Data: 17.10.2019 23:19

Autor: Nietzsche

Koszt likwidacji ZUS dla przedsiębiorców – 9 miliardów złotych, przy założeniu, że wszyscy zrezygnują. Może zrezygnować około 80%. Koszt likwidacji PIT dla wszystkich – 60 miliardów złotych minus koszt funkcjonowania aparatu skarbowego

Pytanie co z VAT, bo podatek wiąże się ściśle z księgowaniem wszystkich transakcji. W PIT nie chodzi o sam podatek, ale o konieczność prowadzenie zjebanej księgowości, plików kontrolnych i całego tego biurokratycznego gówna, chodzi o spowiedź. Unijne prawo wymaga posiadania VAT, ale teraz to prawo jest w zasadzie martwe, bo VAT i tak płacimy w kraju, gdzie sprzedajemy, więc likwidacja VAT w Polsce (zastąpienie go innym podatkiem), nie pokrzywdziłaby innych państw. Można nadal posiadać VAT Moss dla sprzedających do innych krajów. Trzeba byłoby znaleźć odpowiednik VAT i wprowadzić wbrew UE, nie wywalą nas, nie wprowadzą sankcji, trochę pokrzyczą i zajmą się lewackim spierdoleniem jak zawsze.

Samorządy, główni beneficjenci PIT, mogą być już teraz finansowane z VAT, zamiast PIT.

Czy kiedykolwiek, ktokolwiek, odważy się dać Polsce wzrost gospodarczy 10-15%? Po zwolnieniu tych hamulców, przedsiębiorczość by eksplodowała. Dosłownie każdy miałby na boku jakiś biznes.

Na razie musimy czekać, aż inflacja pożre 500 plus i inne socjale, a także da ludziom nauczkę, wtedy będzie miejsce na zmiany podatkowe.

#podatki #biznes #gospodarka #polska #firma

Data: 14.10.2019 19:19

Autor: Nietzsche

Znacie jakies ciekawe blogi biznesowe? Mogą być anglojęzyczne. Pominę blogi w stylu:

-jakoszczedzacpieniadze, gdzie gościu wrzuca porady dla cebulaków, jak oszczędzić 5zł na przelewie

-independent trader, gdzie autor leje wodę, a buraki mające się za inwestorów udają, że rozumieją jego wysryw

#biznes

Data: 14.10.2019 08:44

Autor: Nietzsche

Nie, nie wyemigruję. Po prostu wyłączę politykę dzisiaj po oficjalnych wynikach i się wezmę za siebie. Trzeba zdobywać nowe kwalifikacje, umiejętności, doświadczenie i generować pieniądze. Trzeba otwierać nowe biznesy, pracować od podstaw.

Wbrew politykom i ich pomysłom. Budując swój własny dobrobyt i majątek, budujesz Polskę.

#gospodarka #biznes #wybory

Sport w służbie rozpoznawalności Orlenu - Wywiad z prezesem Orlen-u Danielem Obajtkiem

Data: 07.10.2019 23:01

Autor: ziemianin

m.bankier.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #orlen #pknorlen #sport #biznes

Orlen szykuje wymianę szyldów. Informowaliśmy o tym już miesiąc temu na PB.pl, dziś płocki koncern pokazał szczegóły tej operacji.

Sport w służbie rozpoznawalności Orlenu – Wywiad z prezesem Orlen-u Danielem Obajtkiem

Jeszcze w tym miesiącu na zagranicznych stacjach paliwowych należących do Orlenu pojawią się dopiski „Orlen Group”, które towarzyszyć będą znakom towarowym funkcjonującym w Czechach i Niemczech. Za 3 lata mają zostać całkowicie wymienione przez logo z orłem.

Aby zwiększyć rozpoznawalność swojej marki, Orlen zmierza rzucić siły na odcinek marketingu sportowego. – Zamierzamy więcej inwestować w sport w Niemczech, w Czechach i na Litwie. Zresztą robimy to już teraz – mówi prezes Orlenu Daniel Obajtek w rozmowie z „PB” podczas Kongresu 590 w Rzeszowie.

Data: 29.09.2019 22:02

Autor: Czlowiek_pizza

Hej

Tak sobie gram w wiedźmina i myślę sobie, że zawsze miałem bujną wyobraźnie

Czy da się pisać książki, jeśli powiedzmy nie jestem jakimś polonistą? Błędów ortograficznych nie robię, bo praktycznie po za krótkimi notatkami nie piszę długopisem, wszystko robię na komputerze, a jak wiadomo ten błędy podkreślia ( ͡º ͜ʖ͡º)

Natomiast błędy stylistyczne, językowe i interpunkcyjne to już inna bajka

Przypuśćmy, że napisałem fajną książkę, ale od błędów jest nieczytelna xD

Jest opcja by dać ją do jakiegoś wydawnictwa, co to ją sobie poprawi i wyda, a mi będzie płacił % od sprzedanego egzemplarza?

#pytanie #pytania #ksiazki #praca #pracbaza #biznes

WTF!!! - Gowin zachęca do masowej imigracji

Data: 11.09.2019 10:42

Autor: ziemianin

autonom.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #imigranci #praca #biznes

WTF!!! – Gowin zachęca do masowej imigracji

Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy, wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin wzywał do jeszcze szerszego otwarcia polskich granic dla imigrantów. Jego zdaniem do Polski powinno sprowadzać się coraz więcej wykwalifikowanych pracowników z Ukrainy, którzy mieliby zostać „polską elitą”.

Wiceszef rządu Mateusza Morawieckiego stwierdził, że po 1989 roku polski model gospodarczy opierał się na taniej sile roboczej, przy czym ostatnie trzydzieści lat III Rzeczpospolitej było „historią wspaniałego sukcesu”. Teraz według Gowina przyszedł czas na zmiany, dlatego opowiada się on za masową imigracją wykwalifikowanych pracowników zza naszej wschodniej granicy.

Jeden z byłych liderów Platformy Obywatelskiej podczas jednego z paneli składających się na krynickie Forum Ekonomiczne przekonywał, iż „tym, co mnie najbardziej interesuje, jest ściąganie do Polski ludzi, którzy mogą być polską elitą”. Już w tej chwili w Polsce ma przebywać według Gowina blisko milion Ukraińców, którzy wykonują głownie proste prace, zaś teraz przyszedł czas na masową imigrację lekarzy, informatyków oraz naukowców.

To nie pierwsza tego typu wypowiedź Gowina, ponieważ już dwa lata temu popierał on pomysł nadawania obywatelstw obcokrajowcom pracującym w naszym kraju. Ponadto podczas ubiegłorocznej kampanii samorządowej krytykował on sport Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy, w którym krytykowano unijny program relokacji „uchodźców” w państwach europejskich.

Data: 05.09.2019 12:05

Autor: zDzis

Siemaaaaa :)

Dla tych co z benzyną wekrwiiii….

Jedyny i zzzzzajebisty raport z polskiego rynku klasyków.

I ciaaach linkiem: https://www.zdzis.com/moto/raport-nr-368-z-31-08-2019/

Pozdro :) (raport jest mojej własnoręcznej roboty – jak zwykle)

#zdzismoto #samochody #motoryzacja #lurker #polska #inwestycje #biznes #pieniadze #newsy #ladnapani

PS wybaczcie tą ładnąpanią, ale piękne kobiety i piękne samochody ładnie współgrają ;) mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi za złe :)

Data: 17.08.2019 08:48

Autor: Ijon_Tichy

"CHODZIŁO WYŁĄCZNIE O PIENIĄDZE"

Była szefowa klinik aborcyjnych, Carol Everett w książce pt. "krwawe pieniądze" przyznaje, że nie chodziło o pomoc kobietom, lecz wyłącznie o pieniądze. Schemat był prosty:

– Rozpoczynano od założenia organizacji non profit, która dzięki swojemu statusowi korzystała z przywilejów podatkowych.

– tworzono następnie sieć ośrodków oferujących darmowe testy ciążowe i "porady". Bezpłatność miała przyciągnąć jak największą ilość kobiet, a tzw. "[porady" miały nakłonić kobietę do usunięcia ciąży.

– Po stwierdzeniu ciąży i rozmowach (manipulacji) kobiety kierowane były do "klinik" aborcyjnych, które kierowane były PRZEZ TĘ SAMĄ EKIPĘ (SIC!)

– Utrzymywano bezustanny kontakt z pracownikami społecznymi, którzy mogli kierować ciężarne kobiety do aborcyjnych placówek.

– Everett kierowała siedmioma ośrodkami. Przyznaje, że w rozwinięciu biznesu bardzo pomogły jej środowiska feministyczne.

NARAL – organizacja, która od 1968 roku prowadziła przemyślaną strategię mającą na celu legalizację aborcji w USA. W ciągu 5 lat intensywnej kampanii udało się im przekonać Sąd Najwyższy USA do wydania w 1973 r. decyzji legalizującej aborcję NA ŻĄDANIE DO 9 MIESIĄCA CIĄŻY. Od tamtej pory w Stanach Zjednoczonych życie "legalnie" straciło około 60 milionów nienarodzonych dzieci.

Profesor Nathanson – założyciel NARAL, który przyczynił się do wykonania 75 tysięcy aborcji, z których wiele wykonał osobiście – wyznaje, że dokonano całego szeregu kłamstw, manipulacji, fałszerstw i innych podłości, by przekonać społeczeństwo do tego, że liberalizacja aborcji jest konieczna. Skutkiem m.in. tej działalności stał się ogólnoświatowy paradygmat, który przyczynia się do postępującej liberalizacji prawa aborcyjnego na świecie. Zdaje się jednak, jakby nie miał znaczenia fakt, iż chodzi wyłącznie o przemysł – ogólnoświatowy, gigantyczny, wielomiliardowy przemysł śmierci.

NIEKTÓRE Z METOD KŁAMSTWA I MANIPULACJI ABORCJONISTÓW:

Prof. Nathanson stwierdza: "W walce na rzecz aborcji wykorzystywane było cyniczne kłamstwo". W swoich wyznaniach ujawnia metody działania aborcjonistów.

1- Fabrykowano sondaże.

2 – Straszono ciążą, przedstawiano ją jako śmiertelne zagrożenie, na równi z najgroźniejszymi chorobami.

3 – Ogłaszano, że rocznie około 10 tys. kobiet umiera z powodu dokonywania nielegalnych aborcji. W rzeczywistości było to zaledwie 200 takich przypadków.

4 – Oznajmiano, że rocznie dokonuje się ponad milion nielegalnych aborcji, podczas gdy było to ok. 100 tys.

5 – W mediach wyśmiewano środowiska "pro-life" i kłamano, że przeciwni aborcji są tylko duchowni, a nie osoby świeckie.

6 – Ze sporym sukcesem blokowano informacje o naukowych dowodach przemawiających "za życiem".

Profesor Nathanson w roku 1979 zobaczył proces dokonywanej przez siebie aborcji na USG i widział, jak dziecko walczy, odpycha rączkami narzędzia i "krzyczy", rusza buzią próbując krzyczeć w łonie matki. Od tamtej pory stał się zagorzałym przeciwnikiem aborcji i prowadził intensywną walkę ze złem, do którego się przyczynił….

W oparciu o książkę: "Pułapka gender" – Marzena Nykiel.

#zlo #smierc #cywilizacjasmierci #aborcja #biznes #feminizm #gender #ksiazka #kontrowersje

Data: 16.08.2019 12:36

Autor: drewniany

Jak to wygląda

– 20.000(km^2) upraw zniszczonych

-1.5mld złotych strat

-rolnicy stracili do 80% upraw

-państwu nie opłaca się remontować starych i budować nowych zbiorników retencyjnych oraz systemów nawadniania, bo to drogie i nie daje głosów (co najwyżej dupną jakieś oczko wodne na pokaz).

Skutek?

-gospodarstwa rolne będą podupadały

-KRUS będzie musiał wypłacać wysokie odszkodowania

-wzrost cen żywności uderzy po kieszeniach konsumentów

-kolejne straty i "stan klęski żywiołowej" będą podczas najbliższej powodzi, (rząd oczywiście zwali winę na klimat)

Prywaciarzom nie opłaca się budować zbiorników bo zostali by zarżnięci wysokimi podatkami oraz nadmierną biurokracją na WSZYSTKICH etapach inwestycji.

Jak to powinno wyglądać:

Polska, prywatna firma budowlana ze zgromadzonych środków, pożyczek oraz ściepy okolicznych rolników wykupuje teren na obszarze często nawiedzanym przed susze wraz z odcinkiem rzeki i buduje konkretnych rozmiarów zbiornik retencyjny wraz z jego systemami nawadniania.

Rolnicy płacą firmie za nawadnianie pól.

Kiedy przychodzi susza a ceny żywności rosną, rolnicy sprzedają towar z dużym zyskiem dzięki któremu pokrywają koszty irygacji oraz odnotowują zyski.

Firma szybko spłaca długi i wychodzi na swoje dzięki pieniądzom rolników.

Zbiornik może też zarabiać na rekreacji, oraz produkcji prądu.

Państwo wspiera działania firmy ponieważ są korzystne dla gospodarki oraz odciążają budżet państwa:

-zmniejszają wahania cen żywności spowodowane pogodą

-zmniejszają skutki susz i redukują koszta ich likwidacji

-zmniejszają skutki powodzi i redukują koszta ich likwidacji

#rolnictwo #gospodarka #ekonomia #polska #zboze #aferazbozowa #susza

#biznes

Data: 30.06.2019 17:20

Autor: zDzis

Siema!

Zabieram się do mikrobloga jak pies do jeża… i z góry przepraszam jak wyjdę na zielonego w tym temacie.

Już objaśniam po co, w ogóle piszę. Otóż od 3 lat zajmuję kompleksowym raportowanie rynku samochodów klasycznych (siedzę z nosem w aukcjach 24/7 i piszę raporty, w których za darmo udostępniam linki do najciekawszych aukcji).

Mój pomysł jest taki, abym pełne raporty jako takie wrzucał na "główną", ale wszelkie ciekawostki (pojedyncze aukcje przed publikacją raportu, analizy rynkowe, felietony itd.) mogę publikować tutaj – na mikroblogu i opatrywać je #zdzismoto

Co Wy na to? :)

Generalnie jeśli ktoś szuka samochodu (klasyka) to zapraszam na moją stronę – www.zdzis.com

Zapraszam też do dyskusji, zadawania pytań oraz do podpowiadania mi co mogę zrobić lepiej, aby zbudować publiczność (ręczę imieniem i nazwiskiem za jakość treści!). W świecie motoryzacyjnym traktują mnie jak czarną owcę, więc w Was nadzieja :)

Dla lepszego zapoznania zapraszam do obejrzenia mojego debiutanckiego odcinka na nowym kanale na YT.

https://youtu.be/iB0dUHfBXy8

Serdecznie pozdrawiam!

Filip Drozdowski

#zdzismoto #samochody #motoryzacja #biznes

Przegląd ogłoszeń z ciekawymi samochodami z ostatnich dni. (Raport - nr 353!)

Data: 30.06.2019 15:13

Autor: zDzis

zdzis.com

Hej! Nie ogarnąłem się jeszcze na mikroblogu, więc wrzucam tu.

Raport nr 353! – czyli darmowy przegląd najświeższych ofert z ciekawymi samochodami.

W miniaturce Syrena 100 !!! Dodam tylko, że Syrena 105 to już jest rzadkość, Syreny 101 i 102 to totalne unikaty…

Syrenę 100 widzę w ogłoszeniu chyba po raz pierwszy a w moim raporcie linki do około setki podobnych ogłoszeń…

Zapraszam

#zDzis #samochody #motoryzacja #polska #newsy #biznes

„Tęczowy” jak Sprite? Światowy gigant włączył się w promocję homoseksualizmu

Data: 27.06.2019 22:26

Autor: piotre94

pch24.pl

Trwa prowadzona przez markę Sprite kampania „I love you hater” „promująca wolność w wyrażaniu własnej unikalnej tożsamości, nie zważając na otaczający nas hejt” – podaje strona Coca Coli. Niestety w kampanii tej chodzi w znacznej mierze o promocję homoseksualizmu. #polska #handel #pieniadze #biznes #lgbt #sprite

Ogrodzili "familoki" i założyli monitoring - tak zmienia się Załęże

Data: 07.06.2019 18:12

Autor: kicioch2

portal.katowice.pl

Katowickie Załęże nie ma dobrej renomy. Są tu jednak dwa familoki, których mieszkańcy postanowili zmienić swoje otoczenie i wpłynąć na postrzeganie dzielnicy. Wyremontowali podwórko, zrobili ogrodzenie, monitoring i pilnują porządku. Sąsiedzi nazwali ich „Załęskie Tarasy”. I przyjęło się…

#katowice #slask #deweloperka #mieszkania #ciekawostki #biznes

Data: 30.05.2019 15:05

Autor: PanDomestos

#januszebiznesu #polska #biznes #gownowpis #zalesie

Mamy rynek pracownika, ale Janusze wciąż wybrzydzają przy zatrudnieniu ludzi. Wciąż wywieszają ogłoszenie, że szukają kogoś do pracy.

Moja historia.

Mam jedną pracę i chciałem się zatrudnić na pół etatu w jednej pizzeri, żeby sobie dorobić.

Praca polega na dowożeniu pizzy. Nigdy wcześniej nie miałem styczności z tym zawodem. Od razu szefostwo tej pizzerii poinformowałem o tym. Odpowiedzili mi, że się odezwą i wezmą mnie na próbę.

Nie zadzwonili, więc ja sam do nich zadzwoniłem. W końcu wzięli mnie na rozmowę, która trwała dosłownie minutę.

Znowu nie zadzwonili, więc ja odezwałem się do nich po trzech dniach.

Ok, w końcu wzięli mnie na próbę, na 4h. Na samym początku inny kierowca pizzeri mnie obwiózł, by pokazać jak ta praca mniej więcej wygląda. Troszkę pojeździeliśmy. Potem ja raz pojechałem z innym gościem, ja prowadziłem.

Później puścili mnie samego. Szefostwo dało mi pieniądze firmowe bez żadnej szaszetki (inni kierowcy mówili, ze posiadają własne (-‸ლ), wszystko schowałem u siebie w portfelu, miałem jeszcze drugą pustą kieszonkę) i w drodze do klienta na chwilę podjechałem do sklepu po kartę do telefonu, żeby mieć internet i gps-a, wiem, że powinienem być gotowy do pracy, ale sam nie wiedziałem do końca, co zabrać, co nie zabrać. Zabrałem tylko telefon i portfel. Nic nie wspomnieli wtedy przez telefon, że coś mi się przyda.

Pojechałem do klientów, do których ciężko było trafić, bo mieszkali na zadupiach. Drugiego adresu nawet gps nie znalazł. Na szczęście miałem nr telefonu klienta.

Wracam do pizzeri, zamknięta już wtedy, ja dojechałem 15 min po zamknięciu.

Rozliczyłem się z pieniędzy. Potem jeszcze porozmawiałem z szefostwem. Doczepili się, ze za długo wiozłem pizzę, może faktycznie trochę za długo, ale pierwszy raz w tym zawodzie miałem okazję porobić. Pojawiła się gadka, ze oni szukają kogoś do pracy kto zna dobrze kartografię tego miasta (małe miasto, 20tys. ludzi). Ja dużo jeżdżę po mieście, ale nie po wszystkich ulicach, więc mam prawo nie wiedzieć, gdzie jest dana ulica. Jeszcze stwierdzili, ze u nich trzeba być od razu do przodu. No dobra, ale skąd ja mogłem wiedzieć o tym wszystkim. Weźcie zrozumcie ich logikę, zaś potem co chwile wisi ogłoszenie z ofertą pracy jako kierowca.

Powiedzieli mi, że dadzą mi jeszcze jedną szansę, nie odezwali się jak zawsze.

Ci Janusze wymagania z kosmosu mają, chcą żebyś był nie wiadomo jakim prepersem. Co za kraj.

Data: 20.05.2019 08:10

Autor: Ijon_Tichy

Siema Lurki i lukrecje,

Jak już wspominałem, jestem pszczelarzem. Miód pszczeli jest produktem, który mogę legalnie sprzedawać bez VAT, bez działalności gospodarczej, jest nieopodatkowany, jeśli sobie go sprzedaję w detalu. Oczywiście mam numer weterynaryjny i regularnie oddaję próbki do badań, bo wszystko musi być pod kontrolą sanepidu. To taki bonus dla pszczelarzy, żeby zachęcać ludzi do tej działalności. Plusem są tez łatwe i duże dotacje na działalność pszczelarską – dlatego zachęcam, o ile nie macie lęku.

Kilka dni temu właściciel kilku lokalnych cukierni zachwycił sie moim miodem i zaproponował, że będzie sprzedawać mój miód w swoich cukierniach. Niestety nie wiem, jak to wygląda od strony prawnej, skarbowej. Czy mogę mu sprzedawać miiód jak do tej pory, bez VAT, bez faktur – ot po prostu "z ręki do ręki", czy on musi ode mieć jakieś dokumenty itp. skoro potem chce w sklepie narzucać marżę i płacić VAT jako cukiernik? :/

Wie ktoś coś?

#miod #pszczoly #interes #biznes #finanse

Zarabiaj więcej jako pracownik oszczędzaj jako pracodawca. Czy to możliwe?

Data: 12.05.2019 21:04

Autor: beduin51

youtube.com

Praca stanowi jedna z najważniejszych potrzeb człowieka do przetrwania i rozwoju. Niestety bardzo często jest nisko płatna. Zdarzają się jednak sytuacje,że pracodawcy chcą podnieść wynagrodzenia dla swoich pracowników. niestety jednak ograniczają ich koszty związane z zatrudnieniem pracownika. Okazuje się jednak ,ze firmy maja całkiem wiele możliwości a jedną z nich jest leasing. Dzisiaj chcę pokazać jak leasing może wpłynąć na poprawę życia pracownika przy tym oszczędzając koszty dla pracodawcy związane z podniesieniem wynagrodzenia miesięcznego. #ludzie #biznes #praca

Data: 23.04.2019 18:42

Autor: Judasz

Do Polski sprowadzane są miliony ton śmieci, również takie produkujemy. Polskie firmy recyklingowe robią podstawą obrókę i materiał wysyłają do zagranicznych firm recyklingowych, bo tak jest najłatwiej. Przesyłają do nas dosłownie złoto i diamenty, brakuje jednak woli polskich przedsiębiorców, by robić porządny recykling i odzyskiwać 90% surowca. Na polskich wysypiskach i w śmietnikach Polaków każdego miesiąca zalegają miliardy złotych.

Przykład to recykling elektrośmieci, zajmuje się tym 70 firm, jedynie 5 robi prawdziwy recykling. Cała reszta mieli płytki drukowane i wywozi granulat do Niemiec.

#biznes #januszbiznesu

Data: 15.04.2019 16:41

Autor: Judasz

Duża wina jest po stronie taksówkarzy, którzy nie zrobili takiej appki, jasnych cenników, w taxi jeżdżą złomy i 70 letni ludzie o mentalności ubeka. To się powinno zmienić i gdyby powstał typowo polski "Uber" na Polskę, to zmiótłby cały ten bajzel. Z drugiej strony, korporacje taksówkarskie są za słabe by konkurować z takim molochem. Państwo Polskie pozwoliło by lis wlazł do kurnika i upłynie sporo wody w Wiśle, zanim kury się zbiorą i zadziobią intruza.

Jaka korporacja dzisiaj, jest w stanie wyłożyć kilkadziesiąt milionów na aplikację typu Uber? Koszt produkcji zamknąłby się w kilku milionach, ale jest też marketing.

Osobiście, jestem za protekcjonizmem. W UE nie bardzo jest jak to robić, możemy tylko rzucać kłody pod nogi różnym Lidlom czy Kerfurom. Natomiast Ubera możemy choćby nawet jutro wypierdolić z Polski.

Lime od hulajnóg, też powinien być natychmiast wypierdolony stąd. Polskie firmy mogą same to ogarnąć, a wpuszcza się molocha.

#taxi #gospodarka #biznes #uber

Data: 13.04.2019 16:09

Autor: Judasz

Stripe wchodzi na polski rynek, jesteśmy w wersji closed beta. Stripe to popularny zamiennik PayPala na zachodzie, dzięki czemu możesz akceptować karty kredytowe na swojej stronie internetowej, dosłownie w ciągu kilku minut.

Zapewne czas, w którym wyjdziemy z wersji beta, zależy od ilości zgłoszeń na ich stronie. Tak sprawdzają zainteresowanie. By dodać zgłoszenie, wystarczy wpisać swojego maila na stronie https://stripe.com/global

#biznes #webdev #januszebiznesu #internet #firma #seo #marketing #marketinginternetowy #polska

Hey lurki, ma ktoś konto pomarańczowe lub bordowe na wykopie? Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś skopiował mój wpis z lurka i wrzucił na mikrobloga dla lepszego zasięgu ;)

Data: 12.04.2019 17:38

Autor: Thanos

taka refleksja mnie dzisiaj naszła. zamykałem wlasnie ubiegły rok – mała firma (mikroprzedsiębiorstwo?) – klienci wyłącznie z polecenia, znani osobiście od lat. hmm… troche dużo tych "formalności" (a to jest i tak praktycznie wielkie nic). wolałbym sie skupić wylacznie na kodzeniu 乁(ツ)

#biznes #ksiegowosc

Data: 29.03.2019 12:37

Autor: mosiek

Lukry, jak pracodawca wręcza mi wypowiedzenie natychmiastowe, nieważne z jakiego powodu, to jak to się ma do złożenia przeze mnie sprawy do sądu o przywrócenie do pracy, czy normalnie w następnych dniach przychodzę do pracy i czekam na rozprawę, czy jak to wygląda?

Tego nie zobaczycie w TV-Jak żydowscy politycy Polskę okradają...

Data: 28.03.2019 11:57

Autor: FiligranowyGucio

robertbrzoza.pl

Na tym zebraniu omawiano moją książkę „Bez strachu” i ta pani poprosiła o głos. Widziałem że na sali poszedł pomruk oburzenia, i wiele twarzy wskazywało na niezadowolenie z faktu że zabierze głos. Ja nie znałem tej starszej pani o rysach żydowskich ale niektóre osoby będące na sali znały ją z poprzednich spotkań. Poprosiła o mikrofon i patrząc na mnie powiedziała:

– Dziwię się, jak mogą zebrani gloryfikować pana książki. Przecież w nich kłamstwo goni kłamstwo. Nieuczciwie pan pisze np. o sprawie zwrotu majątków po Żydach którzy zginęli w czasie wojny. Uczciwość nakazuje, by te majątki zostały – jeśli nie tym do których należały – zostały zwrócone ich krewnym, a jeśli takich nie ma to państwu Izrael. Dotyczy to majątków ziemskich, młynów, tartaków, olejarni oraz stawów, gdzie hodowano ryby. A pan pisze że to należy do Polaków.To nieuczciwe to raz, a po drugie my będziemy się domagać zwrotu tych nieruchomości na Światowej Radzie Żydów i na pewno uzyskamy poparcie w tej sprawie, a Polska, pod naciskiem opinii światowej, musi to zwrócić prawowitym właścicielom, czyli Żydom.

Byłem przygotowany by na podobne zarzuty odpowiedzieć i to za pomocą niepodważalnych argumentów, związanych z tą sprawą, jednak stało się inaczej. Jednocześnie podniosło się kilka osób, które domagały się by im udzielić głosu. Nie ja prowadziłem to zebranie i nie ja udzielałem głosu, byłem tu gościem, członkiem tego zebrania, ale widząc że przewodniczący nie wie co zrobić w tej sytuacji i patrzy na mnie więc powiedziałem:

– Proszę dać głos pierwszemu z brzegu.

Z widzenia znałem tego człowieka, wiedziałem, że jest on emerytowanym pułkownikiem Wojska Polskiego. Najpierw mówca zwrócił się do mnie mówiąc tak:

– Pan pozwoli, że ja jej odpowiem. A to dlatego że pochodzę z rodziny, której zabrano olbrzymi majątek i oddano Żydowi zdrajcy za szpiegostwo. Ta pani, panie Siwak, to matka Aliny Całej, tej samej doktor historii z Instytutu Historii Żydów, która napisała obraźliwy duży artykuł o Polakach, jacy wyrachowani byli w czasie wojny i jakże współpracowali z Niemcami w zabijaniu Żydów. Ten artykuł nie tylko w Polsce ale i na świecie wywołał liczne protesty. Nawet i Żydów. A pan odniósł się do niego w swojej książce, słusznie pisząc jak bardzo pani Alina Cała na każdym kroku kłamie. To wywołało w środowisku Żydów wściekłość pod pana adresem. Ale nie mogli tego co pan napisał podważyć, gdyż oparł pan to co napisał na faktach i dowodach. No ale oni nikomu nie darują. Dlatego mieliśmy tu niedawno, na tej Sali, scenę jak Werblan napadł na pana za pańskie pisanie. Ale dostał po uszach i wyszedł. A teraz mama staje w obronie córki i ziomków Żydów.

– Otóż ja, oficer Wojska Polskiego, tu, w obecności wszystkich tu zebranych, daję słowo honoru, że panią przeproszę, jeśli na następne spotkanie przyniesie chociaż jeden akt notarialny, że taki to a taki lcek otrzymał od swego ojca czy matki, spadek w postaci majątku ziemskiego, czy młyna itd. Bo tak odbywa się przekazywanie majątków kolejnemu pokoleniu na całym świecie, a także i w Polsce. Ale pani go nie przyniesie, bo takich aktów notarialnych żaden Żyd nie posiadał. Posiadał inny akt nadania mu tych dóbr – Dekret cara Aleksandra II który Żydom i każdemu innemu nadawał taki majątek. Wie pani za co? Za zdradę Polski. Polski, która jako jedyne państwo na świecie przyjmowała Żydów ze wszystkich krajów, które Żydów wyrzucały. A wyrzucały liczne kraje Europy – dekretami królów, wyrzucały wielokrotnie na przestrzeni kilku wieków. I przecież nie za dobrą pracę dla kraju, w którym byli, ale za grabież, oszukaństwa, morderstwa, lichwę i przejmowanie władzy w swoje ręce. Polska ich przygarniała i nadawała liczne przywileje, szczególnie w handlu.

– W okresie rozbiorów Polski Żydzi – ich przywódcy podsycali i podgrzewali atmosferę do powstań. Ale nie dlatego, żeby Polska zrzuciła jarzmo ucisku caratu. Ale dlatego, że widzieli w dekrecie cara okazję, by posiąść majątki Polaków. A przypomnę tu państwu, że w tym okresie, kształcić swoje dzieci mogli ziemianin, właściciel tartaku czy młyna lub olejarni lub apteki. To była warstwa ludzi, gdzie patriotyzm przekazywano z pokolenia na pokolenie. Chłopi posiadający kilka mórg ziemi i klepiący biedę nie myśleli o wykształceniu swych dzieci. I do powstań nie szli synowie biednych chłopów, a właśnie tych ludzi których stać było na naukę swych dzieci. Żydzi, skwapliwie i dokładnie donosili do władz carskich o tych, co poszli do powstania. I na mocy dekretu carów przejmowali te wszystkie dobra. Odpłacili narodowi i Polsce za to, że ich jak swych synów przygarniała w dniach, gdy wypędzano ich z wielu krajów. Odpłacali zdradą na rzecz ciemiężyciela i zaborcy i to bez żadnych skrupułów. Zresztą nie tylko pod zaborem rosyjskim to robili, u Niemców zażądali, by wydzielić część Polski dla nich. A na świecie żądali zrobienia z Polski Judeo-Polonii.

– Na tę okoliczność zachowały się liczne dokumenty tak na świecie jak i w Polsce. Mojemu dziadkowi i jego bratu, którzy poszli do powstania, nie tylko odebrano całe majątki na rzecz Żydów zdrajców ale zesłano ich na sybir. I na zawsze zostali na Syberii lub może zginęli po drodze na Syberię. A pani śmie się tu dopominać zwrotu tych majątków?! W ten sposób zabieracie całe ulice, np. w Krakowie. Domy, które zostały przez Polskę Ludową, czyli przez Naród, odbudowane lub wyremontowane wy mając swoich prezydentów lub premierów i ministrów odbieracie po cichu, bez rozgłosu. Myślicie że naród Polski o tym się nie dowie? Jeśli uważa pani że pan Siwak pisze nieprawdę w swoich książkach, a jednocześnie twierdzi pani że Tomasz Gross pisze prawdę, to nie mamy o czym tu mówić i lepiej zrobi pani jeśli wyjdzie z tej sali, gdzie Polacy zrobili zebranie.

No i oczywiście wyszła. Dyskusja siłą rzeczy przeszła na temat Żydów, jako tych, którzy Polskę uważali i uważają za miejsce do objęcia władzy i pasożytowania na Polsce.

Mając to wszystko w pamięci podświadomie bałem się tej starszej pani siedzącej naprzeciw mnie tu, w tym holu w Ciechocinku. Na pierwszym zebraniu słuchała uważnie co mówiłem. Spotkanie, spokojnie, po trzech godzinach zakończyliśmy.

Na następnym spotkaniu, było to w sobotę po obiedzie, gdyż w tym czasie nikt już nie ma żadnych zabiegów i spokojnie można podyskutować. Starsza pani znowu siedziała tuż przede mną, w pierwszym rzędzie, i gdy tylko rozpocząłem słowami: Jeśli ktoś z was chciałby powiedzieć coś od siebie lub zadać mi pytanie to proszę to zrobić teraz”. I oto, ta starsza pani wstała i powiedziała tak:

– Chciałabym coś państwu powiedzieć, co może was zdenerwuje, ale nie widzę innej możliwości, jak tylko powiedzenie wam prawdy w oczy. Chciałabym też odnieść się do pana książek, bo je kupiłam przez pocztę. Ale wszystko zależy od tego, jak zareagujecie po tym, co za chwilę usłyszycie. Otóż, żeby nie było nieporozumienia, chcę na samym początku powiedzieć, że jestem z krwi i kości Żydówką.

Po sali przeszedł głośny pomruk, a tu i tam ktoś krzyknął: „Precz z Żydami”. Jakaś pani ze środka sali wstała i powiedziała do mnie:

– Panie Siwak, zrobiliśmy to spotkanie z panem, a nie z jakąś Żydówką. Niech pan jej powie, że to dla Polaków spotkanie, a nie dla Żydów i niech wyjdzie z sali. Sporo osób nagrodziło tę kobietę oklaskami i powtarzając: „To dla Polaków spotkanie!” i „proszę wyjść z sali!”.

Kobieta [ta Żydówka], stała obok mnie i patrząc na mnie powiedziała:

– Panie Siwak, mam pana za odważnego i uczciwego człowieka. Jeżeli pan rzeczywiście taki jest jak pisze, to proszę pozwól pan mi coś powiedzieć do ludzi.

– Powiedziałem, pozwólmy tej pani powiedzieć to, co jej zdaniem powinniśmy wiedzieć. Sami tu i teraz ocenimy jacy są Żydzi. Czasami bolesna prawda jest jak oczyszczenie potrzebna do życia lub do tego aby przejrzeć na oczy. Proszę, niech pani mówi, zwróciłem się do kobiety.

Stanęła obok mnie i powiedziała:

– Jestem, jak już mówiłam, Żydówką. Ale jestem sercem i rozumem Polką. Ubolewam nad sytuacją jaka jest w Polsce. Ponoszę za swą polskość większe konsekwencje niż wy. Bo rozstałam się z synem którego codziennie widujecie w telewizji. Stoczyłam z nim wojnę właśnie o Polskę. Wyrzuciłam go ze swego domu i serca. Za fakt, że ochrzciłam córkę bardzo boleśnie odczułam zachowanie się męża, iż ledwo przeżyłam. Nawet kary za to nie poniósł, bo tacy jak on byli poza prawem.

– A po wojnie w latach 1946-55, jak byłam młodą dziewczyną i żyli jeszcze moi rodzice, to regularnie co tydzień u nas w domu omawiali sytuację w Polsce najważniejsi Żydzi. Później, jak wydali mnie za mąż, to te zebrania najważniejszych Żydów były również w moim domu. To ja podawałam kawę i herbatę, ciastka lub obiady dla całej dużej grupy. I to ja nasłuchałam się jak was otumaniają i żerują na waszej naiwności.

– W latach już 1980-tych, też u mnie w mieszkaniu, panie Siwak, była ta rozmowa, którą pan opisuje na temat powojennej granicy Polski na wschodzie. Do [pełniącego wtedy, funkcję premiera] Mazowieckiego zwrócił się marszałek Wiktor Kulikow, by Polska wniosła na forum międzynarodowe sprawę tzw. linii Curzona. Marszałek mówił, że robi to na polecenie Gorbaczowa. Rozpadł się Związek Radziecki, odłączyły się kraje takie, jak: Litwa, Łotwa, Estonia, Białoruś i Ukraina. A Rosji zależało na tym by Ukraina nie była zbyt duża i mocna. Kulikow twierdził, wtedy w rozmowie z premierem Mazowieckim, że konferencja światowa jaka miała miejsce na temat tej sprawy opowiedziała się jednoznacznie za tym, iż Lwów był od 600 lat Polski, i państwa uczestniczące w tej konferencji wyznaczyły linię Curzona na wschód od Lwowa, a nie na zachód. Ale premier Wielkiej Brytanii dogadał się ze Stalinem że załatwi tak sprawę, że ta kaleka na wózku [prezydent USA, Roosevelt] zgodzi się na tę granicę. I rzeczywiście załatwił.

Mazowiecki w tych właśnie dniach jak zwykle brał udział w zebraniu u nas i o tym do zebranych mówił. A byli tam tacy ludzie jak Kuroń, Michnik, Lityński, Osiatyński, Suchocka i paru jeszcze innych znanych polityków Żydów. I wtedy to Michnik powiedział: „Powiedz marszałkowi Kulikowowi, że nie jesteś tym zainteresowany. To by naraziło naszą koncepcję polityczną co do rozwoju spraw w Polsce”. I tak rzeczywiście Mazowiecki odpowiedział marszałkowi. I to powiedział premier Polski: „Nie jestem tym zainteresowany”. Byłam świadkiem tej rozmowy, a było to u mnie w domu, jak też wielu innych rozmów. Czyli potwierdza się to, co Pan napisał w poprzedniej książce, że Kulikow powiedział panu prawdę, panie Siwak.

– Podczas jednej z rozmów u mnie w domu, słuchając wielu politycznych decyzji i tego jak będą je wcielać w życie spytałam: „A co na to Polacy?” Usłyszałam: „To będą decyzje polskich polityków, będących przy władzy. Oni będą wcielali w życie nasze koncepcje i propozycje”. Już dawno temu w Wałbrzychu powiedział Jakub Berman, stryj Borowskiego Marka: „Należy zajmować stanowiska tuż za premierem i prezydentem. Nie wysuwać się na czoło, a być z tyłu, ale decydować tymi przed sobą. Powiedział również, że wychowamy tak młodzież, by swym rodzicom nie wierzyła a tylko nam. To my ustalamy co mają wiedzieć ze szkoły i studiów, a co nie”. I dziś macie właśnie taką młodzież, która w ogóle prawdziwej historii swego kraju nie zna. I co z tego, że grupa polskich profesorów patriotów na uniwersytecie Jagiellońskim protestuje głodówką, widząc co zrobiono z podręcznikami do historii. Nic nie osiągną, a najwyżej wyrzucą ich z pracy, może właśnie o to chodzi.

– Przecież ja żyję na co dzień między ludźmi i słyszę jak złorzeczą Żydom. Ale będąc z wami szczera powiem tak: A kto temu winien że tylu Żydów jest u władzy? Czy czasami nie wy sami? Bo na przykład wystawia się jako kandydatów na prezydenta Warszawy dwie osoby. Oboje to Żydzi, tak Bielecki jak i Gronkiewicz-Waltz. I co? Sami oni się wybrali? Nie. To Polacy poszli do urn i oddali na nich swe głosy. A później krytykują, że żydówka jest prezydentem. Gdybyście zbojkotowali te wybory, mówiąc, że nie ma kandydatów Polaków i nie poszli głosować na ich wybór – to by nie zostali wybrani.

– Ja znałam oboje rodziców pani prezydentowej Komorowskiej. Byli to Żydzi, że Polaków utopiliby w łyżce wody. Pan Komorowski, który prawdopodobnie jest Polakiem, ale chodzi na smyczy swej żony Żydówki a za doradców swych, proszę zauważyć, wziął samych Żydów. A że ci doradcy decydowali i decydują, np. komu ma kapituła żydowska przyznać najwyższe odznaczenie w Polsce, czyli Orła Białego, i dano go samym Żydom, takim jak Michnik.

– A popatrzcie jak znieważono i zbrukano święte miejsce na Wawelu. Zaczynając od tego że Piłsudski tam leży, a nie powinien, bo to wróg Polaków, to jeszcze Miłosz, a następnie nie-Polak – pan prezydent Kaczyński. Przecież pani Jadwiga [matka Lecha i Jarosława Kaczyńskich] to moja koleżanka z lat młodości i nie mam żadnej wątpliwości, że rodzice jej byli oboje Żydami. A prawo żydowskie mówi, że ten kto z matki Żydówki się narodził to jest Żydem.

– I tak sprytnie się gra na uczuciach goi, jak o Polakach mówią. Tak dajecie się oszukiwać i manipulować. Was już nie trzeba prowadzić na sznurku do rzeźni jak barany. Wy już i sami przyjdziecie, wierząc, że tam czeka was lepszy świat. W ogromnej części temu faktowi, że Żydzi w każdej dziedzinie życia zajmują najważniejsze stanowiska, wy Polacy jesteście winni. Duży procent Polaków służy swą pracą nie Polsce, a Żydom. Wiedzą o tym doskonale. Ale ich szefowie też wiedzą, że Jeśli dadzą dobre płace, to pracownicy będą służyć im wiernie i lojalnie.

– Tak macie we wszystkich telewizjach, tak samo z prasą. Nawet o. Rydzyk – ostatnie źródło wiedzy o tym co się dzieje – też już się poddał i wpuścił tak do radia, jak do telewizji ludzi, którzy nie tylko nie kochają ojczyzny, ale pracują tak, by ją stracić na rzecz innych.

– A mnie za moje poglądy i fakt ochrzczenia córki mąż porzucił i wyjechał do Izraela. Synowi powiedziałam, podczas jednego z zebrań u nas w domu: „Swymi planami i faktem że fizycznie jesteście u władzy sprowadzicie na resztę tych Żydów co ocaleli po wojnie [i tych co obecnie ściągacie do Polski na siłę] – nowy, straszny holocaust. Tak żyć się nie da. Polacy się obudzą z tego letargu i nie darują Żydom. Są długo cierpliwi i łatwowierni. Są naiwni jak małe dzieci, i dają się za judaszowe pieniądze wam przekupić. Ale to runie lada dzień – ta wasza konstrukcja globalnego świata. Są narody, które przejrzały na oczy, jak Islandia. Zemsta może być straszna, bo Polacy tacy właśnie są: długo naiwni i głupi, ale jak miara się przeleje to są straszni i nieobliczalni. A wy do tego prowadzicie?” Więc syn się bardzo obraził na mnie i wyprowadził się z domu. I nie uznaje mnie za swą matkę.

– A jak on się nazywa? – padły z sali pytania.

– Tego ja nie mogę wam powiedzieć, a to z obawy przed zemstą. Ponieważ moi rodacy mszcząc się nie przebierają w środkach. Łagodna zemsta polega na tym, że z człowieka zrobią wariata. Ale to jest rzadkość. Żydzi za zdradę zapłacą śmiercią każdemu, nawet swemu najbliższemu. I tego nie żądajcie ode mnie. Ja osobiście nie boję się śmierci, ale mam córkę i troje wnuków, katolików. Mogą właśnie uderzyć we mnie, robiąc krzywdę moim ukochanym. Tak to robią.

Przerwała na chwilę i ta sala, ci ludzie, którzy nie chcieli jej słuchać, a niektórzy żądali by wyszła, teraz nagrodzili ją długimi, mocnymi oklaskami.

Gdy ludzie nadal pytali kobietę o nazwisko ona uparcie odmawiała podania go i prosiła o wyrozumiałość. Ale dla mnie było jasne kto jest jej synem. Otóż dwa lub trzy razy powiedziała „ten cholerny śliniak” o swym synu. A w czasie PRL-u wszyscy w opozycji mieli pseudonimy, które, albo sami wymyślali, albo koledzy im nadawali. W czasie tych pięciu lat, gdy byłem członkiem biura politycznego i codziennie otrzymywaliśmy raporty MSW z działalności opozycji, obok nazwisk były pseudonimy.

A takie pseudo, miał Michał Boni, obecny minister i prawa ręka Tuska. Ten od sprawy ACTA, za którą premier musiał naród przepraszać. W każdym szanującym się państwie za takie podprowadzenie premiera minister wyleciałby z hukiem. Ale nie w Polsce. Tu premier wykonuje „ich” polecenia, a nie rady ministrów czy sejmu. A dlaczego śliniak go nazywali? Bo ci którzy znają go z wystąpień w TV czy na żywo, mogli się napatrzeć jak Boni ciągle się ślinił i oblizywał.

– A co pani może powiedzieć o aferach w Polsce? – padło pytanie z sali.

– Proszę pana o jakie afery konkretnie pan się pyta? Bo chyba sam pan wie, że tak zmodyfikowano prawo by złodziej nie był karany. Uczynił to, oczywiście syn Żyda, pan Kwaśniewski, pisząc nowe prawo zasadnicze, czyli nową konstytucję [tzn. on tylko afirmował swoim podpisem, a pisali ją „specjaliści” – admin]. Co sprawia, że żadna afera nie została ani wyjaśniona ani ukarana, ale te afery o które pan się pyta to „mały pikuś”, jak mówią.

– Największą aferą, za którą powinni wisieć ci, co ją w życie wprowadzili, to sprawa, która przerasta kopalnie, zagarnięte huty czy fabryki. Chodzi o przemysł alkoholowy. Wpływy z tego przemysłu do Skarbu Państwa, czyli do budżetu, do 1989 r. stanowiły 50% wszystkich wpływów. Pozbycie się przez państwo polskie wyłączności na produkcję i zbyt alkoholu, nastąpiło w wyniku tajnej uchwały tzw. Sejmu Kontraktowego w 1989 r. To był początek tzw. wolnej Polski i III RP. Średni zysk roczny obecnych prywatnych właścicieli branży alkoholowej wynosi 9,5 miliarda dolarów rocznie. Czyli połowa budżetu wypływa za granicę a powinna zasilać budżet państwa. Ale ktoś musiał się nachapać i dał też innym fortuny za fakt przyzwolenia na tę ustawę.

– Przypomnę – jeszcze za czasów Księstwa Warszawskiego a także przed wojną było to 50% budżetu państwa. Tak też było za PRL. Była to połowa budżetu i mimo obciążeń na zbrojenie półmilionowej polskiej armii i złej gospodarki, państwo mogło egzystować. I tu ciekawe zjawisko, bo w 1980 r. wpływ do budżetu państwa w przeliczeniu na dolary był większy od całego budżetu państwa netto III RP w 2000 roku. I tu widzicie jak na dłoni czego pozbawili naród polski żydowscy kombinatorzy, tacy jak obecny doradca Tuska, a kiedyś premier – Jan Krzysztof Bielecki. A polscy posłowie uchwalali pod dyktando Żydów wszystkie ustawy, które naród polski pozbawiały dochodu.

– Był taki minister skarbu w III RP [Emil Wąsacz], który powiedział: „Ta ustawa zrobi z Polaków dziadów, będą grzebać w śmietnikach żeby przeżyć”. I nie mylił się proszę państwa. Nie byłoby dziś potrzeby podwyższania wieku emerytalnego i straszenia Polaków, że nie będzie komu na nich pracować i nie będzie emerytury. Zabrano narodowi największy dochód jaki państwo osiągało. Przeszło to w ręce cwaniaków, którzy w dodatku podkreślają – jak ciężko dla Polski pracują, a wy ich co kadencję wybieracie!

– Więc ja nie bez powodu powiedziałam: „czy aby tylko Żydzi są winni obecnej sytuacji?” A powiem więcej. Czas rozkradania polskiej gospodarki już się skończył. Chyba, że przeforsują ustawę o prywatyzacji lasów państwowych. Bo to ich jeszcze boli że nie jest w ich rękach. Ale wątpię, bo Polacy budzą się pomału ze snu. Zaczął się natomiast jeszcze gorszy czas niż rozkradanie polskiego majątku. Zaczął się czas usuwania ze swej drogi ludzi, którzy w jakikolwiek sposób są przeszkodą, by całkowicie mieć władzę w swym żydowskim ręku. Jeśli by im się to udało to pozwolą wtedy żyć tylko tym z których będą mieć pożytek dla własnych interesów.

– Co w tej sytuacji robić? – spytał ktoś z głębi sali.

– Co robić? – powtórzyła. – Polacy to bardzo dziwny naród. Polakom to trzeba ‚do boląca’ dokuczyć. Tak by to bardzo boleśnie odczuli. Inne narody rozumieją zagrożenie szybciej, bez tych bolesnych doświadczeń. Wy jesteście inni. Ulegacie byle komu i wierzycie byle komu. Oddajecie władzę też byle komu, chociaż wiecie ile zła już wam wyrządzili ci co obdarzacie ich władzą i zaufaniem. U nas musi popłynąć morze krwi i zginąć wielu ludzi, żeby Polacy przejrzeli na oczy. Pytacie co zrobić w tej sytuacji. A jeśli powiem co zrobić to wiem, że tego na razie nie zrobicie, bo nie umiecie kalkulować i myśleć.

– Taka Islandia potrafiła zrzucić jarzmo międzynarodowych mafijnych karteli bankowych i pociągnęła do odpowiedzialności polityków, za zdradę narodu islandzkiego i państwa islandzkiego. Na czele z premierem tego kraju Geir Haarde. I był to rzeczywiście, pierwszy premier na świecie postawiony przed sądem za przyzwolenie na obrabowanie swego narodu i państwa przez międzynarodowe mafijne koncerny bankowe, co doprowadziło Islandczyków i Islandię na skraj bankructwa. I nie tylko premiera, posadzili na ławie oskarżonych ale i szefów banków takich jak Lehman Brothers i Goldman Sachs.

Naród islandzki powiedział: „Ci co doprowadzili Islandię do takiego kryzysu, muszą spłacić sami te długi, bo nie naród je zrobił, a oni”. A u nas? U nas do tego na razie nie dojdzie, bo naród śpi snem błogim. Ale jak się obudzi to zemści się na tych co nie uciekną z Polski. W Polsce jest inna sytuacja niż w Islandii. Tam mało było Żydów. A tu co krok to niby-Polak ale wcześniej czy później wyjdzie z niego żyd.

Data: 27.03.2019 17:02

Autor: mosiek

Powiem wam o co chodzi z tym spierdolonym poszukiwaniem pracy: nie możecie znaleźć pracy, bo nie dajecie się manipulować. I to jest akurat dobrze dla was i niech tak zostanie, jednak jest to źle dla pracodawców bo nie mogą was wykorzystać i wykorzystywać. Dzisiaj sekunda po sekundzie przeanalizowałem moją rozmowę kw. w jednej ze spółek skarbu państwa. Otóż okazuje się, że wszyscy kandydaci, którzy już na etapie rozmowy (pierwszej) nie poddają się manipulacjom, są z założenia wszyscy odrzucani. Generalnie np. polega to na tym, że jesteście pytani o coś czego na pewno nie robiliście. Pytanie jest z prostą odpowiedzią: tak lub nie. Nie możecie odpowiedzieć tak, bo tego nie robiliście. Jak odpowiecie "nie, nie robiłem tego" to już jesteście odrzuceni. Jak odpowiecie "nie ale…" i teraz na przykład "… mogę się tego nauczyć", "… mogę to zrobić" itd. to już jesteście wikłani w manipulację firmy i szefa. Potem już krótka droga żeby mieć spierdolone stanowisko pracy na którym będziecie musieli się ze wszystkiego tłumaczyć i robić wszystko za wszystkich. Także mała sugestia z mojej strony, żeby wam się dobrze żyło i orgazm z dziewczyną był naturalny: nie dajcie się wmanipulować! Odpowiadacie krótkim "nie, nie robiłem" i zamykacie temat. Jak będą faktycznie was potrzebowali, ale uczciwie, a nie manipulacyjnie, to was zatrudnią. Jak nie, to macie szczęście że uniknęliście skurwysynów, manipulantów i januszybiznesu.

Agencje pracy tymczasowej to „handel ludźmi”...

Data: 23.03.2019 13:12

Autor: FiligranowyGucio

strajk.eu

Ukrainiec zatrudniony w Polsce miał ciężkie przejścia na polskim rynku pracy. Wszystko to opisał w liście otwartym do premiera Morawieckiego. Dowodzi, że model zatrudnienia oparty na agencjach pracy i outsourcingu stworzony został wyłącznie w celu ułatwienia wyzysku przez pogwałcenie wszelkich praw pracowniczych.

Witryna internetowa jednego z polskich dzienników zamieściła list otwarty do premiera Mateusza Morawieckiego napisany przez obywatela Ukrainy mieszkającego i pracującego w Polsce. Autor w desperackim tonie stara się zwrócić uwagę na patologie tworzone na polskim rynku pracy przez agencje pracy tymczasowej, które działając poza wszelką kontrolą, pozbawiają faktycznie ludzi wszelkich praw w miejscu ich zatrudnienia. Co więcej, pracownik z Ukrainy, opisując schemat zatrudnienia, którego sam jest częścią i zna go z doświadczenia, daje wymownie do zrozumienia, że jest to podstawowa funkcja pełniona w polskiej gospodarce przez takie agencje. Ukrainiec apeluje o ucywilizowanie polskiego systemu zatrudnienia.

Autor listu przedstawia działanie patologicznego modelu na przykładzie dużego zakładu pracy z branży motoryzacyjnej na Górnym Śląsku, gdzie sam był zatrudniony. U jego realnego pracodawcy zatrudniani byli “hurtowo” ludzie pochodzący z odległych miejsc zamieszkania, związani umowami cywilnoprawnymi z fikcyjnym podmiotem gospodarczym powołanym do życia specjalnie w celu zatrudnienia w dużym zakładzie pracowników, którzy byli wyzyskiwani tam bez oglądania się prawo pracy. Wszystko służyło i służy wyłącznie stworzeniu łańcuszka kontrahentów, który pozwala zdecydowanie obniżyć koszty i warunki pracy.I ludzie będą pokornie pracować na podstawie takiej „umowy-zlecenia” po 300 i więcej godzin miesięcznie, bez wynagrodzenia za nadgodziny. Będą pracować w nocy, w soboty i niedziele, bez urlopów i wszelkich praw pracowniczych. Stąd bierze się zysk, którego starcza na opłacenie kilku pośredników.” – pisze bez ogródek autor listu do premiera.

Ukrainiec skarży się, że proceder ten jest Polsce powszechny i trwa bez żadnych problemów od wielu lat. Pracownik ze Wschodu nazywa tę sytuację wprost handlem ludźmi polegającym na naginaniu istniejącego prawa.

“Jeżeli cały ten schemat jest niezgodny z prawem – to i niezgodnie z prawem funkcjonują wszystkie jego elementy, wszystkie są „czarne”. Z tego wynika, że uwikłany w bandycką działalność zostaje również zwykły pracownik, prosty człowiek. (…) Jeżeli cały ten schemat jest niezgodny z prawem – to i niezgodnie z prawem funkcjonują wszystkie jego elementy, wszystkie są „czarne”. Z tego wynika, że uwikłany w bandycką działalność zostaje również zwykły pracownik, prosty człowiek”.

W listopadzie 2018 r. w Warszawie miała miejsce dyskusja o sytuacji pracowników z Ukrainy w Polsce, gdzie ekspertka trzeciego sektora, związkowiec i dziennikarz zwracali uwagę na fakt, że obecnie większość pracowników zagranicznych przybywa do naszego kraju za pośrednictwem agencji, które “organizują” im tu nie tylko pracę, lecz też kwaterunek i załatwiają formalności związane z legalnością pobytu. Oznacza to sytuację, w której pracownicy zagraniczni, głównie z Ukrainy, są w pełni uzależnieni bytowo od swoich “łaskawców” działających wyłącznie po to by na nich zarobić. Jednak autor listu otwartego podkreśla, że podobne warunki na obszarze zatrudnienia dotyczą wielu Polaków.

Prawnik żydowski odzyskuje emerytury i nieruchomości z Polski

Data: 21.03.2019 17:42

Autor: FiligranowyGucio

robertbrzoza.pl

Nie wszystkie getta wyglądały tak jak Warszawa czy Łódź – „tysiące innych w całej Europie były pozbawione stereotypowych murów”.

Najważniejsze jest to, mówi Kramer, że wszyscy ocaleni z Holokaustu urodzeni przed 1935 r. (Lub ich spadkobiercy) powinni zadzwonić i zapytać o potencjalne świadczenia niemieckie, a wszyscy urodzeni Polacy (bez względu na wiek) powinni zadzwonić i zapytać o polskie i niemieckie uprawnienia.

Krótko mówiąc, jeśli twój rodzic był ocalałym z Holokaustu, który zmarł w ciągu ostatnich 10 do 15 lat, powinieneś zadzwonić do Kramera, aby dowiedzieć się o potencjalnych korzyściach.

Data: 21.03.2019 13:59

Autor: mosiek

Zaczyna mnie to powoli irytować, że w przeciągu ostatniego czasu zagranica uznała Polskę za tanią montownię i proponowane tutaj czy nawet za granicą oferty zupełnie mają w dupsku głęboko to jakie kto ma kompetencje i doświadczenie. Jak jeszcze kilka miesięcy temu starałem się o pracę to oferty były na poziomie a proponowane role nie odbiegały od prezentowanych kompetencji. Teraz kuwa nagle wszyscy chcą mnie na support 1 linii, co robiłem 15 lat temu ostatni raz. Ktoś ma podobne doświadczenia ostatnio? Co tu się odkuwia?

Data: 20.03.2019 06:41

Autor: mosiek

Ostatnio tak się zastanawiam nad tym co się dzieje w kwestii ofert pracy i rynku rekrutacji. I doszedłem do takich wniosków: ok, firma mnie sprawdza, jasno wiedzą że czegoś nie robiłem, po czym "łooo panie, ma tego nie umie, to połowa pensji". No to mówię "może nie robiłem tego ale mając tak duże doświadczenie i wiedzę mogę zrobić to z palcem w tyłku". Po czym oni "no nie, takiej pensji jak pan chce panu nie damy". No ok. Trudno. Skoro pracodawcy nie rozumieją co to znaczy być specjalistą jakiejś dziedzinie, to w zasadzie nigdy nie znajdą kompetentnej osoby, chyba, że ktoś idealnie pasuje do ogłoszenia, na co wiadomo jak nikła szansa jest. Ale wróćmy do tych rozmów. Otóż doszedłem do wniosku, że w zasadzie bez żadnych konkretnych powodów odrzucają kandydatury, nie dają feedbacku albo dają go nieprawdziwego (nie ma pan doświadczenia w X, gdzie na początku pytałem konkretnie czy CV i portfolio spełniają wymagania stanowiska – było jasne "tak, oczywiście!"), to jeszcze dodatkowo nie są otwarci na feedback od odrzuconych kandydatów. Czyli wiecie, zjebaliśmy rekrutację ale nikogo nie mamy zamiaru pytać o to co i jak żeśmy zjebali. I teraz wchodzę ja, cały na biało, gdyby firma była ciekawa co w rekrutacji zepsuli "tak, mogę państwu udzielić feedback, brałem udział w ponad 200 rekrutacjach i wiem dokładnie co państwo zepsuliście i mogę państwu tych informacji udzielić, koszt to jedyne 200€". Dziękuję, do widzenia.

Coraz więcej Polaków przeciwnych ograniczaniu handlu w niedziele

Data: 17.03.2019 11:37

Autor: lisq

wirtualnemedia.pl

Do 51 proc. wzrosła liczba Polaków negatywnie oceniających zakaz handlu w niedzielę, który rozszerzono od początku tego roku. To o pięć punktów procentowych więcej, niż w poprzedniej fali badania, które przeprowadza Maison&Partners na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Historia, o której się nie mówi...

Data: 17.03.2019 09:18

Autor: FiligranowyGucio

facebook.com

Krótka historia umorzenia 1,2 mld zł. Czyli: Gazprom, bezpieczeństwo energetyczne Polski i katastrofa smoleńska w tle…

Lech Kaczyński był przeciwnikiem umorzenia Gazpromowi 1,2 mld zł długu, jaki rosyjski koncern miał zapłacić spółce kontrolowanej przez polski Skarb Państwa. Donald Tusk był odmiennego zdania. Ten pierwszy zapowiadał powołanie komisji śledczej, gdyby rząd zdecydował się na umorzenie. Wkrótce później zginął w katastrofie smoleńskiej. Ten drugi po dziś dzień zajmuje kluczowe stanowisko w państwie.

Jesienią 2009 roku Sąd Arbitrażowy w Moskwie nakazał Gazpromowi zapłacenie spółce EuRoPol Gaz(współkontrolowanej wówczas przez polski rząd) kwoty 1,2 mld zł, która wynikała z nieregulowanych od 2006 roku przez rosyjski koncern rachunków za transfer gazu przez terytorium Polski na zachód Europy.

Dlaczego Sąd Arbitrażowy w Moskwie musiał wydać taki wyrok? W 2006 roku zarząd Gazpromu nagle ogłosił, iż opłaty za tranzyt rosyjskiego gazu przez Polskę są zbyt wysokie. Rosjanie zakwestionowali polskie przepisy, które wymagają, aby w taryfach za transport gazu uwzględnić niewielką dopłatę zależną od wartości majątku firmy (im większy majątek Gazpromu, tym więcej musiał płacić za transfer gazu przez Polskę). Leszek Szymowski – autor artykułu, z którego czerpię informację (tutaj) – sugerował wręcz, że nagła decyzja zarządu Gazpromu mogła mieć związek ze sprawą likwidacji przez rząd PiS Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI), które miały być "nieformalną rezydenturą rosyjskich służb specjalnych w Polsce". Oczywiście Sąd Arbitrażowy w takich okolicznościach nie mógł postąpić inaczej i przyznał rację polskiej spółce.

Pod koniec października 2009 r. polski rząd rozpoczął z Rosjanami negocjacje na temat warunków nowej umowy gazowej, która regulowałaby zasady dostarczania do Polski błękitnego paliwa na kolejne lata. Gazprom postawił warunek: zawrzemy z wami nową umowę, ale wy umorzycie nam 1,2 mld zł długu. Zarówno premier Donald Tusk, jak i ówczesny minister skarbu Aleksander Grad wyrazili aprobatę dla tego pomysłu. Zupełnie odmiennego zdania był prezes EuRoPol Gazu S.A. – Michał Kwiatkowski, który miał powiedzieć, że dopóki pełni funkcję prezesa, nie podpisze dokumentu anulującego dług Gazpromu. Jego stanowisko poparł Jerzy Tabaka – członek zarządu spółki. Kwiatkowski wysłał nawet do ministra Grada list, w którym stwierdził, że umorzenie długu będzie stanowić złamanie polskiego prawa. Grad na list nie odpisał. 11 grudnia 2009 r. przeciwko podpisaniu nowej umowy gazowej na rosyjskich warunkach przewidujących umorzenie 1,2 mld zł długu, opowiedział się ówczesny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło. 14 grudnia 2009 r. Kancelaria Prezydenta oficjalnie poinformowała, że jest przeciwna nowej umowie gazowej z Rosją.

20 stycznia 2010 r. doszło do nagłego zwrotu akcji. Tego dnia odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej EuRoPol Gazu. Efekty tego posiedzenia były takie, że najwięksi przeciwnicy umorzenia długu Gazpromu – prezes Michał Kwiatkowski oraz członek zarządu Jerzy Tabaka, zostali zawieszeni w pełnieniu obowiązków. P.o. prezesa został… Aleksandr Miedwiediew – wiceprezes Gazpromu i prezes spółki Gazprom-Export. Konflikt interesów wydawał się być oczywisty – Miedwiediew, będąc wiceprezesem całego Gazpromu oraz prezesem Gazprom-Export (spółka córka zajmująca się eksportowaniem rosyjskiego gazu), miał decydować o umorzeniu 1,2 mld zł wierzytelności EuRoPol Gazu w stosunku do Gazpromu.

Kancelaria prezydenta Kaczyńskiego, komentując roszady personalne w EuRoPol Gazie, poinformowała, że jeśli dojdzie do umorzenia 1,2 mld zł długu Gazpromowi, zawiadomi prokuraturę oraz zwróci się do Sejmu z wnioskiem o powołanie komisji śledczej. Obóz prezydencki stał się zatem główną przeszkodą na drodze do anulowania długów Gazpromu.

25 stycznia 2010 r. rząd Donalda Tuska poinformował publicznie, że – jako przedstawiciel Skarbu Państwa(będącego współwłaścicielem EuRoPol Gazu) – zgadza się na umorzenie Gazpromowi długu w wysokości 1,2 mld zł. 27 stycznia potwierdził to wspólny komunikat Gazpromu, PGNiG oraz EuRoPol Gazu. Problem w tym, że statut EuRoPol Gazu wymagał do umorzenia długu zgody całego zarządu, a nie tylko p.o. prezesa, którym od kilku dni był Aleksandr Miedwiediew. Tymczasem wszyscy pozostali członkowie zarządu podzielali stanowisko odsuniętego Michała Kwiatkowskiego i sprzeciwili się rezygnacji z 1,2 mld złotych. Aby "zaradzić" temu problemowi 16 marca zorganizowano posiedzenie Rady Nadzorczej EuRoPol Gazu, na którym dokonano istotnych zmian statutowych spółki. Uchwalono m. in., że we wszystkich sprawach (w tym także w kwestii umarzania zadłużenia) zarząd EuRoPol Gazu musi podejmować decyzje jednogłośnie, jednakże w razie rozbieżności w jakiejkolwiek sprawie, spór miała rozstrzygać rada nadzorcza. Gdyby radzie nadzorczej nie udało się rozwiązać sporu, należało zwołać walne zgromadzenie akcjonariuszy, czyli Gazpromu oraz kontrolowanego przez Skarb Państwa i podległego jego decyzjom – PGNiG. Ponadto obie spółki będące właścicielem EuRoPol Gazu (Gazprom i PGNiG) miały wskazać równą liczbę członków zarządu. Tydzień później zebrało się walne zgromadzenie akcjonariuszy EuRoPol Gazu, aby zatwierdzić zmiany statutu. Z uwagi jednak na fakt, że nie zostało jeszcze podpisane polsko-rosyjskie międzyrządowe porozumienie o dostawach gazu i zasadach działania EuRoPol Gazu, ogłoszono przerwę w obradach walnego zgromadzenia akcjonariuszy do 20 kwietnia. Warto zauważyć, że w tym okresie doradcy Lecha Kaczyńskiego sugerowali w mediach, że prezydent będzie wnioskował o powołanie komisji śledczej, jeżeli rząd dotrzyma słowa i 1,2 mld zł zostanie Gazpromowi umorzone.

10 kwietnia 2010 r. prezydent Lech Kaczyński wsiadł na pokład rządowego Tu154M lecącego do Smoleńska… O godz. 8:41 zginął wraz z innymi przeciwnikami umowy gazowej z Rosją.

18 kwietnia odbył się w Krakowie uroczysty pogrzeb pary prezydenckiej. Na pogrzeb przyjechał prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Zgodnie z informacjami dostępnymi <<tutaj>> wraz z prezydentem Rosji do Polski przyjechali także prezes i wiceprezes Gazpromu – Aleksiej Miller oraz Aleksandr Miedwiediew. Dwa dni później odbyło się ponownie Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy EuRoPol Gazu, w trakcie którego wybrano nowego prezesa zarządu. Został nim Mirosław Dobrut. Równocześnie ze stanowiska prezesa formalnie odwołano Michała Kwiatkowskiego, a ze stanowiska wiceprezesa – Jerzego Tabakę, którzy nie chcieli umarzać długów Gazpromowi. 21 kwietnia rząd Donalda Tuska ogłosił, że nowa umowa gazowa z Rosją (uwzględniająca umorzenie 1,2 mld zł długu Gazpromu) zostanie podpisana na początku maja. Tak się jednak nie stało. Do gry wkroczyła Bruksela, która widząc co się dzieje wymusiła na Polsce przeprowadzenie ponownych negocjacji z Rosjanami w sprawie umowy gazowej, tym razem z udziałem przedstawiciela Unii Europejskiej. Ostatecznie umowę podpisano 29 października 2010 r. Jej treści nie podano do publicznej wiadomości. Wiadomo jedynie, że Gazprom będzie dostarczać do Polski gaz do 2037 r. (dzięki Unii Europejskiej skrócono ten okres). Pewne jest także to, że Polska zrezygnowała z 1,2 miliarda zł, które miał zapłacić Gazprom.

Powstaje pytanie – czy gdyby Lech Kaczyński nie zginął 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, to zdecydowałby się na skierowanie do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa działania na szkodę spółki Skarbu Państwa oraz czy zwróciłby się do Sejmu z wnioskiem o powołanie komisji śledczej, która miałaby zbadać czy umorzenie Rosjanom 1,2 mld zł było zgodne z prawem?

Data: 16.03.2019 19:37

Autor: mosiek

Zrób prosty eksperyment: pracuj przez 10 lat ucząc się wszystkiego, nieważne za jaką pensję, haruj, ucz się, poznawaj. Potem spróbuj znaleźć pracę za normalne, należne ci pieniądze, co najmniej za średnią rynkową należną ci za wykształcenie, doświadczenie, wiedzę. Nie uda ci się to. Właśnie straciłeś 10 lat życia. Dlatego nie warto inwestować w naukę ani pracę za niskie kwoty.

Data: 09.03.2019 16:23

Autor: mosiek

Lurki, w wolnej chwili wypełnijcie fomularzyk na stronie https://riffter.pl/ swoimi przeszłymi lub obecnymi zarobkami. Niech każdy wie ile się zarabia.

Zakaz handlu. Sejm będzie obradował nad dwoma projektami zmian

Data: 09.03.2019 14:02

Autor: piotre94

biznes.radiozet.pl

Podczas najbliższego posiedzenia Sejmu w dniach 13-15 marca będą rozpatrywane zmiany w ograniczeniu handlu w niedzielę. Sprawa dotyczy dwóch poselskich projektów.

Podziękujmy TVN! Handel zagraniczną padliną kwitnie.

Data: 07.03.2019 18:01

Autor: piotre94

swiatrolnika.info

Po tym, jak amerykański TVN w czasie promocji amerykańskiej wołowiny w Polsce wyemitował za podszeptem brytyjskiej Fundacji Viva! materiał o ubojni spod Ostrowi Mazowieckiej, skoordynowana akcja międzynarodowa wykluczyła z wielu rynków polskie mięso.

Goldman Sachs twierdzi, że wyleczenie chorób jest finansowo nieopłacalne

Data: 07.03.2019 13:44

Autor: FiligranowyGucio

zmianynaziemi.pl

Tajny raport jednego z największych banków inwestycyjnych na świecie, Goldman Sachs, wyciekł do mediów. Z dokumentu tego dowiadujemy się czegoś, o czym prawdopodobnie wiedzą wszyscy, lecz kwestia ta jest zdecydowanie zbyt rzadko poruszana publicznie. Raport Goldman Sachs głosi, że długotrwałe leczenie chorób przynosi większe zyski niż szybkie i całkowite wyleczenie pacjentów.

Data: 04.03.2019 10:24

Autor: Miltonek

Jutro mam rozmowę o pracę, rekruterka wprost się mnie zapytała co tam ostatnio robiłem bo mam pustki w CV to jej powiedziałem że się leczę na głowę, ale mi powiedziała żeby jutro przyjść

Pracuj.pl niewydolne a drogie

Data: 02.03.2019 11:36

Autor: mosiek

pulshr.pl

W serwisie LinkedIn trwa dyskusja na temat usług oferowanych przez portal Pracuj.pl. Branża HR i kandydujący do pracy negują efektywność oferowanych narzędzi rekrutacyjnych. Czy nadciąga zmierzch serwisów z ogłoszeniami rekrutacyjnymi?

Dochód pasywny w praktyce czyli kolejna piramida finasowa.

Data: 27.02.2019 09:13

Autor: malcolm

tvp.info

Ponad 36,5 mln zł straciło około siedmiuset inwestorów, którzy ulokowali swoje oszczędności w obligacje sprzedawane przez firmy Horcus Investments Group S.A i Q Group S.A. Te okazały się być piramidą finansową. Miały się zajmować m.in. rewitalizacją luksusowych willi w eleganckich dzielnicach Warszawy i Poznania, a nawet we Francji. W rzeczywistości nie miały praw do budynków. Jak dowiedział się portal tvp.info, do sądu trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko organizatorom przekrętu.

Przez decyzję byłych władz KNF Polska musi zapłacić Szwecji 650 mln zł

Data: 26.02.2019 17:26

Autor: malcolm

tvp.info

– Jest to decyzja rażąco niesłuszna w naszej ocenie – powiedział podczas konferencji prasowej prokurator generalny Zbigniew Ziobro, komentując decyzję szczecińskiego sądu o uznaniu za bezzasadne zatrzymań przez CBA byłego kierownictwa Komisji Nadzoru Finansowego. – Prokuratura słusznie prowadzi postępowanie wobec strat sięgających ok. 2 miliardów zł w wyniku niefrasobliwości ze strony KNF. Ten sam KNF podjął decyzję, którą szwedzki sąd wycenił na 650 mln zł. Tyle będziemy musieli zapłacić jako państwo na skutek decyzji KNF w tym samym składzie i w tym samym okresie, w którym sprawę prowadzi teraz prokuratura – dodał Ziobro.

Skarb Państwa przegrał w szwedzkim sądzie spór z funduszem Abris o wywłaszczenie go z akcji FM Banku. Chodzi o decyzję Komisji Nadzoru Finansowego sprzed pięciu lat.

Polski grafen może zostać uratowany

Data: 25.02.2019 21:53

Autor: piotre94

benchmark.pl

Czy polski grafen zostanie uratowany? Na razie jest zbyt wcześnie, by jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale szanse znacząco wzrosły – zainteresowanie wyraziła bowiem Grupa Azoty.

Data: 15.02.2019 16:17

Autor: NjeMjetek

Lurki co się dzisiaj w pracbazie odjebało to ja nawet nie. Zaczynając od początku…

Szefostwo z góry – i to takiej góry, góry, nie że dyrektor finansowy regionalny do spraw mobbingu i wyzysku ( ͡º ͜ʖ͡º) tylko prezes całej grupy – chce utworzyć zespół złożony z co lepszych pracowników z całej grupy a nawet spoza, i zadaniem tego zespołu byłoby ogarnianie burdelu nie w jednej fabryce co w… jakiś 40 xD Także cała śmietanka wśród śmietanki, oczywiście ja także dostałem propozycję a jak wiadomo, więcej obowiązków oznacza wincyj pieniędzów, które to będę mógł przepierdolić na wino dziwki i lasery ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dzisiaj przyjechał prezes i mieliśmy rozmowę na temat tego zespołu. Wchodzę na salę konferencyjną, prezes z bossem już czekają, jest także kilka osób mających potencjalnie pojawić się w zespole. Pora spotkania się zbliża, ludzi pojawia się coraz więcej, część osób mniej więcej kojarzę, część całkowicie nowe twarze, ale z reguły ludzie bliżej 40-tki niż 20-tki ( ͡º ͜ʖ͡º). Zaczynamy spotkanie, tradycyjnie podziękowania za poświęcenie się pracy, dzięki któremu zostaliśmy W Y B R A Ń C A M I ( ͡º ͜ʖ͡º), krótka rozmowa co będziemy robić w zespole, jakie będą role poszczególnych osób i dlaczego zespół będzie międzynarodowy, aż w końcu przychodzi kwestia wyceny naszych własnych kompetencji. Prezes proponował, by najmłodszy pierwszy wycenił swoje kompetencje – czyli ja – zaraz po prezesie, mój jeszcze aktualny boss powiedział, że zarobki w ojro i by się nie krępować z kwotą. To ja oczywiście cyknę sobie przebitkę z 3k PLN'ów, nie za dużo bo pół roku wcześniej dostałem podwyżkę więc i tak "fajen" i wypalam "2500 ojro netto bitte". Prezes oczywiście uśmiechnięty i zadowolony, że osoby o wysokich kompetecnjach odpowiednie siebie cenią i przechodzimy do kolejnych specjalistów. Tylko żebyście widzieli moją minę xD – najniższa propozycja wynosiła 12000 euro – także netto xD

Nje Mjetek, lat 27, typowy polaczek-przegryw robiący za 2500 ojro u Hansa (╥﹏╥) – ale w Polsce warto dodać.

PS: Jak myślicie, mimo że moje stanowisko jest najmniej odpowiedzialne ze wszystkich i jednocześnie mam najmniejsze doświadczenie z zespołu – ale jednak zostałem do niego wybrany – czy warto renegocjować kwotę czy może jednak zachować fason, odpuścić i za rok uderzać o więcej?

Taguję OfertyPracy bo nie ma tagu #pracbaza czy coś takiego.

Data: 15.02.2019 05:44

Autor: mosiek

Jak któryś z was myśli o zmianie pracy na programowanie, to grzecznie informuję, że z programowania się już nie wychodzi – kompletnie nie można znaleźć innej pracy jak siedziało się w programowaniu.

Żebyście nie popełnili tego samego błędu, bo czeka was robienie z waszego odbytu jesieni średniowiecza.

Data: 12.02.2019 08:53

Autor: Jiren

http://wyborcza.pl/7,155287,24344324,nie-jestem-rafineria-do-licha-jeden-z-czolowych-przedsiebiorcow.html#a=100097&c=145&s=BoxBizLink

Artykuł za Paywallem (rozwiązanie to Google User Agent) jak ktoś chce przeczytać cały. Wrzucam najlepsze komentarze i fragmenty.

"Ja to jestem zupełna drobnica, zatrudniam nie tysiąc ale dziesięć osób ale przemyślenia mam dokładnie te same. Wystąpiłem o zwrot VAT od środka trwałego to miałem nie kontrolę ale trzymiesięczne prześwietlenie z zaglądaniem w majtki i obmacywaniem jajek włącznie.

Nie wiem jak inni ale ja już mam dosyć, za środki, które były na nowe maszyny kupiłem sobie ładne auto, połowę dzieci już przekonałem i wyjechały, działalność mam zamiar powoli wygaszać, ktoś tam straci pracę ale to już nie moje zmartwienie.

Nie tylko wielcy jak Solaris czy Duda się sprzedają, wokół siebie też widzę małych i mikro przedsiębiorców jak sprzedają czy zamykają firmy. Szkoda życia na szarpanie się z idiotami."

"zgadzam się z Pana opinią jestem w podobnej sytuacji tyle że dużo mniejsza firma do 30 pracowników ale już mam dość .Rozważam zamknięcie i wynajem pomieszczeń .Cała papierologia dobija , muszę wiecęj osób zatrudniać w pracach biurowych niż w produkcyjnych , a z tym jest następny problem"

"Toż nawet najmniejszy przedsiębiorca (mikroprzedsiębiorcy jest definicja) wię, iz wystąpienie o zwrot nadwyżki VAT na jego konto przez US to zawsze jest 100 procent Kontrola, albo Czynności Sprawdzające, w toku których inspektor skarbowy, policjant skarbowy zwykle coś na każdego znajdzie, bo przepisów o VAT nawet biura, sami ministrowie i autorytet były MF Modzelewski nie ogarniają na dziś, to gruba księga w kioskach do kupienia, sam kupiłem (taka żółta tekst jednolity VAT 2019). Cóż mi po tych pieniądzach kiedy ryzykuję kontrolę (teraz US może sprawdzać wszystko, kiedyś tylko okres miesiąca, lub roku wg upoważnienia, dziś wszystko 5 lat wstecz!!!) i sankcje na dziś porażające, a za fałszerstwo faktury 25 ciężkiego pierdla lat? Urząd się upomni komornikiem, grzywną, dodatkowym zobowiązaniem, konfiskatą majątku i komisaryczny zarządem firmy, odsetkami karnymi i zszarganym zdrowiem przedsiębiorcy, a głupiemu radość bo odzyskał VAT? PiS szuka frajerów, co sie sami podłożą, powiem iż lepiej niech nadwyżka wisi, bo zwrot to swistą gilotyną okazać sie może."

"A teraz ja muszę ludziom powiedzieć: „Proszę państwa, jest ustawa, która ma łatać lukę emerytalną (nawiasem mówiąc, przecież to skutek nieodpowiedzialnego obniżenia wieku emerytalnego). Według ustawy macie oddać minimum 2 proc. pensji na dodatkową emeryturę”. Ale ludzie już się mnie pytają: „Dlaczego ja mam oddać 2 proc.? Nie oddam”. W domyśle oczekują, że jako pracodawca wyłożę te 2 proc. za nich."

"Pan ma centrum handlowe?

– Oczywiście, że nie. Ale mam siłownie. A nasze siłownie z basenami budowane są z kredytów lub środków własnych. Później dajemy je w leasing, aby mieć pieniądze na kolejną inwestycję. Upraszczając, właścicielem siłowni jest centrala i ją wynajmuje spółce. Ale skoro wynajmuje, to jest traktowana jak… centrum handlowe. I musimy zapłacić podatek galeryjny. Kropka.

Ile?

– 500 tys. zł rocznie. Co roku coś buduję. Jak nie siłownię, to basen, kompleks saun. Niedawno siedzieliśmy nad koncepcją kolejnej takiej inwestycji i nie wiem, czy w nią wchodzić. Odechciewa mi się.

"

" Rozmawiam z kolegami prowadzącymi firmy i wszyscy mają podobne odczucia – żyjemy ustawami, regulacjami, sprawozdawczością. Księgowość nie zajmuje się tym, czym ma się zajmować, tylko pisze sprawozdania. Mam 45 lat praktyki, ale takich obciążeń i ciągłych zmian nie było nigdy."

Data: 11.02.2019 09:21

Autor: Jiren

Mam 30 lat i można powiedzieć, że przez całe życie jestem "bezrobotny" ^^ … zarzekłem się, że nigdy w życiu nie będę pracował na czyjś dobrobyt, to jest praca na etacie. Od dobrych 11 lat pracuję przy kompie, różne projekty internetowe, strony wordpressowe, reklamy w appkach mobilnych. Czasem przechodziłem okresy "załamania" i sprawdzałem czy nie ma etatu, jednak warunki finansowe WSZYSTKIEGO to jakiś śmiech na sali. Ma to swoje plusy i minusy, plusem oczywiście są $, ale największym minusem jest całkowity brak socjalizacji w pracy. Zazdroszczę wam pracowych kumpli, tego "środowiska", wspólnego piwa, grilla, itp.

Afera Skoków wyczyściła Bankowy Fundusz Gwarancyjny

Data: 08.02.2019 14:08

Autor: artyq

youtube.com

Trzymanie kasy w Banku stało się bardziej ryzykowne, służby dzięki tej aferze opróżniły cały Bankowy Fundusz Gwarancyjny, a ten krzyk o Getback był o to, że nie mieli z czego już zapłacić ubezpieczenia i przerzucili koszty na klientów banku.

A jeśli miałeś konto w SKOKU to ludki dostają 100 stronnicowe akta z sądu i rachunki do zapłacenia, za szychy które pobrały kredyty i nie spłacają. Czekam na opublikowanie personaliów dłóżników SKOKu Wołomin, w którym 93% kredytów nie zostało spłaconych, a prokuratura nic nie robi by odzyskać skradzione pieniądze, które zwrucono z BFG.

Ile zarobiła, wydała na badania,rozwój i reklamę największa firma farmaceutyczna

Data: 06.02.2019 10:28

Autor: Kiszony

axios.com

Największa firma farmaceutyczna świata Pfizer tylko w 2017 roku zarobiła 52.5 miliarda dolarów,

a w 3 lata od 2016-2018 zarobiła łącznie 158 mld $

Najbardziej dochodowym produktem okazała się szczepionka Prevnar 13 która w okresie 3 lat 2015-2018 zarobiła 23.4 mld $

Na badania i rozwój np. w 2016r wydała 7.87mld $….w innych latach podobnie

Średnia wszystkich koncernów na badania i rozwój wynosi 17% dochodów.

Na reklamę wydała 1 mld $ w 2006 i 2007…do poziomu 3 mld w 2017r

Data: 04.02.2019 18:21

Autor: Korczaszko

Jakbym chciał wynająć coś dla siebie (student) Wawa, Kraków ew Katowice, to co najlepiej? Pokój czy akademik ze studenciakami (chcę jak najtaniej). Mam jeszcze jeden problem, bo chciałbym iść na dzienne, ale po prostu nie mam pieniędzy i muszę zarówno pracować jak i studiowac, jak to ugryźć?

Data: 04.02.2019 17:38

Autor: mosiek

Z tego co widzę, sporo z Was ma problemy ze znalezieniem pracy. I nie mówię tutaj o problemach z szukaniem, pomimo że sporo ofert jest fikcyjnych albo przeterminowanych, tylko o tym, że kompetentni kandydaci nie są zapraszani na rozmowy, tylko ich kandydatury są odrzucane na etapie selekcji CV. I to zwykle wg jakichś detali, które nie powinny mieć większego znaczenia do zaproszenia do rozmów.

Uczestniczę w rekrutacjach od prawie roku i widząc całkowity burdel i pierdolnik jaki się w nich odjaniepawla, zastanawiam się, czy to kwestia polityki, że Jarek chce żeby tylko katolicy i nie-single znaleźli pracę a barany idą za nim, czy może są jakieś inne powody. Sam widzę po wpisach i komentarzach, że jest ogromna ilość, szczególnie młodych, ludzi, którzy nie mogą znaleźć pracy.

Przykładem jest np. (bo nie tylko) Accenture które szuka 245 osób, mają moją CVkę od kilku lat, z aktualizacjami co kilka miesięcy, byłem na rozmowach, nie zatrudnili mnie, a rekruter nawet nie odbiera telefonu ani nie odpowiada na maile. Musi być jakiś zewnętrzny powód, że "nie pasuję" na żadne stanowisko do nich.

Podzielcie się swoimi wrażeniami. Szukamy powodów, jak i remedium na każdy z nich.

Problemy ze znalezieniem pracy

Data: 04.02.2019 17:25

Autor: mosiek

Z tego co widzę, sporo z Was ma problemy ze znalezieniem pracy. I nie mówię tutaj o problemach z szukaniem, pomimo że sporo ofert jest fikcyjnych albo przeterminowanych, tylko o tym, że kompetentni kandydaci nie są zapraszani na rozmowy, tylko ich kandydatury są odrzucane na etapie selekcji CV. I to zwykle wg jakichś detali, które nie powinny mieć większego znaczenia do zaproszenia do rozmów.

Uczestniczę w rekrutacjach od prawie roku i widząc całkowity burdel i pierdolnik jaki się w nich odjaniepawla, zastanawiam się, czy to kwestia polityki, że Jarek chce żeby tylko katolicy i nie-single znaleźli pracę a barany idą za nim, czy może są jakieś inne powody. Sam widzę po wpisach i komentarzach, że jest ogromna ilość, szczególnie młodych, ludzi, którzy nie mogą znaleźć pracy.

Przykładem jest np. (bo nie tylko) Accenture które szuka 245 osób, mają moją CVkę od kilku lat, z aktualizacjami co kilka miesięcy, byłem na rozmowach, nie zatrudnili mnie, a rekruter nawet nie odbiera telefonu ani nie odpowiada na maile. Musi być jakiś zewnętrzny powód, że "nie pasuję" na żadne stanowisko do nich.

Podzielcie się swoimi wrażeniami. Szukamy powodów, jak i remedium na każdy z nich.

4 dni robocze w tygodniu Obecny model pracy jest nie do utrzymania

Data: 04.02.2019 09:36

Autor: false_nine

forsal.pl

Tak, tak i jeszcze raz tak! Obecny model wykonywania pracy i przechodzenia na emeryturę już się nie sprawdza. To, jak szybko się zmieni, w dużej mierze zależy od samych pracowników.

Netflix, Facebook i Tesla należą do grupy jadowitego węża

Data: 04.02.2019 04:19

Autor: soochy

m.interia.pl

Nowy indeks giełdowy, który dotyczy zaledwie 10 spółek, ale bardzo rozpoznawalnych i dynamicznych, powstał dlatego, aby można było zarabiać także na spadkach kursów akcji. To się bardzo dobrze sprawdziło w ostatnich miesiącach.

Taśmy Kaczyńskiego. Tak prezes PiS prowadzi wielki biznes za zamkniętymi...

Data: 29.01.2019 16:42

Autor: UberWygryw

wyborcza.pl

  • Jeśli nie wygramy wyborów, to nie zbudujemy wieżowca w Warszawie - mówi Jarosław Kaczyński. Ujawniamy nagranie, na którym prezes PiS opowiada za zamkniętymi drzwiami o wartej 1,3 mld zł inwestycji spółki Srebrna.

Data: 29.01.2019 12:57

Autor: DecSec

Są tutaj jacyś Elektrycy?
Elektroniką i elektryką interesowałem się od dziecka.
Teraz kończę 4 letnie Technikum Elektryczne.
Macie jakieś rady gdzie pracować, kogo unikać i czego nie robić żeby sobie życia nie utrudniać.

Data: 27.01.2019 17:42

Autor: Kubeusz

Pierwszy raz zmieniam pracbaze tylko ze względu na kasę i dojazd. Zawsze wcześniej dochodziła jeszcze zjebana atmosfera i jakoś łatwiej było się zwolnić. A teraz ludzie fajni to smutłem trochę.