Oto lista moich ulubionych planszówek logicznych na Androida

Data: 29.06.2020 20:05

Autor: dobrochoczy

dailyweb.pl

Są tysiące aplikacji z planszowymi grami logicznymi. Jednakże nie chodzi tutaj o ilość a jakość. Dlatego jako fan logicznych gier planszowych sporządziłem tutaj listę dziesięciu sprawdzonych w autopsji apek, na których zagrasz na swoim smartfonie w szachy, warcaby, jak i mniej znane gry logiczne. Wszystkie one są dostępne za darmo i oferują całą masę intelektualnej rozrywki. #rozrywka #grystrategiczne #aplikacja #szachy #warcaby #ciekawostki

Serwisy społecznościowe nie dla wszystkich. Od Raya do Mensa Match

Data: 19.06.2020 20:03

Autor: dobrochoczy

dobreprogramy.pl

Do popularnego Instagrama, Facebooka, LinkedIn lub Twittera, jak wiadomo, zaraz po rejestracji mają darmowy dostęp wszyscy internauci. Nie zależnie od tego, jak wyglądają, ile mają pieniędzy w portfelu czy jaki posiadają iloraz IQ. Zresztą działających bezpłatnie i bezselektywnie serwisów społecznościowych w internecie jest zdecydowana większość. Są jednak społecznościówki, które z samego założenia dzielą ludzi na lepszych i gorszych. Aby kontrolować jakość i napływ subskrybentów do tzw. elity wprowadzają one płatne subskrypcje, wejście za zaproszeniem lub kontrolę twarzy. Takie właśnie rozelitaryzowane serwisy społecznościowe tutaj przedstawiłem. #spolecznosc #internet #aplikacja #dyskryminacja #pseudoelitaryzm #ciekawostki

Czy Google zainstalował nam oprogramowanie namierzające bez naszej zgody?

Data: 11.06.2020 00:35

Autor: ziemianin

youtube.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosciosc #google #aplikacja #android #apple #sledzenie #cyberbezpieczenstwo #telefony #smartfony #iphone

Okazuje się iż korporacja Google zainstalowała fundamenty oprogramowania namierzającego ludzi rzekomo zarażonych wirusem bez jakiegokolwiek poinformowania i zgody użytkowników. Nie pojawiła się absolutnie żadna notyfikacja na moim telefonie iż taka funkcjonalność została dodana do systemu operacyjnego. Wszystkie osoby które to sprawdziły również mają to u siebie. Oczywiście, do pełnej funkcjonalności niezbędna jest "rządowa aplikacja" ale i tak jest to bardzo niefajny ruch ze strony Google.

Czy Google zainstalował nam oprogramowanie namierzające bez naszej zgody?

Co zrobisz, jak system nie wpuści cię do własnego domu?

Data: 08.06.2020 12:12

Autor: ziemianin

drnowopolskipolskapanorama.home.blog

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aplikacja #sledzenie #kontrola #ludzie #spoleczenstwo

Prawie każdy z dorosłych obywateli ma na swej komórce aplikację śledzącą jego poruszanie się.

Co zrobisz, jak system nie wpuści cię do własnego domu?

Mijając wszechobecne punkty kontroli, delikwent musi okazać na swym telefonie prawo przemieszczania się, oznaczone zielonym znakiem. Jeśli nie ma takowego, to ukazuje się czerwony znak, oznaczający zakaz przejścia.

W rosyjskojęzycznym programie informacyjnym, państwowej chińskiej telewizji, obserwowałem sposób działania tego systemu.

Nieszczęśnikowi, który szedł do pracy w biurowcu, wyświetlił się kolor czerwony, uniemożliwiając wejście do budynku. Z przerażoną miną tłumaczył się on przed kamerami ze swej „niewinności’.

Zapewne był to jakiś błąd systemu, ale w półtoramiliardowym społeczeństwie, nie łatwo mu będzie dojść do sedna sprawy. A może się okazać, że czerwone światełko wyświetli się też przed wejściem do jego własnego domu lub sklepu spożywczego. Wtedy i on może dostąpić losu kolumbijskich pariasów. A globalistyczni władcy, dalej będą bawić się zmianami kryteriów poruszania się ludności w zależności od swych nastrojów i bieżących wytycznych globalnej oligarchii finansowej.

Przypuszczalnie ten system będzie się cieszył w Polsce szeroką akceptacją społeczeństwa, a zwłaszcza tej najmłodszej, błyszczącej wprost intelektem, jego części. Z kagańcami na otworach gębowych i komórkami przed ślepiami, będą mogli całkowicie się zrelaksować i wyłączyć ostatnią funkcjonującą szarą komórkę.

Co będzie z normalną mniejszością społeczeństwa? Być może znajdzie przytułek w zakładach psychiatrycznych?!

Dr Szymon Wierciński: Google i Apple wprowadza aplikacje do śledzenia Polaków. Ma być obowiązkowa

Data: 25.05.2020 23:42

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#koronawirus #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aplikacja #google #apple #kontrola #prywatnosc

Rozmówca PAP jest ekspertem w dziedzinie strategii cyfrowej innowacji z Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Wybrałem najciekawsze wypowiedzi pana Szymona, jednak polecam przeczytać cały wywiad

Dr Szymon Wierciński: Google i Apple wprowadza aplikacje do śledzenia Polaków. Ma być obowiązkowa

"Dr Szymon Wierciński: Powstały już dwie aplikacje, których inicjatorem była strona rządowa. Jedna, obecnie obowiązkowa apka „Kwarantanna domowa”, ma sprawdzać, czy osoba na kwarantannie rzeczywiście przebywa w miejscu, które zadeklarowała. Teraz nasz rząd, a także rządy innych krajów oraz firmy technologiczne, w tym Google i Apple, pracują nad aplikacjami, które informują, czy ktoś znalazł się w pobliżu zakażonej koronawirusem osoby.

Warto podkreślić, że aplikacja cały czas ewoluuje, zmieniają się założenia co do jej funkcjonowania, ma zostać dostosowana do ulepszonego standardu wdrażanego wspólnie przez Apple i Google.

Tutaj się zaczynają lekkie schody. Obecna aplikacja przetwarza sporą część danych po stronie serwera i nie do końca wiadomo, co się z nimi dzieje. Działanie systemu jest scentralizowane, tak jak w modelu singapurskim. Tam niezależni eksperci nie mieli wglądu w to, jak wygląda kod wykonujący kluczową czynność, czyli odznaczenie kluczy, które miały kontakt z zakażonym. Musimy tutaj ufać Ministerstwu Cyfryzacji, chociaż zapowiedzieli już, że kod po stronie serwera również poddadzą kontroli i opublikują go na licencji otwartej. W drugiej fazie współpracy Apple oraz Google (a to przecież ich systemy umożliwiają ministerstwu tworzenie autorskiego rozwiązania) telefony będą mogły rejestrować kontakt nawet bez instalowania dodatkowych aplikacji. Jednak, nawet gdyby aplikacja była doskonała i przetwarzałaby wszystkie dane wyłącznie w telefonie, nie dawałoby to całkowitej ochrony.

Wyobraźmy sobie, że ktoś bierze udział w jakimś proteście i zostaje zatrzymany przez policję. A ta, korzystając z kilku źródeł informacji, w tym z zarejestrowanych w aplikacji kluczy, mogłaby sprawdzić, z kim dana osoba się kontaktowała podczas działania aplikacji. Program działa w taki sposób, że co jakiś odstęp czasu generuje nowy tzw. tymczasowy klucz identyfikacyjny, który będzie rejestrowany przez telefony w pobliżu. Jeżeli ten klucz będzie aktywny przez dłuższy okres, to użytkownik będzie zostawiał informacje o swoim przemieszczaniu się na innych urządzeniach.

Niedawno pojawiło się doniesienie o pracach nad czipem dostosowanym do obecnej pandemii. Taki niewielki układ mógłby wykrywać koronawirusa, ale też markery glukozy, nowotworów albo różnego typu infekcji. Mógłby łączyć się z urządzeniem mobilnym i przesyłać do niego dane. To dobre rozwiązanie na przykład dla osób z cukrzycą. Powstaje jednak pytanie o dobrowolność. Aplikacja ProteGo Safe jest dobrowolna. Pomijając teorie spiskowe i kierując się tylko rozsądkiem, trzeba jednak zastanowić się, kto nam da gwarancję, że np. taki czip nie będzie kiedyś obowiązkowy.

Były już jednak dwa inne pomysły, z których się wycofano na wcześniejszym etapie prac nad projektowaniem aplikacji. W pierwszym z nich apka miała być powiązana z numerem telefonu. To łamało zasadę anonimowości. Według drugiego, osoby z aplikacją mogły być uprzywilejowane przy na zakupach w galeriach handlowych czy przy korzystaniu z usług publicznych, a to już oznaczało taką półobowiązkowość. Teraz więc zastanawiamy się, czy powinna ona być całkowicie dobrowolna czy pośrednio obowiązkowa. Za 5-10 lat podstawą może natomiast stać się pośredni obowiązek, a dyskutować będziemy o obowiązku całkowitym"


Apple i Google pracuje nad aplikacją (zapewne ma już gotową), która w zamierzeniu ma być obowiązkowa. Rząd warszawski zleca opracowanie takiej aplikacji, ale na podstawie już istniejącej – Google i Apple. Czyli wszystkie dane znajdują się na serwerach korporacyjnych.

Już teraz aplikacja ma możliwość pełnej identyfikacji właściciela telefonu, jego miejsca przebywania, z kim ostatnio się komunikował, umożliwienia kupowania i sprzedawania.

Innymi słowy, korporacje wprowadzają aplikacje, której zadaniem jest zamiana każdej osoby w cyferki systemowe. Przez aplikacje ludzie będą kupować i sprzedawać. Ich byt będzie uzależniony od właściciela aplikacji. Rząd warszawski pozwala na to, aby w przyszłości, Polacy byli pod władzą Google i Apple.

W Singapurze działa już ta aplikacja, a tamtejszy rząd nie ma dostępu do kodu…

OLX z nową szatą graficzną. Strona i aplikacja wygląda dużo lepiej?

Data: 05.05.2020 21:01

Autor: ziemianin

purepc.pl

#aplikacja #graficzna #gumtree #internetowa #nowe #olx #strona #szata #tablica #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

OLX odświeżyło swoją stronę internetową oraz aplikacje mobilne, które stały się przejrzyste, wygodne i funkcjonalne. Aktualizacja nie wpłynęła na nasze ogłoszenia, wiadomości oraz obserwowane.

OLX z nową szatą graficzną. Strona i aplikacja wygląda dużo lepiej?

Powitajcie zupełnie nowy serwis OLX. No, może nie do końca nowy, jednak usługodawca oddał do dyspozycji użytkowników odświeżony interfejs oraz kilka funkcji i usprawnień, które sprawią, że z aplikacji w wersji webowej oraz mobilnej będzie korzystać się przyjemniej. Wrażenia przy pierwszym zetknięciu z nowościami są oczywiście pozytywne i nie sposób nie dostrzec wszechobecnej przejrzystości. Co ważne, w pierwszych godzinach użytkowania nie udało mi się znaleźć istotnych błędów charakterystycznych dla tego typu nowinek. Sprawdźmy wiec, co dokładnie przygotowali dla nas twórcy jednego najczęściej odwiedzanych miejsc w polskim internecie.

Z OLX korzystają dziś miliony Polaków. Następca Tablicy, który bez przeszkód poradził sobie z Gumtree to nic innego, jak serwis z ogłoszeniami lokalnymi, za pomocą którego możemy kupować oraz sprzedawać przeróżne przedmioty i usługi. Znajdziemy tutaj zarówno smartfony, komputery czy samochody, jak i oferty animatorów, masażystów oraz ogrodników. Swoje miejsce znajdą tu również osoby poszukujące pracy. Niestety, zarówno webowa wersja serwisu, jak i aplikacje mobilne nie należały do najwygodniejszy i najczytelniejszych. To się właśnie zmienia. Nowe logo, w którym dominują mięta i indygo mocno nawiązuje do całej szaty graficznej strony internetowej oraz aplikacji. Kolory to oczywiście nie wszystko.

W przypadku serwisu internetowego na pierwszy plan wysuwa się czytelna wyszukiwarka, pod którą znajdziemy ładnie opisane za pomocą obrazków kategorie. Panel Mój OLX został przebudowany i dostęp do Ogłoszeń, Wiadomość, Płatności, Ustawień oraz Twoich przesyłek jest tu wygodniejszy. Aplikacja mobilna również została przebudowana. Teraz większość funkcji znajduje się w zasięgu palca. Mam tu na myśli szybkie menu zlokalizowane na dole, w którym umieszczono Ogłoszenia, Wiadomości, Obserwowane oraz Twoje konto. Dodano także Tryb Nocny oraz wygodną obsługę zdjęć. Widok ogłoszeń jest w mojej opinii czytelniejszy, a to w przypadku serwisu z ogłoszeniami jest kluczowe. Dodam jeszcze, że w przypadku aplikacji dla iOS zaimplementowano możliwość logowania się za pomocą Apple ID.

Uwaga na atak panoszący się właśnie m.in. na polskim Twitterze

Data: 07.10.2019 11:23

Autor: ziemianin

zaufanatrzeciastrona.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #bezpieczenstwoit #twitter #aplikacja

Czasem, by paść ofiarą ataku, wystarczy kliknąć w jeden guzik. Nie inaczej jest w tym wypadku, a widzimy sporo ofiar w polskojęzycznej części Twittera. „Wirus” mnoży się szybko.

Uwaga na atak panoszący się właśnie m.in. na polskim Twitterze

Atak zaczyna się dość niewinnie – od wiadomości z linkiem od kogoś z naszej listy kontaktów. Potem jest strona, jedno kliknięcie i już sami stajemy się kolejnym ogniwem ataku, przesyłając wiadomość do innych użytkowników z naszej listy. Poniżej znajdziecie opis krok po kroku.

Pierwsza wiadomość

Pierwszym etapem jest otrzymanie wiadomości z tekstem ONLY FOR YOU, nazwą odbiorcy, serią emotikonek, ostatnio używanym hasztagiem i linkiem. Wygląda to na przykład tak:

[#SilniRazem](/t/SilniRazem)

NIE OTWIERAMY tego linku w poczcie prywatnej.

To WIRUS który możecie otrzymywać różnych użytkowników – bez ich wiedzy. pic.twitter.com/5GmXknwZBJ

— Izabella 👒🍃 🌰🍁🍂 🤮 👉🦆 [#SilniRazem](/t/SilniRazem) (@Belle_epoque5) October 6, 2019

Nie czytajcie odpowiedzi w zaprezentowanym wyżej wątku, bo same głupoty ludzie piszą w rekomendacjach. Link może mieć różną formę – atakujący używają wielu otwartych przekierowań (w tym Twittera t.co, Google czy Baidu), by ostatecznie doprowadzić ofiarę na witrynę docelową, która jest zmieniana co kilka minut (w momencie pisania artykułu jest to http//www.forfollow[.]net/). Ta witryna przez chwilę wyświetla możliwość zakupu botów na Twitterze.

Po kilku sekundach przekierowuje odwiedzającego do strony autoryzacji aplikacji Twittera.

Nazwa złośliwej aplikacji zmienia się z każdym przekierowaniem. Ktokolwiek autoryzuje aplikację (klikając guzik „Authorize app”), da jej możliwość używania własnego konta do kontynuowania ataku. Kto nie kliknie – ten pozostanie bezpieczny. W ten sposób „wirus” krąży dość szybko po Twitterze.

Prawdopodobnie atakującemu chodzi o zdobycie kontroli nad jak największą liczbą kont, by następnie za ich pomocą przeprowadzić akcje spamowe lub sprzedawać „followersów”. Trzeba przyznać, że dopóki Twitter nie podejmie jakiejś skutecznej interwencji, metoda ta może być całkiem skuteczna.

Jak się tego pozbyć

Jeśli otrzymaliście od kogoś wspomnianą wyżej wiadomość, oznacza to, że ta osoba zaraziła swoje konto. Musi zatem wejść na adres

https://twitter.com/settings/applications

i tam usunąć wszystkie podejrzane aplikacje (oraz przy okazji zgłosić je do Twittera). Warto tak czy inaczej przejrzeć, jakie aplikacje mamy na swoim koncie i jakie mają uprawnienia. Podeślijcie ten wpis dalej, może wirus nie zdąży wszystkich zarazić…

Czego robić nie trzeba

Nie trzeba zmieniać hasła do Twittera – aplikacja nie ma do niego dostępu. Nie trzeba też zmieniać innych haseł – aplikacja może tylko (lub aż) pisać w waszym imieniu, publikować, śledzić, czytać wasze wiadomości na Twitterze.

Huawei Mate 30 z odblokowanym bootloaderem. Aplikacje Google każdy wgra sam

Data: 22.09.2019 19:44

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #telefony #aplikacja #huawei #bootloader #root #google

W Huawei Mate 30 będzie możliwe samodzielne wgranie aplikacji Google. Dla większości użytkowników będzie to jednak nie do przyjęcia – płacąc spore pieniądze za flagowca, będą oczekiwać kompletnego produktu.

Huawei Mate 30 z odblokowanym bootloaderem. Aplikacje Google każdy wgra sam

Ujawniona właśnie nowa seria smartfonów Huawei Mate 30 wprowadza wiele nowości i została pozytywnie odebrana w mediach. Najnowsze flagowce posiadają wszelkie elementy, które powinien posiadać współczesny smartfon z najwyższej półki, w tym jedne z najlepszych aparatów, jakie można kupić razem ze smartfonem. Nowe urządzenia pojawią się jednak na rynku bez zainstalowanych aplikacji i usług Google, co jest efektem napięć pomiędzy Chinami i rządem USA. Impas trwa od kilku tygodni i nie widać końca, ku wielkiej konsternacji Huawei. Jednak wciąż może być sposób na uzyskanie swoich ulubionych aplikacji Google w serii Mate 30. Według raportu Android Authority, dyrektor generalny Huawei Richard Yu powiedział, że będzie to możliwe i stosunkowo łatwe do wykonania.

"Ograniczyliśmy [odblokowywanie bootloadera], ponieważ chcieliśmy zagwarantować większe bezpieczeństwo konsumentów. Ale tym razem pozostawiamy konsumentom więcej swobody, aby mogli sami więcej dostosowywać. Planujemy więc pozwolić konsumentom to zrobić" – powiedział Richard Yu. Odblokowany bootloader pozwoli na wgranie niestandardowego "recovery", takiego jak TWRP i względnie bezproblemowe wgranie pakietu GApps. Pozwoli to również zainstalować niestandardowe ROM'y i zrootować urządzenie. Niestety póki co nie wiadomo, czy bootloader będzie odblokowany od razu po wyjęciu z pudełka, czy też trzeba poprosić o kod odblokowujący? Najprawdopodobniej będzie to ta druga opcja.

Usługi takie jak sklep Google Play i Usługi Google Play nie są zwykłymi aplikacjami i wymagają uprawnień, których nie można przyznać standardowym aplikacjom użytkownika. Pobranie i zainstalowanie pakietu APK nie zadziała w tym przypadku, ponieważ aplikacje te muszą być instalowane jako aplikacje systemowe z dużo wyższymi niż normalnie uprawnieniami. Jedynym sposobem na obejście tego jest problemu jest wgranie ich z poziomu recovery takiego jak TWRP – podobnie jak w przypadku rootowania telefonu lub instalowania modyfikowanej wersji Androida. Proces ten jest dość prosty i istnieje wiele instrukcji dostępnych online, więc jeśli ktoś skreśla Mate 30 z powodu braku Google Apps, to przy odrobinie wkładu własnego, problem ten przestanie istnieć.

Aplikacja Twój telefon w Windows 10 pokazuje teraz wskaźnik naładowania baterii

Data: 10.09.2019 07:07

Autor: ziemianin

mspoweruser.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #windows10 #telefony #aplikacja #microsoftstore

Aplikacja Twój telefon — jeden z najbardziej udanych produktów Microsoftu ostatnich lat — staje się jeszcze lepszym interfejsem łączącym komputery z telefonami. Wcześniej pisaliśmy, że już niedługo zadzwonimy z Windows 10. Twój telefon zyskał testową funkcję wykonywania połączeń, ale to nie wszystko. Za pomocą aplikacji pecetowej będziemy mogli też podejrzeć stan naładowania baterii.

wymagany angielski

Aplikacja Twój telefon w Windows 10 pokazuje teraz wskaźnik naładowania baterii

Microsoft robi wszystko, by aplikacja Twój telefon zastąpiła nam właściwe urządzenie. Oczywiście nie jest tak, że telefon możemy wyrzucić. Musi on być połączony z aplikacją, ale nie trzeba po niego sięgać, by pisać wiadomości, ogarniać powiadomienia czy przerzucać zdjęcia. Dzięki nowej aktualizacji będziemy też mogli od razu sprawdzić poziom baterii.

W prawym górnym rogu panelu z miniaturą i nazwą urządzenia pojawiła się nowa ikona baterii. Wyświetla się na niej pasek symbolizujący poziom naładowania, a gdy najedziemy na nią wskaźnikiem, zobaczymy poziom w procentach. Na razie nie wiadomo, czy ten drugi, bardziej precyzyjny widok będzie można ustawić jako domyślny. Tak czy inaczej funkcjonalność wydaje się całkiem praktyczna. Aby sprawdzić, czy potrzebujemy podpiąć się pod ładowarkę, nie musimy już szukać telefonu.

Zmiana pojawiła się w aktualizacji 1.19082.1006.0, która niestety nie jest jeszcze dostępna dla wszystkich. Zawiera ona też standardowe poprawki błędów i działania.

Data: 29.08.2019 12:37

Autor: rebul4

Szukam aplikacji na androida gdzie można odpalić film, i zeby on dalej szedł przy wyłączonym ekranie. Jest cos takiego? Wiele juz przetestowałem i nie znalazłem nic takiego. Ciekawe czy sa jakieś techniczne przeszkody czy po prostu nikt na to jeszcze nie wpadł ;D A ułatwił by mi życie taki program

#android #aplikacja #smartfon #odtwarzacz

Ta mapa w bardzo efektowny sposób pokazuje KAŻDE uderzenie pioruna.

Data: 20.05.2019 15:35

Autor: ziemianin

pl.blitzortung.org

#pogoda #burza #wyladowania #klimat #piorun #aplikacja

A może przejdzie bokiem? Ta animowana mapa pokazuje uderzenie każdego pioruna

Ta mapa w bardzo efektowny sposób pokazuje KAŻDE uderzenie pioruna.

Blitzortung.org to obowiązkowa pozycja zarówno dla tych, którzy jarają się gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi, jak wszystkich, którzy panicznie się ich boją. Niemiecki radar z zaledwie pięciosekundowym opóźnieniem pokazuje każde uderzenie pioruna. Pozwala z wielką dokładnością przewidzieć też burzę.

Kolor biały to uderzenia najnowsze – sprzed maksymalnie do 20 minut. Pomarańczowy oznacza wyładowania w widełkach 20 – 40 min, czerwony – 40 min i więcej. Kolory w prosty sposób obrazują drogę przemieszczania się potężnego frontu.

Strona zrobiona jest doskonale – każdemu wyładowaniu towarzyszy animacja oraz charakterystyczny dźwięk strzału. W kulminacyjnych momentach mamy do czynienia z burzowym koncertem. Korzystanie z tej strony potrafi wkręcić.

Data: 20.05.2019 15:34

Autor: ziemianin

#pogoda #burza #wyladowania #klimat #piorun #aplikacja

A może przejdzie bokiem? Ta animowana mapa pokazuje uderzenie każdego pioruna

Ta mapa w bardzo efektowny sposób pokazuje KAŻDE uderzenie pioruna.

Blitzortung.org to obowiązkowa pozycja zarówno dla tych, którzy jarają się gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi, jak wszystkich, którzy panicznie się ich boją. Niemiecki radar z zaledwie pięciosekundowym opóźnieniem pokazuje każde uderzenie pioruna. Pozwala z wielką dokładnością przewidzieć też burzę.

Kolor biały to uderzenia najnowsze – sprzed maksymalnie do 20 minut. Pomarańczowy oznacza wyładowania w widełkach 20 – 40 min, czerwony – 40 min i więcej. Kolory w prosty sposób obrazują drogę przemieszczania się potężnego frontu.

Strona zrobiona jest doskonale – każdemu wyładowaniu towarzyszy animacja oraz charakterystyczny dźwięk strzału. W kulminacyjnych momentach mamy do czynienia z burzowym koncertem. Korzystanie z tej strony potrafi wkręcić.