Nadchodzą kolejne zmiany w aplikacji Kalkulator dla Windows 10

Data: 16.10.2019 09:14

Autor: ziemianin

twitter.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #windows10 #kalkulator #aplikacje

Microsoft jakiś czas temu uwolnił aplikację kalkulatora w Windows 10, udostępniając ją na platformie GitHub jako open source. Chciał w ten sposób uzyskać szerszą perspektywę i świeże pomysły. Udało się. O napływie nowych funkcji pisaliśmy już w marcu i lipcu. Dziś z kolei wyciekły materiały, które pokazują kolejne zmiany — zarówno w obrębie interfejsu Kalkulatora, jak też jego ikony.

Nadchodzą kolejne zmiany w aplikacji Kalkulator dla Windows 10

Jak widzicie na animacji poniżej, naukowy układ Kalkulatora stał się dużo czytelniejszy dzięki minimalistycznemu designowi. Stało się to możliwe dzięki dwóm nowym menu: Trygonometria oraz Funkcja. W tych rozwijanych sekcjach mieszczą się — jak wskazują same nazwy — funkcje trygonometryczne i inne.

Windows Calculator is getting a few new features pic.twitter.com/dsqAd8wJ8X

— Aggiornamenti Lumia (@ALumia_Italia) October 15, 2019

Wszystko wskazuje na to, że nowości te są dopiero na etapie rozwoju i może minąć parę dni (a może i tygodni), nim trafią do przedpremierowej wersji Windows 10 20H1. Dodatkowo szykowana jest nowa ikona Kalkulatora, która koresponduje z innymi ikonami zaprojektowanymi dla Windows 10X. Może to świadczyć o tym, że styl ten trafi również na desktopy.

Od ponad pół roku Kalkulator jest otwarty na kontrybucje. Oznacza to, że można nie tylko adaptować jego kod we własnych aplikacjach, ale też uczestniczyć w jego rozwoju. Projekt działa na zasadzie "clone-and-go" i jego rozwój zgodny jest ze standardowymi praktykami w GitHub. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule Windowsowy Kalkulator teraz jako open source! Kod źródłowy dostępny w GitHub.

Microsoft utrudnia zakładanie lokalnych kont użytkownika w Windows 10

Data: 01.10.2019 15:46

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #windows10 #microsoft

Microsoft jeszcze przed wydaniem Windows 10 był oskarżany o stosowanie dark patterns, czyli tak pokazywanych opcji interfejsu, by skłonić użytkowników do wybrania konkretnej opcji. Chodzi tu oczywiście o aplikację GWX, która skłaniała (niektórzy twierdzą, że podstępem) do pobrania Dziesiątki, ale podobną sytuację dostrzegano też w OOBE, czyli doświadczeniu pierwszej konfiguracji. Gigant znów jest oskarżany o stosowanie ciemnych wzorów, tym razem w kontekście tworzenia konta użytkownika.

Microsoft utrudnia zakładanie lokalnych kont użytkownika w Windows 10

Źródło

Dark pattern to interfejs użytkownika, przemyślnie spreparowany tak, by wyperswadować na nim konkretny wybór. Takim wyborem mogła być swego czasu aktualizacja do Windows 10, ale też potencjalnie niekorzystna dla użytkownika konfiguracja prywatności. Użytkownicy portalu Reddit oskarżają tymczasem giganta o wymuszanie użycia konta Microsoft zamiast lokalnego konta użytkownika, by zalogować się w Windows.

Konto lokalne ma kilka atutów, takich jak większa prywatność i brak powiązania z tożsamością online, która może zostać przejęta i wykorzystana przez oszustów. Redditerzy twierdzą, że w ostatnich wersjach Windows opcja tworzenia konta lokalnego została ukryta. Jednym ze sposobów odwrócenia tej mechaniki, tj. wymuszenia na Windows, by zaproponował utworzenie lokalnego konta, jest zerwanie połączenia z Internetem, gdy musimy dokonać wyboru konta, na którym będziemy się logować. Można to zrobić, wchodząc w tryb samolotowy i przeładowując stronę.

Należy jednak zaznaczyć, że i konto online ma swoje zalety, takie jak możliwość zresetowania hasła w chmurze czy możliwość logowania się we wszystkich usługach Microsoftu za pomocą jednego konta. Jego wybór powinien być jednak świadomy i dobrowolny, a nie wyperswadowany za pomocą dark pattern.

PortableBaseLayer, czyli nowy dysk wirtualny w Windows 10 1903, którego nie można usunąć

Data: 26.09.2019 18:01

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Windows10 #Sandbox #komputery

Część użytkowników Windows 10 May 2019 Update (wersji 1903) zauważyła nowy dysk wirtualny w aplecie Zarządzanie dyskami. Gdy już się tam pojawi, nie można go zmienić ani usunąć. Dysk ten nosi tajemniczą nazwę "PortableBaseLayer" i w zasadzie nie wiadomo, skąd się wziął. Podczas gdy Microsoft milczy, użytkownicy doszli do prawdy.

PortableBaseLayer, czyli nowy dysk wirtualny w Windows 10 1903, którego nie można usunąć

wymagany angielski

Źródło: OnMSFT.com

Choć ze strony Microsoftu nie było żadnego wyjaśnienia (a chyba się takowe należy), to użytkownicy odkryli, że PortableBaseLayer pojawia się po włączeniu składnika Windows Sandbox. Jest to tryb piaskownicy w Windows 10, rodzaj maszyny wirtualnej, która po każdym uruchomieniu działa jak czysty, świeżo zainstalowany system Windows 10. Sandbox jest funkcją opcjonalną, którą można doinstalować samemu i właśnie wtedy zostaje dodany PortableBaseLayer. Znika on natomiast po odinstalowaniu Sandboksa.

No dobrze, wiemy już, z czym związany jest nowy dysk, ale jaki jest właściwie sens jego tworzenia? Otóż najprawdopodobniej Microsoft korzysta z niego, aby zagwarantować integralność piaskownicy. Sandbox jest z zasady odizolowanym, czystym środowiskiem wirtualnym i wszelkie działania w nim wykonywane nie powinny móc w żaden sposób wpłynąć na środowisko hosta, czyli na system plików i nadrzędną instancję Windows. Korzystanie z zablokowanego dysku wirtualnego jest więc sposobem na odcięcie Sandboksa od całej reszty systemu. Nie wiadomo jedynie, po co jest on wyświetlany w Zarządzaniu dyskami, skoro nie można wchodzić z nim w interakcję.

Jak wynika z raportów Windows Insiderów, problem ze wspomnianą widocznością został rozwiązany w aktualnych kompilacjach Windows 10 w Fast Ring. Oznacza to, że po zainstalowaniu 20H1 dysk ten przestanie być widoczny.

Wreszcie będziemy mogli nadać własne nazwy wirtualnym pulpitom w Windows 10

Data: 18.09.2019 09:36

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #microsoft #windows10

Microsoft jednak słucha swoich użytkowników, choć wielu z nich może odnieść wręcz przeciwne wrażenie. Prawda jest taka, że Centrum opinii powstało nie bez powodu, a ostatnio przeszło metamorfozę, by jeszcze bardziej ułatwić kontakt między gigantem a użytkownikami jego oprogramowania. Jednym z najnowszych owoców tej komunikacji jest ogłoszona właśnie, nowa opcja nadawania nazw wirtualnym pulpitom.

Wreszcie będziemy mogli nadać własne nazwy wirtualnym pulpitom w Windows 10

wymagany angielski

Źródło: On Msft

Do tej pory oznaczone były jedynie jako Pulpit nr 1, Pulpit nr 2 itd. Niezbyt intuicyjne, a w sytuacji, gdy utworzyliśmy kilka pulpitów, identyfikacja tego właściwego tylko po cyferce, nie jest prostym zadaniem. Na szczęście wraz z kompilacją 18963 (czyli nadchodzącym 19H2) wreszcie będziemy mogli nadać im własne nazwy. Gigant poinformował o tej nowości na Twitterze. Jeśli testujecie najbliższą aktualizację Dziesiątki, to już teraz możecie sprawdzić tę nową funkcję.

Thank you so much to all the [#WindowsInsiders](/t/WindowsInsiders) who asked us to add an option to name your virtual desktops. This change is now available for all Insiders on Builds 18963+! Let us know what you think: https://t.co/1nxK43xLcJ [#CloseTheLoop](/t/CloseTheLoop) pic.twitter.com/stxBECsi67



— Windows Insider (@windowsinsider) September 17, 2019

Pozostaje jeszcze jedna ważna kwestia, dotycząca przydatności wirtualnych pulpitów. Korzystacie z tej opcji w Windows 10? Czy faktycznie jest ona praktyczna? Dajcie znać w komentarzach!

Aktualizacja Windows 10 poprawia zużycie CPU, ale psuje menu start...

Data: 14.09.2019 10:16

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #komputery #windows10

Aktualizacja KB4515384 przynosi rozwiązanie poważnego problemu w Windows 10, ale powoduje również kolejne niedogodności.

Aktualizacja Windows 10 poprawia zużycie CPU, ale psuje menu start…

Microsoft w tym tygodniu wypuścił wrześniową poprawkę do Windows 10 May 2019 Update, która miała naprawić kilka błędów związanych z bezpieczeństwem oraz co najbardziej zauważalne, zlikwidować błąd powodujący nadmierne obciążenie procesora. Okazuje się, że aktualizacja co prawda rozwiązała problem z nadmiernym wykorzystaniem zasobów systemowych, ale nie naprawiła problemów z menu startowym i wyszukiwaniem, a wręcz zaostrzyła je u niektórych użytkowników, który raportują coraz częstsze przypadki błędów w działaniu tych elementów, po zainstalowaniu KB4515384.

Część użytkowników otrzymuje komunikaty o awarii menu start oraz konieczności ponownego zalogowania się do systemu. Niestety takie działanie kompletnie nic nie daje. Na forum Reddit przekazywana jest informacja o błędzie i ostrzeżenie, żeby nie instalować najnowszej aktualizacji. Poprzednie lekarstwa na problemy z wyszukiwaniem i zmianami w rejestrze tym razem nie pomagają. Konieczne jest całkowite pozbycie się z systemu dwóch ostatnich poprawek. Widzimy tu typową dla ostatnich działań Microsoftu sytuację – kolejne aktualizacje mniej naprawiaj niż psują. Microsoft miał sporo czasu i po raz kolejny obiecywał wprowadzić bardziej intensywne testy oraz więcej czasu przeznaczać na publikację poprawek w programie Insider.

Wszystkie te działania producenta nie przyniosły jednak żadnej poprawy, gdyż efekty psują miesięczne aktualizacje, które są o tyle istotne, że dodatkowo przynoszą łatki dla wykrytych luk w zabezpieczeniach. Producent systemu Windows musi całkowicie przerobić proces testowania, zanim zniechęci każdego użytkownika systemu Windows 10 do instalowania najnowszych aktualizacji, co spowoduje długoterminowe problemy z bezpieczeństwem. Zwykle zalecamy jak najszybsze zainstalowanie aktualizacji, aby uniknąć problemów z zabezpieczeniami, prawdopodobnie lepiej poczekać chwilę, zanim pojawi się więcej informacji o tej aktualizacji i powiązanych z nią błędach.

Aplikacja Twój telefon w Windows 10 pokazuje teraz wskaźnik naładowania baterii

Data: 10.09.2019 07:07

Autor: ziemianin

mspoweruser.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #technologia #windows10 #telefony #aplikacja #microsoftstore

Aplikacja Twój telefon — jeden z najbardziej udanych produktów Microsoftu ostatnich lat — staje się jeszcze lepszym interfejsem łączącym komputery z telefonami. Wcześniej pisaliśmy, że już niedługo zadzwonimy z Windows 10. Twój telefon zyskał testową funkcję wykonywania połączeń, ale to nie wszystko. Za pomocą aplikacji pecetowej będziemy mogli też podejrzeć stan naładowania baterii.

wymagany angielski

Aplikacja Twój telefon w Windows 10 pokazuje teraz wskaźnik naładowania baterii

Microsoft robi wszystko, by aplikacja Twój telefon zastąpiła nam właściwe urządzenie. Oczywiście nie jest tak, że telefon możemy wyrzucić. Musi on być połączony z aplikacją, ale nie trzeba po niego sięgać, by pisać wiadomości, ogarniać powiadomienia czy przerzucać zdjęcia. Dzięki nowej aktualizacji będziemy też mogli od razu sprawdzić poziom baterii.

W prawym górnym rogu panelu z miniaturą i nazwą urządzenia pojawiła się nowa ikona baterii. Wyświetla się na niej pasek symbolizujący poziom naładowania, a gdy najedziemy na nią wskaźnikiem, zobaczymy poziom w procentach. Na razie nie wiadomo, czy ten drugi, bardziej precyzyjny widok będzie można ustawić jako domyślny. Tak czy inaczej funkcjonalność wydaje się całkiem praktyczna. Aby sprawdzić, czy potrzebujemy podpiąć się pod ładowarkę, nie musimy już szukać telefonu.

Zmiana pojawiła się w aktualizacji 1.19082.1006.0, która niestety nie jest jeszcze dostępna dla wszystkich. Zawiera ona też standardowe poprawki błędów i działania.

Cortana zajmuje połowę zasobów systemu, a Microsoft jeszcze nic z tym nie zrobił

Data: 03.09.2019 18:56

Autor: ziemianin

mspoweruser.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #microsoft #windows10 #cortana

W piątek Microsoft udostępnił aktualizację z poprawkami dla May 2019 Update i w sumie wszystko byłoby w porządku, zwykła drobna aktualizacja, gdyby nie irytujący problem, który dwa dni później nadal nie znalazł rozwiązania. Gigant udostępnił najwyraźniej wadliwą paczkę aktualizacji KB4512941, która o pewnej liczbie użytkowników powoduje spore problemy z wydajnością systemu.

wymagany angielski

Żródło: Cortana zajmuje połowę zasobów systemu, a Microsoft jeszcze nic z tym nie zrobił

System działa wolno, jest nieresponsywny, a winowajcą tego jest najwyraźniej proces SearchUI.exe, który jest częścią Cortany. Po instalacji łatki proces ten od razu po uruchomianiu systemu zaczyna zajmować znaczne zasoby systemu i ich wykorzystanie oscyluje w okolicach 30-40%. Dodatkowo wyszukiwarka systemowa również przestaje działać.

Okazało się, że podobne problemy zgłaszano już wcześniej w Centrum opinii. Zgłoszeń tych jest całkiem sporo i do tej pory nie doczekały się odzewu ze strony Microsoftu. Jeśli problem dotknął również i Was, to warto spróbować odinstalować ostatnią aktualizację i czekać na rozwiązanie tego problemu.

Aby to zrobić, należy przejść do Ustawień systemowych – Aktualizacje i zabezpieczenia – Wyświetl historię aktualizacji i z tego poziomu odinstalować aktualizację KB4512941. Problem może nie być bezpośrednio związany z akurat tą aktualizacją, bo na ten moment Microsoft informuje, że nie ma żadnych znanych problemów z nią związanych.

Kolejna porcja ciekawych nowości w Windows Terminal v0.4

Data: 28.08.2019 12:41

Autor: ziemianin

centrumxp.pl

#wiadomosci #informacje #codziennaprasowka #microsoft #Bash #cmd #CommandLine #Console #Terminal #Windows #Windows10 #wsl

W tym roku Microsoft zaprezentował nowy Windows Terminal, aplikację obsługującą w kartach Wiersz poleceń, PowerShell i Podsystem Windows dla systemu Linux. Pod względem interfejsu i własnych możliwości Terminal dalece przewyższa swoje tradycyjne odpowiedniki. Od końca czerwca aplikację w wersji poglądowej można pobrać z Microsoft Store, a teraz pojawiła się tam nowa aktualizacja do wersji 0.4.

Kolejna porcja ciekawych nowości w Windows Terminal v0.4

wymagany angielski

Źródło: devblogs.microsoft.com

Choć do pełnej 1.0 jeszcze trochę brakuje, aplikacja już teraz robi wrażenie. Aktualizację tę można traktować jako jedną z większych, bo istotnych zmian i nowości jest tu całkiem spora ilość:

Zmiany ustawień

Plik Profiles.json został przeniesiony z folderu RoamingState i jest teraz zlokalizowany w folderze LocalState

Modyfikacja tytułu karty – wprowadzone w poprzedniej aktualizacji ustawienie tabTitle zostało zmienione. Teraz domyślnie tytuł karty będzie ustawiony na nazwę profilu, a nie na ścieżkę pliku wykonywalnego. Jeśli chcesz zmienić domyślny tytuł, ustawienie „tabTitle” zastąpi nazwę profilu.

Teraz, gdy wystąpi problem z plikiem profile.json, terminal wyświetli komunikat o błędzie opisujący, co jest niepoprawne. Jeśli nie można poprawnie odczytać pliku profile.json, terminal użyje ustawień domyślnych, ale nie zastąpi istniejącego pliku ustawień.

Zmiany przypisywania klawiszy

Wykrywanie wciśnięcia klawisza AltGr jednocześnie z Ctr+Alt.

Można teraz używać skrótu, aby wywołać menu kontekstowe karty. Domyślnie jest to kombinacja klawiszy Ctrl+Shitft +Space.

Zmiany w kopiowaniu

Nowe ustawienie globalne: Kopiuj przy Wybierz – „copyOnSelect” zostało dodane jako nowe ustawienie globalne w pliku profiles.json. Domyślnie to ustawienie ma wartość false. Po ustawieniu wartości true schowek zostanie skopiowany po dokonaniu wyboru w Terminalu. W przypadku wartości false wybór nie zostanie skopiowany, dopóki nie zostanie podjęte dalsze działanie (na przykład użycie klawisza powiązania wywołującego funkcję kopiowania).

Kopiowanie HTML – po wybraniu tekstu i skopiowaniu go do schowka, Terminal zapisuje zaznaczony tekst do schowka jako HTML. Umożliwi to wklejanie zawartości konsoli o innych aplikacji, takich jak Outlook, Microsoft Word itp.

Poza powyższym aktualizacja dodaje też szereg usprawnień dostępności, oraz poprawek błędów. Pełną szczegółową listę zmian znajdziecie na blogu deweloperskim Microsoftu

Windows Defender - jednym z najlepszych antywirusów wg niezależnych testów

Data: 11.08.2019 18:16

Autor: ziemianin

purepc.pl

#codziennaprasowka #wiadomosci #bezpieczenstwo #antywirusy #microsoft #oprogramowanieantywirusowe #windows10 #Windows Defender

Windows Defender, wraz z trzema innymi produktami antywirusowymi, został wybrany najlepszym oprogramowaniem tego typu. Testów dokonało niezależne laboratorium AV-Test.

Windows Defender – jednym z najlepszych antywirusów wg niezależnych testów

Jeśli chodzi o oprogramowanie antywirusowe, do najpopularniejszych dostawców tego typu programów należą Avast, ESET (NOD32), Malwarebytes, Bitdefender, AVG, Kaspersky czy McAffee. W Windows 10 od samego początku było dostępne rozwiązanie o nazwie Windows Defender. Przez kilka lat był początkowo krytykowany za swoją małą efektywność oraz konflikty, jakie zachodziły pomiędzy innymi antywirusami. Jeszcze dwa lata temu trudno było sobie wyobrazić, że ta usługa systemowa mogłaby być postrzegana jako wiodące rozwiązanie w swojej kategorii. Tak jednak właśnie stało się teraz. Niezależne laboratorium AV-Test uznało, że Windows Defender jest najlepszym bezpłatnym antywirusem na rynku.

Windows Defender w ostatnim zestawieniu AV-Test otrzymał idealne noty we wszystkich trzech kategoriach, w jakich laboratorium testuje oprogramowanie: ochrona, wydajność oraz użyteczność. W okresie maj-czerwiec 2019 AV-Test sprawdził 20 antywirusów przy domyślnych ustawieniach. Defenderowi dorównały jedynie trzy inne produkty, mianowicie F-Secure SAFE 17, Kaspersky Internet Security 19.0 oraz Norton Security w wersji 22.17. Rozwiązanie Microsoftu ma jednak nad nimi znaczącą przewagę. Jest całkowicie darmowe. Nie trzeba było długo czekać na to aż firma z Redmond odpaliła szampana.

W komunikacie na Twitterze Brad Anderson, szef segmentu Commercial Management Experiences w Microsofcie, pochwalił się osiągnięciem Defendera, jak również dodał, że jest to najczęściej stosowane oprogramowanie antywirusowe w sektorze enterprise. Według badań AV-Test, Windows Defender wykrył wszystkie 307 luki typu zero-day pochodzące z sampli złośliwego oprogramowania. Branżowa średnia skuteczności wynosi 97,1 procent. Jeśli chodzi o malware wykryty w zeszłym tygodniu, Defender był w stanie rozpoznać wszystkie 2248 próbki. Tutaj jednak konkurencja ma się lepiej, gdyż średnia wykrywalność wynosi 99,8%. Postrzeganie Windows Defendera zmieniło się znacząco w minionych kilku latach i począwszy od ostatniego kwartału 2018 zaczął on zyskiwać uznanie w branży IT. Badanie AV-Test może przypieczętować reputację Windows Defendera nie tylko jako popularnego (50% udziału w rynku), lecz także efektywnego narzędzia antywirusowego.

Microsoft Edge Chromium nowy tryb IE, kolekcje, funkcje śledzenia, bloker

Data: 07.05.2019 20:27

Autor: ziemianin

youtube.com

#MicrosoftEdge #Windows10 #webbrowser #informatyka #przegladarka

Wymagany angielski Źródło

Nowa wersja Microsoft Edge (Chromium) otrzyma tryb IE, bloker śledzenia stron internetowych i funkcje kolekcji.

Microsoft ujawnia kilka nowych funkcji w swojej nowej przeglądarce Edge opartej na projekcie Google Chromium. Ten nowy zestaw funkcji obejmuje nowy tryb IE, który zapewnia zgodność ze starymi stronami internetowymi, kontrolę prywatności w celu powstrzymania stron internetowych i firm przed śledzeniem użytkownika oraz Kolekcje, aby umożliwić użytkownikom łatwe zbieranie tekstu, obrazów, filmów i innych informacji.

Windows Terminal nowa aplikacja wiersza poleceń inspirowana Linuksem na Win10

Data: 07.05.2019 13:54

Autor: ziemianin

ithardware.pl

#windows #programowanie #Windows10 #cmd #TerminalWindows #PowerShell #WSL #open-source #github

Windows 10 wkrótce doczeka się Windows Terminal, czyli unowocześnionej wersji narzędzia, która zawierać będzie funkcjonalność PowerShell i wiersza poleceń.

Chociaż polecenia można już uruchamiać z różnych środowisk przy użyciu wiersza polecenia, nowy terminal Windows będzie zawierał kartę wsparcia wraz z motywem i innymi dostosowaniami dla entuzjastów i programistów.