Data: 21.03.2020 10:59

Autor: Ijon_Tichy

KORONAWIRUS NA HOSTII – CZY TO MOŻLIWE?

W mediach ostatnio pojawia się kwestia: czy hostia podawana prosto do ust może potencjalnie być nośnikiem wirusa. A kolega @Emil18 dodał do tego pytanie o wodę święconą. Pozwolę sobie przedstawić mój pogląd na ten temat.

Zanim odpowiem, zaznaczę, że darzę Kościół Katolicki ogromnym szacunkiem, doceniam jego kluczową rolę w kształtowaniu społecznej świadomości i uważam za sojusznika. Nie walczę z KK, a nawet często bronię. Kościół Katolicki jest ostatnim bastionem obrony tego, co nazywamy normalnością.

W oderwaniu od teologii, z kulturoznawczego punktu widzenia, jeżeli upadnie Kościół, to upadnie cały prawicowy świat, nawet ateistyczny, czy agnostycystyczny konserwatyzm. Nawet ontologiczni materialiści o prawicowych poglądach stracą rację bytu. A stanie się to na zasadzie podobnej do tej, która głosi, że "kiedy wymrą pszczoły, człowiek wymrze cztery lata po nich, bo bez pszczół ekosystem powoli, sukcesywnie, na zasadzie domina, zacznie zamierać". Po prostu system prawicowy zawali się ze względu na brak ośrodka generującego jego podstawowej kategorie etyczne. A fundamentalne wartości etyczne konserwatyzmu opierają się na etyce chrześcijańskiej, nawet jeśli wielu konserwatystów nie zdaje sobie z tego sprawy. Kościół Katolicki jest natomiast głównym nośnikiem tej etyki i jego epicentrum.


A teraz przechodzę do kwestii, "czy teoretycznie na hostii może być przekazany wirus". Żeby to wyjaśnić, należy ująć sprawę całościowo. Ważne jest zrozumienie czym jest wieczerza i emblematy chleba i wina, żebym mógł w pełni odpowiedzieć na to pytanie.

Pogląd, jakoby hostia nie mogła przenosić chorób opiera się w głównej mierze na dogmacie KK, według którego hostia doznaje konsekracji (transsubstancjacji) – przemienienia w rzeczywiste ciało Chrystusa, wino zaś w rzeczywistą krew Chrystusa… Katecheza mystagogiczna 22:9: "to, co się zdaje być chlebem, nie jest chlebem, chociaż takie wrażenie daje smak, lecz ciałem Chrystusa, a co się zdaje być winem, nie jest winem, choć się tak smakowi wydaje, ale krwią Chrystusa". A więc wprawdzie smak, wygląd i w ogóle odczucia są takie, ze to jest zwykły chleb i wino, ale wg. dogmatu, to tylko mylne wrażenie, bo to jest ciało i krew w dosłownym znaczeniu… Dość to pokrętne i mało przekonywujące, ale ok, idziemy dalej.

Wystarczy przeczytać ewangelie, żeby rozumieć, że nigdzie nie napisano, jakoby chleb podczas wieczerzy był rzeczywistym ciałem Jezusa Chrystusa. Jezus podając im chleb mówi "bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje", ale w zupełnie oczywisty sposób NIE chodzi mu o realne, fizyczne, przemienione ciało, lecz chodzi o symbol. Z całą pewnością nikt nie miał co do tego wątpliwości w czasach apostołów, tym bardziej, że Jezus dodaje po chwili: "czyńcie to na mają pamiątkę", co dosadnie podkreśla fakt, iż jest to uroczystość upamiętniająca! Ma ona utrwalać w pamięci grona wiernych fakt oddania życia Jezusa za grzechy świata (chleb i wino symbolizują ciało i krew). Otóż dokładnie po ostatniej wieczerzy Jezus został pojmany i oddał swoje życie.

Podkreślę – nigdzie w całym Nowym Testamencie, w żadnej księdze, w żadnym liście nie ma nawet najmniejszej wzmianki o tym, że chleb i wino doznają przemienienia w realne ciało i krew. Jezus mówi "czyńcie to na moją pamiątkę". Nie mówi – czyńcie to, aby mnie zjeść, lecz wprost podaje cel tego -PAMIĄTKA, czyli UPAMIĘTNIENIE, PRZYPOMNIENIE. Sam Jezus nie pozostawia więc najmniejszych wątpliwości co do tego, jaki jest cel wieczerzy.

Co więcej, napisane jest: „ilekroć chleb ten jecie, a z kielicha tego pijecie, śmierć Pańską zwiastujecie, aż przyjdzie” (I Kor. 11,26). Czyli w niejednym miejscu jest podkreślone to, iż chleb i wino maja znaczenie symboliczne, bo jest to upamiętnienie, przypomnienie, zwiastowanie, a nie akt kanibalizmu!

Gdyby rzeczywiście chodziło o jedzenie fizycznego ciała i picie prawdziwej krwi, to z całą pewnością biblia nie pozostawiłaby co do tego żadnej wątpliwości. Jednak nikomu w czasach pierwszych chrześcijan nawet do głowy nie przyszło coś tak szalonego (przepraszam za dosadność), jak twierdzenie, że oto zjadamy fizyczne ciało Jezusa i pijemy Jego krew! Taki spór nawet nie był podnoszony, nie istniał w świadomości przez co najmniej 200-300 lat po Chrystusie.

Przyjmując komunię po prostu:

1) upamiętniamy (jak Jezus nakazał) najbardziej epickie wydarzenie w dziejach wszechświata (przynajmniej z punktu widzenia chrześcijaństwa) – ofiarę z ciała i krwi, jaką Jezus Chrystus złożył za nasze grzechy, abyśmy na podstawie wiary byli usprawiedliwieni przed obliczem Boga.

2) komunikujemy jedność z Chrystusem, ogłaszamy, że jesteśmy pod osłoną jego ofiary, czynimy uwielbienie i dziękczynienie Panu Bogu.

Oto cały sens wieczerzy. Jest to niezwykle podniosła uroczystość, emblematy należy traktować z czcią i szacunkiem ze względu na to, co symbolizują. Ale nie są to zwłoki Jezusa.

I teraz do sedna – twierdzenie, że hostia nie może ulec skażeniu wynika z przekonania, iż jest to literalne ciało Chrystusa. Kościół Katolicki twierdzi, że hostia doznaje przemienienia w materialne ciało ludzkie (i Boskie). A skoro Jezus był bez grzechu, skoro był Święty, to przecież nie mógł nosić chorób, był odporny na skażenie wszelkiego rodzaju. Wg. Kościoła Katolickiego choroba na hostii jest więc niemożliwa, bo byłaby profanacją, na którą Bóg nigdy by nie pozwolił.

Powyżej wytłumaczyłem, dlaczego taki pogląd jest całkowicie mylny. Abstrahuję już od tego, że pomysł, że człowiek miałby spożywać realne ciało Jezusa jest już nie tylko całkowicie sprzeczny z Biblią, ale jest też po prostu makabryczny, a z innej strony – proszę się nie obrażać – jest po prostu niemądry, że tak delikatnie to ujmę.

Ponadto w dyskusjach na ten temat Katolicy zdają się nie zauważać faktu, że przyjmują hostię, jednak nie podaje im się wina, podczas gdy w czasie ostatniej wieczerzy Jezus Chrystus nauczył nas przyjmować wieczerzę pod obojgiem postaci. Każdemu z osobna, nikogo nie pomijając. Tutaj uwidacznia się kolejny błąd teologiczny, który wręcz razi, dotyczący sposobu przyjmowania wieczerzy.


Woda święcona

Jeżeli zaś chodzi o wodę święconą, to nie ma ona oparcia w Biblii i zdaje się opierać o myślenie magiczne (to termin antropologiczny) i najwcześniejszych przesłanek do takiego myślenia można doszukiwać się w około 200 lat po Chrystusie, w czasach, gdy funkcjonowało wiele sekt parachrześcijanskich, a kościołem targało wiele stronnictw, zaś nauki mieszały się ze sobą i dochodziło do wielu odstępstw i przyjmowania zabobonów.

Tymczasem również woda w Biblii ma znaczenie symboliczne, w Starym Testamencie jako oczyszczenie w sensie duchowym, moralnym, obmycie z nieczystości, a w Nowym Testamencie przede wszystkim w czasie chrztu, jako symbol "narodzenia na nowo". Człowiek przyjmujący chrzest zanurzając się w wodzie symbolicznie umiera, umiera jego stare ja, stara natura, a wynurzając się z wody niejako rodzi się na nowo, oczyszczony, powołany do nowego życia z Jezusem Chrystusem.

W Biblii chrzczono w rzekach, a nawet w przydrożnych sadzawkach (Etiopczyk), ale nigdzie nie ma wzmianki o konieczności "uświęcania wody". To nie jakakolwiek cecha wody ma w akcie chrztu znaczenie (i biblia wyraźnie o tym uczy), lecz to, co woda symbolizuje i znajduje się w sercach i umysłach osób, które wykonują ceremonię.

Zatem odnośnie wody sprawa wygląda podobnie, jak z hostią. Drobnoustroje, również te chorobotwórcze mogą znajdować się w wodzie święconej.

#koronawirus #chrzescijanstwo #komunia #wieczerza #religia #biblia #katolicyzm

Data: 20.03.2020 11:31

Autor: Ijon_Tichy

BÓG NIE ODPOWIADA ZA PLAGE COVID-19 I NIE JEST TO ARMAGEDON!

Żyjemy w czasach ostatecznych, ale nie w czasie Armagedonu. Wiązanie COVID19 z Armagedonem, to histeria, bzdura i naiwność. Poza tym wg. biblii Armagedon będzie dla ludzi dobrych wyzwoleniem i należy go wręcz z utęsknieniem wyczekiwać. Będzie to natomiast zagładą wszelkiego zła. Proroctwa apokalipsy przewidują przyszłość w taki sposób, że każde kolejne wydarzenie staje się oczywiste dopiero w momencie, kiedy się już wydarzy. Na razie korona wirus nie daje takich przesłanek, by stwierdzać, że oto mamy armagedon. Na razie jest to po prostu epidemia.

Najpierw tl:dr a potem wyjaśnienie, do którego zachęcam. Rozwinięcie podzieliłem na dwie części. Jeżeli nie chcecie dawać się omamić oszczercom, to przeczytajcie. A jeżeli jednak uważacie, że to Bóg odpowiada za korona wirusa, to też przeczytajcie, a zapoznacie się z argumentami przeciw takiemu twierdzeniu. A jeżeli jesteś ateistą i drwisz z tego wszystkiego, to przynajmniej zapoznaj się z tematyką. Będzie trochę teologizowania, będą też nasze ukochane teorie spiskowe (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

TL:DR

1) To nie Bóg odpowiada za choroby na świecie, lecz człowiek i szatan, a Bóg jedynie dopuszcza do tego, bo na tym polegał bunt w Eden, że człowiek odłączył się od źródła życia, na własne życzenie (wolna wola). Ludzkość pod władzą własnej pychy, zła, zepsucia, pod władzą Szatana, tego właśnie chce i to robi na naszych oczach. Choroby są wynikiem grzechu i odłączenia od Boga – źródła życia i „ogrodnika”. Świat jest zdziczały, gdy rządzi samym sobą, stąd całe zło.

2) W biblii Bóg kilka razy wywołał chorobę, ale to były wydarzenia związane z PRZYMIERZEM, konkretne, mające prorocze znaczenie, jednorazowe i nie można ich traktować jako regułę działania Boga w świecie. Bóg miał moralne prawo w tamtych konkretnych okolicznościach tak postąpić. Bóg w dzisiejszych czasach nie powoduje plagi żab w Egipcie, nie sprawia że ciała Egipcjan pokrywają się wrzodami, nie powoduje, że woda w nilu staje się czerwona i nie sprawia, że morze czerwone się rozstępuje. To wszystko były konkretne wydarzenia, jednorazowe, podobnie jak choroby w Egipcie i na pustyni.

3) Nie ma najmniejszych przesłanek, by stwierdzać, że Armagedon się rozpoczął wraz z korona wirusem. Nic nie pozwala na stwierdzenie, że akurat ta epidemia miałaby być czymś z apokaliptycznego opisu. Początkiem nie była dżuma, ani grypa hiszpanka. Gdy to wszystko się zacznie, to każdy chrześcijanin będzie miał pewność, że nadszedł czas.

4) Opis chorób, woje, głodu i śmierci w Apokalipsie, to nie są działania Boga, lecz zepsutego stworzenia pod władza Szatana. Bóg jedynie popuszcza cugle, ale nie jest wykonawcą, Bóg zezwala na kolejne, dramatyczne wydarzenia, ale nie jest wykonawcą. Jest napisane, że miara zła na świecie będzie tak wielka, że Bóg będzie musiał to przerwać, bo nikt by tego nie przeżył. WYRAŹNIE jest napisane, że tymi, którzy będą czynić to zło są źli ludzie, fałszywi prorocy, uwodziciele – świat rządzony przez Szatana (ew. Mateusza 24: 21-24).

5) Jezus powiedział, że jego wkroczenie na scenę w czasie Armagedonu będzie jak „błyskawica która przecina niebo ze wschodu na zachód”. Gdy Bóg zadziała w Armagedonie, będzie to wydarzenie bardzo gwałtowne, momentalne i w jednej chwili wszelkie zło na świecie zostanie zniszczone. Żaden człowiek szlachetnego usposobienia nie musi się obawiać Boga – będzie to prawdziwym wyzwoleniem dla wszystkich, którzy pragną dobra. Przyjście Jezusa ZAKOŃCZY zło na świecie.


Bóg nie odpowiada ani za epidemie, ani za choroby, ani za żaden inny kataklizm i biblia NIE UCZY jakoby Bóg karał ludzkość plagami.

W mojej opinii, jako osoby zaznajomionej z Biblią i wierzącej, takie twierdzenia są wynikiem bezczelnego, ordynarnego przekłamania i przekręcania kilku wydarzeń ze Starego Testamentu oraz wręcz skandalicznego przekręcania wydarzeń opisanych w proroctwach. To przekłamanie i wykręcanie do góry nogami znaczeń, to sprytny zabieg Szatana, którego Jezus nazwał "kłamcą i ojcem kłamstwa". Z resztą słowo "diabeł" pochodzi od greckiego "diavolos", które oznacza "oszczerca". Szatan od samego początku tej całej historii dziejów jest oszczercą. Zauważcie jak w dzisiejszych czasach pluje się na Boga i rzuca w Niego oszczerstwami na masową skalę. To właśnie jest świadectwem powodzi nienawiści ze strony diavolos – oszczercy, Szatana.


Na początek posłużymy się przykładem.

Podpisujesz umowę kupna/sprzedaży, bo chcesz nabyć willę. W umowie sprzedawca gwarantuje, że dom jest w dobrym stanie, jego wartość wynosi 5 milionów złotych, a jeśli w czasie 2 lat od dnia sprzedaży wykryjesz jakieś wady ukryte, to sprzedawca zobowiązuje się wobec ciebie usunąć je na własny koszt.

Obydwoje podpisujecie umowę u notariusza – umowa staje się prawnym faktem. Ostatecznie okazuje się jednak, że dom miał wiele zamaskowanych, ukrytych wad , a jego wartość jest o 2 mln zł niższa. Zgodnie z umową domagasz się więc od sprzedawcy usunięcia wad na jego koszt. A ten kpi z ciebie i unika odpowiedzialności. Oszukał ciebie na około 2 miliony złotych, a teraz jeszcze musisz ponosić konsekwencje i płacić za remonty.

Co robisz? Idziesz do sądu i sprzedawca ponosi karę. Słuszną, sprawiedliwą karę zgodnie z niedotrzymaniem zapisów umowy. Czy postąpiłeś niemoralnie, gdy pozwałeś nieuczciwego sprzedawcę do sądu? Czy niemoralne było to, że nieuczciwy sprzedawca poniósł kare i wypłacił ci odszkodowanie? Nie – ty wywiązałeś się ze swojej części i uczciwie zapłaciłeś 5 milionów, a on ciebie oszukał. Postąpiłeś moralnie pozywając go do sądu i ściągając na niego karę.

STARE PZYMIERZE

Aby zrozumieć sposób działania Boga w Starym testamencie (przymierzu) należy zawsze mieć w pamięci to, czym jest Stare Przymierze. Otóż Bóg zawarł przymierze z Abrahamem (nawiasem mówiąc, to sposób w jaki Bóg zawarł przymierze z Abrahamem, jest jednym, wielkim, epickim proroctwem dotyczącym Jezusa Chrystusa, a jeżeli znajdą się chętni, to opiszę tę ciekawostkę).

To co w biblii nazywane jest przymierzem dziś nazwalibyśmy słowem „umowa”. A pamiętamy, że umowa zawsze zobowiązuje obydwie strony do przestrzegania warunków umowy. Jeżeli jedna ze stron łamie warunki umowy, to zgodnie z zapisem umowy musi z tego tytułu ponieść konsekwencje. Izrael dobrowolnie zawarł umowę z Bogiem i zgodził się na to, by „stać się szczególną własnością” Boga. Obydwie strony umowy zobowiązały się do czegoś. Opis umowy jest bardzo rozległy, ale nie ma sensu go teraz przedstawiać.

W Biblii kilka razy w szczególnych okolicznościach, w Starym Testamencie (Starej Umowie) i w kontekście Izraela spowodował choroby, np. w Egipcie spowodował wrzody na ciele Egipcjan. A kiedy Izrael bluźnił przeciw Bogu w czasie 40 letniej wędrówki, to też spotkała ich tego typu kara. Bo dotyczyło to tego, że IZRAEL ZŁAMAŁ UMOWĘ, którą podpisał z pełną świadomością konsekwencji. Działanie boga w tamtym kontekście było w 100% moralne i zgodne z umową oraz sprawiedliwe, a w perspektywie czasu wspaniałomyślne ze strony Boga, że (zgodnie z umową) ukarał Izrael.

Jeżeli zaś chodzi o Egipt. To również było jednorazowe wydarzenie – Bóg wydobywał z niewoli egipskiej naród Izraela, z którym miał podpisaną specjalną umowę. Egipt był w tamtych czasach synonimem bluźnierstwa przeciw Bogu. W Egipcie panowały demoniczne nauki oraz bożki, zaś faraon jawnie drwił z Boga Izraela i rzucił mu od samego początku wyzwanie.

Każda z kolejnych plag spuszczanych na Egipt miała pokazać triumf Boga nad pogańskimi bożkami odpowiadającymi za różne rzeczy oraz nad pychą faraona, który ukradł jego „szczególną własność” – naród Izraela. Można wręcz powiedzieć, ze była to wojna duchowa pomiędzy siłami demonicznymi i Bogiem.

[Krótka, ale ważna dygresja. Ale ostatnia plaga, która uwalniała Izrael z niewoli – Anioł Śmierci – była jednocześnie MAJESTATYCZNYM wyjaśnieniem, dlaczego Bóg tak bardzo wierny jest przymierzu (umowie z Izraelem). Pamiętacie, że izraelici musieli posmarować drzwi krwią baranka, aby Anioł Śmierci nie zabił pierworodnego w danym domu. Ostatnia plaga zapowiadała Mesjasza, Syna Bożego, Pierworodnego z umarłych – JEZUSA CHRYSTUSA (baranka bożego, który gładzi grzechy świata).

Zatem tak jak Chrystus (baranek) swoją krwią wybawia nas z niewoli grzechu i śmierci („grzech rodzi śmierć”), tak krew baranka wybawia Izrael z niewoli Egiptu. Piękne proroctwo, zakryte przed zrozumieniem ludzi aż do przyjścia Jezusa na Ziemię.]

Piszę to, by wykazać, że pojedyncze wydarzenia NIE MOGĄ być rozciągane na całość sposobu działania Boga. Po prostu czasami Bóg robi jednorazowy, uzasadniony, i moralnie czysty akt, który ma głęboki sens w konkretnej sprawie. Podobnie zresztą było z chorobą spuszczaną na Izrael na pustyni – to również ma związek z UMOWĄ między Bogiem i Izraelem oraz w ostateczności okazuje się proroctwem dotyczącym Mesjasza. Jeśli chcecie, to wyjaśnię. Nie można jednak tego czynu Boga rozciągać na jego sposób działania w ogóle, w całej historii ludzkości.

Powyższe przykłady chorób wywołanych przez Boga były jednorazowymi wyjątkami i nie stanowiły jakiejś metody działania Boga. Podobnie jak nie jest metodą działania Boga zabarwianie wód Nilu na czerwono, lub powodowanie, że morze czerwone rozstępuje się.

NIE MOŻNA przenosić pojedynczych wydarzeń i rozciągać ich na całość jako regułę działania Boga. Nie znajduje to żadnego biblijnego uzasadnienia. A już szczególnie ze względu na fakt, iż owe wydarzenia dotyczyły pierwszego etapu historii dziejów (Starego Przymierza), w czasach przed Chrystusem. Po przyjściu Chrystusa mówimy o drugim etapie objawienia (Nowe Przymierze), gdzie wiele się zmieniło.

Stare przymierze jedynie zapowiadało przyjście Jezusa, to był ostateczny cel przymierza Boga z Izraelem i na tym owo przymierze się KOŃCZY.


KORONA WIRUS

Odnośnie mitów i kłamstw na temat korona wirusa. Nie jest to Armagedon. A przynajmniej nic na to nie wskazuje i nieuprawnioną histerią są takie twierdzenia.

W przyszłości Bóg zgładzi wszelkie zło w bardzo brutalny, gwałtowny sposób "niczym błyskawica przecinająca niebo ze wschodu na zachód". Będzie to zapewne krwawa łaźnia. Ja nie mam nic przeciwko, bo nie nawidzę zła. Żaden człowiek szlachetnego usposobienia nie ma powodów do obaw. Armagedon dotyczy ludzi podłych, oddanych szatanowi, nienawidzących Boga. Żaden człowiek zbawiony nie ma się czego obawiać: Paweł mówi: „Ponieważ nie przeznaczył nas Bóg, abyśmy zasłużyli na gniew, ale na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa”.

Ale to jeszcze nie ten czas. Chyba, że już się zaczęło, ale NIC NIE POZWALA na wydawanie takich twierdzeń, jako stanowisko chrześcijaństwa. Możemy snuć domysły, fantazjować i tyle. Kto histeryzuje na temat korona wirusa, że to już Armagedon, ten po prostu jest histerykiem i nie rozumie biblii.

Kiedy Bóg wkroczy do akcji, będzie to bardzo gwałtowne wydarzenie, które zniszczy wszystko, co złe na Ziemi. Jest wyraźnie napisane, że moment, w którym do akcji wkroczy Chrystus będzie nagły, gwałtowny i tak naprawdę będzie trwał dosłownie chwilę, (Ewangelia Mateusza 24:23-27 : „Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.”

Po pierwsze zachęcam do zapoznania się z chronologią, bo nie wydarzyły się jeszcze rzeczy, które muszą nastąpić, zanim Bóg wkroczy do akcji i zniszczy zło. Na przykład: Czy widzieliście już Antychrysta (kogoś, kto będzie o sobie mówił, że jest Mesjaszem), który będzie zwodzić Ziemię i wszyscy uwierzą mu, że jest Mesjaszem? Albo czy widzieliście już odbudowaną Świątynię w Jerozolimie, gdzie ma zasiąść „ohyda spustoszenia”? To tylko przykłady, a te rzeczy muszą się wydarzyć, zanim nastąpi Armagedon. To tylko przykłady, a jest ich więcej.

Owszem. W Czasie Armageddonu Bóg wyleje swój gniew na Ziemię, bo będzie na niej tyle zła, zepsucia, mordu, nikczemności oraz wręcz jawnego demonizmu (antychryst i duch antychrysta), że świat dojrzeje do żniwa. Ale to jest kwestia przyszłości i dotyczy Armagedonu, ostatecznego wykonania zasłużonego wyroku i nie można już dziś oskarżać Boga o wszelkie plagi, choroby i kataklizmy, bo Bóg nie powoduje tych rzeczy na świecie, lecz zwyczajnie przyroda i człowiek, które są w odłączeniu od Świętego Boga, a więc świat bez Boga. Świat bez Boga jest niczym zdziczały ogród, bez ogrodnika, ogród który dziczeje. Co więcej, w ogrodzie szaleje złodziej i przestępca – Szatan.

Bóg na razie czeka, a armagedon jeszcze się nie zaczął. Armagedon nie zaczął się w czasie dżumy, ani w czasie grypy hiszpanki, ani teraz. Gdy Armagedon się zacznie, to nikt spośród wierzących nie będzie miał już wątpliwości, że tym razem, to już na pewno jest Armagedon. Poza tym Armagedon dotyczy ludzi złych, zła na świecie i żaden człowiek zbawiony nie ma się czego obawiać: Paweł mówi: „Ponieważ nie przeznaczył nas Bóg, abyśmy zasłużyli na gniew, ale na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa”.

Niezwykła symbolika, paralelizm i powtórzenia w księdze objawienia powodują, że doprawdy trudno jest się połapać w tym wszystkim, bo proroctwo niekiedy przeskakuje w czasie tam i z powrotem. To celowy zabieg, a poniżej postaram się wyjaśnić dlaczego.

I tutaj skupcie uwagę :)

Wiadome jest to, że gdy dzieją się rzeczy przepowiedziane w Apokalipsie, to nam otwierają się oczy co do znaczenia proroctw. Rozumiemy proroctwa dopiero po fakcie. W księdze apokalipsy otwierają się kolejne pieczęcie, to nam otwierają się oczy, bo zaczynamy rozumieć. Dlatego w objawieniu użyto słowa "pieczęcie" – bo są to rzeczy zakryte przez zrozumieniem, dopóki pieczęcie nie zostaną złamane. A są one łamane kolejno. Więc pewne rzeczy kolejno zaczynają być dla nas zrozumiałe.

Objawienie zostało spisane w taki sposób, że przepowiada i ostrzega, ale celowo uniemożliwia człowiekowi wykonanie "historycznego" opisu konkretnych wydarzeń przyszłości, lecz jedynie pozwala na odczytanie znaków teraźniejszości. Pierwszym i jednym z najbardziej przemawiających do mnie przykładów jest tzw. "ZNAK BESTII".

Przez niemal 1900 lat słowa "znak bestii" były całkowicie niezrozumiałe, enigmatyczne, tajemnicze. Dlatego pojawiło się wiele interpretacji, np. taka, że "znamieniem bestii" są tatuaże :/ Dopiero gdy zbudowano stacje kosmiczne, wysłano satelity w kosmos, wynaleziono technologię opartą na bazie krzemu itd. (to wszystko stało się gwałtownie, w ciągu 30 lat), to powstała możliwość zbudowania globalnego systemu kontroli zdalnej i kontroli systemu ekonomicznego.

Stworzono pieniądz wirtualny, powstał system bankowości bezprzewodowej, system telefonii komórkowej, rozpoczęto stopniowe odejście od materialnego pieniądza, odejście od materialnych dokumentów i wręcz „wszystko” możesz załatwić zdalnie lub przynajmniej bez użycia papieru (w każdym razie coraz bardziej tak jest). Ja już często płacę telefonem, PIT nawet rozliczyłem telefonem. Kiedyś też telefonem wziąłem małą pożyczkę.

Użycie gotówki powoli przechodzi do lamusa, a tym bardziej teraz, gdy w związku z korona wirusem wycofuje się użycie gotówki, jako niebezpiecznego nośnika bakterii, w wielu miejscach nie zapłacisz inaczej niż tylko elektronicznie, kartą lub przelewem. Na przykład na polskich autostradach.

Teraz śledzi się telefony komórkowe obywateli, którzy nie przestrzegają zasad kwarantanny, łapie się ich i wystawia mandaty. W Japonii kilka dni temu ogłoszono, że wszystkie telefony w kraju będą śledzone ze względu na korona wirusa. W Norwegii ukarano grzywną faceta, który podczas kwarantanny wyszedł na spacer. Śledzili trasę jego spaceru, żeby sprawdzić, czy poszedł po artykuły pierwszej potrzeby, czy na spacer. Facet nie miał wymówki, bo dokładnie znali jego pozycję.

Już kilkadziesiąt lat temu wymyślono Czip RFID, a dziś są już znacznie doskonalsze modele. I nagle słowa Apokalipsy 13:16-18 nabierają sensu:

"I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło 17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. 18 Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć".

Już nie będę się wdawać w numerologię kabalistyczną, gdzie liczba 666 ma ogromne znaczenie. Bo to odrębny temat.

Dlaczego to wszystko piszę? Bo chcę wyjaśnić, że proroctwa apokalipsy przewidują przyszłość w taki sposób, że każde kolejne wydarzenie staje się oczywiste dopiero w momencie, kiedy się już wydarzy. Na razie korona wirus nie daje takich przesłanek, by stwierdzać, że oto mamy armagedon. Na razie jest to po prostu epidemia.

#koronawirus #biblia #armagedon #teologia #religia #izrael #chrzescijanstwo

@LadacznicoOdporny, @Monte, @Paker @Starszyoborowy @s_l_a @Bethesda_sucks @SzAcH @reflex1

Data: 16.01.2020 06:55

Autor: Ijon_Tichy

Dzień dobry Lurki i Lukrecje.

Dzieci Boże vs dzieci diabła.

1 list Jana 3:10-18:

"Po tym poznaje się dzieci Boże i dzieci diabelskie. Kto nie postępuje sprawiedliwie, nie jest z Boga, jak też ten, kto nie miłuje brata swego. Albowiem to jest zwiastowanie, które słyszeliście od początku, że mamy się nawzajem miłować; nie jak Kain, który wywodził się od złego i zabił brata swego. A dlaczego go zabił? Ponieważ uczynki jego były złe, a uczynki brata jego sprawiedliwe. Nie dziwcie się, bracia, jeżeli was świat nienawidzi. My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci; kto nie miłuje, pozostaje w śmierci. Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie życia wiecznego. Po tym poznaliśmy miłość, że On za nas oddał życie swoje; i my winniśmy życie oddawać za braci. Jeśli zaś ktoś posiada dobra tego świata, a widzi brata w potrzebie i zamyka przed nim serce swoje, jakże w nim może mieszkać miłość Boża? Dzieci, miłujmy nie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą".


Życzę wam dobrego dnia. Z Panem Bogiem!

#biblia #chrzescijanstwo #slowonadzis #wojnaduchowa

Data: 15.01.2020 21:20

Autor: arti

Biada temu, który buduje swój dom na niesprawiedliwości, a górne komnaty na bezprawiu, swojemu bliźniemu każe za darmo pracować i nie daje mu jego zapłaty.

Który mówi: Zbuduję sobie dom przestronny i górne komnaty obszerne, i wybija sobie otwór okienny, wykłada go drzewem cedrowym i zabarwia cynobrem.

Czy jesteś królem przez to, że współzawodniczysz w cedrowych budowlach? Twój ojciec przecież też jadł i pił, lecz stosował również prawo i sprawiedliwość i wtedy dobrze mu się powodziło.

Sądził sprawę ubogiego i biednego, i wtedy było dobrze. Czy nie na tym polega to, że się mnie zna? – mówi Pan.

Lecz twoje oczy i twoje serce szukają własnej tylko korzyści i przelewu niewinnej krwi, i popełniania krzywdy i gwałtu.

Jeremiasz 22:13-17

#biblia #pismoswiete

Data: 28.11.2019 13:02

Autor: Ijon_Tichy

Witam Lurki chrześcijańskie (i nie tylko), obojętnie z jakiego kościoła, wyznania. Dzisiaj przeczytałem poniższe słowa i choć oczywiście je znam, to bardzo się nad nimi zadumałem, dały mi mocno do myślenia. A wy jak rozumiecie te słowa Jezusa?

Ewangelia Mateusza 5 (13) Wy jesteście solą ziemi; jeśli tedy sól zwietrzeje, czymże ją nasolą? Na nic więcej już się nie przyda, tylko aby była precz wyrzucona i przez ludzi podeptana.

#biblia #przemyslenia #chrzescijanstwo

Data: 25.11.2019 10:45

Autor: Ijon_Tichy

Ogromna większość "cudownych uzdrowień", to moim zdaniem oszustwo, wmawianie sobie lub autosugestia.

Wpis z nawiązaniu do materiału o rzekomym uzdrowieniu nogi dziewczynki, wrzuconemu przez kolegę @LadacznicoOdporny ------> https://www.lurker.pl/p/q_E5yrfAe

Jak wiadomo, jestem człowiekiem wierzącym w Boga, chrześcijaninem. Nie wierzę jednak w ogromną większość tzw. cudownych uzdrowień. Temat jest bardzo złożony i szeroki, więc obawiam się, że nie przekażę tej myśli w zadowalający sposób, ale spróbuję. Przyczyn, dla których jestem sceptykiem w tej sprawie jest sporo i nie wymienię wszystkich, lecz skupię się na tych najważniejszych moim zdaniem.

SCEPTYCYZM (uważam, że choć uzdrowienia mają miejsce, to są sprawą cichą, intymną, nie na pokaz. To głębsza sprawa duchowa).

1) Wiele z tych "cudownych uzdrowień" w świetle kamer okazało się oszustwem, co doprowadziło do osłabienia wiary wielu ludzi. Jest wielu cwaniaków, oszustów, którzy chcą zbudować swój autorytet nad tłumem, co zostało potwierdzone wiele razy. Kontrola tłumu poprzez emocje jest tym, co jako jedno z pierwszych odtrącałoby mnie od chrześcijaństwa!

Jako chrześcijanin wyznaję Chrystusa, bo zakochałem się w jego nauczaniu, które jest nie z tej ziemi, jest piękne, zrozumiałem, że On jest Zbawicielem i Królem królów, że On mnie ocalił, a bez niego jestem niczym. Jest moim nauczycielem, mistrzem. Ogólnie wiara dla cudów (uwierzę, bo mi zaimponowałeś) kojarzy mi się poniekąd z bałwochwalstwem i jakiegoś rodzaju umniejszaniem, trywializowaniem całego procesu dziejów ludzkości, o jakim informuje nas Biblia.

2) Powstawały ruchy w różnych nurtach chrześcijańskich, które twierdziły, że dostały dary Ducha Świętego, m.in. dar uzdrawiania, ale ich działalność okazywała się bliższa działaniom demonów, czasami wręcz drwiła z Boga – obejrzyjcie sobie niektóre filmy z tzw. Ruchu Toronto, który jest szyderstwem i splunięciem diabła w stronę Ducha Świętego.

Co ciekawe, niektóre kościoły protestanckie przeszły tę falę (i nadal przechodzą), a dziś Kościół Katolicki zmaga się wewnętrznie z podobnym problemem – pentakostalizacją wśród niektórych grup wiernych. Obejrzyjcie tzw. "upadanie w Duchu", które trąci spirytystycznym duchem kundalini itd. To wszystko mnie brzydzi i sprawia, że jeszcze ostrożniej patrzę na tzw. "cudowne uzdrowienia".

3) Przekonywanie niedowiarków cudami budzi moralny protest: dlaczego część niedowiarków dostaje "dowód", a tak wielu ludzi, ogromna większość nie dostaje żadnego znaku? Dlaczego dla tych niedowiarków Bóg dokonałby cudu, ratując komuś zdrowie, a nie ocalił od śmierci tej kobiety, którą na oczach synka przecinali piłą do drewna na pół banderowcy w czasie rzezi wołyńskiej? Dlaczego dla przypadkowych niedowiarków Bóg zrobił cud, a nie zareagował w sprawie nieporównywalnie bardziej wymagającej reakcji Boga?

Można snuć sofizmaty i uzasadniać, że to wola Boga itd. itp., ale takie wykręty tylko generują ateistów, wrogów chrześcijaństwa i osłabiają wiarę wielu chrześcijan. Otóż taka NIE JEST WOLA BOGA. Świat jest zepsutym miejscem, w którym rządzą upadli ludzie, na własne życzenie oderwani od Boga rozpoczynając alternatywny proces dziejów. Świat jest złym miejscem, w którym dochodzi do strasznych, potwornych rzeczy, bo człowiek stał się dla samego siebie bogiem – o tym informuje nas pierwsza księga biblijna, parafrazując: "sami będziecie decydować, co jest dobre, a co złe, Bóg jest kłamcą, odrzućcie Go i stwórzcie własna historię ludzkości!" Bóg jedynie zapowiedział plan zbawienia, którego finałem jest totalna naprawa dzieła zniszczenia. (To odrębny temat, bardzo szeroki, ale zapewniam, że bardziej ciekawy, niż 99% ludziom się wydaje, bo ludzie żyją w niewiedzy i tylko im się wydaje, że znają temat. Chciałbym o tym kiedyś napisać, ale nie wiem, czy chciałoby się komuś to czytać).

KONTEKST

4) Całokształt życia sylwetka postaci i działalności Jezusa daje pewien kontekst i tworzy tło dla tego rozważania. Jezus Chrystus stał się "mniejszy od aniołów", narodził się w ubogiej rodzinie, w stajni, był Galilejczykiem (to pogardzany przez Żydów rejon), jako niemowlę musiał uciekać z rodziną do Egiptu, bo król chciał go zamordować, całe życie żył ubogo, pracował jako prosty cieśla, nie miał wykształcenia teologicznego, nie wywodził się z ważnej rodziny. Proroctwo opisuje Jezusa tak: "Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic". To znamienne i bardzo ważne – to musi przykuć uwagę i dać do myślenia, bo nie jest to przypadkiem. Ewidentnie Bóg chce nam w ten sposób przekazać jakąś ważną informację. Przecież to był Mesjasz, Król królów i Pan panów – spodziewalibyśmy się zatem potomka z rodziny królewskiej, urodzonego w pałacu, w majestacie władzy i splendoru, w bogactwie, czczonego przez lud od samych narodzin. Dokładnie czegoś takiego spodziewali się Żydzi wyczekując Mesjasza (nadal na takiego czekają).

Dlaczego Mesjasz, Król królów narodził się i żył w sposób, którym typowy Żyd gardził?

Pierwsze publiczne nauczanie Jezusa zaczyna się słowami, które wywracają do góry nogami rozumienie świata przez typowego Żyda. Jezus bowiem naucza, że ludzie prości, prostoduszni, pokorni, cierpliwie znoszący i pragnący dobra ponad wszystko – ci są błogosławieni przez Boga. A przecież w kulturze Żydowskiej za błogosławionego uchodził ten, któremu się powodziło, który brylował, błyszczał, bogacił się, któremu kłaniano się na ulicy. Jezus to zanegował i powiedział, że jest dokładnie przeciwnie!

5) Sposób działania Jezusa Chrystusa. Co prawda Mesjasz niektórych cudów dokonywał na oczach wielu ludzi, ale da się zauważyć, że nigdy nie dokonywał cudów po to, by pociągnąć za sobą tłumy, nie robił cudów dla liczb, statystyk i aby komuś imponować. Jezus dokonywał cudów, gdyż dawał świadectwo o Królestwie, o sobie, by potwierdzić, że jest Pomazańcem (przede wszystkim w oczach swoich uczniów). Kiedy jednak ludzie źli domagali się znaku, On odpowiadał np.: "nie dostaniecie żadnego znaku, oprócz znaku Jonasza" (dał im więc niejako proroctwo: "nie dam wam cudu, ale zabijecie mnie, a ja po trzech dniach zmartwychwstanę"). Nie jeden raz, konsekwentnie odmawiał pokazywania cudów i udowadniania tego kim jest, gdy niedowiarki się tego domagali. Widać zatem wyraźnie, że Jezus nie chciał nic udowadniać niedowiarkom, nie po to przyszedł na Ziemię, nie to było jego misją. Cuda, uzdrowienia itd. nie służyły w ogóle do tego, by przekonywać krytykantów.

Natomiast publiczne, celebryckie uzdrowienia w świetle kamer zdają się być sprzeczne z opisaną przeze mnie powyżej atmosferą cudownych wydarzeń z życia Jezusa. Celebryckie uzdrowienia w świetle kamer, z krzykami do mikrofonu przed tłumami zdają się służyć imponowaniu masom, przekonaniu krytykantów i niedowiarków oraz cementowaniu kontroli tłumu. To zupełnie mi nie pasje do obrazu chrześcijaństwa ewangelicznego. Kontrola tłumu poprzez emocje jest tym, co jako jedno z pierwszych odtrącałoby mnie od chrześcijaństwa!

PODSUMOWUJĄC:

Publiczne, celebryckie "cudowne uzdrowienia" wiele razy okazały się oszustwem, budzą moralny konflikt ("dlaczego tutaj miałby być cud, a na Wołyniu nie"?), nie pasują do celu i okoliczności cudów Jezusa i w ogóle atmosfery, kontekstu, opisu z Nowego Testamentu. Cuda z pewnością mają miejsca, ale są intymne, nie na pokaz.

#biblia #cud #teologia #przemyslenia #chrzescijanstwo

Data: 29.10.2019 09:25

Autor: Ijon_Tichy

Twój charakter i osobowość w ogromnej mierze zależy od prawa moralnego w tobie i zdolności do kontrolowania siebie w zgodzie z tym prawem.

Niezależnie od tego, czy jesteś wierzący, czy też niewierzący, to zakładam, że ty również (tak jak każdy normalny człowiek) toczyłeś nie jeden raz walkę z samym sobą w obliczu pokus, by robić coś, co uważasz za zło, coś niemoralnego, lub niosącego krzywdę i szkodę komuś innemu, lub tobie samemu. Kradzież, przemoc, agresja, kłamstwo, oszustwo, znieważanie czy cokolwiek innego, co jest pogwałceniem systemu wartości, który wyznajesz, być może nawet całkowicie odmiennego od tego chrześcijańskiego.

Nie potrafiłeś sobie odmówić i zrobiłeś to wbrew uznawanemu przez siebie prawu moralnemu. Jeżeli potem żałowałeś, miałeś wyrzuty sumienia i było ci wstyd choćby przed samym sobą, to bardzo dobrze świadczyło o tobie. Niestety przez całe życie wracasz do występków przeciwko temu, co uważasz za słuszne. Czyż nie? Jeśli zaprzeczasz, to albo jesteś kłamcą (a okłamywać możesz również samego siebie), albo jesteś jeszcze naiwny, albo po prostu jesteś nihilistą i socjopatą.

Każdy zdrowy na umyśle człowiek wyznaje jakieś zasady moralne i w mniejszym lub większym stopniu postępuje zgodnie z nimi. Jednak nie ma nikogo, kto nie wracałby do występków przeciw tym zasadom.

Sprawdza się na nich treść owego przysłowia: Wraca pies do swoich wymiocin, oraz: Umyta świnia znów się tarza w błocie 2 list Piotra 2:22.

Być może widziałeś psa, który wymiotuje. Ja widziałem kilka razy. Wygląda to tak, jakby pies się dusił, dławił, on charczy, wstrząsa nim, aż w końcu zwraca i wyrzyguje zawartość, która w jakiś sposób mu zaszkodziła. Po chwili jednak pies wraca i zjada tę ohydną papkę… Tak zachowuje się każdy, kto postępuje wbrew wyznawanemu przez siebie prawu moralnemu. Wie, że coś jest złe, ale nie umie się powstrzymać przed tym, by do tego wracać, tak jak "umyta świnia znów tarza się w błocie".

#moralnosc #swiadomosc #filozofia #biblia #chrzescijanstwo

"Projekt Biblia" - znakomita strona tłumacząca sens biblii

Data: 20.10.2019 13:59

Autor: Ijon_Tichy

thebibleproject.com

Cześć wam Lurki i Lukierki. Nie wiem, czy temat był tu wrzucany, ale nawet jeśli był, to myślę, że warto przypomnieć.

Polecam serdecznie stronę internetową "THE BIBLE PROJECT". Autorzy strony w bardzo kreatywny sposób podeszli do tematów biblijnych tak, aby były zrozumiałe. Poza tym przedstawiają treść i tłumaczą sens każdej księgi biblijnej, jedna po drugiej, moim zdaniem bardzo prawidłowo i zrozumiale. Wiele filmików jest z polskimi napisami, inne po angielsku.

Z czystym sumieniem mogę polecić zarówno dla wierzących, jak i dla tych, którzy podchodzą do Biblii krytycznie. Jeśli chcecie krytykować, to postarajcie się zrozumieć – The biblie project pomaga właśnie w zrozumieniu.

Strona jest całkowicie za darmo, można legalnie kopiować filmy i inne materiały i rozpowszechniać je, ale pod warunkiem, że będzie się to robić za darmo.

#biblia #chrzescijanstwo #wiedza #dyskusje

Data: 20.10.2019 13:38

Autor: Ijon_Tichy

Cześć wam Lurki i Lukierki. Nie wiem, czy temat był tu wrzucany, ale nawet jeśli był, to myślę, że warto przypomnieć.

Polecam serdecznie stronę internetową "THE BIBLE PROJECT". Autorzy strony w bardzo kreatywny sposób podeszli do tematów biblijnych tak, aby były zrozumiałe. Poza tym przedstawiają treść i tłumaczą sens każdej księgi biblijnej, jedna po drugiej, moim zdaniem bardzo prawidłowo i zrozumiale. Wiele filmików jest z polskimi napisami, inne po angielsku.

https://thebibleproject.com/polish/

Z czystym sumieniem mogę polecić zarówno dla wierzących, jak i dla tych, którzy podchodzą do Biblii krytycznie. Jeśli chcecie krytykować, to postarajcie się zrozumieć – The biblie project pomaga właśnie w zrozumieniu.

Strona jest całkowicie za darmo, można legalnie kopiować filmy i inne materiały i rozpowszechniać je, ale pod warunkiem, że będzie się to robić za darmo.

Wołam @12358

#biblia #chrzescijanstwo #wiedza #dyskusje

Data: 07.10.2019 23:20

Autor: 12358

Nieco przez sztukę, nieco przez ludową mitologie ludzie mają obraz szatana, jako jakiejś paskudnej kreatury, hybrydy czlowieka i zwierząt, jednak biblia opisuje go inaczej. W Księdze Ezechiela 28,12-19 jest przedstawiony wygląd tego potępieńca: „Ty, który byłeś odbiciem doskonałości, pełnym mądrości i skończonego piękna … Obok cheruba, który bronił wstępu, postawiłem cię; byłeś na świętej górze Bożej … Nienagannym byłeś w postępowaniu swoim od dnia, gdy zostałeś stworzony …” no, a potem chciał być równy Bogu i się zaczeło:( #biblia #szatan

Data: 03.10.2019 09:59

Autor: Ijon_Tichy

Ciekawa sprawa… Amber Guyger, policjantka, po całym dniu służby wróciła do domu i zastała tam czarnoskórego mężczyznę. Twierdzi, że poczuła się zagrożona przez włamywacza i oddała dwa strzały z broni służbowej. Strzały, które okazały się śmiertelne. Dopiero po chwili zorientowała się, że pomyliła piętra i weszła do domu piętro wyżej… Zabiła sąsiada w jego własnym domu. Brzmi dziwnie, ale ja sam kiedyś mieszkałem w bloku, w mieście i w ciągu 20 lat , w zamyśleniu zdarzyło mi się wejść do mieszkania powyżej, albo poniżej.

Ale w całej tej smutnej historii ujmujące jest zachowanie rodziny zabitego. Jego brat powiedział w sądzie do winnej, że jeśli szczerze żałuje, to jej wybacza i wie, ze jeśli zwróci się do Boga i poprosi, to On też wybaczy. Dodał: "Kocham cię tak, jak każdego innego człowieka. Nigdy nie zamierzałem tego mówić przed rodziną ani kimkolwiek, ale nawet nie chcę, żebyś umarła jak mój brat, czy nawet poszła do więzienia, chcę dla ciebie jak najlepiej. Bo wiem, że dokładnie tego chciałby Botham (jego zabity brat)… że najlepszą rzeczą byłoby, gdybyś oddała swoje życie Chrystusowi…" Następnie poprosił sąd o możliwość przytulenia winnej…

Mocny moment: https://www.youtube.com/watch?v=dJH4adVazl4

Później podszedł do zabójczyni, otworzył Biblię na fragmencie Ewangelii Jana 3:16 i powiedział: "W tym miejscu zaczynasz". To ten fragment: (16) Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. https://www.theguardian.com/us-news/2019/oct/02/amber-guyger-sentenced-prison-murder-botham-jean

#biblia #ciekawostki #morderstwo #przebaczenie #chrzescijanstwo

Izrael: Podczas prac wykopaliskowych odkryto mozaikę przedstawiająca scenę z Nowego Testamentu

Data: 21.09.2019 01:07

Autor: itsokay

fakty.interia.pl

Podczas prac wykopaliskowych w starożytnym kościele w Hippos zespół archeologów odkrył mozaikę przedstawiająca jedną z najbardziej znanych scen opisanych w Nowym Testamencie – cudowne rozmnożenie chleba nad Jeziorem Galilejskim.

Świątynia została zbudowana około 1500 lat temu i została zniszczona przez pożar na początku VII wieku naszej ery.

Zespół archeologów z Uniwersytetu w Hajfie pracuje w tym miejscu już od kilkunastu lat, jednak dopiero teraz udało się im dotrzeć do bogato zdobionej podłogi kościoła. Mozaika – kompozycja przedstawiająca pięć bochenków i dwie ryby – zachowała się w doskonałym stanie za sprawą warstw popiołu, które stanowiły dla niej przez setki lat doskonałą ochronę.

"Otwiera to bardzo zdrową akademicką debatę na temat tego, gdzie cud się wydarzył… Podejrzewam, że stało się to na najdalszym krańcu terytorium Hippos" – mówił w rozmowie z CNN Michael Eisenberg, współprzewodniczący wykopalisk.

#izrael #archeologia #chrzescijanstwo #katolicyzm #biblia

Data: 20.09.2019 09:57

Autor: Ijon_Tichy

Czy Izrael został odrzucony przez Boga? Cóż. Jeden rabin powie tak, a drugi powie nie. Z mojego komentarza czynię wpis, gdyż temat jest ciekawy, a naklikałem się sporo, więc przedstawiam treść szerszej opinii.

Z przykrością stwierdzam, że w stwierdzeniu, iż wśród nurtów protestanckich można dostrzec zapędy do chrześcijańskiego syjonizmu, widać to również w Polsce i piszę to jako chrześcijanin z nurtu protestanckiego. Z tym ważnym zastrzeżeniem, że nie jest to obecne jako dogmat i nie wymaga się od wiernych akceptacji takich poglądów, lecz ma to postać majaczącej gdzieś w tle opinii. Ale też nie w każdym kościele, tylko w niektórych, z różnym nasileniem, więc pozostawia się człowiekowi swobodę sumienia i poglądów. A bierze się taki pogląd z następującego faktu biblijnego z listu do Rzymian, gdzie apostoł Paweł pisze:

Rozdz. 11:

(1) Pytam więc: Czy Bóg odrzucił swój lud? Bynajmniej. Przecież i ja jestem Izraelitą, z potomstwa Abrahama, z pokolenia Beniamina. (2) Nie odrzucił Bóg swego ludu, który uprzednio sobie upatrzył.

W tym samym rozdziale pisze Paweł do pogan, Rzymian:

a ty , będąc gałązką z dzikiego drzewa oliwnego, zostałeś na ich miejsce wszczepiony i stałeś się uczestnikiem korzenia i tłuszczu oliwnego, (18) to nie wynoś się nad gałęzie; a jeśli się chełpisz, to pamiętaj, że nie ty dźwigasz korzeń, lecz korzeń ciebie. (19) Powiesz tedy: Odłamane zostały gałęzie, abym ja był wszczepiony. (20) Słusznie! Odłamane zostały z powodu niewiary, ty zaś trwasz dzięki wierze; wzbijaj się w pychę, ale się strzeż (…) (25) A żebyście nie mieli zbyt wysokiego o sobie mniemania, chcę wam, bracia, odsłonić tę tajemnicę: zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą, (26) i w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba. (27) A to będzie przymierze moje z nimi, gdy zgładzę grzechy ich. (28) Co do ewangelii, są oni nieprzyjaciółmi Bożymi dla waszego dobra, lecz co do wybrania, są umiłowanymi ze względu na praojców. (29) Nieodwołalne są bowiem dary i powołanie Boże.

Wcześniej przypomina Rzymianom:

(1) Czymże więc góruje Żyd? Albo co za pożytek jest z obrzezania? (2) Wielki pod każdym względem. Przede wszystkim ten, że im zostały powierzone wyrocznie Boże. (3) Bo co z tego, że niektórzy nie uwierzyli? Czyż niewierność ich zniweczy wierność Bożą? (…) (9) Cóż więc? Przewyższamy ich? Wcale nie! Albowiem już przedtem obwiniliśmy Żydów i Greków o to, że wszyscy są pod wpływem grzechu, (10) jak napisano: Nie ma ani jednego sprawiedliwego, (11) nie masz, kto by rozumiał, nie masz, kto by szukał Boga; (12) wszyscy zboczyli, razem stali się nieużytecznymi, nie masz, kto by czynił dobrze, nie masz ani jednego. (13) Grobem otwartym jest ich gardło, językami swoimi knują zdradę, jad żmij pod ich wargami; (14) usta ich są pełne przekleństwa i gorzkości; (15) nogi ich są skore do rozlewu krwi, (16) spustoszenie i nędza na ich drogach, (17) a drogi pokoju nie poznali. (18) Nie ma bojaźni Bożej przed ich oczami (…) (28) Uważamy bowiem, że człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu (prawa Tory). (29) Czy Bóg jest Bogiem tylko Żydów? Czy nie pogan także? Tak jest, i pogan, (30) albowiem jeden jest Bóg, który usprawiedliwi obrzezanych na podstawie wiary, a nieobrzezanych przez wiarę. (31) Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy.

Wnioski:

Izrael został odrzucony ze względu na niewiarę, a podstawą zbawienia stała się żywa wiara w sercu człowieka, a nie pochodzenie. Nie miej Izrael jako naród nawróci znowu do Boga w czasach ostatnich, gdy do wiary wejdzie "pełnia pogan", gdyż Bóg pozostaje wierny temu narodowi ze względu na obietnice złożone Abrahamowi.

A więc z Biblijnego punktu widzenia nie ma najmniejszego powodu, by wspierać i hołubić dzisiejsze państwo Izrael, gdyż nadal jest to lud w stanie odrzucenia, a Boża łaska przekierowana jest na cały świat. Tym bardziej, że większość osób podających się za żydów, ponad 90%, nie ma pochodzenia semickiego, a są głównie prozelitami, Chazarami oraz innymi mieszańcami. Jednak pamiętać należy, że prawdziwy Izrael jest "korzeniem", w który zostały wszczepione osoby nie będące Żydami, a Żydzi kiedyś masowo powrócą do Boga akceptując Jezusa jako Mesjasza.

#zydzi #izrael #syjonizm #chrzescijanstwo #teologia #biblia

Data: 18.09.2019 10:59

Autor: dzin

O miłosiernym Bogu

Ijon:

Gdy ktoś nie uznaje Go jako autorytetu i sam zaczyna decydować, to się pogubi, zdziczeje, a w konsekwencji umrze – sam na siebie ściągnie tragedię.

Mam kogoś uznać za autorytet jak nikt go nie widział? Bo umrę?

Dawno nie czytałem nic bardziej pojebanego.

Rak.

#bog #rakcontent #religia #biblia #facepalm

Data: 11.09.2019 06:01

Autor: Ijon_Tichy

Czołem Lurki i Lukierki!

Krótka refleksja na temat postu

Czy post to umartwianie siebie? Czy post to po prostu odmawianie sobie przyjemności? A może chodzi o to, by się głodzić? Ideą postu jest coś znacznie głębszego i wzniosłego.

Po pierwsze post nie może być robiony na pokaz, nie powinniśmy szczycić się poszczeniem, chwalić i demonstrować postnej postawy. Jeżeli ktoś pości, by inni widzieli jego pobożność, to jest żałosny, przyziemny, egoistyczny i tak na prawdę nic nie rozumie. Wręcz zaprzecza idei postu i jedynie odgrywa scenki na pokaz. Post powinien być wręcz niewidoczny dla innych, najlepiej, jeśli pozostaje ukryty przed ludźmi – ewangelia Mateusza 6:16-18:

Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie

Co Bóg mówi na temat postu, który cieszy Boga? To dalece więcej niż pokutna postawa, a można powiedzieć, że prawdziwy post to nie są cierpiętnicze praktyki! Post jest przełamywaniem swojego egoizmu, rezygnacją z samolubnych pobudek. Post jest zdolnością do przeprosin, ale też do przebaczania i podawania ręki drugiej osobie. Jest dostrzeganiem potrzebujących, oddawaniem dobra bliźniemu, szlachetnością w postępowaniu na przekór złu, które jest naokoło i wbrew własnym grzesznym tendencjom. Post jest zwalczaniem w sobie ciemności i niesieniem światła bliźnim. Post to zwalczanie w sobie egoizmu i rozbudzanie miłości.

Mówi o tym sam BógIzajasza 58 5-11:

Czy to jest post, w którym mam upodobanie, dzień, w którym człowiek umartwia swoją duszę, że się zwiesza swoją głowę jak sitowie, wkłada wór i kładzie się w popiele? Czy coś takiego nazwiesz postem i dniem miłym Panu? (Nie) Lecz to jest post, w którym mam upodobanie: że się rozwiązuje bezprawne więzy, że się zrywa powrozy jarzma, wypuszcza na wolność uciśnionych i łamie wszelkie jarzmo, że podzielisz twój chleb z głodnym i biednych bezdomnych przyjmiesz do domu, gdy zobaczysz nagiego, przyodziejesz go, a od swojego współbrata się nie odwrócisz. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza poranna i twoje uzdrowienie rychło nastąpi; twoja sprawiedliwość pójdzie przed tobą, a chwała Pańska będzie twoją tylną strażą. Gdy potem będziesz wołał, Pan cię wysłucha, a gdy będziesz krzyczał o pomoc, odpowie: Oto jestem! Gdy usuniesz spośród siebie jarzmo, szydercze pokazywanie palcem i bezecne mówienie, gdy głodnemu podasz swój chleb i zaspokoisz pragnienie strapionego, wtedy twoje światło wzejdzie w ciemności, a twój zmierzch będzie jak południe, i Pan będzie ciebie stale prowadził i nasyci twoją duszę nawet na pustkowiach, i sprawi, że twoje członki odzyskają swoją siłę, i będziesz jak ogród nawodniony i jak źródło, którego wody nie wysychają.

#biblia #chrzescijanstwo #post

Data: 05.09.2019 14:29

Autor: Ijon_Tichy

Witam. Odpowiadając @UltraMarynek tworzę wpis o tym, co biblia mówi o seksie dla czystej przyjemności i czy wg. Biblii każdy seks powinien kończyć się zapłodnieniem. Otóż jest to nieprawda, co wyjaśnię poniżej i przy okazji odniosę się szerzej do tej sfery.

Nigdzie w biblii nie ma mowy o tym, że za seks bez prokreacji idzie się do piekła. We fragmencie o Onanie chodzi o to, że Onan otrzymał ważne zadanie przedłużenia konkretnej linii rodowej dla swojego starszego brata, który zmarł. Miał konkretną rzecz do wykonania – wziąć wdowę po swoim bracie, zaopiekować się nią i przedłużyć linię rodową BRATA, nie swoją. Onan nie chciał przedłużyć linii rodowej brata, mimo wszystko wziął tę wdowę i ją bzykał, używał sobie starając się jednak jej nie zapładniać. Gniew jaki na niego spadł wiązał się wyłącznie z jego wyjątkowo podłym zachowaniem, zawiścią, wręcz poniżeniem tej kobiety (egzegeza uczy nas, że zważywszy na kontekst historyczny i kulturowy macierzyństwo dla niej było kwestią fundamentalną, jako obywatelki matki, babci, prababci, sukcesorki), gwałtem na kobiecie i sprzeciwem wobec woli Boga odnośnie tego, kto będzie dziedziczyć. Stąd kara śmierci dla Onana.

Katolicy z przyczyn czysto pragmatycznych, demograficznych, a także z powodu teologicznego błądzenia rozciągnęli znaczenie tej historii we wręcz absurdalny sposób, twierdząc, że w ogóle sperma jest święta ( X D ). Ten fragment w ogóle nie uczy o spermie, jest ona poboczna w kontekście, a nie jest jego sensem!!!

W Biblii wiele jest fragmentów mówiących o tym, ze seks ma być radością i przyjemnością i żeby sobie używać jak najwięcej, do woli, cieszyć się jej biustem, talią, ciałem , korzystać ile się da póki organizm na to pozwala – tak to sparafrazuję (księga przysłów, kaznodziei chociażby). Chodzi jedynie o to, by było to "Z ŻONĄ" – i tutaj jest punkt następny.

Seks pozamałżeński jest w biblii potępiony, ale spójrzmy na Marię Magdalenę przyłapaną na cudzołóstwie. Żydzi chcieli ją ukamienować, ale Jezus przytoczył im taką ripostę, że szczęki im opadły i odeszli. Przytoczę dla zbudowania kontekstu: (ewangelia Jana 8:3-11)

Uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili kobietę przyłapaną na cudzołóstwie, postawili ją pośrodku (4) i rzekli do niego: Nauczycielu, tę oto kobietę przyłapano na jawnym cudzołóstwie. (5) A Mojżesz w zakonie kazał nam takie kamienować. Ty zaś co mówisz? (6) A to mówili, kusząc go, by mieć powód do oskarżenia go. A Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. (7) A gdy go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem. (8) I znowu schyliwszy się, pisał po ziemi. (9) A gdy oni to usłyszeli i sumienie ich ruszyło, wychodzili jeden za drugim, poczynając od najstarszych, i pozostał Jezus sam i owa kobieta pośrodku. (10) A Jezus podniósłszy się i nie widząc nikogo, tylko kobietę, rzekł jej: Kobieto! Gdzież są ci, co cię oskarżali? Nikt cię nie potępił? (11) A ona odpowiedziała: Nikt, Panie! Wtedy rzekł Jezus: I Ja cię nie potępiam: Idź i odtąd już nie grzesz

Jezus był wg. biblii jedyną osobą, która nigdy nie zgrzeszyła, więc wg. Jego słów tylko on miał prawo rzucić kamieniem, a jednak nawet i on tego nie zrobił, bo jako jedyny miał też prawo sądu (jako bezgrzeszny), więc ocalił ją od kary śmierci, ale napomniał, żeby już nie grzeszyła.

Wynika stąd, że człowiek trwający w grzechu cudzołóstwa, rozpusty seksualnej, zawsze ma prawo łaski, jeśli uwierzy i powoła się na Jezusa – TEGO uczy na s Biblia.

Kolejny punkt: masturbacja: w Mateusza 5 Jezus mówi, że "27Słyszeliście, iż powiedziano: Nie będziesz cudzołożył. (28) A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim." Dlatego apostoł Paweł przekonuje, by każdy kto ma pożądanie, nie po prostu znajdzie sobie kobietę na żonę, żeby nie grzeszyć. Zauważmy, że apostoł Paweł nie rozwleka się o masturbacji itp, bo wiadomo, że na pewnym etapie życia każdy to robi, ale uczy, żeby znaleźć sobie żonę zamiast tkwić w zamkniętym, błędnym kole bez sensownego wyjścia.

Zamykając klamrą:

1) Masturbacja do konkretnej osoby jest tym samym co cudzołóstwo i należy po prostu znaleźć sobie partnera (męża, żonę).

2) Cudzołóstwo jest grzechem, ale Jezus zawsze daje możliwość wyjścia z niego i nigdy nie potępia człowieka do piekła, nie jest to tzw "grzech śmiertelny".

3) W obrębie małżeństwa z seksu można korzystać jak się chce i ograniczeniem jest tylko fantazje (księga kaznodziei, król Dawid, Salomon itd.). Seks nie musi kończyć się zapłodnieniem. Biblia nigdzie tego nie uczy.

4) Onan został zabity za wyjątkowo podłe zachowanie, znieważenie kobiety, odrzucenie rozkazu i zawiść, a nie za seks przerywany.

#masturbacja #biblia #katolicyzm #seks

Data: 04.09.2019 11:18

Autor: Ijon_Tichy

I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste (Ezechiel 36:26)

Dyskusja Jezusa z uczonym w Piśmie:

„A oto pewien uczony w zakonie wystąpił i wystawiając go na próbę, rzekł: Nauczycielu, co mam czynić, aby dostąpić żywota wiecznego?” (Łk 10:25). Uczeni w piśmie i Faryzeusze sprzeciwiali się Jezusowi i podważali jego autorytet przy wielu okazjach, ale teraz podszedł do niego prawnik, prawdopodobnie nasłany przez nich. Prawnicy są dobrze przygotowani w sztuce debaty i prawdopodobnie ten też był dobrze wyszkolony w prawach Starego Przymierza. Chyba oczekiwał, że Jezus zacznie recytować jakieś zasady na temat Sabatu, obmywania rąk, pokarmów czystych i nieczystych. Mieli tyle przepisów! ponad 600 praw Starego Testamentu! A jak odpowiedział Jezus? Który z nich prowadzi do życia wiecznego?

Jezus odpowiedział na pytanie tego prawnika pytaniem: „Co napisano w zakonie? Jak czytasz?” (10:26). Prawnik odpowiedział, „Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej, a bliźniego swego, jak siebie samego” (10:27). Jezus mu odpowiedział, „Dobrze odpowiedziałeś, czyń to, a będziesz żył” (10)28).

Tymi prostymi słowami Jezus usunął ciężar wszystkich zasad i przepisów (ponad 600!), a zaprezentował najbardziej odświeżające, zmieniające świat i przemieniające życie przesłanie, jakie kiedykolwiek mogliśmy usłyszeć.

Jezus wspomniał najważniejszą rzecz najpierw: kochaj Boga całym sercem, duszą i myślą. Kiedy nawiążesz z nim relację, on da ci nowe serce, które będzie poruszone współczuciem do innych. "I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. (Ezechiel 36:26). Serce uprzejme, troszczące się o innych.

Nigdy nie potrafisz kochać bliźniego tak, jak Jezus kocha nas, ale miłość do innych jest naturalnym produktem ubocznym przemienionego serca. Kiedy on cię przemieni, możesz powiedzieć z Psalmistą, „Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu” (Psalm 40:9).

Gary Wilkerson – worldchallenge.com

#dobro #chrzescijanstwo #biblia #teologia

Data: 19.08.2019 06:30

Autor: Ijon_Tichy

Cześć Lurki i Lukrecje.

Wraz z dojrzewaniem i nabieraniem mądrości chrześcijanin coraz bardziej staje się człowiekiem pełnym cierpliwości, wytrwałości, łagodności, pokory, gościnności, wyrozumiałości. Staje się stabilny jak filar, podpora dla słabszych braci i sióstr. Chce żyć w zgodzie ze wszystkimi, oczywiście również z niewierzącymi i stara się zachowywać z nimi pokój o ile to od niego zależy. Emanuje z niego nie tylko szczere dobro, ale też stabilność i Boża mądrość.

Rzymian 12:9-18

"Miłość niech będzie bez obłudy. Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem. W miłości braterskiej nawzajem bądźcie sobie życzliwi. W okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie. Nie opuszczajcie się w gorliwości. Bądźcie płomiennego ducha. Pełnijcie służbę Panu. Weselcie się nadzieją. W ucisku bądźcie cierpliwi, w modlitwie – wytrwali. Zaradzajcie potrzebom świętych. Przestrzegajcie gościnności.

Błogosławcie tych, którzy was prześladują. Błogosławcie, a nie złorzeczcie. Weselcie się z tymi, którzy się weselą, płaczcie z tymi, którzy płaczą. Bądźcie między sobą jednomyślni. Nie gońcie za wielkością, lecz niech was pociąga to, co pokorne. Nie uważajcie sami siebie za mądrych. Nikomu złem za zło nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wszystkim ludziom. Jeżeli to jest możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w zgodzie ze wszystkimi ludźmi."

#biblia #chrzescijanstwo #dobro #wojnaidei

Data: 15.08.2019 08:53

Autor: Ijon_Tichy

„On kładzie kres wojnom” (Psalm 46:10). Jaka oczekiwana wiadomość dla dziecka Bożego, które jest umęczone i rozrywane przez walkę. Walka w naszej duszy jest Jego walką i tylko On ją może zakończyć. Nasz kochający Ojciec nie pozwoli, żeby ciało i diabeł nas nękały do porażki.

Hebrajskie słowo użyte tutaj przez Dawida w Psalmie 49:10, to słowo milchamah, które oznacza, karmić się czymś, konsumować, pożerać, jeść, zwyciężać.” Pochodzi od słowa kluczowego, które sugeruje żywność albo chleb dla bydła. Jego użycie tutaj jest po prostu wspaniałe, powód do wielkiej radości. To znaczy, że Bóg zatrzyma każdego nieprzyjaciela przed skonsumowaniem nas, przed pożarciem.

Dobra wiadomość Ewangelii jest taka, że służymy Bogu absolutnej miłości – Bogiem miłosierdzia, który pragnie doprowadzić swoich umiłowanych do miejsca ponad wszelkimi zamieszkami. Bożym ostatecznym celem dla wszystkich Jego dzieci jest obfite życie. On nigdy nie zaplanował, żebyśmy szli przez życie skoncentrowani na naszych grzechach i upadkach. Ale nie możemy zająć swojego miejsca w Bożym planie, aż się w pełni utożsamimy z Jego śmiercią i zmartwychwstaniem.

#biblia #walkaduchowa #bog #chrzescijanstwo

Data: 10.08.2019 11:31

Autor: Ijon_Tichy

Wczoraj było krótko o kabale i numerologii, a konkretnie liczbach 3, 6, 9, które tworzą trójkąt, a ponieważ 9 jest liczba boską, umieszczona jest na górze. Ten boski, "męski" trójkąt uzupełniony jest odwróconym do góry nogami trójkątem "żeńskim", odpowiadającym materii, żywiołom, lub po prostu ziemi. Wtedy powstaje HEKSAGRAM.

Jest to rzeczywisty rodowód gwiazdy "Dawida", czyli pieczęci Salomona, czyli gwiazdy bożka Remfana, któremu odpowiada planeta Saturn, która z kolei oznacza Lucyfera. Żydzi zaczerpnęli okultyzm z Egiptu i od Chaldejczyków, czemu Bóg Izraela stanowczo się sprzeciwiał, nazywał głupotą, obrzydliwością, kłamstwem kilkadziesiąt razy !!!

Było to bowiem powiązane z magią, okultyzmem i kultem bałwochwalczym. Te z kolei nie tylko były głupie, ale wiązały się z praktykami takimi, jak orgie świątynne, czy składanie dzieci w ofierze itp. Ale przede wszystkim Lucyfer zapoczątkował bunt przeciwko Bogu i zwodzi całą ludzkość. Zatem Kabała, magią, wróżby, okultyzm to po prostu część buntu przeciw Bogu.

Słuchałem wykładów o kabale, gdzie wykładowca wprost mówił, że Lucyfer jest zbawcą niosącym światło ludzkości, a Bóg jest postacią złą.

Penta na dziś. Przypomnijmy jeszcze raz. Mamy liczby 3, 6, 9, które tworzą trójkąt. Liczba 9 oznacza niematerialny czynnik boski, dlatego umieszczana jest na górze. To prawdziwy, kabalistyczny rodowód tego oto masońskiego, Lucyferycznego symbolu – piramidy z wszechwidzącyk okiem u góry. Czyż nie stało się to jaśniejsze?

"Mason" oznacza "murarz". Mówią oni o sobie, że są budowniczymi piramid i katedr. Mówią, iż jest to "sztuka królewska" a czczą Wielkiego Architekta Wszystkich Światów (ryt szkocki dawny i uznany). We wczorajszym wpisie i filmie jasno wynikło skąd bierze się taki pogląd, należy tylko z uwagą obejrzeć ten 12 minutowy film (niestety po angielsku). Liczby rzekomo ujawniły przed nimi wszystko co potrzebne do bycia architektami tego świata. Uznają siebie za elitę elit z prawem do kształtowania losów świata.

Kabaliści uważają, że mogą osiągnąć pełnię boskości. O tym w kolejnym wpisie.

#kabala #numerologia #okultyzm #magia #bunt #lucyfer #biblia #masoneria

Gwiazda Dawida: dlaczego Żydzi czczą bożka remfana?

Data: 08.08.2019 15:04

Autor: ziemianin

youtube.com

#izrael #flaga #godlo #zydzi #wiadomosci #codziennaprasowka #historia #biblia

Gwiazda Dawida

Link do pełnego filmu – wymagany angielski, 1 godzina i 48 minut

Autor: Robert Brzoza

Państwo żydowskie używa sześcioramiennej gwiazdy, jako symbol swojego istnienia. Umieścili ją na fladze i nazwali: "Gwiazdą Dawida".

Czy ma to uzasadnienie biblijne?

Czy istnieje "Gwiazda Dawida"?

Nigdzie w Biblii nie jest napisane, że Dawid miał symbol gwiazdy. Mało tego. Współcześni żydzi nie umieją wytłumaczyć, skąd taki znak pojawił się na ich fladze (zobacz film pod artykułem).

Największym oszustwem żydów, czyli osób stanowiących zlepek wielu narodów jest podpięcie się pod biblijny Izrael. Państwo żydowskie, które ukradło i zawładnęło tereny Palestyny, nie ma nic wspólnego z biblijnym Izraelem wybranym przez Boga.

90-99% obecnych żydów, to Chazary oraz osoby, które z różnych narodowości przyjęły judaizm. Nie mają powiązania ani z Abrahamem, ani z 12 pokoleniami Izraela. Słowo Żyd pochodzi z języka francuskiego Juda [Żuda], a obecnie na siłę lansują je, jako synonim słowa: Judejczyk [Żuden]. W pierwszym pokoleniu nazywano ich prozelitami, a już w kolejnych Żydami, wymazując ich pogańskie pochodzenie, w ten sposób powstał dzisiejszy naród żydowski.

W taki sposób podszyli się pod biblijny naród izraelski.

Gwiazda Dawida, również jest szwindlem na skalę światową. Wielu badaczy biblijnych, historyków łączy gwiazdę istniejącą na fladze państwa żydowskiego z bożkiem remfana.

Biblia tak pisze na ten temat:

"Obnosiliście raczej namiot Molocha i gwiazdę bożka Remfana, wyobrażenia, które zrobiliście, aby im cześć oddawać. Przesiedlę was za to poza Babilon" – Dzieje 7:41-43.

Gwiazda bożka remfana jest tym samym symbolem, który umieszczono na fladze dzisiejszego Izraela. Nie ma nic wspólnego z Bogiem.

Z tego wynika, że państwo żydowskie czci wymyślonego bożka remfana, który jest kolejnym wcieleniem szatana.

W innym miejsce Biblia tak pisze:

(23) A więc pójdźcie precz z waszych pieśni wrzawą nie chcę już dłużej słuchać waszej gry na harfach. (24) Niech zaś sprawiedliwość popłynie jak rzeka, a prawość niech się wyleje jak nie schnący potok. (25)Czyż nie składaliście Mi ofiar i darów przez lat czterdzieści na pustyni wy wszyscy, synowie domu Izraela? (26) A przecież wtedy nosiliście boga Sakkuta jako króla waszego, i waszego boga gwiazd, Kijjuna, a także wszystkich tych bogów, których sami żeście zrobili! (27) Dlatego przesiedlę was daleko poza Damaszek. Tak mówi Pan, a imię Jego jest Bóg Zastępów" – Amosa 5: 23-27.

Gdzie pojawia się Gwiazda Dawida?

Gwiazda Dawida ma kilka nazw. Jedną z nich jest "Tarcza Dawida" inną "heksagram". W okultyzmie częściej używają nazwy: "Pieczęć Salomona". Wygląd jest zawsze ten sam, czyli sześcioramienna (lub pięcioramienna) gwiazda złożona z dwóch zachodzących na siebie trójkątów równoramiennych (najczęściej równobocznych) obróconych względem siebie.

Dla innych grup satanistycznych jest to gwiazda piwowarska, gdzie wierzchołki jednego trójkąta symbolizują trzy żywioły: wodę, powietrze i ogień. Drugi trójkąt oznacza: kiełkowanie, scukrzanie i fermentację.

Sześcioramienna gwiazda była również związana z egipskim kultem byka Apis. Prawdopodobnie tego, którego czciła grupa odstępczych Izraelitów po wyjściu z Egiptu.

W tantryzmie hinduistycznym znana była jako "Wielka Yantra". Trójkąt skierowany wierzchołkiem do dołu symbolizował pradawna samicę, istniejącą przed początkiem świata. Wytworzyła ona nasienie, które wyrosło w męskość, reprezentowaną przez trójkąt skierowany wierzchołkiem ku górze.

Żydowska kabała przejęła ten symbol z pełną świadomością jego charakteru płciowego, heksagram kabalistyczny pokazywał złączenie męskiego bóstwa z jego żeńską esencją Szechiną.

Na koniec tych krótkich rozważań, należałoby zadać pytanie: dlaczego naród, który fałszywie przyjął schedę po biblijnym Izraelu, jawnie wielbi szatana?

Nie zdaje sobie z tego sprawy, że jest to świadoma forma satanizmu?

Proszę również zwrócić uwagę, jak w wielu religiach gwiazdę remfana w formie pięcioramiennej, umieszczają na ubraniach tzw. duchownych, na flagach, w logo korporacji, w reklamach, na różnych produktach . . .

Data: 22.07.2019 07:51

Autor: Ijon_Tichy

Apostoł Paweł napisał do wierzących w Jezusa:

Niech grzech nie rządzi waszą śmiertelną naturą, abyście nie ulegali jej żądzom. Swego ciała, nawet w najdrobniejszej części, nie oddawajcie na służbę grzechu jako oręż nieprawości, ale jako żywi, wyrwani ze śmierci, podporządkujcie się Bogu i swoje ciało poświęćcie Mu na oręż sprawiedliwości.

List do Rzymian 6,12-13

#biblia #chrzescijanstwo #dobro #szlachetnosc #wojnaidei

Data: 20.07.2019 10:45

Autor: Ijon_Tichy

Niezależnie od wszelkich okoliczności pamiętajmy o tym, że Bóg ZAWSZE wyciąga chętnie swoją rękę i podnosi nas z wszelkich upadków!. Daje przebaczenie płynące z czystej miłości. On oddał swoje życie, by stało się to możliwe.

Ewangelia Łukasza 18:

(9) I powiedział także do tych, którzy pokładali ufność w sobie samych, że są usprawiedliwieni, a innych lekceważyli, to podobieństwo: (10) Dwóch ludzi weszło do świątyni, aby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. (11) Faryzeusz stanął i tak się w duchu modlił: Boże, dziękuję ci, że nie jestem jak inni ludzie, rabusie, oszuści, cudzołożnicy albo też jak ten oto celnik. (12) Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę z całego mego dorobku. (13) A celnik stanął z daleka i nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu, lecz bił się w pierś swoją, mówiąc: Boże, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem. (14) Powiadam wam: Ten poszedł usprawiedliwiony do domu swego, tamten zaś nie; bo każdy, kto siebie wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. (15) Przynieśli też do niego i dzieci, aby się ich dotknął. A widząc to uczniowie, gromili ich. (16) Jezus zaś przywołał je i rzekł: Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie zabraniajcie im. Albowiem do takich należy Królestwo Boże.

#biblia #chrzescijanstwo #bog #przebaczenie

Data: 14.07.2019 09:13

Autor: Ijon_Tichy

Zapraszam do wpisu o całym rozdziale ze Starrego Testamentu z proroctwa Izajasza, na który talmudyczni i kabalistyczni żydzi nałożyli klątwę i zabronili jekiemukolwiek Żydowi je czytać.

Rzeczą naprawdę zdumiewającą jest to, iż około 800 lat przed narodzinami Jezusa spisano słowa, których nie rozumieli ludzie, którzy żyli, gdy Jezus chodził po ziemi, nawet jego uczniowie i to na lata po jego śmierci. Chodzi o słowa księgi Izajasza, które brzmiały bardzo dziwnie i tajemniczo, jak niemal każde proroctwo. Każdy dzisiaj żyjący żyd, który nie uznaje Jezusa za Mesjasza, wciąż nie rozumie tych słów i wydają mu się one dziwne, niezrozumiałe i tajemnicze.

Tymczasem Cały 53. rozdział księgi Izajasza przepowiada dokładnie, że Mesjasza odrzucą Żydzi, że nie bedą chcieli go słuchać, opisano jaką drogę przejdzie, jaki będzie miał charakter, że będzie musiał umrzeć za grzechy ludu, ale zmartwychwstanie, by uzyskać wszelką władzę sądzenia żywych i umarłych. Dla Żydów ten rozdział z Izajasza jest nie do przełknięcia, dlatego skrzętnie go omijają i nakładają klątwy, ewentualnie tłumaczą kabalistyczną numerologią (czyli manipulują liczbowym bełkotem nadając słowom wydumane znaczenia, takie, jakie im akurat pasują do bierzących potrzeb).

Izajasza 53:

(1) Kto uwierzył naszej nowinie, a ramię Pana komu się objawiło? (2) Wyrósł bowiem przed nim jako latorośl i jako korzeń z suchej ziemi. Nie miał postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy i nie był to wygląd, który by nam się mógł podobać. (3) Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu jak ten, przed którym zakrywa się twarz, wzgardzony tak, że mieliśmy Go za nic. (4) Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. (5) Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni. (6) Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich. (7) Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust. (8) Z więzienia i sądu zabrano go, a któż o jego losie pomyślał? Wyrwano go bowiem z krainy żyjących, za występek mojego ludu śmiertelnie został zraniony. (9) I wyznaczono mu grób wśród bezbożnych i wśród złoczyńców jego mogiłę, chociaż bezprawia nie popełnił ani nie było fałszu na jego ustach. (10) Ale to Panu upodobało się utrapić go cierpieniem. Gdy złoży swoje życie w ofierze, ujrzy potomstwo, będzie żył długo i przez niego wola Pana się spełni. (11) Za mękę swojej duszy ujrzy światło i jego poznaniem się nasyci. Sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie. (12) Dlatego dam mu dział wśród wielkich i z mocarzami będzie dzielił łupy za to, że ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców był zaliczony. On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami.

TAGI DO CZARNEJ LISTY:

#biblia #proroctwo #jezus #izrael #chrzescijanstwo #wiara

Data: 13.07.2019 16:37

Autor: Ijon_Tichy

Tak a propo i ze szczerymi (naprawdę) pozdrowieniami dla wszystkich :)

Ewangelia Jana 15: "nienawidzili mnie bez powodu"…

18 Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie znienawidził najpierw. 19 Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. 20 Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: "Sługa nie jest większy od swego pana" (…) 25 Ale to się stało, aby się wypełniło słowo napisane w ich Prawie: Nienawidzili Mnie bez powodu.

#biblia #jezus #chrzescijanstwo #lekcjazycia #afera

Data: 23.06.2019 08:04

Autor: Ijon_Tichy

Beze mnie nic nie możecie uczynić

Ostatnie moje wpisy skupiały się na motywacjach i staraniach chrześcijanina. Warto jednak pamiętać, że sami z siebie nie możemy wydawać owoców wiary i Jezus Chrystus nas o tym wielokrotnie informuje. Tak naprawdę, to tylko bliska i żywa relacja z Nim czyni nas prawdziwym światłem świata i sprawia, że nie jestesmy bezużytecznymi pozerami, lecz wydajemy owoce.

Ewangelia Jana 15: 1-5

(1) Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. (2) Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. (3) Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. (4) Wytrwajcie we Mnie, a Ja /będę trwał/ w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – o ile nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. (5) Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.

#biblia #chrzescijanstwo #wiara #swiatloswiata #religia #dobro

Data: 22.06.2019 13:12

Autor: Ijon_Tichy

Oto kolejna porcja informacji o tym, czym powinien odznaczać się chrześcijanin. Apostoł Paweł w liście do Tytusa 3:1-7, pisze:

*(1) Przypominaj im, że powinni podporządkować się zwierzchnim władzom, słuchać ich i okazywać gotowość do wszelkiego dobrego czynu: (2) nikogo nie lżyć, unikać sporów, odznaczać się uprzejmością, okazywać każdemu człowiekowi wszelką łagodność.

(3) Kiegdyś bowiem i my byliśmy nierozumni, oporni, błądzący, służyliśmy różnym żądzom i rozkoszom, żyjąc w złości i zawiści, godni obrzydzenia, pełni nienawiści jedni ku drugim. (4) Ale kiedy ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi, (5) nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym, (6) którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, (7) abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego*

#biblia #chrzescijanstwo #religia #dobro #wiara #swiatloswiata

Data: 20.06.2019 08:39

Autor: Ijon_Tichy

A oto słowa Jezusa Chrystusa, które prosto i wyraźnie tłumaczą, w jaki sposób ludzie dzielą się na tych, którzy pokochali Jego nauki i na tych, którzy nienawidzą chrześcijaństwa.

Ewangelia Jana 3:19-21

(19) A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. (20) Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. (21) Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.

Dlatego też Jezus dodał w innym miejscu, że jego naśladowcy musza przyzwyczaić się do niesprawiedliwej nienawiści, drwin, oszczerstw, a nawet tego, że będą zabijani tylko dlatego, że wyznają Jego imię.

Ewangelia Jana 15:18-21

(18) Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie najpierw znienawidził. (19) Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. (20) Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. (21) Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał.

#biblia #chrzescijanstwo #wiara #dobro #zlo #religia #swiatloswiata

Data: 19.06.2019 20:06

Autor: Ijon_Tichy

Być naśladowcą Jezusa Chrystusa, to podążać za nim ze śmierci do życia, z ciemności do światłości.

Dlatego Nowy Testament kładzie bardzo silny nacisk na to, by odrzucać wszelkiego rodzaju zło, strzec swojego sumienia, wykorzeniać z siebie to, co jest "uczynkami ciemności" i stawać się "światłością świata" – świadectwem i przykładem szlachetnego postepowania. Ta piękna idea jest esencją tego, czym stawać się powinien każdy chrześcijanin, dlatego przewija się jak refren niemal w każdej księdze Nowego Testamentu, w wielu rozdziałach.

1 list Piotra 2:1-9

1) Odrzuciwszy więc wszelkie zło, wszelki podstęp i udawanie, zazdrość i jakiekolwiek złe mowy, (2) jak niedawno narodzone niemowlęta pragnijcie duchowego, niesfałszowanego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali ku zbawieniu – (3) jeżeli tylko zasmakowaliście, że słodki jest Pan. (4) Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, (5) wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa. (6) To bowiem zawiera się w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w niego, na pewno nie zostanie zawiedziony. (7) Wam zatem, którzy wierzycie, cześć! Dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła – (8) i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia. Ci, nieposłuszni słowu, upadają, do czego zresztą są przeznaczeni. (9) Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świetym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła

#biblia #chrześcijaństwo #dobro #religia #swiatloswiata

Data: 18.06.2019 08:35

Autor: Ijon_Tichy

Żywa wiara wydaje owoce, tak jak żywe drzewo wydaje owoce.

Pamiętamy moment w ewangelii, w którym Jezus spostrzega drzewo oliwne, które nie miało na sobie owoców. Jezus powiedział wtedy odnośnie tego drzewa "nigdy już nie wydasz owocu". To drzewo potem uschło….

Do tego momentu to drzewo rosło, zieleniło się i wyglądało na to, że wszystko jest z nim w porządku, a jednak nie spełniało swojej zasadniczej funkcji, nie wydawało owoców, było więc jakby martwe, choć stwarzało wrażenie żywego. Tak naprawdę było chwastem w ogrodzie oliwnym.

Jezus wykorzystał tę sytuację, by pokazać uczniom (a także nam wszystkim) co oznacza "być jego naśladowcą". Powiedział, że "drzewo, które nie wydaje owocu zostanie ścięte i odrzucone, precz".

Dla człowieka wierzącego, dla chrześcijanina powinno być przejmujące i dawać do myślenia. Na co dzień mówię, że wierzę, ale czy mogę uczciwie to stwierdzić, gdy uniosę się ponad codzienność i spojrzę na siebie "z lotu ptaka", szeroko i obiektywnie?

Czy moja wiara jest żywa, czy przypomina to oliwne drzewo, które się zieleni, ale nie wydaje żadnych owoców? Jezus miał na temat takiego drzewa tylko jedno do powiedzenia "obyś już nigdy nie wydało owoców". To drzewo po tych slowach uschło, a uczniowie byli zatrwożeni, gdy to zobaczyli. My również powinniśmy być, bracia chrześcijanie. Niezależnie od tego, w której denominacji chrześcijańskiej jesteście.

List Jakuba 2:14-19

14 Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? 15 Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, 16 a ktoś z was powie im: «Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!» – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? 17 Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. 18 Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę na podstawie moich uczynków. 19 Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą.

#biblia #chrzescijanstwo #dobro #wiara #refleksja

Data: 17.06.2019 08:49

Autor: Ijon_Tichy

Człowiek, który naprawdę zrozumie o co chodzi w byciu chrześcijaninem, nabiera niesamowitej pokory i łagodności – a te cechy stają się jego naturą, przejawiają się spontanicznie i z głębi osobowości.

Nie jest to naiwna poczciwość jak mniemają niektórzy. O nie! To przemyślane i przeżyte do najgłębszej głębi uczucie i przekonanie, które czyni człowieka szlachetnym.

Taki człowiek wyróżnia się, ale nie wynosi się nad innych. Raczej współczuje i swoim przykładem pokazuje, jak piękne jest przesłanie Jezusa Chrystusa, bo chce drugiemu człowiekowi pomóc. Pomóc nie tylko fizycznie, ale też pomóc zrozumieć i poczuć to samo. To czego nauczył go Chrystus.

List Jakuba 1:19-27

*19 Wiedzcie, bracia moi umiłowani: każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. 20 Gniew bowiem męża nie wypełnia sprawiedliwości Bożej. 21 Odrzućcie więc wszystko, co nieczyste, oraz cały bezmiar zła, a przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. 22 Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. 23 Jeżeli bowiem ktoś tylko przysłuchuje się słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do męża oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie. 24 Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był. 25 Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo.

26 Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje, nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw. 27 Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca jest taka: opiekować się sierotami i wdowami w ich utrapieniach i zachować siebie samego nie skażonym wpływami świata*

#biblia #chrzescijanstwo #przemyslenia #zycie #milosc #miloscblizniego

Data: 14.06.2019 08:48

Autor: Ijon_Tichy

"Oszustwo grzechu"

Nie daj się oszukać grzechowi. Jeżeli prowadzisz życie w grzechu, prędzej czy później cierpisz i żałujesz. Możesz się śmiać, drwić i otrząsać z tej myśli, jednak wspomnisz w końcu tę prawdę, że grzech cię zdewastuje i zniszczy.

List do Hebrajczyków 3:7-14

*7 Dlatego, jak mówi Duch Święty:

Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, 8 nie zatwardzajcie serc waszych jak podczas buntu, w dzień kuszenia na pustyni, 9 gdzie kusili Mnie ojcowie wasi, wystawiając na próbę, chociaż widzieli dzieła moje przez lat czterdzieści. 10 Rozgniewałem się więc na to pokolenie i powiedziałem: Zawsze błądzą w sercu. Oni zaś nie poznali dróg moich, 11 toteż przysiągłem w swym gniewie: Nie wejdą do mego odpoczynku.

12 Baczcie, bracia, aby nie było w kimś z was przewrotnego serca niewiary, której skutkiem jest odstąpienie od Boga żywego, 13 lecz zachęcajcie się wzajemnie każdego dnia, póki trwa to, co zwie się dziś, aby ktoś z was nie uległ zatwardziałości przez oszustwo grzechu. 14 Jesteśmy bowiem współuczestnikami Chrystusa, jeśli pierwotną nadzieję do końca zachowamy silną.*

#biblia #chrzescijanstwo #dobro #zlo #religia

Data: 10.06.2019 09:11

Autor: Ijon_Tichy

Życie szlachetne, pełne współczucia i miłości do drugiego człowieka; życie którego treścią są dobre uczynki – takie jest życie prawdziwego chrześcijanina i takie życie jest życiem spędzanym w bliskości z Bogiem.

1 list Jana 3:13-24

(13) Nie dziwcie się, bracia, jeżeli was świat nienawidzi. (14) My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota, bo miłujemy braci; kto nie miłuje, pozostaje w śmierci. (15) Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego. (16) Po tym poznaliśmy miłość, że On za nas oddał życie swoje; i my winniśmy życie oddawać za braci. (17) Jeśli zaś ktoś posiada dobra tego świata, a widzi brata w potrzebie i zamyka przed nim serce swoje, jakże w nim może mieszkać miłość Boża? (18) Dzieci, miłujmy nie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą. (19) Po tym poznamy, żeśmy z prawdy i uspokoimy przed nim swoje serca, (20) że, jeśliby oskarżało nas serce nasze, Bóg jest większy niż serce nasze i wie wszystko. (21) Umiłowani, jeżeli nas serce nie oskarża, możemy śmiało stanąć przed Bogiem (22) i otrzymamy od niego, o cokolwiek prosić będziemy, gdyż przykazań jego przestrzegamy i czynimy to, co miłe jest przed obliczem jego. (23) A to jest przykazanie jego, abyśmy wierzyli w imię Syna jego, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie, jak nam przykazał. (24) A kto przestrzega przykazań jego, mieszka w Bogu, a Bóg w nim, i po tym Duchu, którego nam dał, poznajemy, że w nas mieszka.

#biblia #prawda #wiara #chrzescijanstwo #teologia #dobro

Data: 09.06.2019 13:49

Autor: Ijon_Tichy

Prawdziwy chrześcijanin, który jest światłością nie ma w swoim sercu nienawiści do kogokolwiek, żyje z miłością do drugiego człowieka w sercu. Jeśli ktoś ma w sobie nienawiść do kogokolwiek (nawet tłumioną i ukrywaną), ten nie może nazywać się chrześcijaninem.

1 list Jana 2:9-11

(9) Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności. (10) Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. (11) Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.

3:10-11

10) Dzięki temu można rozpoznać dzieci Boga i dzieci diabła: każdy, kto postępuje niesprawiedliwie, nie jest z Boga, jak i ten, kto nie miłuje swego brata. (11) Taka bowiem jest wola Boża, którą objawiono nam od początku, abyśmy się wzajemnie miłowali.

#biblia #prawda #wiara #religia #teologia

Data: 08.06.2019 08:10

Autor: Ijon_Tichy

1 list Jana: 1:5-7

(5) A zwiastowanie to, które słyszeliśmy od Niego i które wam ogłaszamy, jest takie, że Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności. (6) Jeśli mówimy, że jesteśmy z Nim w jedności, a chodzimy w ciemności, to kłamiemy i nie trzymamy się prawdy. (7) Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu.

#biblia #dobro #chrzescijanstwo

Data: 04.06.2019 05:58

Autor: Ijon_Tichy

1 list do Koryntian, 1:26-31

"26. Dlatego przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Według oceny ludzkiej niewielu tam mędrców, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. 27 Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć; 28 i to, co nieszlachetnie urodzone według świata oraz wzgardzone, i to, co [w ogóle] nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, 29 tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga. 30 Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, 31 aby jak to jest napisane, w Panu się chlubił ten, kto się chlubi."

#biblia #chrzescijanstwo #wojnaidei #worldchallenge #nauka #wiara

Data: 03.06.2019 09:32

Autor: Ijon_Tichy

Witam Lurki i Lukierki!

Zpozdrowieniami dla tych, którzy domagają się dowodów na istnienie Boga i wyśmiewają naukę o Jezusie Chrystusie :)

1 list do Koryntian, rozdz. 1:18-25

"18 Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia. 19 Napisane jest bowiem:

Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę.

20 Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego świata? Czyż nie uczynił Bóg mądrości świata głupstwem?

21 Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawiać wierzących. 22 Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, 23 my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, 24 dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków – Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. 25 To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi."

#biblia #nauka #wiara #wojnaidei

Data: 12.05.2019 08:08

Autor: Ijon_Tichy

@kosmitolog, @Jezus, @arti,

Czy chrześcijanie są masochistami, skoro uczą, żeby nadstawiać drugi policzek i praktykować pokutę i ascezę? Cóż. Nie. Biblia tego nie uczy.

List do Rzymian rozdział 12: "17 Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi! 18 Jeżeli to jest możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w zgodzie ze wszystkimi ludźmi!"

Istnieje wiele fragmentów, które wprost wyrażają tę ideę. W ogóle cały wydźwięk Nowego Testamentu wskazuje na to, by się nie mścić i nie odpłacać złem za zło (Rzymian 12:21): "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" – gdybyśmy odpłacali tym, którzy czynią nam zło w taki sam sposób, to stalibyśmy się tacy sami, czyli stalibyśmy się ludźmi złymi.

Nie zmienia to faktu, że biblia nie zabrania samoobrony, gdy ktoś nas atakuje. Chodzi tutaj o to, by nie dać sie sprowadzić moralnie do wspólnego mianownika z ludźmi, którzy wyrządzają nam zło.

Ma to głęboko filozoficzny sens, którego nie jestem w stanie przedstawić we wpisie na lurku ot tak po protsu. Więc wybaczcie niedopowiedzenie, z którym nie bez żalu was zostawię.

Nie jest też prawdą, że nadstawianie drugiego policzka miało obrazić uderzającego, choć zapewne teoretycznie mogło go przyprawić o wyrzuty sumienia, czy wstyd spowodowany tym, że bije bezbronnego.

Co do kwestii "zapłaty od Boga za moje cierpienie" – jest to bzdura, której Nowy Testament rownież nie wyraża. Nie ma niczego takiego jak cierpienie zastępcze zwykłego człowieka. Tylko i wyłącznie ofiara Jezusa była konieczna i żaden inny człowiek, w żadnym wymiarze nie może tego powtórzyć. Nawet Maryja – kult jej cierpientnictwa jest bałwochwalstwem i wręcz obraża kwestię ofiary Chrystusa.

Nigdzie w Nowym Testamencie nie ma mowy o tym, że cierpienie jakiegokolwiek chrześcijanina przynosi jakiekolwiek korzyści, jakby miało generować manę xD . W jednym fragmencie jest napisane, że apostołowie cieszyli się, że cierpieli dla imienia Jezusa, ale kontekst uderzająco wyraża tylko tyle, że byli dumni z tego, że wytrwali w obronie wiary. Oni przecież nie traktowali cierpienia jak jakąś walutę!

Co więcej Jezus przed śmiercia, w ostatnich rozmowach z uczniami powtarzał kilka razu "niech wasza radość będzie pełna" i mówił dużo o miłości człowieka do człowieka. To wręcz uderzające, jak Jezus przed śmiercią podkreśla kwestię radości.

Radość w Duchu i wytrwałość w prześladowaniach – to tyle. Nigdzie natomiast nie ma mowy o konieczności przyodziewania worka pokutnego i umęczania siebie na klęczkach, czy tym podobnych rzeczy.

========================================

Ps.

Niestety wielką bolączką jest to, że Katolicyzm (i inne wielkie religie-molochy) wypaczył i zdeformował obraz chrescijaństwa w ogromnej mierze. Ponownie nadmienię, że myślę, iż wielu, wielu katolików to szczerzy ludzie, którzy chcą być dobrzy najlepiej jak umieja w zgodzie z własnym sumieniem. Jest też wielu szlachetnych księży z powołania, a niektórych poznałem osobiście. Nie może nam to jednak przesłaniać tego faktu, że katolicka religia jest synkretycznym tworem neopogańskim pod przykrywką.

Z tego powodu ludzie mają całkowicie błędne mniemanie na temat tego, czego nauczał Jezus Chrystus, a po nim jego apostołowie.

Może zabrzmi to zuchwale, jednak nie jest moją intencją budzenie negatywnych emocji, czy karmienie swojego ego – z takich rzeczy dawno temu wyrosłem. Bo uważam, że gdyby przedstawić chrześcijaństwo od "A" do "Z" i okrzesać je z tych wszystkich narosli katolicyzmu, które mieszają ludziom w głowach, to wielu zmieniłoby zdanie o chrześcijaństwie na bardzo pozytywne.

Ciekawie się nasze rozmowy zbiegają w czasie z moją niedawną dyskusją z kolegą z pracy. Pojechaliśmy w delegacje i po pracy w hotelu kupilośmy sobie w kilka osób jedzenie i po kilka browarów. Siedzieliśmy do bardzo późna i jednemu z nas włączyło się atakowanie biblii i Boga w dość mocny, niewybredny sposób. Otworzyła się dyskusja, która trwała ponad godzinę. Jej puentą było to, że mój kolega głęboko się zamyślił, zapadło milczenie, zaduma, a po chwili usłyszeliśmy "masz rację, musze przyznać, że teraz mnie zaskoczyłeś" i od tamtej pory inaczej zaczął patrzeć na Boga, przychylniejszym okiem.

Ludzie zyją w niewiedzy i jest to wielka szkoda.

====================================

#biblia #chrzescijanstwo #teologia #falszywechrzescijanstwo

Data: 08.05.2019 09:21

Autor: Ijon_Tichy

Oto jszcze jeden kielich goryczy dla katolików. W przyszłości planuję pisać też o pozytywnych stronach Katolicyzmu., bo takie są i warto je wspierać. Wpierw rozprawię się skrótowo z jego antybiblijną mitologią katolicką. Do tego wpisu zainspirował mnie kolega @Beowulf, którego pozdrawiam.

Co myśleć o kulcie świętych w katolicyzmie? Zastanówmy się nad tym.

Katolickie katechizmy, ustalenia soborowe i inne wewnętrzne dokumenty mogą sobie wspominać o kulcie świętych, ale to nie ma najmniejszego pokrycia w tym, co mówi podstawa teologii chrześcijan – biblia.

Jeśli jakikolwiek dokument, czy dogmat stoi w sprzeczności z biblią i jest arbitralnie wydawany prez człowieka wręcz na przekór Biblii, to znaczy, że nie powinien być autoryzowany i należy go odrzucić. Wyświechtanym już przykładem jest oparte w uświęconych przez katolików dokumentach papieskich ustanowienie świętej inkwizycji – odpowiedzmy sobie na pytanie, czy to miało oparcie w Ewangelii i nauczaniu Apostołów? To oczywiście jest retoryczne pytanie. Inkwizycja była instytucją wręcz diaboliczną i stoi w sprzecznosci z idami przekazanymi przez Jezusa Chrystusa.

Zatem w kwestiach teologii liczy się tylko biblia. Pozwólmy zatem, żeby przemówiło Pismo Święte, a nie ja, czy nauczanie jakiegoś innego człowieka.

– "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus" 2list do Tymoteusza 2:5. Jezus Chrystus jest JEDYNYM POŚREDNIKIEM między człowiekiem i Bogiem. Nie którykolwiek zmarły człowiek, nie Maria! Tylko Jezus Chrystus.

– Jezus sam o sobie powiedział: "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem i nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie."

– Jezus mówi ponadto "o cokolwiek poprosicie MOJEGO OJCA w imieniu moim, będzie wam dane: ewangelia Jana 16:23-28. nie ma mowy o pośrednictwie kogokolwiek innego – TYLKO JEZUSA.

– Wszelkie kontakty ze zmarłymi ludźmi są w biblii surowo zabronione i nazywane przez Boga "obrzydliwością" w wielu miejscach, np. w 5 Ks. Mojżeszowej 18.11. itp.

– tylko Boga nazwano ‛Tym, który wysłuchuje modlitwę’ Psalm 65:2. Hioba 33:4. Nigdy nie ma mowy o którymkolwiek z ludzi zmarłych.

Tych jednoznacznych wypowiedzi jest więcej, jednak te juz powinny wystarczyć. Nie znajdziemy natomiast wypowiedzi, które w najmniejszym choćby stopniu sugerowałyby kult świętych.

– Nigdzie w Biblii nie ma mowy o modlitwie do świętych i ich wstawiennictwo. Nie ma nawet mowy o modlitwie do Marii – to również jest niebiblijny kult wywodzący sie z pogańskiego kultu "królowej Nieba", co po krótce tłumaczyłem już we wcześniejszym wpisie.

– Adoracja i cześć modlitewna w biblii należy się WYŁĄCZNIE BOGU – żaden święty, ani nawet Mariia nie są wspomnieni jako przedmiot adoracj. Bóg wymaga wyłącznego oddania i uwielbiebia tylko dla siebie. Mówi o sobie, że jest w tej sprawie niczym ogień trawiący, że jest Bogiem zazdrosnym, powtarza to wiele razy, m.in. tu: "(24) Gdyż Pan, twój Bóg, jest ogniem trawiącym. On jest Bogiem zazdrosnym." Powtórzonego prawa 4:24.

– Nawet doskonałe istoty anielskie nie mogą przyjmowac czci. Apostoł Jan, gdy otrzymał wizje apokalipsy , opisane później przez niego w Księdze Objawienia, przejęty podziwem i lękiem, ‛upadł, by oddać cześć u stóp anioła’, który mu je przekazał. Jak na to zareagował anioł? "A ja, Jan, słyszałem i widziałem to. A gdy to usłyszałem i ujrzałem, upadłem do nóg anioła, który mi to pokazywał, aby mu oddać pokłon. (9) I rzecze do mnie: Nie czyń tego! Jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów księgi tej, Bogu oddaj pokłon!"

===========================================================================================

Od siebie dodam, że wstawiennictwo zmarłych świętych pojawiło się według Nowej Encyklopedii Katolickiej około 200 lat po Chrystusie. Kościół był już podzielony na odłamy i część adaptowała się do otoczenia pogańskiego (zwracanie się z modlitwami do bożków opatrznościowych, zostało zaadoptowane jako zwracanie się do świętych w katolicyzmie), a także przesiąkała naukami gnostyckimi (powiązanymi z kabałą) i innymi pogańskimi naleciałościami. Sama biblia nie wspomina i wrecz walczy z podobnym kultem bałwochwalczym, a rozmowy ze zmarłymi nazywa "obrzydliwoscią".

#katolicyzm #falszywechrzescijanstwo #teologia #biblia #oszustwo

Data: 16.04.2019 09:43

Autor: Ijon_Tichy

Czyste chrześcijaństwo, takie, jakie opisane jest w biblii, mocno rózni się od wyobrażeń, jakie powstaje, gdy obserwuje się kościół. przeczytałem biblię kilka razy, a nowy testament kilkanaście razy.

Wnioski – szanuję Kościół Katolicki i doceniam jego rolę w historii Polski i siłę kulturotwórczą, jednak prawda jest taka, że KK mocno wypacza sens chrześcijaństwa, a w wielu miejscach wręcz mu zaprzecza.

Tymczasem wrzucam jeden z wielu fragmentów, które przypominają, że chrześcijaństwo, to nie są te wszystkie rytuały, ceremonie, szaty, tytuły, chierarchia, posągi, relikwie (myślenie magiczne), czczenie świętych (zastąpienie czci pogańskich bożków opatrznościowych), zaadaptowane pogańskie święta, pielgrzymki… Chrześcijaństwo jest "lekkim brzemieniem i miłym jarzmem". Chrześcijaństwo jest piękne i genialne w swojej prostocie.

1 list Jana:

"Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą! Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serce. A jeśli nasze serce oskarża nas, to Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko. Ukochani, jeśli serce nas nie oskarża, mamy ufność wobec Boga, i o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego, ponieważ zachowujemy Jego przykazania i czynimy to, co się Jemu podoba. Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał."

#biblia #dobro #swiatloswiata #prawdziwaewangelia

Data: 02.04.2019 06:22

Autor: Ijon_Tichy

Motto na dziś.

"23 Z całą pilnością strzeż swego serca,

bo życie tam ma swoje źródło.

24 Przewrotności swych ust się wystrzegaj,

od fałszu bądź z daleka.

25 Oczy twe niech patrzą wprost, wzrok swój kieruj przed siebie.

26 Uważaj, gdzie stawiasz kroki,

stąpaj drogą, którą uważasz za pewną.

27 Nie zbaczaj ani na lewo ani w prawo,

odwróć swą nogę od złego." Księga przysłów, rozdział 4.

#biblia #motto #przemyslenia