E-recepty szpiegują pacjentów

Data: 30.06.2020 23:15

Autor: ziemianin

rpo.gov.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #apteki #recepty #Erecepty #polska #RPO #daneosobowe #dane #NaczelnaRadaAptekarska

Rzecznik Praw Obywatelskich zapoznał się z niepokojącymi doniesieniami medialnymi ("Gazeta Prawna"), dotyczącymi wykorzystywania danych osobowych pacjentów zawartych w e-recepcie przez apteki. Dane mają być przetwarzane w aplikacji, udostępnianej przez sieć aptek, służącej rezerwowaniu leków w wybranej aptece.

E-recepty szpiegują pacjentów

Według autorów artykułu na podstawie danych osobowych w e-recepcie dochodzi do profilowania pacjentów. Problem ten Prezesowi UODO miała sygnalizować Naczelna Rada Aptekarska, która wskazywała, że na recepcie może się znaleźć ponad 60 różnych danych, a kilka recept pozwala stworzyć wirtualną kopię pacjenta.

Profilowanie zasadniczo pozwala na podniesienie jakości proponowanych usług i personalizowanie oferty dla poszczególnych klientów. W praktyce jednak zdarzają się niepokojące nadużycia czy nawet sprzedaż danych innym podmiotom. A dane dotyczące zdrowia powinny być szczególnie chronione, ponieważ należą do kategorii informacji intymnych i wpływających na wiele innych aspektów naszego życia

Chiny mają w garści USA. Produkują większość leków i antybiotyków

Data: 21.02.2020 15:58

Autor: ziemianin

naturalnews.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #leki #zdrowie #chiny #apteki #recepty #BigPharma

Ponad połowa Amerykanów przyjmuje leki na receptę.

Dodajmy do tego 150 milionów ludzi, którzy przyjmują suplementy i mamy problem. Prawie wszystkie suplementy i leki wytwarzane są ze składników pozyskanych z Chin.

Jeśli Chiny zablokują dostęp do wytwarzanych przez nich składników i leków, amerykańskie szpitale i apteki wyczerpią zapasy w ciągu dwóch miesięcy.

Chiny mają w garści USA. Produkują większość leków i antybiotyków

Tak to opisują gazety:

NBC News:

„Chiny mogłyby potencjalnie zbroić" nasze leki. Mogą sprzedawać leki bez żadnych leków. Mogą sprzedawać leki, które zawierają śmiertelne zanieczyszczenia”.

„Nie możemy już produkować penicyliny”… Ostatnia fabryka penicyliny w Stanach Zjednoczonych została zamknięta w 2004 r.”.

Seattle Times:

"Miliony Amerykanów zażywają leki wyprodukowane w Chinach – leki sprzedawane w dużych sklepach i aptekach, podawane w szpitalach i używane przez weteranów i placówki wojskowe na całym świecie.

W ciągu ostatnich 30 lat, znaczna część amerykańskiego przemysłu produkującego leki, przeniosła się za granicę.

USA praktycznie nie są w stanie wytwarzać ogólnych antybiotyków stosowanych w leczeniu infekcji ucha, paciorkowca gardła, zapalenia płuc, infekcji dróg moczowych, chorób przenoszonych drogą płciową, boreliozy i innych chorób.

Za pięć do dziesięciu lat, USA znacznie stracą zdolność do produkcji większości leków generycznych".

Politico:

Rosemary Gibson: „Leki mogą być używane jako broń wojenna przeciwko Stanom Zjednoczonym”.

Jedna fabryka w Chinach wyprodukowała aktywny składnik farmaceutyczny popularnego leku na nadciśnienie, walsartanu, który, jak się okazało, zawierał rakotwórczą substancję chemiczną stosowaną do wytwarzania płynnego paliwa rakietowego.

NY Post :

"Amerykańskie fabryki nie produkują już generycznych antybiotyków. Tak więc, jeśli napięcia amerykańsko-chińskie nasilą się, Chiny mogą odciąć eksport antybiotyków, powodując zamieszanie w naszych szpitalach".

Pytanie: czy Chiny zablokowałyby transport lekarstw do USA?

Tylko wtedy, gdyby USA wywołała z nimi wojnę.

Sytuacja jest ciekawa, wręcz dramatyczna. USA pozbyło się fabryk, co skutkować może dużymi problemami.

Chiny są pod pręgierzem żydowskiego systemu finansowego i wojskowego. USA jest pod pręgierzem zatrzymania handlu z Chin.

To są te plusy globalizacji.

To globalizacja zmusza ich do pokojowego rozwiązania problemów. Ma to niebagatelne znaczenie dla każdej osoby na świecie.

Wojna to coś najgorszego, co może spotkać człowieka.