Data: 09.04.2019 20:58

Autor: drewniany

Ostatnio w Krakowie jest jakaś plaga "rajdowców" zapyla to 80 km/h-100km/h w środku miasta na ograniczeniu do 50km/h, stwarza poważne zagrożenie, jeszcze z wydechem brzmiącym jak odpalane petardy karabinki. Czuję się taki dekiel bezkarnie bo "hehe gówno mi zrobicie jo jestem krul szos masz jakiś problem?".

Bagiety powinny tępić tą dzicz bezwzględnie, a jeżdżą sobie po mieście chyba tylko dla samego jeżdżenia.

Ulicznych sebo-rajdowców powinno się traktować następująco:

Odbierać prawko za przekroczenie o 50km/h.

Odbierać dowód za wyrczący wydech.

Wysoki mandat w zestawie.

Najlepiej wprowadzić nowe prawo i za jazdę z odebranym prawkiem konfiskować pojazd.

#motoryzacja #policja #krakow #bagiety