Data: 16.11.2019 21:56

Autor: Alojz

W tym miesiącu, moja ciotka obchodzi okrągły jubileusz " 50 lecie palenia papierosów"

Ogólnie, nie ma problemów zdrowotnych z tego powodu.Od czasu do czasu budzi się w nocy i nie może oddychać, dostaje ataku paniki.Do tego serce sprawia problemy,kaszle jak gruźlik 12 miesięcy w roku, ale poza tym czuje się świetnie

#palenie #zdrowie #oswiadczenie

Data: 15.11.2019 09:27

Autor: Alojz

W Saksonii w jednej szkół podstawowych, uczeń zachorował na Hepatitis A.

Urzędnicy,sprawdzili ile uczniów ze szkoły jest zaczepiona przeciwko Hepatitis A.Wynik: Na 270 uczniów 119 nie jest zaczepiona.Urzednicy zamknęli szkołę do 20 listopada.

#wszystkooniemczech

#zdrowie

Co się stanie z Twoim zdrowiem, jeśli będziesz często jadał czosnek

Data: 13.11.2019 23:37

Autor: ziemianin

marekskoczylas.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #czosnek #medycyna

Czosnek to nie tylko smaczny dodatek do codziennej żywności, którego używamy w naszej kuchni. Roślina ta także na potężny wpływ na nasze zdrowie. Czosnek był używany jako lek od tysięcy lat przez Egipcjan, Chińczyków, Greków i Rzymian. Dowiedz się więcej o wielu zdrowotnych właściwościach czosnku.

Co się stanie z Twoim zdrowiem, jeśli będziesz często jadał czosnek (wideo)

Szpital w Jastrzębiu zawiesił pracę oddziału pediatrycznego. Kosztował 6 mln zł i . . .

Data: 13.11.2019 23:16

Autor: ziemianin

r.dcs.redcdn.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #szpital #sluzbazdrowia #lekarze #pielegniarki #zdrowie #dzieci

Wystarczyło odejście dwóch lekarzy pediatrów, by zaledwie po 4 miesiącach od otwarcia jednego z najnowocześniejszych oddziałów dziecięcych na Śląsku[/b] – w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju – zawiesić jego działalność! Czy miało sens wydawać na niego 6 mln, skoro mali pacjenci trafiają teraz na oddziały do Rybnika, Żor czy Rydułtów?

Szpital w Jastrzębiu zawiesił pracę oddziału pediatrycznego. Kosztował 6 mln zł i otwarto go zaledwie 4 miesiące temu?

Szpital w Jastrzębiu zawiesił od poniedziałku oddział pediatryczny. Po co go otwierano kosztem 6 mln zł zaledwie 4 miesiące temu?

Wystarczyło odejście dwóch lekarzy pediatrów, by zaledwie po 4 miesiącach od otwarcia jednego z najnowocześniejszych oddziałów dziecięcych na Śląsku – w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju – zawiesić jego działalność!

Stało się to dokładnie z dniem 4 listopada, czyli w miniony poniedziałek. Koszt przenosin oddziału i wyposażenia z budynku przy ulicy Krasickiego do głównego budynku szpitala pochłonął 6 milionów złotych. 31 maja oficjele z wicemarszałkiem województwa (województwo dołożyło do inwestycji 1,3 mln zł), posłami, przecinali wstęgę, chwaląc się tym miejscem. Niestety, kilka tygodni temu pojawiła się informacja na stronie szpitala, która zdenerwowała pacjentów.

– Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju, z przykrością informuje, że 18 października 2019 r. nastąpiło ograniczenie przyjęć do Oddziału Pediatrycznego, a świadczenia są udzielane wyłącznie w trybie ostrodyżurowym. Obecna sytuacja kadrowa zmusza niestety szpital do wszczęcia procedury czasowego zawieszenia funkcjonowania Oddziału Pediatrycznego na okres 3 miesięcy. Nastąpi to z dniem 4 listopada – napisano w oświadczeniu szpitala.

Aby otworzyć oddział z 20 łóżkami potrzeba było mieć lekarza zarządzającego, kilku asystentów, a także co najmniej 10-12 gotowych do wypełnienia dyżurów, aby wypełnić założenia oferty jego funkcjonowania zaakceptowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

– Zgodnie ze złożoną do Narodowego Funduszu Zdrowia ofertą powinniśmy zapewnić obsadę lekarską na około 1105 godzin miesięcznie, natomiast na dzień dzisiejszy nie spełniamy tego wymogu. Skupiamy się przede wszystkim na pozyskaniu lekarza zarządzającego oraz lekarzy asystentów do współpracy – informuje Marcelina Kowalska, rzecznik WSS nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju.

Czy miało sens wydawać 6 mln zł na oddział nie mając pewności, że da się zapewnić jego długotrwałe funkcjonowanie?Zwłaszcza, że już raz został zawieszony z tego samego powodu! Wcześniej zawieszono go od 1 kwietnia 2018 roku. Początkowo miał nie działać tylko do 30 czerwca, później do października, ale nie udało się terminu dochować. Procedury i znalezienie kadry zajęło więc ponad rok. Otwarcie nastąpiło w nowym miejscu na początku czerwca tego roku, ale wystarczyło, że zabrakło lekarza zarządzającego, by oddział przestał działać! Okazuje się, że szpital już w dniu otwarcia miał zagwarantowaną zaledwie minimalną obsadę lekarską. Potwierdza to rzecznik szpitala.

– Wznowiliśmy działalność oddziału, gdy tylko stało się to możliwe,jednak samego początku zespół pediatrów funkcjonował w składzie stanowiącym niezbędne minimum w związku z tym, nieustannie podejmowaliśmy wszelkie możliwe kroki, aby poprawić sytuację i pozyskać do pracy nowych lekarzy specjalistów i tym samym wzmocnić zespół. Przeprowadziliśmy szereg działań marketingowych, m.in. zamieszczając ogłoszenia w mediach społecznościowych i gazetach. Następnie systematycznie odbywaliśmy spotkania i rozmowy z pediatrami, którzy mogliby być zainteresowani pracą w nowo wybudowanym oddziale.

Ubezpieczeni z krótkim stażem dłużej poczekają na zasiłek chorobowy...

Data: 13.11.2019 18:26

Autor: FiligranowyGucio

prawo.pl

Nowy polskojęzyczny minister finansów ostro przystąpił do EKSTERMINACJI Polaków. Zaczął od najsłabszych, chorych i bezbronnych, tak jak robili to SSmani w obozach koncentracyjnych. Chce pozbawić chorych środków DO PRZEŻYCIA CHOROBY. Chory nie będzie miał prawa przez 3 MIESIĄCE do otrzymania zasiłku chorobowego, tzn. będzie pozbawiony prawa DO ZAKUPU LEKÓW, ŻYWNOŚCI, OPŁACENIA CZYNSZU, PRĄDU, GAZU, WODY. W praktyce oznacza to CELOWE UNIEMOŻLIWIANIE POWROTU DO ZDROWIA I PRZEŻYCIA CHOROBY I W KONSEKWENCJI ŚMIERĆ NA SKUTEK WYCIEŃCZENIA. Drugą Palestynę wprowadzają Polakom w przyśpieszonym tempie.

#zasilek #polska #polityka #ministerstwofinansow #afera #ludzie #zdrowie

Alkohol po raz pierwszy skrócił średnią długość życia w Polsce.

Data: 09.11.2019 21:51

Autor: arti

wiadomosci.radiozet.pl

Pierwszy raz od wielu lat skróciła się średnia długość życia Polaków – alarmują naukowcy. Przyczyn jest wiele, ale głównie to nadużywanie alkoholu. Po 2002 roku doszło do drastycznego wzrostu spożycia.

Polacy kupują trzy miliony tzw. "małpek" dziennie i aż milion tylko przed południem. Coraz częściej wybierane są wódki smakowe, trudne do wyczucia zapachem. alkohol piją coraz młodsi, a także coraz więcej kobiet.

Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Polacy-zyja-krocej.-To-najgorsze-statystyki-od-lat.-Glowna-przyczyna-alkohol

#zdrowie #alkohol #smierc

Matusiakj blogspot - Ochrona zdrowia

Data: 08.11.2019 11:41

Autor: ziemianin

matusiakj.blogspot.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lekarze #statystyka #leczenie #zdrowie

GUS podaje że Prawo Wykonywania Zawodu w 2017 roku miało blisko 146 tysięcy lekarzy. Bezpośrednio opiekę pacjentom dostarczało jednak tylko 90,3 tysiąca lekarzy.

Aktywne zawodowo jest 23 146 lekarzy – kobiet po 60 roku życia czyli w wieku emerytalnym.

Matusiakj blogspot – Ochrona zdrowia

OIL w Warszawie podała że w województwie Mazowieckim:

-średnia wieku lekarza pediatry wynosi 59,00 lat

-średnia wieku chirurga ogólnego 58,75 lat

-średnia wieku ginekologa położnika 57,85 lat

-średnia wieku chirurga klatki piersiowej 59,15 lat

Ministerstwo chciało sprowadzić lekarzy z Białorusi ale Baćka znacznie podniósł płace swoim lekarzom i stracili oni zapał do emigracji. Zastosowane będą ewentualnie utrudnienia administracyjne.

Polscy lekarze wykształceni za nasze podatki leczą emerytów na zachodzie.

Zamykane są kolejne oddziały i kolejne szpitale. Wydłuża się czas oczekiwania na poradę specjalisty. Wielu pacjentów umiera przed wyznaczonym terminem zabiegu.

Nie ma pieniędzy na ochronę zdrowia choć są na przepłacanie wątpliwej jakości sprzętu militarnego z USA i wszelkie pasożytnicze zbytki.

Polski przemysł farmaceutyczny stał się atrapą i wydmuszką konfekcjonującą zakupione na Zachodzie i w Chinach substancje aktywne, których ceny rosną i rosną . . .

Czy powinniśmy walczyć z gorączką?

Data: 08.11.2019 11:30

Autor: ziemianin

sekrety-zdrowia.org

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #goraczka #nauka #choroby #grypa

Gorączka sama w sobie nie jest chorobą. Jest sygnałem, że organizm został narażony na działanie czynników niszczących. Jednoczenie gorączka jest objawem mobilizacji systemu immunologicznego do walki z tymi czynnikami.

Czy powinniśmy walczyć z gorączką?

Nauka dostarcza nam kolejnych dowodów na to, że natura nie bez powodu wyposażyła nas w geny reakcji gorączkowej.

Gorączka jest niewątpliwie skuteczną reakcją organizmu, a obniżając temperaturę środkami farmakologicznymi niszczymy własny układ immunologiczny.

Jeżeli w organizmie ma być zachowany pewien stopień gotowości immunologicznej, musimy ten system trenować. A a czynnikiem trenującym jest właśnie gorączka – twierdzi prof. Wiesław Kozak UMK w Toruniu zajmujący się badaniami nad gorączką od kilkudziesięciu lat.

Gorączka, choć czasami zwala z nóg i budzi lęk tak naprawdę jest sprzymierzeńcem. Zabija patogeny, które wywołały chorobę i stymuluje układ obronny.

Człowiek wiedział o tym od zawsze. Ponad dwa tysiące lat temu Hipokrates powiedział „Dajcie mi gorączkę, a pokażę wam, jak leczyć wszystkie choroby” Jeszcze nie tak dawno w czasie infekcji chorego kładziono pod pierzynę i dawano do picia napary ziołowe, by podnieść temperaturę ciała i wywołać pocenie a wraz z potem usunąć toksyny.

W dzisiejszych, podobno światłych czasach o Mądrości Natury zupełnie zapomniano.

Pierwszą reakcją większości lekarzy! rodziców i chorych jest chęć zbicia gorączki gdy przekracza 38°C a nawet niższej. Tymczasem wirusy i większość bakterii ginie kiedy temperatura ciała oscyluje w granicach 39°C. Zażywanie środków farmakologicznych po to by sztucznie obniżyć gorączkę jest postępowaniem kompletnie sprzecznym z naturą, wymierzonym przeciw organizmowi.

Dlaczego gorączka jest dobrodziejstwem ?

Krótkotrwały stan zapalny i nieprzekraczająca 40°C gorączka są bardzo skutecznymi reakcjami, chroniącymi przed wirusami. Są wręcz niezbędne – bez stanu zapalnego wirusy zabiłyby nas bez najmniejszego oporu.

Są i inne aspekty

Gorączka stymuluje i trenuje układ immunologiczny, świadomość społeczna w tym zakresie jest zdeformowana przez propagowane środki przeciwgorączkowe – mówi prof. Kozak



Jeżeli w przyrodzie występuje naturalny mechanizm, to nie wolno go wyłączać z byle powodu.



Łykanie tabletek jak tylko podwyższy się temperatura ciała jest olbrzymim błędem.



Zbyt częste wyłączanie mechanizmu gorączkowania spowoduje, że organizm w końcu z niego zrezygnuje, a układ immunologiczny przejdzie w stan uśpienia.



Gorączka powinna cieszysz, bo oznacza że system immunologiczny jest sprawny. Powinniśmy się martwić wtedy, gdy przechodzimy jakąś infekcję, ale nie gorączkujemy. Świadczy to bowiem o tym, że nasz organizm pozbawiony jest jakiegoś elementu lub został przyzwyczajony, iż ten element nie musi u niego występować. Może to być spowodowane zbyt częstym stosowaniem leków przeciwgorączkowych.



Wyniki badań jednoznacznie pokazują, że ludzie po 30 i 40-tce coraz rzadziej gorączkują. Ma to fatalne skutki. Mamy już olbrzymią ilość dowodów naukowych na potwierdzenie tej tezy. Jeżeli ktoś 10 lat nie gorączkował, to znacznie wzrasta u takiej osoby ryzyko nowotworu. Później ktoś się dziwi, że był zdrowy jak koń, a tu nowotwór.

Słaby system odpornościowy nie zdobywa się na tak gruntowny remont organizmu, jakim jest choroba infekcyjna, a więc z użyciem agresywnych zarazków, lecz postępuje zachowawczo, dopuszczając jedynie do zainfekowania toksycznych złogów i wadliwych komórek łagodnymi pasożytami. Wniosek jest jeden: choroby infekcyjne po prostu trzeba odchorować, by wyszły nam na zdrowie.

Gorączka ma szczególnie znaczenie u dzieci

Organizm dziecka ma większą tolerancję wysokiej temperatury niż organizm dorosłego. Nie bez powodu ponieważ choroby wieku dziecięcego są jak wykazano niezbędne do budowania silnego systemu odpornościowego 1

Przechorowanie chorób wieku dziecięcego procentuje w dorosłym życiu mniejszym ryzykiem chorób. Np. alergii, astmy, chorób nowotworowych, nadciśnienia i wielu innych chorób przewlekłych.

Współczesne matki tak się boją gorączki u dziecka, że gdy temperatura wzrośnie zaledwie o kilka kresek natychmiast stosują któryś reklamowanych syropków na obniżenie gorączki. Co prawda lek obniży gorączkę, podziała równocześnie nasennie i uspokajająco, dziecko przestanie płakać i uśnie. Ale jedyną z tego korzyść wyniesie rodzic, dziecko wręcz odwrotnie.

Znikną co prawda objawy ale infekcja pozostanie uśpiona, będzie wiele razy dawać o sobie znać skutkując nawracającymi infekcjami, osłabieniem odporności i przewlekłymi problemami ze zdrowiem w przyszłości.

Ludzie ze starszego pokolenia są silni i wytrzymali między innymi dlatego, że podczas przechodzenia chorób wieku dziecięcego ich organizmy radziły sobie same wspomagane miodem, czosnkiem, lipą, sokiem malinowym, bez paracetamolu i antybiotyków.

Współczesne pokolenie młodych ludzi jest wątłe, słabe, chorowite znane na łaskę koncernów farmaceutycznych.

Co więc robić w czasie zwykłej infekcji?

Po pierwsze nie szkodzić. Zwalczać przyczynę, a nie skutek. Trzeba powstrzymać infekcję, a nie gorączkowanie.

Koniecznie położyć się do łóżka by się wypocić, mniej jeść jeśli nie ma apetytu, pić więcej płynów, stosować babcine sposoby i czekać na efekty.

Nie oznacza to bynajmniej, że na zbyt wysoką temperaturę nie należy nigdy reagować. W przypadku kiedy

gorączka przekracza 40°C u dzieci 41°C /lub mniej każdy z nas ma inny próg reakcji-należy obserwować/



utrzymuje się zbyt długo



u kobiet w ciąży



u osób z zaburzeniami serca i krążenia

Obniżamy ją naturalnymi metodami, o których przeczytasz TUTAJ


Bibliografia:

Prof. Kozak: zbyt często sięgamy po środki przeciwgorączkowe PAP

W jaki sposób gorączka stymuluje układ odpornościowy Journal of Leukocyte Biology

Choroby wieku dziecięcego wzmacniają funkcje układu immunologicznego ICPA

Data: 08.11.2019 10:02

Autor: ChopinHeuer2137

Samobadanie dla Mężczyzn.

Rano na czczo wyjść na trawnik i zrobić siku.

  1. Jeśli zbiegną się mrówki – cukrzyca.

  2. Jeśli kapie na stopy – prostata.

  3. Jeśli nie przestaje kapać – nietrzymanie moczu.

  4. W czasie otrząsania boli nadgarstek – Artretyzm

  5. Nie można przestać otrząsać – Parkinson.

6 Rozporek znowu nie zapięty – Alzheimer.

#zdrowie #heheszki

Odra powoduje amnezję immunologiczną, przez co zapadamy na inne choroby (wideo)

Data: 04.11.2019 22:54

Autor: ziemianin

hms.harvard.edu

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #nauka #zdrowie #medycyna #choroba #odra #ukladodpornosciowy #szczepionka #szepienie #amnezjaimmunologiczna

W ciągu ostatniej dekady pojawiało się coraz więcej dowodów wskazujących na to, że szczepionka przeciwko odrze chroni nie tylko przed tą chorobą, ale również w dłuższej perspektywie zapobiega innym infekcjom. Nie wiadomo było jednak, w jaki sposób działa ten mechanizm.

wymagany angielski

Odra powoduje amnezję immunologiczną, przez co zapadamy na inne choroby (wideo)

Jedni naukowcy twierdzili, że szczepionka całościowo wzmacnia układ odpornościowy. Zdaniem innych, szczepionka pomaga zwalczaniu innych infekcji przez sam fakt, że nie dopuszcza do zachorowania na odrę. Zgodnie z tą teorią, zachorowanie na odrę powoduje, że układ odpornościowy „zapomina”, w jaki sposób należy bronić się przed innymi chorobami. Prowadzone dotychczas badania wykazywały, że w ciągu 2-3 lat od zachorowania na odrę organizm jest bardziej podatny na inne infekcje, jednak mechanizm tego zjawiska nie był znany. Teraz poznał go międzynarodowy zespół naukowy pracujący pod kierunkiem specjalistów z Harvard Medical School, Brigham and Women's Hospital i Harvard T.H. Chan School of Public Health.

Jak dowiadujemy się ze Science, naukowcy zauważyli, że wirus odry usuwa od 11 do 73 procent różnych przeciwciał chroniących przed chorobami wirusowymi i bakteryjnymi. Wachlarz likwidowanych przeciwciał jest bardzo szeroki, od tych chroniących przed grypą po wirusa opryszczki i od zwalczających zapalenie płuc po infekcje skóry.

Wyobraźmy sobie, że nasz układ odpornościowy korzysta z albumy znanych kryminalistów i ktoś w tym albumie zrobił dziury. Wtedy trudniej jest poznać kryminalistę, gdy się go spotka, szczególnie, jeśli usunięto w ten sposób tak ważne elementy fotografii przestępców jak oczy czy usta, mówi profesor Michael Mina.

Zagrożenie związane z odrą jest większe, niż dotychczas sądziliśmy. Teraz lepiej rozumiemy mechanizm wydłużonej podatności na infekcje, związany z usunięciem pamięci układu odpornościowego, dodaje profesor Stephen Elledge.

Odkrycie, że zarażenie wirusem odry usuwa z organizmu wiele różnych przeciwciał wspiera hipotezę, mówiącą, że choroba ta niszczy pamięć układu odpornościowego. To najlepszy dowód, że amnezja immunologiczna istnieje i w długim terminie wpływa na pamięć immunologiczną, dodaje Mina, który w 2015 roku jako pierwszy odkrył związki pomiędzy zarażeniem odrą u dzieci a ich długoterminową śmiertelnością.

Badacze zauważyli też, że osoby, które zachorowały na odrę, stopniowo odzyskują pamięć immunologiczną i ich organizm na nowo uczy się bronić przed innymi infekcjami w miarę, jak się z nimi styka. Jednak, jako że proces ten może trwać nawet przez kilka lat, w tym czasie ludzie narażeni są na poważne powikłania po infekcjach. Zdaniem naukowców należy rozważyć, czy u osób, które przeszły odrę, nie należy powtórzyć wszystkich poprzednich szczepień, w tym na wirusowe zapalenie wątroby czy polio. Ponowne szczepienie po odrze może pomóc w uniknięciu komplikacji związanych z amnezją immunologiczną, stwierdzają autorzy najnowszych badań.

Jak wynika z danych WHO, przed wynalezieniem szczepionki przeciwko odrze choroba ta zabijała każdego roku około 2,6 miliona osób. Obecnie każdego roku na odrę zapada ponad 7 milionów osób, z czego umiera ponad 100 000. Niewykluczone jednak, że rzeczywista liczba jej ofiar jest wyższa. Jak bowiem widzimy z najnowszych badań, wiele dzieci, które poradziły sobie z odrą, mogą później – w wyniku upośledzenia układ odpornościowego – umrzeć z powodu innych chorób.

Najnowsze odkrycie było możliwe dzięki testowi VirScan opracowanemu w 2015roku przez Elledge'a i Tomasza Kulę, doktoranta z Elledge Lab. W 2013 roku podczas epidemii odry w Holandii pobrano próbki krwi od niezaszczepionych dzieci. Później 77 z nich zachorowało i od nich ponownie pobrano krew. Naukowcy mogli więc porównać ich krew sprzed i po infekcji, a jajko grupę kontrolną wykorzystano krew 115 dorosłych i dzieci, którzy nie chorowali na odrę.

Gdy Kula przyjrzał się wynikom badań stwierdził, że po infekcji wirusem odry u dzieci doszło do dramatycznego spadku liczby przeciwciał chroniących przed innymi chorobami. To zaś wskazywało na prawdziwość hipotezy o amnezji immunologicznej.

Następnie naukowcy zbadali krew makaków, od których pobrano ją przed infekcją oraz 5 miesięcy po zarażeniu odrą. To pozwoliło na zbadanie długoterminowych skutków infekcji. Okazało się, że u makaków, podobnie jak i u ludzi, po infekcji doszło do spadku liczby różnych przeciwciał o 40 do 60 procent. Badania wykazały też, że im poważniejsza infekcja odrą, tym większy spadek liczby przeciwciał. To może mieć największy wpływ na najbardziej narażone dzieci i dorosłych. Jako, że wiadomo, iż odra szczególnie mocno atakuje niedożywione dzieci, amnezja immunologiczna i jej skutki mogą najbardziej dotykać mniej zdrowych populacji. Przeciętne dziecko wyjdzie z odry z nadwyrężonym układem immunologicznym, a jego organizm sobie z tym poradzi. Jednak dzieci znajdujące się na krawędzi, te po poważnej infekcji lub z już osłabionym układem immunologicznym lub niedożywione – będą w poważnych kłopotach, stwierdza Elledge.

Źródło: Harvard Medical School

Autor Mariusz Błoński

Data: 01.11.2019 00:56

Autor: Nietzsche

Jestem zwolennikiem keto, ale to dieta nie dla każdego. Mimo to, uważam, że jak kto woli, można jeść węglowodany, ale człowiek współczesny w Europie i USA jest wręcz przecukrzony. Żrecie setki gramów węglowodanów na dobę, kiedy ilość 100g całkowicie by wam wystarczyła. Dlatego później na ulicach mamy knury i krowy. Dosłownie 99% żarcia w sklepie, to kolorowe gówno z chemią i na bazie węglowodanów. Oni słodzą nawet kiełbasy!

Weźmy na tapetę głupiego rogala 7days: 42g węgli i 1/3 zapotrzebowania energetycznego. Czy jesz 3 x 7daysy na dobę? Oprócz tego rogala, jesz górę ziemniorów, pieczywa, owoców, słodyczy. Czasem zdarzy się pizza. Standardowa pizza to całe dzienne zapotrzebowanie energetyczne. Najesz się jedną pizzą na cały dzień? Myślisz, że pieczywo razowe jest lepsze? Zawiera praktycznie tyle samo węgli co 7days. W 2 kromkach! Najesz się 8 kromkami chleba na cały dzień? No właśnie. Ludzie zapomnieli o roli tłuszczów w diecie, większość produktów, którymi żywią się Polacy to produkty beztłuszczowe. Za to niemal w całości węgle. Białko? Znów, Polacy jedzą w większości piersi z kurczaka? Gdzie są tłuszcze?

#zdrowie #dieta

WTF? Za kwestionowanie szczepień lekarz zawieszony w prawie wykonywania zawodu.

Data: 31.10.2019 12:50

Autor: ziemianin

radiolodz.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #zdrowie #lekarz #lodz #sady #wtf

Okręgowy Sąd Lekarski w Łodzi na rok zawiesił lekarzowi prawo wykonywania zawodu. Sprawa dotyczy Huberta Czerniaka, który kwestionował kalendarz szczepień i publicznie wypowiadał się o szkodliwości szczepionek.

WTF? Za kwestionowanie szczepień lekarz zawieszony w prawie wykonywania zawodu.

Przewodniczący składu sędziowskiego Tadeusz Wójcik podkreślił, że obwiniony dr Hubert Czerniak opierał swoje wypowiedzi o prace i opinie o znikomej naukowej wartości. A ich charakter ma wysoką szkodliwość społeczną. – Publikacje ten niejednokrotnie są wstępnymi doniesieniami, obserwacjami autorów nie potwierdzonymi badaniami czy obserwacjami w innych ośrodkach naukowych. Lekarz posługuje się argumentami wywołującymi niepokój i strach rodziców, którzy w obawie o zdrowie swoich dzieci rezygnują z ich szczepienia. Wypowiedzi te, w opinii sądu, mają charakter antyzdrowotny i charakteryzują się wysoką szkodliwością społeczną – powiedział Tadeusz Wójcik.

Lekarz Hubert Czerniak czuje się niewinny i nie zamierza rezygnować ze swojej lekarskiej działalności. – Korporacje górą. Fakty, które myśmy przytaczali, uznane zostały za mało wiarygodne. To co jest wiarygodne? Tysiące polskich autystycznych dzieci? – pyta Czerniak.

Adwokat lekarza, Arkadiusz Tetela zapowiada odwołanie od orzeczenia do Naczelnego Sądu Lekarskiego. – Jest to orzeczenie nieprawomocne, więc ono w tej chwili jest niewykonalne. Pan doktor może nadal leczyć, śmiało można do niego przychodzić. Od niego przysługuje odwołanie w terminie dwóch tygodni i taką apelację na pewno złożymy – zapowiada Tetela.

Podczas wielu rozpraw, także dzisiejszej, przed siedzibą sądu lekarskiego odbywała się pikieta antyszczepionkowców i osób wspierających dra Czerniaka.

Ziemniaki alternatywą dla żelów energetycznych?

Data: 31.10.2019 12:38

Autor: ziemianin

physiology.org

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #swiat #sport #zdrowie #nauka #zywnosc #badania

wymagany angielski

Puree z kartofli wspomaga sportowców podczas długotrwałego wysiłku równie skutecznie, co żele energetyczne – informuje „Journal of Applied Physiology”.

Ziemniaki alternatywą dla żelów energetycznych?

Wcześniejsze badania (oraz codzienna praktyka) wykazały, że spożywanie skoncentrowanych żelów węglowodanowych podczas długotrwałych ćwiczeń fizycznych poprawia zdolność sportowców do wysiłku.

Nicholas Burd, profesor kinezjologii z University of Illinois (USA) postawił sobie za cel znalezienie alternatywnych źródeł sportowej energii. Oprócz monotonnie słodkiego smaku, żelom przypisuje się także winę za częstsze występowanie próchnicy wśród sportowców. Zdaniem profesora ziemniaki są obiecującą alternatywą, ponieważ stanowią tanie, bogate w składniki odżywcze i pełnowartościowe źródło węglowodanów, a ich smak jest na dłuższą metę przyjemniejszy niż przesłodzonych żelów.

W badaniu wzięło udział 12 zdrowych, trenujących od lat osób, które przejeżdżały na swoich rowerach średnio 267 kilometrów tygodniowo. Aby zakwalifikować się do prób, kolarze musieli osiągnąć określony próg sprawności aerobowej, ukończyć 120-minutową jazdę, a następnie jazdę na czas.

Uczestnicy zostali losowo przydzieleni do jednej z trzech grup: podczas eksperymentów: spożywali samą wodę, dostępny w handlu żel węglowodanowy lub równoważną ilość węglowodanów uzyskanych z ziemniaków.

Naukowcy znormalizowali to, co 12 rowerzystów zjadało przez 24 godziny, po czym powtórzyli 120-minutową jazdę na rowerze i jazdę na czas (zaprojektowane tak, aby odzwierciedlać typowe warunki podczas wyścigu). W czasie wysiłku mierzony był poziom glukozy we krwi uczestników, temperatura wnętrza ich ciała, intensywność ćwiczeń, opróżnianie żołądka i objawy ze strony przewodu pokarmowego. Zmierzono także stężenie mleczanu (markera metabolicznego intensywnych ćwiczeń fizycznych) we krwi uczestników.

Podczas eksperymentów nie stwierdzono różnic pomiędzy wydajnością rowerzystów, którzy spożywali ziemniaki oraz żele węglowodanowe w zalecanych ilościach (około 60 gramów na godzinę). Obie grupy odnotowały znaczny wzrost wydajności, którego nie osiągnęły osoby spożywające tylko wodę. Stężenia glukozy w osoczu wzrosły podobnie u osób spożywających ziemniaki i żele. Ich tętno wzrosło o podobną wartość w porównaniu z rowerzystami dostającymi tylko wodę. Byli także szybsi podczas jazdy na czas.

Zarazem jednak spożywający ziemniaki doświadczyli znacznie więcej wzdęć i objawów bólowych ze strony przewodu pokarmowego niż inne grupy. Zdaniem Burda może to wynikać z większej objętości ziemniaków potrzebnych, aby dostarczyć tyle glukozy, co żele. Jednak objawy ze strony układu pokarmowego były przeciętnie mniej nasilone niż obserwowane podczas wcześniejszych badań, co wskazuje, że obie wersje były dobrze tolerowane przez większość rowerzystów, a to oznacza, że ziemniaki mogą być alternatywą dla żelów.

Witamina C „lewoskrętna” – fakty i mity

Data: 25.10.2019 21:23

Autor: ziemianin

aptekagemini.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #wiadomosci #informacje #zdrowie #witaminac

W ostatnim czasie powstało wiele spekulacji dotyczących witaminy C. Wierzymy, że odpowiednia dawka chroni nas przed infekcjami, a w środowisku zwolenników medycyny naturalnej stała się ona niezwykle popularna. Istnieją różne mity stanowiące, że witamina C ”prawoskrętna” jest gorsza niż “lewoskrętna”. Oto kilka faktów i mitów dotyczących tej tajemniczej witaminy.

Witamina C „lewoskrętna” – fakty i mity

Witamina C

Witamina C to nazwa aktywności biologicznej między innymi kwasu askorbinowego. Litera L, dodawana czasem przy nazwie kwasu askorbinowego, oznacza konfigurację atomu węgla w łańcuchu bocznym cząsteczki, która jest pochodną glukozy – stąd niektóre zwierzęta są w stanie wytwarzać kwas L-askorbinowy na własne potrzeby. Ponadto kwas D-askorbinowy nie jest aktywny biologicznie – to znaczy, że nie wykazuje aktywności witaminy C i ma wyłącznie właściwości przeciwutleniacza. Aktywność biologiczną wykazują w pewnym stopniu natomiast, oprócz samego kwasu L-askorbinowego, jego sole oraz niektóre postaci utlenione. Kwas L-askorbinowy w postaci leku to właściwa forma, ta, którą organizmy wykorzystują w naturze. Ponadto, metoda przemysłowa wytwarzania kwasu askorbinowego jest częściowo biologiczna i wykorzystuje mikroorganizmy. Synteza “sztucznego” kwasu D-askorbinowego jest znacznie droższa i trudniejsza, a przemysł farmaceutyczny nie ma żadnego powodu, by wytwarzać tę “niewłaściwą”.

Właściwości “lewoskrętnej” witaminy C

Lewo- i prawoskrętność substancji wynika z aktywności optycznej substancji chemicznych. Cały proces polega na skręcaniu wiązki światła zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Jednak warto wiedzieć, że w przypadku kwasu askorbinowego, bez względu, czy to izomer L- czy D – (określenie konfiguracji cząsteczki), jest tylko i wyłącznie prawoskrętny (określenie skręcalności właściwej, niezależnej właściwości fizykochemicznej). Fakt, że kwas L-askorbinowy wykazuje właściwość biologiczną witaminy C oznacza, że witamina ta nie jest nawet prawoskrętna, a cząsteczka, do której się odnosi jest prawoskrętna. Stąd nie istnieje coś takiego jak lewoskrętna czy też prawoskrętna witamina C, a całe zamieszanie wokół witaminy dotyczy pomieszania pojęć skręcalności optycznej i izometrii przestrzennej. Z punktu widzenia chemii wszystko jest jasne, a cały mit witaminy lewoskrętnej został wymyślony na gruncie niewiedzy i potrzeb marketingu. Każda witamina C działa dokładnie tak samo i nie ma “żadnej” lepszej witaminy.

itamina C – dawkowanie i znaczenie w codziennej diecie

Nie da się ukryć, że witamina C kojarzy nam się ze stosowaniem w okresie przeziębienia i grypy. Jej właściwości są jednak nieco bardziej złożone. Dlaczego witamina C jest tak istotna?

Jest niezbędna przy produkcji kolagenu, czyli białek tworzących dodatkową warstwę nabłonkową, która utrudnia wirusom przedostanie się do organizmu człowieka.

Przyczynia się do produkcji limfocytów, czyli białych krwinek.

Witamery witaminy C w produktach naturalnych są niestety niezbyt trwałe i rozkładają się już podczas gotowania. Pewnym źródłem witaminy C są zatem świeże warzywa i owoce, zwłaszcza cytrusowe. Aby regularnie uzupełniać witaminę C, do swojego jadłospisu należy wprowadzić określone produkty. Istnieje także możliwość suplementacji witaminy C, ale należy pamiętać przy tym o prawidłowym dawkowaniu. Przedawkowanie witaminy C może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, w tym związanych z układem pokarmowym (nudności, bóle brzucha).

Co ma najwięcej naturalnej witaminy C?

Witamina C ma za zadanie podniesienie odporności organizmu na wirusy. Jest przeciwutleniaczem oraz kofaktorem wielu enzymów, dzięki czemu aktywnie uczestniczy w mnogich procesach metabolicznych. Witamina C wspiera proces gojenia się ran, a także zmniejsza stres oksydacyjny w tkankach. Chociaż witamina C jest bardzo powszechna w naturze, to może jej zabraknąć w diecie. Niedobór witaminy C można odczuwać poprzez ogólne osłabienie czy też krwawienie z dziąseł. Jeśli objawy będą się nasilać, konieczna będzie konsultacja lekarska oraz uzupełnienie witaminy, najlepiej w formie suplementów diety i leków. Jej brak może poważnie zaszkodzić naszemu organizmowi. Witamina C występuje w następujących owocach:

pomarańcze,

melony,

cytryny,

truskawki,

kiwi,

jagody,

jabłka.

Znajdziemy ją również w warzywach, np.:

kiszona kapusta,

kalafior,

szpinak,

cebula,

papryka,

kapusta,

natka pietruszki.

Aby witamina nie straciła swoich wartości w okresie zimowym, kiedy dostęp do świeżych owoców i warzyw może być utrudniony, warto kupować mrożone produkty.

Czy alkohol zawsze szkodzi?

Data: 23.10.2019 10:45

Autor: Harnas

odkrywcyzdrowia.pl

Ludzie wytwarzają alkohol co najmniej od 9 tysięcy lat, a mimo to wielu nadal nie wie jak go używać. Wiadomo, że może on być przyczyną groźnych chorób. Alkohol stał się jednak nieodłącznym towarzyszem zabaw i trudno z niego całkiem zrezygnować. Podstawowym pytaniem jest: ile można pić, żeby sobie nie zaszkodzić?

Odpowiedzią może być tak zwane umiarkowane spożycie alkoholu. Jest to picie nie więcej niż równowartości jednego drinka dziennie w przypadku kobiet i mężczyzn powyżej 65 roku życia, lub dwóch drinków przez mężczyzn poniżej tego wieku. Przykładem takiego drinka może być: 350 ml piwa, 150 ml wina lub 40 ml wódki. Wszystko, co ponad to jest szkodliwe dla zdrowia. Ważne, że nie mówimy tu o średnim spożyciu, tzn. osoba, która wypija 7 razy więcej, ale tylko raz w tygodniu zdecydowanie szkodzi zdrowiu bardziej niż pijący umiarkowanie.

Dieta śródziemnomorska, jedna z najzdrowszych diet świata to nie tylko ryby, owoce morza i duża ilość warzyw, ale także czerwone wino. Nie więcej niż dwie lampki dziennie w przypadku mężczyzn i jedna w przypadku kobiet. Ale tylko podczas posiłku. W każdym innym przypadku szkodliwe skutki spożycia alkoholu przewyższają jego działanie prozdrowotne. Spożywany w niewielkich ilościach alkohol, a zwłaszcza czerwone wino, zmniejsza ryzyko chorób serca, insulinooporności i cukrzycy, demencji i przeziębień.

Nadużywanie alkoholu prowadzi do rozwoju raka jamy ustnej, gardła i przełyku, piersi, jelita grubego oraz marskości i raka wątroby, zapalenia trzustki, uszkodzenia mięśnia sercowego, nadciśnienia, udaru i uszkodzenia mózgu, a także zwiększa ryzyko wypadków i samobójstw. 40% śmiertelnych wypadków na drodze jest spowodowanych nadużyciem alkoholu, podobnie jak 2/3 przypadków przemocy domowej.

Wiadomo, że niektóre osoby powinny zupełnie unikać alkoholu: np. kobiety w ciąży, chorzy przyjmujący leki wykazujące interakcje z alkoholem, osoby po udarze krwotocznym, cierpiące na choroby trzustki, wątroby lub serca. Mimo doniesień o pozytywnym wpływie alkoholu na nasze zdrowie, picie nawet jednego drinka dziennie zwiększa ryzyko raka jamy ustnej, gardła i przełyku o 20%. Natomiast nadużywanie alkoholu, niezależnie od jego rodzaju, jest zawsze szkodliwe.

Zamieńmy, więc suto zakrapiane imprezy na obiad z lampką czerwonego wina. Na zdrowie!

#zdrowie #szczescie #zycie

Firmy blokują dostęp do leków

Data: 22.10.2019 11:32

Autor: kagomat

bankier.pl

Koncerny farmaceutyczne ograniczają konkurencję, żeby jak najdłużej zachować monopol na rynku. Robią to kosztem pacjentów – informuje wtorkowy "Dziennik Gazeta Prawna".Gazeta podaje, że firmy farmaceutyczne mają możliwość, by zgodnie z prawem blokować rozszerzanie programów lekowych o nowe preparaty. "W ostatnich dniach jedno z przedsiębiorstw sprzeciwiło się zmianom, które przyspieszyłyby dostęp do skutecznej terapii dla chorych na raka piersi"

#farmacja #leki #zdrowie

Jak wzmocnić odporność przed zimą?

Data: 21.10.2019 08:59

Autor: Harnas

odkrywcyzdrowia.pl

Ogólne zasady zwiększenia odporności organizmu na infekcje to:

– dieta bogata w warzywa i owoce,

– unikanie otyłości,

– palenia tytoniu,

– umiarkowane spożycie alkoholu,

– wysypianie się,

– unikanie stresów,

– regularny wysiłek fizyczny (mogą być spacery),

– zimne prysznice,

– dokładne mycie i dezynfekcja rąk.

#zdrowie

Codzienna ekspozycja na niebieskie światło skraca życie

Data: 21.10.2019 01:16

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#ciekawostki #nauka #codziennaprasowka #wiadomosci #informacje #zdrowie

Długotrwały kontakt z niebieskim światłem emitowanym przez diody elektroluminescencyjne (LED) prowadzi do uszkodzenia komórek nerwowych i siatkówki oka. Muszki wystawione na jego działanie szybciej umierają.

Codzienna ekspozycja na niebieskie światło skraca życie

Wiadomo, że niebieskie światło bijące z ekranów smartfonów, tabletów i laptopów oraz stanowiące składową sztucznego oświetlenia utrudnia zasypianie i może zaburzać rytm okołodobowy. Teraz naukowcy z Uniwersytetu Stanu Oregon (USA) wykazali, że charakterystyczne dla barwy niebieskiej długości fal przyspieszają procesy starzenia się, uszkadzają oczy oraz niszczą komórki nerwowe. Wyniki badania opublikowano na łamach „Aging and Mechanisms of Disease”.

Specjaliści, a wśród nich Jaga Giebułtowicz – profesor biologii, która swoją karierę rozpoczynała w murach Uniwersytetu Warszawskiego, wystawiali muszki owocowe (Drosophila melanogaster) na działanie niebieskiego światła LED. W ciągu doby owady spędzały 12 godzin w świetle i 12 godzin w ciemności.

Okazało się, że zwierzęta mające przedłużony kontakt z niebieską frakcją światła żyły znacznie krócej, niż muszki, które trzymano w ciemności lub zabezpieczono przed falami o takiej długości. Ponadto u owadów zaobserwowano uszkodzenia w obrębie siatkówki oka, komórek nerwowych, a także upośledzenie lokomocji – muszki traciły zdolność wspinania się po ścianach. Zmiany te (uszkodzenie neuronów i upośledzenie lokomocji) dotyczyły również zwierząt, które nie posiadały oczu, a więc nie mogły bezpośrednio wpatrywać się w niebieskie światło.

„Fakt, że światło przyspieszało starzenie się muszek, z początku bardzo nas zaskoczył. (…) Potem zaczęliśmy się zastanawiać, dlaczego im szkodzi i zwróciliśmy uwagę na jego spektrum. Wtedy stało się jasne, że chociaż światło bez niebieskiego odcienia nieznacznie skracało ich długość życia, to samo niebieskie światło skracało ją w sposób radykalny” – komentuje prof. Giebułtowicz.

Jeśli tylko mogły, muszki owocowe unikały niebieskiego światła.

„Ludzkie życie w ciągu ostatniego stulecia znacznie się wydłużyło, odkąd znaleźliśmy sposoby na leczenie wielu chorób. W tym samym okresie zaczęliśmy spędzać coraz więcej i więcej czasu przy sztucznym oświetleniu” – zwraca uwagę badaczka.

„Technologia LED – nawet w najbardziej rozwiniętych krajach – jest jeszcze zbyt młoda, by poznać jej wpływ na ludzkie życie” – dodaje.

Naukowcy radzą, by zacząć stosować filtry światła niebieskiego. Zaznaczają też, że wiele urządzeń posiada możliwość blokady jego emisji – warto z niej

Data: 20.10.2019 17:03

Autor: FiligranowyGucio

Zdrowopedia_FB

ℹ️Nadmiar oczyszczczonego cukru – do czego może doprowadzić?

▶️Mamy go w słodyczach, chlebie, sosach, napojach, chipsach, ketchupie…

Generalnie niełatwo znaleźć obecnie produkt, który go w sobie nie zawiera, ponieważ cukier zwiększa doznania smakowe, uzależnia i zdecydowanie sprzyja… sprzedaży.

▶️W szczególności powinniśmy się wystrzegać jego znacznie gorszego odpowiednika – syropu glukozowo-fruktozowego!

▶️Cukier w połączeniu z tłuszczem wyjątkowo obciąża trzustkę i sprzyja otyłości.

#zdrowie #ludzie #cukier #ciekawostki

ZBiotics - probiotyk z genetycznie zmodyfikowanych bakterii do zapobiegania kacowi (wideo)

Data: 17.10.2019 19:14

Autor: ziemianin

youtube.com

#ciekawostki #nauka #informacje #wiadomosci #zdrowie #ZBiotics #probiotyk #kac #aldehydoctowy #enzym #laseczkasienna #Bacillussubtilis

Twórcy startupu z Doliny Krzemowej zaproponowali probiotyk ZBiotics z genetycznie zmodyfikowanymi bakteriami, który pomaga zapobiegać kacowi.

ZBiotics – probiotyk z genetycznie zmodyfikowanych bakterii do zapobiegania kacowi

wideo – Testowanie „najlepszego” naukowego lekarstwa na kaca

Po spożyciu alkoholu w organizmie powstaje aldehyd octowy. To toksyczna substancja, która powoduje nieprzyjemne objawy: ból głowy, nudności czy wymioty. Spożycie probiotyku przed wypiciem pierwszego drinka, kieliszka wina itp. ma pomóc w rozłożeniu aldehydu.

ZBiotics zawiera "dobre" bakterie, które zostały zmodyfikowane genetycznie, by rozkładać CH3CHO. Musieliśmy stworzyć coś nowego, by poradzić sobie z problemem nierozwiązanym przez naturę. Podstawą do opracowania ZBioticsu był pomysł, by skierować albo wykorzystać możliwości bakterii, okiełzać je, ażeby uzyskać cechy użyteczne dla ludzi – tłumaczy Zack Abbott, założyciel firmy.

Abbott, z wykształcenia mikrobiolog, wybrał laseczki sienne (Bacillus subtilis) i zmodyfikował je w taki sposób, by wytwarzały enzym do rozkładu aldehydu octowego. To odpowiednik enzymu produkowanego w tym samym celu przez nasze wątroby, tyle tylko że w przypadku probiotyku jest on dostarczany bezpośrednio do przewodu pokarmowego.

ZBiotics jest sprzedawany w niewielkich 15-ml buteleczkach. Za jedną trzeba zapłacić od 9 do 12 dolarów. Producent podkreśla, że preparat składa się tylko z wody, naturalnej substancji smakowej i B. subtilis ZB183. Mogą w nim występować niewielkie ilości soi (soję wykorzystano w hodowli laseczek; przed butelkowaniem stosuje się płukanie, ale śladowe jej ilości mogą pozostać).

Abbott dodaje, że probiotyk pomaga w usuwaniu nieprzyjemnych skutków picia alkoholu, ale nie chroni przed stanem upojenia ani nie przyspiesza trzeźwienia. Amerykanin zaleca, by dla uzyskania optymalnych efektów stosować ZBiotics z innymi metodami i dbać o odpowiednią ilość snu oraz nawodnienie. Przypomina też o odpowiedzialnym piciu alkoholu.

Data: 15.10.2019 11:34

Autor: Kiszony

Ktoś z was wie dlaczego w Polsce nie było ani jednego przypadku wypłaty odszkodowania po powikłaniu poszczepiennym, w Polsce powikłania nie istnieją? W USA „system” wypłat odszkodowań za powikłania poszczepienne przekroczył 4 mld $.

https://childrenshealthdefense.org/news/4-billion-and-growing-u-s-payouts-for-vaccine-injuries-and-deaths-keep-climbing/

#zdrowie #lekarz #szczepienia

Data: 13.10.2019 17:49

Autor: Kiszony

Chcesz cieszyć się dobrym zdrowiem? Odpowiednia dieta/profilaktyka to klucz. Przeciętny lekarz jest w tym ułomny, więc dokształć się i działaj….a staniesz się lepszą wersją siebie!

Dziś update do poprzedniej wersji ….Z własnego doświadczenia i dostępnych badań stwierdzam, że nie tylko w tym temacie intryguje do dalszych badań……uważam że kapsaicyna .to niesamowity organiczny związek chemiczny który może spowodować "rewolucje" w wielu schorzeniach. Polecam!

#zdrowie #dieta

Kardamon nie tylko do kawy – dlaczego warto go stosować?

Data: 13.10.2019 12:19

Autor: ziemianin

longevitas.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kardamon #zdrowie #kuchnia

Kardamon wyróżnia się niezwykłym, rozgrzewającym i pikantno-słodkim smakiem. Wpływa pozytywnie na trawienie i.. odświeża oddech. To jedna z najpopularniejszych przypraw indyjskich, która szturmem zdobyła kuchnie na całym świecie.

Kardamon nie tylko do kawy – dlaczego warto go stosować?

wymagany angielski

Źródło: Draxe

Czym jest kardamon?

Kardamon pochodzi oryginalnie z Indii, które do 2000 roku były jego największym producentem. Dziś miano to należy do Gwatemali, w której obecny jest od 1914 roku, za sprawą niemieckiego plantatora kawy Oscara Majusa Kloeffera. Kraj ten wytwarza średnio 25 000-29 000 ton kardamonu rocznie.

Na uwagę zasługuje również olejek eteryczny z kardamonu, stosowany nie tylko w kosmetykach, ale też do aromatyzowania farmaceutyków. Pozyskiwany z nasion, składa się przede wszystkim z cyneolu i octanu α-terpinylu.

Istnieje kilka rodzajów kardamonu, choć wszystkie mają słodko-pikantny smak, określany często jako ciepła kwiatowo-cytrusowa mieszanka. Kardamonowy aromat jest pikantny, o orzechowo-cytrusowej nucie.

Do Polski najczęściej trafia zielony kardamon, wyróżniający się wyraźnym, lekko słodkim, kwiatowym posmakiem. W każdym strąku znajdują się trzy nasiona, które mamy zwykle na myśli, kiedy mówimy o kardamonie-przyprawie. Strąki dojrzewają powoli, należy zbierać je kiedy są dojrzałe w 70-75%. Po zebraniu są myte i suszone, a od sposobu w jaki się to odbywa zależy ostateczny kolor.

Przyprawa ta jest bardzo intensywna w smaku, dlatego zazwyczaj używamy go niewiele. Nie należy również do najtańszych, co wynika z konieczności manualnego zbierania. W sprzedaży kardamon występuje zwykle w postaci zmielonej lub w strąkach. W niektórych przepisach podkreśla się konieczność zastosowania go w tej drugiej formie, bez naruszania nasion. Z pewnością zmielony fabrycznie kardamon jest wygodniejszy w użyciu, jednak mniej aromatyczny. Zmniejsza się również jego prozdrowotna moc, jako że strączki całe lub świeżo zmielone zawierają więcej olejków eterycznych. Ponadto mogą być przechowywane nawet przez rok.

Kardamon bywa porównywany z kolendrą, ze względu na podobne benefity dla zdrowia. Mają właściwości obniżania poziomu glukozy we krwi, działają wspomagająca w walce z cukrzycą, obniżają ciśnienie krwi oraz łagodzą problemy trawienne. W medycynie ajurwedyjskiej kardamon, kolendra, koper włoski, imbir oraz kminek stanowią kluczowe dla zdrowia trawiennego przyprawy. Ich umiejętne stosowanie w istocie ma bardzo korzystny wpływ na funkcjonowanie układu pokarmowego.

Istnieją jednak między nimi pewne różnice. Kardamon pochodzi z Azji, stosowany jest w celu walki z próchnicą, nieświeżym oddechem oraz astmą. Kolendra rośnie również w Europie (poza tym w Afryce i Azji zachodniej), łagodzi lub zapobiega zatruciom pokarmowym, wspiera walkę z zakażeniami układu moczowego oraz wysokim poziomem cholesterolu.

Kardamon świetnie komponuje się z: cynamonem, wanilią, migdałami, goździkami, kokosami, imbirem oraz różą. Z powodzeniem można dodać go do: herbaty (w tym herbatek ziołowych) czy kakao, koktajlów, pikantnych potraw, zup, pieczywa, a także deserów, jak naleśniki, ciasta czy budynie.

Prozdrowotne właściwości kardamonu

Jakie super moce posiada kardamon?

Może wspomóc leczenie nowotworów…

Badania na zwierzętach wykazały, że kardamon może być stosowany jako środek chemoprewencyjny lub opóźniający rozwój komórek rakowych. Badanie z 2012 roku, opublikowane na łamach Journal of Medicinal Food wykazało, że przyprawa ta miała pozytywny wpływ na zdrowie skóry zwierząt. Jak odkryli naukowcy, doustne podanie proszku z kardamonu wyraźnie zmniejszyło pojawianie się oraz liczbę guzów. Badanie ukazało kardamon jako środek o chemoprewencyjnym potencjale, przeciwko dwustopniowemu rakowi skóry. Najważniejsze składniki przyprawy które mogą pomóc w ochronie przed rakiem, to cyneol i limonen.

… oraz cukrzycy

W kardamonie znajduje się dużo manganu, na którego deficyt – według badań – cierpią diabetycy. Nie jest jednak jasne, czy niski poziom tego pierwiastka jest konsekwencją cukrzycy, czy też przyczynia się do jej rozwoju. Bez względu jednak na kierunek zależności, dodanie kardamonu do diety w przypadku walki z cukrzycą jest dobrym ruchem. Jak wykazało badanie kliniczne, pacjenci cukrzycowi o wyższym poziomie manganu we krwi, byli mniej zagrożeni „złym” cholesterolem LDL, niż te z niższym poziomem pierwiastka.

Obniża ciśnienie krwi

Badaniem przeprowadzonym przez Indigenous Drug Research Center, na indyjskim RNT Medical College’s Department of Medicine objęto 20 pacjentów, u których zdiagnozowano niedawno pierwotne nadciśnienie w I stadium. Naukowcy obserwowali efekty podawania tym osobom 3 gramów kardamonu w proszku dziennie, przez 12 tygodni. Wyniki wykazały, że proszek pomógł obniżyć ciśnienie skurczowe, rozkurczowe i średnie ciśnienie krwi. To jednak nie koniec, okazało się bowiem, że całkowity poziom przeciwutleniaczy po ok. 3 miesięcy wzrósł o 90%!

Walczy z nieświeżym oddechem

Przeżuwanie nasion kardamonu pomaga wyeliminować nieprzyjemny oddech. To dlatego znajduje się w niektórych gumach do żucia i produktach odświeżających oddech.

W badaniu przeprowadzonym przez Department of Microbiology na indyjskim Kurukshetra University, przyjrzano się przeciwdrobnoustrojowemu działaniu wyciągu z kardamonu, wobec bakterii jamy ustnej. Naukowcy uznali, że działa skutecznie przeciwko takim bakteriom jak Streptococcus mutant czy Candida albicans.

Znajdujący się w olejku kardamonowym cyneol ma silne działanie antyseptyczne, eliminując bakterie odpowiedzialne za nieświeży oddech oraz inne infekcje.

Wspiera pracę układu pokarmowego

W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej oraz ajurwedyjskiej kardamon jest skutecznym narzędziem do walki np. z bólami brzucha. Badanie na modelu zwierzęcym z 2014 roku skupiało się na wpływie mieszanki składającej się z: gorącej wody, kardamonu, kurkumy oraz liści Blumea balsamifera, na wrzody żołądka u zwierząt, wywołane aspiryną.

Jak odkryto, te zwierzęta które otrzymywały kombinację ziół przed podawaniem aspiryny, doświadczały mniejszych owrzodzeń żołądka, zarówno w kwestii liczby jak i ich wielkości. Mniejsze były również uszkodzenia błony śluzowej żołądka.

Łagodzą objawy astmy

Badanie z wykorzystaniem modelu zwierzęcego wykazało, że kardamon działa rozszerzająco na oskrzela, dzięki czemu zmniejsza się opór w drogach oddechowych, zwiększając przepływ powietrza do płuc. W skrócie – kardamon ułatwia oddychanie, co z pewnością jest dobrą wiadomością dla wszystkich tych, którzy cierpią z powodu utrudnień na tym polu.

Pomaga leczyć ubytki

Niezwykłą właściwością kardamonu jest to, że potrafi również zapobiegać rozwojowi próchnicy oraz wspomóc walkę zarówno z nią, jak i z ubytkami. Ma nie tylko właściwości bakteriobójcze, ale też (dzięki pikantności) stymuluje produkcję śliny, co ma działanie oczyszczające. Ponadto włóknista, zewnętrzna powłoka strączka pozwala czynić to bardziej mechanicznie.

Wartości odżywcze kardamonu

Co jeszcze znajdziemy w tej niezwykłej przyprawie?

Jedna łyżka mielonego kardamonu zawiera około:

18 kalorii,

4 g węglowodanów,

0,6 g białka,

0,4 g tłuszczu,

1,6 g błonnika,

1,6 mg manganu (80% zalecanego dziennego spożycia),

0,8 mg żelaza (4,4% zds),

13 mg magnezu (3,3% zds),

0,4 mg cynku (2,7% zds),

22 mg wapnia (2,2% zds),

65 mg potasu (1,9% zds),

10 mg fosforu (1% zds).

Środki ostrożności

Nie ma informacji na temat niepożądanych skutków stosowania kardamonu w normalnych ilościach.

Powinny jednak unikać go osoby borykające się z kamieniami żółciowymi, ponieważ może wywołać u nich ból.

Nie ma również odpowiednich danych, mówiących o bezpieczeństwie stosowania kardamonu przez kobiety w ciąży i karmiące piersią. Istnieje obawa, że medyczne ilości przyprawy mogą powodować poronienie. W tych wypadkach należy więc przyjmować niewielkie ilości, a najlepiej skonsultować te dawki z lekarzem.

Data: 10.10.2019 07:19

Autor: Alojz

Ciekawe studia na temat długości życia.W Niemczech przeanalizowano dane 27 milionów osób mających ubezpieczenie zdrowotne, pod kątem długości życia.

Oto wnioski: mężczyźni między 30-59 rokiem życia,z niskim wykształceniem,będących często bezrobotnym i zarabiający w granicach płacy minimalnej, umiera osiem razy częściej niż ten sam mężczyzn po studiach, mający bardzo wysokie zarobki.

W grupie kobiet ta różnica, w śmiertelności obu grup była jedynie pięciokrotna

#wszystkooniemczech

#zdrowie

Data: 02.10.2019 22:06

Autor: bananaplugs

Dobra, to żeby zmienić temat

tl;dr : Skąd ludzie którzy ewidentnie odnieśli w życiu sukces, mają czas i siłę mentalną na zdrowe życie?

Mało mam w życiu ludzi których bym nazwał wzorami. Jest takie powiedzenie – never meet your heroes. Publiczny obraz który mogą kreować może się diametralnie różnić od ich faktycznej osoby. Ale na pewno są rzeczy które warto od nich naśladować. John Carmack, Linus Torvalds, Elon Musk, Jim Keller, Dave Mustaine. Gdzieś tyle ich będzie. Są to osoby o których bez zastanowienia można powiedzieć, ze po prostu odnieśli sukces, i którzy na pewno mnie w jednym bądź innym momencie mojego życia zainspirowali, w jednej bądź innej kwestii.

I jeszcze jedno – nie są grubi. Niektórzy nawet mimo dość sędziwego wieku (czy wiecie że Torvalds i Carmack mają już 49 lat?), po prostu trzymają formę. Moje pytanie brzmi – jak? Tzn jak ktoś, kto poświęca tyle czasu na swoją karierę (a przynajmniej taka jest percepcja), ma czas i siłę woli na zdrowe odżywianie się, i aktywny sport?

Bo tak, oczywiście że można pokazać kogoś kto sukces też odniósł, kto też jest wzorem, ale jest gruby. Takich będzie nawet więcej. Ale to nie o to chodzi. Chodzi o to jak MIMO TEGO móc się jeszcze takimi rzeczami zająć – zadbać o zdrowe jedzenie (ktoś musi je zrobić!), znaleźć czas i miejsce na konstruktywny wysiłek fizyczny.

Bo umówmy się – racjonalne jest dbanie o siebie. Przedłużasz sobie życie, masz lepsze zdrowie, no praktycznie ciężko jest znaleźć argument przeciw. I może to im starczy, żeby rezerwować czas w swoim życiorysie na to. Ale dla normalnego szaraczka, który wstaje rano o 7mej, żeby na 9tą być w biurowcu, jeść zamawawiane żarcie na luch, doczłapać się na tą 18-19tą do domu, i mieć kilka godzin dla siebie, gdzie jeszcze trzeba pomyśleć o rzeczach które trzeba zrobić w domu, jakiś wypoczynek? Nie wiem jak ludziom się to udaje. Ale chciałbym wiedzieć. Może ktoś tu wie, to chętnie posłucham.

#kondycja #przemyslenia #zdrowie #dieta

Eksperci: nie ma bezpiecznej dla zdrowia dawki alkoholu

Data: 02.10.2019 18:43

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #naukawpolsce #alkohol

Nie ma czegoś takiego, jak bezpieczna dawka alkoholu; niemal każda jest toksyczna dla naszego organizmu – twierdzą eksperci różnych specjalności. Alkohol grozi marskością wątroby i zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory. Nie jest prawdą, że chroni przed chorobami sercowo-naczyniowymi.

Eksperci: nie ma bezpiecznej dla zdrowia dawki alkoholu

"Szczególnie u kobiet w ciąży nie ma czegoś takiego, jak bezpieczna dawka alkoholu" – przekonywał dziennikarzy dr hab. Przemysław Biliński ze Szpitala im. M. Kopernika w Łodzi. Ostrzegał, że kobieta, która sięga po alkohol w czasie ciąży, wpływa na zdrowie dwóch kolejnych pokoleń, zarówno swego dziecko, jak i wnuka.

całość tekstu na stronie źródła

O jedzeniu przyszłości - na Festiwalu Przemiany w "Koperniku"

Data: 02.10.2019 18:27

Autor: ziemianin

kopernik.org.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #jedzenie #zdrowie #wydarzenia #warszawa

Czym ludzkość będzie się żywić za dziesiątki czy setki lat? Jak przerzucić się na jedzenie, które będzie bardziej przyjazne dla środowiska? To tylko część pytań, jakie pojawią się podczas Festiwalu Przemiany. Atrakcje zaplanowano między 3 a 6 października w Centrum Nauki Kopernik.

O jedzeniu przyszłości – na Festiwalu Przemiany w "Koperniku"

Podczas tegorocznego Festiwalu Przemiany poznać będzie można nowoczesne produkty, prototypy i procesy oraz nowe technologie, które odmienić mogą przemysł rolno-spożywczy. "Zderzymy trendy, dane, wynalazki i innowacje ze zmianami społecznymi zachodzącymi pod ich wpływem. Przyjrzymy się również statystycznej skuteczności protestów i bojkotów, a także lobbingu, którego na całym świecie podejmują się wielkie organizacje aktywistyczne, opierając swoje postulaty na drobiazgowych śledztwach i badaniach naukowych" – zapowiadają festiwal organizatorzy.

Festiwal otworzy 3 października Koert van Mensvoort – artysta, naukowiec, filozof, który podczas swojego wykładu pokaże, jak właściwie wykorzystywana technologia może stać się naszą nową naturą.

"Produkując coraz więcej żywności, przyczyniliśmy się do zniszczenia naturalnego środowiska. Ostatni moment, by spróbować ocalić planetę, jest właśnie teraz. Nauka i technika dostarczają nam narzędzi. Od nas zależy, czy i jak je wykorzystamy" – piszą organizatorzy.

W ramach festiwalu odwiedzić będzie można w CNK bezpłatną wystawę "Uśpieni sytością". Główne wątki wystawy to hodowla, uprawa i marnowanie jedzenia. Będzie się można tam przekonać, jakie mogą być alternatywne źródła białka i sprawdzić, czy tradycyjnego schabowego zastąpią wodorosty, robaki, roślinne mieszanki czy wyhodowane w laboratorium mięso. Sekcja poświęcona uprawom przyszłości pozwoli przyjrzeć się nowym sposobom hodowli roślin. A w kolejnej części wystawy będzie okazja, by przyjrzeć się odpadom, jakie generuje przemysł spożywczy.

Przewidziane są też panele dyskusyjne, spotkania z ekspertami prowadzone w mniej formalnej atmosferze, koncerty. Zaprezentowane będą też rozwiązania, które mogą stać się przyszłością.

Od 4 do 6 października odbywać się też będą w Koperniku bezpłatne projekcje wielu filmów dokumentalnych, których tematem jest żywność.

Wydarzenie odbywają się przede wszystkim w Centrum Nauki Kopernik. Wstęp jest wolny. Szczegóły w LINKU.

Konkurencja nie śpi: pozycja kaszy owsianej i gryczanej zagrożona

Data: 02.10.2019 09:15

Autor: ziemianin

sptnkne.ws

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #zdrowie #kaszaorkiszowa #kaszagryczana #kaszaowsiana #dieta

Eksperci dotychczas wychwalali cudowne właściwości kaszy gryczanej i owsianej, ale nie tylko te dwa rodzaje kasz mają zbawienny wpływ na organizm. Coraz mocniejszą pozycję w diecie zajmuje orkisz. Jakie ma wartości?

Konkurencja nie śpi: pozycja kaszy owsianej i gryczanej zagrożona

Orkisz to rodzaj pszenicy, zawierający jednak większe ilości białka i innych substancji odżywczych niż zwykłe zboża. Jakie są korzyści tego ekologicznego produktu o lekko orzechowym aromacie i czy jest on w jakimś stopniu szkodliwy?

Istotną cechą budowy kłosa orkiszu jest bardzo mocna łuska, która otacza ziarno i skutecznie chroni je przed zanieczyszczeniami z atmosfery, a nawet promieniowaniem radioaktywnym.

Najczęściej jest wykorzystywany do przygotowania kasz, ponieważ wypieki z mąki orkiszowej mają dosyć specyficzny smak i szybko czerstwieją.

Dla osób, które odżywiają się zdrowo, pszenica orkiszowa pod postacią płatków czy kaszy może być wspaniałym śniadaniem, które nasyci organizm całym kompleksem substancji odżywczych.

Skład kaszy orkiszowej

Płatki orkiszowe są uważane za dietetyczne z powodu małej zawartości tłuszczu i wysokiej koncentracji białka (około 35-40%). Są również bogatym źródłem aminokwasów, takich jak arginina, lizyna i walina. A kompleks witamin i minerałów jest naprawdę imponujący:

witaminy grupy B – ryboflawina,

tiamina,

pirydoksyna,

kwas foliowy i pantotenowy;

witamina E,

witamina K,

witamina PP,

selen,

magnes,

wapń,

cynk,

żelazo,

miedź,

fosfor,

potas,

mangan

Orkisz dosłownie wymiata toksyny z organizmu, obniża poziom cholesterolu, poprawia skład krwi, stymuluje przemianę materii, pomaga schudnąć, zwiększa odporność oraz funkcje obronne organizmu, zapobiega takim chorobom jak miażdżyca, nowotwory, zawał, wylew, normalizuje poziom cukru we krwi, stabilizuje pracę układu nerwowego, wspomaga zdrowie psychiczne, zwiększa koncentrację i poprawia pamięć.

Kasza orkiszowa jest bardzo dobra dla osób z nietolerancją glutenu, zaleca się ją zarówno przy anemii, cukrzycy, jak i zapaleniu żołądka w okresie remisji. Jednak zanim wprowadzimy orkisz do swojej diety, powinniśmy skonsultować się z lekarzem.

Szkodliwość i przeciwwskazania do spożywania orkiszu

Do przeciwwskazań można zaliczyć zaostrzenie chorób układu pokarmowego, indywidualną nietolerancję i reakcje alergiczne. Częste spożywanie kaszy orkiszowej w niektórych przypadkach może prowadzić do dolegliwości żołądkowych, biegunki, wzdęć i bólów brzucha.

Data: 02.10.2019 09:05

Autor: Kiszony

Wlewy dożylne z witaminy C pomocne w leczeniu sepsy.

https://medicalxpress.com/news/2019-10-links-vitamin-therapy-survival-sepsis.html

"Nowe badania prowadzone przez Virginia Commonwealth University, opublikowane w październikowym wydaniu Journal of the American Medical Association sugerują, że pacjenci z sepsą i septycznym uszkodzeniem płuc mogą mieć większe szanse na przeżycie i szybsze wyzdrowienie po leczeniu wlewami witaminy C. Sepsa jest główną przyczyną zgonów w szpitalach w USA, a do 300 000 zgonów rocznie."

Naukowcy odkryli, że dożylne leczenie witaminą C zmniejszyło śmiertelność u pacjentów z sepsą z 46% w grupie placebo do prawie 30% w grupie z witaminą C.

Ta terapia może potencjalnie zmienić sposób, w jaki dbamy o pacjentów z sepsą. Być może znaleźliśmy terapię ratującą życie ”, powiedziała pierwsza autorka Alpha A.„ Berry ”Fowler III, MD, profesor w Zakładzie Chorób Płuc i Medycyny Opieki Krytycznej na Wydziale Medycyny Wewnętrznej VCU School of Medicine.” potrzebne są dalsze badania, wyniki naszych wstępnych badań są zachęcające ”.

23,7mld $ tyle w 2013r wydano na leczenie sepsy w amerykańskich szpitalach.

Badanie CITRIS-ALI, zaprojektowane w celu zbadania wpływu witaminy C na niewydolność narządów, częstego powikłania posocznicy, które często prowadzi do śmierci, wykazało, że pacjenci otrzymujący dożylnie witaminę C spędzili znacznie mniej dni na oddziale intensywnej terapii i ogólnie w szpitalu.

Dotacja w wysokości 3,2 miliona dolarów z Narodowego Instytutu Zdrowia sfinansowała badanie kliniczne, w którym wzięło udział 167 pacjentów z siedmiu miejsc rekrutacji, w tym Kliniki Cleveland, Medical College of Wisconsin, University of Kentucky i Emory University. Było to pierwsze randomizowane, podwójnie zaślepione, kontrolowane placebo wieloośrodkowe badanie dotyczące witaminy C i jej potencjalnego wpływu na sepse i zespół ostrej niewydolności oddechowej, chorobę płuc często związaną z sepsą na całym świecie. Badanie przeprowadzono od września 2014 r. Do listopada 2017 r.

„Wyobraź sobie dwa w pełni załadowane 747 rozbijające się każdego dnia – tyle osób rocznie umiera na sepsę w tym kraju” – powiedział Fowler. „Badanie CITRIS-ALI może stanowić podstawę do większego, bardziej ostatecznego badania”.

#nauka #zdrowie #choroby #leczenie

Data: 01.10.2019 18:34

Autor: FiligranowyGucio

Zdrowopedia_Fb

Dbanie o mikroflore jelitową, szczególnie zimą, powinno stać się pewnego rodzaju naszą rutyną. To tutaj znajduje się nasza odporność – co więcej, mikroflora jelitowa odpowiada również za nasze samopoczucie!

🔸Jakie żywienie wpływa pozytywnie na stan mikroflory jelitowej?

🔸Jakie są objawy dysbiozy?

🔸Kto jest szczególny narażony na dysbiozę?

🔸Czynniki żywieniowe wpływające na dobry stan mikroflory jelitowej

ℹ️ Z ewolucyjnego punktu widzenia charakter flory jelitowej zależy od składu diety (zachodzą znaczne różnice między zwierzętami wszystkożernymi, mięsożernymi i roślinożernymi)

Więcej przeczytasz na stronie:

https://www.zdrowopedia.com/wszystko-o-zdrowiu/blog/122-mikroflora-jelitowa

#jelita #zdrowie #ludzie #odzywianie

Czy nasiona konopi są dla ciebie dobre?

Data: 01.10.2019 17:44

Autor: ziemianin

healthyasabirch.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #zdrowie #konopieindysjkie

Konopie Ludzie wpadają w panikę, gdy słyszą słowo „konopie indyjskie”. Natychmiast kojarzą je z narkotykami, takimi jak marihuana i ich właściwości psychoaktywne.

wymagany angielski

Czy nasiona konopi są dla ciebie dobre?

Ostatnio wiele powiedziano o oleju konopnym (Cannabis Indica) i jego wspaniałych właściwościach. I to jest niezaprzeczalna prawda.

Spójrzmy teraz na nasiona konopi, które, jak się przekonacie, mają również wyjątkową wartość odżywczą i; dlatego są również cenne dla twojego zdrowia.

Tymczasem okazuje się, że konopie są bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę E. Zawierają jeszcze więcej tych właściwości niż orzechy włoskie czy nasiona lnu.

Praktycznie nie ma innej rośliny tak bogatej w nienasycone kwasy tłuszczowe.

Ostatnio pojawiły się ponownie na rynku i są bardzo popularne. Zostały nawet uznane za „pożywienie”.

o zawierają nasiona marihuany i jak wpływają na twoje zdrowie?

Nasiona marihuany zawierają:

nienasycone kwasy Omega 3: zapobiegają starzeniu się komórek i ich śmierci, regulują poziom dobrego i złego cholesterolu, normalizują ciśnienie krwi, zmniejszają krzepliwość krwi, a tym samym zmniejszają ryzyko zawałów serca i zatorowości. Nasiona te mają również działanie przeciwzapalne, przeciwcukrzycowe i przeciwnowotworowe. Ponadto wspierają układ odpornościowy. Poprawiają jakość i kondycję skóry, paznokci i włosów.

EFA lub niezbędne kwasy tłuszczowe. Idealny jest stosunek kwasu linolowego Omega 6 do kwasu linolenowego Omega 3. Regularne przyjmowanie poprawia sprawność umysłową.

GLA lub kwas gamma-linolenowy reguluje prawidłowe funkcjonowanie komórek, nerwów, mięśni i wielu innych narządów w organizmie. Badania wykazały, że ryzyko zapalenia stawów zmniejsza się nawet o 25%.

Białko zawarte w nasionach konopi jest lekkostrawne, nie wywołuje alergii i jest doskonale wchłaniane przez organizm, nawet lepiej niż białka roślin strączkowych lub orzechy. Białko to zawiera argininę. Tlenek azotu powstaje z argininy, która poprawia ukrwienie i odżywianie komórek mięśniowych oraz poszerza naczynia krwionośne. Nasiona konopi zawierają wszystkie aminokwasy, których organizm potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania, nawet te, których sam nie jest w stanie wyprodukować.

Błonnik zawarty w nasionach konopi jest rozpuszczalny i nierozpuszczalny. Nasiona zawierają dużo błonnika. Rozpuszczalne włókno tworzy żel w żołądku, który chroni przewód pokarmowy, a nierozpuszczalny błonnik oczyszcza go; usuwa resztki niepodstawionej żywności, toksyn i wielu innych niepotrzebnych i złych produktów ubocznych.

Nasiona konopi zawierają dużą ilość witaminy E. Jest to jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy. Chroni twoje komórki przed uszkodzeniem.

Nasiona zawierają duże ilości pierwiastków takich jak: magnez, cynk, fosfor, żelazo, które są również niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. 

Przyjrzyjmy się nasionom konopi i dodajmy je do naszych codziennych posiłków. Włókniste nasiona konopi są smaczne i można je dodawać do płatków śniadaniowych, musli, jogurtu, napojów, sałatek, makaronów, a nawet do pieczenia ciast lub chleba. Na liście pożywienia zajmują wysoką pozycję obok produktów takich jak: miód, buraki czy kiszona kapusta.

Data: 29.09.2019 16:21

Autor: Kiszony

Lurasy…z ciekawości muszę zapytać, czy ktokolwiek z was pił kiedykolwiek wyciśnięte owoce rokitnika, po 2 takie kieliszki przynajmniej 2 razy dziennie przez tydzień? Ja znowu zacząłem, 4 dzień i kocham to uczucie, ta roślina daje naprawdę odczuwalnego kopa. Nie bez powodu zaliczana jest do najbardziej wartościowych odżywczo roślin na świecie, teraz sezon, polecam!

#rosliny #przemyslenia #zdrowie

Jedzenie kaszy gryczanej może zdziałać cuda

Data: 29.09.2019 01:07

Autor: ziemianin

pl.sputniknews.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kuchnia #zdrowie #dieta #jedzenie

Zima za pasem, nadchodzi okres przeziębień i niedoboru witamin. Eksperci podpowiadają, jak zwykła kasza gryczana pomoże nam w podtrzymaniu odporności.

Jedzenie kaszy gryczanej może zdziałać cuda

Wiki: Kasza gryczana

Specjaliści są zdania, że to właśnie w sezonie jesiennych infekcji warto zacząć jeść regularnie kaszę gryczaną. Jej obecność w diecie zapewnia otrzymanie ważnych pierwiastków, a ze względu na wysoki poziom tryptofanu gryka poprawia nastrój i sen.

Mistrzyni przeciwutleniaczy

Kasza gryczana jest liderem wśród kasz pod względem ilości przeciwutleniaczy. W szczególności są w niej obecne związki fenolowe kwercetyny i rutyna. Substancje te neutralizują wolne rodniki w tkankach ludzkiego ciała, które mogą prowadzić do powstawania komórek rakowych. Z kolei rutyna (witamina P) poprawia krążenie krwi, pomaga zapobiegać chorobom sercowo-naczyniowym – podaje Medikforum.

Przydatna w przypadku cukrzycy

Spożywanie gryki chroni przed gwałtownym wzrostem cukru we krwi, wynika to z jej powolnego wchłaniania ze względu na dużą liczbę aminokwasów i włókien roślinnych.

Odpowiednia dla alergików

Kasza gryczana jest produktem hipoalergicznym, dobrze nadaje się dla osób uczulonych na brud, pyłki itp.

Na żylaki

Jako bogate źródło rutyny gryka bardzo skutecznie wzmacnia żyły i małe naczynka, jest dobrym pomocnikiem w leczeniu żylaków, a także jest zalecana jako środek zapobiegający miażdżycy.

Nie zawiera glutenu

Gryka nie należy do roślin zbożowych i nie zawiera glutenu. Dziś coraz częściej diagnozuje się nietolerancję tej substancji, ale kasza gryczana doskonale pasuje do diety bezglutenowej.

Chroni przed zapaleniem płuc

Gryka jest doskonałym źródłem cynku, który pomaga układowi odpornościowemu lepiej radzić sobie z pneumokokami, głównym czynnikiem wywołującym niebezpieczną chorobę płuc. Pod jego wpływem komórki odpornościowe aktywniej niszczą czynniki wywołujące zapalenie płuc.

Nie przyczynia się do przyrostu masy ciała

Gryka to zboże dietetyczne: w formie gotowanej jest niskokaloryczne. Kasza gryczana znajduje się na liście pokarmów węglowodanowych zalecanych przy zdrowej diecie: zawiera dużo rozpuszczalnego błonnika, dzięki czemu trawienie spowalnia, a uczucie sytości trwa długo.

Data: 28.09.2019 10:10

Autor: Kiszony

Ciekawa zależność pomimo najwyższej na świecie wyszczepialności.

Cyt. „Program szczepień dziecięcych w USA wymaga 26 dawek szczepionki dla niemowląt w wieku poniżej 1 roku, najwięcej na świecie…..niezbędna jest dokładniejsza kontrola korelacji między dawkami szczepionki, toksycznością biochemiczną lub synergistyczną oraz IMR (wskaźnik śmiertelności noworodków)”

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3170075/

„Dziecko urodzone w USA jest o 76% bardziej narażone na śmierć przed pierwszymi urodzinami niż niemowlęta urodzone w innych bogatych krajach, a dzieci, które przeżyją okres niemowlęcy, mają o 57% większe ryzyko śmierci przed osiągnięciem wieku dorosłego. Odkrycia – oparte na 50-letniej analizie trendów czasowych w latach 1960–2010 – pomimo największych wydatków na mieszkańca, na opiekę zdrowotną dla dzieci, zauważa badanie.”

https://www.usnews.com/news/best-countries/articles/2018-01-11/us-has-highest-child-mortality-rate-of-20-rich-countries

#zdrowie #nauka #szczepionki

Data: 25.09.2019 17:21

Autor: Macer

przez te wakacje w polsce przyzwyczailem sie do picia mocnej wody mineralnej. teraz juz jestem w UK i przeglądam, co tu jest do kupienia, to jedyna woda ktora faktycznie ma jakies mineraly w sobie to San Pellegrino, ale i tak do naszej Muszynianki nie ma startu, nie wspominajac o Franciszkach, Słotwinkach czy Zuberach, a jest drozsza. I dlaczego San Pellegrino jest eksportowana do calej europy, a naszych, lepszych, nie uswiadczysz? 乁(ツ)

#zdrowie #emigracja #uk #woda #jedzenie

Data: 23.09.2019 13:38

Autor: Kiszony

Polecam wykład na konferencji naukowej TED "Czego lekarze nie wiedzą o lekach które przepisują"

https://www.youtube.com/watch?v=RKmxL8VYy0M

13 minut wykładu który daje mocno do myślenia.

cyt "Połowa wszystkich badań klinicznych stosowanych obecnie w leczeniu nigdy nie została opublikowana. Większość negatywnych odkryć jest pomijana. Ten problem jest taki sam w przypadku badań sponsorowanych przez przemysł i niezależnych akademickich, we wszystkich dziedzinach medycyny od chirurgii po onkologię"

#zdrowie #nauka #lekarze #leki

Czarny rynek transplantologii na Bałkanach. Część 3: „Wyjąłem serce: jeszcze biło”

Data: 22.09.2019 19:20

Autor: ziemianin

pl.sputniknews.com

#wtf #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #transplantologia #zdrowie

Na podstawie zeznań dostarczonych przez amerykańskiego dziennikarza Michaela Montgomery'ego i przetworzonych przez UNMIK misja ONZ w Kosowie rozpoczęła 4 i 5 lutego 2004 roku ekspertyzę medyczno-kryminalistyczną w domu na południe od Burrelli w północnej Albanii, przeprowadzoną przez specjalistów Toma Grange'a i Hroara Frydenlunda.

Czarny rynek transplantologii na Bałkanach. Część 3: „Wyjąłem serce: jeszcze biło”

Niekompletna, ale jedyna dostępna kopia – jej zdjęcia można zobaczyć tutaj.

Krwawe ślady w Żółtym Domu

Raport, skierowany do Jose Pablo Baraybara, ówczesnego szefa Biura UNMIK ds. Zaginionych i Medycyny Sądowej, zawiera listę przedmiotów znalezionych w pobliżu Żółtego Domu. Należą do nich strzykawki i opakowania leku Tranxene (lek przeciwlękowy, zwiotczający i uspokajający mięśnie – red.), Chloraphenical 250 mg (w rzeczywistości preparat nazywa się Chloramphenicol, popełniono dwa błędy w raporcie w jego nazwie, to antybiotyk – red.), Cimarizine 25 mg (bloker kanału wapniowego, stosowany do aktywacji krążenia krwi – red.), Buscopean 10 mg (przeciwskurczowy, stosowany przy kolkach nerek i innych organów – red.), fragmenty odzieży chirurgicznej, pusta kabura pistoletu.

Przedstawiciele ICTY z pewnością wiedzieli o badaniu UNMIK w Żółtym Domu, ponieważ Matti Raatikainen, szef zespołu śledczego Trybunału w Hadze, został wspomniany w raporcie z jego wyników.

Jednak pomimo faktu, że badanie zostało przeprowadzone przez poważną organizację międzynarodową, za wiedzą Trybunału w Hadze, wygląda to raczej dziwnie: z dwóch ekspertów tylko Grange podpisał dokument, Frydenlund nie pozostawił na nim podpisu; znalezione przedmioty są niedbale opisane – ani ich ilość, ani stan nie są wskazane, nie pobrano próbek ewentualnie zachowanego na nich materiału biologicznego. Nie jest również jasne, dlaczego przestępcy, skoro „Żółty Dom” był miejscem pobierania organów w latach 1999–2000, nie usunęli dowodów rozrzuconych wokół domu w ciągu czterech lat przed przybyciem ekspertów.

Przeprowadzono testy luminolu (reakcja chemiluminescencyjna luminolu, substancji powodującej świecenie krwi niebiesko-fioletowym światłem), która wykazała obecność licznych śladów krwi na podłodze w kuchni. Jednak z nieznanych przyczyn, po ustaleniu faktu ich obecności, nie przeprowadzono dalszych badań: nikt nie starał się dowiedzieć, czy była to krew ludzka, czy krew zwierzęca. Nie wykonano testów na ludzką hemoglobinę.

Biały Dom: rodzili dzieci i zabijali zwierzęta

W 2008 roku serbski kanał telewizyjny B92 nagrał dwuczęściowe śledztwo wideo „Tajemnice Żółtego Domu”, w którym odbyła się rozmowa z właścicielami tego domu (do tego czasu zresztą przemalowanego na biało) – starszym mężczyzną i jego młodą krewną, którzy najpierw powiedzieli, że w kuchni rodziła jedna z kobiet z ich rodziny – w 1990 i 1991 roku, a następnie dodali, że w domu może być też krew zwierząt zarżniętych na podwórzu.

pozostała część artykułu na {stronie](https://pl.sputniknews.com/swiat/2019092211076233-czarna-transplantologia-czesc-3-wyjalem-serce-jeszcze-bilo-sputnik/)

Witamina C i wiele innych dobroci w chrzanie

Data: 22.09.2019 00:04

Autor: ziemianin

martabrzoza.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #nauka #Chrzan #natura

Chrzan jest mało znaną i słabo docenianą rośliną.

Znamy ją głównie jako dodatek smakowy do kiszenia ogórków albo dodatek do past jajecznych czy tłustych wędlin.

Tymczasem chrzan jest bardzo cenną przyprawą i cennym surowcem zielarskim.

Witamina C i wiele innych dobroci w chrzanie

Dawniej robiono leki z korzenia chrzanu

Sporządzano macerat z korzenia chrzanu na bazie piwa i wina, który miał leczyć drogi moczowe, oddestylowano z niego olejek gorczyczny podawany przy infekcjach układu pokarmowego i oddechowego. W chorobach pasożytniczych, robiono syrop chrzanowy jodowany na szkorbut i działający wykrztuśnie. Sok z korzenia na bazie spirytusu, stosowano przy zaburzeniach trawienia, a wyciąg alkoholowy z korzenia chrzanu, gorczycy i chlorku amonowego w leczeniu szkorbutu.

Świeży tarty korzeń stosowano też do okładów rozgrzewających przy: nerwobólach, bólach mięśni i stanach zapalnych.

W Polsce zwany jest chrzanem zwyczajnym, ale występuje również pod nazwą warzęcha chrzan, warzucha chrzan.

Wykorzystywany jest głównie korzeń i liście chrzanu.

Co zawierają liście i korzenie chrzanu?

Korzenie i liście chrzanu zawierają glukozynolaty. Szczególnie należy wyróżnić tu takie jak: fitoncydy (działanie przeciwdrobnoustrojowe), oraz synigryna i glukonasturcyina. Glukozynolaty pod wpływem enzymów i kwasów uwalniają olejek gorczyczny, który ma ostry, drażniący i duszący zapach (izosiarkocyjanian allilu).

Dodatkowo w liściach i korzeniach chrzanu, znajdują się duże ilości witaminy C – około 0,25-0,3 procent.

W chrzanie występują takie pierwiastki jak: jod, siarka, żelazo, wapń, magnez.

Liście chrzanu zawierają flawonoidy takie jak: kwercetyna, kemferol, rutyna, dodatkowo kumaryny, kwasy fenolowe, enzymy mirozynaza i peroksydaza. Wymienione enzymy są również w korzeniu.

Występuje również związek fenyloetyl, który związany z glikozydami siarkowymi wykazuje działanie antybakteryjne.

Świeży sok z chrzanu niszczy dużo bakterii, które są oporne na leki np. Bacillus subtilis, Escherichia coli, Staphylococcus aureus.

Dlatego leczy się nim infekcje układu moczowego, skóry, układu oddechowego, układu pokarmowego. Powinno się wtedy przyjmować około 20 gram świeżego tartego chrzanu na dzień, podawanych najlepiej w dwóch porcjach.

Jak działa chrzan?

Świeży chrzan działa wybielająco na skórę, usuwa liczne plamy, pobudza miejscowo krążenie krwi, hamuje rozwój bakterii i grzybów.

Sok z korzeni chrzanu połączony z kwasem octowym, jabłkowym, glikolowym, bursztynowym, najlepiej migdałowym i wymieszanym z witaminą C trwałe usuwa przebarwienia ze skóry, oczyszcza pory, zmiękcza naskórek.

Tarty chrzan połączony z kwasem migdałowym leczy zakażenia układu moczowo — płciowego i jelita grubego. W tym celu najlepiej wymieszać 10 gram tartego chrzanu z 1 gramem kwasu migdałowego i przyjmować w 3 razy dziennie.

Dobrze jest jednocześnie popijać napar z mieszanki ziół: liść borówki 2 części, ziele połonicznika lub rdestu ostrogorzkiego 1 cześć, liść mącznicy lub gruszy 2 części, liść ortosyfonu 1 cześć, ziele nawróci 2 części, nasiona pietruszki, selera lub korzeń lubczyka 2 części. Wymieszać i dodać 1 łyżkę na szklankę wrzącej wody. Parzyć 1/2 godziny, przecedzić i popijać 3 razy dziennie.

Jak działają suche i świeże liście chrzanu?

Napar z liści chrzanu leczy nieżyty układu oddechowego, alergie. Działa wspomagająco przy chorobach skórnych i reumatycznych.

W tym celu należy przygotować macerat ze świeżych liści. Około 2 łyżek zmielonych liści zalewamy szklanką zimnej wody. Odstawiamy na 6 godzin. Po tym czasie cedzimy i pijemy 2 razy dziennie po szklance.

Na okres zimowy najlepiej zamrozić świeże liście chrzanu. Korzeń również możemy macerować, tylko wcześniej musimy go utrzeć na tarce. Macerujemy również chłodną wodą tylko już 1 godzinę i popijamy.

Data: 21.09.2019 14:21

Autor: FiligranowyGucio

Dlaczego tyjemy i chorujemy, czy istnieje dieta cud, kłamstwa i skandale dietetyczne

https://www.youtube.com/watch?v=tJUsacsiB-s

https://motywatordietetyczny.pl/2016/03/dlaczego-tyjemy-i-chorujemy-czy-istnieje-dieta-cud-klamstwa-i-skandale-dietetyczne/?fbclid=IwAR1GFlJwHFTHtlLVNtgeE2AbC_ZRLjT09ZFaiVy-zScvDEW4TQza-nMEXtw

#zdrowie #ludzie #webinar #trening #motywatordietetyczny

Darmowy webinar już dziś o 21

Wprowadzenie do zdrowych nawyków żywieniowych – 8 fundamentów

Czym są enzymy trawienne?

Data: 19.09.2019 18:24

Autor: ziemianin

longevitas.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #nauka #ciekawostki

Układ pokarmowy jeszcze stosunkowo niedawno traktowany był niemal po macoszemu. Medycyna nie skupiała się nadto na jego roli w rozwoju wielu, powszechnych dziś, chorób. Obecnie wiemy już, że wiele z nich wynika z zaburzeń wchłaniania, które mogą być konsekwencją deficytów enzymów trawiennych.

Czym są enzymy trawienne?

Czym są enzymy trawienne?

Układ pokarmowy jeszcze stosunkowo niedawno traktowany był niemal po macoszemu. Medycyna nie skupiała się nadto na jego roli w rozwoju wielu, powszechnych dziś, chorób. Obecnie wiemy już, że wiele z nich wynika z zaburzeń wchłaniania, które mogą być konsekwencją deficytów enzymów trawiennych.

O co chodzi z tymi enzymami?

Dzięki enzymom dochodzi do transformacji cząsteczek. Te trawienne działają w układzie pokarmowym i pomagają rozkładać makrocząsteczki jedzenia tak, by mogłoby zostać one wchłonięte przez jelita. To bardzo ważny proces, bowiem dzięki niemu mamy szansę dostarczyć organizmowi wszelkich potrzebnych nam składników odżywczych. Wydzielane i syntezowane są w różnych częściach układu trawiennego, np. żołądku, trzustce czy jamie ustnej.

Jakie enzymy wytwarza nasz organizm?

Amylaza. Znajduje się w ślinie i soku trzustkowym. Rozbija cząstki skrobi na maltozę (tzw. cukier słodowy) i potrzebna jest do rozłożenia węglowodanów oraz cukrów i skrobi z niemal wszystkich źródeł roślinnych.

Pepsyna. Urzęduje w soku żołądkowym i pomaga rozkładać białko na polipeptydy.

Lipaza. Wytwarzana jest przez trzustkę i wydzielana do jelita cienkiego. Do spółki z żółcią pomaga trawić tłuszcze i trójglicerydy do kwasów tłuszczowych, konieczna jest więc kiedy zjadamy: orzechy, oleje, jajka, nabiał i mięso.

Trypsyna i chymotrypsyna. To endopeptydazy które rozbijają polipeptydy na jeszcze mniejsze cząsteczki.

Celulaza. Dzięki niej możemy strawić takie źródła błonnika (i gazów), jak: brokuły, fasola czy szparagi.

Laktaza. Dzięki niej laktoza zostaje rozłożona na glukozę i galaktozę.

Sukraza. Rozkłada sacharozę na glukozę oraz fruktozę.

Maltaza. Rozbija maltozę do mniejszych cząsteczek glukozy.

Egzopeptydazy, karboksypeptydaza i aminopeptydaza. Wspierają proces uwalniania poszczególnych aminokwasów.

Inne enzymy. Reszta enzymów, które rozkładają węglowodany, np.: inwertaza, glukoamylaza czy alfa-glaktozydaza.

Ogólnie enzymy trawienne dzielą się na trzy typy:

enzymy proteolityczne – dzięki którym trawimy białka,

lipazy – dla trawienia tłuszczu,

amylazy – konieczne by trawić węglowodany.

ciąg dalszy w artykule na stronie źródła

Data: 18.09.2019 18:20

Autor: Kiszony

Zaznaczam…..nie jestem antyszczepionkowcem, ale……czemu nikt nie kontroluje i nie robi spisu rodziców którzy namiętnie faszerują swoje dzieci antybiotykami? Przez ten "namiętny" trend już teraz wiele bakterii mutuje stając się "superbakteriami" odpornymi na dostępne antybiotyki. Skąd mogę wiedzieć że w przyszłości moje dzieci np w przedszkolu nie dostaną takiej "super-bakterii" w prezencie od innego dziecka? Czemu nie kontroluje i nagłaśnia się tego równie mocno tak jak tych którzy nie szczepią swoich dzieci?

https://radiogdansk.pl/wiadomosci/item/52750-eksperci-antybiotyki-sa-naduzywane-i-coraz-mniej-skuteczne

https://zdrowie.radiozet.pl/W-zdrowym-ciele/Leki/Dawkowanie/Raport-NIK-o-antybiotykach-lekarze-przepisuja-za-duzo-antybiotykow

#przemyslenia #zdrowie

Data: 18.09.2019 11:03

Autor: Kiszony

Tyle się mówi czy powinny być lekcje religii czy lekcje edukacji seksualnej…..a dlaczego nie ma społecznej debaty o konieczności wprowadzenia obowiązkowej lekcji dot. edukacji zdrowotnej? Nawet NIK o takiej potrzebie alarmuje, poprzez "dramat" który pokazał w obecnej żywności. Jak tak dalej pójdzie średnia wieku dzisiejszego pokolenia będzie niższa niż obecna, śmiem twierdzić że drastycznie niższa…….

Naszła mnie taka myśl….bo dziś na światłach, stojąca obok otyła kobieta z otyłym 5-6 letnim chłopcem w rozmowie z kimś przez telefon mówi "….no wiesz nie dziwie się że Michaś jest chory, to właśnie ta chorobowa pora…..wracam właśnie od lekarza i na szczęście przepisał mu już antybiotyk" ….To ta "chorobowa pora" i "na szczęście już antybiotyk"…. ciul tam że jem ścierwo, wyglądam jak wieprz i skazuje na to samo moje dziecko, zero instynktu samozachowawczego, po prostu "to chorobowa pora i na szczęście antybiotyk"…..to jest przerażające, statystyki chorób coraz młodszych osób porażają, nowotwory, cukrzyca, choroby zakaźne, alergie…..etc.

https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/nauka,2191/coraz-wiecej-mlodych-choruje-na-nowotwory-przez-otylosc,283742,1,0.html

https://dorzeczy.pl/kraj/68195/Otylosc-cukrzyca-choroby-zakazne-Choruje-coraz-wiecej-dzieci-Zatrwazajace-dane-NIK.html

http://www.portalspozywczy.pl/slodycze-przekaski/wiadomosci/coraz-wiecej-dzieci-w-polsce-choruje-na-cukrzyce,144142.html

https://parenting.pl/coraz-wiecej-zachorowan-na-alergie-wsrod-dzieci-to-juz-epidemia

https://parenting.pl/specjalisci-rodzi-sie-coraz-wiecej-dzieci-z-chorobami-genetycznymi

http://www.medonet.pl/zdrowie,polskie-dzieci-tyja-najszybciej-w-europie,artykul,1728189.html

#zdrowie #dzieci #pozywienie

Roślinny wyciąg na kandydozę

Data: 18.09.2019 09:51

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #nauka #flukonazol #kandydoza #drozdzaki #lekoopornosc

W wyciągu z liści Mimosa caesalpiniifolia – krzewu z brazylijskiej cerry – występują związki, które będzie można wykorzystać w leczeniu drożdżyc wywoływanych przez oporne na flukonazol grzyby z rodzaju Candida (bielnik).

Roślinny wyciąg na kandydozę

wymagany naukowy bełkot po angielski

Źródło: ACS Chemistry For Life

Kandydozy są dość częste. U osób z upośledzoną odpornością, zwłaszcza hospitalizowanych, mogą być jednak śmiertelne. Choć w większości wypadków wystarczy zastosować flukonazol, niektóre odmiany grzybów są lekooporne.

Ostatnio naukowcy z brazylijsko-hiszpańskiego zespołu zidentyfikowali związki, które zwalczają 2 gatunki bielników: Candida glabrata i C. krusei. Celem jest uzyskanie maści, którą można by wykorzystywać jako alternatywę dla flukonazolu.

Podczas badań z M. caesalpiniifolia wyizolowano 23 znane związki oraz 5 nowych flawonoidów, zwanych mimocezalpinami A, B, C, D i E. Okazało się, że 4 z 28 substancji wykazywały wobec próbek C. glabrata i C. krusei skuteczniejszą aktywność przeciwgrzybiczną niż flukonazol.

Zastosowaliśmy wobec tych 2 grzybów wiele różnych związków. Większość miała na nie niewielki wpływ albo nie miała go w ogóle. Cztery wykazywały jednak obiecującą aktywność i będziemy je testować w postaci maści – opowiada Marcelo José Dias Silva z IB-UNESP.

Testy obejmą 3 preparaty; naukowcy wykorzystają związki lub kombinacje najskuteczniejsze w hamowaniu wzrostu drożdżaków. W jednym z nich zastosowane zostanie połączenie beta-sitosterolu i galusanu etylu. Drugi ma zawierać mimocezalpinę C, a trzeci mimocezalpinę C i beta-sitosterol.

Sam beta-sitosterol nie był skuteczny, ale w połączeniu z pozostałymi dwiema substancjami działał synergicznie i wykazywał się dużą efektywnością. Mimocezalpina C przejawiała obiecującą wybiórczą aktywność wobec C. krusei, które są oporne na flukonazol.

Ekstrakt M. caesalpiniifolia jest bardzo złożony. Zawiera duże ilości chlorofilu i kwasów tłuszczowych, które utrudniają identyfikację występujących związków. Dzięki współpracy z kolegami z Uniwersytetu w Kadyksie byliśmy jednak w stanie je rozdzielić i skupić się na najbardziej obiecujących frakcjach.

Nim powstaną maści do testów, naukowcy chcą sprawdzić, czy antybielnikowy wpływ związków, które mają do nich trafić, utrzymuje się, a nawet nasila po zmieszaniu z adjuwantami.

Problemy z erekcją u młodych mężczyzn - skąd się to bierze?

Data: 17.09.2019 16:38

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #sex #erekcja

„Przychodzą do mnie młodzi ludzie, niektórzy bardzo młodzi. Mają najwyżej 18 lat i mówią, że siurak im się zepsuł – mówi dr Nick Knight. – Raz czy dwa zdarzyło im się, że żołnierz nie stanął na baczność natychmiast i już zaczynają się zamartwiać. To się zdarza coraz częściej”.

Problemy z erekcją u młodych mężczyzn – skąd się to bierze?

Wśród młodych, skądinąd zdrowych mężczyzn gwałtownie wzrasta odsetek zaburzeń erekcji. Wg brytyjskich badań problem ze wzwodem ma już połowa trzydziestolatków, co sprawia, że rynek pigułek na „najgorsze z upokorzeń” kwitnie. Jednak niebieska pigułka z siostrami w innych kolorach nie leczy przyczyn. Uporaj się z nimi, a zaoszczędzisz sporo kasy.

John ma dziś trzydzieści lat, ale pierwszy raz przeżył atak skrzętnie skrywanej paniki jeszcze na studiach. Dziewczyna, z którą wtedy chodził, powiedziała mu, „żeby się nie martwił, że to się zdarza, że jej kumpela ma faceta, którego sprzęt zawodzi cały czas”. „Myślę, że miałem jakieś chwilowe kłopoty, ale ona bez wahania postawiła zdecydowaną diagnozę – wspomina John. – Usłyszeć coś takiego to koszmar. Bardzo mnie kręciła, ale od tego czasu zacząłem panikować. I faktycznie nie mogłem już go ożywić”.

Emocje opadły i ta noc skończyła się grzecznie, a następnych okazji już nie było. To działo się w 2009 roku, kiedy John dopiero zbliżał się do 20. Trauma i wstyd były tak wielkie, że nawet dziś, po dziesięciu latach, John woli, by go nie przedstawiać. „To nie jest coś, z czym chodzi się do lekarza. Bo niby po co? Lekarze i tak dadzą ci viagrę, a przecież mogę ją sobie kupić sam. No i kto w ogóle chce o tym gadać?” – pyta retorycznie John.

No, faktycznie. Jednak eksperci są przekonani, że John jest tylko jednym z tysięcy mężczyzn, którzy cierpią w milczeniu, nie skarżąc się na swój los nikomu. Zaburzenia erekcji, do niedawna uważane za przypadłość mężczyzn dojrzałych, zaatakowały millenialsów. Badania wykazują, że obecnie aż 25% nowych pacjentów szukających u lekarza pomocy w rozwiązaniu problemów ze wzwodem to faceci przed czterdziestką.

Wyniki opublikowanego niedawno badania Coop Pharmacy są jeszcze bardziej niepokojące. Badanie objęło 2000 mężczyzn i wykazało rzecz szokującą: aż 50% badanych trzydziestolatków przyznało się do problemów z osiągnięciem lub utrzymaniem wzwodu. W grupie czterdziestolatków odsetek ten był… mniejszy i wynosił 42%. Panowie po 50. również skarżyli się rzadziej (41%). Z punktu widzenia medycyny to bardzo dziwne. Millenialsi są zdrowsi, bardziej wysportowani, lepiej odżywieni i dzięki temu o wiele mniej narażeni na choroby układu krążenia niż ich ojcowie.

Dzisiejsi trzydziestoparolatkowie biegają więcej, piją mniej i w porównaniu do poprzednich pokoleń praktycznie nie palą. Gdyby istniała tradycyjna checklista, czego nie robić, żeby uniknąć zaburzeń erekcji, przeciętny millenials prawdopodobnie postawiłby ptaszka przy każdym zakazie. A jednak. Co drugi miałby problem z tym zadaniem w sytuacjach bardziej interesujących niż sprawdzanie checklisty. Co zatem sprawia, że zdrowi faceci nie mogą postawić masztu?

Wielka kasa

Rok temu viagra obchodziła 20. urodziny. Odkąd niebieska pigułka pojawiła się na rynku, dała zarobić Pfi zerowi 13 miliardów dolarów. Amerykański patent na sildenafil – substancję aktywną viagry – wygasa w 2020 roku, ale poza USA legalne generyczne wersje viagry są już dostępne od 2013 roku. Od kilku lat w Wielkiej Brytanii (w Polsce zresztą też) preparaty zawierające sildenafil są już nawet dostępne bez recepty. To zmieniło zasady gry. „Jesteśmy tylko jedną z wielu nowych firm w UK, które zaczęły sprzedawać te leki – mówi Riccardo Bruni, współzałożyciel firmy Many (formany.com), internetowej apteki dla mężczyzn.

– Mamy jasno zdefiniowany rynek na nasze produkty: kupują nas zarówno młodzi, jak i starsi faceci”. Skoro są ludzie, którzy są gotowi zainwestować spore pieniądze w sprzedaż tych leków, to znaczy, że popyt jest i raczej nikt nie spodziewa się spadku. Środki na erekcję są dostępne jak nigdy dotąd. Wystarczy wypełnić formularz, w którym trzeba zadeklarować brak przeciwwskazań medycznych, przelać pieniądze i paczka z zapasem ląduje w paczkomacie.

Oczywiście pigułki można też kupić w aptece, ale dla wielu, jak dla Johna, to wciąż bardzo krępujące, więc wolą załatwić to za pośrednictwem strony www, bez patrzenia w oczy farmaceutce. Ten internetowy model sprzedaży martwi przynajmniej niektórych lekarzy. Po pierwsze dlatego, że rynek leków jest zalewany podrobionymi tabletkami powstającymi nie wiadomo gdzie i nie wiadomo z czego, po drugie zaś możliwość kupienia pigułki „na erekcję” bez wizyty u lekarza może odwlec rozpoznanie przyczyny kłopotów i podjęcie leczenia.

Bo – na pewno już o tym słyszałeś – zaburzenia erekcji bardzo często są pierwszym sygnałem problemów z układem krążenia. Jeśli zaczniesz się właściwie leczyć, nie tylko poprawią się Twoje wzwody, ale uratujesz też swoje serce.

Jak to działa?

Żeby zrozumieć, dlaczego coś się zepsuło, dobrze jest wiedzieć, jak to coś działa, gdy działa. Wprawdzie na pierwszy rzut oka mechanizm erekcji wydaje się prosty – ot, wystarczy trochę podniecenia i stymulacji, by członek zesztywniał – tak naprawdę wzwód to efekt bardzo skomplikowanego procesu i współpracy układu nerwowego, hormonalnego i krwionośnego. Każdy zaś z tych układów jest dosyć delikatny i każda dysfunkcja jednego z nich może sprawić, że mimo podniecenia i stymulacji w majtkach wciąż zamiast masztu masz zwiniętą linę.

Po pierwsze, Twój penis musi zgromadzić i zablokować w sobie na odpowiednio długo sporą ilość krwi. Jeśli „zawory” blokujące odpływ krwi są nieszczelne, pojawia się problem z utrzymaniem erekcji. To dosyć częsta przypadłość. Może być również tak, że naczynia doprowadzające krew do członka źle funkcjonują i nie są w stanie wypełnić go krwią całkowicie, dobijając do pożądanego ciśnienia. Wtedy mówimy o problemach z osiągnięciem erekcji.

W tym drugim przypadku przyczyną są najczęściej niedomagania układu krążenia lub tzw. syndrom metaboliczny. Po trzecie, uraz fizyczny (np. kopnięcie w jądra albo zbyt wiele godzin spędzonych na rowerowym siodełku) może doprowadzić do ucisku nerwów odpowiedzialnych za przekazywanie informacji do członka, że czas się podnosić w górę. Czyżbyśmy więc mieli do czynienia z ofiarami epidemii kopania się po jajkach? Niekoniecznie.

„Przychodzą do mnie młodzi ludzie, niektórzy bardzo młodzi. Mają najwyżej 18 lat i mówią, że siurak im się zepsuł – mówi dr Nick Knight. – Raz czy dwa zdarzyło im się, że żołnierz nie stanął na baczność natychmiast i już zaczynają się zamartwiać. To się zdarza coraz częściej”. Jednak w 9 przypadkach na 10 szukanie u młodych ludzi fizjologicznej przyczyny kłopotów z erekcją to marnowanie czasu. „To nie ich penisy się zepsuły. Owszem, tak często jest u starszych mężczyzn, którzy palą, mają cukrzycę albo przyjmują stale jakieś leki. U młodych przyczyna musi być gdzieś indziej” – dodaje dr Knight.

To siedzi w głowie

Zaburzenia erekcji często są tematem żartów. Facet, któremu „nie staje”, jest mniej męski, kobiety się od niego odwracają, a koledzy, gdyby się dowiedzieli, na bank by się z niego śmiali. Wielu z nas więc problem ukrywa. Co nie jest najlepszym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę, co wielu ekspertów uważa za prawdziwą przyczynę gwałtownego wzrostu przypadków zaburzeń wzwodu u młodych mężczyzn.

„To zwyczajnie nie może być zbieg okoliczności – mówi dr Knight – że jednocześnie mamy też do czynienia z epidemią różnych zaburzeń psychicznych u młodych mężczyzn. Bardzo chciałbym wiedzieć, jak wielu spośród tych skarżących się na problemy z erekcją cierpi też na jakieś zaburzenia psychiczne. Założę się, że zaskakująco wielu”. Dr Knight nie zarobiłby kokosów na takim zakładzie, jeśli bukmacherzy zajrzeliby do gabinetów psychiatrycznych. „Bez wątpienia widzimy zwiększone zainteresowanie psychoterapią seksualną – mówi psychoterapeutka Kate Moyle.

– Młodzi mężczyźni stanowią znaczną część tej zwiększonej fali pacjentów. Wielu z nich zgłasza się właśnie z powodu zaburzeń erekcji, przedwczesnego lub opóźnionego wytrysku” . Twoja psychika steruje penisem jak lalkarz marionetką. Gdy zaczynasz za dużo myśleć, gra może się skończyć zanim się na dobrze rozpocznie: stres i obawy są wrogiem nastroju. „Mężczyźni, którzy do mnie trafiają, często tak jakby siedzieli tylko w swoich głowach, pozostawiając ciało bez ducha. Nie potrafi ą skupić się na seksie” – mówi Moyle.

Seks zaś wymaga skupienia, czegoś w rodzaju mindfulness, żeby w ogóle mogło do niego dojść. Młodzi użytkownicy Instagrama, poddani ciśnieniu nieustannego porównywania, codziennie zasypywani nagością w setkach postów, w których kobiety wyglądają dużo lepiej niż w rzeczywistości, uzależnieni od nowych doznań, rozpraszani setkami powiadomień, są niestety często zbyt neurotyczni, żeby się na wystarczająco długo zatopić w tu i teraz, w tym, co się dzieje z nimi i z ciałami ich partnerek. Znajduje dziewczynę. Przestaje oglądać, bo przez kilka tygodni na fali świeżości kochają się codziennie i z wielkim entuzjazmem. Jednak z czasem pojawia się nuda i tęsknota za nowymi, silniejszymi bodźcami.

Związek zaczyna się psuć, w końcu rozpada się i facet znów zostaje sam. Cykl rozpoczyna się od nowa. Właśnie to znudzenie jest typowe dla wielu milenialsów z zaburzeniami erekcji. Zaburzeniami, które znikają jak ręką odjął, gdy w łóżku pojawia się nowa partnerka, by wrócić, gdy tylko seks zaczyna choćby minimalnie trącić rutyną. Pacjenci skarżą się, że kontakt z żywą dziewczyną nie wywołuje żadnej reakcji w spodniach, podczas gdy rozporek wybrzusza im się już na samą myśl o nowej zakładce na Red Tube. Problem stał się na tyle głośny, że na reddicie powstał nawet wątek poświęcony fatalnemu wpływowi porno na zaburzenia erekcji.

Bez paniki

Oczywiście nie wszyscy specjaliści widzą winowajcę w internetowej goliźnie. Jednym z takich sceptyków jest światowej sławy seksuolog dr Justin Lehmiller z Kinsey Institute, który przestrzega przed histerią antypornograficzną. „To nie ma nic wspólnego z moim osobistym zdaniem. Jestem naukowcem. Mam tylko wątpliwości i hipotezy. W tym przypadku przypuszczam, że to nie jest tylko kwestia pornografii.

Wiemy przecież, że więcej ludzi zażywa dziś antydepresanty, że więcej ludzi zmaga się z nerwicami dotyczącymi własnego ciała i że w ogóle komunikacja seksualna jest dziś trudniejsza. Oskarżanie wyłączenie porno to ideologia, nie nauka”. Ostrożna jest również dr Moyle. „Coś jest w teorii pornografi i, ale to nie jest jedyna przyczyna. Dane na temat rozpowszechnienia stresu i nerwic lękowych u młodych ludzi są zatrważające. Wciąż za mało rozmawiamy o problemach seksualnych. A brak rozmowy pogłębia lęki. Wpadamy w błędne koło”.

„Związki między zdrowiem psychicznym a fizycznym zawsze mnie fascynowały – mówi Bruni. – Wystarczy spojrzeć na skład leków. Mamy na przykład lek Priligy, stosowany w leczeniu przedwczesnego wytrysku, którego skład jest niemal identyczny z tym spotykanym w lekach przeciwdepresyjnych. Oba regulują poziom serotoniny, której niedobór może – oprócz spadku nastroju – sprawiać, że kończysz za szybko. Istnieje ścisły związek między stanem psychiki i seksem”. Czym się więc tak martwimy? Największym wrogiem udanego seksu jest lęk przed porażką.

„Gdy boisz się, że nie będziesz wystarczająco twardy, że dojdziesz za szybko, że nie zadowolisz partnerki, jeśli skupisz się na tych celach, pozostaje już niewiele przestrzeni na radość z seksu z własnej przyjemności” – przestrzega Moyle. Jednak ten problem jest przecież stary jak świat. Seks specjalnie nie zmienił się od około stu lat. Co zatem zmieniło się, odkąd millenialsi weszli do łóżek swoich dziewczyn? Jednym z podejrzanych znów jest Instagram. Badanie Royal Society for Public Health z 2017 r. wykazało, że spośród różnych mediów społecznościowych to właśnie insta najczęściej oskarżany jest o powodowanie nerwic lękowych i depresji. Człowiekowi cierpiącemu na depresję czy nerwicę trudno jest dorównać wyczynom aktorów filmów porno. A skoro już jesteśmy przy pornografii…

Teraz wolno w porno

Dziś, by zobaczyć porno w dowolnym układzie i w dowolnej skali brutalności, wystarczy wejść na jeden z darmowych portali o niczym. I chociaż wydaje się to w zasadzie niewinną rozrywką, takie całkiem niewinne nie jest. Jedna z klinik psychiatrycznych w Londynie zanotowała ostatnio wzrost liczby pacjentów skarżących się na uzależnienie od pornografii o 100%. Wielu ekspertów właśnie w pornografi i widzi główną przyczynę epidemii dysfunkcji seksualnych u millenialsów.

„Porno znieczula – przestrzega dr Knight. – Niektórzy mężczyźni w trakcie normalnego, realnego seksu nie są w stanie odczuć równie silnego podniecenia jak wówczas, gdy masturbują się przy filmikach XXX”. Typowy scenariusz wygląda tak: facet jest sam. Ogląda dużo pornowstydzą i próbują rozwiązywać problem na własną rękę, często padając ofiarami oszustów. Wstyd przed przyznaniem się do słabości jest silniejszy niż rozsądek.

Ułatwienie legalnego dostępu do leków na erekcję teoretycznie jest dobrym rozwiązaniem, jednak niektórzy specjaliści, w tym dr Lehmiller, obawiają się, że pominięcie lekarzy może przynieść więcej złego niż dobrego. Z drugiej strony rację ma też John, który szczerze przyznaje, że wizyta u lekarza to jego zdaniem głupi pomysł. „Po co mam do niego iść, narażać się na upokorzenie, skoro mogę sobie kupić tabletkę sam?”. Na pozór to całkiem rozsądne rozumowanie, jednak tylko na pozór. Po pierwsze, nawet jeśli kupujesz z legalnego źródła, substancje aktywne nie są obojętne dla organizmu. Gdyby były obojętne, nie działałyby.

Tymczasem istnieją przeciwwskazania. Jednym z nich jest np. bardzo niskie ciśnienie. Lekarz jest je w stanie sprawdzić, zanim wypisze receptę, a czy Ty wiesz, jakie masz ciśnienie? O tabletkach kupowanych z nielegalnych źródeł nawet nie będziemy pisać, bo naprawdę jesteśmy zdziwieni, że wciąż znajdują się ryzykanci kupujący za ciężkie pieniądze kota w worku. Kota, który potrafi nieźle podrapać. Dobrą opinię o aptece mogą oczywiście wystawiać w internecie żywi ludzie, ale ze względu na to, jakie pieniądze wchodzą tu w grę, bardziej prawdopodobne są boty.

Odcinanie szarości

Może być też tak, że zamiast ograniczania dostępu do pornografii, nowych leków i nierealnych porad typu „idź do lekarza” potrzebujemy większej dawki wiedzy i zdrowego dystansu do siebie. Być może trzeba uświadamiać młodych, wciąż niedoświadczonych facetów, że sporadyczne problemy z osiągnięciem wzwodu to norma. Że czasami coś nam nie wychodzi i że życie innych jest usłane różami i sukcesami tylko na Instagramie – w rzeczywistości każdy czasami się w czymś nie sprawdzi.

I nie ma co robić z tego tragedii. Że gdy się na nim skupisz, problem się tylko pogłębi, a rozwiązaniem jest – no cóż – odrobina dystansu do siebie, pobłażliwości i wiary we własne siły. Nie zawsze musisz być sprawny na 100%. Z tego, co wiemy od koleżanek z WH, kobiety też są tego zdania.

Data: 17.09.2019 10:29

Autor: Kiszony

Wszystkie szekle tej żydowskiej rodziny powinny zostać przejęte, a oni powinni zostać wtrąceni do więzienia.

Przyczynili się najmocniej do kryzysu opioidowego i przyciągnęli miliony Amerykanów do "narkotyków" które wyprodukowali. Ale czy tak się stanie? Wysoce wątpliwe. Ci Żydzi ukryli szekle na zagranicznych kontach bankowych i zapewne wszyscy niebawem uciekną do Izraela.

https://www.bbc.com/news/world-us-canada-49718388

"Żydowska rodzina Sacklerów, która była głównym motorem kryzysu opioidowego w Stanach Zjednoczonych, przeniosła miliardy dolarów poza Stany Zjednoczone. Sacklersi są właścicielami Purdue Pharma, która jest oskarżana o podsycanie kryzysu opioidowego w USA za pomocą leków takich jak OxyContin czy Fentanyl. Sacklersi przesłali co najmniej 1 miliard dolarów (800 milionów funtów) do różnych banków, w tym rachunków w Szwajcarii. Purdue jest obecnie przedmiotem postępowania sądowego wszczętego przez ponad 2000 powodów, w tym prawie dwa tuziny stanów USA. Forbes szacuje, że Sacklersi są warci 13 miliardów dolarów, ale wielu twierdzi, że rodzina ma więcej pieniędzy ukrytych za granicą."

https://www.bbc.com/news/world-us-canada-49702413

Kryzys opioidowy w pigułce

#mafia #zdrowie #leki

Data: 15.09.2019 10:06

Autor: Kiszony

Do artykułu który chciałem wkleić ale zobaczyłem już go też na Wykopie….

https://www.dailymail.co.uk/health/article-7125745/How-depression-pills-wreck-sex-life.html

Przepraszam ale musiałem ukraść, w tych komentarzach zawarte jest to za co w przeszłości byłem tu ostro besztany i szydzony, szczególnie przez @Kosmitolog, za sugerowanie odpowiedniego żywienia, czy suplementów jak D3 czy Niacyna i innych…czy próbie zobrazowania jak to obecnie wygląda…a w czym nawet wiele naukowców/lekarzy alarmuje. Wklejam bo sam znam takie osoby i doskonale obrazuje to "problem" obecnego ograniczonego zrozumienia jak i leczenia.

Wyciągnijcie sami konkluzje:

UK – Lekarze wiedzą niepokojąco niewiele o tym, jak odżywianie i ćwiczenia mogą poprawić stan zdrowia, twierdzi grupa wybitnych lekarzy. "Brak jest wiedzy i zrozumienia podstawowych dowodów na wpływ odżywiania i aktywności fizycznej na zdrowie i leczenie wśród przytłaczającej większości lekarzy. Wynika to z braku wczesnych formalnych szkoleń”

https://www.theguardian.com/society/2016/oct/19/doctors-know-too-little-about-effects-of-nutrition-and-exercise

Irlandia – "W kraju jest tylko 33 dietetyków na cały etat przydzielonych pacjentom chorym na raka oraz trzech dietetyków specjalistów klinicznych w tym kraju"

https://www.irspen.ie/food-for-life-nutrition-as-a-key-treatment-for-cancer-patients/

USA – "Tylko 29 procent amerykańskich szkół medycznych oferuje studentom medycznym zalecone 25 godzin edukacji żywieniowej przez cały okres edukacji"

https://health.usnews.com/wellness/food/articles/2016-12-07/how-much-do-doctors-learn-about-nutrition

Kiszonki/sfermentowana żywność może być pomocna w leczeniu depresji, potrzeba dalszych badań:

https://www.lurker.pl/p/RYkeZh9yn

Badanie: Przemysł farmaceutyczny kłamał kompletnie o lekach SSRI w leczeniu depresji.

https://www.lurker.pl/p/UD0KNGedj

Krótki wywiad który zmieni twój pogląd na obecny model psychiatrii, obecny model tej dziedziny -wg Petera Breggina, światowej klasy specjalisty z USA, autora wielu książek.

https://www.lurker.pl/p/4ulFezKwS

#zdrowie #depresja

Data: 13.09.2019 16:00

Autor: FiligranowyGucio

Rada Miejska Amsterdamu ogłosiła, że stopniowo wprowadzi zakaz używania wszystkich silników spalinowych w mieście. To, co już stosuje się do wszystkich taksówek w 2025 r., zostanie rozszerzone na wszystkie pojazdy w 2030 r."Chcemy czystszego powietrza dla wszystkich mieszkańców Amsterdamu", mówi radna Sharon Dijksma. Już teraz mieszkańcy umierają średnio rok wcześniej z powodu zanieczyszczenia powietrza. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by poprawić sytuację."

Na zdjęciu Nissan Leaf 1 generacji.

https://www.taxi-times.com/ab-2025-nur-noch-e-taxis-in-amsterdam/

#ciekawostki #holandia #amsterdam #samochodyelektryczne #zdrowie #zanieczyszczeniesrodowiska

Worki na zwłoki pod Ministerstwem Zdrowia

Data: 13.09.2019 11:48

Autor: prokrastynacja

facebook.com

Wczoraj rano 20 rezydentów położyło się w workach na zwłoki pod siedzibą Ministerstwa Zdrowia. Worki opatrzone były kartkami przybliżającymi przyczynę zgonu. Wśród nich wyłącznie sytuacje z życia wzięte: młody lekarz zmarł z powodu udaru mózgu na dyżurze, 50-latek zmarł ponieważ nie było chirurga naczyniowego na dyżurze, nastolatek popełnił samobójstwo – nie dostał odpowiedniej pomocy na czas, bo oddziały psychiatrii dziecięcej są przepełnione po brzegi. Te sytuacje dzieją się codziennie: nieobsadzone dyżury, przepełnione oddziały, oddziały zamykane z powodu braku pracowników, tragiczny stan techniczny i obsadowy karetek…

Wyrazisty i brutalny miał być przekaz flash moba, którego zorganizowaliśmy dzisiaj pod Ministerstwem Zdrowia.

Każdy worek to inny pacjent, który zmarł na skutek braku odpowiedniej opieki zdrowotnej…

Dużo? To wyobraźcie sobie 30 000 takich worków…

30 000 osób chorych na nowotwór umarlo z braku odpowiedniego leczenia, kolejek, złej organizacji ochrony zdrowia. Wg danych fundacji Alivia. Ile we wszystkich kolejkach – NFZ nie ma danych.

Obecnie w Polsce politycy zajęci są tylko wyborami i słupkami. Tymczasem ludzie umierają. Każda z tych tragedii jest niewidoczna, rozgrywa się w domu, szpitalu. Panie Ministrze, proszę wyjrzeć za okno. Tak wygląda rzeczywistość w ochronie zdrowia. Z dnia na dzień kolejne worki…

Nie doczekaliśmy się nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza, nie doczekaliśmy się wzrostu finansowania ochrony zdrowia, papierów i biurokracji nadal przybywa. Nie doczekaliśmy się reformy. A pacjenci nie doczekali się pomocy…

Rząd ponosi odpowiedzialność za wzrost śmiertelności w przeciągu ostatnich lat. Za to, że pacjenci umierają – i nie umiera ich 10 czy 100, ale umierają tysiące, a rząd zaoszczędzi na zdrowiu 10 mld kłamiąc i naciągając księgowość.

#PolskaToChoryKraj #medycyna #zdrowie #RatujZdrowie #informacje #wiadomosci #polska

Kiedy ból serca nie jest zawałem: fakty o dławicy piersiowej

Data: 12.09.2019 14:55

Autor: przyczepymarter

unimarter.com

Silny ból w klatce piersiowej – za mostkiem – nie zawsze oznacza zawał. Podobnie boli równie niebezpieczna dławica piersiowa. I choć w dławicy ból znika maksymalnie po 10 minutach wraz ustaniem wysiłku czy stresu, które go prowokują, trzeba jak najszybciej udać się do lekarza. Można poprawić sobie jakość życia, a niektórzy ratują dzięki diagnozie życie. #zdrowie #nauka #leczenie #choroby #pomoc #prawo

Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie ogłasza Narodowy Kryzys Zdrowia

Data: 10.09.2019 17:21

Autor: przyczepymarter

unimarter.com

Katastrofalna kondycja publicznej ochrony zdrowia, a tym samym utrzymujący się permanentnie stan zagrażający zdrowiu i życiu Polaków doprowadza polski system opieki zdrowotnej na skraj funkcjonowania – alarmują przedstawiciele Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie im. prof. Jana Nielubowicza, ogłaszając "Narodowy Kryzys Zdrowia". #rynekzdrowia #zdrowie #kryzys #nrodowykryzyszdrowia #meycyna #rynek #polska #ministerstwozdrowia

Data: 10.09.2019 08:38

Autor: Kiszony

( ͡º ͜ʖ͡º) http://e-buzzing.pl/najgorsze-posilki-z-polskich-szpitali-tragedia/

"NIK zwraca uwagę m.in. na fakt, że przepisy nie określają w ogóle norm żywieniowych pacjentów czy jakości produktów. Dostarczane produkty nie usprawniają funkcjonowania organizmu, a czasem mogą szkodzić"

https://www.fakt.pl/pieniadze/finanse/jedzenie-w-szpitalach-nik-o-wynikach-kontroli/pgt1y2n

https://twojezdrowie.rmf24.pl/aktualnosci/news-wiezniowie-maja-lepsze-jedzenie-niz-dzieci-chorujace-na-raka,nId,2458082

#zdrowie #heheszki

Data: 09.09.2019 18:32

Autor: Kiszony

Ciekawy artykuł….. Lekarz, czy urzędnik medyczny? ………Kto nie widzi w tym źdźbła prawdy, niech pierwszy rzuci kamieniem

http://gazetabaltycka.pl/promowane/lekarz-juz-nie-leczy-tak-koncerny-usmiercily-sluzbe-zdrowia.

#przemyslenia #zdrowie

Data: 08.09.2019 19:41

Autor: Kiszony

Żyjemy w czasach w których troska o zdrowie poprzez wysokiej jakości naukowo udokumentowane pożywienie/logikę i zrozumienie poprzez to działania poszczególnych aspektów ciała, jest traktowane abstrakcyjnie…..ludzie którzy za wszelką cenę chcą tylko odbić piłeczkę, będąc ślepym na np wzrostową tendencję różnych patologii…..głównie właśnie poprzez to co wkładają do swych ust, o dziwo NIK nawet o tym alarmuje….a co widać w statystykach chorób

https://www.lurker.pl/p/ALkhqFQ20

@kosmitolog, @dzin, Nie skromnie i dosadnie, ale mam to w dupie….Jesteście dla mnie dzbanami mając takie podejście (nawiązując do wcześniejszej dyskusji), ja wypowiadam się z autopsji (nie tylko na sobie) poprzez robienie różnych specyfików, zrywania roślin, obróbki mięsa, fermentacji, adaptowania w diecie różnych czynników etc….badań, np poziomu D-uzupełnieniu i innych…. a wy z domniemania, z nastawieniem aby odbić i dojebać, szczególnie ty @kosmitolog, ……sam przyznałeś "że nie wiesz"….więc na chuj się udzielasz w takiej butnej formie w tematach których nie masz większego pojęcia?….zostań przy kosmosie, albo zmień nastawienie to podyskutujemy.

#przemyslenia #dieta #zdrowie

Data: 07.09.2019 07:33

Autor: FiligranowyGucio

Wydawnictwo Pasieka

Jak to jest z tą datą minimalnej trwałości na etykiecie z miodem?

„Najlepiej spożyć przed…” czy „Najlepiej spożyć przed końcem…” i co tam wpisać? Dzień, miesiąc i rok? A może miesiąc i rok albo tylko rok?

Na początek warto napisać, dlaczego na etykiecie na miód nie stosujemy zapisu „Należy spożyć do…”, czyli terminu przydatności do spożycia. Otóż termin ten stosujemy w przypadku środków spożywczych, które z mikrobiologicznego punktu widzenia szybko się psują i z tego względu już po krótkim czasie mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia ludzkiego. Miód takim produktem nie jest. Według przepisów jego trwałość to 36 miesięcy od daty rozlewu, a więc jest produktem długoterminowym.

#jedzenie #ludzie #przyroda #zdrowie #pszczelarstwo

Teraz już wiemy, że na etykiecie z miodem powinniśmy zastosować datę minimalnej trwałości, którą oznacza się następująco:

– „Najlepiej spożyć przed …” – gdy zawiera oznaczenie dnia,

– „Najlepiej spożyć przed końcem …” – w innych przypadkach.

Więcej w artykule:

Jaka jest najzdrowsza część cytryny?

Data: 04.09.2019 20:46

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #cytryna

Cytryna najprawdopodobniej pochodzi z Chin lub Indii . Jednak pierwsza wzmianka na piśmie o cytrynie użytej, jako składnik lemoniady przypada na Egipt .

Jaka jest najzdrowsza część cytryny?

Nie jest to koniec jasny, może zostać trafiony na stoły wszystkich krajów świata. Istnieją teoria, która obejmuje, że arabscy ​​kupcy przywieźli owoc w regionie południowej Europy w XI wieku . Dzięki Krzysztofowi Kolumbowi cytryny trafiły na kontynent amerykański. Tu ciekawostka – owoc ten traktowano w USA, jako zapobiegający szkorbutowi iw czasie gorących złotych łańcuszków poszukiwaczy płacili za jedną sztukę dolara, a więc sporą szerokość.

Cytryna zawiera około 53mg witaminy C na 100g miąższu . Zawiera również rutynę , która zawiera wypłukanie witaminy C z człowiekiem. Owoc posiada również właściwości przeciwnowotworowe, ale także może być podawany, jako antidotum na reumatoidalne zapalenie stawów.

Która część cytryny jest Nie jest to koniec jasny, może zostać trafiony na stoły wszystkich krajów świata. Istnieją teoria, która obejmuje, że arabscy ​​kupcy przywieźli owoc w regionie południowej Europy w XI wieku . Dzięki Krzysztofowi Kolumbowi cytryny trafiły na kontynent amerykański. Tu ciekawostka – owoc ten traktowano w USA, jako zapobiegający szkorbutowi iw czasie gorących złotych łańcuszków poszukiwaczy płacili za jedną sztukę dolara, a więc sporą szerokość.

Cytryna zawiera około 53mg witaminy C na 100g miąższu . Zawiera również rutynę , która zawiera wypłukanie witaminy C z człowiekiem. Owoc posiada również właściwości przeciwnowotworowe, ale także może być podawany, jako antidotum na reumatoidalne zapalenie stawów.

Która część cytryny jest najzdrowsza?

Okazuje się, że… skórka, a konsumenci owocu popełniając błąd pozbywając się jej w przygotowaniu herbaty. Skórka zawiera dziesięciokrotnie więcej witaminy C niż miąższ i sok. Poza tym składnikiem skórki jest cenny olejek eteryczny, który jest lekarstwem na bóle głowy, procesy zapalne. W razie bólu głowy wystarczy przymocować skórkę cytryny do skroni lub czoła, a dolegliwość ustąpi w kilku kilku minut. ”

Czując się źle, pij herbatę z cytryną, ale i spożywaj jej skórkę, oczywiście po uprzednim jej umyciu ze stosowaniem środków chemicznych do jej utrzymania na czas transportu.

Entuzjaści metod polegających na stosowaniu olejków eterycznych do leczenia dróg oddechowych zalecane, przez drobno posiedzieć skórkę cytryny, rozłożyć w cienkiej warstwie na zastosowanie i wdychać jej cudowne opary. Olejek eteryczny uwalniający się z cytryny zabija szkodliwe bakterie.

Podziel się chcąc wybierać skórę twarzy wcierają jej skórkę. Wspomnienie procesów metabolicznych organizmu oznacza picie o poranku gorącej wody z cytryną.

Data: 31.08.2019 04:35

Autor: Cpp17

Hej. Mam prośbę. Stańcie przed lustrem (wiem – spore wyzwanie) i powiedzcie mi, czy linia między górnymi jedynkami pokrywa się wam z linią między dolnymi jedynkami?

Teoretycznie powinno być to wycentrowane. Ja chyba zawsze miałem lekko krzywo i nie przeszkadzało mi to. Zęby poza tym były idealne, wszystkie 32, dentystka się nachwalić nie mogła ( ͡º ͜ʖ͡º) Ale teraz coś się spierdzieliło i dolne przednie zęby naciskają mi na górne podczas przeżuwania. Mogę jeść, ale wymaga to celowego namewrowania żuchwą lekko w bok / do tyłu, żeby przód nie ocierał.

Dziwne. Nic mnie nie boli, nie dostałem w mordę. Fakt, żułem dużo gumy, może jakieś mięśnie rozbudowałem czy coś? xD Jak tam u was?

#zeby #zdrowie #pytanie

Wiara w Boga może przyspieszać leczenie chorób psychicznych

Data: 30.08.2019 12:58

Autor: HowardLovecraft

livescience.com

Nowe badania wskazują, że pacjenci wierzący w Boga mogą uzyskiwać lepsze wyniki krótkoterminowego leczenia chorób psychicznych.

David Rosmarin, klinicysta i instruktor na wydziale psychiatrii w Harvard Medical School w Bostonie, powiedział, że osoby, które opisywały się jako posiadające silną wiarę, zgłaszały lepszą ogólną reakcję na leczenie depresji, stanów lękowych i innych chorób psychicznych.

#zdrowie #nauka #wiara #duchowosc #bog

Data: 29.08.2019 18:49

Autor: Kiszony

Mam coraz większe przeświadczenie że obecny top altmedu pokroju Zięby to cwanie rozegrana akcja. Wielu z tych ludzi głosi tak oczywiste „pierdolniki” iż nie chce mi się wierzyć że to przypadek….”wszystkie szczepionki są złe, jedz pestki moreli a wyleczysz się z raka” i tym podobne bzdury. Jakby specjalnie było to rozgrywane by zdyskredytować każdego kto przedstawia swoje doświadczenia, czy szuka, przedstawia logiczne argumenty, pytania, czy to w temacie polityki czy zdrowia….bo wierzysz w teorie spiskowe, jesteś folarz, płaskoziemca i reptylianin etc i "metka" gotowa…..a jeżeli się mylę to i tak dobrze wytresowali wielu, ten fanatyzm po obu stronach bez rozgraniczenia oczywistych „pierdolników” zabija szukanie optymalnego rozwiązania, najgorzej takiego gdy sam zaczynasz myśleć i śmiesz mieć jakąś konkluzję..

#przemyslenia #zdrowie

Data: 29.08.2019 16:53

Autor: Kiszony

Najwyższa Izba Kontroli alarmuje – nie ma nadzoru nad stosowaniem dodatków chemicznych w żywności, istniejący system nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa żywności.

https://www.rp.pl/Konsumenci/301039957-NIK-Brak-nadzoru-nad-stosowaniem-dodatkow-do-zywnosci.html

cyt "Mimo, iż żywność nafaszerowana jest substancjami dodatkowymi, to organy odpowiedzialne za jej bezpieczeństwo oraz zdrowie publiczne dotychczas nie monitorowały, ani nie oceniały ryzyka związanego z kumulacją wielu dodatków w produktach spożywczych, ewentualnego ich działania synergistycznego, jak również interakcji z innymi składnikami diety, czy też np. lekami. Tymczasem niektóre substancje dodane do jednego produktu, w połączeniu z innym artykułem spożywczym nie będą dla człowieka neutralne. Substancja nieszkodliwa samodzielnie może się nią stać w reakcji z inną, tworząc zagrożenie dla zdrowia"

https://kobieta.interia.pl/zdrowie/news-rak-jelita-grubego-dotyka-coraz-mlodszych-jakie-sa-najwczesn,nId,3134407

https://zdrowie.dziennik.pl/nowotwory/artykuly/325112,nowotwor-jelita-grubego-bije-rekordy-w-polsce.html

#zdrowie

Data: 29.08.2019 11:41

Autor: Kiszony

Houston, We Have a Problem….

UK – Lekarze wiedzą niepokojąco niewiele o tym, jak odżywianie i ćwiczenia mogą poprawić stan zdrowia, twierdzi grupa wybitnych lekarzy. "Brak jest wiedzy i zrozumienia podstawowych dowodów na wpływ odżywiania i aktywności fizycznej na zdrowie i leczenie wśród przytłaczającej większości lekarzy. Wynika to z braku wczesnych formalnych szkoleń”

https://www.theguardian.com/society/2016/oct/19/doctors-know-too-little-about-effects-of-nutrition-and-exercise

Irlandia – "W kraju jest tylko 33 dietetyków na cały etat przydzielonych pacjentom chorym na raka oraz trzech dietetyków specjalistów klinicznych w tym kraju"

https://www.irspen.ie/food-for-life-nutrition-as-a-key-treatment-for-cancer-patients/

USA – "Tylko 29 procent amerykańskich szkół medycznych oferuje studentom medycznym zalecone 25 godzin edukacji żywieniowej przez cały okres edukacji"

https://health.usnews.com/wellness/food/articles/2016-12-07/how-much-do-doctors-learn-about-nutrition

Polska – https://twojezdrowie.rmf24.pl/aktualnosci/news-wiezniowie-maja-lepsze-jedzenie-niz-dzieci-chorujace-na-raka,nId,2458082

#zdrowie

Korzystny wpływ czerwonego wina na zdrowie wiąże się z jego wpływem na mikroflorę jelitową

Data: 28.08.2019 13:13

Autor: ziemianin

kopalniawiedzy.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #zdrowie #wino #czerwonewino #mikroflorajelitowa #mikrobiom #polifenole

Ludzie, którzy piją czerwone wino, mają bardziej zróżnicowany skład mikroflory jelitowej. Dodatkowo wyniki zgromadzone przez zespół z King's College London pokazują, że spożycie czerwonego wina wiąże się z niższymi poziomami złego cholesterolu i otyłości.

Korzystny wpływ czerwonego wina na zdrowie wiąże się z jego wpływem na mikroflorę jelitową

wymagany angielski

Źródło: King's College London

Wpływ piwa, cydru, czerwonego i białego wina oraz mocniejszych alkoholi na mikrobiom jelitowy i stan zdrowia badano m.in. w grupie 916 brytyjskich bliźniaczek. Okazało się, że flora jelitowa kobiet spożywających czerwone wino była bardziej zróżnicowana, w porównaniu do ochotniczek niepijących czerwonego wina. Podobnych zależności nie stwierdzono w przypadku białego wina, piwa i mocniejszych alkoholi.

Od dawna wiemy o niewyjaśnionym korzystnym wpływie czerwonego wina na zdrowie serca. Nasze badanie pokazuje, że umiarkowane spożycie czerwonego wina wiąże się z bardziej różnorodną i zdrowszą florą jelitową, co częściowo tłumaczy to od dawna dyskutowane zjawisko – podkreśla dr Caroline Le Roy.

Autorzy publikacji z pisma Gastroenterology wyjaśniają, że nierównowaga dobrych i złych mikroorganizmów w jelicie może skutkować upośledzonym działaniem układu odpornościowego, tyciem czy wysokim poziomem cholesterolu. Za marker dobrego stanu zdrowia uznaje się mikrobiom z większą liczbą gatunków bakteryjnych.

Zespół zaobserwował, że mikrobiom osób pijących czerwone wino składa się właśnie z większej liczby gatunków (porównań dokonywano do niepijących czerwonego wina). Podobne rezultaty zaobserwowano w 3 różnych grupach (kohortach) z Wielkiej Brytanii, USA i Holandii. Korelacja była nadal widoczna, gdy naukowcy wzięli podczas analiz poprawkę na wiek, wagę, dietę czy status socjoekonomiczny.

Specjaliści sądzą, że zaobserwowane zjawisko można przypisać polifenolom z czerwonego wina.

To jedno z największych badań nad działaniem czerwonego wina na jelita [i tutejszych mieszkańców]. Objęło ono blisko 3 tys. osób z 3 krajów. Wydaje się, że za sporą część korzyści zdrowotnych przy umiarkowanym spożyciu może odpowiadać wysoki poziom polifenoli w skórce winogron – tłumaczy prof. Tim Spector.

By zaobserwować efekt, wystarczy pić czerwone wino z rzadka – raz na dwa tygodnie. Gdyby ktoś musiał wybrać dziś jakiegoś drinka, warto sięgnąć właśnie po czerwone wino, bo wpływa ono korzystnie zarówno na człowieka, jak i na jego mikrobiom jelitowy, a to z kolei może się przełożyć na niższą wagę i mniejsze ryzyko choroby serca. Tak czy siak nadal zaleca się, by spożywać umiarkowane ilości alkoholu – podsumowuje Le Roy.

Data: 27.08.2019 11:17

Autor: FiligranowyGucio

Problem nielegalnego składowania śmieci we Włoszech znany jest już od dawna.

W kalabryjskim mieście Africo Nuovo ponad połowa ludzi umiera na raka.

Odpady pochodzą z fabryk zachodniej europy…

źródło https://www.greenme.it/approfondire/speciali/navi-dei-veleni/

Opis filmu https://www.youtube.com/watch?v=2OftaVRn7ko

Ndrangheta to nazwa mafii działającej w południowej Kalabrii. Ich głównym źródłem dochodu jest nielegalne usuwanie odpadów toksycznych. Seria kalabryjskich skandali związanych z odpadami toksycznymi rozpoczęła się w 1989 roku wraz z odkryciem 60 ton odpadów szpitalnych. Jednak pełniący obowiązki prokuratora okręgu, Federico Cafiero De Raho, wprowadza ruch na scenę odpadów toksycznych.

Rok 1989 jest uważany za "rok urodzenia" dla skandali kalabryjskiej mafii "Ndrangheta's trujące odpady: Przypadkowo w Santa Domenica Talao w prowincji Cosenza odkryto 60 ton odpadów szpitalnych, które miały zostać nielegalnie spalone w piecu firmowym. Rok później statek "Rosso", który prawdopodobnie transportował toksyczne odpady, utknął w pobliżu nadmorskiego miasta Amantea. Statek został zezłomowany – to, co stało się ze śmieciami, pozostaje spekulacją. Uważa się, że większość śmiertelnego ładunku znajdowała się w pobliskiej dolinie oliwskiej, gdzie analizy wykazały obecność substancji toksycznych i cezu-137 w glebie. Mówi się, że ponad 100 takich statków zostało zatopionych w Morzu Śródziemnym z wszelkiego rodzaju truciznami na pokładzie. W samej Kalabrii ponad 600 wysypisk znajduje się również na rządowej liście oczyszczalni. Chociaż działacze na rzecz ochrony środowiska podnoszą alarm od ponad 20 lat i ostrzegają, że Kalabria przekształca się w wysypisko śmieci w Europie, jak dotąd niewiele się wydarzyło ze strony odpowiedzialnych organów ds. ochrony środowiska. Zamiast tego śledczy zostali ustawieni na zimno, pozwy sądowe zabrano, a pliki z materiałami wybuchowymi zniknęły do archiwum. Ale w Kalabrii jest ruch na scenie toksycznych odpadów. Od 2013 roku Federico Cafiero De Raho, który wcześniej mieszał śmieci w okolicach Neapolu, jest szefem prokuratury w prowincji Reggio Calabria. Teraz kalabryjscy prokuratorzy publiczni oraz parlamentarna Komisja Anty-Ecomafia w Rzymie intensyfikują swoje dochodzenia w sprawie nielegalnego handlu odpadami. Dziennikarz Sandro Mattioli szuka wskazówek w Niemczech, Francji i Włoszech. Śledczy, eksperci, działacze, informatorzy, informatorzy i mafia porzucający mają coś do powiedzenia.

Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator

#mafia #odpady #zdrowie #ekologia #europa #morze

Czy nasiona konopi są zdrowe?

Data: 24.08.2019 12:25

Autor: ziemianin

martabrzoza.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #zdrowie #konopie #natura #olejkonopny #konopieindysjkie

Co zawierają nasiona konopi indyjskich i jaki to ma wpływ na nasze zdrowie?

Czy nasiona konopi są zdrowe?

Ludzie, słysząc słowo „konopie” wpadają w panikę. Kojarzą je od razu z narkotykami i ich psychoaktywnymi właściwościami.

Tyle się ostatnio mówi o oleju z konopi indyjskich (Cannabis Indica) i jego cudownym działaniu. I jest to niezaprzeczalna prawda.

Przyjrzyjmy się jednak tym razem nasionom konopi, które jak się przekonasz, też mają wyjątkową wartość odżywczą i przez to są również cenne dla naszego zdrowia.

Tymczasem okazuje się, że konopie włókniste są bardzo bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę E. Mają ich nawet więcej, niż orzechy włoskie czy nasiona lnu.

Praktycznie nie ma drugiej takiej rośliny, tak bogatej w nienasycone kwasy tłuszczowe.

Ostatnio znów pojawiły się w sprzedaży i są bardzo popularne. Zostały nawet zaliczone w poczet: „superfoods”.

Nasiona konopi indyjskich zawierają:

nienasycone kwasy Omega 3: zapobiegają starzeniu się komórek i ich obumieraniu, regulują poziom dobrego i złego cholesterolu, normalizują ciśnienie krwi, obniżają krzepliwość krwi, czyli zmniejszają ryzyko wystąpienia zawałów serca i zatorów. Nasiona te również wykazują działanie przeciwzapalne, przeciwcukrzycowe i działają przeciw powstawaniu nowotworów. Ponadto wspierają nasz układ odpornościowy. Poprawiają jakość i stan naszej skóry, paznokci i włosów.

NNKT, czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Proporcja pomiędzy kwasem linolowym Omega 6, a kwasem linolenowym Omega 3 jest idealna. Nasza sprawność umysłowa ulega znacznej poprawie przy ich regularnym przyjmowaniu.

GLA, czyli kwas gamma linolenowy, reguluje prawidłowe funkcjonowanie naszych komórek, nerwów, mięśni i wielu organów naszego ciała. Badania wykazały, że aż o 25% spada ryzyko zapalenia stawów. 

Białko zawarte w nasionach konopi włóknistych jest lekkostrawne, nie wykazuje żadnych alergii i jest doskonale przyswajalne przez nasz organizm, lepiej nawet od białek roślin strączkowych czy nawet orzechów. Białko to zawiera argininę. Z argininy powstaje tlenek azotu, który poprawia ukrwienie i odżywianie komórek mięśniowych oraz rozszerza nasze naczynia krwionośne. Nasiona konopi zawierają wszystkie aminokwasy, które potrzebne są naszemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania, nawet te, których sam nie jest w stanie sobie wyprodukować.

Błonnik, zawarty w nasionach konopi włóknistych jest rozpuszczalny i nierozpuszczalny. Jest go wysoka zawartość w tych nasionach. Rozpuszczalny błonnik tworzy w naszym żołądku żel, który ochrania nasz przewód pokarmowy, a błonnik nierozpuszczalny oczyszcza, czyli wymiata z niego resztki niestawionych pokarmów, toksyny i wiele innych niepotrzebnych i złych produktów ubocznych.

Notujemy wysoką zawartość witamin E w nasionach konopi włóknistych. Jest ona zaliczana do jednego z najsilniejszych antyoksydantów. Ochrania nasze komórki przed uszkodzeniem.

Posiada duże ilości takich pierwiastków jak: magnez, cynk, fosfor, żelazo, które to również są nam niezbędne do prawidłowego funkcjonowania.

Jedzmy więc i dodajmy nasiona konopi do naszych codziennych posiłków.

Nasiona konopi włóknistych są smaczne i możemy je dodawać do płatków, musli, do jogurtów, do napojów, do sałatek, makaronów, a nawet przy pieczeniu ciast czy chlebów.

Na liście superfoods zajmują wysoką pozycję obok takich pozycji jak: miód, buraki czy kapusta kiszona.

Pietruszkowy zawrót głowy – o właściwościach natki pietruszki

Data: 19.08.2019 18:52

Autor: ziemianin

longevitas.pl

#zdrowie #codziennaprasowka #wiadomosci #pietruszka #witaminy #mineraly

Pietruszka – dodawana niektórym z nas nieco na siłę do zupy – to skarbnica prozdrowotnych składników. Wpływa korzystnie na nasz organizm na wiele sposobów, od lata stosowana jest w medycynie naturalnej jako naturalny środek moczopędny, oczyszczający, przeciwzapalny i antyseptyczny. Wiele jej prozdrowotnych właściwości potwierdzonych zostało badaniami.

Mi nie dawaj!, czyli dlaczego nie warto unikać pietruszki

Pietruszkowy zawrót głowy – o właściwościach natki pietruszki

Pietruszka pochodzi z rodziny warzywa selerowatych, do których należą również m.in.: marchew i seler, czy takie zioła jak: anyż, koperek i kminek. Oryginalnie pochodzi z rejonów śródziemnomorskich, a jej pierwsze uprawy powstawały we Włoszech, Tunezji czy Algierii.

W medycynie naturalnej stosowana była przede wszystkim do leczenia kamieni żółciowych, niestrawności, kamieni nerkowych, wzdęć i zaparć, a podawana w formie naparu. Jej nasiona używane były przez mieszkańców krajów azjatyckich do regulowania cyklu miesiączkowego oraz łagodzenie bólu który towarzyszy okresowi.

Dziś pietruszka wykorzystywana jest w dalszym ciągu jako skuteczne remedium na biegunkę, wzdęcia, kolki czy wrzody. Według raportu z 2013 roku opublikowanego na łamach Journal of Traditional Chinese Medicine, wykazuje korzystne działanie w przypadku takich stanów, jak: zaburzenia żołądkowo-jelitowe, nadciśnienie, cukrzyca i układu moczowego. Niegdyś stosowano ją również przy wielu chorobach serca. W pietruszce znajdziemy: przeciwutleniające flawonoidy, olejki eteryczne oraz witaminy takie jak: A, C i K. Dzięki tym składnikom pomaga chronić zdrowie serca, mózgu, ma przeciwcukrzycowe, przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne działanie.

Ciąg dalszy artykułu na stronie

Data: 16.08.2019 21:11

Autor: Kiszony

Dobry wieczór

Melduję że żyję, pozdrawiam wszystkich, szczególnie "starą gwardię"….dużo się działo/dzieje i czuję że potrzebuje znowu tu być…..Witam, i o zdrowie pytam ( ͡º ͜ʖ͡º)

P.S

Rokitnik się właśnie zaczyna, wiem gdzie rośnie dziko i u ciebie pewnie też, jutro atakuje pierwsze zbiory….niesamowita roślina, daje kopa i "konserwuje" na zimę jak żadna inna (sam stosuję od lat i polecam, 50ml soku rano i 50ml pod wieczór)

https://klaudynahebda.pl/rokitnik/

….20 zł za kg jak by ktoś pytał.

#zdrowie

Najlepsze przyprawy: naturalne leki

Data: 16.08.2019 15:25

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #ciekawostki #zdrowie #przyprawy #zprzymruzeniemoka

Depresja, otyłość, cukrzyca, rak prostaty, ból zęba . . . Tym i wielu innym problemom zdrowotnym możesz zapobiec – albo nawet je rozwiązać – bez szpikowania się lekami. Wystarczy, że przygotowując jedzenie, doprawisz je odpowiednimi przyprawami.

Najlepsze przyprawy: naturalne leki

Szczegóły w artykule.

9 przypraw na 9 dolegliwości

Wykorzystaj współpracę medycyny klasycznej z tradycyjną i lecz się nie tylko skutecznie, ale i aromatycznie.

Na nudności: mięta

Na cukrzycę: cynamon

Na biegunkę: imbir

Na otyłość: chili

Na ból zęba: goździk

Na wysoki cholesterol: czosnek

Na depresję: szafran

Na raka: kurkuma

Na serce: kardamon

Łatwiejszy dostęp do fast foodów to większa liczba zawałów serca

Data: 16.08.2019 09:53

Autor: Harnas

naukawpolsce.pap.pl

Obszary z większą liczbą restauracji typu fast food cechują się większą liczbą zawałów serca – twierdzą naukowcy. Wykazali oni również, że każda nowa restauracja typu fast food to w skali roku cztery dodatkowe zawały serca na 100 tys. mieszkańców.

#zdrowie #fastfood #zycie

12 mitów na temat whisky, piwa i wina

Data: 11.08.2019 17:43

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#ciekawostki #codziennaprasowka #wiadomosci #zdrowie #piwo #wino #alkohol #whisky #zprzymruzeniemoka

Weekendowy wieczór przy drinku z przyjaciółmi może być dobrą okazją, aby popisać się wiedzą na temat właśnie pitego alkoholu. Oto garść mitów na temat popularnych trunków, których znajomość pozwoli Ci zrobić dobre wrażenie na wszystkich gościach.

12 mitów na temat whisky, piwa i wina

3 mity na temat whisky


Każda whisky smakuje inaczej. Różnorodność świata whisky jest ogromna. Na końcowy smak trunku mają wpływ m.in. kraj i region, z jakiego whisky pochodzi. Różnorodność gatunków, marek, sposobów serwowania może wprawić w zdumienie.

  1. Whisky to męski trunek

Szkocka to trunek dla ludzi o otwartym umyśle, niezależnie od szerokości geograficznej czy płci. Każda kobieta z pewnością odnajdzie w różnorodnej ofercie whisky tę ulubioną. Np. Ballantine’s Finest – można w niej odnaleźć delikatną równowagę aromatów i ciekawe nuty wanilii, owoców i miodu.

  1. Whisky dojrzewa w butelce

Zabutelkowana whisky ma już postać ostateczną i przechowywanie jej w butelce nie wpływa na dalsze starzenie się whisky. Celebrujmy zatem miłe chwile z whisky i nie odkładajmy ich na później!

  1. Whisky ocenia się zmysłem smaku

Whisky oceniamy głównie zmysłem węchu. Przed wypiciem powąchaj trunek. Przeciętnie człowiek rozróżnia około 32 zapachów, a Master Blender potrafi zidentyfikować ich ponad 80! Opisowi smaku towarzyszyć może wrażenie słodyczy, kwaśności, goryczy i słoności.

Niekoniecznie z lodem. Szkoci twierdzą, że każdy sposób na konsumpcję whisky jest dobry. Dodana do szklanki odrobina wody uwolni ukryte w whisky aromaty i smaki – pokaże jej pełne oblicze.

Zbyt duża ilość lodu – wręcz przeciwnie – schłodzi nasz trunek, zatrzyma aromaty i utrudni nam rozpoznanie whisky. Gdy pijesz młody blend, jak Ballantine’s Finest, i lubisz whisky „on the rocks”, jedna lub dwie kostki lodu będą idealne.

5 mitów na temat piwa


Piwo ma doskonałe właściwości odżywcze, zawiera około 40 związków mineralnych oraz potrzebnych witamin. Dodatkowo jest izotonikiem, czyli idealnym napojem do picia po treningu. Musimy przywrócić mu dobre imię.

  1. Piwo tuczy

Kufel piwa to ok. 200 kcal (dla porównania – kieliszek czystej wódki to ok. 250 kcal). Samo piwo pite z umiarem wcale nie tuczy. Tyjemy od podjadania przy piciu, bo ten napój pobudza apetyt. Więc ostrożnie z czipsami.

  1. Ciemne piwo ma więcej kalorii

Akurat. Kalorie w różnych piwach pochodzą głównie z alkoholu. Im piwo mocniejsze, tym bardziej kaloryczne.

  1. Piwo z butelki smakuje lepiej

Puszka lepiej chroni piwo, ponieważ izoluje je od światła. Dlatego piwo w puszce dłużej zachowuje swój smak. To ma znaczenie, gdy piwo stoi na oświetlonej półce w sklepie.

  1. Im zimniejsze piwo, tym lepsze

Serwowanie lodowatego piwa (w temperaturze bliskiej zeru) mija się z celem, bo przestajemy czuć jego smak. Piwa jasne podaje się w temperaturze od 4 do 7 st. C, piwa ciemne nawet w 16 st. C.

  1. Piwo ogłupia

Wcale nie. Naukowcy udowodnili, że picie 1-6 piw tygodniowo obniża ryzyko wystąpienia demencji starczej.

4 mity na temat wina


Nie musisz być wybitnym znawcą wina, aby cieszyć się jego smakiem, ale warto znać trochę faktów i nie ulegać rozpowszechnionym mitom. Dzięki temu łatwiej Ci będzie wybrać w sklepie coś odpowiedniego i niekoniecznie najdroższego.

  1. Im starsze wino, tym lepsze

Powyższe jest prawdą w odniesieniu do 1% światowej produkcji. 85% win znajdujących się na półkach sklepowych jest przeznaczonych do szybkiego wypicia. Po kilku latach tracą swoje walory smakowe.

  1. Tylko kiepskie wina mają zakrętkę

Obecnie coraz częściej producenci dobrych win do korkowania butelek używają zakrętek. Zakrętki okazały się bowiem szczelniejsze niż korki z tworzywa.

  1. Wino z siarczynami szkodzi

Związki siarki od wieków są używane do konserwacji wina i nie ma w tym nic podejrzanego. Dopuszczalna ilość siarczynów w winie wynosi 10mg/l i jest absolutnie bezpieczna dla zdrowia.

  1. Medal na butelce świadczy o jakości wina

Wiele tzw. międzynarodowych konkursów to zwykła lipa i medal (których tam przyznają setki) pełni tylko funcję marketingową. Za nieliczne miarodajne specjaliści uważają Decanter World Wine Awards i International Wine Challenge.

Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Data: 11.08.2019 17:36

Autor: ziemianin

geekweek.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #dna #CHINY #CRISPR #CRISPR-CAS9 #HEJIANKUI #MEDYCYNA #MODYFIKACJEGENETYCZNE #ZDROWIE

Modyfikacje genetyczne, dokonane u trojga chińskich dzieci przez He Jiankuiego zostały okrzyknięte przez świat naukowy niemoralnymi i nietycznymi. Teraz w końcu doczekaliśmy się zdecydowanej tamtejszego rządu.

Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Źródło: Nature – wymagany angielski

Przypomnijmy, że He Jiankui, biotechnolog do niedawna pracujący na Południowochińskim Uniwersytecie Nauki i Technologii w Shenzhen, dokonał modyfikacji genetycznych u dzieci. Jego celem było nic innego, jak ich udoskonalenie. Z pomocą potężnego narzędzia biotechnologii ostatnich lat, czyli CRISPR-Cas9, usunięto z ich embrionów gen CCR5, którego brak w genomie ludzi skutkuje całkowitą odpornością na zarażenie się wirusem HIV oraz zwiększeniem sprawności intelektualnej.

Jego badania były utrzymywane w tajemnicy, zarówno przed władzami uniwersytetu, jak i rodzicami dzieci oraz rządem. Gdy Jiankui sam ogłosił to światu w mediach elektronicznych, przez naszą planetę przelała się fala kontrowersji odnośnie jego działań. Rząd Chin natychmiast uwięził naukowca w areszcie domowym, a nawet zapowiedział, że grozi mu kara śmierci. Jednak dopiero teraz, po blisko 9 miesiącach od ujawnienia tego procederu, władze kraju zdecydowały się na wprowadzenie nowego prawa, które będzie regulowało te kwestie.

Tak jak mogliśmy się spodziewać, od teraz wszystkie firmy i placówki biotechnologiczne działające na terenie całego kraju, będą niezwykle bacznie monitorowane pod względem wykonywania eksperymentów na ludziach, a dokładnie embrionach i komórkach macierzystych, oraz wykorzystania technologii CRISPR-Cas9, wraz z jej pochodnymi. Oznacza to, że nie dojdzie już do niekontrolowanych przez instytucje rządowe modyfikacji genetycznych u ludzi.

He Jiankui, po serii eksperymentów, chciał ruszyć z masową produkcją dzieci zmodyfikowanych genetycznie na życzenie. Miał tego dokonać z pomocą rodzimych i zagranicznych firm. Najważniejszym aspektem jego pracy miało być podniesienie u dzieci sprawności intelektualnej, odporność na wirus HIV, choroby serca oraz całego układu krążenia, a także eliminacja wszystkich defektów genetycznych. W przyszłości, wraz z rozwojem genetyki, naukowiec miał sukcesywnie rozszerzać swoją ofertę ulepszania dzieci. Podobno w Azji takie usługi mogą cieszyć się gigantycznym zainteresowaniem przyszłych rodziców, którzy chcą, by ich pociechy wyróżniały się spośród innych czymś nadzwyczajnym.

Wizje Jiankuiego stały się teraz przeszłością. Cel nowego prawa chińskiego rządu jest prosty i zrozumiały. Chodzi o niedopuszczenie do masowych eksperymentów, dokonywanych przez samozwańczych bogów, które wiążą się z masową śmiercią istot żywych i mogą doprowadzić do powstania potwornie groźnych dla ludzkości wad genetycznych. Rząd nie zamierza jednak całkowicie rezygnować lub blokować wykonywanie tego typu eksperymentów. Będą one jednak ściśle kontrolowane i prowadzone w jak najbardziej bezpieczny, przemyślany i przewidywalny sposób, a przede wszystkim, etyczny i moralny.

Architektura mózgu: jak podkręcić jego osiągi?

Data: 06.08.2019 09:37

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#wiadomosci #codziennaprasowka #mozg #zdrowie

Najwyższy czas popracować nad procesorem. Zobacz, jak zwiększyć wydajność centralnej jednostki sterującej – Twojego mózgu.

Architektura mózgu: jak podkręcić jego osiągi?

Architektura

Najważniejsze części Twojego mózgu. Czym zarządzają i jak je stuningować.

  1. Pień mózgu

Zarządza układem oddechowym

Podkręć go: Jabłkami. Koreańscy uczeni zauważyli, że tzw. polifenole, występujące w roślinach, chronią komórki mózgowe przed wpływem stresu oksydacyjnego. Wzmocnij swój układ oddechowy, jedząc pięć jabłek tygodniowo. Taka dawka polifenoli poprawia pojemność płuc o 3%, zwiększając dostawy tlenu do mózgu.

  1. Podwzgórze

Odpowiada za metabolizm, temperaturę ciała i podniecenie seksualne.

Podkręć je: Przyprawami. Najlepiej przyprawiaj żarcie na ostro. Uczeni z University of California w Los Angeles wykazali, że kurkumina (substancja występująca w curry) chroni przed uszkodzeniem komórki mózgu.

  1. Kora mózgowa

Szara warstwa pofałdowanej tkanki. To tu odbywa się myślenie.

Podkręć ją: Zieloną herbatą. Japońscy uczeni odkryli, że wypijanie filiżanki zielonej herbaty dziennie zmniejsza ryzyko starczego otępienia aż o 73%. Trzymaj torebkę w filiżance co najmniej przez trzy minuty – wtedy uwalnia się z niej najwięcej dobroczynnych polifenoli.

  1. Wzgórze

Zajmuje się rozdzielaniem informacji dostarczonych przez zmysły.

Podkręć je: Rozmarynem. Według uczonych z Japonii dieta wzbogacona tą przyprawą zmniejsza ryzyko uszkodzenia mózgu spowodowane niekorzystnym wpływem wolnych rodników, czyli chroni przed takimi chorobami, jak choroba Alzheimera czy ALS (na to choruje Steven Hawking).

  1. Kresomózgowie

Największa część mózgu – to tutaj mieści się intelekt.

Podkręć je: Puzzlami. “Żeby poprawić inteligencję, mózg potrzebuje treningu” – mówi Philipp Carter z Mensy. Na początek odpowiedz na takie pytanie: Jeżeli przedwczorajsze jutro jest w niedzielę, to jaki dzień będzie dwa dni po dzisiejszym pojutrze?

  1. Układ limbiczny

Kontroluje m.in. emocje i popędy, bicie serca i trawienie.

Podkręć go: Marchewką. Uczeni z Harvard University wykazali, że mężczyźni, którzy przez 15 lat przyjmowali 200 mg beta-karotenu tygodniowo, byli w lepszej kondycji umysłowej niż ich rówieśnicy. Nie lubisz tabletek? Jedz marchewkę pięć razy w tygodniu.

  1. Móżdżek

Odpowiada za zmysły i koordynację ruchową.

Podkręć go: Treningiem. Ruch i myślenie działają niezależnie, zatem jeśli w trakcie ruchu zastanawiasz się nad nim właśnie, Twój mózg działa jak swój własny nadzorca, nie poprawiając wcale jego płynności. Lepiej więc skoncentruj się na tym, jak ma wyglądać np. idealny skok, niż zastanawiać się, kiedy i gdzie postawić nogę.

Data: 06.08.2019 00:00

Autor: drewniany

https://www.siepomaga.pl/gabi#

"Jak to jest żyć ze świadomością, że każda chwila może być ostatnią? Gabrysia, moja córeczka, wie to aż za dobrze… Każdego dnia, już od 15 lat boi się, że kolejnego dnia jej nie będzie. Co się dzieje w jej głowie, jaki stres przeżywa? Mogę się tylko domyślać…

Moje serce pęka, bo sytuacja jest tragiczna… Cena za życie mojego dziecka to blisko 4 miliony złotych! Tylko prof. Hanley, który uratował już tak wiele istnień, widzi dla Gabrysi nadzieję. Operacja kosztuje fortunę, jednak bez niej bardzo chore serce zatrzyma się na zawsze. Mamy mało czasu, bo operacja jest zaplanowana na lipiec tego roku, ale środki musimy przelać wcześniej, by termin nie przepadł. Błagam o pomoc dla mojej córki! Nic już więcej nam nie zostało…"

Chciałbym mieć jakomś swoją kasę to bym wysłał :(

#pomocy #zdrowie #medycyna #choroba

Smażenie steka [Najważniejsze informacje]

Data: 28.07.2019 11:20

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #zdrowie #mieso #stek #jedzenie #dieta

Stek to jedno z najlepszych mięsnych dań i trudno się dziwić, że umiejętność ich przygotowywania zwróciła kobiecą uwagę. Dobrze zrobiony stek w każdym obudzi drapieżnika. A więc do roboty; opanujemy rzemiosło i właściwe słownictwo na steku z rostbefu o grubości 2,5 cm.

Smażenie steka [Najważniejsze informacje]

Wymagania

Mięso kroić grubo (minimum 2 cm) i równo; nie wkładać na patelnię prosto z lodówki; obracać łopatką, a nie widelcem; solić i pieprzyć po usmażeniu; tłuszcz na patelni musi być bardzo rozgrzany.

Praktyka

Mmocno krwisty – steak blue przez 1 min obsmażyć, odstawić na 2 min, smażyć 2-3 min, obracając, odstawić na 2 min

Krwisty – steak rare przez 1 min obsmażyć, odstawić na 2 min, smażyć 3-4 min, obracać, odstawić na 2 min

Średnio krwisty – steak medium rare przez 1 min obsmażyć, odstawić na 2 min, smażyć 4-6 min, obracając, odstawić na 2 min

Dopieczony – steak medium przez 1 min obsmażyć, odstawić na 2 min, smażyć 6-8 min obracając, odstawić na 2 min

Mocno dopieczony – steak well done przez 1 min obsmażyć, odstawić na 2 min, smażyć 10 min obracając, odstawić na 2 min

Uwagi

Każde zwiększenie grubości mięsa o centymetr wydłuża smażenie o minutę.

Doskonale smakuje z sałatą i pieczywem.

Stek będzie bardziej delikatny, gdy po usmażeniu zawiniesz go w aluminiową folię i włożysz na kilka minut między dwa talerze lub do nagrzanego do 50 OC piekarnika.

Jeżeli zapamiętasz angielską terminologię, dogadasz się z kelnerami pod każdą szerokością geograficzną. Nasza rada – na początku kariery steakmena warto smażyć z zegarkiem w ręku, aby osiągnąć zaplanowany efekt. Kiedy już nabierzesz wprawy, zdążysz w tym czasie zaplanować wakacje i przeczytać gazetę.

Data: 27.07.2019 23:26

Autor: drewniany

Blistry leków rodzice alternatywnej medycyny, antychemiowcy i antyszczepionkowcy.

Srebrna folia bombelkowa, biedne bombelki są faszerowane lekami, ale folia chroni ich przed ingerencją elektromagnetyczną w umysły.

To jest taka sprzeczność sreberko niby chroni ale jednak w środku jest chemia, manifest bezsilności, bo chronią je przed HAARP ale nie przed Bigfarmą.

Te opakowania to ukryty przekaz, ostrzeżenie niewolników farmacji dla których jest już za późno.

#medycyna #zdrowie #przemyslenia #takaprawda

Najlepsze jedzenie, 25 zdrowych produktów

Data: 23.07.2019 10:44

Autor: ziemianin

menshealth.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #jedzenie #zdrowie #ciekawostki

Zmieniają się mody, zmienia się stan badań i to, co było zdrowe, za takie uważane już nie jest (albo odwrotnie) – diabli wiedzą, co warto jeść, a czego nie. Diabli oraz my. Przygotowaliśmy szybką analizę tego, co może wylądować na Twoim talerzu. Zaczynamy od faworytów.

Najlepsze jedzenie, 25 zdrowych produktów

  1. Masło migdałowe

Dzięki dużej ilości białka, tłuszczu oraz błonnika jest niezwykle sycące. Zawiera też sporą dawkę witaminy E oraz magnezu. Pozytywne jest również to, że dostarcza dwa razy więcej tłuszczów jednonienasyconych niż wielonienasyconych. Tych ostatnich jest mimo to i tak sporo, więc pamiętaj, że nie jest to produkt, który zjada się codziennie w ilościach przemysłowych.

  1. Stek wołowy

Solidna dawka białka, korzystny profil tłuszczowy i aminokwasowy, szeroka paleta witamin i składników mineralnych, duża ilość kreatyny – zalety wołowiny można wymieniać długo. W naszych rankingach mięs ma pewne miejsce na podium. A jeśli jeszcze masz okazję spróbować tej z krów jedzących trawę…

  1. Pełnotłusty nabiał

Nie jesteśmy wielkimi zwolennikami nabiału, ale też nie wykluczamy go całkowicie z diety. Jeśli już ma gościć na Twoim stole, najlepiej, by był pełnotłusty. Skandynawskie badania potwierdziły, że jedzące go osoby łatwiej pozbywają się nadwagi. A co z tłuszczami nasyconymi i chorobami serca? – zapytasz. Nowe badania poddają ich zły wpływ w wątpliwość, a poza tym – czy my każemy Ci jeść go na kilogramy?

  1. Słodka papryka

Pierwsze skojarzenie z witaminą C? Wiadomo, cytrusy! No i błąd! Ich o wiele lepszym źródłem jest czerwona papryka. Już sto gramów zawiera aż dwukrotną zalecaną dzienną dawkę. Jeśli chodzi o witaminę A, papryka też nie ma się czego wstydzić. Na dodatek aż buzuje w niej od likopenu, który działa antyoksydacyjnie. Jedz jak najczęściej.

  1. Beef jerky

Suszona wołowina to nasza ulubiona przekąska – w 100 g znajdziesz aż ponad 60 g białka! Na dodatek jest niezwykle smaczna. Idealna, by zabrać ze sobą w podróż i przegryzać, gdy dopadnie Cię głód.

Pamiętaj tylko, by wybierając ją, zerknąć na listę składników. Niektórzy producenci dodają do niej mnóstwo sztucznych składników, a tych bardzo, ale to bardzo nie lubimy. Rozwiązanie – zrób własne beef jerky.

  1. Wodorosty nori

Świetne dietetyczne źródło jodu (niezbędnego do prawidłowej pracy tarczycy). Już 9 g wystarczy, by zaspokoić dzienne zapotrzebowanie. W kombu jodu jest jeszcze więcej, ale w tym przypadku to wcale nie znaczy, że lepiej. Jod w zbyt dużych dawkach może być szkodliwy (oczywiście jedzony przez dłuższy czas – po jednym obżarstwie sushi nic Ci nie będzie).

  1. Parmezan

Ląduje na naszej liście głównie ze względu na uderzeniową dawkę wapnia. Już 100 gramów tego sera zaspokoi dziennie zapotrzebowanie na ten składnik w prawie 120%. A wapń przekłada się na mocne kości i skuteczną walkę z balastem. Na pewno nie zaszkodzi w niej także zastrzyk białka: 100 g parmezanu zawiera dobrze ponad 30 g protein.

  1. Kefir

Nasz poczciwy kefir nie budzi nad Wisłą specjalnych emocji, ale na Zachodzie coraz częściej pojawia się w zestawieniach superfoods. My podchodzimy do tego ze spokojem, bo od dawna jesteśmy świadomi znaczenia fermentowanej żywności oraz jej pozytywnego wpływu na rozwój flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym. Pij do dna!

  1. Bataty

Warto nimi zastępować jak najczęściej nasze swojskie ziemniaki, ponieważ wprost kipią od witaminy A (100 g to prawie 300% normy!). Na liście składników można też wyróżnić potas i mangan. Na dodatek mają niższy indeks glikemiczny od kartofli.

To jedno z lepszych źródeł węglowodanów – nic dziwnego, że tak często pojawia się w menu sportowców, którzy potrzebują ich, żeby uzupełnić zapasy glikogenu spalone podczas treningu.

  1. India pale ale

Powiemy wprost: nie będziemy przekonywać, że to najzdrowszy napój świata, ale dobrze jest mieć gładko brzmiącą wymówkę dla dużego jasnego co jakiś czas, prawda? Otóż sprawa jest taka: chińscy badacze twierdzą, że piwa o dużej zawartości chmielu mogą zapobiegać demencji – komórki mózgu chroni ksantohumol, który jest silnym przeciwutleniaczem. Idź i nie nadużywaj!

  1. Kiszona kapusta

My mamy ją za grosze w każdym warzywniaku, ale w Nowym Jorku muszą już kupować w hipsterskich, ekologicznych sklepikach, płacąc jak za zboże. No i kto tu jest bardziej rozwinięty i cywilizowany? Doceń moc kiszonej kapusty i jedz ją jak najczęściej, a Twoje dobre bakterie będą rozmnażać się w szczęściu i spokoju.

  1. Kiełki

Inwestycja w kiełkownicę oraz w kilka torebek nasion (my najbardziej lubimy kiełki brokułów i fasoli) będzie lokatą przynoszącą duże korzyści zdrowotne. Są zalążkiem nowego życia, więc zawierają wszystko, co do jego rozwoju potrzebne: białko z szerokim zakresem aminokwasów, witaminy, mikro i makroelementy.

  1. Oliwa z oliwek

Dzięki bardzo wysokiej zawartości zdrowych, jednonienasyconych kwasów tłuszczowych to nasz niekwestionowany numer jeden wśród olejów. Najlepiej spożywaj ją na zimno, ponieważ jest droga, a przy smażeniu traci swoje cenne właściwości. Kupuj te w ciemnej butelce z napisem „extra vergine” na etykiecie. I z odległą od końca datą przydatności do spożycia.

  1. Czerwone buraki

Jest sporo badań potwierdzających, że zawarte w nich azotany pomagają poprawić wydolność, więc pij sok z buraków jak naczęściej. Korzyści przyniesie nawet wtedy, jeśli wypijesz go jednorazowo na 2-3 godziny przed treningiem albo zawodami.

  1. Pieczywo żytnie na zakwasie

Chleb nie ma ostatnimi czasy najlepszej prasy, oj nie. Gluten, wysoki indeks glikemiczny, duża kaloryczność przy niewielkiej ilości składników odżywczych… No, przyznajemy, szału nie ma.

Nie ma też jednak co histeryzować. Wybieraj pieczywo pełnoziarniste, najlepiej żytnie na zakwasie, a – jeśli nie masz alergii lub nietolerancji na gluten – żadnej tragedii nie będzie.

  1. Chińska kapusta

Badacze z Oregon State University w USA podają, że kapusta pak choi (podobnie jak inne warzywa krzyżowe, np. brokuły) jest bogata w sulforafan – składnik mający działanie antynowotworowe. Do tego jest w niej sporo witaminy A i witaminy C, więc bez wahania wciągamy ją na naszą listę.

  1. Jagnięcina

Nasz mięsny faworyt pod względem smaku. Jeśli chodzi o zawartość składników odżywczych, także nie ma się czego wstydzić. Dostarczy Ci sporo witaminy B12 oraz niacyny, a także cynku, selenu i fosforu.

Zawiera również wielonienasycone kwasy tłuszczowe we właściwej proporcji – mniej niż 4:1 (omega-6 do omega-3).

  1. Miód

Jak to, przecież to cukier! A tak to – odpowiadamy. Jasne, że cukier, ale w towarzystwie takiej ilości cennych składników odżywczych, że proszę siadać. Ma m.in. bardzo silne właściwości przeciwbakteryjne, o ile nie wykończysz wszystkich enzymów wysoką temperaturą (np. dodając go do gorącej herbaty).

  1. Kasza jaglana

Nie będziemy szaleć z jej słynnymi właściwościami odkwaszającymi, o których rozpisują się strony internetowe. Powód jest prosty: trudno to udowodnić naukowo.

Jest jednak na tyle dobrym roślinnym źródłem białka, a na dodatek zawiera pół tablicy Mendelejewa, że i tak bez wątpliwości polecamy jeść ją w każdej możliwej konfi guracji. Jest świetna np. jako baza deserów.

  1. Chipsy z owoców i warzyw

Jasne, że lepiej zjeść świeże, ale nie zawsze przecież masz na nie ochotę. Czasami chciałbyś po prostu coś schrupać, a wtedy chipsy z owoców i warzyw są jak znalazł. Zaspokajają potrzebę zjedzenia przekąski, dostarczają składników odżywczych, a jeśli jeszcze zastąpią zwykłe, niezdrowe chipsy, będzie już pełnia szczęścia.

  1. Orzechy laskowe

Wybieramy je jako jedne z najlepszych orzechów ze względu na wysoką zawartość jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, przy niskiej ilości kwasów omega-6, które w nadmiarze szkodzą. Wśród wielu witamin i minerałów na wyróżnienie zasługuje szczególnie mangan (w 100 g ponad 300% normy!).

  1. Brukselka

Jest godnym zaufania dostawcą glukozynolanu – przeciwutleniacza wzmacniającego detoksykacyjne działanie wątroby. Na dodatek 100 g tego surowego warzywa zawiera mnóstwo witaminy C (142%) i witaminy K (221%). Pamiętaj, że im dłużej ją gotujesz, tym mniej ich zostaje.

  1. Jagody

To jeden z najlepszych dostarczycieli przeciwutleniaczy, będący na dodatek naturalnym lekiem na problemy żołądkowe, obniżającym poziom złego cholesterolu, a także pomagającym regulować poziom cukru we krwi. Hit!

  1. Jaja

Badania pokazują, że ilość cholesterolu zjadanego w pożywieniu nie przekłada się znacząco na ilość tego składnika we krwi, więc najnowsze zalecenia dietetyczne pozwalają jeść więcej jaj. To jeden z najbardziej wartościowych pokarmów.

Zawiera m.in. białko o najwyższej wartości oraz luteinę i zeaksantynę, które pomagają zachować dobry wzrok.

  1. Czerwona fasola

Powinniśmy różnicować źródła białka w diecie i nie zapominać o jego roślinnych dostawcach. Jednym z najlepszych jest fasola, która oprócz protein zawiera sporo błonnika, kwasu foliowego, żelaza i manganu.

Boisz się ją jeść, bo słyszałeś o zawartych w niej składnikach antyodżywczych? Spokojnie, jeśli nie jest podstawą każdego posiłku, nie masz się czego bać.

Data: 18.07.2019 09:23

Autor: Alojz

Studia studia …

Kiedyś przeprowadzone studia na temat kawy i zdrowia.Przepadano dużą grupę osób konsumujących kawę i studia pokazały że osoby te mają kłopoty z krążeniem.Ale wśród grupy pijących kawę jest więcej palaczy niż np wśród osób pijących tylko np.herbatę

Kolejne studia.Osoby jeżdżące do pracy na rowerze mają rzadziej kłopoty z sercem.Tez przebadano grupę osób jeżdżących regularnie na rowerze do pracy.Tylko ile osób z dużą nadwaga jeździ do pracy na rowerze ?

#zdrowie

Data: 15.07.2019 18:27

Autor: shadow

ile osob w uk choruje na raka przez te mrozonki i inne kurewstwo wpierdalane na obiad to juz chuj. Uwazajcie co jecie, bo potem organizm jest slaby i rak sie wpierdala… rano sie dowiedzialem, od kolegi z pracy ze ma raka i juz sie nie da nic zrobic :(

#zdrowie #feels

Coraz więcej przypadków kiły. Najwięcej w Małopolsce i na Pomorzu

Data: 14.07.2019 19:38

Autor: piotre94

regiony.tvp.pl

Według danych GUS w 2017 roku zanotowano w Polsce 2,1 tys. przypadków zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową. W ciągu roku liczba ta wzrosła o 20 proc. Od 2010 roku aż o 68 proc. Odsetek zachorowań na kiłę w całej Europie systematycznie wzrasta od 2010 roku. #europa #polska #ludzie #zdrowie #lgbt

Data: 05.07.2019 18:07

Autor: Thanos

Od jakiegoś czasu regularnie pije soczki z cytrusów (mix: pomarańcza + cytrynka + grejpfrut) i musze przyznać, że mega, ale to mega nieźle mi one wchodzą. nie ma nic lepszego z rana niż napodanie takiego odżywczego koktajlu. Mam taką prostę wyciskarkę do cytrusów, teraz jednak zdecydowałem, że przerzucam się na sokowirówkę elektryczną (a dokładniej wyciskarkę wolnoobrotową), tak że będzie się działo… Są tu jacyś fanatycy świeżych soków?? (właściwie wystarczyłoby napisać samo "soków", bo wiadomo że sok to musi być świeży, bo te sklepowe w kartonach po pasteryzacji i innych "przeróbkach" to nawet sokiem nazywać nie wolno). tak że tego… Wasze #zdrowie, mmm…. CHLUP! ( ͡º ͜ʖ͡º)

Data: 04.07.2019 11:23

Autor: FiligranowyGucio

Wydawnictwo Pasieka_Fb

‼🐝‼Glifosat będzie zakazany w Austrii‼🐝‼Do tej pory duże ograniczenia w stosowaniu glifosatu były wprowadzone w Holandii, Belgii, Włoszech i Francji. Natomiast całkowity zakaz używania tego środka chwastobójczego przegłosowano wczoraj w parlamencie austriackim. Projekt ustawy trafi do wyższej izby austriackiego parlamentu czyli Rady Związkowej. Jeśli zostanie zatwierdzony (i podpisany przez prezydenta), glifosat całkowicie zniknie z rynku tego kraju.

https://pasieka24.pl/index.php/pl-pl/aktualnosci/wiadomosci-ze-swiata/2108-glifosat-zakazany-w-austrii?fbclid=IwAR3j9FdM1sNo0GHHooKfKv5Zs_JzuWJqV2lj2D2hvMhqQmhclnRkcGLamLs

#zdrowie #przyroda #jedzenie #ludzie #austria

Data: 15.06.2019 16:25

Autor: reflex1

Naukowcy z politechniki w Lozannie we współpracy ze start upem Amazentis odkryli sposób na spowolnienie starzenia.

Chodzi o molekułę Urolithin A. Powstaje ona w wyniku trawienia Ellagitaniny zawartej m in w owocach granatu. Niestety nie u wszystkich ludzi podczas trawienia Ellagitaniny powstaje pożądana Urolothina A.

Ale po podaniu już gotowej, u wszystkich testowanych obiektach ludzkich (60 osób) odnotowano te same rezultaty.

,Okazuje się, że cząsteczka ta stymuluje produkcję nowych mitochondriów. Skutków ubocznych nie odnotowano.

#szwajcaria #swissinfo #nauka #zdrowie #ciekawostki

Nauczyciele szkoły na dawnym składowisku odpadów zachorowali na ten sam nowotwór

Data: 14.06.2019 09:25

Autor: cytrynkaa97

scotsman.com

Czterech nauczycieli ze szkoły w Szkocji zachorowało na ten sam rzadki nowotwór pęcherza. Szkołę zbudowano na dawnym składowisku niebezpiecznych odpadów przemysłowych, zawierających m.in. arsen, nikiel i ołów. Uczniom szkoły zabroniono pić wody z kranu po tym, gdy zmieniła kolor na niebieski.

#europa #zdrowie #szkola #szkocja

Data: 13.06.2019 21:57

Autor: FiligranowyGucio

Cezary Pyszny Spamblog-FB

https://www.facebook.com/Spamblog/posts/2313461238767311?tn=K-R

POLSKA WYSYCHA!

Takie nagłówki wylewają się z różnych tygodników, portali i blogów. No to jak to jest naprawdę i kto za to odpowiada? Spróbuję odpowiedzieć i przy okazji pewnie wkurzę niemałe grono z lewej i z prawej strony.

Ostatnie tygodnie to wzmożona ofensywa tematu suszy – podobnie jak to było z dzikami, wycinką w puszczy, przekopem mierzei, masowym wymieraniem pszczół etc. Zdawałoby się więc, że temat jest prosty, susza to kolejny temat wylosowany z generatora tematów z dupy i po raz kolejny to ściema propagandowa. Z tym że niestety nie do końca. Po kolei.

Mamy tu kilka aspektów, które trzeba po kolei omówić:

• Z czego wynika susza w Polsce

• Czy Skierniewice zamienią się w atomową pustynię z Fallouta

• Jaki wpływ mają zmiany klimatyczne na suszę, a jaki ma Polska na zmiany klimatyczne

• Czemu betonowanie rzek bywa bardzo kiepskim pomysłem

• Co to jest obieg wody w przyrodzie i czemu pojenie krów to wytrych dla gamoni

• Oszczędzanie wody w kranie a susza

• Co z tym wszystkim zrobić i jak żyć

Zacznę od przykrego faktu, a mianowicie że w Polsce od lat panuje susza hydrologiczna. To taka susza, w której występuje trwały niedobór wód gruntowych, a lustro wody obniża się. Oczywiście nie wszędzie, bo przecież nadal kraj normalnie funkcjonuje, wiele terenów jest zwyczajnie podmokłych i generalnie jakoś żyje się powoli na tej wsi. Niestety jednak mamy ewidentny problem z retencją wody i winni jesteśmy temu my sami, a także różne zaniedbania mające swój początek w PRL.

O co chodzi z tą retencją? Co to takiego? To zatrzymanie wody w układzie, czyli sprawienie żeby nie trafiła zbyt szybko do rzeki, a stamtąd do morza. Miałem na studiach przedmiot „Hydrologia terenów zurbanizowanych”, na którym robiliśmy projekty uwzględniające zmiany spływu powierzchniowego wody do lokalnego strumyka w zależności od wielkości powierzchni wybetonowanej.

Wbrew pozorom sprawa jest banalna – każda powierzchnia ma tzw. współczynnik spływu wahający się w granicach 0-1, gdzie 0 oznacza całkowite wsiąkanie wody w grunt, a 1 całkowity spływ. Jak się łatwo domyślić, beton, asfalt, blachodachówka raczej nie przyjmują wody. Im więc więcej powierzchni utwardzonych i zadaszonych, tym więcej wody spływa sobie bez wsiąkania i dlatego w miastach skutki ulew są dużo dotkliwsze niż na terenach miejskich. Dlatego tak ważne są zieleńce w miastach – nie tylko by cieszyć oko, ale też by retencjonować wodę.

Wodę retencjonują też rośliny zarówno przez jej wchłanianie, jak i spowalnianie spływu powierzchniowego. Dlatego bardzo wskazane jest obsiewanie i obsadzanie terenów zróżnicowaną roślinnością. Dlatego właśnie takim problemem jest kwitnąca w miastach betonoza. Władze miast wolą wybrukować plan, skwer czy co tam kostką, bo ta wymaga minimalnych nakładów konserwacji, w przeciwieństwie do terenów zielonych. W konsekwencji woda spływa do kanalizacji deszczowej, stamtąd do lokalnej rzeczki i baj baj, opuszcza nasz teren, a my zostajemy na betonowej pustyni.

Kolejnym problemem jest nadmierne meliorowanie terenów – chcąc mieć pełną kontrolę nad gruntami tworzy się niestety nadmiernie rozwiniętą, nieadekwatną do rzeczywistych potrzeb sieć melioracyjną i woda z gruntu zwyczajnie nam ucieka. O ile bywa to faktycznie potrzebne, o tyle „dziurawienie” gruntowego rezerwuaru wody bez wyraźnej potrzeby jest po prostu głupie. Brakuje też lokalnych oczek, stawów, jeziorek mogących magazynować wody opadowe. Nie wiem czy pamiętacie ten przypadek, ale w Stanach pewien rolnik został skazany przez sąd za zbudowanie takiego właśnie zbiornika. Udowodniono mu kradzież wody, czaicie? U nas także potrzebne jest pozwolenie na budowanie sztucznych zbiorników wodnych, ale nie oznacza to że jest to niemożliwe, a jedynie uregulowane. Także do dzieła.

Skierniewice borykają się z problemem wody w miejskiej sieci wodociągowej. Nie oznacza to jednak, że Polska na trzy-cztery powinna odejść od energetyki opartej na węglu, zaprzestać korzystania ze słomek i wyprowadzić się do lepianek z krowiego łajna. Jesteśmy po koszmarnie suchym miesiącu i zasób wód gruntowych dopiero się odbudowuje dzięki w miarę regularnym opadom. To jednak proces długotrwały, bo woda w grunt wsiąka wolniej niż kasa w kieszenie mediaworkerów żywiących się sensacją. Jednocześnie wokół Skierniewic są rozległe terenu uprawne, które mają ogromne zapotrzebowanie na wodę. Koniec końców dzięki podlewaniu truskawek i miesiącowi bez deszczu zabrakło kranówki. To minie szybciej niż sądzicie, ale jest symptomem, którego nie można ignorować. Natomiast nie oznacza konieczności zmiany trybu życia, tylko zadbania o retencję np. przez tworzenie lokalnych zbiorników wodnych i rewizję sieci melioracyjnych. Jeśli woda będzie miała możliwość zatrzymania się w danym ekosystemie, to różnicę odczujemy błyskawicznie.

Jesteście tu jeszcze? Dajecie radę? To jedziemy dalej.

Zmiany klimatyczne w skali globalnej a lokalna susza. Temat – rzeka, nomen omen. Polityka klimatyczna stała się doskonałym wytrychem do wywierania międzynarodowej presji na konkurentów gospodarczych, zmiany wektorów rozwoju poszczególnych krajów i sprzedawania masy bezużytecznych gadżetów. A dla wszelkiej maści blogerów proekologicznych sposobem na nabijanie sobie fejmu, choć de facto stoją oni cały czas obok tematu. Mógłbym z miejsca wymienić kilkanaście blogów, których autorzy mają takie braki w wiedzy, że przeciętny gimnazjalista nadążający za biologią i geografią zjadłby ich w misce kaszy. Z litości jednak nie będę ich tu oznaczać, niech żyją sobie i piszą o swoich pierdołach. Ad rem. Zmiany klimatu zachodzą czy nam się to podoba czy nie. Kwestią osobną pozostaje natomiast nasz jako ludzi, a zwłaszcza jako mieszkańców Polski na te zmiany.

Jesteśmy śmiesznie małym emitentem gazów cierplarnianych, mniejszym nie tylko od ogromnych Chin czy USA, ale też zużywającym mniej węgla niż nasi sąsiedzi Niemcy. Którzy zresztą robią sobie zajebisty PR w naszych polskojęzycznych mediach fokusujących się na naszym węglu, a nie na nich.

Nie będziemy mieć wpływu jako Polska na światowe zmiany klimatyczne, możemy natomiast w ramach odklejonej od rzeczywistości ideologii przenieść się do jaskiń, stając się fajnym skansenem dla krajów, które uciekną nam w wyścigu rozwoju i będą do nas przylatywać latającymi spodkami, żeby popatrzeć jak polski chłop je brukiew upieczoną w niskoemisyjnym ognisku. Jedynym rozwiązaniem pozwalającym nam odejść od węgla jest błyskawiczny rozwój energetyki atomowej, wykonanie po dekadach nieudolności kroku w kierunku czystej energetyki i przejście na wyższy poziom. A że teraz ponoć kraje zachodnie odchodzą od atomu? Spoko, zbudujmy sobie kilkadziesiąt atomówek jak Francja i wtedy my też zaczniemy odchodzić.

Problemem znacznie bardziej realnym i w naszym zasięgu jest betonowanie rzek. Beton dla rzeki jest tym czym impregnat dla twojej trekkingowej kurtki – sprawia, że woda się przez nią prześlizguje zamiast wsiąkać. Gdyby koryto rzeki było jelitem, betonowanie jej na całej długości „czyściłoby łagodnie, nie przerywając snu”. Tak, to znowu problem retencji – betonujmy, owszem, ale tam gdzie to faktycznie jest potrzebne, a nie gdzie się da.

Istnieje taki fajny schemat, chyba jeszcze z podstawówki, pokazujący obieg wody w przyrodzie. Parowanie, skraplanie, opad, spływ powierzchniowy, wsiąkanie, spływ podziemny, transpiracja. Czaicie pewnie. Taka woda trafiająca do zakładu hodowli bydła nie przenosi się na Marsa tunelem czasoprzestrzennym w krowim pysku, tylko jest wysikiwana po kilku-kilkunastu godzinach i wraca do obiegu. Oczywiście zakłady pobierają duże ilości wody, bo krowa/świnia nie wielbłąd i pić musi. To problem nie tylko hodowli, ale też upraw, które przecież na suchej jak pył ziemi nie rosną.

Ujęcia przemysłowe ciągną ogromne ilości wody, w wyniku czego powstaje tak zwany lej depresji. Co to ten lej depresji? Już wyjaśniam. Wyobraźcie sobie, że w gruncie macie płaską taflę wód gruntowych i kopiecie studnię, z której pobieracie wodę. Im więcej jej pobieracie, tym bardziej obniża się zwierciadło wód w studni, a wody okalające ją spływają do niej – ma to w rzeczywistości kształt leja. Użyjcie googla, hasło: lej depresji. Znów problemem nie jest duże zużycie wody, tylko niski poziom wód gruntowych, w wyniku czego? Braku retencji.

Argument o wodochłonnych (właśnie wymyśliłem to słowo) hodowlach jest o tyle z dupy, że nie trafiłem jeszcze na badania, które miałyby przejrzystą metodologię i pokazywały realny wpływ zakładu o określonym pogłowiu zwierząt na określony obszar wód gruntowych. Są za to komunały wpisujące się idealnie w trend na promowanie weganizmu. Znów – przodują media, nazwijmy je delikatnie, zagraniczne.

Oszczędzanie wody w kranie to jest z kolei fantastyczny mit, który od dziesiątek lat jest powielany bez większej refleksji. Zdradzę wam sekret – jeśli spłukujecie tylko po dwójce albo sikacie pod prysznicem, wcale nie ratujecie planety. Podobnie jeśli oszczędzacie wodę w kranie, bo dzieci w Afryce piją błoto z kałuży. Mamy tu dwa aspekty.

Po pierwsze używanie małych ilości wody doprowadza do tego, że w kanałach nie jest osiągana tzw. prędkość samooczyszczania. To prędkość ścieków w kanale, która sprawia że nie osadzają się w nim różne syfy i kanał pracuje prawidłowo, zamiast zarastać. Czyszczenie zarośniętego kanały, a w ostateczności jego wymiana, to prace kosztowne i kłopotliwe.

Natomiast aspekt drugi jest jeszcze zabawniejszy, bo jeśli do oczyszczalni biologicznej trafią ścieki stężone, bo spłukiwałeś tylko kupę, a nie siku, to może okazać się, że parametry ścieków surowych (dopływających do OŚ) będą zbyt wysokie i trzeba będzie co? Rozcieńczyć. Wodą. Tą, którą tak pieczołowicie oszczędzałeś, patrząc jak w twojej muszli powoli wytrąca się amoniak z jedynki, zasmradzając łazienkę. Fajnie, co?

Jedyny aspekt oszczędzania wody to ten ekonomiczny – jeśli nie płacisz ryczałtu, a pewnie nie, to za każdy TYSIĄC LITRÓW zapłacisz 5-10 polskich nowych złotych. Laboga.

Co z tym możemy zrobić? Po pierwsze potrzebne są naprawdę rzetelne ekspertyzy i badania – co do retencji znajdą się, co do zużycia wody w hodowlach pewnie trzeba je wykonać, co zajmie kilka lat. Potrzebna jest zmiana myślenia o wodzie, jej retencji. Potrzebne są zmiany w prawie ułatwiające gromadzenie wody przez budowę zbiorników retencyjnych – ale nie tych ogromnych, dla których trzeba zatopić kilka wsi, tylko niewielkich, lokalnych, za to częściej występujących. Wreszcie potrzeba trochę wiary w przyrodę i jej mechanizmy samoregulacji, niestawianie deweloperki na terenach zalewowych i po prostu trochę rozumu i godności człowieka.

Pamiętajcie, nawet najfajniejsze akcje społeczne i zaangażowane memy na fejsie nie uratują nas, jeśli będą odklejone od rzeczywistości, a niestety są. Pozdro.

#polska #zdrowie #przyroda #natura #woda

W Krakowie będą rozdawane skrzydłokwiaty, które oczyszczają powietrze

Data: 13.06.2019 14:51

Autor: Harnas

pap.pl

3 tys. skrzydłokwiatów, roślin które według naukowców NASA skutecznie oczyszczają powietrze, rozdadzą w najbliższych dniach wolontariusze stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców. Akcja ma się przyczynić do zmniejszenia smogu w stolicy Małopolski.

#smog #zdrowie #krakow

Walczy z koleją o odszkodowanie. Zaatakowały go kleszcze

Data: 13.06.2019 05:57

Autor: cytrynkaa97

interwencja.polsatnews.pl

Ma dokumenty stwierdzające, że jako zwrotniczy na kolei, pracując w chaszczach, nabawił się choroby zawodowej po ukąszeniu kleszczy. Dziś z powodu boreliozy nie może pracować. Stara się przetrwać za 724 zł miesięcznie. Świadczenie mogłoby być wyższe, gdyby kolej uznała chorobę zawodową,

#polska #wydarzenia #zdrowie

Skandal w Chinach, gdzie pozyskuje się organy do przeszczepu od żywych...

Data: 06.06.2019 12:50

Autor: brotozaur

zmianynaziemi.pl

„Oficjalna” liczba dobrowolnych darczyńców w Chinach wzrosła w 2018 r. do 6 tys. osób. Czas oczekiwania w Wielkiej Brytanii wynosi trzy lata, w Kanadzie sześć. W samych Chinach turyści transplantacyjni otrzymują przeszczep nerki, serca lub wątroby w ciągu kilku dni lub tygodni po przybyciu.

#swiat #chiny #medycyna #zdrowie #lekarz

Data: 04.06.2019 21:45

Autor: JurnyJudasz

miałem dziś pierwszy dzień w nowej pracy i tak jakoś dziko,pusto,dziwnie mi było, może głównie przez to,że chcę dobrze się pokazać aby zostać dłużej ale mój stan zdrowia wciąż jakiejś poprawy nie ma, ból się nasilił na nfz czekam na lekarza a na wypłatę z poprzedniej roboty czekam ponad miesiąc już aby prywatnie podejść, jeden plus,że te markery nie pokazały nic, ale po wybraniu antybiotyku nic a nic się nie poprawiło a nawet ból jakby się nasilił, sam już nie wiem.

#JudaszoweParanoje #przemyslenia #zdrowie

Ogłaszam sezon na truskawki za otwarty!

Data: 02.06.2019 11:28

Autor: ziemianin

faktyozywnosci.pl

#ciekawostki #truskawki #truskawka #owoce #zywnosc #zdrowie #dieta #kalorie

Codziennie zjadam od kilograma do dwóch kilogramów truskawek, część zjadam już w trakcie przebierania i mycia, pozostałe miksuję z jogurtem. Robię dwie wersje, mrożone w pojemniczkach po serku wiejskim i do picia wykorzystując opakowanie po jogurtach.

TRUSKAWKI – SKŁAD, CIEKAWOSTKI, ZDROWIE


Pierwsze truskawki uprawiano na początku XVIII wieku. Wcześniej spożywano dzikie odmiany.

Z botanicznego punktu widzenia truskawka nie jest owocem jagodowym.

W 100 gramach jest tylko 32 kalorie.

Około 10 truskawek (125 g) zapewni dzienne zapotrzebowanie na witaminę C w 100%.

Truskawki są jedynymi owocami, które noszą nasiona na zewnątrz Przeciętnie w truskawce jest 200 nasion.

Ekstrakt z liści ma działanie przeciwcukrzycowe, przeciwutleniające, przeciwzapalne i przeciwapoptotyczne 1, 2, 3.

Data: 01.06.2019 22:01

Autor: Alojz

W niemieckich domach pracuje około 200 000 opiekunek osób starszych,są głównie kobiety z Polski i Rumunii.

Około 75% ich podopiecznych są to osoby z demencją

I taka mała uwaga, jeśli chodzi o korzyści dla Polski bycia w Unii europejskiej.

Jeżeli by te kobiety z dnia na dzień wróciły do swoich krajów to Niemcy miały by nie lada problem by zagwarantować tym ludziom opiekę medyczną, i nie mam tu na myśli kosztów, a personalu czy miejsc w domach starców, których brakuje

Właśnie czytasz 200 post w moim autorskim tagu #wszystkooniemczech

#sluzbazdrowia

#praca

#zdrowie

praca

#wszystkooniemczech

Data: 01.06.2019 21:47

Autor: Alojz

W Niemczech na przeszczep organu czeka 9 400 osób,jedynie 955 osób w zeszłym roku oddało swoje organy do przeszczepu ( po śmierć )

Licząc to na milion mieszkańców, jest to tylko 9,7 osoby , w Polsce jest to 14,6 osoby na milion mieszkańców a w Hiszpanii aż 46,9 osób.

Rocznie umiera w Niemczech 1000 osób, które czekały na przeszczep organu

#wszystkooniemczech

#medycyna

#zdrowie

#polska

Służba zdrowia umiera. Jak w Albanii. Nawet w prywatnych sieciach są już kolejki

Data: 31.05.2019 21:33

Autor: tabulazara

tokfm.pl

Jeśli są takie miejsca w Polsce, gdzie kobieta musi jechać 50 km, żeby skorzystać z pomocy ginekologa, to odpowiedzialnością państwa jest, żeby tę mapę uzupełnić i finansowo zachęcić lekarzy, żeby byli w danym miejscu - powiedział Krzysztof Kwiatkowski, szef Najwyższej Izby Kontroli.

#polska #sluzbazdrowia #nfz #zdrowie #medycyna

Data: 28.05.2019 09:10

Autor: JurnyJudasz

Nie wiem czy przeglądacie wykop, czy kojarzycie, ale sarmatawkapciach przegrał niestety walkę z nowotworem.

Jakoś mnie to ruszyło, czytałem jego wpisy, kibicowałem.

Gdy w nocy to przeczytałem, jakiś większy strach mnie ogarnął w czasie oczekiwania na wyniki własnych badań i licząc,że po prostu tego nie będzie. Aż mi brak mi słów na to wszystko.

#wykop #rak #nowotwory #zdrowie

Ofiary niemieckiego leku walczą o odszkodowania za ogromne cierpienie

Data: 27.05.2019 19:47

Autor: MariaAnna

tvp.info

Zdeformowane dłonie, skrócone przedramiona, całkowity brak kończyn – takie skutki wywołało u dzieci stosowanie przez matki niewłaściwie przetestowanego niemieckiego leku talidomidu. Na całym świecie urodziło się kilkanaście tysięcy takich dzieci. W Polsce odszkodowania nie dostał nikt…

#europa #niemcy #polska #medycyna #zdrowie

Data: 25.05.2019 20:10

Autor: Alojz

Człowiek myśli ze ma problemy, ciężkie zycie, stres , a potem czyta post @Pelikan, i się człowiek czuje jak stara ścierka do podłogi. I słusznie !!!

Parę słów do @Pelikan, mój brat miał białaczkę, caly program chemia ..chemia ..przeczczep szpiku.W sumie 1,5 roku to trwało.

Brat był mocnym człowiekiem, jeśli chodzi o psychikę,ale te cała sytuacja, raz poprawa stanu ,potem pogorszenie znowu poprawa, skutki uboczne chemi , po prostu go złamały.Dobra rada, poszukaj sobie pomocy psychologicznej.Mozna ignorować chorobę , szukać zajęć które pozwolą zapomnieć o chorobie , ale przyjdą noce gdzie zaczną krążyć myśli w twojej głowie , nie zawsze pozytywne.

No i załóż swój tag o chorobie, jakbyś chciał coś napisać jak ci leci.

#oswiadczenie #zdrowie

Data: 24.05.2019 22:11

Autor: JurnyJudasz

Także no, zeszły ze mnie trochę emocje to stwierdziłem,że napiszę coś.

Byłem dziś u lekarza oczywiście prywatnie, ale nie na dziś ten temat. Wciąż tak naprawdę nie wiem nic, dostałem antybiotyk, i jak nie będzie zmiany lecę do chirurga za 5 dni, w poniedziałek idę robić dodatkowo testy czy czasem nie mam nowotworu także ciekawie zaczyna się weekend.

Moja mała prośba, panowie jeżeli zauważacie jakiekolwiek zmiany w swoich okolicach intymnych, nie czekajcie,że samo przejdzie tylko najlepiej od razu do lekarza i upewniać się. Bo ja czuję,że będę kłębem nerwów przez najbliższy czas modląc się aby to nie było nic aż tak poważnego a na pewno nie nowotwór. Na ten moment mam podejrzenia zapalenia jakby żyły(?) w prąciu lub zakrzepik się utworzył tam. Bądź może być wywoływany ucisk przez guzek który jest niewidoczny na tym poziomie usg które miałem wykonywane.

#zdrowie #przemyslenia #nocna

Data: 24.05.2019 14:12

Autor: Zaybatzu

Miałem potężne zgagi wieczorem. (po treningu i podczas leżenia w łóżku)

Unikałem solenia potraw "bo niezdrowo".

Pomyślałem sobie a ciul posolę sobie jedzonko raz, drugi, trzeci zobaczymy co będzie.

I wiecie co? Zgagi zniknęły.

#zdrowie #jedzenie #zgaga

Data: 21.05.2019 16:55

Autor: FiligranowyGucio

Marihuana nie jest jedyną rośliną, która zawiera aktywne medycznie kannabinoidy, chociaż doprowadziło to do zrozumienia potężnych właściwości leczniczych tych ziołowych środków. W rzeczywistości, istnieje kilka roślin, które są również bogate w kannabinoidy i które wykorzystują system endokannabinoidowy organizmu, który jest odpowiedzialny za pomoc organizmowi w utrzymaniu jego wewnętrznej równowagi (homeostazy), niezbędnej do osiągnięcia optymalnego stanu zdrowia.

Aby poszerzyć naszą wiedzę na temat kannabinoidów i układu endokannabinoidowego, naukowcy i botanicy badają występowanie kannabinoidów nie tylko w konopiach, ale w wielu roślinach stosowanych w środkach naturalnych. Następnych jest sześć roślin – które zawierają lecznicze kannabinoidy lub wpływają na układ endokannabinoidowy – oraz niektóre z ich znanych korzyści terapeutycznych.

Echinacea

Roślina ta znana jest z tego, że może pomóc organizmowi w walce ze wspólnym przeziębieniem. Jest on również używany do łagodzenia niepokoju, zmęczenia, migreny i zapalenia stawów. Echinacea różni się od konopi indyjskich tym, że do aktywacji układu endokannabinoidowego używa kannabimimetyków zamiast kannabinoidów, zwłaszcza receptora kannabinoidowego 2. Podobnie jak THC w przypadku konopi indyjskich, N-alkilamidy (NAA) w Echinacei są odpowiedzialne za regulację układu odpornościowego, bólu i stanu zapalnego.

Jambú – Acmella oleracea

Położony w regionie Amazonki, Jambú jest używany do produkcji żelu przeciwbólowego. Skutecznie blokuje receptory bólu na końcach nerwowych, co stwierdzono w eksperymentach przeprowadzonych na Uniwersytecie w Cambridge. Leki odkryte w Jambú nazywane są N-izobutyloamidami i podobnie jak inne leki podobne do kannabinoidów regulują one ból i stan zapalny. Ten naturalny środek jest coraz częściej stosowany jako środek stomatologiczny w przypadku chorób takich jak zęby mądrości.

Kocanki- Helichrysum umbraculigerum

Ten krewny stokrotki, pochodzącego z RPA, ma silne działanie rozjaśniające nastrój i antydepresyjne ze względu na duże ilości marihuany (CBG), którą można znaleźć również w roślinie konopi indyjskich.

Kocanka była badana przez włoskiego chemika Giovanniego Appendino. W Międzynarodowym Towarzystwie Badawczym Cannabinoidów przedstawił swoje odkrycie, że aktywne składniki podobne do kannabinoidów są produkowane przez rośliny, poczynając od kwasu aromatycznego, który różni się od normalnej syntetycznej linii kannabinoidów. Kocanka jest wykorzystywana podczas rytualnych ceremonii w Afryce do produkcji dymu o potencjalnie psychotropowym działaniu podobnym do działania innych kannabinoidów.

Liver Moss – Radula marginata

Ta nowozelandzka roślina tubylcza zawiera duże ilości kwasu perrotetynowego, który jest uderzająco podobny do THC – substancji psychoaktywnej w konopiach indyjskich. Uważa się, że wiąże receptor kannabinoidowy 1 tak jak THC, chociaż Lebermoos nie ma żadnych skutków psychoaktywnych. Co to jest znane, jednak jest jego zdolność do leczenia zapalenia oskrzeli, a historycznie został on wykorzystany do złagodzenia dyskomfortu z pęcherza żółciowego, wątroby i pęcherza moczowego.

Kakao – Kakao Theobroma Cacao

Kakao ma wiele właściwości leczniczych i jest znane jako skuteczne i smaczne pożywienie. Kakao wpływa na układ endokannabinoidowy poprzez dezaktywację enzymu zwanego FAAH, który zazwyczaj rozszczepia endokannabinoid zwany anandamidem. Ponieważ anandamid został zidentyfikowany jako własna wersja THC, spożywanie naturalnej czekolady zwiększa ilość anandamidu w mózgu, ponieważ enzym FAAH jest mniej aktywny.

Rezultat jest podobny do tego, czego doświadcza wiele osób palących marihuanę – ogólne uczucie odprężenia i szczęścia – chociaż wynik nie jest tak skuteczny jak THC. Naukowcy z Instytutu Nauk o Neuronaukach w San Diegowaren byli w stanie poprzeć twierdzenia, że czekolada zawiera trzy aktywne składniki, które działają jak lecznicze kannabinoidy.

Pieprz czarny – Piper nigrum

Odkryto, że bardzo powszechna cząsteczka aromatu, zwana beta-karofilami (BCP) – występująca w olejach eterycznych roślin i obfitująca w czarny pieprz – działa jak kannabinoid. Podobnie jak inne roślinne kannabinoidy, BCP łączy się z receptorami kannabinoidowymi 2, dając im efekt terapeutyczny o działaniu przeciwzapalnym. Różne badania sugerowały, że BCP może być stosowany w leczeniu zapalenia stawów i osteoporozy oraz potencjalnie zwiększać skuteczność niektórych leków przeciwnowotworowych.

https://medizin-heute.net/sechs-pflanzen-ausser-cannabis-die-reich-an-heilenden-cannabinoiden-sind?fbclid=IwAR3BXRBjtQTCbhrfKg9hiDlVRz7puEhp1lPn5PvDs7FtmIFj7dUb2PyMkaw

Przetłumaczono przy pomocy www.DeepL.com/Translator

#zdrowie #rosliny #medycyna #przyroda

Data: 19.05.2019 16:47

Autor: FiligranowyGucio

Witajcie :)

Jestem już po miesiącu na sokach oraz kilku dni tylko na wodzie więc wypadało by coś napisać jak wcześniej zapowiadałem.Zacznę o d wagi,która u mnie przy 190 wynosiła około 105 kg.Dziś jest gdzieś 10 kg mniej,w sumie nie obchodzi mnie to,ważne tylko aby zniknęła oponka co jak na razie się nie udało dlatego za miesiąc będzie powtórka z rozrywki.Jeśli chodzi o przygotowanie to można zacząć od np.niedziel na sokach aby powoli się przyzwyczajać i stopniowo zwiększać odstępy między posiłkami,zawczasu zrezygnować z mięsa… https://ewadabrowska.pl/dieta-warzywno-owocowa/ Mam za sobą już kilka takich głodówek w tym jedna 20 dniowa tylko na wodzie więc nie był to jakiś specjalny wyczyn.Jeżeli ktoś z was zdecyduje się na podobny krok to należy pamiętać o wcześniejszym zrobieniu badań i konsultacji z lekarzem lub dietetykiem.Co skłoniło mnie do odchudzania,a no to,że podczas biegania łapię kontuzje i nie ćwiczę ponieważ mam przepuklinę a ze względu na problemy z krążeniem nie mogę być operowany. https://www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/diety/tygodniowy-detoks-sokami-zasady-oczyszczajacej-diety-sokowej-aa-gn1o-PFf6-LrP4.html więcej info na ten temat znajdziecie w w linkach. https://www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/odchudzanie/dieta-wodna-zasady-efekty-ile-mozna-schudnac-na-diecie-wodnej-aa-CdEB-tJa6-k8w8.html Na początek warto spożywać też mleko kokosowe i siemię lniane,mielić samemu.Daje ono poczucie sytości i nie tuczy mimo dużej ilośći kalorii,to ze względu na wyjątkowy skład. https://www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/co-jesz/mleko-kokosowe-wlasciwosci-i-zastosowanie-przepis-na-domowe-mleko-aa-qDYW-BnRC-jHG4.html dobrze jest też wprowadzić do diety jakieś suplementy jak rzeń-szeń,gingko bilboa,witamina b,c.omega 3,koenzym q10,ashwaganda…chociaż samopoczucie nie spada tak bardzo to problem może wystąpić podczas wysiłku fizycznego.Picie ziół też jest jak najbardziej wskazane,ja zrobiłem od razu wiosenne odrobaczanie piołunem i korą dębu,do tego mix szałwi,goździki…no i oczywiscie do soków dodawałem czosnek,bazylikum-oregano,kurkuminę,kminek,anyż i ostrą paprykę.Jednymi z cięższych momentów podczas trwania były zakupy albo zapach podczas mijania budek z kebabem na szczęście to było tylko chwilowo.Miedzy czasie jadłem też(pomarańcze1 i banany2 dziennie) a to ze względu na kiepski stan zdrowia,wolę nie ryzykować.Najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie a także wyjście,które w moim przypadku trwa tydzień zanim zacznę cokolwiek jeść,zaczynam dwa dni od sałatek później ziemniaki i po tygodniu dopiero normalny obiad ale jeszcze bez mięsa…"Głodówka znana była w medycynie już w czasach starożytnych zarówno jako metoda zapobiegawcza, jak i lecznicza. „Lepiej pościć przez dzień, niż brać lekarstwa” mawiał ojciec medycyny – Hipokrates, a w starożytnej medycynie chińskiej istniało mądre, acz nieco przewrotne powiedzenie, że „trzy czwarte żołądka karmią człowieka, a pozostała ćwierć – jego lekarza”.http://www.glodowka.pl/podstrona.php?dzial=przygotowanie wrzucam także link jakich blędów unikać podczas odchudzania https://zdrowie.wprost.pl/odzywianie/odchudzanie/10189832/7-najwiekszych-bledow-popelnianych-przy-odchudzaniu.html jeśli macie jakieś pytania to śmiało,głodówka nie jest jedną z najprzyjemniejszych rzeczy ale nie warto się tym przejmować:Jeśli się dobrze do tego podchodzi to nie ma mowy o spadku poczucia humoru lub np. pojawieniu się psychoz(choć to możliwe)zdarzały się także przypadki śmiertelne nawet u bardzo doświadczonych osób.

Pozdrawiam :)

Gruba dziewczyna podrywa chłopaka:

– Jak się masz, słodziutki?

– To komplement czy groźba?

Tak wiem nie ma grubych kobiet,są tylko puszyste ;)

#zdrowie #odchudzanie #ludzie #nadwaga

Data: 19.05.2019 11:27

Autor: Starszyoborowy

Krew typu Bombay – najrzadsza grupa krwi na świecie

Najrzadsza grupa krwi – typ Bombay została wyróżniona w 1952 roku w hinduskiej rodzinie. Pacjent, który trafił do szpitala wymagał przetoczenia krwi więc pobrano próbkę krwi do wykonania oznaczenia grupy krwi. Okazało się, że pacjent miał grupę krwi 0 stąd też podano mu jednostkę krwi, która uważana była za zgodną. Niestety jednak pojawiła się u niego reakcja hemolityczna, która była trudna wówczas do wyjaśnienia.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Fenomen_bombajski

#zdrowie #

Jasnota biała - "biała pokrzywa" - lecznicze zioła

Data: 17.05.2019 18:47

Autor: Fajerki

youtube.com

Jasnota biała jest to bylina uważana za chwast, często jest mylona z pokrzywą. Jej pokrój i kształt liści jest bardzo zbliżony do pokrzywy, dlatego nazywana bywa pokrzywą białą. Jednak roślina ta nie parzy i posiada szerokie właściwości lecznicze, na które warto zwrócić uwagę.

Można ją spotkać na skrajach dróg, ugorach czy na łąkach. Jasnota biała (lamium album) występuje naturalnie w Europie i Azji, gdzie traktowana jest jako chwast. W Polsce występuje na całym niżu, a także w niższych partiach górskich.

Ta pokrzywa z białymi kwiatami jest rośliną synantropijną, co oznacza, że towarzyszy człowiekowi i zasiedla miejsca w pobliżu osiedli mieszkalnych, domów i innych budowli stworzonych przez człowieka. Roślina wykazuje szereg pozytywnych działań na ludzki organizm (wewnętrznych i zewnętrznych).

Najbardziej wartościową częścią rośliny jest kwiat jasnoty białej, który zbiera się podczas suchej i słonecznej pogody. Musi być on również w pełni rozwinięty. Poddaje się go suszeniu w temperaturze około 40 stopni. Trzeba pamiętać, że na susz kwiatowy zbiera się tylko korony kwiatów.

Jasnota biała zawiera w swoim składzie sole mineralne, glukozyd, cukrowce, flawonoidy, garbniki, olejki eteryczne, a także karoten. Dzięki tym wielu składnikom kwiat jasnoty białej znalazł szerokie zastosowanie w lecznictwie ludowym i w medycynie.

Wykazuje działanie przeciwzapalne. Posiada zdolności regenerujące uszkodzony nabłonek. Działa hamująco na mikro krwawienia z naczyń. Ma również działanie wykrztuśne, moczopędne i dezynfekujące.

Od wieków stosowana jest w leczeniu chorób kobiecych, takich jak upławy, zapalenie pochwy lub szyjki macicy. Także w schorzeniach odbytu oraz do irygacji u kobiet. W postaci okładów na uszkodzoną skórę i trudno gojące się rany. Poza tym jasnota stosowana wewnętrznie reguluje przemianę materii i usuwa szkodliwe produkty po przemianie.

Kwiat jasnoty białej i preparaty wytwarzane na jego bazie wykazują pozytywne właściwości w stanach zapalnych układu oddechowego. Dobrze sprawdza się w zapaleniach oskrzeli lub nieżycie gardła. Kwiat jasnoty białej zwiększa ilość wydzielanego śluzu i rozrzedza go. Ułatwia tym samym oczyszczanie oskrzeli.

Napar posłodzony miodem lipowym bądź sokiem malinowym złagodzi przebieg przeziębienia i grypy.

Napar ze świeżych lub suszonych kwiatów, zaleca się picie kilka razy dziennie przy przeziębieniu, kaszlu, zapaleniu oskrzeli i płuc.

Jasnota biała to ziele, które można zastosować do leczenia wielu dolegliwości. Skuteczna, bez działań niepożądanych, bezpieczna, praktycznie dla każdego.

Warto się o tym przekonać.

#zdrowie #medycynaalternatywna #lekarstwa #medycyna #ziola

Data: 15.05.2019 21:53

Autor: Alojz

Jakiś czas temu pisałem że zacząłem walkę by pozbyć się brzucha: jestem szczupły z brzuchem ( około 90 cm w obwodzie )

Jako że jeszcze przez dobry tydzień nie mogę machać hantlami , robię spacery z psem , dosyć szybkie, w sumie robię po 10 000 kroków na dzień.

Co do diety , to już raz próbowałem zbić te 3-4 kg jedząc po około 1800-2000 kalorii.

Teraz zmieniłem strategie , jadam po około 800-1000 kalorii ( białko i tłuszcze , węgli tak do 80 gramów)

Do tego biorę witaminy i minerały, jestem ciekawy jaki wynik będę miał po 10 dniach

O dziwo, nie jestem głodny ani zmęczony.Wiem że taka szybka dieta stracę też mięśnie, ale cóż 21% tłuszczu w ciele nie jest moim wymarzonym celem.

Wczoraj w niemieckiej telewizji , był reportaż.Trzy osoby próbowały 14 dniowej diety.Jedli dzienie po 600-800 kalorii. Glownie mięso (białko) i zero węgli …ok bardzo mało węgli.

Gościu miał ponad 80 kg i chyba 170 cm, w tym czasie stracił o ile pamięć mnie nie myli, 8kg z czego 5kg tłuszczu i 3kg wody i mięśni ( ważyli go u jakiegoś specjalisty , lekarza )

Ma ktoś doświadczenie z takimi dwu/trzy tygodniowymi dietami ?

#odchudzanie #dieta #zdrowie

Data: 14.05.2019 13:52

Autor: FiligranowyGucio

Siemię lniane wykazuje właściwości zdrowotne przy dawce 10 g dziennie. Nie powinno zjadać się go więcej niż 50 g każdego dnia. https://www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/co-jesz/siemie-lniane-wlasciwosci-odzywcze-jak-pic-i-stosowac-siemie-lniane-aa-G7gC-8343-VERC.html

#zdrowie #ludzie

Noszę maskę antysmogową codziennie - oto co warto wiedzieć.

Data: 09.05.2019 11:46

Autor: ziemianin

#smog #zdrowie #maska #zycie #cialo #czlowiek

"Do zakupu maski skłonił mnie wyjazd na Suwalszczyznę, gdzie przez parę dni nie kaszlnąłem ani razu, pierwszy raz od miesięcy oddychałem pełną piersią. Po powrocie do Warszawy wszystkie objawy wróciły – i to był dla mnie ostateczny dowód, że muszę się przed tym chronić. Moja maska kosztowała 200 złotych – zależało mi na pełnym zestawie filtrów i odpowiednim dopasowaniu – ale bez problemu można kupić skuteczne i znacznie tańsze modele. Wydatku nie żałuję."

Data: 07.05.2019 13:49

Autor: FiligranowyGucio

Moringa

Moringa olejodajna (Moringa oleifera) znana jest również pod nazwą drzewa chrzanowego, a to z uwagi na charakterystyczny smak korzeni, podobny właśnie do smaku chrzanu. Bywa nazywana także "drzewem długiego życia" lub "cudownym drzewem", ponieważ uchodzi za roślinę niezwykle wartościową i zdrową. Nie bez przyczyny została zaliczona do grupy superżywności – czyli tzw. superfoods. Czy rzeczywiście jest tego warta? Z pewnością znają ją doskonale zwolenniczki zdrowego odżywiania oraz dbania o siebie naturalnymi kosmetykami z wyciągami z egzotycznych roślin. A czy powinni ją poznać wszyscy?

http://www.medonet.pl/zdrowie,moringa---wlasciwosci--zastosowanie--przeciwwskazania,artykul,1728826.html

#zdrowie #jedzenie #rosliny #natura

Syrop z pędów sosny - lecznicze zioła

Data: 03.05.2019 15:56

Autor: Fajerki

youtube.com

Syrop z sosny warto mieć pod ręką, gdy nastanie czas przeziębień. Jednym z najlepszych środków na ból gardła jest sosna, a dokładnie syrop z jej młodych pędów. Warto już wiosną pomyśleć o jesiennych niedyspozycjach zdrowotnych, ponieważ najlepszy syrop z sosny robi się w maju. Pędy sosny najlepiej zbierać na przełomie kwietnia i maja. Muszą to być jasnozielone przyrosty z brązową, lepką łupinką. Przycinamy je sekatorem albo bardzo ostrym nożem. Najbardziej soczyste mają długość do 12 centymetrów. Dłuższe będą miały już mniej soku. Pędy najlepsze na syrop i miód będą lepkie, warto więc pamiętać o tym, żeby zbierać je w rękawicach. Nie zbierajmy wszystkich pędów z jednej sosny, a wybierajmy najbardziej soczyste z kilku drzew. Bardzo ważne aby oszczędzić czubki młodych sosen czyli tzw. stożek wzrostu.

Syrop z sosny warto zażywać przez cały rok, poprawia on odporność i wzmocnia organizm. Ma również działanie wykrztuśne i bakteriobójcze. W dodatku jest niezwykle łatwy w przygotowaniu.

Dolegliwości na które najlepiej go stosować:

– gdy pojawiają się pierwsze oznaki przeziębienia

– na kaszel lub chrypę

– na zapalenie gardła i oskrzeli

– na ból gardła

– na grypę

– na katar

– na ogólne osłabienie organizmu

– na dreszcze

Przeciwwskazaniem do stosowania syropu sosnowego jest astma i krztusiec.

Składniki:

– 1 kg pędów sosny

– 800 g cukru

Młode pędy sosny wystarczy tylko oczyścić z ewentualnych owadów, ale nie myć ich!

Oczyszczone pędy (można pociąć na mniejsze kawałki) układać warstwami w słoju, każdą warstwę przesypać cukrem (3cm pędów – 4 łyżki cukru) i ugnieść np. pałką lub tłuczkiem. Na koniec całość mocno docisnąć. Przykryć pokrywką, ale nie zakręcać do końca, można założyć gęstą gazę i obwiązać gumką.

Słój odstawić na słoneczny parapet na okres 2 – 6 tygodni w dobrze nasłonecznione miejsce. Co kilka dni można przemieszać zawartość słoja, aby cukier lepiej się rozpuścił, można też ugnieść zawartość (nacisnąć z góry tłuczkiem).

Ważnym elementem jest obserwacja pędów i sprawdzanie, czy puściły sok. Jeśli tak, można przelać syrop do mniejszych słoiczków i odstawić do piwnicy. Napój może stać w chłodnym miejscu nawet kilka lat, nie tracąc cennych właściwości odżywczych. Jeśli nie chcemy, żeby syrop zaczął fermentować, zamiast nakrętki w pierwszej fazie, możemy użyć gazy. Poza tym, na samej górze powinien znaleźć się cukier.

Kiedy pędy puszczą już sok, a syrop nabierze herbacianego koloru, można zawartość przecedzić przez gazę, dokładnie wyciskając syrop z pędów.

Gotowy syrop przelać do wyparzonych słoiczków lub buteleczek, zakręcić.

Przechowywać w chłodnym i suchym miejscu.

Uwagi:

Biały cukier można zastąpić cukrem trzcinowym, miodem lub ksylitolem

Po wyciśnięciu syropu z pędów nie wyrzucajcie ich, można przygotować z nich nalewkę.

Na zdrowie.

#kuchnia #przepisy #zdrowie #ziola

Data: 01.05.2019 12:44

Autor: Thanos

Hejtuje mocno "doktora" Ziębę, bo za bardzo odleciał w tych swoich #altmed'owych wymysłach, ale #bigfarma też ma swojego apostoła, szerzącego dezinformację, który jest co najmniej tak samo szkodliwy. Pan lekarz przeczytał chyba wszystkie dostępne książki i ma sporą wiedzę (z nich pochodzącą), ALE jest niczym Doktor Strange: cały czas widzi tylko kawałek układanki, a nie całość (podejście holistyczne). Rzuca nazwami cząsteczek, związków, reakcji i szlaków metabolicznych jakby wiedział już absolutnie wszystko, a nawet podstaw dietetyki nie zna (a lekarze powinni przede wszystkim uczyć się dietetyki/żywienia). Oczywiście sam tego nie wymyślił, tylko przeczytał w książkach. To jest oficjalna "wiedza", której uczą na studiach, hmm.. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#zdrowie #odzywianie #dietetyka

W tym miejscu chciałbym bardzo gorąco polecić genialną książkę Cień Hipokratesa ( ͡º ͜ʖ͡º)

Syrop z mniszka lekarskiego – lecznicze zioło

Data: 30.04.2019 21:10

Autor: Fajerki

youtube.com

Mniszek lekarski, inaczej mniszek pospolity, dmuchawiec lub – błędnie – mlecz, rośnie na przydrożach, łąkach, w zaroślach oraz jako chwast. Mało kto wie, że mniszek lekarski ma wiele właściwości leczniczych, dzięki którym znalazł zastosowanie w medycynie naturalnej.

Zawiera on wiele witamin i minerałów, syrop z mniszka lekarskiego można przygotować w domu samemu.

Syrop z mniszka to specyfik o działaniu przeciwzapalnym i przeciwwirusowym. Bardzo często stosowany jest w przypadku bólu gardła, a także kaszlu. Doskonale sprawdza się jako lek na dolegliwości żołądkowe i na infekcje skórne. Ma również właściwości przeciwmiażdżycowe i żółciopędne.

Kwiaty powinno się zbierać w maju. To właśnie wtedy są najbardziej dojrzałe i nie są gorzkie. Kwiaty zbiera się w słoneczny dzień – przed południem, gdy są najbardziej otwarte, mają wtedy najwięcej aromatu.

Składniki:

– 500 kwiatów mniszka lekarskiego

– 1 litr wody

– 1 kilo cukru

– 2 cytryny

Zebrane kwiaty należy przebrać i usunąć z nich ewentualne owady, najlepiej ułożyć kwiaty na papierze na 2-3 godziny. Dzięki temu łatwiej można je zauważyć i usunąć.

Przekładamy kwiaty do garnka, zalewamy litrą wody, gotujemy 15 minut na wolnym ogniu. Odstawiamy na 24 godziny w chłodne miejsce.

Po tym czasie wywar przelewamy przez sitko i odciskamy wodę z kwiatów. Do wywaru z mniszka dodajemy wyciśnięty sok z cytryn oraz cukier i ponownie gotujemy (na niewielkim ogniu, około 1-2 godziny), aż wywar z mniszka zgęstnieje i będzie miał konsystencję syropu.

Gorący przelewamy do wyparzonych słoiczków, zakręcamy i odwracamy do góry dnem do wystudzenia. Wystudzone wynosimy do spiżarni w chłodne miejsce lub przechowujemy w lodówce.

Na zdrowie.

#zdrowie #ziola #kuchnia #przepisy

Data: 28.04.2019 17:14

Autor: FiligranowyGucio

Skoro dziś jest trochę postów o jedzeniu to postanowiłem,że i ja coś napiszę.Od dwóch tygodni praktycznie nic nie jem oprócz bananów i pomarańczy,pije mleko kokosowe,zioła,soki.To wszystko ze względu na przepuklinę, nie mogę ćwiczyć a operacja na razie nie wchodzi w rachubę,kiedy biegam to łapię szybko kontuzje.Już kiedyś przeprowadzałem podobne posty więc mniej więcej jestem do nich przygotowany.Cel to wytrzymać miesiąc,ile schudnę tyle będzie,za tydzień planuje drugi raz cztery dni tylko na samej wodzie z jedno dniową przerwą na soki.Jeśli stosuje się post tylko na wodzie to trzeba co trzy dni robić lewatywy.Pewnie myślicie czy jest ciężko to od razu odpowiem,że nie aż tak jak by to wydawać się mogło.Chyba,że przechodzi się koło budki z jedzeniem na wynos,wtedy jest nie za wesoło ;) lub pracuje na budowie choć znam przypadki w których ktoś pracował i jednocześnie był na głodówce pijąc tylko wodę. Do tego spożywam także suple typu ashwaganda,kreatyna wit.b,c,siemię lniane,omega 3,żeńszeń z gingko,Nac…staram się złagodzić zapalenie mięśnia piszczelowego które powstaje podczas biegania od np.źle dobranych butów lub złej postawy .Mam też nadzieje na -10kg i zgubienie oponki,przy poście 30 dniowym na wodzie możliwe jest nawet -15 kg.Jeśli ktoś z was decydował by się na taki ruch to lepiej jest wcześniej zrobić badania krwi itp.lub skontaktować się z dietetykiem.Bardzo dużo informacji znajdziecie na ten temat w necie oraz na różnych grupach np.na FB.Plusem takiego postu jest pozbycie się zbędnych kilo ale nie tylko,poprawia się także szybkość myślenia.Trzeba też pamiętać, aby przygotowując sie wcześnie odstawić mięso i trudno trawienne pokarmy a na wyjscie przez kilka dni powoli wprowadzać tylko owoce i warzywa.Niżej znajdziecie linki do info na ten temat.Pozdrawiam i życze udanej niedzieli :)

https://www.akademiadietetyki.pl/dietetyka/etapy-glodowek-zmiany-zachodzace-w-organizmie/

https://www.facebook.com/groups/345445162249361/

https://ewadabrowska.pl/dieta-warzywno-owocowa/

https://www.facebook.com/groups/314618571963812/

#dieta #zdrowie

Syntetyczna cząsteczka może pomóc w leczeniu stwardnienia rozsianego

Data: 26.04.2019 10:55

Autor: L3stko

news.ohsu.edu

Profesor Tom Scanlan z Oregon Health and Science University 20 lat temu stworzył cząstkę sobetirome jako sposób na obniżenie cholesterolu. W 2013 roku jego kolega dr Dennis Bourdette zasugerował, że może ona także zwalczać stwardnienie rozsiane. We wczesnych testach laboratoryjnych na myszach stwierdzono, że sobetirome rzeczywiście naprawia uszkodzoną mielinę. Co więcej, nie wykazuje on żadnych zauważalnych skutków ubocznych.

Informacja w języku polskim

#zdrowie #medycyna #ciekawostki #stwardnienierozsiane

Data: 22.04.2019 14:27

Autor: FiligranowyGucio

Kaja Funez-Sokoła

Narcyzm

Obecnie osobowość narcystyczna stanowi epidemię naszych czasów. Jest to wynik połączenia indywidualnych predyspozycji osobowościowych jednostki z wpływem otaczającego ją świata, czyli tzw. czynnikami zewnętrznymi. Społeczeństwo Europy zachodniej i USA jest silnie indywidualistyczne. Liczą się głównie wartości jednostki i przekonanie, że sukces gwarantuje szczęście. Media nakłaniają nas do pogodni za wiecznym pięknem, młodością i wysoką pozycją społeczną. Dzięki tym zabiegom nasze słabe punkty, jak zachłanność i próżność mają podatny grunt do rozwijania się. Ważniejsza staje się persona (C. Jung 1945) czyli maska pokazywana światu, niż nasze prawdziwe Ja.

Taki rodzaj osobowości, który jest skupiony na podtrzymywaniu swojej samooceny na możliwie jak najwyższym stopniu, poprzez szukanie potwierdzenia swojej wyjątkowości i wspaniałości przez źródła zewnętrzne, jest nazywana przez psychoanalityków narcystyczną. Osoby takie całe życie porównują się, na różnych płaszczyznach, do słabszych alternatyw, tylko po to, aby podnieść własne mniemanie o sobie. Poprzez łączenie się z wyidealizowanymi obiektami dążą do perfekcji i ciągłego doskonalenia siebie. Jest to zarówno ich cecha, jak i słabość powstała na bazie prymitywnego mechanizmu obronnego – idealizacji.

Heinz Kohut (1971) wprowadził termin "wielkościowe Ja" , oznaczał on, że osoba podnosi poczucie własnej wartości lub wyższości, aby poczuć się lepiej. Balansuje wtedy ona na dwóch biegunach wartościowania – idealizacji i dewaluacji. Kiedy idealizuje siebie, dewaluuje innych i odwrotnie. Osoby takie mogą wydawać się aroganckie, pewne siebie, wręcz zadufane, jednak często kryją w sobie "dziecko", które jest zakłopotane i przerażone. Noszą w sobie wizję siebie idealnego, kogoś do kogo dążą, aby nim zostać, jednak łączy je poczucie wewnętrznej słabości i wstydu wobec własnej nieodpowiedniości. Często ujawniają ekshibicjonizm emocjonalny, przeceniają swoją kreatywność i zdolności, po to, aby zakamuflować, nawet przed sobą samym swoją niepewność. Powiązany z tym jest perfekcjonizm, którym bronią się przed porażką.

Wiecznie porównują się do stworzonych przez siebie ideałów. Kiedy uda im się do nich zbliżyć wykazują poczucie wielkości, natomiast jeśli ocenią, że im nie dorównali, zamiast zrozumieć, że czasem się coś udaje, a innym razem nie, odczuwają silne załamanie związane w ich oczach z porażką, czego rezultatem jest depresja. Osoby takie są tak silnie skoncentrowane na zadaniu, a dokładniej na samym jego rezultacie, że nie potrafią odczuwać przyjemności z samego faktu trwania, bycia, życia, dążenia.

Zdarza się, że osoby narcystyczne podwyższają swoją samoocenę poprzez idealizację bliskich im osób. Błyszczą wtedy (jak księżyc w świetle słońca), dzięki atrakcyjności osoby dla nich znaczącej i z nimi związanej. Tłumacząc sobie – "nawet jeśli ja czegoś nie dokonałam, ale jestem z nim, a on jest najwspanialszym dyrygentem na świecie, wszyscy go podziwiają i ubóstwiają, oznacza to, że też jestem wartościowa".

Jednostka robi to wszystko, po to, aby zrekompensować słabości w poczuciu Ja, które jest poniżone i zdeprecjonowane. W związku z tym, najbardziej charakterystycznymi emocjami towarzyszącymi osobowości narcystycznej są wstyd i zawiść. Poczucie wstydu różni się znacząco od poczucia winy, która była kiedyś postrzegana jako cecha narcystyczna. Poczucie wstydu nie jest odczuwane przez wewnętrznego obserwatora jako niewłaściwe, wynika ono z oceny innych. Kojarzy się bardziej z bezradnością niż z czynieniem zła. Zawiść wywodzi się z wewnętrznej niepewności. Kiedy osoba jest przekonana, że w każdej chwili może zostać rozszyfrowana i na wierzch mogą wyjść jej braki, będzie zawistna o wszystkich tych, którym coś wychodzi, którzy swoimi zaletami rekompensują braki.

Etiologia pochodzenia narcyzmu została podzielona na dwie koncepcje i idących za nimi zwolenników. Spór powstał w obliczu myśli Kohuta (1971) a Kernberga (1975). Kohut twierdził, że patologiczny narcyzm powstaje na etapie rozwojowym. Oznacza to, że jednostka dojrzewając nie przechodzi w sposób poprawny i adaptacyjny potrzeb rozwiązywania idealizacji i deidealizacji. Wcześniej jednak jej rozwój wyglądał poprawnie.

Kernberg natomiast był zdania, że natura narcyzmu ma podłoże strukturalne. Zakłócenia powstały już we wczesnym rozwoju, co zaowocowało przywiązaniem osoby do prymitywnych mechanizmów obronnych. Dalsze kłopoty ujawniają się w relacjach interpersonalnych, szczególnie z bliskimi. Osoba narcystyczna pragnie za wszelką cenę bronić swojego wewnętrznego Ja, dlatego też w momencie popełnienia błędu nie potrafi przyznać się do winy. Takie zachowanie byłoby świadectwem, że zrobiła ona coś złego, popełniła jakieś błędy. Byłoby to dla niej niesamowicie wstydliwe. W związku z tym ma ona ogromne opory przed podziękowaniami czy przeprosinami, stając się w ten sposób osobą poniekąd zależną od innego człowieka. Kiedy więc osoba narcystyczna czuje się zagrożona, kiedy czuje się niekompetentna i niedoinformowana, stosuje zachowania kompensujące. Przechwala się, wywyższa, używa stanowczych i niepodważalnych twierdzeń, lub przesadnie krytycznych komentarzy, albo idealizuje swojego nauczyciela.

W literaturze przedmiotu określa się to jako ujawnianiem narcystycznego mechanizmu obronnego. Należy jednak pamiętać, że pojawianie się takich mechanizmów, nie oznacza, iż dana osoba posiada osobowość narcystyczną, być może jedynie występują u niej reakcje narcystyczne. Choć z pozoru mogą wydawać się podobne, istnieje różnica między osobowością narcystyczną a psychopatyczną. Wyrażanie empatii i ujawnianie motywacji do zbliżenia się w przypadku osoby narcystycznej wywołuje pozytywne uczucia i chęć otwarcia się. Osoba o strukturze psychopatycznej odbierze to jako oznakę słabości, nie jest ona emocjonalnie zdolna do współodczuwania.

Chociaż, jak już wcześniej wspominałam, w przypadku konfrontacji z niespełnieniem warunków idealnego Ja osoby o strukturze narcystycznej mogą doświadczyć depresji, jednak jest ona inna niż w przypadku osobowości depresyjnej. Jednostka narcystyczna w depresji czuje się pozbawiona swojego wewnętrznego, konkretnego Ja, osoba depresyjna z melancholią odczuwa swoje Ja jako realne i złe. Pacjenci z rozpoznaniem osobowości obsesyjno-kompulsywnej cierpią z powodu utraty kontroli i wynikającego z tego poczucia winy, które jest wynikiem złości oraz fantazji o agresji. Pacjenci narcystyczni odczuwają raczej pustkę niż złość.

Powstaje więc dylemat, jak postępować z osobami narcystycznymi? Praca psychologa to jedno, jednak zdarza się, ktoś, z kim musimy utrzymywać kontakt, jest narcyzem. Należy pamiętać, że czym bardziej starają się nam przypodobać, lub czym silniej się przechwalają, tym bardziej chcą zapomnieć o "małym niepewnym dziecku", które jest w ich wnętrzu. Niszcząc te wyobrażenia, niszcząc ich pewność siebie skazujemy ich na momentalną porażkę, mogącą prowadzić nawet do depresji. Powinniśmy zrozumieć, że gorzkie słowa płynące od osoby o osobowości narcystycznej są wywołane jej mechanizmami obronnymi. Osoby narcystyczne mają zaburzone poczucie własnej wartości, które warunkują tym, jak postrzegają ich inni. Dlatego ważne jest dla nich zrobienie dobrego wrażenia. Aby ich uczynki były zauważone, docenione i wychwalane. Mniej znaczące jest dla nich postępowanie według własnego kodeksu moralnego (którego zresztą często nie posiadają) czy chęci autentycznej pomocy lub zrobienia czegoś dobrego. Osoby te nie mają wglądu w siebie, nie potrafią dostrzec, a tym bardziej zaakceptować swoich słabości. Jest to szczególnie trudne i widoczne w przypadku uzależnień. Bardzo dobrze kamuflują swoje choroby, tak, aby inni nie mogli im zarzucić błędu lub słabości.

Do badania osobowości narcystycznej mogą posłużyć przykładowe pytania:

Czy uważa Pani/Pan, że zasługuje na szczególne traktowanie?

Czy uważa Pani/Pan, że jest wiele osób, które zasługują na takie zainteresowanie, jakie należy się Pani/Panu?

Czy uważa Pani/Pan za ważne spędzanie czasu z ludźmi wyjątkowymi, popularnymi lub wpływowymi?

Czy ktoś kiedyś powiedział Pani/Pan, że ma bardzo wysokie mniemanie o sobie?

Czy spędza Pani/Pan dużo czasu na myśleniu o sławie i sukcesie?

Czy uważa Pani/Pan, że jeśli jakieś zasady moralne, lub reguły społeczne przeszkadzają Pani/Panu, nie ma obowiązku przestrzegania ich?

Czy uważa Pani/Pan, że ludzie wiedząc, kim Pani/Pan jest, będą robić to, czego Pani/Pan będzie od nich wymagała?

Niewiele jednak osób w normalnych warunkach odważyłoby się uczciwie odpowiedzieć znajomemu lub członkowi rodziny na takie pytania. Dlatego też sugeruję zrobienie przeglądu swoich przekonań i odpowiedzenie samemu sobie – ile jest we mnie z narcyza?

http://psychologia.net.pl/artykul.php?level=799

#psychologia #narcyzm #zdrowie

Data: 21.04.2019 20:12

Autor: FiligranowyGucio

Schizofrenia-Avatar jako psychoterapeuta.

https://www.deutschlandfunk.de/schizophrenie-der-avatar-als-psychotherapeut.676.de.html?dram:article_id=437647

Brytyjscy naukowcy starają się ograniczyć urojenia chorych na schizofrenię za pomocą nowej metody. W tak zwanej terapii awatarystycznej w King's College w Londynie, chorzy dosłownie siedzą naprzeciwko swoich głosów w głowie. Umożliwia to technologia cyfrowa.

Od Martina Huberta.

Sesja terapeutyczna w Instytucie Psychiatrii w King's College London. Schematyczna twarz jest widoczna na monitorze komputera. Porusza ustami synchronicznie ze swoimi wypowiedziami – i atakuje mężczyznę siedzącego przed ekranem werbalnie. Jest mięczakiem i głupcem, głos ślini się. Brzmi przesterowany, ale został wymodelowany dokładnie tak, jak pamięta go człowiek znajdujący się przed monitorem. Mężczyzna cierpi na psychozę i od lat słyszy ten głos w głowie. Nigdy nie powiedziała mu nic miłego.

Terapia Avatar jest tym, co profesor Thomas Craig z King's College w Londynie nazywa swoim podejściem terapeutycznym. Psychiatra testuje go od kilku lat na schizofrenicznych pacjentach, którzy bardzo cierpią z powodu złego głosu wewnętrznego. Kiedy psychotyk łączy daną twarz z tym głosem, twarz na monitorze otrzymuje swoje indywidualne cechy."Nasze oprogramowanie komputerowe zmienia głos terapeuty, aby brzmiał jak zły głos pacjenta. To jest sztuczka. Psychoterapeuta siedzi w jednym pokoju, pacjent w innym, a rozmowy trójstronne między nimi są możliwe. Prowadzą rozmowę między pacjentem, terapeutą i awatarem."

Psychoterapeuta może w ten sposób poprosić pacjenta o zaprzeczenie niepokojącemu głosowi i wsparcie go w tym zakresie.Zmniejszenie liczby halucynacji

W trakcie sesji terapeuta może uczynić zły głos bardziej defensywnym i przyjaznym. Pacjent rozwija uczucie, że może na nie wpływać. Ma naprawdę pozytywne doświadczenie z namacalnym głosem, który normalnie maltretuje go poza sceną. Thomas Craig po raz pierwszy w porównaniu z większą grupą kontrolną zbadał skuteczność tej metody. Porównał w sumie 150 schizofrenicznych osób. Połowa z nich przeprowadziła sześć cotygodniowych sesji terapeutycznych z awatarami. Druga połowa rozmawiała z terapeutami o swoich problemach bez awatara.

"Główny rezultat był taki, że częstotliwość halucynacji zmniejszyła się, a uczestnicy nie postrzegali ich jako stresujące. Poprawa ta była istotnie większa wśród osób, które otrzymywały terapię awatarną. Po trzech miesiącach były znacznie lepsze. Efekt ten utrzymywał się nawet po sześciu miesiącach i znamy przypadki, w których halucynacje głosowe nawet całkowicie zniknęły. I tak pozostało nawet po półtora roku do dwóch lat."Dodatkowe zastosowania dla awatarów

Wyniki były nawet lepsze niż w badaniach terapii poznawczo-behawioralnej, które są często wykorzystywane w akustycznych halucynacjach. Pacjenci powinni zająć się swoim wewnętrznym głosem i ponownie go ocenić. Thomas Craig podkreśla, że dalsze badania są niezbędne dla potwierdzenia jego wyników. Ale w zasadzie jest przekonany, że terapia awatarowa może stać się również standardową terapią dla innych problemów psychologicznych:

"Niektórzy koledzy próbują obecnie stosować tę metodę w anoreksji, gdzie wewnętrzny głos zabrania jedzenia. Nie jest to głos, który jest naprawdę słyszalny jak w naszych psychotycznych, jest to raczej stwierdzenie własne, ale tak samo doniosłe. I niektórzy koledzy również zaczynają wypróbowywać awatary w terapii zaburzeń osobowości. Myślę, że istnieje potencjał do innych zastosowań."

#zdrowie #technologia #nauka #medycyna #psychologia

Nie jesteśmy uczuleni na gluten, ale glifosat.

Data: 20.04.2019 20:27

Autor: FiligranowyGucio

medizin-heute.net

#gluten #zdrowie #odżywianie

Badanie wykazało, że herbicyd "Roundup" z amerykańskiego giganta agrochemicznego Monsanto (obecnie wchodzącego w skład BAYER) jest odpowiedzialny za nietolerancję glutenu (choroba celiakijska) i jej rozprzestrzenianie się w sposób podobny do epidemii.

"Choroba celiakijska i ogólnie nietolerancja glutenu stanowią coraz większy problem na całym świecie, ale szczególnie w Ameryce Północnej i Europie, gdzie cierpi na nią około 5% populacji" – napisali naukowcy w metaanalizie prawie 300 badań.

"Uważamy, że glifosat, aktywny składnik herbicydu Roundup®, jest najważniejszym czynnikiem przyczynowym tej epidemii", dodają.

Badanie, opublikowane w 2013 roku w czasopiśmie Interdisziplinäre Toxikologie, zostało niemal całkowicie zignorowane przez media z wyjątkiem Mother Earth News i The Healthy Home Economist.

Teraz, gdy glifosat otrzymuje uwagę, na którą zasługuje, ponieważ został nazwany przyczyną pozwu o raka o wartości 280 milionów dolarów w USA i sklasyfikowany jako czynnik rakotwórczy przez Światową Organizację Zdrowia i stan Kalifornia, nadszedł czas, aby przyjrzeć się roli tej substancji chemicznej w powiązanej chorobie:

Objawy tzw. "nietolerancji glutenu" lub choroby celiakii są szokująco podobne do objawów u zwierząt laboratoryjnych narażonych na działanie glifosatu, twierdzą autorzy badania, Anthony Samsel, niezależny naukowiec, który był konsultantem amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) w sprawie zanieczyszczenia arsenem i amerykańskiej straży przybrzeżnej w sprawie zagrożeń chemicznych oraz Stephanie Seneff, starszej badaczki w Massachusetts Institute of Technology (MIT), prywatnym uniwersytecie badawczym w Cambridge.

Wskazują one również na niedawne badania dotyczące wpływu glifosatu na układ pokarmowy ryb. Zredukowała enzymy trawienne i bakterie, uszkodziła fałdy śluzówkowe, zniszczyła strukturę mikrokrwi w ścianie jelita i zwiększyła wydzielanie śluzu.

"Te cechy mocno przypominają celiakię" – piszą Samsel i Seneff.

Ponadto, liczba osób, u których zdiagnozowano nietolerancję glutenu i chorobę celiakii, wzrosła wraz z rosnącym stosowaniem glifosatu w rolnictwie, w szczególności z niedawną praktyką moczenia zbóż w herbicydzie tuż przed zbiorami, która rozpoczęła się w latach 80. i stała się rutyną w latach 90:

Podczas gdy niektórzy sugerują, że niedawny wzrost zachorowań na celiakię (który rozpoczął się około 2000 r., jak pokazano na powyższym wykresie) wynika po prostu z lepszych opcji diagnostycznych, nowsze badania sugerują, że jest ich więcej.

W 2009 roku badacze szukali przeciwciał glutenowych w mrożonej surowicy odpornościowej, które uzyskali w latach 1948-1954 do produkcji przeciwciał glutenowych i porównywali je z próbkami pochodzącymi od ludzi dzisiaj. Stwierdzili, że częstość występowania celiakii w młodszym pokoleniu wzrosła czterokrotnie.

Jako kolejny dowód naukowcy przytaczają następujące punkty:

"Celiakia wiąże się z brakiem równowagi w bakteriach jelitowych, co można w pełni wyjaśnić znanym wpływem glifosatu na bakterie jelitowe.

"Celiakia wiąże się z upośledzeniem enzymów cytochromu P450. Glifosat hamuje enzymy cytochromu P450".

"Deficyt żelaza, kobaltu, molibdenu, miedzi i innych rzadkich metali związanych z chorobą celiakii może być spowodowany silną zdolnością glifosatu do wiązania tych pierwiastków w kompleksach.

"Braki związane z celiakią w tryptofanie, tyrozynie, metioninie i selenometioninie są zgodne ze znanym zubożeniem tych aminokwasów przez glifosat".

"Pacjenci cierpiący na celiakię są również narażeni na zwiększone ryzyko wystąpienia chłoniaka nieziarniczego, co jest również związane z narażeniem na działanie glifosatu.

"Częstotliwość występowania chłoniaka nieziarniczego wzrosła dramatycznie w większości krajów zachodnich w ostatnich dziesięcioleciach. Statystyki Amerykańskiego Towarzystwa Nowotworów wykazują wzrost o 80% od początku lat siedemdziesiątych, kiedy to glifosat został po raz pierwszy wprowadzony na rynek. “

"Problemy reprodukcyjne związane z celiakią, takie jak niepłodność, poronienia i wady wrodzone, są również wyjaśniane przez glifosat.

Pozostałości glifosatu w zbożu, cukrze i innych uprawach prawdopodobnie ostatnio wzrosną, ponieważ suszenie zboża zwiększa się tuż przed zbiorami, twierdzą naukowcy. Ta potajemna, nielegalna praktyka stała się rutyną dla konwencjonalnych rolników od lat 90-tych.

Jak na ironię, praktyka ta zwiększa plony poprzez zabijanie upraw. Krótko przed śmiercią roślin, uwalniają one swoje nasiona, aby rozprzestrzeniać swoje gatunki:

"Roślina sieje, że tak powiem, gdy zaczyna umierać. Z ostatnią siłą uwalniają nasiona" – powiedział Seneff w rozmowie z The Healthy Home Economist.

Musimy żyć bez glifosatu, a nie glutenu. A to oznacza bycie ekologicznym, zwłaszcza jeśli chodzi o zboża i zwierzęta, które zjadają te zboża. Może będziesz musiał żyć bez glutenu, dopóki nie wyleczysz jelit.

Data: 20.04.2019 19:16

Autor: FiligranowyGucio

M. R. Jaśkiewicz

Co tydzien ZA DARMO spotkanie z dyplomowanymi psychologami, psychoterapeutami. Live. Jezeli potrzebujesz wsparcia, rozmowy, lub sam chcesz pomóc. Wystarczy dołączyć do grupy. Zapraszamy

https://www.facebook.com/groups/1791248261176749/?hc_ref=ARTyBE_ChpNMxw9G9GCt_8yBPJWpK88vHrXUavF2a4OOrhxhOe0LIrtHzxu1gJbBV20

#psychologia #porady #zdrowie

Data: 17.04.2019 16:01

Autor: FakeMMR

Co to może być, nagłe otępienie i silna potrzeba spania po załatwieniu się?Gdy się nie położe, to objawy się nasilają i mam częste wrażenie, że za chwilę zemdleje i jakby w głowie się kręci lekko czy coś..

#zdrowie #medycyna

Data: 16.04.2019 08:56

Autor: Kiszony

Kiszonki/sfermentowana żywność może być pomocna w leczeniu depresji, potrzeba dalszych badań:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30415609

Cyt. „Badania przedkliniczne wskazują na korzyści płynące ze sfermentowanej żywności w łagodzeniu zaburzeń czynności jelit oraz w modelach zwierzęcych depresji i lęku. Jednak w przypadku ludzi literatura dotycząca znaczenia fermentowanej żywności w leczeniu lub zapobieganiu depresji i lękowi jest znikoma. Przegląd ten identyfikuje krytyczną lukę badawczą do dalszej oceny fermentowanej żywności w leczeniu lęku i depresji u ludzi.

Zaburzenia psychiczne, w tym depresja i lęk, często współwystępują z problemami jelitowymi, co sugeruje dwukierunkowy związek między zdrowiem psychicznym a funkcją jelit. Potencjał modulowania osi mikrobiom-jelito-mózg, a następnie zdrowia psychicznego, dzięki wykorzystaniu żywności fermentowanej, jest nowym interesującym tematem.

Sfermentowana żywność jest uważana za żywność funkcjonalną ze względu na korzyści zdrowotne. Proces fermentacji drobnoustrojów przekształca substraty spożywcze w produkty bogatsze w składniki odżywcze. Te funkcjonalne „składniki” działają biologicznie w przewodzie pokarmowym i mają zdolność modyfikowania mikroflory jelitowej, wpływają na translokację endotoksyn i późniejszą aktywację immunologiczną oraz promują odżywianie gospodarza."

https://kliknijwzdrowie.pl/kiszonki-naturalny-probiotyk-i-zrodlo-witamin/

#zdrowie #dieta #nauka #medycyna

Data: 12.04.2019 09:29

Autor: Kiszony

Mężczyźni z brodami i długimi włosami mają najmniejsze jądra – nowe badanie. ( ͡º ͜ʖ͡º)

https://nypost.com/2019/04/10/males-with-long-hair-and-beards-have-smaller-testicles-study/

Cyt. „Według nowego badania „efektowny” zarost na twarzy naczelnych – w tym ludzi – może być oznaką małych jaj. Włosy są uważane za „ornament” – zewnętrzny pokazu męskości – swoistego rodzaju „broń”, sposób na rzeczywistą rywalizację seksualną z innymi samcami gatunku poprzez rozmnażanie.

Badanie wykazało, że zarówno ludzie, jak i duże naczelne nie mają możliwości aby mieć jednocześnie duży worek z jajami i krzaczasty zarost na twarzy. Niezależnie od tego, czy włosy pojawiają się jako broda u ludzi, czy puszyste baki na małpach, nie ma to znaczenia: żadne z nich nie jest w stanie produkować dużej ilości plemników, jednocześnie zwiększając obfitość zarostu.

„W skrócie, „bujni” mężczyźni mają najmniejsze jądra” – mówi Stefan Lüpold, biolog ewolucyjny z Uniwersytetu w Zurychu, który wraz z kolegami porównał 100 cech płciowych (w tym ludzi).

Ale odkryli również, że broda może być pomocna w reprodukcji. Owłosione naczelne są postrzegane jako bardziej męskie, zdrowe i płodne, a zatem bardziej atrakcyjne dla krycia samic. Więc nawet jeśli nie mają odpowiednich „kulek”, mogą nadal przyciągać wiele partnerek. Jeśli mają większe jądra (a tym samym więcej plemników), mogą nie być tak atrakcyjnie owłosione, co oznacza, że mogą nie mieć takiej samej szansy, że bardziej krzepki naczelny będzie miał partnera.

Choć podczas reprodukcji w grę wchodzi wiele innych czynników – w tym gęstość zaludnienia – z badań wynika, że brody i wielkość jaj, są ewolucyjnymi kompromisami.

„Trudno jest mieć to wszystko” – mówi Lüpold. „Duże jądra mają dużą broń – ale mniej ozdób”.

#zdrowie #mezczyzna #ciekawostki

Data: 11.04.2019 07:44

Autor: Kiszony

Zespół jelita drażliwego – Nowe badanie przeprowadzone przez uniwersytety w Southampton i King's College w Londynie sugeruje, że choroba ma podłoże psychologiczne i może być lepiej kontrolowana poprzez trening mentalny niż w przypadku lekarstw głównego nurtu.

https://www.telegraph.co.uk/science/2019/04/10/irritable-bowel-syndrome-psychological-new-study-shows/

cyt. "Nadzieja na lepsze leczenie jest dostępna dla tysięcy cierpiących po tym, jak badania wykazały, że nawet telefoniczna i internetowa terapia poznawczo-behawioralna (CBT) miała duży wpływ na objawy.Powszechny stan jelita dotyka do 20% ludzi i wywołuje ból brzucha, wzdęcia i niepokojące zmienione nawyki jelitowe. Przyczyny zaburzenia są nieznane."

Lekarze przebadali 558 poważnych pacjentów z IBS(Zespołem jelita drażliwego), którzy zostali poddani programowi CBT lub otrzymali standardową opiekę.

Odkrycia zgłoszone w czasopiśmie Gut wykazały, że pacjenci z grupy CBT częściej doświadczali znaczącej poprawy”

Wpływ IBS na ich pracę i życie codzienne był również znacznie mniejszy niż w przypadku osób nie otrzymujących terapii psychologicznej.

CBT to leczenie, które ma na celu pomóc ludziom przezwyciężyć szkodliwe zachowania i sposoby myślenia.

Podczas badania sesje były prowadzone przez telefon lub online, a nie osobiście.

Główny badacz, dr Hazel Everitt z University of Southampton, powiedział: „Fakt, że zarówno sesje CBT prowadzone przez telefon, jak i przez Internet okazały się skutecznymi metodami, jest to naprawdę ważne i ekscytujące odkryciem.

Naukowcy twierdzą, że priorytetem jest teraz zwiększenie dostępności CBT dla osób z IBS.

Zespół szkoli obecnie grupę terapeutów NHS. Jeden pacjent, który wziął udział w badaniu, Laura Day, powiedział: „Nie ma innego sposobu, aby to ująć, ta próba zmieniła moje życie.

„Miałem objawy tak długo, jak pamiętam” zdiagnozowano go oficjalnie w wieku około 13 lat.

„Teraz, mając 31 lat, ledwo o tym myślę, ponieważ w 98% nie odczuwam objawów”.

Dodała: „Spędziłam całe życie na unikaniu pewnych potraw, restauracji i sytuacji, myśląc, że kontrolowałam swój IBS, kiedy faktycznie dodawałam paliwo do płomienia.

„Techniki CBT, których się nauczyłem i informacje, które otrzymałem podczas tego procesu, dały mi prawdziwą kontrolę w zdrowy, możliwy do opanowania sposób”.

#zdrowie

Data: 07.04.2019 12:40

Autor: Kiszony

Farmaceutyczny lek o nazwie Vioxx lata temu uśmiercił tysiące ludzi na świecie, a miliony pozbawił zdrowia. W Polsce w 2005r złożono pierwszy pozew przeciw koncernowi, w sumie było ich kilkanaście…..i nie mogę nigdzie znaleźć czy ktokolwiek w Polsce wygrał proces i odszkodowanie, ktoś z was może wie?

https://www.tygodnikprzeglad.pl/smierc-pastylkach/

#medycyna #zdrowie #pytanie

Data: 07.04.2019 09:43

Autor: Alojz

Czy Polacy wydają najwięcej z krajów unii na lekarstwa bez recepty?

Jeżeli by liczyć wydatki " na głowę " to nie.Jezeli by liczyć dochód i wydatki na lekarstwa bez recepty to raczej tak .

Tu macie ranking krajów " wydatki na lekarstwa bez recepty na statystycznego mieszkańca"

Polska przed Niemcami!

W Niemczech ponad połowa zakupów lekarstw bez recepty to środki do zwalczania kaszlu i przeziębienia .

https://m.heise.de/tr/artikel/Statistik-der-Woche-Rezeptfreie-Gesundheit-3794788.html

#lekarstwa #zdrowie

Data: 07.04.2019 09:07

Autor: Kiszony

Polacy najwięcej wśród mieszkańców krajów Unii Europejskiej wydają na leki. To paradoks – Polacy wydają coraz więcej na "leki" a z roku na rok coraz więcej chorują.

https://dorzeczy.pl/kraj/68195/Otylosc-cukrzyca-choroby-zakazne-Choruje-coraz-wiecej-dzieci-Zatrwazajace-dane-NIK.html

W 2018 r. wydatki Polaków na leki i suplementy diety sięgnęły prawie 13,3 mld zł, o 7 proc. więcej niż rok wcześniej.

http://www.rynekaptek.pl/marketing-i-zarzadzanie/polacy-wiecej-wydaja-na-leki-otc-i-suplementy-to-za-sprawa-reklam,30226.html

W ciągu ostatnich 18 lat liczba reklam w kategorii produkty zdrowotne i leki wzrosła blisko 20 razy, podczas gdy ogólna liczba reklam wzrosła zaledwie trzykrotnie.

http://wyborcza.biz/biznes/1,147743,19979014,krrit-gigantyczna-liczba-reklam-lekow-i-suplementow.html?disableRedirects=true

Koncerny na reklamę wydały w 1996r–25 mln, w 2000r ponad 120 mln zł (a obecnie trzecia (trzecia!) na liście, firma Natur Produkt Zdrovit zwiększyła budżet marketingowy aż o 51 proc. wydając na reklamę nieco ponad 611 mln zł, co dało jej trzecie miejsce wśród reklamodawców)

Już między 1992 a 2002r Polak został zmuszony do 17-krotnego zwiększenia wydatków na lekarstwa. Liczba reklam w TV z niecałych 8 tys w 1997 wzrosła do prawie 200 tys w 2015-od początku 2000r wzrosła aż 20-krotnie….Lol

https://superbiz.se.pl/wiadomosci/polacy-mniej-wydaja-na-jedzenie-a-coraz-wiecej-na-leki-i-remonty-aa-hzew-DHVk-Uyp1.html

http://wyborcza.pl/1,76842,17513743,My__Polacy__lekomani__Rekordowe_wydatki_na_leki__grozne.html

#zdrowie #przemyslenia

Zawał, zgaga, czy nerwoból? Jak odróżnić?

Data: 06.04.2019 15:31

Autor: furgonschnitzel

lekarski.blog.polityka.pl

"Wiedza zawarta w tym tekście ma bardzo wiele lat, ale wciąż jest aktualna, chociaż niestety – wciąż zbyt mało rozpowszechniona. Jej znajomość może ocalić życie. Skuteczność leczenia zawału serca zależy bowiem w dużej mierze od czasu jaki upłynął od początku objawów do rozpoczęcia terapii." by Stefan Karczmarewicz

Polecam uwadze starszych i młodszych. Bardzo dobrze zrobione zestawienie opisujące jak odróżnić stan, w którym należy jak najszybciej zgłosić się do szpitala od zwykłej zgagi. Okazuje się, że objawy są naprawdę bardzo podobne, a umiejętność ich odróżnienia może uratować życie wam, lub komuś bliskiemu.

#zdrowie

Data: 02.04.2019 19:15

Autor: radmen

Lurku, może poradzisz?

Mamy zbiornik na olej opałowy (>1k litrów). Był używany przez kilka lat. Jeszcze dłużej był pusty (od ostatniego użycia). Pojawił się pomysł aby wykorzystać go jako zbiornik na tzw. deszczówkę. Zebrana woda ma być później wykorzystana do podlewania ogródka warzywnego.

Chciałem się Was poradzić – czy ten pomysł jest w ogóle bezpieczny dla zdrowia?

Mnie ten pomysł trochę mierzi, jednak ciężko się rozmawia z ludźmi starej daty i potrzebuję argumentów.

#ogrodek #zdrowie

Data: 02.04.2019 09:14

Autor: Alojz

W Niemczech ponad 9400 osób czeka na przeszczep organu.W zeszłym roku 955 osób po śmierci oddało swoje organy.

Teraz ma nastąpić zmiana prawa w Niemczech. Teraz każda po śmierci, ma być dawcą organu. Jezeli ktoś sobie tego nie życzy, będzie musiał mieć odpowiednie zaświadczenie.Po prostu odwrotna sytuacja do obecnej .

#wszystkooniemczech #zdrowie

ODROBACZANIE dzieci i dorosłych - metody naturalne i leki

Data: 30.03.2019 10:09

Autor: FiligranowyGucio

poradnikzdrowie.pl

Odrobaczanie dzieci i dorosłych w Polsce w latach 70. i 80. XX wieku było powszechną praktyką. Jednak obecnie nie ma takich zaleceń. A powinno się je wydać, ponieważ szacuje się, że większość naszego społeczeństwa zmaga się z jakimś pasożytem. Sprawdź, dlaczego warto się odrobaczać, jak często należy to robić i jakie mogą być działania niepożądane odrobaczania…

Data: 28.03.2019 10:02

Autor: Kiszony

Kochani idzie lato i czas opalania. Warto wiedzieć i wybierać mądrze: (dla zainteresowanych tą kwestią w komentarzu rozwiniecię tematu i moja konkluzja)

Nowe badanie łączy kremy przeciwsłoneczne z wadami wrodzonymi.

https://www.treehugger.com/health/new-study-links-chemical-sunscreens-birth-defects.html

"Oksybenzon obecny w kremach przeciwsłonecznych może być skuteczny w filtrowaniu światła UV, ale wiąże się z niebezpiecznie wysokim kosztem dla zdrowia ludzkiego. Naukowcy z laboratorium Haereticus Environmental Laboratory w Wirginii opublikowali właśnie badanie w czasopiśmie Reproductive Toxicology, wskazujące na związek między ekspozycją na oksybenzon a powstawaniem wad wrodzonych.

Chemiczne filtry przeciwsłoneczne otrzymały wiele złej prasy w ostatnich miesiącach, a Hawaje i Floryda zakazują ich sprzedaży i używania. Wzrasta zaniepokojenie toksycznością chemikaliów stosowanych w preparatach, głównie oksybenzonu i oktinoksanu, oraz szkodliwości, jaką wyrządzają zarówno zdrowiu ludzkiemu, jak i morzu.

Autorzy badania usilnie nakłaniają kobiety w ciąży do unikania stosowania produktów przeciwsłonecznych z oksybenzonem, a także kobiet próbujących zajść w ciążę, ponieważ oksybenzon jest rozpuszczalną w tłuszczach substancją chemiczną, która może pozostawać w organizmie przez wiele tygodni.

Drugi artykuł, opublikowany również w tym tygodniu przez naukowców z Haereticus, ujawnia niebezpieczeństwa stosowania chemicznych filtrów przeciwsłonecznych u dzieci poniżej 5 roku życia. Przegląd 169 produktów ochrony przeciwsłonecznej oznaczonych jako bezpieczne do stosowania u niemowląt i dzieci wykazał niebezpieczne poziomy sześciu pospolitych chemicznych pochłaniaczy UV – z których wszystkie są znanymi chemikaliami zaburzającymi gospodarkę hormonalną – gdy są stosowane zgodnie z zaleceniami producenta.

W e-mailu do TreeHuggera, naukowiec Craig Downs powiedział, że oksybenzon jest ryzykiem, nawet jeśli nie jest stosowany bezpośrednio.

„Oksybenzon, który zanieczyszcza baseny i plaże, może zostać wchłonięty bezpośrednio w skórę kobiet w ciąży i dzieci, zwiększając ich ekspozycję na oksybenzon i ryzyko związane z tą ekspozycją. Nie pozwolę moim dzieciom wchodzić na publiczne baseny lub na wiele plaż, ponieważ poziom oksybenzonu i oktokrylenu może być niebezpiecznie wysoki”

Oczywiste jest, że nie powinniśmy używać chemicznych filtrów przeciwsłonecznych, a filtry słoneczne z minerałami, takimi jak tlenek cynku i dwutlenek tytanu, są znacznie bezpieczniejszym wyborem."

Spożycie orzechów zmniejsza umieralność

Data: 28.03.2019 09:21

Autor: FiligranowyGucio

akademiadietetyki.pl

Żywieniowcy polscy wyróżniają dwanaście grup produktów, wymieniając kolejno: produkty zbożowe, mleko i jego przetwory, mięso i ryby, jaja, masło i śmietana, inne tłuszcze, ziemniaki, warzywa i owoce bogate w witaminę C, warzywa bogate w ß-karoten, pozostałe warzywa i owoce, strączki i słodycze. Orzechy zaliczyć należy do grupy dziesiątej innych warzyw i owoców bogatych w błonnik.

Z definicji orzech, w odniesieniu do sztuki kulinarnej, jest nasionem lub owocem, którego jadalne jądro jest zamknięte w twardej bądź kruchej skorupie. Na rynku dostępne w sprzedaży są różne odmiany orzechów. Do popularniejszych zaliczymy orzechy włoskie, laskowe, czy pistacje. Nie mniej jednak, w powszechnej dystrybucji można dostać jeszcze migdały, orzeszki ziemne, piniowe, nerkowce, orzechy brazylijski, czy makadamia.

Orzechy ze względów odżywczych, spożywane są głównie z uwagi na wysoką zawartość białka i cennych nienasyconych kwasów tłuszczowych.Biochemicy oprócz wspomnianych makroskładników, zidentyfikowali w orzechach inne cenne związki, choćby z grupy antyoksydantów fenolowych (przeciwutleniaczy), czy fitosteroli (substancje mogące obniżać ciśnienie tętnicze krwi) . Nie brak w orzechach też witamin (kwasy foliowego, niacyny i wit. E) oraz minerałów (potasu, wapnia i magnezu) [1].

Obserwuje się odwrotne zależności pomiędzy spożyciem orzechów a przebiegiem wielu chorób metabolicznych. W szczególności nadciśnienia tętniczego, cukrzycy typu drugiego, chorób serca. Jednak nie wiele jest doniesień o wpływie spożycia tego cennego surowca na całkowitą ilość zgonów, czy tą dedykowaną poszczególnym chorobą.

Na podstawie bardzo dużego badania populacyjnego [2] obejmującego 115 tysięcy osób w okresie obserwacji 30 lat przedstawiono konkretne dowody na związek pomiędzy umieralnością a spożyciem orzechów. Na podstawie danych o przyczynach około 30 tysięcy zgonów, ustalono, że spożywanie 7 i więcej porcji orzechów tygodniowo wiązało się z 20 procentowym zmniejszeniem śmiertelności (iloraz zgonów z powodu danej choroby oraz liczy osób na nią chorujących). Ponadto zaobserwowano odwrotną zależność pomiędzy spożywaniem orzechów a zapadalnością na choroby serca, nowotwory, czy dolegliwości układu oddechowego.

Sylwetka standardowego zjadacza orzechów, w porównaniu do osoby od nich stroniącej, zarysowana na podstawie danych z badania, da się opisać następująco. Fan orzechów to osoba szczuplejsza, częściej mniej paląca, bardziej aktywna ruchowo, spożywająca więcej alkoholu, warzyw i owoców.

Nadinterpretując powyższe dane, można dojść do wniosku, że wystarczy każdego dnia, do diety zachodniej, dorzucić garść orzechów włoskich, by wydłużyć nasze życie. Rozstrzygnąć, czy będzie to wniosek błędny, trudno jest na podstawie powyższych informacji. Jednak, zdrowy rozsądek podpowiada, że z dużym prawdopodobieństwem spotkają nas konsekwencje złego stylu życia, niezależnie od spożywanych w tygodniu porcji orzechów.

Badania populacyjne obarczone są zawsze największym błędem, gdyż w większości przypadków polegają na wiązaniu ze sobą faktów, niż na ich rzeczywistej weryfikacji. Dlatego należy do ich wyników podchodzić z rezerwą.

Nie mniej jednak, wiedza płynąca z powyższego doniesienia, może być użyteczna w codziennej praktyce lekarzy i dietetyków. Specjaliści mogą polecać swoim pacjentów regularne spożywanie orzechów jako sposób zmniejszający ryzyko śmierci. Wiadomo, że spożycie produktów z grupy X nie naprawi naszych błędów dietetycznych z przeszłości. Może, jednak stać się łatwym, pierwszym krokiem, w stronę zdrowych nawyków.

Głodówka lecznicza: jak przygotować się do głodówki leczniczej?

Data: 27.03.2019 16:51

Autor: FiligranowyGucio

poradnikzdrowie.pl

Głodówka lecznicza może trwać od 2-3 dni do 6 tygodni – zazwyczaj to 10-14 dni. Dlaczego tak długo? Zwolennicy głodówki leczniczej uważają, że to konieczne, bo organizm dopiero po 5-6 dniach włącza swój układ odpornościowy. Wśród głodówek leczniczych najpopularniejsze są: głodówka jednodniowa i głodówka kilkudniowa. Każda głodówka wymaga odpowiedniego przygotowania – sprawdź, jak przygotować się do głodówki leczniczej.

Głodówka lecznicza, szczególnie jeśli przeprowadzasz ją po raz pierwszy, wymaga pewnych przygotowań. Przede wszystkim sprawdź swój stan zdrowia a potem przygotuj organizm.

Dla kogo głodówka lecznicza?

Głodówka lecznicza ma pomagać w schorzeniach, których przyczynami są złe odżywianie i brak ruchu. To m.in. choroby przemiany materii, nadwaga, choroba wrzodowa, zapalenia stawów, cukrzyca, zmiany zwyrodnieniowe, alergie, anemie, kamice, choroby układu krwionośnego (nadciśnienie, miażdżyca), cellulit i astma.

Absolutnie zrezygnować z głodówek muszą natomiast kobiety w ciąży i karmiące piersią, rekonwalescenci, chorzy na gruźlicę, wrzody żołądka. Praktycznie każda przewlekła choroba jest przeciwwskazaniem do stosowania głodówek. Głodówka jest wykluczona także w przypadku dzieci i młodzieży oraz osób starszych.

Głodówka lecznicza wymaga konsultacji z lekarzem

Decydując się nawet na kilkudniową głodówkę, trzeba się wcześniej dokładnie przebadać. Należy zrobić morfologię (choćby dla wykluczenia anemii), EKG – bo w okresie głodówki zwiększa się znacznie ryzyko zawału, USG jamy brzusznej – żeby sprawdzić, czy nie ma na przykład kamicy pęcherzyka żółciowego, zbadać stężenie kwasu moczowego w nerkach, poziom kreatyniny, a także zrobić rentgen płuc (żeby wykluczyć na przykład gruźlicę).

Głodówka lecznicza: przygotowania do głodówki

Przygotowania do głodówki leczniczej zacząć trzeba już 2 tygodnie wcześniej. Przede wszystkim odstawiasz lub wyraźnie ograniczasz ilość mięsa, nabiału i słodyczy w diecie. Rezygnujesz z mocnej herbaty i kawy, pijesz za to dużo wody, herbatki ziołowe, napary, świeże soki warzywne i owocowe, wywary z warzyw.

Głodówka lecznicza wymaga konsultacji z lekarzem

Decydując się nawet na kilkudniową głodówkę, trzeba się wcześniej dokładnie przebadać. Należy zrobić morfologię (choćby dla wykluczenia anemii), EKG – bo w okresie głodówki zwiększa się znacznie ryzyko zawału, USG jamy brzusznej – żeby sprawdzić, czy nie ma na przykład kamicy pęcherzyka żółciowego, zbadać stężenie kwasu moczowego w nerkach, poziom kreatyniny, a także zrobić rentgen płuc (żeby wykluczyć na przykład gruźlicę).

Głodówka lecznicza: przygotowania do głodówki

Przygotowania do głodówki leczniczej zacząć trzeba już 2 tygodnie wcześniej. Przede wszystkim odstawiasz lub wyraźnie ograniczasz ilość mięsa, nabiału i słodyczy w diecie. Rezygnujesz z mocnej herbaty i kawy, pijesz za to dużo wody, herbatki ziołowe, napary, świeże soki warzywne i owocowe, wywary z warzyw.

Sprawdź też, na czym polega dieta dr Dąbrowskiej

Jej elementem również jest lecznicza głodówka!

2013-02-20

Agnieszka Paculanka

Polskie superfoods - 9 produktów o niezwykłych wartościach odżywczych

Data: 25.03.2019 17:41

Autor: FiligranowyGucio

poradnikzdrowie.pl

Superżywność (superfood) to nie tylko egzotyczne nasiona chia, spirulina czy jagody goji. Choć to o nich jest głośno, niezwykłymi wartościami odżywczymi mogą pochwalić się także polskie produkty: dynia, jarmuż, siemię lniane, żurawina, kasza jaglana czy rokitnik. Warto skorzystać z ich właściwości, bo zazwyczaj są tańsze i łatwiej dostępne.

Dynia

To warzywo zawiera mnóstwo składników wzmacniających odporność i działających antynowotworowo, powinno się więc jak najczęściej pojawiać w jesienno-zimowym jadłospisie. Szklanka dyniowego purée dostarcza 10 mg witaminy C i pokrywa siedmiokrotnie (!) zapotrzebowanie na witaminę A. Ma sporo błonnika (7 g na szklankę) i karotenoidów, chroniących przed chorobami serca, nowotworami i chorobami oczu. Zawiera też magnez, wapń i potas. Pestki dyni są bogate w cynk – w garści (16 g) zawierają go 2,5 mg. Dostarczają też fitosteroli, które ograniczają wchłanianie cholesterolu z pożywienia.

Jak jeść dynię? Dynia jest świetna jako składnik zupy-krem, a także w curry, gulaszach i sosach do makaronu. Jest też pyszna wraz z przyprawami korzennymi jako podstawa ciast, ciasteczek, placków i deserów.

Jarmuż

Te zielone liście przypominające w smaku kapustę (jarmuż należy zresztą do rodziny kapustnych) wydają się nowością, ale wcale nią nie są. Jarmuż był jednym z najpopularniejszych warzyw w średniowiecznej Europie. Nic dziwnego – ta roślina to skarbnica wartości odżywczych. Jest bogata w białko, błonnik, wapń, żelazo, fosfor, cynk, magnez. Silne przeciwutleniacze, takie jak chlorofil, luteina czy sulforafan, eliminują z organizmu substancje uszkadzające DNA i powodujące nowotwory, a także powstrzymują wzrost komórek rakowych. Szklanka jarmużu zaspokaja 90% zapotrzebowania na witaminę C, 100% – na witaminę A i 450-600% – na witaminę K. Zawiera też witaminy E oraz z grupy B. Jarmuż znakomicie czuje się w naszym klimacie, wręcz lubi przymrozki. Można go uprawiać w przydomowym ogródku, kupić w warzywniaku albo w markecie – umyty i pokrojony powinien być dostępny w lodówce przez cały rok.

Jak jeść jarmuż? Jarmuż sprawdza się na surowo (z sokiem z cytryny i oliwą), duszony, smażony, w zupach, a także pieczony – jako czipsy. Jak każde zielone liście jest świetny jako składnik pesto.

Siemię lniane

To bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, które śmiało może konkurować pod tym względem z nasionami chia. Zawarte w nim kwasy ALA obniżają poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Ma też sporo błonnika (3 g w łyżce). Siemię jest najbogatszym źródłem lignanów, dzięki którym dobroczynnie wpływa na pracę jelit, przeciwdziała nowotworom, chorobom serca i stanom zapalnym. Nasiona lnu obniżają poziom cukru we krwi u osób z cukrzycą typu 2. Dostarczają też sporo wapnia – 400 mg na szklankę. Kisiel z siemienia lnianego działa osłaniająco na gardło, dlatego ma zbawienne działanie podczas infekcji.

Jak jeść siemię lniane? By przyswoić jak największą ilość kwasów tłuszczowych i lignanów, należy zmielić ziarna tuż przed spożyciem. Zmielone siemię można dodawać do koktajli, sałatek, zup, wypieków. Całe nasiona urozmaicą płatki śniadaniowe lub chleb, zalane wrzątkiem i zmiksowane z owocami utworzą kisiel.

Orzech włoski

To najlepsze orzechy pod względem wartości odżywczych. Mają najwięcej kwasów omega-3 – wystarczą zaledwie 3 sztuki, by pokryć dzienne zapotrzebowanie. Są bogate w białko (4 g w 7 orzechach), błonnik, kwas foliowy, magnez i fosfor. Dostarczają antyoksydantów: selenu, polifenoli i witaminy E. W porównaniu z innymi orzechami wykazują najwyższą zdolność antyutleniającą. Zawierają argininę, aminokwas chroniący przed zakrzepami. Mimo wysokiej zawartości tłuszczu i kaloryczności nie tuczą. Badania pokazują, że osoby jedzące regularnie orzechy włoskie, mają mniejsze ryzyko wzrostu masy ciała. Najprawdopodobniej przyśpieszają one spalanie kalorii, a kombinacja błonnika, białka i tłuszczu zmniejsza apetyt.

Jak jeść orzechy włoskie? Łuskane ze względu na wysoką zawartość tłuszczu szybko jełczeją, dlatego należy przechowywać je w lodówce. Najlepiej kupować orzechy w łupinkach i łuskać odpowiednią porcję tuż przed jedzeniem. Są sycące, więc nie można ich zjeść dużo, ale warto dodawać kilka do owsianki czy sałatki. Zastąpią orzechy piniowe w pesto. Sprawdzają się także noszone w torebce jako szybka przekąska.

Miód i inne produkty pszczele

Miód, pierzga i propolis to produkty o niezwykłych właściwościach odżywczych i leczniczych. Są bogate w minerały, probiotyki, enzymy, antyoksydanty i inne dobroczynne substancje o działaniu antybakteryjnym, antywirusowym i przeciwgrzybiczym. Pierzga (pyłek kwiatowy zbierany przez pszczoły) jest bogatym źródłem łatwo przyswajalnego białka (25 g/100 g), dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów. Zawiera też witaminy z grupy B, C, E, karotenoidy, lecytynę. Propolis wzmacnia odporność i działa jak antybiotyk. Wciąż jeszcze nie poznano wielu substancji znajdujących się w produktach pszczelich. Różnią się one składem w zależności od tego, z jakich roślin są wytwarzane przez pszczoły.

Jak jeść miód? Nie gotuj miodu, bo w wysokiej temperaturze traci część dobroczynnych składników. Aby przyswoić ich jak najwięcej, warto co wieczór rozpuścić łyżkę miodu w szklance ciepłej wody i pić po przebudzeniu. Suszoną pierzgę można jeść bezpośrednio (zaczynając od łyżki dziennie) lub dodawać do koktajli.

Żurawina

Te niewielkie czerwone owoce mają udowodnione w badaniach właściwości lecznicze. Żurawina ma silne właściwości przeciwbakteryjne, dzięki czemu skutecznie zwalcza choroby układu moczowego, pokarmowego, stany zapalne dziąseł. Zawarte w tych owocach proantocyjanidy nie niszczą bakterii, tylko zapobiegają ich przyleganiu do ścianek organów takich jak pęcherz czy żołądek, do zębów i do dziąseł. W ten właśnie sposób eliminują np. bakterię Helicobacter pylori, uważaną za główną przyczynę wrzodów żołądka. Ale sok z żurawiny, a także owoce świeże i suszone warto włączyć do jadłospisu nie tylko leczniczo, ale też profilaktycznie. Żurawina to kopalnia przeciwutleniaczy. Zawiera witaminę C, beta-karoten, a także polifenole i flawonoidy. Związki te przeciwdziałają chorobom serca, redukując poziom złego cholesterolu, a podnosząc poziom dobrego oraz zapobiegając stwardnieniu tętnic. Zawarty w żurawinie polifelnol – kwas elagowy może powodować destrukcję komórek nowotworowych i eliminować substancje kancerogenne z organizmu.

Jak jeść żurawinę? W sezonie jesiennym można kupić świeże żurawiny, a przez cały rok – suszone, mrożone i sok z tych owoców (kupuj niesłodzony!). Te cierpkie owoce najlepiej mieszać w koktajlach ze słodszymi owocami. Suszone można dodawać do owsianki, wypieków, sałatek. Taką samą ilość przeciwutleniaczy znajdziesz w szklance soku z 25% zawartością żurawiny, 1,5 szklanki owoców świeżych lub mrożonych, w 28 g owoców suszonych.

Kasza jaglana

Proso, z której powstaje kasza jaglana, przez setki lat stanowiło podstawę diety nie tylko Słowian. Dopiero ziemniak zepchnął na dalszy plan „królową kasz”. Dlaczego należy jej się to miano? To jeden z nielicznych produktów zbożowych o właściwościach zasadotwórczych. Ta cecha jest bardzo korzystna dla organizmu, ponieważ przeciętna dieta obfituje w kwasotwórcze produkty takie jak mięso, nabiał czy cukier. Kasza jaglana bogata jest w beta-karoten, witaminy z grupy B, żelazo, wapń, fosfor, potas i lecytynę. Zawiera sporo krzemu, który jest niezbędny dla zdrowej skóry, włosów i paznokci, a także zapobiega zmianom miażdżycowym. Dostarcza białka i węglowodanów złożonych. Warto wiedzieć, że kasza jaglana nie zawiera glutenu. Jest optymalnym pożywieniem podczas infekcji – jest lekko strawna, dostarcza wielu składników odżywczych, a do tego usuwa nadmiar śluzu z górnych dróg oddechowych.

Jak jeść kaszę jaglaną? Niektórzy narzekają na mdły posmak kaszy, ale brak zdecydowanego smaku może być zaletą. Dzięki temu jest ona uniwersalna – sprawdza się i na słodko, i w daniach wytrawnych. Z jabłkiem, cynamonem i orzechami tworzy pyszne śniadanie, z pesto i warzywami – pożywną sałatkę. Jest dobrą bazą do kotletów warzywnych i zagęszczaczem zup. Zblendowana z owocami, np. bananem, i kakao stanowi pyszny budyń.

Rokitnik

Te pomarańczowe owoce są u nas niedoceniane, a szkoda – rokitnik to jedna z najcenniejszych roślin rosnących w naszym klimacie. Bardzo ceniony jest również na świecie (w Azji i Europie) jako superfood dorównujący jagodom goji czy açai. Zawiera połączenie składników, które zwykle nie występują w pojedynczych produktach. W zależności od odmiany może dostarczać 300-3000 mg witaminy C w 100 g. Co ważne, zawiera substancje, które znacznie ograniczają utratę tej witaminy podczas gotowania czy przechowywania. Bogaty jest też w karotenoidy, witaminę E (czterokrotnie więcej niż nasiona słonecznika) i K. Dostarcza kwasów omega-3 i omega-6, potasu, cynku, wapnia, żelaza, kwasu foliowego i fitosteroli. Ma silne właściwości przeciwzapalne, przeciwwirusowe i antynowotworowe. Wzmacnia odporność, łagodzi przebieg atopii i łuszczycy.

Jak jeść owoce rokitnika? Owoce rokitnika, a także wyciskany z nich sok, są dość cierpkie. Sok najlepiej dodawać do koktajli i soków ze słodkich owoców. Ze świeżych owoców można przygotować różne przetwory, konfitury, nalewki, a nawet musztardę.

Natka pietruszki

Natka pietruszki zwykle pełni rolę ozdoby potraw, ale jej właściwości sprawiają, że zdecydowanie zasługuje na więcej! Już jedna łyżka natki zaspokoi dzienne zapotrzebowanie na witaminę C. Nie tylko wzmacnia ona odporność, ale też wspomaga wchłanianie żelaza, w które natka również obfituje (5 mg/100g). To sprawia, że natka jest niezbędnym składnikiem diety osób borykających się z anemią. Zawiera też sporo beta-karotenu, witaminy z grupy B i K, wapnia, magnezu, kwasu foliowego, błonnika (40 g/100 g). Dzięki flawonoidom i chlorofilowi ma silne działanie antyoksydacyjne.

Jak jeść natkę pietruszki? Włącz do diety nieco więcej natki niż kilka listków do ziemniaków czy zupy. Zmiksowana z oliwą, płatkami migdałów, solą i czosnkiem utworzy pyszne pesto, które można jeść z makaronem lub na kanapkach. Zdrowy koktajl uzyskasz, blendując pół pęczka natki z bananem, pomarańczą i odrobiną wody.

W tekście wykorzystano książki: Davida Wolfe’a „Superżywność. Jedzenie i medycyna przyszłości”, wydawnictwo Vivante, oraz Lauri Boone „Superpokarmy roślinne”, wydawnictwo Fundacja Źródła Życia

Data: 24.03.2019 22:59

Autor: Alojz

Ciekawe studia na temat picia herbaty, a dokładniej jaką ma temperaturę jak się ją piję, a zachorowalności na raka.

Studia przeprowadzono w Iranie

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/ijc.32220

Data: 24.03.2019 10:08

Autor: FiligranowyGucio

Cyjanowodór, ołów, rtęć…

CZY WIESZ, CZYM ODDYCHASZ???

Papierosy zawierają ponad 4000 szkodliwych związków chemicznych, z czego aż 40 z nich wykazuje działanie rakotwórcze?

Oto niektóre z trucizn zawartych w dymie papierosowym:

1.Nikotyna – powoduje mniejsze odczuwanie głodu oraz bólu. Stymuluje wydzielanie hormonów, które wywołują uczucie przyjemność. Powoduje zwiększenie tętna, ciśnienia i krzepliwości krwi. Może uszkadzać naczynia włosowate. Sprzyja rozwojowi miażdżycy i starzeniu się skóry. Zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów.

2.Kadm – metal ciężki, który uszkadza tkanki i narządy. Może zaburzać pracę nerek, oskrzeli i płuc. Jest szczególnie niebezpieczny w przypadku kobiet karmiących piersią, ponieważ przenika do mleka.

3.Tlenek węgla –sprawia, że część czerwonych krwinek nie może dostarczać komórkom niezbędnego do funkcjonowania tlenu. Palacze mają takie samo stężenie tlenku węgla jak osoby, które doznały lekkiego zatrucia tym gazem.

4.Ołów –metal ciężki wydzielany podczas palenia papierosów. Ma szkodliwy wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego i mózgu. Może wywoływać nieodwracalne zmiany i prowadzić do śmierci.

5.Rtęć –pierwiastek, który jest niezwykle szkodliwy dla organizmu, szczególnie dla nerek i wątroby.

6.Polon 210 –niezwykle niebezpieczny pierwiastek radioaktywny. Może stymulować rozwój raka.

7.Kwas pruski – stosowany podczas wojen jako śmiercionośny gaz bojowy. Podrażnia on nabłonek oskrzeli, powodując zaleganie śluzu. Z tego powodu osoby nałogowo palące papierosy często odkrztuszają i kaszlą.

8.Akrylonitryl – ma podobne działanie na układ oddechowy jak kwas pruski. Dodatkowo jest groźny dla nerek, wątroby, tętnic i serca.

9.Benzen – niebezpieczny dla serca i innych narządów. Powoduje zwyrodnienia tłuszczowe mięśni, uszkadza szpik kostny i może wywoływać niedokrwistość. Zwiększa również ryzyko rozwoju nowotworów.

10.Tlenki azotu – mają działanie rakotwórcze. Osłabiają układ oddechowy, zwiększając podatność na infekcje i choroby.

  1. Toluen – może powodować uszkodzenia układu nerwowego i mózgu. Podrażnia błony śluzowe oskrzeli i płuc.

  2. Fenol – ma działanie psychoaktywne i uzależniające. Uszkadza błony śluzowe. Używany był podczas II wojny światowej w śmiercionośnych zastrzykach, przy dobijaniu skazanych.

  3. Aldehyd masłowy – może być szkodliwy dla narządów rodnych i prowadzić do ich uszkodzeń.

  4. Benzopiren – składnik o działaniu silnie rakotwórczym. Wywołuje niekontrolowany podział komórek.

15.Hydrochinon – szkodliwy dla oczu, może być czynnikiem sprzyjającym powstawaniu uszkodzeń spojówek i siatkówki oka.

Z 3,20 na 1300 zł. Tak podrożały leki ratujące życie

Data: 22.03.2019 14:04

Autor: FiligranowyGucio

gazetawroclawska.pl

Jedna decyzja ministerstwa zdrowia uderzyła po kieszeni 15 tys. pacjentów po przeszczepie. Pod koniec kwietnia ministerstwo przedstawiło nową listę leków refundowanych. Ceny leków immunosupresyjnych w ciągu jednego dnia wzrosły nawet o kilkaset procent. Pacjenci zażywający Ceglar, CellCept, Myfortic czy Valcyte zamiast płacić od 3,20 zł do 91 zł za opakowanie, teraz płacą od 67 zł nawet … do 1300 zł. Zobacz dzisiejsze wydanie internetowe Gazety Wrocławskiej 25-letnia Malwina Leszczyk spod Wrocławia na nową nerkę czekała 3 lata. Gdy w kwietniu jechała na operację do szpitala przy ul. Borowskiej, jej lek kosztował 3,20 zł za opakowanie. Gdy wychodziła ze szpitala, to samo opakowanie kosztowało już 67,79 zł. – Nie poradziłabym sobie, gdyby nie pomoc moich rodziców. Podwyżki są olbrzymie. Nie wiem, co zrobią ludzie starsi czy samotne matki wychowujące dziecko po przeszczepie – zastanawia się 25-latka. Cała renta pójdzie na leki? Wątpliwości, że będzie ciężko nie ma też Eugeniusz Rydel, wiceprezes Stowarzyszenia Życie po Przeszczepie. – Większość z nas to renciści i nie będzie nas po prostu stać na te leki. Praktycznie wszystko pójdzie na leczenie – przyznaje pan Eugeniusz, który jest 11 lat po przeszczepie wątroby i zażywa CellCept. – Liczba przeszczepów w Polsce i tak jest bardzo niska, jesteśmy w ogonie Europy. Decyzja ministra z pewnością nie wpłynie pozytywnie na tą sytuację – uważa. Ministerstwo zdrowia zaś tłumaczy, że zmiany w refundacji leków nie powodują zagrożenia dla pacjentów, a mechanizm obejmowania refundacją kolejnych odpowiedników sprzyja stałemu obniżaniu cen leków. – Dzięki temu NFZ ponosi coraz mniejsze koszty za refundację tak samo skutecznych preparatów i zyskuje możliwość finansowania terapii także w innych schorzeniach. Nowe leki, które weszły na listę jako pierwsze odpowiedniki, są tak samo skuteczne i bezpieczne – odpowiada nam Milena Kruszewska, rzecznik ministerstwa zdrowia.amienniki nie dla każdego Tomasz Samborski uczestnik piątkowego protestu pacjentów po przeszczepie pod Sejmem, nową nerkę otrzymał 15 lat temu. Zażywa Myfortic, który podrożał z 92 zł do 302 zł za opakowanie. – Lekarze stanowczo odradzili mi przyjmowanie zamienników i powiedzieli, że się pod tym nie podpiszą – oznajmia pan Tomasz i dodaje: – By zmienić lek, trzeba na 4-6 tygodni, położyć się do szpitala, aby sprawdzić, jak ten lek działa. Próby nie zawsze wypadaj pozytywnie, zwłaszcza u osób, które ponad 7 lat temu miały przeszczep. Lekarze są zdania, że pacjenci nie powinni zamieniać leków w trakcie leczenia. – Znamy skutki uboczne leków immunosupresyjnych, tj. np. CellCept i wiemy już, jak sobie z rym radzić. Niestety nie mamy tej wiedzy w stosunku do leków generycznych. Substancja wypełniająca czy otoczka takiego leku może zawierać substancje, które wywołują niepożądane skutki. Nie wiemy jakie, bo po prostu nie znamy tych leków, gdyż nie było ich do tej pory na rynku. Nie wiemy więc, jak pacjenci będą reagować na takie leki – oświadcza docent Oktawia Mazanowska z Kliniki Nefrologii i Medycyny Transplantacyjnej we wrocławskim szpitalu przy Borowskiej i podkreśla, że generyki, które są proponowane w zastępstwie leków oryginalnych, nie są jeszcze powszechnie dostępne w aptekach. – W tym momencie pacjent staje również przed dylematem zaporowej ceny. Ludzie po przeszczepach nie kupują bowiem jednego pudełka leku, a kilka, by im starczyło na miesiąc lub dwa, a nawet trzy miesiące – zauważa doc. Mazanowska. Tak podrożały leki immunosupresyjne dla pacjentów po przeszczepach: Ceglar (60 tab.) – stara cena: 3,20 zł, nowa cena: 1057,82 zł, Valcyte (60 tab.) – stara cena: 3,20 zł, nowa cena: 1327,15 zł, Myfortic 360 mg (120 tab.) – stara cena: 91,83 zł, nowa cena: 302,11 zł, Myfortic 180 mg (120 tab.) – stara cena: 53,76 zł, nowa cena: 158,89 zł, CellCept 500 mg (50 tab.) – stara cena: 3,20 zł, nowa cena: 67,79 zł.

Data: 21.03.2019 13:10

Autor: Kiszony

Pijesz dietetyczne napoje lub inne zawierające słodziki? Ciągle słyszysz że aspartam nie ma negatywnego wpływu na zdrowie bo „małe dawki”?……to pomyśl jeszcze raz:

https://www.thesun.co.uk/fabulous/7397437/ditch-diet-coke-six-artificial-sweeteners-in-diet-drinks-are-toxic-to-your-gut-bacteria/

cyt "Według naukowców z uniwersytetów w Izraelu i Singapurze, sześć powszechnie stosowanych sztucznych substancji słodzących – aspartam, sukraloza, sacharyna, neotam, favorame i acesulfam potas-k – okazały się toksyczne dla bakterii jelitowych. Naukowcy odkryli, że toksyny zostały uwolnione, gdy bakterie jelitowe zostały wystawione na działanie każdego sztucznego słodzika, a tylko 1 mg/ml sztucznych substancji słodzących wystarczył aby zmienić bakterie w toksyczne. Puszka coli dietetycznej zawiera około 180 mg aspartamu.

Coraz więcej badań zdaje sobie sprawę ze znaczenia bakterii jelitowych dla ogólnego stanu zdrowia człowieka – z powodu złych bakterii związanych z szeregiem chorób. Okazało się, że bakterie w układzie trawiennym stały się toksyczne po wystawieniu na działanie niewielkich stężeń substancji

W próbie laboratoryjnej wszystkie sześć substancji słodzących zostało poddanych działaniu bakterii powszechnie występujących w jelitach, a następnie bakterie zmodyfikowano genetycznie, aby zawierały związki fluorescencyjne, które świecą, gdy wykryją toksyny.

To doprowadziło naukowców do wniosku, że: „Jest to kolejny dowód na to, że spożycie sztucznych substancji słodzących niekorzystnie wpływa na aktywność mikrobiologiczną jelit, co może powodować wiele problemów zdrowotnych”.

Dobre zdrowie jelit opiera się na zdrowym mikrobiomie jelitowym, który jest związany ze wszystkim, od trawienia, wchłaniania składników odżywczych i funkcjonowania układu odpornościowego.

Sztuczne substancje słodzące są używane w wielu produktach spożywczych i napojach, które oferują obniżoną zawartość cukru – a badanie ostrzega, że wielu z nas spożywa je nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Zagrożone jest nie tylko nasze zdrowie.

Te słodkie substancje chemiczne zostały również zidentyfikowane jako zanieczyszczenia środowiska, które coraz częściej występują w wodach pitnych i powierzchniowych.

Profesor Ariel Kushmaro powiedział: „Wyniki tego badania mogą pomóc w zrozumieniu względnej toksyczności sztucznych substancji słodzących i potencjalnego negatywnego wpływu na społeczność bakteryjną jelit, a także na środowisko."

Data: 17.03.2019 09:20

Autor: Kiszony

Badanie przeprowadzone przez The Clean Label Project, odkryło, że odżywki białkowe (te najlepiej sprzedające sie m.in. na Amazonie) przepełnione są trucizną…..dosłownie.

https://www.cleanlabelproject.org/protein-powder/

Przetestowali 134 odżywki białkowe z 52 marek. Znaleziono ponad 130 różnych toksyn, w tym metali ciężkich, pestycydów, bisfenol A (BPA)….Bisfenol (BPA)-"istnieje oficjalna „bezpieczna ilość”, na którą zezwala FDA. Niektóre z tych odżywek białkowych mają 25-krotnie wyższą od tej „bezpiecznej ilości”. Odżywki białkowe, nie są regulowane przez żadne organizacje rządowe, ponieważ są „suplementami żywieniowymi”. Co ciekawe, badanie wykazało, że odżywki białkowe oznaczone jako „organiczne” były jeszcze bardziej trujące niż te bez tej etykiety.

Dyrektor ds. Żywienia Brigham i Women's Hospital z Harvard University, Kathy McManus powiedziała, że odżywki białkowe nigdy nie powinny być używane pod żadnym pozorem, chyba że w wyjątkowych sytuacjach pod nadzorem lekarza.

Data: 16.03.2019 08:18

Autor: Kiszony

Gównobadanie – opublikowane (15 marca) w czasopiśmie JAMA.

https://www.livescience.com/65008-eggs-cholesterol-heart-disease-risk.html

„Badanie wykazało, że jedzenie od 3 do 4 jaj na tydzień wiązało się z 6% wzrostem ryzyka rozwoju choroby serca i 8-procentowym wzrostem zgonu”

Data: 15.03.2019 22:47

Autor: FiligranowyGucio

Co wspomaga rzucenie palenia ?

NAC-L-cysteina w leczeniu chorób układu oddechowego jest dostepna jako suplement.

NAC działa wykrztuśnie i może być stosowany w celu usuwania śluzu zalegającego w drogach oddechowych. Pomaga zmniejszyć nasilenie i częstość ataków kaszlu oraz duszności. Poprzez zwiększanie stężenia glutationu rozrzedza śluz gromadzący się w oskrzelach. L-cysteina może być pomocna w alergii, zapaleniu oskrzeli lub przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc (COPD). NAC u o osób z COPD zmniejsza stan zapalny i ułatwia przepływ powietrza przez płuca. Cysteina zalicza się do aminokwasów endogennych. Ma specyficzną budowę, zaliczana do reaktywnych aminokwasów, zawiera siarkę, do jej funkcji można zaliczyć wiązanie toksycznych substancji jest więc bardzo przydatna w procesach detoksykacji.

Z mojego doswiadczenia polecam także pić soki cytrusowe bez dodatkowego cukru i kolendre.Najlepiej jest wogóle zrezygnować z słodyczy i zastąpić je np. suszonymi daktylami lub figami.Ważne jest oczyszczanie organizmu z toksyn ktore wraz z dymem dostają się do organizmu.

https://www.youtube.com/watch?v=ps2x2KKENe0

https://www.google.de/search?q=zioła+dla+palaczy&newwindow=1&safe=active&client=opera&source=lnms&sa=X&ved=0ahUKEwjHk-7kjYXhAhVGzBoKHRdeAwoQ_AUICSgA&biw=1541&bih=737&dpr=1

Jak poradziliście sobie z nałogiem ?

Data: 14.03.2019 09:12

Autor: Kiszony

Masz chorą wątrobę lub chcesz usprawnić jej działanie? Spożywaj propolis lub pyłek pszczeli, który to uważany jest za superżywność, w swym składzie ma ponad 250 różnych związków chemicznych.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5946138/

cyt. „Badanie wykazało, że suplementacja dietetyczna propolisem i / lub pyłkiem pszczelim ma silne działanie ochronne na wątrobę. Wykazano, że propolis i pyłek pszczeli skutecznie chronią tkankę wątroby przed różnymi formami regresywnych uszkodzeń wątroby, takimi jak zwyrodnienie, degeneracja wakuolowa, stłuszczenie i martwica miąższu wątroby, jak również inne patologiczne zmiany w tkance wątroby, takich jak jako skupiska limfocytów wśród hepatocytów i rozrostu przewodów żółciowych. Wreszcie, badanie to wyraźnie pokazało, że propolis i pyłek pszczeli mają również silny korzystny wpływ na struktury patologiczne tętnic i żył wątrobowych.”

Jak spożywać pyłek pszczeli?

Przy jego stosowaniu trzeba wziąć "poprawkę" na możliwą reakcję alergiczną, choć na takie "komplikacje" narażona jest niewielka część społeczeństwa (ok 1- 2%)

Data: 14.03.2019 08:34

Autor: Kiszony

"Olej kokosowy niszczy komórki rakowe jelita grubego – potrzebne dalsze badania."

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24356281

Australia – przeprowadzono badania na szczurach pod kątem skuteczności kwasu laurynowego z kokosa w komórkach nowotworowych. Kwas wykazywał preferencyjne właściwości przeciwnowotworowe w tym indukcję apoptozy w linii komórkowej CRC. Olej kokosowy pobudza apoptozę za pośrednictwem ROS również w komórkach raka piersi i śluzówki macicy poprzez późniejszą aktywację odpowiednich szlaki transdukcji.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5601385/

Te wstępne wyniki na szczurach uzasadniają dalsze badania na ludziach.

"Niestety, badania kliniczne są bardzo kosztowne, co utrudnia naukowcom badanie korzystnego wpływu kwasu laurynowego na raka, którzy nie mają odpowiedniego dostępu do finansowania. Pomimo faktu, że wiele badań podkreśla potrzebę bardziej rygorystycznych badań, po prostu nie ma na to pieniędzy"

https://www.collective-evolution.com/2016/01/08/scientists-discover-coconut-oil-exterminates-93-percent-of-colon-cancer-cells-in-two-days/

https://portal.abczdrowie.pl/olej-kokosowy-zabija-komorki-rakowe-jelita-grubego

https://5minutdlazdrowia.pl/olej-kokosowy-rak-jelita/

Data: 13.03.2019 18:40

Autor: Ijon_Tichy

Przeklejam swój komentarz jako wpis. Tak bardzo jestem zirytowany.

Szpital w Głogowie.

Jakiś miesiąc temu prawie bym się przekręcił, bo dostałem ostrej reakcji alergicznej i wstrząsu anafilaptycznego. Cały spuchłem, miałem zaczerwienienia, wysypkę, byłem wręcz zdeformowany na twarzy, tak, że moja żona mnie.nie poznawała i była przerażona. Traciłem przytomność, więc brat zawiózł mnie do szpitala na SOR i od razu poinormowałem panią z pogotowia (dziewczyna okolo 25 lat) o moim uczuleniu, a mimo to pani na pogotowiu ofukała mnie, podparła się dłonią o brodę a łokciem na blacie okienka rejestracji i z pogardliwym spojrzeniem, zrezygnowanym, lekceważącym tonem sugerowała, że wydziwiam i panikuję bez powodu. Nosz ku**a mać!!

Powtarzałem więc (cały czas grzecznie i spokojnie, bo bałem się), że jestem uczuleniowcem, że teraz mam reakcję uczuleniową i czuję się bardzo źle, że mam zdefirmowaną twarz, wysypkę, czerwone wypieki na ciele. Na co ta tępa dzida, wyraźnie zdenerwowana, kazała mi usiąść na krzesle, zmierzyła mi ciśnienie, kazała palcami na przemian dotykać nosa i wzruszając ramionami powiedziała "neurologicznie nic panu nie dolega, nie wiem, co moge panu poradzić" i chciała mnie do domu odesłać.

Słaniając się na nogach tłumaczyłem po raz kolejny, że jestem uczuleniowcem, wyjaśniłem objawy i czym jest wstrząs uczuleniowy i mam wszystkie możliwe objawy ostrego uczulenia, że czuję się strasznie, że zaraz stracę przytomność, że ledwo na nogach stoję.

Pani z pogotowia irytowała się, że ją pouczam i na moje stanowcze żądanie z wielkim fochem i wyraźną pogardą wezwała lekarza dyżurnego.

Lekarz jak mnie zobaczył kazał natychmiast podać mi trzy rodzaje antyuczuleniowych leków – w postaci dwóch kroplowek i jednego zastrzyku domięśniowego. Stwierdził, że mogłem umrzeć, gdybym nie dotarł na czas.

Dlatego ta szmata, która mnie badała jako pierwsza na pogotowiu powinna dostać w pysk i być wywalona z zawodu. Skrajna niekompetencja i okropne podejście do pacjenta. Tym bardziej, że jak wypisywałem się ze szpitala, to odprowadzałs mnie szyderczm wzrokiem, coś mówiła do koleżanki i się śmiała patrząc mi w oczy.

Szpital w Głogowie.

Data: 10.03.2019 10:06

Autor: Kiszony

Najlepszy sposób na kurzajki

Są zioła które się spożywa i są też takie które się np smaruje, dziś przedstawiam wam takie do smarowania: Glistnik jaskólcze ziele. Wystarczy zerwać łodygę, przełamać do wycieku soku i smarować nim kurzajkę możliwie często. (Kwitnie od kwietnia do jesieni)

http://euceryna.pl/glistnik-jaskolcze-ziele-naturalny-srodek-na-kurzajke/

Zioła to MOC – jak się ma wiedze i wie gdzie szukać, jak z nich preparaty przyrządzać i w jakich proporcjach używać to często pomagają o wiele lepiej niż ich apteczne odpowiedniki, które bywa że zawierają w sobie oprócz ekstraktu wiele nie potrzebnych składników. Sok z Glistnika (z przełamanej łodygi) likwiduje kurzajki, ja nigdy nie miałem ale zrywałem i na własne oczy widziałem efekty jego stosowania. Polecam!