Prezydent Donald Trump zbanowany na Twitchu i Reddicie. O co w tym chodzi?

Data: 02.07.2020 10:39

Autor: ziemianin

techspot.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #amazon #ban #blm #donaldtrump #internet #reddit #stanyzjednoczone #twitch #usa

Specjalne traktowanie amerykańskiej głowy państwa w mediach społecznościowych właśnie się skończyło i prezydent będzie musiał podobnie jak każdy inny użytkownik przestrzegać zasad.

Prezydent Donald Trump zbanowany na Twitchu i Reddicie. O co w tym chodzi?

Jakiś czas temu głośno zrobiło się o reakcji Twittera na kontrowersyjny wpis Donalda Trumpa, komentujący trwające na ulicach Stanów Zjednoczonych protesty wywołane agresją policji, a konkretniej śmiercią czarnoskórego obywatela, który nie przeżył niestety jednej z interwencji. A że kraj mierzy się przy okazji ze skutkami pandemii koronawirusa, która przyniosła choćby falę bezrobocia, to sytuacja jest bardzo napięta. Amerykański prezydent zamiast ją uspokajać, postanowił jednak w swoich stylu dalej polaryzować społeczeństwo, czego dowodem był wpis sugerujący, że armia jest w gotowości, bo kiedy zaczyna się rabowanie, zaczyna się też strzelanie.

I choć część protestujących faktycznie posunęła się za daleko, podpalając i rabując sklepy, to wpisy sugerujące, że wszyscy są bandytami znieważającymi pamięć zamordowanego George’a Floyda, przelała czarę goryczy. W związku z tym Twitter postanowił zablokować ten wpis, nie zważając na to, że jego autorem jest prezydent, bo ten ich zdaniem złamał regulamin zabraniający gloryfikacji przemocy. Co jednak ciekawe, CEO innego serwisu społecznościowego, a mianowicie zarządzający Facebookiem Mark Zuckerberg, miał w tej sprawie inne zdanie (złośliwi sugerują, że było ono wcześniej konsultowane z samym Donaldem Trumpem), powołując się na wolność ekspresji i… funkcję informacyjną wpisu.

Dziś okazuje się jednak, że Facebook może być osamotniony w tej obronie amerykańskiego prezydenta, bo na kolejne niestosowne zachowania głowy państwa reagują inne media społecznościowe, bez wahania banując jego konta. Jednym z nich jest Twitch, który postanowił odpowiedzieć w ten sposób na mowę nienawiści i rasistowskie komentarze Donalda Trumpa, które można znaleźć choćby w nagraniu dokumentującym pamiętną wypowiedź sugerującą, że Meksyk wysyła do Stanów Zjednoczonych gwałcicieli. Materiał został zablokowany, a inne wypowiedzi prezydenta z ostatniej wizyty w Tulsie oznaczone jako rasistowskie, co poskutkowało tymczasowym banem konta.

Jak tłumaczył bowiem zasady panujące w serwisie przedstawiciel Twitcha, kiedy prezydent, swoją drogą niekryjący braku sympatii dla właściciela platformy, czyli Jeffa Bezosa, zakładał tam konto: – Jak każdy inny, politycy na Twitchu również muszą stosować się do naszych zasad i regulaminu. Nie robimy wyjątków dla zawartości politycznej czy wartej opublikowania i podejmujemy działania wobec zawartości, która została zgłoszona jako naruszająca nasze zasady. Jak się dowiadujemy, zawieszenie jest tymczasowe, ale Twitch nie wyjaśnił dokładnie, jak długo ono potrwa, równie dobrze może więc ciągnąć się miesiącami.

To jeszcze nie wszystko, bo zaraz po tym głos został odebrany również jednej z najgłośniejszych grup zwolenników Donalda Trumpa, która wypowiadała się na Reddicie jako r/The_Donald. Ta znalazła się bowiem pośród 2000 kont zbanowanych w serwisie w związku z aktualizacją jej zasad na temat mowy nienawiści. I choć społeczność nie została w żaden sposób oficjalnie połączona z prezydentem, to liczyła ponad 790 tysięcy członków i przeprowadziła z Donaldem Trumpem sesję AMA, czyli Ask Me Anything podczas kampanii prezydenckiej w 2016 roku. Jak czytamy w oświadczeniu CEO Reddita, Steve’a Huffmana: – Wszystkie społeczności na Reddicie muszą przestrzegać naszej polityki stworzonej w dobrej wierze. Zbanowaliśmy r/The_Donald, ponieważ odmówili, pomimo okazji, jaką im daliśmy. Społeczność konsekwentnie prezentowała treści łamiące regulamin, antagonizowała nas i inne społeczności, a jej moderatorzy odmówili podporządkowania się podstawowym zasadom. Do tej pory w dobrej wierze próbowaliśmy pomóc im zachować tę społeczność jako miejsce dla jej użytkowników – poprzez ostrzeżenia, zmiany moderatorów, kwarantannę i wiele innych.

Elon Musk: Czas rozbić Amazon! Monopole to zło

Data: 05.06.2020 18:35

Autor: Starszyoborowy

wgospodarce.pl

Elon Musk idzie na wojnę z Amazonem? Biznesmen uważa, że pora rozbić giganta e-commerce.

Były reporter „New York Timesa” Alex Berenson dostał ostrzeżenie od Kindle’a, wydawcy należącego do Amazona. Pojawiło się w nim stwierdzenie, że jego książka „Unreported Truths About COVID-19 and Lockdowns: Part 1: Introduction and Death Counts and Estimates”, nie spełnia standardów firmy. Berenson zapewnia, że praca opiera się na rządowych danych i artykułach naukowych.

#usa #gospodarka #musk #amazon

Jak Ivona została Alexą. Asystent Amazona z polskimi korzeniami

Data: 19.05.2020 15:35

Autor: ziemianin

cyfrowa.rp.pl

#100innowacjestulecia #Alexa #amazon #Echo #Ivona #Software #LukaszOsowsk #MichalKaszczuk #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #syntezatormowy

Amazon stworzył najpopularniejszego na świecie asystenta głosowego. Ale technologia, która ma być kołem zamachowym cyfrowej rewolucji, to zasługa polskich innowatorów.

Jak Ivona została Alexą. Asystent Amazona z polskimi korzeniami

Ten głos znają chyba wszyscy. Kiedyś instalowany jako lektor w pirackich filmach czy spiker w dowcipnych youtubowych produkcjach internautów, wyszedł daleko poza niszę. Stał się głosem wielkiego biznesu. Zaawansowany syntezator mowy, który powstał w gdyńskim startupie Ivona Software, to przykład wielkiego sukcesu rodzimych innowatorów.

Polską technologię siedem lat temu przejął Amazon. Gigant na bazie Ivony stworzył asystenta głosowego – Alexę. Jej głos słychać dziś w domach, telefonach i windach. To ona instruuje nas, jak jechać w samochodowych nawigacjach. Czyta też choćby nazwy przystanków i stacji w autobusach i pociągach. Jest praktycznie wszędzie.

Trudna nauka języków

„Życie” Ivonie dali Michał Kaszczuk i Łukasz Osowski. 20 lat temu założyli technologiczną firmę, dziś powiedzielibyśmy startup, by rozwijać innowacyjne projekty związane z syntezą mowy. O tym, jak bardzo zaawansowane rozwiązania tworzyli, mogą świadczyć liczne nagrody, które ich produkty zbierały praktycznie co roku w prestiżowych konkursach Blizzard Challenge. Gdyńska firma szybko znalazła się więc pod obserwacją potentatów. I finalnie w 2013 r. kupił ją koncern stworzony przez najbogatszego dziś człowieka na Ziemi – Jeffa Bezosa. Amazon na bazie spółki Ivona Software w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym (później w gdańskim Olivia Business Center) zbudował prawdziwą potęgę w stosunkowo młodym segmencie smart asystentów głosowych. Tort musi dzielić właściwie tylko z jednym liczącym się konkurentem – Google Assistant.

dy w 2001 r. gdyńscy studenci zakładali biznes, pewnie tylko w marzeniach myśleli o takim globalnym sukcesie. A początkowo w ogóle nie było tego w planach. Ich syntezator powstał jako naukowe wyzwanie, część pracy magisterskiej. Projekt okazał się na tyle pasjonujący i perspektywiczny, że przerodził się w działalność gospodarczą. Choć i wówczas trudno było sądzić, że to rozwiązanie podbije świat. Ivona mówiła po polsku, a jej nauka mówienia okazała się niezwykle mozolna. Dzięki pieniądzom i inżynierom z Amazona udało się przyspieszyć prace i poszerzyć możliwości tej technologii. Ivona mówi dziś wieloma językami, na liście jest ich ok. 30 i wciąż przybywają kolejne.

O skali sukcesu świadczą nie tylko rynkowe osiągnięcia Alexy, ale choćby fakt, że Michał Kaszczuk, który opracował syntezator konwersji tekstu pisanego na mowę, znalazł się kilka lat temu na liście liderów innowacji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej New Europe 100, tworzonej przy udziale m.in. Google’a, czyli kluczowego rywala Amazona w segmencie asystentów głosowych.

Kaszczuk jeszcze przez parę lat po akwizycji Amazona kierował w koncernie inżynierami pracującymi nad produktami z rodziny Echo (to właśnie w nich Amazon „zaszywa” głos Alexy). Chodzi o tzw. inteligentne głośniki, które na naszą prośbę mogą odpowiedzieć na zadane pytanie, sprawdzić wynik meczu ulubionej drużyny piłkarskiej, przedstawić prognozę pogody na kolejny dzień, zatelefonować do znajomego, zamówić taksówkę, włączyć telewizor, wyłączyć światła w domu czy nawet zrobić zakupy.

Ivona powstawała w akademiku za pieniądze z oszczędności. Pierwszy gotowy produkt na początku trafił do osób niewidomych

Łukasz Osowski, który ukończył Wydział Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej, również po sprzedaży biznesu Amazonowi kierował w koncernie działem rozwoju w Polsce. Od roku prowadzi kolejny własny, innowacyjny biznes w Gdyni – startup Lab4Life (zespół inżynierów i naukowców z obszaru medycyny, sztucznej inteligencji i matematyki tworzy aplikację, która ma gwarantować użytkownikom zdrowsze życie).

Ruszył rynkowy boom

Ivona powstawała w akademiku za pieniądze z oszczędności. Pierwszy gotowy produkt na początku trafił do osób niewidomych, dla których system odczytywania tekstu i konwersji na mowę był szczególnie potrzebny. Dziś z silnika opracowanego przez Kaszczuka i Osowskiego korzysta ponad 100 mln osób na całym świecie. Dostępnych jest w sumie kilkanaście wersji głosu, zarówno męskich, jak i kobiecych. A popyt na tę technologię wciąż rośnie.

Syntezatory mowy to kluczowa składowa smart asystentów. Rynek takich rozwiązań przeżywa boom. Do 2025 r. średnie tempo wzrostu ma wynieść ok. 37 proc. rocznie. Z danych MR Invasion wynika, że sprzedaż takich urządzeń w 2017 r. wyniosła 2,1 mld dol. Za sześć lat, jak prognozują analitycy firmy, będzie to już 12,8 mld dol. A optymistyczne szacunki Verified Market Research wskazują poziom nawet ponad 20 mld dol.

Po jednej trzeciej tego rynku – w ujęciu globalnym – należy do Amazona i Google’a. Reszta udziałów jest mocno rozdrobniona, m.in. wśród chińskich graczy, jak Alibaba czy Xiaomi. Jeśli jednak przyjrzeć się tylko największemu rynkowi takich asystentów głosowych, czyli Stanom Zjednoczonym, to widać dominację Amazona (61 proc. w 2019 r. i prognozowane 53 proc. w 2020 r.).

Data: 18.03.2020 08:07

Autor: Starszyoborowy

Amerykański Amazon zawiesza wysyłkę towarów "nie najpotrzebniejszych". Jednocześnie firma ustanawia priorytet dla wszystkich towarów chroniących przed pandemią i dla środków medycznych – podaje "Daily Mail"

https://twitter.com/DailyMail/status/1240126529646080002

#usa #koronawirus #amazon

Wykupili 18 tys. butelek z żelem dezynfekującym. Teraz nie mogą ich sprzedać

Data: 15.03.2020 19:40

Autor: ziemianin

nytimes.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #usa #cebuladeals #pazerniactwo #chciwosc #amazon

Bracia Matt i Noah Colvin na początku marca zakupili 18 tys. butelek z żelem dezynfekującym. Teraz nie mogą ich sprzedać – Amazon zablokował ich wszystkie aukcje.

wymagany angielski

Wykupili 18 tys. butelek z żelem dezynfekującym. Teraz nie mogą ich sprzedać

Mieszkańcy Chattanooga w Tennessee na początku marca wykupili ponad 18 tysięcy butelek z żelem dezynfekującym – wyczyścili tym samym stany magazynowe z okolicy. Bracia zdecydowali się na sprzedaż w Internecie, jednak już za o wiele wyższą cenę.

Zdecydowali się na dochodowy biznes tuż po tym jak USA obiegła informacja o pierwszej śmiertelnej ofierze pandemii koronawirusa. Wsiedli do samochodu i wykupili wszystkie dostępne w okolicy żele dezynfekujące. O sprawie szerzej informuje New York Times.

Mężczyźni zdecydowali się na sprzedaż online – m.in. przez serwis Amazon. Butelki z żelem wystawili za 70 dolarów – a więc znacznie powyżej ceny, za które je kupili „Dla braci były to +szalone pieniądze+. Dla wielu innych było to wykorzystywanie pandemii” – pisze w NYT.

Amazon zdecydował się jednak na radykalne kroki i zawiesił aukcję. Serwis postąpił tak jednak we wszystkich przypadkach – maseczki i środki dezynfekujące nie mogły być sprzedawane z wysoką marżą. Tak samo postąpił eBay: „Teraz, kiedy miliony ludzi na całym świecie nadaremnie szuka środków dezynfekujących do rąk, by chronić się przed koronawirusem, bracia siedzą na 17,7 tys. butelek bez pomysłu, jak je sprzedać”.

Mężczyźni zdecydowali się na wydanie komentarza w sprawie. Jak zdecydowanie podkreślili „żałujemy, że straciliśmy okazję, aby dobrze finansowo ustawić swoją rodzinę”. Colvin zapozował także do zdjęć w koszulce z napisem „Rodzina przede wszystkim”. I jak twierdzi – naprawiał niewydolność rynku: „Naprawdę czuję, że to jest jak służba publiczna”.

Data: 17.11.2019 17:34

Autor: Lukmar

Ciekawe czy to ten sam( ಠ_ಠ)

BTW, zamówiłem paczkę ze Stanów przez Amazona. Dostałem info że dostarczy ją do mnie DPD. Na stronie Amazona wisi info że już jest dostarczona, a DPD mówi że nie mają żadnej paczki o takim ID i żeby kontaktować się z Amazonem. Pan Joseph naciska teraz na zrobienie full refund i żebym zamówił jeszcze raz i może tym razem dojdzie. yh..

#amazon #zakupyonline #obslugaklienta #heheszki

Netflix, Disney+ i inni chcą wyeliminować dzielenie się kontem

Data: 07.11.2019 17:01

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #telewizja # # # #ACE #Netflix #Disney #Amazon #HBO #streaming #wideo #piractwo

Jak wynika z najnowszych doniesień, ACE obrało sobie ostatnio za cel wyeliminowanie zjawiska dzieleniem się hasłem, które przez firmy uznawane jest za potencjalną stratę.

Netflix, Disney+ i inni chcą wyeliminować dzielenie się kontem

Dzielenie się kontem w ramach usług streamingowych, gdzie kilka gospodarstw domowych składa się na droższy abonament pozwalający na jednoczesne korzystanie z usługi na kilku urządzeniach, jest dość powszechną praktyką. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że nie podoba się to firmom takim jak Netflix, Disney, Amazon czy HBO, które najwyraźniej postanowili coś z tym zrobić. Chodzi konkretnie o antypiracką koalicję The Alliance for Creativity and Entertainment (ACE), do której należą nie tylko duzi gracze oferujący usługi streamingowe, ale także hollywoodzkie studia, nadawcy czy dostawcy internetu. Jak wynika z najnowszych doniesień, podmiot ten obrał sobie ostatnio za cel wyeliminowanie zjawiska dzieleniem się hasłem, które przez firmy uznawane jest za potencjalną stratę.

CE wystartowało w 2017 roku i dotychczas koncentrowało się na typowym piractwie i nielegalnych serwisach streamingowch oraz urządzeniach. W ubiegłym tygodniu jednak utworzyło nową grupę roboczą, której, jak podaje portal TorrentFreak, „zadaniem jest zredukowanie nieautoryzowanego dostępu do treści”. Celowo dość niejasno określono cel tej grupy, ale w tym przypadku wskazówką może być słowo „nieautoryzowany dostęp” oraz fakt, że ACE zrzesza takie podmioty jak Netflix, Disney, Amazon, Sky i HBO. Poza tym sprawę wyjaśnia wypowiedź CEO Charter Communications (Tom Rutledge), które właśnie dołączyło do ACE. „Bardzo cieszę się z faktu, że ACE i jego koalicja zobowiązała się w ramach tej inicjatywy do zajęcia się problemem dzielenia haseł i innymi praktykami związanymi z bezpieczeństwem i nie możemy się doczekać, by wspólnie pracować nad tą kwestią” – wyznał Rutledge.

„Konsumenci, twórcy, dystrybutorzy i inni będą czerpać korzyści z tej współpracy, która sprawi, że treści będą lepiej zabezpieczone i ukrócone zostanie nieautoryzowane wykorzystanie i dystrybucja, przy jednoczesnym zachowaniu możliwości cieszenia się materiałami” – tłumaczy prezes Charter Communications. Netflix już w ubiegłym miesiącu zdradził, że szuka sposobu na wyeliminowanie zjawiska nielegalnego dzielenia się kontami, ale chce znaleźć rozwiązanie, które nie wyalienuje ich klientów. Firma jak na razie podobno jednak nie ma żadnych dużych planów do ogłoszenia w tym temacie, ale zamierza monitorować sytuację. Disney z kolei jeszcze w sierpniu zdradził, że współpracować będzie z Charter nad implementacją zasad biznesowych i technik, które pozwolą zająć się kwestią nieautoryzowanego dostępu i dzielenia się hasłem w ramach Disney+.

Nowości od Amazon w 10 minut, Echo Frames, Echo Loop, Echo Buds . . .

Data: 27.09.2019 22:18

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #technologia #amazon

Amazon podczas corocznego pokazu nadchodzących produktów, przedstawia nowe urządzenia do noszenia, takie jak inteligentne okulary z obsługą Alexa o nazwie Echo Frames, pierścień o nazwie Echo Loop, i bezprzewodowe słuchawki douszne o nazwie Echo Buds. Amazon ogłosił także nowy wysokiej klasy inteligentny głośnik, Echo Studio, a także nowe Echo Dot i Echo Show.

Nowości od Amazon w 10 minut, Echo Frames, Echo Loop, Echo Buds . . .

Pierwszy z 20 polskich spożywczaków Amazon GO już otwarty dla wszystkich

Data: 26.09.2019 18:16

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sklepy #polska #zakupy #Technologia #amazon #amazongo

Amazon stawia na roboty, sztuczną inteligencję i pełną autonomię w swoich innowacyjnych supermarketach. Cóż, to kolejny projekt, który nie stworzy dla ludzi nowych miejsc pracy, ale na pewno wielu ułatwi codzienne życie.

Pierwszy z 20 polskich spożywczaków Amazon GO już otwarty dla wszystkich

W sklepach Amazon Go nie znajdziemy obsługi, ekspedientów i kas, bo wszystko odbywa się w sposób automatyczny. Przy wejściu do sklepu włączamy dedykowaną aplikację Amazon Go, a później wybieramy z półek produkty, które nas interesują. Później wychodzimy ze sklepu, a aplikacja pobiera pieniądze za produkty z naszej karty płatniczej. W praktyce wygląda to tak, że systemy zainstalowane w bramach skanują wybrane przez nas produkty po znaczniku RFID i parują je z naszym wirtualnym portfelem.

I tak powinny wyglądać sklepy przyszłości. Amazon Go cieszą się wielką popularnością na całym świecie, ze względu na swoją praktyczność. Gigant należący do najbogatszego człowieka na naszej planecie, Jeffa Bezosa, zamierza w ciągu 2 lat otworzyć nawet tysiące nowych supermarketów przyszłości w samych USA i na całej planecie. Właśnie pierwszy z nich pojawił się również w Polsce.

Firma Surge Cloud poinformowała właśnie, że po kilku miesiącach testów, w Poznaniu został otwarty dla wszystkich pierwszy sklep Amazon Go. Już w trakcie eksperymentów cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Każdego dnia odwiedzało go aż 1500 osób. Wszyscy byli zadowoleni z jakości i formy sprzedaży. Przedstawiciele firmy podają, że do końca 2020 roku w Polsce ma powstać w sumie ok. 20 sklepów.

Wiadomość o budowie takich innowacyjnych sklepów cieszy, ale i jednocześnie wielu martwi. Chociaż dzięki automatyzacji sprzedaży klienci oszczędzają mnóstwo czasu i nerwów, to jednak nie stwarzają one nowych miejsc pracy, a nawet zaczynają one masowo wypierać tradycyjne sklepy, w których zatrudnia się wielu ludzkich pracowników.

Miliarderzy i należące do nich koncerny chcą się bogacić, a największe oszczędności można przecież poczynić eliminując pracowników, czyli koszty związane ze składkami i podatkami. Technologia robotów i sztucznej inteligencji stoi już na tak wysokim poziomie, że umożliwia sprzedaże produktów bez potrzeby obsługi ludzi.

W końcu roboty nie będą chodziły na urlopy, brały zwolnień i niestraszne im będą nadgodziny oraz praca w weekendy i święta. Na razie rządy krajów nie nakładają też na nie zbyt dużych podatków, więc interes kwitnie i nic nie wskazuje na to, żeby niebawem miało się to zmienić.

Jeff Bezos sprzedał akcje Amazona warte ponad 1,8 mld dol.

Data: 02.08.2019 08:52

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #amazon #technologia #Jeff Bezos #BlueOrigin #akcje

Jeff Bezos sprzedał 965 612 akcji Amazona. Stanowiło to 1,6 proc. całkowitego pakietu akcji Bezosa w firmie.

Jeff Bezos sprzedał akcje Amazona warte ponad 1,8 mld dol.

Jeff Bezos sprzedał mnóstwo akcji Amazona. Zgodnie z dokumentami przekazanymi Komisji Papierów Wartościowych i Giełd 31 lipca wieczorem, Bezos pozbył się 965 612 akcji w ostatnich trzech dniach lipca. Biorąc pod uwagę, że jedna akcja Amazona wyceniana jest na ok. 1900 dolarów, Bezos powiększył w ten sposób swoje zasoby gotówkowe o ponad 1,8 mld dol.

Forbes zaznaczył, że może być największą pod względem wartości sprzedaż akcji przez Bezosa od czasu założenia firmy Amazon w 1994 roku. Według Bloomberg Billionaires Index całkowity majątek Jeffa Bezosa wynosi 117 miliardów dolarów.

Jeff Bezos pozbywa się akcji Amazona

965 612 akcji stanowiło 1,6 proc. całkowitego pakietu akcji Bezosa w Amazonie. Obecnie założyciel firmy posiadać ma 58 142 479 akcji.

Bezos powiedział w zeszłym roku, że co roku sprzedaje akcje o wartości ok. 1 miliarda dolarów, by uzyskać pieniądze na działalność firmy Blue Origin, zajmującej się budowaniem rakiet i lotami w kosmos.

Nie wiadomo na razie, czy pieniądze z lipcowej sprzedaży również zostaną przeznaczone na działalność kosmicznej firmy.

Siri nagrywa kłótnie, rozmowy z lekarzem, a nawet seks. A słuchają tego . . .

Data: 28.07.2019 11:08

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #ciekawostki #technologia #siri #apple #google #amazon #skandal #podsluch

"Odnotowano niezliczone przypadki nagrań z prywatnymi dyskusjami między lekarzami i pacjentami, transakcjami biznesowymi, pozornie przestępczymi transakcjami, spotkaniami seksualnymi i tak dalej. Nagraniom tym towarzyszą dane użytkownika pokazujące lokalizację, dane kontaktowe i dane aplikacji"

Siri nagrywa kłótnie, rozmowy z lekarzem, a nawet seks. A słuchają tego . . .

Najpierw Amazon, potem Google, a teraz potwierdziło się, że również Apple i ich urządzenia nie tylko słuchają i nagrywają użytkowników, ale kompletnie obcy mogą przeglądać te nagrania. Dzięki Siri, podwykonawcy Apple rutynowo wyłapują intymne fragmenty prywatnego życia użytkowników, wiedzą jakie przyjmują leki, kiedy mają wizyty lekarskie i wysłuchują odgłosów seksu, a wszystko to w wchodzi w zakres obowiązków dotyczących kontroli jakości. W ramach działań mających na celu ulepszenie asystenta głosowego "mała część wywołań Siri jest analizowana w celu poprawy Siri i rozpoznawania mowy" – powiedziało Apple. Wiąże się to z wysłaniem nagrań bez identyfikatorów Apple ID do międzynarodowego zespołu wykonawców, aby ocenić interakcje w oparciu o odpowiedź Siri, jak również i inne czynniki. Firma wyjaśniła ponadto, że te nagrania stanowią mniej niż 1 procent dziennych aktywacji Siri i że większość trwa tylko kilka sekund.

Tak jednak wcale nie jest, a przynajmniej według jednego z podwykonawców, do których dotarł Guardian. Wykonawca wyjaśnił, że ponieważ procedury kontroli jakości nie eliminują przypadków, w których użytkownik nieumyślnie uruchomił Siri, kontrahenci podsłuchują również te rozmowy, których użytkownicy nigdy nie chcieli nagrywać. Dodatkowo szczegóły, które mogą potencjalnie zidentyfikować użytkownika, rzekomo towarzyszą nagraniu, aby wykonawcy mogli sprawdzić, czy wywołanie zostało poprawnie przetworzone."Odnotowano niezliczone przypadki nagrań z prywatnymi dyskusjami między lekarzami i pacjentami, transakcjami biznesowymi, pozornie przestępczymi transakcjami, spotkaniami seksualnymi i tak dalej. Nagraniom tym towarzyszą dane użytkownika pokazujące lokalizację, dane kontaktowe i dane aplikacji" – powiedział informator.

W dodatku przerażająco łatwo jest aktywować Siri przez przypadek. Wystarczy powiedzieć coś zbliżonego do "Hej Siri", o czym dowiedział się w ubiegłym roku brytyjski sekretarz obrony Gavin Williamson, kiedy asystent aktywował się gdy przemawiał on o Syrii. Według podwykonawcy nawet dźwięk zamka błyskawicznego może nawet aktywować Siri. Spośród wszystkich urządzeń to smartwatch Apple Watch i głośnik HomePod najczęściej odbierają przypadkowe aktywacje Siri, a nagrania mogą trwać nawet 30 sekund. Chociaż Apple powiedziało Guardianowi, że informacje zebrane od Siri nie są powiązane z innymi danymi użytkownika, wykonawca opowiedział inną historię: "Nie jest trudno zidentyfikować osobę, której słuchasz, zwłaszcza w przypadku przypadkowych wyzwalaczy – adresów, nazw itp." Pracownikom powiedziano, aby zgłaszali przypadkowe aktywacje jako problemy techniczne, ale nie było wskazówek, co robić, jeśli te nagrania przechwyciły poufne informacje.

Amazon przyznał, że nie kasuje nigdy nagrań z Alexy, chyba że sami to zrobimy

Data: 05.07.2019 13:07

Autor: ziemianin

businessinsider.com.pl

#codziennaprasowka #Amazon #jeffbezos #Alexa #technologia #internet #glosniki #inteligentnyglonnik #nagrywanie

Senator Chris Coons z Delaware wysłał do prezesa Amazona Jeffa Bezosa list z pytaniami o to, jak długo Alexa przechowuje nagrania głosowe. Okazuje się, że część pozostaje w bazie nawet po skasowaniu ich przez użytkownika.

Amazon przyznał, że nie kasuje nigdy nagrań z Alexy, chyba że sami to zrobimy

Amazon może "zachować nagrania głosowe i transkrypcje, dopóki klient nie zdecyduje się na ich usunięcie". Okazuje się jednak, że usunięcie nagrań z Alexy niekoniecznie gwarantuje, że informacje te nie znajdują się już w rękach firmy Amazon.

Związkowcy kontra Amazon."Nawet wyrobienie 99,8 proc. normy daje ocenę negatywną

Data: 06.06.2019 12:51

Autor: zawodowy_partyjniak

forsal.pl

Protokół rozbieżności w sporze zbiorowym podpisali w środę we Wrocławiu związkowcy i zarząd firmy Amazon. W ciągu dwóch tygodni mają się rozpocząć mediacje pomiędzy stronami. Związki mają postulaty płacowe i dotyczące organizacji pracy.

#polska #amazon #praca