NIK skontroluje zakup amerykańskich F-35

Data: 08.03.2020 20:37

Autor: ziemianin

biznes.gazetaprawna.pl

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #f35 #mon #samoloty #wojsko #afera

Szumnie ogłoszony przez rządzących zakup amerykańskich myśliwców wielozadaniowych F-35, znalazł się pod lupą Najwyższej Izby Kontroli. Urząd sprawdzi przede wszystkim samą procedurę przetargową, a także zasadność przeprowadzenia tej inwestycji. Posłowie opozycji podkreślają, że pomimo wcześniejszych zapowiedzi nie otrzymali jak dotąd żadnych nawet pobieżnych informacji na temat tego zakupu.

NIK skontroluje zakup amerykańskich F-35

Wydział Prasowy NIK-u przesłał Polskiej Agencji Prasowej informację na temat planowanych kroków względem zakupu samolotów F-35 od Stanów Zjednoczonych. Kontrolerzy urzędu zamierzają zbadać tę kwestię podczas trwającej właśnie inspekcji w Inspektoracie Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej, ponieważ w chwili obecnej NIK nie jest w stanie podjąć pozaplanowej kontroli w przedmiotowym zakresie.

Samo sprawdzenie zakupu amerykańskiego sprzętu ma odbyć się na wiosek grupy posłów Koalicji Obywatelskiej, zasiadających w sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Parlamentarzyści twierdzą, że nie otrzymali w tej kwestii żadnych informacji, chociaż składali zapytania podczas niejawnych posiedzeń wspomnianej komisji. Jak podkreślają wnioskodawcy, to praktycznie największy w polskiej historii kontrakt zbrojeniowy, dlatego ważne są jakiekolwiek przekazy w tej sprawie.

NIK tym samym ma sprawdzić zakup samolotów F-35 pod względem legalności, gospodarności i rzetelności, którymi to zasadami powinien kierować się MON. Warto przypomnieć, że minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak pod koniec stycznia podpisał umowę przewidującą, że Polska kupi myśliwce wielozadaniowej z USA za blisko 4,6 miliarda dolarów.

MON za PO usunął z Tczewa batalion saperów, mimo strategicznych mostów na Wiśle! Saperów przen. . .

Data: 02.09.2019 06:14

Autor: ziemianin

niewygodne.info.pl

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #mon #wojsko #polska #

Tczew to miasto w województwie pomorskim stanowiące ważny węzeł komunikacyjny dla całej Polski północnej. Krzyżuje się tam droga krajowa nr 22 (Berlin – Kaliningrad) z 91 (Śląsk – Bałtyk) oraz autostradą A1, jak również kolejowa magistrala węglowa nr 131 z linią kolejową 203. Wisłę na wysokości Tczewa przecinają dwa ważne mosty: lisewski oraz knybawski, a 20 km na północ – most na trasie S7. Właśnie z tego powodu w Tczewie przez wiele lat stacjonował Batalion Saperów. Wszystko uległo zmianie w 2011 r., kiedy MON nagle dyslokował Batalion na Podkarpacie (!).

MON za PO usunął z Tczewa batalion saperów, mimo strategicznych mostów na Wiśle! Saperów przeniesiono 450 km dalej

  1. Tczewski Batalion Saperów formalnie powstał w 1945 roku. Początkowo działał jako 47. Batalion Saperów i jego głównym zadaniem było rozminowanie terenów województwa gdańskiego. W pierwszych latach po wojnie żołnierze tego batalionu wykryli i unieszkodliwili ponad 700 tys. min i innych niewybuchów, rozminowali 28 mostów, 200 km dróg i ulic, sprawdzili ponad 300 ha ziemi ornej, łąk i lasów. W trakcie tych działań batalion stracił 9 żołnierzy, a kilku zostało rannych.

W 1951 roku Batalion został na stałe ulokowany w garnizonie w Tczewie. Miasto to już przed wojną uchodziło za kluczowy węzeł komunikacyjny, gdzie przecinały się główne szlaki drogowe oraz kolejowe. Co istotne – Wisłę na wysokości Tczewa przecinały również dwa ważne mosty: lisewski oraz knybawski. Choćby z tego powodu decyzja o stałym ulokowaniu saperów w tym mieście była jak najbardziej racjonalna. W 1992 roku batalion przyjął dziedzictwo tradycji przedwojennego 16. Batalionu Saperów wchodzącego w skład 16. Pomorskiej Dywizji Piechoty i przyjął nazwę 16. Tczewskiego Batalionu Saperów.

Pod koniec 2007 roku władzę w Polsce przejmuje Platforma Obywatelska, a ministrem obrony narodowej zostaje historyk Bogdan Klich. Pod jego kierownictwem MON przyjmuje "Program rozwoju sił zbrojnych do 2012 roku", którego celem miało być m.in. "przeformowanie części jednostek, tak aby podnieść efektywność wykorzystania bazy koszarowej oraz szkoleniowej".

W efekcie powyższego minister Klich podjął decyzję nr Z-28/Org./P1 z dnia 10 marca 2011 r. (która została przekuta w rozkaz Dowódcy Wojsk Lądowych nr PF-16/Org. z dnia 14 kwietnia 2011 r.) o tym, że 16. Tczewski Batalion Saperów zostanie podporządkowany dowódcy 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, a sama jednostka zostanie dyslokowana do oddalonego o 450 km Niska w województwie podkarpackim. Saperzy ostatecznie opuścili Tczew 1 października 2011 r.

Powstaje pytanie: czy usunięcie batalionu saperów z Tczewa – miasta strategicznego pod względem komunikacyjnym dla całej Polski północnej, w którego okolicach ulokowane są trzy ważne przeprawy drogowo-kolejowe przez Wisłę – rzeczywiście przyczyniło się do "podniesienia wykorzystania bazy koszarowej"? Czym kierował się Bogdan Klich, kiedy podejmował decyzję o tym, aby dyslokować 16. Tczewski Batalion Saperów do oddalonego o 450 km Niska?