Mają korupcyjny system zbudowany za unijne pieniądze.

Data: 22.09.2020 16:52

Autor: malcolm

tygodnik.tvp.pl

#bulgaria #korupcja #uniaeuropejska #eurokolchoz #komisjaeuropejska

Unia Europejska, która w 2007 roku przyjęła Bułgarię (wraz z Rumunią), od lat ma z tym krajem obiektywny problem. Co jednak ciekawe, często zachowuje się tak, jakby tego problemu nie widziała. Tymczasem wielotysięczne demonstracje w Sofii oraz narastający konflikt pomiędzy bułgarskim prezydentem i rządem nabierają na sile. Co jest podstawowym problemem współczesnej Bułgarii, na który jak dotąd nie poradziła UE, NATO, Trójmorze i USA oraz kolejne ekipy rządowe? Przede wszystkim olbrzymi stopień oligarchizacji życia gospodarczego, korupcja i nieefektywnie działający wymiar sprawiedliwości. Nepotyzm, dziedziczenie urzędów, funkcji, a nawet karier politycznych rodziców przez dzieci i członków rodziny. Idące w grube miliony defraudacje funduszy unijnych. Brak transparentności w działaniu instytucji publicznych i słabość organizacji obywatelskich. Niezwykła potęga zaprzyjaźnionych z władzą oligarchów mieszkających w pałacach i strzeżonych przez małe armie prywatnych ochroniarzy.

Zboczeńcy – proletariat zastępczy żydokomuny

Data: 19.09.2020 17:29

Autor: KonfederataRN

nacjonalista.pl

Gdy zorganizowana klasa robotnicza z wielkich zakładów powoli odchodzi w niepamięć, lewica wszelkiej maści musiała znaleźć proletariat zastępczy. Kolorowi imigranci, zboczeńcy, karpie…Najbardziej widoczna jest jednak obrona dewiantów, która stała się wizytówką nie tylko pogrobowców żydokomuny, ale również pozostałych demokratów.

#bekazlewactwa #bekazzydow #lgbtpedo #lgbtp #zboczency #uniaeuropejska #zydostwo

Premier Holandii powiedział, że Unię Europejską można stworzyć na nowo bez Polski i Węgier (audio)

Data: 14.09.2020 18:12

Autor: ziemianin

d3ctxlq1ktw2nl.cloudfront.net

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #debata #praworzadnosc #LGBT #ParlamentEuropejski #UniaEuropejska #polska

Dr Zbigniew Kuźmiuk krytycznie odnosi się do ponownej debaty nt. stanu praworządności w Polsce odbywającej się na forum UE i dodaje, że została ona zainspirowana przez polską opozycję.

Premier Holandii powiedział, że Unię Europejską można stworzyć na nowo bez Polski i Węgier (audio)

Europoseł PiS, dr Zbigniew Kuźmiuk ocenia, że sytuacja w Polsce na forum UE porównywana jest do wydarzeń, które dzieją się na Białorusi. Dodaje, że europosłowie z Prawa i Sprawiedliwości namawiają zwolenników rezolucji ws. naruszenia praworządności przez Warszawę, aby odwiedzili nasz kraj i na własne oczy zobaczyły, czy naprawdę dochodzi do sytuacji ze sformułowanych przez nich zarzutów.

Brak demokracji, opozycja w defensywie, nad opozycją znęca się policja polityczna i tak dalej. Teraz doszła jeszcze bardzo mocna rzecz, czyli strefy wolne od LGBT, choć wiemy, że jest to typowy fake news, bo jeden z aktywistów tego ruchu wiesza tego rodzaju tabliczki na nazwach miejscowości, które przyjmują uchwały dotyczące ochrony rodziny.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego wskazuje, że unijne rezolucje przygotowywane są z inspiracji polskiej opozycji, szargają reputację kraju i osłabiają naszą pozycję w UE. Dodaje, że premier Holandii oświadczył nawet, że Unię Europejską można stworzyć na nowo, bez Polski i Węgier.

Powiedzmy sobie otwartym tekstem. Ona (rezolucja-przyp. red.) psuje opinię Polski i osłabia naszą pozycję […] To jest szarganie naszej dobrej opinii. Opozycja z jakiś powodów uparła się, że tą strategię ulica i zagranica będzie realizować do końca […] Europejska lewica chwyciła wiatr w żagle i teraz Polska i Węgry są na cenzurowanym. Pan Rutte, premier Holandii był uprzejmy ponoć powiedzieć, że Unię Europejską można stworzyć na nowo od początku, bez Polski i Węgier.

PILNE! #StopACTA2: Politycy nie próżnują, aby przejąć całość kontroli nad komunikacją w internecie

Data: 10.09.2020 22:46

Autor: Enviador

facebook.com

Politycy nie próżnują, aby przejąć całość kontroli nad komunikacją w internecie.

Przewodnicząca European Commission Ursula von der Leyen, zapowiedziała, że zamierza przedstawić projekt prawa, który przewiduje oficjalną inwigilację WSZYSTKICH prywatnych wiadomości przesyłanych za pomocą komunikatorów internetowych. Oficjalnie ma to się odbywać pod pozorem poszukiwania materiałów na temat wykorzystywania dzieci.

W ten sposób Unia Europejska pragnie zakończyć erę prywatności w internecie. Po wprowadzeniu takich przepisów jak #ACTA2 i #Terreg, które prywatność odbierają w zakresie korzystania z usług portali internetowych, tak teraz bez skrupułów planuje się zlikwidować pozostały zakres prywatności.

Więcej na ten temat oraz opinia komentatora i polityka niemieckiej Partii Piratów: https://www.patrick-breyer.de/?p=593026&lang=en

Założenia projektu: https://ec.europa.eu/home-affairs/sites/homeaffairs/files/what-we-do/policies/european-agenda-security/20200724_com-2020-607-commission-communication_en.pdf

Żródło: https://www.facebook.com/StopACTA2.Poland/posts/930592037450538

#stopacta2 #cenzura #internet #europa #uniaeuropejska

Data: 10.09.2020 22:40

Autor: Enviador

PILNE! #StopACTA2: Politycy nie próżnują, aby przejąć całość kontroli nad komunikacją w internecie

Politycy nie próżnują, aby przejąć całość kontroli nad komunikacją w internecie.

Przewodnicząca European Commission Ursula von der Leyen, zapowiedziała, że zamierza przedstawić projekt prawa, który przewiduje oficjalną inwigilację WSZYSTKICH prywatnych wiadomości przesyłanych za pomocą komunikatorów internetowych. Oficjalnie ma to się odbywać pod pozorem poszukiwania materiałów na temat wykorzystywania dzieci.

W ten sposób Unia Europejska pragnie zakończyć erę prywatności w internecie. Po wprowadzeniu takich przepisów jak #ACTA2 i #Terreg, które prywatność odbierają w zakresie korzystania z usług portali internetowych, tak teraz bez skrupułów planuje się zlikwidować pozostały zakres prywatności.

Więcej na ten temat oraz opinia komentatora i polityka niemieckiej Partii Piratów: https://www.patrick-breyer.de/?p=593026&lang=en

Założenia projektu: https://ec.europa.eu/home-affairs/sites/homeaffairs/files/what-we-do/policies/european-agenda-security/20200724_com-2020-607-commission-communication_en.pdf

Żródło: https://www.facebook.com/StopACTA2.Poland/posts/930592037450538

#cenzura #internet #europa #uniaeuropejska

Ekoświry z Europejskiej Agencji Środowiska chcą ograniczenia prędkości na autostradach do 80 km/h.

Data: 03.09.2020 12:43

Autor: Enviador

wrc.net.pl

To już się dzieje

16 marca holenderski rząd zmniejszył prędkość maksymalną na autostradach krajowych do 100 km/h. Podczas gdy Luksemburg zmniejszył maksymalną prędkość ze 130 do 90 km/h. Obie zmiany przebiegły gładko, bez dodatkowych utrudnień i przy ogólnej akceptacji społeczeństwa.

#ekologia #motoryzacja #autostrady #prawo #europa #uniaeuropejska

Szwajcarzy izolują się od Unii Europejskiej. Przestępczość spada

Data: 20.08.2020 08:48

Autor: malcolm

nczas.com

#multikulti #uniaeuropejska

Niby Schengen, niby wszyscy się kochają… Tymczasem miasto Boncourt zwróciło się do władz Szwajcarii o zamykanie na noc granic z Francją. Chodzi o ograniczenie liczby włamań, które stały się tam plagą. Mieszkańcy wiążą to z ponownym otwarciem granic między dwoma krajami.

Nadzwyczajny szczyt Rady Europejskiej: Wybory na Białorusi powtórzyć!

Data: 20.08.2020 08:38

Autor: malcolm

wprawo.pl

#bialorus #uniaeuropejska

Trochę dziwne że PiS się w to angażuje bo tworzy precedens że po następnych wyborach jak u nas nie wygra opcja niemiecka tylko np jakaś "konfederacja" to też będzie trzeba wybory powtarzać aż wygra ten kto miał wg unii

Służby USA już nie zajrzą nam w dane? Wśród oskarżonych jest pięć polskich firm.

Data: 19.08.2020 22:03

Autor: ziemianin

forsal.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #amerykanskiesluzby #CIA #daneosobowe #internet #inwigilacja #inwigilacjasieci #sluzbyspecjalne #stanyzjednoczone #uniaeuropejska #usa #daneosobowe #polska

Organizacja założona przez austriackiego prawnika walczy o powstrzymanie transferu danych o Europejczykach. W chwili obecnej niekontrolowany dostęp do nich mogą mieć służby Stanów Zjednoczonych, którym są one przekazywane przez Google i Facebook’a. O udostępnianie danych oskarżonych jest obecnie 101 firm, otrzymujących je poprzez swoje witryny internetowe.

Służby USA już nie zajrzą nam w dane? Wśród oskarżonych jest pięć polskich firm.

Liderem organizacji NOYB (skrót od angielskiego sformułowania „to nie twój interes”) jest austriacki prawnik Max Schrems. Od wielu lat walczy on z procedurą udostępniania danych o Europejczykach, przekazywanych z Unii Europejskiej do USA. Złożył on właśnie skargę na ten proceder we wszystkich europejskich odpowiednikach polskiego Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Schrems zarzuca 101 firmom z całej Europy przekazywanie danych amerykańskim koncernom Google i Facebook. Przetwarzanie ich w Stanach Zjednoczonych oznacza tymczasem, że nieskrępowany wgląd do nich mogą mieć tamtejsze służby specjalne. Proceder ten został ujawniony przez Edwarda Snowdena, byłego pracownika CIA publikującego informacje o inwigilowaniu obywateli USA i innych państw.

Wśród polskich firm o udostępnianie danych Amerykanom oskarżane są choćby serwisy Player.pl, Jakdojade.pl czy Pkobp.pl. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”: „na każdej z nich znajduje się kod Google czy Facebooka, służący chociażby do analizy ruchu na stronie. Problem w tym, że wiąże się to z transferem adresu IP czy danych z plików cookie do Stanów Zjednoczonych„.

NOYB twierdzi, że służąca do tego usługa Google Analytics nie jest niezbędna do funkcjonowania stron internetowych. Samo przekazywanie danych internautów, według organizacji, nie ma z kolei żadnych podstaw prawnych. Wyrok w tej sprawie wydał nawet Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale do dzisiaj nie zmieniło to praktyku funkcjonowania wielu europejskich przedsiębiorstw.

KE chce od Johnson&Johnson kupić szczepionke na Covid-19

Data: 13.08.2020 22:39

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#koronawirus #szczepionki #uniaeuropejska

Komisja Europejska zakończyła wstępne rozmowy z firmą Johnson&Johnson w sprawie zakupu potencjalnej szczepionki przeciwko Covid-19. KE poinformowała, że umowa z Johnson&Johnson zapewniłaby państwom unijnym możliwość zakupu szczepionki. KE oświadczyła, że mogłaby stworzyć ramy umowne dotyczące początkowego zakupu 200 milionów dawek w imieniu wszystkich państw członkowskich UE, a później dokupić dodatkowo 200 milionów dawek.

Data: 08.08.2020 12:20

Autor: tonyy94

PRZECIEŻ ONI TYLKO BLOKOWALI CIĘŻARÓWKĘ!!! UWOLNIĆ!!!

Jakby ktoś się zastanawiał dla kogo są te wszystkie górnolotnie zwane instytucje i dlaczego dziwnym trafem zawsze interweniują w właśnie takich przypadkach.

Niezła afera robi się z tego tęczowego cyrku..

#uniaeuropejska #twitter

Pięknie wyjaśnienie zachodnich manipulacji na temat konwencji stambulskiej.

Data: 04.08.2020 22:25

Autor: tenji

youtube.com

Instytut Ordo Iuris, wraz z międzynarodową koalicją ekspertów i liderów organizacji prorodzinnych, przygotował petycję do władz Komisji Europejskiej przeciwko przyjęciu Konwencji stambulskiej przez Unię Europejską. Wśród organizacji, które poparły petycję znalazło się węgierskie Centrum Praw Podstawowych – Alapjogokért Központ.

Konwencja stambulska narzuca państwom ideologię gender uderzając w prawa przysługujące rodzinom. Dlatego zachęcamy do podpisania petycji.

https://stopgenderconvention.org/

Stań po stronie wartości. Dołącz do Kręgu Przyjaciół Ordo Iuris.

https://przyjaciele.ordoiuris.pl

#europa #uniaeuropejska #ue #polska #konwencjastambulska

Polska w światowej czołówce eksporterów żywności.

Data: 02.08.2020 14:23

Autor: ShroudInMist

msn.com

Największym światowym eksporterem produktów rolno-spożywczych jest Unia Europejska. W 2018 r. eksport żywności krajów wspólnoty (łącznie wewnątrz UE, jak i poza UE) osiągnął wartość blisko 580 mld dolarów, co stanowiło 37 proc. światowego eksportu żywności. Największymi unijnymi dostawcami żywności na światowy rynek były: Niderlandy (101 mld dolarów), Niemcy (88 mld dolarów), Francja (73 mld dolarów), a także Hiszpania i Włochy. Polska – z eksportem o wartości 34,7 mld dolarów – należała do czołowych eksporterów żywności, zajmując 7. pozycję w UE i 13. na świecie.

Spośród krajów pozaunijnych najwyżej na liście eksporterów, z eksportem o wartości 145 mld dolarów, uplasowały się Stany Zjednoczone. Dalsze miejsca zajęły: Brazylia (83 mld dolarów), Chiny (78 mld dolarów), Kanada (52 mld dolarów), Tajlandia (36 mld dolarów) oraz Indie (35 mld dolarów).

#eksport #zywnosc #ue #uniaeuropejska #polska #polskiinstytutekonomiczny #rolnictwo #hodowla

Unijna komisarz kontra "strefy wolne od LGBT". Nie będzie pieniędzy dla polskich miast

Data: 29.07.2020 21:39

Autor: ziemianin

money.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #wesolki #homoseksualizm #komisjaeuropejska #lgbt #Polska #ruchlgbt #samorzad #uniaeuropejska

Komisja Europejska poinformowała o nieprzyznaniu dotacji sześciu polskim miastom. Powodem jest przyjęcie przez nich uchwał o „Strefach wolnych od LGBT”, co zdaniem unijnych biurokratów stanowi naruszenie wartości Unii Europejskiej oraz podstawowych praw. Nie ujawniono jednocześnie, które miasta nie będą mogły liczyć na europejskie fundusze.

Unijna komisarz kontra "strefy wolne od LGBT". Nie będzie pieniędzy dla polskich miast

Unijna komisarz do spraw równości, Helena Dalli, informując o nieprzyznaniu dopłat podkreśliła, że „wartości UE i podstawowe prawa” muszą być przestrzegane zarówno przez unijne państwa członkowskie, jak i ich samorządy. Z tego powodu odrzucono aplikacje złożone przez sześć polskich samorządów, mających za sobą przyjęcie uchwał o strefach wolnych od LGBT’ i prawach rodzin.

Do całej sytuacji odniósł się też Didier Reynders, unijny komisarz sprawiedliwości. Jego zdaniem w ramach UE nie będzie tolerowana żadna forma rzekomej dyskryminacji, dlatego „unijne wartości” muszą być też podtrzymywane za pośrednictwem przyznawanych funduszy.

Program, z którego za obronę tradycyjnych wartości nie będzie mogło skorzystać sześć polskich samorządów, nazywany jest „Partnerstwem Miast”. W jego ramach miasta znajdujące się w państwach członkowskich UE nawiązują ze sobą współpracę, a w ramach projektu aktywizacji mogą liczyć wówczas na unijne dotacje. Biurokraci nie wskazali jednak konkretnych samorządów pozbawionych dotacji.

Sąd uznał, że wrocławski magistrat złamał prawo rozwiązując Marsz Polaków

Data: 28.07.2020 09:27

Autor: malcolm

wprawo.pl

#kod #demokracja #uniaeuropejska

"W środę (22.07.2020) Sąd Okręgowy we Wrocławiu wydał postanowienie ws. rozwiązania Marszu Polaków 11 listopada 2019 roku. Po rozwiązaniu zgromadzenia przez Agatę Bukowską, urzędniczkę miasta oddelegowaną przez prezydenta Jacka Sutryka, marsz został brutalnie spacyfikowany przez policję.

Sąd uznał, że działanie wrocławskiego magistratu było złamaniem prawa, a hasła wznoszone przez uczestników marszu nie miały znamion nienawiści."

Czy w związku z tym jawnym łamaniem praworządności przez władze Wrocławia będzie jakieś działanie komisji europejskiej? Żeby tylko całej Polsce nie obcinali kasy – może tylko punktowo? Albo może by władze centralne np za łamanie praworządności ograniczały fundusz płac i nagród w urzędzie co łamie podstawy demokracji?

160 mld Euro dla Polski.

Data: 21.07.2020 08:59

Autor: malcolm

tvp.info

#ekonomia #masoni #uniaeuropejska

"Porozumienie UE daje Polsce ponad 124 mld euro w bezpośrednich dotacjach, a razem z uprzywilejowanymi pożyczkami 160 mld euro w cenach bieżących – poinformował we wtorek w Brukseli premier Mateusz Morawiecki.

Na wspólnej konferencji z Morawieckim węgierski premier Viktor Orban zaznaczył, że jakakolwiek próba połączenia praworządności z budżetem została od razu skutecznie odrzucona.

Orban ocenił, że to powiązanie jest jak pole minowe. Według niego „chciano zapoczątkować nowy reżim” Nie ma już szans, by stworzyć taki reżim – zapewnił."

Oczywiście jeśli chodzi o liczby i polityków to sprawa jest dość mocno dyskusyjna. Niemniej – super sukces – dzięki sztucznemu kryzysowi w samej UE zadłużymy o kolejne 200 mld zł (a tak na prawdę więcej bo ten fundusz sam się z siebie nie weźmie więc pewnie weźmiemy na siebie gwarancję na część pożyczki z której dostaniemy pożyczkę etc etc.. a do tego zwalona gospodarka etc – w lożach korki z szampana lecą .

Milenie miliardów w UE (kosztem Polski i biednych krajów)

Data: 21.07.2020 00:39

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#polityka #koronawirus #wojna #uniaeuropejska #eurokolchoz

"Fundusz odbudowy opiewający na 750 mld euro, ale 390 mld euro zamiast 500 w dotacjach – taką propozycję przekazał liderom szef Rady Europejskiej Charles Michel. Są cięcia w rolnictwie, wydatkach na transformację energetyczną oraz w funduszach na spójność."

Dynamika mielenia miliardami jest taka jakby chodziło o przesypywanie piasku na plaży. Ale dobudować trzeba kraje po wojnie której nie było…

Trzaskowski: Przyjęcie euro to konieczność, w przeciwnym razie czeka nas marginalizacja

Data: 08.07.2020 00:22

Autor: tenji

polskatimes.pl

  • W trudnych czasach wpływ na to, co dzieje się w Unii, będą mieli tylko ci, którzy płyną w głównym nurcie integracji, a nie ci, którzy przyglądają się jej z zachowawczych pozycji – pisze Rafał Trzaskowski, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej, ekspert ds. europejskich i wykładowca akademicki.

#polska #ue #uniaeuropejska #euro

UE chce od Facebooka i Google'a raportów dot. walki z dezinformacją nt. COVID-19

Data: 07.07.2020 10:37

Autor: malcolm

kopalniawiedzy.pl

#uniaeuropejska #cenzura #facebook #youtube

Unia Europejska domaga się, by platformy społecznościowe przedstawiały comiesięczne raporty, w których poinformują, jak walczą z dezinformacją związaną z epidemią COVID-19. Nowe zasady będą dotyczyły m.in. Google'a, Facebooka, Twittera oraz innych firm, które są zobowiązane do przestrzegania europejskiego kodeksu dot. postępowania z dezinformacją.

Jesteśmy świadkami fali fałszywej i mylącej informacji, kłamstw, teorii spiskowych oraz celowych działań zagranicznych ośrodków. Celem niektórych z tych działań jest zaszkodzenie Unii Europejskiej i krajów członkowskich, próba podważenia demokracji, zaufania do UE i autorytetów narodowych. Co gorsza, rozsiewanie takich informacji w czasach koronawirusa może zabijać, mówi wiceprezydent Komisji Josep Borrell.

Fugaku, nowy japoński superkomputer

Data: 28.06.2020 11:11

Autor: ziemianin

japantimes.co.jp

#ElCapitan #Fugaku #GilKalai #Japonia #komputerkwantowy #RIKEN #Summit #superkomputer #UniaEuropejska #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Japoński superkomputer Fugaku już jest najszybszy na świecie, chociaż pełnię swych możliwości osiągnie dopiero za rok

Fugaku, nowy japoński superkomputer

Nippon TV News 24 Japan

Japończycy zaczęli nad nim pracować już sześć lat temu. Teraz Fugaku, bo tak nazywa się ta maszyna, okrzyknięto najszybszym superkomputerem świata. Powód do dumy jest tym większy, że zdobycie pierwszych miejsc w trzech różnych rankingach (każdy bierze pod uwagę nieco inne rodzaje obliczeń) zdarzyło się po raz pierwszy. A będzie jeszcze lepiej, bo swe pełne możliwości obliczeniowe Fugaku osiągnie w kwietniu przyszłego roku.

Miliard miliardów operacji

To następca superkomputera K (K supercomputer). Pierwotnie nazwano go Kyo, ale w konkursie na nową nazwę w 2019 roku wybrano Fugaku – to druga, mało poza Japonią znana nazwa góry Fudżi.

K i Fugaku stoją w Kobe, w ośrodku badań obliczeniowych przy słynnym instytucie RIKEN. Fugaku zbudowano z ponad stu pięćdziesięciu tysięcy (158 976) specjalnie zaprojektowanych procesorów Fujitsu A64FX, dzięki czemu jednostka ta ma być stukrotnie szybsza od swojego poprzednika. Oznacza to, że ma osiągnąć szybkość jednego eksaflopsa, czyli tryliona (miliarda miliardów) operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę.

Na razie – pamiętajmy, że nie ma jeszcze pełnej mocy obliczeniowej – według listy TOP 500, która odnotowuje osiągnięcia supermaszyn, osiągnął nieco ponad połowę zakładanej mocy, bo 0,415 eksaflopsa (inaczej zapisując – 415 petaflopsów). Oznacza to, że o 2,8 razy przekroczył możliwości najsilniejszego do tej pory amerykańskiego superkomputera Summit.

Pierwszy test: koronawirus

Do czego może się przydać miliard miliardów operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę? Choćby do znacznego przyspieszenia obliczeń potrzebnych do symulacji w wielu dziedzinach: od poszukiwań nowych leków, materiałów i tworzyw, przez lepsze prognozowanie pogody, symulowanie trzęsień ziemi i fal tsunami – aż po czysto naukowe poszukiwania fundamentalnych praw fizyki lub wyjaśnianie tajemnic wszechświata.

Fugaku będzie kluczowy dla projektu, który w Japonii nazwano „Society 5.0” – społeczeństwem przyszłości

Już teraz Fugaku wykorzystywany jest w pięciu projektach badawczych do obliczeń związanych z koronawirusem. Najpotężniejszy superkomputer na świecie może pomóc lepiej wyjaśnić, jak się rozprzestrzenia wirus. Już prowadzi np. symulacje tego, jak roznoszone są mikroskopijne kropelki aerozoli w wagonie pociągu, w którym otwarto okna.

Poza tym ma symulować rozprzestrzenianie się wirusa w populacji, sprawdzać, jakie leki mogą blokować receptory na powierzchni wirusa, by zniszczyć (wstępnie wybrano już dwa tysiące takich leków), a także m.in. określać dynamikę struktury białek na tej powierzchni.

Wielki wyścig

Fugaku będzie również kluczowy dla projektu, który w Japonii nazwano „Society 5.0” – społeczeństwem przyszłości. Czemu 5.0? Bo społeczeństwo 1.0 to byli zbieracze-łowcy, 2.0 rolnicy, 3.0 społeczeństwo przemysłowe, a 4.0 – społeczeństwo oparte na przetwarzaniu informacji. Według tej specyfikacji społeczeństwo 5.0 będzie wspólnotą skoncentrowaną na człowieku, która „równoważy rozwój ekonomiczny z rozwiązywaniem problemów społecznych przez system łączący ze sobą cyberprzestrzeń i przestrzeń fizyczną”.

Być może posłuży też kiedyś do symulowania pracy ludzkiego mózgu. Ze względu na liczbę neuronów i połączeń między nimi, sięgającą setek bilionów, dokładne symulacje naszych „białkowych superkomputerów” wymagać będą bowiem mocy obliczeniowej rzędu eksaflopsów.

Amerykanie także planują budowę „eksaflopsowej” jednostki. Ich El Capitan ma kosztować 600 milionów dolarów (Fugaku docelowo będzie dwukrotnie droższy, jego koszt ma sięgnąć 1,2 miliarda dolarów) i mieć moc obliczeniową 2 trylionów operacji na sekundę.

W tym superwyścigu liczą się też Chiny, które zamierzają zbudować własną rekordowo potężną maszynę.

Swój eksaskalowy superkomputer Unia Europejska chce mieć w 2023 roku. Na razie stawia na nieco słabsze maszyny, ale ma być ich więcej (jeden z superkomputerów, który ma stanąć w Finlandii, pomogą zbudować polscy inżynierowie). Kilka maszyn rozmieszczonych do połowy tego roku w paru krajach pozwoli naukowcom wykonywać obliczenia „u siebie”, bez konieczności zabiegania o cenne moce obliczeniowe za granicą.

Magia kubitów

Supekomputery z pewnością przydadzą się jeszcze przez pewien czas, ale najprawdopodobniej w końcu zastąpią je maszyny kwantowe. Jedną z ich głównych zalet jest bowiem to, że zamiast setek tysięcy mikroprocesorów w setkach serwerów wykorzystują zaledwie kilkadziesiąt kwantowych jednostek obliczeniowych – kubitów.

Zwykłe procesory operują zerami i jedynkami, co pozwala im wykonać tylko jedną operację naraz. A to sprawia, że nawet superkomputery nie różnią się, jeśli chodzi o zasadę działania, od tradycyjnego liczydła. Mogą tylko dodawać i mnożyć, nawet jeśli są to biliony operacji na sekundę.

W porównaniu z nimi kwantowe komputery to magia. Kubity mogą bowiem znajdować się w obu stanach – tj. będących odpowiednikami zera i jedynki – jednocześnie. Dzięki temu dwa kubity znajdują się w kombinacji czterech różnych stanów, trzy – ośmiu, cztery – szesnastu i tak dalej. Moc obliczeniowa komputera kwantowego (w miarę tego, jak rośnie liczba elementów obliczeniowych) rośnie więc wykładniczo. W przypadku klasycznych komputerów jest to tylko wzrost liniowy.

Supekomputery z pewnością przydadzą się jeszcze przez pewien czas, ale najprawdopodobniej w końcu zastąpią je maszyny kwantowe

Komputery kwantowe pozwalałyby wykonać w jednej jednostce czasu miliardy operacji – co tradycyjnemu komputerowi zajęłoby miliardy jednostek czasu albo wymagałoby miliardów procesorów. Google twierdzi, że jego komputer kwantowy w kilkaset sekund wykonał już zadanie obliczeniowe, które tradycyjnemu komputerowi zajęłoby dziesięć tysięcy lat.

Unia Europejska też chce mieć komputer kwantowy. Na razie odpaliła projekt kwantowych obliczeń w chmurze, gdzie użytkownicy mogą eksperymentować z kwantowymi algorytmami. „Eksperymentować”, bo na świecie nie ma jeszcze programistów komputerów kwantowych. Uruchamiając publiczny projekt, Unia liczy na to, że to Europa wysunie się na czołowe miejsce kwantowego wyścigu.

Kwantowa skaza

Jeśli kwantowa technologia się rozwinie, superkomputery, nawet tak potężne jak Fugaku, staną się zabytkami. Zamiast prowadzić trwające miesiącami symulacje na superkomputerze, będzie można w okamgnieniu prognozować pogodę na miesiąc naprzód, wynajdować leki pasujące precyzyjnie w danej chorobie jak klucz do zamka czy nowe materiały, np. pochłaniające dwutlenek węgla z powietrza. Nowy wirus? Kwantowy komputer w kilka minut znajdzie związek chemiczny blokujący kluczowe dla jego namnażania białko.

Jest jednak jedno „ale”. Sceptycy twierdzą, że przy obliczeniach kwantowych nie da się usunąć szumu tła zaburzającego obliczenia. Z tego powodu maszyny te trzeba izolować od zewnętrznego ciepła (to, co widać na zdjęciach kwantowych komputerów, to głównie cewki chłodzące). Matematyk Gil Kalai dowodzi nawet, że im więcej kubitów, tym szum będzie większy. Jeśli ma rację, kwantowe komputery zawsze będą ograniczone do kilkudziesięciu, może kilku setek kubitów.

Byłoby to wielkie rozczarowanie ludzkości. Istnieje bowiem cała klasa problemów obliczeniowych, których po prostu nie da się rozwiązać dzięki klasycznej maszynie, niezależenie od czasu obliczeń. Mogą to zrobić tylko maszyny kwantowe. Jeśli okażą się zawodne, pozostanie nam konstruowanie coraz lepszych klasycznych superkomputerów. Takich jak Fugaku.

Czy Guy Verhofstadt poniesie konsekwencje ?

Data: 17.06.2020 19:17

Autor: malcolm

tvp.info

#gayverhofstadt #uniaeuropejska

Chodzi o wypowiedź belgijskiego europosła, byłego premiera na sesji plenarnej w listopadzie 2017 roku. Podczas debaty na temat praworządności w Polsce Guy Verhofstadt określił uczestników Marszu Niepodległości mianem faszystów i neonazistów.

– Nazwanie Polaków, którzy biorą udział w corocznym Marszu Niepodległości nazistami jest dla Polaków bardzo obelżywe. Dlatego nie chcemy i nie możemy tej sprawy zostawić – dodał europoseł Kosma Złotowski.

Sprawą uchylenia immunitetu byłemu premierowi Belgii zajmowała się wcześniej komisja prawna i odrzuciła wniosek w tej sprawie. Dziś ostateczna decyzja całego Europarlamentu.

Czy unijne środki zostaną cofnięte przez strefy wolne od LGBT?

Data: 03.06.2020 09:57

Autor: ziemianin

dorzeczy.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #wesolki #uniaeuropejska #polska #samorzady #komisjaeuropejska #Polska #samorzady

Komisja Europejska wystosowała specjalny list do polskich samorządów, które sprzeciwiają się szerzeniu przez homoseksualistów propagandy w szkołach. Bruksela grozi w nim obcięciem dotacji na inwestycje i projekty infrastrukturalne jeśli dalej będzie dochodzić do „dyskryminacji” ze względu na orientację seksualną, czy też inne rodzaje odmienności.

Czy unijne środki cofnięte przez strefy wolne od LGBT?

Specjalne listy od władz Unii Europejskiej otrzymali marszałkowie województw lubelskiego, łódzkiego, małopolskiego i podkarpackiego.. To właśnie samorządy w tych regionach przyjmowały uchwały dotyczące „Stref wolnych od LGBT”. W ten sposób samorządowcy sprzeciwiali się indoktrynacji ideologicznej w szkołach, które są coraz częściej obiektem zainteresowania ze strony organizacji homoseksualistów.

Ruch LGBT uzyskał więc wyraźne wsparcie Brukseli. Komisja Europejska ostrzega polskie samorządy przed przyjmowaniem podobnych uchwał, wspominając o płynących do niej skargach na temat „dyskryminujących” deklaracji, stanowisk i rezolucji. Bruksela przypomniała więc, że podczas przyznawania środków z europejskich funduszy strukturalnych i inwestycyjnych może wziąć pod uwagę swoje przepisy dotyczące poszanowania dla praw mniejszości.

List wspomnianego urzędu był związany z realizacją uchwały Parlamentu Europejskiego z grudnia ubiegłego roku. Wezwał on wówczas unijne władze do reakcji na pojawiające się przypadki „dyskryminowania” mniejszości seksualnych.

Data: 19.05.2020 08:42

Autor: Ijon_Tichy

Porcja wiedzy na temat marksizmu kulturowego, specjalnie dla @Gwiazda_Poranna :) bez złośliwości. Szczerze zachęcam ciebie do zapoznania się z tematem. To dopiero ciekawa zajawka, bo wiedzy na ten temat jest całe morze.

Manifest z Ventottene – data powstania 1941 r.; autorzy: Altier Spinelli, Ernest Rossi i Eugenio Colorni, włoscy socjaliści (komuniści) przedstawili w nim wizję, ku jakiej powinna ich zdaniem zmierzać Europa.

– Manifest jest jedną z fundamentalnych inspiracji dla dzisiejszej szeroko rozumianej lewicy w Unii europejskiej, która od wielu lat dominuje na politycznej arenie UE. Jego autorzy zakładają federalizację Europy, niezależnie od woli mieszkańców kontynentu. Manifest napisany jest w marksistowskim duchu, jest całkowicie przesiąknięty ideą marksistowską.

Na manifest powołuje się Komisja Europejska w swej „Białej księdze w sprawie przyszłości Europy. Refleksje i scenariusze dotyczące przyszłości UE-27…” [ec.europa.eu].

– W 2011 roku w Parlamencie Europejskim powstała tak zwana Grupa Spinellego. Na jej czele stanęli prominentni lewicowi politycy tacy jak Daniel Cohn-Bendit i Joschka Fischer. Główny budynek europarlamentu w Brukseli nosi właśnie imię Spinellego. Po wejściu do budynku spotykamy się z pracami artystycznymi na cześć Spinellego.

– W sierpniu 2016 r. na wyspie Ventotene hołd Spinelliemu oddali premier Włoch Matteo Renzi z prezydentem Francji Francois Hollande'em oraz kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Politycy złożyli na jego grobie kwiaty w kolorach UE: żółtym i niebieskim;

Jeżeli chodzi o treść manifestu, to zapraszam do przeczytania, a tutaj prezentuję naukowe opracowanie na jego temat: https://www.ordoiuris.pl/dzialalnosc-miedzynarodowa/napisany-w-duchu-marksistowskim-manifest-podstawa-dalszego-rozwoju-unii

– Redakcja naukowa: dr Tymoteusz Zych;

– Autorzy: prof. dr hab. Jacek Bartyzel, dr Filip Ludwin, Bartosz Zalewski, Konrad Dyda.

#marksizmkulturowy #marksizm #neomarksizm #uniaeuropejska #komunisci #socjalizm #lurkeruczy #gruparatowaniapoziomu

Nowe prawo Uni Europejskiej, spalenie flagi okupanta może grozić 3 latami więzienia.

Data: 16.05.2020 04:00

Autor: Monte

bbc.com

Szczyt hipokryzji sił okupacyjnych:

– Niemiecki Bundestag (parlament niemiecki) uchwalił projekt ustawy wprowadzający dodatkowy fragment Kodeksu karnego, przez którego zbezczeszczenie flag flagi UE 🇪🇺 i 🇪🇺 hymnu UE 🇪🇺 stało się przestępstwem.

Zbezczeszczenie obcych flag, a nawet próba, będą podlegać karze 3 lat więzienia lub grzywny.

#uniaeuropejska #ue #prawo #polska #niemcy

Unijna burza po wyroku niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego

Data: 10.05.2020 22:31

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#eurokolchoz #uniaeuropejska #konstytucja

Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał, że działania i decyzje organów Unii Europejskiej były sprzeczne z europejskimi przepisami kompetencyjnymi. Niemiecki Trybunał Konstytucyjny sprzeciwił się wydanemu w grudniu 2018 roku przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrokowi akceptującemu działania Europejskiego Banku Centralnego w ramach prowadzonego od 2015 roku programu kupowania obligacji państwowych. "Komisja Europejska analizuje szczegółowo orzeczenie niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego i może rozpocząć w związku z nim procedurę o naruszenie prawa Unii Europejskiej" – taką wiadomość przekazała dziś przewodnicząca tej instytucji Ursula von der Leyen.

Ps. Czy zatem niemcy zostaną ukarane odebraniem prawa głosu i środków z UE ? :-) Co na to von Tusk? Jak skomentuje to PO?

„To była prawdziwa rzeź” Zachód poświęcił starszych ludzi

Data: 29.04.2020 22:19

Autor: ziemianin

rp.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #emeryci #Europa #Hiszpania #koronawirus #Niemcy #rzeczpospolita #stany zjednoczone #starosc #uniaeuropejska #usa #wielkabrytania #wlochy #zachod #zachodnia europa #zgony #smierc #starsiludzie

Szeroko pojęty Zachód nie ukrywał nawet lekceważenia sytuacji, w której znaleźli się ludzie starsi. W wielu krajach testów u osób przebywających w domach starości w ogóle nie wykonywano, bo na przykład w Stanach Zjednoczonych uznano to za marnotrawienie pieniędzy. Powszechne stało się nieuwzględnianie w statystykach zgonów w placówkach przeznaczonych dla emerytów.

„To była prawdziwa rzeź” Zachód poświęcił starszych ludzi

a łamach portalu internetowego „Rzeczpospolitej” o zachowaniu Europy Zachodniej i USA pisze dziennikarz Jędrzej Bielecki. Wiele mówi już sam tytuł jego publikacji, czyli „Europa poświęciła najstarszych. >>To była prawdziwa rzeź<<”. Autor zajmujący się przede wszystkim tematyką francuską zwraca uwagę na zachowanie właśnie tego państwa, które przez większość pandemii koronawirusa w ogóle nie zajmowało się sytuacją ludzi starszych.

Dopiero na początku kwietnia Francuzi zaczęli w ogóle uwzględniać w statystykach osoby chore i zmarłe w domach spokojnej starości „Ephad”. Według najnowszego bilansu śmierć poniosło w nich prawie 8,8 tys. osób na ogólną liczbę 23,2 tys. zmarłych w wyniku koronawirusa. Najprawdopodobniej statystyki te są zaniżone, ponieważ w placówkach dla ludzi starszych wykonywano bardzo małą liczbę testów.

„Francja w żadnym wypadku nie jest jednak w Europie wyjątkiem. Raczej częścią szerokiego zjawiska pozostawienia w trudnym momencie najstarszych własnemu losowi. Nastawione na beztroskie życie społeczeństwa od dawna masowo wysyłały babcie i dziadków do domów opieki” – pisze Bielecki. Publicysta podaje statystyki dotyczące liczby pensjonariuszy domów starości – Niemczech znajduje się więc w nich blisko 830 tys. osób, w Wielkiej Brytanii 400 tys., natomiast w Hiszpanii 380 tys. Osoby skupione w jednym miejscu stały się tym samym niezwykle łatwym celem dla COVID-19.

W Hiszpanii umrzeć miało 15,3 tys. osób, a choćby w Wielkiej Brytanii w domach opieki dla osób starszych zarażonych zostało blisko 2/3 pensjonariuszy. Najgorsza sytuacja panowała jednak we Włoszech, które miały podejść do sprawy w wyjątkowo brutalny sposób. Kontrolerzy mieli sprawdzić już około 600 tego typu placówek i w co szóstej odnotowano złamanie najbardziej podstawowych zasad walki z koronawirusem. Tym samym w jednym miejscu mieszkały zarówno osoby chore, jak i zdrowe. Dyrektor jednego z luksusowych ośrodków został już nawet oskarżony przez prokuraturę o nieumyślne, zbiorowe zabójstwo. Dodatkowo nakazał on swoim pracownikom zmowę milczenia.

Obecnie podobna sytuacja ma miejsce w Stanach Zjednoczonych. W oficjalnych statystykach nie uwzględnia się więc osób starszych, które zmarły na koronawirusa w domach spokojnej starości. Amerykańskie media informują już o 11,2 tys. zgonów, tym niemniej władze twierdzą, że szkoda pieniędzy na testowanie najstarszej części populacji.

4 maj, konferencja na szczycie UE, wprowadzenie GLOBALNYCH SZCZEPIEŃ

Data: 28.04.2020 22:38

Autor: ziemianin

m.bundeskanzlerin.de

#BillGates #Globalneszczepienia #Planglobalnychszczepien #WHO #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #uniaeuropejska #koronawirus

Na 4 maja została zaplanowana konferencja globalnego sojuszu w walce z COVID-19.

WHO-Światowa Organizacja Zdrowia wraz z innymi światowymi podmiotami, które ingerują na rzecz zdrowia w tym Billem Gates rozpoczyna inicjatywę walki z koronawirusem. Konferencja darczyńców odbędzie się 4 maja, w celu zebrania funduszy. Kanclerz Merkel ogłosiła „znaczny wkład” płynący z Niemiec.

Co planują?

4 maj, konferencja na szczycie UE, wprowadzenie GLOBALNYCH SZCZEPIEŃ

Uruchomiona inicjatywa WHO

Pandemia Covid 19 była „największym wyzwaniem od dziesięcioleci”, powiedziała kanclerz Angela Merkel. Można nim zarządzać tylko razem: „Pokonamy tego wirusa tylko wtedy, gdy połączymy siły i utworzymy potężny sojusz”.

Szczepionka dla całego świata

Celem inicjatywy zapoczątkowanej przez ONZ , UE oraz Fundację Melindy i Billa Gatesa jest przyspieszenie rozwoju, produkcji i równej dystrybucji szczepionek, opcji diagnostycznych i terapeutycznych dla Covid-19.

Merkel twierdzi, że globalnym dobrem publicznym jest wytwarzanie tej szczepionki, a następnie jej dystrybucja we wszystkich częściach świata. Niemcy będą wspierać ten wysiłek. Niemcy przejmą współgospodarza na konferencji darczyńców 4 maja.

Wypełnianie luki finansowej

Kanclerz wezwał wszystkich „czy to z polityki, czy z sektora prywatnego” do zlikwidowania luki finansowej wynoszącej osiem miliardów euro. To jedyny sposób, aby „bezpiecznie znaleźć się na ścieżce rozwoju”. Może to pokazać „czy naprawdę możemy współpracować z korzyścią dla wielu, wielu milionów ludzi”. Same Niemcy wniosą „znaczący wkład”.

Globalna pandemia wirusa koronawirusa wymaga globalnej odpowiedzi. Świat szybko musi opracować i wdrożyć skuteczną diagnostykę, leczenie i szczepionkę. Bez nich każdy kraj na świecie pozostaje podatny na zagrożenia. Kraje i organizacje na całym świecie łączą siły, aby zapewnić, że nie tylko opracowujemy te narzędzia ratujące życie, ale zapewniamy, że są one powszechnie dostępne i niedrogie. Żadna osoba, kraj ani region nie powinny pozostać w tyle.

Unia Europejska i jej partnerzy organizują międzynarodową konferencję dotyczącą zobowiązań, która rozpocznie się w poniedziałek 4 maja 2020 r., Podczas której naszym celem jest pozyskanie 7,5 mld EUR z początkowych funduszy na rozpoczęcie globalnej współpracy.

Jeśli UE to głód i śmierć, to nie jest to przyszłość dla nas

Data: 10.04.2020 10:49

Autor: malcolm

tvp.info

#koronawirus #uniaeuropejska #eurokolchoz

– Mam nadzieję, że politycy proeuropejscy zrozumieli, że jeśli Unia to głód, śmierć i wyrzeczenia, to nie jest to przyszłość, jaką mamy zostawić naszym dzieciom .(..) Weźmy przyszłość naszego kraju w nasze ręce bez chodzenia po prośbie” powiedział Lider Ligi, głównej partii włoskiej opozycji, Matteo Salvini oświadczył w czwartek w Senacie.

Data: 17.03.2020 08:50

Autor: Ijon_Tichy

Prezydent Serbii Aleksandar Vučić stwierdza, że sytuacja z koronawirusem w Europie obnaża fakt, że solidarność w Unii Europejskiej to "bajeczki o wróżkach napisane na papierze", bo nie ma żadnej solidarności we wspólnocie europejskiej. Stwierdza, że jedynej realnej pomocy spodziewa się od prezydenta Chin i liczy na pomoc Chińczyków. To po tym, jak Unia zablokowała możliwość importu dóbr, a szefowa komisji europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła, że nie można importować również dóbr medycznych.

Źródło: https://www.nationalreview.com/news/coronavirus-outbreak-serbian-president-aleksandar-vucic-labels-european-solidarity-fairy-tale-says-only-china-can-assist-in-coronavirus-response/

#koronawirus #polityka #uniaeuropejska

Sprawiedliwa transformacja energetyczna może kosztować Polskę 300 mld euro.

Data: 03.03.2020 11:00

Autor: stawo73

wnp.pl

Niezmiennie podkreśla się, że to powinna być transformacja sprawiedliwa. Taka, która uwzględni także społeczne uwarunkowania każdego z krajów należących do Unii Europejskiej. Tak planowana transformacja będzie przedsięwzięciem niezwykle kosztownym. Unia ma zamiar wydać na nią 100 mld euro. Udział Polski w tej puli miałby wynieść 26-27 mld. 

Sama Elisa Ferreira, komisarz UE do spraw spójności i reform, mówi, że to kropla w morzu potrzeb. Zapewne ma rację. Choćby dlatego, że według niektórych szacunków sprawiedliwa transformacja może w sumie kosztować tylko Polskę 300 mld euro.

Tymczasem Jerzy Buzek uspokaja twierdząc, ze te 26-27 mld to jedynie pieniądze na pierwszą siedmiolatkę (2021-2028), a w kolejnych siedmiolatkach dostaniemy kolejne pieniądze, więc będziemy musieli sami „zmobilizować jedynie około połowy potrzebnych środków”. Ponadto twierdzi, że gdybyśmy nie byli w Unii Europejskiej musielibyśmy sami „zmobilizować” całość potrzebnych środków. I hit na koniec – ten sam rozmówca twierdzi, że w Polsce w zasadzie nie ma już dobrego węgla energetycznego.

#jerzybuzek #oze #zaprzanstwo #klimat #gospodarka #energetyka #uniaeuropejska #transformacjaenergetyczna

"Znaczenie Polski rośnie po brexicie"

Data: 18.02.2020 10:47

Autor: HaHard

bankier.pl

Hiszpańskie media nadal analizują sytuację w Unii Europejskiej po brexicie. Podkreślają przy tym rosnące znaczenie Polski, która – jak twierdzą tamtejsze media – znalazła się w „ścisłym klubie” europejskim, razem z Paryżem i Berlinem. „Macron chce Polski w twardym jądrze Unii Europejskiej” – napisał dziennik „El Mundo”.

#hahard #ekonomia #uniaeuropejska #geopolityka

#italyexit Teraz Włochy? „Albo Unia Europejska się zmieni, albo zróbmy jak Anglicy”

Data: 16.02.2020 22:35

Autor: ziemianin

medianarodowe.com

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #italyexit #uniaeuropejska #wlochy

Czy Włochy już niedługo mogą podążyć śladem Anglii? Na razie wzywają do zmian w Unii Europejskiej. Tak mocną postawę zapowiedział Matteo Salvini.

#italyexit Teraz Włochy? „Albo Unia Europejska się zmieni, albo zróbmy jak Anglicy”

Polacy przez lata są okłamywani i manipulowani przez polityków, media i dziennikarzy. Tak ze strony PiS, „ponieważ większość Polaków jest za Unią Europejską”, jak i ze strony KO czy Lewicy, bo te popierają projekt „wspólnej Europy” rękami i nogami. Przez to prawda o patologiach w Unii Europejskiej nie dociera do zwykłych ludzi, a więc poparcie dla tej instytucji zostaje bez zmian. Zamknięte koło. Wczoraj informowaliśmy o wspaniałych wynikach narodowców w sondażach na Słowacji. Teraz mocny głos dotarł do nas z Włoch.

Przypomnijmy, że w wyniku zdrady „antysystemowego” Ruchu Pięciu Gwiazd, Matteo Salvini i jego prawicowa Liga musieli odejść z rządu. Ruch rozpoczął współpracę ze skompromitowaną Partią Demokratyczną. To nawet zabawne, że Ruch Pięciu Gwiazd współpracuje z Kukiz’15. Poparcie dla Ligi Matteo Salviniego jest jednak najwyższe. Popiera ją aż ponad 30% Włochów. Poparcie dla Ruchu Pięciu Gwiazd drastycznie spadło (w ostatnich wyborach było to 32%, teraz niecałe 15%). Olbrzymi wzrost poparcia zaliczyła też partia włoskich narodowców – Bracia Włosi mogą liczyć już na ok. 11% głosów.

Włochy prawdopodobnie czekają więc jednoznacznie prawicowe rządy. Unia Europejska jest tym przerażona. Kolejny kraj może wymknąć się spod kontroli liberałów i lewicy, której nikt nie kontroluje. Matteo Salvini zaapelował, że „albo Unia Europejska zmieni się, albo nie ma sensu, by dalej istniała”. „Albo jest się w środku zmieniając reguły tej Europy albo, jak powiedział mi pewien rybak: ludzie, zróbmy jak Anglicy (…) Nie ma sensu siedzieć w klatce, w której nie pozwalają ci być rybakiem, lekarzem czy badaczem” – dodał Salvini. Według wielu specjalistów, to właśnie antyunijne i antyimigranckie hasła zapewniają Lidze pierwsze miejsce w sondażach.

Wielka akcja WYSYŁANIA E-MAILI

Data: 12.02.2020 16:22

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#polska #reformasadownictwa #uniaeuropejska #eurokolchoz

Od dzisiaj rusza wielka akcja portalu Niezależna.pl oraz "Gazety Polskiej" – wysyłania listów, w których prezentujemy prawdziwą sytuację w Polsce, do europejskich polityków i dziennikarzy. Poniżej znajduje się formularz, dzięki któremu mogą Państwo łatwo wysłać e-mail w języku angielskim do europosłów, komisarzy EU i redakcji popularnych tytułów prasowych w krajach UE. Niedługo kolejne wersje językowe!

Polskie reforma sądownictwa, a niezależne sądy w Niemczech

Data: 08.02.2020 15:05

Autor: tenji

wnet.fm

"niemiecki ład konstytucyjny zapewnia jedynie funkcjonalną niezależność sędziowską, ale nie instytucjonalną niezależność sądów. Trudno mówić o niezależności, gdy sędziowie są mianowani przez ministrów sprawiedliwości poszczególnych landów, a ci ministrowie decydują również o sędziowskich awansach. Praca sędziów oceniana jest przez ministerstwa, a sami sędziowie podlegają regulacjom prawnym dotyczącym urzędników. "

Powinniśmy brać przykład z niezależności sadów w Niemczech.

#sadownictwo #sady #polska #niemcy #ue #uniaeuropejska #tsue

Holland do Brytyjczyków: Wybraliście niechlujnego narcyza na premiera

Data: 03.02.2020 13:25

Autor: malcolm

tvp.info

#holland #uniaeuropejska #wielkabrytania #brexit

List Holland opublikowano w brytyjskim „Guardianie”. Na Twitterze udostępnił go Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Czytamy w nim m.in:

(…)

„Obawiamy się zmian, których nie jesteśmy w stanie przyjąć, a ten strach rodzi agresję, nienawiść i ucieczkę od wolności”. (…)

„Unia Europejska miała nas zaszczepić przeciwko pokusie powrotu do mrocznych czasów, które widzieliśmy w XX wieku. I przez wiele lat to działało. Nie jest wam wstyd, że jesteście pierwszymi, którzy odsuwają się od nadziei?”

Dziś Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską

Data: 31.01.2020 11:02

Autor: malcolm

tvp.info

#brexit #uniaeuropejska #eurokolchoz

O północy czasu kontynentalnego z 31 stycznia na 1 lutego Wielka Brytania przestanie być oficjalnie członkiem Unii Europejskiej. Brexit będzie pierwszym przypadkiem wystąpienia z UE. Okres przejściowy po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE ma potrwać 11 miesięcy.

Ciekawe co na to medialni sceptycy, ci co twierdzili że Brytole nie chcą wychodzić , że się pomyli w redefendum, że trzeba głosowanie powtórzyć, że zostali przez ruskich zmanipulowani etc etc etc. Może Tusk to skomentuje? W końcu to w dużej mierze jego zasługa ( ͡º ͜ʖ͡º)

W RFN nie ma wolności słowa i praworządności

Data: 30.01.2020 15:20

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#niemcy #rfn #uniaeuropejska #prawo

Vera Lengsfeld, opozycjonistka w czasach NRD, a po zjednoczeniu Niemiec posłanka CDU Bundestagu mówi o swoim rozczarowaniu Niemcami. Jej zdaniem nad Renem nie ma już wolności słowa i praworządności.

Kiedy działałam w opozycji w NRD byłam przekonana, że po zjednoczeniu będziemy żyć w kraju, gdzie panuje wolność słowa i praworządność. 30 lat po zjednoczeniu nie mamy już w Niemczech wolności słowa, a praworządność jest traktowana przez polityków instrumentalnie. Jest respektowana tylko wtedy, kiedy jest to na rękę polityce. A jeśli nie – to nie"

Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej. Europarlament oficjalnie poparł umowę

Data: 30.01.2020 15:17

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#ue #eurokolchoz #uniaeuropejska

"Państwa członkowskie w Radzie Unii Europejskiej przyjęły decyzję o zawarciu umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. To ostatni formalny krok, który sprawia, że brexit nastąpi w uporządkowany sposób. Brexit będzie pierwszym przypadkiem wystąpienia któregoś z państw członkowskich Unii Europejskiej. W efekcie Unia straci prawie 5,5 proc. swojej powierzchni, niemal 13 proc. ludności i drugą co do wielkości gospodarkę, która wytwarza 15 proc. unijnego PKB."

Imigranci próbowali przedostać się na Węgry (wideo)

Data: 28.01.2020 18:17

Autor: ziemianin

origo.hu

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #imigranci #wegry #granica #uniaeuropejska

Dzisiaj rano doszło do próby szturmu granicy Węgier z Serbią. Grupa kilkudziesięciu imigrantów chciała przedostać się na węgierskie terytorium, najprawdopodobniej w celu uzyskania azylu na terytorium Unii Europejskiej. W związku z atakiem jeden z funkcjonariuszy policji musiał wykonać serię strzałów ostrzegawczych.

Imigranci próbowali przedostać się na Węgry (wideo)

wideo

Do zdarzenia doszło na przejściu granicznym pomiędzy węgierskim Röszke a serbskim Horgoš. Około godziny 5 rano grupa imigrantów miała próbować przedostać się przez węgierską granicę najpierw od strony lewego, a następnie prawego skrzydła infrastruktury granicznej. Policji udało się zablokować pierwszą falę atakujących i aresztować jednego mężczyznę, lecz chwilę potem doszło do kolejnej próby szturmu.

Ostatecznie jeden z policjantów musiał oddać kilka strzałów ostrzegawczych, aby powstrzymać napierający i agresywny tłum. Po przyjeździe większej liczby funkcjonariuszy przejście graniczne zostało zamknięte, Według dostępnych informacji ogółem zatrzymane zostały cztery osoby, którym udało się zniszczyć płot i przedostać na węgierskie terytorium. Nie jest jasne czy komukolwiek udało się uciec w głąb węgierskiego terytorium.

W 2015 roku właśnie te węgiersko-serbskie przejście graniczne stało się miejscem bitwy między policją a napierającymi imigrantami. Ataki na węgierską granicę przybrały ponownie na sile pod koniec ubiegłego roku. Węgierskie władze twierdzą, że od początku bieżącego roku próbę przedostania się przez zewnętrzną granicę UE podjęło blisko 3,4 tys. osób. Grupy nielegalnych imigrantów mają zresztą stale gromadzić się w tym miejscu.

Kasa z Unii wpływa do Polski szerokim strumieniem. Ale jeszcze szerszym z niej wypływa

Data: 27.01.2020 17:17

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #uniaeuropejska #unijnedotacje #niewygodneinfo #pieniadze

Kto naprawdę jest płatnikiem netto, a kto jest netto biorcą w UE? Oficjalne statystyki mówią, że takie kraje jak Polska, Węgry, Czechy czy Słowacja znaczenie więcej z budżetu UE otrzymują, aniżeli do niego wpłacają. I prawda to. Dla przykładu: w latach 2010 – 2016 Polska wpłaciła do budżetu UE kwotę 28,2 mld euro, a otrzymała z niego 96,7 mld euro. Gdy jednak przyjrzymy się szerzej wszystkim transferom kapitałowym, jakie odbywają się w ramach UE, to okaże się, że większość pieniędzy w Europie płynie ze Wschodu na Zachód, a bilans Polski jest jednoznacznie ujemny.

Kasa z Unii wpływa do Polski szerokim strumieniem. Ale jeszcze szerszym z niej wypływa

Oficjalne statystyki nie pozostawiają wątpliwości – Polska była, jest i co najmniej jeszcze przez kilka dobrych lat będzie otrzymywać z unijnego budżetu znacznie więcej, aniżeli do niego wpłaci. Z danych publikowanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że od maja 2004 roku do końca 2017 roku z budżetu UE trafiło do Polski 150,2 mld euro, podczas gdy Polska wpłaciła do budżetu UE 49,3 mld euro składek.

Gdy jednak zanalizujemy dokładnie wszystkie transfery kapitałowe, jakie odbywają się w ramach UE przy wykorzystaniu swobody przepływu kapitału, dóbr czy usług, to okaże się, że większość pieniędzy w Europie płynie ze Wschodu na Zachód, a drenaż finansowy nowych członków UE jest przeogromny. W latach 2010 – 2016 takie kraje jak Polska, Węgry, Czechy i Słowacja otrzymały równowartość od 2 do 4 proc. swojego PKB w ramach środków unijnych. Ale jednocześnie ilość środków finansowych opuszczających te kraje w wyniku inwestycji firm z Europy Zachodniej wynosiła od 4 procent do blisko 8 proc. PKB! Tym samym popularna na Zachodzie narracja, jakoby bogate kraje "starej UE" były hojnymi filantropami pomagającymi biedniejszym wschodnim sąsiadom, którzy polegają na unijnych dotacjach i dobrej woli unijnych "płatników netto", momentalnie pryska niczym mydlana bańka.

W przypadku Polski średnioroczny wpływ transferów netto z UE (jako procent PKB) w latach 2010 – 2016 wynosił 2,5 proc. Tymczasem średnioroczny odpływ zysków i innych dochodów z inwestycji firm z zachodnioeuropejskich (jako procent PKB) w latach 2010 – 2016 wynosił 4,7 proc. Przeliczając to na konkretne kwoty wyjdzie nam, że we wspomnianym okresie otrzymywaliśmy z UE średnio po ok. 10 mld euro rocznie, ale jednocześnie – w wyniku biznesów i inwestycji firm ze "starej UE" – z naszego kraju wypływało po ok. 19 mld euro.

Wniosek z powyższych wyliczeń jest prosty: pieniądze, które firmy z Europy Zachodniej generują z inwestycji dokonanych w Europie Wschodniej, przewyższają ilość pieniędzy wysyłanych na Wschód za pośrednictwem budżetu UE. Nie mam wątpliwości, że powyższe dane powinny być brane pod uwagę w toku negocjacji nad kształtem przyszłego 7-letniego budżetu UE.

Brexit uchwalony!

Data: 23.01.2020 10:15

Autor: malcolm

tvp.info

#brexit #wielkabrytania #uniaeuropejska #eurokolchoz

Brytyjski parlament ostatecznie przyjął projekt ustawy o porozumieniu w sprawie wystąpienia z Unii Europejskiej. Na nic zdały się zawodzenia przeciwników demokracji że brytyjczycy nie chcą wyjść z eurokołchozu i zostali przez ruskich zmanipulowani. Dali temu wyraz w referendum. Tu władze Wielkiej Brytanii zachowały się dojrzale i uszanowały zdanie społeczeństwa nie powtarzając do skutku głosowań i czy nie przeciągając czasu głosowania. Wszelkiej maści "znawcy" twierdzili że Anglicy tak na prawdę nie chcą brexitu tylko nie dojrzeli do demokracji i źle zagłosowali – po dymisji rządu i nowych wyborach parlementarnych ludzi pokazali wyraźnie co chcą i że to "elita" nie dojrzała do demokracji (skąd my to znamy? ;-) )

Data: 18.01.2020 13:37

Autor: Macer

Bruksela: Nowe energooszczędne wtyczki od 1.05.2020 r.

Grozi nam katastrofa klimatyczna, energia elektryczna staje się coraz droższa: Komisja Europejska chce do 1 stycznia 2023 r. stopniowo obniżyć życie energii elektrycznej w europejskich gospodarstwach domowych o połowę przez wprowadzenie nowych, energooszczędnych wtyczek.

Nowe wtyczki trudno odróżnić od zwykłej wtyczki gołym okiem. Jednak zmniejszenie liczby bolców z dwóch do tylko jednego sugeruje, że 50 procent energii zostanie zaoszczędzone w perspektywie długoterminowej.

Pomimo rewolucyjnej technologii wtyczka jest również w pełni kompatybilna ze starszymi gniazdami. Jednak w dłuższej perspektywie wszystkie gniazda w całej UE mają zostać przekonwertowane na nowy standard – od 2023 r. Podłączenie wszystkich z obecnie zużywanych urządzeń będzie całkowicie niemożliwe.

W sieci krąży już wiele instrukcji, które powinny umożliwić każdemu przekształcenie starego urządzenia za pomocą zwykłych szczypiec w energooszczędny cud.

Odpowiedź jest bardzo pozytywna. Wielu hobbystów chce zaoszczędzić nawet 100 procent energii po modernizacji – znacznie więcej niż obiecuje to prawo.

#heheszki #pasta #uniaeuropejska #globalneocieplenie

Polityka klimatyczna wykańcza europejskie huty

Data: 13.01.2020 10:12

Autor: Macer

industriemagazin.at

nie radzą sobie z tanią konkurencją z chin. cele emisyjne nie do zrealizowania nawet przy dobrych wiatrach, a ostatnio najwiekszy odbiorca czyli firmy samochodowe zamawiają mniej. oczywiscie rozlegają sie glosy do polączenia dwoch glownych konglomeratow, Tata i Thyssenkrupp, co coraz bardziej przybliza nas do centralnego sterowania.

#stal #gospodarka #globalneocieplenie #uniaeuropejska #niedojebaniemozgowe #zmianyklimatu

Europosłowie PiS chcą debaty o praworządności we Francji

Data: 11.01.2020 22:13

Autor: malcolm

tvp.info

#wolnesady #uniaeuropejska #francja #hipokryzja

Beata Kempa i Patryk Jaki napisali, że przedwczoraj francuska żandarmeria brutalnie zaatakowała protestujących przeciwko reformom rządu prawników, w Sądzie Apelacyjnym w Paryżu, a wobec adwokatów, prawników oraz przedstawicieli innych zawodów, użyto siły. Napisali, że było to kolejne, po brutalnych pacyfikacjach protestów tak zwanych żółtych kamizelek, nadużycie francuskiego państwa.

„Takie zachowanie było nie tylko nieproporcjonalne do zagrożenia, ale również uderzało w fundamentalne prawa Unii Europejskiej” – napisali polscy europosłowie.

Ostre starcia we Francji. KE nabrała "wody w usta"

Data: 06.12.2019 18:23

Autor: malcolm

niezalezna.pl

#uniaeuropejska #prawo #demokracja

Komisja Europejska nie chciała odpowiadać w piątek na pytania dziennikarzy o "brutalne" działania francuskiej policji wobec protestujących. Jej rzecznik zaznaczył, że KE "szanuje prawo do demonstracji, ale policja ma swoją rolę do odegrania w zapewnieniu bezpieczeństwa.

Dziennikarka dopytywała, czy to oznacza, że KE nie wezwie nawet do powściągliwości w kontekście protestów, tak jak wzywała wcześniej w przypadku demonstracji w Iraku, Iranie, Boliwii i Chile. Pytała, jakie są kryteria dot. komentowania protestów i czy KE nie wydaje oświadczeń w przypadku tych państw, które są wpływowe.

Francja ma system prawny i procedury, które odpowiadają na wszelkie potencjalne skargi w odniesieniu do brutalności policji – powiedział Mamer, dodając, że KE ma w tej kwestii zaufanie do francuskich organów.

Coraz więcej państw ma już dość dolara

Data: 02.12.2019 22:37

Autor: ziemianin

silentcrownews.com

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #aktualnosci #polityka #dolary #chiny #japonia #indie #iran #syria #irak #pakistan #ue #uniaeuropejska #usa

Coraz więcej krajów na całym świecie jest sfrustrowanych amerykańskimi sankcjami, co sprawiło, że pojawiło się wiele ważnych umów handlowych wykorzystujących własne waluty z pominięciem dolara. Oto kilka ostatnich wydarzeń z lat 2017-2018.

Coraz więcej państw ma już dość dolara

CHINY I JAPONIA KUPUJĄ CORAZ MNIEJ AMERYKAŃSKICH PAPIERÓW SKARBOWYCH

Jak wynika z raportu opublikowanego w październiku 2018 roku przez RT News, dwie główne potęgi ekonomiczne Chiny i Japonia zmniejszyły swoje zasoby amerykańskich papierów skarbowych. W raporcie czytamy również, że Japonia podąża śladami Chin, ograniczając swoje udziały w amerykańskim długu.

Raport wspomina ponadto o innych, którzy stosują tę samą strategię redukcji amerykańskich papierów skarbowych z powodu napięć gospodarczych, finansowych i geopolitycznych, do których dochodziło na przestrzeni wielu lat: „Turcja i Indie poszły w ich ślady. Turcja, podobnie jak Rosja, wypadła z listy pierwszych trzydziestu posiadaczy amerykańskiego długu po konflikcie z Waszyngtonem z powodu próby zamachu stanu w tym kraju dwa lata temu. Chociaż Indie pozostają w pierwszej trzydziestce, ten kraj także zmniejszył swoje udziały w zasobach skarbowych USA po raz piąty z rzędu ze 157 miliardów dolarów w marcu do 140 miliardów dolarów w sierpniu”.

W pewnym momencie swojej historii Chiny gromadząc amerykański dług, stworzyły bezpieczną przystań dla tak zwanych „chińskich rezerw walutowych”, w ramach których Chiny oferowały USA pożyczki, aby amerykańscy konsumenci mogli kupować chińskie towary tak długo, jak długo Chiny miały gospodarkę napędzaną eksportem, co doprowadziło do dużych nadwyżek w handlu z USA. To pozwalało Chinom przez wiele lat kupować amerykański dług, ale teraz już tak nie jest. Handel i napięcia geopolityczne między Chinami i Stanami Zjednoczonymi z biegiem lat wzrosły, głównie ze względu na wzrost potęgi gospodarczej Chin. Chińska inicjatywa Jeden Pas, Jedna Droga zablokowała plany zdominowania regionu Azji i Pacyfiku przez Waszyngton.

W sytuacji wspierania przez Waszyngton tajwańskich dążeń do niepodległości i gotowości marynarki wojennej USA do rozszerzenia swojej obecności na Morzu Południowochińskim Chiny nadal będą sprzedawały amerykańskie papiery skarbowe i rozszerzały swoje rynki na całym świecie w ramach inicjatywy Jeden Pas, Jedna Droga, rozbudowując jednocześnie swój potencjał militarny i zapędzając Waszyngton do narożnika.

Chiny, Rosja, Japonia i inne kraje stosują podobne strategie odchodzenia od dolara. Napięcia między Pekinem i Waszyngtonem będą się nasilać tak długo, jak długo wpływ Chin na świecie będzie rósł, zaś ich wzrost gospodarczy będzie pozwalał im wyprzedzać gospodarkę USA.

ROSJA I SYRIA WYKORZYSTUJĄ KRAJOWE WALUTY DO WZAJEMNYCH ROZLICZEŃ

W ramach strategicznej gospodarki Rosja i Syria zgodziły się unikać dolara, jeśli chodzi o „wzajemne rozliczenia i poszukiwania źródeł energii w Syrii”, co stanowi istotną zmianę godną rozważenia. Jak podaje opublikowany w grudniu 2018 roku raport RT.com zatytułowany „Rosja i Syria zamierzają zrezygnować z dolara we wzajemnym handlu i uzgadniać wspólne projekty energetyczne”, Władimir Padalko, wiceprezes Rosyjskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, powiedział dziennikarzom przy okazji corocznego spotkania rosyjsko-syryjskiej komisji do spraw współpracy handlowej, gospodarczej, naukowej i technicznej odbywającej się w Damaszku: „Moim zdaniem kwestie wzajemnych rozliczeń, transportu i logistyki zostały uzgodnione”.

„Rosyjski urzędnik dodał, że te kraje wybrały 200 rosyjskich i syryjskich firm do wzięcia udziału we wspólnych projektach odbudowy zniszczonego wojną kraju. Strony są gotowe podpisać porozumienie, które obejmuje 10 kluczowych obszarów powojennej odbudowy syryjskiej gospodarki”.

IRAK I IRAN USUWAJĄ AMERYKAŃSKIE DOLARY Z HANDLU

Innym interesującym wydarzeniem jest porozumienie zawarte między Irakiem i Iranem w zakresie wzajemnego handlu w celu ominięcia dolara i wykorzystywania w rozliczeniach euro (to właśnie sprawiło, że prezydent Iraku Saddam Husajn naraził się śmiertelnie Waszyngtonowi) oraz lokalnych walut, a nawet stosowania barteru w wymianie towarowej.

W raporcie opublikowanym 10 września 2018 roku przez PressTV zatytułowanym „Irak oficjalnie pozbywa się amerykańskiego dolara w rozliczeniach z Iranem” można przeczytać: „Dolar amerykański został usunięty z listy walut używanych przez Iran i Irak – kraje te wykorzystują irańskiego riala, euro i irackiego dinara w transakcjach finansowych” – powiedział lokalnym mediom Yahya Al-e Es’haq, prezes Irańsko-Irackiej Izby Handlowej.

Nie tylko rządy Iraku i Iranu unikają dolara w handlu, ale także kupcy, którzy już teraz angażują się w operacje barterowe.

INDIE I IRAN REZYGNUJĄ Z DOLARÓW W HANDLU ROPĄ NAFTOWĄ

Indie to kolejny kraj, który omija dolara, płacąc za importowaną z Iranu ropę rupiami, aby uniknąć amerykańskich sankcji. Według strony RT News: „Zgodnie z umową płatności za ropę będą dokonywane za pośrednictwem prowadzonego przez Indie państwowego banku o nazwie UCO Bank, który nie ma ekspozytury w Stanach Zjednoczonych. W celu uniknięcia sankcji USA oba kraje rozważają również zastosowanie systemu barterowego”.

W zeszłym roku Indie kupiły rekordową ilość 27,2 miliona ton surowej irańskiej ropy, która to transakcja według rosyjskiej rządowej agencji informacyjnej Sputnik „zakończyła się w marcu 2018 roku”. Obliczono, że był to wzrost o 114 procent. Minister spraw zagranicznych Indii Sushma Swaraj powiedziała, że jej kraj zignoruje sankcje handlowe USA wobec Iranu: „Indie będą przestrzegać sankcji ONZ, a nie sankcji wymierzanych przez poszczególne kraje”.

PAKISTAŃSKO-CHIŃSKA INICJATYWA JEDEN PAS, JEDNA DROGA

W grudniu zeszłego roku nowy premier Pakistanu Imran Khan udzielił wywiadu gazecie „The Washington Post” na temat stosunków Pakistanu z USA i zacieśniających się relacji jego kraju z Chinami.

Zapytany o przyszłe stosunki z USA i Chinami Khan odpowiedział, podając prawdę i fakty dotyczące tego, co rzeczywiście działo się w Pakistanie: „Nigdy nie chciałbym być w związku, w którym Pakistan byłby traktowany jak wynajęty morderca, któremu daje się pieniądze na walkę w cudzej wojnie. Nigdy więcej nie powinniśmy pozwolić na stawianie nas w takiej pozycji. To nie tylko kosztowało ludzkie życie, zniszczenie naszych obszarów plemiennych, ale także naszą godność”.

W artykule opublikowanym przez Agencję Reutera 17 grudnia 2017 roku czytamy: „Pakistan rozważa plan wykorzystania juana w handlu z Chinami”, co wyjaśnia, jak Pakistan traktuje propozycję zastąpienia dolara chińskim juanem w najbliższej przyszłości.

Waszyngton niepokoi współpraca między Chinami i Pakistanem i to, co wiąże się z Korytarzem Gospodarczym Chiny-Pakistan (CPEC). Chiny już zobowiązały się zainwestować 57 miliardów dolarów w Pakistanie na sfinansowanie CPEC w ramach inicjatywy Jeden Pas, Jedna Droga, której celem jest zbudowanie nowego lądowego Jedwabnego Szlaku oraz morskich szlaków handlowych w ponad 60 krajach w Azji, Europie i Afryce.

UE PRAWDOPODOBNIE NIE STWORZY WŁASNEGO SYSTEMU PŁATNOŚCI

Według Jima Rickardsa, autora książki „Currency Wars” („Wojny walutowe”), niektóre kraje w Unii Europejskiej chętnie odeszłyby od dolara. Niedawno napisał on artykuł o tym, jakie działania UE rozważa w celu ustanowienia własnego unijnego systemu płatności – niezależnego od zdominowanego przez USA systemu płatności SWIFT (Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication).

Artykuł Rickardsa zatytułowany „The world is ganging up against the dollar” („Świat spiskuje przeciwko dolarowi”) informuje: „USA odniosły wielki sukces w prowadzeniu wojny finansowej, w tym w nakładaniu sankcji. Ale każde działanie wywołuje równą i odwrotną reakcję. Ponieważ USA coraz częściej używają dolara jako broni, reszta świata pracuje coraz usilniej nad uniezależnieniem się od dolara”.

Niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas wezwał niedawno do wprowadzenia nowego systemu płatności w UE, niezależnego od USA i systemu SWIFT, który nie obejmowałby płatności w dolarach amerykańskich.

Rickards opisuje system SWIFT jako „centrum nerwowe globalnej sieci finansowej. Wszystkie główne banki transferują główne waluty za pomocą systemu SWIFT. Odcięcie kraju od SWIFT to jak odcięcie mu tlenu”.

Biorąc pod uwagę fakt, że Europa jest pieskiem salonowym Waszyngtonu, jeśli chodzi o politykę zagraniczną i ekonomię, balansowałaby na cienkiej linie, gdyby zdecydowała się stworzyć nowy system płatności z pominięciem Waszyngtonu. Nie liczmy więc na to, że stworzy system, który zniszczyłby ekonomiczną hegemonię Waszyngtonu na rynkach europejskich.

Jednak Rosja już dokonała odejścia od systemu płatności SWIFT na rzecz systemu SPFS (System Przesyłu Komunikatów Finansowych). Według „RT News”: „Rosyjski system transferu pieniędzy, opracowany jako alternatywa w stosunku do SWIFT, jest obecnie popularniejszy niż ta globalna sieć” – oświadczył Anatolij Aksakow, szef rosyjskiej komisji parlamentarnej do spraw rynków finansowych. Wyjaśnił, że Moskwa jest już zaangażowana w rozmowy z chińskimi, tureckimi i irańskimi agencjami rządowymi nadzorującymi finanse w sprawie integracji swojego systemu SPFS z systemami komunikatów finansowych tych krajów”.

„Liczba użytkowników naszego wewnętrznego systemu przesyłania wiadomości finansowych jest już większa niż podmiotów korzystających ze SWIFT. Prowadzimy już rozmowy z Chinami, Iranem i Turcją, a także kilkoma innymi krajami, w sprawie połączenia naszego systemu z ich systemami” – powiedział Aksakow.

SWIFT to system, który pozwala instytucjom finansowym wysyłać i odbierać informacje dotyczące transakcji finansowych w bezpiecznym środowisku opartym na systemie dolara. Jednak system SWIFT jest również narzędziem używanym przez USA przeciwko innym krajom w celu egzekwowania swojej polityki zagranicznej. Na przykład w latach 2014-2015 USA zablokowały kilku rosyjskim bankom dostęp do SWIFT, ponieważ stosunki amerykańsko-rosyjskie były wtedy na najniższym poziomi w historii. W roku 2018 USA zagroziły Chinom zakazem korzystania z tego systemu, jeśli nie zastosują się do sankcji ONZ wobec Korei Północnej.

Te działania USA zmusiły ponadto Chiny i Rosję do zwiększania rezerw złota w celu zminimalizowania konieczności korzystania z dolarów i uniknięcie problemów w transakcjach finansowych dokonywanych za pośrednictwem systemu płatności zdominowanego przez USA. Kogo więc za to winić?

CZY WASZYNGTON ROZPOCZNIE KOLEJNĄ WIELKĄ WOJNĘ, ABY URATOWAĆ AMERYKAŃSKIEGO DOLARA?

W trzeciej wojnie światowej będzie chodziło głównie o utrzymanie potęgi amerykańskiego dolara. Interesy wielkich korporacji, waszyngtońskiego i londyńskiego establishmentu, banków i pewnego interesującego plemienia, którego nasiona zostały zasadzone na Bliskim Wschodzie w roku 1948, opierają się na sile dolara.

Dolar jest kręgosłupem, narzędziem, które pozwala Waszyngtonowi kontynuować dominację geopolityczną nad światową gospodarką i jej zasobami naturalnymi, chronionym jego potęgą militarną. Dolar pozwala Waszyngtonowi zastraszać suwerenne kraje sankcjami ekonomicznymi i jest narzędziem pozwalającym wywierać wpływ lub sprawować bezpośrednią kontrolę nad ich polityką i gospodarką w interesie Waszyngtonu, co stało się głównym powodem przyśpieszania rezygnacji z dolara amerykańskiego na całym świecie i może doprowadzić nas do poważnej wojny światowej, która może zacząć się od kraju posiadającego mnóstwo ropy, takiego jak na przykład Wenezuela lub Iran.

Równe dopłaty bezpośrednie dla wszystkich rolników? Proszę bardzo! Oto, jak Bruksela . . .

Data: 29.10.2019 16:32

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #swiatrolnika #rolnictwo #uniaeuropejska #niemcy #francja #polska #zlodzieje

Właśnie rozpoczął się taniec wokół Polski w sprawie dopłat bezpośrednich do hektara. Okazuje się, że twarde stanowisko naszego kraju w sprawie przyszłego budżetu Unii Europejskiej otworzyło nową ścieżkę dla swoistego ukarania, a może tylko postraszenia naszych władz.

Równe dopłaty bezpośrednie dla wszystkich rolników? Proszę bardzo! Oto, jak Bruksela chce okraść polskich rolników

Niemiecki portal internetowy właśnie poinformował, że na stół negocjacyjny ma trafić propozycja likwidacji dopłat bezpośrednich do hektara, na rzecz zapłaty za każdego pracownika zatrudnionego w gospodarstwie.

Oczywiście, jak to zwykle bywa, za pomysłem stoją Niemcy i Francuzi. Dziennikarze powołują się na francuski think tank. Tenże zespół doradczy „wykombinował”, jak przy okazji reformy rolnej UE ponownie „skubnąć” rolników z krajów Europy Środkowo-Wschodniej i zarobić krocie.

Tematowi można przyjrzeć się jeszcze w inny sposób. Do tej pory, premiowane były duże i bardzo duże gospodarstwa w ramach pomysłu: im więcej hektarów, tym większe pieniądze. Skoro Polska żąda zrównania opłat bezpośrednich dla rolników ze starej Unii i nowych krajów, to wymyślono sposób zmniejszenia potencjalnych strat rolników francuskich i niemieckich i oto gotowy „myk”.

Ilu pracowników zatrudnia przysłowiowy Pan Jan w 10 hektarowym gospodarstwie? Zwykle pracuje on sam, ewentualnie syn i żona.

Ilu pracowników zatrudnia średniej wielkości gospodarstwo 100-500 hektarowe i wielkopołaciowe o powierzchni np. 3000 hektarów i więcej. Ci średni zatrudniają 20 ludzi, ci najwięksi nawet kilkuset.

Czy naprawdę tak trudno wyliczyć, kto znów otrzyma wielkie pieniądze w ramach dopłata, a kto okruchy z „pańskiego stołu”? Polacy, chcieliście równych dopłat? To je macie! Każdemu zatrudnionemu UE zapłaci tyle samo, a to ilu zatrudniacie pracowników, to już nie nasza sprawa. Oto pomysł brukselskich „cwaniaków”, którzy myślą, że Polacy nie umieją liczyć.

Niech wnioski wyciągną sami czytelnicy, a my będziemy nasłuchiwać wieści z Brukseli.

Data: 29.10.2019 12:30

Autor: Lukmar

Mamy już jedną instytucję od "potępiania" i "wyrażania zaniepokojenia" tym co akurat się dzieje złego na świecie. Nazywa się ONZ. Może by tak parlament europejski zajmował się Europą zamiast obradować nad tym czy potępia rząd kraju, z którym nie wydaje mi sie żebyśmy mieli jakieś szczególne powiązania polityczne czy gospodarcze. Szczególnie że ta rezolucja raczej nie zmieni nic w europejskiej polityce zagranicznej.

Nie ma słów aby wyrazić nasze oburzenie

Jeżeli coś tu jest oburzającego to to że utrzymujemy instutucję, która wypluwa takie nic nie znaczące rezolucje, zamiast podjąć sesnowne kroki aby poprawić sytuację homoseksualistów z Ugandy. O ile w ogóle przyjmiemy że ich los rzeczywiście należy do sfery rzeczy, ktorymi powinna się zajmować UE.

Nie zmienia to faktu że PiS trochę strzelił sobie w stopę takim głosowaniem. Mogą się teraz tłumaczyć, że to dlatego że uważają że ta rezolucja nie powinna sie ograniczać tylko do Ugandy i że jest za mało istotna, ale co z tego skoro raz, że przekaz w świat poszedł jaki poszedł. No ale chuj. Psy szczekają, karawana jedzie xd

Swoją drogą czasem jak patrzę na treści publikowane przez ten fp to zastanawiam się czy nie jest prowadzony przez jakiegoś trolla, który chce ośmieszać feminizm. Przez takie ekstremistki, ekstremiści z drugiej strony barykady mają pożywkę do narzekania na liberalizm. I kto na tym cierpi? Ci, którzy dostrzegają plusy i minusy obu stron.

#polityka #uniaeuropejska #uganda

W nocy z soboty na niedzielę wracamy do czasu zimowego

Data: 23.10.2019 15:09

Autor: ziemianin

naukawpolsce.pap.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #polska #uniaeuropejska #zmianaczasu

W nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas z letniego na zimowy, dzięki czemu będziemy spali o godzinę dłużej. 27 października nad ranem wskazówki zegarów cofniemy z godz. 3.00 na godz. 2.00. Do czasu letniego wrócimy w marcu przyszłego roku.

W nocy z soboty na niedzielę wracamy do czasu zimowego

W całej Unii Europejskiej do czasu zimowego wraca się w ostatnią niedzielę października, a na czas letni przechodzi się w ostatnią niedzielę marca. Mówi o tym obowiązująca bezterminowo dyrektywa UE ze stycznia 2001 r.: "Począwszy od 2002 r. okres czasu letniego kończy się w każdym państwie członkowskim o godz. 1.00 czasu uniwersalnego (GMT), w ostatnią niedzielę października".

W Polsce zmianę czasu reguluje rozporządzenie prezesa Rady Ministrów. Kolejne takie rozporządzenie rząd wydał na początku listopada 2016 roku. Przedłuża ono stosowanie czasu letniego i zimowego do 2021 roku.

Być może nie będzie już jednak potrzeby wydawania analogicznego rozporządzenia. W marcu br. Parlament Europejski opowiedział się bowiem za zniesieniem zmiany czasu. Europosłowie chcą, aby zmiana czasu w ostatnią niedzielę marca 2021 r. była ostatnią zmianą w tych krajach UE, które wybiorą na stałe "czas letni". Te, które wolą zachować "czas zimowy", mogłyby zmienić wskazówki zegara po raz ostatni w ostatnią niedzielę października 2021 roku. Na ostateczny kształt przepisów będzie jednak trzeba poczekać, bo stanowisko PE będzie przedmiotem negocjacji z ministrami UE w tej sprawie.

Prace nad dyrektywą PE nabrały tempa po konsultacjach publicznych przeprowadzonych przez KE w 2018 roku. Zebrano wówczas 4,6 mln odpowiedzi (największą liczbę w historii), zaś 84 proc. respondentów opowiedziało się za zniesieniem zmian czasu. Zwolennikami rezygnacji z dwukrotnej w ciągu roku zmiany czasu są też Polacy. Z badania CBOS przeprowadzonego w marcu br. na zlecenie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii wynika, że przeciwko temu dotychczas stosowanemu rozwiązaniu opowiada się ponad trzy czwarte ogółu badanych (78,3 proc.), podczas gdy za jego utrzymaniem optuje jedynie 14,2 proc. Przeważająca większość dorosłych Polaków, przy przejściu na jeden czas, preferowałaby czas letni środkowoeuropejski zwany czasem letnim. Za tym wyborem opowiada się ponad 74 proc. respondentów.

Scenariusze związane z przyjęciem na stałe w Polsce czasu letniego lub czasu zimowego są dostępne na stronie Głównego Urzędu Miar.

Badań dotyczących wpływu zmiany czasu na zużycie energii czy zdrowie i samopoczucie człowieka jest wiele.

Dr Michał Skalski z Poradni Leczenia Zaburzeń Snu przy Klinice Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego tłumaczył w rozmowie z PAP, że dla zdrowych osób zmiana czasu z zimowego na letni (i odwrotnie) wiąże się co najwyżej z gorszą formą w weekend. Tacy ludzie muszą się przestawić, ale po 2-3 dniach ich mózgi uczą się godzinnego przesunięcia – i znów zasypiają albo budzą się o normalnej porze.

Gorzej ma druga połowa populacji, która ma zaburzony sen albo żyje niezgodnie z własnym rytmem okołodobowym. Jak tłumaczy dr Skalski, który pracę naukową łączy z przyjmowaniem pacjentów w Poradni Leczenia Zaburzeń Snu, pacjenci z bezsennością lub z nadmierną sennością muszą uczyć swój mózg regularnego zasypiania lub rozsądnego korzystania z drzemek. W ich przypadku zmiana czasu nawet o godzinę to konieczność całkiem nowego treningu behawioralnego, dodatkowy stres i utrudnienie terapii.

Doktor wylicza, że zaburzenia snu nawet u dzieci wiążą się z otyłością, zaburzeniem funkcji poznawczych, wzrostem ciśnienia. Lekarze obserwują zwiększoną liczbę zawałów serca w sytuacji, gdy ludzie są zmuszani do rozpoczynania i kończenia aktywności w innych godzinach, niż te zgodne z ich własnym rytmem.

Zaznaczył przy tym, że choć sama zmiana czasu nie jest zwykle główną przyczyną problemów zdrowotnych, to rezygnacja z niej może oznaczać pozytywne konsekwencje. "Podział na czas letni i zimowy to jeden z wielu czynników zewnętrznych wpływających na jakość ludzkiego życia" – mówił dr Skalski. – "Jeśli więc podział ten nie ma już uzasadnienia ekonomicznego, to jego zniesienie wyeliminuje z naszego życia jeden z nieprawidłowych, stresogennych czynników".

Dr n. med. Dorota Wołyńczyk-Gmaj, psychiatra i specjalista ds. zaburzeń snu podkreślała jednak w rozmowie z PAP, że nauka nie jest jednoznaczna w kwestii wpływu zmiany czasu na zdrowie. "Wyniki badań są sprzeczne lub wykluczające się. Wynika to z faktu, że badania są prowadzone na różnych grupach, w różnych krajach leżących na różnych szerokościach geograficznych, i różne są metodologie tych badań. Trudno zatem jednoznacznie stwierdzić, jak zmiana wpływa na stan zdrowia człowieka" – mówiła.

Ustalenia dotyczące czasu letniego zostały wprowadzone przez państwa europejskie w ubiegłym wieku. Celem było oszczędzanie energii, w szczególności w czasie wojny i podczas kryzysu naftowego w latach 70. XX wieku.

Przez 10 lat w UE zlikwidowano 4 miliony gospodarstw rolnych!

Data: 15.10.2019 08:36

Autor: ziemianin

cenyrolnicze.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #swiatrolnika #rolnictwo #uniaeuropejska

W ciągu zaledwie jednej dekady, w latach 2005-2015, na terenie Unii Europejskiej upadło 4 miliony gospodarstw. Dzisiaj ekolodzy domagają się dalszej likwidacji rolnictwa, oskarżając rolników o wpływ na globalne ocieplenie lub przyrównując ich do barbarzyńców z powodu chowu zwierząt na mięso.

Przez 10 lat w UE zlikwidowano 4 miliony gospodarstw rolnych!

"W 2015 r. było ich 15 mln. Dziesięć lat później było ich mniej niż 11 milionów, co oznacza, że w UE ubywa 400 000 gospodarstw rocznie, ponad 30 000 miesięcznie i ponad 1000 dziennie. Co ciekawe, jedna trzecia wszystkich gospodarstw funkcjonujących we Wspólnocie, znajduje się w Rumunii, około 13% w Polsce i nieco poniżej 10% we Włoszech, a dwie trzecie wszystkich gospodarstw w UE jest mniejsza niż 5 hektarów"

– czytamy na Cenyrolnicze.pl

Polscy rolnicy zapłacą USA karne cła za rządy czterech europejskich krajów

Data: 09.10.2019 20:19

Autor: ziemianin

swiatrolnika.info

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #rolnictwo #uniaeuropejska #usa #clo #wto

Europejskie Stowarzyszenie Rolników Copa-Cogeca, do którego należą: Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych, Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność”, Związek Zawodowy Rolników „Ojczyzna”, Związek Zawodowy Rolnictwa „Samoobrona”, Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych oraz Krajowa Rada Izb Rolniczych wyraża żal z powodu 25 procentowego cła karnego dotyczącego europejskiego rolnictwa.

Polscy rolnicy zapłacą USA karne cła za rządy czterech europejskich krajów

Przypomnijmy, że Światowa Organizacja Handlu (WTO) poparła stanowisko Stanów Zjednoczonych, które pozwala zgodnie z międzynarodowym prawem na nałożenie wymienionych sankcji wobec Unii Europejskiej. Bezpośrednią przyczyną nałożenia kary była niedozwolona pomoc dla europejskiego koncernu lotniczego Airbus, który został dofinansowany przez rządy Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Nielegalna pomoc zakłóciła konkurencję między koncernami lotniczymi świata w tym z amerykańskim Boeingiem. Prezydent Trump zwrócił się do WTO o rozstrzygnięcie, czy dofinansowanie Airbusa stanowił złamanie prawa. Okazało się, że tak jest, stąd karne opłaty nałożone na unijnych producentów w tym rolników.

Można zatem stwierdzić, że polscy rolnicy zapłacą za cztery wyżej wymienione państwa, które chciały załatwić swój prywatny interes.

Wracając do oświadczenia Copa-Cogeca, organizacja wydała oświadczenie:

„Głęboko ubolewamy, że sektor rolny musi zapłacić rachunek za decyzje polityczne, z którymi rolnictwo nie ma nic wspólnego”

Amerykańska lista sankcji finansowych zawiera producentów wieprzowiny, sera, jogurtów, oliwy i wina. W niedalekiej przyszłości wymienione produkty będą podlegały 25 % cłom karnym w amerykańskich urzędach celnych.

Ordo Iuris ujawnia źródła finansowania organizacji LGBT

Data: 03.10.2019 19:17

Autor: Xilo

m.pch24.pl

"Prawnicy z Instytutu Ordo Iuris przygotowali raport na temat źródeł finansowania organizacji zajmujących się promocją postulatów LGBT. Wynika z niego, że organizacje LGBT działające na terenie Warszawy, otrzymują potężne wsparcie finansowe z budżetu warszawskiego Ratusza, a także Unii Europejskiej. Tylko z tego drugiego źródła, organizacje LGBT od 2017 roku otrzymały wsparcie w wysokości prawie 2 mln zł.

Jak wynika z raportu Instytutu Ordo Iuris poświęconego finansowaniu organizacji promujących homoseksualny styl życia i szeroko pojętą ideologię LGBT, głównymi donatorami tych stowarzyszeń i fundacji są: miasto stołeczne Warszawa, a także Unia Europejska. Pomimo tego, że warszawski Ratusz już od lat wspiera „równościowe” organizacje, skala finansowania ich działalności za prezydentury Rafała Trzaskowskiego zaskakuje.

Z danych udostępnionych przez Urząd Miasta wynika, że w ciągu 10 miesięcy zarządzania miastem przez Rafała Trzaskowskiego, Ratusz zagwarantował dla ruchu LGBT kwotę 876 tys. zł. Pieniądze pochodzą z miejskich programów grantowych. Przekracza to sumę pieniędzy wydaną na tego typu organizacje w ciągu całej ostatniej kadencji Hanny Gronkiewicz-Waltz. Jak wynika bowiem z oficjalnych informacji, w latach 2014-2018, Warszawa przeznaczyła łącznie na projekty ideologicznie związane z ruchem LGBT kwotę 800 tys. zł.

Warto zauważyć, że wśród stowarzyszeń wspieranych przez Urząd Miasta jest m.in. Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego, którego jednym z założycieli jest Krzysztof Śmiszek, działacz partii Wiosna i aktywista LGBT, a zarazem „partner” Roberta Biedronia. W latach 2018 – 2020 na działalność Towarzystwa przeznaczono w sumie 231 tys. zł. To nie jedyne dotacje Ratusza dla ruchu LGBT. Prawie 100 tys. zł zostało przekazane na działalność organizacji Lambda Warszawa, jednego z organizatorów warszawskiego marszu LGBT, określanego mianem „Parady Równości”. Działacze Lambdy podkreślają, że ich misją jest „tworzenie przestrzeni do budowania pozytywnej tożsamości społeczności LGBTQ”.

Kolejne 155 tys. zł z budżetu miasta przekazano Fundacji Edukacji Społecznej, która zajmuje się m.in. promowaniem edukacji seksualnej i preparatów antykoncepcyjnych wśród uczniów szkół. Miasto zagwarantowało również w sumie 155 tys. zł (w latach 2018-2020) na szkolenia antydyskryminacyjne dla pracowników jednostek organizacyjnych i Urzędu m.st. Warszawy. Opracowaniem i przeprowadzeniem warsztatów zajmuje się Fundacja Kultury Dialogu oraz Stowarzyszenie Praktyków Kultury. Prawnicy Ordo Iuris podkreślają, że nie są dostępne szczegóły programu, ale na stronie internetowej organizatorów napisano, że od 2015 roku wzięło w nim udział około 400 osób. Podobne szkolenia były także prowadzone dla osób związanych z sektorem pozarządowym.

Warszawski Ratusz zapewnił również wsparcie finansowe dla „V Dni Różnorodności”, czyli cyklu wydarzeń towarzyszących tzw. „Paradzie Równości”. Na ten cel przeznaczono 81 tys. zł. Głównym organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego „Pro Humanum”.

Prawnicy zwracają również uwagę na fakt, że warszawski Ratusz udostępnia organizacjom promującym LGBT lokale miejskie na preferencyjnych warunkach. Wśród nich można wymienić m.in. Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza; Kampanię Przeciwko Homofobii; Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego; Fundację Trans-Fuzja oraz Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Ordo Iuris zwraca uwagę, że wszystkie lokale udostępnione organizacjom mieszczą się w obrębie Dzielnicy Śródmieście. Dr Tymoteusz Zych zauważa, że stawki za wynajem lokali są kilkukrotnie niższe niż te, które obowiązują na rynku na zasadach komercyjnych. Niektóre wynajmowane lokale przekraczają 200 metrów kwadratowych. Dr Zych dodaje, że pozwala to wygenerować stowarzyszeniom oszczędności na poziomie kilkudziesięciu lub więcej tysięcy złotych rocznie.

Kolejnym źródłem finansowania organizacji promujących ideologię LGBT są fundusze Unii Europejskiej. Od 2017 roku warszawskie organizacje LGBT otrzymały w grantach od UE łącznie kwotę w wysokości co najmniej 455 tys. euro, czyli około 2 mln złotych. Na podstawie umów o realizację projektów, zawartych bezpośrednio z Komisją Europejską lub z koordynatorami projektów angażujących większą liczbę europejskich organizacji, wspomniane wcześniej Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej otrzymało w tym okresie granty o łącznej wysokości ponad 268 tys. euro., co daje sumę prawie 1 mln 200 tys. zł.

Warto dodać, że jeden z projektów Towarzystwo realizowało wspólnie ze Stowarzyszeniem „Aktywne Kobiety”. Grant przeznaczony dla obu organizacji wyniósł 121 tys. 555 euro, czyli ponad 500 tys. zł. Prawnicy Ordo Iuris zauważają w raporcie, że oficjalnie Towarzystwo zajmuje się wprowadzaniem „rzetelnej edukacji antydyskryminacyjnej do systemu edukacji formalnej w Polsce. Jednak zdecydowana większość organizacji członkowskich Koalicji wprost odwołuje się w swojej działalności do wątków obecnych w ruchu LGBT”.

Wśród sprecyzowanych żądań znajduje się m.in. wprowadzenie edukacji seksualnej „neutralnej światopoglądowo, opartej na aktualnym stanie wiedzy i wolnej od stereotypów płci” oraz „wolnej od stereotypów na temat osób LGBT”. Postulują również wycofanie z użytkowania podręczników „wspierających stereotypy płci” oraz „zawierających treści homofobicznej i transfobiczne”.

Marta Kowalczyk oraz Gabriela Szewczuk, autorki omawianego raportu, zwracają również uwagę na projekt „MOVE!”, realizowany we współpracy z niemiecką Organization Intersex International Europe. Projekt jest w Polsce koordynowany przez Kampanię Przeciw Homofobii. Całkowity grant udzielony KPH przez Unię Europejską na realizację projektu wyniósł aż 152 tys. 815 euro, co daje ok. 670 tys. zł. Projekt „MOVE!” zakłada „zwiększenie widoczności osób LGBT w ich społecznej akceptacji oraz kompetencji i zaangażowania kluczowych specjalistów”. Realizowany jest przez 7 polskich organizacji LGBT m.in.: Kampanię Przeciw Homofobii; Kulturę równości; Stowarzyszenie Tęczówka, a także Stowarzyszenie Fabryka Równości.

Innym ważnym projektem promującym założenia ideologii LGBT, a wspieranym finansowo przez Unię Europejską jest „Call it Hate – rising awareness of anti-LGBT hate crime”. Jest on realizowany na podobnych zasadach co projekt „MOVE!”, a jego beneficjentami są organizacje z 13 różnych krajów Europy. Polskimi beneficjentami były Lambda Warszawa oraz Stowarzyszenie Miłość nie Wyklucza, które otrzymały dofinansowanie w wysokości 117 tys. 458 euro, tj. około 515 tys. zł. Dodajmy, że całkowita kwota grantu Unii Europejskiej dla projektu wyniosła 1 mln 34 tys. euro, co daje w przeliczeniu kwotę 4 mln 500 tys. zł. „Projekt CIH zakłada podnoszenie świadomości na temat przestępstw z nienawiści o charakterze anty-LGBT poprzez prowadzenie badań i tworzenie raportów oraz organizowanie międzynarodowych szkoleń, uświadamiających kampanii reklamowych i konferencji prasowych” – czytamy w raporcie Ordo Iuris.

Prawnicy zwracają uwagę na to, że kwoty dofinansowania działalności organizacji promujących ideologię LGBT lub jej elementy, są znaczące. W niektórych przypadkach, dofinansowanie z różnych źródeł sięga 80 proc. budżetu całej organizacji. Oznacza to, że bez wsparcia donatorów z Urzędu Miasta lub Unii Europejskiej, organizacje te nie byłyby w stanie funkcjonować. Eksperci poddają również pod rozwagę zasadność i racjonalność wydatkowania tak dużych sum pieniędzy, pochodzących z budżetu publicznego."

Ale na 500+ to pieniędzy brakuje ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#lgbt, #stolica, #trzaskowski, #uniaeuropejska

Data: 27.09.2019 11:41

Autor: Monte

Niemiecka Rada Federalna uchwala projekt ustawy trzy lata więzienia za niszczenie flagi UE.

Nie mam czasu przetłumaczyć tekstu wrzucam po ang.

German Federal Council Passes Bill Giving Three Years in Prison for Denigrating EU Flag

The German Bundesrat, the upper chamber of the German parliament, has proposed banning Germans from denigrating both the European Union flag and anthem.

The Bundesrat, which is composed of delegates from the German states, passed a bill that could see individuals who either denigrate the EU flag or the EU anthem, Beethoven’s “Ode to Joy”, punished with a fine or up to three years in prison, Die Welt reports.

German newspaper Saarbrücken Zeitung obtained a draft of the law earlier this year that urged law enforcement agencies “to take firm and effective action against those whose aim is to disparage the fundamental values ​​of the European Union”.

The draft continued, stating that violations would also cover attacks “on the reputation of the symbols of the European Union”.

The newly passed bill must now be ratified by the Bundestag, although no date for a vote on the matter has been scheduled so far.

Germany has laws on the books that outlaw the denigration of foreign flags and national emblems but so far, the European Union’s flag and symbols have not been recognised under the laws.

The country also has laws against insulting foreign heads of state, a law that nearly saw the prosecution of left-wing comedian Jan Böhmermann in 2016 over an offensive poem about Turkish President Recep Tayyip Erdoğan that was later banned by a German court.

While charges were initiated against Böhmermann, they were later dropped, with Chancellor Angela Merkel even admitting that she had made an “error” in viewing the poem as “deliberately insulting”.

In neighbouring France, the government has forced schools across the country to start flying the EU flag alongside the French Tricolore.

The move was part of educational reforms enacted by French President Emmanuel Macron that also lowered the age of compulsory school entry from six to three years old.

https://www.breitbart.com/europe/2019/09/27/german-regions-pass-prison-eu-flag-denigration-legislation/

#bekazlewactwa #nazizm #globalizacja #uniaeuropejska #faszyzm #polityka

Przez upór Francji europarlament generuje tysiące dodatkowych ton CO2. Co na to Macron?

Data: 25.09.2019 10:43

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #francja #uniaeuropejska #co2 #niewygodneinfo

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że Parlament Europejski urzęduje w trzech różnych lokalizacjach: Sekretariat znajduje się w Luksemburgu, spotkania komisji parlamentarnych oraz minisesje odbywają się w Brukseli, natomiast we francuskim Strasburgu raz w miesiącu organizowana jest sesja plenarna. Ta trzecia lokalizacja to wynik uporu francuskich władz. Efekt jest taki, że na europarlament (jako instytucję) trzeba wydawać dodatkowo 200 mln euro rocznie, a związany z ciągłymi przeprowadzkami transport generują tysiące ton CO2. Dlaczego przewrażliwiony Emmanuel Macron nie reaguje?

Przez upór Francji europarlament generuje tysiące dodatkowych ton CO2. Co na to Macron?

Emmanuel Macron jest ostatnio bardzo wrażliwy na punkcie emisji CO2. Kilka dni temu wypomniał Polsce, że jest blokerem europejskich zmian w zakresie polityki klimatycznej oraz zaapelował do młodych aktywistów, aby pomogli mu przekonać władze w Warszawie do zmiany nastawienia w zakresie "polityki klimatycznej" poprzez organizowanie ulicznych demonstracji w naszym kraju.

Wrażliwego na nadmierne emisje Macrona powinno zatem zainteresować to, co dzieje się na jego własnym podwórku. Otóż w wyniku politycznego uporu Francji europarlament ma aż trzy siedziby. Sekretariat znajduje się w Luksemburgu, spotkania komisji parlamentarnych oraz minisesje odbywają się w Brukseli, natomiast we francuskim Strasburgu raz w miesiącu organizowana jest sesja plenarna. Francja oczywiście naciskała na to, aby jedną z siedzib był Strasburg.

I może nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie koszty oraz… tysiące ton CO2. Zgodnie z oficjalnymi informacjami roczny budżet Parlamentu Europejskiego wynosi 1,756 mld euro (dane za 2014 rok). W przeliczeniu na złotówki to ok. 7,6 mld zł. Szacuje się, że gdyby siedziba europarlamentu była ulokowana w jednym mieście (np. w Brukseli), to rocznie można by zaoszczędzić nawet do ok. 200 mln euro, czyli ok. 860 – 880 mln zł.

Z "rozproszeniem" siedzib wiąże się jeszcze jeden problem, który w kontekście ostatnich wypowiedzi prezydenta Francji nabiera nader aktualnego i palącego wymiaru. Otóż fakt, że eurodeputowani (wraz z całą obsługą, dokumentacją, zapleczem technicznym itp.) raz na miesiąc muszą się przenosić z Brukseli do oddalonego o 450 km Strasburga na jedną sesję plenarną, powoduje iż do atmosfery emitowanych jest dodatkowo ok. 20 tys. ton CO2. Emisje są generowane przez środki transportu używane przez Parlament Europejski w trakcie przeprowadzek (samoloty, samochody, pociągi) oraz zwiększone zapotrzebowanie na energię elektryczną.

Skoro Macronowi tak bardzo zależy na ograniczaniu CO2, to dlaczego nie podejmuje kroków, aby ograniczyć zbędne emisje na własnym podwórku? Dlaczego Parlament Europejski musi mieć aż trzy lokalizacje? Przecież o wiele lepszym, tańszym, mniej emisjogennym rozwiązaniem byłoby ulokowanie całej unijnej administracji w jednym mieście, a nie w trzech, jak ma to miejsce obecnie.

Praworządność powiadacie? Oto jak KE zgwałciła zasadę solidarności energetycznej, by . . .

Data: 23.09.2019 23:14

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ue #uniaeuropejska #niemcy #rosja #energia

Dwa tygodnie temu Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) wydał korzystny dla Polski, a niekorzystny dla Niemiec i Rosji wyrok, który uchylał decyzję Komisji Europejskiej w/s gazociągu OPAL. O co chodziło? Otóż w 2016 roku brukselscy eurokraci zgwałcili wynikającą z Traktatu o UE zasadę solidarności energetycznej i zgodzili się na to, aby rosyjski Gazprom wykorzystywał niemiecki gazociąg OPAL w sposób zagrażający interesom państw Europy Wschodniej. TSUE uwalił tę decyzje Brukseli jako nielegalną. Niemcy chcą się jednak odwołać. W imię kasy i wspólnych interesów z Rosją.

Praworządność powiadacie? Oto jak KE zgwałciła zasadę solidarności energetycznej, by Niemcom i Rosji było dobrze

Artykuł 194 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej reguluje politykę Unii Europejskiej w dziedzinie energetyki. Z jego treści można wyinterpretować kluczową dla tej dziedziny zasadę solidarności energetycznej, która winna mieć zastosowanie w przypadku funkcjonowania europejskiego rynku energii, jak i w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii w UE.

To właśnie na wspomniany powyżej artykuł powołała się Polska (oraz Litwa i Łotwa), kiedy wniosła do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) skargę na decyzję Komisji Europejskiej z 28 października 2016 r., która umożliwiała większe wykorzystanie przepustowości niemieckiego gazociągu OPAL przez rosyjski Gazprom.

Przypomnijmy – OPAL to ulokowany wzdłuż granicy polsko-niemieckiej gazociąg, biegnący od miejscowości Greifswald w północno-wschodnich Niemczech do miejscowości Brandov znajdującej się na granicy niemiecko-czeskiej. Istnienie tego gazociągu ma sens tylko wtedy, gdy będzie on traktowany jako lądowe wydłużenie gazociągu Nord Stream. Z tego powodu Rosjanie (dla których Nord Stream to projekt polityczno-biznesowy) i Niemcy (dla których Nord Stream to projekt biznesowy) chcieli wykorzystywać OPAL na 100 proc. możliwości. Taki jednak scenariusz powoduje, że znaczenie tracą kraje Europy Środkowo-Wschodniej, przez które do tej pory transferowano na Zachód rosyjski gaz. Przede wszystkim Ukraina, Słowacja oraz Polska.

Niemcy (wraz ze swoimi partnerami z Gazpromu) wnieśli do Komisji Europejskiej o zgodę na maksymalne wykorzystanie możliwości transferowych gazociągu OPAL. Bruksela, nie patrząc na postanowienia artykułu 194 Traktatu o funkcjonowaniu UE, w 2016 roku taką zgodę wydała. W efekcie Rosjanie i Niemcy zwiększyli wolumeny transferu gazu przez OPAL o ok. 12,8 mld m3 rocznie (jego rynkowa wartość to około 2,0 – 2,5 mld USD).

Polska wielokrotnie wskazywała, że budowa gazociągu Nord Stream (oraz jego lądowych odnóg) może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa dostaw błękitnego paliwa dla rejonu Europy Środkowo-Wschodniej. Złamanie przez Komisję Europejską traktatowej zasady solidarności energetycznej musiało wywołać reakcję. Polska niemal natychmiast zaskarżyła decyzję Komisji Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Dwa tygodnie temu TSUE wydał werdykt, w którym podzielił obawy Polski i orzekł, iż Komisja Europejska w 2016 roku nie zastosowała się do przepisów traktatowych. Zdaniem TSUE eurokraci z Brukseli nie zbadali wpływu zwiększenia wykorzystania przepustowości gazociągu OPAL na sytuację państw trzecich, w tym Polski, i skutków przekierowania na trasę Nord Stream–OPAL części gazu przesyłanego wcześniej gazociągami Jamał i Braterstwo oraz nie wyważyła tych skutków z zyskami, jakie niósłby dla bezpieczeństwa dostaw gazu do UE wzrost wykorzystania gazociągu OPAL.

Wyrok TSUE wszedł w życie natychmiastowo. To oznacza, że Niemcy z Rosjanami musieli ograniczyć przesył gazu przez OPAL, tak aby w skali roku wolumen transferowanego tam gazu był niższy o 12,8 mld m3. Nasi sąsiedzi się jednak nie poddają. Berlin wywiera bowiem naciski na Komisję Europejską, aby ta odwołała się od wyroku TSUE. Taka jednak decyzja wymagałaby konsensusu na poziomie komisarzy, a o to może być trudno. Alternatywą jest złożenie przez Niemcy do Komisji Europejskiej nowego wniosku w sprawie zwiększenia wykorzystania możliwości gazociągu OPAL. I ten scenariusz jest obecnie najbardziej prawdopodobny. Niemcy nie odpuszczą, bowiem maksymalizacja transferu gazu przez ich terytorium to wymierne korzyści liczone w miliardach euro. A co z praworządnością? Co ze wspólnotową zasadą solidarności energetycznej? Gdy chodzi o dodatkową kasę dla Berlina, one niestety muszą odejść na drugi plan…

Polska to eldorado dla drogowej patologii. Kwoty mandatów zachęcają do popełniania wykroczeń

Data: 19.09.2019 18:09

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #mandat #policja #niewygodneinfo #polska #uniaeuropejska

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że maksymalną wysokość obowiązującego obecnie mandatu za wykroczenie drogowe (tj. 500 zł) uchwalono… 22 lata temu! Łukasz Zboralski, ekspert ds. bezpieczeństwa drogowego, zauważył, że wspomniane 500 zł w tamtym okresie odpowiadało ok. 45 proc. średniej pensji. Gdyby zastosować takie samo kryterium dziś (45 proc. średniej), to mandat za wykroczenie drogowe w maksymalnej wysokości powinien być równy kwocie ok. 2300 zł. A nie jest, co zachęca drogową patologię do popełniania wykroczeń i powodowania śmiertelnych wypadków.

Polska to eldorado dla drogowej patologii. Kwoty mandatów zachęcają do popełniania wykroczeń

Okazuje się, że Polska jest jednym z najbardziej niebezpiecznych państw Europy pod względem liczby śmiertelnych wypadków na drogach. W ciągu roku na każdy 1 milion mieszkańców ginie u nas aż 76 osób. Dla porównania – średnia dla wszystkich państw UE wynosi 49 zgonów na każde 1 mln mieszkańców. Są jednak kraje, gdzie na drogach ginie ponad dwukrotnie mniej ludzi niż w Polsce (Szwecja: 32, Holandia i Irlandia: 31, Dania: 30, Wlk. Brytania: 28). Absolutnym liderem w tej klasyfikacji pozostaje jednak Norwegia. W 2018 roku na 1 mln mieszkańców tego kraju w wypadkach drogowych ginęło zaledwie 20 osób.

Jednym z powodów wysokiego współczynnika śmiertelności na polskich drogach, obok jakości używanych pojazdów oraz stanu drogowej infrastruktury, jest przyzwolenie na tzw. drogową patologię. Wielu kierowców uważa, że jak np. w terenie zabudowanym pojedzie "szybko ale bezpiecznie", to nie spowoduje żadnego wypadku. Efekt jest taki, że śmiertelnych zderzeń oraz potrąceń w przeliczeniu na 1 milion mieszkańców jest u nas 2,5 razy więcej niż w Wlk. Brytanii oraz ponad 3,5 razy więcej niż w Norwegii.

Apropo Norwegii – jedną z przyczyn, dla której mieszkańcy tego kraju jeżdżą tak bezpiecznie, jest wyeliminowanie patologicznych zachowań drogowych poprzez groźbę nałożenia wysokiej sankcji finansowej. Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez serwis MojaNorwegia.pl – jeśli maksymalna dozwolona prędkość na drodze wynosi 60 km/h (lub mniej), to w przypadku jej przekroczenia do 5 km/h, mandat karny jest równy kwocie 800 koron (ok. 347 zł). Gdy wspomniany limit przekroczy się od 6 do 10 km/h – mandat rośnie do kwoty 2.100 koron (ok. 910 zł). Jeśli kierowca przekroczy dopuszczalną prędkość od 11 do 15 km/h – mandat wyniesie 3.800 koron (ok. 1.644 zł). Przekroczenie od 16 do 20 km/h skutkuje mandatem w wysokości 5.500 koron (ok. 2 380 złotych), a od 21 do 25 km/h – mandatem 8.500 koron (ok. 3.677 złotych). Przekroczenie prędkości o 26 km/h (lub więcej) to – oprócz mandatu – także groźba utraty prawa jazdy na okres od 3 tygodni do 5 miesięcy.

Dla porównania – w Polsce za przekroczenie prędkości o 26 km/h grozi mandat w wysokości od 100 do 200 zł, a zamiast odebrania prawa jazdy kierowca otrzymuje zaledwie 4 punkty karne…

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości – w naszym kraju jeździłoby się bezpieczniej, a liczba ludzi zabitych na drogach byłaby mniejsza, gdyby drogowa patologia została poskromiona groźbą wysokich sankcji finansowo-administracyjnych. Mandat między 2.000 a 2.500 zł połączony z czasową utratą prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości o 26 km/h, to coś, co przyczyniłoby się do poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach.

Prof. Marczak: Polska dwukrotnie więcej wpłaca do unijnej kasy niż zyskuje w formie dotacji

Data: 01.08.2019 09:50

Autor: ziemianin

bibula.com

#polska #polityka #uniaeuropejska #dotacje #wiadomosci #codziennaprasowka

Prof. Marczak: Polska dwukrotnie więcej wpłaca do unijnej kasy niż zyskuje w formie dotacji

Znane są wyliczenia m.in. francuskiego ekonomisty Thomasa Piketty, z których wynika, że Polska 2-krotnie więcej wkłada do kasy unijnej aniżeli uzyskuje w formie dotacji. Te wyliczenia są znane naszemu rządowi. Dlaczego więc pozwalamy się szantażować władzom unijnym właśnie tym rzekomym obcięciem nam dotacji? To jest niezrozumiała sprawa i trzeba apelować do rządu o jasne postawienie tej kwestii – powiedział w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. Tadeusz Marczak, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Tam, gdzie rosną dyrektywy — raport z obłąkanego miasta [eng sub]

Data: 10.07.2019 10:50

Autor: ziemianin

youtube.com

#codziennaprasowka #wiadomosci #europarlament #uniaeuropejska #polityka #SosnierzTV

Tam, gdzie rosną dyrektywy — raport z obłąkanego miasta [eng sub]

„Tam, gdzie rosną dyrektywy” czyli raport z miasta obłędu — reportaż, a może nawet dokument, ukazujący Parlament Europejski od środka.

Kilometry korytarzy w Strasbourgu i Brukseli wciągają jak labirynt. Wszystko co możesz zobaczyć to jednak tylko eklektyczna dekoracja. Prawdziwy labirynt to ciemna i kręta droga unijnej legislacji, nad którą nikt nie ma kontroli. Oto wielka maszyna do zadrukowywania kartek papieru bezsensownymi regulacjami. Maszyna, w której posłowie są tylko pasażerami, z których każdemu się wydaje, że trzyma kierownicę.

Wszystko tutaj woła: weź, napisz coś, weź ureguluj, weź, wypowiedz się. Jesteś taki ważny ! Nie pozwól innym wyprzedzić się w gorliwości ! Nie czekaj, napisz ustawę, a przejdziesz do historii, a jakieś wdzięczne lobby będzie Cię miało za bohatera. Śmiało, wszystko na Ciebie czeka — drukarki, tłumacze, sale posiedzeń . . .

Stare piece dalej będą nas truć. Polska utraciła miliardy euro od UE na walkę ze smogiem

Data: 01.07.2019 09:57

Autor: Mimo

innpoland.pl

Komisja Europejska nie będzie spotykać się już z polskim rządem i pracować nad zmianą programu "Czyste powietrze". W praktyce oznacza to, że z 4 mln pieców na węgiel uda nam się zlikwidować niewielki procent – podaje poniedziałkowa „Gazeta Wyborcza”.

Program nie działał

O tym, że Komisji Europejskiej nie podobała się forma programu „Czyste powietrze”, na który łożyła pieniądze, informowaliśmy już w styczniu. KE stwierdziła, że pomysł jest niezgodny z polityką Unii i zażądała zmian.

Pierwszym punktem zapalnym była sama forma programu, która zakładała wymianę przestarzałych pieców węglowych na nowoczesne kotły węglowe lub gazowe. Było to niezgodne z postanowieniami UE, które zakładają, że do 2050 r. żaden dom we wspólnocie nie będzie mógł czerpać energii z paliw kopalnych.

#polityka #uniaeuropejska #bekazpisu

Data: 27.05.2019 13:56

Autor: Monte

Zobacze czy jest tu miejsce na alt-right, bo na wykopie za to banują, jak tu też to cóż, zostane na GAB XD

Unia Europejska i realizacja planu Richarda Kalergi. Kalergi był twórcą idei paneuropeizmu. W książce „praktyczny idealizm” napisał, że docelowo należy stworzyć nową rasę euroazjatycko-negroidalnego człowieka. Wskazał, że w tym celu należy sprowadzić ludzi z Azji i Afryki. Państwa narodowe i biali autochtoni do likwidacji. Chodzi o to, że człowiekiem bez tożsamosci narodowej i kulturowej można dyrygować jak bydłem. On tam z resztą pisze, że to ma być taki podczłowiek. Według Kalergi docelowo rządy nad Europą ma przeją nowa szlachta ludzka – Żydzi z Izraela. Książka jest dostępna na necie w wersji niemieckiej, angielskiej i jest też tekst polski. Jedna z niemieckich drukarni chciała wydać tą książkę w latach 80 ale służby specjalne wkroczyły do akcji. Generalnie bydło ma żyć w przeświadczeniu, że Bruksela chce dla nas dobrze. Raz na dwa lata przyznawana jest nagroda imienia Kalergi. Otrzymał ją min Bartoszewski, Merkel, Van Rompuy. Plan Kalergi jest skrupulatnie realizowany. Proszę zwrócić uwagę, że większość przybyszy to analfabeci i nie pracują. Ci ludzie to narzędzia do przeprowadzenia wielkiego planu inżynierii społecznej. Proszę wpisać sobie w google „white couple”. Wyskoczą zdjęcia czarnych par lub mieszanych. Pozatym na wykopie otworzyłem specjalny tag na to #kolorowaagitacja Propaganda ruszyła.

#polityka #kalergi #altright #konserwatyzm #4konserwy #uniaeuropejska #imigranci

Dzięki nim Soros realizuje swoje plany. Oto lista jego polskich przyjaciół...

Data: 19.05.2019 09:46

Autor: arti

nczas.com

Zbliżają się wybory do parlamentu Europejskiego. Przypominamy więc o 6 polskich europarlamentarzystach, którzy wysługują się Sorosowi. Ich nazwiska pojawiły się na tzw „liście przyjaciół Sorosa”. Jest to wewnętrzny dokument organizacji miliardera „Społeczeństwo Otwarte”. Są w nim nazwiska 226 członków Parlamentu Europejskiego.

tldr:

GERINGER de OEDENBERG Lidia Joanna S&D – Socjaliści i Demokraci

Andrzej Grzyb EPP – Europejska Partia Ludowa

JAZŁOWIECKA Danuta (ponownie wybrana) – Europejska Partia Ludowa

KOZŁOWSKA-RAJEWICZ Agnieszka – Europejska Partia Ludowa

LIBERADZKI Bogusław – kwestor Parlamentu Europejskiego (ponownie wybrany), S&D – Socjaliści i Demokraci.

THUN UND HOHENSTEIN Róża (Gräfin von) – Europejska Partia Ludowa

(W artykule są zdjęcia)

#polityka #europa #uniaeuropejska #soros

Dobromir Sośnierz + Liroy + Grzegorz Braun w PE

Data: 12.05.2019 19:01

Autor: piotre94

youtube.com

To jeszcze jeden efekt ostatniego wyjazdu do Brukseli, który na koniec tej kadencji udało mi się zorganizować. Wśród wielu ciekawych gości znaleźli się też bohaterowie tego filmu. Zwracam uwagę, że przy odrobinie szczęścia w kolejnej kadencji nagrania w takiej konfiguracji mogą się stać codziennością, czego sobie i wszystkim życzę. :) #polska #uniaeuropejska #polityka #sosnierz #braun #liroy #konfederacja

HIT! Róża Thun mówi dlaczego Słowacy po Euro przyjeżdżają na zakupy do Polski

Data: 11.05.2019 15:36

Autor: ranek1

kolik.pl

Obecna Europosłanka Platformy Obywatelskiej Róża Thun znów popisała się świetnymi przemyśleniami. Tym razem postanowiła odpowiedzieć na sugestie osób z Podhala, którzy zwracali jej uwagę na to, że waluta euro wcale nie jest taka dobra, ponieważ widzą jak teraz Słowacy po jej wprowadzeniu przyjeżdżają do Polski żeby robić zakupy.

#uniaeuropejska #euro #humor