chcą się jednak odwołać. W imię kasy i wspólnych interesów z Rosją.

Praworządność powiadacie? Oto jak KE zgwałciła zasadę solidarności energetycznej, by Niemcom i Rosji było dobrze

Artykuł 194 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej reguluje politykę Unii Europejskiej w dziedzinie energetyki. Z jego treści można wyinterpretować kluczową dla tej dziedziny zasadę solidarności energetycznej, która winna mieć zastosowanie w przypadku funkcjonowania europejskiego rynku energii, jak i w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii w UE.

To właśnie na wspomniany powyżej artykuł powołała się Polska (oraz Litwa i Łotwa), kiedy wniosła do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) skargę na decyzję Komisji Europejskiej z 28 października 2016 r., która umożliwiała większe wykorzystanie przepustowości niemieckiego gazociągu OPAL przez rosyjski Gazprom.

Przypomnijmy – OPAL to ulokowany wzdłuż granicy polsko-niemieckiej gazociąg, biegnący od miejscowości Greifswald w północno-wschodnich Niemczech do miejscowości Brandov znajdującej się na granicy niemiecko-czeskiej. Istnienie tego gazociągu ma sens tylko wtedy, gdy będzie on traktowany jako lądowe wydłużenie gazociągu Nord Stream. Z tego powodu Rosjanie (dla których Nord Stream to projekt polityczno-biznesowy) i Niemcy (dla których Nord Stream to projekt biznesowy) chcieli wykorzystywać OPAL na 100 proc. możliwości. Taki jednak scenariusz powoduje, że znaczenie tracą kraje Europy Środkowo-Wschodniej, przez które do tej pory transferowano na Zachód rosyjski gaz. Przede wszystkim Ukraina, Słowacja oraz Polska.

Niemcy (wraz ze swoimi partnerami z Gazpromu) wnieśli do Komisji Europejskiej o zgodę na maksymalne wykorzystanie możliwości transferowych gazociągu OPAL. Bruksela, nie patrząc na postanowienia artykułu 194 Traktatu o funkcjonowaniu UE, w 2016 roku taką zgodę wydała. W efekcie Rosjanie i Niemcy zwiększyli wolumeny transferu gazu przez OPAL o ok. 12,8 mld m3 rocznie (jego rynkowa wartość to około 2,0 – 2,5 mld USD).

Polska wielokrotnie wskazywała, że budowa gazociągu Nord Stream (oraz jego lądowych odnóg) może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa dostaw błękitnego paliwa dla rejonu Europy Środkowo-Wschodniej. Złamanie przez Komisję Europejską traktatowej zasady solidarności energetycznej musiało wywołać reakcję. Polska niemal natychmiast zaskarżyła decyzję Komisji Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Dwa tygodnie temu TSUE wydał werdykt, w którym podzielił obawy Polski i orzekł, iż Komisja Europejska w 2016 roku nie zastosowała się do przepisów traktatowych. Zdaniem TSUE eurokraci z Brukseli nie zbadali wpływu zwiększenia wykorzystania przepustowości gazociągu OPAL na sytuację państw trzecich, w tym Polski, i skutków przekierowania na trasę Nord Stream–OPAL części gazu przesyłanego wcześniej gazociągami Jamał i Braterstwo oraz nie wyważyła tych skutków z zyskami, jakie niósłby dla bezpieczeństwa dostaw gazu do UE wzrost wykorzystania gazociągu OPAL.

Wyrok TSUE wszedł w życie natychmiastowo. To oznacza, że Niemcy z Rosjanami musieli ograniczyć przesył gazu przez OPAL, tak aby w skali roku wolumen transferowanego tam gazu był niższy o 12,8 mld m3. Nasi sąsiedzi się jednak nie poddają. Berlin wywiera bowiem naciski na Komisję Europejską, aby ta odwołała się od wyroku TSUE. Taka jednak decyzja wymagałaby konsensusu na poziomie komisarzy, a o to może być trudno. Alternatywą jest złożenie przez Niemcy do Komisji Europejskiej nowego wniosku w sprawie zwiększenia wykorzystania możliwości gazociągu OPAL. I ten scenariusz jest obecnie najbardziej prawdopodobny. Niemcy nie odpuszczą, bowiem maksymalizacja transferu gazu przez ich terytorium to wymierne korzyści liczone w miliardach euro. A co z praworządnością? Co ze wspólnotową zasadą solidarności energetycznej? Gdy chodzi o dodatkową kasę dla Berlina, one niestety muszą odejść na drugi plan…

Data: 08.04.2019 22:34

Autor: Alojz

W piątki dzieci demonstuja w Niemczech pod hasłem"Fridays for Future" chodzi oczywiście o ziemię i CO2.

Kiedys mieliśmy umrzeć z powodu dziury ozonowej a jeszcze wcześniej z powodu kwaśnych deszczów , teraz CO2.

Jeden z punktów jaki mają to "Do roku 2035 roku, 100% energii z odnawialnych źródeł energii " Ręce opadają .

Przykład , w zeszłym roku w styczniu byl jeden dzień,gdzie nad całymi Niemczech były chmury i zero wiatru, Niemcy nazywają taki dzień "Dunkelflaute"

Wiecie ile wtedy produkowały odnawialne źródła energii prądu ? 5%

Resztę Niemcy trzaskali z atomu i węgla.

Tu artykuł o tym

https://rp-online.de/wirtschaft/unternehmen/deutsches-stromnetz-schrammt-am-blackout-vorbei_aid-19315473

A jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda każdego dnia udział " zielonej energii * w Niemczech, to można to zobaczyć na tej stronce

Tu przykład styczeń 2019, widać jak udział tej energii jest niestabilny.Co Niemcy zrobią jak do 2035 zrezygnują i z węgla i z atomu ?

https://www.energy-charts.de/ren_share_de.htm?source=ren-share&period=daily&year=2019&month=1

#wszystkooniemczech #energia #prad #ekologia