Data: 09.11.2019 14:56

Autor: Lukmar

Kiedyśtam na lurku przy okazji jakiejś dyskusji wspomniałem że kampanie antyalkoholowe nie mają się w Polsce najlepiej. Dzisiaj trafiłem na mieście na całkiem niezły przykład. W pierwszej chwili myślałem że to reklama z jakiegoś supermarketu. Dopiero logo Warszawy uświadomiło mnie ze to akcja społecznościowa. Żeby doczytać wszystkie napisy nad butelkami trzebaby przystanąć na chwile i mocno sie przyjrzeć. Nie wiadomo jaki jest przekaz, ani o co konkretnie chodzi.

Teraz pewnie ktoś powie "kurde lukmar, Ty to jesteś gupi, jak sie wczytać to przecież wiadomo o co chodzi." Tylko że to jest billboard. On nie bedzie działał jak artykuł w gazecie czy chociażby spot reklamowy, któremu odbiorca poświęci wiecej uwagi i dostrzeże wiecej niuansów. Billboard ma mignąć przed oczami, przy przejeździe przez miasto i pozostawić bardzo krótką informację. I moim zdaniem ten zostawia niejasną. Większości odbiorców mignie przed oczami flaszka i tyle z tego będzie.

#alkoholizm #reklama #kampaniaspoleczna